Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!) - Strona 119 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Spotkania Wizażanek

Notka

Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-20, 15:29   #3541
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
a z kotem jest taki problem że u mnie nikt by nie siedział i nie pilnował żeby kot nie uciekł pod ogrodzeniem.
yyyyy? Po co go wypuszczać z domu?

Zamykasz go w pokoju z kuwetą i miskami i ani pies nie ma do niego dostępu, ani nie ucieknie. Albo zamykasz drzwi frontowe do domu, żeby nie zwiał do ogrodu.
Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
poza tym nie chodzi o kwestię czasu podrózy tylko o to że u mnie w domu raczej kotów nie lubią.
Kiedyś myślałam, że chcesz mieć zwierzątko, ale nie jesteś na nie gotowa. Teraz widzę, że wcale nie chcesz i to nie dlatego, że nie możesz.
Napisz od razu, że nie chcesz, a nie że nie możesz, bo nie masz warunków. Masz właśnie dobre warunki, zresztą takie same jak moje

Widząc kota bez domu od razu myślę o Tobie, czy by skakał po antresoli, płakał za Tobą, widzę jak się do Ciebie tuli itp. Powiedz jednoznacznie, że absolutnie nie chcesz, to przestanę się łudzić, że jakiś czterołapek będzie miał szansę Cię pokochać. Nie chcę Ci wciskać na siłę.

Używasz nieprzekonujących nas argumentów, bo opierasz się na wyobrażeniach "pies go nie polubi", "pies go zje", "rodzice nie lubią kotów", "rodzice mnie z nim wyrzucą z domu" itp.
Konkretny argument to "mieliśmy kota przez 5 lat i pies go nigdy nie tolerował" albo "mama ma silną alergię". Reszta to kwestia kompromisu i dopasowania się zarówno do domu rodzinnego, jak i do kota. Zwierzę też się przystosowuje, nie jest niezmienne.

U mnie w domu złapali się za głowę, gdy się dowiedzieli, że wzięłam kota. Nasłuchałam się, że toto drapie, niszczy meble, sika po kątach, a po co mi, jestem starą panną i powinnam rodzić dzieci itp. A jak z nim przyjechałam, to wszyscy za nim chodzili, mama podrzucała tu rybkę, tu kurczaczka i co chwilę dzwonią z pytaniem "co robi kotek?", a to co ja robię, jest już zupełnie nieważne, bo się nim zauroczyli.
Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Możesz spokojnie przygotować kotu więcej jedzenia. Kot to nie pies, nie będzie jadł dopóki nie wymiecie pełnej michy
Oczywiście przygotowanie większej porcji jedzenia ogranicza się do krótkich wyjazdów.
Mój zjada wszystko, co widzi i nie ma umiaru. Muszę mu dawać o określonych porach wydzielone porcje. Kota Cholerki skubie sobie, ile akurat potrzebuje i nie ma nadwagi. Myślę, że może to wynikać z tego, że mój był najsłabszy z rodzeństwa i zostawały mu resztki jedzenia.
Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Moja kota uwielbia jeździć, jak otwieram transporter to sama do niego wskakuje. Wie, że będzie mogła pozwiedzać nowe miejsca i zawsze ją to cieszy na nowym miejscu wystarczy jej pokazać michę, kuwetę, i już jest zaaklimatyzowana.
Wyjątkiem był przyjazd do Malli i jej natrętnego kocura, który ciągle próbował ją wąchać tu i tam
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 15:32   #3542
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez zielona_nadzieja Pokaż wiadomość
Ja raczej przeniosę się gdzieś bliżej rodziców Oczywiście nie zapieram się rękami i nogami, bo wiadomo, różne rzeczy mogą się zdarzyć. Myśl, że może jednak Kraków jest za daleko przyszła, kiedy moja mama z dnia na dzień trafiła do szpitala, a ja chciałam tam być teraz, zaraz, już, ale nie mogłam. Podziwiam Cię, bo masz dużo dalej - chyba bym nie dała rady
Uwierz mi, że jak człowiek się zmobilizuje to w 'moment' jest w stanie dotrzeć na drugi koniec Polski-ja tak jeździłam przez styczeń, właśnie ze względu na chorobę mamy...Było ciężko ale jak człowiek się postara to można przez pewien czas żyć ciągłe w podróży (2-3 dni w krk, 4 dni w domu, znów krk i znów dom...).
Czym w ogóle jeździsz do domu? Ja polecam nocny autobus-nie marnuje się czasu a i podróż szybciej mija
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 15:32   #3543
WrednaMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar WrednaMyszka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Wyszłam jakąś godzinkę temu poopalać się na taras i wytrzymałam może 30 minut, okropnie gorąco jest! Więcej miałam szykowania się niż samego opalania

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Odkąd siedzę tu na wątku w ogóle przestałam przeglądać KWC. I tak nie wyrabiam z kupowaniem polecanych tutaj nowości, nowinek kosmetycznych i produktów polecanych, a co dopiero jeszcze grzebać po KWC, wczytywać się w opinie i wybierać
Święta prawda. Jesteście okropne, bo ciągle coś polecacie I jak Wam nie uwierzyć i nie kupić?

Cytat:
Napisane przez ola_gie Pokaż wiadomość
5.0
Super, gratulacje
Kiedy masz ostatni egzamin?
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."

WrednaMyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 15:34   #3544
szyrek
Zadomowienie
 
Avatar szyrek
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
Nie da się skupić, więc jeśli chodzi o naukę to wolałam jak było zimno i padało.
Miałam kiedyś 2 etorebki, ale nie byłam wtedy Wizażanką, więc wcale dziewczyna z etorebką nie musi być z Wizażu
1. Wróciłam z egzaminu i mam wakacje
A następną szkołę zacznę dopiero na jesień albo nawet w grudniu
2. Nie mam etorebki

Cytat:
Napisane przez Melka88 Pokaż wiadomość
Zdałam egzamin na prawo jazdy !!
klask i:

Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość

Byłam dziś u dentysty. Chciałam skorygowac sobie uśmiech, jestem z moich zębów bardzo niezadowolona, szybko się psują, miałam przebarwione dziąsło nad dwójką czego bardzo się wstydziłam bo wyglądało jakbym miała zepsuty ząb u nasady. Dzisiaj miałam zabieg polegający na wycięciu dziąseł nad jedynkami, dwójkami i trójkami żeby zwiększyć "widoczną" powierzchnię zęba. Nie wiedziałam wczesniej, że takie coś się wogóle robi! Znieczulenie jeszcze trochę działa, dziąsła bolą ale nie krwawią ale za to jak ładnie wyglądają
Słabo mi od samego czytania

Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
Przeczytał zaproszenie i właśnie sie zastanawia, co odpisać


Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
A mnie się śniło, że wydawało mi się, że jest sobota, co mnie bardzo cieszyło, bo miałam mało pieniędzy na koncie i cieszyłam się, że na pewno dojdą w poniedziałek (jak wiadomo, w weekend pieniądze nie przychodzą). Po czym zorientowałam się, że jest środa, i jednak najwyraźniej nie dojdą, bo nikt ich nie wysłał


Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
2. Wpadamy w tę spiralę - szkola->studia->praca->dom, stresujemy się, szukamy, stajemy na rzęsach by MIEĆ... A później jest zaskoczenie, że osoba, która w naszych oczach ma fajny związek, własne mieszkanie, dobrą pracę (czyli wszystko co mieć powinna) nie czuje się szczęśliwa. Coraz trudniej jest ludziom czuć się tak po prostu szczęśliwymi - niezależnie od zasobności portfela, dóbr materialnych czy posiadania połówki. Czegoś brak, czegoś głębszego, jakiegoś sensu.
Ostatnio miałam na ten temat pogadankę z moim miłym - martwił się że nie jestem szczęśliwa bo nie mamy własnego domu/mieszkania, nie stać go żeby mi kupił torebkę za 3 tys.
a ja byłam najszczęśliwsza na świecie bo szliśmy sobie na spacer za łapki i w upalny dzień jadłam lody czekoladowe

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
A to mój

Tylko zdjęcie robione telefonem ponoć, bo aparat siadł. Nie mogę się doczekać odbioru


Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
ja rozumiem że kot to nie jest pies, ale ktos mu tę michę musi napełniać, a ja jak wyjeżdżam to nie zamierzam dawać obcym kluczy.

a z kotem jest taki problem że u mnie nikt by nie siedział i nie pilnował żeby kot nie uciekł pod ogrodzeniem.

poza tym nie chodzi o kwestię czasu podrózy tylko o to że u mnie w domu raczej kotów nie lubią.
Trochę nie rozumiem tego podejścia. Albo chcesz kota albo nie chcesz. A takie chcę ale to krzywda że będzie siedział w domu jest bez sensu - większą krzywdą dla niego jest znalezienie się w schronisku. A rodzice nie maja nic do kota - jest Twój a nie ich. Jak Cię nie będą z transporterką chcieli za próg wpuścić to następnym razem podrzucisz go komuś na weekend (niemało kocich mam na wizazu )
Moi rodzice też zwierząt nie lubią. Ale musieli zaakceptować jak z nimi przyjeżdżałam (raz pojechałam z chomikiem na wycieczkę kraków-szczecin-zielona )
__________________
"Nikogo nie wolno zmuszać by czekał aż do dziesiątej na drożdżówkę."

szyrek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 15:39   #3545
zielona_nadzieja
Zakorzenienie
 
Avatar zielona_nadzieja
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 317
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Uwierz mi, że jak człowiek się zmobilizuje to w 'moment' jest w stanie dotrzeć na drugi koniec Polski-ja tak jeździłam przez styczeń, właśnie ze względu na chorobę mamy...Było ciężko ale jak człowiek się postara to można przez pewien czas żyć ciągłe w podróży (2-3 dni w krk, 4 dni w domu, znów krk i znów dom...).
Czym w ogóle jeździsz do domu? Ja polecam nocny autobus-nie marnuje się czasu a i podróż szybciej mija
Pociągiem ok 250km 4,5-5,5h

Cytat:
Napisane przez szyrek Pokaż wiadomość
a ja byłam najszczęśliwsza na świecie bo szliśmy sobie na spacer za łapki i w upalny dzień jadłam lody czekoladowe
I o to właśnie w życiu chodzi
__________________
Fais-moi une place dans tes urgences, dans tes audaces, dans ta confiance.
zielona_nadzieja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 15:45   #3546
f3c5f22a477733c3f05238ecee51cadb3aa4293a_6848b944d63c3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

hard nie chce mieć kota
tyle w temacie
wymyśla co raz to nowe argumenty, że nie może
my problemy rozwiązujemy, a ona wymyśla nowe
wniosek jest prosty
nie chce
f3c5f22a477733c3f05238ecee51cadb3aa4293a_6848b944d63c3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:01   #3547
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Ważne, że ja przygarnęłabym wszystkie!
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:03   #3548
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez zielona_nadzieja Pokaż wiadomość
Opolszczyzna, ale blisko granicy z Dolnym Śląskiem.
no to ja mam ciut bliżej, jakieś 3-3,5h drogi. (czasem 4)

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Uwierz mi, że jak człowiek się zmobilizuje to w 'moment' jest w stanie dotrzeć na drugi koniec Polski-ja tak jeździłam przez styczeń, właśnie ze względu na chorobę mamy...Było ciężko ale jak człowiek się postara to można przez pewien czas żyć ciągłe w podróży (2-3 dni w krk, 4 dni w domu, znów krk i znów dom...).
Czym w ogóle jeździsz do domu? Ja polecam nocny autobus-nie marnuje się czasu a i podróż szybciej mija
pewnie, jak trzeba to trzeba - tylko niestety oprócz czasu to kosztuje też pieniądze :/ co prawda to dla mnie jeszcze odległa i mglista przyszłość, ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić ewentualne wychowywanie dziecka tak zupełnie z dala od babć.

Hiper, tak to napisałaś że wygląda jak jakiś wiersz Ale zgadzam się, też mi się wydaje że Hard wymyśla różne pokrętne argumenty, a nie chce i tyle.
__________________
How I choose to feel is how I am.

kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:04   #3549
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Hiperwisławo, tego nie robi się kotu!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:10   #3550
f3c5f22a477733c3f05238ecee51cadb3aa4293a_6848b944d63c3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez kasiencja Pokaż wiadomość
Hiper, tak to napisałaś że wygląda jak jakiś wiersz Ale zgadzam się, też mi się wydaje że Hard wymyśla różne pokrętne argumenty, a nie chce i tyle.
biały, nie?
bajera...

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Hiperwisławo, tego nie robi się kotu!
f3c5f22a477733c3f05238ecee51cadb3aa4293a_6848b944d63c3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:15   #3551
szyrek
Zadomowienie
 
Avatar szyrek
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Kupiłam na gruponie pakiet odbitek. Stwierdziłam że zaszaleje - wzięłam dwa, wywołam od razu i zdjęcia futrzaka, i Paryż, i Pragę.

Właśnie ładuję zdjęcia na stronę do wywołania. 200 zdjęć i i tak mi zabrakło odbitek...
__________________
"Nikogo nie wolno zmuszać by czekał aż do dziesiątej na drożdżówkę."

szyrek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:17   #3552
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Szyrek - weź drugi kupon
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:29   #3553
gg22
Zakorzenienie
 
Avatar gg22
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

przesadziłyście z tym pisaniem
i jeszcze taki fajny i mądry temat wypłynął, a ja uwielbiam takie dyskusje tyle że nie mam czasu żeby się w to wgryźć:/

Cytat:
Napisane przez ville Pokaż wiadomość
Ale ja Ci przecież nie zarzucam, że mi nie odpowiedziałaś albo mam pretensję, że Cię nie było Poza tym nie zauważyłam godziny wysłania wiadomości. Zastanawiałam się nad wysłaniem smsa, ale w efekcie tego nie zrobiłam, sama nie wiem, dlaczego

Złożyłam podanie o akademik, więc kolejna sprawa papierkowa załatwiona
wiem, że mi nie zarzucasz, moje odp. też nie była wyrzutem

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
To miało być krótsze? Z której strony?

2. Wpadamy w tę spiralę - szkola->studia->praca->dom, stresujemy się, szukamy, stajemy na rzęsach by MIEĆ... A później jest zaskoczenie, że osoba, która w naszych oczach ma fajny związek, własne mieszkanie, dobrą pracę (czyli wszystko co mieć powinna) nie czuje się szczęśliwa. Coraz trudniej jest ludziom czuć się tak po prostu szczęśliwymi - niezależnie od zasobności portfela, dóbr materialnych czy posiadania połówki. Czegoś brak, czegoś głębszego, jakiegoś sensu.

3. I napisała to ta, która patrzyła na mnie z pobłażaniem, jak usiłowałam dopaść bezpańskiego kota i pogłaskać. Świat się kończy normalnie!
1. bo jak nadrabiam po tyle stron to co się dziwisz?
2. być może wynika to z tego że jesteśmy społęczeństwem coraz bardziej konsumpcyjnym i wymagającym ze względu na to jaki jest świat, który nas otacza. Rosną dostępne możliwości a tym samym oczekiwania i w pogoni za zaspokojeniem nagle człowiek gubi proste, prozaiczne i błahe rzeczy, które tak naprawdę mogą i przynoszą szczęście.
3. bo taki mały kociak jest słodki, podobnie jak wszystkie inne zwierzęta. jest słodki co nie znaczy, że mam ochotę go wyprzytulać albo takiego mieć


Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
A czemu do Toskanii nie?
długo by opowiadać...


Cytat:
Napisane przez MistrzyniSprzecznosci Pokaż wiadomość
1. Ten mój opis oczywiście jest na wyrost, wcale tak nie myślę jak wstaję ale ma coś w sobie, świetnie działa na poprawę humoru z rana
2. Następna! muszę go jak najczęściej wysyłać do jakiejś wizażowej "cioci" bo jak podrośnie to już nikt nie będzie go chciał ( no oprócz mnie oczywiście )
1. a ja tam jestem zdania że trzeba siebie dopieszczać, bo kto to zrobi jak nie my same?
2. zaproponowałam Ci to, bo skoro jedziesz i miałabyś mieć z nim problem to ułatwię Ci życie

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
A to mój

Tylko zdjęcie robione telefonem ponoć, bo aparat siadł. Nie mogę się doczekać odbioru
jaaa też super
kiedy go będziesz miała?

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Dobre pytanie. W ten sposób to każdą decyzję, skutek można przekuć na coś pozytywnego. Wystarczy czekać aż to dobre nadejdzie. Czy to miesiąc, czy rok, czy 10 lat i powiedzieć "to była dobra decyzja"
a czy nie o to chodzi? umiejętność znalezienia w złych decyzjach czegoś pozytywnego jest jak dla mnie raz że chyba nieosiągalne( dwa, że wartością dodaną

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Czasem mi się wydaje, że mój mnie potrzebuje tylko do łóżka


Cytat:
Napisane przez MyLastHope Pokaż wiadomość
mi właściwie też się nie spieszy, ostatnio uzupełniłam zapas szamponami z YR, może będzie niebawem jakieś spotkanie na które będe mogła przyjść to odbiorę. GG - chyba, że to problem, żeby troszkę to u Ciebie poleżało, czekając na stosowną okazję do odbioru?
mnie to w ogóle nie przeszkadza

Cytat:
Napisane przez mmmmmm Pokaż wiadomość
mam wrażenie, że zacytowałaś moją wiadomość pomyłkowo zamiast innej bo nie widzę odniesienia
nie pamiętam już
__________________
Nie warto żałować naszych wyborów,
bo w momencie kiedy je podejmujemy wydają się najlepszymi decyzjami,
a przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich konsekwencji
.
gg22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:43   #3554
szyrek
Zadomowienie
 
Avatar szyrek
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Malla wzięłam dwa ale mi za mało i muszę dokupić trzeci. A byłam przekonana że 200 odbitek to tyyyle zdjęć
__________________
"Nikogo nie wolno zmuszać by czekał aż do dziesiątej na drożdżówkę."

szyrek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 16:50   #3555
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Tak czytam Waszą dyskusję o decyzjach i zastanawia mnie dlaczego macie potrzebę jednoznacznego ocenienia jakiejś decyzji - czy była dobra czy zła?W jakim celu?

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
2. Wpadamy w tę spiralę - szkola->studia->praca->dom, stresujemy się, szukamy, stajemy na rzęsach by MIEĆ... A później jest zaskoczenie, że osoba, która w naszych oczach ma fajny związek, własne mieszkanie, dobrą pracę (czyli wszystko co mieć powinna) nie czuje się szczęśliwa. Coraz trudniej jest ludziom czuć się tak po prostu szczęśliwymi - niezależnie od zasobności portfela, dóbr materialnych czy posiadania połówki. Czegoś brak, czegoś głębszego, jakiegoś sensu.
Ty masz dziś Dzień Błyskotliwej Myśli czy jak?


Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Ostatnio jak używam któregoś z tych cieni to w myślach układam zdania do recenzji
Cytujesz mnie bez cytowania
Cytat:
Napisane przez hardgirl123 Pokaż wiadomość
ja rozumiem że kot to nie jest pies, ale ktos mu tę michę musi napełniać, a ja jak wyjeżdżam to nie zamierzam dawać obcym kluczy.
No obcym może nie dawaj, lepiej komuś znajomemu.
[1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;34820795]dobry odruch, dobry
ale nawet ja tak nie mam

[/QUOTE]

Bo Ty nie masz znajomej hiper, która na te recenzje czeka

Paczka w paczkomacie już jest
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 17:21   #3556
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
A to mój

Tylko zdjęcie robione telefonem ponoć, bo aparat siadł. Nie mogę się doczekać odbioru
ale słodziak

[1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;34822040]hard nie chce mieć kota
tyle w temacie
wymyśla co raz to nowe argumenty, że nie może
my problemy rozwiązujemy, a ona wymyśla nowe
wniosek jest prosty
nie chce[/QUOTE]

racja

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Tak czytam Waszą dyskusję o decyzjach i zastanawia mnie dlaczego macie potrzebę jednoznacznego ocenienia jakiejś decyzji - czy była dobra czy zła?W jakim celu?
Mi się wydaje, że ciężko jest oceniać bo w zasadzie żadna decyzja nie jest zła, złe mogą być ewentualnie jej konsekwencje a czasem właśnie, z decyzji, które nam wydają się niezbyt dobre wynikają same pozytywy - życie nic więcej
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 17:27   #3557
zielona_nadzieja
Zakorzenienie
 
Avatar zielona_nadzieja
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 317
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Tak czytam Waszą dyskusję o decyzjach i zastanawia mnie dlaczego macie potrzebę jednoznacznego ocenienia jakiejś decyzji - czy była dobra czy zła?W jakim celu?
Może po to, żeby wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość?
__________________
Fais-moi une place dans tes urgences, dans tes audaces, dans ta confiance.
zielona_nadzieja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 18:08   #3558
ville
Zakorzenienie
 
Avatar ville
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Gdzie w Krakowie można legalnie urządzić ognisko? Noc Kupały się zbliża!
ville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 18:20   #3559
kasiencja
Pani Buka
 
Avatar kasiencja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 776
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

[1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;34822574]biały, nie?
bajera... [/QUOTE]

dokładnie

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Tak czytam Waszą dyskusję o decyzjach i zastanawia mnie dlaczego macie potrzebę jednoznacznego ocenienia jakiejś decyzji - czy była dobra czy zła?W jakim celu?
jakaś potrzeba domknięcia albo coś?


oto jak się uczę - dzisiaj 3 różne osoby kosiły trawę, teraz kosiarka łączy się ze stukaniem młotka <3
__________________
How I choose to feel is how I am.


Edytowane przez kasiencja
Czas edycji: 2012-06-20 o 18:22
kasiencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 18:48   #3560
blair witch
Zakorzenienie
 
Avatar blair witch
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
yyyyy? Po co go wypuszczać z domu?

Zamykasz go w pokoju z kuwetą i miskami i ani pies nie ma do niego dostępu, ani nie ucieknie. Albo zamykasz drzwi frontowe do domu, żeby nie zwiał do ogrodu.

Kiedyś myślałam, że chcesz mieć zwierzątko, ale nie jesteś na nie gotowa. Teraz widzę, że wcale nie chcesz i to nie dlatego, że nie możesz.
Napisz od razu, że nie chcesz, a nie że nie możesz, bo nie masz warunków. Masz właśnie dobre warunki, zresztą takie same jak moje

Widząc kota bez domu od razu myślę o Tobie, czy by skakał po antresoli, płakał za Tobą, widzę jak się do Ciebie tuli itp. Powiedz jednoznacznie, że absolutnie nie chcesz, to przestanę się łudzić, że jakiś czterołapek będzie miał szansę Cię pokochać. Nie chcę Ci wciskać na siłę.

Używasz nieprzekonujących nas argumentów, bo opierasz się na wyobrażeniach "pies go nie polubi", "pies go zje", "rodzice nie lubią kotów", "rodzice mnie z nim wyrzucą z domu" itp.
Konkretny argument to "mieliśmy kota przez 5 lat i pies go nigdy nie tolerował" albo "mama ma silną alergię". Reszta to kwestia kompromisu i dopasowania się zarówno do domu rodzinnego, jak i do kota. Zwierzę też się przystosowuje, nie jest niezmienne.

U mnie w domu złapali się za głowę, gdy się dowiedzieli, że wzięłam kota. Nasłuchałam się, że toto drapie, niszczy meble, sika po kątach, a po co mi, jestem starą panną i powinnam rodzić dzieci itp. A jak z nim przyjechałam, to wszyscy za nim chodzili, mama podrzucała tu rybkę, tu kurczaczka i co chwilę dzwonią z pytaniem "co robi kotek?", a to co ja robię, jest już zupełnie nieważne, bo się nim zauroczyli.

Mój zjada wszystko, co widzi i nie ma umiaru. Muszę mu dawać o określonych porach wydzielone porcje. Kota Cholerki skubie sobie, ile akurat potrzebuje i nie ma nadwagi. Myślę, że może to wynikać z tego, że mój był najsłabszy z rodzeństwa i zostawały mu resztki jedzenia.
Mall sorry, ale mam wrażenie że próbujecie Hard wcisnąć na siłę kota - jak nie chce to ma do tego prawo, i prawdę mówiąc nie dziwię się jej że na wątku się boi przyznać że kota nie chce Może nie chcieć i takie jej prawo, ja mogę nie chcieć pająka czy węża, i tak dalej - na siłę nie ma co zmuszać, a widzę tutaj normalnie jakąś kocią krucjatę save the world... Aż się sama boję napisać że kota nie wezmę bo mam alergię taką że się duszę, ale przecież można leki brać i wytrzymać i w ogóle...

Nie wszyscy muszą lubić i chcieć zwierzęta A tak samo mogą lubić zwierzęta ale nie chcieć ich w domu - jak moja mama przykładowo.
__________________
blair witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:05   #3561
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez MyLastHope Pokaż wiadomość




mi właściwie też się nie spieszy, ostatnio uzupełniłam zapas szamponami z YR, może będzie niebawem jakieś spotkanie na które będe mogła przyjść to odbiorę. GG - chyba, że to problem, żeby troszkę to u Ciebie poleżało, czekając na stosowną okazję do odbioru?
Dla mnie w ogóle nic nie jest problemem, jestem szczęśliwą osobą, mam niebawem wakacje, nowego kota, dorywczą pracę, faceta, sram fiołkami i nic mi nie przeszkadza

Cytat:
Napisane przez gg22 Pokaż wiadomość




jaaa też super
kiedy go będziesz miała?
Za ok. miesiąc

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
ale słodziak
Przyjadę żebyś go wyprzytulała. Albo wpadnij kiedyś na kawę tu, do P.!

Malla
, ile razy mam Cię przepraszać za tamto
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:08   #3562
lalaith
Zakorzenienie
 
Avatar lalaith
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 773
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość

2. Wpadamy w tę spiralę - szkola->studia->praca->dom, stresujemy się, szukamy, stajemy na rzęsach by MIEĆ... A później jest zaskoczenie, że osoba, która w naszych oczach ma fajny związek, własne mieszkanie, dobrą pracę (czyli wszystko co mieć powinna) nie czuje się szczęśliwa. Coraz trudniej jest ludziom czuć się tak po prostu szczęśliwymi - niezależnie od zasobności portfela, dóbr materialnych czy posiadania połówki. Czegoś brak, czegoś głębszego, jakiegoś sensu.
A są i takie, które nie mają ani związku, ani mieszkania, ani pracy, a mimo to są szczęśliwe.. Przez 28 dni w m-cu
__________________
Jestem grze*na.
lalaith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:46   #3563
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Blair, nie wiem jak jest naprawdę, ale zrozumiałam, ze hard chciałaby mieć zwierzaka, ale uważa, ze nie ma warunków, hiper i Malla mówią, ze w sumie to ma, ale ona dalej nie chce, czyli generalnie nie chce Ale to tak wygląda to oczami osoby postronnej, zdaję sobie sprawę, że może być ciut inaczej.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:47   #3564
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Jeżeli tyle osób mi wmawia że nie chcę kota to w końcu w to uwierzę.
Podobnie jak mi wmawiano w liceum że jestem brzydka i mam tlusty łeb mówiło parę zazdrosnych lasek też w to uwierzyłam i się to źle skończyło dla mnie.
Nie mam ochoty przekonywać was do tego że jest inaczej niż mówicie bo nie widzę sensu, i nie opieram się na wyobrażeniach tylko nas faktach. U mnie na obecną chwilę rozwiązaniem problemu jest nie branie kota bo nie ejstem na to gotowa.
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:49   #3565
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

lalaith, ja ani mieszkania, praca tymczasowo, a szczęśliwa jestem jak mogę obejrzeć dobry film jedząc sałątkę/chrupki albo idę z bździągwiem na spacer Jestem chyba z tych, któych najbardziej ciesza te proste rzeczy

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:48 ----------

Hard, czyli po prostu teraz nie chcesz mieć kota i tyle Może kiedyś zechcesz
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:53   #3566
WrednaMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar WrednaMyszka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez blair witch Pokaż wiadomość
Mall sorry, ale mam wrażenie że próbujecie Hard wcisnąć na siłę kota - jak nie chce to ma do tego prawo, i prawdę mówiąc nie dziwię się jej że na wątku się boi przyznać że kota nie chce Może nie chcieć i takie jej prawo, ja mogę nie chcieć pająka czy węża, i tak dalej - na siłę nie ma co zmuszać, a widzę tutaj normalnie jakąś kocią krucjatę save the world... Aż się sama boję napisać że kota nie wezmę bo mam alergię taką że się duszę, ale przecież można leki brać i wytrzymać i w ogóle...

Nie wszyscy muszą lubić i chcieć zwierzęta A tak samo mogą lubić zwierzęta ale nie chcieć ich w domu - jak moja mama przykładowo.
Ale czemu Hard miałaby bać się przyznać, że nie chce kota? Ja mogę otwarcie to powiedzieć, że nie chcę kota ani psa w domu. Czemu? Przede wszystkim ze względów higieniczny no i dochodzi do tego jeszcze to, że mam lęk przed psami, kotami i innymi zwierzętami, które mogą zrobić mi krzywdę (ugryźć, podrapać itp.). Psa mam, ale na podwórku, ma swój dosyć duży kawałek terenu, budę. Nie wyobrażam sobie mieszkania z nim w domu, a co dopiero w bloku.

Mam nadzieję, że się nie narażam. Takie jest moje zdanie, każdy ma prawo mieć swoją opinię i moja jest taka. Broń Boże nie jestem przeciwniczką zwierząt

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Dla mnie w ogóle nic nie jest problemem, jestem szczęśliwą osobą, mam niebawem wakacje, nowego kota, dorywczą pracę, faceta, sram fiołkami i nic mi nie przeszkadza


Cytat:
Napisane przez lalaith Pokaż wiadomość
A są i takie, które nie mają ani związku, ani mieszkania, ani pracy, a mimo to są szczęśliwe.. Przez 28 dni w m-cu
Są też i takie, które mają związek, nadzieję na przepisanie domu, dorywczą pracę, dobre oceny na studiach, a i tak im czegoś brakuje, czują się beznadziejne, bezwartościowe...
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."

WrednaMyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:58   #3567
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

dokładnie tak jak napisała nicRu - teraz nie chcę kota bom nie gotowa na to.
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 19:59   #3568
blair witch
Zakorzenienie
 
Avatar blair witch
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Blair, nie wiem jak jest naprawdę, ale zrozumiałam, ze hard chciałaby mieć zwierzaka, ale uważa, ze nie ma warunków, hiper i Malla mówią, ze w sumie to ma, ale ona dalej nie chce, czyli generalnie nie chce Ale to tak wygląda to oczami osoby postronnej, zdaję sobie sprawę, że może być ciut inaczej.
Wiesz ja myślę że to jak ze mną i z dzieckiem Niby bym chciała bo takie słodkie fajne i w ogóle są, ale jak sobie pomyślę że musiałabym przy tym to czy tamto czy owamto to póki co widzę więcej minusów niż plusów - co nie zmienia faktu że chcę dziecko mieć Czy tam gekona ale to inna inkszość

Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
Ale czemu Hard miałaby bać się przyznać, że nie chce kota? Ja mogę otwarcie to powiedzieć, że nie chcę kota ani psa w domu. Czemu? Przede wszystkim ze względów higieniczny no i dochodzi do tego jeszcze to, że mam lęk przed psami, kotami i innymi zwierzętami, które mogą zrobić mi krzywdę (ugryźć, podrapać itp.). Psa mam, ale na podwórku, ma swój dosyć duży kawałek terenu, budę. Nie wyobrażam sobie mieszkania z nim w domu, a co dopiero w bloku.

Mam nadzieję, że się nie narażam. Takie jest moje zdanie, każdy ma prawo mieć swoją opinię i moja jest taka. Broń Boże nie jestem przeciwniczką zwierząt





Są też i takie, które mają związek, nadzieję na przepisanie domu, dorywczą pracę, dobre oceny na studiach, a i tak im czegoś brakuje, czują się beznadziejne, bezwartościowe...

A bo ostatnio to mam tutaj takie dziwne wrażenie odnośnie kotów i krucjaty



Jeżeli to co napisałaś na biało się dotyczy Ciebie, to zaraz po tyłku dostaniesz
__________________
blair witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 20:08   #3569
WrednaMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar WrednaMyszka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez blair witch Pokaż wiadomość
Wiesz ja myślę że to jak ze mną i z dzieckiem Niby bym chciała bo takie słodkie fajne i w ogóle są, ale jak sobie pomyślę że musiałabym przy tym to czy tamto czy owamto to póki co widzę więcej minusów niż plusów - co nie zmienia faktu że chcę dziecko mieć Czy tam gekona ale to inna inkszość



A bo ostatnio to mam tutaj takie dziwne wrażenie odnośnie kotów i krucjaty



Jeżeli to co napisałaś na biało się dotyczy Ciebie, to zaraz po tyłku dostaniesz
Sugerujesz, że powinnam usunąć mój wpis? :P

Tak, dotyczy mnie. Czemu dostanę? Tak się czuję teraz.
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."

WrednaMyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-20, 20:15   #3570
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Ja tez chciałabym mieć dziecko... ale nie teraz Ale nie za bardzo chciałabym mieć psa, bo mam uraz z dzieciństwa jakiś i po prostu boję się psów, do tego zapach mokrego psiego futra to dla mnie nijaka perfuma

Wredna, ja mam niby związek, chwilowo pracę, być może w przyszłości dom (chyba, ze zamienię się z bratem), na studiach jestem na ostatniej krzywej, a do tego mam trzy super koty A tez czegoś mi brakuje i często czuję się nie tyle nieszczęśliwa co niespełniona, jakby mi czegoś brakowało. A totalnie źle czułam się przedwczoraj, jak przypadkiem spotkałam pewnego osobnika płci męskiej, którego chciałabym po prostu już nigdy nie spotkać, ale to dłuższa historia i nie "in public"
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1

Edytowane przez nicRu
Czas edycji: 2012-06-20 o 20:16
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.