|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3691 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
ja dodam, że mam wrażenie, że Halimaa "przeszywa człowieka na wylot", tzn, że... hm nie da się być przy niej kimś innym niż się jest i będzie dobrym psychologiem jeśli się na to zdecyduje ![]() czytam was dziewczyny cały czas
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2012-06-27 o 22:27 |
|
|
|
|
#3692 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
A jak się czujesz Change?
__________________
|
|
|
|
#3693 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Cytat:
Reszta jest już przesądzona - magister! Cytat:
|
|||
|
|
|
#3694 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Czerwieclipiec To zdanie to parafraza (chyba nawet dość dokładna) tego, co mówiła mi dziś Emilka-akurat to było w kontekście zawodowym, ale ogólnie podejście dobre. Ta kobieta dopiero wie, czego chce!
Trzeba znaleźć swoją niszę
|
|
|
|
#3695 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
hejka
ja tylko na chwilę...dzisiejsze plany rozpisane...nowa metoda ,kazda strona w zeszycie to jeden dzien spisuje podpunktami co mam do zrobienie od rana do wieczora ...i wykreślam..narazie działa i nie zapominam...aczkolwiek wczoraj zapomniałam,że miałam wysłac L4 ale juz dzis jest na liście wiec napewno nie zapomnę ![]() włosy ufarbowaąłm wczoraj henna ale mam ładną czerwień mniammmm miłego dnia spadam zaraz do złobka i do Mr.Er...moze bede miala jakioes zdjęcia dziś
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#3696 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cześć!
Moje ostatnie dni to takie falowanie uczuć i myśli, górki i dołki. Próbuję jakoś oddzielić się od tych emocji, bo naprawdę mam wrażenie, że to samo doświadczenie raz wywołuje zdruzgotanie, a raz pełne nadziei nastawienie i względne zadowolenie... nie umiem za tym trafić ![]() Przypływy i odpływy... Częściowo wpływa na to na pewno przeziębienie, częściowo hormony, częściowo poczucie niepewności co do tego, czy uda mi się zrobić wszystko, co muszę i beztrosko pojechać na 4 dni w góry... --------------------------------------------------------------------- Halimaa, nisza to moja ulubiona kategoria opisu rzeczywistości ![]() Pozwala pogodnie uświadamiać sobie, że nie da się mieć, robić i umieć wszystkiego, mimo wielkiego niedosytu, a jednocześnie umieć i robić coś dobrze i mieć to, co najbardziej potrzebne. Bardzo uspokajająca jest to perspektywa wbrew pozorom. |
|
|
|
#3697 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Patri- zainteresowały mnie te Twoje segregatory- cykniesz kilka fotek? plis
![]() ![]()
|
|
|
|
#3698 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Obczaję foteczki z przyjemnością. Ciekawa jestem henny
---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:08 ---------- Mądre słowa mojego kolegi; "więc zacznij! podstawa walki z prokrastynacją, to nauka zaczynania "To a propos Czlowieka Muszę Zacząć. [1=78ec78392a9e84b50fa9c61 260c26510682869d7_6517570 db0492;34984817]Patri- zainteresowały mnie te Twoje segregatory- cykniesz kilka fotek? plis ![]() ![]() [/QUOTE]Mhm Się robi.Który?
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-06-28 o 11:46 |
|
|
|
#3699 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Zazdroszczę gór kochana. Huśtawki towarzyszą mi równiez teraz. Cała ta zmiana, hip hip hura, świętowanie. A gdzie ja jestem w tym wszystkim? Chaos. Niestety. Tak teraz czuję. i nie bardzo wiem co z tym uczuciem robić. Tak jak piszesz - to samo raz wywołuje euforię a raz zdruzgotanie... Naprawdę lubię Twoje posty. Zdecydowanie.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3700 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Odczuwam dziś, że ludzie myślą że jak ktoś uczy się/pracuje w domu to jest wiecznie dostępny i czeka tylko na spotkanie.
|
|
|
|
#3701 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
umieram dziewczyny...co za fatalny dzien! Jestem cala mokra, taka jest wilgotnsoc u mnie i nie ma czym oddychac, glowa mi peka i zjadlam juz dwa twixy :/
ale ogolnie wrazenia z wczorajszego dnia - super. z dzis - nadal sa emocje, poznalam mnostwo ludzi, wiec doswiadczenia sa bardzo bogate. w pracy tez jest ok, ale najchetniej poszlabym spac pod prysznicem. na dzis: jeszcze dokonczyc ze dwa artykuly taniec lody, ktore planuje od dluzszego czasu zakupy spozywcze I zakupilam dzis bilecik na OPETH! Graja 13 listopada w Glasgow. Juz sie nie moge doczekac!! TO jedna z moich flagowych grup.jutro jak przyjdzie wyplata kupie tez bilet na koncert w grudniu na duza industrialna impreze - az 2 zespoly, ktore bardzo lubie zagraja Devin Townsend i Fear Factory (nie mylic z Fun Factory, ktos pamieta Celebration? http://www.youtube.com/watch?v=r4U1EHoNfO0 ) Ogolnie - utrzymuje sie jakis stabilny poziom mimo cholernych niepowodzen w zyciu i takiego stresu, ze ja pitole. Wczoraj moja mama miala zabieg, poki co czuje sie dobrze, ale czy nie ma komplikacji okaze sie na dniach. U mojego TZta cofneli 3 osoby z 20. na szczescie jego nie, nadal jest dopuszczony do obrony. Ale dostal w komisji kogos kto go bardzo nie lubi i sie stresuje, ze go obleje na obronie :/ Ponadto moj tata jako osoba prowadzaaca firme od kilkunastu tygodni nie ma ani zlotowki przychodu...jest bardzo ciezko, nie bede nikogo oszukiwac, ze jest ok. oczywiscie wesele wisi na wlosku, Alka przeprowadzka do mnie wisi na wlosku...wszystko jest na styk, albo ledwo co. ech. Ale mimo to, jestem stabilna. co sie zmienilo, ktos mi powie? Bo ja nie mam pojecia. z dnia na dzien, zaskoczylo. Trwa juz ponad tydzien...chyba sama sie siebie boje teraz;p Czekam na relacje jak u kocurki obrona. |
|
|
|
#3702 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() U Pani Magister Kocurki chyba, wyrażaj się
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#3703 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Promotorka- a ty faktycznie ladna jestes, taka egipska' (to juz kolejna osoba ktora tak mowi...) ja- dziekuje, ale wole korzystac z mojego rozumu, niz z piekna, bo rozum daje zdecydowanie wiecej satysfakcji. Promotorka - co racja to racja... kolega promotor - dla mnie sam fakt, ze masz taki wybor jest niesamowity. I wiecie co? faktycznie. to byl chyba jeden z najlepszych komplementow jakie w zyciu uslyszalam. Dodam ze rozmowa przebiegala z profesorami, dziekanem wydzialu neurologii i 3ma innymi doktorami. to byl bardzo mily dzien ale nie tylko ze wzgledu na takie niuanse.nie wiem o ktorej sie broni, a wole nie dzielic skory na niedzwiedziu, bo potem bedzie ze zapeszylam. Dajmy czas na ogloszenie werdyktu (nie watpie, ale z ostatecznym wubuchem gratulacji chce poczekac )
|
|
|
|
|
#3704 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() korzystaj śmiało i z jednego, i drugiego, zależnie od sytuacji
|
|
|
|
|
#3705 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
To znaczy, że jesteś za☠☠☠iaszcza już w ogóle cała - piękna i inteligentna...ideał ![]() A ja...tak tak, jestem już magistrem Kocurką Dziękuję za podnoszenie mnie na duchu i wysłuchiwania mojego miauczenia Teraz trzeba to oblać Wrócę jutro
__________________
|
|
|
|
|
#3706 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() heheh; nie rozpedzalabym sie tak z opiniami ale ogolnie sytuacja nieprzecietnie mila
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-06-28 o 18:56 |
|
|
|
|
#3707 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kocurko, pięknie
![]() Gratuluję i życzę błogiego relaksu ![]() Nebulko, świetne są takie momenty Naprawdę miło czytać, że czujesz się w miarę stabilnie, mimo niepewnych wielu okoliczności... Trzymam kciuki, żeby sprawy niepewne, stały się pewne - pozytywnie! |
|
|
|
#3708 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Gratuluję
A ja chyba będę chora
|
|
|
|
#3709 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Ja też!
Już nie wiem, co mam brać... A jeszcze jutro robię kolację dla przyjaciół, więc trochę gotowania mnie czeka+praca, a najchętniej zakopałabym się w łóżku.... |
|
|
|
#3710 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Czekamy na kulinarne inspiracje!
|
|
|
|
#3711 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
kocurko gratulacje
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#3712 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
|
|
|
|
#3713 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
o kurcze... czym sobie Ci Twoi goście zasłużyli? farciarze
|
|
|
|
#3714 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
![]() Tygrys, rozwalasz mnie!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3715 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 163
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Kocurko, GRATULUJĘ z całego serca!
...(to jest ekhm Magister Kocurko ). Mam nadzieję, że bawiłaś się dobrze!
|
|
|
|
#3716 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 114
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Gratulacje dla Kocurki
![]() Chwyta mnie za gardło beznadzieja. Doszło do mnie w końcu, ile czasu marnuje/zmarnowałam. Tyczy się to zarówno spraw błahych, jak i istotnych jak diabli. oczywiście, że mam zamiar to zmienić. Mówiłam tak setki razy! Wstyd mi najbardziej, że zawodzę bliskich. Że obiecuję coś typu 'poodkurzam', 'umyję okno' i nie dotrzymuję słowa. Nawet takich bzdur nie jestem w stanie wykonać!!! CO JEST?! Aper raz chyba o snach pisała. oto mój dzisiejszy: hala, dużo korytarzy, zimne szkło wokół. Ja i wielu ludzi jesteśmy zamknięci w środku, ktoś nie chce nas wypuścić. Niektórym udaje się wydostać, ale nie mnie. Patrzę, jak wychodzą poza mury, a ja nadal w środku. Obudził mnie sms. |
|
|
|
#3717 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Ja też mam kłopot z dotrzymywaniem słowa. Robię mnóstwo małych obietnic i nie dotrzymuję ich, z tych małych zawodów robi się jedno wielkie poczucie winy. Z wypełnianiem dokumentów zwlekałam miesiąc, a im potrzebne było 15 minut, a nie miesiąc... Obróbka zdjęć czeka kolejne miesiące, czeka i czeka i czeka. .... http://matbaza.blogspot.com/2012/06/tu-i-teraz.html
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#3718 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
hej dziewczynki,
mam obecnie chwilke, to streszcze jak mi idzie. Co do tygodnia planowania, sadze, ze zaplanowalam sobie calkiem niezly poczatkowy plan rozwojowy i POKI CO trzymam sie go. tzn *codziennie o 17 wychodze z pracy udajac sie w strone silowni na co najmniej 30 minut *trzy razy w tygodniu, po silowni ide na saune - na tyle ile wytrzymam, nie chce pasc na zawal od razu. *codziennie od 20.30 przeznaczam godzinke na powtorki z jezyka francuskiego. Akurat z tym znajoma spadla mi jak z nieba - przeslala link do strony (zamknietej spolecznosci) gdzie jest sporo lekcji. poki co zrobilam dwa razy basics, slowka typu dzien dobry, jedzenie i zwierzatka. jest to o tyle fajne, ze mozna koksac levele jak w grach komputerowych, co jest dla mnie bardzo motywujace Nie chcialam wczesniej wam pisac, bo nie chcialam zapeszyc. Poki co - dzialam *codziennie smaruje sie balsamikiem x2. Zwlaszcza najbardziej delikatne partie tzn brzuszek, ramiona, uda. bo siedze w spodnaich, wiec chwilka masazu i chlodzacego balsamiku im sie przydaje. *codziennie rano i wieczorem po umyciu zabkow stosuje plyn do plukania. *zrobilam sobie tez plan pracy na lipiec - w kazdy poniedzialek ide na FIB, w kazdy wtorek ide na TEM, reszta dni przeznaczona jest na konwencjonalne przygotowanie probek, czytanie artykulow, robienie innych drobnostek. *codziennie wieczorem ogarniam tez moj pokoik, by nie bylo zadnych smieciow, niepoukladanych ubran *wszystkie moje apaszki i szale wisza na wieszaku, by sie nie gniotly Ponadto moje drogie, wybralam bycie zadowolona. I jestem poki co. Jestem i nikt i nic mnie nie wytraci z rownowagi dopoki bede o tym pamietac. Nie powiem, ze tryskam radoscia i szczesciem, nie, to nie ten poziom jeszcze. Nie chce wzbic sie za szybko, po kolei, malymi kroczkami, jak po stopniach, mozna wejsc na poziom, ktory bedzie mnie satysfakcjonowac. Ale nie od razu, bo przestrasze sie wysokosci i umre ze strach ![]() Wczoraj poszlam do polskiego sklepu i tak mi sie chcialo paluszkow z makiem (tutaj ich nie ma) ze kupilam i zjadlam cala paczke. I co? NIC. Zjadlam bo chcialam, bo mialam ochote. A dzis? dzien na kefirku, malutki detoxik. Jutro zrobie sobie dzien z zupa z pora, przeczytalam ta uwerture Francuzki nei tyja (chetnie mialabym cala ksiazke, ale nigdzie jej nie ma Jezeli ktos ma wersje elektroniczna, chetnie przygarne, jak ktos ma wersje papierowa, odkupie...jak juz nie korzysta).Wiecie do jakiego wniosku doszlam? Ze jest mi dobrze poki co bo to ja decyduje. Decyzyjnosc sprawila, ze czuje sie lepiej niz gorzej Dziekuje za pomoc, zwlaszcza Patri, ktora swoimi opisami sytuacji z terapii i wlasnych przemyslen pozwolila mi spojrzec inaczej na problem.Dziekuje tez tygrysiowi, za kompletna analize, jakze poprawna, wielokrotnie czyniona, mojej psychiki. Tu rowniez spojrzenie Twoimi oczami na mnie, jest bardzo wazne. Na koncu chcialam podziekwoac tez Change, dlatego, ze jej cieplo, wrazliwosc i delikatnosc pozwolila mi skuc odrobine mojego lodu, ktorym badz co badz, odgradzalam sie od ludzi, chowajac sie jak zolwik w skorupce. Mam nadzieje moje wspaniale, ze razem bedziemy dalej sie rozwijac i dochodzic wspolnie do ogolnego zadowolenia. Nie bojmy sie niepowodzen, trudow, bolu i rozczarowan. To sa wlasnei te elementy, ktore pozwalaja nam odkryc siebie na nowo, lepiej siebie zrozumiec i zaczac prace nad soba z nowego punktu. Traktujmy kazde niepowodzenie jako poczatek ukladu odneisienia. Nie jako cos co trwa. Zdarzylo sie, ale od tego momentu zycie dalej sie toczy, nasza os czasu mknie, a niepowodzenie nadal spoczywa w tym samym punkcie w przeszlosci, po co wiec, caly czas niesiemy je na plecach? Pojawi sie kolejne niepowodenie, nie bojmy sie z nim rozstac ![]() ![]() dzis troszke filozofuje, ale mam nadzieje,ze udalo mi sie chociaz troszke przekazac tego, co chcialam. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-06-29 o 10:47 |
|
|
|
#3719 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Przede wszystkim cieszę się, że doszłaś sama do pewnych wniosków, które Cię "uwolniły" - tak to wygląda - pamięć i decyzyjność - u mnie problem z tym pierwszym. Wagę decyzji odkryłam już dawno (widzę, że stuknie rok od tych moich wniosków), ale z pamięcią o tym gorzej. Po prostu zapominam o moich decyzjach, przez to powielam błedy... Dobrze, że to wyłuskałaś - niepowodzenie jako punkt odniesienia i zdarzenie, które trwa, ale się oddala - świetna perspektywa oglądu tego, co się nie udaje ---------------------------- Patri, świetny wpis w blogu. Prokrastynacja to stan umysłu - świadomość, że się wróci do zadania i je poprawi - później! A ważne jest to, co się zrobi teraz... dobrze, nieprowizorycznie. |
|
|
|
|
#3720 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.II.
Cytat:
Pozytywny kochana. Ślę przytulasy.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:13.



ja dodam, że mam wrażenie, że Halimaa "przeszywa człowieka na wylot", tzn, że... hm nie da się być przy niej kimś innym niż się jest i będzie dobrym psychologiem jeśli się na to zdecyduje


Reszta jest już przesądzona - magister! 











