Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,cz.IX - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-12, 12:42   #1171
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Młody mi dziś strasznie wierzga...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 12:42   #1172
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Witajcie! Rzeczywiście szybko! klask i:

Super!!!

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------


Z tego co wiem znieczulenie jest bezpłatne. Placówki bezprawnie pobierają za nie pieniądze. Należy wziąć rachunek ze szpitala i odebrać pieniądze, ale nie pamiętam gdzie...
To dobrze, że mówisz, a jak się załatwia takie znieczulenie?
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 12:45   #1173
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
To dobrze, że mówisz, a jak się załatwia takie znieczulenie?
Chyba trzeba poprosić w trakcie... Tego nie wiem. Ja jestem hardcore i będę rodzić bez znieczulenia... To znaczy z pewnością nie chcę zopa. Moja koleżanka na zastrzyku przeciwbólowym rodziła. Ewentualnie może cc w razie konieczności, ale to już nie ode mnie zależy.
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 12:53   #1174
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Witam drogie panie

Wpadam na chwilę sie przywitać. Od wczoraj jesteśmy w domku

Bardzo dziękuje za wszystkie gratulacje i miłe słowa

Gabrysia narazie kwalifikuje się jako dziecko - Anioł zobaczymy jak bedzie dalej. Narazie sie ogranizujemy

Napiszę kilka słów o moim niespodziewanym i ekspresowym porodzie
Ponieważ byłam już tak "przeterminowana" że przestałm liczyć na cud, spodziewałam sie wywolywania w poniedziałek. No a w piatek miałam się rutynowo zglosic na ktg. No więc spoko, na luzie - bo jak zwykle bez skurczy pojechaliśmy do szpitala, z synkiem, w końcu to wycieczka, bo NIC sie nie dzieje, a że maz akurat ma wolne, to spędzamy dzień rodzinnie.
KTG płaskie, no może jeden mini skurcz, ale co tam, czekamy na lekarza, zeby podbił pieczatkę i do domu.
No i przychodzi ta lekarka, bada mnie i mówi, ze mam rozwarcie n 4 cm, szyjki juz nie ma, ona mnie natychmiast kladzie pod kroplówkę, bo 8 dni po terminie to juz czas. Wiec ja na oddział, a mąż szybko synka do domu odwozi.
Było chwile po 12, ja miałam rozkoszny zabieg lewatywy , dostałam kroplówkę i podpięli mnie pod ktg, już na sali porodowej. Jakieś tam skurcze niby miałam, ale takie w moim odczuciu nie porodowe, po godzinie zadzwonił mąż że wracając do mnie, ktoś w niego wjechał i czeka 2 przecznice od szpitala na policję. Jak już przyjechał o 15, to snułam się z kroplówką po korytarzu, miałam skurcze co 2-3 minuty, ale nadal nie spodziewałam się żadnej akcji, bo nie czułam porządnego bólu. Przed 16 położne kazały mi się połozyc pod ktg i leżeć, skurcze ciągle były, przez to że nie mogłam zmienić pozycji stały się boleśniejsze i bardziej odczuwalne. Położna mnie zbadała i odeszły mi wody, więc już nie było odwołania – dzisiaj urodzę.
No i tak leżę, rozmawiam z mężem i czekam kiedy zacznie się ten horror, który pamiętam z pierwszego porodu. Polożna mnie bada (kosmos) i mówi że już jest 7 cm. Dla mnie szok, że już, że kiedy, bo mnie przecież tylko trochę boli. Położna odpięła ktg i mówi, żebym położyła się na plecy, spojrzałam na zegar 16.30, no i się odwracam, i w tym momencie jak przeszył mnie ból, zdaję się że w tym momencie pękłam (poczułam jak leje się dużo krwi), bo myślałam, że umrę w jednej chwili, położne wpadly w taki popłoch, że prawie pospadały z krzeseł, ja wyłam z bólu – uwierzcie wrzeszczałam porządnie, no i przy 4 partym – po 10 minutach na świecie była Gabrysia!

Rodzenie łożyska nie było zbyt przyjemne, szycie też nie, ale ogólnie w całym tym zamieszaniu, nie mogłam uwierzyć , że wszytsko poszło tak szybko.

W porównaniu z pierwszym porodem, ten to była bajka.
Dobrze, ze skończyło się już w piątek, bo miałam zielone wody i lekarka stwierdziła, że to był ostatni moment, do poniedziałku mogłoby już być źle.

No i tym sposobem w poniedziałek już byliśmy w domu. Tyle na terz, zmykam szykowac obiad, jak znajdę chwilę, wpadne opisać moją współlokatorkę ze szpitala - normalnie szok, ale to inneym razem

Buziaczki i gratulacje dla wszystkich
Super, że tak szybko poszło! Gratuluję
Ja to będę się pewnie męczyć bo to mój pierwszy raz
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 12:56   #1175
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez ania_85 Pokaż wiadomość
Nikt mi nie powiedzial,ze macierzynstwo jest takie trudne. Nie chodzi o obowiazki tylko o nasze samopoczucie. Tzn... kazdy mowil mi: och ach jakie macierzynstwo (nawet kiedy ktos jeszcze nie mial dziecka) jest piekne itd, jak poloza Tobie malca na piersi to tryskasz niewyobrazalna miloscia. Ja pierdziele, ja i wiele kobiet tak nie mialo!! Najgorsze jest to,ze ja znajac siebie bardzo dobrze stwierdzialam - podolam, przeciez znam siebie, wiem jak zachowam sie w danej sytuacji. Gow.no wiedzialam, nie zdawalam sobie sprawy,ze tak mocno pokieruja mna hormony,ze nie potrafilam sobie z tym poradzic. Nie bylam przygotowana na to,ze ja jednak od pierwszej chwili tego dziecka nie pokocham,a ze zmeczenia i nadmiaru hormonow stwierdze "w co ja sie kuzwa wpakowalam.." Wiem,ze wiele z Was tak nie mialo,ale jednak sa osoby, ktore na poczatku tak wlasnie mysla. Na szczescie jestem juz po 4 tyg walki ze soba, wszystko w organizmie sie juz normuje, zaczynam dawac sobie rade ze wszyskim,no i malec zaczyna przynosic mi radosc,,,ale mowie Wam,to przez co przeszlam to jakas jazda bez trzymanki. Przepraszam za wywod
BOŻE (TZN ANIU ;-) ) JAK JA CIE ROZUMIEM !!!!!

poza tym jestem dopiero 6 kg do tylu i czuje sie gruboooo, cyce mi urosły, albo moze po prostu jest duza dysproporcja pomiedzy nimi a brzuchem i optycznie wydaja sie wieksze, bo jakby po staniku nei widze spektakularnej roznicy. w ciazy przytylam 10-11 kg wiec jakby na razie nie ma tragedii, ale przymierzylam dziś swoje ciuszki sprzed ciazy i mieszcze sie w 2 pary spodni i 2 pary spodnic. za sukienki sie nie zabrałam bo już sie wkurzyłam
na szczescie jeszcze nie wybieram sie nigdzie, wiec moze jak przyjdzie czas na wylegnięcie z chałupy to zmieszcze się w coś fajniejszego sprzed ciazy.
w sumie to bardzo bym chciala juz wyjsc. po tym długim pobycie w szpitalu i teraz 2 dniach w domu czuje sie jakas... brudna i zaniedbana.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:02   #1176
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Chyba trzeba poprosić w trakcie... Tego nie wiem. Ja jestem hardcore i będę rodzić bez znieczulenia... To znaczy z pewnością nie chcę zopa. Moja koleżanka na zastrzyku przeciwbólowym rodziła. Ewentualnie może cc w razie konieczności, ale to już nie ode mnie zależy.
No ja już sama nie wiem, jeżeli faktycznie jest tak jak mówią, że mogą być powikłania po tym znieczuleniu to będę wolała bez, dlatego bym chciała wiedzieć czy ktoś z was rodził na znieczuleniu i jakie ma odczucia...
No ja też CC jeżeli będzie konieczność...

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Z tego co wiem znieczulenie jest bezpłatne. Placówki bezprawnie pobierają za nie pieniądze. Należy wziąć rachunek ze szpitala i odebrać pieniądze, ale nie pamiętam gdzie...
Dobrze by było jak by ktoś wiedział, gdzie odebrać potem pieniądze.
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:07   #1177
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Coś mnie trochę brzuś pobolewa... I plecy. A wcale się nie przemęczałam. Sprzątnęłam łazienki i teraz biorę się za kuchnię.
Nie mam ziemi a kurczęta muszę 3 hoye posadzić, bo nie chcą mi się w perlicie ukorzenić a widzę, że już liście marnieją. Ze 3 tygodnie siedzą w mieszance perlitowej, korzenie powinny już być a tu d.pka.

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
No ja już sama nie wiem, jeżeli faktycznie jest tak jak mówią, że mogą być powikłania po tym znieczuleniu to będę wolała bez, dlatego bym chciała wiedzieć czy ktoś z was rodził na znieczuleniu i jakie ma odczucia...
No ja też CC jeżeli będzie konieczność...

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------



Dobrze by było jak by ktoś wiedział, gdzie odebrać potem pieniądze.
Moja siostra rodziła na zopie i poleca. Ja jakoś nie widzę wkłuwania się w mój kręgosłup...
Z tego co mi świta to pieniądze odbiera się albo w UM, albo w NFZ, ale gdzie dokładnie nie mogę sobie uświadomić w żaden sposób.

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Umówiłam się z mężem na mieście, idziemy do przychodni się zapisać.
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:10   #1178
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Chyba trzeba poprosić w trakcie... Tego nie wiem. Ja jestem hardcore i będę rodzić bez znieczulenia... To znaczy z pewnością nie chcę zopa. Moja koleżanka na zastrzyku przeciwbólowym rodziła. Ewentualnie może cc w razie konieczności, ale to już nie ode mnie zależy.
ja też bez znieczulenia się szykuje i bez dolarganu

ehhh chciałabym, żeby zaczęły się skurcze i żebym urodziła dzisiaj...albo jak już to 14.06 a nie 13...

Mała wyłaź! - matka prosi
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:18   #1179
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Maciek najada się tak, ze ruszać się nie może, nawet oczu nie ma siły otworzyć. To ja go wtedy siup do łóżeczka, gaszę światło i udaję, że mnie nie ma i dziecko śpi A jak kwiczy i stęka to nakrywam głowę kołdrą
a nie odbijasz bobasa??? ja mam w nocy problem, bo probuje odbic a on nic, tylko sie rozbudza.. i zabawa zaczyna sie od nowa, a z braku cierpliwosi i tak konczy sie dokarmieniem butla , szybkim bekiem i przynajmniej 3godz snem po walce.

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Szymonio
słodziak
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:22   #1180
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
poważnie octeniseptem??? kurcze..szkoda ze nie wiedziałam , bo mnie ta rana dosc długo sie goiła. dopiero po tygodniu mogłam usiąść tak, żeby mnie nie piekło, ciągnęło i napieprzalo tak, że miałam łzy w oczach. w naszym super spa było mega gorąco, nie dało się pokoju przewietrzyć tzn, niby się dało ale coś nie grało i wciaż było duszno. do tego wiecznie ktoś w pokoju, pokoik klitka, nie mogłam wietrzyć pupy i tak się gotowałam na tych podkładach i z podpaskami. teraz już np wiem, ze bezsensowne są te majtki jednorazowe. znacznie lepiej sie poczulam jak je zdjelam, rana nie byla taka zaparzona. zakladalam tylko jak musialam malucha zawiezc na noworodki, tak to trzymalam wkładkę bella miedzy nogami, a jak lezalam na lozku to z golym tylkiem. tyle ze pod koldra, bo wiecznie byli tatusiowie u moich sąsiadek, albo babcie albo ktoś tam jeszcze ( mialam dwuosobowy maly pokoik przez ktory przewinely sie 3 laski w czasie mojego pobytu). marzyłam o tym, żeby wystawić dup,sko w domu i wywietrzyć... no ale , jak wychodziłam ze szpitala, to już w zasadzie wszystko grało. faktycznie niezastąpione jest polewanie się tantum rosa.

a pomaga na brodawki ?? bo ja mam mega bolące. mam nadzieje, że to kiedys w końcu przejdzie.
powaga pomaga, i na krocze i na brodawy, moja bratowa np. do dziś go używa np. ja się mały skaleczy czy np. na jakieś uczulenie na twarzy
Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
ja też bez znieczulenia się szykuje i bez dolarganu

ehhh chciałabym, żeby zaczęły się skurcze i żebym urodziła dzisiaj...albo jak już to 14.06 a nie 13...

Mała wyłaź! - matka prosi
delargan masakra nie polecam, ogłupia a bóle tak czuć

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ----------

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
a nie odbijasz bobasa??? ja mam w nocy problem, bo probuje odbic a on nic, tylko sie rozbudza.. i zabawa zaczyna sie od nowa, a z braku cierpliwosi i tak konczy sie dokarmieniem butla , szybkim bekiem i przynajmniej 3godz snem po walce.



słodziak
z tym odbijaniem jak się karmi piersią, różnie się czyta, wszystko zależy od tego czy dzieciak łapczywie je, jak tak to wtedy ma większą potrzebe odbicia a jak je spokojnie to niekoniecznie, moja mama np nas nie odbijała, a każdy jeden był na cycu
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:23   #1181
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Jak chcecie czytać to opisuję swój poród:

22 maja miałam termin porodu, nic się nie dział więc ze skierowaniem poszłam do szpitala 30 maja. Lekarze stwierdzili żę jak miałam długie cykle to wcale jeszcze nie jestem tak długo po terminie. W środe zrobili mi ten test oksytocyną i powiedzieli że jak nic się nie zacznie to dopiero w piątek będą wywoływać. Po tym teście miałam skurcze co 5-6 min więc myślałam że to już jednak koło 17:00 jak usłyszałam krzyki z porodówki to się przeraziłam i chciałam uciekać do domu na wieczór skurcze całkiem ustały. Położyłam się spać, ale już po 2 obudziły mnie znów dość bolesne skurcze. Chodziłam po sali i korytarzu do wpółdo 6, wtedy położna zabrała mnie na ktg. Na ktg wyszły skurcze regularne, rozwarcie było chyba wtedy na 2 palce. Położna powiedziała żebym wzięła swoję rzeczy, zadzwoniła po męża i pomału przeszła na porodówkę. Cieszyłam się że to już Na porodówce byłam z mężem, podczas skurczów kucałam albo skakałam na piłce. Bolało ale nie tak strasznie, dało się wytrzymać. O 10:00 lekarz powiedział, że do południa napewno urodze, zbadał mnie i miałam rozwarcie na "małą dłoń", położna kazała mi wejść na łóżko - tego najbardziej się bałam - właśnie parcia.
Parłam w kilku pozycjach, na plecach, na boku i na klęczkach. Parcie nie bolało wcale ale nie miałam wogóle na to sił, byłam strasznie zmęczona i marzyłam tylko o tym żeby pójść spać Wyjście główki było przyjemne, zrobiło mi się tak ciepło i błogo
Maksio urodził się o 10:40, miał 58cm i ważył 3850g. Tż był zachwycony, nie mógł oderwać od niego oczu. Ja niestety byłam za bardzo zmęczona, przytuliłam go tylko ale zabardzo nie miałam siły nawet się mu przyjrzeć
Byłam nacięta, ale mało, tylko na 3 szwy. Chyba najbardziej z całego porodu bolało to nacięcie.
Ogólnie jestem zaskoczona, nastawiałam się na masakrę i nieziemski ból a było nawet ok, do przeżycia. Po zszyciu wstałam i przeszłam na zwykła łóżko. Chyba bardziej boli mnie leczenie zębów ;P

Teraz nie mam niestety czasu na internet, Tż wrócił do pracy i muszę sobie radzić z małym sama. Ale dajemy radę
Chyba zaczynają się kolki bo ostatnie dwa wieczory Maks denerwuje się przy jedzeniu, napina się i tak przeraźliwie krzyczy nie płacze długo, tylko tak chwilami głośno krzyczy i wtedy nie puszcza gazów szkoda mi go strasznie, będę próbować dawać mu herbatkę z kopru może coś pomoże.

Buziaki dla wszystkich mamuś i tych, które jeszcze czekają
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:29   #1182
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Ewunia, jak ja Ci zazdroszcze, przysięgam ale to położna przychodzi np wieczorem w ramach usługi typu Niania?? ale czad, nie wiedziałam, ze położne świadczą takie usługi.
a ten bujaczek huśtawka nie działał u Ciebie? Ja mam taki bujaczek leżaczek z wibracjami melodyjkami i jeszcze do tego hustawkę, ale boję się użyc na tego mojego darciucha bo w koncu ma dopiero tydzień i może po prostu musi trochę pomarudzić, a na takie huśtanie czy bujanie przyjdzie jeszcze czas w pozniejszym okresie.
muszę spróbować jeszcze z suszarką , bo np na dzwiek laktatora też się uspokaja.

Polozne nue swiadcza takich uslug, ale za odpowiednia cene...przynajmiem jak wychodzimy na te 5 godzin to jestesmy spokojni.

Hustawka... Na razie jest malo zaintetesowana choc tez ma hustanie w roznych kierunkach, wibracje, melodyjki chocby bicie serca. Moze jak urosnie bedzie bardziej zaintetesowana, a tak to siedzi tam max 10 min, moze dwa razy udalo jej sie tam zasnac.

Suszarka... Jak dla mnie rewelacja. Pomaga mi ja albo uspokoic albo uspac, sprobuj!!!
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:36   #1183
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
ja też bez znieczulenia się szykuje i bez dolarganu

ehhh chciałabym, żeby zaczęły się skurcze i żebym urodziła dzisiaj...albo jak już to 14.06 a nie 13...

Mała wyłaź! - matka prosi
Mi to w sumie wszystko jedno... Bylebym przed sobotą była w domu...
Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Jak chcecie czytać to opisuję swój poród:

22 maja miałam termin porodu, nic się nie dział więc ze skierowaniem poszłam do szpitala 30 maja. Lekarze stwierdzili żę jak miałam długie cykle to wcale jeszcze nie jestem tak długo po terminie. W środe zrobili mi ten test oksytocyną i powiedzieli że jak nic się nie zacznie to dopiero w piątek będą wywoływać. Po tym teście miałam skurcze co 5-6 min więc myślałam że to już jednak koło 17:00 jak usłyszałam krzyki z porodówki to się przeraziłam i chciałam uciekać do domu na wieczór skurcze całkiem ustały. Położyłam się spać, ale już po 2 obudziły mnie znów dość bolesne skurcze. Chodziłam po sali i korytarzu do wpółdo 6, wtedy położna zabrała mnie na ktg. Na ktg wyszły skurcze regularne, rozwarcie było chyba wtedy na 2 palce. Położna powiedziała żebym wzięła swoję rzeczy, zadzwoniła po męża i pomału przeszła na porodówkę. Cieszyłam się że to już Na porodówce byłam z mężem, podczas skurczów kucałam albo skakałam na piłce. Bolało ale nie tak strasznie, dało się wytrzymać. O 10:00 lekarz powiedział, że do południa napewno urodze, zbadał mnie i miałam rozwarcie na "małą dłoń", położna kazała mi wejść na łóżko - tego najbardziej się bałam - właśnie parcia.
Parłam w kilku pozycjach, na plecach, na boku i na klęczkach. Parcie nie bolało wcale ale nie miałam wogóle na to sił, byłam strasznie zmęczona i marzyłam tylko o tym żeby pójść spać Wyjście główki było przyjemne, zrobiło mi się tak ciepło i błogo
Maksio urodził się o 10:40, miał 58cm i ważył 3850g. Tż był zachwycony, nie mógł oderwać od niego oczu. Ja niestety byłam za bardzo zmęczona, przytuliłam go tylko ale zabardzo nie miałam siły nawet się mu przyjrzeć
Byłam nacięta, ale mało, tylko na 3 szwy. Chyba najbardziej z całego porodu bolało to nacięcie.
Ogólnie jestem zaskoczona, nastawiałam się na masakrę i nieziemski ból a było nawet ok, do przeżycia. Po zszyciu wstałam i przeszłam na zwykła łóżko. Chyba bardziej boli mnie leczenie zębów ;P

Teraz nie mam niestety czasu na internet, Tż wrócił do pracy i muszę sobie radzić z małym sama. Ale dajemy radę
Chyba zaczynają się kolki bo ostatnie dwa wieczory Maks denerwuje się przy jedzeniu, napina się i tak przeraźliwie krzyczy nie płacze długo, tylko tak chwilami głośno krzyczy i wtedy nie puszcza gazów szkoda mi go strasznie, będę próbować dawać mu herbatkę z kopru może coś pomoże.

Buziaki dla wszystkich mamuś i tych, które jeszcze czekają
Witaj! Twój opis bardzo pocieszający. Dzięki!

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Piotruś stuka, puka i szaleje... A mi znowu zrobiło się słabo... Aż się na nogach zachwiałam. Ki czort? Może rzeczywiście ta morfologia sypnęła mi się bardziej niż myślałam...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 13:50   #1184
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam do żadnej z Was numeru telefonu...
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:01   #1185
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

zostawić Was na dwie i pół godziny
'
Cytat:
Napisane przez blueelektron Pokaż wiadomość
a jakich pampersów używasz? mój tak robił po happy belly, teraz mamy dada i jest ok

do serwisu zawieziemy, ciekawe ile będzie kosztować naprawa



powodzenia!!!! cudny synuś
mamy pampersy. Pierwszy raz mi się tak zdarzyło. Najpierw osrała przewijak, a potem pieluchę to tetrową jak leżała na łóżku

Kotek super, że idziecie do domu

Zabcia powodzenia

Anulka słodki Szymuś

benka, asiula za opis


mojej wyskoczyło kilka krostek na policzku i na czole. nie wiem czy potówki czy jakaś alergia.

dzisiaj USG bioderek i wizyta u pediatry

---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:59 ----------

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam do żadnej z Was numeru telefonu...
wysłałam PW

---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:01 ----------

lecę sprzątać i naleśniki zrobić
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:08   #1186
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
wysłałam PW
dzięki zapisałam, będę dawała znać
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:11   #1187
Tacca
Zakorzenienie
 
Avatar Tacca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Lecę zmyję jeszcze kuchnię i przedpokoje i szykuję się do wyjścia... Coś mi dziwnie jakoś...
__________________
PIOTRUŚ
Tacca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:17   #1188
blueelektron
Rozeznanie
 
Avatar blueelektron
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 977
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
zostawić Was na dwie i pół godziny
'

mamy pampersy. Pierwszy raz mi się tak zdarzyło. Najpierw osrała przewijak, a potem pieluchę to tetrową jak leżała na łóżku

Kotek super, że idziecie do domu

Zabcia powodzenia

Anulka słodki Szymuś

benka, asiula za opis


mojej wyskoczyło kilka krostek na policzku i na czole. nie wiem czy potówki czy jakaś alergia.

dzisiaj USG bioderek i wizyta u pediatry

mój na pamersy jest uczulony a mam ich 200 sztuk od 4 kilo, może póżniej spróbujemy za jakis miesiac

też mamy 3 krostki na policzku,coś zerzarłam widocznie

trzymamy kciuki

pisze 1 palcem, mały mi śpi na klacie
__________________
w57vpc0z8sa98om5synuś
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3x1hpno28lwjv.png
blueelektron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:22   #1189
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez asiula_n Pokaż wiadomość
Witam drogie panie

Wpadam na chwilę sie przywitać. Od wczoraj jesteśmy w domku

Bardzo dziękuje za wszystkie gratulacje i miłe słowa

Gabrysia narazie kwalifikuje się jako dziecko - Anioł zobaczymy jak bedzie dalej. Narazie sie ogranizujemy

Napiszę kilka słów o moim niespodziewanym i ekspresowym porodzie
Ponieważ byłam już tak "przeterminowana" że przestałm liczyć na cud, spodziewałam sie wywolywania w poniedziałek. No a w piatek miałam się rutynowo zglosic na ktg. No więc spoko, na luzie - bo jak zwykle bez skurczy pojechaliśmy do szpitala, z synkiem, w końcu to wycieczka, bo NIC sie nie dzieje, a że maz akurat ma wolne, to spędzamy dzień rodzinnie.
KTG płaskie, no może jeden mini skurcz, ale co tam, czekamy na lekarza, zeby podbił pieczatkę i do domu.
No i przychodzi ta lekarka, bada mnie i mówi, ze mam rozwarcie n 4 cm, szyjki juz nie ma, ona mnie natychmiast kladzie pod kroplówkę, bo 8 dni po terminie to juz czas. Wiec ja na oddział, a mąż szybko synka do domu odwozi.
Było chwile po 12, ja miałam rozkoszny zabieg lewatywy , dostałam kroplówkę i podpięli mnie pod ktg, już na sali porodowej. Jakieś tam skurcze niby miałam, ale takie w moim odczuciu nie porodowe, po godzinie zadzwonił mąż że wracając do mnie, ktoś w niego wjechał i czeka 2 przecznice od szpitala na policję. Jak już przyjechał o 15, to snułam się z kroplówką po korytarzu, miałam skurcze co 2-3 minuty, ale nadal nie spodziewałam się żadnej akcji, bo nie czułam porządnego bólu. Przed 16 położne kazały mi się połozyc pod ktg i leżeć, skurcze ciągle były, przez to że nie mogłam zmienić pozycji stały się boleśniejsze i bardziej odczuwalne. Położna mnie zbadała i odeszły mi wody, więc już nie było odwołania – dzisiaj urodzę.
No i tak leżę, rozmawiam z mężem i czekam kiedy zacznie się ten horror, który pamiętam z pierwszego porodu. Polożna mnie bada (kosmos) i mówi że już jest 7 cm. Dla mnie szok, że już, że kiedy, bo mnie przecież tylko trochę boli. Położna odpięła ktg i mówi, żebym położyła się na plecy, spojrzałam na zegar 16.30, no i się odwracam, i w tym momencie jak przeszył mnie ból, zdaję się że w tym momencie pękłam (poczułam jak leje się dużo krwi), bo myślałam, że umrę w jednej chwili, położne wpadly w taki popłoch, że prawie pospadały z krzeseł, ja wyłam z bólu – uwierzcie wrzeszczałam porządnie, no i przy 4 partym – po 10 minutach na świecie była Gabrysia!

Rodzenie łożyska nie było zbyt przyjemne, szycie też nie, ale ogólnie w całym tym zamieszaniu, nie mogłam uwierzyć , że wszytsko poszło tak szybko.

W porównaniu z pierwszym porodem, ten to była bajka.
Dobrze, ze skończyło się już w piątek, bo miałam zielone wody i lekarka stwierdziła, że to był ostatni moment, do poniedziałku mogłoby już być źle.

No i tym sposobem w poniedziałek już byliśmy w domu. Tyle na terz, zmykam szykowac obiad, jak znajdę chwilę, wpadne opisać moją współlokatorkę ze szpitala - normalnie szok, ale to inneym razem

Buziaczki i gratulacje dla wszystkich
Super opis też już chcę

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Jak chcecie czytać to opisuję swój poród:

22 maja miałam termin porodu, nic się nie dział więc ze skierowaniem poszłam do szpitala 30 maja. Lekarze stwierdzili żę jak miałam długie cykle to wcale jeszcze nie jestem tak długo po terminie. W środe zrobili mi ten test oksytocyną i powiedzieli że jak nic się nie zacznie to dopiero w piątek będą wywoływać. Po tym teście miałam skurcze co 5-6 min więc myślałam że to już jednak koło 17:00 jak usłyszałam krzyki z porodówki to się przeraziłam i chciałam uciekać do domu na wieczór skurcze całkiem ustały. Położyłam się spać, ale już po 2 obudziły mnie znów dość bolesne skurcze. Chodziłam po sali i korytarzu do wpółdo 6, wtedy położna zabrała mnie na ktg. Na ktg wyszły skurcze regularne, rozwarcie było chyba wtedy na 2 palce. Położna powiedziała żebym wzięła swoję rzeczy, zadzwoniła po męża i pomału przeszła na porodówkę. Cieszyłam się że to już Na porodówce byłam z mężem, podczas skurczów kucałam albo skakałam na piłce. Bolało ale nie tak strasznie, dało się wytrzymać. O 10:00 lekarz powiedział, że do południa napewno urodze, zbadał mnie i miałam rozwarcie na "małą dłoń", położna kazała mi wejść na łóżko - tego najbardziej się bałam - właśnie parcia.
Parłam w kilku pozycjach, na plecach, na boku i na klęczkach. Parcie nie bolało wcale ale nie miałam wogóle na to sił, byłam strasznie zmęczona i marzyłam tylko o tym żeby pójść spać Wyjście główki było przyjemne, zrobiło mi się tak ciepło i błogo
Maksio urodził się o 10:40, miał 58cm i ważył 3850g. Tż był zachwycony, nie mógł oderwać od niego oczu. Ja niestety byłam za bardzo zmęczona, przytuliłam go tylko ale zabardzo nie miałam siły nawet się mu przyjrzeć
Byłam nacięta, ale mało, tylko na 3 szwy. Chyba najbardziej z całego porodu bolało to nacięcie.
Ogólnie jestem zaskoczona, nastawiałam się na masakrę i nieziemski ból a było nawet ok, do przeżycia. Po zszyciu wstałam i przeszłam na zwykła łóżko. Chyba bardziej boli mnie leczenie zębów ;P
Twój opis też super a wychodzenie główki było przyjemne hmm

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Lecę zmyję jeszcze kuchnię i przedpokoje i szykuję się do wyjścia... Coś mi dziwnie jakoś...
Ja miałam myć podłogi, ale jakoś nawet nie zaczęłam, a teraz też mi jakoś dziwnie...czuję niepokój jakiś...póki co gotuję obiad
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:25   #1190
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dostałam ubranka od sióstr męża (rozmiary 56-68)... i płakać mi się zachciało jak to zobaczyłam - pomijam fakt, że będziemy mieć synka... a większość ciuszków jest różowa dużo tego nie mam, rożki niedoprane a jak sądzę służyły do przewijania no bleee, większość sprana i wręcz szorstka - ale na co ja liczyłam jak śpiochy mają już 18 lat i trochę dzieciaków się w nich wychodziło
Mąż uważa, że na 3 miesiące nie warto tracić kasy - bo dzieci tak szybko rosną, dopiero od 1-2 lat warto bo się bardziej niszczą, więc pewnie jak zaciągnę go do sklepu to się nasłucham, że drogo, że nie potrzeba, że przecież tyyyle dostaliśmy... pewnie sama się jutro wybiorę to aż/tylko 10min spaceru do pepco mam - może coś fajnego się trafi w rozmiarach najmniejszych bo przecież nadal nic nie mam i może nie urodzę w drodze, choć u mnie to się nie zanosi.. tylko wszystkich wkurzę samotnym spacerem

My kupiliśmy nowy wózek, bardzo podobny do Tutka tylko ok 2kg cięższy stelaż ma, ale kosztował 950 zł dziś jedziemy wybrać łóżeczko - bo na szczęście nie dostaliśmy

a tak serio to ja nie wiem jak wyglądało to co Wy dostawałyście za ciuszki i jakie kupiłyście w lumpkach... ale to co ja mam to wywaliłabym a nie przekazywała dalej i nie wiem czy ze mnie jest taka "pani" co to chce nówki i przesadza.. czy jak? a może jak po 40 urodzę 3-4dziecko to będzie mi wszystko jedno w co ubieram malucha?
przesadzam? bo już nie wiem...
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:34   #1191
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Tacca Pokaż wiadomość
Coś mnie trochę brzuś pobolewa... I plecy. A wcale się nie przemęczałam. Sprzątnęłam łazienki i teraz biorę się za kuchnię.
Nie mam ziemi a kurczęta muszę 3 hoye posadzić, bo nie chcą mi się w perlicie ukorzenić a widzę, że już liście marnieją. Ze 3 tygodnie siedzą w mieszance perlitowej, korzenie powinny już być a tu d.pka.

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------


Moja siostra rodziła na zopie i poleca. Ja jakoś nie widzę wkłuwania się w mój kręgosłup...
Z tego co mi świta to pieniądze odbiera się albo w UM, albo w NFZ, ale gdzie dokładnie nie mogę sobie uświadomić w żaden sposób.

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Umówiłam się z mężem na mieście, idziemy do przychodni się zapisać.
A może mogła byś siostry podpytać? Gdzie się odbiera?
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:38   #1192
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Dziewczyny za opisy.

Co do przyjemnego przechodzenia główki: udowodniono, że niektóre kobiety przeżywają orgazm w trakcie porodu. Pozostaje mieć tylko nadzieję że nas to spotka. Chociaż ja i tak nie poczuję bo chcę zzo.
Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
Dostałam ubranka od sióstr męża (rozmiary 56-68)... i płakać mi się zachciało jak to zobaczyłam - pomijam fakt, że będziemy mieć synka... a większość ciuszków jest różowa dużo tego nie mam, rożki niedoprane a jak sądzę służyły do przewijania no bleee, większość sprana i wręcz szorstka - ale na co ja liczyłam jak śpiochy mają już 18 lat i trochę dzieciaków się w nich wychodziło
Mąż uważa, że na 3 miesiące nie warto tracić kasy - bo dzieci tak szybko rosną, dopiero od 1-2 lat warto bo się bardziej niszczą, więc pewnie jak zaciągnę go do sklepu to się nasłucham, że drogo, że nie potrzeba, że przecież tyyyle dostaliśmy... pewnie sama się jutro wybiorę to aż/tylko 10min spaceru do pepco mam - może coś fajnego się trafi w rozmiarach najmniejszych bo przecież nadal nic nie mam i może nie urodzę w drodze, choć u mnie to się nie zanosi.. tylko wszystkich wkurzę samotnym spacerem

My kupiliśmy nowy wózek, bardzo podobny do Tutka tylko ok 2kg cięższy stelaż ma, ale kosztował 950 zł dziś jedziemy wybrać łóżeczko - bo na szczęście nie dostaliśmy

a tak serio to ja nie wiem jak wyglądało to co Wy dostawałyście za ciuszki i jakie kupiłyście w lumpkach... ale to co ja mam to wywaliłabym a nie przekazywała dalej i nie wiem czy ze mnie jest taka "pani" co to chce nówki i przesadza.. czy jak? a może jak po 40 urodzę 3-4dziecko to będzie mi wszystko jedno w co ubieram malucha?
przesadzam? bo już nie wiem...
To może rzeczywiście dobrze że nie dostaliście łóżeczka.
Powiem Ci że ja dostałam od jednej koleżanki karton ciuchów już dawno (jak jeszcze nawet nie planowałam dziecka ) Jak przejrzałam te ciuszki to część wyrzuciłam. Nie mam do niej pretensji że niektóre nie nadawały się do użytku. Zostawiłam tylko te, które będę zakładała. Resztę sru do wora i na śmietnik. Część ubranek kupowałam w lumpeksach. SH to w ogóle moja miłość. Oczywiście nowe też kupowałam.

Uważam że dużego przestępstwa nie popełnisz jak pójdziesz do pepco i wydasz 50 zł na kilka sztuk body. Tam można kupić nawet po 5 zł/szt. Najważniejsze że Tobie te ciuszki się będą podobały. Później ktoś będzie Ci w wózek zaglądał a Ty będziesz się wstydzić? Jeśli ktoś nie przywiązuje do tego wagi to ok, ale napisałam co ja o tym myślę.
Nawet gazetka dla Ciebie: body po 4,99.
http://www.pepco.pl/gazetka

---------- Dopisano o 14:38 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

To koszulki, ale body też znajdziesz w podobnej cenie.
__________________

Edytowane przez ladybird_1987
Czas edycji: 2012-06-12 o 14:37
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:41   #1193
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
Jak chcecie czytać to opisuję swój poród:

22 maja miałam termin porodu, nic się nie dział więc ze skierowaniem poszłam do szpitala 30 maja. Lekarze stwierdzili żę jak miałam długie cykle to wcale jeszcze nie jestem tak długo po terminie. W środe zrobili mi ten test oksytocyną i powiedzieli że jak nic się nie zacznie to dopiero w piątek będą wywoływać. Po tym teście miałam skurcze co 5-6 min więc myślałam że to już jednak koło 17:00 jak usłyszałam krzyki z porodówki to się przeraziłam i chciałam uciekać do domu na wieczór skurcze całkiem ustały. Położyłam się spać, ale już po 2 obudziły mnie znów dość bolesne skurcze. Chodziłam po sali i korytarzu do wpółdo 6, wtedy położna zabrała mnie na ktg. Na ktg wyszły skurcze regularne, rozwarcie było chyba wtedy na 2 palce. Położna powiedziała żebym wzięła swoję rzeczy, zadzwoniła po męża i pomału przeszła na porodówkę. Cieszyłam się że to już Na porodówce byłam z mężem, podczas skurczów kucałam albo skakałam na piłce. Bolało ale nie tak strasznie, dało się wytrzymać. O 10:00 lekarz powiedział, że do południa napewno urodze, zbadał mnie i miałam rozwarcie na "małą dłoń", położna kazała mi wejść na łóżko - tego najbardziej się bałam - właśnie parcia.
Parłam w kilku pozycjach, na plecach, na boku i na klęczkach. Parcie nie bolało wcale ale nie miałam wogóle na to sił, byłam strasznie zmęczona i marzyłam tylko o tym żeby pójść spać Wyjście główki było przyjemne, zrobiło mi się tak ciepło i błogo
Maksio urodził się o 10:40, miał 58cm i ważył 3850g. Tż był zachwycony, nie mógł oderwać od niego oczu. Ja niestety byłam za bardzo zmęczona, przytuliłam go tylko ale zabardzo nie miałam siły nawet się mu przyjrzeć
Byłam nacięta, ale mało, tylko na 3 szwy. Chyba najbardziej z całego porodu bolało to nacięcie.
Ogólnie jestem zaskoczona, nastawiałam się na masakrę i nieziemski ból a było nawet ok, do przeżycia. Po zszyciu wstałam i przeszłam na zwykła łóżko. Chyba bardziej boli mnie leczenie zębów ;P

Teraz nie mam niestety czasu na internet, Tż wrócił do pracy i muszę sobie radzić z małym sama. Ale dajemy radę
Chyba zaczynają się kolki bo ostatnie dwa wieczory Maks denerwuje się przy jedzeniu, napina się i tak przeraźliwie krzyczy nie płacze długo, tylko tak chwilami głośno krzyczy i wtedy nie puszcza gazów szkoda mi go strasznie, będę próbować dawać mu herbatkę z kopru może coś pomoże.

Buziaki dla wszystkich mamuś i tych, które jeszcze czekają
OOO To poród przyjemny jest? he he no słyszałam, że niektórzy tak mają, ale jednak większość mówi, że ból jest koszmarny... Faaajnie
No i tak w ogóle to gratuluję

---------- Dopisano o 14:41 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam do żadnej z Was numeru telefonu...
Ja niestety też...
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:43   #1194
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Dziewczyny za opisy.

Co do przyjemnego przechodzenia główki: udowodniono, że niektóre kobiety przeżywają orgazm w trakcie porodu. Pozostaje mieć tylko nadzieję że nas to spotka. Chociaż ja i tak nie poczuję bo chcę zzo.

To może rzeczywiście dobrze że nie dostaliście łóżeczka.
Powiem Ci że ja dostałam od jednej koleżanki karton ciuchów już dawno (jak jeszcze nawet nie planowałam dziecka ) Jak przejrzałam te ciuszki to część wyrzuciłam. Nie mam do niej pretensji że niektóre nie nadawały się do użytku. Zostawiłam tylko te, które będę zakładała. Resztę sru do wora i na śmietnik. Część ubranek kupowałam w lumpeksach. SH to w ogóle moja miłość. Oczywiście nowe też kupowałam.

Uważam że dużego przestępstwa nie popełnisz jak pójdziesz do pepco i wydasz 50 zł na kilka sztuk body. Tam można kupić nawet po 5 zł/szt. Najważniejsze że Tobie te ciuszki się będą podobały. Później ktoś będzie Ci w wózek zaglądał a Ty będziesz się wstydzić? Jeśli ktoś nie przywiązuje do tego wagi to ok, ale napisałam co ja o tym myślę.
Nawet gazetka dla Ciebie: body po 4,99.
http://www.pepco.pl/gazetka

---------- Dopisano o 14:38 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

To koszulki, ale body też znajdziesz w podobnej cenie.
Body w Pepco są od 3,99 u nas są w koszu przy drzwiach
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:47   #1195
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
Dostałam ubranka od sióstr męża (rozmiary 56-68)... i płakać mi się zachciało jak to zobaczyłam - pomijam fakt, że będziemy mieć synka... a większość ciuszków jest różowa dużo tego nie mam, rożki niedoprane a jak sądzę służyły do przewijania no bleee, większość sprana i wręcz szorstka - ale na co ja liczyłam jak śpiochy mają już 18 lat i trochę dzieciaków się w nich wychodziło
Mąż uważa, że na 3 miesiące nie warto tracić kasy - bo dzieci tak szybko rosną, dopiero od 1-2 lat warto bo się bardziej niszczą, więc pewnie jak zaciągnę go do sklepu to się nasłucham, że drogo, że nie potrzeba, że przecież tyyyle dostaliśmy... pewnie sama się jutro wybiorę to aż/tylko 10min spaceru do pepco mam - może coś fajnego się trafi w rozmiarach najmniejszych bo przecież nadal nic nie mam i może nie urodzę w drodze, choć u mnie to się nie zanosi.. tylko wszystkich wkurzę samotnym spacerem

My kupiliśmy nowy wózek, bardzo podobny do Tutka tylko ok 2kg cięższy stelaż ma, ale kosztował 950 zł dziś jedziemy wybrać łóżeczko - bo na szczęście nie dostaliśmy

a tak serio to ja nie wiem jak wyglądało to co Wy dostawałyście za ciuszki i jakie kupiłyście w lumpkach... ale to co ja mam to wywaliłabym a nie przekazywała dalej i nie wiem czy ze mnie jest taka "pani" co to chce nówki i przesadza.. czy jak? a może jak po 40 urodzę 3-4dziecko to będzie mi wszystko jedno w co ubieram malucha?
przesadzam? bo już nie wiem...
My z kolei dostaliśmy wózek za darmo i na dodatek taki nie za nowy, więc jest taki staromodny i ciężki... no ale mąż ma teraz wymówkę, żeby nie kupić nowego... ech za to łóżeczko i przewijak mamy nowe i inne takie pościele materace i część ciuszków Więc jest spoko
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:48   #1196
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

ladybird_1987 dziękuję... jednak nie jestem aż tak niewdzięczna i wredna jak myślałam o sobie oglądając "podarunek" no to jednak czas ruszyć do pepco i ulotka fajna więc albo mąż mnie tam podwiezie albo sama pójdę - troszkę boję się sama wychodzić bo czasem brzuch twardnieje i brakuje mi sił więc zaszantażuję go że albo zawozi albo sama idę i słabnę/rodzę po drodze


orgazm w czasie porodu i przechodzenia główki... więc jednak może spotka mnie coś miłego - a tak się boję

edit: oj narobiłyście mi ochoty na zakupy większej niż miałam... chyba dziś mamę namówię na zakupy jak będziemy wracać z polowania na łóżeczko :P

i wiecie ja jestem lekko rozczarowana bo całą ciąże słyszałam o praktycznie nowych, niezniszczonych rzeczach... ale ja chyba jednak inaczej niż oni rozumiem te słowa :P

Edytowane przez izotropia
Czas edycji: 2012-06-12 o 14:55
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 14:59   #1197
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

My część ubranek dostaliśmy, nawet dość sporo,jednak części dziecku nie założę, nie ma szans. Ale nie wyrzucałam tych brzydkich, mam je w szafie, na dowód, że je sobie zostawiłam. Nie powiem przecież koleżance, że nie założę ubranek po jej dziecku, ani też że wylądowały w koszu bezpieczniej było je zostawić Na szczęście u nas w najbliższej rodzinie ja pierwsza mam dziecko, to nie miałam od kogo dostać spadku Łóżeczko mamy używane ale jest ok, wózek tż chciał kupić używany, ale nie zgodziłam się

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Co do body z Pepco, to z jakością kiepsko, ale czego oczekiwać za 4zł poza tym to tylko na chwilę, bo dziecko za chwilę wyrośnie ja już mam nawet z Pepco body takie na roczne dziecko

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ----------

No i nie kupuj czasem tego śpiocha różowego z zającem!!! Po wypraniu wygląda gorzej niż długo prane ubranie !! A tę sukieneczkę sztruksową w serduszka mam używaną, ale jest jak nowa

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
ladybird_1987 dziękuję... jednak nie jestem aż tak niewdzięczna i wredna jak myślałam o sobie oglądając "podarunek" no to jednak czas ruszyć do pepco i ulotka fajna więc albo mąż mnie tam podwiezie albo sama pójdę - troszkę boję się sama wychodzić bo czasem brzuch twardnieje i brakuje mi sił więc zaszantażuję go że albo zawozi albo sama idę i słabnę/rodzę po drodze


orgazm w czasie porodu i przechodzenia główki... więc jednak może spotka mnie coś miłego - a tak się boję

edit: oj narobiłyście mi ochoty na zakupy większej niż miałam... chyba dziś mamę namówię na zakupy jak będziemy wracać z polowania na łóżeczko :P

i wiecie ja jestem lekko rozczarowana bo całą ciąże słyszałam o praktycznie nowych, niezniszczonych rzeczach... ale ja chyba jednak inaczej niż oni rozumiem te słowa :P
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 15:01   #1198
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

My prawie wszystkie ubranka dostalismy. I też nie wszystkie mala ubierze. To co mam od bratowej to razem przyglądaliśmy co sie nadaje, reszta poszła na śmietnik (w tych ubrankach chodziło dziecko pid kuzynki bratowej), dostałam też ubranka od kolezani bratowej i to co mi sie nie podobało lub sie nie nadawalo to do wora
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 15:04   #1199
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

ja z używanych ubranek dostałam dużo prawie nowych i chyba rzadko używanych typu spodenki sztruksowe, lniane dzinsowe, koszule z kołnierzykiem czyli ogólnie rzeczy których raczej nie ubiera sie na codzień, tylko tak "od święta" parę body i pajaców też dostałam ale nie narzekam na ich jakość i tylko po 1 dziecku są...
rozumiem dać komuś ubranka po dziecku, ale takie nie zniszczone (a takich zawsze trochę się znajdzie, bo dziecko szybko rośnie i wielu nie zdąży zniszczyć) ale dawanie spranych i poplamionych uważam za jakąś pomyłkę...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-12, 15:06   #1200
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Czy w dwupaku, czy bez brzucha, wątek chętnie Cię wysłucha - Mamy maj-czerwiec,

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
ja z używanych ubranek dostałam dużo prawie nowych i chyba rzadko używanych typu spodenki sztruksowe, lniane dzinsowe, koszule z kołnierzykiem czyli ogólnie rzeczy których raczej nie ubiera sie na codzień, tylko tak "od święta" parę body i pajaców też dostałam ale nie narzekam na ich jakość i tylko po 1 dziecku są...
rozumiem dać komuś ubranka po dziecku, ale takie nie zniszczone (a takich zawsze trochę się znajdzie, bo dziecko szybko rośnie i wielu nie zdąży zniszczyć) ale dawanie spranych i poplamionych uważam za jakąś pomyłkę...
No tak, bo jak ktoś nie chce dać ładnych to niech wcale nie daje. Ja naszych nikomu dawać nie zamierzam mam w planach jeszcze jedno dziecko nie mówię, ze od razu, ale może za 2lata to nie mam zamiaru kupować wtedy od nowa
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.