Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!) - Strona 150 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Spotkania Wizażanek

Notka

Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-27, 21:00   #4471
mmmmmm
Zakorzenienie
 
Avatar mmmmmm
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: gdzieś między literkami...
Wiadomości: 4 227
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Zawstydziłyście mnie tym bobem bo nigdy nie robiła i gotuję
Tylko nie wiem jak
Posoliłam wodę, wrzuciłam bób. Ile mam gotować?
I jak jeść? Ciepłe, zimne?

I bardzo tuczące toto jest?
__________________
Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość.
mmmmmm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:05   #4472
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Przesłuchałam Małą Czarną, w tym wypowiedź Nosowskiej.
Podoba mi się, z jakim dystansem opowiadała, jak szukała dziury w całym i jak uwierał ją ten spokój w związku. To chyba jest takie typowo kobiece... taki głód emocji, wydarzeń.
Mnie się jeszcze podoba jak ona opowiada, że jej facet stwierdził, że żadnego kryzysu nie było
Ale pociesza mnie, że taka mądra osoba, bo za taką ją mam - też miewa jazdy.
Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Dobrze, że czytałam Stephena Kinga .

Ale od dziecka? Opowiedz nam w takim razie o swoim problemie?
Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Wredna Myszko - przelać gotującą się, lekko osoloną wodą, a następnie bardzo zimną. Wysuszyć, poporcjować i do zamrażarki
O, zawsze myślałam, że to wrzucić na chwilę na wrzątek i wyjąć.
Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość


PS-obroniłam się na podyplomówce
ps

Gratulacje!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: gif jestes najlepsza.gif (11,6 KB, 51 załadowań)
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:34   #4473
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Dobrze, że czytałam Stephena Kinga .
Źle, że ja czytałam różne gatunki, bo po lekturze:
- przygodowych - wciąż tylko googlam i googlam, a ja nie googlam to wzdycham do miejsc, które chciałabym zobaczyć. A najlepiej gdybym znalazła się tam w mgnieniu oka przekraczając ukryte drzwi w szafie, ukradła Karolci jej niebieski koralik, komunikowała się z równie przystojnym co zaczepnym Gilbertem Blythe za pomocą skrzynki, kursującej na sznurku pomiędzy moim oknem, a jego. Podczas swoich podróży uratowałabym psa Lampo, leżała w dolinie gryząc źdźbło trawy i cicho pogwizdując z kapeluszem naciągniętym na oczy. Stop! Lenka, wróć! Do spania marsz, a jutro grzecznie na 8:00 do roboty! Hadzia <smaga się pejczem po dupie>
- romansów - cały czas czekam, aż też doświadczę sytuacji, w której jego ciało płynęło po niej niczym fala... Póki co jedyne co płynie to pot. Względnie czas. Może trzeba sięgnąć po ciężki kaliber? Taki naprawdę ciężki? Taki ważący pod 150kg, aby ciało zaczęło płynąć?
- dramatów - bo gdy moim udziałem stawały się rozczarowania miłosne, to Lenka postanawiała umrzeć albo przynajmniej siąść na brzegu rzeki Piedry i zapłakać. Gdy wracało jako takie opamiętanie nad tą rzeką, takim fajnym i romantycznym pomysłem wydawało się napisanie listu i wrzucenie w butelce do morza... licząc że moje wypociny dotrą do fantastycznego mężczyzny, który na starość, gdy dopadnie mnie Alzheimer, będzie walczył o moją pamięć, trzymając mnie za rękę i opisując nasze wspólnie przeżyte lata.
- horrorów - bo wracam nocą po wątkowym spotkaniu, oglądam się ze strachem za siebie i w każdym ciemnym zakamarku wydaje mi się, że widzę szaleńca z obłędem w oczach, który po zabiciu siekierą żony i dziecka, pragnie dopaść jeszcze mnie. Przyśpieszam wtedy, aby chwilę później natknąć się na nastolatkę, która zapewne ma zdolności telekinetyczne i w ferworze zemsty na osobach ze szkoły za doznane krzywdy i prześladowania zechce załatwić również mnie A gdy raz na ruski rok sytuacja sprawi, że znajdę się w szpitalu, to na widok białych fartuchów serce podchodzi do gardła na myśl o tym, że mogą mnie tu uśpić i w podziemiach budynku dokonać nielegalnej sekcji wykradając narządy na lewe transplantacje. Nawet jeśli mam szansę na ucieczkę, to i tak na nic, bo mijam tajne laboratoria, z których przez przypadek wydostał się śmiercionośny wirus.

Ufff..... i niech mi ktoś powie, że czytanie książek dobrze wpływa na człowieka
Przeciwnie! Wypacza mu rzeczywistość i czynie nieodwracalne szkody... w wyobraźni
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.

Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:44   #4474
SdC
Zakorzenienie
 
Avatar SdC
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Źle, że ja czytałam różne gatunki, bo po lekturze:
- przygodowych - wciąż tylko googlam i googlam, a ja nie googlam to wzdycham do miejsc, które chciałabym zobaczyć. A najlepiej gdybym znalazła się tam w mgnieniu oka przekraczając ukryte drzwi w szafie, ukradła Karolci jej niebieski koralik, komunikowała się z równie przystojnym co zaczepnym Gilbertem Blythe za pomocą skrzynki, kursującej na sznurku pomiędzy moim oknem, a jego. Podczas swoich podróży uratowałabym psa Lampo, leżała w dolinie gryząc źdźbło trawy i cicho pogwizdując z kapeluszem naciągniętym na oczy. Stop! Lenka, wróć! Do spania marsz, a jutro grzecznie na 8:00 do roboty! Hadzia <smaga się pejczem po dupie>
- romansów - cały czas czekam, aż też doświadczę sytuacji, w której jego ciało płynęło po niej niczym fala... Póki co jedyne co płynie to pot. Względnie czas. Może trzeba sięgnąć po ciężki kaliber? Taki naprawdę ciężki? Taki ważący pod 150kg, aby ciało zaczęło płynąć?
- dramatów - bo gdy moim udziałem stawały się rozczarowania miłosne, to Lenka postanawiała umrzeć albo przynajmniej siąść na brzegu rzeki Piedry i zapłakać. Gdy wracało jako takie opamiętanie nad tą rzeką, takim fajnym i romantycznym pomysłem wydawało się napisanie listu i wrzucenie w butelce do morza... licząc że moje wypociny dotrą do fantastycznego mężczyzny, który na starość, gdy dopadnie mnie Alzheimer, będzie walczył o moją pamięć, trzymając mnie za rękę i opisując nasze wspólnie przeżyte lata.
- horrorów - bo wracam nocą po wątkowym spotkaniu, oglądam się ze strachem za siebie i w każdym ciemnym zakamarku wydaje mi się, że widzę szaleńca z obłędem w oczach, który po zabiciu siekierą żony i dziecka, pragnie dopaść jeszcze mnie. Przyśpieszam wtedy, aby chwilę później natknąć się na nastolatkę, która zapewne ma zdolności telekinetyczne i w ferworze zemsty na osobach ze szkoły za doznane krzywdy i prześladowania zechce załatwić również mnie A gdy raz na ruski rok sytuacja sprawi, że znajdę się w szpitalu, to na widok białych fartuchów serce podchodzi do gardła na myśl o tym, że mogą mnie tu uśpić i w podziemiach budynku dokonać nielegalnej sekcji wykradając narządy na lewe transplantacje. Nawet jeśli mam szansę na ucieczkę, to i tak na nic, bo mijam tajne laboratoria, z których przez przypadek wydostał się śmiercionośny wirus.

Ufff..... i niech mi ktoś powie, że czytanie książek dobrze wpływa na człowieka
Przeciwnie! Wypacza mu rzeczywistość i czynie nieodwracalne szkody... w wyobraźni
Po Coelho nigdy nie sięgnę. Nie rozumiem czemu się tym tak ludzie zachwycali.

Ineso, no od czasów Twojej 8 klasy gdzieś .
SdC jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:45   #4475
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Lenka Już wiem skąd nasza nić porozumienia - przeszłyśmy przez to samo pranie mózgu. No prawie - ominęły mnie horrory. Co jednak nie przeszkadza mi również drżeć w zaułkach. Ale to może wina sensacyjnych. Z których to pozostał mi nieustanny głód emocji oraz węszenie wszędzie spisków. Och, być taką Chmielewską, lub chociaż Panią Samochodzikową
p.s. Gilbert był mdły

Edytowane przez Ineso
Czas edycji: 2012-06-27 o 21:48
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:46   #4476
ville
Zakorzenienie
 
Avatar ville
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

OK, mam jakieś 7 minut przerwy i idę na drugą połowę. Ale mecz oglądam bez emocji, chcę tylko zobaczyć, kogo Niemcy rozwalą w finale
Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość

czas szybko leci, więc i Ty szybko do Krk wrócisz
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A nie masz tak, że z żalem wyjeżdżasz i z żalem do niego wracasz po wakacjach?

Zaklepałaś sobie pokój na następny rok czy będzie loteria?
Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
\

Ale wracasz po wakacjach, prawda? Masz już zarezerwowany pokój? Bo z tego co pamiętam to planowałaś zostać na Bydgoskiej...
I świetnie rozumiem Twoje rozterki-przez 9 miesięcy człowiek zdążył sobie w miarę życie poukładać, wpadł w jakiś miły 'schemat' a tu znów zmiana...Najpierw nie chce się wyjeżdżać a później nie chce się wracać
To odpowiem hurtem. Tak, tak, wracam w październiku (oczywiście, że tak! ). Nie zaklepałam pokoju, bo nie chciało mi się w to bawić, bo doświadczenie pokazało, że zaklepać se mogę, a i tak mogę dostać coś innego Mam po prostu nadzieję, że to będzie Bydgoska (i upatrzona przeze mnie literka ), o nią składałam

Malla - właśnie jestem ciekawa, czy będę miała jakieś opory we wrześniu przed powrotem do Krakowa. Na pewno znowu się przyzwyczaję do mojego miasta (no i kwestia taka, że moja mama wraca we wrześniu, więc ten miesiąc będzie fajny), ale mimo wszystko - jest różnica między tymi wakacjami i poprzednimi. Wtedy chciałam wrócić do domu na wakacje, tak po prostu, a teraz... Po prostu wracam. Nie, że muszę, ale też nie to, że chcę

Koniec biadolenia, jeszcze mam dwa dni na wykorzystanie maksymalnie Krakowa
ville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:46   #4477
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość

Ineso, no od czasów Twojej 8 klasy gdzieś .
Toś mi pojechała zagadką. Sudoku i krzyżówki od przedszkola przerabiałaś?
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:50   #4478
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez mmmmmm Pokaż wiadomość
Zawstydziłyście mnie tym bobem bo nigdy nie robiła i gotuję Tylko nie wiem jak Posoliłam wodę, wrzuciłam bób. Ile mam gotować? I jak jeść? Ciepłe, zimne?
O właśnie. Gotując przedwczoraj bób stwierdziłam, że wykorzystam przepis Malli. Dosypałam łyżeczkę cukru (może nawet ciut więcej), soli (standardowo), koperku (po raz pierwszy w życiu) i wybełtałam z gotującą się wodą ze dwie łyżki masła. Później zastanowiłam się, że w zasadzie to nie padło jasno, w którym momencie dorzucić tego masła, więc na wszelki wypadek po odcedzeniu bobu, dorzuciłam kolejne dwie łyżki
Efekt? Masło spłynęło na dno miski powodując, że przy wyciąganiu palcami bobu podczas łuskania skurczybyk ślizgał mi się w rękach (dobrze, że obyło się bez plamy na spodniach ) A po koperku ani widu ani słychu (w smaku).

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Mnie się jeszcze podoba jak ona opowiada, że jej facet stwierdził, że żadnego kryzysu nie było
Tak, to też zwróciło moją uwagę i ubawiło przy okazji

OMD, gratulacje!! (a teraz już mniej formalnie, weźże (gg pozdro dla Ciebie ) skończ już tą naukę, bo można oszaleć z tą liczbą Twoich tytułów! )
Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Po Coelho nigdy nie sięgnę. Nie rozumiem czemu się tym tak ludzie zachwycali..
A ja właśnie po to sięgnęłam - by zrozumieć

---------- Dopisano o 21:50 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Lenka Już wiem skąd nasza nić porozumienia - przeszłyśmy przez to samo pranie mózgu. No prawie - ominęły mnie horrory. Co jednak nie przeszkadza mi również drżeć w zaułkach. Ale to może wina sensacyjnych. Z których to pozostał mi nieustanny głód emocji oraz węszenie wszędzie spisków. Och, być taką Chmielewską, lub chociaż Panią Samochodzikową
p.s. Gilbert był mdły
Moja Ty bratnia duszo!
Sensacyjnych, detektywistycznych i melodramatów już nie chciało mi się opisywać, bo i tak naprodukowałam tyle tekstu, że co piąta z Was to przeczyta w całości
O taaaak, Chmielewska
ps. Owszem, był. Nie chciałam zdradzać mych prawdziwych pragnień i tęsknot A Gilbert jest... taki rozpoznawalny
Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Toś mi pojechała zagadką. Sudoku i krzyżówki od przedszkola przerabiałaś?
Według mnie to wielce prawdopodobne
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.

Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 21:57   #4479
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Szukam pomysłów co by tu zrobić z miętą, która zaczyna w mojej doniczce osiągać rozmiary monstrualne, i proszę jakie wieści głosi Tesco w swoim poradniku, cyt: ,,Warto wiedzieć, że służy jako aromat do gum do żucia." Niespodzianka, co? Źródło klik.


http://www.urzadzamy.pl/przepisy-kul...a,40_4473.html

Edytowane przez Ineso
Czas edycji: 2012-06-27 o 22:02
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:03   #4480
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

A ja zastanawiam się, co zrobić z natką pietruszki, którą kupiłam niechcący, bo pomyliła mi się z koperkiem
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.

Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:06   #4481
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
A ja zastanawiam się, co zrobić z natką pietruszki, którą kupiłam niechcący, bo pomyliła mi się z koperkiem


Zamróź.
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:07   #4482
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Zamróź.
Że co?

Czas na relaksującą kąpiel. Dzisiaj biegałam cały dzień w wysokich szpilkach i teraz chodzić nie mogę, bo w jednym bucie zwinęła mi się żelowa wkładka, której nie poprawiłam. Efekt taki, że odgniotła mi podpicie stopy dając wrażenie, że mam tam mega siniaka. Może do jutra przejdzie
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.


Edytowane przez Lenkapuma
Czas edycji: 2012-06-27 o 22:08
Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:09   #4483
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Że co?
Że nie tak brzmi tryb rozkazujący czasownika zamrażać?
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:19   #4484
noicojamamtuwpisac
Zadomowienie
 
Avatar noicojamamtuwpisac
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 313
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Ufff atmosfera zelżała, siekiera spadła na ziemię z hukiem
Ahhh ciekawe jaki będzie temat następnej afery

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Ooo, Hard, dobrze, że mi przypominasz melduję, że na Starym Kleparzu kilo bobu za piątkę! Kupiłam dwa wory jeden zamrożę na poza-sezon
Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
I będzie smaczny po rozmrożeniu?
No łaśnie.... kiedyś kupiłam mrożony z Hortexu i był bleeeeee

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
O, zawsze myślałam, że to wrzucić na chwilę na wrzątek i wyjąć.
Ja też

Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Po Coelho nigdy nie sięgnę. Nie rozumiem czemu się tym tak ludzie zachwycali.
Ciężko będzie ci zrozumieć skoro nigdy nie sięgniesz hehe

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Sensacyjnych, detektywistycznych i melodramatów już nie chciało mi się opisywać, bo i tak naprodukowałam tyle tekstu, że co piąta z Was to przeczyta w całości
O taaaak, Chmielewska
ps. Owszem, był. Nie chciałam zdradzać mych prawdziwych pragnień i tęsknot A Gilbert jest... taki rozpoznawalny

Według mnie to wielce prawdopodobne
Przeczytałam i bardzo mi się spodobało, też odnalazłam sporo siebie

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Szukam pomysłów co by tu zrobić z miętą, która zaczyna w mojej doniczce osiągać rozmiary monstrualne, i proszę jakie wieści głosi Tesco w swoim poradniku, cyt: ,,Warto wiedzieć, że służy jako aromat do gum do żucia." Niespodzianka, co? Źródło klik.


http://www.urzadzamy.pl/przepisy-kul...a,40_4473.html
Modżajto, zrób modżajto!!!
noicojamamtuwpisac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:22   #4485
ola_gie
Zakorzenienie
 
Avatar ola_gie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 213
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Nie poszedł mi egzamin


idę Was nadrabiać...
__________________


Tak właśnie.
ola_gie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:23   #4486
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
]
1. Jej, byłoby super Szukasz w tych na wagę czy na wycenę?
2. Super Gratulacje
Wycena Wagi nie ogarniam, za dużo szperania...
I dziękuję

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Czas na relaksującą kąpiel. Dzisiaj biegałam cały dzień w wysokich szpilkach i teraz chodzić nie mogę, bo w jednym bucie zwinęła mi się żelowa wkładka, której nie poprawiłam. Efekt taki, że odgniotła mi podpicie stopy dając wrażenie, że mam tam mega siniaka. Może do jutra przejdzie
Pomagają Ci te żelowe wkładki? Ja ostatnio często noszę buty na około 5 cm obcasie (już słyszę śmiech GG, że to przecież jak kapcie prawie...) i ciągle mam odgniecione podbicie.... I boliiii
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:28   #4487
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez noicojamamtuwpisac Pokaż wiadomość
Modżajto, zrób modżajto!!!
Rozważałam przytaskanie bukietu w sobotę
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:36   #4488
f3c5f22a477733c3f05238ecee51cadb3aa4293a_6848b944d63c3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Nie chodźcie do Mango... Najlepiej nie chodźcie w ogóle do Bonarki... (szczegóły na blogu...).
f3c5f22a477733c3f05238ecee51cadb3aa4293a_6848b944d63c3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:40   #4489
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Wysusz na herbatę, ja chętnie przygarnę żałuję, że nie zasadziłam mięty.
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:41   #4490
SdC
Zakorzenienie
 
Avatar SdC
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez noicojamamtuwpisac Pokaż wiadomość
Ciężko będzie ci zrozumieć skoro nigdy nie sięgniesz hehe
Nie sięgnę znowu . Nie mam w zwyczaju wydawać osądu o książce/filmie bez obejrzenia . Choć pewnie czasem mi się zdarzało

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Pomagają Ci te żelowe wkładki? Ja ostatnio często noszę buty na około 5 cm obcasie (już słyszę śmiech GG, że to przecież jak kapcie prawie...) i ciągle mam odgniecione podbicie.... I boliiii
Pomagają! Takie różowe z Rossmana najlepsze . Ale nie wiem jakiej marki .

Zawsze myślałam, że podbicie jest na górze stopy .

Ineso, a nie "zamroź"? Jeszcze mnie TŻ ostatnio zabił pytaniem - jaka jest liczba mnoga od "tata", bo mamy to są dwie . No i jaka jest żeńska forma "obcokrajowiec" .
SdC jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:43   #4491
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Że nie tak brzmi tryb rozkazujący czasownika zamrażać?
Przez ó, a nie o ?
Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Pomagają Ci te żelowe wkładki? Ja ostatnio często noszę buty na około 5 cm obcasie (już słyszę śmiech GG, że to przecież jak kapcie prawie...) i ciągle mam odgniecione podbicie.... I boliiii
Pomagają w takim sensie, że znacznie później bolą mnie stopy, niż gdybym nie założyła.
Jednak prędzej czy później i tak bolą. Myślałam, że taka już moja uroda, ale skoro Ty też tak masz, to mi lepiej

---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Ineso, a nie "zamroź"? Jeszcze mnie TŻ ostatnio zabił pytaniem - jaka jest liczba mnoga od "tata", bo mamy to są dwie . No i jaka jest żeńska forma "obcokrajowiec" .
Mnie też zabił
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.

Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 22:45   #4492
WrednaMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar WrednaMyszka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Źle, że ja czytałam różne gatunki, bo po lekturze:
- przygodowych - wciąż tylko googlam i googlam, a ja nie googlam to wzdycham do miejsc, które chciałabym zobaczyć. A najlepiej gdybym znalazła się tam w mgnieniu oka przekraczając ukryte drzwi w szafie, ukradła Karolci jej niebieski koralik, komunikowała się z równie przystojnym co zaczepnym Gilbertem Blythe za pomocą skrzynki, kursującej na sznurku pomiędzy moim oknem, a jego. Podczas swoich podróży uratowałabym psa Lampo, leżała w dolinie gryząc źdźbło trawy i cicho pogwizdując z kapeluszem naciągniętym na oczy. Stop! Lenka, wróć! Do spania marsz, a jutro grzecznie na 8:00 do roboty! Hadzia <smaga się pejczem po dupie>
- romansów - cały czas czekam, aż też doświadczę sytuacji, w której jego ciało płynęło po niej niczym fala... Póki co jedyne co płynie to pot. Względnie czas. Może trzeba sięgnąć po ciężki kaliber? Taki naprawdę ciężki? Taki ważący pod 150kg, aby ciało zaczęło płynąć?
- dramatów - bo gdy moim udziałem stawały się rozczarowania miłosne, to Lenka postanawiała umrzeć albo przynajmniej siąść na brzegu rzeki Piedry i zapłakać. Gdy wracało jako takie opamiętanie nad tą rzeką, takim fajnym i romantycznym pomysłem wydawało się napisanie listu i wrzucenie w butelce do morza... licząc że moje wypociny dotrą do fantastycznego mężczyzny, który na starość, gdy dopadnie mnie Alzheimer, będzie walczył o moją pamięć, trzymając mnie za rękę i opisując nasze wspólnie przeżyte lata.
- horrorów - bo wracam nocą po wątkowym spotkaniu, oglądam się ze strachem za siebie i w każdym ciemnym zakamarku wydaje mi się, że widzę szaleńca z obłędem w oczach, który po zabiciu siekierą żony i dziecka, pragnie dopaść jeszcze mnie. Przyśpieszam wtedy, aby chwilę później natknąć się na nastolatkę, która zapewne ma zdolności telekinetyczne i w ferworze zemsty na osobach ze szkoły za doznane krzywdy i prześladowania zechce załatwić również mnie A gdy raz na ruski rok sytuacja sprawi, że znajdę się w szpitalu, to na widok białych fartuchów serce podchodzi do gardła na myśl o tym, że mogą mnie tu uśpić i w podziemiach budynku dokonać nielegalnej sekcji wykradając narządy na lewe transplantacje. Nawet jeśli mam szansę na ucieczkę, to i tak na nic, bo mijam tajne laboratoria, z których przez przypadek wydostał się śmiercionośny wirus.

Ufff..... i niech mi ktoś powie, że czytanie książek dobrze wpływa na człowieka
Przeciwnie! Wypacza mu rzeczywistość i czynie nieodwracalne szkody... w wyobraźni
Już wiem do kogo mam się zwracać w celu polecenia fajnej książki do poczytania

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Lenka Już wiem skąd nasza nić porozumienia - przeszłyśmy przez to samo pranie mózgu. No prawie - ominęły mnie horrory. Co jednak nie przeszkadza mi również drżeć w zaułkach. Ale to może wina sensacyjnych. Z których to pozostał mi nieustanny głód emocji oraz węszenie wszędzie spisków. Och, być taką Chmielewską, lub chociaż Panią Samochodzikową
p.s. Gilbert był mdły
Uwielbiałam Pana Samochodzika, przeczytałam całą serię. Chmielewską też lubiłam

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Moja Ty bratnia duszo!
Sensacyjnych, detektywistycznych i melodramatów już nie chciało mi się opisywać, bo i tak naprodukowałam tyle tekstu, że co piąta z Was to przeczyta w całości
O taaaak, Chmielewska
ps. Owszem, był. Nie chciałam zdradzać mych prawdziwych pragnień i tęsknot A Gilbert jest... taki rozpoznawalny

Według mnie to wielce prawdopodobne
Przeczytałam cały Twój poprzedni post I muszę przyznać, że pochwały gg22 są uzasadnione. Świetnie się czyta Twoje posty

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
A ja zastanawiam się, co zrobić z natką pietruszki, którą kupiłam niechcący, bo pomyliła mi się z koperkiem


Cytat:
Napisane przez noicojamamtuwpisac Pokaż wiadomość
No łaśnie.... kiedyś kupiłam mrożony z Hortexu i był bleeeeee
Nie pozostaje nam nic innego jak kupić bób na Kleparzu po 5,50 (tak to było) i zamrozić wg przepisu Cholerki

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Wycena Wagi nie ogarniam, za dużo szperania...
I dziękuję

Pomagają Ci te żelowe wkładki? Ja ostatnio często noszę buty na około 5 cm obcasie (już słyszę śmiech GG, że to przecież jak kapcie prawie...) i ciągle mam odgniecione podbicie.... I boliiii
Wagi też nie ogarniam. W ogóle chyba z rok nie byłam w sh.

Uwielbiałam obcasy, ale nie wiem jak to się stało, że przestałam Dziś jak ubierałam się na egzamin to założyłam balerinki. Dopiero przy wyjściu zrezygnowana wróciłam po szpilki. Dawniej na codzień chodziłam na obcasach, a teraz płaskie ;/
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."

WrednaMyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:00   #4493
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Na kleparzu za piątkę!

A to w sumie ciekawe, bo są tatusiowie i mamusie, a nie ma...um...tatów? ale chyba "taty".
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:06   #4494
torbydka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 103
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Kasiencja, kasztan to mój kolor włosów od poniedziałku

Cholerko, OMD, gratulacje!

Ola_gie, może jednak nie poszedł tak źle jak się spodziewasz?

Lenka
, bardzo dobrze się czyta Twoje opisy i wrażenia

Nie uważam by Gilbert był mdły, choć z wiekiem moja miłość do niego maleje, bo się wzorce trochę zmieniają (i lata lecą).
Pana Samochodzika też lubiłam, z tych pseudo kontynuacji przeczytałam kilka tomów - tytułowy bohater zmieniony że coś, a nowi nie ratują tej serii
Zdałam ostatni egzamin, koniec z sesją, właśnie piszę z domu, ale wracam do siebie jeszcze do weekendu, to pójdę po obiegówkę itd.
torbydka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:07   #4495
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
1. Już wiem do kogo mam się zwracać w celu polecenia fajnej książki do poczytania
2. Przeczytałam cały Twój poprzedni post I muszę przyznać, że pochwały gg22 są uzasadnione. Świetnie się czyta Twoje posty
3. Uwielbiałam obcasy, ale nie wiem jak to się stało, że przestałam Dziś jak ubierałam się na egzamin to założyłam balerinki. Dopiero przy wyjściu zrezygnowana wróciłam po szpilki. Dawniej na codzień chodziłam na obcasach, a teraz płaskie ;/
1. Służę pomocą na miarę swoich możliwości
2. Dziękuję
3. I nie bolały Cię stopy od codziennego chodzenia w szpilkach? Łydki da się przyzwyczaić, ale stóp chyba nie? Zawsze uważałam, że to kwestia budowy.

torbytka, dzięęęęks Może w końcu zmobilizuję się i założę tego książkowego bloga, którego mam w planach od ho ho ilu...
Gratuluję zamknięcia sesji
A ja paradoksalnie lubiłam Gilberta dopóki dokuczał Ani ;p
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.


Edytowane przez Lenkapuma
Czas edycji: 2012-06-27 o 23:10
Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:11   #4496
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
Wysusz na herbatę, ja chętnie przygarnę żałuję, że nie zasadziłam mięty.
Ja dzisiaj będę miała dostawę mięty-tak zwyczajnie mam sobie powiesić i ją wysuszyć? Nie widzę innego zastosowania niż herbata miętowa, którą uwielbiam, ale zawsze piłam torebkową

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Pomagają w takim sensie, że znacznie później bolą mnie stopy, niż gdybym nie założyła.
Jednak prędzej czy później i tak bolą. Myślałam, że taka już moja uroda, ale skoro Ty też tak masz, to mi lepiej
Też mnie to pocieszyło, że nie jestem sama...
Ale wkładek chyba nie spróbuję-mam strasznie pozdzierany jeden palec u stopy, na samej kostce...Po mojej mamie jest on taki 'zgięty' przez to każde buty mnie tak obcierają, robią odcisk itp

Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
Uwielbiałam obcasy, ale nie wiem jak to się stało, że przestałam Dziś jak ubierałam się na egzamin to założyłam balerinki. Dopiero przy wyjściu zrezygnowana wróciłam po szpilki. Dawniej na codzień chodziłam na obcasach, a teraz płaskie ;/
To chyba kwestia przyzwyczajenia Ja zazdroszczę dziewczynom, które umieją tak lekko chodzić w obcasach...
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:13   #4497
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Omd, tak, tak zwyczajnie i nie na słońcu, bo ponoć od tego liście ciemnieją i olejki uciekają
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:17   #4498
WrednaMyszka
Zakorzenienie
 
Avatar WrednaMyszka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 003
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez torbydka Pokaż wiadomość
Zdałam ostatni egzamin, koniec z sesją, właśnie piszę z domu, ale wracam do siebie jeszcze do weekendu, to pójdę po obiegówkę itd.
Ale Ci zazdroszczę, gratulacje

Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
1. Służę pomocą na miarę swoich możliwości
2. Dziękuję
3. I nie bolały Cię stopy od codziennego chodzenia w szpilkach? Łydki da się przyzwyczaić, ale stóp chyba nie? Zawsze uważałam, że to kwestia budowy.

torbytka, dzięęęęks Może w końcu zmobilizuję się i założę tego książkowego bloga, którego mam w planach od ho ho ilu...
Gratuluję zamknięcia sesji
A ja paradoksalnie lubiłam Gilberta dopóki dokuczał Ani ;p
1. Mogę już Cię wykorzystać? Nie czytałam nigdy takich typowych kryminałów chyba ani sensacyjnych też nie. Polecisz coś na początek?

3. Może codziennie to przesadziłam trochę, ale tak co drugi dzień.
Napisałam ogólnikowo szpilki, ale miałam na myśli obcasy i koturny też, a te są jednak dużo wygodniejsze (szczególnie koturny). Nie bolały właśnie. Potem tak się przyzwyczaiłam, że jak poszłam na kilkugodzinne zakupy to ubrałam balerinki, żeby było wygodnie, ale właśnie dopiero wtedy mnie bolały. Teraz wszystko wróciły do normy i stopy mnie bolą od chodzenia na obcasach. Zakupię te wkładki żelowe, które polecacie


No to mamy karne.
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."

WrednaMyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:18   #4499
Lenkapuma
Zakorzenienie
 
Avatar Lenkapuma
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj będę miała dostawę mięty-tak zwyczajnie mam sobie powiesić i ją wysuszyć? Nie widzę innego zastosowania niż herbata miętowa, którą uwielbiam, ale zawsze piłam torebkową

Też mnie to pocieszyło, że nie jestem sama...
Ale wkładek chyba nie spróbuję-mam strasznie pozdzierany jeden palec u stopy, na samej kostce...Po mojej mamie jest on taki 'zgięty' przez to każde buty mnie tak obcierają, robią odcisk itp

To chyba kwestia przyzwyczajenia Ja zazdroszczę dziewczynom, które umieją tak lekko chodzić w obcasach...
1. Pyszna jest taka herbata miętowa parzona z suszonej, całej mięty. A jeszcze lepsza - szczególnie na lato - jest opcja wody z miętą i cytryną
2. Żeby wkładki wcisnąć to buta, trzeba mieć w nim trochę luzu. Do buta idealnie dopasowanego nie wciśniesz nogi, jeśli włożysz wkładkę. Do tej pory testowałam tylko wkładki na podbicie, ale są przecież jeszcze takie punktowe żelowe (ewentualnie plastry żelowe, nie kojarzę dokładnej nazwy). Możliwe, że właśnie taki plasterek żelowy naklejony na ten pozdzierany palec u stopy, przyniósłby Ci ulgę
3. Na temat swojego chodu w szpilkach słyszałam pozytywne męskie głosy, a i tak jak w nich gdzieś idę, to czuję się jak brodząca w wodzie czapla
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu.

Lenkapuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-27, 23:23   #4500
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)

Karne
Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Dobrze, że czytałam Stephena Kinga .
W dzieciństwie czytałam Mastertona, powinnam być nieźle sfiksowana...
Cytat:
Napisane przez WrednaMyszka Pokaż wiadomość
Zblanszować
A ja znam, a ja znam
Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
PS-obroniłam się na podyplomówce
Ja już się gubię w Twoich studiach
Cytat:
Napisane przez mmmmmm Pokaż wiadomość
I jak jeść? Ciepłe, zimne?
Pokazałabym Ci zaawansowane techniki obierania
Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Po Coelho nigdy nie sięgnę. Nie rozumiem czemu się tym tak ludzie zachwycali.
To są oczywiste oczywistości, jak te sekciarskie stronki, niektórym dobrze to robi
Cytat:
Napisane przez Lenkapuma Pokaż wiadomość
Gotując przedwczoraj bób stwierdziłam, że wykorzystam przepis Malli. Dosypałam łyżeczkę cukru (może nawet ciut więcej), soli (standardowo), koperku (po raz pierwszy w życiu) i wybełtałam z gotującą się wodą ze dwie łyżki masła.
To nie mój przepis
Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Że nie tak brzmi tryb rozkazujący czasownika zamrażać?
"Zamroź" na pewno.


PS. Gilbert to ciepłe kluchy...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-06-27 o 23:25
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.