Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-26, 11:38   #3631
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

No to i ja się witam
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 12:01   #3632
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Dziś spadek formy. Wróciłam wczoraj z domu, byłam na grupie, trochę się zmęczyłam.
Zimna pogoda, jestem przed okresem -> mam ochotę na słodycze. :/ Wczoraj zjadłam batona wieczorem. Dziś na razie bez słodyczy bo nie mam żadnych w domu na szczęście.
Leżę jeszcze w łóżku. Trochę rozkminiam co robić w najbliższym czasie. Nie chce mi się ogarniać nauki, nic robić, nie mam jakoś siły.
Codziennie budzę się o 4.30 :/
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 12:11   #3633
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Nie chce mi się ogarniać nauki, nic robić, nie mam jakoś siły.
Codziennie budzę się o 4.30 :/
Z nerwów się tak wcześnie budzisz?
Ja też nie mam jakoś siły, tak o się czuję. Ani smutna, ani pełna życia. Troszkę wydaję się sobie przyciężkawa i nie chodzi mi tu o wagę, ale o kondycję.
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 12:23   #3634
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Nie wiem, w bezstresowy weekend miałam to samo. Po sesji zimowej miałam to samo.
To może być też skutek leków. Najwyżej będzie trzeba wspomóc ten sen. Denerwują mnie już kwoty wydawane w aptece... :/
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 12:57   #3635
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

ja tez przedokresowo mam ochote na wiecej slodyczy, ale jakos od kilku dni mimo iz je jem, ale w kontrolowanych ilosiach. Ciesze sie z tego bardzo.
I HALIMA, nie uwierzysz, ale od mniej wiecej 4 nocy budze sie pomiedyz 4-5 rano ;/ a potem rano jak chce wstac do pracy, to oczywiscie jest koszmar. co za zycie:/

ale dzis znow zaatakuje saune wczoraj byly 3 minuty, dzis 5!
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 13:29   #3636
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Hej Hej Musze sie pochwalic :


ZALICZYŁAM SESJE
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 13:47   #3637
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
ZALICZYŁAM SESJE
:roz a:

Co teraz?
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 13:57   #3638
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
:roz a:

Co teraz?
Teraz waaakacje a pozniej pisanie pracy Tylko mam zamiar te wakacje spedzic bardziej aktywnie niz w tamtym roku.
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 13:58   #3639
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Addicted-
Piszący prace- łączmy się!
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 14:31   #3640
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Addicted-
Piszący prace- łączmy się!
Dziekuje Masz racje, laczmy sie bedzie razniej
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 14:50   #3641
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Hej Hej Musze sie pochwalic :

ZALICZYŁAM SESJE

Gratulacje Addicted!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 14:57   #3642
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Hej Hej Musze sie pochwalic :


ZALICZYŁAM SESJE
Gratulacje
pochwal sie planami na wakacje
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 16:07   #3643
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Gratulacje Addicted!
Dziekuje

---------- Dopisano o 16:07 ---------- Poprzedni post napisano o 16:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Gratulacje
pochwal sie planami na wakacje
Dziekuje
W sumie planowalam do Anglii sie wybrac i w gory a co z moich planow wyjdzie to nie wiem
__________________
staram się być miłą dziewczyną
nie obgryzam paznokci

systematycznie pracuje nad angielskim
najwyższy czas nauczyć się gotować
5/50

Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 16:32   #3644
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Addicted, gratuluję!
----------------------------

Ja mam dziś raczej ciężki dzień... praca mi nie idzie.
W głowie myśli "nie nadaję się"... chaos.

Próbuję rozłożyć to na czynniki pierwsze, przyjrzeć się tym echom i coś z nimi zrobić...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 18:51   #3645
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...nikal.html?i=0
oo tyle lat ten dworzec był jednym z niewielu miejsc, z które znałam w "mojej" Łodzi. Mmm, smutno mi jakoś.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 19:52   #3646
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

patri nie ma czego załowac....syf,cpuni, pełno złodziei prostytutki, ja nawet w dzien bałam sie tamtedy przechodzic jak mialam z tamtego dworca gdzies jechac to byłam chora
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 21:39   #3647
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Tu znów chyba ważna jest miłość własna i odczuwanie przede wszystkim swojego komfortu...
Współczuję takich uczennic, czemu przychodzą we dwie?
Bo to taka mini grupa w szkole językowej. No nic, kurs się skończył, wczoraj ostatnie zajęcia. Jeśli przyjdą w przyszłym roku zrobię im półgodzinny wykład czego oczekuję na zajęciach i co się stanie, jak zawiodą moje oczekiwania i nie będę odkładała na później wyciągania konsekwencji z niewłaściwego zachowania ani czekała, że może same się zmienią.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Ale jestem to w stanie wytrzymać do czasu, potem się robię złośliwa: pokazuję im, że nie tak umieją jak im się zdaje, ze umieją.
One raczej nie należą do takich, co by się przejęły, że czegoś nie umieją. U nich działa zasada - jak nie wiem, to znaczy że pani profesor źle to wytłumaczyła albo to jest dla mnie za trudne, więc nie dziwne że nie umiem

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Bądź dla siebie dobrym rodzicem.
Kurczę, Patri, kilka razy już to tu powtarzałaś, ale jakoś nie zastanawiałam się nad tym głębiej. Ale tym razem zaskoczyło. Oświeciło mnie, że ja w dużej mierze traktuję samą siebie tak jak rodzice traktowali mnie - tata niczego nie wymagał, ale też w ogóle się mną nie przejmował, był nieodpowiedzialny, nie było sensu zwracać się do niego z jakimś problemem czy coś, bo naobiecywał że zrobi nie wiadomo co, a potem zapomniał, wyjechał i tyle z tego było. A mama kojarzy mi się właśnie z wymaganiem i karaniem, ona wie najlepiej, chyba jest odrobinkę łagodniejszą wersją Twojej mamy. Najgorsze w niej jest to, że kiedy opowiem jej o jakimś problemie (tzn. teraz jestem mądrzejsza i tego nie robię, ale kiedyś parę razy popełniłam ten błąd), to póki wszystko było OK, to mówiła, ojej, jak ten ktoś mógł ci to zrobić, nie przejmuj się i w ogóle jaka ty biedna jesteś, a jak tylko się o coś wkurzyła (a ja naprawdę nie byłam jakimś łobuzem, nieukiem czy cokolwiek i nic strasznego nie robiłam, nie piłam, nie paliłam, nie miałam uwag ani złych stopni, nie pyskowałam - no OK, bałaganiłam czasem) to od razu był zwrot o 180 stopni i wrzaski, że bardzo dobrze, że mi ktoś tam zrobił przykrość, że miał rację, że poznał się na mnie i dlatego tak zrobił. Dotąd pamiętam jedną STRASZNĄ awanturę jak miałam z 8 lat i niechcący wylałam jej kawę na pościel. Żadne, nawet najmniejsze przewinienie nie mogło przejść bez konsekwencji. Więc chyba teraz lekceważę często swoje zdrowie/potrzeby/ pragnienia, bo lekceważył je mój tata i ciężko mi cokolwiek sobie przebaczyć, bo mama, zanim zapomniała, to o wszystko musiała mnie najpierw zgnębić. Patri, bardzo Ci dziękuję za ten wpis, być może wcześniej o wpływie rodziców na moje dzisiejsze zachowanie myślałam, przerabiałam to na terapii też, ale nie przypominam sobie, żeby te zależności stały się dla mnie tak jasne i wyraźne. Czuję że to dobry punkt wyjścia do pracy nad sobą i zmian. Naprawdę bardzo dziękuję
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 21:46   #3648
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
patri nie ma czego załowac....syf,cpuni, pełno złodziei prostytutki, ja nawet w dzien bałam sie tamtedy przechodzic jak mialam z tamtego dworca gdzies jechac to byłam chora
Nie mam takich wspomnień na szczęście.

Co za dzień.
Melancholia.
Porządkowałam segregatory.
Znów mam torbę papieru do wyniesienia na makulaturę.
A sprzątania nie widzę końca, co oznacza po prostu, że zostało mi jeszcze dużo, a ja muszę przerwać to porządkowanie na dziś. Jakiś lęk temu towarzyszy, że jak się oderwę to potem nie wiem kiedy do tego wrócę.

Postanowiłam sobie dziś jedną małą rzecz.
Do tej pory bazgroliłam na kartkach, w kalendarzach, zeszytach, pełno papieru wokół mnie. I na każdym świstku coś ważnego. Hm, "ważnego".
Po pierwsze no właśnie - priorytety - co jest ważne.
No i w drugiej kolejności co jest pilne.

Postanowiłam ZAPISYWAĆ NA CZYSTO.
Stale muszę o tym pamiętać, nie bazgrać, postarać się o spokój - dobre dla mnie ćwiczenie.

Uporządkowałam 5 segregatorów:
prywatny
psychologię
twórczość (decoupage, koraliki, wycinanki, szydełko)
karierę
modę - wycinałam z gazet strony z tym co mi się podoba - krój, kolor, materiał

Mam takie segregatory dużo lat.
Dziś aktualizowałam je.
Za 20 minut kładę się spać.
A jutro może wstanę o 6.
Chciałabym.
Pa.

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Patri, bardzo Ci dziękuję za ten wpis, być może wcześniej o wpływie rodziców na moje dzisiejsze zachowanie myślałam, przerabiałam to na terapii też, ale nie przypominam sobie, żeby te zależności stały się dla mnie tak jasne i wyraźne. Czuję że to dobry punkt wyjścia do pracy nad sobą i zmian. Naprawdę bardzo dziękuję
Tygrysie, piszesz i mordka mi się śmieje. Pojęłaś, zrozumiałaś jakie to ważne być dla siebie dobrym rodzicem.
Świeżaki z nas na tej drodze , dlatego wyrozumiałość to dobra rzecz, w sam raz dla wewnętrznego dziecka, którym sami się opiekujemy teraz.



Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-26 o 21:49
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 21:47   #3649
istari
Paul's girl
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 016
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość

Uporządkowałam 5 segregatorów:


modę - wycinałam z gazet strony z tym co mi się podoba - krój, kolor, materiał

Ja niedawno taki założyłam i mam pytanie: jak wpinasz tam kartki? Luzem czy w koszulkach? Ja póki co w koszulkach, ale dużo z tym zachodu i szukam lepszego pomysłu.
istari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 21:53   #3650
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez istari Pokaż wiadomość
Ja niedawno taki założyłam i mam pytanie: jak wpinasz tam kartki? Luzem czy w koszulkach? Ja póki co w koszulkach, ale dużo z tym zachodu i szukam lepszego pomysłu.
W koszulkach
Każdy model oddzielnie - ogląda się jak katalog.
Moje biurko jest teraz zasypane koszulkami

Masz strasznie pozytywny avatar
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 22:18   #3651
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

witajcie
Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Dzięki Nebulka i Emi Najśmieszniejsze jest to, że ja nawet mam pytania...nikt się postanowił nad nami nie znęcać i po prostu powiedzieli o czym będziemy rozmawiać na obronie...i zasadniczo wiem też, że u nas egzaminatorzy raczej robią wszystko tak, żeby studenta wybronić jeśli sam nie potrafi obronić swojej pracy. Ale...sama nie wiem o co mi chodzi Jestem jakaś nienormalna...tworzę milion scenariuszy, że jednak zapytają o coś innego albo że wszystkiego zapomnę...chociaż w sumie nic jeszcze tak na dobrą sprawę nie umiem A bez nauki ani rusz...ja już nie pamiętam nawet co ja napisałam w tej pracy! To było tak dawno...
Obrona w czwartek...
trzymam bardzo mocno kciuki
Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Hej Hej Musze sie pochwalic :


ZALICZYŁAM SESJE
przede mną ostatnie kolokwium w piątek, boję się strasznie bo to ostatnie podejście, ale musi się udać, po to się uczyłam i ciągle rozwiązuje zadania, że w końcu musi się udać, proszę na piątek popołudniu kciuki
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 22:51   #3652
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość

przede mną ostatnie kolokwium w piątek, boję się strasznie bo to ostatnie podejście, ale musi się udać, po to się uczyłam i ciągle rozwiązuje zadania, że w końcu musi się udać, proszę na piątek popołudniu kciuki
Od której do której mam trzymać kciuki w piątek?

Addicted to love gratuluję zakończenia sesji.

Ja zaliczyłam jakimś cudem prawo wodne. Niestety analiza została mi do poprawy na wrzesień. Ale sobie z tym poradzę.

W piątek wybrałam się z dziewczynami do klubu aby się rozerwać. Było świetnie, a wczoraj dostałam link do tego zdjęcia. I jak patrzę na foto to daję mi tyle energii, że cały dzień mam ochotę się uśmiechać i robić przeróżne rzeczy. Także dzielę się z Wami moimi wariacjami.

Załącznik 4746815
5f1447851d3ba77d64f785ed4a041c7f75da4f2c_6000db02776ef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-26, 23:12   #3653
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34953773]Od której do której mam trzymać kciuki w piątek?

Addicted to love gratuluję zakończenia sesji.

Ja zaliczyłam jakimś cudem prawo wodne. Niestety analiza została mi do poprawy na wrzesień. Ale sobie z tym poradzę.

W piątek wybrałam się z dziewczynami do klubu aby się rozerwać. Było świetnie, a wczoraj dostałam link do tego zdjęcia. I jak patrzę na foto to daję mi tyle energii, że cały dzień mam ochotę się uśmiechać i robić przeróżne rzeczy. Także dzielę się z Wami moimi wariacjami.

Załącznik 4746815[/QUOTE]
od 17.30 do 18.30

szczęście i energie na fotce widać i jest bardzo motywująco - energetyzująca
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 07:12   #3654
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Addicted - gratulacje! teraz daj sobie czas na smakowanie zwycięstwa (pamiętaj o nagrodzie dla siebie), uporządkuj notatki i powolutku bierz się za plany wakacyjne - brzmią pozytywnie
riva - faktycznie zdjęcie, do którego się samo uśmiecha.
Halima (i chyba nie tylko ona) pisze o budzeniu się ok 4 rano - mam to samo i chyba wiem dlaczego: - śpiew(wrzask!) ptaków przez otwarte okno, jasno za oknem (mam prześwitujące rolety) i pełny pęcherz. Potem udaje mi się jeszcze dospać choć chwilkę - zazwyczaj wstaje od 6.00. Może jest jakiś czynnik zewnętrzny, który Ci przeszkadza?

Mam pytanie - jak wpływają na was sny? Ja mam czasem wrażenie, że połowę życia odbywam we śnie - dużo o nich myslę po obudzeniu. i mści się to w taki dzień jak dziś, gdy miałam sen bardzo nieprzyjemny pełen zagrożenia przemocą i własnej bezsilności. tak bardzo się ucieszyłam, że to tylko sen.
Macie jakieś sny powtarzające się?

---------- Dopisano o 07:12 ---------- Poprzedni post napisano o 07:03 ----------

dziś mocno zaciskam za burą kocurkę
Tygrysie - dobrze myslisz - w następnym roku dajesz na początek zasady (jak nie im to nowym uczniom) i ustalasz "pseudo-kary" za niesubordynację - oczywiście lekkie i związane z językiem - np za gadanie w czasie słuchania przerywasz i każesz liczyć np. od 1-20, odmienić jakiś czasownik. I dobrze jeśli na pierwszych zajęciach wyłapiesz takie zachowanie i od razu pokażesz "karę w praktyce". Wszystko to stanowczo, ale na spokojnie, a nawet z uśmiechem.
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 07:31   #3655
MaszWyzwanie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 35
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Witajcie, czasem was czytam, a teraz również i ja staram się AKTYWNIE poprawić swoją produktywność

Addicted to love - Gratuluję!! dobra robota!
Tygrysie - wiesz co działa na uczniów z tego co ja zauważyłam? BARDZO PEWNE SIEBIE SPOJRZENIE. Takie lodowate, że aż mrozi krew w żyłach. Nie wiem czy na Twoich uczniów to podziała ale moja klasa zawsze się uciszała gdy nauczycielka stanęła i nic nie mówiąc patrzyła się po tych najbardziej rozbrykanych wzrokiem jakby chciała ich zabić - czyli takim BARDZO PEWNYM SIEBIE i nie znoszącym sprzeciwu. Może tego spróbujesz?

I mam takie pytanie - mogę polecić wam bloga i stronę z blogami, na której królują tematy podobne do waszych (samorozwój, walka z prokastynacją, nauka języków, ćwiczenia, sposoby na lenistwo itd.) Jesli chcecie to mogę podać adresy. Jeśli nie chcecie to spoko, rozumiem, że mimo wszystko nie każdego może to interesować
MaszWyzwanie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 07:56   #3656
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
dziś mocno zaciskam za burą kocurkę
Dziękuję Ale obrona jutro

Co do snów, to ja o swoich bardzo szybko zapominam...tylko raz na jakiś długi czas śni mi się coś co później przeżywam dłużej.
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 09:03   #3657
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć Mnie już rano dół łapał, już mi się wydawało, że po mnie. Lęk chwycił za gardło. Moja reakcja: 'O,nie, nie, nie nie! Nie dam się!" NIE DAM SIĘ!
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 09:11   #3658
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Addicted - gratulacje! teraz daj sobie czas na smakowanie zwycięstwa (pamiętaj o nagrodzie dla siebie), uporządkuj notatki i powolutku bierz się za plany wakacyjne - brzmią pozytywnie
riva - faktycznie zdjęcie, do którego się samo uśmiecha.
Halima (i chyba nie tylko ona) pisze o budzeniu się ok 4 rano - mam to samo i chyba wiem dlaczego: - śpiew(wrzask!) ptaków przez otwarte okno, jasno za oknem (mam prześwitujące rolety) i pełny pęcherz. Potem udaje mi się jeszcze dospać choć chwilkę - zazwyczaj wstaje od 6.00. Może jest jakiś czynnik zewnętrzny, który Ci przeszkadza?

Mam pytanie - jak wpływają na was sny? Ja mam czasem wrażenie, że połowę życia odbywam we śnie - dużo o nich myslę po obudzeniu. i mści się to w taki dzień jak dziś, gdy miałam sen bardzo nieprzyjemny pełen zagrożenia przemocą i własnej bezsilności. tak bardzo się ucieszyłam, że to tylko sen.
Macie jakieś sny powtarzające się?
JA MAM MEWY!! Jak one dra ryja....caly czas. A nie daj Boze niech gdzies puszka po sardynkach lezy... uauauauauauauauauauauaAUU AUAUAUAUAUA!
ale to nie jest w moim przypadku powodem, bo zazwyczaj zamykam okno i jest lepiej...po prostu taka niemila sytuacja, gdzie spisz i po prostu otwierasz oczy. ble.
co do snow - to ja moglabym filmy krecic. Kazdy moj sen praktycznie pamietam. Malo tego, ma mtakie sny, ktore sie powtarzaja. Mam sny, ktore np po 10 latach potrafi mi sie przysnic dalszy ciag. I ja nadal to pamietam!! Mam jakies sny z dziecinstwa, ktore mi sie powtarzaja. czasem umiem je kontrolowac, ale tak delikatnie, na zasadzie, ze wiem co sie stanie i smieje sie z tego we snie. Lubie sny i sa wazna czescia mojego zycia. Ale niestety snia mi sie czesto rzeczy, ktorych wolalabym nie pamietac. Budze sie czasem ze lzami w oczach i to chyba jest najmniej mile doswiadczenie. jak mojej siostrze, mamie dzieje sie krzywda, jak mojemu TZtowi dzieje sie cos zlego, albo jak ktos mnie krzywdzi. mam taki sen, gdzie tata mnie kijem bejsbolowym tlucze na smierc i ja ta smierc przezywam, tzn snie o zyciu po smierci. to chyba jeden z najgorszych snow jaki mam. zwlaszcza ze nigdy w tym snie nie wiem dlaczego sie tak dzieje. Probuje wyjasniac im(ogolnie rodzicom), ze wszystko jest ok, ze nic sie nie stalo, a oni jak obcy ludzie zupelnie... bardzo dziwny i nieprzyjemny sen, zwlaszcza, ze nigdy w domu u nas nie bylo przemocy w zadnym wymiarze. bbrrrr.
Ostatnio mi sie snilo, ze bylismy z TZtem na koncercie na Warszawskim lotnisku. I nie wiem dlaczego brakowalo nam pieniedzy na wode do pica. to on poszedl otworzyl jakis samochod (z parkingu) i znalazl portfel z bardzo grubym plikiem 100$ banknotow. Po jakims czasie okazalo sie, ze to samochod jakiegos waszmoscia z teksasu, gdzie nadal jest kara smierci i jak znalezli mojego TZta (odcisk palca na klamce!!) to dali mu jeden dzien zycia. JESU. calydzien chodzilam jak struta.

A dzis ide na zakonczenie roku mojej wspolokatorki, impreza calodniowa, wroce pewnie pozna noca. PA!
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 09:51   #3659
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

[1=5f1447851d3ba77d64f785e d4a041c7f75da4f2c_6000db0 2776ef;34953773]Także dzielę się z Wami moimi wariacjami.
[/QUOTE]
A która to Ty?
Fajnista fotka
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Addicted - gratulacje! teraz daj sobie czas na smakowanie zwycięstwa (pamiętaj o nagrodzie dla siebie), uporządkuj notatki i powolutku bierz się za plany wakacyjne - brzmią pozytywnie
Właśnie, nagroda.
Dobrze prawisz Aper.
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Tygrysie - dobrze myslisz - w następnym roku dajesz na początek zasady (jak nie im to nowym uczniom) i ustalasz "pseudo-kary" za niesubordynację - oczywiście lekkie i związane z językiem - np za gadanie w czasie słuchania przerywasz i każesz liczyć np. od 1-20, odmienić jakiś czasownik. I dobrze jeśli na pierwszych zajęciach wyłapiesz takie zachowanie i od razu pokażesz "karę w praktyce". Wszystko to stanowczo, ale na spokojnie, a nawet z uśmiechem.
I to też mądre. Tak tak tak.
"Stanowczo, łagodnie, bez lęku" - Maria Król Fijewska.


Nebulka, czuję Cię nieco pozytywniejszą. Trzymam kciuki za udaną imprę.
(Pomyśl nad zmianą avatarku, może i Ciebie bardziej pozytywnie nakręci smutasku kochany. )

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-27 o 09:54
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 10:20   #3660
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...10732787_n.jpg

Obrazek znaleziony na facebooku - o zaspokajaniu wszystkich
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.