![]() |
#31 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 807
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Zapytam przewrotnie: A gdybyś to ty była takim dzieckiem?
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Ząbki i okolice
Wiadomości: 890
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Wydaje mi się okrutne i samolubne zmuszanie kogoś do takiego życia w bólu ("Ja Cię kocham, ty żyjesz, więc na pewno jesteś szczęśliwa").
__________________
Na wymiankę: woda Avon Slip Into Daring 50l - kilka razy psiknięta Yves Rocher woda Naturelle - nowa |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 326
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
Druga rzecz- za czyje pieniądze ta opieka 24/7? ---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ---------- Pozwolę sobie odpowiedzieć ![]() ![]()
__________________
Przeniosłam się na nowe konto ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
---------- Dopisano o 11:46 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ---------- Albo bys ciagle cierpiala, bo uszkodzenia mozgu robia swoje, nadwrazliwisc na bodzce. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
moje zdanie jest takie:bezwzględnie ratować
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Ząbki i okolice
Wiadomości: 890
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Ja pozwolę sobie zadać inne pytanie: A co jeśli kumasz i nie możesz tego powiedzieć/wyrazić?
__________________
Na wymiankę: woda Avon Slip Into Daring 50l - kilka razy psiknięta Yves Rocher woda Naturelle - nowa |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Ja nie mialam na myśli dziecka cierpiącego fizycznie, nie kontaktującego ze światem.
Zresztą nie wiem co bym zrobiła i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała takich decyzji podejmować. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
No jak to co?
Matka przewaznie sama zostaje, z koniecznością opuszczenia pracy i opieką 24/7, zęby w scianę wbijając. Czasem zdarzy się cud i ojciec nie odejdzie, więc jeszcze jakaś wypłata jest. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 326
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
![]() Nikt by mnie nie pocieszał, bo nie wiedziałby, że jestem świadoma, nikt by nie próbował znaleźć sposobu by się porozumieć- z tego samego powodu, to jest sens tak trwać? A najgorsze by chyba było, jakby mnie tak trzymali latami pod aparaturą. Kiedy by mnie odłączali, to na pewno chorą psychicznie.
__________________
Przeniosłam się na nowe konto ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#42 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Temat grubego kalibru, oby żadna z nas nie musiała go rozważać z bliższej perspektywy.
W skrócie ja myślę tak - należy ratować, a w rozsądnym momencie zaprzestać uporczywej terapii (kiedy taki moment jest, to już pewnie temat na dalszą dyskusję i to najlepiej z udziałem osób obeznanych z tematem). Przecież nie można przewiedzieć "co" z takie wcześniaka będzie. Medycyna jest zaskakująca, czasem pozornie zdrowe dzieci szybko się pogarszają. A jest wiele przypadków, w których takie przedwcześnie urodzone dzieci całkiem nieźle sobie poradziły. Niepełnosprawność niepełnosprawności nie równa. Jest wiele osób niepełnosprawnych, fizycznie i psychicznie, które są szczęśliwe. Są z kolei piękne, młode i zdrowiutkie osoby, ba! u szczytu sławy - które popełniają samobójstwo, albo się staczają, bo nie widzą sensu życia. Jeśli by np. zdecydować, że każde dziecko poniżej np. 24 tygodnia jest kładzione w łóżeczku, żeby zaczekało na śmierć, to można pozbawić kogoś szansy na coś bezcennego - jego własne życie. Może z gorszym wzrokiem, może mniej sprawnego fizycznie,ale innego życia nie będzie miał. To jego jedyna szansa. Inna sprawa, że część osób wyjdzie z tego jako roślinki i, zgadzam się, że to wielka tragedia. Ale nie wydaje mi się, żeby pozbawianie szansy kogoś kto może żyć, żeby ktoś inny, ktoś będzie bardziej poszkodowany mniej cierpiał jest sprawiedliwe. Ogólnie temat ciężki. Bardzo. Ale w skrócie - próbować ratować. Zawsze. Byle nie przesadzić ze sztucznym podtrzymywaniem życia. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
Co to jest szczęście? To po pierwsze. Mam wrazenie, żemiliony ludzi mimo tego, że mają ręce, nogi, przeciętnie działajacy mózg ptrzezywawieczne niezadowolenie i jeczy o swoim nieszczęściu. Nie wierzę w to, że dziecko tylko lezy i krzyczy. Nie wierzę w to, że niepełnosprawność czyni je wmniejszym stopniu czlowiekiem i uniemozliwia komunikację czy rozwoj. Skracając dywagacje: lata świetlne temu dzieci niepełnosprawne zamykano w ośrodkachjako niezdolne do komunikacjii rozwoju. Przykłady pokazują, że wielu przypadkach rzeczywistość była inna i możliwości dzieci wiele wieksze. Tym dzieciom jak i ich rodzicom powinno należeć się wsparcie, pomoc i opieka.
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Bo tu jest jeszcze problem trochę filozoficzny. Czym jest cierpienie? Bo każdy je przeżywa. Każdy ma inne granice wytrzymałości. I czy gorsze fizyczne czy psychiczne. I jeszcze wziąć pod uwagę, że każdy inaczej je przeżywa.
---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ---------- ... jestem w trakcie czytania artykułu i póki co mam wrażenie, że większym problemem jest nie temat czy ratować tylko kiedy zaprzestać uporczywej terapii.. zobaczymy jak się rozwnie dalej. ---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ---------- O! no i się odbiłam od abonamentu ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 550
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
ja jestem mama wczesniaka, nie takiego skrajnego bo corka urodzila sie w 29 tyg
pamietam jak kiedys bylam z nia na rehabilitacji, obok cwiczylo jakies dziecko chyba terminowe, i obok siedziala matka tego dziecka, i ona tak gadala gadala i chyba nie wiedziala ze moja to wczesniak zaczela temat wczesniactwa i stwierdzila ze kiedys bylo lepiej, nie wiadomo po co to takie dzieci ratuja, kiedys to byla naturalna selekcja i tak powinno byc nadal, inne matki jej przytaknely do dzis pamietam jak mi zly stanelo w oczach, jak wielka gole poczulam w gardle moja corka ma teraz 1,5 roku i ma sie dobrze
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#46 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Szkoda, że się nie odezwałaś. Miałaby nauczkę
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
Nie znoszę słuchać mądrości osób, które nie wiedzą o czym mówią ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
Do jakiego stopnia? Moja koleżanka ma córkę z lekkim uposledzeniem umysłowym. Ćwiczenia, zajęcia mega dużo dają ![]() Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 719
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
![]() ![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
Widziałam dużo bardzo, bardzo ciężkich przypadków - z reguły kobiety zostają z tym same, bez męża, bez pracy, bezgranicznie poświęcając się dziecku, często kosztem innych swoich dzieci. Bardzo często są to takie prostoduszne i bogobojne kobiety, bez wykształcenia, które zemdlałyby na słowo "aborcja", które tak naprawdę od początku swojego życia żyją w gorsecie konwenansów, piętrzących się problemów, biedy i braku pracy. One często nie wiedzą że ich życie mogłoby wyglądać inaczej, że nie musi być ciągłym cierpieniem. Ostatni czytałam o przypadku nie wcześniaka, ale małego chłopca któremu w wyniku sepsy trzeba było amputować wszystkie kończyny. któremu został sam korpus. Nie wiem czy na miejscu jego rodziców zdecydowałabym się na tak rozległą amputację. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Dziewczyny, bo z upośledzeniem umysłowym jest naprawdę różnie. Może być lekkie, umiarkowane, znaczne i głębokie. I tak naprawdę w pełni samodzielnie żyć będzie potrafiła osoba z lekkim uu. Nie ma co się oszukiwać (a i to nie zawsze, bo jeśli dojdą do tego schorzenia np. ruchowe czy emocjonalne to kanał).
Ja znam i młodzież, i dorosłych z lekkim - przy czym nie znam dwóch takich samych osób. Jedna osoba świadectwo z paskiem, ale nie ma opcji samodzielnego funkcjonowania, bo emocje na poziomie 6 latka (prawie pełnoletnia osoba), a druga = w życiu rozmawiając ot, tak czy w ogóle patrząc na zachowanie nikt by nie poznał upośledzenia, a osoba nie jest w stanie tabliczki mnożenia opanować. Tyle, że samodzielnie da sobie radę w życiu, a ta od paska na pewno nie. Tu się nie da generalizować i już. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 145
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Ja się urodziłam w 28 tygodniu ciąży. 2 miesiące spędziłam w inkubatorze. Wszystko mam sprawne i żyję normalnie. Mojej rodzinie też wmawiali, że nie widzą dobrych rokowań, bo wcześniak, a to było 25 lat temu. Moi rodzice zaryzykowali i żyję, a zaraz zostaną dziadkami.
Teraz oczywiście jest bardziej rozwinięta technologia. Wiem, że urodzenie dziecka przed 28 tygodniem, to jest spore ryzyko dla jego życia i zdrowia. Nie wiem sama, co bym zrobiła, gdyby się okazało, że dziecko ma się urodzić w 23 czy 24 t.c. i będzie mocno upośledzone. Chyba wolałabym zaoszczędzić mu cierpień. http://www.babyboom.pl/niemowleta/wc...o_to_taki.html |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#54 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 299
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Przeczytałam z uwagą cały wątek.
Cytat:
Nikt nie wie, czy uratowany wcześniak będzie chory, czy zdrowy. Nowoczesna medycyna to nie tylko błogosławieństwo, to także przekleństwo naszych czasów. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Cytat:
Zgadzam sie tez z tym, co pisze blekitne niebo. Ogolnie ludzie boja sie podejmowania decyzji. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 164
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
julka910 ale kto tu jest "mądry"
![]() Ponadto co innego przypadek dziecka lekko upośledzonego, co innego ciężko chorego z możliwością wyleczenia, a co innego złożone wady neurologiczne które uniemożliwiają jakikolwiek rozwój. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#58 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Jestem wcześniakiem, po urodzeniu miałam jeden punkt i funkcjonuję w pełni normalnie, nie mam żadnego upośledzenia, ani fizycznego, ani psychicznego. Jakby wtedy lekarze myśleli tak jak niektóre z was, to tylko ręce załamać. Ale widać takie pokolenie, nic poza czubkiem własnego nosa nie widzi.
Ja pracuję z dziećmi upośledzonymi w stopniu lekkim i umiarkowanym, tak jak Szaja. Pomijam fakt, że te dzieci nie powinny funkcjonować w normalnej placówce, a w specjalistycznej, ale nie o tym miałam, jest z nimi na codzień ciężko, bo grupy są liczne, a oni sami wymagają pełnej uwagi, cierpliwości i skupienia, ale nigdy nie widziałam w oczach rodziców choć krzty żalu, że nie są w pełni normalni, co więcej podziwiam za trud wychowawczy, którego mają niejednokrotnie więcej niż rodzice z "normalnymi dziećmi".
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów. Wszystkiego, co niezmienne, w nicości za oknem, gdy budzą się mgły... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenia, jestem przekonana, że tak.
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym
Skoro ludziom tak zalezy na zyciu dzieci i tak o nie walcza,to skad tyle tych uposledzonych w osrodkach? Bo ktos nie wytrzymal? Ja sie nawet nie dziwie. Opieka nad zdrowym niemowlakiem bywa ciezka, tez psychicznie, ale wiemy, ze szybko rosnie, bedzie coraz bardziej samodzielne, a co wtedy, gdy nadziei takiej nie ma?
---------- Dopisano o 13:47 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ---------- Cytat:
Ten uposledzony wczesniak raczej tu nie napisze. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:32.