"Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011 - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-06-26, 12:56   #571
mik23
Rozeznanie
 
Avatar mik23
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 516
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
Hej

Maja ma takiego marudera, że szok. Już nie mam do niej sił
Dziś u nas znowu brzydko tak więc będę się z nią męczyła w domu.




nie no co Ty. Byłam u kosmetyczki. Jeszcze taką sadystką nie jestem hehe. Co prawda sobie przebijałam uszu i nos a nawet wargę i teściowa też załapała się na przebicie uszów ale Mai bym się nie odważyła

Co tu tak cicho?????
Dziewczyny gdzie jesteście? Czyżby tylko u mnie brzydka pogoda?

Mam pytanie: czy któraś z Was ma może lustrzankę?Bo planujemy z tż kupno i może polecicie mi jakiś dobry model?
moja mała tez ma chandre... w ogole kolejna noc byla do bani mała kreci sie, budzi się co chwila, placze chwile i zaraz zasypia..no ale ja sie wybudzam i czuje sie tak jakbym w ogole nie spala...juz nie wiem sama co robic...


my mamy lustrzankę Canon EOS 500 D, my jestesmy zadowoleni, ale kupowalismy 2 lata temu wiec na pewno przez ten zas wypuscili jakies jeszcze ulepszone
__________________
Nasza księżniczka
mik23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 14:03   #572
izunia233
Zadomowienie
 
Avatar izunia233
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 475
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Cześć
No i się popsuło tak jak zapowidali 15 stopni, wichura, szaro, buro i niech tylko jeszcze padać zacznie.
Nie "chwaliłam" się wczoraj, że Dawid zaliczył pierwsze obcinanie włosów. Chciałam iść do fryzjera dziecięcego, ale mąż się uparł, że jego tata włosy podetnie no i wyszło jak wyszło. Złapał grzywkę i ciachnął na prosto w połowie czoła W tym momencie podziękowaliśmy i jednak na fryzjerze się skończy. Młody prześmiesznie wygląda we fryzurce na garnek



fajna taka pamiątka, koniecznie wrzuć do albumu
my w ubiegłym tygodniu wreszcie wywołaliśmy pierwsze zdjęcia 150 sztuk z pierwszych 6 miesięcy

powodzenia w odstawianiu a chcesz całkiem zrezygnować z karmienia, czy tylko w dzień?



no i super, teraz już coraz częściej będzie próbowała, a jak już ruszy na dobre to jeszcze zatęsknisz za dawnymi czasami
a rodzince odpowiedz coś raz a dobrze, bo wysłuchiwanie takich mądrości to naprawdę potrafi człowieka wnerwiać



Dawid też maruda, straszny maruda jak nie śpi to nawet 5 minut sam się nie zabawi, a najlepiej żeby na rękach go trzymać, jak był młodszy to go tyle nie nosiłam

ale hardcore z Ciebie

u mnie też brzydka, choć jeszcze nie pada
a dziewczyny rzeczywiście ucichły, muszą być bardzo zapracowane

co do lustrzanki nie pomogę, kupiliśmy zwykłą cyfrówkę i jest ok

Dziewczyny napiszcie jak Wasze dzieci jedzą wieczorem?? Czy u większości nadal butla po kąpieli? Chodzi mi konkretnie o to, że Dawid je kolację o 19.30, o 20 kąpiel, 20.30 zazwyczaj już śpi. I zastanawiam się czy między posiłkiem a spaniem nie powinna być większa przerwa? Dorośli nie powinni ileś tam przed spaniem jeść, więc może i takie roczniaki też.
A i jeszcze możecie mniej więcej określić jakiej wielkości porcje (np. ile czego na obiad, ile owoców, jakiej wilkości kanapkę itp.) zjadają Wasze dzieci? Czasem mam wrażenie, że nakładam Młodemu zbyt duże porcje i potem się martwię jak nie doje. A to przecież jeszcze malutki żołądek, nie ma chyba sensu go rozpychać dużymi porcjami.
Chcę ją całkiem odstawic bo to jest już dla mnie bardzo męczące. Ona jakby mogła to by cały dzień wisiała.
U nas też ostatnio tylko rączki i rączki. Zauważyłam, że Maja znowu się strasznie ślini i nie wiem czy to te czwórki czy może kolejne zęby wychodzą bo czwóreczki już prawie wszystkie całkiem wyszły.
Pokaż Dawidka w nowej fryzurze

U nas podstawa to cycuś.Po kąpieli je butle ale i tak później jest cyc. Obiadki to różnie bo mam miseczkę i raz zje całą a raz tylko skubnie. Zazwyczaj zjada cały słoiczek jakiegoś deserku i tak to nic poza tym.

Cytat:
Napisane przez mik23 Pokaż wiadomość
moja mała tez ma chandre... w ogole kolejna noc byla do bani mała kreci sie, budzi się co chwila, placze chwile i zaraz zasypia..no ale ja sie wybudzam i czuje sie tak jakbym w ogole nie spala...juz nie wiem sama co robic...


my mamy lustrzankę Canon EOS 500 D, my jestesmy zadowoleni, ale kupowalismy 2 lata temu wiec na pewno przez ten zas wypuscili jakies jeszcze ulepszone
U nas dzisiejszej nocy dokładnie to samo. Co chwilę pobudka i płacz. Myślę, że to kolejne zęby ale czy faktycznie
Dzięki za odpowiedź odnośnie lustrzanki.
__________________
04.07.2009 r Powiedzieliśmy "TAK"

03.05.2011 r Majeczka jest już z Nami

url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/047/0471299c0.png?5880 [/url]
izunia233 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 14:22   #573
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Witamy się

Ale zimno się zrobiło, brrr ...
U nas dzis mąż w domu jest i robimy pokoik cd. Coraz bliżej już

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Cześć
No i się popsuło tak jak zapowidali 15 stopni, wichura, szaro, buro i niech tylko jeszcze padać zacznie.
Nie "chwaliłam" się wczoraj, że Dawid zaliczył pierwsze obcinanie włosów. Chciałam iść do fryzjera dziecięcego, ale mąż się uparł, że jego tata włosy podetnie no i wyszło jak wyszło. Złapał grzywkę i ciachnął na prosto w połowie czoła W tym momencie podziękowaliśmy i jednak na fryzjerze się skończy. Młody prześmiesznie wygląda we fryzurce na garnek

Na szczęście włoski szybko odrastają

fajna taka pamiątka, koniecznie wrzuć do albumu
my w ubiegłym tygodniu wreszcie wywołaliśmy pierwsze zdjęcia 150 sztuk z pierwszych 6 miesięcy

Ja się czaję żeby miesiące 9-15 wywołać ale niewiele tego jest

powodzenia w odstawianiu a chcesz całkiem zrezygnować z karmienia, czy tylko w dzień?



no i super, teraz już coraz częściej będzie próbowała, a jak już ruszy na dobre to jeszcze zatęsknisz za dawnymi czasami
a rodzince odpowiedz coś raz a dobrze, bo wysłuchiwanie takich mądrości to naprawdę potrafi człowieka wnerwiać



Dawid też maruda, straszny maruda jak nie śpi to nawet 5 minut sam się nie zabawi, a najlepiej żeby na rękach go trzymać, jak był młodszy to go tyle nie nosiłam

ale hardcore z Ciebie

u mnie też brzydka, choć jeszcze nie pada
a dziewczyny rzeczywiście ucichły, muszą być bardzo zapracowane

Oj żebyś widziała, też się zastanawiam - powyjeżdżały nam dziewczyny

co do lustrzanki nie pomogę, kupiliśmy zwykłą cyfrówkę i jest ok

My mamy Canon EOS 50 D i mozna sie pobawić chociaz ja i tak jadę na auto, polecam też wcześniejsze modele jeśli nie chcesz za dużo wydać.

Dziewczyny napiszcie jak Wasze dzieci jedzą wieczorem?? Czy u większości nadal butla po kąpieli? Chodzi mi konkretnie o to, że Dawid je kolację o 19.30, o 20 kąpiel, 20.30 zazwyczaj już śpi. I zastanawiam się czy między posiłkiem a spaniem nie powinna być większa przerwa? Dorośli nie powinni ileś tam przed spaniem jeść, więc może i takie roczniaki też.
A i jeszcze możecie mniej więcej określić jakiej wielkości porcje (np. ile czego na obiad, ile owoców, jakiej wilkości kanapkę itp.) zjadają Wasze dzieci? Czasem mam wrażenie, że nakładam Młodemu zbyt duże porcje i potem się martwię jak nie doje. A to przecież jeszcze malutki żołądek, nie ma chyba sensu go rozpychać dużymi porcjami.
U nas wieczorem butla 200-210 i kręci sie jeszcze jakieś 1,5 - 2 godziny
Śniadanie 190 MM, drugie sniadanie zaraz po mleku kanapka z ciemnego lub jasnego pieczywa z wedliną ( sera nie chce), ogórek zielony w plastrach, pomidorek lub rzodkiewka, sałatę zrzuca. Wszystko w większą kostkę, czasem nie dojada, a czasem chce jeszcze połowę porcji.
Na objad mamy przykładowo 2 ziemniaki, 1,5 kotleta czy jakiś tam gulasz, sałatki i surówki niechętnie, woli wziąść w rękę ogórka konserwowego 2,5 sztuki około. Fasolka jest be, kalarepa be, paprykę może zjeść ok połowę dużej.Mięso lubi bardzo.
Zupkę jemy rzadko bo chce sama jeść inaczej kręci głową ze nie chce. W efekcie udajemy że ona trzyma łyżkę a ja manewruję nią stając na głowie. Czasem zamiast zupy jajecznica.
Około 18 owoce wszelakie najchętniej truskawki 1/4 kg , niecałe jabłko lub brzoskwinia.
W ciągu dnia wciąga całego pomidora, czasem parówkę , chrupka ok 6 sztuk.
Chyba mało urozmaicone jedzenie mamy
Do picia - woda, czasem mleko sojowe niedużo.

A ja nie wiem kiedy z 2 mlek dziennie przeskoczyć na 1 ?
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 15:54   #574
marta_27
Zadomowienie
 
Avatar marta_27
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 056
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

dzień dobry
u nas już w miarę ok. całą noc z soboty na niedzielę Mateusz gorączkował, o 24 się obudził i zaczął szaleć tzn. skakać po łóżku, rzucać się, śmiać się, jednym słowem chciał się bawić. myślałam że spadła mu gorączka skoro taki radosny i to w środku nocy, ale nadal miał wysoką. chyba jakaś głupawka od gorączki mu weszła pomógł dopiero czopek i zasnął po 2. ja poszłam spać o 3 a o 6 już była pobudka

całą niedzielę miał 37,5 i biegunkę. kup nie zliczyłam tyle tego było i sama woda zielona. w pewnym momencie po prostu położyłam Mateusza na podłodze na podkładzie z gołym tyłkiem i siedziałam przy nim bo co chwila wylatywało z niego. masakra, pupa oczywiście zdążyła się odparzyć mimo że nawet 1min z kupą nie chodził
pod wieczór było już spokojniej a wczoraj tylko do południa zdarzyła się luźna kupa. dziś już ok

u pediatry byliśmy wczoraj i tak naprawdę to wiem tyle ile wiedziałam. nie wiadomo od czego, może być infekcja po basenie, może być od zęba bo w nocy z sob. na niedz. zaczęła wychodzić trójka i może być od czereśni bo w piątek Mateusz najadł się czereśni tyle że ja nie wiem czy bym to przejadła wykluczyła tylko 3dniówkę bo to też podejrzewałam. przy okazji zważyła Matiego i tu się zmartwiłam nie na żarty bo m-c temu ważył 11,4 a wczoraj ledwo 11. wiedziałam że ciut schudł bo brzuszek mu schudł ale żeby aż tak muszę dziś go na naszej wadze zważyć

lecę poczytać co pisałyście
__________________
Mateusz - 25.03.2011

marta_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 16:24   #575
marta_27
Zadomowienie
 
Avatar marta_27
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 056
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Podobno trójki są najgorsze do przejścia, ale nie wiem tak tylko słyszałam, daj znać rano jak po nocce. I duzo zdrówka żeby przeszła temp.

a ja słyszałam że czwórki mam nadzieję że jednak kolejne będą wychodzić bezobjawowo.

Cytat:
Napisane przez iizabelaa Pokaż wiadomość
co do wózka to na zdjęciach się fajnie prezentuję,
ale na żywo wielu osobom się nie podoba, ale na forum gazeta.pl mam dobre opinie

tutaj znajdziesz foty, porównanie najpierw obok Stokke a potem z Quinny Zapp
http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2...,IMG-2261.html
zrezygnowałam z Nuny po przeczytaniu opinii nadal mi się wizualnie podoba ale poszukamy innego

Cytat:
Napisane przez mordka_1985 Pokaż wiadomość
cora- gdzie mieszkasz to przyjadę do ciebie nad urlop my jutro nad morze a tu cały tydzień ma padać
to ja mogę się z tobą zabrać. wnerwia mnie ta pogoda. dziś wieje jakby kto się powiesił
udanego wypoczynku i pięknej słonecznej pogody

Cytat:
Napisane przez Eirene1987 Pokaż wiadomość

to życzę aby się marzenie ziściło

no właśnie ja w daichmannie mówię do babki że mój ma wysokie podbicie a ona że dzieci nie mają wysokiego podbicia że to naturalne że dzieci mają taką puchatą nóżkę bo to chroni kostki bardzo wrażliwe i słabe przed złamaniami i to ponoć normalne a ja też myślałam że Oli ma wyjątkowo wysokie podbicie a ona mowi że to nor malne nie wiem sama
nie dziękuję, co by nie zapeszyć

to skoro nóżki normalne to oni robią nienormalne buty bo Mateuszowi w 3/4 butów noga nie wchodzi
albo mają chłopaki wyjątkowo puchate nóżki


Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy podajecie dzieciom orzechy? Jak tak to w jakiej formie? Na twarde jeszcze za wcześnie, więc w czym je podać?
ja nie podaję

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
W piątek szukaliśmy z Dawidkiem tych sandałków z Befado i nigdzie nie mieli rozmiaru i kupiliśmy w końcu z firmy Ren But, bo są praktycznie takie same. Jak narazie jestem z nich bardzo zadowolona, mają skórzaną wkładkę, sztywną piętkę. Za tę cenę super.
Mierzyliśmy też skórzne sandałki Jamet - rewelacja żałuję, że kupiliśmy już wcześniej. Znalazłam takie same nowe na allegro z likwidacji sklepu, już z wysyłką prawie 50zł taniej niż w sklepie.
o takie, tylko te akurat używane http://allegro.pl/sandaly-skora-natu...424506657.html

A i pierwsza czwórka na górze nam się przebija, już troszkę widać na wierzchu


marta mnie ani ręka ani noga w ogóle nie bolały nawet nie czułam że tą listwę nogą złamałam, a na ręce tylko ogromny siniak i tyle

co do wózka, to brak pałąka teraz uważam nawet za zaletę łatwiej się dziecko wkłada i wyjmuje, poza tym mój syn jest niewysoki i w różnych wózkach do których go mierzyłam miał ten pałąk niemal na wysokości oczu
Dawidkowi też brak pałąka nie przeszkadza, nigdy się go zresztą nie trzymał, bez problemu da się zapić w pasy i jest ok
kolor wózka mamy za jasny, o ten http://www.google.pl/imgres?q=mamas%...Cp6GdAQ&zoom=1
łatwo go zabrudzić, ale prałam go w weekend i fajnie się wszystko ściąga

ta nuna pepp fajna, podoba mi się choć nie widziałam na żywo, ale dla mnie ten wózek był za ciężki
szwagierka kupowała w tym roku baby design travel, a znajoma coneco cruzer i obie są bardzo zadowolone

może to od zębów, podobno z trójkami bywa ciężko
jak dziś się Mati czuje?
świetne te butki Jamet. śliczne są

za ząbka

dobrze że przynajmniej nie boli

no właśnie ciągle mam jakieś obawy że wypadnie bez pałąka. nie wiem czy ten mój wózek ma wyjątkowo luźne pasy bo Mateusz ciągle ręce z nich wyjmuje przypadkiem
a kolor faktycznie jasny

muszę sobie obejrzeć te wózki o których piszesz

no ja też zęby obstawiam, dziś już ok dzięki

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Nie "chwaliłam" się wczoraj, że Dawid zaliczył pierwsze obcinanie włosów. Chciałam iść do fryzjera dziecięcego, ale mąż się uparł, że jego tata włosy podetnie no i wyszło jak wyszło. Złapał grzywkę i ciachnął na prosto w połowie czoła W tym momencie podziękowaliśmy i jednak na fryzjerze się skończy. Młody prześmiesznie wygląda we fryzurce na garnek

Dziewczyny napiszcie jak Wasze dzieci jedzą wieczorem?? Czy u większości nadal butla po kąpieli? Chodzi mi konkretnie o to, że Dawid je kolację o 19.30, o 20 kąpiel, 20.30 zazwyczaj już śpi. I zastanawiam się czy między posiłkiem a spaniem nie powinna być większa przerwa? Dorośli nie powinni ileś tam przed spaniem jeść, więc może i takie roczniaki też.
A i jeszcze możecie mniej więcej określić jakiej wielkości porcje (np. ile czego na obiad, ile owoców, jakiej wilkości kanapkę itp.) zjadają Wasze dzieci? Czasem mam wrażenie, że nakładam Młodemu zbyt duże porcje i potem się martwię jak nie doje. A to przecież jeszcze malutki żołądek, nie ma chyba sensu go rozpychać dużymi porcjami.
no to tata się popisał, hehe pokaż nam Dawidka w nowej fryzurce

Mateusz zasypia od razu po butli, najpierw kąpiel, potem butla i spanie

z wielkością porcji jest tak:
7- 180mm
10- kasza manna z owocami zrobione ze 150ml wody, 2łyżek kaszy i np. całego banana/ jeśli kanapka to jedna lub dwie kromki duże, lub cała mała bułka do tego jakiś serek, wędlina/ jajecznica z 2 jajek + kromka chleba/ 2jajka na twardo + kromka chleba
13- obiad cały duży słoik tzn. 250-260g, jeśli robiony przeze mnie to ze 2-3ziemniaki, 1-2kotlety i najchętniej ogórek do tego
17- podwieczorek: kisiel z 200ml wody + owoc, albo słoiczek deserku ok. 200g

ja uważam że Mateusz je dużo, nawet czasem wydaje mi się że za dużo jak na takiego małego szkraba, bo na śniadanie czy obiad potrafi zjeść tyle co ja a ja wcale mało nie jem a miłością mojego syna są ziemniaki i ogórki kiszone i wszelkie owoce

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość

A ja nie wiem kiedy z 2 mlek dziennie przeskoczyć na 1 ?
ja też nie wiem
__________________
Mateusz - 25.03.2011

marta_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-26, 19:49   #576
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Dziewczyny napiszcie jak Wasze dzieci jedzą wieczorem?? Czy u większości nadal butla po kąpieli? Chodzi mi konkretnie o to, że Dawid je kolację o 19.30, o 20 kąpiel, 20.30 zazwyczaj już śpi. I zastanawiam się czy między posiłkiem a spaniem nie powinna być większa przerwa? Dorośli nie powinni ileś tam przed spaniem jeść, więc może i takie roczniaki też.
A i jeszcze możecie mniej więcej określić jakiej wielkości porcje (np. ile czego na obiad, ile owoców, jakiej wilkości kanapkę itp.) zjadają Wasze dzieci? Czasem mam wrażenie, że nakładam Młodemu zbyt duże porcje i potem się martwię jak nie doje. A to przecież jeszcze malutki żołądek, nie ma chyba sensu go rozpychać dużymi porcjami.
U nas jest różnie z jedzeniem, ale raczej Leoś mało zjada na raz. I cały dzień chodzę za nim z jedzeniem.Po przebudzeniu zawsze jest cycek. Rano zjada pomidora, albo ogórka kiszonego, ale nie zawsze całego, do tego niecały plaster sera, albo mięska pieczonego, rzadko pieczywko. Później na spacer zabieram mu kaszkę na mm, ale robię mu taką rzadką, żeby wypił po drodze z butli, to wypija czasami 200ml, przeważnie mniej. A jak nie ta kaszka to je trochę owsianki, albo banana i mleko, czasami kawałek jakiegoś pieczywa. Potem przed drzemką jest cycek. PO drzemce jak nie cycek to od razu obiadek. Zupki potrafi zjeść całą miseczkę(jak mu smakuje), poza tym lubi makaron. Dzisiaj akurat zjadł połówkę niedużego ziemniaka, 2 0,5cm małe plastry polędwicy w warzywach i trochę młodej kapustki duszonej do tego. Za to teraz wieczorami królują owoce. Maliny lubi, truskawki tylko z ogródka, więc nie jest ich dużo, ale czereśnie to na kilogramy by jadł. Pamiętajcie, żeby nie dawać pić bezpośrednio po czereśniach bo pęcznieją No i czasami na kolację kaszka/owsianka/kanapka i na spanko cycek. Ufff, no to tyle

Ja dzisiaj też miałam przeboje w nocy. Leoś wierzgał jak dziki. Zmieniłam mu trochę zasikaną pieluchę i się uspokoił.Poza tym do południa był marudny.Wczoraj cały dzień. Widzę, że jedna górna dwójka szykuje się powoli do wychodzenia. Ale to jeszcze ze 2 tygodnie pewnie.Też mało byliśy na dworze, bo wiało i padało,a teraz mały pokaszluje. Idę mu coś ciepłego do picia zrobić.
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-27, 12:42   #577
kasiuni_a
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiuni_a
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 2 817
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Hej
Znów pustki Czy tylko ja nie mam zajęcia i lenię się przed komputerem? Nocka znów ok, raz wstawałam podać smoczek, bo się w kocyk zawinął, a rano wstaliśmy o 7.30. Pogoda się poprawiła, słoneczko świeci i jest już całkiem ciepło.

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
U nas też ostatnio tylko rączki i rączki. Zauważyłam, że Maja znowu się strasznie ślini i nie wiem czy to te czwórki czy może kolejne zęby wychodzą bo czwóreczki już prawie wszystkie całkiem wyszły.
Pokaż Dawidka w nowej fryzurze
u nas nie dość że ciągle rączki to jeszcze ciagłe krzyki - coś chce żeby mu dać i jak nie dam to krzyk, jak dam to też z reguły krzyk i rzucenie tym na ziemię, krzyk żeby go gdzieś zanieść, gdzieś wsadzić itd. normalnie jak bunt dwulatka, ale to już???
Dawid też się okropnie ślini, nawet jak był niemowlakiem to tak nie było, ślina leci mu po prostu ciurkiem i już się zaczęły od tego robić krostki na brodzie

jakbym wstawiła zdjęcie to by mnie kiedyś syn udusił, że go ośmieszałam w internecie
a serio to postaram się wrzucić jak zrobię

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
u pediatry byliśmy wczoraj i tak naprawdę to wiem tyle ile wiedziałam. nie wiadomo od czego, może być infekcja po basenie, może być od zęba bo w nocy z sob. na niedz. zaczęła wychodzić trójka i może być od czereśni bo w piątek Mateusz najadł się czereśni tyle że ja nie wiem czy bym to przejadła wykluczyła tylko 3dniówkę bo to też podejrzewałam. przy okazji zważyła Matiego i tu się zmartwiłam nie na żarty bo m-c temu ważył 11,4 a wczoraj ledwo 11. wiedziałam że ciut schudł bo brzuszek mu schudł ale żeby aż tak muszę dziś go na naszej wadze zważyć
biedny Mateuszek, ale dobrze że i gorączka i biegunka minęły
jakoś te czereśnie wydały mi się najbardziej podejrzane skoro ich tyle zjadł, ale to głównie biegunka po nich, a gorączka?? może kilka rzeczy tak niefortunnie się złożyło na to
a co do wagi to dziwne na prawdę, przez dzień biegunki chyba by tyle nie spadł z wagi? z tego co dalej piszesz to na co dzień je super i spore porcje... a na tej samej wadze ważony? co pediatra na to?

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
no właśnie ciągle mam jakieś obawy że wypadnie bez pałąka. nie wiem czy ten mój wózek ma wyjątkowo luźne pasy bo Mateusz ciągle ręce z nich wyjmuje przypadkiem
a kolor faktycznie jasny

ja uważam że Mateusz je dużo, nawet czasem wydaje mi się że za dużo jak na takiego małego szkraba, bo na śniadanie czy obiad potrafi zjeść tyle co ja a ja wcale mało nie jem a miłością mojego syna są ziemniaki i ogórki kiszone i wszelkie owoce
nie wypadnie na pewno może masz za luźno ustawione pasy? nie da się ich wyregulować?
kolor naszego wózka rzeczywiście jasny, bardzo mi się nadal podoba no ale cokolwiek kapnie na niego to bardzo widać tyle że nawet mokrą
chusteczką można sczyścić

jak przeczytałam co i ile Mati je to już nie wydaja mi się żeby mój jadł za duże porcje dzięki za uświadomienie


Dzięki dziewczyny za opisanie jak jedzą Wasze dzieci. Widzę że mój syn raczej w normie, choć są potrawy których zje więcej ode mnie U nas jest tak, że mamy stałe godziny (wiadomo że jak drzemka dłuższa czy zasiedzimy się na dworze to się wszystko przesuwa) i jak czegoś tylko skubnie to za godzinę nie próbuję go znów karmić, tylko dopiero następny posiłek dostaje. Do tego różne przekąśki dostaje zazwyczaj bezpośrednio po posiłku, a nie w międzyczasie. Mniej wiecej tak to jest:
8 - jajecznica z dwóch małych lub jednego dużego jajka z jakimiś dodatkami i pół kromki chleba, jajko na twardo i pół kromki, ser biały na słodko (ok.1/4 kostki) z połową kajzerki, kanapka z sałatą, wędliną i ogórkiem (zazwyczaj nie zje całej dużej kromki), 2 parówki z sokołowa, kleik kukurydziany na 150ml wody + banan
11 - różnie, wszystkiego nie spamiętam jogurt naturalny z dodatkiem musli, dwa jogurciki dla dzieci, jakiś serek w pudełeczku, pół bułeczki z serkiem do smarowania (je łyżeczką ok. 1/3 opakowania), manna z owocami (ok.200g), kisiel domowy ok. 200g, owoce surowe
14 - zupa domowa, pełna miseczka
17 - drugie danie, ulubionych rzeczy zje sporo np. 20 kopytek, pełny talerz makaronu ze szpinakiem, cały duży filet z miruny z 2-3 ziemniakami, pół worka kaszy gryczanej z sosem, pół worka ryżu z warzywami, inne rzeczy w mniejszej ilości np. 2-3 kawałki ziemniaka i malutki kawałek pieczonego mięsa, 2-3 knedle z owocami, 3-4 pierogi z mięsem itd. do drugich dań przeważnie ogórek zielony, brokuła, kalafiora, fasolki już nie ruszy, pomidora, ogórka kiszonego czy sałaty też wczoraj dałam spróbować kapusty młodej zasmażanej i wył okropnie żeby dać więcej, w końcu zjadł tyle że byłam w starchu czy go brzuch nie rozboli ale jest ok
19.30 - kasza ze 180 ml wody, kanapka, coś z nabiału
Z owocami jakoś kiepsko, zje całego banana, pół jabłka, truskawki tylko z jogurtem naturalnym, malin, brzoskwiń, moreli, gruszek nie ruszy, czereśnie max 2 sztuki, zdarzyło się cały kubek poziomek, zje sporo arbuza. Z warzywami jak pisałam, jedynie sałata na kanapce, zielony ogórek, warzywa gotowane do ryżu, szpinak i to co w zupie. Dziś udało się zetrzeć trochę kalarepy do twarożku i tyle
__________________
DAWID
MIŁOSZ

Mel B 14/14 +
kasiuni_a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-27, 15:57   #578
marta_27
Zadomowienie
 
Avatar marta_27
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 056
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

hej
u nas beznadziejnie. teściowa moja w szpitalu jest, miała zawał. ryczę od wczoraj. dlaczego ten czerwiec co roku jest taki koszmarny? w zeszłym roku operacja Mateusza, teraz pewnie będzie operacja teściowej. ahh, szkoda gadać...
a nam z mężem mija dziś 11 lat odkąd jesteśmy razem. i jak tu świętować? w 10rocznicę dowiedzieliśmy się że z Matim gorzej i operacja będzie koniecznością a teraz mama. aż strach się bać co za rok nam wypadnie

Mati znów miał dziś luźniejsze kupy. może faktycznie to te przeklęte zęby


Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
u nas nie dość że ciągle rączki to jeszcze ciagłe krzyki - coś chce żeby mu dać i jak nie dam to krzyk, jak dam to też z reguły krzyk i rzucenie tym na ziemię, krzyk żeby go gdzieś zanieść, gdzieś wsadzić itd. normalnie jak bunt dwulatka, ale to już???

biedny Mateuszek, ale dobrze że i gorączka i biegunka minęły
jakoś te czereśnie wydały mi się najbardziej podejrzane skoro ich tyle zjadł, ale to głównie biegunka po nich, a gorączka?? może kilka rzeczy tak niefortunnie się złożyło na to
a co do wagi to dziwne na prawdę, przez dzień biegunki chyba by tyle nie spadł z wagi? z tego co dalej piszesz to na co dzień je super i spore porcje... a na tej samej wadze ważony? co pediatra na to?

nie wypadnie na pewno może masz za luźno ustawione pasy? nie da się ich wyregulować?

jak przeczytałam co i ile Mati je to już nie wydaja mi się żeby mój jadł za duże porcje dzięki za uświadomienie

Mniej wiecej tak to jest:
8 - jajecznica z dwóch małych lub jednego dużego jajka z jakimiś dodatkami i pół kromki chleba, jajko na twardo i pół kromki, ser biały na słodko (ok.1/4 kostki) z połową kajzerki, kanapka z sałatą, wędliną i ogórkiem (zazwyczaj nie zje całej dużej kromki), 2 parówki z sokołowa, kleik kukurydziany na 150ml wody + banan
11 - różnie, wszystkiego nie spamiętam jogurt naturalny z dodatkiem musli, dwa jogurciki dla dzieci, jakiś serek w pudełeczku, pół bułeczki z serkiem do smarowania (je łyżeczką ok. 1/3 opakowania), manna z owocami (ok.200g), kisiel domowy ok. 200g, owoce surowe
14 - zupa domowa, pełna miseczka
17 - drugie danie, ulubionych rzeczy zje sporo np. 20 kopytek, pełny talerz makaronu ze szpinakiem, cały duży filet z miruny z 2-3 ziemniakami, pół worka kaszy gryczanej z sosem, pół worka ryżu z warzywami, inne rzeczy w mniejszej ilości np. 2-3 kawałki ziemniaka i malutki kawałek pieczonego mięsa, 2-3 knedle z owocami, 3-4 pierogi z mięsem itd. do drugich dań przeważnie ogórek zielony, brokuła, kalafiora, fasolki już nie ruszy, pomidora, ogórka kiszonego czy sałaty też wczoraj dałam spróbować kapusty młodej zasmażanej i wył okropnie żeby dać więcej, w końcu zjadł tyle że byłam w starchu czy go brzuch nie rozboli ale jest ok
19.30 - kasza ze 180 ml wody, kanapka, coś z nabiału
Z owocami jakoś kiepsko, zje całego banana, pół jabłka, truskawki tylko z jogurtem naturalnym, malin, brzoskwiń, moreli, gruszek nie ruszy, czereśnie max 2 sztuki, zdarzyło się cały kubek poziomek, zje sporo arbuza. Z warzywami jak pisałam, jedynie sałata na kanapce, zielony ogórek, warzywa gotowane do ryżu, szpinak i to co w zupie. Dziś udało się zetrzeć trochę kalarepy do twarożku i tyle
może faktycznie to już bunt? dziewczyny pisały że ok. 14m-ca może się pojawić już

myślę że faktycznie kilka rzeczy się na to złożyło, i zęby i czereśnie a przy ząbkowaniu ma obniżoną odporność więc standardowo pojawił się katarek

też się strasznie zdziwiłam wagą. co prawda w niedzielę prawie nie jadł, bo zjadł o 13 pół obiadu tylko potem ok.17 parę łyżek ryżu z jabłkiem i tyle. no i mm na noc ale też mniej. pediatra też była zdziwiona i kazała obserwować. ważony był na tej samej wadze. a dodatkowo mamy wagę w domu więc wczoraj go ważyłam i wyszło 11,140. powoli odrabia straty

te nasze pasy w wózku to chyba są za szeroko rozstawione i po prostu spadają Matuszowi z ramion. jak zapnę ciaśniej to jest ok ale Mati się wnerwia

hehe, no mój syn wyjątkowo dużo zjada, chociaż ostatnio trochę mniej.
polecam się na przyszłość

20 kopytek? o mamusiu, Mateusz w życiu by tyle nie zjadł. 20 to ja zjadam jak głodna bardzo jestem
__________________
Mateusz - 25.03.2011

marta_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-27, 18:34   #579
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Hej ja sie melduję
Ja byłam ale z doskoku plus sprzątanko małe robiłam.

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Hej
Znów pustki Czy tylko ja nie mam zajęcia i lenię się przed komputerem? Nocka znów ok, raz wstawałam podać smoczek, bo się w kocyk zawinął, a rano wstaliśmy o 7.30. Pogoda się poprawiła, słoneczko świeci i jest już całkiem ciepło.

U nas wiatrzysko ale na chwilkę bylismy

u nas nie dość że ciągle rączki to jeszcze ciagłe krzyki - coś chce żeby mu dać i jak nie dam to krzyk, jak dam to też z reguły krzyk i rzucenie tym na ziemię, krzyk żeby go gdzieś zanieść, gdzieś wsadzić itd. normalnie jak bunt dwulatka, ale to już???
Dawid też się okropnie ślini, nawet jak był niemowlakiem to tak nie było, ślina leci mu po prostu ciurkiem i już się zaczęły od tego robić krostki na brodzie

Nam sie tak zaczęło od OK 15 m-ca, ale nie najgorzej jest, tylko na spacerze jak nie chce z placu zejść się zaczyna Ale sposób mam taki że solidnie wymęczam dziecko - zjeżdżalnia, huśtawki, piaskownica, w domu pada ze zmeczenia spać.
A jak mi się rzucała na podłogę bez powodu to sobie wychodziłam , płacz nagle ucichał i zaraz przychodziła w innym homorze.
Narazie nie ma już krzyków.

jakbym wstawiła zdjęcie to by mnie kiedyś syn udusił, że go ośmieszałam w internecie
a serio to postaram się wrzucić jak zrobię



Dzięki dziewczyny za opisanie jak jedzą Wasze dzieci. Widzę że mój syn raczej w normie, choć są potrawy których zje więcej ode mnie U nas jest tak, że mamy stałe godziny (wiadomo że jak drzemka dłuższa czy zasiedzimy się na dworze to się wszystko przesuwa) i jak czegoś tylko skubnie to za godzinę nie próbuję go znów karmić, tylko dopiero następny posiłek dostaje. Do tego różne przekąśki dostaje zazwyczaj bezpośrednio po posiłku, a nie w międzyczasie. Mniej wiecej tak to jest:
8 - jajecznica z dwóch małych lub jednego dużego jajka z jakimiś dodatkami i pół kromki chleba, jajko na twardo i pół kromki, ser biały na słodko (ok.1/4 kostki) z połową kajzerki, kanapka z sałatą, wędliną i ogórkiem (zazwyczaj nie zje całej dużej kromki), 2 parówki z sokołowa, kleik kukurydziany na 150ml wody + banan
11 - różnie, wszystkiego nie spamiętam jogurt naturalny z dodatkiem musli, dwa jogurciki dla dzieci, jakiś serek w pudełeczku, pół bułeczki z serkiem do smarowania (je łyżeczką ok. 1/3 opakowania), manna z owocami (ok.200g), kisiel domowy ok. 200g, owoce surowe
14 - zupa domowa, pełna miseczka
17 - drugie danie, ulubionych rzeczy zje sporo np. 20 kopytek, pełny talerz makaronu ze szpinakiem, cały duży filet z miruny z 2-3 ziemniakami, pół worka kaszy gryczanej z sosem, pół worka ryżu z warzywami, inne rzeczy w mniejszej ilości np. 2-3 kawałki ziemniaka i malutki kawałek pieczonego mięsa, 2-3 knedle z owocami, 3-4 pierogi z mięsem itd. do drugich dań przeważnie ogórek zielony, brokuła, kalafiora, fasolki już nie ruszy, pomidora, ogórka kiszonego czy sałaty też wczoraj dałam spróbować kapusty młodej zasmażanej i wył okropnie żeby dać więcej, w końcu zjadł tyle że byłam w starchu czy go brzuch nie rozboli ale jest ok
19.30 - kasza ze 180 ml wody, kanapka, coś z nabiału
Z owocami jakoś kiepsko, zje całego banana, pół jabłka, truskawki tylko z jogurtem naturalnym, malin, brzoskwiń, moreli, gruszek nie ruszy, czereśnie max 2 sztuki, zdarzyło się cały kubek poziomek, zje sporo arbuza. Z warzywami jak pisałam, jedynie sałata na kanapce, zielony ogórek, warzywa gotowane do ryżu, szpinak i to co w zupie. Dziś udało się zetrzeć trochę kalarepy do twarożku i tyle
A nie macie MM czy piersi?

Marta27 cos mi Cie nie zacytowało przykro mi z powodu teściowej, wbrew pozorom ludzie po zawale często wracają do zdrowia i czynności zawodowych. Oczywiście powinna się oszczędzać, duzo zdrówka.
U nas co roku miesiącem klęsk był maj Ale w tym roku poraz pierwszy w maju były narodziny.

A wiesz może stracił na wadze przez tą biegunkę plus wcześniej był ważony w mokrym pampku? Czeresnie tez przeczyszczają jak śliwki, wogóle są polecane na zaparcia ponoć.
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-27, 20:49   #580
agaaga89
Zakorzenienie
 
Avatar agaaga89
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 6 756
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Tity, naprawdę przeczytałam menu Leosia i padłam jest niesamowity mnie zawsze zastanawia gdzie takie małe brzuszki tyle mieszczą, nie?
U nas ostatnio Filip zrobił się baaardzo wybredny, sam decyduje co chce jeść nie ważne co ja mu zrobię, ważne na co ma ochotę, może mieć nawet 5 dni pod rząd mannę z truskawkami na obiad bo nic innego nie tknie. Szkoda tylko, że nie umie mówić i nie zawsze wiem o co mu chodzi, ale nauczył się pokazywać paluchem co chce ostatnio tym paluchem zrobił mi na podłodze jajecznicę z 5 jajek bo chciał mi pokazać, że chce jajo, a ja nie rozumiałam aż w końcu chwycił całą kratkę i rzucił...
Spadkiem wagi za bardzo bym się nie martwiła taki okres, że maluchy są dużo aktywniejsze, ciekawsze świata niż talerza, zaczyna się faza niejadków i wszystko ma odbicie na wadze u nas waga praktycznie niewiele się różni od paru miesięcy i wszystko jest okej.
Marta strasznie mi przykro z powodu Teściowej mnóstwo zdrowia i sił!!
__________________

agaaga89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-27, 22:20   #581
paulac1
Raczkowanie
 
Avatar paulac1
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 153
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Hej dziewczyny,

Jestem mamą niespełna 15- miesięcznego Mieszka, kiedyś już tutaj na waszym wątku pisałam, ale było to wieki temu. Później niestety brak czasu i rożne okoliczności życiowe pozbawiły mnie możliwości kontaktu.

Podczytuje was od paru dni, widze, że jest coraz ciszej, więc postanowiłam się odezwać i zapytać czy mnie przyjmiecie do swojego grona przynajmniej nie będzie tyle do nadrabiania

Widzę, że była mowa o posiłkach naszych dzieciaczków- u nas niestety jest problem, bo mój mały nie bardzo chce próbować nowe smaki, kawałki mu nie pasują, męczymy się z tym bardzo

Jakim cudem wy nauczyłyście swoje dzieci jedzenia takich rodzajów jedzonka w takich ilościach, jestem pełna podziwu.
paulac1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 10:30   #582
becherovka 3
Raczkowanie
 
Avatar becherovka 3
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 315
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

cześć kobietki
nadrobiłam trochu ostatnie dwa tygodnie a nie było mnie bo... leżałam w szpitalu
jak poszłam do diabetologa z tymi moimi cukrami to pani dr. złapała się za głowę że tak wysokie a ciąża wczesna i od razu mnie położyła na oddział
w tempie ekspresowym ściągaliśmy teściową z Wrocławia żeby się Remikiem zajęła bo tz to kursował między pracą, szpitalem a domem
cukry mi unormowali tylko niestety w zeszłym tygodniu poroniłam ;(
nie będzie dzidziusia ;(

wali się wszystko co tylko może bo tż jeszcze stracił pracę i ja już nie mam sił
nie mogę się pozbierać
dobrze, że Remiczek zdrowy - iskierka moja mała - to jedyna pociecha
__________________
Remik - 21.04.2011
becherovka 3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 11:07   #583
subtelle
Raczkowanie
 
Avatar subtelle
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 374
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cześć Dziewczyny,
dawno mnie nie było. Wszystko mi się wali i zupełnie nie mam głowy, by siedzieć na necie.
Straciłam pracę. I powiem Wam, że nie wiem, co to będzie dalej.

Izunia- jeśli chodzi o lustrzankę to polecam Ci Nikona D3100. Z obiektywem 18-55 dostaniesz za mniej niż 2000 zł, ale jeśli możesz sobie pozwolić to zainwestuj w Body D3100+ obiektyw Nikkor 18-105. Koszt około 2500 zł. Zdecydowanie dłużej posłuży. Najlepiej szukać okazji w necie, bo dużo taniej się kupi.

Becherovka- Strasznie mi przykro Trzymaj się tam jakoś...
__________________
...Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka...
...Pure Happiness...


subtelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 12:19   #584
kasiuni_a
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiuni_a
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 2 817
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cześć dziewczyny
Jakiś smutny dzień dzisiaj, deszcz wisi w powietrzu i przez to samopoczucie do kitu. Położyłam Dawida spać i piję już drugą kawę. Na szczęście od jutra ma być już coraz cieplej, a nawet zapowiadają falę upałów.
Wczoraj mieliśmy wieczór nieciekawy, Młody kąpał się w brodziku i nawylewał bardzo dużo wody. Niedługo potem przyszła sąsiadka z dołu, że ją zalewamy Myśleliśmy że ta wylana woda dostała się pod brodzik i dlatego, ale mąż coś tam porozkręcał i okazało się że coś przy odpływie się urwało Dziś się okaże czy całego brodzika nie trzeba wymieniać. A sąsiadka też niezła, bo podobno co jakiś czas tam jej kapało z sufitu i dopiero wczoraj przyszła

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
hej
u nas beznadziejnie. teściowa moja w szpitalu jest, miała zawał. ryczę od wczoraj. dlaczego ten czerwiec co roku jest taki koszmarny? w zeszłym roku operacja Mateusza, teraz pewnie będzie operacja teściowej. ahh, szkoda gadać...
a nam z mężem mija dziś 11 lat odkąd jesteśmy razem. i jak tu świętować? w 10rocznicę dowiedzieliśmy się że z Matim gorzej i operacja będzie koniecznością a teraz mama. aż strach się bać co za rok nam wypadnie

20 kopytek? o mamusiu, Mateusz w życiu by tyle nie zjadł. 20 to ja zjadam jak głodna bardzo jestem
marta bardzo Wam współczuję, oby teściowa doszła do siebie trzymajcie się i wszystkiego dobrego z okazji rocznicy

ja właśnie 20 sztuk mu nakładam, bo kiedyś zjadł też więcej ale już się bałam żeby go brzuch nie rozbolał

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Nam sie tak zaczęło od OK 15 m-ca, ale nie najgorzej jest, tylko na spacerze jak nie chce z placu zejść się zaczyna Ale sposób mam taki że solidnie wymęczam dziecko - zjeżdżalnia, huśtawki, piaskownica, w domu pada ze zmeczenia spać.
A jak mi się rzucała na podłogę bez powodu to sobie wychodziłam , płacz nagle ucichał i zaraz przychodziła w innym homorze.
Narazie nie ma już krzyków.

A nie macie MM czy piersi?
rzucania na podłogę nie ma narazie, krzyki są zazwyczaj jak mam go na rękach albo wisi mi u kolan żeby go wziąć
najlepszy humor jest rano i po drzemce, jak jest właśnie taki wymęczony a tu jeszcze trzeba zjeść kolację, czy chwilę poczekać na kąpiel to wtedy jest najgorzej, wszystko nie tak jakby chciał i krzyk
ze spaceru czy placu schodzimy bez problemu, on uwielbia wchodzić do klatek więc otwieram drzwi a on sam leci ale sam spacer to dla mnie ciężkie zadanie, bo chce robić tylko to na co nie pozwalam - psy obce łapać, stukać kamykami w samochody, przechodzić przez ulicę (osiedlową no ale zawsze) a za rękę nie da sie złapać itd.

nie mamy pierś odrzucił 3 miesiące temu, a mm do ust nie weźmie

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Jestem mamą niespełna 15- miesięcznego Mieszka, kiedyś już tutaj na waszym wątku pisałam, ale było to wieki temu. Później niestety brak czasu i rożne okoliczności życiowe pozbawiły mnie możliwości kontaktu.

Podczytuje was od paru dni, widze, że jest coraz ciszej, więc postanowiłam się odezwać i zapytać czy mnie przyjmiecie do swojego grona przynajmniej nie będzie tyle do nadrabiania

Widzę, że była mowa o posiłkach naszych dzieciaczków- u nas niestety jest problem, bo mój mały nie bardzo chce próbować nowe smaki, kawałki mu nie pasują, męczymy się z tym bardzo

Jakim cudem wy nauczyłyście swoje dzieci jedzenia takich rodzajów jedzonka w takich ilościach, jestem pełna podziwu.
witaj paulac1 pewnie, że przyjmiemy, im nas więcej tym weselej

pytasz jakim cudem nasze dzieci tyle jedzą? nie mam pojęcia, tak jakoś wyszło i mamy szczęście że nam się jadki trafiły

Cytat:
Napisane przez becherovka 3 Pokaż wiadomość
cześć kobietki
nadrobiłam trochu ostatnie dwa tygodnie a nie było mnie bo... leżałam w szpitalu
jak poszłam do diabetologa z tymi moimi cukrami to pani dr. złapała się za głowę że tak wysokie a ciąża wczesna i od razu mnie położyła na oddział
w tempie ekspresowym ściągaliśmy teściową z Wrocławia żeby się Remikiem zajęła bo tz to kursował między pracą, szpitalem a domem
cukry mi unormowali tylko niestety w zeszłym tygodniu poroniłam ;(
nie będzie dzidziusia ;(

wali się wszystko co tylko może bo tż jeszcze stracił pracę i ja już nie mam sił
nie mogę się pozbierać
dobrze, że Remiczek zdrowy - iskierka moja mała - to jedyna pociecha
becherovka bardzo, bardzo mi przykro, cóż więcej mogę napisać...

Cytat:
Napisane przez subtelle Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny,
dawno mnie nie było. Wszystko mi się wali i zupełnie nie mam głowy, by siedzieć na necie.
Straciłam pracę. I powiem Wam, że nie wiem, co to będzie dalej.
subtelle
tak niespodziewanie? a w jakim zawodzie pracowałaś? ciężko będzie coś znaleźć? choć teraz to wszędzie ciężko...
__________________
DAWID
MIŁOSZ

Mel B 14/14 +

Edytowane przez kasiuni_a
Czas edycji: 2012-06-28 o 12:20
kasiuni_a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 12:22   #585
olsza30
Raczkowanie
 
Avatar olsza30
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 275
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Hej, ja tak tylko na szybko.

Witaj Paulac

Dziewczyny, to mnie dopiero załamałyście tymi ilościami zjadanymi przez maluchy, szok, dwie parówki naraz albo 20 kopytek.

Moje dziecko wybredne raczej sie stało od mniej więcej czasu jak zaczęło chodzić. O ogórkach, rzodkiewkach czy pomidorku tak na "surowo" nie ma mowy. Uwielbia makaron i mogłaby go jeść codziennie, a na kanapce najchętniej ser żółty.Mięsa nie lubi od niedawna, cieszę się, bo chociaż z zupami nie ma problemu i zjada miseczkę.Uwielbia też owoce i jak miałam czereśnie w ogrodzie to nie dało sie przejść, żeby nie zjeść, jadła wtedy bardzo dużo, ale takich kupowanych już nie chciała. Wczoraj malinki jej kupiłam ale nie za bardzo jej pzrypadły do gustu, zresztą zauważyłam, że ona nie lubi nowości, dopiero tak za 3, 4 podaniem skusi się i spróbuje.
olsza30 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 12:41   #586
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

marta współczuję z powodu teściowej
Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Tity, naprawdę przeczytałam menu Leosia i padłam jest niesamowity mnie zawsze zastanawia gdzie takie małe brzuszki tyle mieszczą, nie?
Ale on je po troszeczkę. No i z resztą wychodzi na to, że źle go karmię bo znowu wczoraj była krew w kupie. Dzisiaj idziemy do lekarza Strasznie się martwię co mu jest....i że to przeze mnie, chociaż się staram, żeby jadł zdrowo.

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Jestem mamą niespełna 15- miesięcznego Mieszka, kiedyś już tutaj na waszym wątku pisałam, ale było to wieki temu. Później niestety brak czasu i rożne okoliczności życiowe pozbawiły mnie możliwości kontaktu.

Podczytuje was od paru dni, widze, że jest coraz ciszej, więc postanowiłam się odezwać i zapytać czy mnie przyjmiecie do swojego grona przynajmniej nie będzie tyle do nadrabiania

Widzę, że była mowa o posiłkach naszych dzieciaczków- u nas niestety jest problem, bo mój mały nie bardzo chce próbować nowe smaki, kawałki mu nie pasują, męczymy się z tym bardzo

Jakim cudem wy nauczyłyście swoje dzieci jedzenia takich rodzajów jedzonka w takich ilościach, jestem pełna podziwu.
Witamy

Cytat:
Napisane przez becherovka 3 Pokaż wiadomość
cześć kobietki
nadrobiłam trochu ostatnie dwa tygodnie a nie było mnie bo... leżałam w szpitalu
jak poszłam do diabetologa z tymi moimi cukrami to pani dr. złapała się za głowę że tak wysokie a ciąża wczesna i od razu mnie położyła na oddział
w tempie ekspresowym ściągaliśmy teściową z Wrocławia żeby się Remikiem zajęła bo tz to kursował między pracą, szpitalem a domem
cukry mi unormowali tylko niestety w zeszłym tygodniu poroniłam ;(
nie będzie dzidziusia ;(

wali się wszystko co tylko może bo tż jeszcze stracił pracę i ja już nie mam sił
nie mogę się pozbierać
dobrze, że Remiczek zdrowy - iskierka moja mała - to jedyna pociecha


Cytat:
Napisane przez subtelle Pokaż wiadomość
Straciłam pracę.

Przykro mi....
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J

Edytowane przez Tity
Czas edycji: 2012-06-28 o 12:43
Tity jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 13:00   #587
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez becherovka 3 Pokaż wiadomość
cześć kobietki
nadrobiłam trochu ostatnie dwa tygodnie a nie było mnie bo... leżałam w szpitalu
jak poszłam do diabetologa z tymi moimi cukrami to pani dr. złapała się za głowę że tak wysokie a ciąża wczesna i od razu mnie położyła na oddział
w tempie ekspresowym ściągaliśmy teściową z Wrocławia żeby się Remikiem zajęła bo tz to kursował między pracą, szpitalem a domem
cukry mi unormowali tylko niestety w zeszłym tygodniu poroniłam ;(
nie będzie dzidziusia ;(

wali się wszystko co tylko może bo tż jeszcze stracił pracę i ja już nie mam sił
nie mogę się pozbierać
dobrze, że Remiczek zdrowy - iskierka moja mała - to jedyna pociecha
Nie wiem co napisać, starsznie mi przykro, trzymasz się ?
Wiem że to mało pocieszające ale jeszcze będzie dobrze, zobaczysz.

[QUOTE=subtelle;34984893]Cześć Dziewczyny,
dawno mnie nie było. Wszystko mi się wali i zupełnie nie mam głowy, by siedzieć na necie.
Straciłam pracę. I powiem Wam, że nie wiem, co to będzie dalej.


[QUOTE]

Wszystko się ułoży oczywiście że znajdziesz nową, nie ma innej opcji.

Wogóle cos smutne wypadki chodzą po naszych koleżankach

A ja się dziś zamknęłam w pokoju bez klamki a dziecię zostało za drzwiami w krzesełku do karmienia. Poszłam szybko poodkurzać nie wiem co mi do łba strzeliło że wyjęłam zabezpieczenie żeby go odkurzać nie wciągnął i... przeciąg zamknął drzwi. Dostałam paniki że się nie wydostanę, telefonu nie miałam przy sobie, już oczami wyobraźni widziałam moje płaczące po drugiej strony dziecko i myślałam że wybiję szybki i przecisnę się jakoś na drugą stronę, ewentualnie dostanę nadludzkiej siły żeby wyłamać te drzwi Na szczęście po długich minutach walki śrubokrętem jakoś otworzyłam ten zamek, ale mi ulżyło Zadzwoniłam do męża a ten sie tylko ze mnie śmiał, tzn. mnie pocieszał ale słyszałam że sie uśmiecha jak to mówi

Paulac1 witaj, musisz duzo pisać żeby nam się tu znowu zaroiło na wątku A ile waży Twoja pociecha?
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 13:55   #588
mik23
Rozeznanie
 
Avatar mik23
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 516
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

czesc kobiety! Jakos tak sie smutno zrobilo...
U mnie problemy z tesciami praktycznie sie nie odyzwamy i ogolnie do bani, az nie chce mi sie pisac o szczegolach...
Mała kolejną noc budzi sie co chwila, kweczy cos, zasypia i znow sie budzi i mam ogolnie nieprzespane noce...

becherovka- bardzo mi przykro...jedyne co mogę to -> , trzymaj się!

subtelle
- wspieram duchowo w tym trudnym czasie, nie załamuj się, może akurat cos szybko znajdziesz

olsza- moja księzniczka wcale nie zjada duzo, jak poczytałam ile jedzą inne pociechy to troche sie zmartwilam czy aby moja mała nie zjada zbyt mało..ale przybiera w porzadku wiec chyba po prostu ma mniejszy apetyt...

ps. w przyszłą środe mamy wizytę kontrolną u kardiologa, mam nadzieję, że będzie wszystko ok i że mała w ogóle da się zbadac, bo odkąd zaczeła chodzic to nie potrafi wysiedziec w miejscu ani sekundy.. no tak w ogole to z dobrych wiesci: moja księżniczka od kilku dni juz sama spaceruje po dworze a tak sie bałam czy wszytko ok..
__________________
Nasza księżniczka
mik23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 15:48   #589
izunia233
Zadomowienie
 
Avatar izunia233
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 475
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Dzień dobry


Wczoraj pojechaliśmy Mai wyrobic paszport i cały dzień była męczarnia. CHciała tylko na rączkach bo wózek parzył. Poszliśmy do Media Markt i tam dopiero zaczęła szalec. Przy półce z kartami pamięci dosłownie wszystko latało a gdy chciałam ją zabrac to był jeden wielki ryk.

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
hej
u nas beznadziejnie. teściowa moja w szpitalu jest, miała zawał. ryczę od wczoraj. dlaczego ten czerwiec co roku jest taki koszmarny? w zeszłym roku operacja Mateusza, teraz pewnie będzie operacja teściowej. ahh, szkoda gadać...
a nam z mężem mija dziś 11 lat odkąd jesteśmy razem. i jak tu świętować? w 10rocznicę dowiedzieliśmy się że z Matim gorzej i operacja będzie koniecznością a teraz mama. aż strach się bać co za rok nam wypadnie
Życzę dużo zdrówka dla teściowej. Co do przyszłego czerwca to pewnie będziecie mieli miłą odmianę i coś pozytywnego was zaskoczy. Może jakaś wygrana w lotto? Trzeba myślec pozytywnie

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Jestem mamą niespełna 15- miesięcznego Mieszka, kiedyś już tutaj na waszym wątku pisałam, ale było to wieki temu. Później niestety brak czasu i rożne okoliczności życiowe pozbawiły mnie możliwości kontaktu.

Podczytuje was od paru dni, widze, że jest coraz ciszej, więc postanowiłam się odezwać i zapytać czy mnie przyjmiecie do swojego grona przynajmniej nie będzie tyle do nadrabiania

Widzę, że była mowa o posiłkach naszych dzieciaczków- u nas niestety jest problem, bo mój mały nie bardzo chce próbować nowe smaki, kawałki mu nie pasują, męczymy się z tym bardzo

Jakim cudem wy nauczyłyście swoje dzieci jedzenia takich rodzajów jedzonka w takich ilościach, jestem pełna podziwu.
Witamy w Naszym gronie

Cytat:
Napisane przez becherovka 3 Pokaż wiadomość
cześć kobietki
nadrobiłam trochu ostatnie dwa tygodnie a nie było mnie bo... leżałam w szpitalu
jak poszłam do diabetologa z tymi moimi cukrami to pani dr. złapała się za głowę że tak wysokie a ciąża wczesna i od razu mnie położyła na oddział
w tempie ekspresowym ściągaliśmy teściową z Wrocławia żeby się Remikiem zajęła bo tz to kursował między pracą, szpitalem a domem
cukry mi unormowali tylko niestety w zeszłym tygodniu poroniłam ;(
nie będzie dzidziusia ;(

wali się wszystko co tylko może bo tż jeszcze stracił pracę i ja już nie mam sił
nie mogę się pozbierać
dobrze, że Remiczek zdrowy - iskierka moja mała - to jedyna pociecha
Co za urok ktoś na Was rzucił. Tyle nieszczęśc na raz Przykro mi z powodu dzidziusia

Cytat:
Napisane przez subtelle Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny,
dawno mnie nie było. Wszystko mi się wali i zupełnie nie mam głowy, by siedzieć na necie.
Straciłam pracę. I powiem Wam, że nie wiem, co to będzie dalej.

Izunia- jeśli chodzi o lustrzankę to polecam Ci Nikona D3100. Z obiektywem 18-55 dostaniesz za mniej niż 2000 zł, ale jeśli możesz sobie pozwolić to zainwestuj w Body D3100+ obiektyw Nikkor 18-105. Koszt około 2500 zł. Zdecydowanie dłużej posłuży. Najlepiej szukać okazji w necie, bo dużo taniej się kupi.

Becherovka- Strasznie mi przykro Trzymaj się tam jakoś...
Subtelle trzymam kciuki abyś szybko coś znalazła
Kupiłam dokładnie tą lustrzankę co piszesz z obiektywem 18-105 za 2450 zł. Teraz tylko muszę nauczyc się obsługi.
__________________
04.07.2009 r Powiedzieliśmy "TAK"

03.05.2011 r Majeczka jest już z Nami

url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/047/0471299c0.png?5880 [/url]
izunia233 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 16:04   #590
kwartalinka
Raczkowanie
 
Avatar kwartalinka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 446
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

hej

ja jestem, podczytuję ale nie mam kiedy odpisywać

ależ dziś dzień smutnych wiadomości


Marta bardzo Wam współczuję z powodu teściowej, mam nadzieję że dojdzie do siebie jak najszybciej
szkoda, że akurat w rocznice dostajecie takie informacje
niemniej jednak gratuluję takiego stażu


Becherovka ogromnie mi przykro, że tak Wam się sytuacja posypała
trzymam kciuki żebyście wyszli "na prostą"


Subtelle bardzo mi przykro, że straciłaś pracę
trzymaj się
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." Phil Bosmans

*mój wiosenny promyczek*

**moje jesienne słoneczko**
kwartalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 21:17   #591
kwartalinka
Raczkowanie
 
Avatar kwartalinka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 446
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

poczytałam co pisałyście wcześniej


Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
my wczoraj mieliśmy wypadkowy dzień. najpierw Mateusz zrzucił na siebie szklany świecznik. spadł mu na czubek głowy i ma teraz guza wielkiego a nawet nie zapłakał, usta w podkówkę zrobił i tyle
a później jak u rodziców byliśmy to bawił się z moim bratem w ganianego i potknął się o dywan i przywalił czołem o komodę ryk był straszny. teraz wygląda jak po wojnie bo dodatkowo ma kolana pościerane i nogi w siniakach
o matko jedyna jaki agent z Mateuszka

Cytat:
Napisane przez mik23 Pokaż wiadomość
Mamy ktore mają dziewczynki- czy wasi pediatrzy ogladają małym krocze? Bo moja pediatra ztego co sobie przypominam nie ogladala drog rodnych mojej córeczki. a moja kolezanka- pielegniarka na oddziale nefrologicznym opowiadal mi ze na oddział trafia coraz wiecej dziewczynek ktore maja problemy z nerkami przez klopoty z moczem itd., i przyjeli ostatnio 2 małe dziewczynki ktore mialy zlepione wargi sromowe i przez to byly klopoty z siusianiem. Przejrzalam neta i okazalo sie ze ten problem- zlepienie/zrosniecie warg sromowych nazywa sie synechia... ooo nawet jest wątek na wizażu o tym... https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=623830
Od razu złapałam moje dziecie co by sprawdzic czy wszystko ok i na szczescie spoko , no ale chyba pediatra powinna sama zajrzec i sprawdzic co? a moja nie sprawdzala,,,
ostatnio jakoś rzadko bywamy u pediatry ale nie przypominam sobie żeby wcześniej zaglądali do pieluszki
dzięki za informację, oczywiście od razu sprawdziłam i u Łucji tego problemu nie ma ale pomyślałam o córce koleżanki bo mała od urodzenia non stop jakieś infekcje pęcherza ma...może ich ten problem dotyczy właśnie

Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Ja jestem mega zdenerwowana, bo Szwagierka przyprowadza do nas Małą na całe dnie a ta od paru dni choruje... Dzisiaj Filip o 5 rano pobudka z rykiem i gilem do pasa
ona się jeszcze oburza jak jej mówię, że mogłaby zostać z Małą w domu, bo Filip załapał.... Masakra...
rzeczywiście Twoja szwagierka wyobraźnią się nie popisała i to chyba nie pierwszy raz o ile dobrze pamiętam

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Cześć
Dziewczyny wypadków ciąg dalszy... Ja już nie wiem czy jestem taka nieuważna, czy moje dziecko trzeba w jakimś kojcu zamknąć
Wczoraj to już tak się wystraszyłam, że wyłam cały wieczór i dziś się boję dziecko z oczu spuścić. Wróciliśmy wieczorem do domu, nastawiłam wodę na kaszę, jak się zagotowała wlałam do miski i poszliśmy na chwilę na balkon. Potem ja poszłam do łazienki się przebrać, a Dawid latał po mieszkaniu. Za chwilę słyszę plusk wody i straszny płacz Miska nie stała na brzegu stołu, tylko dalej ale jak widać i tak za blisko... Na szczęście minęło już ponad 5 minut od wlania i woda nie była gorąca, ale mocno ciepła. Mały płakał a ja w panice złapałam go, zdjęłam tą nasiąkniętą ciepłą wodą bluzkę, wstawiłam pod prysznic i polewałam chłodną wodą wyjąc razem z nim...Na szczęście po chwili się uspokoił i zaczął bawić moimi kosmetykami, więc od razu go troszkę umyłam. Miał kilka małych czerwonych plam na klatce piersiowej. Później zrobiłam mu tę nieszczęsną kaszę, zjadł i poszedł spać. Już wtedy nie było żadnego zaczerwienienia i dziś też nic nie ma. Czyli na szczęście dla niego wszystko się dobrze skończyło. Dla mnie niekoniecznie Jak usłyszałam jego płacz i wpadłam do kuchni to poślizgnęłam się na tej kałuży, klapnęłam na tyłek a ręką na nogę od stołu. Mam siniaka dosłownie na całym ramieniu. A nogą uderzyłam w szafki i złamałam tę listwę przy podłodze Wtedy byłam w takim szoku, że nic nie poczułam. Dopiero jak młody poszedł spać i wzięłam się za sprzątanie tego to zobaczyłam i siniaka i listwę...
Jeszcze dziś jak piszę to ze łzami w oczach
Kasiuni_a współczuję
oj też bym się zdenerwowała taką sytuacją

no niestety dzieciaki coraz bardziej ruchliwe i wymyślają niestworzone rzeczy, myślę że dorosły człowiek nie jest nawet w stanie przewidzieć co taki maluch może wykombinować

Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
kwartalinka super,że wyniku ok.Współczuje Ci,bo pewnie przez ten upał źle sie czujesz?Pocieszające jest to,ze mogło być gorzej-jakby to była końcówka Widziałam wczoraj taką ciężarną z wieeelkim brzchem,ledwo szła biedaczka.A imie dla maluszki juz wybrane?
na razie czuję się dobrze ale ja jestem ciepłolubna
bardziej mi przeszkadzała ciąża w zimie albo teraz jak deszcz leje i wyjść nie można
lubię jak mi słońce przygrzewa, biorę Łucję w wózek i jedziemy na plażę, pospacerujemy, pobawimy się na placu zabaw, zahaczymy o ulubioną kawiarnię...i jak wracamy to zwykle jest wieczór

także na razie jest naprawdę ok, obawiałam się co będzie z nogami bo w tamtej ciąży tak od 7 miesiąca puchły okropniście ale teraz nawet przy takiej wysokiej temperaturze nic się nie dzieje więc bardzo się cieszę

trochę mi tylko zaczyna być ciężko z brzuchem, szczególnie jak Łucję podnoszę, wkładam do wózka itp.
już muszę przystopować co nie co bo kilka dni takiego biegania i następnego dnia przymusowe leżenie bo brzuch zaczyna się napinać i jest taki nieprzyjemnie ciężki, także rozsądek wskazany już na tym etapie

imię jeszcze nie wybrane, pomysłów jest kilka ale jakoś tak żadne nie jest "tym" na 100%

Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
Ja się łączę w stresie wypadkowym....mały sobie szedł, nie wiem jak upadł i walnął czołem w kant futryny....ma śliwę na pół czoła....
Podałam mu na wieczór czopek glicerynowy bo pierdział i widać, że chciał kupkę, zrobił już bez krwi na szczęście, ale dzisiaj był dzień owsiankowo-owocowy Muszę bardziej na jego dietę uważać, strasznie dużo stałych posiłków ostatnio jadł. Pewnie to przez to, pojawiła się krew.
No i dumna z mojego synka jestem, bo przed kąpielą kręcić się zaczął i łapać za pieluchę, potem chciał podnieść deskę sedesową. Więc go posadziłam i zrobił siusiu Pierwszy raz tak zrobił Ale na nocnik w życiu chyba nie zrobi Pierwszy raz dzisiaj jadł maliny i czereśnie, ale mlaskał z zadowoleniem
dla Leosia, sprytny chłopak
a z tą krwią to trzeba chyba uważać, widziałam że dziś byliście u lekarza
i co się okazało??

no i trzymam za starania o maluszka

Cytat:
Napisane przez olsza30 Pokaż wiadomość
Chciałam was podpytać o śr.antykonc. jakich używacie, co myślicie o tych nowych krążkach?( nie będę pisała nazwy )
jak widać po efektach - żadnych
mój J. jako anegdotę opowiada znajomym, że postanowiłam wprowadzić naturalne metody planowania rodziny ale kiepsko mi poszło

Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy podajecie dzieciom orzechy? Jak tak to w jakiej formie? Na twarde jeszcze za wcześnie, więc w czym je podać?
nie dawałam jeszcze, w sumie to w tej chwili nie wiem w jakiej formie miałabym jej dać

Lusia dobrze sobie radziła z kawałkami ale ostatnio się przeraziłam bo dałam jej płatki kukurydziane z bakaliami, patrzę a ona łzy w oczach i grymas na twarzy przy każdym przełykaniu, okazało się że zamiast gryźć albo miażdżyć płatki to je przełykała w całości
nie wiem co jej się stało bo jadła je już wcześniej i zawsze było ok

Cytat:
Napisane przez kasiuni_a Pokaż wiadomość
Dziewczyny napiszcie jak Wasze dzieci jedzą wieczorem??
u nas po kąpieli nadal butelka 200 ml

poczytałam o posiłkach Waszych maluchów i stwierdzam, że Łucja chyba niewiele je chyba że tego nie widzę bo niestety nie ma stałych pór posiłków, je kiedy chce i co chce
chciałabym żeby miała bardziej uregulowane pory ale niestety ona się pcha do kuchni za każdym razem jak któreś z nas idzie coś zjeść, a że ja jem teraz bardzo często to ciężko mi jej nie dać jak prosi

mniej więcej wygląda to tak, że dzień rozpoczyna od mleka 200ml
potem za jakieś 2 godziny drugie śniadanie: pół kromki chleba, 2 plasterki wędliny, rzodkiewka, ogórek itp.
po drzemce zwykle owoce: przygotowuję jej miseczkę np.pół banana, pół jabłka, morelę, winogrona
na obiad: pół miseczki zupki albo trochę mięska + trochę surówki (z tego co robimy dla siebie) albo pierogi 4 szt. itp. ale z obiadami to jest tak że czasem zje a czasem nie
coś tam jeszcze zwykle dostaje przed kąpielą, no a potem znów mleko 200ml

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
dzień dobry
u pediatry byliśmy wczoraj i tak naprawdę to wiem tyle ile wiedziałam. nie wiadomo od czego, może być infekcja po basenie, może być od zęba bo w nocy z sob. na niedz. zaczęła wychodzić trójka i może być od czereśni bo w piątek Mateusz najadł się czereśni tyle że ja nie wiem czy bym to przejadła wykluczyła tylko 3dniówkę bo to też podejrzewałam. przy okazji zważyła Matiego i tu się zmartwiłam nie na żarty bo m-c temu ważył 11,4 a wczoraj ledwo 11. wiedziałam że ciut schudł bo brzuszek mu schudł ale żeby aż tak muszę dziś go na naszej wadze zważyć
ja bym się wagą nie przejmowała, coś go męczyło więc mógł trochę stracić ale i tak pięknie waży bo moja Łucja miesiąc temu ważyła niecałe 9 kg
wybieram się do pediatry w następnym tygodniu na powtórzenie Hexy to zobaczymy ile przybrała na wadze i ile urosła


no to odpisałam i wracam dalej do czytania poprzednich dni


edit: ooo...nie połączyło mi postów
w takim razie przepraszam, że tak jeden pod drugim
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." Phil Bosmans

*mój wiosenny promyczek*

**moje jesienne słoneczko**

Edytowane przez kwartalinka
Czas edycji: 2012-06-28 o 22:29
kwartalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 21:34   #592
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

kwartalinko pani doktor obejrzała pupę i stwierdziła, że przy napinaniu musi mu coś pękać. Czyli jednak dieta bardziej lekkostrawna. Bo brzuszek ma miękki i go nie boli, wysypki też nie ma, więc to raczej nie uczulenie. Tak, więc przechodzimy na jedzenie zdrowsze niż zdrowe
Dziękuję za kciuki Właśnie też się martwię o przebieg ciąży przy drugim szkrabie, jak on taki ruchliwy....o matulu
Co do orzechów to ja dzisiaj do manny dodałam trochę mielonych migdałów.
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 22:19   #593
kwartalinka
Raczkowanie
 
Avatar kwartalinka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 446
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
no to idę czytać. aaaa pokażę Wam jeszcze jak Mati czyta rodzicom bajeczkę
https://picasaweb.google.com/lh/phot...eat=directlink
rewelacja, jaka z niego gaduła
Łucja też ma tą książeczkę i bardzo ją lubi..oglądać ale jeść także
zresztą u nas większość książeczek w strzępach


Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
A i mam pytanie , czy włączacie swoim dzieciom bajki? Mój parę razy zobaczył i teraz sam siada na kanapie, bierze pilota i mi pokazuje, żeby mu włączyć....jak włączę inny program to nie ogląda, ale jak baby.tv to jak zahipnotyzowany....nie wiem czy dobrze zrobiłam pokazując mu, ale też dzięki temu mam chwilkę, żeby coś przyrządzić do jedzenia np.
sporadycznie, my w ogóle mało telewizji oglądamy
zresztą z tego co zauważyłam to Lunia bajkami raczej zainteresowana nie jest, poogląda chwilkę i wraca do zabawy
ale dziś odkryłam, że interesują ją filmy przyrodnicze
włączyłam tv i akurat na tym programie leciał film o niedźwiadkach, które wyszły na spacer bo zaczął topnieć śnieg i spotkały żabę, żmiję...Łucja patrzyła z zainteresowaniem
jak tylko film się skończył i zaczęła bajka to wróciła do zabawy

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
dziewczyny właśnie zostałam ciocią malutkiej Martynki
gratulacje spóźnione bo chyba nie miałam jeszcze przyjemności

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
To ja tez mam pytanie - Wasze dzieci jedza same łyżeczką/widelcem? Bo moja tylko widelcem dla dorosłych, w sumie nie przyszło mi do głowy żeby mały kupić A jak jest z łyżeczką? Czy jest sens skoro zupę i tak rozleje?

dostaje co prawda łyżeczkę i próbuje usilnie ale na razie wygląda to tak, że stara się jedzenie nabrać na łyżeczkę, czasem się udaje ale w większości razów nie, to nie przeszkadza oczywiście żeby łyżeczka powędrowała do buzi a za nią idzie lewa ręka z jedzeniem w paluszkach

Cytat:
Napisane przez Ahtaga Pokaż wiadomość

Dziewczyny, czy dajecie swoim dzieciom do picia Kubusie?
nie, nie dawałam jeszcze ani razu

Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
Witam sie po dłuższej nieobecności i przepraszam,że tak zaczynam ni z gruchy niz pietruchy,ale zanim doczytam to chcicałbym się poradzić.

Moja Lilia to straszny niejadek Nic nie chce jeść,co nie jest słodkie czyli np.kaszka,deserki,jogurty są ok.Z owoców to tylko banan,czasem jabłko,ale razcej sie nim bawi niż je.I chlebek,ale broń Boże nie z masłem,albo z czymkolwiek innym.

Obiadki są be,czasem zje,ale takie papki jak dla niemowlaków,żadnych grudek nie moze być bo pluje.Ja się wykończę Przestałam jej juz gotować bo ciagle wyrzucam jedzenie.I dodam,ze waży tylko 9 kg!

Może jest tutaj podobny niejadek i jego mama mi coś doradzi???
no i jak z jedzeniem Lili? poprawiło się?

może taki ma etap dziewczyna, Łucja też różne fazy przechodziła ale ja się za bardzo nie martwię, na pewno nie głoduje, jak jest głodna to zawsze się upomni o swoje

zresztą czytałam niedawno, że przeprowadzili jakiś eksperyment i pozwalali dzieciom wybierać to jedzenie na które mają ochotę
po przeprowadzeniu badań okazało się, że dzieci miały bardzo dobre wyniki i rewelacyjnie same sobie bilansowały dietę

natomiast obserwacje dorosłych w tym czasie były takie, że np. któreś dziecko non stop jadło buraki i nic więcej, nic bardziej mylnego, postrzegali to po prostu w ograniczony sposób

a wagą tym bardziej się nie martwię bo moja Łucja jest miesiąc starsza od Lilianki a waży tyle samo
w centylach się mieści, po prostu jest filigranowa

Cytat:
Napisane przez agus235 Pokaż wiadomość
Witam u nas szpital w domu dwa tygodnie temu córka zachorowała na ospę ona już zdrowa a dzisiaj Igorka wysypało ;(
Nadal mamy 6 zągbków dziąsła opuchniete ale żeby nie chcą wyjść nadal się karmimy piersią ale dostaje też na noc butle z mm.Igor uwielbia truskawki i jakby mu dać to pewnie zjadłby i cały koszyk
no i jak tam zmagania Igorka z ospą?

---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 21:57 ----------

tak myślałam, że mi ucięło cytowanie wcześniej

Cytat:
Napisane przez marta_27 Pokaż wiadomość
super że wszystkie wyniki ok. też tej glukozy nie wspominam za dobrze

daj znać jak będziesz po usg już

a umiejętności robienia na drutach zazdroszczę
po usg ok
malutka rośnie, ważyła 580 g ostatnio (23 tydzień), leży już główką w dół
i podobnie jak Łucja ma główkę i brzuszek tych samych rozmiarów a nogi dłuuuugie to mnie najbardziej zastanawia bo teraz Lusia raczej malutka jest i wzrostem i wagą w porównaniu z rówieśnikami

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Jestem mamą niespełna 15- miesięcznego Mieszka, kiedyś już tutaj na waszym wątku pisałam, ale było to wieki temu. Później niestety brak czasu i rożne okoliczności życiowe pozbawiły mnie możliwości kontaktu.

Podczytuje was od paru dni, widze, że jest coraz ciszej, więc postanowiłam się odezwać i zapytać czy mnie przyjmiecie do swojego grona przynajmniej nie będzie tyle do nadrabiania

Widzę, że była mowa o posiłkach naszych dzieciaczków- u nas niestety jest problem, bo mój mały nie bardzo chce próbować nowe smaki, kawałki mu nie pasują, męczymy się z tym bardzo

Jakim cudem wy nauczyłyście swoje dzieci jedzenia takich rodzajów jedzonka w takich ilościach, jestem pełna podziwu.
hej
i nawet Cię kojarzę

Cytat:
Napisane przez mik23 Pokaż wiadomość
ps. w przyszłą środe mamy wizytę kontrolną u kardiologa, mam nadzieję, że będzie wszystko ok i że mała w ogóle da się zbadac, bo odkąd zaczeła chodzic to nie potrafi wysiedziec w miejscu ani sekundy.. no tak w ogole to z dobrych wiesci: moja księżniczka od kilku dni juz sama spaceruje po dworze a tak sie bałam czy wszytko ok..


Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
kwartalinko pani doktor obejrzała pupę i stwierdziła, że przy napinaniu musi mu coś pękać. Czyli jednak dieta bardziej lekkostrawna. Bo brzuszek ma miękki i go nie boli, wysypki też nie ma, więc to raczej nie uczulenie. Tak, więc przechodzimy na jedzenie zdrowsze niż zdrowe
Dziękuję za kciuki Właśnie też się martwię o przebieg ciąży przy drugim szkrabie, jak on taki ruchliwy....o matulu
Co do orzechów to ja dzisiaj do manny dodałam trochę mielonych migdałów.
to dobrze, że to nie związane z żadną chorobą
Tity a Leoś dużo pije?

a w drugiej ciąży nieco inaczej niż w pierwszej
znacznie mniej czasu na odpoczynek przy takim maluchu
ale można przetrwać tym bardziej jak się ma partnera, który dużo pomaga, a ja mam szczęście takiego mieć
zresztą w kolejnej ciąży jest się "mądrzejszym", nie ma tyle nowości, dużo rzeczy już kojarzysz i wiesz co robić, znasz swój organizm w takim stanie i jest łatwiej

no dobra naczytałam się a teraz idę trochę poleżeć
dobrej nocki dla wszystkich
__________________
"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same." Phil Bosmans

*mój wiosenny promyczek*

**moje jesienne słoneczko**

Edytowane przez kwartalinka
Czas edycji: 2012-06-28 o 22:26
kwartalinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-28, 22:47   #594
paulac1
Raczkowanie
 
Avatar paulac1
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 153
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Dzięki dziewczyny za miłe przyjęcie

żurawinka Mam nadzieję, że tym razem nie zawiodę, chociaż mój dzieć bardzo wrażliwy na punkcie komputera, jak tylko widzi, że cos tu robię, zaraz podlatuje i popycha mnie z całej siły w drugą strone

Co do wagi to waży całkiem nieźle, między 10,6 a 10,8 (tak dziwnie pokazuje nasza waga). Jutro wybieram się do przychodni lepiej go zwazyc bo ostatnio mielismy troche problemow brzuszkowych i kupkowych, wyraznie widze ze mu brzuszek spadl. Narobilo sie nam wszystkiego po kolei po ostatniej wizycie w szpitalu w maju i do tej pory wyprostowac sie nie mozemy.

Ostatnim mega problemem byla szczepionka MMR. Wlasnie, powiedzcie mi czy u waszych dzieciaczkow byly jakies konkretne skutki uboczne po tej szczepionce?

kwartalinka ja nowa i moze troche pozno ale gratuluje dzidziusia

Tity to jak bedzie teraz wygladac wasza dieta? bo z tego co opisywalas to Leoś calkiem zdrowo je, moze wlasnie wiecej pićku?

mik23 moj maly jak zaczynal chodzic to nie bylo mowy zeby robil to po podworku, stawal jak wryty na chodniku i na tym bylo koniec jego spacerowania. Teraz szkoda gadac jakie sa cyrki jak chce go do domu zabrac

Pomidor?Rzodkiewka?Ogórek ?PARÓWKA??? O jaaa...a ja nie moge mlodego nauczyc jak się je chleb
Ale na kolacje wcina 300ml. Z butli, a jakże...
paulac1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 08:40   #595
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Witamy sie porannie
Mnie dzis głowa boli od rana, no ale wizaż musi być

Paulac1 u mojej córci po MMR wystapiły goraczka 9 dni po szczepionce, na dwie doby i potem piękna wysypka ala różyczka Generalnie nie wspominam tej szczepionki dobrze i z tego co widzę sporo mam w moim otoczeniu przesuwa tą szczepionkę jesli dziecko ma choćby katar ( mamy przynajmniej dwudzieciowe więc doświadczone)

Jakie plany na dzisiejszy dzień?
Ja chcę jak sie dziecię obudzi wreszcie skoczyć do Rossmanna i kupić trochę pielęgnacji i spotkać się z koleżanką. I wieczorkiem z mężem będziemy przepakowywać się do nowej szafy wiem wiem, małe ale cieszy

Miłego dnia
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 09:31   #596
paulac1
Raczkowanie
 
Avatar paulac1
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 153
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Witamy sie porannie
Mnie dzis głowa boli od rana, no ale wizaż musi być

Paulac1 u mojej córci po MMR wystapiły goraczka 9 dni po szczepionce, na dwie doby i potem piękna wysypka ala różyczka Generalnie nie wspominam tej szczepionki dobrze i z tego co widzę sporo mam w moim otoczeniu przesuwa tą szczepionkę jesli dziecko ma choćby katar ( mamy przynajmniej dwudzieciowe więc doświadczone)
U nas goraczka juz w 6 dobie, przez 3 dni i bardzo wysoka (40st). Pozniej lekka wysypka na plecach i szyi ale moja mama mowila ze to nie rozyczkowe, takie dziwne. Kompletny brak apetytu nawet po goraczce, dziecko mi poltora dnia nic, podkreslam nic nie jadlo, tylko pilo na szczescie. A pozniej jakby tego bylo malo problemy brzuszkowe, wygladalo to jak kolka i do tego lekka biegunka...takie kombo mielismy

madry Polak po szkodzie, gdybym wtedy wiedziala o tej szczepionce tyle co teraz to pewnie bym jakis katar wymyslila albo kaszel byleby przelozyc

najgorsza byla goraczka, bo moj maly mial epizod z drgawkami i bardzo sie balismy ze sie powtorzy.

co do planow na dzis- wizyta u tesciowej heheh jak ja to lubie, sprzedam dziecko i pospie na lezaczku ,bo dzis byla pobudka o 6.30 u nas pelne slonce i cieplutko
paulac1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:04   #597
izunia233
Zadomowienie
 
Avatar izunia233
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 475
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Hej

U nas również piękna pogoda także ok 15 wędrujemy do teściowej
Pewnie dziś pustki będą na wizażu.

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
U nas goraczka juz w 6 dobie, przez 3 dni i bardzo wysoka (40st). Pozniej lekka wysypka na plecach i szyi ale moja mama mowila ze to nie rozyczkowe, takie dziwne. Kompletny brak apetytu nawet po goraczce, dziecko mi poltora dnia nic, podkreslam nic nie jadlo, tylko pilo na szczescie. A pozniej jakby tego bylo malo problemy brzuszkowe, wygladalo to jak kolka i do tego lekka biegunka...takie kombo mielismy
Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość

madry Polak po szkodzie, gdybym wtedy wiedziala o tej szczepionce tyle co teraz to pewnie bym jakis katar wymyslila albo kaszel byleby przelozyc

najgorsza byla goraczka, bo moj maly mial epizod z drgawkami i bardzo sie balismy ze sie powtorzy.

co do planow na dzis- wizyta u tesciowej heheh jak ja to lubie, sprzedam dziecko i pospie na lezaczku ,bo dzis byla pobudka o 6.30 u nas pelne slonce i cieplutko
U nas na szczęście nie było żadnych objawów no może poza zmniejszonym apetytem.

Kwartalinka fajnie, że dobrze się czujesz no i podziwiam, że tak ładnie dajesz sobie radę no i oczywiście brawa dla Twojego tż, że tak aktywnie Ci pomaga klask i:

Oj Żurawinka wiem co to znaczy przepakowanie się do nowej szafy i faktycznie cieszy i to bardzo

Ada łeee ar juuu ????
__________________
04.07.2009 r Powiedzieliśmy "TAK"

03.05.2011 r Majeczka jest już z Nami

url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/047/0471299c0.png?5880 [/url]
izunia233 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:06   #598
marta_27
Zadomowienie
 
Avatar marta_27
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 056
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

hej
my dziś pobudkę o 6 mieliśmy Mateusz od jakiegoś czasu znów z nami śpi pół nocy. budzi się ok. 24-1 i muszę go do nas brać. ja jestem niewyspana od kilku dni i wszystko mnie wnerwia. dziś miałam od rana 9letnią chrześniaczkę męża więc się pobawiła z Mateuszem trochę.
byliśmy też na Knillu, na którym bąbel w ogóle nie współpracował i u logopedy. trochę mnie uspokoiła jeśli chodzi o pewne zachowania chociaż ja i tak podejrzliwie patrzę na niektóre poczynania mojego syna

dzięki dziewczyny za słowa pocieszenia co do zdrowia teściowej nie jest najlepiej żeby nie powiedzieć źle, ale mama czuje się dobrze. na poniedziałek planowana jest operacja założenia bypassów. mam nadzieję że wszystko będzie dobrze

lecę poczytać co u was
__________________
Mateusz - 25.03.2011

marta_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:17   #599
kasiuni_a
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiuni_a
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: CK
Wiadomości: 2 817
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Hej
Witam się o stałej porze, jak zwykle dziecko śpi a ja popijam kawę. W nocy Młody jakoś tak mi się kręcił i popłakiwał, w końu koło 3 wzięłam go do nas i pospał do 8.30.
Dziś mamy z mężem rocznicę, 9 lat nam mija razem A tu nawet nie ma komu Dawida podrzucić żeby choć na chwilę wyskoczyć na miasto. A w ogóle mąż jak wyszedł z domu o 6.30 to przed 19 wróci, więc wiele tego świętowania nie będzie.
Pogoda dziś super, więc może i mordka i izabella mają udane urlopy nad morzem.

Cytat:
Napisane przez mik23 Pokaż wiadomość
czesc kobiety! Jakos tak sie smutno zrobilo...
U mnie problemy z tesciami praktycznie sie nie odyzwamy i ogolnie do bani, az nie chce mi sie pisac o szczegolach...
przykro mi
musi być ciężko skoro mieszkacie razem

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
Wczoraj pojechaliśmy Mai wyrobic paszport i cały dzień była męczarnia.
wybieracie się na jakieś dalekie wakacje?

Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
kwartalinko pani doktor obejrzała pupę i stwierdziła, że przy napinaniu musi mu coś pękać. Czyli jednak dieta bardziej lekkostrawna. Bo brzuszek ma miękki i go nie boli, wysypki też nie ma, więc to raczej nie uczulenie. Tak, więc przechodzimy na jedzenie zdrowsze niż zdrowe
a lekarka dała jakieś konkretne zalecenia co do diety? jakie produkty wykluczyć albo co mu gotować? bo wydawało mi się z tego co piszesz, że Leoś niczego niezrowego nie jada, a tu jednak coś mu nie podpasowało

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
Co do wagi to waży całkiem nieźle, między 10,6 a 10,8 (tak dziwnie pokazuje nasza waga). Jutro wybieram się do przychodni lepiej go zwazyc bo ostatnio mielismy troche problemow brzuszkowych i kupkowych, wyraznie widze ze mu brzuszek spadl. Narobilo sie nam wszystkiego po kolei po ostatniej wizycie w szpitalu w maju i do tej pory wyprostowac sie nie mozemy.

Ostatnim mega problemem byla szczepionka MMR. Wlasnie, powiedzcie mi czy u waszych dzieciaczkow byly jakies konkretne skutki uboczne po tej szczepionce?
a co się działo, że aż w szpitalu wylądowaliście?

u nas akurat nie szczepili MMR tylko Priorixem i bezpośrednio po szczepieniu nic się nie działo, ale po kilkunastu dniach było zapalenie spojówek i możliwe że to skutek szczepionki

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Jakie plany na dzisiejszy dzień?
nic specjalnego, jak się Młody obudzi i zje to wyjście na dwór, dziś zaczyna się święto naszego miasta więc może pójdziemy na rynek (a to dłuższa wyprawa) i mąż nas zgarnie po drodze z pracy, wieczorem może trochę poświętujemy i tyle
__________________
DAWID
MIŁOSZ

Mel B 14/14 +
kasiuni_a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-06-29, 12:36   #600
marta_27
Zadomowienie
 
Avatar marta_27
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 1 056
Dot.: "Wiosna przyszla, roczek mamy, wszystko w kolo rozwalamy"-mamusie III-IV 2011

Cytat:
Napisane przez mik23 Pokaż wiadomość
czesc kobiety! Jakos tak sie smutno zrobilo...
U mnie problemy z tesciami praktycznie sie nie odyzwamy i ogolnie do bani, az nie chce mi sie pisac o szczegolach...
Mała kolejną noc budzi sie co chwila, kweczy cos, zasypia i znow sie budzi i mam ogolnie nieprzespane noce...

ps. w przyszłą środe mamy wizytę kontrolną u kardiologa, mam nadzieję, że będzie wszystko ok i że mała w ogóle da się zbadac, bo odkąd zaczeła chodzic to nie potrafi wysiedziec w miejscu ani sekundy.. no tak w ogole to z dobrych wiesci: moja księżniczka od kilku dni juz sama spaceruje po dworze a tak sie bałam czy wszytko ok..
oby z teściami się poprawiło

za wizytę
a dlaczego macie kontrolę kardiologiczną? nie pamiętam żebyś pisała o jakiś problemach albo sklerozę już mam

za chodzenie. a tak się martwiłaś

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość
Co do przyszłego czerwca to pewnie będziecie mieli miłą odmianę i coś pozytywnego was zaskoczy. Może jakaś wygrana w lotto? Trzeba myślec pozytywnie
oby, oby

Cytat:
Napisane przez kwartalinka Pokaż wiadomość
niemniej jednak gratuluję takiego stażu


Cytat:
Napisane przez kwartalinka Pokaż wiadomość
lubię jak mi słońce przygrzewa, biorę Łucję w wózek i jedziemy na plażę, pospacerujemy, pobawimy się na placu zabaw, zahaczymy o ulubioną kawiarnię...i jak wracamy to zwykle jest wieczór

Lusia dobrze sobie radziła z kawałkami ale ostatnio się przeraziłam bo dałam jej płatki kukurydziane z bakaliami, patrzę a ona łzy w oczach i grymas na twarzy przy każdym przełykaniu, okazało się że zamiast gryźć albo miażdżyć płatki to je przełykała w całości
nie wiem co jej się stało bo jadła je już wcześniej i zawsze było ok

ja bym się wagą nie przejmowała, coś go męczyło więc mógł trochę stracić ale i tak pięknie waży bo moja Łucja miesiąc temu ważyła niecałe 9 kg
nad morzem mieszkacie? zazdroszczę plaży

Mati ostatnio też ma problemy z kawałkami. tzn. jak coś twardszego jest albo większego to wyciąga rączką z buzi, ogląda i albo wkłada znów do buzi albo mnie dokarmia ale problemu nie ma jak je np. ziemniaka. gryzie takie kawałki wielkie i połyka bez problemu

wiem wiem ale w szoku byłam bo jednak 0.5kg stracić jak się waży 11 to i tak sporo. nie martwię się bo faktycznie waży nieźle i chyba zaczął już nadrabiać stratę


Cytat:
Napisane przez Tity Pokaż wiadomość
kwartalinko pani doktor obejrzała pupę i stwierdziła, że przy napinaniu musi mu coś pękać. Czyli jednak dieta bardziej lekkostrawna. Bo brzuszek ma miękki i go nie boli, wysypki też nie ma, więc to raczej nie uczulenie. Tak, więc przechodzimy na jedzenie zdrowsze niż zdrowe
kurcze, dziwne jak dla mnie. przecież wiadomo że takie małe dziecko to raczej zdrowo je. a może za mało pije i dlatego? a jak kupkę robi to napina się tak bardzo faktycznie?

Cytat:
Napisane przez kwartalinka Pokaż wiadomość
rewelacja, jaka z niego gaduła
Łucja też ma tą książeczkę i bardzo ją lubi..oglądać ale jeść także
zresztą u nas większość książeczek w strzępach

gratulacje spóźnione bo chyba nie miałam jeszcze przyjemności

po usg ok
malutka rośnie, ważyła 580 g ostatnio (23 tydzień), leży już główką w dół
i podobnie jak Łucja ma główkę i brzuszek tych samych rozmiarów a nogi dłuuuugie to mnie najbardziej zastanawia bo teraz Lusia raczej malutka jest i wzrostem i wagą w porównaniu z rówieśnikami
nasze też w strzępach, pogryzione wszystkie

jejku jaka już duża dziecina, za szybko ten czas leci szybko się przekręciła. długonogie dziewczyny będziesz miała

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość

Ostatnim mega problemem byla szczepionka MMR. Wlasnie, powiedzcie mi czy u waszych dzieciaczkow byly jakies konkretne skutki uboczne po tej szczepionce?
my szczepiliśmy Priorixem

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
U nas goraczka juz w 6 dobie, przez 3 dni i bardzo wysoka (40st). Pozniej lekka wysypka na plecach i szyi ale moja mama mowila ze to nie rozyczkowe, takie dziwne. Kompletny brak apetytu nawet po goraczce, dziecko mi poltora dnia nic, podkreslam nic nie jadlo, tylko pilo na szczescie. A pozniej jakby tego bylo malo problemy brzuszkowe, wygladalo to jak kolka i do tego lekka biegunka...takie kombo mielismy
o matko, to mieliście przejścia

Cytat:
Napisane przez izunia233 Pokaż wiadomość

Ada łeee ar juuu ????
no właśnie, Ada gdzie jesteś??

no i nie pocytowało mi wszystkiego

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------

Cytat:
Napisane przez paulac1 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Jestem mamą niespełna 15- miesięcznego Mieszka, kiedyś już tutaj na waszym wątku pisałam, ale było to wieki temu. Później niestety brak czasu i rożne okoliczności życiowe pozbawiły mnie możliwości kontaktu.

Podczytuje was od paru dni, widze, że jest coraz ciszej, więc postanowiłam się odezwać i zapytać czy mnie przyjmiecie do swojego grona przynajmniej nie będzie tyle do nadrabiania
witaj
pisz częściej

a dlaczego w szpitalu wylądowaliście?

Cytat:
Napisane przez becherovka 3 Pokaż wiadomość
cześć kobietki
nadrobiłam trochu ostatnie dwa tygodnie a nie było mnie bo... leżałam w szpitalu
jak poszłam do diabetologa z tymi moimi cukrami to pani dr. złapała się za głowę że tak wysokie a ciąża wczesna i od razu mnie położyła na oddział
w tempie ekspresowym ściągaliśmy teściową z Wrocławia żeby się Remikiem zajęła bo tz to kursował między pracą, szpitalem a domem
cukry mi unormowali tylko niestety w zeszłym tygodniu poroniłam ;(
nie będzie dzidziusia ;(

wali się wszystko co tylko może bo tż jeszcze stracił pracę i ja już nie mam sił
nie mogę się pozbierać
dobrze, że Remiczek zdrowy - iskierka moja mała - to jedyna pociecha
o matko kochana, współczuję ci bardzo mnóstwa sił wam życzę, w końcu wyjdzie słońce

Cytat:
Napisane przez subtelle Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny,
dawno mnie nie było. Wszystko mi się wali i zupełnie nie mam głowy, by siedzieć na necie.
Straciłam pracę. I powiem Wam, że nie wiem, co to będzie dalej.
ehh, współczuję tak nagle? masz jakiś okres wypowiedzenia?
mam nadzieję że szybko znajdziesz jakąś pracę, chociaż bardzo dobrze wiem jak wygląda sytuacja na rynku. mimo wszystko głowa do góry
__________________
Mateusz - 25.03.2011

marta_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-07-18 08:22:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.