![]() |
#3361 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
A poza tym czuję się zaszczuta, przez to, że nie zmusiłam kota do zostawania w domu. Nie każdy kot musi być w końcu całkowicie domowy. Może i nasza wina, że nie powstrzymaliśmy kocura przez wychodzeniem, ale nie czuję się przez to gorszą właścicielką dla niego.
__________________
What goes around comes around. Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750 Edytowane przez semperinvicta Czas edycji: 2012-05-31 o 19:54 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3362 | |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
Na 93 stronie dałam linka do poprzedniej części do mojego postu o karmach polecanych. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3363 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
|
Dot.: Koty część IV
Nie da się ukryć, że głównie tę karmę można spotkać w każdej lecznicy u mnie w mieście. Po brzegi wypełnione są właśnie RC. O tyle dobrze, że kot nie jest wybredny co do karmy w przeciwieństwie do psa.
__________________
What goes around comes around. Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750 |
![]() ![]() |
![]() |
#3364 | |
Kazar Lady
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 22 900
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
![]() Trzeba być dobrej myśli, moze da sie coś jeszcze zrobić, uśpienie to taka ostateczna ostateczność ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3365 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
anjya - strasznie współczuję...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#3366 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
nie było mnie kilka dni, bo sama miałam problemy ze zdrowiem, ale I'm back ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3367 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 326
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
![]() Kurczę nie chcę krakać, ale kolega swojego kota musiał uśpić przez same nerki. Choć z drugiej strony schorzenia są różne, niekoniecznie to to samo było co u Twojej kici. Straszny dylemat, z jednej strony chce się zwierzaka ratować i żeby był jak najdłużej z nami a z drugiej jeśli ma się męczyć to jest to podejście cokolwiek egoistyczne... W każdym razie życzę Wam dużo sił i miłości ![]() Chciałabym, żeby medycyna coś jeszcze na to poradziła.
__________________
Przeniosłam się na nowe konto ![]() |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#3368 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 362
|
Dot.: Koty część IV
Od kilku dni odwiedzam forum i gdy czytam o kotce anjyi to przypomina mi się co pół roku temu przechodziliśmy z Charlim ( zachorował na suk ) wiem co czujesz.
Zaglądam do Was nie bez powodu w zeszłym tygodniu zamieszkał u nas Muki dwu miesięczny syberyjczyk. Śmiejemy się z mężem, że to reinkarnacja Charliego tak jak on ostatni i najmniejszy w miocie wulkan energii zakochany w naszej 4-letniej córce z którą chce spać na jednej poduszce od pierwszej nocy. Przyznam się, że po przejściach z Charlim nie bardzo chciałam nowego kota ale nasza Iga tak przeżywała barak kota że zgodziliśmy się na taki prezent urodzinowy. Nie ukrywam że jestem przewrażliwiona na punkcie jego <<dolegliwości >> tak więc gdy po zmianie karmy miał biegunkę zaczęłam panikować ale hodowca nas uspokoił i rzeczywiście przeszło gdy odstawiłam mokrą karmę . zauważyłam,że jakiś czas temu pisałyście o karmach ale mam zaległości więc spytam co sądzicie o karmie fitmin bo obecnie nią karmimy Mukiego choć Pani od której go wzięliśmy mówi, że u niej jadł różne karmy i nic mu nie szkodziło to zastanawiam czym innym bezpiecznie mogę karmić tego żarłoka i mieć pewność , że daję mu to czego potrzebuje. |
![]() ![]() |
![]() |
#3369 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: Koty część IV
danutam, witaj, a są jakieś szanse na zdjęcia Mukiego? ^^
|
![]() ![]() |
![]() |
#3370 | |||
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
Nie kupiłabym tego moim kotom nigdy ![]() ---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ---------- Przyłączam się do prośby o zdjęcie ![]() ---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ---------- Cytat:
![]() Weci są od leczenia, a karmę trzeba samemu znaleźć. Masz super sytuację, jeżeli kot jest niewybredny to tylko pogratulować mądrego zwierzaka. ---------- Dopisano o 21:48 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ---------- Cytat:
![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#3371 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
semperinvicta - są lepsze karmy niż RC, ale samo RC nie jest takie złe, jest dobrze zbilansowane, koty je lubią, tylko wraz z karmą ładujemy w nie sztuczne konserwanty. Są karmy konserwowane naturalnie i tańsze. Nie ma sensu kupować odkłaczającej, bo skuteczniejsze są pasty. Spróbuj jakąś małą na początek, bo nie wiadomo, czy będzie jadł - w sklepach standardowa Malt Pasta kosztuje 8 zł.
Nie odbieraj tego jako atak. Jako kot wychodzący będzie żył krócej, ale to nie znaczy, że ma u Was źle. danutam - prosimy o zdjęcia tego cuda! A czym karmiono go w hodowli? "Różne karmy" to dość ogólne pojęcie. Monika - SSSCat! Cholera, 150 zł...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-05-31 o 20:58 |
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#3372 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
A tak btw. gdybym mieszkała w innej okolicy niż moja też bym pewnie kota nie puściła. Plusem jest to, że wokół mojego bloku jest mnóstwo ogródków, nie ma ulic ruchliwych. Poza tym są sąsiedzi, którzy posiadają też dwa koty, więc kocia trójka razem biega lub wyleguje się na trawach, gdzie zawsze są gdzieś na oku. Gdyby było to centrum miasta, gdzie ulica jest z każdej strony, jest dużo ludzi i mnóstwo hałasu na pewno kota chciałabym utrzymać w domu. ![]()
__________________
What goes around comes around. Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3373 |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty część IV
Ale działa jak żaden inny odstraszacz
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3374 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
Monika - z tego co oglądam na YT, będzie psikał i mnie, jak tylko się pojawię koło łóżka...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#3375 | |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
Można to włączać na noc a później całkowicie wyłączyć, sam fakt że to stoi koło łóżka będzie odstraszał kota - tak było u Rybiorka. Edytowane przez monika_sonia Czas edycji: 2012-05-31 o 21:19 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3376 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Koty część IV
anjya strasznie współczuję..nasz poprzedni kot chorował na nerki i po kilku miesiącach mogę powiedzieć, że męczarni dla wszystkich (kroplówki dawałam jej w domu, a to coraz mniej pomagało) i tak musiałyśmy zdecydować się na uśpienie, czekałam do samego końca bo nawet nie jestem pewna, czy w drodze na to uśpienie nie umarła, wet w każdym razie wyczuł jakieś tam odznaki życia (albo chciał skasować za eutanazję..) i uśpił ją. To była gehenna te miesiące, nikomu nie życzę, miałam rok przeszło przerwy i dopiero wzięłam Kryśkę po tamtej traumie. Wiele razy się zastanawiałam, czy wet wiedział te trzy miesiące wcześniej, że koniec będzie właśnie taki mimo tego czy będziemy Zuzankę utrzymywać na siłę przy życiu czy nie
![]() Ziazik za Twoje kochane kociska także trzymam kciuki aby wszystkie problemy się wyprostowały, są tak cudowne, ze nie może być inaczej..(ciągle wracam do fotek małego na Safirce i z córcią się rozpływamy nad nimi ![]() Cham robi to samo z ziemią co Leosia ![]() Edytowane przez laisla Czas edycji: 2012-05-31 o 21:27 |
![]() ![]() |
![]() |
#3377 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
|
Dot.: Koty część IV
Anjya, bardzo mi przykro z powodu choroby Twojej kotki
![]() ---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ---------- Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3378 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
Monika - przeczytałam jej posty i są bardzo zachęcające. Wciąż mam w głowie Feliway, który nie okazał się zbyt trafionym zakupem. Moi znajomi stosują zwykły odświeżacz powietrza z czujnikiem, ale bałabym się o oczy kota.
Rybiorek ma większą chatę niż ja. Jeśli spray ma taki zasięg jak piszą, to nie ma szans, aby nie psikał na mnie, gdy przechodzę koło łóżka albo sięgam, by go wyłączyć. Chyba że bym go odwróciła w stronę ściany, hmm...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-05-31 o 22:15 |
![]() ![]() |
![]() |
#3379 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
|
Dot.: Koty część IV
Anyja, trzymam kciuki za zdrówko kici, żeby jednak stanęła na nóżki
![]() Ja też się bałam o choinkę i przez 2 lata drzewka nie było, w kolejne święta zaopatrzyłam się w plastikowe bombki i okazało się że koty mają choinę i bombki w nosie ![]() ![]() ![]() wczoraj mała awantura była, ledwo z pracy przyszłam, o coś tam się poprztykały, poleciały po schodach na górę z prędkością światła i darcie pazurów na wykłądzinie ![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- Malla pewnie i na Twojego gada jest jakiś sposób, może za ileś tam lat w końcu go odkryjesz ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3380 | ||
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ---------- Cytat:
![]() 2. Nie wiem jak, ale nie pozwalaj kotu zjadać owadów ![]() 3. Może wpływać. Jeśli kot wymiotuje , a w wymiocinach widać sierść, wtedy trzeba podać pastę odkłaczającą ( ja podaję MALT-SOFT) . Jeśli sierści nie ma, opisz wymiociny, z jaką częstotliwością kot wymiotuje, a może uda się coś podpowiedzieć. Mimo wszystko jednak, to nie zastąpi wizyty u weta. Wymioty mogą być początkiem objawów jakiejś choroby. Szczepiłaś kota na różne choroby zakaźne? ---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ---------- Malla... Nie prościej zapytać, czy w ogóle jest po kastracji ? ![]()
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
||
![]() ![]() |
![]() |
#3381 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
Nimfa - hehe... nie, bo wtedy o Szariku mogłabym też napisać, że wykastrowany, a trafił do mnie zaledwie 3 dni po, jeszcze naładowany testosteronem.
Ubiegłaś mnie, właśnie miałam pytać o szczepienia. Czy szczepiłybyście/szczepicie swoje wychodzące na FeLV? Która z Was szukała zabezpieczeń na okna uchylne? http://www.zooplus.pl/shop/zwierzeta...?unique=HTML72
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2012-05-31 o 22:51 |
![]() ![]() |
![]() |
#3382 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
|
Dot.: Koty część IV
[QUOTE=Nimfa20;34438164]Mój młodszy pies brał tak przykład ze starszego
![]() ![]() ---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ---------- 1. Kota da się utrzymać w domu, wystarczy być konsekwentnym ![]() 2. Nie wiem jak, ale nie pozwalaj kotu zjadać owadów ![]() 3. Może wpływać. Jeśli kot wymiotuje , a w wymiocinach widać sierść, wtedy trzeba podać pastę odkłaczającą ( ja podaję MALT-SOFT) . Jeśli sierści nie ma, opisz wymiociny, z jaką częstotliwością kot wymiotuje, a może uda się coś podpowiedzieć. Mimo wszystko jednak, to nie zastąpi wizyty u weta. Wymioty mogą być początkiem objawów jakiejś choroby. Szczepiłaś kota na różne choroby zakaźne? ---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ---------- W wymiocinach nie ma kłaczków, sierści, najczęściej wymiotuje 10-15 minut po jedzeniu, niestrawione jedzenie i trochę żółtego płynu. Nie wiem, czy to prostu wynik jego łapczywego jedzenia czy coś innego. Są zwymiotowane całe kawałki suchej karmy. Kot został zaszczepiony jakiś czas temu. A z tymi owadami staramy się zrobić wszystko co się da, ograniczyć ich ilość, jednak wiadomo jak jest teraz, gdy okna są pootwierane, czasem mimo odstraszaczy jakiś się znajdzie. Staram się szybciej dorwać intruza, lecz bywa właśnie, że on robi to pierwszy. Ale odkąd ostatnio nie wiedzieć kiedy - przyszedł do domu, wszystko wydawało się ok, kiedy patrzymy na łapkę - a jedna łapka co najmniej trzykrotnie większa, spuchnięta. Szybko weterynarz, bałam się, że łapę połamał, okazało się, że pszczoła lub osa go użądliła porządnie - a kot pokazał charakterek, biedne panie u weterynarza musiały trzymać go w trójkę, bo miał dostać trzy zastrzyki i to z tych "bolących". Mimo tego uciekł po drugim zastrzyku i goniły go po lecznicy. Od tego czasu stanowczo mniej "paca" muchy i inne owady, chyba ma nauczkę. ![]()
__________________
What goes around comes around. Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750 |
![]() ![]() |
![]() |
#3383 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
![]() ![]() Z Zyziem u teściów było podobnie, bardzo szalał w domu i wyrywał się na dwór, co my mieliśmy, kiedy trzeba go było przetrzymać - miał 6 miesięcy i trzeba było czekać aż będzie miał wszystkie szczepienia, a ten złośnik pare razy dziennie zwiewał i robiliśmy obławę na niego pod domem ![]() ![]() ![]() Z tego powodu, kiedy przeprowadzaliśmy się do mieszkania, zdecydowalismy o zostawieniu kota u teściów, tym bardziej, że nie tolerował Safirki (a musiałby być z nią zamknięty na niewielkiej przestrzeni, u teściów mógł sobie iść do innego pokoju lub na inne piętro lub na dwór). Tutaj ma ogród, zaraz ogródki działkowe, teren jest stosunkowo bezpieczny i ma przyjaciółkę - kotkę cioci z górnego pietra, z którą razem latają. Co prawda, po przeprowadzce naszej, teściowie mieli z nim kłopot, bo już nikt go nie wypuszczał o 4 rano na dwór, więc załatwiał się w pokoju, mimo kuwety ![]() Jak był szczepiony na wściekliznę, to pytałam pani weterynarz, czy przetrzymać go w domu parę dni, to powiedziała, że jak jest przyzwyczajony do wychodzenia, to będzie dla niego większy stres i spadnie mu odporność. Wtedy mogłyby się pojawić komplikacje po szczepionce i lepiej go na trochę wypuszczać jednak. Anjya ja również współczuję, przeszłam uśpienie dwóch kotów i wiem, że czasem lepiej jest skrócić męki ![]() Laisla ![]() Edytowane przez ziazik Czas edycji: 2012-06-01 o 07:07 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3384 | ||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 992
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
Cytat:
![]() bardzo dziękuję Wam wszystkim za słowa pocieszenia |
||
![]() ![]() |
![]() |
#3385 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
Może to być wynik zbyt łapczywego jedzenia, u mnie jest podobnie. Wyobraź sobie co by było gdyby owad który go użądlił, znalazł się w jego pyszczku... ![]() A z doświadczenia wiem, że kot nie zwykł uczyć się na błędach... Przynajmniej mój. ![]() Edytowane przez Siejusia Czas edycji: 2012-06-01 o 08:58 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#3386 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
Siejka - ale owada może połknąć i na łące, i w domu, więc niewypuszczanie zminimalizuje, ale nie wyeliminuje problemu. Wyraziłyśmy już swoje zdanie na temat wypuszczania, teraz czas na analizę właściwego problemu, czyli rzyg na rzygu.
semperinvicta - stosowana karma ma małe krokiety, może czas na karmę dla dorosłych z większymi kawałkami? Ciekawe, czy gdyby dostał mokre na śniadanko, też by zwrócił? Nie znam się na wymiotach, u mnie zdarzyło się tylko zakłaczenie (gęsty rzyg jak mokra kupka kurzu) oraz podrażnienie żołądka ze stresu (wodnisty, zielony rzyg bez kawałków).
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#3387 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
|
Dot.: Koty część IV
Przecież napisałam na ten temat również. Ancijomakowe rzygi wyglądają w taki sam sposób. To wynik rzucania się na jedzenie. Wet powiedział że akurat w jego przypadku nie ma innej opcji.
|
![]() ![]() |
![]() |
#3388 | |||
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
|
Dot.: Koty część IV
Cytat:
Miesiąc po to może być jeszcze za mało na unormowanie się charakteru itd. ---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ---------- Cytat:
![]() Majlo mi odmruguje, a później leci pod lodówkę... ![]()
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#3389 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 550
|
Dot.: Koty część IV
Dziewczyny dzis promocja na MP 20 %
![]()
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy." Faith Resnick Mój facebook ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#3390 | |||
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty część IV
Monika - przespałam się z SSSCatem, chciałam go właśnie zamówić, ale zobaczyłam wymiary i... nie zmieści mi się pod łóżkiem. Domowe odświeżacze z czujnikiem też są za duże. Może spróbuję jakiś rozebrać i stworzyć mniejszą konstrukcję.
Ostatnio wypycham przestrzeń pod łóżkiem czym się da, żeby nie mógł się swobodnie rozłożyć i najpierw to wyjmuje, a potem dopiero leci na drapanko, ale ja już wtedy czatuję z sykiem i wodnym psikaczem. Szkoda tylko, że o 5 rano. Cytat:
A próbowałaś karmy typu XL? Niby co za różnica, czy połknie pół dużego krokieta czy całego małego, ale u mnie się sprawdza. Większe krokiety gryzie dokładniej, zjada miskę wolniej i nawet zdarza się, że się naje zanim zeżre całą. A propos zabawy, to Twoje też mają humory? Wczoraj Buras chciał się bawić mną. Nie zabawkami, ale pańcią. Skakał na mnie, podgryzał, jeżył się, uciekał, barankował. Przedwczoraj cały wieczór wskakiwał z rozpędu do szeleszczącego tunelu, a wieczór wcześniej pogubił gdzieś wszystkie myszy. Każdego dnia ma ochotę na coś innego i muszę się do niego dostosowywać, bo jak nie, to wyładowuje energię na szafkach albo sznurówkach i bywa znudzony i niegrzeczny. Cytat:
Cytat:
Mam zapas karmy na pół roku, ale jak pojawi się zniżka 50%, to skorzystam. Buras nadal próbuje zakopywać miskę z Ziwi, ale jak mu nasypię trochę rano, to zawsze zjada zanim wrócę z pracy.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:10.