|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3511 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]() ja się łudzę, że skoro jestem 2 dzień po tp to skoro czop odchodzi to może akurat jest coś na rzeczy mojej kuzynce odszedł czop w dzień a w nocy przytulała już synka, ta wersja jest bardziej pocieszająca że tak powiem |
|
|
|
|
#3512 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
z tego co juz zdązyłam się wyedukować zarówno czop jak i niteczki oznaczają iż szyjka się otwiera.... tak ? jeśli tak to Cytat:
na prawdę zaczynam się bać !
|
||
|
|
|
#3513 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3514 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Tzn?Nie chodzi wtedy do przedszkola a i w przedszkolu takie sytuacje się nie zdarzyły nam jeszcze,zawsze rano po przebudzeniu.Ja też wiele razy panikowałam ale to nic nie daje lecz już jestem opanowana,bo mam leki na takie "ataki" wcześniej nie miałam.
|
|
|
|
#3515 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Powodzenia!
|
|
|
|
|
#3516 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Moja mama wczoraj była u kuzynki, która chciała mi dać kołyskę i po powrocie zaczęła mówić, że oni są bardzo zadowoleni, że super usypia dziecko, że szkoda, ze nie wzięliśmy no i w końcu dzisiaj zadzwoniłam do kuzynki i powiedziałam, ze weźmiemy jednak, nie wiem gdzie ją postawimy, chyba złożymy spowrotem łóżeczko |
|
|
|
|
#3517 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
No ja niby ten najbardziej wiarygodny tp z 12 tc z USG mam nawet na 1 czerwca
__________________
[img=https://wizaz.pl/akcje/garnier/images/recenzje/vbaner.png] |
|
|
|
#3518 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Podzielę się z Wami jeszcze kolejnym tematem, który osobiście działa mi na nerwy.
Co myslicie na temat grupowych odwiedzin rodziny i przyjaciół w szpitalu... ? Moi rodzice na pewno nie będą napierać na szpital, tym bardziej że przeciez i tak leży się 3 dni, to na prawdę lepiej spotkać się w domu niż w ciasnej salce. W zasadzie to ja sobie założyłam, że nie chce ,żeby mi się kręcił w szpitalu ktoś inny niż mąż. I będę wyganiać, na prawdę, tzn nie pozwolę przyjść Na razie oznajmiłam to przyjaciółkom, które nie wiem czy moge nazwać dalej moimi przyjaciólkami, bo odkad jestem o krok do przodu w stosunku do nich to po prostu są wieczne spięcia. One nie bardzo potrafiły zrozumieć tego, że np na początku ciąży nie chce kupować ani dostawać ciuszków, że nie hcce przyjęcia typu baby shower, że nie lubię jak dotyka sie mojego brzucha, w końcu , że nie chcę , zeby czekały na porodówce jak będę rodzic. W weekend majowy zrobiły mi awanturę, z której wynikało , że jestem walnięta i nie cieszę się ciążą (tak.. one wiedzą najlepiej czy się cieszę czy nie, tym bardziej że dziecko było planowane i wyczekiwane, ale ok). I że przecież one to z siostrzanej miłości wszystko pragną robić, że one też chciały brać udział w tej ciąży i że ja im nie pozwalam. Ale na litosć boską..... noż k..mać powiedziałam im,że chyba się naoglądały za dużo amerykańskich filmów ( i to byl mój gwóźdź do trumny), bo to wcale tak nie wygląda jak im się wydaje. Że ja sama nie wiem jak to wszystko wygląda, że nie rodzi się w 15 minut, że ja na tej porodówce mogę spędzić nawet cały dzień albo kilka dni w sumie, że ja na prawdę nie chcę jeszcze myślec o tym, że ktoś czeka pod drzwiami na korytarzu, że to jest moja chwila i tylko moja ( no i mojego meża), że jest to mega intymne i jeśli nie wyobrażam sobie nawet własnej matki w tym momencie obok nie, to nie wyobrażam sobie, że 4 moich przyjaciół, one dwie i ich faceci będą stać pod porodówką na której ja będę wylewać największe poty, gdzie będę cierpieć z bólu, i krzyczeć - bo różnie może być. Że nie rozumiem tego kompletnie, dlaczego nie szanuje się moich potrzeb, a one patrzą przez pryzmat własnych pragnień, a nie moich. Że mimo wszystko to ja tu jestem najważniejsza i jeśli mówie, że sobie czegoś nie życzę, to tak ma być i jest to bezdyskusyjne i jest mi przykro, że nie potrafią w ten sposób na to spojrzeć ..... No i po takim monologu wyobraźcie sobie, że sie poobrażały. Na prawdę!!! Jedna się do tej pory nie odezwała No i teraz, jak powiedziałam jednej , że mam w sumie wyznaczony termin an 5tego czerwca, to od razu zaczęło się bombardowanie pytaniami, kiedy będą mogli mnie odwiedzić w szpitalu. Powiedziałam wówczas, że bardzo im jestem wdzięczna za troskę i za zainteresowanie, ale w zasadzie to nie wiem czy będę chciała, żeby ktos mnie odwiedzał. Że po prostu dam im znać. ZObaczę jak się będę czuła, jak się będzie czuło dziecko. Ze nie będę tam długo, ale jeśli mam być szczera i mam wybierać, to wolalabym przyjmować gości jak będę ubrana i uczesana czy umalowana, a nie w przemokniętej od nadmiaru mleka koszuli, z krwawiącą d.upą i spoconą głową, w podciągniętych skarpetkach i szlafroku I .. znowu obraza... bo jedna mi powiedziała, że ona 8ego musi być w Warszawie i że nie wie czy da radę odwiedzić mnie w domu ... I co kurna mać, znowu to JA mam się dostosowywać do czyjegoś widzimisię ??? No szlag by to trafił, wiecie? Jestem mega wsciekła, ale nie odpuszczę w tej kwestii !! Nie pozwolę sobie wejść na głowę, nie ma bata! Ciekawa jestem jak to u Was wygladało albo jak sobie o tym myslą dziewczyny, które jeszcze poród mają w planach
Edytowane przez _millena Czas edycji: 2012-05-28 o 10:53 |
|
|
|
#3519 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Ja staram się nie doprowadzać do sytuacji jw.Tzn u mojego Filipa widać kiedy będzie chory z katarem jeszcze chodzi do przedszkola ale jak tylko zaczyna kaszleć siedzi w domu,bo ja niestety wiem jak to może się skonczyć,przy nawet najmniejszym kaszlu nie chodzi do przedszkola,no i ja widze kiedy go "bierze".Jeszcze w sobote mówiłam że będzie chory.
|
|
|
|
#3520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Czesc. Dzisisj nawet pospalam. Ale mala pokazuje swoje złości. Chyba sie nudzi w łóżeczku
|
|
|
|
#3521 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 706
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]()
__________________
NASZ ŚLUB UJĘTY NA ZDJECIACH http://fotoarkadiusz.blogspot.com/20...snia-2010.html |
|
|
|
|
#3522 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
My wczoraj zrobilismy grilla, pospacerowalismy. Chyba najwyzszy czas zapukac do brzuszka i powiedziec małej, ze moze juz wychodzic
Edytowane przez justys1358 Czas edycji: 2012-05-28 o 11:12 |
|||
|
|
|
#3523 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja sama nie chciałabym, żeby mnie wciąż nawiedzano w szpitalu, tym bardziej gdy będę źle się czuła albo po prostu nie będę miała ochoty, ale wiem, że teściowa będzie chciała siedzieć w szpitalu cały dzień a jak przyjedzie to razem z teściem , szwagrem i 9-letnią szwagierką, która ogólnie rzecz biorąc nie jest zadowolona z tego, że zostanie ciotką i ciągle słyszę od niej gadki: " o nie...będę musiała chodzić z wózkiem, dawać potem temu dziecku na loda" a to a tamto, mówię jej: nikt Ci nie każe nic robić, ani nic dawać bosh....wiem, że ona jest dzieckiem ale wyprowadza mnie tym gadaniem z równowagi ![]() wracając do tematu - nie chcę wycieczek mnie odwiedzających...w szpitalu jest mi potrzebny tylko mąż, a jeśli już przyjadą do mnie to nie chcę, żeby wszyscy na raz włazili tylko np. pojedynczo ale nie wiem czy się domyślą, oprócz mnie będą tam jeszcze przecież inne kobiety i wydaje mi się, że one też będą się krępować np. nakarmić maluszka i w ogóle... i ja też nie chcę karmić przy rodzinie męża, absolutnie! jedyna nadzieja w tym, że urodzę np. dzisiaj lub jutro, bo u teściów jest remont i od jutra znów przychodzą do nich "robotnicy" i ktoś będzie musiał z nimi siedzieć, poza tym teść i szwagier chodzą do pracy a K. do szkoły więc jak coś to późnym popołudniem będą mogli przyjechać - tak myślę ... mojej rodziny nie będzie, bo nie przyjadą teraz, niedawno byli u mnie, chyba, że ciotka zechce mnie odwiedzić albo kuzynka z mężem... |
|||
|
|
|
#3524 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
uwazam, ze to jest zbyt intymna chwila, zeby tabuny gosci nas odziewdzaly i ogladaly, tym bardzije, jak sama napisalas - cyc na wierzchu, kapiace mleko, krwawiaca pipka ![]() Ja od razu zapowiedzialam kolezankom kilka miesiecy temu, ze nie chce odwiedzin i kropka - to sie obrazily troszke ale sie tym nie przejmowalam. Teraz jedna chce wpasc do mnie przed wyjazdem na wczasy ale chyba jej delikatnie odmowie, bo ma zlobkowe dziecko a moja nawet 2-ch tygodni nie ma wiec boje sie ze cos mi przywlecze...---------- Dopisano o 11:23 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ---------- Zresztą, ja mam codziennie odwiedziny i juz tym rzygam po prostu Wiem, ze swojej nawet najblizszej rodziny nie powinno sie wyganiac ale jak mala spi to ja tez chcialabym odpoczac tu mi ciagle siedzą, i jeszcze mowią, ze wygladam na zmeczoną, nosz k...mac, to kiedy mam odpoczac soro mi siedza wtedy kiedy ona spi?!?!?!?! moze powinni zrozumiecx ze wtedy tez chce odpoczac i po prostu sobie isc
__________________
|
|
|
|
|
#3525 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
o wyjmowaniu cyca do karmienia nie pomyslalam nawet... NO WŁAŚNIE!!! w domu to przynajmniej bede mogla wyjsc do pokoju i sie zamknąc, a tak.. mam przy tesciu cycka wyjmować, albo przy narzeczonym mojej przyjaciolki ??? no bez jaj...
|
|
|
|
|
#3526 | |||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Cytat:
Przynajmniej mogę się pocieszać tym, że nie tylko ja tak mam. I robi mi się trochę lepiej Mężczyźni są poprostu inni i nie rozumieją tego co dla nas jest oczywiste.Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Ja po wizycie i ktg, skurcze wyszły ale ja nic nie czułam, szyjka na 0,5cm, miękka, rozwarcie na opuszek palca. Jestem 6 dni po terminie Jutro albo w środe rano mam się zgłosić do szpitala. Co do odwiedzin to mam takie samo zdanie jak Wy, już zapowiedziałam wszystkim że odwiedziny dopiero po powrocie do domu i to nie jakimiś wielkimi grupami. W szpitalu chcę mieć tylko męża ![]() Nie wyobrażam sobie karmienia przy teściach np, wogóle trudno mi sobie wyobrazić karmienie publicznie.
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r. ![]() Maksio - 31.05.2012 |
|||||
|
|
|
#3527 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
dziewczyna co ze mna lezala tez nie miala tabunow gosci - tylko maz do niej przyjechal, za to w innych salach to prawie jak u cyganow wiadomo, to jest indywidualna sprawa, ale ciesze sie, ze trafilam na dziewczyne w pokoju, co nie miala tylu gosci... ufff
__________________
|
|
|
|
|
#3528 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
mam to samo nie chce ani jednej mamy ani drugiej a tym bardziej koleżanek w szpitalu. Mam takie podejście, że to nasza sprawa Tżta i moja. Mało tego obie mamy miały miny dziwne jak powiedzieliśmy, że damy znać już po wszystkim. Nie wyobrażam sobie koczowania pod porodówką i telefonów co 5 minut czy już. Ja i A musimy się skupić i skoncentrować na porodzie a nie innych ciekawskich. A już po wszystkim powiedzialam, że po pierwsze ja nie pokaże się (chyba, że mojej mamie) a jak rodzice tżta chcą zobaczyć to weźmie akwarium na chwilę na korytarz bo ja nie chce ich oglądać. Powiedziałam wietrzę cycki i krocze więc wykluczone są odwiedziny ![]() Cytat:
ale ja to szybko załatwię i powiem, że co za dużo to nie zdrowo tym bardziej, że zarazki mi tu będą przynosić, a trzeba uważać najbardziej po szpitalu.
|
||
|
|
|
#3529 | |||||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Dzień dobry z rana
ale dziś pospałam wprawdzie budziłam się w nocy przez tę moją rękę, ale wyczytałam, że trzeba ją trzymać wyżej i podkładałam sobie twardą poduszkę i było lepiej. Jak się budziłam a poduszka była gdzie indziej to znowu ją podkładałam pod rękę i znowu zasypiałam. Nad ranem miałam tak zdrętwiałą dłoń, że nie czułam środkowego palca. Wcale !!! i zastanawiam się, czy aby na pewno jest wszystko ok. Bo może to jakieś nie wiem...niedokrwienie... albo nie wiem co...i czy to nie może zaszkodzić dziecku ?? wiem że to ręka, ale może to objaw czegoś w środku brzucha ? Wiem świruję...Cytat:
Cytat:
Też to czytałam w tej książce, no i myślę i myślę, jak to w końcu jest, bo to moja pierwsza ciąża, 38tc a brzuch wysoko. Cytat:
Cytat:
Chyba wyłączę kompa, bo jakaś burza się zbliża. Jak są pojedyncze grzmoty to już powinno się wyłączać sprzęty z prądu ? Chyba włączę żelazko, bo chciałabym nowe ---------- Dopisano o 11:53 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ---------- Cytat:
będę rodzić
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" Edytowane przez stokroteczka777 Czas edycji: 2012-05-28 o 11:50 |
|||||
|
|
|
#3530 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
stokrotko moze napisz jednak??
__________________
|
|
|
|
#3531 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Co do obniżenia brzucha, to reguły nie ma. Mnie się nie obniżył, i pewnie jakbym jeszcze z miesiąc w ciąży chodziła, to i tak by nie opadł. ![]() Jak będę kiedyś narzekać na moje dziecię to mnie strzelcie w głowę. ![]() Przez cały weekend jakby dziecka w domu nie było. ![]() W sobotę wstaliśmy o 7, karmienie i spanie. Przyszedł stolarz, piły poszły w ruch, głośno było jak nie wiem mimo zamkniętych drzwi, a dziecko spało jak zabite. Ponieważ nie mogłam wyjść na spacer to go włożyłam do wózka i wystawiłam na balkon. Spał. Po 17 poszliśmy do znajomych, tylko lekko zakwilił jak był głodny. Nakarmiłam, włożyłam do chusty, chwila i dziecko śpi. Wróciliśmy o 23, a o 23.50 ja już byłam wykąpana, dziecko nakarmione i śpi. W nocy obudził się na karmienie dwa razy, pospaliśy do 9. Poleżał, pogapił się, pospał u tatusia na klacie, cudowne dziecko. Poszliśmy na spacer i do teściów na obiad, zjadł w 20 minut i dalej w kimę. Wróciliśmy, zasnął o 20 i spał do 00.30. Szybkie karmienie i dalej spanie, do 4. Obudził się przed 7, rano trochę pomarudził, ale zasnął. ![]() Chwilo, trwaj! ---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:58 ---------- Cytat:
![]() I zgaga też odeszła po porodzie jak ręką odjął ![]() Co do odwiedzin... ja na szczęście leżałam w sali jednoosobowej więc mnie to wisiało kalafiorem kto i w jakiej ilości ludzi do kogo przychodzi. Ale... jak szłam korytarzem do łazienki i widziałam te pielgrzymki walące do pacjentek, to nie powiem... czułam się skrępowana. A co dopiero miały powiedzieć kobiety leżące na salach 3-osobowych, kiedy do każdej z pozostałych przychodziło nawet po 5 osób. Myślę, że pewien umiar należy zachować. Bo kobieta po porodzie potrzebuje trochę intymności. Bo jak tu wywietrzyć krocze kiedy u innej siedzi cała rodzina, jak nakarmić dziecko... o drzemce nie wspominając...
__________________
Deklinacja
o |
||
|
|
|
#3532 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
moja Mama mało się nie obraziła, jak usłyszała, że ma nie przyjeżdżać do szpitala (mieszka prawie 200km stąd). Wypaliła mi z tekstem, ze przecież muszę podać jej adres szpitala bo M. będzie tak zaaferowany porodem, że nie będzie miał czasu po nią jeździć a ona chce Malutką zobaczyć. to usłyszała, że w szpitalu tylko dwa dni trzymają a na Małą zdąży się jeszcze napatrzeć jak do nas przyjedzie. Myślała też, że będę ją prosiła o obecność przy porodzie - bo ona chciałaby być, ale szybciutko ją z tego wyprowadziłam ![]() podejrzewam, że siostry męża będą chciały nas odwiedzić, ale muszę im to jasno przedstawić, że nie ma bata żadnych koleżanek, znajomych, przyjaciółek w szpitalu - tylko ja, mąż i córka. pewnie w domu jakiś dzień dwa po powrocie będziemy mieli gości, ale max 2-3 osoby i tak turami całe szczęście znajomi mają dzieci i rozumieją sytuację, więc nikt nie myśli o wpraszaniu się itp - czekają na zaproszenie Begie trzymam kciuki za rozwój sytuacji ![]() Agata powiedz mi na jakich ustawieniach aparatu robisz zdjęcia Maciusiowi? masz na manualnym coś poustawiane, że widać tylko obiekt fotografowany a reszty nie?
Edytowane przez _Maya_ Czas edycji: 2012-05-28 o 12:11 |
|
|
|
|
#3533 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cześć.
Ostatnio zaglądam rzadziej, musiałam wiele stron nadrobić więc pozwolę sobie nie ustosunkowywać się do każdej wypowiedzi, do której bym chciała ![]() Gratuluję za to wszystkim kolejnym nowym Mamom I odniosę się do dwóch spraw z ostatnich stron: Rozmawiałam z lekarzem o hemoroidach i powiedział mi, że jeżeli będę mieć w ciąży potrzebę użycia, to posterisan owszem, ale nie H, bo symbolem H oznaczone są preparaty sterydowe, a one są w ciąży niewskazane. I polecił mi na w razie czego Procto hemolan (też bez H). Są dwie wersje tych maści - jedna z H w nazwie, druga bez. I tych z H (sterydowe) nie powinno się w ciąży używać. Cytat:
W ogóle wszelkie zachowania typu "będę do was przychodzić sprzątać i pomagać" czy "to ja wam będę to kupować" uważam za mega inwazyjne i mocno mnie irytują, nie dam sobie wejść na głowę. Moje dziecko jest moje i mam prawo (z mężem) samodzielnie decydować o związanych z nim sprawach. I tak wystarczy, że mamy przed sobą wizję batalii o chrzest, którego wcale nie ma w naszych planach ![]() Cytat:
ale aktualnie nie wyobrażam sobie robic tego "przy ludziach". I karmienie dziecka piersią, i sam widok piersi jest dla mnie kwestią mocno intymną i jakoś się nie spodziewam, żebym miała karmić na widoku, również rodziny. Na wstępie będę musiała się oswoić z robieniem tego przy mężu
|
||
|
|
|
#3534 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Witam
![]() m girl (Magda, 27l.).................... ..............(tp. 29.05) ur. 27.05.2012 Piotruś, 3720g, 54cm. sn w domu GRATULUJĘ i podziwiam ![]() Cytat:
przed porodówką nawet gdyby chcieli czekać to by nie zdążyli, Tż ledwo co zdarzył, cały poród trwał około 2h. Jednak przez to że po porodzie leżeliśmy jeszcze 2 tygodnie to poza Tż odwiedzała mnie czasami moja mama i koleżanka, ale jak się ogarnęłam to mi to nie przeszkadzało, za to jak wróciliśmy do domu to myślałam, że umrę, goście, goście, goście, a najgorsze były wszystkie mądre ciotki z radami że krzywdę robię dziecku bo nie karmię Po 3 dniach zwyczajnie tylko się witałam i szłam do pokoju tłumacząc, że jestem zmęczona.Za to jak ktoś się pytał czy może dotknąć brzucha mówiłam, ze ma swój, nie cierpiałam tego
__________________
|
|
|
|
|
#3535 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Niech się jeszcze inne wypowiedzą. Pisać do Diablicy??
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|
|
|
#3536 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 791
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Zresztą, jak ktoś pyta, czy może dotknąć - to jeszcze pół biedy. Są osoby, które zaczynają macanki bez pytania ani ostrzeżenia, tak, jakby to było dobro publiczne. Aż mnie trzęsie. |
|
|
|
|
#3537 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#3538 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
|
|
|
|
#3539 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
No to Ci zazdroszczę. Bo jak ja tak powiem mojemu, bo on mi tu teściową wpuści i się zacznie jej dzieło. Dziękuję bardzo. Wczoraj tłumaczyłam mu różnicę między śpiochami a pajacami, on mnie nawet nie słuchał. Chyba zacznę mu pisać encyklopedię, będzie potem zmuszony do skorzystania z niej jak nie będzie czegoś wiedział.
__________________
Nasz skarb: http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png Nasz ślub: http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png Jesteśmy razem od: http://s1.suwaczek.com/200706022338.png "Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu" |
|
|
|
#3540 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
|
Dot.: Jedne Mamy mają dzieci, a do innych bocian leci.Mamy maj-czerwiec cz.VIII
Cytat:
Też takiego aniołka chcę
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r. ![]() Maksio - 31.05.2012 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:20.




a dla mnie to było bardzo ciekawe, bo przy Michałku nic mi nie wypadło, więc też się nakręciłam
mojej kuzynce odszedł czop w dzień a w nocy przytulała już synka, ta wersja jest bardziej pocieszająca że tak powiem 





Dziś mam wrażenie, że sytuacja jest w miarę opanowana. Jesteśmy kompletnie zieloni w kwestii opieki nad noworodkiem i wszystko strasznie przeżywamy, ale mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej 






Jestem taka wściekła, że na prawdę mam ochotę mu walnąć.
Ciekawe czy oni nas tak usprawiedliwiają w swoich pustych łepetynach. Na pewno nie, bo przecie po co im to 



Myślę, że pewien umiar należy zachować. Bo kobieta po porodzie potrzebuje trochę intymności. Bo jak tu wywietrzyć krocze kiedy u innej siedzi cała rodzina, jak nakarmić dziecko... o drzemce nie wspominając...

