|
|
#2611 |
|
Podróżniczka
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: P'boro
Wiadomości: 9 150
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Kolejnym Majowym świeżym Żonkom Myska0, iceflower, jagodzia, kindziulindzia WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA KOCHANE
---------- Dopisano o 19:01 ---------- Poprzedni post napisano o 18:55 ---------- Dusia, super relacja. |
|
|
|
#2612 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
ewuszkaaa pisałaś o piwoniach - powiem Ci, że u mnie pod blokiem ( w cieniu ) pąk bordowej nie chce się rozwinąć od kilku dni, moja przyjaciółka mówiła, że u niej w ogrodzie też się zatrzymały
a wczoraj byłam na spacerze i w innej dzielnicy pięknie kwitły jaki masz mieć w końcu bukiet ? bo ja zamówiłam piwonie, ale boję się zadzwonić, czy będą ![]() awaryjnie będą goździki
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
#2613 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
Masz racje, ze w ogrodzie pieknie rosna, ale jak zobaczylam te ciete, to masakra, takie wybiedzone, nawet te kulki ![]() Mamy juz komplet ubrania tżeta, a ja padlam na twarz i leze. Oto pisalam dla Was ja - ewuszka prosto z lozka
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
|
#2614 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
|
#2615 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 280
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
![]() _bagheera_ pochwal się butami ![]() aż trudno uwierzyc ze zaraz wszystkie będziemy żonkami. jak ten czas leci... wydaje mi się jakbym dopiero przed chwilą marudziła, że jeszcze 9 miesięcy do ślubu mi zostało a tu juz 2 tygodnie po
__________________
Dni z dziećmi są bardzo długie ale lata mijają bardzo szybko ❤️❤️❤️ K+H+Z |
|
|
|
|
#2616 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
![]() Jak Wam pisałam to chwilę później zaliczyłam drzemkę, a jeszcze szliśmy na tańce. We środę ostatnia lekcja, tym razem w godzinach wieczornych, nie nocnych. Daliśmy wczoraj rodzicom TŻeta zaproszenie-podziękowanie, bardzo byli zaskoczeni, ale też wzruszeni. Biedni się strasznie stresują ![]() Jeszcze tylko moja mama i załatwione. Naszły mnie wątpliwości co do tego mojego różowego koloru Wydaje mi się, że go będzie za dużo i zrobi się "dziecinnie" ![]() Chyba stres zaczął się objawiać w postaci irytacji, albo nadszedł pms i będzie podwójna kumulacja
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot Edytowane przez ewuszkaaa Czas edycji: 2012-05-22 o 08:10 |
|
|
|
|
#2617 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
![]() będzie dobrze
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
|
#2618 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Gdzie jest Iceflower?
Ja się denerwuje co z kiwatami i jak im taniec poszedł ![]() Wczoraj wpadłam na pomysł, żeby nie tańczyć w "wyjściowych ślubnych" butach pierwszego tańca. Stopa mi schudła albo coś i mi spadają, a mamy jedno takie a la podnoszenie. Rajty z absem, anie wkładki żelowe nic nie dają. Powiększe koło i będę tańczyć w tych 1,5cm niższych... humor na dziś ------->
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
#2620 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
a ja nie mogę się na niczym skupić
nie wiem, kto będzie odkręcał to, co stworzę dziś i jutro w pracy
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
#2622 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
#2624 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 810
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
WITAJCIE
Dziękuję za wszelkie życzenia ![]() Na razie nie skleciłam jeszcze relacji, ale postaram się szybko nadrobić.. ![]() Ogólnie to powiem Wam, że były momenty średnio dla mnie śmieszne (świeciło słońce i dostałam uczulenia w czasie życzeń, pierwszy taniec - średnio nam wyszedł, przewróciłam się prowadząc pociąg i takie tam) Ale myślę, że goście się dobrze bawili ![]() Wczoraj ostatni goście wyjechali i mieliśmy wspólny wieczorek, na którym otwieraliśmy prezenty.. A dziś już w pracy..Zdjęcia jak tylko jakieś będę miała to wstawię.. ![]() Bukiet miałam cudny Właśnie taki jaki chciałam.. Hortensje były błękitne i butonierka dla mężusia też śliczna ![]() Ogólnie jak tak sobie pomyślę to czas tak szybko zleciał.. Chociaż na samym weselu patrzyłam co raz na zegarek, o której będzie bus.. Później jeszcze się odezwę, bo muszę nadrobić parę rzeczy w pracy... JESTEM SZCZĘŚLIWĄ ŻONKĄ ![]() P.S. A teraz to nie wiem co ze sobą zrobić
|
|
|
|
#2625 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Myskaaaaaa
Gafy trzeba po prostu dobrze wspominać ![]() Czekamy na szczegół! Jak to co będziesz robiła? Wspierała dzielnie ostatnie 3 majówki
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
#2626 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: WLKP
Wiadomości: 2 884
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
Probuję pisać pracę do szkoły, ale większość mi wychodzi kopiuj-wklej jadę dzisiaj odebrać suknię i jeszcze muszę wejść do drogerii poszukać jakiejś fajnej bazy pod cienie do oczu, no i skończyły mi się mokre chusteczki, więc też muszę kupić.. |
|
|
|
|
#2627 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 20 043
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
ała... czuje każdą zmarszczkę na plecach
__________________
11.10.2005-RAZEM 10.10.2009r-ZARĘCZENI ![]() JAKO ŻONA ![]() 27.12.2011 Egzamin na prawo jazdy zdany za pierwszym podejściem |
|
|
|
#2628 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
czyli wszystko było super
__________________
wiedźma w kolejnym pokoleniu no i mam córkę ![]() i męża - czarodzieja
|
|
|
|
|
#2629 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: WLKP
Wiadomości: 2 884
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
|
|
|
|
|
#2630 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 810
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
![]() Pewnie, że będę wspierała ![]() ---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ---------- Cytat:
![]() Co do pisania pracy, ja bym nie mogła się na niczym skupić, więc nie dziwię się, że wychodzi Ci kopiuj - wklej ![]() Dokumentacje może skończę w tym tygodniu, a piszę ją już trzy tygodnie (normalnie zajmuje mi to jakieś parę godzin )Ja bym w życiu sama się nie pomalowała.. Ręce mi się trzęsły tego dnia, że ledwo do obrączkę mężusiowi w Kościele założyłam ![]() ---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ---------- Cytat:
Szkoda, że nie miałam takiej pogody tydzień przed ślubem.. Ale pogoda to nam się udała... Było cudnie.. Teraz się zastanawiam nad plenerem, ale mężuś będzie miał problem z urlopem.. ---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ---------- Cytat:
Tak na zapas ![]() No parę rzeczy bym zmieniła, ale to już nie jest istotne Było jak było i jestem bardzo z tego zadowolona ![]() ---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ---------- Cytat:
|
|||||
|
|
|
#2631 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 810
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Witajcie
Jak tam przyszłe PMki się czujecie? Wklejam relacje: PIĄTEK: (wolny dzień od pracy, więc od tego dnia zacznę) Na 8 poszliśmy do Kościoła do ostatniej spowiedzi przedślubnej. Później powrót do domu, ogarnięcie mieszkania (bo znajomi mieli nocować). TŻet pojechał do domu, a ja zrobiłam porządek. Przyjechała moja siostra (świadkowa) i mi pomogła. Zeszło nam się do 18 chyba. Później pojechałam do domu i na 19.30 pojechaliśmy na salę zawieść alkohol, winietki, prezenciki (które robiliśmy w czwartek z moimi rodzicami, siostra i TŻetem) dla gości i rozpiski stołów. Jeszcze przed samym wyjazdem na salę okazało się, że trzy osoby nie przyjadą i musiałam zmieniać rozpiski stołów.. Oczywiście w mojej drukarce w domu zabrakło tuszu i musiałam niestety pozaklejać nazwiska klejem i papierem z wizytówek.. Normalnie byłam taka wściekła! Na sali był problem z usadzeniem gości przy naszym prostokątnym stole. TŻet miał więcej znajomych i nijak wychodziło, żebyśmy siedzieli na środku. A jak chcieliśmy się przesiąść miejsce dalej to miałam między nogami nogi stołów.. I tak wyszło, że musieliśmy jedną parę znajomych TŻeta przerzucić na moją część stołu. No ale to jakoś poszło..(a i tak jedna para od TŻeta w ogóle nie przyszła, nawet o tym nie informując ). Alkohol zwieziony, świeczniki i stoły wyglądały cudnie.Dekoracje za sobą sobie darowałam, więc była tylko taka ramka na ścianie i myślę, że wystarczyło. Po powrocie do domu czekała na nas rodzinka z Gdańska i o 24 zostałam wygoniona do łóżka ![]() SOBOTA: Obudziłam się już po 6. Nie mogłam spać i przeleżałam tak do 7. Wstałam, pokręciłam się po domu. Większość jeszcze spała, więc poszłam się umyć Pierwszy raz nikt nie walił mi w drzwi łazienki i nie kazał szybciej wychodzić Na 8 przyjechała fryzjerka.Męczyła się z moimi włosami, że nie wiem.. Mówiła, że brakuje jej włosów, że nie ma jak ich na boku złapać.. A spinki, które kupiłam były do dupy, bo się wypinały.. dlatego do ciemnych włosów używałam złotych spinek, które ona miała.. W międzyczasie zjadłam kanapkę z żółtym serem. Ok. godz. 10.00 miałam fryzurę gotową. Tylko jeszcze bez kwiatka we włosach (po kwiatek poszedł mój tata i po makijażu go fryzjerka włożyła we włosy). Na 10.30 przyjechała makijażystka. Umalowała mnie tak pięknie, że normalnie próbny makijaż był chyba zbędny, chociaż wzięła pod uwagę moje poprzednie wskazówki. Miałam bardzo delikatny makijaż, a kępki nadały mojemu spojrzeniu głębi.. Gdy byłam już wymalowana to nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Nie mogłam się na siebie napatrzeć z tą fryzurą i makijażem.. ![]() O 12.30 przyjechał fotograf. Musiał poczekać, bo dopiero około 13 zaczęłam się ubierać.. Zakładając kieckę zaciągnęłam halką pończochy i dobrze, że miałam drugie na zmianę ![]() Jak już się ubrałam, miałam sesję z przygotowań. I czekałam na TŻeta.. Stałam w dużym pokoju kiedy nagle wszedł TŻet i stanął na progu jak wryty.. Aż mu powiedziałam: „No chodź” On wyglądał tak dostojnie, z klasą.. Po prostu pięknie Bukiet wyszedł śliczny i normalnie zakochałam się w nim O 14 było Błogosławieństwo.. Babcia się tradycyjnie popłakała.. Wszystko poszło tak szybko, że jeszcze zdjęcia sobie zdążyliśmy cyknąć z rodzicami i świadkami. No i oczekiwaliśmy godziny 14.40. Wyjechaliśmy do Kościoła. Pod Kościołem mało ludzi. Poszliśmy do kancelarii podpisaliśmy dokumenty i znowu oczekiwanie na godzinę 15. Stanęliśmy na środku Kościoła przed 15. Mało ludzi w Kościele było, aż się trochę przeraziłam.. No i się zaczęło.. Wyszedł po nas ksiądz, przywitał się z nami i poszliśmy za nim. Po czerwonym dywanie szliśmy spokojnie, żeby wszyscy się mogli na nas napatrzeć ![]() Czytania były takie jakie chcieliśmy.. Ksiądz mówił do nas po imieniu i powiedział, że sami wybraliśmy czytania i że to o nas bardzo dobrze świadczy.. Miło nam się zrobiło, bo naprawdę czuliśmy się wyjątkowo.. Mówił tak tylko do nas.. Przysięga.. Stanęliśmy twarzami do siebie i mówiliśmy wolno i spokojnie.. Mi drżał głos.. A moja siostra myślała, że się popłaczę. Przy zakładaniu obrączki ledwo wsadziłam obrączkę MĘŻOWI. Ale jakoś się udało Czułam się tak, jakbyśmy byli tam tylko my. Naprawdę to była piękna chwila..W czasie mszy mieliśmy zapalić wspólną świecę.. Ogólnie chodzi o to, że świecą się dwie małe świece i na środku stoi jedna duża, którą my odpalamy po przysiędze. W czasie mszy ksiądz poprosił kościelnego o zmianę, bo zapalił tą jedną, którą my mieliśmy zapalać, a nie te dwie małe.. Taka mała wpadka Ale dobrze, że ksiądz był przytomny i w porę kazał kościelnemu to zmienić.Po mszy poszliśmy do kaplicy się pomodlić i zostawić różę ![]() No i wychodziliśmy znowu po czerwonym dywanie z marszem Mendelsona.. Cudnie.. ![]() Życzenia zleciały szybciutko, a myślałam, że będzie to katorga.. Dopiero teraz zobaczyliśmy ile ludzi przyszło Oczywiście dostałam uczulenia od słońca. Było strasznie gorąco i myślałam, że się uprażymy.Po życzeniach jazda na salę.. Autokaru, którym goście jechali na salę nawet nie widziałam. My wpakowaliśmy się do auta i po drodze ściągaliśmy dekorację Bo nam się odczepiła.. Przed salą dekoracja znowu na aucie się pojawiła. Bram żadnych nie było i bardzo dobrze, bo nie lubię takich akcji. Pod salą wystrzeliła tuba, ale jakoś chyba kiepsko. Przywitanie, wypiliśmy szampana, rozbiliśmy kieliszki i już mężuś wniósł mnie na salę.. Pierwsze STO LAT i zaproszenie na obiad.Cały obiad się stresowałam pierwszym tańcem.. Normalnie czas się ciągnął, a my chcieliśmy to mieć już za sobą.. Po deserze się zaczęło.. Zespół zapowiedział pierwszy taniec i tu mnie trochę wkurzyli, bo powiedzieli, że specjalny układ walca angielskiego przygotowaliśmy.. A nam zupełnie to nie wyszło.. Muzyki zupełnie nie słyszałam, mąż się tak spiął, że zatrzymywał się w tańcu i nijak nie mogłam na niego wpłynąć.. No ale jakoś to poszło.. Oczywiście śmieliśmy się z tego później.. No i zaczęła się zabawa Na początku jakoś tak sztywno było, ale powoli się rozkręciło..Niektórzy mówili, że zespół za głośno grał (ale nie dogodzi się wszystkim), ja myślałam, że za długie przerwy robi.. Ale to było do przewidzenia przy zespole, który gra na żywo.. Dobrze, że mieliśmy piwo na zewnątrz, bo dużo ludzi piło. Było tak gorąco, że ja też od razu piwa zimnego się napiłam Było sto lat przy stole i słodzenie wódki Goście chcieli, żebyśmy weszli na stół, ale my tylko na krzesłach stanęliśmy Powoli imprezka zaczęła się rozkręcać.. Przy prowadzeniu pociągu potknęłam się o koło w sukni i wywaliłam się na ręce.. Podniosłam się, otrzepałam i dalej do przodu ![]() O 22 miały być podziękowania, ale coś nie mogliśmy rodziców znaleźć, więc przesunęło się na 23 Poleciała piosenka Anny Jantar „Radość najpiękniejszych lat” zaśpiewana cudnie I tu miałam kryzys.. Tak mi czas jakoś wolno zaczął płynąć.. Do tego chyba za mało jadłam i było mi niedobrze.. Zła byłam na siebie za to.. Wychodziłam często na powietrze a i stopy zaczęły mnie boleć niemiłosiernie.. W międzyczasie chodziliśmy po stolikach i rozmawialiśmy z gośćmi.. Z zespołem też się napiliśmy (a piliśmy na weselu normalnie, tylko malutko z kieliszka, a nie po całym) Pytali czy dobrze zagrali pierwszy taniec, a my odpowiedzieliśmy, że nam muzyka w tańcu nie przeszkadzała Zespół bardzo sympatyczny i polecam z czystym sumieniem, jeśli ktoś chce mieć zespół grający na żywo..Północ.. Oczepiny.. Oczepiny wyszły chyba nawet fajnie.. Tradycyjne rzucanie welonem i krawatem, z tego wszystkiego zapomniałam welonu odebrać po weselichu i nie mam go na plener ![]() Później zabawa „test zgodności”, prawie we wszystkim się zgadzaliśmy.. Troszkę więcej pytań mogło by być, ale może wtedy byłoby już za dużo ![]() No i zabawa z krzesełkami, tak tradycyjnie Zbieranie na wózek.. Nie mieliśmy przygotowanych koszyczków na zbieranie pieniędzy to świadkowa wykorzystała kapelusz naszego kumpla, w którym przyszedł na wesele, a świadek koszyczek na chleb. WYGRAŁAM I to sporo Hehehe..Tort – tort wyszedł dość „płasko”. Składał się z dwóch poziomów, ale tonacja kolorystyczna zachowana. Po ukrojeniu i zjedzeniu z mężem miałam wrażenie, że jest bardzo słodki. Ale z relacji gości wynikało, że wcale taki nie był.. Trafiliśmy po prostu na kawałek z różyczką, która była słodka. A zespół zagrał Piratów z Karaibów. Co prawda nie z takim powerem jak by wpuścili z mp3, ale i tak fajnie to wyszło. No i reszta wesela już poleciała.. Imprezka skończyła się wraz z pojawieniem busa o 4 My ogarnęliśmy salę, posiedzieliśmy jeszcze do 6 ze świadkiem i znajomymi, którzy zostali w hotelu. Piliśmy zimne piwo i ledwo w niedziele mówiłam.Noc poślubną (a w zasadzie to już poranek, bo było jasno) zostawię dla siebie.... No i zleciało.. Cieszcie się każdą chwilą moje drogie, bo drugiej takiej nie będzie ![]() Ogólnie to powiem Wam, że poszło całe białe wino (czego się absolutnie nie spodziewałam - stawiałam na czerwone), dużo piwa (to dzięki pogodzie) no i jedzenie nie do przejedzenia. Teraz inaczej bym niektóre rzeczy rozegrała, ale ogólnie i tak wyszło chyba fajnie. Trzeba by było popytać gości.. ---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 08:12 ---------- A i zapomniałam dodać, że w pewnym momencie jak siedzieliśmy na zewnątrz na piwku, to nagle podjeżdża jakieś auto.. A tam osoba z kwiatami.. Zastanawialiśmy się z mężem, czy kogoś jeszcze nie ma i przyjechał spóźniony.. A okazało się, że to była Pani z poczty kwiatowej i dostaliśmy piękny bukiet ze storczyków wraz z bilecikiem od cioci mojego męża ze Szczecinka.. Nie mogła przyjechać, ale niespodziankę nam zrobiła.. Baaaaardzo miło nam się zrobiło..Później miałam przeboje, żeby ten bukiet znaleźć, ale jakoś się udało Na kuchni się znalazł
|
|
|
|
#2632 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Myska, jak piękna relacja
![]() Mam dzisiaj ostatni dzień w pracy i to o 3h krócej. Musze lecieć do lekarza po coś na gardło, bo on tego zimna i upału na zmianę mnie pobolewa. Potem jedziemy rozwieźć ciasto kilku osobom, kurs tańca i zabieg na twarz ![]() Będę do Was zaglądać jeszcze do soboty, bo już się przyzwyczaiłam z telefonu więc proszę pisać i się denerwować za mnie ---------- Dopisano o 08:34 ---------- Poprzedni post napisano o 08:24 ---------- Byłam w "mojej" kwiaciarni po bukiet dla mamy i pani powiedziała, że zamówiła piwonie z Holandii!!! Powiedziała, że jeszcze nie wie czy przyjdą, ale zamówiła
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
#2633 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: WLKP
Wiadomości: 2 884
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Hej dziewczyny...
Wczorajszy dzień był kiepski, ale dzisiaj to już w ogóle... Jak już Wam pisałam wyskoczyła mi febra, oprócz tego zrobił mi się jakiś czerwony placek na buzi, który nie chce zejść, a jakby tego było mało to na stopach zrobiło mi się uczulenie od nowych sandałków, bo one mają tam takie metalowe części, więc już z rana mam dość Myska jaka piękna relacja najważniejsze, że wszystko się udało!
|
|
|
|
#2634 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
nie masz gdzieś lekarza pod ręką, żeby jakąś maść przepisał? Albo do apteki chociaż, jeszcze dziś i jutro i może zejdzie
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
|
#2635 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: WLKP
Wiadomości: 2 884
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
|
|
|
|
|
#2636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 810
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
I kurujcie się dziewczynki !! Ja już zdjęć się nie mogę doczekać..
|
|
|
|
|
#2637 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Ja własnie była u lekarza po syropek na gardło i uodpornienie. Powiedziałam, że nie chcę być chora na własnym ślubie i że ten syrop chce. A on mi L4 wypisał i że zioła mam pić
Musiałam odkręcać i jeszcze raz tłumaczyć, że nie L4, tylko syropu mi trzeba
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
#2638 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 810
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
Co za ludzie Dziś jedziemy kupić pralkę ![]() A nie mówiłam Wam.. Na zaproszeniach mieliśmy taki wierszyk, że zamiast kwiatów chcemy wino lub książkę i dostaliśmy 4 książki kucharskie Na szczęście różne Ciekawe czy to wpłynie na moje zdolności kulinarne ![]() Czekam ogólnie na kwitek z USC, żebym mogła wyrabiać dowód i inne dokumenty.. Wczoraj odebrałam pierwszy służbowy telefon i przedstawiłam się nowym nazwiskiem Niby takie normalne rzeczy a jak cieszą Jeszcze przyzwyczaić się nie mogę..
|
|
|
|
|
#2639 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
Chciał mi chyba prezent zrobić tym L4 ![]() Ale fajnie z tymi książkami kucharskimi
__________________
Żona!
"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę" ![]() - George Elliot |
|
|
|
|
#2640 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 810
|
Dot.: Majowe Panny Młode - cz. VI
Cytat:
Głowa do góry..!
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:57.
















Ja się denerwuje co z kiwatami i jak im taniec poszedł


i takie tam) Ale myślę, że goście się dobrze bawili 
Co za ludzie 
