Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 61 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-18, 14:54   #1801
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
Właśnie moja robi cały czas kupy ale steka non stóp i się prezydent,to juz można herbatke dawac?babcia moja mówi żeby rumianku dac się napić ale to chyba nie wolno
ja dałam swojemu herbatkę z kopru włoskiego dla niemowlaków of course i pomogło

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Wczoraj byliśmy z psem na konsultacjach u specjalisty , ortopedy i neurologa zwierzęcego. Dowiedzieliśmy się , że nasz pies nigdy nie wstanie na 4 łapy, mało tego , jedyne co możemy osiągnąć ciężką, długotrwałą i konsekwentną rehabilitacją jest to , że pies się będzie zalatwiał regularnie, np 4 razy dziennie, ale jego głowa nie będzie o tym wiedzieć. Czyli pies po prostu sam opróżni sobie pęcherz i jelita, będzie to robił regularnie, ale nieświadomie. Do tej pory, trzeba mu było pomagać , szczególnie z pęcherzem. Nie jest to jednak do końca pewne, że tak się stanie i może się okazać, że po prostu dzięki rehabilitacji wzmocnimy przód na tyle, aby pies mógł korzystać z wózka inwalidzkiego. Ale nadal trzeba będzie mu opróżniać pęcherz , co może powodować łańcuch dalszych zdarzeń i chorób.
Ale to nie jest najgorsze, nawet sam lekarz powiedział, że przecież są cuda, on co prawda ich nie umie sprawiać, ale przecież czasem się zdarzają.
Najgorsze jest to , co się dzieje z jego przełykiem, węzłami chłonnymi i gardłem. Z racji tego, że uraz kręgosłupa nastąpił w odcinku piersiowym, część mięśni przednich też jest troszkę mniej sprawna, mamy problem z przeponą i mięśniami które wspomagają sprawne działanie przewodu pokarmowego i dróg oddechowych. Do tego dochodzą te powiększone węzły, które od 2 tygodni nie dają żadnych oznak na to, aby się zmniejszaly. Reagują tylko na sterydy, ale na nie zawsze zareagują, natomiast ich stan nie poprawia się na tyle, aby móc mówić o tym, że za kolejny tydzień pies będzie mógł jeść. We wtorek dostalismy taką mieszankę, coś jak mleko modyfikowane, które podajemu psu zamiast pokarmu, ponieważ po każdym karmieniu zblendowanym kurczakiem i ryżem psu podrażniało się gardło, zawężone przez maksymalnie powiększone węzły, następowała nadprodukcja śliny, która zatykała jeszcze bardziej ten przełyk, co powodowało przyduszanie i np godzinne wymioty śliną i białą pianą, generalnie zamknięte koło, bo jak nie dawaliśmy psu jeść , leciał na kroplówkach, to jego głowa była na tyle sprawna, że jak widział jedzenie to się slinił (normalnie, jak głodne zwierze, czy głodny człowiek), i to również mogło powodować wymioty. Żeby psu nie sprawiać przykrości, jedliśmy w ukryciu....... Pies chudł w oczach, po prostu nam gasł z głodu.
Ale od wtorku mial podawaną tą mieszankę dla psów anorektyków, psów z problemami w przełykaniu, jest to wysokoenergetyczna karma w proszku do rozcieńczenia w wodzie, podawaliśmy mu ją strzykawką, cieszyliśmy się jak idioci, że pies się wreszcie najadł, że odżyl troszkę, że nie wymiotował po niej , że nawet nabral ochoty do zabaw. Jednak to co się działo przez te wszystkie tygodnie spowodowało zanik mięśni z tyłu, jakbyście go teraz widziały..... skóra i kości, można policzyć kręgi w kręgosłupie, tak bardzo mu mięśnie opadły i zanikły. Przód też nie jest rewelacyjny , mięśnie nie są używane, ponieważ pies nie chodzi, a więc też powoli następuje ich zanik. Okazuje się także, że nie ma czucia głębokiego, a więc mojemu psu można połamać łapki, odciąć je , a on i tak tego nie poczuje, już nigdy ponieważ prawdopodobnie został przerwany rdzeń. Możemy to sprawdzić, diagnostyka będzie nas kosztowała jakieś 5 tysięcy, ale po co ... skoro wiedza o tym, dlaczego tak się stało i co się stało konkretnie nas nie urządza, bo i tak nie ma możliwości wyleczenia.
Jeśli zaś chodzi o przełyk , to skoro pies nie zareagował na żaden antybiotyk, i raz zareagował na steryd a raz nie, to wielce prawdopodobne, że mamy do czynienia z nowotworem, obstawiają dwa : chłoniak albo białaczka. Możemy oczywiście diagnozować dalej, robić biopsję, która go wymęczy, albo cytologię , mniej inwazyjną. Jednak diagnoza, która by to potwierdziła daje nam tylko tyle, że wiemy iż można zastosować chemioterapię (pies nie może być wówczas w domu ze mną, z racji ciąży a potem małego dziecka, wiec albo ja wyjezdzam, albo psa zostawiamy w klinice - tak nam powiedziano), i może.... może.... uda mu się przdłużyć jego niepełnosprawne życie o 6 miesięcy, bo na pewno nie wyleczymy go nigdy Jeśli to nie nowotwór, to oni nie wiedzą co to może być i możemy go nadal leczyć sterydami i dostępnymi środkami farmakologicznymi, ale za chwilę siądzie wątroba, serce i resztę narządów.
Serce mi się kraje i wszystko mnie rozrywa od środka, nie jestem w stanie tego przeżyć, to mój najwierniejszy przyjaciel, pies, ktory byl ze mną od ślubu do narodzin dziecka, na którego przelaliśmy wszystkie nasze uczucia, które mogliśmy dać dziecku gdyby się wcześniej pojawiło. Byłoby mi łatwiej podjąć pewne decyzje, gdyby nie to iż widać , że jego głowa pracuje i jest w jakis tam sposób świadoma tego co się dzieje wokół niego. Pies ma apetyt, nie jest apatyczny i osowiały, reaguje na komendy, cieszy się na widok mój czy męża czy gości.... przytula sie do nas, chociaż przyznam, że nie tak jak kiedyś... uwielbiał przytulać się do brzucha, teraz nie chce, w zasadzie to się odwraca, próbuje się ruszać, ale nie utrzymuje równowagi, rozjeżdza się jak żabka na podłodze, żal patrzeć, a pomóc nie ma jak.
Tak strasznie chciałam, aby mój synek miał w nim swojego wiernego przyjaciela, nigdy nie pomyślalam o tym, ze pies może być problem, bo był taki kochany, wszystko rozumiał, przygotowywaliśmy go do tego, że sie pojawi mały człowiek w domu, chodziliśmy z nim do znajomych, którzy mają dzieci, znajomi z dziećmi przychodzili do nas. Pies mial radochę , dzieci też... oglądaliśmy mnóstwo filmów na necie jak buldożki potrafia kochać swoich małych panów, czytaliśmy zabawne historie.
Kupiliśmy tego psa 3 tygodnie po ślubie, a teraz na 3 tygodnie przed porodem muszę podjąć decyzję o jego prawdopodobnej śmierci i nie jestem, przysięgam, nie jestem w stanie tego przeżyć i na chłodno przyjąć. Jest mi tak strasznie źle, że ani mój pies nie pozna mojego synka, ani mój synek nigdy nie zobaczy psa, którego tak bardzo kochamy i który dal nam tak wiele, mimo krótkiego okresu jaki z nami spędził.
nie możemy się obydwoje z tym pogodzić...po prostu nie możemy.
ide się teraz jakoś wyciszyć, bo musze przecież myslec też o synku.
wiem co czujesz i jest mi strasznie,ale to straznie przykro
Pisałam Wam o mojej kotce i o tym paskudnym guzie, który miała w pyszczku. W poniedziałek,tydzień przed moim porodem miała wycięty i udało się go wyciąć w całości o czym też Wam pisałam. Guz pojechał do diagnostyki i wynik odebrałam dopiero po porodzie, a okazał się być nowotworem złośliwym Ale powiedziano mi, że skoro ognisko pierwotne było wycięte w całości to rokowania są optymistyczne. Szkoda tylko, że mój mąż i moja mama nie powiedzieli mi, że z drugiej strony w pysczku też ma guza i weterynarz powiedział, że to może być przerzut... Za dwa tygodnie ja jadę z nią na kontrolę, ponieważ moja rodzina zataja przede mną różne informacje. Jeśli okaże się, że ta zmiana się powiększa, nie wiem co zrobię weterynarz powiedział, że kolejna operacja to duże obciążenie i męczarnia dla zwierzątka, ale powiedział również, że gdyby to co wyciął nie okazało się być nowotworem to ten guz z drugiej strony wcale by mu na to nie wyglądał...
Wiem co przeżywasz, moja kicia zachowuje się normalnie, je, bawi się i jest dalej taka kochana jak była, a jest tak ciężko chora
Trzymaj się dzielnie

Gratuluję Moniczce i Gattcie
__________________
Run Girl Run !

Edytowane przez andzya
Czas edycji: 2012-05-18 o 15:00
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:55   #1802
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość


nazwę przychodni do której jesteśmy zapisane i dane położnej , z pediatrą można się wstrzymać z podaniem
ja nawet nie wiem jak się nazywa położna ode mnie z przychodni. dowiem się dopiero jak mąż pójdzie powiedzieć, że urodziłam :P
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:55   #1803
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

może nasze mamusie niech sie wypowiedzą w sprawie pediatry, czy miałyście wybranych przed porodem?

jakich informacji w szpitalu potrzebowali?


zastanawiam się nad kupnem chusty do noszenia dziecka

jakie firmy polecacie?
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:56   #1804
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

A ja tam mogę jeszcze chodzić. Okien myć nie zamierzam, bo tu co chwilę leje. Mam w nosie. Poza tym nie będę u siebie wywoływać porodu na siłę. Natomiast energii mam sporo, właśnie wróciłam ze spaceru. Dla mnie dzień bez spaceru, to jakaś masakra. Jutro mamy gości, to będę musiała poodkurzać i jakieś nieskomplikowane ciasto upiec, coby za wiele nad nim nie stać. W sumie przywykłam do siebie w pełniejszych kształtach, ale nie podobają mi się moje udka i łydki, które chyba nagromadziły wodę. Jedyne, co bym zachowała, to cycki, mam nadzieję, że jak schudnę to one pierwsze nie polecą .
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:58   #1805
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
a z drugiej strony nie dochodzi do mnie że będę za chwilę ( właściwie już jestem) odpowiedziałna za takiego małego człowieczka i jak ja sobie poradzę... mam mega stracha że nie będę umiała właściwie się nią zająć... nawet wizja porodu nie przeraża mnie tak jak to co będzie po powrocie do domu kiedy zostaniemy sami z bobasem...
Dasz radę, wszystko przyjdzie z czasem. Na pewno będzie ciężko i różne myśli będą krążyły po głowie, ale z czasem oswoisz się z nową sytuacją i pokochasz maleństwo tak bardzo, jak teraz nie jesteś sobie nawet w stanie wyobrazić

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
sweetjoy - jak tylko się umówisz z lekarzem, od razu Ci antybiotyk przepisze i zaczniesz brać, a przed porodem dają też np. zapobiegawczo mamą, które nie miały tego badania, także to jest chyba taki na zaś, dla tych co nie miały badania i co mają paciora, chyba taka procedura
Dodzwoniłam sie do gina, mam iśc do szpitala na 18, to mi przepisze jakieś globulki. Gin twierdzi że to nie paciorkowiec tylko gronkowiec, dla mnie jak zwał, tak zwał, ale nie chcę tego świństwa!
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:58   #1806
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

jestem już trochę zmęczona...
bolą plecy, trochę brzuch.
ale pogoda dzisiaj piękna, że nie zamierzam odpoczywać :P
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:58   #1807
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
ja nawet nie wiem jak się nazywa położna ode mnie z przychodni. dowiem się dopiero jak mąż pójdzie powiedzieć, że urodziłam :P
najważniejsze to podać nazwę swojej przychodni
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 14:59   #1808
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
najważniejsze to podać nazwę swojej przychodni


dobra mykam od kompa, bo mąż przyjdzie zaraz i tak mi go zabierze.
zajrzę najwyżej z tela.

miłego popołudnia
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 15:04   #1809
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
może nasze mamusie niech sie wypowiedzą w sprawie pediatry, czy miałyście wybranych przed porodem?

jakich informacji w szpitalu potrzebowali?
Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
najważniejsze to podać nazwę swojej przychodni

Ja mieszkam w małym mieście, więc tego problemu nie miałam. Podałam tylko nazwę przychodni, a reszta ich nie interesuje. Pediatrę wybrałam, jak pierwszy raz poszłam z małą na szczepienie.
A szczerze powiedziawszy, to lekarz przeze mnie wybrany, tylko 2 razy widział moją córkę, bo u nas jest tak, że na dzieci zdrowe przychodzi ten lekarz, który akurat nie ma pacjentów. Na dzieci chore poszliśmy tylko raz, ale i tak nas nie przyjęli
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 15:05   #1810
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, robię co jakiś czas "porządki" na pierwszej stronie. Post pierwszy jest długi i wizaz mi się czasami buntuje, że jest mało miejsca na dopisywanie informacji Jeśli jakiegoś linka, informacji by Wam brakowało z pierwszej strony, to dajcie znać. Staram się wszystko zapisywać u siebie na komputerze. Kasuję rzeczy typu "jak wygląda mierzenie przezierności karkowej". Myślę, że to już mamy za sobą i do tego nikt nie wraca
Można jeszcze wrzucać na maila, jak ktoś będzie potrzebował to sobie odszuka
Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Mam wiadomość od moniczki1302 !!! :

" Cześć dziewczyny! Hania przyszła na świat 17.05 o 19:50. Jest zdrowa i śliczna! Ma 56 cm, waga 3100g. Urodziłam godzinę po próbie oct. Krocze boli "
GRATULUJĘ
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
nie możemy się obydwoje z tym pogodzić...po prostu nie możemy.
ide się teraz jakoś wyciszyć, bo musze przecież myslec też o synku.

Rozumiem Cię, też musiałam podjąć taką decyzję kilka lat temu, od tego czasu nie mam psa.
Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Jak ktos mi powie , ze wiekszosc czasu dziecko spi lub spi po 3-4 godziny to normalnie wysmieje
Mogę Cię pocieszyć, Alex też mi nie spał przez 3 miesiące po urodzeniu, potem coś mu się zmieniło i zaczął spać w ciągu dnia
Co do karmienia na żądanie to ja nie polecam, mleko co 3h a w między czasie próbowałabym ze smoczkiem
Cytat:
Napisane przez fonn Pokaż wiadomość
Agatko i inne Mamy - mam pytanko dot. karmienia
Piszesz, że dokarmiasz butelką młodego - w butelce masz odciągnięty pokarm własny, czy mleko "sztuczne"? I, jeśli to drugie, to czy można w ten sposób, łącząc te dwa rodzaje pokarmu, karmić od narodzin? Jakie są tego zady i walety?
Mi mówili w szpitalu, że to nie problem, ja tak karmiłam ale mleko odciągane laktatorem bardzo szybko zanika. Poza tym ja tam nie jestem wielką fanką karmienia cycem, może dlatego że moje pierwsze dziecko nie chciało z niego pić nawet jak usilnie się starałam.
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 15:06   #1811
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
aaaggusia (.....) ......................... ......... ..tp 14.05.2012 ♂

aaaggusia wogóle sie nie odzywała w tej części
heh no właśnie się zastanawiam co tam u niej, odzywała się jakis tydzien temu na wątku AM, że wciąż czeka, a od tej pory cisza a kontaktu do niej chyba nikt nie ma...
mam nadzieję, że zajęta już maluchem jest
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 15:37   #1812
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
heh no właśnie się zastanawiam co tam u niej, odzywała się jakis tydzien temu na wątku AM, że wciąż czeka, a od tej pory cisza a kontaktu do niej chyba nikt nie ma...
mam nadzieję, że zajęta już maluchem jest
no właśnie... może urodziła i na razie nie ma jak napisać a nie ma jej nr na poczcie...?
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 15:38   #1813
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość
Póki co siedzę na all i oglądam sukienki bo się obudziłam z ręką w nocniku, że po porodzie jak będzie ciepło to nawet nie mam w czym z domu wyjść
Mam podobnie, ale dziś byłam z mamą wykorzystać zniżki i kupiłam sobie 3 takie same bluzki (beż, rudy,zieleń) trzymające się na cycach i wiązane na szyji, żebym mogła karmić w miarę prosty sposób Za to jak patrzyłam na mamę jak przymierza, wybiera i jakie są ciuchy w sklepach to mnie zazdrość brała, ale co tam, po porodzie wiem, że przerzuce się na długie sukienki i spódnice, bo to najwygodniejsze będzie.

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
od paru dni cierpną mi ręce w nocy jak śpię i nie mogę np. mieć ręki położonej wyżej albo jak leżę na boku to pod poduszką też nie...
w dzień też cierpną mi dłonie jak dłuższą chwilę piszę na kompie, albo jak chcę wycisnąć np. gąbkę albo coś mocniej złapać... wczoraj coś tam chciałam przyszyć ręcznie i normalnie nie mogę bo palce drętwieją ...
co to za choler.stwo
to jest brak magnezu?

jeśli tak to czy można pić taki magnez w tabletkach musujących?
Kiedyś pisałam o tym, że mi palce u dłoni drętwieją i ginka powiedziała, że to przez magnez i choć biorę go wzwiększonej dawce to i tak nie mija. Codzień rano mam tak samo, krótka gimnastyka, żeby móc zacisnąć pięść, ale z tego co wyczytałam na necie to uroki ciąży, miną. Ja się cieszę, że mi opuchlizna z nóg zeszła.
Co do magnezu w tabletkach musujących to piłam, ale źle się po nim czułam i wróciłam do tabletek.

Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
może nasze mamusie niech sie wypowiedzą w sprawie pediatry, czy miałyście wybranych przed porodem?

jakich informacji w szpitalu potrzebowali?

Ja co prawda jeszcze przed porodem, ale mogę ci napisać jak to wygląda u mnie. W szpitalu wybiera się tylko przychodnie, później idzie się do tej przychodni i przydzielają położną, która przychodzi. Co do pediatry to bierze się tego co jest w przychodni (u mnie wyboru nie ma, bo jest jeden), ale ja i tak będę chodziła prywatnie, bo ten "przychodniowy" to konował.

millena też kiedyś miałam taką sytuację, było cholernie ciężko, ale wiem, że pomogłam naszej psinie, bo męczyła się niemiłosiernie. Nawet rok po uśpieniu zdarzało nam się w domu ją zawołać jak szliśmy na dwór.
__________________
2017
2016
2015
2013/2014

Edytowane przez onething
Czas edycji: 2012-05-18 o 17:26
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:06   #1814
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ja zrobiłam dzis pranie, jutro o ile pogoda dopisze zrobie nastepne i mam ochote posprzatac

A tak w ogole to była u mnie kolezanka z zaproszeniem na slub na 23 czerwca. Ehh chciałabym isc, ale raczej mało prawdopodobne ze na weselu bedziemy, moze tylko na slub sam. Powiedziałam jej, ze raczej nas nie bedzie, ale damy znac, to mi odp. ze nie wyobraza sobie by nas nie było i zawsze moge podjechac do domu nakarmic i wrócic na wesele Kurde, albo ja głupia jestem, albo nie czaje tak jak powinnam, ale jak moge zostawic tak małe dziecko, tym bardziej ze na 8 czerwca mam termin, wiec zakładajac ze o czasie sie urodzi lub po terminie to mam niecałego 2 tyg. malucha zostawic i isc sie bawic?
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:14   #1815
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Ja zrobiłam dzis pranie, jutro o ile pogoda dopisze zrobie nastepne i mam ochote posprzatac

A tak w ogole to była u mnie kolezanka z zaproszeniem na slub na 23 czerwca. Ehh chciałabym isc, ale raczej mało prawdopodobne ze na weselu bedziemy, moze tylko na slub sam. Powiedziałam jej, ze raczej nas nie bedzie, ale damy znac, to mi odp. ze nie wyobraza sobie by nas nie było i zawsze moge podjechac do domu nakarmic i wrócic na wesele Kurde, albo ja głupia jestem, albo nie czaje tak jak powinnam, ale jak moge zostawic tak małe dziecko, tym bardziej ze na 8 czerwca mam termin, wiec zakładajac ze o czasie sie urodzi lub po terminie to mam niecałego 2 tyg. malucha zostawic i isc sie bawic?
Domniemam, że koleżanka nie ma dziecka, bo gdyby miała to by na taki pomysł raczej nie wpadła
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:16   #1816
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
Domniemam, że koleżanka nie ma dziecka, bo gdyby miała to by na taki pomysł raczej nie wpadła
Nie ma.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:24   #1817
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Nie ma.
No to było raczej do przewidzenia
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:31   #1818
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

zbieram się na urodziny
pa
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:35   #1819
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
oo kiedyś pisałam o firance u małej
taką dostałiśmy
Załącznik 4680645
ładniutka
Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Z ikea
Co prawda pytanie nie do mnie, ale, że mam takie same to sie wtrące
dzięki
Koleżanka pojechała, a zanim przyjechała zdążyłam zrobić naleśniki chodziły za mną z 2 tyg. Inna koleżanka urodziła dziś syna
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:40   #1820
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
zbieram się na urodziny
pa

udanej imprezzzki
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:42   #1821
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Nie wiem czy wam coś napiszę,bo Szymon jest strasznie absorbujący,na rękach leży ładnie,uśmiecha się i leży zadowolony ale tylko go odłożyć i wrzaskMało spi,spał do 11 a od tej 11 pół godziny:confuse d:teraz śpi jakąś godzinkę.Do tego Filip,jemu też musze pośiwęcić czas,którego nie mam.Jem w biegu,sikam w biegu,pranie wieszałam na kilka rat.
Szymon nie lubi się przebierać,zmnieniać pampka,kąpć wrzasku narobił wczoraj jak go kapałam jakby ze skóry go obdzierali.Cyce mam straszne,suty poranione,krew mi z nich leci.Ściągam mleko i daje z butelki,cyce bolą.No dość narzekania.Jest ciężko,ja nie wiem jak radzą sobie kobiety jak mają przerwę pomiędzy dziećmi np 2 lata.
Kocham ich nad życie moich chłopaczkówPoczątki zawsze są trudne.Wczoraj wieczorem był koncert,krzyczał Szymon okrutnie ululałam go bujając na rękach wie,wiem że zle ale inaczej nie dało rady.
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:53   #1822
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość
Dziewczyny wiadomość od GATTY

"Urodziłam dziś o 21.00 3740g, 55cm córeczkę. Zdjęcie wyślę jutro "


gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Mam wiadomość od moniczki1302 !!! :

" Cześć dziewczyny! Hania przyszła na świat 17.05 o 19:50. Jest zdrowa i śliczna! Ma 56 cm, waga 3100g. Urodziłam godzinę po próbie oct. Krocze boli "



Serdecznie gratulujemy
ale dobre wieści z samego rana

hmm co to jest próba oct. ?
gratulacje !!!!

Cytat:
Napisane przez karozka Pokaż wiadomość

Pokażę Wam Leonowy kącik
Trochę to wszystko poupychane, ale z takim budżetem i ilością miejsca jakim dysponowaliśmy jestem zadowolona z efektu. Jeszcze lampka ma wisieć na ścianie (chrabąszcz z Ikei), ale jak znam życie to małż przykręci ją dopiero jak ja w szpitalu będę.
No i jeszcze długo wyczekiwany przeze mnie wózek
bardzo przytulny kacik

Witajcie
U mnie dzisiaj dokladnie 3tyg do porodu
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:58   #1823
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy wam coś napiszę,bo Szymon jest strasznie absorbujący,na rękach leży ładnie,uśmiecha się i leży zadowolony ale tylko go odłożyć i wrzaskMało spi,spał do 11 a od tej 11 pół godziny:confuse d:teraz śpi jakąś godzinkę.Do tego Filip,jemu też musze pośiwęcić czas,którego nie mam.Jem w biegu,sikam w biegu,pranie wieszałam na kilka rat.
Szymon nie lubi się przebierać,zmnieniać pampka,kąpć wrzasku narobił wczoraj jak go kapałam jakby ze skóry go obdzierali.Cyce mam straszne,suty poranione,krew mi z nich leci.Ściągam mleko i daje z butelki,cyce bolą.No dość narzekania.Jest ciężko,ja nie wiem jak radzą sobie kobiety jak mają przerwę pomiędzy dziećmi np 2 lata.
Kocham ich nad życie moich chłopaczkówPoczątki zawsze są trudne.Wczoraj wieczorem był koncert,krzyczał Szymon okrutnie ululałam go bujając na rękach wie,wiem że zle ale inaczej nie dało rady.
Nie strasz, bo już nie mam odwrotu
Mam nadzieję, że za kilka dni jakoś się dotrzecie i będzie ok
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 16:59   #1824
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy wam coś napiszę,bo Szymon jest strasznie absorbujący,na rękach leży ładnie,uśmiecha się i leży zadowolony ale tylko go odłożyć i wrzaskMało spi,spał do 11 a od tej 11 pół godziny:confuse d:teraz śpi jakąś godzinkę.Do tego Filip,jemu też musze pośiwęcić czas,którego nie mam.Jem w biegu,sikam w biegu,pranie wieszałam na kilka rat.
Szymon nie lubi się przebierać,zmnieniać pampka,kąpć wrzasku narobił wczoraj jak go kapałam jakby ze skóry go obdzierali.Cyce mam straszne,suty poranione,krew mi z nich leci.Ściągam mleko i daje z butelki,cyce bolą.No dość narzekania.Jest ciężko,ja nie wiem jak radzą sobie kobiety jak mają przerwę pomiędzy dziećmi np 2 lata.
Kocham ich nad życie moich chłopaczkówPoczątki zawsze są trudne.Wczoraj wieczorem był koncert,krzyczał Szymon okrutnie ululałam go bujając na rękach wie,wiem że zle ale inaczej nie dało rady.
Trzymaj się kochana! Dasz sobie radę! Kiedy mąż wraca? Czy wrócił szybciej z uwagi na poród? odciąży Cię troszkę, może chociaż starszym synkiem się zajmie.

Ja byłam wczoraj z mamą na zakupach. Starałam się nawet nie patrzeć na ciuszki dla siebie. Sukienki były fantastyczne. Nie chcę kupować nic w tym rozmiarze który teraz noszę. Bo jeszcze okazałoby się że nie ma takiego rozmiaru. Pewnie od razu po porodzie będę śmigać w ciążowych ciuchach.

Też dziś dostaliśmy zaproszenie na ślub i wesele. Na 4 sierpnia. Bardzo chciałabym pójść ale nie wiadomo czy damy radę. To wesele jest 50 km od nas i nie ma tam możliwości noclegu. Jeszcze nie przekreślam tej imprezy. Zobaczymy jaka mała będzie. I czy ja dam radę bez niej wytrzymać całą noc.
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 17:04   #1825
Pandzia_2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Pandzia_2010
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: D....
Wiadomości: 2 829
GG do Pandzia_2010
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
Nie strasz, bo już nie mam odwrotu
Mam nadzieję, że za kilka dni jakoś się dotrzecie i będzie ok

u mnie 2 lata 8 miesiecy roznicy nie straszta bo uciekne ze stolu operacyjnego
__________________
waga najwyzsza 130
waga najnizsza 79,9

105.....99.....95....89.. ...85.....79...75
Pandzia_2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 17:09   #1826
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Millena współczuję przeżyć Ja co prawda nigdy nie miałam zwierzęcia w domu, więc nie wiem za bardzo jak to jest tak sie przywiązać do pieska, ale mogę sobie wyobrazić, że czujesz się fatalnie, w końcu to jak członek rodziny

Sweetjoy spoko, ja też miałam paciora, ale nie panikuję. Podczas porodu podadzą antybiotyk, a jak nie zdążą to chyba wtedy dziecku też podają. Najważniejsze to wiedzieć, że to dziadostwo jest, bo można wtedy odpowiednio zareagować Jak rozmawiałam na ten temat z położną to w ogóle bardzo spokojnie do tego podchodziła, więc stwierdziłam, że też nie będę panikować - w końcu oni w szpitalu chyba wiedzą co robić

Wiecie co, ostatnie parę dni czułam się źle psychicznie, bo chciałam już urodzić i mnie irytowało to czekanie na skurcze i to, że nic się nie dzieje. A dzisiaj rano stwierdziłam, że olewam. I zabrałam się znowu za szydełkowanie Robię 2 letnie czapeczki dla moich bratanic na Dzień Dziecka, bo i tak nie będę w stanie im nic kupić, bo nawet nie mam jak wyjść do sklepu. No więc znowu mam zajęcie i od razu mi lepiej jak nie myślę o porodzie
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 17:09   #1827
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Pandzia_2010 Pokaż wiadomość
u mnie 2 lata 8 miesiecy roznicy nie straszta bo uciekne ze stolu operacyjnego
u mnie rok i 10 m-cy, więc całkowity hardcore
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 17:15   #1828
Pandzia_2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Pandzia_2010
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: D....
Wiadomości: 2 829
GG do Pandzia_2010
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
u mnie rok i 10 m-cy, więc całkowity hardcore
:hahaha : aby miotełke wsadzić w d... i zamiatać po sobie od razu : D

DAMY RADĘ
__________________
waga najwyzsza 130
waga najnizsza 79,9

105.....99.....95....89.. ...85.....79...75
Pandzia_2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 17:17   #1829
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Pandzia_2010 Pokaż wiadomość
:hahaha : aby miotełke wsadzić w d... i zamiatać po sobie od razu : D

DAMY RADĘ
Dobre tylko że po porodzie niezbyt będę miała ochotę na obce ciała w d..ie lub gdziekolwiek indziej
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-18, 17:19   #1830
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

M własnie wracaja jestem wykonczona,wiedzaiłam że będzie ciężko ale nie takAle dam radę,za kilka dni moje cyce się unormują,może i Szymon tak reaguję na zmiane miejsca bo w szpitalu był grzeczny.Ale tam było cicho a Filip jest głośnym dzieckiem.Ale przecież nie zabronie mu się odzywać.
Już kwękoli,spadam
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.