Koty część IV - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-19, 14:37   #1111
Lenka 91
Zadomowienie
 
Avatar Lenka 91
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: woj. Opolskie
Wiadomości: 1 106
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie było Feliwaya, kupiłam koci odplamiacz siuśkowy, ale zostałam ostrzeżona, że kocurkowy smród może pozostać.

Vladia - też się zastanawiam... Choć na chwilę obecną wolałabym dzień bez kota
dasz radę
__________________

Nensi 22.09.11 jest ze mną od 11.11.11


6.08.2014r.


Lenka 91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:41   #1112
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość
Byłam dokarmić biedy z osiedla. Dziś już były trzy ciężarne kotki.... Do tego jeden z amputowanym w połowie ogonkiem. Byłam na dworze 10-15 min. - widziałam 8 kotów. Jedna dzikuska chowa się pod kioskiem. Kucnęłam i patrzyłam na trawnik gdzie chodziły 4 biedy- bach klatka się otworzyła i wybiegł rudy kot;/ Umieram.
Chciałabym którąś z Was mieć bliżej, bo na pewno pomogłaby mi coś zdziałać z tymi biedami...
o rany, biedaki w dużych miastach to jest standard, że są organizacje, fundacje i ktoś się zajmuje tymi biedami, łatwiej jest coś zorganizować, a tam u Ciebie chyba jesteś zostawiona sama sobie przecież miasto jest zobowiązane zająć się bezdomnymi zwierzętami, kiedy szukałam w necie tej fundacji, znalazłam coś takiego http://www.koalicja.org.pl/gminy-szczecinek.php
Cytat:
Uzupełnienie od Danuty Kadeli ze "Stowarzyszenia Przyjaciół Psa, Kota i nie tylko" ze Szczecinka:
w ramach programu działa tymczasowe pogotowie dla zwierząt, gdzie będą one przebywać do czasu wybudowania nowego schroniska; przetarg na budowę schroniska został ogłoszony 6 czerwca 2008 roku a przewidywane zakończenie 30 maja 2009.
sterylizowane są kocury i kotki wolno żyjące a także suki mieszkańców o niskich dochodach;
zarejestrowane jest 18 kocich gniazd, ich społeczni opiekunowie dostają dla kotów karmę a zwierzęta objęte są opieką weterynaryjną;
jest program czipowania psów; od psów zaczipowanych nie pobierane są opłaty ("podatki") od psów w wysokości 50 zł rocznie.
w 2008 roku koszt programu wyniósł 180 tys. zł, z czego miasto płaciło 150 tys. a 30 tys. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska.
niby z 2007 roku to jest, ale co roku gmina przeznacza jakieś pieniądze na ten cel, tylko chyba zwierzęta ani grosza z tego nie zobaczą
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:45   #1113
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Biedna Malla ma kryzys
Cytat:
Napisane przez Lenka 91 Pokaż wiadomość
dasz radę
Dzięki za wiarę... To tylko jeden mały, miły i dobrze wychowany kocurek... ze śmierdzącymi szczochami i niespieralnymi plamami.
Po co mi to było
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:47   #1114
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dzięki za wiarę... To tylko jeden mały, miły i dobrze wychowany kocurek... ze śmierdzącymi szczochami i niespieralnymi plamami.
Po co mi to było

Było Ci to, bo masz dobre serduszko
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:49   #1115
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Anitast Pokaż wiadomość
Donka z tego co sie orientuje to jak podpisujesz kontrakt na wynajem mieszkania to nie ma nic w tym ze wlasciciel moze tak sobie do ciebie wpasc nie moze jezeli chce przyjsc musi Cie powiadomic o tym ze idzie z wizyta tu przynajmniej tak jest jak wlasciciel tak jak moja mieszka dalej od ciebie to nie ma prawa wpasc z wizyta bo to juz nie jej/ jego mieszkanie tylko tego kto wynajmuje a powiedzmy ty nie jego kolezanka zeby tak przychodzil kiedy mu sie chce
mam nadzieje ze to w miare zrozumiale to moje pisanie
zerknelam na Wasza dyskusje o wynajmie, moge sie wypowiedziec o Irlandii i UK

Mieszkania w blokach dziela sie na flats i apartments

Flats - to raczej w starym budownictwie i tu zalezy od wlasciciela czy wyrazi zgode na zwierze choc jak jest wspolnota mieszkaniowa to raczej nie bedzie takiego pozwolenia

Apartments to niby takie luksusowe mieszkanie (badzmy szczerzy nie zawsze jest choc zanim sie przeprowadzilam do domu to mieszkalam w dwoch apartamentach i byly naprawde super) - to nowe osiedla i tutaj wlasciciel nie ma nic do gadania, jest rada nadzorcza - chcesz kupic mieszkanie to podpisz regulamin a w regulaminie pisze ze nie wolno miec uciazliwych dla siasiadow zwierzat, czyli biegajacych, miauczacych, szczekajacych. I to nie jest zart, jak wprowadzalismy sie do apartamentu ten regulamin byl zalaczony do umowy najmu. I niestety ale ludzie na siebie nawzajem donosza (Irlandczycy).

Domy - tutaj decyduje wlasciciel ale moge powiedziec ze trudno znalezc wlasciciela 'pet friendly'. Cyc z nami zostal bo akurat wlasciciel domu w ktorym mieszkamy w umowie napisal ze pets allowed. I teraz mozemy tylko sie przeniesc do domu (w Irlandii w zadnym mieszkaniu nie wolno trzymac zwierzat) gdzie mozna trzymac zwierzeta. od jakiegos czasu patrzymy na mieszkania w UK (Anglia, Polnocna Irlandia, nie wiemy do konca gdzie sie przeniesiemy) i naprawde jest duzo mniej ogloszeb z 'pet allowed' no ale sa tylko trzeba sie naszukac.

Domy do wynajmu dziela sie na umeblowane i nieumeblowane i niestety nawet w tych nieumeblowanych w wiekszosci nie mozna miec zwierzat (wlasciciele zaraz mysla ze pies/kot posika dywan, podrapie podloge drewniana, tapety utp)

W Irlandii bardzo czesto sie zdarza ze ludzie sie przeprowadzaja z domu do mieszkania i oddaja kota do schroniska. Bardzo przykre.

Ja i moj maz jestesmy swiadomi ze teraz tutaj mozemy wynajac tylko dom bo nie wyobrazam sobie oddac chlopakow.
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa

Edytowane przez Rybiorek
Czas edycji: 2012-04-19 o 14:50
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 14:49   #1116
Lenka 91
Zadomowienie
 
Avatar Lenka 91
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: woj. Opolskie
Wiadomości: 1 106
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dzięki za wiarę... To tylko jeden mały, miły i dobrze wychowany kocurek... ze śmierdzącymi szczochami i niespieralnymi plamami.
Po co mi to było
chciałas dobrze
__________________

Nensi 22.09.11 jest ze mną od 11.11.11


6.08.2014r.


Lenka 91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:00   #1117
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 3 027
Dot.: Koty część IV

Malla tutaj w I na kocie siki i smrodek najlepszy jest chlor , tylko jak wiadomo uwaga na kolorowe rzeczy powiedzmy w PL takie Ace czy chlorox czy jakos tam- tylko nie domestos jezeli powiedzmy na plyki i biale sciany to najlepszy na kolorowe rzeczy mozna sprowowac sok z cytryny zeby zniwelowac zapach ........
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-04-19, 15:28   #1118
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
Dot.: Koty część IV

Malla, nie dawaj nowego do klatki, po Twoich opisach wyraźnie widać że to go b stresuje i się wycofuje, ekscesy z siusianiem mogą się nasilić przez ten stres, koty są b wrażliwe jak sama wiesz, a ten swoje przeszedł, pilnuj Danielsa żeby mu nie "dokuczał" wiem że krzywdy nie robi ale jest napastliwy a nowy jak mówił poprzedni dom miał świetne kontakty z kotami, więc ogniwem zapalnym pewnie jest Daniels chłopaki muszą się jakoś dogadać, daj im kilka dni, z tego co piszesz krew się nie leje więc niech się dzieje co chce
Ja mieszkałam z tymczasem w grudniu na kawalerce, + 2 moje koty, jessuuuu było strasznie przez pierwsze dni, bo mój Mojo jak Twój Daniels, jak pirania za Antkiem krążył a ten się go bał i syczał i pacał, choć Mojo b łagodny jest i nie robił mu absolutnie nic, jęczał pół nocy, krążył wokół łóżka stękając jak Antek spał ze mną a po tyg wielka miłość chłopaków

aha a na mocz, ocet, świetnie neutralizuje i odstrasza przy okazji kota Urine Off nie próbowałam, ale słyszałam b dobre opinie

Donka, popracujecie kilka m-cy i pójdziecie na swoje albo z kims wynajmiecie na spółę mieszkanie bądź dom
Przez 4 lata mieszkania w Irlandii, przewinęło się przez mój dom trochę zwierząt, nistety stwierdzam że dom pełen ludzi nie jest dobry dla posiadania swojego kota np, bo ciężko upilnować, każdy wypuści itp itd

Edytowane przez marea
Czas edycji: 2012-04-19 o 15:32
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:37   #1119
vladia
Raczkowanie
 
Avatar vladia
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 43
Dot.: Koty część IV

Dziękuję za powitanie

mam nadzieję, że załączy się poprawnie zdjęcie moich kociorów. widzę, że temat rujowy aktualny z młodszą (szara) właśnie dziś byłyśmy na zastrzyku hormonalnym, żeby dotrwać do krojenia planowanego na początek czerwca. bo starsza kotka już od roku wysterylizowana i nie bardzo jej odpowiada nagła odwaga młodszej koleżanki.
i tak sobie egzystujemy przy wzajemnych próbach dostosowania reszty do własnego poglądu na rytm dnia i hierarchię wartości
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg kociory.jpg (35,0 KB, 18 załadowań)
vladia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:47   #1120
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Anitast Pokaż wiadomość
Malla tutaj w I na kocie siki i smrodek najlepszy jest chlor , tylko jak wiadomo uwaga na kolorowe rzeczy powiedzmy w PL takie Ace czy chlorox czy jakos tam- tylko nie domestos jezeli powiedzmy na plyki i biale sciany to najlepszy na kolorowe rzeczy mozna sprowowac sok z cytryny zeby zniwelowac zapach ........
Kolorowego dywanu nie pochloruję Mam jakiś spray enzymatyczny, który to rozkłada, zobaczymy.

Drapak czyściłam mleczkiem, zostawiłam na noc z wtartym Domestosem i nie zeszło Ale... chętniej drapią Może dlatego, że szorując pozaciągałam nitki, a jak wiadomo, kotki lubią nitki.

Płytek nie mam - pod parkiet może wsiąkać i wtedy nie byłoby za fajnie.


Nie mam fajnych zdjęć, a siadłoby nowe zgłoszenia adopcyjne poumieszczać, bo na ubiegłotygodniowe nie było żadnej reakcji
Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Malla, nie dawaj nowego do klatki, po Twoich opisach wyraźnie widać że to go b stresuje i się wycofuje, ekscesy z siusianiem mogą się nasilić przez ten stres, koty są b wrażliwe jak sama wiesz, a ten swoje przeszedł, pilnuj Danielsa żeby mu nie "dokuczał" wiem że krzywdy nie robi ale jest napastliwy a nowy jak mówił poprzedni dom miał świetne kontakty z kotami, więc ogniwem zapalnym pewnie jest Daniels chłopaki muszą się jakoś dogadać, daj im kilka dni, z tego co piszesz krew się nie leje więc niech się dzieje co chce
Jak mam go pilnować? W dzień chodzę do pracy, a w nocy próbuję spać. Nie mam osobnych pomieszczeń, w których mogłabym ich pozamykać. Otworzyłam im okna (te z siatką), to odwróci uwagę od bójek. Jak rano na parapet wleciał gołąb, to obaj skoczyli na polowanie

Teraz już wiem, że każda próba wsadzenia Szarego do klatki skończy się sikaniem, więc nie będę ryzykować, ale ułożyłam mu tam posłanie i rano leżeli jeden w klatce, drugi obok, przytuleni przez kraty W klatce leżał Daniels, dla niego to fajna zabawka, można wrzucić mysz i spędzić pół godziny na jej wygrzebywaniu...
Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Ja mieszkałam z tymczasem w grudniu na kawalerce, + 2 moje koty, jessuuuu było strasznie przez pierwsze dni, bo mój Mojo jak Twój Daniels, jak pirania za Antkiem krążył a ten się go bał i syczał i pacał, choć Mojo b łagodny jest i nie robił mu absolutnie nic, jęczał pół nocy, krążył wokół łóżka stękając jak Antek spał ze mną a po tyg wielka miłość chłopaków
Teraz to już sama nie wiem, kto na kogo się rzuca. Jak Daniels poszedł do kuwety, to Szary go przegonił. Szary cichutko się załatwia, więc jak szura żwirkiem, to już jest po ptokach i Daniels nic mu nie zrobi.
Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
aha a na mocz, ocet, świetnie neutralizuje i odstrasza przy okazji kota Urine Off nie próbowałam, ale słyszałam b dobre opinie
Octu używam do sprzątania i Daniels nic sobie z tego nie robi, włazi do takiej śmierdzącej wanny, ale faktycznie jeden smród może zabić drugi
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-04-19 o 15:49
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:47   #1121
donka_bez_ogonka
Wtajemniczenie
 
Avatar donka_bez_ogonka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: To tu, to tam. Wszędzie i nigdzie.
Wiadomości: 2 270
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
o rany, biedaki w dużych miastach to jest standard, że są organizacje, fundacje i ktoś się zajmuje tymi biedami, łatwiej jest coś zorganizować, a tam u Ciebie chyba jesteś zostawiona sama sobie przecież miasto jest zobowiązane zająć się bezdomnymi zwierzętami, kiedy szukałam w necie tej fundacji, znalazłam coś takiego http://www.koalicja.org.pl/gminy-szczecinek.php

niby z 2007 roku to jest, ale co roku gmina przeznacza jakieś pieniądze na ten cel, tylko chyba zwierzęta ani grosza z tego nie zobaczą
Biedaki, biedaki. Wczoraj dzwoniłam i do tego stowarzyszenia, i do schroniska i do Straży Miejskiej i nic. Na fb napisałam wiadomość do Pani Kadeli :

"Witam;
Wczoraj i dziś na moim osiedlu zauważyłam dwie ciężarne bezdomne kotki, które mieszkańcy dokarmiają z okien. Dzwoniłam w tej sprawie do schroniska, niestety nie mają tam klatek-łapek, ale poradzili mi, żebym zadzwoniła do Straży Miejskiej, bo oni mają obowiązek zgłoszone koty wyłapać i zawieść do Schroniska. Zadzwoniłam i powiedziano mi, że nie mają jak kotek wyłapać, a ja mogę sama je złapać chociażby w karton, to wtedy przyjadą. Kotki nie podchodzą bliżej niż na odległość 3m. Czy możliwością jest, że na terenie całego Szczecinka nie ma ani jednej klatki-łapki? Czy jest możliwość, żeby ktokolwiek się ze mną skontaktował, albo pomógł mi, bo póki co, to jedni odsyłają do drugich i nic w tej sprawie nie mogę zdziałać. Bardzo mi zależy na tym, ażeby coś zrobić z tymi kotkami, bo jak urodzą, to przybędzie co najmniej 10 kociąt!
Serdecznie pozdrawiam"

Nie dostałam żadnej odpowiedzi

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
zerknelam na Wasza dyskusje o wynajmie, moge sie wypowiedziec o Irlandii i UK

Mieszkania w blokach dziela sie na flats i apartments

Flats - to raczej w starym budownictwie i tu zalezy od wlasciciela czy wyrazi zgode na zwierze choc jak jest wspolnota mieszkaniowa to raczej nie bedzie takiego pozwolenia

Apartments to niby takie luksusowe mieszkanie (badzmy szczerzy nie zawsze jest choc zanim sie przeprowadzilam do domu to mieszkalam w dwoch apartamentach i byly naprawde super) - to nowe osiedla i tutaj wlasciciel nie ma nic do gadania, jest rada nadzorcza - chcesz kupic mieszkanie to podpisz regulamin a w regulaminie pisze ze nie wolno miec uciazliwych dla siasiadow zwierzat, czyli biegajacych, miauczacych, szczekajacych. I to nie jest zart, jak wprowadzalismy sie do apartamentu ten regulamin byl zalaczony do umowy najmu. I niestety ale ludzie na siebie nawzajem donosza (Irlandczycy).

Domy - tutaj decyduje wlasciciel ale moge powiedziec ze trudno znalezc wlasciciela 'pet friendly'. Cyc z nami zostal bo akurat wlasciciel domu w ktorym mieszkamy w umowie napisal ze pets allowed. I teraz mozemy tylko sie przeniesc do domu (w Irlandii w zadnym mieszkaniu nie wolno trzymac zwierzat) gdzie mozna trzymac zwierzeta. od jakiegos czasu patrzymy na mieszkania w UK (Anglia, Polnocna Irlandia, nie wiemy do konca gdzie sie przeniesiemy) i naprawde jest duzo mniej ogloszeb z 'pet allowed' no ale sa tylko trzeba sie naszukac.

Domy do wynajmu dziela sie na umeblowane i nieumeblowane i niestety nawet w tych nieumeblowanych w wiekszosci nie mozna miec zwierzat (wlasciciele zaraz mysla ze pies/kot posika dywan, podrapie podloge drewniana, tapety utp)

W Irlandii bardzo czesto sie zdarza ze ludzie sie przeprowadzaja z domu do mieszkania i oddaja kota do schroniska. Bardzo przykre.

Ja i moj maz jestesmy swiadomi ze teraz tutaj mozemy wynajac tylko dom bo nie wyobrazam sobie oddac chlopakow.
Na początku będzie nas stać jedynie na pokój Tylko TŻ pracuje, a ja będę musiała coś znaleźć, a nie wiem ile mi to zajmie

Tak sobie myślałam, bo my nie chcemy u polaków wynajmować, a czasami u "ciapaków" można wynająć pokój, i tylko przychodzą po pieniądze. Ich nic nie interesuje, prócz tego, żeby było zapłacone. I tak sobie myślę, że wtedy można by było jakiegoś kotka.. I w ogóle... Ale na razie tylko myślę.

Kupiłam 8 saszetek biedronkowej karmy Wiem, wiem- biedronkowa nie jest dobra..... Ale lepsza ta, niż żadna, a kotów do wykarmienia mam trochę Później kupiłam suche- z puriny- jakoś nie chciałam KiteKata ani Whiskasa- aż Pani z zoologicznego się zdziwiła, że nie chcę dawać najgorszej karmy dla bezdomniaków Dostałam gratis 3 saszetki mokrego. 20 zł poszło dla bezdomniaków
__________________
07.04.2012[*]-Kitty jest kocim aniołkiem za TM
http://www.youtube.com/watch?v=Be4XsIYKNvc
donka_bez_ogonka jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-04-19, 15:50   #1122
Kinqaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kinqaa
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Londyn, UK
Wiadomości: 15 641
Dot.: Koty część IV

donka ehhh smutne to, że nawet odpowiedzi nie dostałaś! chore po prostu...
a z tym karmieniem bezdomniaków - podziwiam i normalnie dla ciebie! oby więcej takich ludzi

też gdybym zauważyła jakieś bezdomne kotki, na pewno bym im coś zaniosła
__________________
***
Kornelka 11.03.2010


Never ignore someone who cares for you
because someday you will realize
you have lost a diamond
while you were busy collecting stones...




Kinqaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:52   #1123
donka_bez_ogonka
Wtajemniczenie
 
Avatar donka_bez_ogonka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: To tu, to tam. Wszędzie i nigdzie.
Wiadomości: 2 270
Dot.: Koty część IV

http://www.youtube.com/watch?v=sjKs-P5wXEM

Konfrontacja Pedigree... Występują też karmy KK i Whiskas

---------- Dopisano o 16:52 ---------- Poprzedni post napisano o 16:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Kinqaa Pokaż wiadomość
donka ehhh smutne to, że nawet odpowiedzi nie dostałaś! chore po prostu...
a z tym karmieniem bezdomniaków - podziwiam i normalnie dla ciebie! oby więcej takich ludzi

też gdybym zauważyła jakieś bezdomne kotki, na pewno bym im coś zaniosła
Mój tata mówi, że jestem chora i powinnam się leczyć- on mnie chyba nie kocha
__________________
07.04.2012[*]-Kitty jest kocim aniołkiem za TM
http://www.youtube.com/watch?v=Be4XsIYKNvc
donka_bez_ogonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 15:54   #1124
vladia
Raczkowanie
 
Avatar vladia
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 43
Dot.: Koty część IV

a co do dokarmiania... czasem czuję się, jakbym miała 4 koty zamiast dwóch. mieszkam w kamienicy na parterze, a wewnętrzne podwórko zamieszkane jest przez dwie kotki-rezydentki. więc nigdy nic się po moich nie marnuje. choć okno przy aneksie kuchennym bywa drażniące, gdy podwórkowce wpatrują się z parapetu tęsknie w deskę do krojenia, a moje maleństwa łaszą się do nóg zwłaszcza rano można klnąć na tę kociarnię
vladia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:15   #1125
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez vladia Pokaż wiadomość
Dziękuję za powitanie

mam nadzieję, że załączy się poprawnie zdjęcie moich kociorów. widzę, że temat rujowy aktualny z młodszą (szara) właśnie dziś byłyśmy na zastrzyku hormonalnym, żeby dotrwać do krojenia planowanego na początek czerwca. bo starsza kotka już od roku wysterylizowana i nie bardzo jej odpowiada nagła odwaga młodszej koleżanki.
i tak sobie egzystujemy przy wzajemnych próbach dostosowania reszty do własnego poglądu na rytm dnia i hierarchię wartości

Słodziaki

---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:15 ----------

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość
Biedaki, biedaki. Wczoraj dzwoniłam i do tego stowarzyszenia, i do schroniska i do Straży Miejskiej i nic. Na fb napisałam wiadomość do Pani Kadeli :

"Witam;
Wczoraj i dziś na moim osiedlu zauważyłam dwie ciężarne bezdomne kotki, które mieszkańcy dokarmiają z okien. Dzwoniłam w tej sprawie do schroniska, niestety nie mają tam klatek-łapek, ale poradzili mi, żebym zadzwoniła do Straży Miejskiej, bo oni mają obowiązek zgłoszone koty wyłapać i zawieść do Schroniska. Zadzwoniłam i powiedziano mi, że nie mają jak kotek wyłapać, a ja mogę sama je złapać chociażby w karton, to wtedy przyjadą. Kotki nie podchodzą bliżej niż na odległość 3m. Czy możliwością jest, że na terenie całego Szczecinka nie ma ani jednej klatki-łapki? Czy jest możliwość, żeby ktokolwiek się ze mną skontaktował, albo pomógł mi, bo póki co, to jedni odsyłają do drugich i nic w tej sprawie nie mogę zdziałać. Bardzo mi zależy na tym, ażeby coś zrobić z tymi kotkami, bo jak urodzą, to przybędzie co najmniej 10 kociąt!
Serdecznie pozdrawiam"

Nie dostałam żadnej odpowiedzi



Na początku będzie nas stać jedynie na pokój Tylko TŻ pracuje, a ja będę musiała coś znaleźć, a nie wiem ile mi to zajmie

Tak sobie myślałam, bo my nie chcemy u polaków wynajmować, a czasami u "ciapaków" można wynająć pokój, i tylko przychodzą po pieniądze. Ich nic nie interesuje, prócz tego, żeby było zapłacone. I tak sobie myślę, że wtedy można by było jakiegoś kotka.. I w ogóle... Ale na razie tylko myślę.

Kupiłam 8 saszetek biedronkowej karmy Wiem, wiem- biedronkowa nie jest dobra..... Ale lepsza ta, niż żadna, a kotów do wykarmienia mam trochę Później kupiłam suche- z puriny- jakoś nie chciałam KiteKata ani Whiskasa- aż Pani z zoologicznego się zdziwiła, że nie chcę dawać najgorszej karmy dla bezdomniaków Dostałam gratis 3 saszetki mokrego. 20 zł poszło dla bezdomniaków

Donka, wiesz że jesteś wspaniałą kobietą?
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:25   #1126
donka_bez_ogonka
Wtajemniczenie
 
Avatar donka_bez_ogonka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: To tu, to tam. Wszędzie i nigdzie.
Wiadomości: 2 270
Dot.: Koty część IV

Siejusia- dziękuję kochana
Zgłodniałam. Idę chyba sobie kanapeczkę zrobić.
A za jakiś czas pójdę zobaczyć czy jakieś koty przyszły, bo ostatnio jednego nakarmiłam tylko- Tzn jedną. Kolejna z brzuchem przyszła
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0780.jpg (62,7 KB, 14 załadowań)
__________________
07.04.2012[*]-Kitty jest kocim aniołkiem za TM
http://www.youtube.com/watch?v=Be4XsIYKNvc
donka_bez_ogonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:25   #1127
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Kinqaa Pokaż wiadomość

Podobają mi się bardzo perskie koty, ale po 1wsze są drogie, bo rasowe... po 2gie gubią chyba więcej sierści niż kotki "dachowe"?


Dodam Wam zdjęcie kotka mojej klientki, którą się opiekuję w pracy...
Kotka nazywa się "Lucy"
Ja mam kota z pseudohodowli (czyli babka non-stop je rozmnażała, prawdopodobnie między sobą...) za symboliczne 10 zł. Z tą sierścią nie tak do końca. Jeśli kota się regularnie wyczesuje, nie ma z tym większego problemu. Dodaję, że koty krótkowłose też trzeba wyczesywać. Mój drugi kot to mieszaniec dachowca z persem. Cham jest pół-persem. Ten to dopiero linieje!

Jeśli mieszkasz w Anglii, zajrzyj do schroniska
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:28   #1128
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość


Na początku będzie nas stać jedynie na pokój Tylko TŻ pracuje, a ja będę musiała coś znaleźć, a nie wiem ile mi to zajmie
Nam 6 miesiecy, najpierw mieszkalismy w pokoju w domu nalezacym do Irlandczyka, na gorze byly 4 sypialnie, on zajmowal jedna, jedna jego siostra, jedna wynajmowal Niemce i my w czwartej. On by na kota sie zgodzil bo sam mial jednego
Cytat:
Tak sobie myślałam, bo my nie chcemy u polaków wynajmować, a czasami u "ciapaków" można wynająć pokój, i tylko przychodzą po pieniądze. Ich nic nie interesuje, prócz tego, żeby było zapłacone. I tak sobie myślę, że wtedy można by było jakiegoś kotka.. I w ogóle... Ale na razie tylko myślę.
Nie wynajmowalam nigdy z Polakami czy od Polakow, tylko na poczatku od Irlandczyka, jemu za pokoj placilam miesiecznie do reki gotowke (te 6 miesiecy), odkad wyrowadzilismy sie na swoje (najpierw mieszkania, teraz dom, wszystko wlasciciele Irlandczycy) place wlascicielowi na konto wiec widzimy sie tylko jak cos sie zepsuje wiekszego i do niego nalezy naprawa. Nigdy tez nikt nie wpadal do mnie znienacka, jak wlasciciele chcieli przyjsc to dzwonili.

Poza tym trzeba myslec pozytywnie, mnie przez przypadek trafil sie wlasciciel ktory lubi zwierzeta (sam ma 2 psy: owczarka i chihuahua) ale napewno jest takich wiecej. Ostatni raz byl u nas jeszcze jak Skutera nie bylo i strasznie mu sie podobala postawa Cyca. Lezal na kanapie i ani drgnal jak wlasciciel wszedl do salonu. Popatrzyl, poruszal wasami i wrocil do spania. Maz wzial Cycka na rece zeby zrobic miejsce na kanapie to Cyc z westchnal jak szczesliwy czlowiek i polozyl lepek na ramieniu meza. Wlasciciel smial sie ze Cyc wyglada jak 'picture of happiness'.
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa

Edytowane przez Rybiorek
Czas edycji: 2012-04-19 o 16:30
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:35   #1129
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość
Siejusia- dziękuję kochana
Zgłodniałam. Idę chyba sobie kanapeczkę zrobić.
A za jakiś czas pójdę zobaczyć czy jakieś koty przyszły, bo ostatnio jednego nakarmiłam tylko- Tzn jedną. Kolejna z brzuchem przyszła

Nie ma za co. To sama prawda
Zrób kanapeczkę, bo musisz mieć siłę skoro dbasz o kotki
Śliczna ta koteczka ze zdjęcia. Ale mi jej żal

---------- Dopisano o 17:35 ---------- Poprzedni post napisano o 17:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Nam 6 miesiecy, najpierw mieszkalismy w pokoju w domu nalezacym do Irlandczyka, na gorze byly 4 sypialnie, on zajmowal jedna, jedna jego siostra, jedna wynajmowal Niemce i my w czwartej. On by na kota sie zgodzil bo sam mial jednego
Nie wynajmowalam nigdy z Polakami czy od Polakow, tylko na poczatku od Irlandczyka, jemu za pokoj placilam miesiecznie do reki gotowke (te 6 miesiecy), odkad wyrowadzilismy sie na swoje (najpierw mieszkania, teraz dom, wszystko wlasciciele Irlandczycy) place wlascicielowi na konto wiec widzimy sie tylko jak cos sie zepsuje wiekszego i do niego nalezy naprawa. Nigdy tez nikt nie wpadal do mnie znienacka, jak wlasciciele chcieli przyjsc to dzwonili.

Poza tym trzeba myslec pozytywnie, mnie przez przypadek trafil sie wlasciciel ktory lubi zwierzeta (sam ma 2 psy: owczarka i chihuahua) ale napewno jest takich wiecej. Ostatni raz byl u nas jeszcze jak Skutera nie bylo i strasznie mu sie podobala postawa Cyca. Lezal na kanapie i ani drgnal jak wlasciciel wszedl do salonu. Popatrzyl, poruszal wasami i wrocil do spania. Maz wzial Cycka na rece zeby zrobic miejsce na kanapie to Cyc z westchnal jak szczesliwy czlowiek i polozyl lepek na ramieniu meza. Wlasciciel smial sie ze Cyc wyglada jak 'picture of happiness'.

Ale słodki
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-04-19, 16:38   #1130
donka_bez_ogonka
Wtajemniczenie
 
Avatar donka_bez_ogonka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: To tu, to tam. Wszędzie i nigdzie.
Wiadomości: 2 270
Dot.: Koty część IV

Dałam jej najpierw całą saszetkę mokrego, a później chciałam jej do miseczki sypnąć suchego, ale trochę się bałam, że mnie "chapnie". Ale jakoś nam się udało to sprawnie zrobić
__________________
07.04.2012[*]-Kitty jest kocim aniołkiem za TM
http://www.youtube.com/watch?v=Be4XsIYKNvc
donka_bez_ogonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:40   #1131
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anty_lopka Pokaż wiadomość
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:44   #1132
donka_bez_ogonka
Wtajemniczenie
 
Avatar donka_bez_ogonka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: To tu, to tam. Wszędzie i nigdzie.
Wiadomości: 2 270
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Nam 6 miesiecy, najpierw mieszkalismy w pokoju w domu nalezacym do Irlandczyka, na gorze byly 4 sypialnie, on zajmowal jedna, jedna jego siostra, jedna wynajmowal Niemce i my w czwartej. On by na kota sie zgodzil bo sam mial jednego
Nie wynajmowalam nigdy z Polakami czy od Polakow, tylko na poczatku od Irlandczyka, jemu za pokoj placilam miesiecznie do reki gotowke (te 6 miesiecy), odkad wyrowadzilismy sie na swoje (najpierw mieszkania, teraz dom, wszystko wlasciciele Irlandczycy) place wlascicielowi na konto wiec widzimy sie tylko jak cos sie zepsuje wiekszego i do niego nalezy naprawa. Nigdy tez nikt nie wpadal do mnie znienacka, jak wlasciciele chcieli przyjsc to dzwonili.

Poza tym trzeba myslec pozytywnie, mnie przez przypadek trafil sie wlasciciel ktory lubi zwierzeta (sam ma 2 psy: owczarka i chihuahua) ale napewno jest takich wiecej. Ostatni raz byl u nas jeszcze jak Skutera nie bylo i strasznie mu sie podobala postawa Cyca. Lezal na kanapie i ani drgnal jak wlasciciel wszedl do salonu. Popatrzyl, poruszal wasami i wrocil do spania. Maz wzial Cycka na rece zeby zrobic miejsce na kanapie to Cyc z westchnal jak szczesliwy czlowiek i polozyl lepek na ramieniu meza. Wlasciciel smial sie ze Cyc wyglada jak 'picture of happiness'.
Wcześniej chcieliśmy wynajmować tylko u Polaków i mieszkać tylko z Polakami, ale ostatnim razem trafili nam się tacy psychole! Stół drewniany z ogrodu latał, bo postawiłam tam talerze....
Pożyjemy zobaczymy- jak będę w Londynie to zobaczymy u kogo będziemy, ale będziemy brać pod uwagę, to żeby właściciel pozwalał na zwierzaczka.

'picture of happiness'- ooo to mnie rozwaliło))))
__________________
07.04.2012[*]-Kitty jest kocim aniołkiem za TM
http://www.youtube.com/watch?v=Be4XsIYKNvc
donka_bez_ogonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:44   #1133
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anty_lopka Pokaż wiadomość

hm hm hm... raczej nie wydaje mi się to możliwe. 2-3 miesiące to jeszcze zrozumiem, bo objawy mogą nasilać się stopniowo, ale lata? Chyba raczej to byłby za długi okres na rozwinięcie choroby. Według mnie, kto pisze, że odda z powodu alergii kilkuletnie zwierzę, wcale nie jest chory, tylko znudzony. Potrafię zrozumieć (choć nie popieram) z powodu sytuacji finansowej, ale pisanie, że po x latach wystąpiła alergia jakoś do mnie nie dociera...
No właśnie mnie też to nie przekonuje.
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 16:46   #1134
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość
Dałam jej najpierw całą saszetkę mokrego, a później chciałam jej do miseczki sypnąć suchego, ale trochę się bałam, że mnie "chapnie". Ale jakoś nam się udało to sprawnie zrobić

__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:01   #1135
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
A gdzie jest powiedziane, że dziecko jest w tym samym wieku co pies albo starsze . Kot/pies może mieć 5 lat, a urodzi się niemowlę i okazuje się, że ma alergię.
[/COLOR]
Często widuję na ogłoszeniach fotki psa z dzieckiem. I dzieci nie są małe tak jak piszesz. Na oko 3-4 letnie, a jak piszą o psie 4 letnim...

No i ogólnie jestem ciekawa, czy po prostu można dostać alergii po iluś latach.


---------- Dopisano o 17:54 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jak jest naprawdę, nie dowiemy się. Dziecko jest ważniejsze i jeśli pies go nie toleruje (bo źle wychowany itp.), trzeba go oddać. Ludzie często nie podają w ogłoszeniach prawdziwego powodu, żeby ktoś to zwierzę zechciał. Bo co, napiszą, że drapie meble? Ubiorą to w słowa "lubi zabawę"
Ja jestem odmiennego zdania. Nie oddałabym mojego psa tak, ot. Mój Majlo nie lubi dzieci, ale nie wyobrażam sobie go komuś oddać W życiu! Zaryczałabym się na śmierć! I to nie są puste słowa.

Jeśli właściciel nie potrafi odpowiednio wychować psa, dziecka też nie wychowa.

Z resztą się zgadzam.


---------- Dopisano o 17:59 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość
Mi to jakoś nie pasuje w tych ogłoszeniach, raz nawet wysłałam komuś wiadomość, że ten pies nie uczula, bo nie ma sierści tylko włosy, bo miał napisane, że odda yorka miniaturkę z powodu alegrii...
Oooooo, chyba czytałyśmy to samo ogłoszenie I jeszcze o pudlu.

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Psie włosy to mit. Uczula białko w ślinie. U jednych ras bardziej, u innych mniej, ale z samą budową włosa to ma niewiele wspólnego.

Ja czytałam na ten temat o kotach właśnie, ale popularnie mówi się, że uczula 'kot/pies '

A wiecie pewnie, że można ograniczyć wydzielanie tego białka podając specjalną karmę?
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:05   #1136
donka_bez_ogonka
Wtajemniczenie
 
Avatar donka_bez_ogonka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: To tu, to tam. Wszędzie i nigdzie.
Wiadomości: 2 270
Dot.: Koty część IV

Nimfa20- nie wiedziałam, że można to ograniczyć!
Jak jeszcze Kitty żyła, to zawsze po obudzeniu- oczy podpuchnięte, czerwone, z nosa leciało- alergia. Ale nawet mi do głowy nie przyszło, żeby ją oddać. Wolałam łykać tabletki

A z tą alergią, to niestety, ale może być tak, że nie jest aktywna, aż tu nagle pewnego dnia wychodzi.... Albo jest też opcja ze złą diagnozą- tak jak to ze mną było, jak byłam małą donką

Idę do bezdomniaków.
__________________
07.04.2012[*]-Kitty jest kocim aniołkiem za TM
http://www.youtube.com/watch?v=Be4XsIYKNvc
donka_bez_ogonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:05   #1137
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Lenka 91 Pokaż wiadomość
i one sie tam zabawiali
Moja ok. 90 letnia sąsiadka rzekłaby: istny burdel!

Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:07   #1138
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
Dot.: Koty część IV

Malla, współczuję naprawdę
Trudny przypadek Ci się trafił, wiem jak śmierdzi niewykatrowany kocur i to jest straszne jeden taki mnie kiedyś osprajował brrrrrrrrr
Zachowaj optymizm i daj dużo miłości nowemu może jakieś wspólne zabawy, albo obawy ? typu odkurzanie, wiesz jak jest, wspólne problemy łączą no mam nadzieję że będzie z górki, Daniels powinien odpuścić za jakiś czas, jak już obyje się z nowym towarzyszem to będzie lżej wszytskim a nowy nabierze wiary w siebie u mnie chłopaki się bawili świetnie razem, podobne temperamenty a Shila miała spokój

Edytowane przez marea
Czas edycji: 2012-04-19 o 17:12
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:09   #1139
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość
Byłam dokarmić biedy z osiedla. Dziś już były trzy ciężarne kotki.... Do tego jeden z amputowanym w połowie ogonkiem. Byłam na dworze 10-15 min. - widziałam 8 kotów. Jedna dzikuska chowa się pod kioskiem. Kucnęłam i patrzyłam na trawnik gdzie chodziły 4 biedy- bach klatka się otworzyła i wybiegł rudy kot;/ Umieram.
Chciałabym którąś z Was mieć bliżej, bo na pewno pomogłaby mi coś zdziałać z tymi biedami...
Może przeoczyłam, ale skąd ta pewność, że to bezdomne? Może są czyjeś, ale chodzą luzem?

---------- Dopisano o 18:09 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Lenka 91 Pokaż wiadomość
witamy

no ja teraz też sobie takiego domu nie wyobrażam

http://kwejk.pl/obrazek/1103948/g%C5...nie,kotka.html
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-19, 17:10   #1140
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 537
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez donka_bez_ogonka Pokaż wiadomość

'picture of happiness'- ooo to mnie rozwaliło))))
nas tez

a tu moje dwa 'pictures of happiness'
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg C&S 16 April 2012.jpg (47,7 KB, 12 załadowań)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:55.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.