Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-21, 07:47   #4081
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 22 821
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Najlepiej będzie dopiero napisze kiedy urodze... Po co mam marudzić...
ejjj przestan, kazda tu marudzi poczekajmy jeszcze, w koncu sie cos ruszy
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 07:48   #4082
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
myślę że też byś przeżywała jak byś musiała przy karakańskim wzroście i trzycyfrowej wadze toczyć się jak słoń trąbalski, pocić się jak przy Malarii w 15st "upale". Dzisiaj już przeszłam samą siebie, całą pościel mokra, a włosy wilgotne jak po kąpieli :/ nie mogę spać, budze się 20 razy, ostatnio wyspałam się w październiku. Kiedy już czuje że coś się rozkręca to dupa bo przestaje boleć:/
I ja tu jestem pół biedy bo jestem 5 dni przed terminem , ale zwróc uwagę na te dziewczyny które mają jeszcze 4tyg +/- to terminu i ciągle się czegoś doszukują i piszą że zaraz już będą rodzic...

Hmmm, ale przecież każdej z nas coś dolega, mniej lub bardziej i każda doszukuje się objawów porodu Tylko, o ile u Ciebie to nastąpi za max 2 tygodnie, o tyle u innych może jeszcze potrwać i nie ma się co tak gorączkować. Rozumiem Cię, ale narzekaniem i zniecierpliwieniem chyba tego nie przyspieszysz zwłąszcza, że tak jak mówię, terminu jeszcze nie przekroczyłaś, więc nie ma co aż tak panikować.
Cięzko jest, to fakt, ale wytrzymasz jeszcze trochę, tak jak i ja, choć tak bardzo nie mogę się doczekać !!
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 07:49   #4083
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
myślę że też byś przeżywała jak byś musiała przy karakańskim wzroście i trzycyfrowej wadze toczyć się jak słoń trąbalski, pocić się jak przy Malarii w 15st "upale". Dzisiaj już przeszłam samą siebie, całą pościel mokra, a włosy wilgotne jak po kąpieli :/ nie mogę spać, budze się 20 razy, ostatnio wyspałam się w październiku. Kiedy już czuje że coś się rozkręca to dupa bo przestaje boleć:/
I ja tu jestem pół biedy bo jestem 5 dni przed terminem , ale zwróc uwagę na te dziewczyny które mają jeszcze 4tyg +/- to terminu i ciągle się czegoś doszukują i piszą że zaraz już będą rodzic...
widzę, że nerwy Cie już niosą, biedaku to już na prawdę bliziutko, kto wie może za tydzień juz nie będziesz pamiętać że dziś tak Ci jeszcze było źle

bebe1987 34 tydzień
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 07:50   #4084
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Najlepiej będzie dopiero napisze kiedy urodze... Po co mam marudzić...
my wszystkie jak już będziemy na twoim etapie ciąży będziemy tak samo marudzić głowa do góry więcej jak dwa tygodnie ci nie zostało ( choć jak człowiek w nocy źle śpi to te dwa tygodnie trwają jak wieczność) dasz rady
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 07:50   #4085
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Najlepiej będzie dopiero napisze kiedy urodze... Po co mam marudzić...
marudź sobie

modnisia86 35 tydzień

Edytowane przez wanilllka82
Czas edycji: 2012-06-21 o 07:55
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 07:54   #4086
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Gratuluję

Ja dziś zaczynam 35 tydzień


Gratulacje
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
pierwszy mi wyszzedł taki(wtedy miałam mokrawo w srodku) a teraz zrobiłam drugi raz i wyszedł zółty ale teraz widzialam sluz lekko białawy

zgłupiałam

ten szary to jest taki niebieskawy przy dobrym swietle (w lazience mam ciemno bo nie mam okna)
Jak nic jest niebieski. Może wody Ci się sączyły? Dzwoń do gina!
Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość

gratuluję dziewczyny

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Dzień dobry kobitki,

Dziś z Gosią zaczynamy 34 tydzień!
gratulacje
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość

Potrzyj złotem, podobno pomaga.
Mi się chyba w środku oka robi, to tam trzeć nie będę
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
WOW!! Gratuluję





Byłam odprowadzić TŻ.
Opuchlizna mi nie zeszła po nocy i doszły do tego spuchnięte palce u dłoni

---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:52 ----------

Cytat:
Napisane przez nitka_88 Pokaż wiadomość
A jak się nazywają te papierki, którymi sprawdzasz? To jest zwykły papierek lakmusowy?
Zwykły lakmusowy. Mi też nim w szpitalu sprawdzali
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 07:55   #4087
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez phdwao Pokaż wiadomość
jakby sie saczyly to po 1 na lezaco, bo na stojaco glowa dziecka dziala jak korek, wiec poloz sie, poczekaj 5 minut i sprawdz na nowo
sprawdzałam papierkiem po lezeniu całonocnym. tyle ze wtedy juz na stojaco bo w lazience

mniejsza z tym, tz jest na chwile w domu bo leje to podjade do gina z wynikami moz emi usg zrobi
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-06-21, 07:59   #4088
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 289
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
myślę że też byś przeżywała jak byś musiała przy karakańskim wzroście i trzycyfrowej wadze toczyć się jak słoń trąbalski, pocić się jak przy Malarii w 15st "upale". Dzisiaj już przeszłam samą siebie, całą pościel mokra, a włosy wilgotne jak po kąpieli :/ nie mogę spać, budze się 20 razy, ostatnio wyspałam się w październiku. Kiedy już czuje że coś się rozkręca to dupa bo przestaje boleć:/
I ja tu jestem pół biedy bo jestem 5 dni przed terminem , ale zwróc uwagę na te dziewczyny które mają jeszcze 4tyg +/- to terminu i ciągle się czegoś doszukują i piszą że zaraz już będą rodzic...
bo rzeczywiście końcówka ciąży jest ciężka. Jeszcze troszkę, trzymam kciuki, żeby za niedługo Cię wzięło.
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:01   #4089
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Fajny sen A kto odbierał poród? Brzydal Clooney?



Gratuluję 34 tygodnia
I kanapeczki biorę bardzo chętnie, bo w sumie śniadania jeszcze nie jadłam, mimo, że od rana jestem na chodzie.

Właśnie cholera nie wiem Nie widziałam twarzy. Ale wolę żeby nie Clooney. Wiem tylko, że zanim zaczął odbierać poród powiedział - nie martw się, będzie dobrze; wczoraj trochę poczytałem jak to się robi...
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:04   #4090
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

ale mi gorąco
ściągnęłam pranie i się aż zgrzałam
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:06   #4091
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 289
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Właśnie cholera nie wiem Nie widziałam twarzy. Ale wolę żeby nie Clooney. Wiem tylko, że zanim zaczął odbierać poród powiedział - nie martw się, będzie dobrze; wczoraj trochę poczytałem jak to się robi...
Dobre, a tak na marginesie to moja teściowa 2 razy odbierała poród - oczywiście położną nie jest. Ale było to jakieś 27 -29 lat temu, mało kto miał samochód czy telefon. Jak zaczęła się akcja porodowa to przyszły tatuś poszedł gdzieś dzwonić po pogotowie, ale zanim zdążył wrócić to teściowa musiała pomóc w odebraniu porodu. Za drugim razem miała już większe doświadczenie i było jej łatwiej
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-06-21, 08:11   #4092
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Bo przecież matka siedzi z dzieckiem w domu. Ja zawsze mówię - tak, ona siedzi z dzieckiem w domu, a Ty siedzisz w pracy... Swoja drogą zastanawiam się jak mój TZ sobie poradzi jak jak wrócę do pracy? Ja mam do pracy 70km (czyli ponad 1h dojazd w jedną stronę), a on ma 8 km (10 minut) więc automatycznie to on będzie więcej "siedział z dzieckiem" Myślę, że taka zmiana ról otwiera oczy.
Jesteśmy w podobnej sytuacji: ja mam 80 km do pracy a mąż 8 km.
Ciekawe jak to będzie...

Cytat:
Napisane przez ajka89 Pokaż wiadomość
A i gratuluję wszystkich udanych wizyt!

Ja sama dzisiaj też byłam u gina. Mała waży 2002 g jest ułożona główkowo, wszystkie narządy prawidłowe. lekarka sprawdziła mi też miednice i szyjkę. Jestem pozamykana, miednica też w porządku.
Dostałam tylko jakieś inne żelazo niż Sorbifer Drules...podobno to inne lepiej się wchłania, a morfologia mi słabo rośnie;/
za wizytę!

Norniczka będzie dobrze, musi być. Trzymam kciuki .

Cytat:
Napisane przez chmielinka Pokaż wiadomość
zanim nadrobię to co naprodukowałyście od południa to pochwalę się zdjęciami mojej Hanusi

mam nadzieję że u wszystkich wszystko w porządku
Śliczna, jaka fajna okrągła buźka

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Zaczęliśmy 38 tydzień

Stawiam żarełko i idę spać Muszę TŻ rano wyszykować
Dobranoc
za 38 tc! Jesteś donoszona

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Zaczęłam 38 tydzień...
Mój gin mógłby mi z tej okazji zrobić USG.
za 38 tc! Ty też już jesteś donoszona

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
Ja dziś zaczynam 35 tydzień
za 35 tc!
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:14   #4093
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
za 38 tc! Jesteś donoszona




Dzisiaj jeszcze Hania się donosiła
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:21   #4094
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Dobre, a tak na marginesie to moja teściowa 2 razy odbierała poród - oczywiście położną nie jest. Ale było to jakieś 27 -29 lat temu, mało kto miał samochód czy telefon. Jak zaczęła się akcja porodowa to przyszły tatuś poszedł gdzieś dzwonić po pogotowie, ale zanim zdążył wrócić to teściowa musiała pomóc w odebraniu porodu. Za drugim razem miała już większe doświadczenie i było jej łatwiej
O matko, odbierać poród? Moja przyjaciółka powiedziała mi, że jak TZ nie będzie chciał być przy porodzie to ona ze mną będzie. Ale żeby odbierać poród? Chociaż dr Quinn potrzebowała tylko miskę wody i kilka prześcieradeł i dawała radę
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:26   #4095
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Mi wczoraj TŻ powiedział, że coby się nie działo, jakiego bym miała nie mieć porodu to on będzie przy mnie i będzie trzymał mnie za rękę I powiedział, że to "przez niego" będę się tak męczyć, więc to jego obowiązek być przy mnie.

Obym rodziła na tygodniu
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:27   #4096
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 870
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
O matko, odbierać poród? Moja przyjaciółka powiedziała mi, że jak TZ nie będzie chciał być przy porodzie to ona ze mną będzie. Ale żeby odbierać poród? Chociaż dr Quinn potrzebowała tylko miskę wody i kilka prześcieradeł i dawała radę
Kiedys byly ciezkie czasy a co mogly zrobic kobiety przy komplikacjach, kiedy byly w domu? Ech...

Zreszta porod w domu to musi byc super sprawa (ale z polozna, lekarzem itd.). Zero szpitala, od razu odpoczynek w domu. Nigdzie nie byloby wygodniej Nie ma to jak wlasna lazienka, kuchnia...
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:28   #4097
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Jesteśmy w podobnej sytuacji: ja mam 80 km do pracy a mąż 8 km.
Ciekawe jak to będzie...



za wizytę!

Norniczka będzie dobrze, musi być. Trzymam kciuki .


Śliczna, jaka fajna okrągła buźka


za 38 tc! Jesteś donoszona


za 38 tc! Ty też już jesteś donoszona


za 35 tc!
Chłopcy będą musieli dać radę Trzymam za nich myślę, że się przyda każda forma wsparcia
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:28   #4098
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Zreszta porod w domu to musi byc super sprawa (ale z polozna, lekarzem itd.). Zero szpitala, od razu odpoczynek w domu. Nigdzie nie byloby wygodniej Nie ma to jak wlasna lazienka, kuchnia...
i własny kibelek!
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:29   #4099
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 870
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mi wczoraj TŻ powiedział, że coby się nie działo, jakiego bym miała nie mieć porodu to on będzie przy mnie i będzie trzymał mnie za rękę I powiedział, że to "przez niego" będę się tak męczyć, więc to jego obowiązek być przy mnie.

Obym rodziła na tygodniu
To dla TZ
Moj chcial zostac ze mna juz po porodzie non stop. Nawet spac na lozku obok. niestety u nas w szpitalu nie ma takiej mozliwosci. Podobno w DE sa takie specjalne pokoje, w ktorych jest tez lozko dla meza
Znajoma z USA tez byla z mezem przy i po porodzie (ale rowniez zakonczonym CC).
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:31   #4100
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

mi ta ciąża aż tak nie doskwiera, jak to przemeczenie już. Po 15 godzinach roboty na kuchni tak się nie czułam jak teraz. Żebym chociaż raz mogła się wyspać...

Napisałam do tej babki wczoraj że idę dzisiaj na policję. I wyobraźcie sobie że się obudziła i napisała dzisiaj do mnie że jutro przyjeżdża do Mikolajek i ma dla mnie papiery do podpisania. I że jutro na pewno do południa się odezwie. Napisałam jej że maksymalnie do 14 poczekam
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:33   #4101
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
To dla TZ
Moj chcial zostac ze mna juz po porodzie non stop. Nawet spac na lozku obok. niestety u nas w szpitalu nie ma takiej mozliwosci. Podobno w DE sa takie specjalne pokoje, w ktorych jest tez lozko dla meza
Znajoma z USA tez byla z mezem przy i po porodzie (ale rowniez zakonczonym CC).
No bo wczoraj mu panikowałam, że się boję rodzić

U mnie w szpitalu nie ma warunków, żeby tatuś został na dłużej. Są 3 sale 3-osobowe i jedna 3 osobowa pooperacyjna... Niby nie ma dużo ludzi (jak ja leżałam to byłyśmy w 3 na cały oddział), ale to też męczy współlokatorki...
Po CC może ze mną pobyć do wieczora, ale co jak urodzę w nocy
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:34   #4102
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 870
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
i własny kibelek!

W zyciu nie zapomne tych zakrwawionych toalet w szpitalu
Ja rozumiem brak sil, zmeczenie... Ale to zadna przyjemnosc wchodzic do toalety, w ktorej krew i skrzepy sa na polowie podlogi.
Najprzyjemniej tam bylo wchodzic zaraz po tym jak sprzatali
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:35   #4103
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
mi ta ciąża aż tak nie doskwiera, jak to przemeczenie już. Po 15 godzinach roboty na kuchni tak się nie czułam jak teraz. Żebym chociaż raz mogła się wyspać...

Napisałam do tej babki wczoraj że idę dzisiaj na policję. I wyobraźcie sobie że się obudziła i napisała dzisiaj do mnie że jutro przyjeżdża do Mikolajek i ma dla mnie papiery do podpisania. I że jutro na pewno do południa się odezwie. Napisałam jej że maksymalnie do 14 poczekam
Ja też już mam dość... Czuję się jak wielki spaślak. Nie dość, że mi gorąco i jestem bardzo upocona, to spać nie mam jak bo wszystko boli. I jeszcze to puchnięcie Pociesz się, że Ty masz 5 dni do tp, a ja 22


Oooo, czyżby się obudziła na słowo policja?

---------- Dopisano o 09:35 ---------- Poprzedni post napisano o 09:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość

W zyciu nie zapomne tych zakrwawionych toalet w szpitalu
Ja rozumiem brak sil, zmeczenie... Ale to zadna przyjemnosc wchodzic do toalety, w ktorej krew i skrzepy sa na polowie podlogi.
Najprzyjemniej tam bylo wchodzic zaraz po tym jak sprzatali
To tutaj nie było nic brudne, ale spłuczki jakieś dziwne są. Chyba ciśnienie mają za małe, bo papier nie chce spływać
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:36   #4104
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 870
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
No bo wczoraj mu panikowałam, że się boję rodzić

U mnie w szpitalu nie ma warunków, żeby tatuś został na dłużej. Są 3 sale 3-osobowe i jedna 3 osobowa pooperacyjna... Niby nie ma dużo ludzi (jak ja leżałam to byłyśmy w 3 na cały oddział), ale to też męczy współlokatorki...
Po CC może ze mną pobyć do wieczora, ale co jak urodzę w nocy
U nas tak dobrze nie ma. Sa odwiedziny raz dziennie, przez 2 godziny. Wejsc moga max 2 osoby, no i jest zakaz wejscia dla dzieci ponizej 12 roku zycia (albo 10, juz nie pamietam, chociaz wydaje mi sie ze to byl raczej 12 rok zycia).
Wiec jest beznadziejnie... Czy po CC czy zwyklym porodzie zostajesz sama, TZ moze przyjsc na nastepny dzien w odwiedziny dopiero.




Jak ja nienawidze tego szpitala
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:36   #4105
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mi wczoraj TŻ powiedział, że coby się nie działo, jakiego bym miała nie mieć porodu to on będzie przy mnie i będzie trzymał mnie za rękę I powiedział, że to "przez niego" będę się tak męczyć, więc to jego obowiązek być przy mnie.

Obym rodziła na tygodniu
I to jest postawa godna prawdziwego faceta! Mój też mówi, że będzie. A szczytem poświęcenia z jego strony jest to, że powiedział, że nawet z pracy wyjdzie jak tylko zadzwonię, że rodzę Czyli nie będę musiała nóg zaciskać zanim on nie skończy
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:37   #4106
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 289
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
Zreszta porod w domu to musi byc super sprawa (ale z polozna, lekarzem itd.). Zero szpitala, od razu odpoczynek w domu. Nigdzie nie byloby wygodniej Nie ma to jak wlasna lazienka, kuchnia...
Na pewno super, tym bardziej, że jest się w dobrze znanym miejscu gdzie kobieta czuje się bezpiecznie. I można rodzić we własnym tempie. W sumie u nas takie porody są możliwe, ale chyba dalej mało dostępne. Chociaż nie wiem bo nie orientowałam się w tym temacie.

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
i własny kibelek!
O tak

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
To dla TZ
Moj chcial zostac ze mna juz po porodzie non stop. Nawet spac na lozku obok. niestety u nas w szpitalu nie ma takiej mozliwosci. Podobno w DE sa takie specjalne pokoje, w ktorych jest tez lozko dla meza
Znajoma z USA tez byla z mezem przy i po porodzie (ale rowniez zakonczonym CC).
U nas w szpitalu jest jedna taka sala - oczywiście dodatkowo płatna, ale nijak ma się do tego co kiedyś pokazywała depoison. Sale rodzinne w jej szpitalu to mega wypas a to u nas...
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:40   #4107
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 870
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
To tutaj nie było nic brudne, ale spłuczki jakieś dziwne są. Chyba ciśnienie mają za małe, bo papier nie chce spływać
A no u nas bylo tak:
Na poloznictwie 2 lazienki - jedna dosc czysta zazwyczaj, bo wszystkie mialy daleko i malo ktora tam chodzila
Druga (tam byl tez prysznic, oddzielony), wiecznie zakrwawiona, pol podlogi we krwi zmieszanej z woda (zgaduje ze to poprostu wody plodowe takie z krwia im ciekly, a kobieta na koniec ciazy sie nie chcialo schylac i sprzatac - nic dziwnego, wszystko wtedy boli, no ale mogli to czesciej sprzatac).
Na noworodkach 1 lazienka, ale tam zawsze lezaly skrzepy, albo wszedzie byla po prostu krew...
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2012-06-21, 08:44   #4108
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 289
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Dzisiaj mam wolne więc uciekam na jakieś zakupy - ale chyba tylko na spożywcze, no chyba, że napatoczy się coś ciekawego
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:47   #4109
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 870
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Na pewno super, tym bardziej, że jest się w dobrze znanym miejscu gdzie kobieta czuje się bezpiecznie. I można rodzić we własnym tempie. W sumie u nas takie porody są możliwe, ale chyba dalej mało dostępne. Chociaż nie wiem bo nie orientowałam się w tym temacie.


U nas w szpitalu jest jedna taka sala - oczywiście dodatkowo płatna, ale nijak ma się do tego co kiedyś pokazywała depoison. Sale rodzinne w jej szpitalu to mega wypas a to u nas...
jasne, w dodatku przy takim porodzie masz polozna i lekarza tylko dla siebie, w szpitalu ciagle wychodza i jestes sama, wracaja co jakis czas sprawdzac rozwarcie no i oczywiscie na sam koniec

Ja bym mogla dodatkowo zaplacic, to nie problem, na cos takiego zawsze sie znajda pieniadze. Warunki tez mi nie robia roznicy, byle tylko TZ ze mna siedzial non stop i mogl tam spac...
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-21, 08:48   #4110
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XII

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
U nas tak dobrze nie ma. Sa odwiedziny raz dziennie, przez 2 godziny. Wejsc moga max 2 osoby, no i jest zakaz wejscia dla dzieci ponizej 12 roku zycia (albo 10, juz nie pamietam, chociaz wydaje mi sie ze to byl raczej 12 rok zycia).
Wiec jest beznadziejnie... Czy po CC czy zwyklym porodzie zostajesz sama, TZ moze przyjsc na nastepny dzien w odwiedziny dopiero.
To tutaj też dzieci do 10 lat nie wejdą, jedynie na taką salę dzienną wpuszczają. Osób może wejść max 1. Oddział jest zamknięty i żeby wejść, to trzeba dzwonić i meldować do kogo się idzie.
A CC wygląda tak ( z tego co zauważyłam), że tatuś zostaje na dole. Mama jest brana na stół. Po 15 minutach schodzi położna noworodkowa z pediatrą na badania dzieciątka i maleństwem zajmuje się tatuś do czasu aż mamę nie zwiozą na dół. Nie wiem za to jak jest z karmieniem po cc...

A po porodzie sn tatuś i może towarzyszyć i zostać później

Szpital zapewnia też wszystko dla maluchów, więc ja mam mieć tylko ubranko na wyjście. Nie ma pieluszek jednorazowych tylko dają... wielorazowe co mnie zdziwiło. No i dzidek jest na sali z mamą cały czas, chyba że ta chce odpocząć to może go dać na salę noworodkową, wtedy położne przywiozą go na karmienie.
No i zauważyłam, że lepiej mieć swoje mokre chusteczki do dupci

W sumie o położnictwie i położnych mam dobre zdanie po tej wizycie w szpitalu. Nie mam co narzekać
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
I to jest postawa godna prawdziwego faceta! Mój też mówi, że będzie. A szczytem poświęcenia z jego strony jest to, że powiedział, że nawet z pracy wyjdzie jak tylko zadzwonię, że rodzę Czyli nie będę musiała nóg zaciskać zanim on nie skończy
Mój jak będzie w pracy, to nie da rady przyjechać. Ostatnio był 100 km ode mnie jak trafiłam do szpitala...
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:43.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.