|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3001 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Over the rainbow
Wiadomości: 29
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć dziewczyny
Żałuję, że nie trafiłam tu wcześniej Połowa postów brzmi jak pisane moją ręką Trochę Was poczytałam i ogłaszam poniedziałek dniem rozpoczęcia 30 Days to Change! I zaczynam dzisiaj, nie jutro :p
__________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja. - Gabriel García Márquez
|
|
|
|
#3002 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:53 ---------- Spotkanie było super, następnym razem się nie wywiniesz ---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ---------- Cytat:
![]() Ej, a napiszesz coś więcej o minimalizmie? W sensie co Cię do niego zainspirowało i w ogóle jak się do niego zabrałaś? Jakiś czas temu przeczytałam "Sztukę prostoty" i też chcę być minimalistką tylko zużywanie/sprzedawanie/przeglądanie i wyrzucanie starych rzeczy powoli mi idzie....
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#3003 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ode mnie humorystyczny załącznik na początek tygodnia
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
|
#3004 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Jestem uzależniona
![]() Spadam stąd.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#3005 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() change, e tam taki poniedziałek, za 2 dni znowu weekend
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#3006 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Aper, żaba raczej się nabija
tak się zmobilizować nie mogę że sobie żyje spokojnie w avatarze ;PParti, niesamowite zdjęcia. A niektórzy mówia że robale są paskudne...A nawet takie małe coś jest na swój sposób niesamowite... Widzę że odkrywasz w coraz szerszych spektach fotografowanie. Super! Też bym chciała, ale (no własnie, to piekielne ALE) nie ma kopa, nie chce mi się nawet instrukcji do ręki wziąść. Patri, super pomysł, ja się pewnie od lipca przyłączę! (chociaż teraz bym też mogła, ale byłaby to forma prokastynacji- obrona przed nauką do sesji, pisaniem pracy!) Tylko akcja akcją, ale co z Twoimi CV?! Może chociaż jedno dziennie?! Mania zesztów, o tak! jak najwięcej, z pięknymi okładkami, a potem żal coś pisać! Parti, co polecasz do Excela??? Yka witaj! mariposa, cześć! Uma, Dzień dobry! Tygrysie, czemu nie płacisz? Forma umowy czy dałaś radę jakoś zrezygnować z tego? I co np. z wizytą u lekarza czy leczeniem szpitalnym? (leczenie szpitalne do koszmarne koszty...). Doczytałam że u Tż jesteś zapisana. W sumie to jakieś rozwiązanie... Lasumb, przegiął trochę! Powinien mieć podejście że chodźby nie wiem co to Wam się uda! A to mieszkanie to będzie na Ciebie? Nie ruszaj się z watku! mnie strasznie motywujesz! Lubię czytać ile już zrobiłaś!!!No gratuluję sukcesu z zakończeniem technika ekonomisty!!! Ja dziś po rozmowie o pracę. Super by było jakby się udało... |
|
|
|
#3007 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć Dziewczynki! Przyszłam skontrolować kto co robi i widzę, że działacie! Wstałam o 9, do 11 nie zrobiłam nic, nie zjadłam śniadania, nie
wypiłam kawki, nie zaczęłam sprzątać. Nie pytajcie, co robiłam - słucham muzyki i myślę jak piękne życie mogłabym mieć, gdybym tylko ble, ble, ble. Ma któraś tak że odlatuje często we własny świat, czy powinnam iść się leczyć? ![]() Wczoraj w nocy miałam taką energię, że bym całą noc mogła grzebać w rzeczach i wyrzucać. A dziś? I przypominam o liście 100 celów http://lifeskillsacademy.blogspot.co...1-zadanie.html
|
|
|
|
#3008 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Też nie miałam instrukcji w rękach, 21 maja się dowiedziałam co to jest ISO i co to jest szum, a wczoraj co to jest balans bieli. W sensie nie co to jest, ale jak wpływa na końcowy efekt. Uczę się caaały czas.A, pamiętam skądś o podziale na 3 czy coś tam. I takie tam. Za mało żeby się tu popisywać wiedzą. Nie mam wiedzy w tym temacie JESZCZE. ![]() Kupił mi TŻ wyborczą. Skontaktowałam się z siostrą. Obiecałam jej i sobie, że przetłumaczę CV na angielski. Przetłumaczyłam połowę... Termin składania minął - ufff jak dobrze... ![]() Dziś poruszę temat pracy z psycholog, paraliżuje mnie i tyle, a swoją drogą przejrzę gazetę wyborczą z pracą... Znów dziwne pytanie. Siebie polecam. ![]() Uwielbiam dłubać, robić tabelki używać różnych funkcji, żeby ulepszyć działanie. Zrobiłam sobie taki kalendarz pt. "cykl księżycowy". Dotyczy oczywiście miesiączek - ale głupie słowo. No w każdym razie wpisuję pierwszy dzień gdy dostałam i wyświetla mi się się którego dnia następnego miesiąca ma się spodziewać, z uwzględnieniem 30, 31 dni a nawet lutego i jego 29 czy 28. Jest tam tabeleczka, gdzie można zaznaczać różne takie tam no. ![]() Nie korzystałam z żadnych książek. Po prostu excel to mój druh, lubię go. I w sumie mogłabym się jeszcze dużo o nim dowiedzieć... bo pewnie za wiele nie wiem, na własne potrzeby. Pokażę Wam kiedyś stronę zaprojektowanego kalendarza - to dopiero prokrastynacja na maksa. super, niech się uda!Cytat:
Cytat:
Z listy sto bym zrezygnowała na tym etapie programu, ale co kto lubi, ja swoją listę sto mam, na razie nie będę tam zaglądać. W moim podpisie jest link bezpośrednio do mojego programu zmian ze wszystkimi potrzebnymi linkami, i tam już zostanie. Nikt się nie zgubi. Przybywam z odsieczą dla wszystkich co im minął zapał. Mi pomogło mocno, bo jak zobaczyłam okap w kuchni to okapłam, ...znaczy oklapłam. No. To się pozbierałam i oto powstał plan działania - pogotowie sprzątaczowe - czyli co w jakim pomieszczeniu jest do zrobienia. Na razie z grubsza, typu pozorny błysk, choć u mnie to już niemal błysk , bo odgruzowałam już jakiś czas temu.W każdym razie chodzi najpierw o doprowadzenie domu do ładu i stanu używalności, a potem o dłubanie w zakamarkach - co wrzuciłam na listę rutyn - każdego dnia gdzieś grzebnąć i coś obczyścić głębiej. No. Plan powstał w następujący sposób. Z zeszytem i długopisem usiadłam w przedpokoju, omiotłam wzrokiem i spisałam co mam zrobić, to samo w pokojach, kuchni i łazience. Pokój chłopa sprząta chłop i ok. ![]() Pogotowie Sprzątaczowe Przedpokój:
Ten plan każdy może zrobić we własnym domu sam. Podejrzewam, że sprzątanie według takiego własnego planu to po prostu KONKRET a ja lubię KONKRETY. Zdecydowanie. Nie wiem jak Wy, ja idę sprawdzić ile czasu zajmą mi poszczególne czynności, których dziś jeszcze nie wykonałam. See you!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-06-06 o 14:56 |
|||
|
|
|
#3009 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#3010 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Zaczęłam listę 100 (napisałam na razie 30 punktów - do tej pory było łatwo bo to są rzeczy, które od dawna planuje : P) i zrobiłam przymiarki do case study (nigdy tego nie robiłam, więc nie mam pojęcia jak itp) dla fundacji :P
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-06-04 o 14:48 |
|
|
|
#3011 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Witam:
-ja już wczoraj zaczęłam - 1 szufladka z rajstopkami i skarpetkami dziecka-na dziś plan- szuflada z zapasami spożywczymi. Zamierzam powolutku, bez spinania robić przynajmniej jedną rzecz/zakamarek dziennie. Pod pewnymi względami mam już dom "odgruzowany" i to naprawdę jest rzecz, którą da się osiągnąć. Może w czwartek (więcej czasu) napiszę co u mnie działa, co polecam. Największą rozkminę mam z ubrankami dziecka - trzymamy "na kolejne" bo szkoda (po prostu włożonych w to pieniędzy) ich się pozbyć. Z drugiej strony jeszcze z dwa lata pewnie poczekają... Mam też "obleśne żaby" pochowane w pudłach i po kątach PAPIERY i DOKUMENTY - cały czas, od kiedy dołączyłam do waŧku![]() ---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ---------- A co do listy "100" - uświadomiłam sobie wczoraj, że ostatnio wreszcie jestem w trakcie realizacji 3 celów /W każdym razie motywuje |
|
|
|
#3012 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Over the rainbow
Wiadomości: 29
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja już na dobry początek ogarnęłam 2 szuflady z ciuchami i bez wyrzutów sumienia pozbyłam się rzeczy, które czekały nie wiadomo na co
__________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja. - Gabriel García Márquez
|
|
|
|
#3013 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dobra...pocisnęłam moje dzisiejsze zaliczenia, to teraz...następne
Ogólnie to chciałam napisać, że bardzo mi było miło Was poznać kobietki, fantastyczne jesteście, a Tygrys jest bardzo tygryskowata - optymistyczno uśmiechnięta I dziękuję za bardzo profesjonalne zanalizowanie mnie kolorystycznie - supeeeer! Będę się teraz stosować do zaleceń ![]() I ja to bym chciała wiedzieć jakie tam wyszły innym dziewczynom typy kolorystyczne, na które już się nie załapałam ![]() A poza tym to muszę zamarudzić, że przywiozłam chyba jakiegoś warszawskiego wirusa czy co - od rana choruję Dlatego dzisiaj grzeję się pod kołdrą głównie - ale coś się postaram powyrzucać. W sumie to zapiszę sobie w pomodorosach hasło: sprzątanie i będę dokonywać takich sesji sprzątania.Tak jak Patri powiedziała - nawet takie 15 minut uprzątnięcia, to już coś ![]() Patri - chciałaś ten programik zobaczyć - nie pokazałam na komórce, ale mam ten: https://play.google.com/store/apps/d...lifelite&hl=pl To jest darmowa wersja, jest jeszcze płatna pro...ale szczerze mówiąc, to niczego mi w tej darmówce nie brakuje ![]() ---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ---------- Cytat:
Ale to co mam na tych zajęciach, to po prostu kosmoooos...chociaż nic do excela nie mam, po prostu nie wiedziałam, że takie rzeczy się w nim robi w ogole --> człowiek uczy się przez całe życie ![]() Odniosę się jeszcze co do arkusza wydatków i pytania Nebuli - prowadzenie tego jeszcze nie dało mi dobrych efektów, ale umyślnie mój arkusz podzielony jest na kategorie zakupów. A to sprawia, że widzę jak bardzo przeginam kupując kolejny kosmetyk albo ciuch...widzę ile to mi kasy zżera, a nie jest potrzebne (a wręcz jest zbędne). Mam po prostu nadzieję, że następnym razem pomyślę nad tym i jakoś ogranicze te bardziej newralgiczne kategorie zakupów Na razie się nie udało...niestety
__________________
|
|
|
|
|
#3014 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dziś dzień w domu.
Podoba mi się akcja Patri, choć póki co nie mam możliwości zapoznać się w szczegółach. Mimo to jakoś się chyba wpisałam w wątek - odgruzowuję mieszkanie, głównie kuchnię. -umyłam okno -umyłam żaluzje (słabo - jak myć zatłuszczony kurz?) -umyłam wszystkie szafki i półki w kuchni po remoncie i montażu - odkurzyłam podłogę - zrobiłam pranie Teraz jeszcze rozładować pudła z talerzami, sprzętami, garnkami i innymi rzeczami z kuchni. Doszłam do wniosku, że TŻ bardzo mnie wyręcza w sprzątaniu. Dopiero czuję jakiego wysiłku mi oszczędza No i generalnie robi to dobrze. Mi jakoś większość czynności wychodzi tak sobie... zawsze coś jest niedomyte etc.
|
|
|
|
#3015 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Boszszsz 10!? Zgłupiałam chyba... Dzięki! ![]() Cytat:
Przyda mi się ich kopia ![]() Cytat:
Kliknij 30 Days to Change x7 i już! Zapoznawaj się! Jasne, że się liczy to co zrobiłaś! Multum tego. To ekhem, ten teges, kiedy obczajamy Twą kuchnię? ![]() ---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ---------- Cytat:
![]() PS. Ładnisty avatar
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|||||
|
|
|
#3016 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Jak się trochę ogarnę, to wrzucę jakieś fotki. A na żywo może też się uda kiedyś
|
|
|
|
|
#3017 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 444
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Lasubmersion, gratuluję sukcesu
![]() [1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34491203]Linka daję http://days-to-change.blogspot.com/ ale ostrzegam, że kompletnie nie umiem pisać i będzie to ciężka lektura. W końcu maturę z polskiego ledwo zdałam. Jestem totalnym ścisłowcem. ![]() Dzisiaj czeka mnie ciężki dzień. Wracam do Wrocławia i mam spotkanie odnośnie pracy. Moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna. Ja również ścisłowiec . A blog zapowiada się całkiem przyjemnie napisz później jak poszło na rozmowie ![]() Kurcze, Wy wszystkie urządzacie wielkie sprzątanie, a ja nie mam czego sprzątać... Życie pedanta mnie kiedyś wykończy, jak mawia moja mama same niezbędne rzeczy w pokoju i teraz się nudzę ;p
|
|
|
|
#3018 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Na razie moimi notatkami są arkusze z excela
A poza tym, to pewnie nie ma tam nic czego byś nie wiedziała...ale dla mnie to niektóre te rzeczy to jakieś dziwaczne szaleństwa - jakieś prognozowanie itd. Chociaż to i tak w miarę ogarniam, w przeciwieństwie do jutrzejszego kolosa - też przy komputerze, ale w innym programie
__________________
|
|
|
|
#3019 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Szuflada czeka, ale poskładałam ubrania na wieszakach
Szybkie pytanie: Jak układacie rzeczy na wieszakach? /dobre pytanie Dorotko-powiedział ELMO..../ Serio pytam - czy macie tyle miejsca i wieszaków, że każda sztuka spodni, bluzki, swetry wiszą osobno, czy też jakoś je komponujecie? Jeśli tak, to jakim systemem? U mnie jest wspaniale przez kilka dni, potem odkładam na pierwszy z brzegu wieszak i po 2, 3 tyg znów muszę wywalać wszystko i układać od nowa Idzie to coraz szybciej,ale nie o to chodzi.
|
|
|
|
#3020 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Wiszą tam tylko sukienki, niektóre bardziej eleganckie spódnice i koszule. Całą resztę składam (hahaha ) w szafie i leżą jedna rzecz na drugiej.
__________________
|
|
|
|
|
#3021 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
u mnie większość rzeczy leży w kostkę złożona, bo mam mało rurek na wieszaki. Dlatego w większości rzeczy nie chodzę z tego względu, iż nie mam siły prasować A system: na wieszaki idą żakiety, kurtki, eleganckie rzeczy, rzadko spodnie, częściej sukienki, reszta się kisi złożona, albo rzucona![]() Czyli tak jak i u Kocurki Siostry prokrastynatorki Ten sam bajzel Mało miejsca - dużo łachów
Edytowane przez uma_lucy Czas edycji: 2012-06-04 o 18:28 |
|
|
|
|
#3022 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Podobnie jak Wy przeznaczam jakąś część na wieszak
Czy może: kolorami? - np "zestaw" brązowy; a może rodzajem garderoby? trzy spódnice razem, obok2 bluzki z kr. rękawem? Szukam jakiegoś klucza, bo wtedy każda rzecz będzie miała swoje miejsce. Muszę komponować więcej niż 1 rzecz na wieszak :/ |
|
|
|
#3023 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#3024 | |
|
Paul's girl
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() W wielkim skrócie - całe życie chomikowałam (mam to w genach). Tak bardzo, że (mieszkając sama) musiałam w ciągu niespełna 2 lat nabyć szafę wnękową, dwa pawlacze i dwa regały. Oprócz tego miałam (i mam) 2 komody i szafę trzydrzwiową oraz szafkę na książki. Kiedy kończyło mi się miejsce na drugim regale (pozostałe meble pozapychane do granic) i miałam w planach kupno trzeciego ( ) poznałam minimalistę, który posiada 1 szafę składaną (taki stelaż z materiałem), 1 komodę, 1 szafkę na książki, 2 szafki na kółkach z szufladami . Moja mina kiedy to zobaczyłam Najpierw dokopałam się do bloga http://minimalist-ka.blogspot.com/a potem znalazłam inne, włącznie ze słynnym blogiem Leo Babauty. I dotarło do mnie jedno: im więcej mam rzeczy, tym więcej energii ze mnie wysysają, tym więcej czasu poświęcam na ich układanie/przekładanie/reorganizowanie itd. Wyrzucanie zaczęłam od gazet (było tego 7 dużych pudeł z Ikei) - każdą przejrzałam, wyrwałam artykuły, do których wrócę a resztę wyrzuciłam. Obecnie zostało 1 pudło z Filmami, których nie wyrzucę, bo kino to jedna z moich pasji i 1 pudło z gazetami, które są interesujące W CAŁOŚCI i moim zdaniem ponadczasowe np. Charaktery, Sens. Jak widzisz nie jestem typową minimalistką ale i nie czuję potrzeby żeby pozbyć się absolutnie wszystkiego co nie jest maksymalnie użyteczne. Przejrzałam też ciuchy - część wyrzuciłam, część rozdałam, ale i tak sporo jeszcze zostało. Zaczęłam wystawiać rzeczy, których nie potrzebuję na allegro, ograniczyłam kupowanie "na zapas" ( co było moim hobby:/), wyrzuciłam część materiałów ze studiów a resztę podzieliłam tematycznie i upchnęłam do pudeł z etykietkami. Odkąd zaczęłam się pozbywac rzeczy a te, które ze mną zostają porządnie segreguję czuję się lepiej, mam więcej czasu i mniej na głowie Mam "Sztukę prostoty" i "Sztukę planowania", jestem w połowie tej pierwszej (czytam zwykle kilka książek naraz, co też postaram się zmienić). Od ponad roku zapisuję KAŻDY wydatek. Stworzyłam listy: przeczytanych książek w danym roku, zużytych kosmetyków w ramach "projektu denko". Mam kalendarz, w którym zapisuję ważne daty/terminy/rzeczy do zrobienia danego dnia i wykreślam je kolorowym markerem po załatwieniu. To chyba tyle... W razie czego pytaj śmiało
|
|
|
|
|
#3025 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Kiedy ja osiągnę ten stan?![]() Tygrysiczka - piona A u mnie zasada: jeden wieszak-jeden łach Bo jak jest więcej, to się zakrywają i zapominam o tych, co pod spodem. Ale myślę, ze tworzenie zestawów wieszakowych np sukienka, kurteczka, szaliczek na 1 wieszaku to nie takie głupie.
|
|
|
|
|
#3026 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Istari, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
Aha, też mam różne listy w takim - a jakże by inaczej- specjalnie zakupionym ślicznym notesiku zapisane. Mam tam listy m.in.- przeczytanych książek - wspomnień z dzieciństwa (wiecie, takich "migawek") - sytuacji które mnie stresują (celem wyciągnięcia wniosków i przedsięwzięcia środków zapobiegawczych... kiedyś) - drobiazgów które sprawiają mi przyjemność - potraw które kiedyś przyrządzę i mnóstwo innych. Podobne listy tworzyłam jako dziecko/nastolatka, do tej pory mam grube terminarze zapisane np. listami 100 ambitnych książek do przeczytania albo miejsc do zobaczenia - ale od jakiegoś czasu od list mnie odrzucało, dzięki tej książce znów staram się do tego przekonać.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#3027 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Over the rainbow
Wiadomości: 29
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Dzięki
![]() Udało mi się ogarnąć jeszcze szufladę z kosmetykami i jestem w szoku... Tyle zapasów mam zachomikowane, że czas najwyższy na "projekt denko". Pewnie gdybym zapisywała codzienne wydatki, to bym tyle tego wszystkiego nie nazbierała... Zatem kupuję w najbliższym czasie jakiś ładny zeszyt i robię listy! A to, co uda mi się zaoszczędzić zainwestuję w siebie - fryzjer, siłownia, kurs językowy, zobaczymy co ciekawego uda mi się zorganizować. I będę miała kolejny powód, żeby zaplanować sobie jakoś czas. I wiecie co, gdybym tu dzisiaj przypadkiem nie trafiła, to nie pozbyłabym się wora gratów i dalej żyłabym w błogiej nieświadomości... Dziękuję
__________________
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja. - Gabriel García Márquez
|
|
|
|
#3028 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 52
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Kilka tygodni temu trafiłam w internecie na książki D. Loreau, ale nigdzie nie mogę ich ściągnąć. Muszę poszukać w bibliotekach. Dzięki, że mi o nich przypomniałaś. Dzisiaj siedzę nad listą 100 i nad częścią teoretyczną, ubrania leżą sobie grzecznie, bo pierwszy egzamin w sesji skutecznie zepsuł mi dzień. Mam ochotę wejść pod kołdrę i spać. Moja motywacja nie uciekła, tylko chwilowo zwinęła się w kłębek i odmawia współpracy. Jutro obiecuję być bardziej eee... energetyczna ![]() Ale! Chciałam się z Wami podzielić: http://abowlfulloflemons.blogspot.co...challenge.html Może to pomoże tym, które nie wiedzą, od czego zacząć. ![]() I znalazłam jeszcze fajny daily-docket, jeśli ktoś nie ma kalendarza albo nie lubi, jak ja. Wolę mieć wszystko na osobnych kartkach. http://simplemom.net/tools/downloads/ Inspirujące i przejrzyste, od jutra wdrażam w życie. Huhuhu. A w szafie wieszam spódnice/sukienki, eleganckie bluzki, koszule. I wisi sobie tak wszystko osobno. Ale z tymi zestawami to dobry pomysł! Tylko trzeba by je reorganizować co jakiś czas, bo tak to w kółko te same motywy. Hm. |
|
|
|
|
#3029 | ||
|
Paul's girl
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ulubiony sweterek, który miał po każdym praniu coraz bielszy odcień czerni odkładałam na miejsce cztery razy zanim wreszcie zamknęłam oczy i wyrzuciłam. I nie, nie tęsknię za nim w ogóle bo mam dwa podobne (kupione z okazji wyprzedaży, "bo tego nigdy za wiele" itd. a chodziłam i tak w tym jednym).Co do zapisywania wydatków: zapisuję je tematycznie w rubrykach typu: spożywka, słodycze, kot ( ), ciuchy, jedzenie na mieście, chemia, kosmetyki itd., podsumowuję ostatniego dnia miesiąca i... wychodzi, że obecnie najwięcej wydaję na kota i słodycze. Takie zapisywanie rewelacyjnie otrzeźwia. Ja np. od początku roku kupiłam może z 5 ciuchów (wcześniej kupowałam 5, ale miesięcznie), drastycznie ograniczyłam kupowanie gazet i jedzenie na mieście.Ja mam każdą rzecz na oddzielnym wieszaku. Porozmieszczane kolorystycznie. Cytat:
Zainspirowałaś mnie do założenia notesika ja listy robię w necie i w kalendarzu,A tak w ogóle to od liceum prowadzę pamiętnik i codziennie coś wpisuję (choćby jedno zdanie) - fajnie oczyszcza ze złych emocji. Ostatnio czytałam, że dobrych emocji nie należy "wypisywać", natomiast złe wręcz trzeba. I coś w tym jest. |
||
|
|
|
#3030 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
ja tez jestem ja tez
![]() no wlasnie i obawiam sie zeby nie rozchrzanił ten wolny dzien moich planów ![]() Cytat:
i tez sie zastanawiam jak to najrozsadniej zorganizowac ![]() j ajestem czwarta....obwieszone wieszaki dokopac sie mozna do fajnych ciuchów np.po sezonie buuuuuuudzis szalony dzien,przyjechała lodówka ![]() przyjechała szafa wiec jutro walka ze ''szmatami'' skłądanie tejze szafy z tz poszłam z mlodym spac w poludnie ![]() za pare chwil planuje zanuzyc si ew wannie i zrelaksowac i isc spac.. Patri sympatic wpis na blogu ![]() aaa istari powaliłas mnie na kolana az mi si esmutno zrobiło,że mój kalendarz lezy sobie na parapecie i mnie parzy....lista przeczytanych ksiazek ogólnie niezle dajesz czadu....witam nowe dziewczyny -macie sie regularnie udzielac i meldowac
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.



Żałuję, że nie trafiłam tu wcześniej
Połowa postów brzmi jak pisane moją ręką
Trochę Was poczytałam i ogłaszam poniedziałek dniem rozpoczęcia 30 Days to Change! I zaczynam dzisiaj, nie jutro :p






I przypominam o liście 100 celów 





super, niech się uda!
PAPIERY i DOKUMENTY - cały czas, od kiedy dołączyłam do waŧku



Dlatego dzisiaj grzeję się pod kołdrą głównie - ale coś się postaram powyrzucać. W sumie to zapiszę sobie w pomodorosach hasło: sprzątanie i będę dokonywać takich sesji sprzątania.Tak jak Patri powiedziała - nawet takie 15 minut uprzątnięcia, to już coś

