Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-24, 22:43   #2131
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Z pozdrowieniami z dzisiejszej sesji...
Przepiękne

Fairy, jak było na czytaczach? Czy znów jakiś bohater Cię wkurzył?

Nebulko, jak samopoczucie po wczorajszym? Mam nadzieję, że już lepiej?

Edytowane przez tigrinha
Czas edycji: 2012-04-24 o 22:45
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-24, 22:54   #2132
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Kocurko, jak się czujesz? Czy już wiadomo co z Twoją Mamą? Czy to jakaś poważna operacja?
Dziękuję za zainteresowanie
Słaba jest na razie, chyba po znieczuleniu. Operacja jest związana ze zdiagnozowanym ostatnio u niej rakiem (niestety :/), musieli jej wyciąć cały narząd (nie jest jej już potrzebny) - i po kilku naświetlaniach powinna już być zdrowa. Także...uff...jesteśmy dobrej myśli
Badajcie się laski, żeby takie dziadostwo przydybać we wczesnym stadium i leczyć!!!

A co do mnie, to dzisiaj starałam się dużo zrobić...ale brakło mi czasu! Ehh...i w wyniku tego nie zrobiłam chyba nawet połowy zaplanowanych spraw

Nebula - wiesz, faceci są bardzo ambitni i ciężko im się przyznać, że czegoś nie są w stanie zrobić. Mnie to wygląda właśnie w ten sposób...także nie bądź aż tak zła, bo to może być samcza nadambicja, a nie zaniedbanie sprawy

Patri - ja kiedyś pisałam o tych korepetycjach, że też mogłam dawać je kiedyś, a...myślałam tak jak Ty - nie umiem dostatecznie wszystkiego, żeby uczyć nawet gimnazjalistę Pewnie musiałabym być w tym celu profesorem Sama wiesz, że to glupie myślenie, nie muszę Ci tłumaczyć. Ale Ty przecież prowadzisz jakieś korki?
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 06:32   #2133
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

1. opracować rozdział o zawodach prawniczych po angielsku
2.opracować roz,6(people and workplace), roz.5(pay and benefits)
3. notatki z prawa rodzinnego i prawa cywilnego 80% z cywilnego się udało, reszta dzisiaj
4. przygotowanie korepetycji
5. niemiecki
-odmiana czasowników regularnych
-odmiana czasowników:haben,sein,we rden,tun
-odmiana czasowników nieregularnych 1/3(fahren,laufen,schlafen, halten,waschen,fallen,gef allen,tragen,raten-rozpisałam odmianą+zrobiłam ćwiczenia)
6.peeling+depilacja+balsa m
7.kąpiel wodna stópek+peeling+balsam
8. hiszpański roz.1,2,3,4 i 5
9.praca 16:00-19:00


Cześć dziewczyny

bura kocurka,współczuję bardzo i jednocześnie trzymam kciuki za zdrowie Twojej mamy.
Moja też niestety poważnie choruje na niewydolność nerek. Codziennie musi się dializować, czekamy na dawcę nerki(za chwilę będą 2 lata...).

fairytale,
gratuluję sukcesu i życzę aby było ich więcej i więcej

Dilayla,
cudowna fotka
Mam koleżankę, która ma 2 letnią córeczką i też jeździ konno(swojego konia wykupiła z transportu). Za każdym razie jak widzę jakieś fotki to jestem totalnie rozczulona bo między tymi dwojga(jakkolwiek to brzmi) widać pozytywne emocje. I w przypadku zamieszczonego przez Ciebie zdjęcia jest tak samo.

Patri,
udało Ci się zamieścić ogłoszenia?

konfitura_,iskra-witajcie


Do zrobienia dzisiaj:
-przygotowanie korków
-hiszpański
(rozpisanie i zrobienie ćwiczeń z czasowników: essen,geben,nehmen,helfen ,lesen,schen,vergessen,em pfehlen,sprechen,treffen, werfen)
-francuski
roz.11.1 i 11.2
-praca 12:30-18:00
-notatki z prawa cywilnego
-1/2 notatek z prawa rodzinnego
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 08:00   #2134
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Z pozdrowieniami z dzisiejszej sesji...
Dilayla, czy to niebieskie, co ma Twój koń na sobie to Twoja własnoręczna praca? Wygląda pięknie!

---------- Dopisano o 08:00 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
bardzo motywujące



a teraz uwaga, zamierzam raz dziennie wchodzić na wizaż , to musi być twarde postanowienie, bo niedługo tu zakwitne i zapuszcze korzenie, na przeglądaniu przeróżnych wątków zupełnie bezcelowo
Postanawiam to przynajmniej dwa razy w tygodniu...
Trzymam kciuki!

Ja też bym chciała ograniczyć moje internetowanie i nie tylko ograniczyć się do słów na ten temat...

Wczoraj pracując zupełnie nie mogłam skupić się na tym, co robiłam, dosłownie co dwie minuty coś sprawdzałam
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 09:31   #2135
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dzień dobry. Nic mi się nie chce.

Żaba na dziś: pojechać do okropnej szkoły w której kiedyś pracowałam i odebrać pit. Poza tym, strasznie dziwna sprawa, mam dziś drugą lekcję z osobą która nigdy nie uczyła się hiszp, więc mam z nią podstawy podstaw - i się stresuję, o co kaman?

lasubmersion, przykro mi z powodu choroby Mamy
Kocurko, fajnie że się odzywasz i że już jest lepiej A tak w ogóle to chciałam się zapytać, czy Twój nick wziął się z bycia fanką kotów?
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 09:41   #2136
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

dzis ciag dalszy zmagan z raportem, oraz klopotami natury czaso-przestrzennej. wczoraj z przyczyn niezaleznych ode mnie, musialam mimo iz nie chcialam, poinformowac mojego TZ, ze slubu we wrzesniu nei bedzie. moze byc wczesniej, moze byc w grudniu, ale akurat we wrzesniu nie. niestety jest klopot z konferencjami i nadal nie wiadomo kiedy one beda :/

ja sie czuje nijak - potrzebuje czasu by na nowo otworzyc sie w rownym stopniu. Ok, wyjasnil doglebnie dlaczego tak zrobil, a raczej dlaczego nie zrobi, ma to rece i nogi, przyznaje. Przeprosil tez ze nie pogadal, nie bardzo wiedzial jak. to troche tez moja wina, czasem zapominam, ze on jest strasznym introwertykiem i o nniektorych sprawach nie ma potrzeby dyskutowac, albo nie wie jak to zrobic. niemniej spadlo to na mnie jak wielka bomba i tez powinien uwzglednic, ze to bedzie rzutowac na moje zycie, nie tylko jego.

Dzis dalszy ciag zmagan... z raportem. Zostal jeden dzien (+, - pare godzin....)

---------- Dopisano o 08:41 ---------- Poprzedni post napisano o 08:38 ----------

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Dziękuję za zainteresowanie
Słaba jest na razie, chyba po znieczuleniu. Operacja jest związana ze zdiagnozowanym ostatnio u niej rakiem (niestety :/), musieli jej wyciąć cały narząd (nie jest jej już potrzebny) - i po kilku naświetlaniach powinna już być zdrowa. Także...uff...jesteśmy dobrej myśli
Badajcie się laski, żeby takie dziadostwo przydybać we wczesnym stadium i leczyć!!!
sadze, ze to bardzo wazne co napisalas. Zawsze sie mowi 'mnie to na pewno nie dotyczy...' a potem 'dziendobry, jak sie masz'.
Ciesze sie, ze mama sie trzyma, wazne zeby wrocila do zdrowia i rownowagi po.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 10:43   #2137
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Dilayla - mam na swojej liście marzeń popróbować jazdy konnej - i to takiej po lesie/łące a nie na padoku.
Ja też...
Pozazdrościć.
Koń wącha Twój nowy image Dilayla

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Z pozdrowieniami z dzisiejszej sesji...
Ale ekstra zdjęcie!!!!!!!!!
To stworzenie jest TAAAAAKIE WIELKIE!!!!!

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Patri - tak sobie myślę, że Ty strasznie rygorystyczna dla siebie jesteś. Plany są potrzebne i ważne, ale to trochę jak z jedzeniem i odchudzaniem/anoreksją... Że dla niektórych jedzenie przestaje być normalną sprawą, a staje się obiektem rozmyślań, pożądania, kompulsywnych zachowań, poczucia winy itd. Że zjedzą czekoladkę i tragedia. Że nie mogą przestać jeść, że wymiotą lodówkę itd. I głupio to zabrzmi, ale u Ciebie(ale u siebie często też - żeby nie było) zauważam podobny stosunek do planowania. Zamiast zdrowego podejścia "coby tu dzisiaj zrobić, zdziałać, załatwić" są wielkie plany bitew, rozmyślania, potem jak coś nie wyjdzie to dół itd.

W którejś książce... zdaje się że coś Pawlikowskiej to było?... przeczytałam, że człowiek potrzebuje patrzeć na siebie jak na przyjaciela, traktować się z czułością i wybaczać błędy.
Jest tak jak piszesz.

Poza tym ponownie rzecz się powtarza..... bo dziś pierwszy dzień @...
Znaczy, że największy dół, czy leki czy nie, wiąże się z hormonami przed okresem....
Taaaaaak, wieeeeeem, trzeba iść do lekaaaaarza.... przebadać to....


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Badajcie się laski, żeby takie dziadostwo przydybać we wczesnym stadium i leczyć!!!
Tiaaaaaaaa....

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-04-25 o 10:44
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 11:46   #2138
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

na dzis:
opisac DP
*zrobic rozplanowanie co gdzie z metodami eksperymentalnymi
wybrac zdjecia, ktore beda moimi wynikami
*opisac ladnie te zdjecia, opracowac tak zwane wyniki po prostu...
*wyciagnac pierwsze wnioski
*podac plan pracy na nastepne dwa lata

*silownia 30 min

UMIERAM DZIS Z GLODU!! ale to chyba zblizajacy sie okres...no w kazdym razie + 500kcal z batonikow
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-04-25 o 15:36
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 12:11   #2139
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość

Żaba na dziś: pojechać do okropnej szkoły w której kiedyś pracowałam i odebrać pit. Poza tym, strasznie dziwna sprawa, mam dziś drugą lekcję z osobą która nigdy nie uczyła się hiszp, więc mam z nią podstawy podstaw - i się stresuję, o co kaman?
Też tak czasem mam w sytuacjach, w których przecież wiem, że sobie poradzę

Może to kwestia nowej sytuacji - nowego ucznia, pewnego przyzwyczajenia, wyczucia?

Ja też mam wstrętną żabę: zadzwonić do dwóch miejsc i omówić delegacje, konieczne, ale od razu w żołądku mi się wszystko przekręca.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
dzis ciag dalszy zmagan z raportem, oraz klopotami natury czaso-przestrzennej. wczoraj z przyczyn niezaleznych ode mnie, musialam mimo iz nie chcialam, poinformowac mojego TZ, ze slubu we wrzesniu nei bedzie. moze byc wczesniej, moze byc w grudniu, ale akurat we wrzesniu nie. niestety jest klopot z konferencjami i nadal nie wiadomo kiedy one beda :/

ja sie czuje nijak - potrzebuje czasu by na nowo otworzyc sie w rownym stopniu. Ok, wyjasnil doglebnie dlaczego tak zrobil, a raczej dlaczego nie zrobi, ma to rece i nogi, przyznaje. Przeprosil tez ze nie pogadal, nie bardzo wiedzial jak. to troche tez moja wina, czasem zapominam, ze on jest strasznym introwertykiem i o nniektorych sprawach nie ma potrzeby dyskutowac, albo nie wie jak to zrobic. niemniej spadlo to na mnie jak wielka bomba i tez powinien uwzglednic, ze to bedzie rzutowac na moje zycie, nie tylko jego.

Dzis dalszy ciag zmagan... z raportem. Zostal jeden dzien (+, - pare godzin....)
Wiesz, myślę, że to bardzo dobrze, że dokładnie opowiedział Ci dlaczego tak się stało, jak się stało, przeprosił.
Nie cofniesz się o doświadczone negatywne emocje, ale jest porozumienie między Wami

-------------------------------------------------------------

Teraz jeszcze kilka moich refleksji.

Widzę, że muszę przekłuwać balon, w który obrasta niemal każde nowe zadanie. Ten balon to albo przekonania o tym, że to zadanie jest takie poważne, wymagające niezwykłych kompetencji i potrzeba bardzo dużo wysiłku, bo zakończyć je sukcesem. I przekonania o tym, że muszę to zrobić świetnie, perfekcyjnie oraz wyjątkowo i oryginalnie - tak, jakby nikt tego nie zrobił.

Dużo spokoju daje mi przyjęcie do wiadomości, że wcale tak nie musi być. Że to zależy od celów. Jeśli coś robię ze względów utylitarnych, pragmatycznych - to na bok ja i moje myśli - mam działać sprawnie, jak w instrukcji, w krótkim czasie zamknąć to i mogę doświadczać, że jest to żmudne, nudne etc.
Jeśli coś robię i ma to faktycznie większe znaczenie, to oczywiście więcej starań trzeba włożyć, ale i zaufać sobie.
Ostatnio ciągle odsuwałam siebie gdzieś na bok. Nie było mnie w działaniach i projektach: była tylko wiedza, odpowiednie metody... i czuwanie, bym się "nie objawiła" - przezroczysty profesjonalizm.
Teraz to przewartościowałam. I więcej jest mnie, tym jestem swobodniejsza i o dziwo skuteczniejsza. Mandat zaufania sprawia, że nie ważę każdego słowa i czynu, tylko działam i jeśli kiedyś może objawić się jakiś mój talent, to właśnie wtedy.

Jestem pozytywnie dziś nastawiona.
Zakładam, że są we mnie jakieś destrukcyjne siły, które stawiają mi ciągły opór, gdy chcę wprowadzić zmiany w sobie i w życiu. Ale walka z nimi nie ma sensu - klucz to koncentracja, cierpliwość, wytrwałość w danej aktywności (to, o czym Patri pisała, cytując), zamiast bezpośredniej konfrontacji, zbijania tych myśli, ciągłego odpychania...
To chcę wypróbować.

------------------------------------------------------------------

Wczoraj spędziłam dobry wieczór z przyjaciółką.
Dziś idę do fryzjera. Rozważam jakieś ostre cięcie
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 12:51   #2140
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

a ja dostalam dobra informacje od mojego promotora: raport moze byc gotowy na poniedzialek, wiec mam caly weekend. Ale mam poczucie, ze mi sie potwornie nie chce i nie wiem co z tego wyjdzie.

Piatek za to zapowiada sie fajnie - kolacja ze wspolokatorka - malze po marynarsku z bialym winkiem relaks po ciezkim tygodni i przed ciezkim weekendem.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 13:03   #2141
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

A ja idę na sesję.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 14:11   #2142
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Dilayla, czy to niebieskie, co ma Twój koń na sobie to Twoja własnoręczna praca? Wygląda pięknie!

---------- Dopisano o 08:00 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------



Postanawiam to przynajmniej dwa razy w tygodniu...
Trzymam kciuki!

Ja też bym chciała ograniczyć moje internetowanie i nie tylko ograniczyć się do słów na ten temat...

Wczoraj pracując zupełnie nie mogłam skupić się na tym, co robiłam, dosłownie co dwie minuty coś sprawdzałam
witam...
tak ta prezenterka jest również robiona ale nie prze zemnie ...to juz jest wyzsza sztuka wtajemniczenia i zdobycie chociazby tego typu koralikow często gęsto graniczy z cudem...pozatym drogie cholersto
co do internetowania to mam dosłownie to samo...staram sie ograniczac ale czuje ze to juz ''mały nałóg''a to źle ...bardzooooo źle....

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
A ja idę na sesję.
daj znac jak było no i moze pochwal sie fotką....
Patri...on nie jest znów taki duzyto arab wiec z tych mniejszych ...nie ma czego sie bac jak tylko bedziecie miały okazję to wsiadajcie próbujcie soich sił...nawet na przejazdzkę w stepie ,jest mega przyjemnie...niebawem wakacje wiec na wyjazdach powinno byc łatwiej...tylko załóżcie sobie legginsy,żadnych dzinsów bo sie poobcieracie i jakies stabilne butki bez obcasa rzecz jasna
do reszty odniose sie później bo wczoraj była u mnie kumpela siedzialysmy do 00;30 a młody mi pobudkę o 6:00 zrobił wiec ledwo na oczy widze pomimo,że udało mi sie drzemnac...
dzis zrobiłam
-zawiozłam młodego
-pojechałąm do elektrowni
-zakupy
-drzemka
-kawa

-internet
-wstawione pranie
-wstawiony obiad

teraz czekam na moją chrzestna chyba ze 3 miesiace sie nie widziałyśmy....
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 15:52   #2143
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Chcialam sie z Wami podzielic pewnym zdjeciem, ktore bardzo mnie poruszylo Widok na moj obecny uniwersytet, zdjecie sprzed 1887 roku (w tym roku dodali czubek do wiezy)
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...88267543_o.jpg
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 17:15   #2144
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
co do internetowania to mam dosłownie to samo...staram sie ograniczac ale czuje ze to juz ''mały nałóg''a to źle ...bardzooooo źle....

daj znac jak było no i moze pochwal sie fotką....
Z netem mam to samo...
A co do sesji to nieco enigmatycznie napisałam :p Byłam na sesji od gadania nie fotograficznej
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 18:05   #2145
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
bura kocurka,współczuję bardzo i jednocześnie trzymam kciuki za zdrowie Twojej mamy.
Moja też niestety poważnie choruje na niewydolność nerek. Codziennie musi się dializować, czekamy na dawcę nerki(za chwilę będą 2 lata...).
Ehh, ciężka sprawa...w ogóle smutno i źle jak ludzie chorują i jest się takim...bezradnym
Trzymam kciuki za zdrowie Twojej mamy.


Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Kocurko, fajnie że się odzywasz i że już jest lepiej A tak w ogóle to chciałam się zapytać, czy Twój nick wziął się z bycia fanką kotów?
Uwielbiam kotyyyy I mam jednego - 20-latka. Bardzo przyjemny i towarzyski zwierz I dodam, że wiecznie młody

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Chcialam sie z Wami podzielic pewnym zdjeciem, ktore bardzo mnie poruszylo Widok na moj obecny uniwersytet, zdjecie sprzed 1887 roku (w tym roku dodali czubek do wiezy)
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...88267543_o.jpg
O rany, jaki piękny uniwersytet!

Dilayla - piękne foto I jeszcze się powtórzę...ślicznie Ci w tej fryzurze, nie mogę się napatrzeć na ten kolor
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 18:24   #2146
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

Uwielbiam kotyyyy I mam jednego - 20-latka. Bardzo przyjemny i towarzyski zwierz I dodam, że wiecznie młody
ja mam 2 futrasy i zawsze jak mi smutno tak się zachowują że cieżko się nie śmiać
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość



Postanawiam to przynajmniej dwa razy w tygodniu...
Trzymam kciuki!

Ja też bym chciała ograniczyć moje internetowanie i nie tylko ograniczyć się do słów na ten temat...

Wczoraj pracując zupełnie nie mogłam skupić się na tym, co robiłam, dosłownie co dwie minuty coś sprawdzałam
wczoraj zadziałało zobaczymy jak dalej, kciuki się przydadzą
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 20:31   #2147
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Do zrobienia dzisiaj:
-przygotowanie korków
-niemiecki
(rozpisanie i zrobienie ćwiczeń z czasowników: essen,geben,nehmen,helfen ,lesen,schen,vergessen,em pfehlen,sprechen,treffen, werfen)
-francuski
roz.11.1 i 11.2
-praca 12:30-18:00
-notatki z prawa cywilnego
-1/2 notatek z prawa rodzinnego


Notatki przepisuję teraz,2 rozdziały z francuskiego i idę spać...

Ostrzegam dziewczyny przed działalnością Orange.
Zadzwoniła jakaś babka z Orange do mojego Tż i zaczęła mu nawijać o możliwości ubezpieczenia się.
Powiedział, że jeśli prześlą mu dokumenty(zeby mógł się zapoznać) to podejmie decyzję.
Przyszły mu nie tylko dokumenty, ale i faktura za ubezpieczenie
(pomimo tego, że nie zdecydował się na ubezpieczenie i nic nie podpisywał)
Dzisiaj dzwoni do Orange, rozmowa z babką trwała prawie 20 minut i w pewnym momencie mój Tż się wściekł i powiedział stanowczo, że żąda, żeby mu powiedziała co ma zrobić, żeby zrezygnować.
''Łaskawie'' powiedziała, że może złożyć rezygnacją pisemną w ciągu 30 dni w każdym salonie Orange.
Na pohybel z Orange:-/


Do zrobienia jutro:
-praca 10:40-18:15
-hiszpański
Roz.6,7,8,9 i 10
-francuski
roz.11.3,11.4
-niemiecki
(rozpisanie i zrobienie ćwiczeń z czasownikami: tanzen,heiben,vergessen,m ixen,arbeiten,bitten,bede uten,husten,bluten, warten,atmen,retten,rechn en,senden,zeichnen,offnen )
-umycie włosów+maseczka
-peeling+balsam na ciało
-peeling, tonik i maseczka na twarz
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 21:01   #2148
Amitri
Zadomowienie
 
Avatar Amitri
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja walczę z czymś ala depresja. Jeszcze niedawno przesypiałam całe dnie, teraz wstaję z łóżka i przesiaduję przy kompie. Masakra. Ale muszę się wziąć za siebie bo zaczynają się kolokwia, przedterminy a potem egzaminy. I od tego zależy z czego będę pisać magisterkę (tzn. na jakie seminarium się dostanę) i czy będę mogła wyjechać za granicę do pracy w wakacje. W sumie od tego czy się teraz pozbieram zależy moja przyszłość. Ostatni weekend spędziłam w górach z TŻtem, przyjaciółką i jej chłopakiem. Dało mi to kopa do działania i w tym tygodniu byłam na wszystkich zajęciach Szkoda, że co dwa tygodnie nie mogę sobie wyjeżdżać w góry tak na 3 dni
__________________
Ciekawostka na dziś
Amitri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 21:17   #2149
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
ja mam 2 futrasy i zawsze jak mi smutno tak się zachowują że cieżko się nie śmiać
Dwa kociaki...

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Ostrzegam dziewczyny przed działalnością Orange.
Zadzwoniła jakaś babka z Orange do mojego Tż i zaczęła mu nawijać o możliwości ubezpieczenia się.
Powiedział, że jeśli prześlą mu dokumenty(zeby mógł się zapoznać) to podejmie decyzję.
Przyszły mu nie tylko dokumenty, ale i faktura za ubezpieczenie
(pomimo tego, że nie zdecydował się na ubezpieczenie i nic nie podpisywał)
Dzisiaj dzwoni do Orange, rozmowa z babką trwała prawie 20 minut i w pewnym momencie mój Tż się wściekł i powiedział stanowczo, że żąda, żeby mu powiedziała co ma zrobić, żeby zrezygnować.
''Łaskawie'' powiedziała, że może złożyć rezygnacją pisemną w ciągu 30 dni w każdym salonie Orange.
Na pohybel z Orange:-/
Dlatego zrezygnowałam z ich usług - pamiętam, że wyjątkowo mnie wkurzali przez telefon I byli mocno...naprawdę mocno upierdliwi. Tak jakby to, że się powiedziało coś raz nie było wystarczające
Ale generalnie...plus nie jest jakoś wybitnie lepszy, aczkolwiek nikt mi nie truł jeszcze przez telefon o coś tam
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 23:38   #2150
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Jak jest dobrze, to sie musi spieprzyc, bo by bylo za dobrze.
Spytal mnie TZ czy wysylam cv, a ja nie sklamalam...
Nie odzwywa sie do mnie.
Mowi, ze zastanawia sie nade mna...

Wiem, ze nie moge oczekiwac zrozumienia. Czasu i tak dal mi duzo na uporanie sie zw studiami. Finansuje zycie calej naszej trojce. Rozumiem, ze oczekuje mojego w tym, partnerskiego, udzialu.
Ja nie umiem sobie poradzic z przerazeniem. Mam,nadzieje, ze rozwiklam ten problem na terapii i w efekcie podejme prace. Terapia trwa od lutego. I bedzie trwac dlugo. Na razie ani troche nie czuje poprawy w tej waznej kwestii...
Iszka pomogla mi, ciagnela raz za uszy, wyslalam 11 cv. Zryw.
Teraz dlugo dlugo nic ...
I on zapytal, a ja odpowiedzialam zgodnie z prawda ze nie wysylam cv...

Ma do mnie pretensje. oczekuje pomocy w finansowaniu zycia, a ja jak umysliwa kaleka jedynie czerpie... Czuje sie z tym potwornie... Ponownie zbiera sie na ryczaca noc.
To wszystko mnie przerasta...........



Jestem do odstrzalu.
Jedynie utrudniam zycie innym, tym co przyszlo im trafic na mnie...

---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

i pisze z tel i nie ma polowy wiadomosci....
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-25, 23:59   #2151
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

z dzis:
opisac DP
zrobic rozplanowanie co gdzie z metodami eksperymentalnymi
wybrac zdjecia, ktore beda moimi wynikami
*opisac ladnie te zdjecia, opracowac tak zwane wyniki po prostu...
*wyciagnac pierwsze wnioski
*podac plan pracy na nastepne dwa lata

silownia 30 min
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 00:10   #2152
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri
Chciałabym Cię pocieszyć, tak przez Internet trochę trudno..
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 08:07   #2153
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Jak jest dobrze, to sie musi spieprzyc, bo by bylo za dobrze.
Spytal mnie TZ czy wysylam cv, a ja nie sklamalam...
Nie odzwywa sie do mnie.
Mowi, ze zastanawia sie nade mna...

Wiem, ze nie moge oczekiwac zrozumienia. Czasu i tak dal mi duzo na uporanie sie zw studiami. Finansuje zycie calej naszej trojce. Rozumiem, ze oczekuje mojego w tym, partnerskiego, udzialu.
Ja nie umiem sobie poradzic z przerazeniem. Mam,nadzieje, ze rozwiklam ten problem na terapii i w efekcie podejme prace. Terapia trwa od lutego. I bedzie trwac dlugo. Na razie ani troche nie czuje poprawy w tej waznej kwestii...
Iszka pomogla mi, ciagnela raz za uszy, wyslalam 11 cv. Zryw.
Teraz dlugo dlugo nic ...
I on zapytal, a ja odpowiedzialam zgodnie z prawda ze nie wysylam cv...

Ma do mnie pretensje. oczekuje pomocy w finansowaniu zycia, a ja jak umysliwa kaleka jedynie czerpie... Czuje sie z tym potwornie... Ponownie zbiera sie na ryczaca noc.
To wszystko mnie przerasta...........



Jestem do odstrzalu.
Jedynie utrudniam zycie innym, tym co przyszlo im trafic na mnie...

---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

i pisze z tel i nie ma polowy wiadomosci....
Hej Patri!
Przykro mi z powodu tej rozmowy i Twoich negatywnych emocji
Nie jesteś do odstrzału i nie utrudniasz życia innym - po prostu lęk jest w Tobie większy niż pragmatyzm.

Masz to, co ja, tylko spotęgowane: nie chcesz, boisz się, to za wielkie zadanie, to nie dla mnie, nie nadaję się, nie chcesz sztucznej autoprezentacji etc.
Można ten balon przekłuć.
Wyobraź sobie tak zupełnie hipotetycznie, że byłabyś tylko Ty i Julia i od Ciebie zależałoby Wasze wspólne życie. Mimo wciąż tych samych lęków i niechęci pewnie zaciskając zęby i ignorując kołaczące serce szukałabyś pracy, dzwoniła, wysyłała cv... I poradziłabyś sobie
Jestem pewna, że dasz radę ogarnąć się w kwestii pracy.
Ściskam!

Zawsze możemy się spotkać na wspólną sesję wysyłania cv (Ty), pracowania zdalnego (ja) z komputerem w jakimś miłym miejscu z wifi.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 08:55   #2154
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Zawsze możemy się spotkać na wspólną sesję wysyłania cv (Ty), pracowania zdalnego (ja) z komputerem w jakimś miłym miejscu z wifi.
Pewnie masz rację.
Nie mam laptopika niestety.
Halimaa wiem, że trudno jest cokolwiek powiedzieć.
Leżę w łóżku, myśli się kołaczą. Gdzie to wywalić, no na wątku oczywiście.
Racjonalnie umiem sobie to wszystko przetłumaczyć, nabrać dystansu. Przychodzi co do czego i ogarnia mnie taki szal, wielkie oczy, łomot serca, sucho w gardle, panika w pełnej krasie....
Podobno leki gdyby działały sprawiłyby, że tak by się ze mną nie działo, stąd sugestia zmiany leczenia... RMUA do końca kwietnia.
Jeden wielki burdel w tym moim zyciu.
A ty weź człowieku to wszystko poukładaj...
Jasne, można rzec, że sama dopuściłam do tego bałaganu.
Jak wychodzi na terapii musiałam sobie radzić po dziecięcemu i te schematy mi towarzyszą, choć teraz szkodzą zamiast pomagać przetrwać.
Jak to się ma do bycia dorosłym, szukania pracy, pieniędzy, radzenia sobie nadal nie wiem.
Wiem, że nic nie wiem. I wiem, że nie daję rady.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 09:06   #2155
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Pewnie masz rację.
Nie mam laptopika niestety.
Ja mam dwa - jeden staruszek bez adaptera wifi - idealny dla mnie do pracy (a jednak z niego nie korzystam ), więc to jest do zrobienia. Tylko musiałybyśmy się spotkać gdzieś bliżej mnie


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Racjonalnie umiem sobie to wszystko przetłumaczyć, nabrać dystansu. Przychodzi co do czego i ogarnia mnie taki szal, wielkie oczy, łomot serca, sucho w gardle, panika w pełnej krasie....
No i co wtedy robisz? Bo to chyba właśnie największy moment próby...
aaaa - chmury przeminą, niebo zostanie
Najtrudniej robić właśnie w tym największym oporze, ale pamiętasz z czasów magisterki - że dało się


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Podobno leki gdyby działały sprawiłyby, że tak by się ze mną nie działo, stąd sugestia zmiany leczenia... RMUA do końca kwietnia.
Jeden wielki burdel w tym moim zyciu.
A ty weź człowieku to wszystko poukładaj...
Jasne, można rzec, że sama dopuściłam do tego bałaganu.
Jak wychodzi na terapii musiałam sobie radzić po dziecięcemu i te schematy mi towarzyszą, choć teraz szkodzą zamiast pomagać przetrwać.
Jak to się ma do bycia dorosłym, szukania pracy, pieniędzy, radzenia sobie nadal nie wiem.
Wiem, że nic nie wiem. I wiem, że nie daję rady.
To faktycznie jakieś konkretne rozwiązanie.... zarejestruj się UP Patri, będziesz miała RMUA... terapia Ci potrzebna. Buziaki!!!
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 09:48   #2156
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri jesli mąż jest ubezpieczony to z tego co wiem to mozesz byc na jego ubezpieczeniu...:rolleyes :
za 20 min ide do chirurga szczekowego weszłam z marszu z ulicy...mam kase to sie odwazyłam,musze usunąć 6 bo mi jakas gulka juz na dziąśle wyrosła....
zaniedbałam zęby ze strachu i oczywiscie zawsze było''cos''waznego i pilnego....
pozatym dzis druga wizyta u psychologa mam nadzieje ze po dentyscie bede w stanie funkcjonowac....mam ketonal,to jakos przezyję...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 10:06   #2157
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
mąż
To nie jest mój mąż i nie wyraził zgody na objęcie mnie ubezpieczeniem.

---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 09:52 ----------

Ide za chwilę do psychiatry, pewnie bedę znów odpowiadac na pytania dlaczego nie rusze palcem w celu poprawy mojej sytuacji. ...
Męczące tlumaczenie się z własnej nieudolności, która i dla mnie jest niejasna....
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 10:40   #2158
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri, dopiero dzis rano przeczytalam to co napisalas o rozmowie.

Tak sie zastanawiam...moze on tez sie czuje bezradny w tej sytuacji ? Bo probuje Ci pomoc - daje gazety z ogloszeniami, a Ty i tak z tej jego pomocy nie korzystasz. Wkurza sie, bo sam tez nie wie co zrobic, ani grozba ani prosba nie dziala. Nie chce go bronic, bo jak dla mnie nei zawsze zachowuje sie fair wobec Ciebie, ale chcialam pokazac, ze na ta sytucje mozna spojrzec z dwoch stron.
Ogolnie przykro mi, ze tak to wyglada. sadzilam, ze bardziej powinnas bac sie rozmowy niz samego wyslania CV... za wyslane CV nikt poza sama soba nie bedzie Ci robil 'wyrzutow' czy porownywal do innych ludzi. i tak na wyslane kilkadziesiac CV w ogole mozesz nie dostac odpowiedzi.

ja dzis poczytalam watek na forum o powrotach do Polski i czuje sie bardzo...smutno, przytloczona itd. Wszyscy praktycznie, poza jednym przypadkiem na ok 40 osob po ok pol roku powrotu do Polski uciekali spowrotem za granice. czy mnei tez to czeka?

na dzis:
*opisac zdjecia
*opracowac czesc zdjec w PS
*dodac zdjecia z prezentacji z Aachen
*dodac zdjecia z EFTEM
*opisac po t rochu EFTEM
*Opisac stopy i technologie
*napisac jakis chwytliwy abstrakt - najgorsze...
*dodac plany na przyszlosc
*taniec, joga 2h
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 10:58   #2159
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri uszy do góry,często nawet nie czytają tych cv
na głębsze wynurzenia dam Ci znac...

ja juz z tamponem opatrunkowym siedze,chirurg w bloku obok...stan zapalny juz sie wdał ...mało ciekawie ale jestem z siebie dumna ze chociaz tego ponownie nie odłożyłam....typu,ech dzis piekna pogoda mozna spedzic ja w stajni a nie na fotelu dentystycznym...
Nebulko kiedy planujesz wrócic do kraju?
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-04-26, 11:58   #2160
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Patri uszy do góry,często nawet nie czytają tych cv
na głębsze wynurzenia dam Ci znac...

ja juz z tamponem opatrunkowym siedze,chirurg w bloku obok...stan zapalny juz sie wdał ...mało ciekawie ale jestem z siebie dumna ze chociaz tego ponownie nie odłożyłam....typu,ech dzis piekna pogoda mozna spedzic ja w stajni a nie na fotelu dentystycznym...
Nebulko kiedy planujesz wrócic do kraju?
WOW! grautluje wyrwania zeba! Ja bym chyba...nie wiem, nie dala rady....

planuej powrot (wstepnie) po doktoracie....ale nie wiem, mam to drobne marzenie by dostac sie do Singapuru na praktyke, wiec moze przedluzy sie to o jakeis 2-3 lata. czyli 2 do 5 lat.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.