|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2191 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Co do wydmuchiwania, to ja się spotkałam z tym tylko w Tatusiu Muminka, ale bardzo mi zapadło w pamięć, bo też wydaje mi się bardzo pasujące. Tylko że ja niestety wdmuchiwacz jestem W każdym razie dobrze że nie umiesz inaczej![]() Czy coś ominęłam w Twoich postach czy nie pisałaś nigdy o tej ważnej sprawie? Zdradzisz co to jest? Powodzenia!!!!!! ---------- Dopisano o 09:30 ---------- Poprzedni post napisano o 09:24 ---------- Cytat:
Kładzenie uszu po sobie to chyba najgorsza strategia, bo może zakończyć się totalnym wejściem Ci na głowę oraz Wielkim Wybuchem, jak poziom frustracji przekroczy dopuszczalne normy.---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:30 ---------- Cytat:
- kiedy pracowałam na etat ściągali mi z pensji prawie 1/3 na podatki i zus - emeryturę - na zusie miałam już parę tysięcy, ale ponieważ przestałam płacić, to oczywiście te pieniądze, na które naprawdę ciężko pracowałam, już mi się nie należą, chyba że zapłacę składki i kary za te wszystkie lata, kiedy oficjalnie nie miałam pracy. A potem będę harować tylko do 67 roku życia, a potem przez rok dostanę emeryturę w wysokości 500PLN albo coś takiego. Można by powiedzieć, że te 6, 7 tysięcy wpłacone na zus to żaden majątek - ale czy Państwo by mi podarowało taki dług? A ja nie mam wyjścia, poharowałam sobie żeby córeczka Tuska mogła sobie poklikać fotki w pastelowych sukieneczkach na swoim blogu - gdy znów pracowałam na część etatu w szkole i źle się czułam i poszłam rano do lekarza i już nie było "numerków" - telefonicznie zapisać się nie da, bo to przecież zbyt wysokich wymagań technologicznych by wymagało - to po L4 i zwolnienie musiałam iść prywatnie, jedyne 100zł w medicover. To co mi po tym że płacę ubezpieczenie? - a szczytem wszystkiego było, jak mojego już prawie umierającego Tatę wypisali ze szpitala 4 dni po ciężkiej operacji i na następne ważne badanie wyznaczyli mu termin na grudzień, bo wcześniej nie było terminów. Umarł w sierpniu. W grudniu pani dzwoni, czy pacjent na pewno się pojawi. Składki oczywiście były opłacone. Sorry, ale trochę mnie poniosło jak przeczytałam o "nieuczciwości wobec państwa" i musiałam się wyżyć. Z moich obserwacji wynika, że "państwo" ma wszystkich głęboko gdzieś, więc próba bycia fair wobec niego to chyba jakiś żart.Niech żyje anarchia ---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ---------- Przesyłam głaski i drapki Wrzuć też fotkę, co?---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ---------- Cytat:
Święta prawda. I oczywiście też tak mam. Powodzenia w realizacji planów dziś i miękkiego lądowania po weekendzie (syndrom powakacjowy też jest mi znany)! A wybierasz się gdzieś? Aper, życzę zdrówka
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
Edytowane przez tigrinha Czas edycji: 2012-04-27 o 09:59 |
||||
|
|
|
#2192 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
I to co mowisz ( i Tigrihna mowila) o wyborze miedzy standardem zycia a rodzina i znajomymi...to bardzo smutny, ale prawdziwy wybor ![]() Wczoraj po powrocie do domu zrobilam wielkie nic. tzn zabilam Diablo w Diablo II. Poza tym wyryczalam dwie paczki chusteczek i zjadlam dwie grzanki z miodem i dzemem truskawkowym. Nieb ylam na tancu, czuje sie z tym wewnetrznie zle. Na dzis: *nie za wiele, reszta drobnicy na weekend...na dzis wielkie OPRACOWYWANIE WYNIKOW *30 min silownia *zakupy *kolacja (malze ![]() w bialym winie) ze wspolokatorka (moge w sumie chyba nazywac ja bliska kolezanka)
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-27 o 10:19 |
|
|
|
|
#2193 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Straszne ![]() Dobry ten Twój bunt! I do mnie trafił, choć staram się być hiperuczciwa... Po co od razu się kłócić Moje teksty "nie mów tak do mnie"! i koniec tematu, albo "zanieś sztućce, wyjmij i rozłóż talerze i serwetki", po tym jak słyszę pytanie, czy mi się coś nie przypali (bardzo już rzadkie, ale kiedyś się zdarzało) - chłop z głowy ![]() A i jeszcze czytałam w jakimś wątku na wizażu - tekst w odpowiedzi na irytujące zachowanie słowne "chyba sobie jaja robisz Dzięki! Wybierzemy się gdzieś, jak za chwilę zaplanuję wyjazd, znajdę noclegi, zaklepię je, wcześniej zapoznając się z wszelkimi opiniami ![]() Chcemy jechać w Góry Świętokrzyskie i do Sandomierza. |
|
|
|
|
#2194 | ||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
To to? http://www.youtube.com/watch?v=dDbw16rxteE Cytat:
Cytat:
Przy okazji. Byłam w przedszkolu. Dowiedziałam się, że mój bobas ma silny, dominujący charakter, jest mądra, bardzo ładnie czyta, ma w sobie coś takiego, ze chce dominować w grupie, podporządkować sobie inne dzieci, che żeby wszyscy ja lubili i próbuje osiągnąć to "wytupując"... Dzieci powiedziały, ze ma ładne koronki przy getrach, ale jedna dziewczynka nie powiedziała, co moje dziecko skwitowało słowami, że nikomu się jej getry nie podobają. ![]() Czyżby runęła moja koncepcja o jej kiepskim poczuciu własnej wartości czy też jest to właśnie jej przejaw? A może teraz megalomania? Powiedziała pani, że w szkole dostanie kubeł zimnej wody na głowę, a nam nie zazdrości gdy będzie w wieku 13, 14 lat.... To będzie piekiełko - teraz mamy się nie stresować, wyrośnie z tego. Gdy się denerwuje mamy zostawić w spokoju - nie wchodzić w tę sytuację natychmiast. OK, mówię, "jeśli nie reaguję, ona leci z pięściami do mnie", na co babka się uśmiechnęła i mówi, że tu (w przedszkolu) też się to zdarza. ![]() Zagadka dla mamuś - co robić, żeby wyciszyć ją nieco, skupić na mocnych stronach, odwieść od żądania pochwał, komplementów i uwagi pełnej zachwytów? Zbudować jej wartość siebie nie na tym jak wygląda, ale na tym co potrafi? YYY Moje móżdżenie trwa. Czy to jest efekt karmienia jej dokładnie od dnia urodzin, ze jest fenomenalna? - wujek nazywa ją "fenomenalna Julcia". Powinno się podobno chwalić, karmić pozytywami, dostrzegać, podziwiac i jeszcze raz chwalić. Przesadziliśmy? My, reszta rodziny i społeczeństwo? Pani w sklepie: - Ach, jakie ty masz piękne oczy, takie piękne! Julcia: -Och, dziękuję pani za komplement. Wie pani, jeszcze mam bardzo ładne włosy i cała jestem ładna... Skromniś, co? ![]() Cytat:
Cytat:
W pełnej krasie widzę moje odkładanie - po 11 mam iść po odbiór pozostałych opakowań leku. Suszę głowę, piszę tutaj, piszę, bo mam znów przemyślenia, wnioski, które mogą się przydać odkładaczom, jeśli męczą ich problemy podobne do moich... Wielka mobilizacja - dziś wyślę cv do instytutów. Tak, zdecydowałam. Teraz proces w głowie. OK, najpierw kąpiel, o, potem odebrać leki, hm, to zdjęcie w cv jest bufoniaste i niesympatyczne, o a w pokoju znów ubrania wyszły na przechadzkę, no i naczynia do zmycia po wczorajszym pieczeniu chleba. Hm, dziecko w domu, tez nie może siedzieć przed tv 15 godzin.... No, a w książce sa do zrobienia kolejne ćwiczenia - w końcu one mają nadać sens mojemu życiu, trzeba by je zrobić. W tym wszystkim są rzeczy, które trzeba ogarnąć najpierw, a potem wiadomo, dzień sie skończy... Już pomijam, ze mój plan lekcji poszedł w odstawkę po 2 intensywnych dniach i kolejnym połowicznym poniedziałku, w sumie 2,5 kiedy to nowość, zmiana, potrafiły mnie wciągnąć. Opatrzyło sie i już nie jest ciekawe. I tak ze wszystkim. O i czytam Wasze must do today. Zadzwonić do fundacji - zapytac się o terminy do mojej psycholog - bo RMUA już nie mam, więc teraz skorzystam z furtki pt. fundacja. Czuję, że korzystanie z takiej furtki mi uwłacza (nie pytajcie czemu tak czuje, po prostu tak i już), dlatego odsuwam dzwonienie tam. Do gina miałam iść mając jeszcze rmua (do końca kwietnia) - nie lubię ginów i w ogóle lekarzy - odwlekłam, nie poszłam, nie idę, rmua się skończy, nie pójdę. Przepadło. Opadająca powieka i skierowanie na laryngologię - nie poszłam. Nawarstwiają się zaległości. Jestem tego wszystkiego świadoma, nie pomaga ta świadomość w robieniu tego co należy. Myślenie życzeniowe, "chciałabym się zmienić", postawa psa drapiącego się za uchem, nie do końca ogarniętego, może takiego bez piątej klepki. Cytat:
Ja nie wytrwałam 2 tygodnie chyba na żadnej diecie. Na białkowej nieco ponad tydzień. Efekt widać od razu, bo na początek zjeżdża woda, potem już tłuszcz. Emilka tez dzielnie się trzyma.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||||||
|
|
|
#2195 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja też tam jadę! od 3 maja do niedzieli. Będziemy zwiedzać Sandomierz, zamek Krzyżtopór (jak nie byłaś, to polecam, jest super!) i mam zamiar zrobić piękne makro zdjęcia wiosny już w samych górach
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2196 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Dzieci mają swój charakter i niestety, ale wychowywanie to trochę jak walka z nim. Nie mam dzieci a zdaję sobie z tego sprawę, no to jak? Co ten Twój TŻ myślał?! Ehh...Tygrys - bardzo proszę, mój kocur
__________________
Edytowane przez bura kocurka Czas edycji: 2012-04-27 o 10:23 |
|
|
|
|
#2197 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ad. dzieci - jasne! i tu właśnie musi wkroczyć chcenie (ich). Kciuki - działaj! Cytat:
Sandomierz jest super - polecam. Mój TŻ nie widział, więc też pojedziemy. Masz jakiś nocleg już - może coś możesz polecić? |
||
|
|
|
#2198 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dzięki
---------- Dopisano o 10:30 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ---------- Cytat:
A nocleg załatwiała moja koleżanka, wiem tylko że to hostel o którym sama pani w nim pracująca powiedziała, że jest "średni"
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2199 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Ja też byłam przed powodzią Muszę czegoś poszukać, mam nadzieję, że nie będzie jakoś ciężko znaleźć miejsce do spania ![]() O ja, wreszcie czuję apetyt na ten tort
|
|
|
|
|
#2200 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
![]() Gratulacje! ![]() To zdanie wiele dla mnie znaczy, dziękuję. Myślę, ze dużo więcej niż porady. Cytat:
Ja.... hm.... oznajmiam. Posprzątałam po imieninach TŻ. Stół lśnił. Wchodzę za moment a tu okruszki po chlebie, pieprznięty nóż upaprany chrzanem, no syf. Poszłam i powiedziałam, tak żeby słyszał tylko on. "Własnie posprzątałam stół. Chciałabym, zebyś uszanował moją pracę. Zostawiłeś okruchy, ubrudzony nóż, znów jest brudno. Proszę cię, posprzątaj po sobie." Usłyszałam: "ZŁÓŻ PAPIERY ROZWODOWE." Czasem asertywność można sobie w dupę wsadzić. Choć po 5 latach jest postęp! TŻ chowa już deskę po krojeniu chleba. Oznajmiłam mu, ze jestem bardzo wdzięczna za to. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:36 ---------- U ła! Władca! Piękny!!!!!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||||
|
|
|
#2201 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: 3miasto i okolice
Wiadomości: 366
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
znowu wpadam jak filip z konopii, ale...
znalazłam coś co pomaga mi się trochę zdystansować do braku pracy i jakoś oswoić się z działaniem. www.akademiaparp.gov.pl bezpłatne szkolenia e-learning. Właśnie kończę "planowanie własnej kariery zawodowej" Polecam, zwłaszcza jeśli ktoś jak ja siedzi okrakiem jedną nogą na bezpiecznym bezrobociu, a drugą koniecznie chciałby pracować, ale nie wie jak ![]() o zakładaniu działalności tez jest obszerne szkolenie, i o pisaniu biznesplanu.... tak tylko chciałam, może komuś się przyda.
__________________
"Wszystko, co nie jest świadomym poświęcaniem się rzeczom ważnym, jest nieświadomym poświęcaniem się rzeczom nieważnym" wymienię tusz L'Oreal |
|
|
|
#2202 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Co do poprawek w kwestiach porządkowo-organizacyjnych, biore sobie do serca czyjeś prośby o to czy tamto, jeśli to nie jest atak na moją przestrzeń. Łazienka-kuchnia, to jest wspólna przestrzeń. Ręczniki wieszamy na drzwiach, żeby schły. Raz powiesiłam na drzwiach łazienki - wściekł się i powiedział, żeby nie wieszać na drzwiach łazienki (po co się wściekł? nie mógł powiedzieć?) , ok zakodowałam, nie wieszam. Odkładać na miejsce dziurkacz, hm, zapomniałam się czasem, potrzeba mi przypomnienia, nie wypominania. Teraz już odkładam dziurkacz na miejsce. Po prostu uczę się funkcjonowania wspólnego z szacunkiem dla cudzej przestrzeni. Czemu ktoś nie może w ten sposób? ---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ---------- Cytat:
I super masz podpis: "Wszystko, co nie jest świadomym poświęcaniem się rzeczom ważnym, jest nieświadomym poświęcaniem się rzeczom nieważnym" ---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ---------- OK, spadam po leki. A potem... działam. ( )
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-27 o 10:48 |
||
|
|
|
#2203 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
po wczorajszym dniu i dzisiejszej nocy, naszla mnie refleksja...
dlaczego jak komus jest zle, to jest egoista ? bardziej niz standardowo. bo to ze ludz jest egoista, to wiadomo z naszej natury... Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-04-27 o 11:49 |
|
|
|
#2204 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
co do poprawiania po mnie, to mnie mój TŻ doprowadził do szewskiej pasji jak wywiesiłam pranie, a on polazł za mną i to co powiesiłam popoprawiał zaraz po mnie z tekstem, ze nie umiem jak trzeba, bo musi być równo , to teraz kwituje to krótko że jak nie pasuje to sam sobie zrób i jest cisza
|
|
|
|
|
#2205 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
"Nie będziesz się teraz do mnie odzywał?"
"Nie mam potrzeby komunikowania się z tobą." Ukarana.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#2206 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#2207 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Podjęłam pewną ważną decyzję.
Wysłałam jedno CV do tomaszowskich zakładów, w których miałam praktyki studenckie. Teraz wyślę do innych zakładów też w Tomaszowie. Czara się przelała.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#2208 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri- skąd taka decyzja? Zaskoczyłaś mnie. Jeżeli dobrze pamiętam to niedawno pisałaś, że nie chcesz tam wracać...
Czy ktoś miał ostatnio kontakt z Iszą? Zaczynam się martwić. Jakie macie plany na długi weekend? |
|
|
|
#2209 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
W ogóle nie wiem co robię, mam totalny mętlik w głowie. Rzucam się w decyzji w decyzję. On też kazał mi się z tym przespać. Jestem w kompletnej rozsypce, przepraszam Was mocno. Trzymajcie kciuki, wszystko będzie dobrze. Odmeldowuję się na jakiś dłuższy czas. Isza nie odpowiada mi na gg również.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2210 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dzis dobrze mi sie pisze, bo jak sie okazalo duzo latwiej opracowac swoje wyniki niz innych ludzi. Ciekawostka.
Ktos z was jest wielbicielem Anathemy ? ja dzis sie zapetlilam z tym numerem http://www.youtube.com/watch?feature...&v=2cr4YixJfi8 idealna kompozycja, idealny moment na zwolnienie, przyspieszenie...jestem zawladnieta tym albumem. Ktos zna, slucha? I podoba mi sie to, ze mialam pracje w paru kwestiach. to bedzie udany dzien, juz sie nie moge doczekac kolacji! ---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ---------- ooo Addicted! ostatnio myslalam co u Ciebie, daj znac jak zyjesz! |
|
|
|
#2211 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri
tylko 8 min dla brzucha EMILKO, "SADYSTKO" ![]() ![]() CZYLI: spróbowałam, wszystkiego nie byłam w stanie zrobić ale podoba mi się ![]() i dochodzi stały punkt dnia |
|
|
|
#2212 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Trzymam za Was kciuki i ściskam mocno ![]() ------------------------------------------ Udało mi się umówić 3 delegacje począwszy od 07.05. Ufff.... Zeszło mi dwa tygodnie - w tym czasie wielokrotnie próbowałam, ciągle to przeżywałam, były kłopoty i poważne ryzyko, że czasowo mi się nie uda... co wiązało się z niewywiązaniem się z obowiązku i poważnym obsunięciem czasowym na co nie mogłam sobie pozwolić... A jednak! Udało się i to w dokładnie takich terminach, jak chciałam ![]() Oprócz tego odbyłam rozmowę z przełożoną - zawsze niepokoję się tymi rozmowami, bo straszne wyrzuty sumienia, że za mało robię... Ale było ok. Przy okazji dowiedziałam się, że dostanę ekstra pieniądze do wykorzystania na realizację projektu - a tak naprawdę na książki i różne pomoce! Super. Byłam w banku, żeby zlikwidować karty kredytowe... mam wszystkie info, ale zrobię to po weekendzie jednak. Najważniejsze, że zorientowałam się na czas, że trzeba zadziałać ![]() Czyli.... robię teraz pyszny obiad i układam plan majówki ![]() Może niepokój związany z tym, że "jak to, mam odpoczywać" - zlikwiduję wyobrażaniem sobie moich wyjazdów na delegacje tydzień w tydzień oraz zmęczenia, jakie będę odczuwać...![]() ---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ---------- Cytat:
![]() Ale później ciało się przyzwyczaja ![]() A jak się nie chce robić, to wystarczy sobie powiedzieć: przecież to tylko 8 minut
|
||
|
|
|
#2213 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
dzisiaj mialam okropny dzien, ale jak przeczytalam Twoj post to jakos cieplutko na serduszku mi sie zrobilo, dziekuje
u mnie raz lepiej, raz gorzej. staram sie regularnie Was podczytywac, ale jakos nie mam sily nic napisac. Jestem przerazona sesja, to dopiero za miesiac, a ja juz przezywam. Caly czas mysle o tych egzaminach, tak intensywnie ze zaczyna bolec mnie brzuch i robi mi sie goraco. Czuje paniczny strach. Mam teraz tydzien wolnego. Powinnam sie ostro uczyc, ale z Tż jedziemy na majowke. I juz wiem co z tego wyjdzie -ani nie odpoczne, ani sie nie poucze. Ma ktoras jakas dobra rade? Patri, uszy do gory
__________________
staram się być miłą dziewczyną nie obgryzam paznokci ![]() systematycznie pracuje nad angielskim ![]() najwyższy czas nauczyć się gotować 5/50 |
|
|
|
#2214 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() moj tez cos tam probował,sa wieczne spory to jest to o czym pisze patri...szanowanie własnej przestrzeni...jakos nie umiemy narazie tego dopracowac obydwie strony musza chciec nie tylko jedna ale mam nadzieje ze z czasem bedzie lepiej i mój tz zapomni o danych ''dziwnych ''nawykach i zostana poniekąd wyplewione...zostawic was na jeden dzien to tyle naskrobałyście,że juz nie nadażam co wy w taka pogode robiłyscie przed komputerami?ja bylam wczoraj w stajni na sesji...wszystko pieknie oprócz tego,że klacz staneła mi na palcu....mam mega sinego i mega napieprza mnie staw...mam nadzieje ze altacet pomoże.. Aper moj zab nadal mnie pobolewa,ale nie wiem czy zab czy dziąsło...narazie nie puchnie mam obok siebie apteke całodobową...nie chce niepotrzebnie sie faszerowac,ale pierszy raz mnie tak boli a mialam juz ze 2 zeby usuwane tyle tylko,że nie w tym stanie ,że zrobila sie przetoka itd...no zobaczymy jak dzis bedzie to wyglądać...![]() co ja gadam,przeciez nie mam juz zęba )a co do fryzury to inspiracją była ta dziewczyna...polecam przejrzec blog mnie zachwyciła jej metamorfoza....szczególni e ze nosiłam tez takie włosy ![]() http://alicjahandmade.blogspot.com/
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” Edytowane przez Dilayla Czas edycji: 2012-04-28 o 08:40 |
|
|
|
|
#2215 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jadę na majówkę, z dzieckiem i TZ.
Działam impulsywnie - tylko w ten sposób zawsze mi coś wychodziło... Im dłużej się zastanawiam tym więcej mam wątpliwości. Uszy najpierw położyłam po sobie znów wstydząc się swojego zachowania (acting-out), a potem związałam je u góry na kokardkę. TŻ - gdy ma się do czynienia z takim przypadkiem jak ja i nie wiadomo jak pomóc, to jedyne co pozostaje, to odciąć się w poczuciu bezradności, co też zrobił. Nie dziwię się temu, ale ponownie zostałam sobie sama ze wszystkim. Dziś jest lepiej. Od 1 maja działam z siostrą, pomoże mi z szukaniem ofert, konstrukcją i wysyłaniem dokumentów, na czas szukania podepnie mnie pod swoje ubezpieczenie, żebym mogła kontynuować terapię i leczenie.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-28 o 09:44 |
|
|
|
#2216 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
![]() Wróciłam z zajęć i trochę za dużo czasu zmarnowałam dlatego biorę się do roboty. Do zrobienia jeszcze dzisiaj: -wysłać wiadomość jednej osobie -moduł 8 i 9 dla gimnazjalistki -rozpisać czasy gramatyczne dla gimnazjalistki+mapy myśli ze słownictwa -rozdziały 6,7,8,9,10,11 HISZPAŃSKI -10 ćwiczeń z odmiany czasowników z niemieckiego -zacząć przepisywać notatki z prawa finansów publicznych -peeling, depilacja ciała+stópki Mam nadzieję, że do 24 się wyrobię. Do zrobienia jutro: -roz.3 i 4 z angielskiego prawnicznego -roz. Magic&Mystery -3 rozdziały z francuskiego -dokończyć przepisywanie notatek z prawa finansów publicznych i wysłać 2 koleżankom z grupy -spotkanie z Tż Jutro z Tż będziemy debatować nad kwestią mieszkania. Chcemy wyszukać z 10 ofert i do 15 maja obejrzeć wszystkie mieszkania, żeby na początku czerwca zostać dumnymi właścicielami własnego m-3. wreszcie wszystko zaczęło się układać. Patri, cieszę się że działasz
|
|
|
|
#2217 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Cytat:
Dziękuję Wam za kciuki, może wszystkie pozytywne myśli przydadzą się na później. Cytat:
Cytat:
Martwię się konkretnie od dawna. Nie w mojej gestii jest tu coś zdziałać, a jednak coś mnie takiego nachodzi. Cytat:
Fajnie Cię widzieć.Cytat:
Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-05-20 o 01:42 |
||||||
|
|
|
#2218 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]()
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#2219 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Życzę jeszcze trochę wytrwałości, na wypadek gdyby wszystko jednak miało być w porządku. Trzymam kciuki. Spędziłam naprawdę miły dzień. Tężnia Konstancin Jeziorna, spacerowałam, zbierałam szyszki, oglądałam pozostałości pięknych domków/dworków, grałam w badmintona, robiłam mnóstwo zdjęć Ze skrajności w skrajność - cała ja. Wolę tę skrajność od tamtej.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-04-28 o 21:01 |
|
|
|
|
#2220 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
zdjecia piękne ,maja to cos.... ![]() a u mnie dzis była fryzjerka ''psia''i strzygła mojego pieknego psiaka...cóz wyglada dziwnie ,przypomina mi ...małpkę ![]() ciesze się,że wreszcie udało mi się to załatwić...to było odkładane juz od jakiegoś dłuższego czasu ![]() co do wyjazdu my nie jedziemy,bede zamulac w domu,plany wzieły w łeb...młody mi sie rozkłąda,nie wiem jak dzisiejsza noc bo kaszel krtaniowy jak na mój gust a to bardzo niebezpieczne i lepiej miec lekarza na miejscu...na wsi mogłabym sie na karetkę ze sterydem nie doczekac
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:28.






Kładzenie uszu po sobie to chyba najgorsza strategia, bo może zakończyć się totalnym wejściem Ci na głowę oraz Wielkim Wybuchem, jak poziom frustracji przekroczy dopuszczalne normy.







Moje teksty "nie mów tak do mnie"!
i tak naprawdę to nie wiem, czy wróciło
Dzieci powiedziały, ze ma ładne koronki przy getrach, ale jedna dziewczynka nie powiedziała, co moje dziecko skwitowało słowami, że nikomu się jej getry nie podobają. 








)




