|
|
#61 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Co do wścibskich sąsiadów, to moja przebija wszystkich. Jak wychodzę z psem i pies skacze na drzwi od windy bo nie upilnuję to od razu otwiera drzwi i się wychyla co się dzieje (jakby tam stała pod nimi) a jak pójdę wynieść śmieci i nie będzie mnie 2 minut - zostawiam sobie drzwi otwarte - to wracam i już są zamknięte
|
|
|
|
|
#62 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 345
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cześć! Należę do grupy "Razem schudniemy 20kg!", za mną już 11,5kg
wspieramy się tam baardzo, ale dzisiaj potrzebuję waszego wsparcia! bardzo, bardzo was proszę o pomoc w zgarnięciu fajnych butów do ćwiczeń - jedyne co musicie zrobić to kliknąć na reklamy reebok'a w moim podpisie! Serdecznie wam dziękuję!!!
|
|
|
|
|
#63 | |
|
Mrs Mrau
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 10 017
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#64 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Środa Wielkopolska
Wiadomości: 3 165
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
Najczęściej odpowiadam wymijająco i kończę rozmowę, ale co z tego, jak moja Mama jest gorsza niż radiowęzeł i wszystko wszystkim mówi. ![]() Ostatnio to się dopiero zdenerwowałam. Poszłam na lody do galerii, siedzę ja sobie i spożywam, a tu taki 3-4 letni chłopczyk wybiega z jednego ze sklepów i leci w kierunku wyjścia, za którym jest parking i samochody jeżdżą. Na szczęście koło wyjścia są takie samochodziki na monety i malec wszedł do jednego z nich. Czekam, patrzę, nikogo. W końcu jakaś kobieta (chyba koleżanka matki) wychodzi i wyraźnie kogoś szuka. Po chwili pojawia się i matka. Zabierają go, ale mija może moment i mały znowu sam wybiega ze sklepu. Tym razem nieszczęsna matrona za nim i chłopiec otrzymuje soczystego klapsa. Za głupotę matki, oczywiście.
|
|
|
|
|
|
#65 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Świetny wątek, już widzę jak Wizażanki będą tu wylewały swoje żale
Myślę, że już to ma działanie terapeutyczne Moje wkurzacze: - głupota w każdej postaci. - nieogarnięci ludzie, zadający w kółko te same pytania, chociaż znaleźliby odpowiedź, gdyby byli odrobinę bardziej uważni - dyskryminacja z jakiegokolwiek powodu - narzekanie (niby lekka hipokryzja z mojej strony, ale naprawdę znieść nie mogę jak wiele znajomych ma tendencje do narzekania, chociaż powody z - słowo "polaczek" - lenistwo (moje i innych) - ludzie zakładający z góry, że jakieś coś się nie uda Na razie tyle. I nie wiem czy mi lepiej, czy gorzej bo przypomniałam sobie te wszystkie rzeczy EDIT: Przeczytałam wypowiedzi i mi się przypomniało jeszcze trochę: - śmiecenie. Mnie rodzice od dziecka uczyli, że papierki do kosza, a jak nie ma kosza, to się zabiera ze sobą. Najbardziej mnie to irytuje, kiedy wyjadę sobie na łono natury - ptaszki ćwierkają, woda pięknie szumi, worki foliowe na drzewach szeleszczą, a na brzegu tona syfu. No cholerka jak coś się wrzuci do rzeki, to to magicznie nie znika - zachowanie ludzi w kinie. Zawsze. Wchodzisz, siadasz na pupsku i od momentu zgaszenia świateł aż do końca napisów nie podnosisz się i nie odzywasz. A jak musisz żreć popcorn to po cichu. A jak gadasz, albo wysyłasz sms to na cholerę przychodzisz do kina. Proste. I siedzisz na tyłku dopóki napisy się nie skończą. W ciszy. wrr - rażące błędy ortograficzne i coraz większa rzesza ludzi zasłaniająca niedouczenie dysortografią. - na koniec ludzie uważający się za Bóg wie co - zero samokrytyki Edytowane przez Maggie93 Czas edycji: 2012-05-10 o 13:50 |
|
|
|
|
#66 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 114
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Oprócz rzeczy i zachowań wymienionych przez was, irytuje mnie:
- zdrabnianie wyrazów. Już nawet dzieci tego tak często nie robią, jak niektóre dorosłe osoby. I koszmarnie słucha mi się ludzi używających słów typu "pieniążki, bluzeczka, kozaczki, włoski", przecież to brzmi tak infantylnie. Rozumiem, raz na jakiś czas. Ale żeby w co drugim słowie? Irytuje mnie też, jeśli ktoś nigdy nie jest przygotowany i wszystko od wszystkich pożycza. Można czegoś zapomnieć, ale znam osoby, które idąc na zajęcia nie zapomną wziąć pomadki i tuszu do rzęs, a długopisów nie noszą nigdy, nie wspominając o tym, że po pożyczeniu od kogoś "sobie je biorą". Tak samo nie lubię, jeśli ktoś od razu się do mnie rzuca, jeśli wyciągnę z torby szczotkę/tusz do rzęs i inne takie, mogę pożyczać bliskim koleżankom, ale nie mam zamiaru używać jednej pomadki z całą grupą. Może głupie powody, ale mnie irytują niesamowicie. Do tego nie lubię też osób z tzw. "gumowym uchem", które siedząc kilka metrów obok "przypadkiem" słyszą całą rozmowę, a potem innym rozpowiadają własną wersję, koloryzując, dodając imiona i wychodzi zupełnie coś innego od tego, co powiedziałam ja, albo moja rozmówczyni. Nie rozumiem takiego zachowania. |
|
|
|
|
#67 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 485
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
wreszcie można to z siebie wyrzucić
oj dużo tego będzie: - -ludzie którzy udają przyjaciół a potem ni stąd ni zowąt obrabiają ci -ktoś mowi że kogoś nienawidzi a potem się do niego klei -jeżeli ktoś pcha się w drzwiach do pociągu -wredni (nazwijmy rzeczy po imieniu) kierowcy autobusu, kanarzy i kasjerzy wszelkiego rodzaju -stwierdzanie ludzi że jestem młoda, mam dużo czasu, mogę zrobić mnóstwo pracy i cały dzień siedzieć i się uczyć bo i tak przecież nie mam co robić w domu ![]() -mówienie sobie na ucho w towarzystwie (doprowadza mnie do szału! ) -jeżeli ktoś w rozmowie z pełną powagą mówi "wiem że jestem ładny/ładna" ![]() mam nadzieję że nie zanudziłam
|
|
|
|
|
#68 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Doprowadzają mnie do szału mądrale, którzy gdy podchodzi do nich ktoś nowy ignorują go i rozmawiają ze sobą na sobie tylko znane tematy.
I kiedy rozmawiam przez telefon, a tapeta zostaje na wyświetlaczu i włazi w szparki ![]() I owijanie w bawełnę. I śmiecenie też
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
|
|
|
|
|
#69 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
A dziewczyny to chyba meliską upojone, że nic nie piszą?
![]() Za to ja nadal poirytowana :p Tym razem: - modą na antybakteryjność, jak zobaczyłam antybakteryjny proszek do prania to się za głowę złapałam ![]() - modą na osobne produkty "for men". O ile rozumiem np. antyperspiranty, to jogurty?! Jakby ci biedni faceci co najmniej z Plutona byli...
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
|
|
|
|
|
#70 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
Chyba wiem o którym mówisz, też mnie rozwala ten jogurt,
|
|
|
|
|
|
#71 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 90
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
W końcu mogę to z siebie wyrzucić i nikt mi nie powie żebym nie narzekała?! Jej!
Życie jest generalnie ciężkie, wszyscy to wiemy, a ja nie rozumiem dlaczego niektórzy chcą je jeszcze utrudniać ![]() Na przykład takie zakupy ubraniowe - jak ja tego nie znoszę! Bo: -> czy naprawdę te bluzki muszą wisieć taaak wysoko? -> czy te rurki na których wiszą wieszaki mogłyby mieć łaskawie we wszystkich przypadkach na końcu jakieś wystające zabezpieczenie, żeby ciuchy NIE SPADAŁY jak się przechodzi obok/grzebie w nich?! -> czy tak trudno wstawić w przymierzalniach drzwi zamiast wielkich, sztywnych, nieporęcznych brudnych zasłon, które uwielbiają odstawać po bokach? -> czy tak ciężko przypilnować dzieciaka, żeby rozebrani ludzie w przymierzalniach nie bali się, że lada chwila jakaś mała tłusta łapka odsunie zasłonę?! -> czy na serio ten syf w niektórych sklepach jest niezbędny? Rozumiem, że pracownicy mogą nie wyrabiać, mam tu raczej pretensje do klientów... no i właścicieli i projektantów sklepów-molochów, w których nie wiadomo gdzie co jest - tu koszule, obok krótkie spodenki, "kilometr" dalej znowu jakieś koszule... no jeeeju, to już niech chociaż będzie to opisane jakoś! Poza tym denerwują mnie ludzie toksyczni - różne odmiany. Zamęczają swoimi problemami, muszą mieć kogoś, żeby przelewać nań swoje smutki, żale i frustracje, swój stres i kompleksy. Męczy mnie uwielbienie syfu u niektórych. Ja doskonale rozumiem, że ludzie są różni, ale chyba większość populacji uzna kłęby kurzu na podłodze, zdechłe owady poniewierające się tu i ówdzie oraz włosy po goleniu w umywalce za co najmniej odrażające, więc może ze zwykłej uprzejmości i jakichś resztek kultury należałoby jednak po sobie sprzątać??? (Nie wiem, jak mam trafić na współlokatorów dbających o porządek - naprawdę ludzie zaskakują...) Co jeszcze? Ano ci wszyscy mONdrzy specjaliści, którzy uważają mój kierunek studiów i jemu pokrewne za beznadziejny i ogólnie stratę czasu. Jak można być tak ograniczonym, by nie wpaść na to, że BYĆ MOŻE nie wszyscy pragną tylko i wyłącznie Dobrze Płatnej Pracy, bo BYĆ MOŻE niektórym zależy też na swoim osobistym rozwoju??? Bardzo lubię swój kierunek studiów, jest interdyscyplinarny - zdobywam wiedzę z różnych dziedzin, po prostu lepiej poznaję świat i to jest dla mnie bardziej cenne niż, powiedzmy, informatyka, choć możliwe że studiując kierunek przygotowujący ściśle do konkretnego zawodu miałabym zapewnioną przyszłość w dobrobycie, pośród tęcz i różowego puchu. |
|
|
|
|
#72 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
robią z nich nawet różne organizmy, to nie wiem, czy Mars nie za blisko ![]() A póki co chyba jeden dopiero jest i oby się nie rozmnażała zaraza :pA tak w temacie ![]() Ręce mi opadają, jak w nocy/nad ranem kot drze mordę, że chce wyjść, a kiedy tylko wrócę do łóżka wrzeszczy, że chce wejść ![]() Oraz chyba jednak bardziej denerwują mnie niż im współczuję- ludzie bez poczucia humoru. Nie jestem przyzwyczajona do nieśmiania się z moich żartów ![]() U mnie w domu jak się stoi na schodach przed drzwiami, to można przez okno obserwować, co dzieje się w kuchni. Ostatnio Tż do mnie przyszedł i objął stojąc plecami do tego okna, kiedy przyszła moja kuzynka. Wbija do chaty i -oj, Oliv, myślałam, że to twoja mama [Ja]- noo, z Tżtem ![]() - no NIEEE, przecież mówię że myślałam że ona nie że ona i on tylko sama ona (bla bla bla)! Jeejo, niech się nie zapowietrzy
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
|
|
|
|
|
|
#73 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
ja mam problem z wagą, nigdy tego nie ukrywałam (bo i jak:P) nigdy też nie mówiłam, że to wina choroby, ponieważ przyczynę raczej znam ![]() Moja koleżanka zna mnie dość dobrze od tej właśnie strony i uwielbia powiedzieć "jejuś, jak to dobrze, ja nigdy nie miałam problemów, zawsze cieszyłam się świetną figurą! Mogę jeść ile chcę" Tak, to mnie bardzo drażni ![]() Drażnią mnie również ludzie z totalnym pesymizmem! Ja mówię "wierzę, że damy radę", a koleżanka odpowiada "zdziwisz się, bo nie damy". Mówię "dzisiaj mam dobry dzień", koleżanka "z czego się tak cieszysz, przejdzie ci zaraz". |
|
|
|
|
|
#74 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#75 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 735
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Mnie bardzo wnerwia gdy jadę w 1-szy dzień trwania gazetki do hipermkarketu i nie mogę dostać połowy produktów z oferty
Króluje w tym real Odpuściałam ten sklep całkowicie Nie lubię jak mnie w ten sposób robią w bambuko |
|
|
|
|
#76 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 146
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
- "ten perfum"
, "wziąść"- gdy przechodzę po pasach, a za moimi plecami przejeżdża samochód, bo przecież nie będzie czekać tych 3 sekund - albo: przechodzę na zielonym, jestem na środku jezdni, a przede mną zza zakrętu (na zielonej strzałce) przejeżdża samochód. Niektórzy kierowcy chyba nie wiedzą, że mają zakaz przejeżdżania w takiej sytuacji, i w ogóle, że powinni za każdym razem zatrzymywać się na zielonej strzałce - głośne motocykle, samochody z turbiną , niedzielni kierowcy- rowerzyści na chodnikach - palenie - większość pracodawców-cwaniaczków biznesmanów, wyzysk pracowników - takie ogólne głupnięcie społeczeństwa, zapatrzenie w reklamy - i galerie handlowe, dziwię się jak ludzie mogą lubić spędzać tam swój wolny czas |
|
|
|
|
#77 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 023
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
odnośnie błędów językowych:
Pisanie i mówienie : kupiłam NA PROMOCJI to błąd! Powinno się pisać i mówić : W PROMOCJI
__________________
Życie jest łatwiejsze niż się Nam się wydaję. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia. |
|
|
|
|
#78 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
|
|
|
|
|
#79 |
|
Pani Buka
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
mnóóóśtwo rzeczy mnie wkurza
fajnie że można się wyżyć ![]() - mlaskanie, siorbanie - wszystkie paskudne odgłosy jedzenia, których można uniknąć, czego (jak mi się wydawało przynajmniej) nakazuje kultura; - ludzie, którzy mają gdzieś innych, i to że mogą im przeszkadzać - co objawia się w darciu mordy i imprezowaniu do późna w środku tygodnia, ignorowaniu prośb o przyciszenie muzyki itd.; - nieustające remonty, wiercenie, stukanie, koszenie trawy - w zeszłe wakacje chyba nie było tygodnia spokoju pod tym względem; - ludzie którzy słuchają w mpk muzyki na słuchawkach a jest dyskoteka na pół pojazdu - ludzie którzy po wypaleniu papierosa wyrzucają pety gdzie popadnie, nawet jak obok mają kosz (mam wrażenie, że 95% palaczy) - no aż coś mi się robi, jak widzę, ile tego wszędzie leży... - pokrewne - ludzie którzy po zjedzeniu w lokalu typu McDonald's, gdzie powinno się po sobie sprzątnąć , zostawiają syf na stoliku, bo nie chce im się zanieść tacy 2m dalej; - nieustające, dość głośne gadanie w trakcie wykładu (nieobowiązkowego), którego próbuję słuchać - naprawdę mam ochotę czasem powiedzieć takim osobom, że jak chcą sobie porozmawiać to niech wyjdą; - podobnie podczas seansu w kinie, rozmowy między sobą, przez telefon itd.; - tłok w pojazdach, sklepach itd.; - jak już ktoś wspomniał - ustawianie się tuż przy drzwiach w autobusie i totalne blokowanie wejścia, podczas gdy dalej jest kupa miejsca; - kiedy stoję w kolejce i osoba za mną prawie na mnie włazi - kiedy spędzam ponad pół godziny na poczcie chcąc wysłać jedną małą przesyłkę, bo wszystkie okoliczne babcie muszą sobie wpłacać i wypłacać rachunki i emerytury; - błędy językowe - temat-rzeka ![]() to z takich drobiazgów raczej, bo jakbym się zaczęła zagłębiać w poważne sprawy, to nie wiem kiedy bym skończyła...
__________________
How I choose to feel is how I am. |
|
|
|
|
#80 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
irytują mnie:
- gdy ludzie, mimo że to nie jest przystanek na żądanie, wciskają stop i na każdym przystanku słyszę ten charakterystyczny dźwięk stopu w autobusie - jak jadę do rodziców, to rezerwuję zawsze miejsce w busie, ale oczywiście najpierw muszą pchać się osoby bez rezerwacji i się dziwią, że kierowca prosi tych z rezerwacją - wiem, że to temat rzeka, ale dziwią mnie starsze panie, które mają siłę, by jeździć na targi oddalone kilka dzielnic dalej, a potem są wielce zmęczone i trzeba im ustępować miejsca, mimo że np ja padam po nieprzespanej nocy, bo uczyłam się do kolokwium, egzaminu - niekulturalni faceci - osoby, które po skorzystaniu z toalety nie myją rąk, spotykałam się z takim delikwentem - ludzie, którzy obgadują wszystkich, przykładowo ktoś wrzuca zdjęcie na fb, pewna koleżanka od razu mi pisze: zobacz X wrzuciła zdjęcie, ale ona jest paskudna, a za chwilę patrzę, polubiła to zdjęcie. Sama oczywiście nic nie dodaje. - brudne toalety na uczelni i w miejscach publicznych, już wierzę we wszystkie opowieści z wątku o dziwnych współlokatorach brudasach, gdy zobaczyłam kible na uczelni - faceci w wieku moich rodziców, myślący że każda małolata na nich poleci - dzieci krzyczące pod oknami
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#81 |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Mnie wkurzają w pracy osoby, które trochę popracują i zachowują się jakby wszystkie rozumy pozjadali
![]() Podobnie jak jedna z sąsiadek, która ileś czasu po mnie wzięła sobie kota. Kurczę, wstyd mi przy niej się odezwać Ona wszystko wie najlepiej! Która karma jest dobra, które legowisko, szelki , szczotka. Często podważa moje zdanie na temat chorób, pielęgnacji, gdzie ja w rozmowie podkreślam, że dane stwierdzenie oparte jest na moim doświadczeniu bądź podkreślam, że czytałam, że może być tak i tak, a ona interpretuje to , jako że tak być musi. Ja dużo czytam na temat kotów/psów na forach weterynaryjnych, mam dużo książek pisanych przez wetów, ale nie. Wystarczy tylko posiadać kota, żeby wiedzieć o nim wszystko ![]()
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
|
#82 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z nad zachodniej granicy
Wiadomości: 1 031
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
- mnie wkurzają kolejki w dużych sklepach, zwłaszcza, jak przypada długi weekend, naprawdę nie wierzę, że ci ludzie to wszystko zjedzą, dlatego ostatnio omijam te sklepy szerokim łukiem, może w sklepiku osiedlowym jest drożej, ale przynajmniej nie ma kolejek, i nie spędzam poł dnia w sklepie
- jestem 100 % zatwardzaiałą ateistką, świąt nie obchodzę żadnych, kolacji wigilijnej nie jadam, choinki nie ubieram , życzeń nikomu nie składam. I dlatego wkurzają mnie osoby składające mi co roku wylewne życzenia, mimo iż dokładnie wiedzą, że świąt nie obchodzę, i pomimo tego, ze co roku przy tych zyczeniach mówię "dziękuję, ale ja naprawdę nie obchodzę - i bardzo proszę nie składaj mi zyczeń w przyszłym roku ". To samo z imieninami i urodzinami ( też nie obchodzę i wszyscy wiedzą ) mimo to co roku spotekam się z wylewnymi życzeniami od koleżanek z pracy za którymi nie przepadam - , i do tego jeszcze nachalna próba nakłonienia mnie do "postawienia" piwa lub zaproszenia na piccę "masz imieniny nic nie postawisz????"
|
|
|
|
|
#83 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Zapomniałam dopisać!
Irytują mnie jeszcze ludzie, którzy nie pracują, nie studiują i siedzą w domu, gdy mówię im, że przykładowo nie mogę spotkać się jutro, bo kończę późno zajęcia i muszę się uczyć, to się strasznie dziwią i zarzucają mi, że ich olewam
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#84 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 361
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Może brzmieć trochę głupio - niemili, aroganccy ludzie. Niby oczywiste, a jednak zawsze w głowie mam obraz ulubionych bohaterów z filmów i książek, którzy zazwyczaj pełnią rolę czarnych charakterów. Jednak jak trafi się na takiego typka w prawdziwym życiu i zachowa się on chamsko, egoistycznie, rzucając przy tym tylko kilka ironicznych tekstów - to już nie jest to takie fajne i zabawne. Nawet jak ktoś jest inteligentny, co zawsze wydawało mi się pewnym usprawiedliwieniem. Zaczynam cenić u ludzi wyrozumiałość i uprzejmość, może brzmi nudno, ale cóż lepszy wybór.
Poza tym, denerwuje mnie jak ktoś chce rozmawiać o moim wegetarianizmie - nikomu nic do tego, dieta to nie manifest wobec świata. I jak ludzie zapominają języka w gębie, gdy wypada powiedzieć: dziękuję, poproszę, przepraszam
__________________
Audaces fortuna iuvat |
|
|
|
|
#85 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
mnie irytują błędy ortograficzne
ostatnio facet pisze do mnie i coś tam " puźno" masakraWkurzają mnie też kolesie, u których każde 2gie słowo to k****. Wkurzają mnie ogólnie młodzi ludzi, którym ciężko wrzucić śmieć do kosza, wolą narazwalać i iść. |
|
|
|
|
#86 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 324
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
O właśnie, dobry motyw- po przeczytaniu jednej książki/ artykułu/ po maturze wiemy już wszystko.
Kumpel z klasy teraz na koniec szkoły już całkiem kręcka dostał, każdego pyta na jakie studia idzie (a nie "czy") i już deklamuje formułki potrzebne na 1, 2, 3 i 20 semestrze studiów ![]() Przeszedł samego siebie, kiedy byliśmy zobaczyć areszt śledczy od środka- zwracając się do majora, kierownika przybytku, per "klawisz" Wstyd mi, że kiedyś się z nim trzymałam
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
|
|
|
|
|
#87 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 595
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Idealny wątek dla mnie
![]() Pewnie się powtórzę, ale co tam: - ludzie wpychający się na siłę do autobusu, zanim wyjdą ci, co chcą wysiąść.. Przy okazji dodam, że słyszałam jak jedna taka osoba powiedziała oburzona: No co oni nie wiedzą, że najpierw się wsiada a później wysiada ![]() -mlaskanie i siorbanie doprowadza mnie do szału -mówienie w trakcie jedzenia, kiedy widać w ustach jeszcze konsumowane jedzenie, -niesprawiedliwośc, mobbing w pracy. Dostaję białej gorączki. -babcie w autobusach, które zawsze wstają na zakrętach i depczą wszystkich wokół, -niezaradni ludzi, którym we wszystkim trzeba pomagać, a najlepiej za nich robić. Nie mówię tu o niezaradnośći fizycznej. -nie znoszę kolejek, tłumów ludzi w sklepach. -nie znoszę porównywania człowieka do innego człowieka, Na pewno jest tego więcej. Jak mi się przypomni to dopiszę
|
|
|
|
|
#88 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
(gdzieś od 01:13) http://www.youtube.com/watch?v=z6cTzUuHZjo Imprezowy autobus zawsze mnie rozwala
Edytowane przez Maggie93 Czas edycji: 2012-05-15 o 21:09 |
|
|
|
|
|
#89 | |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
Cytat:
Mam identycznie Przyjechałam kiedyś z miasta. Wchodzę na korytarz, drzwi otwarte. Nie zamykałam, bo miałam tylko wypuścić psy i iść na ogródek. Byłam w połowie korytarza, słyszę 'buuuuuum!' ! Sąsiadka wyleciała i trzasnęła. Podobna sytuacja jak wracałam z ogródka. Jak nie jedna z góry, to druga z dołu I najlepsze jet to, że same nie zamykają za sobą. Jak kiedyś zwróciłam uwagę, odpowiedź brzmiała:- Bo ja na chwilę ![]() Czasem czuję się obserwowana ![]() ---------- Dopisano o 09:58 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ---------- No więc moja inna sąsiadka wyleciała do mnie kiedyś z awanturą, bo okno otwieram na korytarzu, a muchy lecą. Ja- Ale pani X też ma okno otwarte koło siebie. Ona- Ale to przez to wlatują !
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
|
|
#90 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: co Wam psuje humor, irytuje i złości
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:51.





wspieramy się tam baardzo, ale dzisiaj potrzebuję waszego wsparcia! bardzo, bardzo was proszę o pomoc w zgarnięciu fajnych butów do ćwiczeń - jedyne co musicie zrobić to kliknąć na reklamy reebok'a w moim podpisie! Serdecznie wam dziękuję!!!

Najczęściej odpowiadam wymijająco i kończę rozmowę, ale co z tego, jak moja Mama jest gorsza niż radiowęzeł i wszystko wszystkim mówi. 












i oby się nie rozmnażała zaraza :p



