Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-04, 09:29   #3001
B_88
Przyczajenie
 
Avatar B_88
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Over the rainbow
Wiadomości: 29
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć dziewczyny Żałuję, że nie trafiłam tu wcześniej Połowa postów brzmi jak pisane moją ręką Trochę Was poczytałam i ogłaszam poniedziałek dniem rozpoczęcia 30 Days to Change! I zaczynam dzisiaj, nie jutro :p
__________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.

- Gabriel García Márquez
B_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 10:04   #3002
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez armania82 Pokaż wiadomość
Jejku, Tygrysek miał wczoraj urodziny!

Wszystkiego najlepszego, Tygrysku, oby spełniło się jak najwięcej punktów z Twojej listy 100!

Przepraszam, ze dopiero dzisiaj, wczoraj w ogóle tutaj nie wchodziłam... a i muszę przyznać, że nie jest mi obcy dylemat jednej z Dziewczyn - nie wiem, jak się obczaja daty urodzin, czy trzeba poprostu wejść na profil tej osoby?
Dziękuję Ja też nie wiem jak to się stało, że tyle osób dowiedziało się o moich urodzinach, jestem w nad wyraz przyjemnym szoku. Chyba muszę sobie zrobić przypominacze w telefonie. Kiedyś miałam listę urodzin i imienin znajomych na kartce, ale oczywiście nie zaglądałam na nią codziennie aż w końcu się zgubiła...

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ----------

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Udało się!!!!

Jak tam dziewczyny spotkanie?



Spotkanie było super, następnym razem się nie wywiniesz

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez istari Pokaż wiadomość
ja też stosuję program pt. godzina w necie dziennie zwykle jest to poranek między 6 a 7 (z przerwami, które "odrabiam" wieczorem) - ten czas poświęcam wizażowi i blogom. Natomiast ogólnie w necie spędzam więcej czasu (czytam w celach "naukowych" blog po angielsku i strony związane z moją ścieżką zawodową). Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny rozpoczynające dziś 30 days! Pomysł z 7 miesiącami uważam za świetny Ja też dziś zaczynam, chociaż mój Tydzień wyrzucania zbędnych rzeczy trwa od kilku miesięcy, odkąd stałam się fanką minimalizmu
Cześć
Ej, a napiszesz coś więcej o minimalizmie? W sensie co Cię do niego zainspirowało i w ogóle jak się do niego zabrałaś? Jakiś czas temu przeczytałam "Sztukę prostoty" i też chcę być minimalistką tylko zużywanie/sprzedawanie/przeglądanie i wyrzucanie starych rzeczy powoli mi idzie....
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 10:05   #3003
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Poza tym ktoś mi bliski bardzo mi pomógł w trudnej dla mnie sprawie - przyjaciółka zrobiła mi spore tłumaczenie (prawie 20 stron), dzięki czemu prawdopodobnie bez problemu złożę wniosek na czas. Myślałam, że sama z tym zdążę, okazało się, że raczej nie. Zdecydowała się poświęcić cały weekend, żebym zdążyła!
Wow, to super, że masz kogoś takiego


Ode mnie humorystyczny załącznik na początek tygodnia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 582285_10150989101671343_215199386342_12171088_1427024464_n.jpg (25,4 KB, 45 załadowań)
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 10:08   #3004
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
I jak tam dziś z ograniczeniem komputera?
Jestem uzależniona
Spadam stąd.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 10:09   #3005
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez B_88 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny Żałuję, że nie trafiłam tu wcześniej Połowa postów brzmi jak pisane moją ręką Trochę Was poczytałam i ogłaszam poniedziałek dniem rozpoczęcia 30 Days to Change! I zaczynam dzisiaj, nie jutro :p
Cześć

change, e tam taki poniedziałek, za 2 dni znowu weekend
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 10:45   #3006
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Aper, żaba raczej się nabija tak się zmobilizować nie mogę że sobie żyje spokojnie w avatarze ;P

Parti, niesamowite zdjęcia. A niektórzy mówia że robale są paskudne...A nawet takie małe coś jest na swój sposób niesamowite...
Widzę że odkrywasz w coraz szerszych spektach fotografowanie. Super! Też bym chciała, ale (no własnie, to piekielne ALE) nie ma kopa, nie chce mi się nawet instrukcji do ręki wziąść.
Patri, super pomysł, ja się pewnie od lipca przyłączę! (chociaż teraz bym też mogła, ale byłaby to forma prokastynacji- obrona przed nauką do sesji, pisaniem pracy!)
Tylko akcja akcją, ale co z Twoimi CV?! Może chociaż jedno dziennie?!
Mania zesztów, o tak! jak najwięcej, z pięknymi okładkami, a potem żal coś pisać!
Parti, co polecasz do Excela???

Yka witaj!
mariposa, cześć!
Uma, Dzień dobry!


Tygrysie, czemu nie płacisz? Forma umowy czy dałaś radę jakoś zrezygnować z tego? I co np. z wizytą u lekarza czy leczeniem szpitalnym? (leczenie szpitalne do koszmarne koszty...).
Doczytałam że u Tż jesteś zapisana. W sumie to jakieś rozwiązanie...

Lasumb, przegiął trochę! Powinien mieć podejście że chodźby nie wiem co to Wam się uda! A to mieszkanie to będzie na Ciebie? Nie ruszaj się z watku! mnie strasznie motywujesz! Lubię czytać ile już zrobiłaś!!!
No gratuluję sukcesu z zakończeniem technika ekonomisty!!!



Ja dziś po rozmowie o pracę. Super by było jakby się udało...
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 11:19   #3007
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć Dziewczynki! Przyszłam skontrolować kto co robi i widzę, że działacie! Wstałam o 9, do 11 nie zrobiłam nic, nie zjadłam śniadania, nie
wypiłam kawki, nie zaczęłam sprzątać. Nie pytajcie, co robiłam - słucham muzyki i myślę jak piękne życie mogłabym mieć, gdybym tylko ble, ble, ble.
Ma któraś tak że odlatuje często we własny świat, czy powinnam iść się leczyć?

Wczoraj w nocy miałam taką energię, że bym całą noc mogła grzebać w rzeczach i wyrzucać. A dziś? I przypominam o liście 100 celów http://lifeskillsacademy.blogspot.co...1-zadanie.html
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 12:50   #3008
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość
Widzę że odkrywasz w coraz szerszych spektach fotografowanie. Super! Też bym chciała, ale (no własnie, to piekielne ALE) nie ma kopa, nie chce mi się nawet instrukcji do ręki wziąść.
Robale? Chyba nie mam zdjęć robali?
Też nie miałam instrukcji w rękach, 21 maja się dowiedziałam co to jest ISO i co to jest szum, a wczoraj co to jest balans bieli. W sensie nie co to jest, ale jak wpływa na końcowy efekt. Uczę się caaały czas.
A, pamiętam skądś o podziale na 3 czy coś tam. I takie tam. Za mało żeby się tu popisywać wiedzą. Nie mam wiedzy w tym temacie JESZCZE.
Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość
Tylko akcja akcją, ale co z Twoimi CV?! Może chociaż jedno dziennie?!
Kupił mi TŻ wyborczą. Skontaktowałam się z siostrą. Obiecałam jej i sobie, że przetłumaczę CV na angielski. Przetłumaczyłam połowę... Termin składania minął - ufff jak dobrze...
Dziś poruszę temat pracy z psycholog, paraliżuje mnie i tyle, a swoją drogą przejrzę gazetę wyborczą z pracą...
Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość
Parti, co polecasz do Excela???
Znów dziwne pytanie. Siebie polecam.
Uwielbiam dłubać, robić tabelki używać różnych funkcji, żeby ulepszyć działanie. Zrobiłam sobie taki kalendarz pt. "cykl księżycowy". Dotyczy oczywiście miesiączek - ale głupie słowo. No w każdym razie wpisuję pierwszy dzień gdy dostałam i wyświetla mi się się którego dnia następnego miesiąca ma się spodziewać, z uwzględnieniem 30, 31 dni a nawet lutego i jego 29 czy 28. Jest tam tabeleczka, gdzie można zaznaczać różne takie tam no.

Nie korzystałam z żadnych książek. Po prostu excel to mój druh, lubię go.
I w sumie mogłabym się jeszcze dużo o nim dowiedzieć... bo pewnie za wiele nie wiem, na własne potrzeby. Pokażę Wam kiedyś stronę zaprojektowanego kalendarza - to dopiero prokrastynacja na maksa.

Cytat:
Napisane przez Choji Pokaż wiadomość
Ja dziś po rozmowie o pracę. Super by było jakby się udało...
super, niech się uda!

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczynki! Przyszłam skontrolować kto co robi i widzę, że działacie!
Ma któraś tak że odlatuje często we własny świat, czy powinnam iść się leczyć?
Jasne! i tak, to się leczy.

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Wczoraj w nocy miałam taką energię, że bym całą noc mogła grzebać w rzeczach i wyrzucać. A dziś? I przypominam o liście 100 celów http://lifeskillsacademy.blogspot.co...1-zadanie.html
Już przybywam z pomocą!
Z listy sto bym zrezygnowała na tym etapie programu, ale co kto lubi, ja swoją listę sto mam, na razie nie będę tam zaglądać.
W moim podpisie jest link bezpośrednio do mojego programu zmian ze wszystkimi potrzebnymi linkami, i tam już zostanie. Nikt się nie zgubi.

Przybywam z odsieczą dla wszystkich co im minął zapał.
Mi pomogło mocno, bo jak zobaczyłam okap w kuchni to okapłam, ...znaczy oklapłam.
No. To się pozbierałam i oto powstał
plan działania - pogotowie sprzątaczowe

- czyli co w jakim pomieszczeniu jest do zrobienia.

Na razie z grubsza, typu pozorny błysk, choć u mnie to już niemal błysk , bo odgruzowałam już jakiś czas temu.
W każdym razie chodzi najpierw o doprowadzenie domu do ładu i stanu używalności, a potem o dłubanie w zakamarkach - co wrzuciłam na listę rutyn - każdego dnia gdzieś grzebnąć i coś obczyścić głębiej. No.

Plan powstał w następujący sposób.
Z zeszytem i długopisem usiadłam w przedpokoju, omiotłam wzrokiem i spisałam co mam zrobić, to samo w pokojach, kuchni i łazience. Pokój chłopa sprząta chłop i ok.

Pogotowie Sprzątaczowe
Przedpokój:
  • pochować buty z zimy
  • pochować kurki z zimy
  • zetrzeć kurz z półki
  • odkurzyć podłogę
  • przetrzeć podłogę na mokro
  • przetrzeć lustro
  • przemyć drzwi
Pokój dziecka:
  • pościelić łóżko
  • zabawki pochować na swoje miejsce
  • posegregować ubrania ->pranie/szafka
  • poukładać ubrania w szufladach/szafkach
  • przetrzeć stoliczek
  • zetrzeć kurz z półek, z parapetu
  • odkurzyć dywan
  • opróżnić kosz
Mój pokój:
  • pościelić łóżko
  • posegregować ubrania ->pranie/szafka
  • rzeczy ułożyć na swoim miejscu
  • zetrzeć kurz z półek, z parapetu
  • wytrzeć na mokro blat biurka
  • odkurzyć dywan
  • opróżnić kosz
Łazienka:
  • wstawić pranie
  • zdjąć i złożyć pranie z suszarki
  • umyć parapet
  • umyć wannę i umywalkę
  • wypolerować krany
  • przetrzeć lustro
  • przetrzeć pralkę
  • umyć klop
  • zetrzec kurz z dozownika na toilet paper
  • odkurzyć podłogę i przetrzeć ją na mokro
Kuchnia:
  • schowac na miejsce suche naczynia
  • shine your sink
  • umyć blat kuchenny
  • umyć kuchenkę - tzn. to gdzie są palniki
  • przetrzeć okap kuchenny
  • umyć parapet
  • opróżnić kosz i przetrzeć miejsce gdzie stoi oraz sam kubeł
  • zetrzeć kurz z szafek
  • przetrzeć z wierzchu lodówkę
  • odkurzyć i umyć podłogę

Ten plan każdy może zrobić we własnym domu sam.
Podejrzewam, że sprzątanie według takiego własnego planu to po prostu KONKRET a ja lubię KONKRETY.
Zdecydowanie.
Nie wiem jak Wy, ja idę sprawdzić ile czasu zajmą mi poszczególne czynności, których dziś jeszcze nie wykonałam.
See you!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-06 o 14:56
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 13:29   #3009
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Jasne! i tak, to się leczy.
Jest jakaś szansa na wyzdrowienie? Serio.
Listę 100 odpuścić póki co? O,to jadę z koksem na 2 blogi Twój i Edytki ładnie opisane, ładnie.
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 14:23   #3010
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Zaczęłam listę 100 (napisałam na razie 30 punktów - do tej pory było łatwo bo to są rzeczy, które od dawna planuje : P) i zrobiłam przymiarki do case study (nigdy tego nie robiłam, więc nie mam pojęcia jak itp) dla fundacji :P
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-06-04 o 14:48
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 15:06   #3011
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witam:
-ja już wczoraj zaczęłam - 1 szufladka z rajstopkami i skarpetkami dziecka
-na dziś plan- szuflada z zapasami spożywczymi.
Zamierzam powolutku, bez spinania robić przynajmniej jedną rzecz/zakamarek dziennie. Pod pewnymi względami mam już dom "odgruzowany" i to naprawdę jest rzecz, którą da się osiągnąć. Może w czwartek (więcej czasu) napiszę co u mnie działa, co polecam.

Największą rozkminę mam z ubrankami dziecka - trzymamy "na kolejne" bo szkoda (po prostu włożonych w to pieniędzy) ich się pozbyć. Z drugiej strony jeszcze z dwa lata pewnie poczekają...
Mam też "obleśne żaby" pochowane w pudłach i po kątach PAPIERY i DOKUMENTY - cały czas, od kiedy dołączyłam do waŧku

---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ----------

A co do listy "100" - uświadomiłam sobie wczoraj, że ostatnio wreszcie jestem w trakcie realizacji 3 celów- wszystkie dotyczą zdrowia/wyglądu i były zależne ode mnie. /spisanie podziałało?/
W każdym razie motywuje
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 15:51   #3012
B_88
Przyczajenie
 
Avatar B_88
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Over the rainbow
Wiadomości: 29
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja już na dobry początek ogarnęłam 2 szuflady z ciuchami i bez wyrzutów sumienia pozbyłam się rzeczy, które czekały nie wiadomo na co
__________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.

- Gabriel García Márquez
B_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 16:24   #3013
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dobra...pocisnęłam moje dzisiejsze zaliczenia, to teraz...następne

Ogólnie to chciałam napisać, że bardzo mi było miło Was poznać kobietki, fantastyczne jesteście, a Tygrys jest bardzo tygryskowata - optymistyczno uśmiechnięta I dziękuję za bardzo profesjonalne zanalizowanie mnie kolorystycznie - supeeeer! Będę się teraz stosować do zaleceń

I ja to bym chciała wiedzieć jakie tam wyszły innym dziewczynom typy kolorystyczne, na które już się nie załapałam

A poza tym to muszę zamarudzić, że przywiozłam chyba jakiegoś warszawskiego wirusa czy co - od rana choruję Katar, gardło boli, rozbita jestem...koszmar Dlatego dzisiaj grzeję się pod kołdrą głównie - ale coś się postaram powyrzucać. W sumie to zapiszę sobie w pomodorosach hasło: sprzątanie i będę dokonywać takich sesji sprzątania.Tak jak Patri powiedziała - nawet takie 15 minut uprzątnięcia, to już coś

Patri - chciałaś ten programik zobaczyć - nie pokazałam na komórce, ale mam ten: https://play.google.com/store/apps/d...lifelite&hl=pl To jest darmowa wersja, jest jeszcze płatna pro...ale szczerze mówiąc, to niczego mi w tej darmówce nie brakuje

---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Excela kocham, uwielbiam, miłuję.
Jeśli ktoś chce korki z excela, to mogę.

Tak, ta tabelka bedzie w excelu.
No Kochana...pojutrze mam kolokwium z tej tematyki Ale to co mam na tych zajęciach, to po prostu kosmoooos...chociaż nic do excela nie mam, po prostu nie wiedziałam, że takie rzeczy się w nim robi w ogole --> człowiek uczy się przez całe życie

Odniosę się jeszcze co do arkusza wydatków i pytania Nebuli - prowadzenie tego jeszcze nie dało mi dobrych efektów, ale umyślnie mój arkusz podzielony jest na kategorie zakupów. A to sprawia, że widzę jak bardzo przeginam kupując kolejny kosmetyk albo ciuch...widzę ile to mi kasy zżera, a nie jest potrzebne (a wręcz jest zbędne). Mam po prostu nadzieję, że następnym razem pomyślę nad tym i jakoś ogranicze te bardziej newralgiczne kategorie zakupów Na razie się nie udało...niestety
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 16:52   #3014
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziś dzień w domu.
Podoba mi się akcja Patri, choć póki co nie mam możliwości zapoznać się w szczegółach. Mimo to jakoś się chyba wpisałam w wątek - odgruzowuję mieszkanie, głównie kuchnię.
-umyłam okno
-umyłam żaluzje (słabo - jak myć zatłuszczony kurz?)
-umyłam wszystkie szafki i półki w kuchni po remoncie i montażu
- odkurzyłam podłogę
- zrobiłam pranie
Teraz jeszcze rozładować pudła z talerzami, sprzętami, garnkami i innymi rzeczami z kuchni.
Doszłam do wniosku, że TŻ bardzo mnie wyręcza w sprzątaniu. Dopiero czuję jakiego wysiłku mi oszczędza No i generalnie robi to dobrze. Mi jakoś większość czynności wychodzi tak sobie... zawsze coś jest niedomyte etc.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 17:19   #3015
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
I ja to bym chciała wiedzieć jakie tam wyszły innym dziewczynom typy kolorystyczne, na które już się nie załapałam
Nie pamiętamy za dużo winka tudzież piwka zostało
Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Patri - chciałaś ten programik zobaczyć - nie pokazałam na komórce, ale mam ten: https://play.google.com/store/apps/d...lifelite&hl=pl To jest darmowa wersja, jest jeszcze płatna pro...ale szczerze mówiąc, to niczego mi w tej darmówce nie brakuje
Kochana, tak się napaliłam na tego pomodore, że z 10 darmowych ściągnęłam! Grają, świecą, kwiczą, super! Przetestuję, sprawdzę, obczaję.
Boszszsz 10!? Zgłupiałam chyba...
Dzięki!
Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
No Kochana...pojutrze mam kolokwium z tej tematyki Ale to co mam na tych zajęciach, to po prostu kosmoooos...chociaż nic do excela nie mam, po prostu nie wiedziałam, że takie rzeczy się w nim robi w ogole --> człowiek uczy się przez całe życie
Nie wyrzucaj notatek.
Przyda mi się ich kopia
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Podoba mi się akcja Patri, choć póki co nie mam możliwości zapoznać się w szczegółach.
No jasne, że masz możliwość zapoznania się!
Kliknij 30 Days to Change x7 i już! Zapoznawaj się!
Jasne, że się liczy to co zrobiłaś!
Multum tego.
To ekhem, ten teges, kiedy obczajamy Twą kuchnię?

---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

Cytat:
Napisane przez B_88 Pokaż wiadomość
Ja już na dobry początek ogarnęłam 2 szuflady z ciuchami i bez wyrzutów sumienia pozbyłam się rzeczy, które czekały nie wiadomo na co

PS. Ładnisty avatar
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 17:45   #3016
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

No jasne, że masz możliwość zapoznania się!
Kliknij 30 Days to Change x7 i już! Zapoznawaj się!
Jasne, że się liczy to co zrobiłaś!
Multum tego.
To ekhem, ten teges, kiedy obczajamy Twą kuchnię?

Wiem co i gdzie, ale nie mam chwili
Jak się trochę ogarnę, to wrzucę jakieś fotki. A na żywo może też się uda kiedyś
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 17:48   #3017
czarno czarna
Raczkowanie
 
Avatar czarno czarna
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 444
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Lasubmersion, gratuluję sukcesu

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34491203]Linka daję http://days-to-change.blogspot.com/ ale ostrzegam, że kompletnie nie umiem pisać i będzie to ciężka lektura. W końcu maturę z polskiego ledwo zdałam. Jestem totalnym ścisłowcem.

Dzisiaj czeka mnie ciężki dzień. Wracam do Wrocławia i mam spotkanie odnośnie pracy. Moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna. [/QUOTE]

Ja również ścisłowiec . A blog zapowiada się całkiem przyjemnie napisz później jak poszło na rozmowie

Kurcze, Wy wszystkie urządzacie wielkie sprzątanie, a ja nie mam czego sprzątać... Życie pedanta mnie kiedyś wykończy, jak mawia moja mama same niezbędne rzeczy w pokoju i teraz się nudzę ;p
czarno czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 17:48   #3018
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Nie wyrzucaj notatek.
Przyda mi się ich kopia
Na razie moimi notatkami są arkusze z excela A poza tym, to pewnie nie ma tam nic czego byś nie wiedziała...ale dla mnie to niektóre te rzeczy to jakieś dziwaczne szaleństwa - jakieś prognozowanie itd. Chociaż to i tak w miarę ogarniam, w przeciwieństwie do jutrzejszego kolosa - też przy komputerze, ale w innym programie
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 18:18   #3019
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Szuflada czeka, ale poskładałam ubrania na wieszakach

Szybkie pytanie:
Jak układacie rzeczy na wieszakach?

/dobre pytanie Dorotko-powiedział ELMO..../

Serio pytam - czy macie tyle miejsca i wieszaków, że każda sztuka spodni, bluzki, swetry wiszą osobno, czy też jakoś je komponujecie? Jeśli tak, to jakim systemem? U mnie jest wspaniale przez kilka dni, potem odkładam na pierwszy z brzegu wieszak i po 2, 3 tyg znów muszę wywalać wszystko i układać od nowa Idzie to coraz szybciej,ale nie o to chodzi.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 18:25   #3020
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Szuflada czeka, ale poskładałam ubrania na wieszakach

Szybkie pytanie:
Jak układacie rzeczy na wieszakach?

/dobre pytanie Dorotko-powiedział ELMO..../

Serio pytam - czy macie tyle miejsca i wieszaków, że każda sztuka spodni, bluzki, swetry wiszą osobno, czy też jakoś je komponujecie? Jeśli tak, to jakim systemem? U mnie jest wspaniale przez kilka dni, potem odkładam na pierwszy z brzegu wieszak i po 2, 3 tyg znów muszę wywalać wszystko i układać od nowa Idzie to coraz szybciej,ale nie o to chodzi.
Mam w pokoju dwie szafy, ale do swojej dyspozycji, to właściwie mam tylko połowę jednej...nie mam miejsca na wieszakach Wiszą tam tylko sukienki, niektóre bardziej eleganckie spódnice i koszule. Całą resztę składam (hahaha dooobre....tzn. przez chwilę są złożone ) w szafie i leżą jedna rzecz na drugiej.
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 18:26   #3021
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Szuflada czeka, ale poskładałam ubrania na wieszakach

Szybkie pytanie:
Jak układacie rzeczy na wieszakach?
Ja mam za mało wieszaków, muszę dokupić. Marzy mi się garderoba u mnie większość rzeczy leży w kostkę złożona, bo mam mało rurek na wieszaki. Dlatego w większości rzeczy nie chodzę z tego względu, iż nie mam siły prasować A system: na wieszaki idą żakiety, kurtki, eleganckie rzeczy, rzadko spodnie, częściej sukienki, reszta się kisi złożona, albo rzucona
Czyli tak jak i u Kocurki Siostry prokrastynatorki Ten sam bajzel Mało miejsca - dużo łachów

Edytowane przez uma_lucy
Czas edycji: 2012-06-04 o 18:28
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 20:34   #3022
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Podobnie jak Wy przeznaczam jakąś część na wieszak Ale jak już wiszą - to jak? w zależności od rodzaju wieszaka/uchwytów - np sukienka ze sweterkiem? spodnie+bluzka +żakiet?
Czy może: kolorami? - np "zestaw" brązowy;
a może rodzajem garderoby? trzy spódnice razem, obok2 bluzki z kr. rękawem?
Szukam jakiegoś klucza, bo wtedy każda rzecz będzie miała swoje miejsce.
Muszę komponować więcej niż 1 rzecz na wieszak :/
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 20:34   #3023
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Czyli tak jak i u Kocurki Siostry prokrastynatorki Ten sam bajzel Mało miejsca - dużo łachów
Jestem trzecia, yoł
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 20:47   #3024
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość


Cześć
Ej, a napiszesz coś więcej o minimalizmie? W sensie co Cię do niego zainspirowało i w ogóle jak się do niego zabrałaś? Jakiś czas temu przeczytałam "Sztukę prostoty" i też chcę być minimalistką tylko zużywanie/sprzedawanie/przeglądanie i wyrzucanie starych rzeczy powoli mi idzie....
Cześć
W wielkim skrócie - całe życie chomikowałam (mam to w genach). Tak bardzo, że (mieszkając sama) musiałam w ciągu niespełna 2 lat nabyć szafę wnękową, dwa pawlacze i dwa regały. Oprócz tego miałam (i mam) 2 komody i szafę trzydrzwiową oraz szafkę na książki. Kiedy kończyło mi się miejsce na drugim regale (pozostałe meble pozapychane do granic) i miałam w planach kupno trzeciego () poznałam minimalistę, który posiada 1 szafę składaną (taki stelaż z materiałem), 1 komodę, 1 szafkę na książki, 2 szafki na kółkach z szufladami . Moja mina kiedy to zobaczyłam a potem . I się zaczęło Najpierw dokopałam się do bloga http://minimalist-ka.blogspot.com/
a potem znalazłam inne, włącznie ze słynnym blogiem Leo Babauty. I dotarło do mnie jedno: im więcej mam rzeczy, tym więcej energii ze mnie wysysają, tym więcej czasu poświęcam na ich układanie/przekładanie/reorganizowanie itd. Wyrzucanie zaczęłam od gazet (było tego 7 dużych pudeł z Ikei) - każdą przejrzałam, wyrwałam artykuły, do których wrócę a resztę wyrzuciłam. Obecnie zostało 1 pudło z Filmami, których nie wyrzucę, bo kino to jedna z moich pasji i 1 pudło z gazetami, które są interesujące W CAŁOŚCI i moim zdaniem ponadczasowe np. Charaktery, Sens. Jak widzisz nie jestem typową minimalistką ale i nie czuję potrzeby żeby pozbyć się absolutnie wszystkiego co nie jest maksymalnie użyteczne. Przejrzałam też ciuchy - część wyrzuciłam, część rozdałam, ale i tak sporo jeszcze zostało. Zaczęłam wystawiać rzeczy, których nie potrzebuję na allegro, ograniczyłam kupowanie "na zapas" ( co było moim hobby:/), wyrzuciłam część materiałów ze studiów a resztę podzieliłam tematycznie i upchnęłam do pudeł z etykietkami.
Odkąd zaczęłam się pozbywac rzeczy a te, które ze mną zostają porządnie segreguję czuję się lepiej, mam więcej czasu i mniej na głowie
Mam "Sztukę prostoty" i "Sztukę planowania", jestem w połowie tej pierwszej (czytam zwykle kilka książek naraz, co też postaram się zmienić).
Od ponad roku zapisuję KAŻDY wydatek. Stworzyłam listy: przeczytanych książek w danym roku, zużytych kosmetyków w ramach "projektu denko". Mam kalendarz, w którym zapisuję ważne daty/terminy/rzeczy do zrobienia danego dnia i wykreślam je kolorowym markerem po załatwieniu.
To chyba tyle... W razie czego pytaj śmiało
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 20:56   #3025
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez istari Pokaż wiadomość
Cześć
I dotarło do mnie jedno: im więcej mam rzeczy, tym więcej energii ze mnie wysysają, tym więcej czasu poświęcam na ich układanie/przekładanie/reorganizowanie itd. Wyrzucanie zaczęłam od gazet (było tego 7 dużych pudeł z Ikei) - każdą przejrzałam, wyrwałam artykuły, do których wrócę a resztę wyrzuciłam. Obecnie zostało 1 pudło z Filmami, których nie wyrzucę, bo kino to jedna z moich pasji i 1 pudło z gazetami, które są interesujące W CAŁOŚCI i moim zdaniem ponadczasowe np. Charaktery, Sens. Jak widzisz nie jestem typową minimalistką ale i nie czuję potrzeby żeby pozbyć się absolutnie wszystkiego co nie jest maksymalnie użyteczne. Przejrzałam też ciuchy - część wyrzuciłam, część rozdałam, ale i tak sporo jeszcze zostało. Zaczęłam wystawiać rzeczy, których nie potrzebuję na allegro, ograniczyłam kupowanie "na zapas" ( co było moim hobby:/), wyrzuciłam część materiałów ze studiów a resztę podzieliłam tematycznie i upchnęłam do pudeł z etykietkami.
Odkąd zaczęłam się pozbywac rzeczy a te, które ze mną zostają porządnie segreguję czuję się lepiej, mam więcej czasu i mniej na głowie
Mam "Sztukę prostoty" i "Sztukę planowania", jestem w połowie tej pierwszej (czytam zwykle kilka książek naraz, co też postaram się zmienić).
Od ponad roku zapisuję KAŻDY wydatek. Stworzyłam listy: przeczytanych książek w danym roku, zużytych kosmetyków w ramach "projektu denko". Mam kalendarz, w którym zapisuję ważne daty/terminy/rzeczy do zrobienia danego dnia i wykreślam je kolorowym markerem po załatwieniu.
To chyba tyle... W razie czego pytaj śmiało
Moja Ty muzo Kiedy ja osiągnę ten stan?

Tygrysiczka - piona A u mnie zasada: jeden wieszak-jeden łach Bo jak jest więcej, to się zakrywają i zapominam o tych, co pod spodem. Ale myślę, ze tworzenie zestawów wieszakowych np sukienka, kurteczka, szaliczek na 1 wieszaku to nie takie głupie.
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 21:05   #3026
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Istari, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Jej, jak to fajnie spotkać kogoś kto się interesuje tym samymTeż mam obydwie "Sztuki" ("Sztukę umiaru" sobie daruję, bo nie zamierzam się odchudzać). Koniecznie musimy jeszcze o tym podyskutować, bo mnie książki Loreau jednocześnie się podobają ale też i wnerwiają czasem. Chwilowo w ramach odgruzowywania układam moje materiały do nauki języków i gazety i inne papierki i muszę to dzisiaj skończyć, ale jak sobie odświeżę "Prostotę" i "planowanie" to Cię jeszcze pomolestuję, ok? Aha, też mam różne listy w takim - a jakże by inaczej- specjalnie zakupionym ślicznym notesiku zapisane. Mam tam listy m.in.
- przeczytanych książek
- wspomnień z dzieciństwa (wiecie, takich "migawek")
- sytuacji które mnie stresują (celem wyciągnięcia wniosków i przedsięwzięcia środków zapobiegawczych... kiedyś)
- drobiazgów które sprawiają mi przyjemność
- potraw które kiedyś przyrządzę
i mnóstwo innych. Podobne listy tworzyłam jako dziecko/nastolatka, do tej pory mam grube terminarze zapisane np. listami 100 ambitnych książek do przeczytania albo miejsc do zobaczenia - ale od jakiegoś czasu od list mnie odrzucało, dzięki tej książce znów staram się do tego przekonać.
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 21:18   #3027
B_88
Przyczajenie
 
Avatar B_88
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Over the rainbow
Wiadomości: 29
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

PS. Ładnisty avatar
Dzięki

Udało mi się ogarnąć jeszcze szufladę z kosmetykami i jestem w szoku... Tyle zapasów mam zachomikowane, że czas najwyższy na "projekt denko". Pewnie gdybym zapisywała codzienne wydatki, to bym tyle tego wszystkiego nie nazbierała... Zatem kupuję w najbliższym czasie jakiś ładny zeszyt i robię listy! A to, co uda mi się zaoszczędzić zainwestuję w siebie - fryzjer, siłownia, kurs językowy, zobaczymy co ciekawego uda mi się zorganizować. I będę miała kolejny powód, żeby zaplanować sobie jakoś czas.

I wiecie co, gdybym tu dzisiaj przypadkiem nie trafiła, to nie pozbyłabym się wora gratów i dalej żyłabym w błogiej nieświadomości... Dziękuję
__________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.

- Gabriel García Márquez
B_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 21:23   #3028
lord_blackwood
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 52
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez istari Pokaż wiadomość
bloga http://minimalist-ka.blogspot.com/
a potem znalazłam inne, włącznie ze słynnym blogiem Leo Babauty. (...)
Mam "Sztukę prostoty" i "Sztukę planowania" (...)
Od ponad roku zapisuję KAŻDY wydatek. Stworzyłam listy: przeczytanych książek w danym roku, zużytych kosmetyków w ramach "projektu denko". Mam kalendarz, w którym zapisuję ważne daty/terminy/rzeczy do zrobienia danego dnia i wykreślam je kolorowym markerem po załatwieniu. (...)
Jesteś mistrzynią organizacji
Kilka tygodni temu trafiłam w internecie na książki D. Loreau, ale nigdzie nie mogę ich ściągnąć. Muszę poszukać w bibliotekach. Dzięki, że mi o nich przypomniałaś.
Dzisiaj siedzę nad listą 100 i nad częścią teoretyczną, ubrania leżą sobie grzecznie, bo pierwszy egzamin w sesji skutecznie zepsuł mi dzień. Mam ochotę wejść pod kołdrę i spać. Moja motywacja nie uciekła, tylko chwilowo zwinęła się w kłębek i odmawia współpracy. Jutro obiecuję być bardziej eee... energetyczna
Ale! Chciałam się z Wami podzielić:
http://abowlfulloflemons.blogspot.co...challenge.html
Może to pomoże tym, które nie wiedzą, od czego zacząć.
I znalazłam jeszcze fajny daily-docket, jeśli ktoś nie ma kalendarza albo nie lubi, jak ja. Wolę mieć wszystko na osobnych kartkach.
http://simplemom.net/tools/downloads/
Inspirujące i przejrzyste, od jutra wdrażam w życie. Huhuhu.

A w szafie wieszam spódnice/sukienki, eleganckie bluzki, koszule. I wisi sobie tak wszystko osobno. Ale z tymi zestawami to dobry pomysł! Tylko trzeba by je reorganizować co jakiś czas, bo tak to w kółko te same motywy. Hm.
lord_blackwood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 21:24   #3029
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Moja Ty muzo Kiedy ja osiągnę ten stan?

Tygrysiczka - piona A u mnie zasada: jeden wieszak-jeden łach Bo jak jest więcej, to się zakrywają i zapominam o tych, co pod spodem. Ale myślę, ze tworzenie zestawów wieszakowych np sukienka, kurteczka, szaliczek na 1 wieszaku to nie takie głupie.
pierwszy krok jest najtrudniejszy ulubiony sweterek, który miał po każdym praniu coraz bielszy odcień czerni odkładałam na miejsce cztery razy zanim wreszcie zamknęłam oczy i wyrzuciłam. I nie, nie tęsknię za nim w ogóle bo mam dwa podobne (kupione z okazji wyprzedaży, "bo tego nigdy za wiele" itd. a chodziłam i tak w tym jednym).

Co do zapisywania wydatków: zapisuję je tematycznie w rubrykach typu: spożywka, słodycze, kot (), ciuchy, jedzenie na mieście, chemia, kosmetyki itd., podsumowuję ostatniego dnia miesiąca i... wychodzi, że obecnie najwięcej wydaję na kota i słodycze. Takie zapisywanie rewelacyjnie otrzeźwia. Ja np. od początku roku kupiłam może z 5 ciuchów (wcześniej kupowałam 5, ale miesięcznie), drastycznie ograniczyłam kupowanie gazet i jedzenie na mieście.

Ja mam każdą rzecz na oddzielnym wieszaku. Porozmieszczane kolorystycznie.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Istari, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Jej, jak to fajnie spotkać kogoś kto się interesuje tym samymTeż mam obydwie "Sztuki" ("Sztukę umiaru" sobie daruję, bo nie zamierzam się odchudzać). Koniecznie musimy jeszcze o tym podyskutować, bo mnie książki Loreau jednocześnie się podobają ale też i wnerwiają czasem. Chwilowo w ramach odgruzowywania układam moje materiały do nauki języków i gazety i inne papierki i muszę to dzisiaj skończyć, ale jak sobie odświeżę "Prostotę" i "planowanie" to Cię jeszcze pomolestuję, ok? Aha, też mam różne listy w takim - a jakże by inaczej- specjalnie zakupionym ślicznym notesiku zapisane. Mam tam listy m.in.
- przeczytanych książek
- wspomnień z dzieciństwa (wiecie, takich "migawek")
- sytuacji które mnie stresują (celem wyciągnięcia wniosków i przedsięwzięcia środków zapobiegawczych... kiedyś)
- drobiazgów które sprawiają mi przyjemność
- potraw które kiedyś przyrządzę
i mnóstwo innych. Podobne listy tworzyłam jako dziecko/nastolatka, do tej pory mam grube terminarze zapisane np. listami 100 ambitnych książek do przeczytania albo miejsc do zobaczenia - ale od jakiegoś czasu od list mnie odrzucało, dzięki tej książce znów staram się do tego przekonać.
Koniecznie porozmawiamy
Zainspirowałaś mnie do założenia notesika ja listy robię w necie i w kalendarzu,
A tak w ogóle to od liceum prowadzę pamiętnik i codziennie coś wpisuję (choćby jedno zdanie) - fajnie oczyszcza ze złych emocji. Ostatnio czytałam, że dobrych emocji nie należy "wypisywać", natomiast złe wręcz trzeba. I coś w tym jest.
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-04, 21:46   #3030
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Jestem uzależniona
Spadam stąd.
ja tez jestem ja tez
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Cześć

change, e tam taki poniedziałek, za 2 dni znowu weekend
no wlasnie i obawiam sie zeby nie rozchrzanił ten wolny dzien moich planów

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Szuflada czeka, ale poskładałam ubrania na wieszakach

Szybkie pytanie:
Jak układacie rzeczy na wieszakach?

/dobre pytanie Dorotko-powiedział ELMO..../

Serio pytam - czy macie tyle miejsca i wieszaków, że każda sztuka spodni, bluzki, swetry wiszą osobno, czy też jakoś je komponujecie? Jeśli tak, to jakim systemem? U mnie jest wspaniale przez kilka dni, potem odkładam na pierwszy z brzegu wieszak i po 2, 3 tyg znów muszę wywalać wszystko i układać od nowa Idzie to coraz szybciej,ale nie o to chodzi.
dzis przyjechała mi moja szafa wiec bede miec dwie
i tez sie zastanawiam jak to najrozsadniej zorganizowac

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Jestem trzecia, yoł
j ajestem czwarta....obwieszone wieszaki dokopac sie mozna do fajnych ciuchów np.po sezonie buuuuuuu


dzis szalony dzien,przyjechała lodówkawiec kuchnia z grubsza ogarnięta....ale to jeszczze nie to to co bym chciala
przyjechała szafa wiec jutro walka ze ''szmatami''
skłądanie tejze szafy z tz dzis mnie umeczyło
poszłam z mlodym spac w poludnie
za pare chwil planuje zanuzyc si ew wannie i zrelaksowac i isc spac..
Patri sympatic wpis na blogu
aaa istari powaliłas mnie na kolana az mi si esmutno zrobiło,że mój kalendarz lezy sobie na parapecie i mnie parzy....lista przeczytanych ksiazek ogólnie niezle dajesz czadu....
witam nowe dziewczyny -macie sie regularnie udzielac i meldowac
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.