Ratowanie wcześniaków dylematem etycznym - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-06-05, 10:34   #31
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 807
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
A co z dzieckiem? Czy lezace dziecko, ktore jedynie umie krzyczec jak opisane w artykule jest szczesliwe i chce zyc?
Zapytam przewrotnie: A gdybyś to ty była takim dzieckiem?
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:36   #32
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Zapytam przewrotnie: A gdybyś to ty była takim dzieckiem?
To nie chcialabym tak zyc. A ktos swiadomie by chcial?
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:40   #33
meggykotka
Rozeznanie
 
Avatar meggykotka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Ząbki i okolice
Wiadomości: 890
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Wydaje mi się okrutne i samolubne zmuszanie kogoś do takiego życia w bólu ("Ja Cię kocham, ty żyjesz, więc na pewno jesteś szczęśliwa").
__________________
Na wymiankę:

woda Avon Slip Into Daring 50l - kilka razy psiknięta

Yves Rocher woda Naturelle - nowa
meggykotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:44   #34
Olivvek
Zadomowienie
 
Avatar Olivvek
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 326
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
A co z dzieckiem? Czy lezace dziecko, ktore jedynie umie krzyczec jak opisane w artykule jest szczesliwe i chce zyc?
Dokładnie.
Druga rzecz- za czyje pieniądze ta opieka 24/7?

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Zapytam przewrotnie: A gdybyś to ty była takim dzieckiem?
Pozwolę sobie odpowiedzieć - prawdopodobnie nie kumałabym nawet, czy żyję, jak żyję, co się dzieje i czy to dobrze, czy źle
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
Olivvek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:46   #35
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez meggykotka Pokaż wiadomość
Wydaje mi się okrutne i samolubne zmuszanie kogoś do takiego życia w bólu ("Ja Cię kocham, ty żyjesz, więc na pewno jesteś szczęśliwa").
Dla mnie to tez egoizm. Czy nasze czyste sumienie, religia jest wazniejsze niz cierpienie malego dziecka, ktore nie ma wyboru?

---------- Dopisano o 11:46 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Olivvek Pokaż wiadomość
Dokładnie.
Druga rzecz- za czyje pieniądze ta opieka 24/7?

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------



Pozwolę sobie odpowiedzieć - prawdopodobnie nie kumałabym nawet, czy żyję, jak żyję, co się dzieje i czy to dobrze, czy źle
Albo bys ciagle cierpiala, bo uszkodzenia mozgu robia swoje, nadwrazliwisc na bodzce.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:46   #36
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 148
GG do golgie
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

moje zdanie jest takie:bezwzględnie ratować
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:46   #37
meggykotka
Rozeznanie
 
Avatar meggykotka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Ząbki i okolice
Wiadomości: 890
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez Olivvek Pokaż wiadomość
Dokładnie.
Druga rzecz- za czyje pieniądze ta opieka 24/7?

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------



Pozwolę sobie odpowiedzieć - prawdopodobnie nie kumałabym nawet, czy żyję, jak żyję, co się dzieje i czy to dobrze, czy źle
Ja pozwolę sobie zadać inne pytanie: A co jeśli kumasz i nie możesz tego powiedzieć/wyrazić?
__________________
Na wymiankę:

woda Avon Slip Into Daring 50l - kilka razy psiknięta

Yves Rocher woda Naturelle - nowa
meggykotka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-06-05, 10:49   #38
julka910
Zakorzenienie
 
Avatar julka910
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Ja nie mialam na myśli dziecka cierpiącego fizycznie, nie kontaktującego ze światem.

Zresztą nie wiem co bym zrobiła i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała takich decyzji podejmować.
julka910 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:55   #39
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
moje zdanie jest takie:bezwzględnie ratować
I co dalej z tymi bardzo ciezko chorymi?
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 10:58   #40
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

No jak to co?
Matka przewaznie sama zostaje, z koniecznością opuszczenia pracy i opieką 24/7, zęby w scianę wbijając. Czasem zdarzy się cud i ojciec nie odejdzie, więc jeszcze jakaś wypłata jest.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:07   #41
Olivvek
Zadomowienie
 
Avatar Olivvek
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Bydgoszczy wiejskie okolice :)
Wiadomości: 1 326
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez meggykotka Pokaż wiadomość
Ja pozwolę sobie zadać inne pytanie: A co jeśli kumasz i nie możesz tego powiedzieć/wyrazić?
To normalnie scenariusz z horroru
Nikt by mnie nie pocieszał, bo nie wiedziałby, że jestem świadoma, nikt by nie próbował znaleźć sposobu by się porozumieć- z tego samego powodu, to jest sens tak trwać? A najgorsze by chyba było, jakby mnie tak trzymali latami pod aparaturą. Kiedy by mnie odłączali, to na pewno chorą psychicznie.
__________________
Przeniosłam się na nowe konto
Olivvek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:12   #42
Sosnowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Temat grubego kalibru, oby żadna z nas nie musiała go rozważać z bliższej perspektywy.

W skrócie ja myślę tak - należy ratować, a w rozsądnym momencie zaprzestać uporczywej terapii (kiedy taki moment jest, to już pewnie temat na dalszą dyskusję i to najlepiej z udziałem osób obeznanych z tematem).

Przecież nie można przewiedzieć "co" z takie wcześniaka będzie. Medycyna jest zaskakująca, czasem pozornie zdrowe dzieci szybko się pogarszają. A jest wiele przypadków, w których takie przedwcześnie urodzone dzieci całkiem nieźle sobie poradziły. Niepełnosprawność niepełnosprawności nie równa. Jest wiele osób niepełnosprawnych, fizycznie i psychicznie, które są szczęśliwe. Są z kolei piękne, młode i zdrowiutkie osoby, ba! u szczytu sławy - które popełniają samobójstwo, albo się staczają, bo nie widzą sensu życia.
Jeśli by np. zdecydować, że każde dziecko poniżej np. 24 tygodnia jest kładzione w łóżeczku, żeby zaczekało na śmierć, to można pozbawić kogoś szansy na coś bezcennego - jego własne życie. Może z gorszym wzrokiem, może mniej sprawnego fizycznie,ale innego życia nie będzie miał. To jego jedyna szansa. Inna sprawa, że część osób wyjdzie z tego jako roślinki i, zgadzam się, że to wielka tragedia. Ale nie wydaje mi się, żeby pozbawianie szansy kogoś kto może żyć, żeby ktoś inny, ktoś będzie bardziej poszkodowany mniej cierpiał jest sprawiedliwe.

Ogólnie temat ciężki. Bardzo. Ale w skrócie - próbować ratować. Zawsze. Byle nie przesadzić ze sztucznym podtrzymywaniem życia.
Sosnowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:16   #43
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
A co z dzieckiem? Czy lezace dziecko, ktore jedynie umie krzyczec jak opisane w artykule jest szczesliwe i chce zyc?
To jest kwestia poruszana trylionrazy na wizazu.
Co to jest szczęście?
To po pierwsze.
Mam wrazenie, żemiliony ludzi mimo tego, że mają ręce, nogi, przeciętnie działajacy mózg ptrzezywawieczne niezadowolenie i jeczy o swoim nieszczęściu.

Nie wierzę w to, że dziecko tylko lezy i krzyczy. Nie wierzę w to, że niepełnosprawność czyni je wmniejszym stopniu czlowiekiem i uniemozliwia komunikację czy rozwoj.

Skracając dywagacje: lata świetlne temu dzieci niepełnosprawne zamykano w ośrodkachjako niezdolne do komunikacjii rozwoju. Przykłady pokazują, że wielu przypadkach rzeczywistość była inna i możliwości dzieci wiele wieksze.
Tym dzieciom jak i ich rodzicom powinno należeć się wsparcie, pomoc i opieka.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:36   #44
Sosnowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Bo tu jest jeszcze problem trochę filozoficzny. Czym jest cierpienie? Bo każdy je przeżywa. Każdy ma inne granice wytrzymałości. I czy gorsze fizyczne czy psychiczne. I jeszcze wziąć pod uwagę, że każdy inaczej je przeżywa.

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ----------

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
To jest kwestia poruszana trylionrazy na wizazu.
Co to jest szczęście?
To po pierwsze.
Mam wrazenie, żemiliony ludzi mimo tego, że mają ręce, nogi, przeciętnie działajacy mózg ptrzezywawieczne niezadowolenie i jeczy o swoim nieszczęściu.

Nie wierzę w to, że dziecko tylko lezy i krzyczy. Nie wierzę w to, że niepełnosprawność czyni je wmniejszym stopniu czlowiekiem i uniemozliwia komunikację czy rozwoj.

Skracając dywagacje: lata świetlne temu dzieci niepełnosprawne zamykano w ośrodkachjako niezdolne do komunikacjii rozwoju. Przykłady pokazują, że wielu przypadkach rzeczywistość była inna i możliwości dzieci wiele wieksze.
Tym dzieciom jak i ich rodzicom powinno należeć się wsparcie, pomoc i opieka.
O! i to jest równie dobre pytanie.... Żeby się nie pospieszyć z miłosierdziem i za kogoś zdecydować, ze on nie będzie szczęśliwy i spisać go na straty.

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ----------

... jestem w trakcie czytania artykułu i póki co mam wrażenie, że większym problemem jest nie temat czy ratować tylko kiedy zaprzestać uporczywej terapii.. zobaczymy jak się rozwnie dalej.

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------

O! no i się odbiłam od abonamentu
Sosnowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:37   #45
ptysza
Zadomowienie
 
Avatar ptysza
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 550
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

ja jestem mama wczesniaka, nie takiego skrajnego bo corka urodzila sie w 29 tyg

pamietam jak kiedys bylam z nia na rehabilitacji, obok cwiczylo jakies dziecko chyba terminowe, i obok siedziala matka tego dziecka, i ona tak gadala gadala i chyba nie wiedziala ze moja to wczesniak

zaczela temat wczesniactwa i stwierdzila ze kiedys bylo lepiej, nie wiadomo po co to takie dzieci ratuja, kiedys to byla naturalna selekcja i tak powinno byc nadal, inne matki jej przytaknely

do dzis pamietam jak mi zly stanelo w oczach, jak wielka gole poczulam w gardle

moja corka ma teraz 1,5 roku i ma sie dobrze
ptysza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:41   #46
Sosnowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 163
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Szkoda, że się nie odezwałaś. Miałaby nauczkę
Sosnowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:46   #47
julka910
Zakorzenienie
 
Avatar julka910
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez ptysza Pokaż wiadomość
ja jestem mama wczesniaka, nie takiego skrajnego bo corka urodzila sie w 29 tyg

pamietam jak kiedys bylam z nia na rehabilitacji, obok cwiczylo jakies dziecko chyba terminowe, i obok siedziala matka tego dziecka, i ona tak gadala gadala i chyba nie wiedziala ze moja to wczesniak

zaczela temat wczesniactwa i stwierdzila ze kiedys bylo lepiej, nie wiadomo po co to takie dzieci ratuja, kiedys to byla naturalna selekcja i tak powinno byc nadal, inne matki jej przytaknely

do dzis pamietam jak mi zly stanelo w oczach, jak wielka gole poczulam w gardle

moja corka ma teraz 1,5 roku i ma sie dobrze
Ciekawe czy byłyby takie "mądre" gdyby ich dzieci były walczącymi o życie wcześniakami.

Nie znoszę słuchać mądrości osób, które nie wiedzą o czym mówią najczęściej takie wywody nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
julka910 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 11:59   #48
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez Olivvek Pokaż wiadomość
Temat dyskusyjny i drażliwy, rzeczywiście jest to straszny dylemat :/ powiem, jak ja uważam: wg mnie, jeśli nie ucierpi mózg, trzeba ratować. Nawet, jeśli dziecko miałoby być np. sparaliżowane, czy mieć niedowład, w dzisiejszych czasach może skończyć szkoły, pracować, być członkiem społeczeństwa. Dla mnie najgorsze co może być to upośledzenie umysłowe. Co z tego, że dziecko będzie mogło chodzić, biegać, jak nie będzie sobie zdawało sprawy, co można z tym zrobić?
Też tak uważam. Natomiast nie wiem co masz na mysli pisząc o upośledzeniu?
Do jakiego stopnia?
Moja koleżanka ma córkę z lekkim uposledzeniem umysłowym. Ćwiczenia, zajęcia mega dużo dają Dzieciak ogólnie jest radosny i szczęsliwy.

Cytat:
Napisane przez Olivvek Pokaż wiadomość
A potem zasiłki, fundacje; ogólnie nazywam taką osobę kulą u nogi społeczeństwa.
dla mnie kulą u nogi są zboczeńcy w więzieniach utrzymywani z pieniędzy podatników a nie matka z chorym dzieckiem
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:01   #49
pendraiw
Zakorzenienie
 
Avatar pendraiw
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 719
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez dawidowskasia Pokaż wiadomość
Też tak uważam. Natomiast nie wiem co masz na mysli pisząc o upośledzeniu?
Do jakiego stopnia?
Moja koleżanka ma córkę z lekkim uposledzeniem umysłowym. Ćwiczenia, zajęcia mega dużo dają Dzieciak ogólnie jest radosny i szczęsliwy.


dla mnie kulą u nogi są zboczeńcy w więzieniach utrzymywani z pieniędzy podatników a nie matka z chorym dzieckiem

__________________
pendraiw jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-06-05, 12:03   #50
blekitne_niebo
Zakorzenienie
 
Avatar blekitne_niebo
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Pamietam przyklad z ksiazki Holowni, kiedy mloda lekarka z trudem uratowala noworodka. Za rok przyszla matka z dzieckiem niewidomym, nieslyszacym, ciezko uposledzonym i zapytala, co ma z nim zrobic. Pomyslalam, ze kiedys takie dziecko by odeszlo, matka byc moze urodzila drugie, zdrowe i miala zupelnie inne zycie.
Z drugiej strony jakby nie uratowała i dziecko by umarło to dopiero byłaby afera na całą Polską - "Lekarka która doprowadziła do śmierci noworodka". Brutalna prawda jest taka że lekarz ma mieć przede wszystkim czysto w papierach, a kobieta zostaje z ciężko chorym dzieckiem - ale to już jej problem, nie lekarza.

Widziałam dużo bardzo, bardzo ciężkich przypadków - z reguły kobiety zostają z tym same, bez męża, bez pracy, bezgranicznie poświęcając się dziecku, często kosztem innych swoich dzieci. Bardzo często są to takie prostoduszne i bogobojne kobiety, bez wykształcenia, które zemdlałyby na słowo "aborcja", które tak naprawdę od początku swojego życia żyją w gorsecie konwenansów, piętrzących się problemów, biedy i braku pracy. One często nie wiedzą że ich życie mogłoby wyglądać inaczej, że nie musi być ciągłym cierpieniem.
Ostatni czytałam o przypadku nie wcześniaka, ale małego chłopca któremu w wyniku sepsy trzeba było amputować wszystkie kończyny. któremu został sam korpus. Nie wiem czy na miejscu jego rodziców zdecydowałabym się na tak rozległą amputację.
blekitne_niebo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:07   #51
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Dziewczyny, bo z upośledzeniem umysłowym jest naprawdę różnie. Może być lekkie, umiarkowane, znaczne i głębokie. I tak naprawdę w pełni samodzielnie żyć będzie potrafiła osoba z lekkim uu. Nie ma co się oszukiwać (a i to nie zawsze, bo jeśli dojdą do tego schorzenia np. ruchowe czy emocjonalne to kanał).

Ja znam i młodzież, i dorosłych z lekkim - przy czym nie znam dwóch takich samych osób. Jedna osoba świadectwo z paskiem, ale nie ma opcji samodzielnego funkcjonowania, bo emocje na poziomie 6 latka (prawie pełnoletnia osoba), a druga = w życiu rozmawiając ot, tak czy w ogóle patrząc na zachowanie nikt by nie poznał upośledzenia, a osoba nie jest w stanie tabliczki mnożenia opanować. Tyle, że samodzielnie da sobie radę w życiu, a ta od paska na pewno nie.

Tu się nie da generalizować i już.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:17   #52
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 145
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Ja się urodziłam w 28 tygodniu ciąży. 2 miesiące spędziłam w inkubatorze. Wszystko mam sprawne i żyję normalnie. Mojej rodzinie też wmawiali, że nie widzą dobrych rokowań, bo wcześniak, a to było 25 lat temu. Moi rodzice zaryzykowali i żyję, a zaraz zostaną dziadkami.

Teraz oczywiście jest bardziej rozwinięta technologia. Wiem, że urodzenie dziecka przed 28 tygodniem, to jest spore ryzyko dla jego życia i zdrowia. Nie wiem sama, co bym zrobiła, gdyby się okazało, że dziecko ma się urodzić w 23 czy 24 t.c. i będzie mocno upośledzone. Chyba wolałabym zaoszczędzić mu cierpień.

http://www.babyboom.pl/niemowleta/wc...o_to_taki.html
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:24   #53
julka910
Zakorzenienie
 
Avatar julka910
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 311
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez dawidowskasia Pokaż wiadomość

dla mnie kulą u nogi są zboczeńcy w więzieniach utrzymywani z pieniędzy podatników a nie matka z chorym dzieckiem
Zgadzam się.
julka910 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2012-06-05, 12:28   #54
a298662d510bb0f537bc3b0c2466fe273199e5e8_64a898f2369c4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 299
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Przeczytałam z uwagą cały wątek.

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Pamietam przyklad z ksiazki Holowni, kiedy mloda lekarka z trudem uratowala noworodka. Za rok przyszla matka z dzieckiem niewidomym, nieslyszacym, ciezko uposledzonym i zapytala, co ma z nim zrobic. Pomyslalam, ze kiedys takie dziecko by odeszlo, matka byc moze urodzila drugie, zdrowe i miala zupelnie inne zycie.
Ta książka tak bardzo mną wstrząsnęła, że od tamtej pory nie odważyłam się wypowiedzieć swojego zdania na ten temat.


Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
I co dalej z tymi bardzo ciezko chorymi?
Nikt nie wie, czy uratowany wcześniak będzie chory, czy zdrowy. Nowoczesna medycyna to nie tylko błogosławieństwo, to także przekleństwo naszych czasów.
a298662d510bb0f537bc3b0c2466fe273199e5e8_64a898f2369c4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:28   #55
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
To jest kwestia poruszana trylionrazy na wizazu.
Co to jest szczęście?
To po pierwsze.
Mam wrazenie, żemiliony ludzi mimo tego, że mają ręce, nogi, przeciętnie działajacy mózg ptrzezywawieczne niezadowolenie i jeczy o swoim nieszczęściu.

Nie wierzę w to, że dziecko tylko lezy i krzyczy. Nie wierzę w to, że niepełnosprawność czyni je wmniejszym stopniu czlowiekiem i uniemozliwia komunikację czy rozwoj.

Skracając dywagacje: lata świetlne temu dzieci niepełnosprawne zamykano w ośrodkachjako niezdolne do komunikacjii rozwoju. Przykłady pokazują, że wielu przypadkach rzeczywistość była inna i możliwości dzieci wiele wieksze.
Tym dzieciom jak i ich rodzicom powinno należeć się wsparcie, pomoc i opieka.
Dalabys rade zajmowac sie takim dzieckiem?

Zgadzam sie tez z tym, co pisze blekitne niebo. Ogolnie ludzie boja sie podejmowania decyzji.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:29   #56
201706190936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 164
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez julka910 Pokaż wiadomość
Ciekawe czy byłyby takie "mądre" gdyby ich dzieci były walczącymi o życie wcześniakami.

.
Cytat:
Napisane przez dawidowskasia Pokaż wiadomość
dla mnie kulą u nogi są zboczeńcy w więzieniach utrzymywani z pieniędzy podatników a nie matka z chorym dzieckiem
dokładnie
201706190936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:35   #57
blekitne_niebo
Zakorzenienie
 
Avatar blekitne_niebo
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

julka910 ale kto tu jest "mądry" Większość osób pisze o swoich wątpliwościach. Ja nie wiem co bym zrobiła, bo każda decyzja miałaby swoje poważne konsekwencje.

Ponadto co innego przypadek dziecka lekko upośledzonego, co innego ciężko chorego z możliwością wyleczenia, a co innego złożone wady neurologiczne które uniemożliwiają jakikolwiek rozwój.
blekitne_niebo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:41   #58
ulinkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ulinkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Jestem wcześniakiem, po urodzeniu miałam jeden punkt i funkcjonuję w pełni normalnie, nie mam żadnego upośledzenia, ani fizycznego, ani psychicznego. Jakby wtedy lekarze myśleli tak jak niektóre z was, to tylko ręce załamać. Ale widać takie pokolenie, nic poza czubkiem własnego nosa nie widzi.

Ja pracuję z dziećmi upośledzonymi w stopniu lekkim i umiarkowanym, tak jak Szaja. Pomijam fakt, że te dzieci nie powinny funkcjonować w normalnej placówce, a w specjalistycznej, ale nie o tym miałam, jest z nimi na codzień ciężko, bo grupy są liczne, a oni sami wymagają pełnej uwagi, cierpliwości i skupienia, ale nigdy nie widziałam w oczach rodziców choć krzty żalu, że nie są w pełni normalni, co więcej podziwiam za trud wychowawczy, którego mają niejednokrotnie więcej niż rodzice z "normalnymi dziećmi".
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów.
Wszystkiego, co niezmienne,
w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...
ulinkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:42   #59
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Dalabys rade zajmowac sie takim dzieckiem?

Zgadzam sie tez z tym, co pisze blekitne niebo. Ogolnie ludzie boja sie podejmowania decyzji.
Biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenia, jestem przekonana, że tak.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-05, 12:47   #60
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Ratowanie wczesniakow dylematem etycznym

Skoro ludziom tak zalezy na zyciu dzieci i tak o nie walcza,to skad tyle tych uposledzonych w osrodkach? Bo ktos nie wytrzymal? Ja sie nawet nie dziwie. Opieka nad zdrowym niemowlakiem bywa ciezka, tez psychicznie, ale wiemy, ze szybko rosnie, bedzie coraz bardziej samodzielne, a co wtedy, gdy nadziei takiej nie ma?

---------- Dopisano o 13:47 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------

Cytat:
Napisane przez ulinkaaa Pokaż wiadomość
Jestem wcześniakiem, po urodzeniu miałam jeden punkt i funkcjonuję w pełni normalnie, nie mam żadnego upośledzenia, ani fizycznego, ani psychicznego. Jakby wtedy lekarze myśleli tak jak niektóre z was, to tylko ręce załamać. Ale widać takie pokolenie, nic poza czubkiem własnego nosą nie widzi
Tak, jasne, sami egoisci... kiedys to ludzie byli szlachetni, co najwyzej w jakiejs komorce dziecko uposledzone na dozywocie zamkneli, ale zyc pozwolili.

Ten uposledzony wczesniak raczej tu nie napisze.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-05 12:21:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:32.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.