|
|
#1681 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Niech się spełnią Wasze życzenia.
Te łatwe i te trudne do spełnienia. Niech się spełnią te duże i te małe. Te mówione głośno lub wcale. Niech się spełnią wszystkie krok po kroku - tego życzę Wam w Nowym Roku.
__________________
Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka. Don Herold http://www.suwaczek.pl/cache/090aadb4fe.png |
|
|
|
#1682 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
oprócz tego mam słabą wątrobę ze wzg. na leki przyjmowane w dzieciństwie a z tabletek anty zrezygnowałam sama wiem że nie dałabym rady. Poza tym i tak się powstrzymuje od wymiotowania, tak samo jak Ty czekam na efekty i szczerze mówiąc niby mam nadzieję, że jakieś bedą ale i tak wybieram teraz klinike, która specjalizuje się w leczeniu niepłodności bo stwierdziłam, że nie będę czasu i pieniędzy tracić na zwykłych ginekologów. A Ty co czujesz? masz nadzieję, że się uda i że to poswięcenie przyniesie rezultaty?
|
|
|
|
|
#1683 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Kochane Zycze Wam aby Nowy Rok 2007 byl obfity w bocki i fasolki.
Zyczy Justyna i tz (Piotrek )
|
|
|
|
#1684 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
anusia- nie wiem czy powinnam o tym pisac -ale czuje ze tym razem sie uda. Nie wiem, pewno sie myle ale - pani ginka powiedziala ze to jedyna szansa jesli chodzi o leczenie hormanami i wogole u niej -a jesli i tym razem sie nie powiedzie to powiedziala ze przekazuje mnie do kliniki nieplodnosci bo nie ma na co czekac,wiec mam cicha nadzieje ze sie poszczęsci i tabletki godnie podzialają
Wiesz anusiu nie wzielam dzis caly dzien metformaxu i troszke mi lepiej ale juz za 5 min musze lyknąc yasmin i pewno zas dostane mdlosci ehhhh te leki -wykorkowac mozna.
__________________
|
|
|
|
#1685 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: k/wawy
Wiadomości: 985
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
Kliniki leczenia niepłodności to są świetni specjaliści i nie ma się czego bać, lepiej pójść wcześniej niż lekceważyć problem. Oczywiście życze żebyś nie musiała nigdy tam zaglądać. Z jakiego jesteś miasta?? Ja się nie odzywałam, bo musiał sie pozbierać po nieudanej próbie, niestety tym razem nie wyszło. Ale się nie poddaje, już zaczełam brać tabletki antykoncepcyjne które przygotowują do kolejnego in vitro.
__________________
A/78/83 173cm/62kg
20.11 mentor 350cc hp J&J 07r i J 09r |
|
|
|
|
#1686 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: k/wawy
Wiadomości: 985
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Małe rączki potrafią
ulepić kwiatek z plasteliny Narysują słońce roześmiane Zbudują domek z klocków Małe rączki potrafią napisać mama, i przynoszą mi jabłko czerwone ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją. W małych rączkach mieści się cała miłość. Życzę, aby nadchodzący Nowy Rok 2007 dał każdej nas takie małe rączki, które będziemy kochać i tulić, które będą nas kochać i tulić. Wszyskiego najlepszego!!!
__________________
A/78/83 173cm/62kg
20.11 mentor 350cc hp J&J 07r i J 09r |
|
|
|
#1687 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
__________________
Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka. Don Herold http://www.suwaczek.pl/cache/090aadb4fe.png |
|
|
|
|
#1688 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 682
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
|
|
|
|
|
#1689 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Witajcie kochane w NOWYM ROKU mam nadzieje że macie wesołe minki bo przecież to w tym roku zagoszczą w naszych brzuszkach fasolki
po za tym składam wam najserdeczniejsze życzenia pomyslności i dużżżżżo miłości w tym cudnownym fasolinkowym roku ........... .Jak wam minoł sylwester ? ja spędziłam go baaardzo sympatycznie ,całą noc tańcowałam z mojej siosry córeczkami achhh pierwszy raz wytrwały do 4 rano i nie chciały iść spać dzisiaj z TŻ wstalismy o 13.30 i poszliśmy na Noworoczny Spacer z Reksiem potem było świąteczne śniadanko a godzinę temu obiadek troszke późno ale jak zaczyna sie dzionek o 14.00 to tak własnie jest pozdrawiam was serdecznie kochane Ami, koniecznie zrób teścik nie ma co trzymac sie dłużej w niepewności tym bardziej że wykres przypomina ciąże, tylko w twoim przypadku brałas jeszcze leki więc do końca nie wiadomo czy to nie one są sprawcą takich tempek. Trzymam kciuki
|
|
|
|
#1690 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 682
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Sylweter minął mi wspaniale. Bylismy u mojej siostry i szwagra ze znajomymi, którzy sa bardzo rozrywkowi.Szalownych tańców nie zabrakło ,a to lubię najbardziej
Oby więcej takich imprez
|
|
|
|
#1691 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Moj Sylwester byl tylko dlatego fajny bo z Tz (choc i tak byla mala sprzeczka miedzy nami
)a tak poza tym zrabany ze hej.Bylismy u kumpla a ja caly czas myslalam o mojej przyjaciolce ktora w Sylwka lezy sama w szpitalu.Bylo nas 5 osob 2 pary i chlopak mojej przyjaciolki.Siedzielieli smy jak staruszkowie wspominajac dawne czasy i ogladajac Vive ... pili tylko moj TZ i ten kumpel.No ale wymyslilam aby o 12 isc na rynek bylo ok i potem poszlisy pod szpital przez okno drac sie skladalismy zyczenia Ewelince i ok 1 ja namowilam TZ i wrocilismy do domu.Potem przez chwile posiedzielismy z tesciami i poszlismy spac o 2.Do bani ale odbijemy to sobie a co Kochane a jak tam wasze postanowienia noworoczne ??
|
|
|
|
#1692 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 307
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Korzystajac z zaproszenia Madziorki zaglądam do Waszego wątku i składam Wam życzenia Noworoczne aby Wasze marzenia spelniły sie i aby ten rok 2007 z tą szczęśliwą siódemką przyniosl Wam kochane upragnione fasolki..
Ja jeszcze nigdy w ciąży nie byłam ani nawet nie próbowałam,ale panuję zajśc w ciążę jesienią 2007 roku ale to pozostaje poki co w sferze marzeń i planów na przyszlość.Mam nadzieję że pozwolicie abym dopingowała Wasze starania ![]() Pozdrawiam |
|
|
|
#1693 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
monisiu, witamy w naszym gronie. Z góry dzięki za doping!
Ja Sylwestra spędziłam w domu z TZ-em. Upichciałam dobrą kolacyjkę (steki w sosie z zielonego pieprzu, opiekane ziemniaczki, mizeria, a na deser sałatka owocowa). Pooglądaliśmy sztuczne ognie, posiedzieliśmy troszkę i zasnęłam przed 2...wstyd, że tak wcześnie, ale padłam na twarz. Dziś potwornie bolała mnie głowa i paskudnie się czuła (choć wczoraj nic nie piłam)... Sytuacja bez zmian. @ nie przyszła, temp. 36,9 - 37 z hakiem (zależy od godziny pomiaru). Jutro kończą mi się dni na wykresie temp. ( na jeden cykl przewidzianych jest 40). I kiszka...Dojrzewam do bety. Nie ma na co czekać, bo co by nie pokazała i tak trzeba coś z "tym" zrobić. Jutro już 22 dzień od daty planowej @... Wiecie, co głupiego dziś zrobiłam? Wyciągnęłam ze śmietniczki w łazience ten test, który zrobiłam w 30 dc. Szurnięta jestem....Kreska kontrolna gruba i wyraźna, kreska testowa delikatniutka i blada. WIEM, ZEBY NIE BRAĆ TEGO POD UWAGE, JESTEM W PEŁNI SWIADOMA. Sama juz nie wiem, co się mnie za pomysły czepiają. Leżę, rozmyślam, czytam godzinami internet...jakoś nie dociera do mnie, że isnieje mozliwość, że się udało...A jak się okaże, że poprzestawiały mi się hormony, to sie zastrzelę normalnie. O Duphastonie naczytałam sie tylę, że mogłabym pracę magisterską pisać na jego temat. Przecież dziewczyny dostają go właśnie na wyregulowanie cyklu, na wywyołanie misiączki... Po co ja wam głowę zawracam swoimi rozterkami? Mogę sobie gdybać, a bez bety i tak się nie obędzie...Ech... Madziu, z tego, co wiem, to Duphaston NIE MA WPŁYWU NA TEMPERATURE (w przeciwieństwie do luteiny). A nawet, gdyby miał, to od czasu odstawienia go w 25 dc (jutro 40 dc) na pewno ulotniłby się do tej pory z organizmu. Po luteinie dostawałam @ 28 dc. Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę. Dobrej nocki |
|
|
|
#1694 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 2 149
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Ami, właśnie, zrób Betę, po jaki gwint tak się stresować?
__________________
C'est la vie - cały twój Paryż dwie drogi na krzyż
Knajpa, kościół, widok z mostu |
|
|
|
#1695 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Już przestałam sie stresować...
Jak tylko sie obudziłam wiedziałam, co jest grne. Termometr tylko postawił kropkę nad "i". 36,67. Boli mnie brzuch.... W ubikacji tylko się utwierdziłam. "Wynalazłam" mój gwóźdź do trumny - na razie brunatny i w niewielkiej ilści. Ale to pewnie początek. Jestem rozbita. Niby nie byłam przekonana do tego wykresu i innych "objawów", ale gdzieś w głębi miałam nadzieję....W końcu dziś 40 dc. Nawet umówiłam się z TZ-em, że mnie do laboratorium podwiezie... Do d.... z tym wszystkim! Mam dość i nie wiem już, co robić. Właściwe, to nic mi się nie chce robić!!! Powiedziałam sobie, ze jak w tym cyklu się nie uda, to odpuszczam. Było wszystko, co możliwe: wiesiołek, USG, pozytywne testy owu, starania regularnie co dwa dni, Duphaston, objawy i na końiec nawet iskierka nadziei... Muszę się z tym przegryźć....... |
|
|
|
#1696 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: k/wawy
Wiadomości: 985
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Ja brałam Duphaston przez 4 miesiące i co miesiąc miałam dłuższe cykle i się coraz bardziej nakręcałam. W moim przypadku Duphaston wydłuzał cykle.
__________________
A/78/83 173cm/62kg
20.11 mentor 350cc hp J&J 07r i J 09r |
|
|
|
#1697 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wrocław i okolice
Wiadomości: 6 552
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
AMILAMIJA-
Po twoim wykresie byłam pewna, ze to już... Nie będę cię pocieszać, bo wiem po sobie, że to nie pomaga (przynajmniej mi ). Musimy czekać i mieć nadzieję, ze następnym razem...
|
|
|
|
#1698 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
![]() Dopiero wczoraj wróciłam z Olsztyna od znajomych. Sylwester był super, zwykła domowa impreza z karaoke ![]() Chyba dopiero mam owulacje, a miała być zaraz po świętach, stwierdziłam to po śluzie i bólu jednego jajnika, ale temperatura cos mi się nie zgadza 35,8
|
|
|
|
#1699 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Primavera, mimo wszystko dzięki za słowa otuchy
Popłakałam sobie za wszystkie czasy, taki mam żal do świata... Szukam przyczyny, dziury w całym. Muszę zadzwonić jutro do swojego lekarza i zapytać, czemu Duphaston tak wydłużył mi cykl. Po części spełnił swoje zadanie, bo ładnie w II fazie cyklu skoczyła temperatura i spadła w dniu@ (przy luteinie na początku też cykl był ponad 30 dnowy, w III cyklu się wyrównał, ale temp nie wskakiwała na tak wyraźny wysoki poziom - jak się okazało przy badaniu progesteron był za niski, nawet po luteinie, stąd decyzja o zmianie na Duphaston). Nie rozumiem, dlaczego ten cykl się tak wyciągnął - nie powinien. Może to dlatego, że to pierwszy cykl z tym lekiem i organizm musi się nastawić? Może kolejny cykl będzie normalniejszy? Ciągle wierzę, że ten lek może zdziałać cuda, tyle dobrego sie o nim naczytałam, nie mam żadnych ubocznych skutków przy jego braniu. A lekarz wyraźnie dała do zrozumienia, że nie musi od razu zaskoczyć, że dopiero jeśli po kolejnych 6 miesiącach nic się nie zdarzy, to zastosuje bardziej inwazyjne leczenie. W końcu to hormony i organizm potrzebuje troszkę czasu, żeby się "ustawić". TZ wspiera mnie jak może, pociesza, że już wkrótce się uda, żeby być cierpliwą. Doceniam to, ale powtarzane co miesiąc te same słowa zaczynają tracic na wartości...szósty raz już to słyszę...A on bije się z myślami i własnym "ja", żeby pójść na badanie nasienia (na odchodne lekarz przypominała, żey koniecznie to badanie zrobić). Jestem naprawdę zmęczona i rozżalona. Mojemu bocianowi ktoś chyba podciął skrzydła... |
|
|
|
#1700 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: k/wawy
Wiadomości: 985
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
AMILAMIJA chodzisz do lekarza prywatnie czy na NFZ??
Może warto pomyślec nad zmianą lekarza, oczywiście nie mówie, że ten jest zły, ale może specjalizuje się w innej dziedzinie ginekologii. Bo takie nakręcanie się a potem rozczarowanie jest strasznie bolesne, dla własnej psychiki warto iść do kogoś kto się w tym specjalizuje.
__________________
A/78/83 173cm/62kg
20.11 mentor 350cc hp J&J 07r i J 09r |
|
|
|
#1701 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
|
|
|
|
|
#1702 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
czesc kochane !
AMI
I po wszystkiemu swieta minely sylwester równiez, dzis czuje sie znacznie lepiej -jak miło jak mnie nie muli
Sylwestra jakos przezyłam mdlosci mialam okropne ale dalam rade jak nic nie jadlam to mi bylo troszke lepiej--siedzielismy do 6 rano o polnocy strzelalismy petardami i poszlismy do sąsiadow napic sie z nimi szampana -ja niestety dalam rade przełknąć łyczka- zreszta ja i tak nie pije alkoholu.Fajnie bylo- 0 godz. 6 poszlam spac a o 11 juz wstalismy bo sąsiad z flaszką przyszedł do teściów -i posiedzielismy z nimi do 15 hehe maja zdrowie do picia.... Juz nowy rok ,mam nadzieje ze na naszym watku przybędzie fasolek - jeszcze troszke i BOCIANY przylecą -czekam z utęsknieniem moze co przyniosą
__________________
|
|
|
|
#1703 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: blisko gór
Wiadomości: 2 017
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja swoje już na szczęście skończyłam. teraz czeka mnie wizyta kontrolna w piątek Ciekawe co to będzie Agatko mnie się ostatnio śnił poród. Ja na porodówce, TŻ przy mnie, oj, jakie to było cudowne Cytat:
Cytat:
Ami smutam sie razem z Tobą ale głowa do góry będzie dobrze Sylwestra spędziłam cudownie. Byliśmy w remizie strazackiej na balu Sylwestrowym. Orkiestra grała superowo. Wybawiliśmy się z TŻ. Nawet mężuś nauczył się przy mnie tańczyć Polkę Nareszcie bo uwielbiam szybkie potańcówki Sukienki nie kupiłam a pożyczyłam. Ale pech chciał, że dziewczyna mojego brata stanęła mi na niej i się trochę rozerwała. Teraz będę musiała za nią zapłacić. Ale przerobie sobie ją na krótką. Trudno. Życzę Wam moje drogie staraczki w tym Nowym Roku, żeby spełniły się wasze najskrytsze marzenia
__________________
Nowosądeczanki Nasze pragnienia zawsze się modlą, |
||||||
|
|
|
#1704 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
kochane moje
aż mi się szlochać chce ze wzruszenia, ze wrezcie Was odzykałam. miałam przeboje z kompem. zepsuł mi się w piątek , naprawili w ciągu 2 godzin, ale ja zubiłam swój adres IP i dopero dziś go odzyskałam. kochane napiszcie ile fasoleczek mamy dodatkowo, i jak się macie, bo ja niestety ze względu na deficyt czasu nie zdołam nadrobić zaległości. bosz jak się ciesze że juś jestem z WAMI
__________________
nie zatrzyma mnie tylko tyle, że jest cieżko
![]() |
|
|
|
#1705 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
?
|
|
|
|
|
#1706 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Ale sprzet -szkoda ze taki drogi
A przydało by sie takie w domu...
__________________
|
|
|
|
#1707 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cytat:
|
|
|
|
|
#1708 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: za górami za lasami za dolinami... :)
Wiadomości: 4 639
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Cena jest straszna
- no ale przyjdzie taki co go stac i sobie kupi... ehh
__________________
|
|
|
|
#1709 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
Dziękuje wam dziewczyny za wsparcie i dobre słowo.
Troszkę ostygłam po porannym rozczarowaniu, mniej boli mnie brzuch, TZ jest dla mnie jak aniołek... Powtarzałam sobie ostatnio, że jak tym razem nie wyjdzie, to odpuszczę...ale głupoty gadam i już. Przy tak wielkim pragnieniu posiadania dzidzi jest to po prostu NIEREALNE! Juz zapisałam sobie na karteczce zakupy apteczne na kolejny cykl, bo pokończyły mi sie wspomagacze. I pewnie kolejny cykl także będzie pełen zaangażowania i nadziei, bo na liście są testy owu... bb-m, myślałam o tym, co napisałaś. Kiedy postanowiliśmy, że chcemy być rodzicami zaczęłam przeszukiwać informacje na temat lekarzy, szperałam na forach, czytałam opinie dziewczyn. No i wybrałam. Nie wiem, czy na dłuższą metę to dobry wybór. Na razie nie mam do niej zarzutów. Wydaje się być kompetentna, wszystko tłumaczy, rozpatrzamy różne warianty. Byłam na dwóch wizytach u niej (chodzę prywatnie), w tym czasie dokładny wywiad, badania, USG. Jest ginekologiem-położnikiem. I z tego co widzę przeciwniczka pakowania w kobietę hurtem wszystkiej mozliwej chemii na wszelki wypadek. Zwleka z inwazyjnymi preparatami bo wie, że maja skutki uboczne. Na NFZ nie ma szans się do niej normalnie dostać, bo tyle babeczek prowadzi u niej ciąże...Czy trzeba czegoś więcej? Mam zamiar zadzwonić jutro do niej i rozeznać się w temacie Duphastonu. Na pewno nie będę czekałam kolejne pół roku na efekty! Prędzej wyląduje na fotelu u psychiatry. Podstawowa sprawa to badanie TZ-a. Już się dziś zgodził. Może pomyślę nad tym, żeby jeszcze inny lekarz zobaczył moje wyniki i przeanalizował sytuację. Znasz kogoś odpowiedniego w Warszawie? Wiem jedno, na pewno sie nie poddam. Moja siostra miała operacyjnie usuwaną dużą torbiel z jajnika po tym, jak wylądowała po ataku na stole operacyjnym, leczona była hormonami, a wciąże zaszła w trzecim cyklu od odstawienia. Skoro ona może być szczęśliwą mamą, TO JA TEZ! A, prosze o zmiane w drogowskazie: dni cyklu - ? (po ostatnich wydarzeniach nie wiem...) data @ - 2 styczeń akcja świeca - po + testach owu (od ok 12 stycznia) testowanie - zależnie od rozwoju sytuacji |
|
|
|
#1710 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: k/wawy
Wiadomości: 985
|
Dot.: Próbować do skutku!!!!!!!
AMILAMIJA mogę polecić Ci moją lekarkę dr Starosławska, przemiła i bardzo kompetentna babka. Pierwsza wizyta z usg kosztuje 130 zł, kolejne 70 zł też z usg. Uważam, że 70 zł to jest niedużo w stosunku do cen u innych lekarzy a w naszym wypadku tych wizyt jest sporo, choćby wtedy gdy monitorują nam cykl.
Jeśli Twoja siostra miała problemy, moze trzeba szukać w tym samym kierunku. No i badania nasionek to podstawa. Tam gdzie przyjmuje moja lekarka robia badania nasionek, ogólne kosztuje chyba 70 zł, wynik tego samego dnia. Doby lekarz nie da Ci żadnych leków bez podstawowych badań. A jak nazywa się Twoja pani dr??
__________________
A/78/83 173cm/62kg
20.11 mentor 350cc hp J&J 07r i J 09r |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:39.






jednak musze łyknąc wieczorem tak czy siak mi niedobrze jest wiec wole pic i niech sie dzieje to co musi. Mnie doszedl jeszcze ten yasmin a ty nie musisz brac anty. to masz tyle mniej na wątrobie
jakos to przezyje, moze te mdlosci to przygotowanie do ciaży he he bo czuje sie normalnie jak bym juz w niej byla -dzień-noc mdłości i to silne-koszmar







