Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 63 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-15, 21:56   #1861
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Wczorajszy dzien zaliczam do nieudanych, paskudnie sie czulam, kregoslup dawal we znaki i w efekcie spedzilam calutki dzionek w lozku. Masakra.
Dzis za to nadrobilam wszystko.
Farmakokinetyka rozpisana, powtorzona i czeka do kolejnych powtorek do poduszki.
Dodatki na stylizacje zamowione - mam nadzieje ze dojda na czas
Mail do znajomej wyslany☠
Natchniona lasubmersion zaczelam dzis odswiezac francuski podstawowe slowka, zwroty, w sumie nawet czesc pamietalam posciagalam pelno ksiazek i nagran audio, pierwsze koty za ploty

Jeszcze dzis planuje chwile choc pocwiczyc, no i powtarzam kinetyke na jutrzejsze zaliczenie. Moze uda sie jeszcze wstawic pralke
Niedziele zaliczam do produktywnych!
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-15, 22:29   #1862
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
Niedziele zaliczam do produktywnych!
super
ja zaliczam do nieproduktywnych
nawet mi sie kąpać nie chce isc
a jutro
-wycieczka po l4
we wtorek
-wycieczka do psychologa
w środe
-wycieczka do psychiatry
w czwartek
-albo stajnia albo fryzjer
to tak ogolnie ...najwazniejsze rzeczy do zrobienia ..
a co z reszta to sie okaze...
Co do Irlandii no wlasnie jedynie ta mysl mnie zniecheca....depresja spowodowana brakiem słonca w Polsce jesien i zima to dla mnie katorga wiec nie wiem czy tam dałabym rade...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 07:39   #1863
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
Farmakokinetyka rozpisana, powtorzona i czeka do kolejnych powtorek do poduszki.
Farmakokinetyka - zapachnialo mi znajomo. Czym się zajmujesz?
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
super
ja zaliczam do nieproduktywnych
nawet mi sie kąpać nie chce isc
Ojtam ojtam, paznokcie pomalowałaś.
Co do kąpieli - gdy byłam w kiepskim stanie, to też nie miałam ochoty nawet o siebie zadbać w tym aspekcie - wtedy pewna pani od medycyny chińskiej powiedziała: "woda cieknąca po kręgosłupie zmywa dzień".
Tak jakoś zapadło mi to w pamięć i korzystam z tego każdorazowo gdy się myję :"zmywam z siebie dzień". Wtedy to zdanie dosłownie odmieniło mój stosunek do tej niezbędnej czynności. A to był taki pierwszy krok, żeby podnieść się z popiołów.
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
w czwartek
-albo stajnia albo fryzjer
To ci wybór.

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ----------

A co Wy na to? :
http://www.polityka.pl/rynek/1525479...yszloscia.read
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 07:40   #1864
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dawno mnie tu nie było, ale mam potrzebę zamieszczenia swojego planu, bo może dzięki temu więcej zrobię Mogę?
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 07:49   #1865
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam!
na początku nowego tygodnia (i diety... dziś DZIEŃ I)

mam niejadka w domu nie wiem, kiedy to się tak potoczyło - jak był malutki wciągał wszystko jak odkurzacz, potem (ok 1,5 roku) zaczął jeść mniej (czyli dobrze - włączyła mu się kontrola nasycenia), pokazywać jakieś wyraźniejsze preferencje. w styczniu był kryzys - zażegnany daniem do łapy drugiej łyzki - powoli zaczął też sam wkładać jedzenie do buzi. A od jakich 2 tyg masakra... Są rzeczy, które chętnie zje (EBEK I BUKA), ale np marchewka surowa naciąga go na wymioty, podobnie mandarynki, a przed chwilą nawet kaszka na gęsto stoi nieruszona. Boje się, że w pewnym momencie "odpusciłąm" i weszłam w rutynę jego posiłków - np zamiast trzeć jabłko z marchewką łatwiej było dać banana. I chyba tak poszło... Trzeba będzie walczyć od nowa. Idę zrobić kanapki z ebkiem, ech.
Dilayla - a jak u was jest? I powiedz mi - siada Aduś już na nocnik?

Stres przed pracą, ale jedno musze przyznać - miałam tak pokręcone sny na temat dzisiejszego dnia (źle spałam- myślałam o tej diecie, kłopotach w rodzinie) że jak się obudziłam, to odetchnęłam z ulgą, że jest jak jest , a nie tak jak we śnie

A poza tym mysle, myślę - nad "życiem w kłamstwie" - brzmi poważnie, ale chodzi o podejście do siebie i możliwości swoich. Pierwszy wniosek - nie odkładać spraw (niespodzianka, co?) - na początek w pracy.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 08:16   #1866
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri studiuje farmacje na szczescie 4 rok wiec juz z gorki...
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 08:21   #1867
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri;33569693

Ojtam ojtam, paznokcie pomalowałaś.

To ci wybór. :love: :lol:[COLOR=Silver

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:38 ----------

[/COLOR]A co Wy na to? :
http://www.polityka.pl/rynek/1525479...yszloscia.read
oj czekam az Ty zdasz raport o pomalowanych pazurkachmoze jakis brokat,wzorki,tipsy,zele. .masa mozliwosci
wybór do niczego bo i jedno i drugie jest mega istotne dla mnie wiec trzeba bedzie podjac jakies decyzje,jesli bedzie padac deszcz to bedzie fryzjer jesli bedzie słonce to stajnia....mozlie ze wakacje beda zawody ,musze sie dowiedziec i jak beda to juz reszte poswiece na treningi w branzy mojej trzeba sie pokazywac,inaczej sie nie istnieje
co do linka to czekam az zawód zdobedzie nazwe...np.''konserwator powierzchni płaskich'' a poaznie sprzatanie to mega tyrka...mam kumpele zajmuje sie tym ale u ludzi w domach...czasami pada na tarz,ale dobra kase narazie wyciaga i mysli o otworzeniu działalności
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Witam!
na początku nowego tygodnia (i diety... dziś DZIEŃ I)

mam niejadka w domu nie wiem, kiedy to się tak potoczyło - jak był malutki wciągał wszystko jak odkurzacz, potem (ok 1,5 roku) zaczął jeść mniej (czyli dobrze - włączyła mu się kontrola nasycenia), pokazywać jakieś wyraźniejsze preferencje. w styczniu był kryzys - zażegnany daniem do łapy drugiej łyzki - powoli zaczął też sam wkładać jedzenie do buzi. A od jakich 2 tyg masakra... Są rzeczy, które chętnie zje (EBEK I BUKA), ale np marchewka surowa naciąga go na wymioty, podobnie mandarynki, a przed chwilą nawet kaszka na gęsto stoi nieruszona. Boje się, że w pewnym momencie "odpusciłąm" i weszłam w rutynę jego posiłków - np zamiast trzeć jabłko z marchewką łatwiej było dać banana. I chyba tak poszło... Trzeba będzie walczyć od nowa. Idę zrobić kanapki z ebkiem, ech.
Dilayla - a jak u was jest? I powiedz mi - siada Aduś już na nocnik?

Stres przed pracą, ale jedno musze przyznać - miałam tak pokręcone sny na temat dzisiejszego dnia (źle spałam- myślałam o tej diecie, kłopotach w rodzinie) że jak się obudziłam, to odetchnęłam z ulgą, że jest jak jest , a nie tak jak we śnie

A poza tym mysle, myślę - nad "życiem w kłamstwie" - brzmi poważnie, ale chodzi o podejście do siebie i możliwości swoich. Pierwszy wniosek - nie odkładać spraw (niespodzianka, co?) - na początek w pracy.
adrian nie ma problemu z jedzeniem...wrecz na odwrot wszystko je w mega ilosciachwczoraj poszedł do sasiadki...po godzinie po niego poszłam a ona do mnie ze zjadł cały talerz kopytek +mieso....
na nocnik nie siada i nie sadze zeby szybko zaczoł....bede we wakacje rozpieluchowywac

wczoraj jednak wlazłam do wanny...
-depilacja
-maseczka na twarz
-stopy peeling
-balsam brazujacy
no i tak mi zeszło do północy ale doszłam,do wniosków,że jednak musi sie to stac moim rytuałem
noc okropna,snila mi sie siostra,ze jak zmarła to po 5 dniach sie obudzila w kostnicy i zyła dalej ale lekarze nie umieli tego wyjasnic i podali i tak termin kiedy i o ktorej umrze
wszystko takie realne namacalne....nie wiem jak wyłaczyc mózg...mam dosc.
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 08:51   #1868
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!
Widzę, że weekend był w wątku produktywny
U mnie odpoczynek, wizyta u rodziców, spotkanie z dalszą rodzinką - miło

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość


No właśnie, tak jeszcze trochę apropos tego co pisała lasubmersion, że trzeba mieć wiarę w sens tego co się robi - czasem wymyślam sobie jakiś tam "celik", żeby np. za 2 lata wykonać poprawnie jakąs tam pozę baletową na pointach - z jednej strony to naprawdę jest spore wyzwanie, wymagające dużo pracy i myślę, że mogłabym być z siebie mega dumna gdyby mi się udało, poza tym ma to mnóstwo pobocznych plusów, jak nauczenie się ładniejszego poruszania, wzmocnienie mięśni i inne, np. już teraz po cellulitisie prawie nie ma śladu - ale z drugiej strony dopada mnie czasem takie "no i po co mi to?", "i do czego ci to potrzebne?" (to głos mojej mamy, jak nic). Czy Wam czasem takie "no i co z tego" też przeszkadza w dążeniu do celów?

Fajnie, że masz takie "celiki" - ja nawet jeśli je wyznaczę, to szybko zapominam...
Głosy mamowe słyszę różne - akurat nie taki, ale np. "Czy na pewno dobrze to przemyślałaś?" - co rozbija moją pewność jakiejś decyzji...

Spróbowałam wczoraj przejść "ścieżkę pamięci" w domu, zabierając się za odgruzowanie szafki z ważnymi rzeczami z liceum Skapitulowałam, nie jestem w stanie zdecydować, który list wyrzucić, a który zostawić, mam też mnóstwo takich rozmów na lekcjach prowadzonych na kartkach. Szkoda mi się tego pozbywać - gdzieś podświadomie czuję, że kiedyś będę to czytać i rekonstruować siebie z dawnych lat, ale teraz to musi "odpoczywać w spokoju".


Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Hej,
wieki się nie odzywałam, a cały czas czytam. O_O Więc rezultat jest taki, że pewnie o mnie nie pamiętacie, choć ja jestem "z Wami" na bieżąco.


Co do mnie, to wciąż żyję w strachu, że stracę moją pracę - ale już trochę mniejszym niż na początku. Mam też problem z różnymi kolegami - niektórym ja się podobam, a niektórzy mi - ale raczej nie są to te same osoby, więc wciąż pozostaję w celibacie. Trochę mnie ta sytuacja zaczyna jednakowoż stresować.
No i dowiedziałam się, że jestem chora, można to leczyć tylko objawowo i do końca życia będę się z tym pieprzyć na różne sposoby. W związku z powyższym mam depresję, nie zrobiłam nic w pracy i mysli o tym, że mnie wywalą, wracają ze zdwojoną siłą. Ogólnie - życie.

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:41 ----------

O, i właśnie mi przyszło do głowy, że w moich poprzednich postach krakałam, że mi za dobrze i mi zaraz życie przypieprzy jakąś chorobą czy czymś. No proszę! Dar przewidywania jednak mam.

Choć nie wiem czy to się liczy, ponieważ podczas krakania byłam już chora, tylko o tym nie wiedziałam.
Fajnie, że piszesz znowu
Niedobrze czytać, że jesteś chora, ale mam nadzieję, że leczenie pozwoli Ci funkcjonować normalnie...

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Dziękuję, że jesteście

emilko - muszę Ci podziękować za motywatora - twoje pytanka doprowadzają mnie do pionu.
Za zakupów: mam zapasy chudego mięska w zamrażarce, 3 porcje sera tofu (bez tłuszczu), słodzik stewia. Warzywa będą na bieżąco. Jeszcze muszę się wgryźć w jadłospisy. Motywację pora ruszyć od nowa koniecznie!
Aper, a dostałaś maila?

Co masz dziś w jadłospisie?
Ja przywiozłam zapasy od mamy i muszę umiejętnie się w nich poruszać, żeby zachować dietę.


Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
a co do p.psycholog i jej pomysłu z nowa pasją to moze powinnam stac sie perfekcyjną panią domu pasja sprzatania
nawet kiedys mialam te ksiazke ale gdzies przepadłą u innej mało perfekcyjnej
Ja też mam tę książkę i wczoraj ją wertowałam, oglądając polską edycję PPD. Udało mi w trakcie się posprzątać w mojej skrzynce z nićmi, igłami, flekami i guzikami...

Mam teraz ułożone nici w dwóch szufladkach kolorystycznie - boski widok

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość



Samopoczucie chyba lepiej.
Miałam barwne dziwaczne sny, o pracy, dzieciach, uczelniach... Nawet nie próbuję poskładać wątków bo to niewykonalne.
Paznokcie dziś zrobię je na pewno
Allegro też dziś obejrzę - przyrzekam.

A na muffinki mogłabyś wrzucić przepisik. Potzrbuję sprawdzonej receptury, te słodkie mnie rozczarowały i przestałam piec. Podobno to takie proste, a mi nie wychodzi.

Ja pomalowałam te pazury w piątek późną nocą - na czerwono
W sobotę natomiast obcięłam sobie nożem kawałek palca wskazującego - tylko trochę, ale krew była - czyli kolorystycznie się zgrałam

Przepis bazowy na muffinki wytrawne:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=319



Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Rozpisałam "plan lekcji".
Pomyślałam, po wczorajszej rozmowie z Emilką, o tym obowiązku, który narzuca szkoła/praca. Chcesz, nie chcesz, musisz.
Rozpisałam plan lekcji - nie pracuję, mam czas, mogę go wykorzystać z pożytkiem dla mnie. W ten plan wpisałam wszelkie czynności, które "chciałabym, ale..." W szkole nie ma ale. Masz chemię którą lubisz - chodzisz. Masz historię, której nie lubisz, ale też chodzisz.
Zaczynam w poniedziałek. Odświeżę języki obce, wreszcie zabiorę się za nadrabianie mat-chem-fiz, żeby nie mieć dziur w głowie, przymuszę się do prób na maszynie, do księgowości którą zarzuciłam, włączyłam ćwiczenia fizyczne jako jeden z przedmiotów w tej mojej wyimaginowanej szkole. Mam również rysunek, prawo jazdy (mam, nie jeżdżę 10 lat, nie pamiętam przepisów, odświeżę to), szachy - bo zawsze chciałam a nie były "dość ważne" i inne lżejsze przedmioty.
To wszystko w ramach najmniejszego działania - godzina lekcyjna na każdą z "szufladek" - Emilkowe stwierdzenie.
Mam nadzieję na wsparcie od Was.
Gdyby któraś z Was pomyślała, że rzucam się z motyką na słońce nie piszcie mi tego.
Napiszecie kiedyś, jak już zacznę i być może stwierdzę, że to za dużo.
Mam nadzieję nie wagarować z tej mojej szkoły.
Zajęcia wypełnią mi przedpołudnie.
Nie będę siedzieć na wizażu i grać w literaki. To chyba dobrze.

Wiem, ze zawsze planowanie dawało mi iskrę, zapłon, potem wszystko się jakoś rozpływało.
Wiem, że tak może się stać, ale zawalczę o siebie raz jeszcze.
Później wpiszę Wam kilka fragmentów z książki.

Mam stracha, że mnie wyśmiejecie, że przecież powinnam szukać pracy, a ja sięgam po zajęcia zastępcze. Widocznie to konieczne. Możliwe, że jedno nie wyklucza drugiego. Lepiej robić cokolwiek niż nic.... Boję się.

Trudno, napisałam co obmyśliłam.
Plan jest bardzo dobry!

Myślę jednak, że nie będziesz w pełni spokojna, jeśli nie dodasz szufladki z napisem CV i oferty pracy, choćby do wykonania przez pół godziny dziennie. Może jeśli to będzie działanie, które będzie ginąć wśród wielu innych - nie będzie takie straszne?

Postanowiłam, że ogarnę RTM.
Na razie jednak wróciłam do GTD D. Allena, czyta mi się to lepiej i mam nadzieję, że po przebrnięciu, stworzę swój system panowania nad czasem.

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
W filmie Iron Lady padła świetna maksyma: Uważaj na swoje myśli, ponieważ stają się słowami.
Uważaj na swoje słowa, ponieważ stają się czynami.
Uważaj na swoje czyny, ponieważ stają się przyzwyczajeniami.
Uważaj na swoje przyzwyczajenia, ponieważ stają się twoim charakterem.
Uważaj na swój charakter, ponieważ staje się twoim przeznaczeniem.
Bardzo zapadły mi w pamięć te słowa z Żelaznej Damy, choć ja zapamiętałam jeszcze wstęp do tej wypowiedzi: przeakcentowanie czucia i samopoczucia. A bohaterkę interesuje nie to, jak się czuje, tylko to, co myśli, bo... myśli przekładają się na działanie, działanie przeistacza się w nawyk, nawyk zamienia się w charakter, a charakter staje się przeznaczeniem...


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Co do wyjścia - tak dawno nie byłam w centrum, że ledwo je poznałam. Długaśny spacer z endem na starym mieście. I jak zwykle gadkom nie było końca. Super kompan żeby zapomnieć o zmartwieniach.
Mój TŻ wręcz namawial na wyjście. Sam siedział z dzieckiem.
Było super, ale czuję, że nie zasłużyłam na taki wypad, jak zwykle zaczęła się u mnie rozkminka, że TŻ pracuje, zarabia na życie, a j zamiast się zająć dzieckiem, żeby on mógł pracować, lecę z obcym gachem na piwo....
No ale ten typ (ja) tak ma. Już mi prawie przeszło, za korkowe pieniądze zrobiłam zakupy spożywcze - m.in. krówki - TŻ lubi.
Super wypad

---------- Dopisano o 08:51 ---------- Poprzedni post napisano o 08:48 ----------

A, ja też obejrzałam filmiki z Julką - piękne
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 10:43   #1869
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nadrobię Was pod wieczór.
czas trochę nieprokastynować i zrobić :
- przepisanie wykładów z rachunkowości bankowej (5 w.)
- przepisanie wykładów z controllingu (5 w.)
- przepisanie testów z controllingu i przerobienie ich
- porządek w materiałach z pracy licencjackiej
- napisanie kawałka pracy licencjackiej
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 10:56   #1870
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziewczyny, pomocy.
Skąd wziąć aplikację RTM na telefon?
Nie umiem znaleźć nie wiem, jak to zrobić.
Patri
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 11:11   #1871
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

na dzis:
*przyniesc do pracy dokumenty i je zaniesc WYPELNIONE - DONE
*opisac SE, BSE, to co mialam zrobic w sobote - zaczete
*silownia
*kupno oleju lnianego
*zrobic plan na jutro

BONUSOWO! : oddalam ksiazke i film na dvd koledze i kolezance bajer, nie zalegam juz
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-16 o 12:00
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 11:47   #1872
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Ojtam ojtam, paznokcie pomalowałaś.
Co do kąpieli - gdy byłam w kiepskim stanie, to też nie miałam ochoty nawet o siebie zadbać w tym aspekcie - wtedy pewna pani od medycyny chińskiej powiedziała: "woda cieknąca po kręgosłupie zmywa dzień".
Tak jakoś zapadło mi to w pamięć i korzystam z tego każdorazowo gdy się myję :"zmywam z siebie dzień". Wtedy to zdanie dosłownie odmieniło mój stosunek do tej niezbędnej czynności. A to był taki pierwszy krok, żeby podnieść się z popiołów.
Hmm...podoba mi się to hasło
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 11:53   #1873
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Spróbowałam wczoraj przejść "ścieżkę pamięci" w domu, zabierając się za odgruzowanie szafki z ważnymi rzeczami z liceum Skapitulowałam, nie jestem w stanie zdecydować, który list wyrzucić, a który zostawić, mam też mnóstwo takich rozmów na lekcjach prowadzonych na kartkach. Szkoda mi się tego pozbywać - gdzieś podświadomie czuję, że kiedyś będę to czytać i rekonstruować siebie z dawnych lat, ale teraz to musi "odpoczywać w spokoju".
Ja też mam mnóstwo rozmów na kartkach z lekcji w liceum. Może razem siedziałyśmy w ławce? Super się to czyta po latach, prawda? Kiedyś znalazłam też zeszyt do polskiego, w którym pisałam z myślą o tym, że pożyczę go mojej chorej przyjaciółce do przepisania i poza różnymi mądrościami mojej polonistki (jej teksty do dziś są kultowe) zapisywałam też moje uwagi, opisy tego co się działo w klasie oraz zachwyty nad nieprzeciętną urodą pewnego Marcina. Kurde, tęsknię strasznie za liceum... to były chyba najlepsze lata mojego życia jak do tej pory

Wybierasz się jutro na omawianie Muminków? Odświeżyłam sobie wczoraj lekturę i po raz kolejny byłam zachwycona Chyba najbardziej lubię takie książki, w których świat chciałabym się przenieść i których atmosfery brakuje mi po przeczytaniu tak bardzo, że mam ochotę wymyślać "dalsze ciągi", byle tylko pooddychać tym klimatem. Właśnie dlatego Muminki cenię bardziej od Dostojewskiego

---------- Dopisano o 11:53 ---------- Poprzedni post napisano o 11:51 ----------

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Dawno mnie tu nie było, ale mam potrzebę zamieszczenia swojego planu, bo może dzięki temu więcej zrobię Mogę?
No raczej
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 12:08   #1874
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Ja też mam mnóstwo rozmów na kartkach z lekcji w liceum. Może razem siedziałyśmy w ławce? Super się to czyta po latach, prawda? Kiedyś znalazłam też zeszyt do polskiego, w którym pisałam z myślą o tym, że pożyczę go mojej chorej przyjaciółce do przepisania i poza różnymi mądrościami mojej polonistki (jej teksty do dziś są kultowe) zapisywałam też moje uwagi, opisy tego co się działo w klasie oraz zachwyty nad nieprzeciętną urodą pewnego Marcina. Kurde, tęsknię strasznie za liceum... to były chyba najlepsze lata mojego życia jak do tej pory

Wybierasz się jutro na omawianie Muminków? Odświeżyłam sobie wczoraj lekturę i po raz kolejny byłam zachwycona Chyba najbardziej lubię takie książki, w których świat chciałabym się przenieść i których atmosfery brakuje mi po przeczytaniu tak bardzo, że mam ochotę wymyślać "dalsze ciągi", byle tylko pooddychać tym klimatem. Właśnie dlatego Muminki cenię bardziej od Dostojewskiego

Uwielbiam czytać stare listy i notatki, ślady działania...
Mam takich zbiorów olbrzymie ilości, co najmniej 10 pudełek po butach nieprzebrane, nieuporządkowane sensowniej poza zebraniem w jedną kupę zawsze znajduję coś nowego, jak je przeglądam. Wczoraj np. znalazłam listy od kolegi - nie pomyślałabym, że wymieniliśmy ich aż tyle...

Dla mnie najlepsze lata, to były jednak studia
Ale liceum to na pewno był najbardziej twórczy okres mojego życia i towarzysko bardzo rozwinięty

Wybieram się na spotkanie, choć boję się, że jutro "nagle" mi coś wypadnie. Albo stchórzę Doczytuję jeszcze, bo nie pamiętam już prawie tej książki.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 12:15   #1875
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć dziewczyny


Jestem totalnie zmęczona.
Głowa mnie boli, gardło mnie boli i cieknie mi z nosa.
Korki na dzisiaj tylko dodrukowałam bo przygotowałam je wcześniej.
Teraz siedzę nad angielskim, ale głowa mnie strasznie łupie.

Kolejne spotkanie z Tż równo za tydzień.
2 miesiące do egzaminu na technika.
2 miesiące do sesji na administracji.
2 miesiące do sesji n studiach i decydujący moment czy dostanę stypendium czy nie.

Wracam do zajęć bo dzisiaj jestem strasznie marudna i rozlazła, a muszę trzymac pion bo za 2 godziny zaczynam korki.

Miłego dnia i dobrej pogody(w Łodzi pada...)
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 12:19   #1876
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, pomocy.
Skąd wziąć aplikację RTM na telefon?
Nie umiem znaleźć nie wiem, jak to zrobić.
Patri
Hm, w moim androidzie jest Android Market i przez to sciągam programiki. RTM w wersji podstawowej jest free.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 12:25   #1877
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Hm, w moim androidzie jest Android Market i przez to sciągam programiki. RTM w wersji podstawowej jest free.
Dzięki. Nie mam androida. Ale zaczęłam drążyć, czy jest RTM do pobrania dla mojego modelu telefonu i chyba jest. Tylko szukam zaufanej strony.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 12:52   #1878
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

lasub, ja też właśnie czekam na uczennice i padam ze śpiącości, wlewam w siebie kawę ale niezbyt mi to pomaga. Ktoś jeszcze tak dziś ma? Normalnie ledwo stoję.

Patri, pooglądałam sobie Julcię, jest przesłodka, jedzenie okruszków z pościeli rules

Emilko, będzie super jak wpadniesz poznasz nas po Muminkach na stoliku

Fairy, przykro mi z powodu Twojej choroby Może warto byłoby sprawdzić to jeszcze u innego lekarza?

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
na dzis:
*przyniesc do pracy dokumenty i je zaniesc WYPELNIONE - DONE
*opisac SE, BSE, to co mialam zrobic w sobote - zaczete
*silownia
*kupno oleju lnianego
*zrobic plan na jutro

BONUSOWO! : oddalam ksiazke i film na dvd koledze i kolezance bajer, nie zalegam juz
Na oleju lnianym się nie zawiedziesz I naprawdę bardzo polecam ten szampon o którym Ci mówiłam, Aloe firmy Equilibra - z dnia na dzień mam coraz ładniejsze włosy, mięciutkie, błyszczące i wyglądają na gęstsze. Muszę też spróbować wrzucić zagęszczony ekstrakt z aloesu z mazideł do jakiegoś delikatnego szamponu, może wyjdze tańszy zamiennik
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 12:58   #1879
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tak chyba dzis taki spiacy dzien jest ...gdzie ta wiosna
Ja kawe dużą wypiłam i przymierzam sie zaraz do drugiej ...
-kuchnia ogarnięta
-maska na włosy
-piekny makijaz
-obiadek wstawio9ny
-jedna mała walizeczka z ksiazkami wypakowana
Dziec uśpiony a ja dla relaksu zamiast ogarniać,sprzatac,robic czynoic przeglądam moje ulubione blogi ...

http://shabby-homdreams.blogspot.com...&by-date=false
pieknie az marzyc mi sie zachciało
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 13:41   #1880
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam Was.

Lista zrobiona, wszystko zaplanowane. Ale... nie potrafię zacząć realizować listy. Co robicie aby jakoś zmusić się do wykonywania wyznaczonych zadań?
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 13:46   #1881
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;33576499]Witam Was.

Lista zrobiona, wszystko zaplanowane. Ale... nie potrafię zacząć realizować listy. Co robicie aby jakoś zmusić się do wykonywania wyznaczonych zadań?[/QUOTE]

Zrób coś malutkiego i prostego na zachętę i wykreśl to z listy. Czasami jak się człowiek rozpędzi to nie może przestać pracować. A czasami niestety nie
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 13:51   #1882
konfitura_
Rozeznanie
 
Avatar konfitura_
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 940
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć wszystkim! Właśnie uświadomiłam sobie, że prokrastynacja to moje drugie (jak nie pierwsze, o zgrozo!) imię... A więc do dzieła!

Plan na dzisiaj:
1. Francuski
2. Fonetyka
3. Kserówki z gramatyki/CPEP
4. Odpowiedzieć na 12 pytań na GE.
5. Przeczytać połowę lektury.
6. Wypisać daty na historię.

Wieczorem dam znać co z tego wyszło...
Trzymam kciuki za wszystkie!
konfitura_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 14:11   #1883
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

hop!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-17 o 21:50
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 14:19   #1884
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zezarłam mega wielka Żabę ....duzy wiklinowy kosz ,mojej siostry stał sobie i czekał...w nim rzeczy typu serwetki,poscielowe jakies jeszcze ubrania....opróżniłam go...serce mi dziwnie bije i ręce mi sie trzęsą...
nie wiem sama czy dobrze robię...grzebanie przeszłości jednak mi nie służy

obawiam się czy kiedykolwiek wrócę do rzeczywistości...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”


Edytowane przez Dilayla
Czas edycji: 2012-04-16 o 14:20
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 14:36   #1885
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dobra, dziewczyny, napiszę jeszcze jedną rzecz i już naprawdę ruszam w bój Nie bardzo jak miałam pisać w weekend z telefonu jak padł temat kompleksów i FB, a był dla mnie bardzo interesujący, bo długo mnie dotyczył. Zadziwiające jest, że chociaż czasem znam bardzo dobrze osoby które tam piszą i wiem, że wcale nie są takie super, że wręcz czasem ich nie lubię, że ewidentnie koloryzują swoje życie, to i tak dopada mnie przygnębienie jak poczytam sobie o tych cudach, które je rzekomo spotykają. Nie zrezygnowałam na 100% z facebooka, bo faktycznie czasem przydaje się do skontaktowania się z dawno niewidzianą osobą, poza tym mam tam moją "kolorystyczną" grupę na której oceniamy jakim "typem" jest jakaś gwiazda, ale zawsze wchodzę tam w konkretnym celu, mam wyłączony czat, żeby nikt mnie nie zagadywał (potworna strata czasu). Takie otrząśnięcie się z fejsbukowania przyszło nagle, na zasadzie "k..., co ja pacze" jak po raz kolejny wpadałam w doła oglądając o 2 w nocy jakieś głupie zdjęcia z imprez czy "sesji" mało ważnych dla mnie osób. Naprawdę naprawdę, poważne ograniczenie tego dziadostwa bardzo mi poprawiło jakość życia.
Lasub, a jak sprawdziłaś że dużo osób wchodzi na Twój profil po upublicznieniu go? I dlaczego usunęłaś edukację?

Dilayla, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja taka zamulona chodzę Mam nadzieję że moi uczniowie tacy dziś nie będą, bo nie cierpię mieć wrażenia, że ktoś się na moich lekcjach nudzi pomimo że staję na głowie, żeby tak nie było.

Aha, czytałam kiedyś taką radę, że jeśli chcemy coś kupić, to warto jest odłożyć ten zakup na kilka dni żeby nie kupować pod wpływem impulsu. No więc ja tak odsunęłam kupno sukienki (już z miesiąc) oraz kostiumu kąpielowego (2 tygodnie). jeśli nadal mi się bardzo podobają i je bardzo chcę, to znaczy że to jednak jest przemyślany wydatek i mogę sobie na niego pozwolić, jak myślicie?

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Zezarłam mega wielka Żabę ....duzy wiklinowy kosz ,mojej siostry stał sobie i czekał...w nim rzeczy typu serwetki,poscielowe jakies jeszcze ubrania....opróżniłam go...serce mi dziwnie bije i ręce mi sie trzęsą...
nie wiem sama czy dobrze robię...grzebanie przeszłości jednak mi nie służy

obawiam się czy kiedykolwiek wrócę do rzeczywistości...

Jeśli czujesz, że czegoś w tym momencie możesz nie udźwignąć, to może lepiej na siebie tego nie bierz. Jeszcze będzie na to czas.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 15:07   #1886
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość



Na oleju lnianym się nie zawiedziesz I naprawdę bardzo polecam ten szampon o którym Ci mówiłam, Aloe firmy Equilibra - z dnia na dzień mam coraz ładniejsze włosy, mięciutkie, błyszczące i wyglądają na gęstsze. Muszę też spróbować wrzucić zagęszczony ekstrakt z aloesu z mazideł do jakiegoś delikatnego szamponu, może wyjdze tańszy zamiennik
moze tutaj znajde ten szampon, bede poszukiwac btw olej lniany bardziej dostane w zywnosci organicznej czy aptece? bo jakos nie potrafie go umiejscowic...;p
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 15:20   #1887
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
moze tutaj znajde ten szampon, bede poszukiwac btw olej lniany bardziej dostane w zywnosci organicznej czy aptece? bo jakos nie potrafie go umiejscowic...;p
I tu, i tu, ale w Polsce łatwiej/szybciej w aptece, bo jest ich więcej Mi zawsze rzuca się w oczy w aptece.
Nie wiem, jak w GB.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 15:32   #1888
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dziekuje
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
I tu, i tu, ale w Polsce łatwiej/szybciej w aptece, bo jest ich więcej Mi zawsze rzuca się w oczy w aptece.
Nie wiem, jak w GB.
w ogole dzis jest poniedzialek. Powinnam powiedziec 'jak ja niecierpie poniedzialkow' z glosem a'la maruda ze smerfow. Ale nie. ja lubie poniedzialki. po beznadziejnych weekendach przychodzi tydzien pracy, wysilku intelektualnego i gonitwy za obowiazkami.
i na dzis probuje wcielic w zycie akcje B+ (be positive znane z bloga life skill academy chyba...). Mimo iz idzie jak po gruzie, mimo iz sadze, ze nie chce mi sie zyc, ze jest po prostu chujowo..to i tak sie usmiecham, mobilizuje moje miesnie na policzkach do wysilku. B+B+B+... kto jak nie ja? no wlasnie.

Dilayla, jestes wielka, odwazna i bardzo silna. Podziwiam Cie!
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 16:21   #1889
Kahlo91
Raczkowanie
 
Avatar Kahlo91
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 55
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Jestem wybita z życia, niczym nie mogę się zająć, bo u mnie w pokoju jest remont-wszędzie brud, kurz, hałas i fachowcy, których muszę sama pilnować, którym jako "kierowniczka" robię kawę :P. Już nie mogę się doczekać końca remontu, dzisiaj na szczęście mam ostatni dzień, a jutro mogę z powrotem wnieść meble, zacząć sypiać u siebie na łóżku i nadrabiać zaległości na studiach.
Za ponad miesiąc mam pierwszy zerowy egzamin na uczelni, chciałabym powoli zacząć się przygotowywać do egzaminów, by nie odkładać całego materiału na dwa dni przed egzaminem (tak jak w zeszłym semestrze), chcę zaoszczędzić sobie stresu, a zyskać spokój ducha i... zdobyć ładne oceny na koniec 3 semestru. Wierzę, że jak przyłożę się do nauki to mi się uda!
__________________
Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Edytowane przez Kahlo91
Czas edycji: 2012-04-16 o 16:28
Kahlo91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-16, 21:22   #1890
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ale się wku rwi iiiii łam!!!!
AAAA!!!
Szał!!!!!!!!!!!!!!!
Jutro napiszę, bo teraz dzidzię kładę spać.
Dobrej nocy. ( Z powodu intensywności dzisiejszego dnia mam zaległości na wizażu )
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.