Koty część IV - Strona 113 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-31, 19:51   #3361
semperinvicta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Czekamy .

A tymczasem ja zaryzykuję i strzelę: wszystkiego się da oduczyć, wychodzenia też .

---------- Dopisano o 16:28 ---------- Poprzedni post napisano o 16:26 ----------



Mruganiem daje się kotu znać, że jest się pokojowo nastawionym. Jak odmrugnie - jest git, jak nie - nie ma co go drażnić (to było w przypadku kotów dzikich często powtarzane, jak dzikus odmrugnął to można było do niego podchodzić).

---------- Dopisano o 16:31 ---------- Poprzedni post napisano o 16:28 ----------



Parę stron wcześniej była tu dyskusja o tym, że jakość Royala nie jest adekwatna do ceny i za tą cenę można kupić kotu coś o wiele zdrowszego.

O pastach odkłaczających też była dyskusja całkiem niedawno, może z 10 stron temu. Ja polecałam Bezopet, dziewczyny jakieś jeszcze dwie inne pasty, trzeba by to odszukać.

Karmy odkłaczające nie wiem czy odkłaczają, bo karma ma być karmą a nie spełniać takie funkcje. Może być dodatkiem przy odkłaczaniu, ale najlepiej odkłaczyć dobrą pastą.
A jakie jedzenie najlepsze będzie? Mi właśnie weterynarz "polecił" Royala, głównie kupiłam go ze względu na to, że od kilku lat Royala otrzymuje także pies. Zresztą, czytałam kiedyś o różnych firmach i karmach i zawsze do każdej było jakieś "ale" przeciw niej.

A poza tym czuję się zaszczuta, przez to, że nie zmusiłam kota do zostawania w domu. Nie każdy kot musi być w końcu całkowicie domowy. Może i nasza wina, że nie powstrzymaliśmy kocura przez wychodzeniem, ale nie czuję się przez to gorszą właścicielką dla niego.
__________________
What goes around comes around.

Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750

Edytowane przez semperinvicta
Czas edycji: 2012-05-31 o 19:54
semperinvicta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 19:56   #3362
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość
A jakie jedzenie najlepsze będzie? Mi właśnie weterynarz "polecił" Royala, głównie kupiłam go ze względu na to, że od kilku lat Royala otrzymuje także pies. Zresztą, czytałam kiedyś o różnych firmach i karmach i zawsze do każdej było jakieś "ale" przeciw niej.
Weci na karmach się nie znają, RC polecają bo są zaprzyjaźnieni z tą marką.

Na 93 stronie dałam linka do poprzedniej części do mojego postu o karmach polecanych.
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 19:58   #3363
semperinvicta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Weci na karmach się nie znają, RC polecają bo są zaprzyjaźnieni z tą marką.

Na 93 stronie dałam linka do poprzedniej części do mojego postu o karmach polecanych.
Nie da się ukryć, że głównie tę karmę można spotkać w każdej lecznicy u mnie w mieście. Po brzegi wypełnione są właśnie RC. O tyle dobrze, że kot nie jest wybredny co do karmy w przeciwieństwie do psa.
__________________
What goes around comes around.

Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750
semperinvicta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 19:59   #3364
Miskaa78
Kazar Lady
 
Avatar Miskaa78
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 22 900
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anjya Pokaż wiadomość
tak, wątroba, część wątroby jest martwa. nerki doszły do normy, ale teraz skoro znów wątroba nie pracuje, to znowu z nerkami będzie problem ..
zaczyna mi się wydawać, że to już po prostu dla niej będzie lepsze, bo teraz się tak męczy. wymiotuje kilka-kilkanaście razy dziennie od wczoraj znowu ..

dziękuję Wam za wsparcie
bardzo współczuję

Trzeba być dobrej myśli, moze da sie coś jeszcze zrobić, uśpienie to taka ostateczna ostateczność
__________________


Sarkazm to obrona osób inteligentnych przed otaczającą głupotą..

Miskaa78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:05   #3365
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

anjya - strasznie współczuję...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:26   #3366
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anjya Pokaż wiadomość
tak, wątroba, część wątroby jest martwa. nerki doszły do normy, ale teraz skoro znów wątroba nie pracuje, to znowu z nerkami będzie problem ..
zaczyna mi się wydawać, że to już po prostu dla niej będzie lepsze, bo teraz się tak męczy. wymiotuje kilka-kilkanaście razy dziennie od wczoraj znowu ..

dziękuję Wam za wsparcie
współczuję, nie umiem nic poradzić, mam nadzieję, że podejmiecie decyzję najlepszą dla was i dla kotki

nie było mnie kilka dni, bo sama miałam problemy ze zdrowiem, ale I'm back
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:31   #3367
Olivvek
Zadomowienie
 
Avatar Olivvek
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 326
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez anjya Pokaż wiadomość
tak, wątroba, część wątroby jest martwa. nerki doszły do normy, ale teraz skoro znów wątroba nie pracuje, to znowu z nerkami będzie problem ..
zaczyna mi się wydawać, że to już po prostu dla niej będzie lepsze, bo teraz się tak męczy. wymiotuje kilka-kilkanaście razy dziennie od wczoraj znowu ..

dziękuję Wam za wsparcie
Brak słów że to się nie da wyciąć części jak człowiekowi...
Kurczę nie chcę krakać, ale kolega swojego kota musiał uśpić przez same nerki. Choć z drugiej strony schorzenia są różne, niekoniecznie to to samo było co u Twojej kici.
Straszny dylemat, z jednej strony chce się zwierzaka ratować i żeby był jak najdłużej z nami a z drugiej jeśli ma się męczyć to jest to podejście cokolwiek egoistyczne...

W każdym razie życzę Wam dużo sił i miłości
Chciałabym, żeby medycyna coś jeszcze na to poradziła.
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
Olivvek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:32   #3368
danutam
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 362
Dot.: Koty część IV

Od kilku dni odwiedzam forum i gdy czytam o kotce anjyi to przypomina mi się co pół roku temu przechodziliśmy z Charlim ( zachorował na suk ) wiem co czujesz.

Zaglądam do Was nie bez powodu w zeszłym tygodniu zamieszkał u nas Muki dwu miesięczny syberyjczyk. Śmiejemy się z mężem, że to reinkarnacja Charliego tak jak on ostatni i najmniejszy w miocie wulkan energii zakochany w naszej 4-letniej córce z którą chce spać na jednej poduszce od pierwszej nocy. Przyznam się, że po przejściach z Charlim nie bardzo chciałam nowego kota ale nasza Iga tak przeżywała barak kota że zgodziliśmy się na taki prezent urodzinowy. Nie ukrywam że jestem przewrażliwiona na punkcie jego <<dolegliwości >> tak więc gdy po zmianie karmy miał biegunkę zaczęłam panikować ale hodowca nas uspokoił i rzeczywiście przeszło gdy odstawiłam mokrą karmę .
zauważyłam,że jakiś czas temu pisałyście o karmach ale mam zaległości więc spytam co sądzicie o karmie fitmin bo obecnie nią karmimy Mukiego choć Pani od której go wzięliśmy mówi, że u niej jadł różne karmy i nic mu nie szkodziło to zastanawiam czym innym bezpiecznie mogę karmić tego żarłoka i mieć pewność , że daję mu to czego potrzebuje.
danutam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:43   #3369
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
Dot.: Koty część IV

danutam, witaj, a są jakieś szanse na zdjęcia Mukiego? ^^
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:48   #3370
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
Dot.: Koty część IV

Cytat:
co sądzicie o karmie fitmin
Mączka drobiowa, wątroba wieprzowa, tłuszcz drobiowy, ryż, kukurydza, jaja kurze, mączka rybna, ekstrakt mięsny, suszona pulpa buraczana, serwatka w proszku, drożdże browarniane, zarodki pszenne, siemię lniane, mąka skwarkowa, suszone wytłoki jabłkowe, olej z łososia, węglan wapnia, chlorek sodu, chlorek potasu, diwodorofosforan sodu, juka, zawiera przeciwutleniacz i środki konserwujące (dodatki do żywności zgodne z normami WE)



Nie kupiłabym tego moim kotom nigdy .

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
danutam, witaj, a są jakieś szanse na zdjęcia Mukiego? ^^
Przyłączam się do prośby o zdjęcie .

---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ----------

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość
Nie da się ukryć, że głównie tę karmę można spotkać w każdej lecznicy u mnie w mieście. Po brzegi wypełnione są właśnie RC. O tyle dobrze, że kot nie jest wybredny co do karmy w przeciwieństwie do psa.
Tak jest wszędzie .
Weci są od leczenia, a karmę trzeba samemu znaleźć. Masz super sytuację, jeżeli kot jest niewybredny to tylko pogratulować mądrego zwierzaka.

---------- Dopisano o 21:48 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
nie było mnie kilka dni, bo sama miałam problemy ze zdrowiem, ale I'm back
Brakowało Twoich profesjonalnych rad .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:49   #3371
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

semperinvicta - są lepsze karmy niż RC, ale samo RC nie jest takie złe, jest dobrze zbilansowane, koty je lubią, tylko wraz z karmą ładujemy w nie sztuczne konserwanty. Są karmy konserwowane naturalnie i tańsze. Nie ma sensu kupować odkłaczającej, bo skuteczniejsze są pasty. Spróbuj jakąś małą na początek, bo nie wiadomo, czy będzie jadł - w sklepach standardowa Malt Pasta kosztuje 8 zł.

Nie odbieraj tego jako atak. Jako kot wychodzący będzie żył krócej, ale to nie znaczy, że ma u Was źle.

danutam - prosimy o zdjęcia tego cuda! A czym karmiono go w hodowli? "Różne karmy" to dość ogólne pojęcie.

Monika - SSSCat! Cholera, 150 zł...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-05-31 o 20:58
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 20:56   #3372
semperinvicta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
semperinvicta - są lepsze karmy niż RC, ale samo RC nie jest takie złe, jest dobrze zbilansowane, koty je lubią, tylko wraz z karmą ładujemy w nie sztuczne konserwanty. Są karmy konserwowane naturalnie i tańsze. Nie ma sensu kupować odkłaczającej, bo skuteczniejsze są pasty. Spróbuj jakąś małą na początek, bo nie wiadomo, czy będzie jadł - w sklepach standardowa Malt Pasta kosztuje 8 zł.

Nie odbieraj tego jako atak. Jako kot wychodzący będzie żył krócej, ale to nie znaczy, że ma u Was źle.
Czytałam na poprzednich stronach właśnie o karmach, szczerze mówiąc o części nigdy nie słyszałam. Gdy skończy mi się karma, będę szukała czegoś innego.
A tak btw. gdybym mieszkała w innej okolicy niż moja też bym pewnie kota nie puściła. Plusem jest to, że wokół mojego bloku jest mnóstwo ogródków, nie ma ulic ruchliwych. Poza tym są sąsiedzi, którzy posiadają też dwa koty, więc kocia trójka razem biega lub wyleguje się na trawach, gdzie zawsze są gdzieś na oku. Gdyby było to centrum miasta, gdzie ulica jest z każdej strony, jest dużo ludzi i mnóstwo hałasu na pewno kota chciałabym utrzymać w domu.
__________________
What goes around comes around.

Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750
semperinvicta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:02   #3373
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Monika - SSSCat! Cholera, 150 zł...
Ale działa jak żaden inny odstraszacz .
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:10   #3374
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Monika - z tego co oglądam na YT, będzie psikał i mnie, jak tylko się pojawię koło łóżka...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:18   #3375
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Monika - z tego co oglądam na YT, będzie psikał i mnie, jak tylko się pojawię koło łóżka...
Z tego co pamiętam Rybiorek na nic takiego nie narzekała, a nie mogła wyjść z zachwytu jakie to fajne urządzenie. Dzięki temu mieli choinkę, bez której nie wyobrażali sobie świąt, a na przykład u mnie takiej choinki jak zawsze w ostatnie BN nie było, bo nie wiedziałam jak zareaguje Milka i ogólnie koty.

Można to włączać na noc a później całkowicie wyłączyć, sam fakt że to stoi koło łóżka będzie odstraszał kota - tak było u Rybiorka.
__________________


Edytowane przez monika_sonia
Czas edycji: 2012-05-31 o 21:19
monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:22   #3376
laisla
Zakorzenienie
 
Avatar laisla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
Dot.: Koty część IV

anjya strasznie współczuję..nasz poprzedni kot chorował na nerki i po kilku miesiącach mogę powiedzieć, że męczarni dla wszystkich (kroplówki dawałam jej w domu, a to coraz mniej pomagało) i tak musiałyśmy zdecydować się na uśpienie, czekałam do samego końca bo nawet nie jestem pewna, czy w drodze na to uśpienie nie umarła, wet w każdym razie wyczuł jakieś tam odznaki życia (albo chciał skasować za eutanazję..) i uśpił ją. To była gehenna te miesiące, nikomu nie życzę, miałam rok przeszło przerwy i dopiero wzięłam Kryśkę po tamtej traumie. Wiele razy się zastanawiałam, czy wet wiedział te trzy miesiące wcześniej, że koniec będzie właśnie taki mimo tego czy będziemy Zuzankę utrzymywać na siłę przy życiu czy nie

Ziazik za Twoje kochane kociska także trzymam kciuki aby wszystkie problemy się wyprostowały, są tak cudowne, ze nie może być inaczej..(ciągle wracam do fotek małego na Safirce i z córcią się rozpływamy nad nimi)

Cham robi to samo z ziemią co Leosia

Edytowane przez laisla
Czas edycji: 2012-05-31 o 21:27
laisla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:25   #3377
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Anjya, bardzo mi przykro z powodu choroby Twojej kotki

---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:23 ----------

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość
A jakie jedzenie najlepsze będzie? Mi właśnie weterynarz "polecił" Royala, głównie kupiłam go ze względu na to, że od kilku lat Royala otrzymuje także pies. Zresztą, czytałam kiedyś o różnych firmach i karmach i zawsze do każdej było jakieś "ale" przeciw niej.

A poza tym czuję się zaszczuta, przez to, że nie zmusiłam kota do zostawania w domu. Nie każdy kot musi być w końcu całkowicie domowy. Może i nasza wina, że nie powstrzymaliśmy kocura przez wychodzeniem, ale nie czuję się przez to gorszą właścicielką dla niego.
Spokojnie, nie zamierzamy się nad Tobą pastwić. Wyraziłyśmy swoje opinie, co nie oznacza że uważamy że mniej kochasz swojego kota
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:26   #3378
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Monika - przeczytałam jej posty i są bardzo zachęcające. Wciąż mam w głowie Feliway, który nie okazał się zbyt trafionym zakupem. Moi znajomi stosują zwykły odświeżacz powietrza z czujnikiem, ale bałabym się o oczy kota.
Rybiorek ma większą chatę niż ja. Jeśli spray ma taki zasięg jak piszą, to nie ma szans, aby nie psikał na mnie, gdy przechodzę koło łóżka albo sięgam, by go wyłączyć. Chyba że bym go odwróciła w stronę ściany, hmm...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-05-31 o 22:15
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 21:37   #3379
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 458
Dot.: Koty część IV

Anyja, trzymam kciuki za zdrówko kici, żeby jednak stanęła na nóżki

Ja też się bałam o choinkę i przez 2 lata drzewka nie było, w kolejne święta zaopatrzyłam się w plastikowe bombki i okazało się że koty mają choinę i bombki w nosie mają dużo innych interesujących rzeczy w domu i najwyraźniej nie potrzebują takich wrażeń w ogóle są grzeczne i kochane
wczoraj mała awantura była, ledwo z pracy przyszłam, o coś tam się poprztykały, poleciały po schodach na górę z prędkością światła i darcie pazurów na wykłądzinie po czym zbiegają najeżone na dół, Shila ucieka, Mojo goni i było ostro, musiałam rozdzielać gopolki i doprowadzić je do porządku ale oczywiście po 5 min już były przyjaciółmi tylko cała masa kudłów czarnych i beżowych fruwająca u góry przypominała o walce się toczącej hehe

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Malla pewnie i na Twojego gada jest jakiś sposób, może za ileś tam lat w końcu go odkryjesz zresztą z wiekiem powinien spoważnieć i trochę odpuścić z tym bzikowaniem
marea jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-05-31, 22:15   #3380
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez ziazik Pokaż wiadomość
Safira mu powie, że to groźne
Ona go uczy, jak wskakiwać do żółwia tryka go nosem, wskakuje do skrzyni, mruknie, wyskakuje, tryka go nosem i znów wskakuje już raz go tam znalazłam, w środku na szczęście żółw zakopany w sianku spał
Trochę się boję, że nauczy go niefajnych rzeczy, np. już go nauczyła bać się odkurzacza, chlapania wodą z miseczki, teraz tego wskakiwania do żółwia nie chciałabym, żeby zrobił się tak samo nerwowy i płochliwy, jak ona
Mój młodszy pies brał tak przykład ze starszego Śmiechu miałam co niemiara !!!

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość

Miałabym na poczatek istotne pytanie - jakie są skuteczne sposoby na odkłaczenie zwierza? Obecnie Maciej dostaje mieszankę Royala Hairball z Kitten 36, jednak często mimo tego "dusi się", czasem wymiotuje, ale nie wiem czy to nie wina tego, że jest on kotem łapczywym, je masowo muchy, motyle itp. (miał być kociakiem domowym, niestety nie dało się utrzymać go w domu ), ostatnio dwa razy widziany był z krukiem i szpakiem w pysku. Także jada wszystko co tylko się da. Czy to może wpływać jakoś na to wszystko? Bo już nie wiem czasem co robić z tą paskudą.

Dorzucam zdjęcie mojej pociechy.
1. Kota da się utrzymać w domu, wystarczy być konsekwentnym
2. Nie wiem jak, ale nie pozwalaj kotu zjadać owadów
3. Może wpływać.

Jeśli kot wymiotuje , a w wymiocinach widać sierść, wtedy trzeba podać pastę odkłaczającą ( ja podaję MALT-SOFT) .

Jeśli sierści nie ma, opisz wymiociny, z jaką częstotliwością kot wymiotuje, a może uda się coś podpowiedzieć.

Mimo wszystko jednak, to nie zastąpi wizyty u weta. Wymioty mogą być początkiem objawów jakiejś choroby.

Szczepiłaś kota na różne choroby zakaźne?


---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Moje standardowe pytanie, to ile jest po kastracji?
Malla... Nie prościej zapytać, czy w ogóle jest po kastracji ?
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 22:24   #3381
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Nimfa - hehe... nie, bo wtedy o Szariku mogłabym też napisać, że wykastrowany, a trafił do mnie zaledwie 3 dni po, jeszcze naładowany testosteronem.

Ubiegłaś mnie, właśnie miałam pytać o szczepienia.
Czy szczepiłybyście/szczepicie swoje wychodzące na FeLV?


Która z Was szukała zabezpieczeń na okna uchylne?
http://www.zooplus.pl/shop/zwierzeta...?unique=HTML72
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-05-31 o 22:51
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-31, 22:51   #3382
semperinvicta
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 62
Dot.: Koty część IV

[QUOTE=Nimfa20;34438164]Mój młodszy pies brał tak przykład ze starszego Śmiechu miałam co niemiara !!!

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------


1. Kota da się utrzymać w domu, wystarczy być konsekwentnym
2. Nie wiem jak, ale nie pozwalaj kotu zjadać owadów
3. Może wpływać.

Jeśli kot wymiotuje , a w wymiocinach widać sierść, wtedy trzeba podać pastę odkłaczającą ( ja podaję MALT-SOFT) .

Jeśli sierści nie ma, opisz wymiociny, z jaką częstotliwością kot wymiotuje, a może uda się coś podpowiedzieć.

Mimo wszystko jednak, to nie zastąpi wizyty u weta. Wymioty mogą być początkiem objawów jakiejś choroby.

Szczepiłaś kota na różne choroby zakaźne?


---------- Dopisano o 23:15 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------



W wymiocinach nie ma kłaczków, sierści, najczęściej wymiotuje 10-15 minut po jedzeniu, niestrawione jedzenie i trochę żółtego płynu. Nie wiem, czy to prostu wynik jego łapczywego jedzenia czy coś innego. Są zwymiotowane całe kawałki suchej karmy.
Kot został zaszczepiony jakiś czas temu.
A z tymi owadami staramy się zrobić wszystko co się da, ograniczyć ich ilość, jednak wiadomo jak jest teraz, gdy okna są pootwierane, czasem mimo odstraszaczy jakiś się znajdzie. Staram się szybciej dorwać intruza, lecz bywa właśnie, że on robi to pierwszy. Ale odkąd ostatnio nie wiedzieć kiedy - przyszedł do domu, wszystko wydawało się ok, kiedy patrzymy na łapkę - a jedna łapka co najmniej trzykrotnie większa, spuchnięta. Szybko weterynarz, bałam się, że łapę połamał, okazało się, że pszczoła lub osa go użądliła porządnie - a kot pokazał charakterek, biedne panie u weterynarza musiały trzymać go w trójkę, bo miał dostać trzy zastrzyki i to z tych "bolących". Mimo tego uciekł po drugim zastrzyku i goniły go po lecznicy. Od tego czasu stanowczo mniej "paca" muchy i inne owady, chyba ma nauczkę.
__________________
What goes around comes around.

Wymianka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=664750
semperinvicta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 07:04   #3383
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość
a kot pokazał charakterek, biedne panie u weterynarza musiały trzymać go w trójkę, bo miał dostać trzy zastrzyki i to z tych "bolących". Mimo tego uciekł po drugim zastrzyku i goniły go po lecznicy. Od tego czasu stanowczo mniej "paca" muchy i inne owady, chyba ma nauczkę.
To Ci się trafił charakterny kot Nie dziwię się, że trudno tu wyegzekwować niewypuszczanie
Z Zyziem u teściów było podobnie, bardzo szalał w domu i wyrywał się na dwór, co my mieliśmy, kiedy trzeba go było przetrzymać - miał 6 miesięcy i trzeba było czekać aż będzie miał wszystkie szczepienia, a ten złośnik pare razy dziennie zwiewał i robiliśmy obławę na niego pod domem W końcu przyszła wiosna, cała rodzinka na ogrodzie, drzwi niedomknięte i zaczął być kotem wychodzącym Ale w domu od razu zapanował spokój Przy czym pokazywał się na każde kicikici i wracał na noc zawsze.
Z tego powodu, kiedy przeprowadzaliśmy się do mieszkania, zdecydowalismy o zostawieniu kota u teściów, tym bardziej, że nie tolerował Safirki (a musiałby być z nią zamknięty na niewielkiej przestrzeni, u teściów mógł sobie iść do innego pokoju lub na inne piętro lub na dwór). Tutaj ma ogród, zaraz ogródki działkowe, teren jest stosunkowo bezpieczny i ma przyjaciółkę - kotkę cioci z górnego pietra, z którą razem latają.
Co prawda, po przeprowadzce naszej, teściowie mieli z nim kłopot, bo już nikt go nie wypuszczał o 4 rano na dwór, więc załatwiał się w pokoju, mimo kuwety ale przetrzymali to i się przyzwyczaił, że wychodzi dopiero o 6, ale wraca o 7, kiedy wychodzą do pracy i przedpołudnie przesypia w domu.
Jak był szczepiony na wściekliznę, to pytałam pani weterynarz, czy przetrzymać go w domu parę dni, to powiedziała, że jak jest przyzwyczajony do wychodzenia, to będzie dla niego większy stres i spadnie mu odporność. Wtedy mogłyby się pojawić komplikacje po szczepionce i lepiej go na trochę wypuszczać jednak.

Anjya ja również współczuję, przeszłam uśpienie dwóch kotów i wiem, że czasem lepiej jest skrócić męki Tym bardziej, że próbujecie kotkę ratować, nie jest to pochopna decyzja. W każdym bądź razie, jakiejkolwiek decyzji nie podejmiecie, życzę dużo sił, bo tak czy tak będzie trudno.

Laisla

Edytowane przez ziazik
Czas edycji: 2012-06-01 o 07:07
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 08:08   #3384
anjya
Rozeznanie
 
Avatar anjya
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 992
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Olivvek Pokaż wiadomość
Brak słów że to się nie da wyciąć części jak człowiekowi...
Kurczę nie chcę krakać, ale kolega swojego kota musiał uśpić przez same nerki. Choć z drugiej strony schorzenia są różne, niekoniecznie to to samo było co u Twojej kici.
Straszny dylemat, z jednej strony chce się zwierzaka ratować i żeby był jak najdłużej z nami a z drugiej jeśli ma się męczyć to jest to podejście cokolwiek egoistyczne...

W każdym razie życzę Wam dużo sił i miłości
Chciałabym, żeby medycyna coś jeszcze na to poradziła.
Cytat:
Napisane przez laisla Pokaż wiadomość
anjya strasznie współczuję..nasz poprzedni kot chorował na nerki i po kilku miesiącach mogę powiedzieć, że męczarni dla wszystkich (kroplówki dawałam jej w domu, a to coraz mniej pomagało) i tak musiałyśmy zdecydować się na uśpienie, czekałam do samego końca bo nawet nie jestem pewna, czy w drodze na to uśpienie nie umarła, wet w każdym razie wyczuł jakieś tam odznaki życia (albo chciał skasować za eutanazję..) i uśpił ją. To była gehenna te miesiące, nikomu nie życzę, miałam rok przeszło przerwy i dopiero wzięłam Kryśkę po tamtej traumie. Wiele razy się zastanawiałam, czy wet wiedział te trzy miesiące wcześniej, że koniec będzie właśnie taki mimo tego czy będziemy Zuzankę utrzymywać na siłę przy życiu czy nie
najgorsze jest to, że ona już też chorowała na nerki w zeszłym roku dwa tygodnie dostawała zastrzyki i się na szczęście udało - ale wydaje mi się, że po prostu nasza koteczka jest dość wrażliwa, słaba ..

bardzo dziękuję Wam wszystkim za słowa pocieszenia
anjya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 08:55   #3385
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość

W wymiocinach nie ma kłaczków, sierści, najczęściej wymiotuje 10-15 minut po jedzeniu, niestrawione jedzenie i trochę żółtego płynu. Nie wiem, czy to prostu wynik jego łapczywego jedzenia czy coś innego. Są zwymiotowane całe kawałki suchej karmy.
Kot został zaszczepiony jakiś czas temu.
A z tymi owadami staramy się zrobić wszystko co się da, ograniczyć ich ilość, jednak wiadomo jak jest teraz, gdy okna są pootwierane, czasem mimo odstraszaczy jakiś się znajdzie. Staram się szybciej dorwać intruza, lecz bywa właśnie, że on robi to pierwszy. Ale odkąd ostatnio nie wiedzieć kiedy - przyszedł do domu, wszystko wydawało się ok, kiedy patrzymy na łapkę - a jedna łapka co najmniej trzykrotnie większa, spuchnięta. Szybko weterynarz, bałam się, że łapę połamał, okazało się, że pszczoła lub osa go użądliła porządnie - a kot pokazał charakterek, biedne panie u weterynarza musiały trzymać go w trójkę, bo miał dostać trzy zastrzyki i to z tych "bolących". Mimo tego uciekł po drugim zastrzyku i goniły go po lecznicy. Od tego czasu stanowczo mniej "paca" muchy i inne owady, chyba ma nauczkę.

Może to być wynik zbyt łapczywego jedzenia, u mnie jest podobnie.
Wyobraź sobie co by było gdyby owad który go użądlił, znalazł się w jego pyszczku...
A z doświadczenia wiem, że kot nie zwykł uczyć się na błędach... Przynajmniej mój.
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]

Edytowane przez Siejusia
Czas edycji: 2012-06-01 o 08:58
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 09:02   #3386
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Siejka - ale owada może połknąć i na łące, i w domu, więc niewypuszczanie zminimalizuje, ale nie wyeliminuje problemu. Wyraziłyśmy już swoje zdanie na temat wypuszczania, teraz czas na analizę właściwego problemu, czyli rzyg na rzygu.

semperinvicta - stosowana karma ma małe krokiety, może czas na karmę dla dorosłych z większymi kawałkami? Ciekawe, czy gdyby dostał mokre na śniadanko, też by zwrócił? Nie znam się na wymiotach, u mnie zdarzyło się tylko zakłaczenie (gęsty rzyg jak mokra kupka kurzu) oraz podrażnienie żołądka ze stresu (wodnisty, zielony rzyg bez kawałków).
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 09:20   #3387
Siejusia
Zadomowienie
 
Avatar Siejusia
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 1 838
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Siejka - ale owada może połknąć i na łące, i w domu, więc niewypuszczanie zminimalizuje, ale nie wyeliminuje problemu. Wyraziłyśmy już swoje zdanie na temat wypuszczania, teraz czas na analizę właściwego problemu, czyli rzyg na rzygu.
Przecież napisałam na ten temat również. Ancijomakowe rzygi wyglądają w taki sam sposób. To wynik rzucania się na jedzenie. Wet powiedział że akurat w jego przypadku nie ma innej opcji.
__________________
http://shootsir.com/
Odświeżenie ulubionego serialu w kilka minut [/CENTER]
Siejusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 09:31   #3388
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: Koty część IV

Cytat:
Napisane przez semperinvicta Pokaż wiadomość
Miesiąc po kastracji.

Mieliśmy nadzieję, że jednak kastracja pomoże na jego agresję, jednak jak wiadomo po zabiegu musiał siedzieć w domu - gdy doszedł do sobie, musiał jeszcze ten jakiś czas w domu posiedzieć to na nowo zrobiło się małe piekło z nim, wróciło wszystko co było dotychczas związane z jego zachowaniem - a wszyscy chcieliśmy by był "domowy".
A dopóki siedział w domu, jak się z nim bawiliście?

Miesiąc po to może być jeszcze za mało na unormowanie się charakteru itd.


---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mrugamy sobie czasem z burasem... Po chwili podchodzi i wydłuża się na mnie, wystawiając łapkę do przodu.
Znam to skądś

---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Hihi, pewnie zanim się zbiorę, tu już będą 3 inne z dyplomami.

Z tego co piszą behawioryści na forach, to tak, da się. Osobiście nie znam takiego przypadku, więc nie potwierdzę ani nie zaprzeczę.

Mrugałam kiedyś do swoich papużek, ale nie wiem, co to u nich oznacza.
U Burego wywołuje efekt "do nogi!"
Moje papugi mi odmrugują z zaciekawieniem (swoją drogą, znowu mają 3 jajka ).
Majlo mi odmruguje, a później leci pod lodówkę...
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 09:43   #3389
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 550
Dot.: Koty część IV

Dziewczyny dzis promocja na MP 20 %
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-01, 09:51   #3390
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Koty część IV

Monika - przespałam się z SSSCatem, chciałam go właśnie zamówić, ale zobaczyłam wymiary i... nie zmieści mi się pod łóżkiem. Domowe odświeżacze z czujnikiem też są za duże. Może spróbuję jakiś rozebrać i stworzyć mniejszą konstrukcję.

Ostatnio wypycham przestrzeń pod łóżkiem czym się da, żeby nie mógł się swobodnie rozłożyć i najpierw to wyjmuje, a potem dopiero leci na drapanko, ale ja już wtedy czatuję z sykiem i wodnym psikaczem. Szkoda tylko, że o 5 rano.
Cytat:
Napisane przez Siejusia Pokaż wiadomość
Przecież napisałam na ten temat również. Ancijomakowe rzygi wyglądają w taki sam sposób. To wynik rzucania się na jedzenie. Wet powiedział że akurat w jego przypadku nie ma innej opcji.
Otworzyłam okno odpowiedzi zanim pojawiła się Twoja.

A próbowałaś karmy typu XL? Niby co za różnica, czy połknie pół dużego krokieta czy całego małego, ale u mnie się sprawdza. Większe krokiety gryzie dokładniej, zjada miskę wolniej i nawet zdarza się, że się naje zanim zeżre całą.
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
A dopóki siedział w domu, jak się z nim bawiliście?
A propos zabawy, to Twoje też mają humory?

Wczoraj Buras chciał się bawić mną. Nie zabawkami, ale pańcią. Skakał na mnie, podgryzał, jeżył się, uciekał, barankował. Przedwczoraj cały wieczór wskakiwał z rozpędu do szeleszczącego tunelu, a wieczór wcześniej pogubił gdzieś wszystkie myszy.

Każdego dnia ma ochotę na coś innego i muszę się do niego dostosowywać, bo jak nie, to wyładowuje energię na szafkach albo sznurówkach i bywa znudzony i niegrzeczny.
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Miesiąc po to może być jeszcze za mało na unormowanie się charakteru itd.
Dlatego zawsze pytam, ile jest po sterylizacji. U mojego po pół roku nic się nie zmieniło, ani tryb życia, ani charakter, ani apetyt, ale był ciachnięty zanim mu się poprzestawiało w głowie.
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Moje papugi mi odmrugują z zaciekawieniem (swoją drogą, znowu mają 3 jajka ).
Muszą mieć u Ciebie dobrze. Szkoda, że nie rozumieją, że nie powinny i tracą swoją energię na składanie jaj.
Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzis promocja na MP 20 %
Mam zapas karmy na pół roku, ale jak pojawi się zniżka 50%, to skorzystam.
Buras nadal próbuje zakopywać miskę z Ziwi, ale jak mu nasypię trochę rano, to zawsze zjada zanim wrócę z pracy.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:10.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.