|
|
#121 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
podnieca?
Zawsze zastanawiało mnie to jak może to podniecać ... hmm smak spermy? ![]() I uprzedzam pytania- nie jestem cnotliwa, nie odczuwam poniżenia przy oralu, Tż kończy w ustach, nie klasyfikuje kobiet które TO robią jako dziwki. Tyle |
|
|
|
|
#122 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Jak byłam dużo młodsza, to obejrzałam jeden film tatusia, w którym koleś robiącą loda kobietę traktował jak szmatę. Ja nie uważam, że jeśli ktoś jest w związku, i to robi, to jest upodlenie. Gorzej jeśli jakaś panna robi to na dyskotece za browara. To już jest upodlenie, dwustronne nawet. Kobieta sama siebie nie szanuje, to i facet jej nie szanuje. Chodzi mi o ten model opisany wyżej, z dyskoteką. A jeśli jest to robione z miłości, to nawet wam zazdroszczę, że potraficie, bo ja bym chciała zrobić facetowi przyjemność, no ale się boję, kiedy już dochodzi co do czego to mi staje tamten obraz przed oczami, i nie daję rady, odechciewa mi się.
|
|
|
|
|
|
#123 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Myslę, że to najlepsze podsumowanie Cytat:
To idź do seksuologa, bo to o czym piszesz normalne nie jest.
Szczególnie, ze piszesz, że chciałabyś się przełamać. Ile Ty miałas wtedy lat? 5?
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
||
|
|
|
|
#124 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
ja to akurat rozumiem bo mnie tez to kreci ale nie wiem jak to uzasadnić... może chodzi o połączenie z partnerem, takie poczucie, ze nie ma się zahamowań
|
|
|
|
|
|
#125 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Po prostu. na razie nie chce/nie jest gotowy/przekonany co do tego.
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
|
|
|
|
#126 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 330
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Przynajmniej ja to tak widzę
__________________
Mydła, oleje, no poo |
|
|
|
|
|
#127 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
![]() Cytat:
wiesz, jeżeli z tego powodu odczuwasz jakiś dyskomfort, brak, to rzeczywiście warto może porozmawiać z seksuologiem ale z drugiej strony wiem z własnego doświadczenia, że nasze granice znacznie zwiększają się wraz z budowaniem zaufania w związku, przeżywaniem razem różnych doświadczeń i może kiedyś ty poczujesz, że to jest fajne a może nigdy nie, i masz do tego pełne prawo
__________________
|
||
|
|
|
|
#128 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 671
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Co do Ciebie Tinkerbell, to jesteś po prostu na to nie gotowa, i ja uważam, że do tego się dojrzewa i tyle. I jakoś nie wierzę, że jeden obraz z pornola rzutuje tak na cały seks oralny. Jesteś po prostu nie gotowa na ten krok i tyle, nie ma co dorabiać do tego zbędnej ideologii. Pamiętam Twój ostatni wątek, kiedy opisywałas swoja rekacje, na to, że facet zapytał się o seks oralny. To nie była normalna reakcja i jak dla mnie nie jestes gotwa na seks w ogóle. Tobie brakuje jakiegoś poczucia pewności w tym związku i stad biorą się zagwostki i skojarzenia tego typu.
Często tak młode dziewczyny, jak Ty na seks oralny patrzą w dokładnie taki sam sposób, jak Ty, że to nieszanowanie kobiety, uwłaczające godności itp - i ja widzę w tym przede wszystkim kulturowe, programowe wciskanie kobiecie, że jej nie wypada czerpać przyjemności z seksu, już nie mówiąc o mówieniu, czego się pragnie, przecież to takie wyuzdane... Z drugiej też sama po sobie widzę, że kluczową rolę odgrywa tutaj partner - jeżeli związek jest dojrzały, dużo rozmawia się ze sobą o swoich pragnieniach, czuje się bezpiecznie, pewnie to kobieta nie będzie myśleć o tym, czy facet źle zinterpretuje jej zachowania seksualne. Dla mnie osobiście wolność w seksie jest takim wyznacznikiem tego, że ludzie dobrze się ze sobą czują, są zżyci ze sobą, nie krępują się wzajemnie, są takim fajnym teamem po prostu. Miejsca na teksty o poniżaniu tutaj nie ma. Pamiętam, jak miałam lat 18, to miałam identyczny pogląd, że jak facet może mnie równocześnie kochać, szanować i proponować mi coś tak uwłaczającego kobiecie? I nie zgodziłam się na to. Teraz wiem, że po prostu nie do końca dobrze czułam się przy nim, nie mogłam sobie pozwolić w 100 % na pójście na całość, na wyzwolenie tych wszystkich emocji, które we mnie były, bo chłopak mnie blokował. Bałam się, jak zareaguje, co pomyśli, do tego miałam niską samoocenę i problem gotowy. Kwestia odpowiedniego partnera..
__________________
Jest git
Edytowane przez bubus900 Czas edycji: 2012-05-18 o 09:47 |
|
|
|
|
#129 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 182
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
.
__________________
Edytowane przez deszczowypies Czas edycji: 2015-02-15 o 22:44 |
|
|
|
|
#130 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
To, że jestem niegotowa, to wiem
Dlatego nie będę się zmuszać, bo tak jak mówisz, brakuje mi czegoś w związku, większego zaufania, całkowitego oddania, jakby był jakiś dystans. Raz jeden chciałam spróbować, polizać polizałam, ale nie, nie mogłam się przemóc, więc nie robiłam nic dalej w tym kierunku. I absolutnie, ja nie twierdzę, że kończenie kobietom w ustach jest brakiem szacunku. A lat miałam 8. I jeśli mówiłam o braku szacunku, to właśnie w tym filmie, a że to ponad 10 lat temu było, to i pornole były inne Po prostu tam koleś dociskał głowę do krocza, ciągnął za włosy, mówił coś w stylu "połykaj suko". Ja zdaję sobie sprawę, że teraz to inaczej wygląda. I nie mówię, że tylko to miało wpływ na moją decyzję. Nie chcę tego robić, bo nie jestem gotowa, jestem z partnerem zbyt krótko, a nawet boję się, że coś mu zrobię
|
|
|
|
|
#131 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 671
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Ale nie mów, że nigdy tego nie zrobisz. Sama zobaczysz, że jak będziesz w związku, w którym masz poczucie szczęścia i bezpieczeństwa, to będziesz mieć ochotę sprawienia w ten sposób facetowi przyjemność. Poglądy się zmieniają i nigdy nie mów nigdy
.
__________________
Jest git
|
|
|
|
|
#132 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Masz rację
Tak jak powiedziałam, pomyślałam sobie wtedy "krzywda mi się nie stanie, spróbuję". No i spróbowałam, nie mogłam się przemóc, a przecież nie będę się zmuszać, więc odpuściłam. To chyba dobitnie podkreśla moją niedojrzałość do tego rodzaju seksu
|
|
|
|
|
#133 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
dla mnie w ogóle pieszczoty czy seks oralny to jest jeszcze wyższy poziom intymności i zaufania niż tradycyjny stosunek, ale wiadomo - każdy ma swoją własną "hierarchię"
__________________
|
|
|
|
|
#134 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 13 342
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
A wiecie Dziewczęta, że w składzie spermy jest między innymi trupi jad? Smacznego.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".
Treningi 2016: 117/100 2017: 71/100 |
|
|
|
|
#135 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Reykjavík/ISLANDIA
Wiadomości: 104
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
itp.) bo ona nie lubiała po tym sprzatać i nie lubiała jak on konczy w niej
|
|
|
|
|
|
#136 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Jeśli masz na myśli putrescynę, to mam nadzieję, ze zdajesz sobie sprawę, że występuje ona również w ślinie? Smacznego
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
|
#137 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Reykjavík/ISLANDIA
Wiadomości: 104
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Kiedyś nie lubiałam oralu jak byłam z exem a teraz z TŻ na nowo odkryłam tą przyjemność |
|
|
|
|
|
#138 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
I nie ma ryzyka że sperma trafi w oko
__________________
|
|
|
|
|
|
#139 | |
|
zuy mod
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
__________________
L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
|
|
|
|
|
#140 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Jak sperma trafi w oko to traci się wzrok..
|
|
|
|
|
#141 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 284
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
|
|
|
|
|
#142 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Z Polski
Wiadomości: 733
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Dociskanie głowy do krocza, ciągnięcie za włosy, duszenie, wulgaryzmy, ostre rżnięcie... boże, faktycznie, straszne. Już widzę, jak czyta ten opis i robi jej się mokro na samą myśl Nie lubiam tego
Edytowane przez InkluzjaOstateczna Czas edycji: 2012-05-18 o 16:53 |
|
|
|
|
|
#143 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Mam tak samo. I jeszcze, świadomość, że to on właśnie. Lubię. |
|
|
|
|
|
#144 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#145 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Mnie też to podnieca. Podnieca mnie, odpowiadając na twoje pytanie, jego maksymalne podniecenie i przyjemność, jakiej doznaje ZE MNĄ w tej chwili.
|
|
|
|
|
#146 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
to jakaś taka trudna do odczytania ironia....?
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
#147 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 293
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
ja bym nie mogła,jestem w zwiazku szczesliwa,czuje sie bezpiecznie,pieścimy sie i kochamy ale to...no nie da rady i nic mi do tego co kto połyka lub nie połyka ale ...dziwie sie połykajacym
pewnie większa część sie mega zmusza żeby ''misio'' był zadowolony
|
|
|
|
|
#148 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
Jeśli tego nie rozumiesz, to nie trafiłaś na miłość. |
|
|
|
|
|
#149 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 913
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Cytat:
właściwie to chodzi wam o smak czy o sam fakt, że to "fe" i koniec?
__________________
"Dlaczego wszystko jest tak proste póki nie przytrafi się Tobie?" |
|
|
|
|
|
#150 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: seks oralny - jak się kończy?
Magda
masz strasznie ale to strasznie skrzywione podejście do seksu oralnego. Dziwią mnie dziewczyny, które nawet NIE SPRÓBOWAŁY jak to jest, a kreują takie ideologie, że głowa mała ![]() Seks oralny kończony w buzi istniał od WIEKÓW. Nie od XX czy XXI tylko od WIEKÓW (zanim jeszcze porno nie było - o czym za chwilę niżej). Dziwią mnie kobiety, które KAŻDĄ czynność seksualną podciągają pod... PORNO.. to jest totalnie chore sprowadzać wszystko do filmików czy czasopism. Poza tym jak ludzie kochają się to mają swoje porno.. tylko po prostu nie uwiecznione na filmie czy tam zdjęciach heh ![]() Dziwią mnie kobiety co są w związkach i głoszą mowę "to poniżenie kobiety", "utrata godności, SZACUNKU"... nosz kuźwa idzie ręce załamać. Wychodzi na to, że w szczęśliwych związkach gdzie jest zaufanie, poczucie bezpieczeństwa tak naprawdę tego...nie ma dlaczego? a bo tak myślą jak wyżej heh ![]() Dziwią mnie kobiety, które same nie wezmą do buzi (czy tam chociaż nie dadzą możliwości skończenia facetowi) a ich faceci wręcz spijają soki z ich wagin (oczywiście jeżeli wszystko praktykowane). Dziwię się facetom, którzy myślą, że w ten sposób poniżają kobietę... ![]() Dziwią mnie skojarzenia z aktorkami porno, "uklęknięciem" przed facetem aby zrobić oral.. a może im (jej) tak po prostu wygodnie? ale gdzie tam lepiej od razu sprowadzić do roli "pana i ladacznicy" Dziwi mnie, że zamiast iść na całość, zamiast wyłączyć MYŚLENIE, to kuźwa myślą, myślą... aż zostają filozofami co mamy przyjemność widzieć w tym wątku. ![]() aha i na koniec.. weź kobieto raz, drugi, trzeci do buzi, daj skończyć facetowi gdzie chce (spraw mu przyjemność).. jak się nie spodoba Tobie/ jemu to sobie darujecie...bo jest różnica między SPRÓBOWAĆ... a NIE zmuszać się po spróbowaniu Edytowane przez normalnyFacet Czas edycji: 2012-05-18 o 20:48 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Seks
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:38.









Jak byłam dużo młodsza, to obejrzałam jeden film tatusia, w którym koleś robiącą loda kobietę traktował jak szmatę. Ja nie uważam, że jeśli ktoś jest w związku, i to robi, to jest upodlenie. Gorzej jeśli jakaś panna robi to na dyskotece za browara. To już jest upodlenie, dwustronne nawet. Kobieta sama siebie nie szanuje, to i facet jej nie szanuje. Chodzi mi o ten model opisany wyżej, z dyskoteką. A jeśli jest to robione z miłości, to nawet wam zazdroszczę, że potraficie, bo ja bym chciała zrobić facetowi przyjemność, no ale się boję, kiedy już dochodzi co do czego to mi staje tamten obraz przed oczami, i nie daję rady, odechciewa mi się.
ja to akurat rozumiem bo mnie tez to kreci ale nie wiem jak to uzasadnić... może chodzi o połączenie z partnerem, takie poczucie, ze nie ma się zahamowań
Przynajmniej ja to tak widzę 







