Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy! - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-15, 08:09   #391
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
aaby ja polecam zrobienie tych badań właśnie przed wizytą a wtedy legalnie idziesz już z wynikami, bo tak jak wspomniałaś i tak czy siak musisz za nie zapłacić.

Tak więc pojechaliśmy do szpitala. Jak zwykle sala porodowa i moje stałe łóżko hehe. Najpierw było KTG. Wszystko spoko, mała jak zwykle poszła spać ok. 20.40 położna chciała ją rozbudzić ale za nic się nie dała. Ja leżałam i coraz bardziej czułam skurcze macicy (które nic nie bolały) ale brzuch napinał mi się jak nigdy. Co było widać też na kTG bo 2 razy skurcze doszły mi do poziomu 100% .
Potem położna wyprosiła męża do poczekalni bo powiedziała, ze musi mnie zbadac wewnętrznie. U gina to badanie bolało ale to co było wczoraj to przegięcie. Położna włożyła mi palce aby sprawdzić czy jest rozwarcie a mi az słabo z bólu się zrobiło, złapałam jej rękę i zaczęłam się drzeć, że nie wyrobię i aby ją wyjęła (aż mnie mąż słyszał w poczekalni). Normalnie słabo mi się z bólu robiło. Co sie okazało?? To mam szyjkę jakąś od kości czy coś (już zapomniałam z tego wszystkiego), ale chodzi o to, ze nie jest prosta tylko skręcona i dlatego to badanie tak mnie boli. Zaje.biści...... Położna wyjmuje rękę i nagle słyszę " o kur..." patrzę a ona ma całą rękę w krwi (normalnej, czerwonej, nie tak jak u gina brązowy śluz, tylko normalna krew). Zrobiło mi się słabo. Na dodatek czuję, ze krew mi leci, oczywiście leciała przez co im na porodówce pościel zabrudziłam (tzn. taką zieloną płachtę co się na nie leży). Położna zaczęła mnie naciskać na brzuch bo strasznie mi stwardniał, ale powiedziała, ze jest ok. Krew jest ze śluzem i wody nie lecą. Poleciała po ligninę, bo jak miałam wracać do domu taka krwawiąca Na szczęście okazało się, że mam rozwarcie na 1,5 cm (czyli w końcu coś się dzieje). Dodała tylko, że takie badania to ja co chwilę będę miała i az sie boi jak ja urodzę z tym moim progiem bólu. Po 23 jeszcze powiedziała, ze zadzwoni zapytać jak krwawienie i czy brzuch nie jest non stop twardy. Wyszłąm ze szpitala i się poryczałam do męża, bo powiedziałam, ze nie dam rady urodzić. Mąż mnie pocieszał i dziś już jest mi znacznie lepiej.
A na dziś mam termin
Dziękuję bardzo za odpowiedź
Zanim nam na porodówkę uciekniesz , mogłabyś mi napisać, co za badania dokładnie? Żebym nie wyszła w przychodni na idiotkę
Rozumiem że toxo (jedno i drugie)... i dalej nie wiem, jak się te badania nazywają. Powiem "cytomegalia", to pani pewnie zapyta "Co cytomegalia?"
Z góry dziękuję
Aaa, i pamiętasz orientacyjny koszt tych badań?


Współczuję wczorajsze wizyty, tego bólu Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jaki to jest ból. Ale Kochana najważniejsze, że coś się dzieje! Skoro masz rozwarcie 1,5cm to wszystko wskazuje na to, że urodzisz w terminie!
Nie myśl teraz o bólu, jaki będzie. Dasz radę - bo kto ma dać, jak nie Ty!

Swoją drogą ja mam tyłozgięcie macicy i zastanawiam się, jak to jest z tymi problemami zajścia w ciążę i trudnymi porodami...


__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:09   #392
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
oj pamiętam te badania :/ straszny ból :/

ale już jesteś przynajmniej spokojniejsza i wiesz co i jak
Tylko lekarz mi wkładał 2 palce i fakt bolało, ale jakoś dało się żyć, a wczoraj położna chyba całą rekę mi pchała.. nie wiem bo całą potem we krwi miała. A dodatkowo ból większy, bo szyjka skręcona ech... Ale musiałam się nieźle drzeć, jak mąż mnie w poczekalni słyszał

Wczoraj miałam załamanie, ale dziś jest już lepiej.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:09   #393
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość

Gosia gratulacje
cha cha czyli też to widzisz?? to nie jest moje urojenie ??
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:10   #394
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

gochaa_p ja też widzę!!!!!!
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:10   #395
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
widzicie coś???
I to jak wyraźnie!

__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:12   #396
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Dziewuszki jestem, jestem
Wczoraj byłam w tym szpitalu prawie 2 godziny , wróciliśmy późno ale się tak paskudnie czułam, że nie byłam w stanie wejść na net.
Juz opisuję co u mnie.
Tak więc pojechaliśmy do szpitala. Jak zwykle sala porodowa i moje stałe łóżko hehe. Najpierw było KTG. Wszystko spoko, mała jak zwykle poszła spać ok. 20.40 położna chciała ją rozbudzić ale za nic się nie dała. Ja leżałam i coraz bardziej czułam skurcze macicy (które nic nie bolały) ale brzuch napinał mi się jak nigdy. Co było widać też na kTG bo 2 razy skurcze doszły mi do poziomu 100% .
Potem położna wyprosiła męża do poczekalni bo powiedziała, ze musi mnie zbadac wewnętrznie. U gina to badanie bolało ale to co było wczoraj to przegięcie. Położna włożyła mi palce aby sprawdzić czy jest rozwarcie a mi az słabo z bólu się zrobiło, złapałam jej rękę i zaczęłam się drzeć, że nie wyrobię i aby ją wyjęła (aż mnie mąż słyszał w poczekalni). Normalnie słabo mi się z bólu robiło. Co sie okazało?? To mam szyjkę jakąś od kości czy coś (już zapomniałam z tego wszystkiego), ale chodzi o to, ze nie jest prosta tylko skręcona i dlatego to badanie tak mnie boli. Zaje.biści...... Położna wyjmuje rękę i nagle słyszę " o kur..." patrzę a ona ma całą rękę w krwi (normalnej, czerwonej, nie tak jak u gina brązowy śluz, tylko normalna krew). Zrobiło mi się słabo. Na dodatek czuję, ze krew mi leci, oczywiście leciała przez co im na porodówce pościel zabrudziłam (tzn. taką zieloną płachtę co się na nie leży). Położna zaczęła mnie naciskać na brzuch bo strasznie mi stwardniał, ale powiedziała, ze jest ok. Krew jest ze śluzem i wody nie lecą. Poleciała po ligninę, bo jak miałam wracać do domu taka krwawiąca Na szczęście okazało się, że mam rozwarcie na 1,5 cm (czyli w końcu coś się dzieje). Dodała tylko, że takie badania to ja co chwilę będę miała i az sie boi jak ja urodzę z tym moim progiem bólu. Po 23 jeszcze powiedziała, ze zadzwoni zapytać jak krwawienie i czy brzuch nie jest non stop twardy. Wyszłąm ze szpitala i się poryczałam do męża, bo powiedziałam, ze nie dam rady urodzić. Mąż mnie pocieszał i dziś już jest mi znacznie lepiej.
A na dziś mam termin
a sio, a sio, idź już rodzić
kurcze, wiem jak cię to mogło zaboleć...mnie jak na porodókę przyjęli i miałam palec rozwarcia to mnie badanie bolało tak strasznie, ze ryczeć się chciało w porównaniu z porodem samym to te sprawdzania rozwarcia co chwilę były o wiele bardziej bolesne ale kurna skąd ta krew??? powinni cię byli może zostawić już pilnuj ruchów małej jak poczujesz skurcze to kucaj, wtedy szyjka sie znacznie szybciej rozwiera, bo główka naciska - u mnie działała ta metoda jejuuuu czuję, że ty lada moment zaczniesz

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
widzicie coś???
jeeeeeeeeeeeeeeeaaaaaahhh hhhh widzę, widzę o matko, ale super!!!!! gratuluję
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:15   #397
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Maleństwo no ja mało nie zemdlałam wczoraj.

aaby już ci piszę:

Ja przed badaniami zrobiłam:
toksoplazmoza - 24 zł za każdą klasę (ja robiłam dwie więc 48zł)
cytomegalia - 35 zł za każdą klasę (ja robiłam dwie więc 70zł)
p/c różyczki - 36 zł (robiłam jedną tylko na przeciwciała , bo już kiedyś chorowałam więc nie musiałam tej pierwszej klasy robić).

Morfologię miałam na skierowanie więc za darmo( bo ją standardowo robię raz w roku).

Badania od endokrynologa ( musiałam zrobić bo przez tabsy miałam TSH podniesione - wyszło mi z morfologii i po 4 tyg od rzucenia tabsów musiałam zrobic te badania)
TSH - 18 zł
ft3-24 zł
ft4-24 zł
anty-TPO-33 zł
anty-TG-35 zł

Tak jak wspomniałam, ja miałam tylko skierowanie na morfologię a resztę poszłam i sama sobie zrobiłam, wypisałam te badania na kartce, dałam pani w rejestracji i ona sobie je na karcie zaznaczyła. I dopiero z tymi wynikami poszłam do gina. Lekarz mnie pochwalił bo od razu wiedział na czym stoimy. Tyle, ze jak już poszłam do niego to byłam w ciąży (choć wtedy o tym nie wiedziałam).
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:15   #398
xxKasiax
Wtajemniczenie
 
Avatar xxKasiax
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 761
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Gocha gratulacje,ja widze II kreseczki

wczoraj bylam u gina.Maluszek wazy 1200g pierwszy raz robilismy tez Ktg i ogolnie wszystko w porzadku
zrobila nam zdjecia 3d i malusi ma nosek po tacie

za 2 tyg. musze powtorzyc ktg,zbieram sie na zajecia dzis mam az do 20 eh...
__________________
Oliverek 30.07.2012
xxKasiax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:15   #399
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
a sio, a sio, idź już rodzić
kurcze, wiem jak cię to mogło zaboleć...mnie jak na porodókę przyjęli i miałam palec rozwarcia to mnie badanie bolało tak strasznie, ze ryczeć się chciało w porównaniu z porodem samym to te sprawdzania rozwarcia co chwilę były o wiele bardziej bolesne ale kurna skąd ta krew??? powinni cię byli może zostawić już pilnuj ruchów małej jak poczujesz skurcze to kucaj, wtedy szyjka sie znacznie szybciej rozwiera, bo główka naciska - u mnie działała ta metoda jejuuuu czuję, że ty lada moment zaczniesz

jeeeeeeeeeeeeeeeaaaaaahhh hhhh widzę, widzę o matko, ale super!!!!! gratuluję
potwierdzam, pomaga!
też czuję że to już dziś pójdzie
a krew to może ten czop nie całkiem jednak zszedł

Dzięki laski, też widzę tą krechę, ale pojawiła się dopiero po 5 min! już myślałam że nic z tego a tutaj proszę
popołudniu kupię kolejny test (dla pewności :P) i lepiej żeby się potwierdziło bo już mąż wie, Wy wiecie i moja mama wie
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:17   #400
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
a sio, a sio, idź już rodzić
kurcze, wiem jak cię to mogło zaboleć...mnie jak na porodókę przyjęli i miałam palec rozwarcia to mnie badanie bolało tak strasznie, ze ryczeć się chciało w porównaniu z porodem samym to te sprawdzania rozwarcia co chwilę były o wiele bardziej bolesne ale kurna skąd ta krew??? powinni cię byli może zostawić już pilnuj ruchów małej jak poczujesz skurcze to kucaj, wtedy szyjka sie znacznie szybciej rozwiera, bo główka naciska - u mnie działała ta metoda jejuuuu czuję, że ty lada moment zaczniesz
dałaś mi nadzieję mam tez nadzieję, że im większe rozwarcie tym mniej to badanie boli.

Dziś czuję się już dobrze, jakieś tam małe plamienie mam ale to pikuś (choć zobaczymy jak będzie w ciągu dnia).
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:19   #401
onyks
Zakorzenienie
 
Avatar onyks
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
widzicie coś???
Aaaaaaaaaaaaaaaaa Gooochaaaaa:j upi:
Gratulacjeklas ki:

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
akurat miałam aparat pod ręką i ciuszki jeszcze nie schowane, to wam pokażę
Jakie śliczne

Madziu, aż mnie zmroziło jak czytałam, ale Ty jesteś silną kobietą i dasz radę

---------- Dopisano o 08:19 ---------- Poprzedni post napisano o 08:17 ----------

Cytat:
Napisane przez xxKasiax Pokaż wiadomość
Gocha gratulacje,ja widze II kreseczki

wczoraj bylam u gina.Maluszek wazy 1200g pierwszy raz robilismy tez Ktg i ogolnie wszystko w porzadku
zrobila nam zdjecia 3d i malusi ma nosek po tacie

za 2 tyg. musze powtorzyc ktg,zbieram sie na zajecia dzis mam az do 20 eh...
Kasiu, to fajnie, że wszystko dobrze
__________________

Wybrałam pielęgnację włosów z marką Braun
onyks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:19   #402
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Kasiu super, że i u Ciebie wszystko dobrze.

Dziś mam ang wieczorem ale nie wiem czy pójdę, zobaczę jak się będę czuła.


Onyks mam taką nadzieję
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:23   #403
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Maleństwo no ja mało nie zemdlałam wczoraj.

aaby już ci piszę:

Ja przed badaniami zrobiłam:
toksoplazmoza - 24 zł za każdą klasę (ja robiłam dwie więc 48zł)
cytomegalia - 35 zł za każdą klasę (ja robiłam dwie więc 70zł)
p/c różyczki - 36 zł (robiłam jedną tylko na przeciwciała , bo już kiedyś chorowałam więc nie musiałam tej pierwszej klasy robić).

Morfologię miałam na skierowanie więc za darmo( bo ją standardowo robię raz w roku).

Badania od endokrynologa ( musiałam zrobić bo przez tabsy miałam TSH podniesione - wyszło mi z morfologii i po 4 tyg od rzucenia tabsów musiałam zrobic te badania)
TSH - 18 zł
ft3-24 zł
ft4-24 zł
anty-TPO-33 zł
anty-TG-35 zł

Tak jak wspomniałam, ja miałam tylko skierowanie na morfologię a resztę poszłam i sama sobie zrobiłam, wypisałam te badania na kartce, dałam pani w rejestracji i ona sobie je na karcie zaznaczyła. I dopiero z tymi wynikami poszłam do gina. Lekarz mnie pochwalił bo od razu wiedział na czym stoimy. Tyle, ze jak już poszłam do niego to byłam w ciąży (choć wtedy o tym nie wiedziałam).
Baaardzo Ci dziękuję
Ja niedawno robiłam TSH i wyszło w normie, więc tu akurat nie mam obaw. Morfologię zrobię - pójdę do ogólnego i poproszę o skierowanie, łaski nie robi... Choć w sumie jak zobaczy, że miałam bodajże w lutym/marcu, to mnie pewnie pogoni A może skoro mam z początku roku, to już nie muszę?
Resztę zrobię


Cytat:
Napisane przez xxKasiax Pokaż wiadomość
wczoraj bylam u gina.Maluszek wazy 1200g pierwszy raz robilismy tez Ktg i ogolnie wszystko w porzadku
zrobila nam zdjecia 3d i malusi ma nosek po tacie
Super, że wszystko w porządku!
Pokaż foty
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:25   #404
tomalinka
Wtajemniczenie
 
Avatar tomalinka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 123
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Gocha widać widąć II Gratuluję!!!!!!
A dopiero co pisałam że dawno nie bylo II. :P
Madzia mnie już teraz wszystko boli jak to przeczytałam:P
No to teraz czekamy...

Miłego dnia !
tomalinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:25   #405
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Kasiu fajnie, że wszystko ok! Poka zdjęcia!
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:26   #406
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

aaby jak robiłaś luty/marzec i wszystko wyszło dobrze to nie ma co robić.

Tomalinko hehe
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:28   #407
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
dałaś mi nadzieję mam tez nadzieję, że im większe rozwarcie tym mniej to badanie boli.

Dziś czuję się już dobrze, jakieś tam małe plamienie mam ale to pikuś (choć zobaczymy jak będzie w ciągu dnia).
w sumie to chyba można by tak powiedzieć ale w porównaniu z tym badaniem a porodem samym w sobie i skurczami to jak dla mnie było znacznie bardziej bolesne ja mam niski prog bólu, boli mnie nawet jak mnie mały lekko walnie niechcący, ale poród zniosłam dzielnie, nie wyłam, nie krzyczałam a bolało ale spodziewałam sie znacznie większego bólu, a tu proszę - nie taki straszny jak opisują trzymam kciuki, oby się dziś ruszyło
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:29   #408
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Aaby ja też na własną rękę robiłam badania przed staraniami

I w sumie w c zerwcu musze się wybrać na morfologię dla kontroli i zapisać się do gina...bo chyba czas na cytologię
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:32   #409
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Bao wydrukuję sobie to co napisałaś i będę co chwila czytała... bo bardzo mnie Twoje słowa uspokoiły
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:46   #410
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Bao wydrukuję sobie to co napisałaś i będę co chwila czytała... bo bardzo mnie Twoje słowa uspokoiły
cieszę się wiesz, ja myślę, ze jak ktoś świadomie podejmuje decyzję o macierzyństwie, trochę poczytał jakieś książkowe mądrości, pogadał z lekarzem, wie mniej więcej jak poród wygląda - ale nie z opowieści matek - histeryczek co to poród dla nich jak rzeźnia itd., to podchodzi do tego spokojnie - weszło to i wyjdzie nie mówię, że nie boli - bo tu bym skłamała, ale nie jest to taaaki ból jak na filmach - horrorach bardzo dużo zależy od nastawienia kobiety mimo, ze ja się nastawiałąm na coś znacznie gorszego, to się zdziwiłam
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:46   #411
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
aaby jak robiłaś luty/marzec i wszystko wyszło dobrze to nie ma co robić.
Aj, jednak nie robiłam morfologii. Robiłam badanie ogólne moczu + TSH + glukozę + prolaktynę + progesteron. Czyli dochodzi mi morfologia. Dużo tego

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
Aaby ja też na własną rękę robiłam badania przed staraniami
Dziękuję
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:54   #412
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cześć Dziewczyny,
Gucia, przepis na szparagi na blogu

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
wiesz,z e dzis kolezanka napisala mi to samo

Tez tak mysle, ze Madzia juz została...chyba ze wrócili bardzo pózno
No czyli to nie tylko moje spostrzeżenia

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
dzieki za wytlumaczenie
Kurde balabym sie ze zle sobie go wloze

O widzisz u mnie ma jedna znajoma i sobie chwali ...
No wiesz, ile osób, tyle opinii ja piszę swoją, jak się z tym czułam, a czułam się źle Komuś innemu może spasować akurat.
A raczej nie ma opcji, żeby to źle wsadzić...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Dziewuszki jestem, jestem
Wczoraj byłam w tym szpitalu prawie 2 godziny , wróciliśmy późno ale się tak paskudnie czułam, że nie byłam w stanie wejść na net.
Juz opisuję co u mnie.
Tak więc pojechaliśmy do szpitala. Jak zwykle sala porodowa i moje stałe łóżko hehe. Najpierw było KTG. Wszystko spoko, mała jak zwykle poszła spać ok. 20.40 położna chciała ją rozbudzić ale za nic się nie dała. Ja leżałam i coraz bardziej czułam skurcze macicy (które nic nie bolały) ale brzuch napinał mi się jak nigdy. Co było widać też na kTG bo 2 razy skurcze doszły mi do poziomu 100% .
Potem położna wyprosiła męża do poczekalni bo powiedziała, ze musi mnie zbadac wewnętrznie. U gina to badanie bolało ale to co było wczoraj to przegięcie. Położna włożyła mi palce aby sprawdzić czy jest rozwarcie a mi az słabo z bólu się zrobiło, złapałam jej rękę i zaczęłam się drzeć, że nie wyrobię i aby ją wyjęła (aż mnie mąż słyszał w poczekalni). Normalnie słabo mi się z bólu robiło. Co sie okazało?? To mam szyjkę jakąś od kości czy coś (już zapomniałam z tego wszystkiego), ale chodzi o to, ze nie jest prosta tylko skręcona i dlatego to badanie tak mnie boli. Zaje.biści...... Położna wyjmuje rękę i nagle słyszę " o kur..." patrzę a ona ma całą rękę w krwi (normalnej, czerwonej, nie tak jak u gina brązowy śluz, tylko normalna krew). Zrobiło mi się słabo. Na dodatek czuję, ze krew mi leci, oczywiście leciała przez co im na porodówce pościel zabrudziłam (tzn. taką zieloną płachtę co się na nie leży). Położna zaczęła mnie naciskać na brzuch bo strasznie mi stwardniał, ale powiedziała, ze jest ok. Krew jest ze śluzem i wody nie lecą. Poleciała po ligninę, bo jak miałam wracać do domu taka krwawiąca Na szczęście okazało się, że mam rozwarcie na 1,5 cm (czyli w końcu coś się dzieje). Dodała tylko, że takie badania to ja co chwilę będę miała i az sie boi jak ja urodzę z tym moim progiem bólu. Po 23 jeszcze powiedziała, ze zadzwoni zapytać jak krwawienie i czy brzuch nie jest non stop twardy. Wyszłąm ze szpitala i się poryczałam do męża, bo powiedziałam, ze nie dam rady urodzić. Mąż mnie pocieszał i dziś już jest mi znacznie lepiej.
A na dziś mam termin
O matko, Madziu, aż mnie strach obleciał, jak to czytałam.
Ale Ty jesteś twarda, wierzę, że dasz radę

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Kochana - absolutnie nic a nic, chyba z tych samych powodów co Ty
Jakieś 3 lata temu zawzięłam się i radykalnie zmieniłam sposób żywienia (na zdrowy, bez żadnych restrykcyjnych diet) + dużo piłam, i w 2 m-ce udało mi się zrzucić 4kg. Niestety szybko je odrobiłam Z resztą to było, jak jeszcze brałam tabsy - wbrew pozorom na hormonach łatwiej mi było chudnąć, niż teraz...
A teraz totalnie do niczego zmobilizować się nie mogę
To najgorsze, nie? Człowiek się sam ze sobą źle czuje, a z mobilizacją kiepsko.
Ja też co zrzucę, to wystarczy, że zjem coś 'gorszego' i zaraz mi wraca. Tak szybko tyję, że to jakaś masakra

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
widzicie coś???
Taaaaaaakkkk Gratulacje!!!!!!
Zrób jeszcze jeden dla potwierdzenia
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2012-05-15 o 08:55
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:55   #413
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
cieszę się wiesz, ja myślę, ze jak ktoś świadomie podejmuje decyzję o macierzyństwie, trochę poczytał jakieś książkowe mądrości, pogadał z lekarzem, wie mniej więcej jak poród wygląda - ale nie z opowieści matek - histeryczek co to poród dla nich jak rzeźnia itd., to podchodzi do tego spokojnie - weszło to i wyjdzie nie mówię, że nie boli - bo tu bym skłamała, ale nie jest to taaaki ból jak na filmach - horrorach bardzo dużo zależy od nastawienia kobiety mimo, ze ja się nastawiałąm na coś znacznie gorszego, to się zdziwiłam
Ja myślę, że dużo jest racji w tym co piszesz...nastawienie to połowa sukcesu w wielu dziedzinach...ale jednak każda kobieta jest inna...i dla jednej będzie tak samo jak w filmach..a dla drugiej nie...

Kto mnie ogrzeje???? Tak mi zimno, że szok! Owinęłam się szalikiem teraz i trochę mi lepiej....brrrr
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 08:57   #414
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

dzień dobry
gocha gratulację, widać te twoje II kreski, super
Madzia to juz tuż, tuż, jakoś dasz radę, myśl pozytywnie, że niedługo Majeczka będzie już z wami, a poród... jakoś przeżyjesz
onyks mąż wraca 24 maja, to teraz czekamy do dwojego terminu @
Baobabek śliczne ciuszki
Kasiu ale już duży jest twój dzidziuś w brzuszku, fajnie, ze wszystko z nim dobrze
Aby mi pani w laboratorium powiedziała, że na przeciwciała różyczki nie robić bo mój rocznik był szczepiony, nie wiem jak twój
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 09:00   #415
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
gocha gratulację, widać te twoje II kreski, super
Madzia to juz tuż, tuż, jakoś dasz radę, myśl pozytywnie, że niedługo Majeczka będzie już z wami, a poród... jakoś przeżyjesz
onyks mąż wraca 24 maja, to teraz czekamy do dwojego terminu @
Baobabek śliczne ciuszki
Kasiu ale już duży jest twój dzidziuś w brzuszku, fajnie, ze wszystko z nim dobrze
Aby mi pani w laboratorium powiedziała, że na przeciwciała różyczki nie robić bo mój rocznik był szczepiony, nie wiem jak twój
Ooo, ja też byłam szczepiona przeciw różyczce... to może tego nie trzeba będzie robić, poza tym miałam różyczkę...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 09:09   #416
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
Aby mi pani w laboratorium powiedziała, że na przeciwciała różyczki nie robić bo mój rocznik był szczepiony, nie wiem jak twój
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Ooo, ja też byłam szczepiona przeciw różyczce... to może tego nie trzeba będzie robić, poza tym miałam różyczkę...
Muszę się właśnie dokopać do mojej karty zdrowia z dzieciństwa - powinny tam być takie informacje, nie?
Mamy nie zapytam, bo zacznie coś podejrzewać
Ja jestem rocznik '87. I coś mi w głowie świta, że mama mi kiedyś mówiła, że różyczki nie miałam
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 09:10   #417
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Dziękuję dziewczyny Wczoraj jakby mi ktoś cc zaproponował to bym z miejsca się zgodziła Ale dziś jestem znowu twarda i wierzę, ze będzie dobrze i już się nie boję.

Co do różyczki, to mi lekarz rodzinny kazał zrobić, bo mimo że się było szczepionym albo się chorowało to podobno można nie mieć przeciwciał. Lepiej sprawdzić.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 09:13   #418
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Muszę się właśnie dokopać do mojej karty zdrowia z dzieciństwa - powinny tam być takie informacje, nie?
Mamy nie zapytam, bo zacznie coś podejrzewać
Ja jestem rocznik '87. I coś mi w głowie świta, że mama mi kiedyś mówiła, że różyczki nie miałam
Tak, w karcie, czy książeczce zdrowia na pewno masz wszystko

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny Wczoraj jakby mi ktoś cc zaproponował to bym z miejsca się zgodziła Ale dziś jestem znowu twarda i wierzę, ze będzie dobrze i już się nie boję.

Co do różyczki, to mi lekarz rodzinny kazał zrobić, bo mimo że się było szczepionym albo się chorowało to podobno można nie mieć przeciwciał. Lepiej sprawdzić.
Pewne, jak lekarz każe zrobić, to zrobię. Nie ma co
Madziu, ja trzymam kciuki, żeby wszystko poszło gładko
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 09:13   #419
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Muszę się właśnie dokopać do mojej karty zdrowia z dzieciństwa - powinny tam być takie informacje, nie?
Mamy nie zapytam, bo zacznie coś podejrzewać
Ja jestem rocznik '87. I coś mi w głowie świta, że mama mi kiedyś mówiła, że różyczki nie miałam
Ja jestem z tego samego rocznika i tez nie miałam różyczki, za to na pewno byłaś szczepiona
Mój gin patrząc na rocznik nie kazał mi robić badań na różyczkę, więc nie robiłam...

Wiem, że tu dziewczyny pisały, że to, że się było szczepionym nie znaczy, że ma się przeciwciała i dlatego się powinno zrobić badania...no ale..ja nie robiłam...
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-15, 09:14   #420
agnusek22
Wtajemniczenie
 
Avatar agnusek22
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 751
Dot.: Może kiedyś, już się staramy, jesteśmy w ciąży, i dzieci mamy!

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość

Agnusek co w pracy? Co Cię denerwuje?
A wiesz, najprościej to niektórzy ludzie Mam też szefów, którzy niewiele z siebie dają, przez co wiele spraw stoi w miejscu. A jak się na chwilę obudzą, to źli, że tyle rzeczy jest do nadrabiania

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość


Ciasto gotowe, tylko czekam az polewa zaschnie. Zrobiłam sama (nie dałam kupnej) z białej czekolady pomieszanej z mleczną z żurawiną .
Madzia, wrzucałaś gdzieś przepis?

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny zabierzcie ode mnie tę czekoladę - wczoraj kupiłąm taką któa smakuje jak merci kawowe, w sumie to nawet podobnie wygląda, ma 200gram, a jużsię prawie kończy, mąż mnie zastrzeli, miałąm sobie dawkowac przyjemności a ja się od niej nie mogę oderwać.
W ogóle to dziś cały dzień jem. Wobraźcie sobei, że koleżanka z pracy przyniosła mi dziś obiad z domu, bo wiedziała, że dłużej będę w pracy.
Hmm, pyszna czekolada Bikuś, ja Cię rozumiem doskonale, że zmiany w ciele sa dla Ciebie trudne. Ja jeszcze nie jestem w ciąży, ale juz to wiem Jakbyś miała ochotę, to pisz PW

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość

ja po wizycie...wszystko ok, szyjka zamknięta uffff i długa ufff, usg - nic nowego sie nie dowiedziałam, dobrze, że byłam u tego mojego lekarza od usg, bo nic bym z dzisiejszego nie wyniosła...nic nie mowiła ile waży, ile mierzy, powiedziałą tylko, ze wszystkie parametry w porządku, wagowo, narządy itd...ale, żeby to było dokładne usg połówkowe to bym nie powiedziała..jest żołądek, serce...tamten to jak żolądek - to badał, czy odpowiednich rozmiarów, jak bije serce, komory, wszystko wybadał, a ta nic....fakt gorszy sprzęt ma, ale jako lekarz powinna to umieć zrobić nie naciskałam, bo wiedziałam, co i jak z małą, no ale i tak lipa z dzisiejszej wizyty, zapłaciłam w sumie za nic...no za zwolnienie i grzebnięcie między nogami
Stwierdziła, że przytyłam 3 kg, i że mam spuchnięte łydki i zatrzymuje sie w nich woda ja tam nic nie zauważyłam...a jedyne z tego usg - ona też twierdzi, ze to dziewczynka na pewno ale ja nie pytałam, bo przecież cipcię mam na zdjęciu
Super, że wizyta potwierdziła wszystko, szkoda tylko, że nie było dokładne

Cytat:
Napisane przez Amani Pokaż wiadomość
Dziś mamy studniówkę z TŻem - do spotkania zostało 100 dni mam nadzieję, że szybciej teraz poleci... ja od rana za to jestem jakaś wkurzona, wszystko wydaje mi się beznadziejne... Jedynie Młody poprawia mi humor jak ja kocham to maleństwo!!!
Zobaczysz, zleci aż się nie obejrzysz Jesteś dzielna

Cytat:
Napisane przez Bika83 Pokaż wiadomość
no nie przesadzajcie - 4 reklamówki to dużo???? Zwłaszcza, że zostały mi puste szafy????
Nie, to nie jest dużo Ja mam bardzo dużo ciuchów i też robie im 2 razy w roku przegląd i staram się sprzedawać to czego nie noszę.

Cytat:
Napisane przez strongwomen Pokaż wiadomość
Żabcia, no pewnie będzie trudno ale serduszko go też ucieszy My raz z TŻ sobie zrobiliśmy po serduszku jak piekliśmy naleśniki Daj mi potem znać jak zareagował KONIECZNIE !!
Też mam taką foremkę i muszę tżtowi zrobić serduszkowe naleśniki A tatę po prostu przeproś i przytul się. U mnie zawsze działa

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość

Dziewuszki jestem, jestem
Wczoraj byłam w tym szpitalu prawie 2 godziny , wróciliśmy późno ale się tak paskudnie czułam, że nie byłam w stanie wejść na net.
Juz opisuję co u mnie.
Tak więc pojechaliśmy do szpitala. Jak zwykle sala porodowa i moje stałe łóżko hehe. Najpierw było KTG. Wszystko spoko, mała jak zwykle poszła spać ok. 20.40 położna chciała ją rozbudzić ale za nic się nie dała. Ja leżałam i coraz bardziej czułam skurcze macicy (które nic nie bolały) ale brzuch napinał mi się jak nigdy. Co było widać też na kTG bo 2 razy skurcze doszły mi do poziomu 100% .
Potem położna wyprosiła męża do poczekalni bo powiedziała, ze musi mnie zbadac wewnętrznie. U gina to badanie bolało ale to co było wczoraj to przegięcie. Położna włożyła mi palce aby sprawdzić czy jest rozwarcie a mi az słabo z bólu się zrobiło, złapałam jej rękę i zaczęłam się drzeć, że nie wyrobię i aby ją wyjęła (aż mnie mąż słyszał w poczekalni). Normalnie słabo mi się z bólu robiło. Co sie okazało?? To mam szyjkę jakąś od kości czy coś (już zapomniałam z tego wszystkiego), ale chodzi o to, ze nie jest prosta tylko skręcona i dlatego to badanie tak mnie boli. Zaje.biści...... Położna wyjmuje rękę i nagle słyszę " o kur..." patrzę a ona ma całą rękę w krwi (normalnej, czerwonej, nie tak jak u gina brązowy śluz, tylko normalna krew). Zrobiło mi się słabo. Na dodatek czuję, ze krew mi leci, oczywiście leciała przez co im na porodówce pościel zabrudziłam (tzn. taką zieloną płachtę co się na nie leży). Położna zaczęła mnie naciskać na brzuch bo strasznie mi stwardniał, ale powiedziała, ze jest ok. Krew jest ze śluzem i wody nie lecą. Poleciała po ligninę, bo jak miałam wracać do domu taka krwawiąca Na szczęście okazało się, że mam rozwarcie na 1,5 cm (czyli w końcu coś się dzieje). Dodała tylko, że takie badania to ja co chwilę będę miała i az sie boi jak ja urodzę z tym moim progiem bólu. Po 23 jeszcze powiedziała, ze zadzwoni zapytać jak krwawienie i czy brzuch nie jest non stop twardy. Wyszłąm ze szpitala i się poryczałam do męża, bo powiedziałam, ze nie dam rady urodzić. Mąż mnie pocieszał i dziś już jest mi znacznie lepiej.
A na dziś mam termin
O ja, ale przeżycie miałaś Aż mi się samej słabo zrobiło. Ale jestem dobrej myśli i będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
widzicie coś???
Widzę piękną czerwoną krechę!!!

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
akurat miałam aparat pod ręką i ciuszki jeszcze nie schowane, to wam pokażę
Bao, śliczne ciuchy!


Witam się po nadrobieniu kilku stron
Wczoraj, to chyba ze zbliżającą się @ wkurzałam się na tżta, bo czasem mam wrażenie, że nie szanuje mojej pracy jak sprzątam. Wyobraźcie sobie, że umył klatkę schodową, wodę z wiadra wylał do kibelka robiąc w nim pobojowisko, a mopa wypłukał z wannie i tak zostawił (oczywiscie też się zrobiło pobojowisko) Ja wchodze i mu się pytam czy ma zamiar to posprzątać, a on że co tu jest do sprzątania A ja, że jest cała wanna do spłukania i do przemycia jakimś środkiem, bo przecież czyścił PUBLICZNĄ klatkę schodową, to na fochu poszedł i zrobił. Potem jeszcze zobaczyłam to WC ale już nie miałam ochoty z nim wchodzić w dyskusję o zasadnosci posprzątania i posprzątałam sama Nosz myślałam, że wybuchnę.
Czasem jest kochany i robi sporo w domu, ale bardzo często sprzątając jedno brudzi drugie i tego już nie widzi No to mu pojechałam


Aaaa, Onyks, dobrze że wzięłaś furaginę Mi też od razu przeszło.
__________________
Nasz dzień: 12.09.2009

Zawsze będę wierzyć...

agnusek22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.