Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII - Strona 113 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-27, 09:28   #3361
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

chociaż wracając jeszcze do meżów.... czy też partnerów.. to przyznam, że się ścieliśmy ostatnio. W piątek za to, że w Ikei krzyknełam do niego : ej, weź mi jeszcze ten wazon (bo akurat stał obok niego). A on się uparł, że nie, że po co mi , w koncu i tak przecież nie kupuje mi kwiatów.....
NO I JA SOBIE O TYM PRZYPOMNIAŁAM, ŻE FAKTYCZNIE !!!!!! BOŻE JAK SIĘ WSCIEKŁAM !!!!!

a wczoraj dlatego, że poustawiał już na 5tego czerwca mojego brata, swoich kolegów, kazał im pobrać urlopy na 6tego. i pyta mi się jaki budżet może przeznaczyć na świętowanie. Znowu się wsciekłam , bo sobie wszystko przypomniałam. To , że marudzi, że nie może sie od miesiąca napić, to, że dziecko jeszcze w brzuchu a on już sobie planuje wtorkowy evening , zamiast , żeby kurna chata zostać z nami w szpitalu, to już to widzę, jak będzie dreptał nóżkami w miejscu i patrzył na zegarek....
potem mi się przypomniało, że jak zarządałam skromnego prezentu po porodzie, symbolicznego dosłownie, jako że wiedziałam, że na wielką hojność i romantyczność mojego męża liczyć nie mogę , to mi powiedział, że u niego to nie ma takich tradycji..... ALE JAK JUŻ TAK BARDZO chce, to mogę sobie iść do sklepu, wybrać, a potem mu napisać co chce
tak więc to wszystko sobie przypomniałam, i mu powiedziałam, że u mnie nie ma tradycji opijania porodów i żeby może łaskawie podzielił skóre na martwym niedzwiedziu a nie sprawnie hasającym po lesie. Bo jeszcze Borys może mu zrobić psikusa i wybrać się wcześniej na świat i g..wno z jego planów wyjdzie. I że jest chamem , bo nawet na kwiaty nie mogę liczyć z okazji tego, że przez 9 miesięcy TO JA NIE NAPIŁAM SIĘ ANI GRAMA ALKOHOLU, że musiałam rzucić palenie, które w gruncie rzeczy lubiłam, że musiałabym być na diecie cukrzycowej i leżeć przez pół ciąży plackiem i że pomijam juz wartości emocjonalne jakimi są urodzenie dziecka i pierwszego synka i wdzięczność za to , którą mężczyzna powienien okazać kobiecie targanej hormonami na prawo i lewo , ale chodzi o wynagrodzenie 3/4 roku , które musiała dostosować do tego , aby wspólnemu dziecku było dobrze!!! kobiecie, która ze swojego ciała zrobiła inkubator dla dziecka....!! który męzczyzna by sie tak poświęcił !!!!
wiecie co mi odpowiedział ????
"przecież do szpitala nie wolno przynosić kwiatów!!!??"
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:34   #3362
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
chociaż wracając jeszcze do meżów.... czy też partnerów.. to przyznam, że się ścieliśmy ostatnio. W piątek za to, że w Ikei krzyknełam do niego : ej, weź mi jeszcze ten wazon (bo akurat stał obok niego). A on się uparł, że nie, że po co mi , w koncu i tak przecież nie kupuje mi kwiatów.....
NO I JA SOBIE O TYM PRZYPOMNIAŁAM, ŻE FAKTYCZNIE !!!!!! BOŻE JAK SIĘ WSCIEKŁAM !!!!!

a wczoraj dlatego, że poustawiał już na 5tego czerwca mojego brata, swoich kolegów, kazał im pobrać urlopy na 6tego. i pyta mi się jaki budżet może przeznaczyć na świętowanie. Znowu się wsciekłam , bo sobie wszystko przypomniałam. To , że marudzi, że nie może sie od miesiąca napić, to, że dziecko jeszcze w brzuchu a on już sobie planuje wtorkowy evening , zamiast , żeby kurna chata zostać z nami w szpitalu, to już to widzę, jak będzie dreptał nóżkami w miejscu i patrzył na zegarek....
potem mi się przypomniało, że jak zarządałam skromnego prezentu po porodzie, symbolicznego dosłownie, jako że wiedziałam, że na wielką hojność i romantyczność mojego męża liczyć nie mogę , to mi powiedział, że u niego to nie ma takich tradycji..... ALE JAK JUŻ TAK BARDZO chce, to mogę sobie iść do sklepu, wybrać, a potem mu napisać co chce
tak więc to wszystko sobie przypomniałam, i mu powiedziałam, że u mnie nie ma tradycji opijania porodów i żeby może łaskawie podzielił skóre na martwym niedzwiedziu a nie sprawnie hasającym po lesie. Bo jeszcze Borys może mu zrobić psikusa i wybrać się wcześniej na świat i g..wno z jego planów wyjdzie. I że jest chamem , bo nawet na kwiaty nie mogę liczyć z okazji tego, że przez 9 miesięcy TO JA NIE NAPIŁAM SIĘ ANI GRAMA ALKOHOLU, że musiałam rzucić palenie, które w gruncie rzeczy lubiłam, że musiałabym być na diecie cukrzycowej i leżeć przez pół ciąży plackiem i że pomijam juz wartości emocjonalne jakimi są urodzenie dziecka i pierwszego synka i wdzięczność za to , którą mężczyzna powienien okazać kobiecie targanej hormonami na prawo i lewo , ale chodzi o wynagrodzenie 3/4 roku , które musiała dostosować do tego , aby wspólnemu dziecku było dobrze!!! kobiecie, która ze swojego ciała zrobiła inkubator dla dziecka....!! który męzczyzna by sie tak poświęcił !!!!
wiecie co mi odpowiedział ????
"przecież do szpitala nie wolno przynosić kwiatów!!!??"
Nieźle mu wygarnęłaś, ale jego komentarz na koniec mnie powalił



Zmykam piec murzynka (nie pamiętam która podawała przepis, ale ide wypróbować) a później na obiad do teściowej
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:36   #3363
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny,

Wszystkim Nowym Mamom serdecznie gratuluje

U mnie trochę lepsze samopoczucie Wczoraj była wizyta wyniki mam bardzo dobre do tego główka nisko, rozwarcie na 2 palce, szyjka gotowa, ale zaczopowana Zośka waży 3 kg Wszystkie parametry w normie mam skończony 38 tc, więc rodzimy Badanie było mega bolesne, a to małe miki w porównaniu z porodem
Jestem chyba nienormalna nie mogę się doczekać już i ogarnia mnie panika czy dam radę dobrze zająć się Sofijką Dwie skrajne emocje - ale to chyba typowe dla kobiet w ciąży
no to czekamy !!!


kurcze, czasem pisałyście o takich bolesnych badaniach ... mój gin to normalnie jest taki delikatny.. na prawdę... gdybym była dziewicą chyba bym go poprosiła o rozdziewiczenie

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
Nieźle mu wygarnęłaś, ale jego komentarz na koniec mnie powalił

Zmykam piec murzynka (nie pamiętam która podawała przepis, ale ide wypróbować) a później na obiad do teściowej
no tak, mój mąż czasem niestety nie wykazuje się wrodzoną inteligencją
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:40   #3364
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

cześć!!! my sie dzisiaj chcemy wybrać na spacerek.
ładnie słoneczko świeci.
mała była coś marudna, z jednej piersi pić nie chciała, niby chciała złapać sutka, ale zaraz uciekała. z drugiej popiła. teraz siedzi w wózku a mąż w kościele

mamy dzisiaj 9 miesięcy po ślubie
i obiadek do nas przyjdzie
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:51   #3365
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość
Nieźle mu wygarnęłaś, ale jego komentarz na koniec mnie powalił
Millena: No widzę, że masz męża mistrza ciętej riposty :brzyda l:
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:51   #3366
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Hej!!!
U nas zapowiada się cieplutki dzień. Może w końcu jakiś spacer... Chociaż dookoła osiedla. Dalej się nie zapuszczam bo oczywiście mój pęcherz mi nie pozwala.

Uważam że podział wątku na 2 części nic nie zmieni albo będzie jeszcze gorzej. Także jestem na nie. Siłą rzeczy teraz jest mniej tematów. Wyprawki zakończone, wszystkie czekają na rozpakowanie a rozpakowane mamusie mają inne zajęcia.

Mój M. jeszcze śpi. Chyba go zbałamucę. Może się coś po tym ruszy. Z jednej strony już bym chciała żeby było po, z drugiej strony strasznie się boję.
I jeszcze jedno. Będę robić wszystko żeby urodzić przed terminem. A to dlatego: byłam ostatnio u teściowej i ona mi powiedziała że dostała skierowanie do szpitala (tego gdzie ja chcę rodzić) na ginekologię na 14.06. Ja mam termin na 9.06. PORAŻKA!!! Ten szpital jest malutki i ginekologia i położnictwo są połączone. Przeraża mnie to że ona tam będzie jak ja będę rodzić. Ona mi żyć tam nie da!!! Aż sie znowu tym zdenerwowałam. Idę wziąć gorącą kąpiel i obudzić M.
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 09:59   #3367
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Hej!!!
\
Mój M. jeszcze śpi. Chyba go zbałamucę. Może się coś po tym ruszy. Z jednej strony już bym chciała żeby było po, z drugiej strony strasznie się boję.
I jeszcze jedno. Będę robić wszystko żeby urodzić przed terminem. A to dlatego: byłam ostatnio u teściowej i ona mi powiedziała że dostała skierowanie do szpitala (tego gdzie ja chcę rodzić) na ginekologię na 14.06. Ja mam termin na 9.06. PORAŻKA!!! Ten szpital jest malutki i ginekologia i położnictwo są połączone. Przeraża mnie to że ona tam będzie jak ja będę rodzić. Ona mi żyć tam nie da!!! Aż sie znowu tym zdenerwowałam. Idę wziąć gorącą kąpiel i obudzić M.
Mam identyczne odczucia a popos chcę, ale się boję
Wykurzaj maluszka, teściowa na oddziale to nie jest dobry pomysł Mamy prawie ten sam termin, a gin wczoraj do mnie dużo seksu, pobudzać brodawki i rodzimy trzymam kciuki
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:00   #3368
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
chociaż wracając jeszcze do meżów.... czy też partnerów.. to przyznam, że się ścieliśmy ostatnio. W piątek za to, że w Ikei krzyknełam do niego : ej, weź mi jeszcze ten wazon (bo akurat stał obok niego). A on się uparł, że nie, że po co mi , w koncu i tak przecież nie kupuje mi kwiatów.....
NO I JA SOBIE O TYM PRZYPOMNIAŁAM, ŻE FAKTYCZNIE !!!!!! BOŻE JAK SIĘ WSCIEKŁAM !!!!!

a wczoraj dlatego, że poustawiał już na 5tego czerwca mojego brata, swoich kolegów, kazał im pobrać urlopy na 6tego. i pyta mi się jaki budżet może przeznaczyć na świętowanie. Znowu się wsciekłam , bo sobie wszystko przypomniałam. To , że marudzi, że nie może sie od miesiąca napić, to, że dziecko jeszcze w brzuchu a on już sobie planuje wtorkowy evening , zamiast , żeby kurna chata zostać z nami w szpitalu, to już to widzę, jak będzie dreptał nóżkami w miejscu i patrzył na zegarek....
potem mi się przypomniało, że jak zarządałam skromnego prezentu po porodzie, symbolicznego dosłownie, jako że wiedziałam, że na wielką hojność i romantyczność mojego męża liczyć nie mogę , to mi powiedział, że u niego to nie ma takich tradycji..... ALE JAK JUŻ TAK BARDZO chce, to mogę sobie iść do sklepu, wybrać, a potem mu napisać co chce
tak więc to wszystko sobie przypomniałam, i mu powiedziałam, że u mnie nie ma tradycji opijania porodów i żeby może łaskawie podzielił skóre na martwym niedzwiedziu a nie sprawnie hasającym po lesie. Bo jeszcze Borys może mu zrobić psikusa i wybrać się wcześniej na świat i g..wno z jego planów wyjdzie. I że jest chamem , bo nawet na kwiaty nie mogę liczyć z okazji tego, że przez 9 miesięcy TO JA NIE NAPIŁAM SIĘ ANI GRAMA ALKOHOLU, że musiałam rzucić palenie, które w gruncie rzeczy lubiłam, że musiałabym być na diecie cukrzycowej i leżeć przez pół ciąży plackiem i że pomijam juz wartości emocjonalne jakimi są urodzenie dziecka i pierwszego synka i wdzięczność za to , którą mężczyzna powienien okazać kobiecie targanej hormonami na prawo i lewo , ale chodzi o wynagrodzenie 3/4 roku , które musiała dostosować do tego , aby wspólnemu dziecku było dobrze!!! kobiecie, która ze swojego ciała zrobiła inkubator dla dziecka....!! który męzczyzna by sie tak poświęcił !!!!
wiecie co mi odpowiedział ????
"przecież do szpitala nie wolno przynosić kwiatów!!!??"
sądzę że mój bije twojego TŻ na łopatki
kwiatów nie kupuje bez okazji bo to chwasty, a jak pow by wstał w nocy do karoli (wstaje tylko nad ranem) to odpowiedział że kto powiedział że macierzyński jest do wyspania się, na macierzyńskim się nie śpi
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:06   #3369
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
wiecie co mi odpowiedział ????
"przecież do szpitala nie wolno przynosić kwiatów!!!??"
OMG!!!
genialnie go podsumowałaś, tylko on chyba o tych kwiatkach zakodował...ciekawe czy reszta też do niego dotarła...

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Dzień dobry.

Dzisiaj kończymy 37tc

Spędzam samotnie niedzielę, bo P pojechał na zawody wędkarskie
Wczoraj, na imieninach teściowej, najadłam się jak świnka i w nocy miałam kłopoty ze zgagą Na własne życzenie. Ale jadłam na potęgę Ciasta, to zjadłam chyba z tonę Niech dusza ma porządną Panią Bóle i twardnienie brzucha miałam praktycznie przez cały dzień. Kąpiel leciutko je złagodziła, ale i tak bolało. Jednak po kilku godzinach siedzenia przy imieninowym stole, inny ból przysłonił mi wszystko...kość ogonowa!!! aaaaaaaaaaa!!! Nie umiałam wstać od stołu, tak mnie bolało.
Zobaczymy jak dzisiaj się będę czuła. Dopiero wstałam więc nie wiem


Ps. Martwi mnie, że aktywność na wątku zmalała Szkoda...
a my wczoraj odwiedziliśmy siostrę męża i miałam to samo z kością ogonową...porażka...:pala : no i zapowiedziałam przed wejściem do nich jeszcze, że to ostatnie piwko w najbliższym czasie (on i tak malutko pije, bardzo rzadko, więc wielkiej straty nie ma i nie rozpaczał ), a później jak już do mnie dotarło, że w każdej chwili mogę urodzić to mała tak się ułożyła, że moja szyjka ledwo to wytrzymywała...

bałam się, żeby tylko wody mi tam nie odeszły i żebym nie musiała na porodówce czuć oddechu mojego męża całe szczęście wróciliśmy do domu w całości

dzisiaj usłyszałam, że jestem jak te baby ruskie, zakręcane - bo noszę w sobie mniejszą babeczkę ja nie wiem skąd im się te skojarzenia biorą...

miałam też mężowi własnie potruć trochę, że ostatnie kwiaty dostałam na dzień kobiet, aż tu nagle usłyszałam, że jakiegoś kwiatuszka mi przywiezie - wyszedł przed chwilą na rower, więc jak nie zapomni to pewnie coś w stylu jednego polnego rumianka będzie

ja znowu pewnie będę rzadziej pisała, bo internet ponownie z ograniczeniem mam...nie wiem kiedy normalnego łącza sie doczekam a jeszcze muszę parę rzeczy pozamawiać

nie mam podkładów - żadna apteka nie ma podpasek hartmanna ni wielorazowych majtek!!! masakra...tylko bella mama
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:07   #3370
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Dzień dobry.

Dzisiaj kończymy 37tc

Spędzam samotnie niedzielę, bo P pojechał na zawody wędkarskie
Wczoraj, na imieninach teściowej, najadłam się jak świnka i w nocy miałam kłopoty ze zgagą Na własne życzenie. Ale jadłam na potęgę Ciasta, to zjadłam chyba z tonę Niech dusza ma porządną Panią Bóle i twardnienie brzucha miałam praktycznie przez cały dzień. Kąpiel leciutko je złagodziła, ale i tak bolało. Jednak po kilku godzinach siedzenia przy imieninowym stole, inny ból przysłonił mi wszystko...kość ogonowa!!! aaaaaaaaaaa!!! Nie umiałam wstać od stołu, tak mnie bolało.
Zobaczymy jak dzisiaj się będę czuła. Dopiero wstałam więc nie wiem

Co do masażu piersi, to pisałam wcześniej, że moja położna śr. powiedziała, że to nie najlepszy pomysł Tzn. zależy, co kto nazywa masażem. Ulgę podobno może przynieść okładanie piersi zimnymi okładami i "głaskanie" piersi, z całej jej powierzchni, w stronę brodawek. Uciskanie, masaż jednego miejsca (np. zgrubienia) może pogorszyć sprawę.

A jaki ma sens stosowania ciepłych okładów???

Miłego dnia życzę Wam wszystkim

Ps. Martwi mnie, że aktywność na wątku zmalała Szkoda...

nie wszystkie mają czas rozpakowane a są też w szpitalach niektóre jak rodzą

Cytat:
Napisane przez clauudik Pokaż wiadomość
Czesc mamusie - przyszle i obecne mnie też martwi, ze mniej piszecie, bo chetnie czytam posty nierozpakowanych. Tak niedawno sama przechodziłam przez to samo, oczekiwanie, dolegliwosci, a teraz juz zupełnie inne problemy i radosci Zastanawiam się tylko, czy jakbyśmy faktycznie zrobiły 2 wątki - jeden tu, a drugi na odchowalni, to też byłoby tak cicho

Wybaczcie, że pierwsza część bez znaków, ale lewa ręka pracowała laktatorem
ja czasem karolę karmię i piszę

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
dzień dobry

po razi pierwszy od niepamiętam kiedy miałam sen.. śnił mi się dzidziol już urodzony... i jak jeszcze siadałam do kompa to pamiętałam.. no i zapomniałam już ale chyba mi się dobrze wszystko śniło.

wczoraj mąż skręcił komodę... cholera..położyłam przewijak i okazała się za wysoka lekko, czyli jednak wracamy do opcji przewijania na łóżeczku, czyli założenia początkowe wracają natomiast mam 4 wolne szuflady i będę dziś przenosić synka z kilku różnych miejsc do jednego
uwielbiam porządek !!!!!

jeszcze tylko niech skręci połki wiszące i łaskawie powiesi.
ja wczoraj wydziergałam kolejne fantastyczne gadżety szydełkowe, dzisiaj zajmę się więc dekoracją kącika.... ciekawe co wyjdzie



gratki
ciepłe okłady stosuje się na rozrzedzenie tego co się znajduje w kanalikach, czyli pozbycie się ewentualnych zastojów mleka. tzn ja tak rozumiem...






dziewczyny...to pewnie wynika z tego, że np ja już nie leżę i nie odświeżam co trochę wątku... po drugie , bardzo dużo mam jest już rozpakowanych i zaglądają raz dziennie, albo raz na kilka dni (przynajmniej są nas w stanie nadrobić). Ładna pogoda, to wiecie - większość gdzieś wybywa.
Nie wiem czy dobrym rozwiązaniem jest podział wątku, ja chyba nie będę zaglądać na odchowalnie, bo w zasadzie jeszcze mnie to nie dotyczy i nie będę się mogła wciąż w rozmowę chyba :/ tak myślę.. no nie wiem...
myślę , że tu muszą mamy zadecydować, czy chcą sie przeniesć czy nie i trzeba się do nich dostosować.






Kochana, ja się umówiłam sama na taki poród, świadomie, a ty się boisz ? nie bój się! poboli i przestanie !

życzę Ci zdrówka!!!

Ciociu Gabi - weż się do roboty, bo coś się obijasz ostatnio i Dzieci przestały się chyba Ciebie bac!! (tzn mojego zostaw w spokoju, bo musimy dotrzymać do 5tego ).

---------- Dopisano o 09:04 ---------- Poprzedni post napisano o 08:59 ----------


ooo widzę, że na prawdę nabiera się coraz to nowych umiejętności po rozpakowaniu
niczym zdobywanie sprawności w harcerstwie
moim zdaniem jak wszystkie się rozpakują to przenieść

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
i monopole
z tymi sklepami jest tak, że mogą być otwarte małe osiedlowe itp pod warunkiem, że sprzedawać będzie w nich sam właściciel

my jedziemy dziś na wieś do mamy nie muszę się o obiadek martwić

a jutro wizyta u gina, ciekawe co też mi ciekawego powie
tylko mi na razie nic po nich
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:08   #3371
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Może faktycznie to nie najlepszy pomysł z tym rozdzieleniem wątków
Lubię Was wszystkie i dobrze mi się czyta zarówno o dzieciakach w brzuchach, jak i dzieciakach po drugiej stronie.

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
Przepraszam Gaabbi oczywiście piszemy razem
dziecię się nie wystraszyło, bo ja zachorowałam i tak sobie myślałam, żeby Ci napisać, żebyś jednak w ten piątek nie przyjeżdżała bo w sumie w piątek było najgorzej ze mną... i w myślach mówiłam: posiedź jeszcze dziecko sobie w brzuchu dopóki nie wydobrzeję czyli może to moje dziecko tak naprawdę słucha się matki albo nawet wie lepiej co dobre i kiedy wyjść


Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
co do meża, mam nadzieję, że mój też sie jakoś ogarnie i zdobędzie nową sprawność , mogę mu nawet wystrugać medal ze styropianu, byleby tylko poczuł, że też ma jakieś obowiązki... chociaż ja nie narzekam w sumie, widzę że się bardziej stara. My mamy zresztą też umowę , że on się ma bardziej zajmować tą moją nieszczęsną firmą, co by świat o niej nie zapomniał, niech zarabia kasiure, w końcu z czegoś trzeba żyć, dlatego część rzeczy mu chyba odpuszczę.
Ale pamiętam jak koleżanka mi opowiadała, że jej mąż wyniosł się spac do salonu boooooo.... przecież on chodzi codziennie do pracy i się nie wysypia a ona opowiadała o tym tak spokojnie i z wielkim zrozumieniem dla jego tragedii....

tak sobie pomyślałam, że chyba chciałabym, żeby ten moj kąpał synka, i żeby to był ich wspólny rytuał. no i pewnie na początku , żeby mi pomagał w nocy. a resztę - zobaczymy w praniu. mój mąż zresztą jest bardzo wrażliwy, może więc okaże się, że jest najwpanialszym mężo -tatą pod słońcem.... who knows !
Również mam takie Koleżanki Mało tego, mam też takie, które jeszcze nie są w ciąży, a już zakładają, że przecież w nocy nie będą partnera budziły, bo on będzie musiał rano wstać do pracy Żadne tłumaczenia, że lepiej czasami iść do pracy, niż cały dzień TYRAĆ przy dziecku, nie dają żadnego efektu.
Nie rozumiem, ale chyba nie muszę. Ja mam inne podejście, a jak będzie z realizacją...kto to wie

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
chociaż wracając jeszcze do meżów.... czy też partnerów.. to przyznam, że się ścieliśmy ostatnio. W piątek za to, że w Ikei krzyknełam do niego : ej, weź mi jeszcze ten wazon (bo akurat stał obok niego). A on się uparł, że nie, że po co mi , w koncu i tak przecież nie kupuje mi kwiatów.....
NO I JA SOBIE O TYM PRZYPOMNIAŁAM, ŻE FAKTYCZNIE !!!!!! BOŻE JAK SIĘ WSCIEKŁAM !!!!!

a wczoraj dlatego, że poustawiał już na 5tego czerwca mojego brata, swoich kolegów, kazał im pobrać urlopy na 6tego. i pyta mi się jaki budżet może przeznaczyć na świętowanie. Znowu się wsciekłam , bo sobie wszystko przypomniałam. To , że marudzi, że nie może sie od miesiąca napić, to, że dziecko jeszcze w brzuchu a on już sobie planuje wtorkowy evening , zamiast , żeby kurna chata zostać z nami w szpitalu, to już to widzę, jak będzie dreptał nóżkami w miejscu i patrzył na zegarek....
potem mi się przypomniało, że jak zarządałam skromnego prezentu po porodzie, symbolicznego dosłownie, jako że wiedziałam, że na wielką hojność i romantyczność mojego męża liczyć nie mogę , to mi powiedział, że u niego to nie ma takich tradycji..... ALE JAK JUŻ TAK BARDZO chce, to mogę sobie iść do sklepu, wybrać, a potem mu napisać co chce
tak więc to wszystko sobie przypomniałam, i mu powiedziałam, że u mnie nie ma tradycji opijania porodów i żeby może łaskawie podzielił skóre na martwym niedzwiedziu a nie sprawnie hasającym po lesie. Bo jeszcze Borys może mu zrobić psikusa i wybrać się wcześniej na świat i g..wno z jego planów wyjdzie. I że jest chamem , bo nawet na kwiaty nie mogę liczyć z okazji tego, że przez 9 miesięcy TO JA NIE NAPIŁAM SIĘ ANI GRAMA ALKOHOLU, że musiałam rzucić palenie, które w gruncie rzeczy lubiłam, że musiałabym być na diecie cukrzycowej i leżeć przez pół ciąży plackiem i że pomijam juz wartości emocjonalne jakimi są urodzenie dziecka i pierwszego synka i wdzięczność za to , którą mężczyzna powienien okazać kobiecie targanej hormonami na prawo i lewo , ale chodzi o wynagrodzenie 3/4 roku , które musiała dostosować do tego , aby wspólnemu dziecku było dobrze!!! kobiecie, która ze swojego ciała zrobiła inkubator dla dziecka....!! który męzczyzna by sie tak poświęcił !!!!
wiecie co mi odpowiedział ????
"przecież do szpitala nie wolno przynosić kwiatów!!!??"
No to nagadałaś temu swojemu, biednemu, Mężowi
Ja też nie dostałam w czasie ciąży kwiatów "tak po prostu" od mojego P. Dostałam na urodziny, imieniny, walentynki, dzień kobiet, ale to tylko tyle. Nie liczę też na to, że otrzymam kwiaty po urodzeniu dziecka. Nie mam zamiaru Jemu mówić, że tego oczekuję, bo to wtedy żadna przyjemność je otrzymać. Mój P zawsze mówi "ja taki nie jestem" i już W ogóle, to ta ciąża pokazała, że ja tak na prawdę, to już nie wiem na co mogę liczyć z Jego trony, a na co nie. On ma niewyparzoną gębę i różne wahania humoru więc mogę się spodziewać wszystkiego. Z jednej strony jest wrażliwy i ciepły, a z drugiej chamski i bez serca
No cóż i tak Go bardzo kocham i generalnie te lepsze jego cechy charakteru znacznie przewyższają te gorsze...zresztą, ja też nie należę do łatwych osób
Długo by pisać o tym wszystkim, ale generalnie ja też mam wiele mojemu Partnerowi do zarzucenia...bardzo dużo, ale co zrobić Za chwilę będzie nas łączyło nowe życie- Hania i mam nadzieję, że będzie dobrze. Inaczej myśleć nie mogę.

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-05-27 o 10:13
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:13   #3372
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
sądzę że mój bije twojego TŻ na łopatki
kwiatów nie kupuje bez okazji bo to chwasty, a jak pow by wstał w nocy do karoli (wstaje tylko nad ranem) to odpowiedział że kto powiedział że macierzyński jest do wyspania się, na macierzyńskim się nie śpi
nosz kurde wściekłabym się za taki tekst

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
I jeszcze jedno. Będę robić wszystko żeby urodzić przed terminem. A to dlatego: byłam ostatnio u teściowej i ona mi powiedziała że dostała skierowanie do szpitala (tego gdzie ja chcę rodzić) na ginekologię na 14.06. Ja mam termin na 9.06. PORAŻKA!!! Ten szpital jest malutki i ginekologia i położnictwo są połączone. Przeraża mnie to że ona tam będzie jak ja będę rodzić. Ona mi żyć tam nie da!!! Aż sie znowu tym zdenerwowałam. Idę wziąć gorącą kąpiel i obudzić M.
to ja w takim razie trzymam mooocno kciuki za poród wcześniej!!! rób wszystko byleby nie leżeć z teściową



a wiecie co...jestem przerażona wizją, że jadąc do "swojego" szpitala mogą mnie odesłać do innego, bo nie będzie miejsca żebym w nim urodziła...
ja nie jestem zupełnie przygotowana psychicznie na rodzenie gdzie indziej, nawet nie wiem gdzie dokładnie leżą te pozostałe szpitale, żeby do nich dojechać - tym bardziej, ze miasto W jest duże i możemy nie zdążyć bo to czas euro, bo przebudowy itp itd...
może pojechać na Izbę Przyjęć wcześniej, żeby zrobili mi ktg i założyli kartę? - będzie wtedy szybciej przy tym właściwym przyjęciu??

nie mam porobionych jeszcze tych badań ponownych - morfologii itp. a kolejna wizyta u ginekologa na 06.06...
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:27   #3373
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
a wiecie co...jestem przerażona wizją, że jadąc do "swojego" szpitala mogą mnie odesłać do innego, bo nie będzie miejsca żebym w nim urodziła...
ja nie jestem zupełnie przygotowana psychicznie na rodzenie gdzie indziej, nawet nie wiem gdzie dokładnie leżą te pozostałe szpitale, żeby do nich dojechać - tym bardziej, ze miasto W jest duże i możemy nie zdążyć bo to czas euro, bo przebudowy itp itd...
może pojechać na Izbę Przyjęć wcześniej, żeby zrobili mi ktg i założyli kartę? - będzie wtedy szybciej przy tym właściwym przyjęciu??

nie mam porobionych jeszcze tych badań ponownych - morfologii itp. a kolejna wizyta u ginekologa na 06.06...
noo też się obawiam odesłania chyba jedyny sposób żeby nie odesłali to przyjechać na ostatnia chwilę
choć wtedy to nie wiem gdzie się te dziecko narodzi
na korytarzu

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

chociaż jak się moja teściowa pyta tż (z taką lekką ironią bo ona nie wierzy w SR) "to czego się tam nauczyłeś" to tż odpowiada niezmiennie "odbierania porodu, on widział filmy i da radę to nie jest trudne"

__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:28   #3374
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
noo też się obawiam odesłania chyba jedyny sposób żeby nie odesłali to przyjechać na ostatnia chwilę
choć wtedy to nie wiem gdzie się te dziecko narodzi
na korytarzu
też o tym pomyślałam...

właśnie miałam Was dopytać jak się spakowałyście - w jedną torbę wszystko? - ręcznik, podkłady dla siebie, dziecko itp czy dwie torby mniejsze jedna dla Was a druga dla malucha?
czy jeszcze inaczej? jedna torba dla mamy i dziecka a podkłady, podpaski, pampki oddzielnie?
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:32   #3375
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cześć dziewczyny

Cisza na wątku ale to normalne w takim okresie. Większość z nas nierozpakowanych chodzi podminowana i czeka godziny "O" a ile można pisać o tym, że już się nie może doczekać ale i się boi

Ja teraz to jeszcze jakoś ogarniam nasz wątek ale jak urodzę to pewnie tygodniami nie będę dawała znaku życia, o nadrabianiu nie wspominając. Dla mnie najwygodniejszym rozwiązaniem byłoby założenie grupy na fejsie bo tam zaglądam praktycznie codziennie i jest dużo przejrzyściej. Nawet jak obawiacie się korzystać ze swojego konta fb bo za dużo danych to można założyć konto fikcyjne.

A co do rozdzielenia wątków na wizażu to ja akurat uważam, że to dobry pomysł. Mi nie przeszkadzają posty o opiece nad maluszkiem, z miłą chęcią je czytam ale po prostu te dziewczyny, które mają termin na koniec czerwca miałyby ułatwione zadanie ze znalezieniem potrzebnych im informacji odnośnie opieki itp. Jednakże ilości produkowanych postów to na pewno nie poprawi. Zawsze tak jest na początku, każda musi się oswoić z nową sytuacją a potem będziemy pisać jak szalone jak dzień z maluszkiem nam się unormuje

millena Twój TZ to naprawdę mistrz ciętej riposty

ladybird rób wszystko żeby tylko nie wylądować w szpitalu w tym czasie co teściowa.

Ja od męża żadnego prezentu się nie spodziewam, on jest z tych niekumatych ale trudno, takiego sobie wzięłam
U mnie bez zmian, nadal w szpitalu, pewnie jutro dowiem się co dalej
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:34   #3376
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam

centipede
......................... ......................... .(tp 16.05.2012) ur. 25.05.2012 Dominika, 3280g, 53cm. cc
Michalowa79......................... ...................(tp 18.06.2012 ) ur. 25.05.2012 Stanisław, 3150g, 51cm. sn
aga_bre (Aga, 27 l.)...................... ...........(tp 22.05.2012) ur. 26.05.2012 Mikołaj, 2740g, 52cm.


GRATULUJĘ

Poczytałam trochę ale nie mam siły pisać, ciepło mnie zabija a do tego wczoraj miałam takie skurcze, że pół nocy nie spałam, ale przeszły

Niektóre się martwią, że aktywność na wątku spada, tak już będzie, małe szkraby zajmują strasznie dużo czasu
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:34   #3377
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Ja zapytałam na porodówce, jak mam się spakować i powiedzieli, że w dwie torby więc tak zrobiłam
Torba dla Ciebie idzie z Tobą na porodówkę, a torba dla dziecka przydaje się dopiero na oddz. noworodków. Tak przynajmniej mi wytłumaczono.

Pytałam również o to, czy może nie być dla mnie miejsca, jak przyjadę do porodu i otrzymałam stanowczą odpowiedź NIE Tego się trzymam Do szpitala mam trochę daleko i nie chciałabym wracać z powrotem w razie braku miejsca na porodówce
A właśnie, od jakiegoś czasu wszyscy się pytają "gdzie rodzisz" i zaraz później dodają "nie boisz się, że nie zdążysz?" Nie boję się, ale jak mi tak gadają, to już sama nie wiem co o tym myśleć

Jeszcze zapomniałam Wam napisać, odnośnie wczorajszego dnia, że jak wróciłam do domu, to myślałam, że mi łydki pękną, taka byłam napuchnięta A zacieszałam, że ja nie puchnę...ehe

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-05-27 o 10:37
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:45   #3378
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
noo też się obawiam odesłania chyba jedyny sposób żeby nie odesłali to przyjechać na ostatnia chwilę
choć wtedy to nie wiem gdzie się te dziecko narodzi
na korytarzu

Dziewczyny co do odesłania czy nieprzyjęcia do szpitala. Nie mają prawa odmówić przyjęcie i odesłać gdzieś indziej! Przepisy gwarantują nam opiekę, a jeśli rzeczywiście nie ma miejsca w danym szpitalu - muszą zorganizować transport karetką i miejsce w innym szpitalu! Nie dajcie się wkręcić w sytuacje nie mamy miejsc i radź sobie sama.
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:48   #3379
szerylka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Witam po przerwie
Daniel urodził się 22.05 przez cc 3.100 i 56cm,
cesarke miałam o godzinie 9 a maluch został wyjęty już o 9.10 ,znieczulenie miałam w kręgosłup ,było kiepsko zaczęło spadac mi cisnienie w zastraszającym tępie dostałam masę kroplówek a potem leżałam troszkę pod aparaturą aby się unormowało .
Po wszystkim przewieźli mnie na salę i byłam unieruchomiona całą dobę ,na drugi dzień już wstałam z łózka i było lepiej na 3 dobe mogłam już normalnie jeśc ale nic z tego do teraz walczę z brakiem apetytu,schudłam strasznie i chudnę cały czas ,ze szpitala wypuścili nas w czoraj więc 1 nieprzespaną noc mam za sobą dobrze że tż wziął 2 tyg urlopu aby mi pomóc juz jest lepiej ale szwy jeszcze ciągną .Maluch w nocy budził się 3 razy w ogóle straszny z niego rozdarciuch i okropny głodomor ,nie wystarcza mi pokarmu i dokarmiam mieszanką zjada dużo .
Nie wiem jak to będzie z piersią zaczynam się stresować powoli i zniechęcać do tego strasznie tym bardziej że rodzina gotuje mi specjalne obiadki ogólnie nic nie wolno mi zjadać .....więc zaczyna się to robic frustrujące i bardzo zniechęca do karmienia piersią .
Jest cięzko trochę minie zanim się przystosuję i mój tryb się unormuje ale daję radę ,najbardziej boję się ulewania i kładę małego cały czas na boczku
pozdrawiam .
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20120523_170925.jpg (61,2 KB, 72 załadowań)
szerylka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:49   #3380
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co do odesłania czy nieprzyjęcia do szpitala. Nie mają prawa odmówić przyjęcie i odesłać gdzieś indziej! Przepisy gwarantują nam opiekę, a jeśli rzeczywiście nie ma miejsca w danym szpitalu - muszą zorganizować transport karetką i miejsce w innym szpitalu! Nie dajcie się wkręcić w sytuacje nie mamy miejsc i radź sobie sama.
No właśnie, mają prawo odmówić, jak nie ma miejsca, ale muszą skierować do konkretnej placówki, gdzie to miejsce będzie. Oznacza to, że w obowiązku placówki, która nie ma możliwości nas przyjąć, jest znalezienie miejsca gdzie indziej. Co do karetki, to nie wiem, ale chyba nie jest to ich obowiązkiem
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:50   #3381
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny co do odesłania czy nieprzyjęcia do szpitala. Nie mają prawa odmówić przyjęcie i odesłać gdzieś indziej! Przepisy gwarantują nam opiekę, a jeśli rzeczywiście nie ma miejsca w danym szpitalu - muszą zorganizować transport karetką i miejsce w innym szpitalu! Nie dajcie się wkręcić w sytuacje nie mamy miejsc i radź sobie sama.
To prawda, nie mogą Cię odesłać, ale nawet mojej bratowej powiedzieli, czy nie bała się jechać 50 km do szpitala skoro ma swój szpital o wiele bliżej i że mogą ją odesłać, to się wyśmiałam akurat były święta a wiadomo jak to wtedy jest.
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:52   #3382
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Sherylka: jaki fajny, a jakie ma długie paluszki GratulacjeMAm nadzieję, że kłopoty z karmieniem się skończą i że odzyskasz dobre zdrowie
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:53   #3383
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez szerylka Pokaż wiadomość
Witam po przerwie
Daniel urodził się 22.05 przez cc 3.100 i 56cm,
cesarke miałam o godzinie 9 a maluch został wyjęty już o 9.10 ,znieczulenie miałam w kręgosłup ,było kiepsko zaczęło spadac mi cisnienie w zastraszającym tępie dostałam masę kroplówek a potem leżałam troszkę pod aparaturą aby się unormowało .
Po wszystkim przewieźli mnie na salę i byłam unieruchomiona całą dobę ,na drugi dzień już wstałam z łózka i było lepiej na 3 dobe mogłam już normalnie jeśc ale nic z tego do teraz walczę z brakiem apetytu,schudłam strasznie i chudnę cały czas ,ze szpitala wypuścili nas w czoraj więc 1 nieprzespaną noc mam za sobą dobrze że tż wziął 2 tyg urlopu aby mi pomóc juz jest lepiej ale szwy jeszcze ciągną .Maluch w nocy budził się 3 razy w ogóle straszny z niego rozdarciuch i okropny głodomor ,nie wystarcza mi pokarmu i dokarmiam mieszanką zjada dużo .
Nie wiem jak to będzie z piersią zaczynam się stresować powoli i zniechęcać do tego strasznie tym bardziej że rodzina gotuje mi specjalne obiadki ogólnie nic nie wolno mi zjadać .....więc zaczyna się to robic frustrujące i bardzo zniechęca do karmienia piersią .
Jest cięzko trochę minie zanim się przystosuję i mój tryb się unormuje ale daję radę ,najbardziej boję się ulewania i kładę małego cały czas na boczku
pozdrawiam .
Gratuluję!
Zdjęcie jest mega śmieszne Rączki złożone, uśmiech na twarzy Fajny ten Wasz Daniel
Chcesz, żebym wpisała Was na listę Mam rozpakowanych?

Edytowane przez Gaabbi
Czas edycji: 2012-05-27 o 10:56
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:55   #3384
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
I jeszcze jedno. Będę robić wszystko żeby urodzić przed terminem. A to dlatego: byłam ostatnio u teściowej i ona mi powiedziała że dostała skierowanie do szpitala (tego gdzie ja chcę rodzić) na ginekologię na 14.06. Ja mam termin na 9.06. PORAŻKA!!! :
Ja też robiłam wszystko żeby urodzić przed terminem i się przeterminowałam

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
właśnie miałam Was dopytać jak się spakowałyście - w jedną torbę wszystko? - ręcznik, podkłady dla siebie, dziecko itp czy dwie torby mniejsze jedna dla Was a druga dla malucha?
czy jeszcze inaczej? jedna torba dla mamy i dziecka a podkłady, podpaski, pampki oddzielnie?
Ja mam dwie torby, w jednej wszystko dla mnie na poród i po nim, a druga dla maluszka

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
A co do rozdzielenia wątków na wizażu to ja akurat uważam, że to dobry pomysł. Mi nie przeszkadzają posty o opiece nad maluszkiem, z miłą chęcią je czytam ale po prostu te dziewczyny, które mają termin na koniec czerwca miałyby ułatwione zadanie ze znalezieniem potrzebnych im informacji odnośnie opieki itp. Jednakże ilości produkowanych postów to na pewno nie poprawi. Zawsze tak jest na początku, każda musi się oswoić z nową sytuacją a potem będziemy pisać jak szalone jak dzień z maluszkiem nam się unormuje
Mi również nie przeszkadzają posty rozpakowanych dziewczyn, wręcz przeciwnie i wcale nie chodzi tu o produkcję postów, bo przecież nie do tego służy wątek i nie o ilośc postów tu chodzi. Tylko pogrupowanie tematów troche by nam ułatwiła życie, a nie wydaje mi się żeby to był jakiś problem dla mam rozpakowanych czy będą pisały tu czy na odchowalni.
Drugim rozwiązaniem byłoby dokończenie tego wątku i wtedy założenie wątku na odchowalni


Ciacho się piecze ale mam smaka
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:56   #3385
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Hej dziewczyny!
fakt mało do czytania ja się zawsze mało udzielałam ale miałam co czytać a ostatnie dni jestem w ogóle jakaś zawieszona w czasoprzestrzeni... cóż czekam w strachu na środę bo wtedy idę na oddział- mam nadzieję że nie będę tam leżeć bezczynnie tylko będą wywoływać chociaż mega strach mnie dopada przed porodem ale wiadomo... nie da się tego juz odwlec o pare miesięcy chociaż z chęcią wróciłabym np do 5mc


Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
ja też co raz bardziej jestem przerażona porodem - to znaczy tym, że będą mi wywoływać, bo żadnych oznak, że się zbliża nie ma ... jeszcze mam iść na wizytę do mojego gina-dziada a myślałam, że już nie będę musiała go na oczy oglądać i że urodzę do tego czasu... w sumie miałam przyjść 2 dni po tp ale to wypada jutro a ja się nie umówiłam, chyba 2 dni w tą czy w drugą stronę nie zrobią różnicy ... poza tym dzisiaj ktg to się dowiem czy serduszko ładnie stuka i czy nie ma jakichś skurczy, choć ja nic nie czuję, może jestem gruboskórna
ja juz jakoś przestałam myśleć negatywnie o tym wywoływaniu... jakoś dzidzia musi z nas wyjśc a jeżeli sama nie zdecyduje do środy no to cóż-trzeba ją popędzić....
bardziej daje mi teraz do myslenia to co piszą dziewczyny- ile porodów sn kończy się cc... to mi uświadamia żde jednak nie da się nic zaplanować i jakie to może być nieprzewidywalne...
i tak się też zastanawiam , bo z założenia rodzę sn ale z tego co widać nic nie wiadomo- czy powinnam się zaopatrzyć w coś konkretnego w razie W?? tzn czy po cesarce potrzeba w szpitalu coś (np inne majtki) niż po sn?

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
I w takim przypadku, nie wiem czy nie lepsze byłoby rozwiązanie, żeby prowadzić równolegle dwa wątki: na poczekalni i na odchowalni (za tą opcją zresztą głosowałam, ale byłam w mniejszości). Wydaje mi się, że dziewczyny, które już mają Dzieci przy sobie, będą miały łatwiejszy dostęp do potrzebnych informacji i większą możliwość pisania o pewnych sprawach na odchowalni, a czekające na dzieci będą sobie nadal tutaj marudzić, jak to ich coś boli, kłuje, jak się dzieć rozpycha itp. Będziemy oczywiście do siebie zaglądać, żeby nie stracić kontaktu, bo przecież wszystkie kiedyś trafimy na odchowalnię
Nie wiem, czy to dobry pomysł.
Co Wy na to???
myslę że jak podzielimy się na 2 wątki to będzie jeszcze gorsza cisza ...

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
OMG!!!

nie mam podkładów - żadna apteka nie ma podpasek hartmanna ni wielorazowych majtek!!! masakra...tylko bella mama
ja zamawiałam tutaj :http://www.sklep-med.pl/index.php/cPath/304

polecam jak nie dostaniesz nigdzie indziej-ja zamawiałam i robiłam przelew w sobotę rano a we wtorek już przyszła paczka , także szybciutko bo wpłata i tak zaksięgowała sie dopiero w pon rano
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:58   #3386
szerylka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 183
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Gratuluję!
Zdjęcie jest mega śmieszne Rączki złożone, uśmiech na twarzy Fajny ten Wasz Daniel
Chcesz, żebym wpisała Was na listę Mam rozpakowanych?
Tak możesz wpisać
szerylka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 10:59   #3387
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez szerylka Pokaż wiadomość
Daniel urodził się 22.05 przez cc 3.100 i 56cm,
Gratulacje!
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 11:06   #3388
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Dzień dobry
Wczoraj miałam problemy z internetem..myślałam, że przez późno zapłacony rachunek ale dziś działa

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
sms od centipede:

"Dominisia już na świecie! 18:45, 3280g i 53cm, jest przepiękna! Ma dużo włosków i piękny nosek! Miałam cc, bo na końcówce Malutka nie chciała się wstawić. Pozdrawiamy "
Gratuluję

Cytat:
Napisane przez rozowa1987 Pokaż wiadomość
moja liweńka jutro juz będzie miała 3 tyg
Piękna jest
Mam pytanie. Czy w Twoim wózku TAKO przy spacerówce, między rączką(czy jak to się nazywa) a budką jest takie miejsce w którym wychodzi jakby ze środka biały materiał, tak jakby brakowało lamówki?? Wiem że Ty masz inny od mojego ale my wczoraj odebraliśmy naszego Mohicana, i on ma właśnie takie miejsce. Wygląda jakby nie wykończone lamówką musimy to sprawdzić w sklepie.

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
sms od agabre:

"...Jestem na patologii ciąży. Lekarz pomylił się w terminie porodu, właściwy to 26 maja. Mam skurcze co 3 minuty. Trzymajcie kciuki."
Trzymaj się

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
hej


sms od Michałowej:

Urodziłam wczoraj sn, Staś waży 3150 długi 51cm. Pozdrawiam wszystkie mamusie z okazji dzisiejszego święta.
Gratuluję

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
dziewczyny, jakie witaminy bierzecie/ będziecie brać w okresie karmienia piersią? o ile będziecie w ogóle jakieś przyjmować...
Ja teraz biorę cały czas Prenatal Clasic, i potem dalej chcę go brać, bo pisze że jest do stosowania podczas ciąży i karmienia piersią, ale zapytam o to jeszcze lekarza.

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Nad ranem złapał mnie straszny skurcz w lewa łydkę, do tej pory boli Coraz czesciej mnie łąpią skurcze łydek.
Ja biorę magnez i skurcze mnie opuściły, za to teraz drętwieje mi ręka

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
oddam cyce pełne mleka w dobre ręce


Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
sms od agabre:

"Prawdziwy dzień matki. Mikołaj waży 2740 i mierzy 52cm. Urodził sie o 7:30"

No pięknie raz dwa i masz dzidzię, i to jeszcze w Dniu Matki

[QUOTE=Freya_85;34335433]
Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Freya_85 i olla83 w ogóle się nie odzywają w tym wątku

Ja 18 maja urodziłam Oskara. Raczej nie będę się udzielać w wątku, to możesz mnie usunąć z listy.
Gratuluję
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 11:08   #3389
Gaabbi
Wtajemniczenie
 
Avatar Gaabbi
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

Cytat:
Napisane przez szerylka Pokaż wiadomość
Tak możesz wpisać
A na kiedy miałaś termin?
Gaabbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-27, 11:17   #3390
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII

szerylka gratulacje !!!!

Cytat:
Napisane przez śliweńka Pokaż wiadomość
sądzę że mój bije twojego TŻ na łopatki
kwiatów nie kupuje bez okazji bo to chwasty, a jak pow by wstał w nocy do karoli (wstaje tylko nad ranem) to odpowiedział że kto powiedział że macierzyński jest do wyspania się, na macierzyńskim się nie śpi
Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
No to nagadałaś temu swojemu, biednemu, Mężowi
Ja też nie dostałam w czasie ciąży kwiatów "tak po prostu" od mojego P. Dostałam na urodziny, imieniny, walentynki, dzień kobiet, ale to tylko tyle. Nie liczę też na to, że otrzymam kwiaty po urodzeniu dziecka. Nie mam zamiaru Jemu mówić, że tego oczekuję, bo to wtedy żadna przyjemność je otrzymać. Mój P zawsze mówi "ja taki nie jestem" i już W ogóle, to ta ciąża pokazała, że ja tak na prawdę, to już nie wiem na co mogę liczyć z Jego trony, a na co nie. On ma niewyparzoną gębę i różne wahania humoru więc mogę się spodziewać wszystkiego. Z jednej strony jest wrażliwy i ciepły, a z drugiej chamski i bez serca
No cóż i tak Go bardzo kocham i generalnie te lepsze jego cechy charakteru znacznie przewyższają te gorsze...zresztą, ja też nie należę do łatwych osób
Długo by pisać o tym wszystkim, ale generalnie ja też mam wiele mojemu Partnerowi do zarzucenia...bardzo dużo, ale co zrobić Za chwilę będzie nas łączyło nowe życie- Hania i mam nadzieję, że będzie dobrze. Inaczej myśleć nie mogę.
ach te śląskie chlopy !

ja tez już nei chcę żadnych upominków.... takie wymuszone to niech sobie wsadzi. Najgorsze jednak jest to , że z miesiąc temu próbowałam go delikatnie naprowadzić na to , tak , żeby sam się zorientował, wiecie.... no klasyczna manipulacja mężczyzn przez kobiety raz probowałam, nie dotarło, nawet mu brewka nie pykła, drugi raz - to samo. To za 3cim razem nerwy mi puściły. A teraz jest biedny, bo co by nie zrobił to będzie zle przyniesie, to sie pewnie wydrę, że takie wybłagane to niech sobie wsadzi ( cholera wie , jak to będzie z moimi hormonami), nie przyneisie, to się wscieknę, że mnie olał... no biedny, ale coż.. mógł pomyśleć wcześniej.
normalnie nie zachowywałabym się w ten sposób, bo z boku może to wyglądać jak zachowaie rozpieszczonej księżniczki co to jej się prezentów i splendoru zachciewa, ale moj mąż po prostu jest czasami dziwny. Wszystko jest niepotrzebne, nie ważne, na wszystko szkoda kasy, itd... do tej pory nie byliśmy w podrózy poślubnej, bo najpierw on chciał jechać na 3 tygodnie do ... Japonii.... , a ja chciałam do palemek i lazurowego morza, (no ale on sie nie bedzie topił jak slonina na patelni) - jasne bo jak zwykle to jego potrzeby sa najważniejsze, a moje beznadziejne ) potem nie było czasu , potem była zima, potem szkoda pieniędzy, a potem : a po co ci to....?
dobrze że się w porę zorientowałam, że tak będzie i zamówiłam nam jeszcze przed ślubem , taki wyjazd weekendowy , bo tak coś czułam, że jak ja sama bez niego nie zorganizuje podrózy to nic z tego nie będzie, no i nie pomyliłam się wcale.
to samo z porodem, mowilam mu że chce miec położna i co słyszę ?? "a po co ci ? damy kasę tej co będzie na dyżurze".
i nei przegadasz... musisz wydrzeć morde za przeproszeniem, żeby zrozumiał więc ja już się nie obcyngalam tylko walę prosto z mostu, że to mnie d.upę rozerwie , a nie jemu, wiec jesli mowie ze chce mieć polozna, to tak ma byc i koniec...

jezu.. ależ we mnie dużo agresji normalnie jad wylewa mi się chyba uszami

ale niestety wszystko mi się znowu przypomniało.

bo w gruncie rzeczy to na prawde dobry mąż i człowiek, tylko jak czasem coś dowali to skarpetki spadają.
no ale każdy ma wady, prawda ?
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.