Koty część IV - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-29, 16:04   #3181
charlotte89
Zakorzenienie
 
Avatar charlotte89
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 6 703
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anjya Pokaż wiadomość
to będzie Twoja decyzja, ale są koty, które nie dadzą się brać na ręce, po prostu. a o tym, że nie mogłabyś głaskać kota to nadinterpretacja, bo napisałam, że obcemu a nie właścicielowi
moja malutka jak się weźmie na ręce i zaraz nie postawi to nawet potrafi użyć pazurów
najwyraźniej inaczej podchodzimy do posiadania kota dla mnie ważne jest, aby kot miał dobrze (coś w stylu, żeby był najedzony, miał wygodne miejsce do spanka i czuł się bezpiecznie), a jak nie chce to nie muszę go nosić na rękach. nie przeszkadzałby mi kot "niedotykalski"
Chyba tak Ja jakoś jestem przyzwyczajona do zwierzaków, które są bardzo przylepne i ciągną do ludzi - zarówno takie były w moim domu rodzinnym, jak i u TŻ, dlatego też takie zachowanie, o jakim pisałam w przypadku tamtego kociaka, było dla mnie mocno niepokojące, bo nigdy się z czymś takim wcześniej nie spotkałam Obcy, obcym, ale jednak jeśli w tak młodym wieku kotek przebywa u kogoś półtora miesiąca czy prawie dwa i dalej w taki sam sposób reaguje na próbę dotknięcia go przez tą osobę, to chyba można mieć obawy, jak by się zachowywał w kolejnym, nowym domu i ile by zajęło/czy w ogóle udało się go ucywilizować..

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Charlotto, nie zrażaj się jedną taką sytuacją, mam duże doświadczenie jako kociara, dorosłe koty, szczególnie takie po przejściach, te które miały dom a go straciły, potrafią być najcudowniejszymi kotami pod słońcem, często bywa tak że cudowny kot trafi na debilnych ludzi i trafia do schroniska czy na ulicę, jest masa takich zwierząt, przykładem jest choćby moja czarna Shilka, przypałętała się do mnie mając ok 5-6 m-cy i jest najgrzeczniejszym kotem pod słońcem, każdy mówi że jest wyjątkowa jak na kota maluch Ci tego nie da, nie wiesz co bierzesz, będzie broił, uczył się życia, ma to swój urok, ale statystycznie taki wychowany od maleńkości przynosi więcej kłopotów, naprawdę jest jak najbardziej za adopocją kotów 5m-cy + - ale warto adoptować z dobrych zródeł ! od osób, które mówią prawdę i nie wciskają kota w worku.
Napisz skąd jesteś, poszperam tu i ówdzie i wynajdę Ci kilka perełek o fajnych charakterach
Asolutnie nie zrażam się, chociaż widzę, że znalezienie dorosłego kotka wcale nie jest takim łatwym zadaniem, jak by to się mogło wydawać.. Ten pierwszy, o którym Wam pisałam, był z charakter świetny, ale znowu przyzwyczajony do obecności w domu kilku innych kocich przyjaciół A przecież nie unieszczęśliwię kota, który widać jak potrzebuje i cieszy się z możliwości zabawy z innymi kotami, nagle odizolowaniem go od nich i zmuszeniem do mieszkania tylko z człowiekiem.. Ech, trudna sprawa TŻ namawia mnie, żebym głównie z tego powodu jednak rozejrzała się za jakimś maluchem, bo łatwiej mu będzie jako jedynakowi, jeśli będzie tym jedynakiem od początku. No i może gdyby od początku przyzwyczajać takiego kociaka, żeby przychodził do człowieka, to rzeczywiście byłaby większa szansa, że w dorosłym życiu by tego kontaktu szukał? Tak przynajmniej wynikało by z moich dotychczasowych doświadczeń
Pozwolę sobie napisać PW w takim razie
charlotte89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 16:23   #3182
anty_lopka
Raczkowanie
 
Avatar anty_lopka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Praga Północ
Wiadomości: 237
Dot.: Koty część IV

Charlotto, a może, skoro chciałabyś dać dom starszemu kociakowi, odwiedź schronisko? Tam jest takich biedaków na pęczki i raczej na pewno znalazłby się taki, któremu spodobałoby sie u Ciebie

---------- Dopisano o 16:23 ---------- Poprzedni post napisano o 16:21 ----------

nowy konkurs:
http://www.kocielosy.pl/
__________________
"Koty to gangsterzy świata zwierzęcego, żyjący poza prawem i tam ginący. Mnóstwo z nich nie dożyje starości przy kominku". S. King

GRATUJĘ - http://gratyzchaty.pl/?ref=38599

Kocia stronka
anty_lopka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 16:30   #3183
charlotte89
Zakorzenienie
 
Avatar charlotte89
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 6 703
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anty_lopka Pokaż wiadomość
Charlotto, a może, skoro chciałabyś dać dom starszemu kociakowi, odwiedź schronisko? Tam jest takich biedaków na pęczki i raczej na pewno znalazłby się taki, któremu spodobałoby sie u Ciebie
Byłam już w schronisku, niestety zdrowych i gotowych do adopcji kotków było tam tylko 4 (w tym 3 kotki, a ja chciałabym kocurka ) Zreszta właśnie wizyta w tym smutnym miejscu spowodowała chęć rozejrzenia się za dorosłym kotkiem Odwiedziłam też inny azyl (ten łobuz, o którym Wam pisałam właśnie tam przebywa ), ale póki co nie udało mi się jeszcze znaleźć kotka, którego szukałam..
charlotte89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 16:34   #3184
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty część IV

charlotte89 - moja koleżanka przygarnęła ostatnio rocznego, niekastrowanego, wychodzącego kocura od rodziny, w której dzieci go dręczyły. Taki dzikus, który chodzi własnymi drogami.

Kot został wykastrowany i ma zakaz wychodzenia z domu. Do nowych ludzi przyzwyczaił się od razu, w pierwszą noc wrył się do łóżka. Nie robi cyrków z niewychodzeniem z domu, dużo przebywa na oknie. Nie jest naręczny i drapie człowieka, ale szuka kontaktu, a głaskany mruczy i wie, do czego służą ludzkie kolana. Zaprzyjaźnił się z jaszczurką.

Podanie tabletki, obcięcie pazurów, kąpiel i podróż wiążą się z ryzykiem poważnych zadrapań, ale może się tak dziać nawet, gdy ktoś ma kota od kociaka.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 16:53   #3185
aga_tka_2
Zakorzenienie
 
Avatar aga_tka_2
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 3 233
GG do aga_tka_2
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Podanie tabletki, obcięcie pazurów, kąpiel i podróż wiążą się z ryzykiem poważnych zadrapań, ale może się tak dziać nawet, gdy ktoś ma kota od kociaka.
Potwierdzam co kot to charakter.

Nasza Ela chociaż została przez nas przygarnięta jako dorosły kot, a wcześniej mieszkała na działkach, nie robi problemu z obcinaniem pazurów, czyszczeniem uszu czy wizytami u weta. Jedyny problem to podanie jej tabletki.

Arasz
- za nic nie daje sobie w domu obciąć pazurów, ale grzecznie łyka tabletki, daje sobie czyścić uszy i oczka, a podczas wizyt u fryzjera daje się obciąć bez narkozy.

Figa
- przyszła do nas gdy miała 5 miesięcy, na ręce nie daje się wziąć, na kolana przychodzi tylko gdy sama ma ochotę, a przy każdym gwałtowniejszym ruchu ucieka. Wielkim problemem jest wizyta u weta, bo podstępem muszę ją łapać do transporterka. Wyjście z domu jest dla niej tak wielkim stresem, że prawie za każdym razem zostawia w transporterku "pachnącą" niespodziankę nie ma mowy o obcinaniu pazurów, czy podawaniu tabletek, nie daje się nawet szczotkować.

Natomiast nasz nieżyjący już Gacek trafił do nas w wieku 4 miesięcy. Był na pół dzikim kotem, który siedział w ciemnym kącie i na każdą próbę kontaktu reagował syczeniem, ale po jakimś czasie oswoił się i bez problemu dawał się brać na ręce, nawet się tego domagał (lubił być noszony na rekach), a mruczał przy obcinaniu pazurków.

Każdy kot jest inny, ma inny charakter, czy doświadczenia i ja akceptuję go takim jakim jest.
__________________
Tylko cukier w KOTKACH nie tuczy

aga_tka_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 18:52   #3186
anjya
Rozeznanie
 
Avatar anjya
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 988
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez charlotte89 Pokaż wiadomość

Asolutnie nie zrażam się, chociaż widzę, że znalezienie dorosłego kotka wcale nie jest takim łatwym zadaniem, jak by to się mogło wydawać.. Ten pierwszy, o którym Wam pisałam, był z charakter świetny, ale znowu przyzwyczajony do obecności w domu kilku innych kocich przyjaciół A przecież nie unieszczęśliwię kota, który widać jak potrzebuje i cieszy się z możliwości zabawy z innymi kotami, nagle odizolowaniem go od nich i zmuszeniem do mieszkania tylko z człowiekiem.. Ech, trudna sprawa TŻ namawia mnie, żebym głównie z tego powodu jednak rozejrzała się za jakimś maluchem, bo łatwiej mu będzie jako jedynakowi, jeśli będzie tym jedynakiem od początku. No i może gdyby od początku przyzwyczajać takiego kociaka, żeby przychodził do człowieka, to rzeczywiście byłaby większa szansa, że w dorosłym życiu by tego kontaktu szukał? Tak przynajmniej wynikało by z moich dotychczasowych doświadczeń
Pozwolę sobie napisać PW w takim razie
jeszcze tutaj odniosę się co do adoptowania maluchów obie nasze kotki wzięłyśmy jako maluszki, jedna była tak malutka, że mieściła się w jednej ręce (znaleziona na śmietniku). jeśli chodzi o to "wychowanie" sobie kota, tak żeby był takim przytulasem, czy lubił noszenie na rękach... w naszym przypadku to właśnie ta, którą mamy od maleńkości za nic nie pozwala się nosić na rękach - więc wydaje mi się, że adoptowanie małego kotka też nie zagwarantuje tego, że będzie pieszczochem.
a skąd jesteś? bo wydaje mi się, że PKDT ma sporo dorosłych, pięknych kotów do adopcji
anjya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 18:55   #3187
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 814
Dot.: Koty część IV

Dość tych zdjęć!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 100_1919.jpg (124,6 KB, 24 załadowań)
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:00   #3188
Miskaa78
Kazar Lady
 
Avatar Miskaa78
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 22 900
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Dość tych zdjęć!


super !!
__________________


Sarkazm to obrona osób inteligentnych przed otaczającą głupotą..

Miskaa78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:13   #3189
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 814
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Miskaa78 Pokaż wiadomość


super !!


dziękujemy
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:23   #3190
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość



Wyglądają jak sztuczne . Pozwolisz, że to sobie na tapetę wrzucę ?

a wrzucaj wrzucaj, tym cudem natury trzeba się dzielić

Shilka to też cud natury : krótki ogonek, krzywe chude nóżki, łupież i nadwaga no ale nadrabia charakterem
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:24   #3191
aga_tka_2
Zakorzenienie
 
Avatar aga_tka_2
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 3 233
GG do aga_tka_2
Dot.: Koty część IV

Siejusia ale ten brytyjczyk to na dietę musi przejść
__________________
Tylko cukier w KOTKACH nie tuczy

aga_tka_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:25   #3192
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Koty część IV

Sejusia widzę, że już pełna komitywa !?

---------- Dopisano o 17:25 ---------- Poprzedni post napisano o 17:24 ----------

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Siejusia ale ten brytyjczyk to na dietę musi przejść
Czepiasz się wiesz futerko ma Daisy puchate
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:30   #3193
aga_tka_2
Zakorzenienie
 
Avatar aga_tka_2
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 3 233
GG do aga_tka_2
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Czepiasz się wiesz futerko ma Daisy puchate
o ja głupia... nie pomyślałam
__________________
Tylko cukier w KOTKACH nie tuczy

aga_tka_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:34   #3194
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Na koci katar się szczepi. Pytałam o choroby, przed którymi nie chronią szczepienia.
To jest tak, że sąsiadka co ma dużo kotów ich nie szczepi. Ta, co kota wyprowadza- nie wiem, czy szczepi.
Nie mam pojęcia, czy szczepionka pomoże w przypadku styczności z taką ilością kotów nieszczepionych , zarażonych nie wiadomo czym.
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:36   #3195
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 814
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Siejusia ale ten brytyjczyk to na dietę musi przejść

Ja nie potrafię być konsekwentna w takich akcjach...

---------- Dopisano o 19:35 ---------- Poprzedni post napisano o 19:34 ----------

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Sejusia widzę, że już pełna komitywa !?

---------- Dopisano o 17:25 ---------- Poprzedni post napisano o 17:24 ----------



Czepiasz się wiesz futerko ma Daisy puchate

Myślę że tak, czytują razem książki

O, ta odpowiedź mi się podoba

---------- Dopisano o 19:36 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
o ja głupia... Nie pomyślałam
:d
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:41   #3196
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Olivvek Pokaż wiadomość
Łoj, miałam tam napisać "w odmętach karty pamięci telefonu", ale widocznie tylko to sobie pomyślałam
To mój Srajtunio, kiedy go wzięliśmy- jeszcze maleńki i kochany
A, myślałam, że znalazłaś kociaka
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 19:51   #3197
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
To jest tak, że sąsiadka co ma dużo kotów ich nie szczepi. Ta, co kota wyprowadza- nie wiem, czy szczepi.
Nie mam pojęcia, czy szczepionka pomoże w przypadku styczności z taką ilością kotów nieszczepionych , zarażonych nie wiadomo czym.
Od tego właśnie jest szczepionka.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:45   #3198
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Na koci katar się szczepi. Pytałam o choroby, przed którymi nie chronią szczepienia.
Weźcie mnie uświadomcie kobity, może się czymś kot szczepiony zarazić na krótkiej wycieczce do ogródka (gdzie przechodzą obce koty, być może chore) śmiertelnym?

Robale, glisty czy śliniące koty olewam, bo to się da leczyć, a i tak jest małe prawdopodobieństwo, że w to wdepniemy (patrze gdzie kot lezie ) . Chodzi mi o choroby zagrażające życiu.

Z felv już mi kiedyś Marea tłumaczyła, że się zarażają przez długotrwały bezpośredni kontakt a jak chodzi o rzeczy (typu stół czy trawa) to po kilku minutach od kontaktu z chorym kotem już jest tam bezpiecznie. Dobrze zrozumiałam

Czytałam na ten temat nie raz i jak dla mnie na podwórku na smyczy jest bezpiecznie (no chyba, że kot zje odchody chorego kota, ale po to się z nim idzie, żeby patrzyć co robi).

---------- Dopisano o 20:42 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Czemu nie piszesz normalnie, Whiskas i Chappi

A po co

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Sama widziałam kiedyś kota sąsiadki, któremu z pyska leciała ślina.

A śliną można się zarazić.

Ok, ale pytamy właśnie: czym się można zarazić?

I w jaki sposób ta ślina by się miała dostać z innego kota do kota (mówimy cały czas o kocie na smyczy) jak kotu nie pozwoliłabym dać noska obcemu kotu, a jeżeli chodzi o obwąchanie/dotykanie/lizanie zaślinionych przez chorego kota rzeczy to też nie wiem, czy to takie prawdopodobne .



---------- Dopisano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:42 ----------

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Co byście zrobiły na moim miejscu??
Gdybym była na Twoim miejscu to powtórzyłabym szczepienia a dla pewności czy są zdrowe jeszcze kiedyś bym powtórzyła badania . Na pewno będzie dobrze.

---------- Dopisano o 20:45 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Miskaa78 Pokaż wiadomość

syberyjczyk

FOTO
Przystojniak .

---------- Dopisano o 20:45 ---------- Poprzedni post napisano o 20:45 ----------

Cytat:
Napisane przez anjya Pokaż wiadomość
okazało się, że ta biała kotka, która ma już DT, była w ciąży! dzisiaj miała zabieg sterylizacji.
Chwała Ci za to, że jej pomogłaś .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:46   #3199
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty część IV

Monika - to chyba my nie zrozumiałyśmy Nimfy, bo nam chodzi o spacery z domowym kotem, a jej o okoliczne towarzystwo stada nieszczepionych kotów, już się zamotałam... W każdym bądź razie, nie widzę zagrożenia przy wychodzeniu na smyczy; za to w życiu nie wypuszczałabym kota znając krakowskie statystyki fiv/felv.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:48   #3200
aga_tka_2
Zakorzenienie
 
Avatar aga_tka_2
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 3 233
GG do aga_tka_2
Dot.: Koty część IV

Teoretycznie może się zarazić bez bezpośredniego kontaktu z innym kotem chociażby KK. Ten wirus można niby przenieść do domu na butach i nie szczepiony kot może zachorować.
Ja właśnie szczepiłam Arasza, bo chcę go zabierać do rodziców na działkę i wetka zalecała szczepienie na podstawowe choroby. Kiedy zapytałam czy wychodzący kot może czymś zarazić te pozostające w domu to wetka powiedziała, że nie, ale... skoro wirus KK można przenieść na butach to chyba tym bardzie może go przywlec wychodzący kot
no logiczne to jest dla mnie
__________________
Tylko cukier w KOTKACH nie tuczy


Edytowane przez aga_tka_2
Czas edycji: 2012-05-29 o 20:51
aga_tka_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:52   #3201
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Od tego właśnie jest szczepionka.
No!

Inaczej szczepienia by traciły sens, ale pewnie też nie do końca działają w pewnych sytuacjach --> Ma któraś jakieś informacje na ten temat .

---------- Dopisano o 20:51 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Dość tych zdjęć!


Od tyłu cała Sonia.
Od przodu zresztą też , tylko po oczach bym poznała, że to nie mój kot .

A Brytyjczyki nie są grube tylko puchane i mają ciężkie kości, szerokie bary, krótkie łapy i tylko dlatego wyglądają mało zgrabnie .

Wygłaskaj A. i D. !

---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
a wrzucaj wrzucaj, tym cudem natury trzeba się dzielić

Shilka to też cud natury : krótki ogonek, krzywe chude nóżki, łupież i nadwaga no ale nadrabia charakterem
Proszę o więcej zdjęć .
Shilka ma cudowne oczy a Mojo wiadomo - wąsy .
Obydwoje są u mnie na tapecie obecnie .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:56   #3202
aga_tka_2
Zakorzenienie
 
Avatar aga_tka_2
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 3 233
GG do aga_tka_2
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Gdybym była na Twoim miejscu to powtórzyłabym szczepienia a dla pewności czy są zdrowe jeszcze kiedyś bym powtórzyła badania . Na pewno będzie dobrze.
Cały czas nad tym myślę, ale chyba jednak nie będę ponawiała szczepienia, bo wszędzie piszą, że jeśli nie ma takiej konieczności to się go nie zaleca. Rok temu musiałam szczepić, bo był w stadzie kot z białaczką... A tak w ogóle to dziwna ta cała białaczka, bo przecież koty cały czas były razem, piły ze wspólnego poidełka, podjadały sobie z misek, wylizywały się i żaden się nie zaraził...
__________________
Tylko cukier w KOTKACH nie tuczy

aga_tka_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:56   #3203
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Monika - to chyba my nie zrozumiałyśmy Nimfy, bo nam chodzi o spacery z domowym kotem, a jej o okoliczne towarzystwo stada nieszczepionych kotów, już się zamotałam... W każdym bądź razie, nie widzę zagrożenia przy wychodzeniu na smyczy; za to w życiu nie wypuszczałabym kota znając krakowskie statystyki fiv/felv.
Właśnie chyba dobrze zrozumiałyśmy bo dalej pisze, że...

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
To jest tak, że sąsiadka co ma dużo kotów ich nie szczepi. Ta, co kota wyprowadza- nie wiem, czy szczepi.
Nie mam pojęcia, czy szczepionka pomoże w przypadku styczności z taką ilością kotów nieszczepionych , zarażonych nie wiadomo czym.

... więc ja tu ciągle widzę motyw kota wyprowadzanego.

Jeżeli chodzi o koty nieszczepione wychodzące, to ta rozmowa od początku nie miała sensu, bo chyba logiczne jest, że kot od kota się zaraża...


Może któraś potwierdzić, że wyprowadzając szczepionego kota na smyczy i pilnując go z głową - nie zagrażamy jego życiu?



U mnie prawdopodobnie też jest epidemia białaczki (Mrysia) i świadomie nigdy bym nie wypuściła, ale biorąc którąś pannę na smyczy nie myślałam nigdy, że szczepione koty i przy zachowaniu ostrożności mogłyby przynieść z wycieczki coś poważnego (cały czas martwią mnie śmiertelne choroby, te wyleczalne w sensie robale to już ryzyk fizyk ale przed wszystkim nie ochronimy, równie dobrze kot może mieć robaki bo sami mu je do domu przyneisiemy).
__________________


Edytowane przez monika_sonia
Czas edycji: 2012-05-29 o 21:10
monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 20:56   #3204
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 814
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość


Od tyłu cała Sonia.
Od przodu zresztą też , tylko po oczach bym poznała, że to nie mój kot .

A Brytyjczyki nie są grube tylko puchane i mają ciężkie kości, szerokie bary, krótkie łapy i tylko dlatego wyglądają mało zgrabnie .

Wygłaskaj A. i D. !
Zrobię to z największą przyjemnością
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 21:01   #3205
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Teoretycznie może się zarazić bez bezpośredniego kontaktu z innym kotem chociażby KK.
No tak, ale jak są koty zaszczepione na KK i KK nie jest śmiertelny jak jest leczony, to aż tak mnie to nie przeraża chyba .

---------- Dopisano o 21:00 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Cały czas nad tym myślę, ale chyba jednak nie będę ponawiała szczepienia, bo wszędzie piszą, że jeśli nie ma takiej konieczności to się go nie zaleca. Rok temu musiałam szczepić, bo był w stadzie kot z białaczką... A tak w ogóle to dziwna ta cała białaczka, bo przecież koty cały czas były razem, piły ze wspólnego poidełka, podjadały sobie z misek, wylizywały się i żaden się nie zaraził...
Właśnie, jak to możliwe? Jest jakaś odmiana białaczki niezaraźliwej? Czy pozostałe koty były tak uodpornione? Co na to wet?



---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Zrobię to z największą przyjemnością
Za uszkiem!
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 21:08   #3206
aga_tka_2
Zakorzenienie
 
Avatar aga_tka_2
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 3 233
GG do aga_tka_2
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
No tak, ale jak są koty zaszczepione na KK i KK nie jest śmiertelny jak jest leczony, to aż tak mnie to nie przeraża chyba .

---------- Dopisano o 21:00 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ----------



Właśnie, jak to możliwe? Jest jakaś odmiana białaczki niezaraźliwej? Czy pozostałe koty były tak uodpornione? Co na to wet?

Nie, nie ma białaczki niezaraźliwej. To co wyczytałam na necie i to co dowiedziałam się od wetów to po prostu zależy od danego kota. Od jego odporności i wychodzi na to, że albo białaczka nie przenosi się tak łatwo albo jakieś odporne koty mi się trafiły.
Z naszą wetką podejrzewamy, że Gacek miał białaczkę wrodzoną, czyli przekazaną od matki. Jego mama i siostra odeszły praktycznie z dnia na dzień. Mógł też zarazić się od Kropki, która odeszła na chłoniaka, ale nie wiemy czy miała białaczkę, ponieważ nie miała robionego testu. Tym bardziej byłoby to dziwne, bo Kropka była z naszymi kotami 3 lata, a Gacek ponad 5.
Nasza wetka mówi też, że największe prawdopodobieństwo zarażenia jest gdy kot jest już chory, a nie tylko jest nosicielem, bo wtedy poziom wirusa rośnie i chyba najszybciej zwierzęta zarażają się przez krew (bijatyki) i kopulację.
__________________
Tylko cukier w KOTKACH nie tuczy

aga_tka_2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 21:13   #3207
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Teoretycznie może się zarazić bez bezpośredniego kontaktu z innym kotem chociażby KK. Ten wirus można niby przenieść do domu na butach i nie szczepiony kot może zachorować.
Ja właśnie szczepiłam Arasza, bo chcę go zabierać do rodziców na działkę i wetka zalecała szczepienie na podstawowe choroby. Kiedy zapytałam czy wychodzący kot może czymś zarazić te pozostające w domu to wetka powiedziała, że nie, ale... skoro wirus KK można przenieść na butach to chyba tym bardzie może go przywlec wychodzący kot
no logiczne to jest dla mnie
Całkowicie się zakręciłam.

Dla sprostowania: piszę o tym, że nic nie grozi kotu szczepionemu, który wychodzi na spacer na smyczy. Monika też o tym pisze. Szczepiony na podstawowe choroby kot nie zarazi się kk ani nie będzie miał styczności z białaczką, bo nie bije się ani nie kopuluje z innymi.

Nie piszę o kotach nieszczepionych ani upiornych sąsiadkach.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 21:18   #3208
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 814
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Za uszkiem!
Wedle życzenia
Daisy mruczy na takie pieszczoty, Ancijomak ma teraz myszkę na głowie

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Całkowicie się zakręciłam.

Dla sprostowania: piszę o tym, że nic nie grozi kotu szczepionemu, który wychodzi na spacer na smyczy. Monika też o tym pisze. Szczepiony na podstawowe choroby kot nie zarazi się kk ani nie będzie miał styczności z białaczką, bo nie bije się ani nie kopuluje z innymi.

Nie piszę o kotach nieszczepionych ani upiornych sąsiadkach.

Mój wet powiedział że bez szczepienia dla kotów wychodzących, mogę spokojnie wziąć Ancijomaka na spacer pod moją ścisłą kontrolą, ale nie może np. się wtedy skaleczyć, to nic mu się nie stanie, a jeśli chcę mieć pewność że jest w 100% bezpieczny, to muszę szczepić dodatkowo na wściekliznę. I wtedy już nie mam najmniejszego powodu do obaw. Ten gość jest mądry. Ufam że wie co mówi
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 21:22   #3209
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez aga_tka_2 Pokaż wiadomość
Nie, nie ma białaczki niezaraźliwej.

Od jego odporności i wychodzi na to, że albo białaczka nie przenosi się tak łatwo albo jakieś odporne koty mi się trafiły.

chyba najszybciej zwierzęta zarażają się przez krew (bijatyki) i kopulację.
Właśnie, może nie jest aż tak zaraźliwa jak się wydaje?

Co ja odstawiałam, jak miałam Mrysięz białaczką , przebierałam się cała zanim przyszłam do panienek - ubrania do prania - myłam się cała, włosy też co chwilę a u Mrysi byłam w ubraniach "roboczych" i w rękawiczkach a zdarzało się też w czepku .

Twoje koty były szczepione na białaczkę zanim wiedziałaś, że koteczek jest chory?

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Wedle życzenia
Daisy mruczy na takie pieszczoty, Ancijomak ma teraz myszkę na głowie
A Soni się ostatnio mruczenie popsuło coś .

Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Mój wet powiedział że bez szczepienia dla kotów wychodzących, mogę spokojnie wziąć Ancijomaka na spacer pod moją ścisłą kontrolą, ale nie może np. się wtedy skaleczyć, to nic mu się nie stanie, a jeśli chcę mieć pewność że jest w 100% bezpieczny, to muszę szczepić dodatkowo na wściekliznę. I wtedy już nie mam najmniejszego powodu do obaw. Ten gość jest mądry. Ufam że wie co mówi
No tak - wścieklizna .

Jak kot jest na smyczy a nie jest zaszczepiony na wściekliznę, to może się nią zarazić (będąc na smyczy koło mojej nogi)?
Tak tylko pytam, bo w sumie nie wychodzę często ani na długo z pannami a częściej wychodzi Sonia, która jest zaszczepiona na wściekliznę.
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-29, 21:25   #3210
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Koty część IV

wg mnie zdrowy dorosły kot wychodzący nie mający żadnego kontaktu z innymi kotami jest bezpieczny, nawet jeśli szczepienie ogólne na kk było dawno temu, wszelakie choroby przenoszone są podczas walk kotów i kopulacji, kk wbrew pozorom nie jest aż tak zaraźliwe, zagrożone są osobniki młode i o słabej odporności, znam wiele DT gdzie choroby szaleją a rezydenci przez lata nic nie łapią, ale czasem przychodzi tak że jak kotów w DT masa i różne wirusy się skumulują to w końcu dopada wszytskich nie ma co przesadzać...
W ubiegłym roku przyniosłam do domu na kilka h kociaka 3 tyg, później zawiozłam do koleżanki, moja Shilka kociaka wylizywała wzdłuż i wszerz, po kilku dniach okazało się że te kociaki które do koleżanki zawiozłam miały pp albo FIP, 2 umarły w ciągu kilku dni, moim kotom absolutnie nic nie było.
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.