Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-17, 16:17   #2521
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Tak.
W tej chwili mam doła.
Obwiniam niedospanie i dietę.
Plus pogawędki z ludźmi, którzy dają radę w tej rzeczywistości.
Ja nie daję, słowo daję...
Ku.r.wa.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 17:28   #2522
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nie będę was wszystkich cytować...ale mam wrażenie że mamy jakiś mega zbiorowy dół lepiej zacznijmy szukać rozwiązania
normalnie to nie jest normalne ze mamy takie huśtawki ...lepiej ,gorzej,lepiej gorzej,koszmar ,masakra...spac nic nie robić,stagnacja...
mozemy sie tłumaczyć np.pogodą,hormonami ale jak długo,ileż to będzie trwać...zastanawiam się ile części będzie miał ten wątek...chyba zaraz skoczę do klubu i założę wątek o tym co nas spotkało pozytywnego...żeby jakos sie nakręcać ...pozytywnymi reakcjami...sytuacjami itp...nie mam weny ani pomysłu...w głowie huczą mi sprawy których nie załatwiam,ważne sprawy ,życiowe ,jestem jak nieodpowiedzialna gówniara...mam siebie tez dość...niech mnie ktoś zastrzeli
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 17:35   #2523
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Nie będę was wszystkich cytować...ale mam wrażenie że mamy jakiś mega zbiorowy dół lepiej zacznijmy szukać rozwiązania
normalnie to nie jest normalne ze mamy takie huśtawki ...lepiej ,gorzej,lepiej gorzej,koszmar ,masakra...spac nic nie robić,stagnacja...
mozemy sie tłumaczyć np.pogodą,hormonami ale jak długo,ileż to będzie trwać...zastanawiam się ile części będzie miał ten wątek...chyba zaraz skoczę do klubu i założę wątek o tym co nas spotkało pozytywnego...żeby jakos sie nakręcać ...pozytywnymi reakcjami...sytuacjami itp...nie mam weny ani pomysłu...w głowie huczą mi sprawy których nie załatwiam,ważne sprawy ,życiowe ,jestem jak nieodpowiedzialna gówniara...mam siebie tez dość...niech mnie ktoś zastrzeli
JESTEM ZA. A to dlatego, ze o dobrych rzeczach rzadziej sie mowi.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 18:21   #2524
lubieCie
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 926
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć Dziewczęta


Długo podczytuje i w końcu piszę z pytaniem, mogę się z Wami pomotywować?
lubieCie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 18:22   #2525
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dilayla jestem za watkiem o pozytywnych rzeczach. Czesto dochodze do wniosku ze za bardzo skupiam sie w zyciu na porazkach, tym czego nie mam, a chcialabym/moglabym miec czy przezyc. I w tym wszystkim zapominam kompletnie o tym, ile dobrych rzeczy dzieje sie w moim zyciu. Nawet mialam takie postanowienie, ze wypisze sobie rzeczy ktore mnie ciesza kazdego dnia, z ktorych jestem dumna, ktore osiagnela i bede je czytac codziennie rano i wieczorem - zeby pozytywnie zaczac i zakonczyc dzien. Tylko ze nadal sie za to nie zabralam... Odnosze wrazenie ze takie podejscie do zycia to cecha ludzi ambitnych, ktorzy wysoko stawiaja sobie poprzeczke. Wtedy zawsze czegos brakuje, czegos jest za malo, ciagle do czegos sie dazy z nadzieja, ze to cos da nam szczescie. I kolejny raz okazuje sie, ze choc cos osiagnelam to wcale mi to szczescia nie dalo bo znowu brakuje czegos innego... Swoja droga - czy moglabym dolaczyc do klubu? Gdzie moge go znalezc?
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 18:23   #2526
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Nie będę was wszystkich cytować...ale mam wrażenie że mamy jakiś mega zbiorowy dół lepiej zacznijmy szukać rozwiązania
normalnie to nie jest normalne ze mamy takie huśtawki ...lepiej ,gorzej,lepiej gorzej,koszmar ,masakra...spac nic nie robić,stagnacja...
mozemy sie tłumaczyć np.pogodą,hormonami ale jak długo,ileż to będzie trwać...zastanawiam się ile części będzie miał ten wątek...chyba zaraz skoczę do klubu i założę wątek o tym co nas spotkało pozytywnego...żeby jakos sie nakręcać ...pozytywnymi reakcjami...sytuacjami itp...nie mam weny ani pomysłu...w głowie huczą mi sprawy których nie załatwiam,ważne sprawy ,życiowe ,jestem jak nieodpowiedzialna gówniara...mam siebie tez dość...niech mnie ktoś zastrzeli

Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 18:26   #2527
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lubieCie Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczęta


Długo podczytuje i w końcu piszę z pytaniem, mogę się z Wami pomotywować?
Wiadomo że tak
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 18:35   #2528
czarno czarna
Raczkowanie
 
Avatar czarno czarna
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 444
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Służę uprzejmie Kontrastowa wiosna to taka, która pomimo że jest jasna i ciepła, to nie jest taką delikatną, "rozbieloną" blondynką, tylko jej naturalne kolory (oczy, włosy, skóra) są nasycone i dlatego - w przeciwieństwie do innych Wiosen, którym zaleca się łagodniejsze kolory - może, a wręcz powinna nosić dość jaskrawe kolory, które na ogół polecane są Zimom. Jakbym mogła sobie wybrać jakiś typ urody, to właśnie taki bym wybrała (a mam zupełnie odwrotny) Poniżej 2 przykłady.
To ja jestem taka kontrastowa wiosna ;p bardziej ta kobietka z lewej mi odpowiada, włosy ciemny blond, ciemniejsza skóra, a oczy takie zimne zawsze sie zastanawiałam czemu

Poza tym, dołować się nie można wiecznie i właśnie chciałam napisać coś mądrego, ale zapomniałam.... Aha, ktoś kiedyś powiedział, że czas i tak przeleci, wiec tak sobie mysle, że można by go wypełnić przyjemnością lub czymś pożytecznym, zamiast użalania się nad sobą takie coś napewno będzie zdrowsze niż pogrążanie się w złym nastroju, który tak czy inaczej ustąpi
Nebula, podejrzewam, że czytałaś książkę "Tam gdzie spadają anioły" Doroty Terakowskiej. Jeśli nie, to bardzo polecam, w każdym razie jest tam tekst "Cierpienie należy do życia. Jeśli cierpisz, znaczy, że żyjesz". Może kontrastowe będzie to co teraz powiem i możesz mnie za to nie lubić, ale każdy cierpi w pewien sposób cały czas, nigdy nie będzie łatwo, a jedynym wyjściem jest się z tym pogodzić. I pod żadnym pozorem nie zaniżać swojej wartości!! Jeśli każdy będzie wyliczał co się złego w życiu przytrafiło, to raczej będzie to wątek depresyjno-narzekający a ma być raczej o rozwoju i walce z samym sobą tak przynajmniej myśle. Ale możecie na mnie nakrzyczeć, w końcu jestem najmłodsza
czarno czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 18:39   #2529
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!
Przesyłam pozytywne fluidy.
Ja jestem zmęczona i tak do połowy czerwca nie będę mogła odpocząć, albo nauczę się odpoczywać inaczej.

Problem z odkładaniem rzeczy na później jest u mnie bardziej niż aktualny i palący...co mogę zrobić? Nie wiem.

Nebula kiedyś pytała o to, co robię z rzeczami ważnymi, które mają nie zginąć.
Oczywiście, że mam magic box na papiery, ważne, ale nieprzejrzane...
Jednak jak widać, nie wszystko się w nim mieści... czasem po prostu zostawiam rzeczy tam, gdzie były na początku...

Jakbym przestała odkładać rzeczy na później, moje życie byłoby piękniejsze.

Z "ruszonych" spraw - kuchnia "się robi". Sprzęty spływają do mieszkania, jest już zlew, zmywarka, pochłaniacz, płyta. Piekarnik zamówiony. Jeszcze bateria i uchwyty. Za tydzień w czwartek panowie od kuchni zapowiadają wejście, potrzebuję 4 dni. 4 dni bałaganu w mega intensywnym momencie dla mnie... no, ale będzie kuchnia prawie spełniająca moje pragnienia
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 19:15   #2530
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Oj dziewczyny...widzę smuty i smuty.

Lecę z moją listą:P
-Destination B2
roz. 15 The passive/the causative/direct and indirect objects
roz.16 Food and drink
-hiszpański
dalsze rozdziały w testach z hiszpańskiego
-przygotować korki dla 3 uczennic

Jutro mam pierwsze zajęcia z nowym uczniem.
I jutrzejszy dzień też zamierzam poświęcić na naukę rachunkowości bo w sobotę mam zajęcia.
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 19:22   #2531
lubieCie
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 926
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dzięki Tygrysku

Mam wrażenie, że bardzo dobrze Was znam, tak długo Was podglądam ;p Dlatego też myślę, że czas powiedzieć co mnie tu sprowadza.
Tak, zgadłyście, prokrastynacja. Wielka i okropna. Dotychczas radziałam sobie jakoś, ostatnio mam spadek zmuszania się, tzn. mam wrażenie, że nie potrafię się dostatecznie zmotywować do działania. Cierpi na tym mój związek, niestety;/ Kiedy ta frustracja w związku z rosnącą góra obowiązków narasta, staję się koszmarnie nieznośna do tego stopnia że Tż przestaje mieć chęć na randki.

Ale mówię głośne i stanowcze STOP odkładaniu!

Dziś się wyspałam, więc zaczynamy:
*poskładać mulinke
*ogarnąć pokój
*wyciągnąć notatki dla koleżanki
*obliczyć ciśnienie minimalne
*doszlifować część wodociągową
*policzyć ścieki

Myślę, że na dziś wystarczy. Będę meldować

Aha i jeszcze jedno przesyłam Wam moje pozytywne nastawienie!
lubieCie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 19:55   #2532
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Popadłam właśnie w dodatkową frustrację gdyż się okazało, że nie zaliczyłam kolokwium z geodezji, więc kolejna rzecz do poprawy. Przy czym powiem, że uczyłam się do niego sumiennie i nie wiem dlaczego tak się stało. Jestem po prostu tępa i dochodzę do wniosku, że powinnam rzucić studia i wracać na swoją wioskę aby hodować buraki (czego pewnie i tak bym nie potrafiła).


Warto dodać, że spałam jeszcze przez 3,5h i obudziłam się przed chwilą a teraz nie wiem za co się wziąć.
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 20:39   #2533
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez lubieCie Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczęta

Długo podczytuje i w końcu piszę z pytaniem, mogę się z Wami pomotywować?
Witam również. Skoro nas już nieźle znasz, to teraz daj się poznać.

Tygrysie, ja po prostu poczekam na nasze wątkowe spotkanie. Patrzenie na buźki aktorek w moim stanie może się skończyć tylko dołem - choruję już od tygodnia i właśnie tak wyglądam. Zamiast oprawy oczu widać opuchliznę, zamiast koloru skóry bladość z czerwonym nosem, a włosy mam jakieś szare, jak nie ja...
Ale może mogłabyś mi w kilku zdaniach odpowiedzieć na wątpliwość: typ urody mamy każda wrodzony, tylko jeden, ale zmiana koloru włosów i makijaż może spowodować "przeskoczenie" do innego, podobnego?

Wczoraj mimo fatalnego samopoczucia działałam na dużej motywacji, ale dziś właściwie nie dałam rady wstać z łóżka. To już kolejne pogorszenie, jutro lekarz (nie lubię chodzić do internistów!). I przez cały dzień ta ciągle duża motywacja mnie gryzła i frustrowała, bo nie mogłam nic ruszyć.
Czuję nad sobą jakieś fatum - od lutego obiecywałam sobie odpoczynek i wyjazd, a jak wreszcie mogłabym sobie na to pozwolić, znów mnie wszystko omija, bo leżę w łóżku z gorączką. Nie daję rady.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 21:14   #2534
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Ale może mogłabyś mi w kilku zdaniach odpowiedzieć na wątpliwość: typ urody mamy każda wrodzony, tylko jeden, ale zmiana koloru włosów i makijaż może spowodować "przeskoczenie" do innego, podobnego?
Zdrowiej

Tak naprawdę to typ urody nie do końca jest niezmienny. Dużo osób z wiekiem "chłodnieje" i traci kontrastowość, nie zauważyłam żeby bywało na odwrót. Oczywiście typy można zmieniać, między innymi po to jest analiza, żeby wskazać nam jakie metamorfozy mają szansę się udać. Najważniejsze to znaleźć swoją główną cechę i jej nie ruszać, bo to się raczej nie ma szansy udać, tzn. z jasnego typu nie przeobrażamy się w ciemny, a z przygaszonego w kontrastowy, chyba że mamy do dyspozycji światowej sławy wizażystów i stylistów którzy co rano szykowaliby nas do wyjścia
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 21:20   #2535
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Jak spojrzałam na swój post z południa to jakbym nie ja pisała. Jak się stresuję albo wyłączam to potem nie pamiętam co robiłam. Mam luki w pamięci.
Jedna rzecz zrobiona, teraz muszę się skupić na przygotowaniu slajdów do prezentacji. Nie cierpię robić slajdów, a tutaj jeszcze nie rozumiem zagadnienia. :/
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 21:37   #2536
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
witam w klubie dup wołowych ja jestem rasową d.w

btw na to okreslenie jest jeszcze pokrewne pipowatość, moj przyjaciel zagrozil mi, ze bedzie tak do mnie mowil, jesli sie nie obronie np. do kwietnia i obronilam sie i faktycznie przestal haha, to tez jakiś pomysl...

ja to troche rozumiem bura kocurko, ze nagle zaczyna do Ciebie powoli dochodzić mnóstwo informacji pt. mam zrobić to i to, najlepiej na wczoraj, a ty jeszcze sobie dokładasz i porównujesz z innymi, bo tak naprawdę jakbyś chciała to moglobys jeszcze wiecej osiagnać itp.. i zamiast mieć reakcje zwrotną : dam rade to tylko podkopujesz swoją pewnosc siebie i wpadasz w marazm, moze przerażenie...
I tez wydaje mi sie, ze to sie albo czasami bierze z wyreczania nas przez innych, ja przyznam, że czesto udawałam dupe wolowa, bo tak mi było wygodniej... ze nie musze nic zalatwiac itp tak wspomniała nowa uczestniczka wątku - Miniaturynka... i bierze się też z tego, że wymagano od nas dużo, za mało zaś stworzono warunków do umocnienia poczucia, że to wszystko za co się bierzemy uda nam się lepiej lub gorzej... mnie rodzice też porównywali,że "ja to w twoim wieku cośtam/sąsiadka lepiej sprząta/już pracuje itp..." , było się piatkowa uczennicą, to całe zycie potem to ciazy, bo poprzeczka jest ustawiona wyżej niż nasze realne mozliwosci...
Dobrze prawisz Change...Tak pewnie jest, nagle dużo rzeczy do mnie dotarło do zrobienia na już. Ale chyba moim największym problemem jest i będzie porównywanie się z innymi. Wiem, że mi to szkodzi...wiem, że to złe. Ale, tak jak Nebulka przed swoimi niedobrymi myślami (), nie potrafię się powstrzymać! Patrzę sobie na innych i wyglądają na takich luzaków, którzy nic totalnie nie robią i niczym się nie przejmują...a tu okazuje się, że mają same piątki na studiach, władają 3 językami obcymi biegle i uczą się następnego, mają udane związki, świetną pracę, robią mnóstwo dodatkowych rzeczy typu taniec i jeszcze imprezują...a ja się załamuję, bo nie mam nawet połowy tego co oni, a przecież moja doba ma tyle samo godzin co ich...i jesteśmy w tym samym wieku, więc nie powinno mi się mniej chcieć niż im. Jak to jest?

I przede wszystkim...jak wyleczyć się z tego obsesyjnego porównywania swojego życia z cudzym?
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 21:38   #2537
malleys00
Raczkowanie
 
Avatar malleys00
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 42
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Widzę, że coraz więcej nas tu nowych (cześć, lubieCie ) i aż tak dziwnie mi wpisywać się do tematu, gdzie wszyscy się znają a ja tu taka nowa, ale raz kozie śmierć, spróbuję
Odkryłam właśnie, że samo czytanie o postępach innych straaasznie motywuje (przynajmniej mnie), szczególnie że osiągnęłam chyba szczyt lenistwa - zrobiłam sobie dwa dni wolnego żeby się w spokoju nauczyć, przebimbałam nadrabiając zaległości we wszystkich znanych mi serialach, i dopiero teraz zabieram się za pracę (o 21! )
Wściekła jestem na siebie niesamowicie, ale cóż zrobić. Są jakieś absolutnie skuteczne metody żeby mnie tak nie ciągnęło do wszystkiego poza nauką? A może ta niechęć to we mnie siedzi, źle kierunek rozwoju wybrałam?
Przyłączam się do wysyłania pozytywnego nastawienia, może ono pomoże stawić czoła sobie samym
malleys00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 23:05   #2538
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

I przede wszystkim...jak wyleczyć się z tego obsesyjnego porównywania swojego życia z cudzym?
nie mam pojecia a chcialabym.... ostatnio nawet moj przyjaciel sie na mnie wkurzyl ze sie z nim porownuje...
probuje sobie powtarzac, ze sa gorsi i lepsi tak jak w Desideracie... ale kurcze, do gorszych jakos sie nigdy nie porownuje...nie wiem, naprawde dlaczego zawsze Einstein albo Monica Belucci...dlaczego nie jakis 'pijak z centralnego'.
http://www.desiderata.pl/
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 23:26   #2539
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zamiast biernie obserwować z fotela życie innych, wstań i zacznij tworzyć własne!

Cytat z produktywnie.pl

Przeczytałam tam po raz kolejny o metodzie pomodoro - ściągnęłam specjalną aplikację na telefon do tej metody i zamierzam się zastosować...ciekawe co z tego wyniknie

---------- Dopisano o 23:26 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------

A poza tym to chciałam jeszcze powiedzieć...że g...o umiem po tych moich studiach...i też stąd bierze mnie zwyczajne przerażenie, że mam gdzieś pójść i prosić kogoś o stanowisko zgodne z zawodem...ale jak ja mogę zaproponować siebie na stanowisko, na które nic nie potrafię? Na którym będę niczym dziecko we mgle...niemalże carte blanche - do zapełnienia. Komu chciałoby się mnie uczyć?
Jeszcze nie dosyć, że uważam, że mało umiałam, to jeszcze przez ostatni semestr zupełnie zapomniałam z braku zajęć Boję się już nawet pójść na praktyki...
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-17, 23:39   #2540
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
nie mam pojecia a chcialabym.... ostatnio nawet moj przyjaciel sie na mnie wkurzyl ze sie z nim porownuje...
probuje sobie powtarzac, ze sa gorsi i lepsi tak jak w Desideracie... ale kurcze, do gorszych jakos sie nigdy nie porownuje...nie wiem, naprawde dlaczego zawsze Einstein albo Monica Belucci...dlaczego nie jakis 'pijak z centralnego'.
http://www.desiderata.pl/

bardzo mi poprawiłąś nastrój...chyba poleci do listy dzisiejszego pozytywu
mam pytanie ..w czym płuczecie ubranka...chce aby moje ubrania wreszcie pachniały a cos nie mogę dobrac faktycznie dobrego płynu...albo proszku

spadam spac...jutro rano rajd do złobka i nastepnie do stajni ...relaks w połaczeniu z pracą i pozytywne spotkanie z moją mega dobrą koleżanką
dzisiejszy dzien i tak na plus zaczełam robic moja prezenterkę teraz sie suszy(klej)mam nadzieje ze rano nic nie odpadnie
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 07:43   #2541
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć dziewczyny!

Witam nowe koleżanki w naszym wątku

Wstałam przed 6.(wniosek: jeśli nie będę zarywać nocy śledząc bezsensowne dyskusje na forach to wstanę z większą energią i chęcią na zmierzenie się z kolejnym dniem).
Potem czynności pielęgnacyjne.(twarz:peel ing i tonik, ciało:peeling, depilacja, balsam)
Układam sobie po ciuchutku listę na dzisiejszy dzień i o to, co na chwilę ułożyłam:

-zespół kont 5(czytam, czytam i raz jeszcze czytam)
-zespół kont 6(czytam, czytam i raz jeszcze czytam)
-notatki od koleżanki z rachunkowości
-zestaw 10 i zestaw 4(do egzaminu na technika ekonomii)
-przygotowanie korków dla 4 najmłodszych uczniów
-korki z nowym uczniem
-1 godzina hiszpańskiego
-1 godzina francuskiego
-1 godzina niemieckiego(jeśli starczy mi sił i chęci)

Teraz mam zamiar zjeśc porządne śniadanie, co by mieć jeszcze więcej energii.
Miłego dnia dziewczyny


Patri-zdrówka, szczęścia oraz pomyślności z okazji urodzin. Spełnienia wszystkich marzeń, wielu pozytywnych ludzi dookoła i duuużo energii do działania w Tobie. Wszystkiego naj
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 07:55   #2542
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lasub, dzięki za cynk

Patri ja również życzę wszystkiego dobrego z okazji urodzin, przede wszystkim szczęścia (ze wszystkimi składowymi, które będą je budować) oraz miłości
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 08:04   #2543
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam w piękny słoneczny poranek!
chciałam dopisać sobotni, bo coś mi w tym tygodniu dni pospieszyły do przodu (zapewne przez L4 na dziecko) czytałam posty, że Dilayla do żłobka, ktoś z cv i się dziwiłam - jak to?? w sobotę

Patri - dzięki za relację ze szkolenia - mnie zwłaszcza ta klasyfikacja czynności 1-4 rozwaliła na kawałki... Jeszcze jeden argument dla ograniczenia bezmyślnego zombienia w monitor!!! Lepiej wyjść na balkon z kawą...ALBO PODŁUBAĆ PRZY PAZURACH wróciła mi "choroba/hobby paznokciowa", i bardzo mi zależy na znalezieniu na nią czasu. Najlepiej jeśli ograniczę neta - i wczoraj podczas synkowej drzemki, poświęciłam luźniejszą godzinę (zamiast na wizaż) na uporządkowanie sprzętu do przedłużania pazurów (po ponad 2 latach od odłożenia!) Przejrzałam żele i płyny - w kosz, bo przeterminowane, na szczęście nic się nie wylało, szkód nie było. Lampa nadal działa, żel na próbkowych tipsach się utwardził żeby cokolwiek próbować na łapkach muszę dokupić nowe, więc powoli wgryzam się w temat. I znów - jak przed 3 laty molestuję pazurkowy dział wizażu.
Jestem samoukiem i dyletantką, na kurs (w związku z brakiem widoków i chęci na zawodowe wykorzystanie umiejętności) szkoda mi było pieniędzy. To ma być moje hobby, sposób na "wyżycie" pseudoartystyczne.
Ale 3 lata temu, w czasach wypalenia zawodowego (albo raczej: cięższego stanu wypalenia, bo wypalenie to stan u mnie niemal permanentny) planowanie zdobień, ślęczenie w internecie na galeriach, zakupy w sklepie internetowym i w końcu dłubanie - to było jak łapanie oddechu, odskocznia. Fantazjowałam nawet, że zrobię jednak kurs, rzucę pracę i będę babom po domach dłubać pazury
Zrobiłam wtedy sobie 10 "setów" w ciągu pół roku, zanim zarzuciłam. Odważę się i pokażę Wam 2 z najlepszych
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (127,1 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (131,6 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (54,8 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4.jpg (39,4 KB, 22 załadowań)
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 08:07   #2544
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri - szczęścia dużo pozytywnej energii i żeby Ci się chciało tak jak Ci się nie chce,pociechy z córki oraz wszystkiego naj naj ...spełnienia marzeń...: roza:
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 08:17   #2545
happy19
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 51
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie ja zeby przestać sie porównywać musialam zmienić swój światopogląd. To znaczy zaakceptowałam ze kazdy człowiek jest INNY. Nie lepszy, nie gorszy. Czucie sie lepszym powoduje pychę. Czucie sie gorszym - kompleksy. Moim zdaniem najlepiej jest gdy przyjdzie myśl "ale ona robi to i tamto lepiej" złapać sie na tym. I gdy przyjdzie następna taka myśl szybko ucinać i powiedziec sobie ze kazdy człowiek ma inne życie, gdyby kazdy byl taki sam to by bylo nudne. Warto po prostu wyrzucić slowa lepszy i gorszy i isc swoją drogą nie patrząc na innych. Mi to pomogło proces odzwyczajania się trwał jakis rok ale juz przynajmniej mam to z glowy... ;-)

ja (juz) nie mam problemu z prokastynacją. Robie to na co mam ochotę, otwarłam sie na przeczucie i robie to co czuje ze jest dla mnie dobre. Np mam nauczyć sie cos no to sie ucze tylko jak mam ochotę. Sprzątam tez kiedy mam ochotę. A ze czesto mi sie chce bo to lubie to z glowy nawet gdy nie lubie czegos robic po otworzeniu sie na przeczucie mam momenty w ktorych po prostu chce juz to mieć za sobą

Ale jak kazdy człowiek mam lepsze i gorsze dni, moge do was dołączyć? Bo jak mam za duzo wolnego czasu to mi sie nic nie chce, brak powera, chęci zeby wstać z łóżka. Jak mam obowiązki jest inaczej. Jestem teraz po maturach, prace sezonową zacznę dopiero w lipcu a do tego czasu nie wiem czy sie nie zanudzę bo mieszkam na wsi i tutaj nic nie ma do roboty. Wiadomo czasem rower ze znajomymi itd ale oni mają tez swoje życie, drugie połówki to spędzamy razem raz na kilka dni jedno popołudnie... Dlatego czasem sie dołuje.
happy19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 08:23   #2546
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri urodzinowe uściski.

Kocurko - jako autorka tego tekstu zaręczam, że myśląc w tym temacie, tworząc tekst i czytając go - osobiście mam "zdrętwiałą d.upę" ze strachu w temacie szukania pracy. Ostatnio nie dokształcam się zawodowo, nie mam też pasjonujących hobby (paznokcie do mojego zawodu mają się nijak, a poza tym kojarzą się ludziom z "tipsiarami/blacharami"), o czym opowiem? Że uprawiam namiętnie turystykę górską, bo wyszłam kiedyś na Rysy? Że jestem specem od akwarystyki, bo mam męża zapaleńca (i akwarium w domu)?
Puuustka.

Ale wiem 3 rzeczy: - nie przewidzę przebiegu rozmowy, nastawienia osób i ich prawdziwych oczekiwań. Szkoda tracić czas na przygotowanie się jak na szczegółową prezentację.
- najlepiej wypadają osoby na luzie - ten luz szczęśliwie udaje się złapać w dobrym dniu, albo po "pierwszych kotach przez płoty", albo w stanie totalnego zwisu.
- w życiu (choćby na egzaminach ustnych) często musiałam się ratować rozmową, nawijaniem, i chociaż generalnie mam często "zatwardzenie intelektualne" gdy chcę rozpocząć i utrzymać z kimś rozmowę, to jednak w sytuacjach podbramkowych często udawało mi się wskoczyć w tryb pozytywnego słowotoku. Zacznę o czymś nawijać (ryzyko, ze powiem za dużo - trudno).

Pozbieraj takie pozytywy w sobie - nie wierzę, że nie miałaś w życiu żadnej zakończonej pozytywnie rozmowy w formie egzaminu, załatwienia ważnych spraw?

Nie boję się teraz generalizować - tu na wątku, z Waszych/naszych postów, celów, podjętych działań i sukcesów - wyłania się obraz osób, które są (w zalewie bylejakości nadsyłanych cv) atrakcyjne dla pracodawców!!!
Stańmy się wreszcie swoimi przyjaciółmi, a nie wrogami!
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 08:40   #2547
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez happy19 Pokaż wiadomość
Witajcie ja zeby przestać sie porównywać musialam zmienić swój światopogląd. To znaczy zaakceptowałam ze kazdy człowiek jest INNY. Nie lepszy, nie gorszy. Czucie sie lepszym powoduje pychę. Czucie sie gorszym - kompleksy. Moim zdaniem najlepiej jest gdy przyjdzie myśl "ale ona robi to i tamto lepiej" złapać sie na tym. I gdy przyjdzie następna taka myśl szybko ucinać i powiedziec sobie ze kazdy człowiek ma inne życie, gdyby kazdy byl taki sam to by bylo nudne. Warto po prostu wyrzucić slowa lepszy i gorszy i isc swoją drogą nie patrząc na innych. Mi to pomogło proces odzwyczajania się trwał jakis rok ale juz przynajmniej mam to z glowy...

Ale jak kazdy człowiek mam lepsze i gorsze dni, moge do was dołączyć? Bo jak mam za duzo wolnego czasu to mi sie nic nie chce, brak powera, chęci zeby wstać z łóżka. Jak mam obowiązki jest inaczej. Jestem teraz po maturach, prace sezonową zacznę dopiero w lipcu a do tego czasu nie wiem czy sie nie zanudzę bo mieszkam na wsi i tutaj nic nie ma do roboty. Wiadomo czasem rower ze znajomymi itd ale oni mają tez swoje życie, drugie połówki to spędzamy razem raz na kilka dni jedno popołudnie... Dlatego czasem sie dołuje.

Cześć Happy! Fajny nick

Właśnie ja też - w ramach akcji Dilayli żeby pisać o pozytywach - chciałam się pochwalić, że udało mi się pokonać skłonność do porównywania się z "lepszymi" i zgadzam się że najlepsza metoda to po prostu przyłapywać się na tych myślach i je ucinać (i jeszcze ograniczyć portale społecznościowe do minimum albo wręcz do zera). Tak się składa, że pod wieloma - ważnymi dla mnie - względami byłam gorsza od moich przyjaciółek. Jedna z nich miała niesamowite powodzenie u facetów, lepiej się uczyła i była naprawdę zdolna, ambitna i wiedziała czego chce i to zdobywała. Drugą poznałam na studiach. Chociaż startowała z trudniejszej sytuacji (nie byłą z Wawy, na początku nikogo tu nie znała, musiała dorabiać na utrzymanie) to teraz jest po prostu lata świetlne przede mną, mieszkała i pracowała w kilku miejscach za granicą, zjeździła pół świata, skończyła kolejne studia i robi doktorat, ma świetną pracę... gdybym zaczęła teraz robić listę tego co one zrobiły a ja nie, to chyba musiałabym popełnić seppuku. Z Wami jest tak samo - nie robię doktoratu zagranicą (ani w ogóle) jak Nebulka, nie jestem tak wysoka i atrakcyjna jak Patri, nie jeżdżę konno jak Dilayla, nie robię nic z makijażem (jakbym chciała) jak Serena... jak widać, od takiego myślenia naprawdę można oszaleć. Jakość mojego życia naprawdę się poprawiła odkąd zwalczyłam ten zwyczaj. Fajnie byłoby mieć to wszystko, ale z drugiej strony, skoro tych rzeczy nie robię, to może aż tak bardzo mi na nich nie zależy? Moją ulubioną historyjką jest ta o Diogenesie, który kiedyś leżał sobie na plaży i przyszedł do niego Aleksander Wielki (czy tam jakaś inna szycha) i zapytał go, co mógłby dla niego zrobić, na co Diogenes odpowiedział, że najbardziej pragnie, żeby przesunął się trochę, bo mu zasłania słońce Przemawia do mnie ta filozofia

Aha, i jeszcze nie zgadzam się z tym desideratowym podziałem na lepszych i gorszych, jakoś budzi to we mnie bunt. Pijak z centralnego nie jest moim zdaniem gorszy, jest po prostu nieszczęśliwy, może przytrafiła mu się w życiu jakaś tragedia, może jego matka prowadziła taki sam tryb życia i nigdy nie przyszło mu do głowy, że on mógłby inaczej...

Patri, sto lat! Obyś pozbyła się wszystkich swoich lęków, dzielnie stawiała czoło trudnościom i zdobyła wszystko czego pragniesz!
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 08:43   #2548
happy19
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 51
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja popieram ze warto stać sie własną przyjaciółką i nad tym tez pracuje.

Na razie moj wakacyjny plan wyglada następująco :

- schudnąć jeszcze ze 3 kilo.
- nauczyć sie gotować
- wysprzatac porządnie dom i podwórko (teraz brudu tez nie ma ale chce wysprzątać na błysk)
- przygotować sie zdawać fce albo cae (aktualnie napisalam mature rozszerzoną z ang na myślę jakies 70-90 % czyli jest ok.
- no ale to i tak troche mało, nie wiem czym wiecej sie zająć zeby sie nie nudzić i miec energię do życia....
happy19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 09:32   #2549
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
A poza tym to chciałam jeszcze powiedzieć...że g...o umiem po tych moich studiach...i też stąd bierze mnie zwyczajne przerażenie, że mam gdzieś pójść i prosić kogoś o stanowisko zgodne z zawodem...ale jak ja mogę zaproponować siebie na stanowisko, na które nic nie potrafię? Na którym będę niczym dziecko we mgle...niemalże carte blanche - do zapełnienia. Komu chciałoby się mnie uczyć?
Bura Kocurko, czuję dokładnie to samo, dokładnie.
Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Patri-zdrówka, szczęścia oraz pomyślności z okazji urodzin. Spełnienia wszystkich marzeń, wielu pozytywnych ludzi dookoła i duuużo energii do działania w Tobie. Wszystkiego naj
Dziękuję
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Patri ja również życzę wszystkiego dobrego z okazji urodzin, przede wszystkim szczęścia (ze wszystkimi składowymi, które będą je budować) oraz miłości
Dziekuję
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Patri - szczęścia dużo pozytywnej energii i żeby Ci się chciało tak jak Ci się nie chce,pociechy z córki oraz wszystkiego naj naj ...spełnienia marzeń...: roza:
Dzięki!
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Patri urodzinowe uściski.
Dzięki
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Kocurko - jako autorka tego tekstu zaręczam, że myśląc w tym temacie, tworząc tekst i czytając go - osobiście mam "zdrętwiałą d.upę" ze strachu w temacie szukania pracy. Ostatnio nie dokształcam się zawodowo, nie mam też pasjonujących hobby (paznokcie do mojego zawodu mają się nijak, a poza tym kojarzą się ludziom z "tipsiarami/blacharami"), o czym opowiem? Że uprawiam namiętnie turystykę górską, bo wyszłam kiedyś na Rysy?
Puuustka.

Ale wiem 3 rzeczy: - nie przewidzę przebiegu rozmowy, nastawienia osób i ich prawdziwych oczekiwań. Szkoda tracić czas na przygotowanie się jak na szczegółową prezentację.
- najlepiej wypadają osoby na luzie - ten luz szczęśliwie udaje się złapać w dobrym dniu, albo po "pierwszych kotach przez płoty", albo w stanie totalnego zwisu.
- w życiu (choćby na egzaminach ustnych) często musiałam się ratować rozmową, nawijaniem, i chociaż generalnie mam często "zatwardzenie intelektualne" gdy chcę rozpocząć i utrzymać z kimś rozmowę, to jednak w sytuacjach podbramkowych często udawało mi się wskoczyć w tryb pozytywnego słowotoku. Zacznę o czymś nawijać (ryzyko, ze powiem za dużo - trudno).

Pozbieraj takie pozytywy w sobie - nie wierzę, że nie miałaś w życiu żadnej zakończonej pozytywnie rozmowy w formie egzaminu, załatwienia ważnych spraw?
To też do mnie odpowiedź.
Wpisałam, że kocham szlaki górskie, bo kocham, choć byłam w górach 2 razy. Na pytanie w jakich górach odpowiem w takich dużych...
Powiesz góry, szlak, potok, szczyt i oczy mi zaczynają iskrzyć, nic nie muszę nawet mówić. To jest jedyne miejsce, co do którego jestem pewna, że ładuje moje akumulatory.
Wpisałam też frywolitkę igłową, choć potrafię zrobić jedynie jeden kształt kwiatka i wcale mi oczy przy tym nie iskrzą. Plusem jest to, że wasze mogę wyjąć próbkę takiej robótki z torebki i zwyczajnie pokazać, co raz zrobiłam.
Wniosek nasuwa mi się taki, że do rozmowy muszę się PRZYGOTOWAĆ.
Niestety.
Na spontan i słowotok nie mam co liczyć.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Cześć Happy! Fajny nick
Moją ulubioną historyjką jest ta o Diogenesie, który kiedyś leżał sobie na plaży i przyszedł do niego Aleksander Wielki (czy tam jakaś inna szycha) i zapytał go, co mógłby dla niego zrobić, na co Diogenes odpowiedział, że najbardziej pragnie, żeby przesunął się trochę, bo mu zasłania słońce Przemawia do mnie ta filozofia
Ahhaha hahahaha hahahaha - GENIALNE!!!!!!!!!!!!!
Inna szycha!!!
Boska jesteś!
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Pijak z centralnego nie jest moim zdaniem gorszy, jest po prostu nieszczęśliwy, może przytrafiła mu się w życiu jakaś tragedia, może jego matka prowadziła taki sam tryb życia i nigdy nie przyszło mu do głowy, że on mógłby inaczej...
Dokładnie - jak sobie myślę czasem o tym co mam i o tych swoich dołach i potem spotykam osobę, która śpi na ławce, to zastanawiam się jak to jest, ze tej osobie chce się żyć, a mi nie? Jak to jest w ogóle możliwe?
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Patri, sto lat! Obyś pozbyła się wszystkich swoich lęków, dzielnie stawiała czoło trudnościom i zdobyła wszystko czego pragniesz!
Dzięki!

Kończę dziś 35 lat. I tak się czuje jakbym pisała to o kimś innym.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 09:55   #2550
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri, wszystiego najlepszego, przede wszystkim opanowania swoich demonow. ;*

Z wczoraj prawie lista wykonana, nie bylo czasu na maseczke i peeling. Moze jutro wieczorem...
przygotowanie raportu, tip top, albo co najmniej wprowadzic ostatnie poprawki i poczytac pare razy w celu 'dostrzezenia czegos wiecej'
dopracowac prezentacje
taniec
paznokcie
peeling
maseczka
zalatwic sprawe z logowaniem sie na strone gdzie mam zamiescic raport (sa klopoty)

raport nadal niedopracowany tak jakbym chciala. Jutro kolejne zajecia z dzieciakami... czyli sobota pracujaca.
Aper, ladne pazurki. Ja pracujac w arkadii mialam zele przez 2 lata..ale zwykly french. W sumie wygodne to bylo, ale oczywiscie nie ja sama robilam. Ale jak zdjelam je, to mialam fantastyczne naturalne paznokcie - dluga plytka, mocne itd. Chetnie poogladam jak robisz, wiec miej motywacje robic zdjecia kolejnym tworom


od 30 minut mialam otwarta ta wiadomosc i nic wiecej mi do glowy do napisania nie wpadlo.


http://www.youtube.com/watch?v=IFe9w...layer_embedded Nawet w takiej irracjonalnej historyjce, nie mozna miec wszystkiego.

'pijak z centralnego' byl wziety w cudzyslow. Poza tym Tygrysku, zgodze sie z Toba, ze los czlowieka nie wplywa na to czy jest gorszy czy lepszy. Czesto sie wzruszam takimi ludzmi, bo bardzo bym chciala by caly swiat byl szczesliwy. Znam jednak za wiele przypadkow, gdzie ludzie to robia z wyboru. Jezeli ktos wybiera by byc zlym/agresywnym/leniwym/pijakiem co zabiedbuje obowiazki wobec rodziny/ to nadal uwazacie, ze jest nieszczesliwy? Jezeli robi to z wyboru, a nie z przyczyn od niego/niej niezaleznych, to dla mnie to nie jest nieszczescie, tylko patologia. Nie bez powodu mamy wolna wole, ktora pozwala nam podejmowac decyzje o tym jak sie zachowujemy wobec innych i wobec swiata, a czesto gesto wobec samego siebie. A juz najbardziej w moich oczach traca ludzie, ktorzy zebrza o pieniadze na jedzenie, a jak dasz im jedzenie to jeszcze kijem przepedza. Za czesto mnie tak potraktowano, dlatego nie wierze juz w te historie o tragedii, przez ktora sie tak potoczyl ich 'los'.
Mozecie mnie za to zlinczowac, ale takie mam zdanie....
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-05-18 o 11:18
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.