Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II. - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-27, 22:26   #3691
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka
Jest niezwykle wyważoną w słowach, analityczną i spójną w przemyśleniach, a jednocześnie... kojąca osoba
zgadzam się ! baaardzo pozytywne właściwości ja dodam, że mam wrażenie, że Halimaa "przeszywa człowieka na wylot", tzn, że... hm nie da się być przy niej kimś innym niż się jest i będzie dobrym psychologiem jeśli się na to zdecyduje


czytam was dziewczyny cały czas
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-06-27 o 22:27
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 00:10   #3692
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

A jak się czujesz Change?
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 00:18   #3693
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Czerwieclipiec! Jak geometria różniczkowa poszła? Wczoraj miałaś zaliczenie?
Czekam na wyniki. Jeszcze kilkanaście godzin niepewności. Jak zwykle nie wiem, jak mi poszło - napisałam na granicy zaliczenia i niezaliczenia. (A ile razy się dramatycznie zmieniały okoliczności: jednak nie będzie terminu, spróbujmy!, ale co państwo tu robią?! itd. )

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Fajnie, że w ogóle mogę się komuś wygadać (chociaż wiem, że strasznie marudzę...nie do zniesienia wręcz) i że takie stadko trzyma za mnie kciuki. Normalnie...nie mogę Was zawieźć przecież!
+1 do stresu
Ja trzymam kciuki wyłącznie za Twój spokój. Reszta jest już przesądzona - magister!

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Hehe, jakiś men mógłby docenić to moje "kojące działanie". To chyba teraz nie jest w cenie, przynajmniej dla sporej części świata. Ale to w sumie nie mój target...
Kobieto, bardzo spodobało mi się to zdanie. Wiesz czego chcesz.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 00:30   #3694
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Czerwieclipiec To zdanie to parafraza (chyba nawet dość dokładna) tego, co mówiła mi dziś Emilka-akurat to było w kontekście zawodowym, ale ogólnie podejście dobre. Ta kobieta dopiero wie, czego chce!

Trzeba znaleźć swoją niszę
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 07:28   #3695
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

hejka
ja tylko na chwilę...dzisiejsze plany rozpisane...nowa metoda ,kazda strona w zeszycie to jeden dzien spisuje podpunktami co mam do zrobienie od rana do wieczora ...i wykreślam..narazie działa i nie zapominam...aczkolwiek wczoraj zapomniałam,że miałam wysłac L4 ale juz dzis jest na liście wiec napewno nie zapomnę
włosy ufarbowaąłm wczoraj henna ale mam ładną czerwień mniammmm
miłego dnia spadam zaraz do złobka i do Mr.Er...moze bede miala jakioes zdjęcia dziś
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 08:48   #3696
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cześć!
Moje ostatnie dni to takie falowanie uczuć i myśli, górki i dołki.
Próbuję jakoś oddzielić się od tych emocji, bo naprawdę mam wrażenie, że to samo doświadczenie raz wywołuje zdruzgotanie, a raz pełne nadziei nastawienie i względne zadowolenie... nie umiem za tym trafić
Przypływy i odpływy...
Częściowo wpływa na to na pewno przeziębienie, częściowo hormony, częściowo poczucie niepewności co do tego, czy uda mi się zrobić wszystko, co muszę i beztrosko pojechać na 4 dni w góry...

---------------------------------------------------------------------

Halimaa, nisza to moja ulubiona kategoria opisu rzeczywistości
Pozwala pogodnie uświadamiać sobie, że nie da się mieć, robić i umieć wszystkiego, mimo wielkiego niedosytu, a jednocześnie umieć i robić coś dobrze i mieć to, co najbardziej potrzebne. Bardzo uspokajająca jest to perspektywa wbrew pozorom.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 11:04   #3697
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Patri- zainteresowały mnie te Twoje segregatory- cykniesz kilka fotek? plis
78ec78392a9e84b50fa9c61260c26510682869d7_6517570db0492 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 11:33   #3698
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
włosy ufarbowaąłm wczoraj henna ale mam ładną czerwień mniammmm
Obczaję foteczki z przyjemnością. Ciekawa jestem henny

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:08 ----------

Mądre słowa mojego kolegi;

"więc zacznij! podstawa walki z prokrastynacją, to nauka zaczynania "

To a propos Czlowieka Muszę Zacząć.

[1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34984817]Patri- zainteresowały mnie te Twoje segregatory- cykniesz kilka fotek? plis[/QUOTE]
Mhm Się robi.

Który?
  • kariera
  • moda
  • prywatny
  • psychologia
  • decoupage
  • kuchnia
  • korepetycje
  • Julia
  • dokumenty
?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg segregatory.jpg (34,6 KB, 43 załadowań)

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-06-28 o 11:46
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 11:54   #3699
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć!
Moje ostatnie dni to takie falowanie uczuć i myśli, górki i dołki.
Próbuję jakoś oddzielić się od tych emocji, bo naprawdę mam wrażenie, że to samo doświadczenie raz wywołuje zdruzgotanie, a raz pełne nadziei nastawienie i względne zadowolenie... nie umiem za tym trafić
Przypływy i odpływy...

Częściowo wpływa na to na pewno przeziębienie, częściowo hormony, częściowo poczucie niepewności co do tego, czy uda mi się zrobić wszystko, co muszę i beztrosko pojechać na 4 dni w góry...

---------------------------------------------------------------------

Halimaa, nisza to moja ulubiona kategoria opisu rzeczywistości
Pozwala pogodnie uświadamiać sobie, że nie da się mieć, robić i umieć wszystkiego, mimo wielkiego niedosytu, a jednocześnie umieć i robić coś dobrze i mieć to, co najbardziej potrzebne. Bardzo uspokajająca jest to perspektywa wbrew pozorom.
Emilko, lubię Twoje posty, one zawsze u mnie trafiają w sedno i dają mi do myślenia.
Zazdroszczę gór kochana.
Huśtawki towarzyszą mi równiez teraz.
Cała ta zmiana, hip hip hura, świętowanie.
A gdzie ja jestem w tym wszystkim?
Chaos. Niestety.
Tak teraz czuję.
i nie bardzo wiem co z tym uczuciem robić.

Tak jak piszesz - to samo raz wywołuje euforię a raz zdruzgotanie...

Naprawdę lubię Twoje posty.
Zdecydowanie.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 15:44   #3700
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Odczuwam dziś, że ludzie myślą że jak ktoś uczy się/pracuje w domu to jest wiecznie dostępny i czeka tylko na spotkanie.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 15:46   #3701
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

umieram dziewczyny...co za fatalny dzien! Jestem cala mokra, taka jest wilgotnsoc u mnie i nie ma czym oddychac, glowa mi peka i zjadlam juz dwa twixy :/
ale ogolnie wrazenia z wczorajszego dnia - super.
z dzis - nadal sa emocje, poznalam mnostwo ludzi, wiec doswiadczenia sa bardzo bogate. w pracy tez jest ok, ale najchetniej poszlabym spac pod prysznicem.

na dzis:
jeszcze dokonczyc ze dwa artykuly
taniec
lody, ktore planuje od dluzszego czasu
zakupy spozywcze

I zakupilam dzis bilecik na OPETH! Graja 13 listopada w Glasgow. Juz sie nie moge doczekac!! TO jedna z moich flagowych grup.jutro jak przyjdzie wyplata kupie tez bilet na koncert w grudniu na duza industrialna impreze - az 2 zespoly, ktore bardzo lubie zagraja Devin Townsend i Fear Factory (nie mylic z Fun Factory, ktos pamieta Celebration? http://www.youtube.com/watch?v=r4U1EHoNfO0 )

Ogolnie - utrzymuje sie jakis stabilny poziom mimo cholernych niepowodzen w zyciu i takiego stresu, ze ja pitole. Wczoraj moja mama miala zabieg, poki co czuje sie dobrze, ale czy nie ma komplikacji okaze sie na dniach. U mojego TZta cofneli 3 osoby z 20. na szczescie jego nie, nadal jest dopuszczony do obrony. Ale dostal w komisji kogos kto go bardzo nie lubi i sie stresuje, ze go obleje na obronie :/ Ponadto moj tata jako osoba prowadzaaca firme od kilkunastu tygodni nie ma ani zlotowki przychodu...jest bardzo ciezko, nie bede nikogo oszukiwac, ze jest ok. oczywiscie wesele wisi na wlosku, Alka przeprowadzka do mnie wisi na wlosku...wszystko jest na styk, albo ledwo co. ech. Ale mimo to, jestem stabilna. co sie zmienilo, ktos mi powie? Bo ja nie mam pojecia. z dnia na dzien, zaskoczylo. Trwa juz ponad tydzien...chyba sama sie siebie boje teraz;p

Czekam na relacje jak u kocurki obrona.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 16:48   #3702
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Ale mimo to, jestem stabilna. co sie zmienilo, ktos mi powie? Bo ja nie mam pojecia. z dnia na dzien, zaskoczylo. Trwa juz ponad tydzien...chyba sama sie siebie boje teraz;p

Czekam na relacje jak u kocurki obrona.
Po prostu w końcu przestałaś tłamsić swoją wrodzoną zaje.istość

U Pani Magister Kocurki chyba, wyrażaj się
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 17:12   #3703
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Po prostu w końcu przestałaś tłamsić swoją wrodzoną zaje.istość

U Pani Magister Kocurki chyba, wyrażaj się
haha taa;D wczoraj byla zabawna sytuacja. ROzmawialam z promotorka mojej wspolokatorki:
Promotorka- a ty faktycznie ladna jestes, taka egipska' (to juz kolejna osoba ktora tak mowi...)
ja- dziekuje, ale wole korzystac z mojego rozumu, niz z piekna, bo rozum daje zdecydowanie wiecej satysfakcji.
Promotorka - co racja to racja...
kolega promotor - dla mnie sam fakt, ze masz taki wybor jest niesamowity.

I wiecie co? faktycznie. to byl chyba jeden z najlepszych komplementow jakie w zyciu uslyszalam. Dodam ze rozmowa przebiegala z profesorami, dziekanem wydzialu neurologii i 3ma innymi doktorami. to byl bardzo mily dzien ale nie tylko ze wzgledu na takie niuanse.

nie wiem o ktorej sie broni, a wole nie dzielic skory na niedzwiedziu, bo potem bedzie ze zapeszylam. Dajmy czas na ogloszenie werdyktu (nie watpie, ale z ostatecznym wubuchem gratulacji chce poczekac)
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 17:29   #3704
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
Promotorka- a ty faktycznie ladna jestes, taka egipska' (to juz kolejna osoba ktora tak mowi...)
ja- dziekuje, ale wole korzystac z mojego rozumu, niz z piekna, bo rozum daje zdecydowanie wiecej satysfakcji.
Promotorka - co racja to racja...
kolega promotor - dla mnie sam fakt, ze masz taki wybor jest niesamowity.
świetne
korzystaj śmiało i z jednego, i drugiego, zależnie od sytuacji
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 18:10   #3705
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
haha taa;D wczoraj byla zabawna sytuacja. ROzmawialam z promotorka mojej wspolokatorki:
Promotorka- a ty faktycznie ladna jestes, taka egipska' (to juz kolejna osoba ktora tak mowi...)
ja- dziekuje, ale wole korzystac z mojego rozumu, niz z piekna, bo rozum daje zdecydowanie wiecej satysfakcji.
Promotorka - co racja to racja...
kolega promotor - dla mnie sam fakt, ze masz taki wybor jest niesamowity.
Mega! To znaczy, że jesteś za☠☠☠iaszcza już w ogóle cała - piękna i inteligentna...ideał

A ja...tak tak, jestem już magistrem Kocurką Dziękuję za podnoszenie mnie na duchu i wysłuchiwania mojego miauczenia Teraz trzeba to oblać Wrócę jutro
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 18:43   #3706
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Mega! To znaczy, że jesteś za☠☠☠iaszcza już w ogóle cała - piękna i inteligentna...ideał

A ja...tak tak, jestem już magistrem Kocurką Dziękuję za podnoszenie mnie na duchu i wysłuchiwania mojego miauczenia Teraz trzeba to oblać Wrócę jutro
GRATULACJE!!!!!!! Baw sie cudownie, daj ulzyc sobie za ostatnie miesiace ciezkiej pracy i stresu. Bardzo sie ciesze

heheh; nie rozpedzalabym sie tak z opiniami ale ogolnie sytuacja nieprzecietnie mila
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-06-28 o 18:56
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 19:50   #3707
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kocurko, pięknie
Gratuluję i życzę błogiego relaksu


Nebulko, świetne są takie momenty
Naprawdę miło czytać, że czujesz się w miarę stabilnie, mimo niepewnych wielu okoliczności...
Trzymam kciuki, żeby sprawy niepewne, stały się pewne - pozytywnie!
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 20:12   #3708
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Gratuluję

A ja chyba będę chora
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 20:41   #3709
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Ja też!
Już nie wiem, co mam brać...
A jeszcze jutro robię kolację dla przyjaciół, więc trochę gotowania mnie czeka+praca, a najchętniej zakopałabym się w łóżku....
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 20:49   #3710
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Czekamy na kulinarne inspiracje!
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 21:14   #3711
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

kocurko gratulacje
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 21:27   #3712
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Czekamy na kulinarne inspiracje!
Ha! Nie pomyślałam o tym... właśnie zrobiłam 90% malinowego tiramisu
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-28, 21:30   #3713
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

o kurcze... czym sobie Ci Twoi goście zasłużyli? farciarze
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 07:28   #3714
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Po prostu w końcu przestałaś tłamsić swoją wrodzoną zaje.istość

U Pani Magister Kocurki chyba, wyrażaj się

Tygrys, rozwalasz mnie!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 07:50   #3715
armania82
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Kocurko, GRATULUJĘ z całego serca!
...(to jest ekhm Magister Kocurko ). Mam nadzieję, że bawiłaś się dobrze!
armania82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 09:15   #3716
uma_lucy
Raczkowanie
 
Avatar uma_lucy
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Gratulacje dla Kocurki

Chwyta mnie za gardło beznadzieja. Doszło do mnie w końcu, ile czasu marnuje/zmarnowałam. Tyczy się to zarówno spraw błahych, jak i istotnych jak diabli.
oczywiście, że mam zamiar to zmienić. Mówiłam tak setki razy! Wstyd mi najbardziej, że zawodzę bliskich. Że obiecuję coś typu 'poodkurzam', 'umyję okno' i nie dotrzymuję słowa. Nawet takich bzdur nie jestem w stanie wykonać!!!
CO JEST?!

Aper raz chyba o snach pisała. oto mój dzisiejszy: hala, dużo korytarzy, zimne szkło wokół. Ja i wielu ludzi jesteśmy zamknięci w środku, ktoś nie chce nas wypuścić. Niektórym udaje się wydostać, ale nie mnie. Patrzę, jak wychodzą poza mury, a ja nadal w środku.
Obudził mnie sms.
uma_lucy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 10:36   #3717
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez uma_lucy Pokaż wiadomość
Gratulacje dla Kocurki

Chwyta mnie za gardło beznadzieja. Doszło do mnie w końcu, ile czasu marnuje/zmarnowałam. Tyczy się to zarówno spraw błahych, jak i istotnych jak diabli.
oczywiście, że mam zamiar to zmienić. Mówiłam tak setki razy! Wstyd mi najbardziej, że zawodzę bliskich. Że obiecuję coś typu 'poodkurzam', 'umyję okno' i nie dotrzymuję słowa. Nawet takich bzdur nie jestem w stanie wykonać!!!
CO JEST?!

Aper raz chyba o snach pisała. oto mój dzisiejszy: hala, dużo korytarzy, zimne szkło wokół. Ja i wielu ludzi jesteśmy zamknięci w środku, ktoś nie chce nas wypuścić. Niektórym udaje się wydostać, ale nie mnie. Patrzę, jak wychodzą poza mury, a ja nadal w środku.
Obudził mnie sms.
Próbujesz się wydostać w tym śnie? Czujesz, że chcesz się uwolnić, ale coś Ci nie pozwala? Czy nie czujesz, że chciałabyś się wydostać? Co czułaś we śnie?

Ja też mam kłopot z dotrzymywaniem słowa.
Robię mnóstwo małych obietnic i nie dotrzymuję ich, z tych małych zawodów robi się jedno wielkie poczucie winy.
Z wypełnianiem dokumentów zwlekałam miesiąc, a im potrzebne było 15 minut, a nie miesiąc...
Obróbka zdjęć czeka kolejne miesiące, czeka i czeka i czeka.
....
http://matbaza.blogspot.com/2012/06/tu-i-teraz.html
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 10:44   #3718
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

hej dziewczynki,
mam obecnie chwilke, to streszcze jak mi idzie.
Co do tygodnia planowania, sadze, ze zaplanowalam sobie calkiem niezly poczatkowy plan rozwojowy i POKI CO trzymam sie go. tzn
*codziennie o 17 wychodze z pracy udajac sie w strone silowni na co najmniej 30 minut
*trzy razy w tygodniu, po silowni ide na saune - na tyle ile wytrzymam, nie chce pasc na zawal od razu.
*codziennie od 20.30 przeznaczam godzinke na powtorki z jezyka francuskiego. Akurat z tym znajoma spadla mi jak z nieba - przeslala link do strony (zamknietej spolecznosci) gdzie jest sporo lekcji. poki co zrobilam dwa razy basics, slowka typu dzien dobry, jedzenie i zwierzatka. jest to o tyle fajne, ze mozna koksac levele jak w grach komputerowych, co jest dla mnie bardzo motywujace Nie chcialam wczesniej wam pisac, bo nie chcialam zapeszyc. Poki co - dzialam
*codziennie smaruje sie balsamikiem x2. Zwlaszcza najbardziej delikatne partie tzn brzuszek, ramiona, uda. bo siedze w spodnaich, wiec chwilka masazu i chlodzacego balsamiku im sie przydaje.
*codziennie rano i wieczorem po umyciu zabkow stosuje plyn do plukania.
*zrobilam sobie tez plan pracy na lipiec - w kazdy poniedzialek ide na FIB, w kazdy wtorek ide na TEM, reszta dni przeznaczona jest na konwencjonalne przygotowanie probek, czytanie artykulow, robienie innych drobnostek.
*codziennie wieczorem ogarniam tez moj pokoik, by nie bylo zadnych smieciow, niepoukladanych ubran
*wszystkie moje apaszki i szale wisza na wieszaku, by sie nie gniotly

Ponadto moje drogie, wybralam bycie zadowolona. I jestem poki co. Jestem i nikt i nic mnie nie wytraci z rownowagi dopoki bede o tym pamietac. Nie powiem, ze tryskam radoscia i szczesciem, nie, to nie ten poziom jeszcze. Nie chce wzbic sie za szybko, po kolei, malymi kroczkami, jak po stopniach, mozna wejsc na poziom, ktory bedzie mnie satysfakcjonowac. Ale nie od razu, bo przestrasze sie wysokosci i umre ze strach
Wczoraj poszlam do polskiego sklepu i tak mi sie chcialo paluszkow z makiem (tutaj ich nie ma) ze kupilam i zjadlam cala paczke. I co? NIC. Zjadlam bo chcialam, bo mialam ochote. A dzis? dzien na kefirku, malutki detoxik. Jutro zrobie sobie dzien z zupa z pora, przeczytalam ta uwerture Francuzki nei tyja (chetnie mialabym cala ksiazke, ale nigdzie jej nie ma Jezeli ktos ma wersje elektroniczna, chetnie przygarne, jak ktos ma wersje papierowa, odkupie...jak juz nie korzysta).

Wiecie do jakiego wniosku doszlam? Ze jest mi dobrze poki co bo to ja decyduje. Decyzyjnosc sprawila, ze czuje sie lepiej niz gorzej Dziekuje za pomoc, zwlaszcza Patri, ktora swoimi opisami sytuacji z terapii i wlasnych przemyslen pozwolila mi spojrzec inaczej na problem.
Dziekuje tez tygrysiowi, za kompletna analize, jakze poprawna, wielokrotnie czyniona, mojej psychiki. Tu rowniez spojrzenie Twoimi oczami na mnie, jest bardzo wazne.
Na koncu chcialam podziekwoac tez Change, dlatego, ze jej cieplo, wrazliwosc i delikatnosc pozwolila mi skuc odrobine mojego lodu, ktorym badz co badz, odgradzalam sie od ludzi, chowajac sie jak zolwik w skorupce.

Mam nadzieje moje wspaniale, ze razem bedziemy dalej sie rozwijac i dochodzic wspolnie do ogolnego zadowolenia. Nie bojmy sie niepowodzen, trudow, bolu i rozczarowan. To sa wlasnei te elementy, ktore pozwalaja nam odkryc siebie na nowo, lepiej siebie zrozumiec i zaczac prace nad soba z nowego punktu. Traktujmy kazde niepowodzenie jako poczatek ukladu odneisienia. Nie jako cos co trwa. Zdarzylo sie, ale od tego momentu zycie dalej sie toczy, nasza os czasu mknie, a niepowodzenie nadal spoczywa w tym samym punkcie w przeszlosci, po co wiec, caly czas niesiemy je na plecach? Pojawi sie kolejne niepowodenie, nie bojmy sie z nim rozstac

dzis troszke filozofuje, ale mam nadzieje,ze udalo mi sie chociaz troszke przekazac tego, co chcialam.
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-06-29 o 10:47
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 11:53   #3719
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
zaplanowalam sobie calkiem niezly poczatkowy plan rozwojowy i POKI CO trzymam sie go.

Ponadto moje drogie, wybralam bycie zadowolona. I jestem poki co. Jestem i nikt i nic mnie nie wytraci z rownowagi dopoki bede o tym pamietac. Nie powiem, ze tryskam radoscia i szczesciem, nie, to nie ten poziom jeszcze.
Wiecie do jakiego wniosku doszlam? Ze jest mi dobrze poki co bo to ja decyduje. Decyzyjnosc sprawila, ze czuje sie lepiej niz gorzej

Traktujmy kazde niepowodzenie jako poczatek ukladu odneisienia. Nie jako cos co trwa. Zdarzylo sie, ale od tego momentu zycie dalej sie toczy, nasza os czasu mknie, a niepowodzenie nadal spoczywa w tym samym punkcie w przeszlosci, po co wiec, caly czas niesiemy je na plecach?
Nebula, bardzo dużo cennych myśli tu zawarłaś.
Przede wszystkim cieszę się, że doszłaś sama do pewnych wniosków, które Cię "uwolniły" - tak to wygląda

- pamięć i decyzyjność - u mnie problem z tym pierwszym. Wagę decyzji odkryłam już dawno (widzę, że stuknie rok od tych moich wniosków), ale z pamięcią o tym gorzej. Po prostu zapominam o moich decyzjach, przez to powielam błedy...
Dobrze, że to wyłuskałaś

- niepowodzenie jako punkt odniesienia i zdarzenie, które trwa, ale się oddala - świetna perspektywa oglądu tego, co się nie udaje Bardzo obrazowo to ukazałaś.

----------------------------

Patri, świetny wpis w blogu.
Prokrastynacja to stan umysłu - świadomość, że się wróci do zadania i je poprawi - później!
A ważne jest to, co się zrobi teraz... dobrze, nieprowizorycznie.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-29, 12:37   #3720
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
hej dziewczynki,
mam obecnie chwilke, to streszcze jak mi idzie.
Co do tygodnia planowania, sadze, ze zaplanowalam sobie calkiem niezly poczatkowy plan rozwojowy i POKI CO trzymam sie go. tzn
*codziennie o 17 wychodze z pracy udajac sie w strone silowni na co najmniej 30 minut
*trzy razy w tygodniu, po silowni ide na saune - na tyle ile wytrzymam, nie chce pasc na zawal od razu.
*codziennie od 20.30 przeznaczam godzinke na powtorki z jezyka francuskiego. Akurat z tym znajoma spadla mi jak z nieba - przeslala link do strony (zamknietej spolecznosci) gdzie jest sporo lekcji. poki co zrobilam dwa razy basics, slowka typu dzien dobry, jedzenie i zwierzatka. jest to o tyle fajne, ze mozna koksac levele jak w grach komputerowych, co jest dla mnie bardzo motywujace Nie chcialam wczesniej wam pisac, bo nie chcialam zapeszyc. Poki co - dzialam
*codziennie smaruje sie balsamikiem x2. Zwlaszcza najbardziej delikatne partie tzn brzuszek, ramiona, uda. bo siedze w spodnaich, wiec chwilka masazu i chlodzacego balsamiku im sie przydaje.
*codziennie rano i wieczorem po umyciu zabkow stosuje plyn do plukania.
*zrobilam sobie tez plan pracy na lipiec - w kazdy poniedzialek ide na FIB, w kazdy wtorek ide na TEM, reszta dni przeznaczona jest na konwencjonalne przygotowanie probek, czytanie artykulow, robienie innych drobnostek.
*codziennie wieczorem ogarniam tez moj pokoik, by nie bylo zadnych smieciow, niepoukladanych ubran
*wszystkie moje apaszki i szale wisza na wieszaku, by sie nie gniotly

Ponadto moje drogie, wybralam bycie zadowolona. I jestem poki co. Jestem i nikt i nic mnie nie wytraci z rownowagi dopoki bede o tym pamietac. Nie powiem, ze tryskam radoscia i szczesciem, nie, to nie ten poziom jeszcze. Nie chce wzbic sie za szybko, po kolei, malymi kroczkami, jak po stopniach, mozna wejsc na poziom, ktory bedzie mnie satysfakcjonowac. Ale nie od razu, bo przestrasze sie wysokosci i umre ze strach
Wczoraj poszlam do polskiego sklepu i tak mi sie chcialo paluszkow z makiem (tutaj ich nie ma) ze kupilam i zjadlam cala paczke. I co? NIC. Zjadlam bo chcialam, bo mialam ochote. A dzis? dzien na kefirku, malutki detoxik. Jutro zrobie sobie dzien z zupa z pora, przeczytalam ta uwerture Francuzki nei tyja (chetnie mialabym cala ksiazke, ale nigdzie jej nie ma Jezeli ktos ma wersje elektroniczna, chetnie przygarne, jak ktos ma wersje papierowa, odkupie...jak juz nie korzysta).

Wiecie do jakiego wniosku doszlam? Ze jest mi dobrze poki co bo to ja decyduje. Decyzyjnosc sprawila, ze czuje sie lepiej niz gorzej Dziekuje za pomoc, zwlaszcza Patri, ktora swoimi opisami sytuacji z terapii i wlasnych przemyslen pozwolila mi spojrzec inaczej na problem.
Dziekuje tez tygrysiowi, za kompletna analize, jakze poprawna, wielokrotnie czyniona, mojej psychiki. Tu rowniez spojrzenie Twoimi oczami na mnie, jest bardzo wazne.
Na koncu chcialam podziekwoac tez Change, dlatego, ze jej cieplo, wrazliwosc i delikatnosc pozwolila mi skuc odrobine mojego lodu, ktorym badz co badz, odgradzalam sie od ludzi, chowajac sie jak zolwik w skorupce.

Mam nadzieje moje wspaniale, ze razem bedziemy dalej sie rozwijac i dochodzic wspolnie do ogolnego zadowolenia. Nie bojmy sie niepowodzen, trudow, bolu i rozczarowan. To sa wlasnei te elementy, ktore pozwalaja nam odkryc siebie na nowo, lepiej siebie zrozumiec i zaczac prace nad soba z nowego punktu. Traktujmy kazde niepowodzenie jako poczatek ukladu odneisienia. Nie jako cos co trwa. Zdarzylo sie, ale od tego momentu zycie dalej sie toczy, nasza os czasu mknie, a niepowodzenie nadal spoczywa w tym samym punkcie w przeszlosci, po co wiec, caly czas niesiemy je na plecach? Pojawi sie kolejne niepowodenie, nie bojmy sie z nim rozstac

dzis troszke filozofuje, ale mam nadzieje,ze udalo mi sie chociaz troszke przekazac tego, co chcialam.
Jaki ładny post napisałaś Nebulko.
Pozytywny kochana.
Ślę przytulasy.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-16 10:51:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.