|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2431 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Grunt, że Ci pasuje...Gdybym miała jakieś większe problemy z jakąś częścią ciała, to zapewne bym i więcej inwestowała...ale w zasadzie wszystko mam w miarę w normie
__________________
|
|
|
|
|
#2432 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
bo na KWC podali cene za 400g, a normalne opakowania sa po 200. Nie unosze sie, jednak zrobilo mi sie przykro, ze zwykla propozycja zostala potraktowana jako 'jaka tragedia'. No milo...mi sie zrobilo.
|
|
|
|
#2433 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja tam nie zauważyłam, żeby Nebula się uniosła.
![]() Jak chcę się skupić to różne myśli mi chodzą po głowie, analizuje swoje życie jak napisała Suburbia. A jak chcę coś napisać, przelać tu, to nie wiem co, kasuję i stwierdzam, że to bez sensu. |
|
|
|
#2434 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
|
|
|
|
|
#2435 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Mhmm....no bo ta cena tam napisana jest iście przerażająca no...co ja poradzę
Chociaż bywają gorsze. Nebula, nie bierz tak wszystkiego do siebie, jak Boga kocham...zaczynam się i tak bać gdziekolwiek coś napisać, bo napiszę i zaraz wszystkich poobrażam, a zaraz przyjdzie jeszcze kilka osób i zrobi się tu lincz na kocurce Wszyscy depczmy kotka!Zresztą już i tak kiedyś myślałam, żeby sobie darować pisanie na forach - czytanie jest bezpieczniejsze...więc może się przerzucę. A sól może kiedyś wypróbuję, skoro tak zachwalacie Rzeczywiście jak się wejdzie na stronę internetową apteki, to już cena wygląda normalniej.
__________________
|
|
|
|
#2436 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Co to za kłótnie o głupoty, hm? Przestać mi natychmiast albo po kątach porozstawiam!
dobra wiadomość na dziś jest taka, że oszczędzone zostanie wam dziś czytanie mojego eseju, bo pisanie na komie mnie przerasta. Dobrej nocy i powodzenia w bojach!
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2437 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Dobrze, że ten dzień już się kończy...
__________________
|
|
|
|
|
#2438 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Co do soli tak sie wczoraj tym tematem zanteresowałąm
![]() http://www.bingosklep.com/silnie-zlu...ospa-p-90.html miał ktos? jest w niej również mocznik... ![]() mialam tej firmy jakas odzywke do włosow ale nie powalała,teraz mam szampon i jets całkiem spoko na te moje farbowane włoski ![]() Padłam wczoraj o 21 nicccc mi si enie chce...........zwalam na pogode skoro jednego dnia jest + 30 a drugiego + 10 to mam prawo czuć się cholernie źle.... napisze zaraz w klubie ,bo mam pytanko.... kocur jak ci sie podoba OCM?zrobiłas??
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” Edytowane przez Dilayla Czas edycji: 2012-05-15 o 07:38 |
|
|
|
#2439 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!
Mam w domu chorego potwora. I wystarczy chyba. Wczoraj jeszcze "szał" i wyrzuty sumienia, bo wytargałam go na spacer w zimną pogodę (po powrocie - oczka maślane i gorączka) Musze zaraz opracować plan wyjścia z nim w deszcz do lekarza. |
|
|
|
#2440 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Przepraszam, to pewnie moja wina. zawsze wszystko odbieram personalnie, walcze z tym ale widac jak mi idzie...
![]() Zwlaszcza ze od piatku mam dola wielkosci rowu marianskiego... ech. Kiedy to sie skonczy? na dzis: *dokonczyc prezentacje *porozmawiac z promotorem *silownia *lekarz *pojsc z dokumentami, pogadac o masterclass *zakupy wczoraj spedzilam caly dzien w domu, bo oczywiscie listonosz nie przyszedl... super bylo juz tak pozno, jak sie skoncyzl 'termin wizyt', ze darowalam sobie silownie. Ale musze cos ze soba zrobic dziewczyny, bo jak tak dalej pojdzie to nie dozyje swojego slubu. niby jest ok, gadam z rodzicami, pisze tutaj... ale mam wrazenie, ze ja sie koncze. moja walka o przetrwanie. o codzienne zycie...mam juz po prostu dosc. ale jednoczesnie boje sie odpuscic, bo nie wiem co sie moze stac, jak 'puszcze'... boje sie tego :/ napisalam wczoraj do psycholog, ale nawet nie wiem jaki byl cel tego maila... po prostu ogolnie opisalam co i jak. juz chyba nawet nie mam motywacji by probowac cos zmienic... w ogole to: https://www.dropbox.com/s/vkc59jv27w5zvlt/IMG_5138.JPG zostaly rude 102 dni do naszego slubu... ech czuje, ze on sobie zrobi krzywde wiazac sie ze mna na cale zycie. Bedzie potem musial tlumaczyc dzieciom, czemu mamusia cale dnie spedza w lozku placzac...'bo mamusia jest chora'. Na glowe K.rwa.
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-05-15 o 09:43 |
|
|
|
#2441 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebula
Akurat Twoje myśli są mi znajome z jednego powodu...Czy oglądałyście kiedyś film "Mr Nobody"? Generalnie nie potrafię odpowiedzieć o co chodzi w tym filmie...ale jest tam taki epizod, w którym główny bohater jest związany z kobietą, która cierpi na depresję albo jeszcze jakieś zaburzenia. I jedyne co ona robi, to właśnie leży w łóżku i płacze, patrzy w okno...i płacze. Patrzy na swoje dzieci...i płacze. Oglądałam to z moim TŻtem i pamiętam, że pomyślałam sobie: Mogę też tak skończyć...a facet będzie się ze mną męczyć... Bardzo przykre myśli - nie rób sobie tego. Pomyśl za to, że nie ma na świecie ludzi całkowicie normalnych i zupełnie w niczym niezaburzonych. Po prostu nie ma. Mój TŻ też jest na swój sposób walnięty i Twój także...i ja i Ty też i każda z nas To, że masz chwilowy dół...albo w ogóle masz zjazd akurat, to nie znaczy, że ktoś sobie z Tobą życie zmarnuje i nie znaczy też, że skończysz jak ta pani w filmie. Moim zdaniem tak nie będzie, bo tak naprawdę to Ty bardzo interesującą osobą jesteś, dużo robisz, dużo umiesz, jesteś bardzo inteligentna - wystarczy spojrzeć czym się zajmujesz i wiadomo. W niczym nie jesteś gorsza od swojego narzeczonego - a mam wrażenie, że tak o sobie myślisz. A gorszy humor zdarza się każdemu... Cytat:
Ciekawe...Wypróbowałam OCM. Trochę więcej z tym babrania, ale nie jest tak najgorzej Makijaż schodzi, cera po zabiegu wygląda bardzo ładnie Aczkolwiek się tak...specyficznie błyszczy (mimo, że nie jest tłusta). Jakby była pokryta jakimś silikonem. Nigdy wcześniej nie nakładałam olejku rycynowego na twarz, poza rzęsami i brwiami. Jestem zaskoczona, że mimo, że to taki okrutnie gęsty i tłusty olejek, to napina skórę! Super na moją mieszaną cerę i rozszerzone pory ![]() Będę dalej stosować i zobaczymy za jakiś czas czy są jakieś długotrwałe efekty ![]() A Ty zauważyłaś jakąś super zmianę w stanie skóry? Długo to stosujesz?
__________________
|
|
|
|
|
#2442 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
jak wykonalas OCM? z czym zmieszalas olejek ? bo na szybko wczoraj poczytalam, ale mieszania z oliwa kuchenna mi sie nie usmiecha... |
|
|
|
|
#2443 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
A teraz mam w nosie, co kto sobie, to jego sprawa... I jeśli pocieszy Cię to w jakikolwiek sposób, również nie wydałabym tyle na sól do stóp, bo dla mnie jest to cena nierozsądna. ---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ---------- Dobrze, ze wietrzysz dziecię. Aper kochana, mimo maślanych oczu, dobrze że go wietrzysz. Takie mam zdanie. Przecz z wyrzutami sumienia i poczuciem winy. ---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ---------- Cytat:
No jesteś nieco rozhuśtana, raz miłość po kres, raz - to straszne. Dół to stan przejściowy, przejdzie. A gdzie w tym wszystkim jest skała Nebulki? Ta część niezmienna, nie poddająca się ani nastrojom, ani pogodzie? Jest? I co w tej części Nebulki słychać? Przytulam. ---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ---------- Opiłowałam wczoraj paznokcie. (W ramach działań okołopaznokciowych - krok w przód)
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#2444 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
nie ma tej czesci, posypala sie. za duzo czynnikow erozyjnych. skala zamienila sie w pokruszone kamyczki bez znaczenia. nic tylko zmielic i dodac do betonu.
|
|
|
|
#2445 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Do OCM wymieszałam olejek rycynowy (większość) z oliwką babydream (możesz sobie użyć jakiejkolwiek o prostym składzie - ta ma olej słonecznikowy, olejek migdałowy, olejek z jojoby, poza tym ma ekstrakty z rumianku i nagietka i jeszcze osobno bisabolol, który działa łagodząco, no i witaminę E. Także nic szkodliwego, a samo dobre Moja cera była dość ściągnięta, myślę, że mogłabym zmniejszyć trochę procent tego olejku rycynowego, ale robiłam tak na próbę małą ilość. A oliwy kuchennej się nie bój - jeśli to dobra oliwa, tłoczona na zimno, to też samo dobre. Olej z oliwki w końcu - w kosmetykach też to znajdziesz
__________________
|
|
|
|
|
#2446 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
To się odzywa ta smutna strona Nebulki. Poznaję. Ciekawe czy w mojej osobowości jest jakiś niezmiennik - skała. Ja też jestem na huśtawce emocjonalnej. ![]() ---------- Dopisano o 13:49 ---------- Poprzedni post napisano o 13:47 ---------- Cytat:
Ale cóż poradzić. Nie należymy do tej szczęśliwej niemyślącej grupy. I chyba nie chciałabym się zamienić nawet za cenę szczęscia.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#2447 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ale przydałoby się to jakoś wypośrodkować...żeby myśleć tylko o rzeczach pożytecznych, a nie dobijać się niepotrzebnie
__________________
|
|
|
|
|
#2448 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Nebulko - myślę, że napisałaś, nie tyle smutne, co bardzo mądre słowa - kawałeczki dodają się do betonu, mieszają (co boli - jak widać) a potem - beton stwardnieje i przeobrazi się w nową skałę. Nie bój się rys i pęknięć. Luźne, niezwiązane kawałeczki muszą odpaść. Reszta przetrwa
Lekarka stwierdziła, że synek ma zapalenie gardła - reszta czysta. W poczekalni szalał jak źrebaczek, a w domu - "padlinka" gorączkowa, aż do 39 w pewnym momencie. Wreszcie (po ponad godzinie) nurofen zadziałał, temp spadła i śpi spokojnie... Daję też Lipomal. Pytanie do mam: czy podawałyście ibuprofen i paracetamol jednocześnie? Nie za jednym zamachem, tylko np daję nurofen (dawka co 8 godzin), po 6 godz temp znów rośnie - czy mogę wsadzić czopka z paracetamolem wtedy? Zapomniałm zapytać lekarki (nawet po zwolnienie musiałam się wracać, bo mi się zapomniało powiedzieć, że potrzebuję ). Boję się nocy.Dobrze mówisz Patri - ja zawsze miałam poczucie, że go za mało wietrzę - z 4 piętra cięzko było zabrać się wózkiem, załatwianie kogoś z rodziny dalszej do pomocy trochę kłopotliwe. Często siedziliśmy na balkonie. Od kiedy śmiga pewnie na 2 łapkach sprawa jest ułatwiona. Ba! spacer ostatnio staje się koniecznością, by z nim nie zwariować, gdyż niewietrzony te 2 razy dziennie dostaje w domu "ciężkiego wścieku dupy" Już nie mówiąc o tym, ze biorąc go na pole, nie wiedziałam, że może być chory.Myślę, że za bardzo koncentruję się na sobie - owszem martwiłam się dzieckiem, ale jednocześnie 90 % moejgo dyskomfortu miało związek ze mną, moimi działaniami i odczuciami. Często tak mam.... no i znów dowiedziałam się czegoś nowego - ocm - wow! |
|
|
|
#2449 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Nebulka, nie daj się! Chyba nie jestem w temacie i nie wiem dokładnie co Patri miała na myśli pisząc o "skale Nebulki", ale gdyby ktoś mi zrobił test wiedzy o Tobie , to na pytanie co jest dla Ciebie taką skałą odpowiedziałabym, że Twoja praca i ambicje zawodowe, bo sama kiedyś mówiłaś, że zdecydowanie wiesz czego chcesz i do czego dążysz. Więc czy jak piszesz że ta skała się rozpadła, to chcesz powiedzieć, że praca naukowa już Cię nie kręci? Sól do stóp chciałam wczoraj zakupić, ale nie mieli ani w superpharm, ani w doz ani w hebe, grrr. A co do OCM - myślałam żeby spróbować, ale jakoś boję się konieczności rozgrzewania i tarcia skóry. Aha, a co do wyboru oleju, to polecam ten wpis na super blogu o pielęgnacji naturalnej: http://naturalnapielegnacja.blogspot...%20do%20twarzy ---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ---------- Cytat:
Uściski i życzenia zdrówka dla synka
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#2450 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aper
Ile dziecie ma lat? Generalnie ibuprofen mozna laczyc z paracetamolem, ale na wszelki wypadek podaj po prostu nurofen szybciej niz te 8 godzin. Ja bym tak zrobila. Dopiero jesli naprawde tym nurofenem nie dasz rady zbijac temperatury, mimo podania dawki nawet podwojnej a nawet potrojnej sprobuj polaczyc z paracetamolem lub dzwon na pogotowie. Poki co nie ma co panikowac, uszy do gory, najwazniejsze ze po podaniu leku temperatura spada. I nie przejmuj sie tym, ze podasz lek szybciej niz te 8 godzin. Ja nie mama, ale studentka farmacji
|
|
|
|
#2451 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Hm. Ogólnie unikam paracetamolu. Podaję ibuprofen. Jeśli temperatura wraca, troche daję jej podziałać i znów ibuprofen. Mam nieuzasadnione przekonanie, że jest delikatniejszy dla organizmu niż paracetamol... Cytat:
To się wygadałaś i będziemy Cię wykorzystywać! ![]()
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#2452 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Rany.... miałam 5 minutowy szał ciał i przebłysk motywacji, wygrzebałam mój kalendarz (tak tak, ten faaajnyyyyy), bo od 3 tygodni ma czyste kartki.... I już piszę, już fajnie, już szybko, motywacja itd. Siadłam do kompa... odpaliłam wizaż i bleeee...... szlag trafił motywację i sprężenie się
![]() A serialnie mam w cholerę roboty! |
|
|
|
#2453 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri
Alez nie ma sprawy, zawsze chetnie pomoge ![]() Wbrew pozorom paracetamol jest lagodnym lekiem, uznawany jest u dzieci za lek przeciwgoraczkowy z wyboru, bo nie uszkadza przewodu pokarmowego w odroznieniu od wielu nlpz'ow. Moze co najwyzej uszkadzac watrobe ale to juz w poteznych dawkach, wrecz samobojczych i to u osob zle odzywianych lub z juz istniejacymi zaburzeniami funkcji watroby. Ibuprofen z kolei przepisywany jest, gdy paracetamol nie daje rady (u dzieci), wiec w przypadku dzieciatka Aper lepiej zostac przy nurofenie. Jedyny minus paracetamolu to fakt, ze o ile dziala p/bolowo i p/goraczkowo to nie dziala p/zapalnie, a ibuprofen wykazuje wszystkie 3dzialania.☠ Mam nadzieje ze ciut rozjasnilam sprawe, ja tam sie ciesze jak ktos pyta o farmaceutyczne sprawy, to sprawia, ze odswiezam sobie wiedze, doczytuje, sprawdzam zeby na pewno dobrze doradzic, no i dzieki konkretnym sytuacjom zapamietuje dane informacje na dluuuugo ![]() Kobietki, nie podawajcie tylko dzieciom aspiryny czy innej polopiryny (kwasu acetylosalicylowego) - wywoluje on u dzieci zespol Reye'a czyli rodzaj uszkodzenia watroby. Najlepiej nie stosowac aspiryny nawet do 16 roku zycia choc oficjalnie jest niewskazana do 12 lat. |
|
|
|
#2454 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Serenka, dlaczego ja wcześniej nie widziałam że masz bloga? Chwilowo nie mogę się skupić na notkach, bo padłam przy zdjęciu Twojej Koty
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#2455 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Tigrinha
Aaa, zalozylam go juz troche czasu temu i jakos przestalam prowadzic... Teraz postanowilam ze wezme sie za niego i regularnie bede pisac mam nadzieje ze zamysl nie padnie w gruzach ciesze sie ze Kota sie podoba, mam troche fiola na jej punkcie, koty kochalam zawsze ale dopiero jak mam jednego na wlasnosc to widze jakie to zabawne stwory![]() ![]() postaram sie czesciej wstawiac jej zdjecia, obiecuje nie wiem czy zrozumie, ale przekaze ze gosci na Twoim pulpicie, to bardzo mile![]() Ja rowniez podczytuje Twojego bloga o analizie, jestem pod wrazeniem, swietny pomysl na temat! Czekam niecierpliwie na kolejne wpisy, oficjalnie jestem fanka Twojego bloga!
|
|
|
|
#2456 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Na razie jestem napalona i już tworzę kolejną notkę w międzyczasie szykując materiały na następną. Obym wytrwała. Też uwielbiam obserwować koty, a szczególnie ich głupkowato-łobuzowato-tygrysowe miny. Przesyłam ściski, drapki, głaski i machania sznurkiem przed oczami dla Pani Koty
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#2457 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
przekazalam Kocie wszystko, z tym, ze cos nie ma ochoty na zabawy sznurkiem - machalam jej przed nosem sciagaczem od kaptura w bluzie i byla kompletnie niewzruszona zrobilam jej kilka zdjec, jutro przy okazji notki postaram sie wstawic
|
|
|
|
|
#2458 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Zachodziłam w głowę dlaczego zawsze wybieram ibuprofen. Właśnie dlatego. ![]() Lecę szukać Kota
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#2459 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2460 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
wszystkie koty są piękne-jak kobiety
ja mialam swoja 7 lat ale nieszczesliwy wypadek pozbawił ją zycia...![]() Wczoraj dzien...nie wiem skupilam sie tylko na jednym celu,dotrzec z młodym do alergologa... co do ibum i paracetamolu,podaje obyda tyle ze nie jednym czasie jak po paracetamolu nie spada to doktorowa kawze dołozyc ibum lub tez na odwrot,wiadomo ze trzeba dzialac troche jak dziecko we mgle ![]() zreszta serena juz wszystko super opisała ![]() ![]() lecimy do złobka pozniej jade na miasto i do psychologa,doszłam do wniosku,że nie mam weny kolejnego dnai siedziec w domu i sprzatac trza wyjsc troche do ludzi popatrzec co sie dzieje....pozniej wroce z mlodym to sie nasiedzę...Aper jak synek sie czuję...mój czoraj pierwszy raz siknoł na nocnik ![]() pozatym mogę mniej sie udzielac ..postanowiłam lekko zaczac ograniczac net i nie slepic sie ciagle w komp...bo nie na tym moje zycie ma polegac...musze ten czas spozytkoac...dla siebie,dla domu,dla dziecka..to gapienie sie w monitor nic mi nie da jedynie pozre mi czas i energie nie wiem czy mówie słusznie czy głosze herezje...ale się okaze....![]() lasub znów Cie nie ma....a tu czekamy na twoją ''boską''moc i motywację
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:12.




Grunt, że Ci pasuje...Gdybym miała jakieś większe problemy z jakąś częścią ciała, to zapewne bym i więcej inwestowała...ale w zasadzie wszystko mam w miarę w normie


Chociaż bywają gorsze. Nebula, nie bierz tak wszystkiego do siebie, jak Boga kocham...zaczynam się i tak bać gdziekolwiek coś napisać, bo napiszę i zaraz wszystkich poobrażam, a zaraz przyjdzie jeszcze kilka osób i zrobi się tu lincz na kocurce 



Ciekawe...


trza wyjsc troche do ludzi popatrzec co sie dzieje....pozniej wroce z mlodym to sie nasiedzę...

