Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-16, 12:22   #1351
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Znalazłam to też 26 lipca jest Anny, dlatego podpięli Hannę, a te pozostałe dwie daty...no cóż, u mnie w kalendarzach nie ma tych imienin
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:25   #1352
fonn
Rozeznanie
 
Avatar fonn
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Szukałam właśnie w kalendarzu, kiedy moja córeczka będzie miała imieniny i... nie znalazłam Generalnie wychodzi na to, że Hanna, to to samo co Anna i imieniny będą wtedy, kiedy Anny. Ja tak nie chcę
No tak, 26.07 to najpopularniejsze imieniny Hanny. Ale znalazłam też taki link:
http://www.imiona.dla-dzieci.org/hanna,220.html
Anny sa w kalendarzu tylko raz, a Hanny wg tego linku 3 razy (o trzecich nie wiedziałam, do tej pory uważałam że są dwa razy, w lipcu i styczniu).

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Widzę, że dziewczyny już odpowiedziały, a mały się rozruszał. Ja wylądowałam na patologii właśnie z powodu słabych ruchów. Niby na ktg wyszło w miarę ok, ale ginka postanowiła mnie zostawić. Po porodzie usłyszałam, że te słabe ruchy mogły wynikać z zakażenia. Ale to tylko gdybanie. A i kilku lekarzy powiedziało mi, że z tym liczeniem ruchów, to powinno się liczyć od 9:00 do 16:00, jeśli nie ma 10 ruchów w tych godzinach można się zacząć niepokoić.
10 to spokojnie wyrabia przez tyle godzin ale do tej pory, gdybym liczyła każde kopnięcie i każdy ruch, miałabym solidnych parę setek. Od wczoraj jest tych ruchów dużo mniej, ale dziś się odrobinkę rozkręcił

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
moniczka, daj znaka, że wszystko ok
Michałowa, co u Ciebie???
No właśnie!!
Obstawiam, że Moniczka jest już po lub w trakcie a Michałowa?

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Znalazłam to też 26 lipca jest Anny, dlatego podpięli Hannę, a te pozostałe dwie daty...no cóż, u mnie w kalendarzach nie ma tych imienin
A, że tak spytam, co jest złego we wspólnej dacie z Anną?
fonn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:29   #1353
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Po krotce opisze jak to bylo u mnie

W sobote pisalam tu na forum ze po 5 rano odszedl mi czop i taka wodnista wydzielina... przed 6 pojechalam do szpitala nr 1 przetrzymali mnie 2 h, stwierdzili ze nic sie nie dzieje, ze ta wodnista wydzielina nie byla wodami, a skurczy raczej nie mam, tylko okreslili to jako stawianiem sie macicy i na wtorek umowili mnie na ktg. Podczas badania w szpitalu nr 1 mialam rozwarcie 1,5 cm...

Wracajac do domu.. caly czas odczuwalam te skurcze, ktore oni mowili ze nimi nie sa. Po godzinie 9 rano zaczely sie coraz mocniejsze skurcze.. ale nieregularne... co 10/11/5/7 minut. Zadzwonilam okolo godziny 13 do mojego ginekologa ze juz nie daje rady, tak boli, ale sa nieregularne.. i poradzil mi mimo wszystko poczekac. okolo godziny 15... zaczelam miec skurcze co 5... 4 minuty... w koncu z bolu juz nie moglam wytrzymac i pojechalam okolo 17 do szpitala... w domu pomagalam sobie pilka, pysznicem... . O godzinie 17.30 dotarlam do szpitala nr 2 ( bylam wsciekla na szpital nr 1 ze mnie odeslali, a ja sie teraz tak mecze )i mialam juz rozwarcie na 3 cm. Od razu przeszlam na sale porodowa... rozwarcie postepowalo w zastraszajacym tempie.. lekarze mi powiedzieli, ze jak na pierworodke, to bardzo szybko to idzie. O godzinie 23-42 urodzilam coreczke z pelnym rozwarciem, wody same mi odeszly przy 8/9 cm - teraz juz nie pamietam.
Bol skurczy porodowych... masakryczny... z krzyza wszystko szlo... myslalam ze oszaleje, mowilm ze chce umrzec albo blagam ich o CC bo dalej juz nie dam rady moj maz spisal sie na medal.. bez niego nie dalabym rady... kiedy z bolu zapominalam jak oddychac to caly czas mi to pokazywal, przypominal.. latal z woda, ocieral czolo, masowal plecy..
Parlam okolo godziny... w porownaniu do wczesniejszych skurczy, te parte byly dla mnie zbawieniem ZOstalam nacieta, ale bardzo malo, pare szwow. Kiedy polozyli mi coreczke na piersi... ze szczescie plakalam - niesamowite uczucie. Polozne i Lekarz ktorzy byli ze mna przy porodzie - prawdziwe anioly. Jestem z nich bardzo zadowolona, w przeciwniestwie do poloznych, ktore opiekowaly sie mna na sali poporodowej... strach sie bylo czasami o cos zapytac- a wiadomo, jestem pierwszy raz mama i nie wiem od razu wszystkiego... no ale na szczescie jestem z coreczka w domu i pomimo wielkiego strachu zeby nie zrobic jej krzywdy i ogromnego zmeczenia - bardzo sie ciesze.Niestety mala ma problemy z odbijaniem sie po jedzeniu i troche mnie to martwi... zazwyczaj podczas jedzenia tak ostro zasypia ze nie da sie jej dobudzic. Dzis pierwsza noc w domu za nami... dala nam tak popalic ze maz byl w szoku. Co godzine budzila sie na karmienie... .. pozniej kryzys.. nie spala od 3 do 6 i caly czas marudzila.

MAm do Was pytanie, czy Wy budzicie swoje dzieci na karmienie? bo ta w dzien spi baaardzo dlugo, a w nocy juz jest z tym problem. Zastanawiam sie co z tym zrobic?

No i mowilam o problemach z piersiami... mam strasznmie opuchniete, sutkie przekrwione, jak przykladam mala to placze z bolu. Staram sie tez odciagac troche pokarmu, zeby te sutki troszke zaoszczedzic..
kupilam te nakladki silikonowe, ale mam wrazenie ze jak je mam nalozone to mala nic nie ciagnie ...

A... jestem juz 8 kg na minusie, wiec do mojej wagi musze zrzucic 4 kg

no to chyba wszystko... mysle ze nie dam rady nadrobic zaleglosci, ale postaram sie byc na biezaco niestety musze tez walczyc ze swoja praca mgr.. troche mnie to przeraza i mysle o przesunieciu terminu obrony, no ale narazie czekam i zobacze jak to dalej bedzie.

pozdrawiam Was wszystkie mamusie zarowne te, ktore maja juz swoje kruszynki ze soba jak i te , ktore nadal czekaja

I jeszcze raz: GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM, KTORE URODZILY PODCZAS MOJEJ NIEOBECNOSCI!!!
: roza:klaski :
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:31   #1354
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez loksa Pokaż wiadomość
dziewczyny wiecie juz cos na temat xlandera w kolorze antarctica? bo ja wlasnie dzwonilam do bobwozkow...i co jak mial byc ten kolor w polowie maja tak bedzie Moze pod koniec....ale babka jakas nie kumata... nie wie ile bedzie a ile jest zamowien... powinna Pani otrzymac... smiech na sali,szukam gdzie indziej.... bo zostane bez wozka... co za walniety sklep.....
No moje informacje, które posiadam to takie, że najwcześniej w połowie czerwca. Dokładnej daty nie znają sprzedawcy, ten nasz powiedział, że po 10tym czerwca a inny, który rzekomo miał od ręki (co po napisaniu maila okazało się kłamstwem) napisał:
cytuję: dokładnej daty nie ma - wiadomo że będzie to czerwiec. Obstawiałabym pierwszą połowę bo x-lander nie może pozwolić sobie by zbyt długo magazyn świecił pustkami.

Niektórzy sprzedawcy przekazują jeszcze wersję, ze po 20 maja, ale ten nasz sprzedawca powiedział zeby nie wierzyć, bo każdy dostaje taką samą informację od producenta.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:35   #1355
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez loksa Pokaż wiadomość
dziewczyny wiecie juz cos na temat xlandera w kolorze antarctica? bo ja wlasnie dzwonilam do bobwozkow...i co jak mial byc ten kolor w polowie maja tak bedzie Moze pod koniec....ale babka jakas nie kumata... nie wie ile bedzie a ile jest zamowien... powinna Pani otrzymac... smiech na sali,szukam gdzie indziej.... bo zostane bez wozka... co za walniety sklep.....
Tutaj maja jeszcze jeden zestaw.

http://www.bajkowachatka.pl/product/...-2012/?id=3918
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:38   #1356
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Po krotce opisze jak to bylo u mnie

W sobote pisalam tu na forum ze po 5 rano odszedl mi czop i taka wodnista wydzielina... przed 6 pojechalam do szpitala nr 1 przetrzymali mnie 2 h, stwierdzili ze nic sie nie dzieje, ze ta wodnista wydzielina nie byla wodami, a skurczy raczej nie mam, tylko okreslili to jako stawianiem sie macicy i na wtorek umowili mnie na ktg. Podczas badania w szpitalu nr 1 mialam rozwarcie 1,5 cm...

Wracajac do domu.. caly czas odczuwalam te skurcze, ktore oni mowili ze nimi nie sa. Po godzinie 9 rano zaczely sie coraz mocniejsze skurcze.. ale nieregularne... co 10/11/5/7 minut. Zadzwonilam okolo godziny 13 do mojego ginekologa ze juz nie daje rady, tak boli, ale sa nieregularne.. i poradzil mi mimo wszystko poczekac. okolo godziny 15... zaczelam miec skurcze co 5... 4 minuty... w koncu z bolu juz nie moglam wytrzymac i pojechalam okolo 17 do szpitala... w domu pomagalam sobie pilka, pysznicem... . O godzinie 17.30 dotarlam do szpitala nr 2 ( bylam wsciekla na szpital nr 1 ze mnie odeslali, a ja sie teraz tak mecze )i mialam juz rozwarcie na 3 cm. Od razu przeszlam na sale porodowa... rozwarcie postepowalo w zastraszajacym tempie.. lekarze mi powiedzieli, ze jak na pierworodke, to bardzo szybko to idzie. O godzinie 23-42 urodzilam coreczke z pelnym rozwarciem, wody same mi odeszly przy 8/9 cm - teraz juz nie pamietam.
Bol skurczy porodowych... masakryczny... z krzyza wszystko szlo... myslalam ze oszaleje, mowilm ze chce umrzec albo blagam ich o CC bo dalej juz nie dam rady moj maz spisal sie na medal.. bez niego nie dalabym rady... kiedy z bolu zapominalam jak oddychac to caly czas mi to pokazywal, przypominal.. latal z woda, ocieral czolo, masowal plecy..
Parlam okolo godziny... w porownaniu do wczesniejszych skurczy, te parte byly dla mnie zbawieniem ZOstalam nacieta, ale bardzo malo, pare szwow. Kiedy polozyli mi coreczke na piersi... ze szczescie plakalam - niesamowite uczucie. Polozne i Lekarz ktorzy byli ze mna przy porodzie - prawdziwe anioly. Jestem z nich bardzo zadowolona, w przeciwniestwie do poloznych, ktore opiekowaly sie mna na sali poporodowej... strach sie bylo czasami o cos zapytac- a wiadomo, jestem pierwszy raz mama i nie wiem od razu wszystkiego... no ale na szczescie jestem z coreczka w domu i pomimo wielkiego strachu zeby nie zrobic jej krzywdy i ogromnego zmeczenia - bardzo sie ciesze.Niestety mala ma problemy z odbijaniem sie po jedzeniu i troche mnie to martwi... zazwyczaj podczas jedzenia tak ostro zasypia ze nie da sie jej dobudzic. Dzis pierwsza noc w domu za nami... dala nam tak popalic ze maz byl w szoku. Co godzine budzila sie na karmienie... .. pozniej kryzys.. nie spala od 3 do 6 i caly czas marudzila.

MAm do Was pytanie, czy Wy budzicie swoje dzieci na karmienie? bo ta w dzien spi baaardzo dlugo, a w nocy juz jest z tym problem. Zastanawiam sie co z tym zrobic?

No i mowilam o problemach z piersiami... mam strasznmie opuchniete, sutkie przekrwione, jak przykladam mala to placze z bolu. Staram sie tez odciagac troche pokarmu, zeby te sutki troszke zaoszczedzic..
kupilam te nakladki silikonowe, ale mam wrazenie ze jak je mam nalozone to mala nic nie ciagnie ...

A... jestem juz 8 kg na minusie, wiec do mojej wagi musze zrzucic 4 kg

no to chyba wszystko... mysle ze nie dam rady nadrobic zaleglosci, ale postaram sie byc na biezaco niestety musze tez walczyc ze swoja praca mgr.. troche mnie to przeraza i mysle o przesunieciu terminu obrony, no ale narazie czekam i zobacze jak to dalej bedzie.

pozdrawiam Was wszystkie mamusie zarowne te, ktore maja juz swoje kruszynki ze soba jak i te , ktore nadal czekaja

I jeszcze raz: GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM, KTORE URODZILY PODCZAS MOJEJ NIEOBECNOSCI!!!
: roza:klaski :
Piekny opis gratuluję
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:39   #1357
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez fonn Pokaż wiadomość

A, że tak spytam, co jest złego we wspólnej dacie z Anną?
Nie ma w tym nic złego, ale nie chciałabym, żeby moja córka obchodziła imieniny w Anny, bo Hanny nie ma w kalendarzu
Moich imienin też długo w kalendarzach nie było. Nie wiem skąd, ale moi Rodzice wiedzieli jednak, że to 19 grudzień Kiedyś przecież internetu nie było
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:40   #1358
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Po krotce opisze jak to bylo u mnie
I jeszcze raz gratulacje
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:47   #1359
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam się

niosę wieści z wizyty:

płci zobaczyć się nie dało przez ułożenie dzidziusia a muszę powiedzieć, że długo szukał naprawdę, ale to dla mnie tak ważne nie jest, bo w końcu niedługo się dowiem

moje dziecię waży 3179 g ( +/- 460g) nie jest wielkoludem
lekarz powiedział, że na pewno waga nie spadnie poniżej 3 kg ale też nie dobije do 4 kg, w ogóle to na początku pomacał mój brzuch i od razu stwierdził, że jemu to wygląda na 3,5 kg dziecko

szyjka gotowa do porodu, zgładzona, rozwarcie na 1 palec, główka już bardzo nisko ( fascynujące, że gin główkę wyczuł palcami)

płyn owodniowy w normie, chociaż jest go co raz mniej ale to podobno normalne pod koniec ciąży

pytałam o pępowinę... jest blisko szyi i główki ale nie dało się zobaczyć którędy dokładnie biegnie, wszystko jest w porządku a jeśli z tego powodu będą jakieś komplikacje to już przy porodzie ale nie teraz, choć nie można stwierdzić, czy będą jakiekolwiek - tak mi powiedział

pierwszy raz dostałam rozpiskę z wszystkimi wymiarami z usg
czy Wasze dzieci też są takie niewymiarowe, u mojego wychodzi:
średnica główki - 41tc
obwód główki - 38tc
obwód brzuszka - 36tc
dł. kości udowej - 39 tc

wychodzi na to, że głowę ma dużą a szczupły/a w talii

jestem zadowolona z wizyty i cieszę się, że się zdecydowałam iść jeszcze prywatnie



Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Nie czytałam, co napisałyście, ale z góry dziękuję za wszystkie gratulacje!

Jestem bardzo szczesliwa, bylo o niebo lepiej niz przy pierwszym porodzie, bardziej świadomie odnośnie tego, co się dzieje, co mam robic... O 13 bylismy na sali porodowej, rozwarcie bylo na 2 palce, po 14 zaczelo na serio bolec. O 15 polozna obwiescila mi zbawienie - ze niedlugo zaczna sie parte i o 15:30 Kaj wyskoczyl Mam male naciecie na 3 szwy, ale nic wiecej nie peklo Moge chodzic sama, po 2h bylam pod prysznicem Kaj spedzil te 2h przy piersi, potem potulil sie z tatusiem i teraz spi, a tż zbiera gratulacje.
Dziekuje jeszcze raz za kciuki i zycze Wam wszystkim powodzenia!
jeszcze raz gratuluję, widzę poród lajtowy

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam wiadomość od Timii!!!!


"Cześć kotku i dziewczyny. Martusia urodzila się dziś o 13:20, waży 3,28 i jest śliczna. ja jestem dość obolała ale staram się być dzielna. Oboje z mężem jesteśmy w małej zakochani. Trzymajcie się ciepło mamuśki, odezwę się jak nas wypuszczą."
GRATULUJĘ !!!

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Wiec tak....

W srode juz mialam zmniejszona dawke fenka i od tego czasu mialam skurcze co 5-10 min,w piatek odstawilam calkowicie i skurcze utrzymywaly sie. Jak juz Wam pisalam, w sobote odszedl mi czop + cos wodnistego. Z mezem pojechalismy na IP, a tam dowiedzialam sie,ze nie sacza mi sie wody i jest wszystko w porzadku. Ale babeczka z ciekawosci zaczela sprawdzac ile mam tych wod i okazalo sie,ze malo no i do tego zauwazyla skurcze. Postanowili mnie przyjac na obserwacje, zrobili ktg i mialam skurcze 100-120,co 1,5-3min, siedzialam w miare spokojnie,bo to tego upierdliwego bolu juz sie przyzwyczailam -choc przyznaje,ze te porodowe sa turbomocne choc w tej samej skali-dziwne. Dziewczyny, ktore byly ze mna na obserwacji byly juz przeterminowane i jak w obraz patrzyly w moje ktg i marzyly o takich skurczach,kiedy moj kregoslup byl juz w dup.ie Przyszla polozna i im powiedziala,ze maja za male skurcze i nic na to nie poradzi,a one,ze chca moje, a ona powiedziala,ze lepiej nie takie,bo takie wystepuja w ostatniej fazie porodu,zeby tak hardkorowo nie zaczynaly Przez cala sobote mialam ktg no i te skurcze. Stwierdzili,ze maluch jeszcze potrzebuje czasu i czekamy na rozwarcie albo wody... W nocy zaczelo rozrywac mi plecy, biodra nagle zaczely eksplodowac, zebra tak nawalaly,ze myslalam,ze mi sie zaraz rozstapia, jak siadalam to byl do tego jeszcze bol podbrzusza. Przyszedl lekarz z polozna i polozna do niego mowi (to byla 2 w nocy),ze chyba musimy ciac,bo ona nie wytrzyma. A ja tego lekarza widzialam rano...czyli pracuja po 24 godz i do zmiany zostaly 6. Spojrzalam na jego zmeczona twarz i powiedzialam "troche boli,ale na poprzednim ktg odczuwalam wieksze skurcze wiec wytrzymam". Widzialam jak kamien spadl mu z serca,a ja poza tym nie chcialam,zeby ktos mnie operowal w takim stanie. W nocy- bez snu wymyslilam plan Skoro Mario jest jeszcze maly,to niech mnie jeszcze potrzymaja na fenku lub relanium z tydzien w szpitalu. Stwierdzilam,ze powiem im to o 8 jak bedzie obchod,a po obchodzie od razu sie wykapie-tylko o tym marzylam,bo niezle sie w nocy spocilam. Obudzialm sie po 5 i bylam najszczesliwsza na swiecie,bo bylo juz jasne i salowe chodzily,koszmarna noc za mna. Czekalam w lozku, juz bylo po 7..az bedzie obchod i powiem,ze chce relanium i poczekac z cieciem. Siedze sobie i nagle Mario tak mnie kopnal,ze uslyszlam to na zewnatrz...po chwili mysle, ja pierdziele- wody!! wyskoczylam z lozka i zaczelo sie ze mnie lac- uczucie jak wychodzi sie z basenu i po gaciach leje sie woda a klapki chlupoca i jest mokro zadzwonilam po polozna, przypominam,ze lekarz stwierdzil malo wod...jak przyszla, to cala sala byla zalana, wezwali lekarza i przeszlam na inna sale zeby mnie zbadal. Zalalam caly korytarz- wstrzymali ruch bo grozilo poslizgnieciem sie, pozniej zalam caly samolot i to pomieszczenie, przeszlam na sale porodowa i tez ja cala zalalam Lekarze z poprzedniej zmiany byli zadowoleni bo juz konczyli prace, mnie podpieli do ktg na ktorym moj kregoslup z zebrami juz odlatywal,ale czekalam cierpliwie i pisalam eski Powiedzieli mi,ze o 9:30 przejde na sale operacyjna,alez bylam podekscytowana (wczesniej sr.alam w gacie ze strachu,bo balam sie ze maluch sie przekrecil i beda mnie meczyc sn,na szczesnie nie grzeczny chlopczyk... ) o 9:35 przyszli, o 9:40 juz wkuwali mi sie w kregoslup,a o 9:58 mlody juz byl na swiecie wiec szybka akcja. Jak mnie operowali,to czulam sie jak w serialu,typu Na Wspolnej bo ja nic nie widzialam,a po nich nie widzialam,ze faktycznie operuja- wiecie jakby z mojego punktu widzenia byla kamera jak skoczyli,to powiedzialam im jak sie czuje i dodalam,dobra mamy to i teraz krecimy nastepna scene hehe w ogole to do mnie nie dochodzilo jak wytarli malego, polozna pokazala mi go, powiem tak jak _Agata- calkiem niebrzydki, plakal,ale jak zaczelam do niego mowic to przestal plakac i otworzyl oczy masakra,chociaz bardziej czulam ze to moj brat W niedziele bylam bardzo oslabiona, wiadomo znieczulenie,no i do tego zle mi sie oddychalo,bo znieczulili mnie troche za wysoko,ale przeszlo. Nie mialam sily zajmowac sie malym. Dostalam mleka i zaczelam przystawiac go do piersi, cos tam lapal i mlaskal. W poniedzialek tez,choc bylam juz bardzo zmeczona bo juz druga noc nie spalam. Pozniej maluch robil sie coraz bardziej glodny i moje mleko mu nie wystarczalo,zamias ssac to niepokoil sie i plakal, nie chcial ciagnac, puszczal,denerwowal sie- ryczal najlosniej na calym odddziale no i zaczely sie schody. Po godz 20 juz ryczalam-hormony,moje cycyuchy nie dawaly rady,bo mnie strasznie bolaly, polozne co chwile pomagaly mi przystawiac ehhh. O 23 peklam i zaczelam plakac poloznej no widziala,jak Mariusz,ze mna pogrywa wiec stwierdzilysmy,ze nie ma sie co meczyc i byl dokarmiany. Przed kazdym karmieniem probujemy razem cyca,tak 10 min,a potem dostaje bebiko. Kupilam laktator i bede sciagac,zeby pojawialo mi sie coraz wiecej mleka,no i moze po tym bedzie mu sie lepiej ssalo. Teraz spi grzeczny w domku, jak do niego mowie i otworzy oczka jest taki slodki Zdaje sobie sprawe,ze bedzie ciezko i troche mnie to przeraza,no ale z wsparciem mojego kochanego meza damy rade.

Ogolnie skurcze porodowe to jazda bez trzymanki na pewno je rozroznicie, jak pojda wody tez. Sluz wodnisty warto spr na IP,choc czesto sie zdarza,ze taki sluz wlasnie jest. Jak bylam na tej obserwacji to slyszlam kobiety rodzace sn. Szacun na prawde. Wiem,ze to jest taka adrenalina,ze sie tego az tak nie czuje,ale ja bylam przerazona. Jak zobaczylam glowe mojego malucha to stwierdzialm,ze takiego arbuzika nigdy bym nie przecisnela nastepny tez chce cc,bo od razu po pionizacji wstalam i latalam. Dzis jest troche gorzej bo od tego wszystkiego mam mega zakwasy na plecach-jak po martwych ciagach na silowni i na zebrach,ale mysle,ze jutro, pojutrze zejda. Rane mam mega mala, ladnie zszyta i nic nie boli. Ale lezalam tez z dziewczynami po sn i tez dobrze sie czuly,chyba nastawienie jest najwazniejsze. Ja moze nie czuje tego bolu,bo wiem,ze maluszek jest juz obok i nic mu nie grozi,a tak przez cala ciaze, kazdy bol byl tragiczny,bo martwilam sie o jego zdrowko. Poniekad dzieki skurczom i czkawce przez caly okres ciazy,maly bardzo dobrze wyksztalcil sobie pluca. Minus-jak sie wydrze,to tylko stopery,ktorych w koncu nie kupilam

Chyba opisalam juz wszystko, milosc przyszla do mnie stopniowo, dzisiaj w domu z mezem na spokojnie juz bylismy wpatrzeni jak w obrazek w naszego maluszka
Bede zagladac rzadziej,bo nie dostalam do niego instrukcji obslugi, dziwne...

Aha maly ma niecale 2800 i 56cm
ależ super opis świetnie się czyta

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Gin zapytał mnie jak zamierzam spędzić ostatni miesiąc ciąży że też mu nie powiedziałam że polecę na Majorkę
hahahaha

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Smieszne bylo tez to, jak moj maz przyszedl do mnie,a ja mowilam mu co ma mi rozpakowac....
No i mowie: majtki- a on z bocznej wyjmuje- masz tylko takie i do tego jakies mokre,no i je tarmosi. A ja mowie do niego- aaaa w te wlasnie poszly mi wody
dooobre

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość

Wrocilam z wizyty. I tak jak tydzien temu narazie szyjka zamknieta dluga chodz glowka juz nisko jest. Wspomnienia po badaniu ?bolalo jak cholera mowil ze mam mocne miesnie i dlatego .. niby to ma mi pomoc w parciu sie okaze Spokojnie 2-3tyg jeszcze w dwupaku pochodze chodz nigdy nie wiadomo. I moge miec lekkie plamienie bo dzisiejszym badaniu. Przytylam niecaly 1kg. Najmilsza czesc wizyty ... Sluchanie serduszka Dominika to bez watpienia .. Nastepna wizyta w poniedzialek 21go
za wizytę

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
Witam

Ja już po wizycie

"mały" waży 3650 lub 3850 wg drugiej metody

główka jest mega nisko więc nie bardzo mógł zmierzyć

2 cm rozwarcia, szyjka przygotowana do porodu

umówiliśmy się za tydzień, ale nie wiadomo czy się wcześniej nie rozpakuje powiedział, że mogę rodzić w każdej chwili

podobno nie jest oplątany pępowina

na pytanie o jasną skórę w okół pępka odp , że to normalne
a cóż to za druga metoda?
za wizytę

aa i jak to jest z tym rozwarciem, 1 palec to 1 cm? czy zależy od tego kto jakie mam palce ?

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość

aaaa...zauważyłam, ze mój szanowny małżonek strasznie przejmuje się nadchodzącą "godziną zero" wczoraj w kuchni dostałam z kopa chyba w szyjkę i tak mega zabolało, że aż syknęłam głośno - stałam koło M. a on z przerażenia "bo myślał, że to już to" mało nie poobcinał sobie palców i zawału nie dostał....
od razu dostałam reprymendę, ze "mam przy nim nie reagować tak gwałtownie na kopniaki i że natychmiast mam spakować torbę do szpitala" ahhhh faceci


ja do swojego zadzwoniłam, opisuję wizytę, mówię, że mam rozwarcie na 1 palec a on przerażony: przecież Ty już chyba rodzisz ?!?!

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Tak, w Narutowiczu.

Ze mną wszystko dobrze, wstępnie mogłabym nawet wyjść jutro, ale Kajko będzie mieć w 3. dobie po porodzie badane hormony tarczycy, więc jak dobrze pójdzie, to w pt wyjdziemy. I niestety ma złamany obojczyk i dlatego ten pt i tak stoi pod znakiem zapytania, bo będą obserwować, jak to się zachowuje... Ponoć to nic groźnego i szybko się zrasta, mam go tylko nie kłaść przez jakiś czas na lewym boku i brzuchu.
biedactwo życzę dużo zdrówka i żeby szybko się zrosło

ale w jaki sposób ten obojczyk się złamał ?

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość

Szukałam właśnie w kalendarzu, kiedy moja córeczka będzie miała imieniny i... nie znalazłam Generalnie wychodzi na to, że Hanna, to to samo co Anna i imieniny będą wtedy, kiedy Anny. Ja tak nie chcę
tak, bo to jest chyba pochodna od imienia Anna, jest nawet takie powiedzenie: od św. Hanki zimne wieczory i ranki - 26.07.

a sprawdź jeszcze czy 5 stycznia nie ma Hanny
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:55   #1360
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Witam się

niosę wieści z wizyty:
Czyli same dobre wieści No i nadal nie wiesz kto Ci w brzuszki siedzi hehe

Ja co prawda nie dostałam rozpiski wymiarów, ale mój też jest taki niewymiarowy, bo widziałam na ekranie podczas mierzenia. To chyba normalne

1 palec = 2 cm

Ciekawe jak tam moja szyjka, bo ostatnio tydzień temu jeszcze była "niegotowa" i rozwarcie też minimalne ... A z ginem będę się widziała dopiero za tydzień, chyba że do tego czasu urodzę
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:56   #1361
loksa
Raczkowanie
 
Avatar loksa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 335
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

onething dzieki ale ja chce model Xq,zaraz chyba zadzwonie do producenta xlandera i sie zapytam co i jak...
loksa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 12:59   #1362
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
aniu85 gratuluję jeszcze raz i wszystkim mamom, tak jak piszecie już tyle się was rozpakowuję że tracę rachubę też mnie plecy bolały po znieczuleniu to nie były zakwasy i przeszło jakoś 3tyg po cc
moja siostra miała cc ponad 17 miesięcy temu a ma czasem takie ataki bólu w plecach, krzyżu, że ją paraliżuje i nie może się ruszyć tylko płacze... nie wiem dlaczego tak

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Po krotce opisze jak to bylo u mnie

W sobote pisalam tu na forum ze po 5 rano odszedl mi czop i taka wodnista wydzielina... przed 6 pojechalam do szpitala nr 1 przetrzymali mnie 2 h, stwierdzili ze nic sie nie dzieje, ze ta wodnista wydzielina nie byla wodami, a skurczy raczej nie mam, tylko okreslili to jako stawianiem sie macicy i na wtorek umowili mnie na ktg. Podczas badania w szpitalu nr 1 mialam rozwarcie 1,5 cm...

Wracajac do domu.. caly czas odczuwalam te skurcze, ktore oni mowili ze nimi nie sa. Po godzinie 9 rano zaczely sie coraz mocniejsze skurcze.. ale nieregularne... co 10/11/5/7 minut. Zadzwonilam okolo godziny 13 do mojego ginekologa ze juz nie daje rady, tak boli, ale sa nieregularne.. i poradzil mi mimo wszystko poczekac. okolo godziny 15... zaczelam miec skurcze co 5... 4 minuty... w koncu z bolu juz nie moglam wytrzymac i pojechalam okolo 17 do szpitala... w domu pomagalam sobie pilka, pysznicem... . O godzinie 17.30 dotarlam do szpitala nr 2 ( bylam wsciekla na szpital nr 1 ze mnie odeslali, a ja sie teraz tak mecze )i mialam juz rozwarcie na 3 cm. Od razu przeszlam na sale porodowa... rozwarcie postepowalo w zastraszajacym tempie.. lekarze mi powiedzieli, ze jak na pierworodke, to bardzo szybko to idzie. O godzinie 23-42 urodzilam coreczke z pelnym rozwarciem, wody same mi odeszly przy 8/9 cm - teraz juz nie pamietam.
Bol skurczy porodowych... masakryczny... z krzyza wszystko szlo... myslalam ze oszaleje, mowilm ze chce umrzec albo blagam ich o CC bo dalej juz nie dam rady moj maz spisal sie na medal.. bez niego nie dalabym rady... kiedy z bolu zapominalam jak oddychac to caly czas mi to pokazywal, przypominal.. latal z woda, ocieral czolo, masowal plecy..
Parlam okolo godziny... w porownaniu do wczesniejszych skurczy, te parte byly dla mnie zbawieniem ZOstalam nacieta, ale bardzo malo, pare szwow. Kiedy polozyli mi coreczke na piersi... ze szczescie plakalam - niesamowite uczucie. Polozne i Lekarz ktorzy byli ze mna przy porodzie - prawdziwe anioly. Jestem z nich bardzo zadowolona, w przeciwniestwie do poloznych, ktore opiekowaly sie mna na sali poporodowej... strach sie bylo czasami o cos zapytac- a wiadomo, jestem pierwszy raz mama i nie wiem od razu wszystkiego... no ale na szczescie jestem z coreczka w domu i pomimo wielkiego strachu zeby nie zrobic jej krzywdy i ogromnego zmeczenia - bardzo sie ciesze.Niestety mala ma problemy z odbijaniem sie po jedzeniu i troche mnie to martwi... zazwyczaj podczas jedzenia tak ostro zasypia ze nie da sie jej dobudzic. Dzis pierwsza noc w domu za nami... dala nam tak popalic ze maz byl w szoku. Co godzine budzila sie na karmienie... .. pozniej kryzys.. nie spala od 3 do 6 i caly czas marudzila.
dziękujemy za opis jeszcze raz serdecznie gratuluję
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:03   #1363
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi w sprawie gardła wypłukałam póki co i piję dużo wody i ciepłych płynów - trochę lepiej.

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
Witam

Ja już po wizycie

"mały" waży 3650 lub 3850 wg drugiej metody

główka jest mega nisko więc nie bardzo mógł zmierzyć

2 cm rozwarcia, szyjka przygotowana do porodu

umówiliśmy się za tydzień, ale nie wiadomo czy się wcześniej nie rozpakuje powiedział, że mogę rodzić w każdej chwili

podobno nie jest oplątany pępowina
Będziesz następna? Powodzenia


Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Po krotce opisze jak to bylo u mnie

W sobote pisalam tu na forum ze po 5 rano odszedl mi czop i taka wodnista wydzielina...
Gratuluje Super z wagą Powodzenia z karmieniem, a kremy na sutki nie pomagają?

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Witam się

niosę wieści z wizyty:

płci zobaczyć się nie dało przez ułożenie dzidziusia a muszę powiedzieć, że długo szukał naprawdę, ale to dla mnie tak ważne nie jest, bo w końcu niedługo się dowiem

moje dziecię waży 3179 g ( +/- 460g) nie jest wielkoludem
lekarz powiedział, że na pewno waga nie spadnie poniżej 3 kg ale też nie dobije do 4 kg, w ogóle to na początku pomacał mój brzuch i od razu stwierdził, że jemu to wygląda na 3,5 kg dziecko

szyjka gotowa do porodu, zgładzona, rozwarcie na 1 palec, główka już bardzo nisko ( fascynujące, że gin główkę wyczuł palcami)
O a może Ty będziesz następna?Widzę, że kolejka się robi do rodzenia a masz jakieś przeczucia jaką może mieć płeć?
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:04   #1364
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Czyli same dobre wieści No i nadal nie wiesz kto Ci w brzuszki siedzi hehe

Ja co prawda nie dostałam rozpiski wymiarów, ale mój też jest taki niewymiarowy, bo widziałam na ekranie podczas mierzenia. To chyba normalne

1 palec = 2 cm

Ciekawe jak tam moja szyjka, bo ostatnio tydzień temu jeszcze była "niegotowa" i rozwarcie też minimalne ... A z ginem będę się widziała dopiero za tydzień, chyba że do tego czasu urodzę
To prawda , jestem zadowolona
a co do płci, to tak jak mówię - to już nie jest tak ważne, czy będzie chłopiec czy dziewczynka, najważniejsze, żeby było zdrowe, powiedziałam ginowi, że ewentualnie jeśli będzie widział płeć to niech mi powie

a co do szyjki to myślę, że prze tydzień mogło się wiele zmienić no! 26- majówki musimy się sprężyć i wyrobić przed terminem
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:05   #1365
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość

moje dziecię waży 3179 g ( +/- 460g) nie jest wielkoludem
lekarz powiedział, że na pewno waga nie spadnie poniżej 3 kg ale też nie dobije do 4 kg, w ogóle to na początku pomacał mój brzuch i od razu stwierdził, że jemu to wygląda na 3,5 kg dziecko
jasnowidz?
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:07   #1366
fonn
Rozeznanie
 
Avatar fonn
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Nie ma w tym nic złego, ale nie chciałabym, żeby moja córka obchodziła imieniny w Anny, bo Hanny nie ma w kalendarzu
Moich imienin też długo w kalendarzach nie było. Nie wiem skąd, ale moi Rodzice wiedzieli jednak, że to 19 grudzień Kiedyś przecież internetu nie było
Hanny są w kalendarzu oficjalnie razem z Anny
Owszem, imię Hanna pochodzi od Anny i stąd połączenie oryginalnej daty imienin. Hanny jest w kalendarzu 26.07, pojawiło się o ile wiem jakoś w XX wieku przez rosnącą popularność imienia
fonn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:10   #1367
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
O a może Ty będziesz następna?Widzę, że kolejka się robi do rodzenia a masz jakieś przeczucia jaką może mieć płeć?
no tak, bo my się zaczynamy kumulować na następny rzut

a prawdę powiedziawszy to nie znam dnia ani godziny
skurczy przepowiadających brak... chyba, że mnie nagle złapie

ja mam przeczucie, że to dziewczynka, wszyscy wkoło, z moją ciotką "medium " na czele mówią, że będzie dziewczynka ale na pewno okaże się jak się urodzi

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ----------

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
jasnowidz?
kto wie

zobaczymy....
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:15   #1368
clauudik
Rozeznanie
 
Avatar clauudik
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Po krotce opisze jak to bylo u mnie

(...)

pozdrawiam Was wszystkie mamusie zarowne te, ktore maja juz swoje kruszynki ze soba jak i te , ktore nadal czekaja

I jeszcze raz: GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM, KTORE URODZILY PODCZAS MOJEJ NIEOBECNOSCI!!!
: roza:klaski :
Piękny opis aż się wzruszyłam, a kilka zdań jakby wyjęte z moich ust. Mam nadzieję, że mała nie da Wam bardzo w kość. My mamy problem z kąpaniem. Bo mały ma takie spanie, że kąpiemy go ok. 21, a że wcześniej śpi to muszę go choć trochę nakarmić, inaczej wrzeszczy. A z tego co czytałam nie powinno się kąpać zaraz po karmieniu... A co do bólu sutków to łączę się z Tobą...
Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Witam się

niosę wieści z wizyty:

płci zobaczyć się nie dało przez ułożenie dzidziusia a muszę powiedzieć, że długo szukał naprawdę, ale to dla mnie tak ważne nie jest, bo w końcu niedługo się dowiem

moje dziecię waży 3179 g ( +/- 460g) nie jest wielkoludem
lekarz powiedział, że na pewno waga nie spadnie poniżej 3 kg ale też nie dobije do 4 kg, w ogóle to na początku pomacał mój brzuch i od razu stwierdził, że jemu to wygląda na 3,5 kg dziecko

szyjka gotowa do porodu, zgładzona, rozwarcie na 1 palec, główka już bardzo nisko ( fascynujące, że gin główkę wyczuł palcami)

płyn owodniowy w normie, chociaż jest go co raz mniej ale to podobno normalne pod koniec ciąży

pytałam o pępowinę... jest blisko szyi i główki ale nie dało się zobaczyć którędy dokładnie biegnie, wszystko jest w porządku a jeśli z tego powodu będą jakieś komplikacje to już przy porodzie ale nie teraz, choć nie można stwierdzić, czy będą jakiekolwiek - tak mi powiedział

pierwszy raz dostałam rozpiskę z wszystkimi wymiarami z usg
czy Wasze dzieci też są takie niewymiarowe, u mojego wychodzi:
średnica główki - 41tc
obwód główki - 38tc
obwód brzuszka - 36tc
dł. kości udowej - 39 tc

wychodzi na to, że głowę ma dużą a szczupły/a w talii

aa i jak to jest z tym rozwarciem, 1 palec to 1 cm? czy zależy od tego kto jakie mam palce ?
za wizytę. Mojemu zawsze kość udowa wychodziła jakoś 2 tyg mniejsza, a okazał się długi. Za to główka duża, obstawiam, że będzie chłopiec
__________________
Razem od 14/08/2009
Zaręczeni od 01/06/2010
Mąż i Żona od 14/08/2011

Nasz skarb 06/05/2012

...and nothing else matters...

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png
clauudik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:20   #1369
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość

za wizytę. Mojemu zawsze kość udowa wychodziła jakoś 2 tyg mniejsza, a okazał się długi. Za to główka duża, obstawiam, że będzie chłopiec
a to chłopcy mają większe główki od dziewczynek?
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:29   #1370
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam!

Przepraszam za brak cytowania, ale chce pogratulowac wszystkim dziewczynom, ktore juz urodzily!!! Ania85, kism, martula i Timii - -mama nadzieje, ze nikogo nie pominelam...
Widzę, ze same szybkie porody były

Gratuluje tez udanych wizyt!

Nie bylo mnie chwile bo tak.. weekend mialam dosc zajęty, a od poniedzialku bardzo zle sie czulam... ze az mi sie nie chcialo nic pisac....
Dzis ide na kolejne ktg i mam nadzieje, ze mnie zostawią juz w szpitalu - od wczoraj schodzi mi krwisty czop, wczoraj jak wieczorem zobaczylam, ile tego czopa jest to prawie zemdlalam
No i mam skurcze, nieregularne co prawda (co 15/10/8 minut ale z odstepami np. 2-3 godzinnymi, trwają ok.40sekund) i są strasznie bolesne - doslownie rozsadza mi krzyz i podbrzusze... wody mi nie odchodzą poki co (rozwarcie w poniedzialek mialam na 1,5palca, klocek wazy juz 3,4kg).

Teraz jest troche lepiej, skurczy nie mam i chyba wyjde sie przejsc na chwile bo oszaleje w domu.

Oczywiscie jak urodze to dam znac

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Moja frustracja tą koncowka ciazy osiąga chyba apogeum... co chwile ktos pisze smsy, dzwoni, olewam to juz i nie odbieram nic bo nie chce mi sie z nikim rozmawiac
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:39   #1371
szerylka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Mojego wózka, Asia, do stacjonarnego sklepu też nie przysłali więc chyba nadal mają plecy z produkcją...czy coś

Ależ macie troskliwych tych małżów
Mój czasami zapyta, czy dobrze się czuję, albo co mnie boli jak mam jakiś grymas na twarzy, ale zazwyczaj nie zdąży, bo ja na bieżąco komentuję co mi jest

Tak sobie właśnie patrzyłam na pierwszą stronę naszego wątku i trochę się zadumałam
Myślę sobie, że ja za 11 dni mogę teoretycznie rodzić (termin mam na 18 czerwca), a tutaj jeszcze tyle Mam na liście przede mną
Dziewczyny, bierzcie się do roboty, bo Wam kolejki przepadną i będziecie stały drugi raz
A majowe Mamuśki, to już powinny się wstydzić niedługo czerwcówki zaczną Was przeganiać

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

szerylka, co z Tobą? Dlaczego skasowałaś zdjęcia z maila?
moniczka, daj znaka, że wszystko ok
Michałowa, co u Ciebie???
Ewunia, napisz nam jak tam było w tym szpitalu. Jaka opieka i ten pokój, i w ogóle Ceny faktycznie takie, jak było zapowiedziane? Teściowa już pojechała?
A ze mną nic skasowałam dlatego że ktoś je głupio komentował a ja chamstwa nie lubię i nie chciało mi się odpowiadac na te bezsensowne komentarze typu " że zdjęcia są z photoshopu" itd ponieważ jestem zdania że nikogo to nie powinno interesować
szerylka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:50   #1372
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!

Przepraszam za brak cytowania, ale chce pogratulowac wszystkim dziewczynom, ktore juz urodzily!!! Ania85, kism, martula i Timii - -mama nadzieje, ze nikogo nie pominelam...
Widzę, ze same szybkie porody były

Gratuluje tez udanych wizyt!

Nie bylo mnie chwile bo tak.. weekend mialam dosc zajęty, a od poniedzialku bardzo zle sie czulam... ze az mi sie nie chcialo nic pisac....
Dzis ide na kolejne ktg i mam nadzieje, ze mnie zostawią juz w szpitalu - od wczoraj schodzi mi krwisty czop, wczoraj jak wieczorem zobaczylam, ile tego czopa jest to prawie zemdlalam
No i mam skurcze, nieregularne co prawda (co 15/10/8 minut ale z odstepami np. 2-3 godzinnymi, trwają ok.40sekund) i są strasznie bolesne - doslownie rozsadza mi krzyz i podbrzusze... wody mi nie odchodzą poki co (rozwarcie w poniedzialek mialam na 1,5palca, klocek wazy juz 3,4kg).

Teraz jest troche lepiej, skurczy nie mam i chyba wyjde sie przejsc na chwile bo oszaleje w domu.

Oczywiscie jak urodze to dam znac

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Moja frustracja tą koncowka ciazy osiąga chyba apogeum... co chwile ktos pisze smsy, dzwoni, olewam to juz i nie odbieram nic bo nie chce mi sie z nikim rozmawiac
Trzymam mocno kciuki, żeby się akcja szybko rozwinęła i żebyś miała już swojego klocuszka po drugiej stronie brzuszka
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:52   #1373
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

anulka4771 i Timii moje gratulacje
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:57   #1374
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość

a co do szyjki to myślę, że prze tydzień mogło się wiele zmienić no! 26- majówki musimy się sprężyć i wyrobić przed terminem
dziewczyny pamiętajcie, że przed wami są też inne terminy. proszę mi się tu nie sprężać....

możecie ze mną rodzić. to kiedy??

brawa za wizyty

matrula gratulacje i brawa za opis

---------- Dopisano o 13:57 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

moniczka zaciskamy kciuki za szybką akcję
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 13:59   #1375
aga_bre
Rozeznanie
 
Avatar aga_bre
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
aga_bre nadal czekasz na niespodziankę czy podejrzałaś na usg lub lekarz się wygadał co dzidziek ma między nogami?
Będzie chłopiec, ale ja sie juz nie nastawiam.

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Witam się

niosę wieści z wizyty:

płci zobaczyć się nie dało przez ułożenie dzidziusia a muszę powiedzieć, że długo szukał naprawdę, ale to dla mnie tak ważne nie jest, bo w końcu niedługo się dowiem

moje dziecię waży 3179 g ( +/- 460g) nie jest wielkoludem
lekarz powiedział, że na pewno waga nie spadnie poniżej 3 kg ale też nie dobije do 4 kg, w ogóle to na początku pomacał mój brzuch i od razu stwierdził, że jemu to wygląda na 3,5 kg dziecko

szyjka gotowa do porodu, zgładzona, rozwarcie na 1 palec, główka już bardzo nisko ( fascynujące, że gin główkę wyczuł palcami)

płyn owodniowy w normie, chociaż jest go co raz mniej ale to podobno normalne pod koniec ciąży

pytałam o pępowinę... jest blisko szyi i główki ale nie dało się zobaczyć którędy dokładnie biegnie, wszystko jest w porządku a jeśli z tego powodu będą jakieś komplikacje to już przy porodzie ale nie teraz, choć nie można stwierdzić, czy będą jakiekolwiek - tak mi powiedział

pierwszy raz dostałam rozpiskę z wszystkimi wymiarami z usg
czy Wasze dzieci też są takie niewymiarowe, u mojego wychodzi:
średnica główki - 41tc
obwód główki - 38tc
obwód brzuszka - 36tc
dł. kości udowej - 39 tc

wychodzi na to, że głowę ma dużą a szczupły/a w talii

jestem zadowolona z wizyty i cieszę się, że się zdecydowałam iść jeszcze prywatnie





jeszcze raz gratuluję, widzę poród lajtowy



GRATULUJĘ !!!



ależ super opis świetnie się czyta



hahahaha



dooobre



za wizytę



a cóż to za druga metoda?
za wizytę

aa i jak to jest z tym rozwarciem, 1 palec to 1 cm? czy zależy od tego kto jakie mam palce ?





ja do swojego zadzwoniłam, opisuję wizytę, mówię, że mam rozwarcie na 1 palec a on przerażony: przecież Ty już chyba rodzisz ?!?!



biedactwo życzę dużo zdrówka i żeby szybko się zrosło

ale w jaki sposób ten obojczyk się złamał ?



tak, bo to jest chyba pochodna od imienia Anna, jest nawet takie powiedzenie: od św. Hanki zimne wieczory i ranki - 26.07.

a sprawdź jeszcze czy 5 stycznia nie ma Hanny
No to co trzymamy kciuki.

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
Witam!

Przepraszam za brak cytowania, ale chce pogratulowac wszystkim dziewczynom, ktore juz urodzily!!! Ania85, kism, martula i Timii - -mama nadzieje, ze nikogo nie pominelam...
Widzę, ze same szybkie porody były

Gratuluje tez udanych wizyt!

Nie bylo mnie chwile bo tak.. weekend mialam dosc zajęty, a od poniedzialku bardzo zle sie czulam... ze az mi sie nie chcialo nic pisac....
Dzis ide na kolejne ktg i mam nadzieje, ze mnie zostawią juz w szpitalu - od wczoraj schodzi mi krwisty czop, wczoraj jak wieczorem zobaczylam, ile tego czopa jest to prawie zemdlalam
No i mam skurcze, nieregularne co prawda (co 15/10/8 minut ale z odstepami np. 2-3 godzinnymi, trwają ok.40sekund) i są strasznie bolesne - doslownie rozsadza mi krzyz i podbrzusze... wody mi nie odchodzą poki co (rozwarcie w poniedzialek mialam na 1,5palca, klocek wazy juz 3,4kg).

Teraz jest troche lepiej, skurczy nie mam i chyba wyjde sie przejsc na chwile bo oszaleje w domu.

Oczywiscie jak urodze to dam znac

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Moja frustracja tą koncowka ciazy osiąga chyba apogeum... co chwile ktos pisze smsy, dzwoni, olewam to juz i nie odbieram nic bo nie chce mi sie z nikim rozmawiac
Dziewczyno to Ty już może torbę w przedpokoju zostaw.

bluelektron czyli Ty dołączasz do beige i moniczki???Ale nam się uzbierało mam w poczekalni.

kism czasami tak się zdarza, ale ten obojczyk to szybciutko się zrośnie i nawet śladu nie będzie. Naprawdę.

Ja juz po ktg - mały wierzga jak dziki, ale skurczy brak. Aparat zanotował JEDENskurcz na 40. I dupa. Więc w piątek na kolejne ktg i jak coś to już mnie zostawią w szpitalu. Normalnie chyba dzisiaj musimy z M przperowadzić rozmowę pouczającą z dzidziusiem. Chociaż z drugiej strony tak sobie myślę, że dzidziuś wie kiedy został poczety i ma w dupie wyliczenia lekarzy - mądry chłopiec.
__________________
MIKOŁAJ
aga_bre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 14:02   #1376
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Tak, w Narutowiczu.

Ze mną wszystko dobrze, wstępnie mogłabym nawet wyjść jutro, ale Kajko będzie mieć w 3. dobie po porodzie badane hormony tarczycy, więc jak dobrze pójdzie, to w pt wyjdziemy. I niestety ma złamany obojczyk i dlatego ten pt i tak stoi pod znakiem zapytania, bo będą obserwować, jak to się zachowuje... Ponoć to nic groźnego i szybko się zrasta, mam go tylko nie kłaść przez jakiś czas na lewym boku i brzuchu.
Moje gratulacje mam nadzieję że szybko wyjdziecie nie mam jak w domu trzymam kciuki
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 14:06   #1377
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
dziewczyny pamiętajcie, że przed wami są też inne terminy. proszę mi się tu nie sprężać....

możecie ze mną rodzić. to kiedy??

brawa za wizyty

matrula gratulacje i brawa za opis

---------- Dopisano o 13:57 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

moniczka zaciskamy kciuki za szybką akcję
mnie pasowałby piątek wieczorem to zbieramy ekipę

Cytat:
Napisane przez aga_bre Pokaż wiadomość

bluelektron czyli Ty dołączasz do beige i moniczki???Ale nam się uzbierało mam w poczekalni.

kism czasami tak się zdarza, ale ten obojczyk to szybciutko się zrośnie i nawet śladu nie będzie. Naprawdę.

Ja juz po ktg - mały wierzga jak dziki, ale skurczy brak. Aparat zanotował JEDENskurcz na 40. I dupa. Więc w piątek na kolejne ktg i jak coś to już mnie zostawią w szpitalu. Normalnie chyba dzisiaj musimy z M przperowadzić rozmowę pouczającą z dzidziusiem. Chociaż z drugiej strony tak sobie myślę, że dzidziuś wie kiedy został poczety i ma w dupie wyliczenia lekarzy - mądry chłopiec.
dobrze powiedziane
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 14:08   #1378
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
mnie pasowałby piątek wieczorem to zbieramy ekipę



dobrze powiedziane
jestem za

moja bratowa by się ucieszyła, bo w jej urodziny by się mała urodziła
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 14:12   #1379
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Jak ktos szuka tego fioletowego x-landera xa<tego ktorego mam ja> to ten sprzedajacy u ktorego ja kupowalalam- wczoraj w sklepie bedac u niego- widzialam, ze je ma
http://allbaby.pl/262,nowosc-wozek-x...pracerowa.html
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1609088
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-16, 14:16   #1380
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
ja do swojego zadzwoniłam, opisuję wizytę, mówię, że mam rozwarcie na 1 palec a on przerażony: przecież Ty już chyba rodzisz ?!?!
niech się trochę postresują przed porodem, a co
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.