|
|||||||
| Notka |
|
| Spotkania Wizażanek Spotkania Wizażanek to forum, gdzie umawiamy się na spotkania w realu. Uwaga! W temacie wpisz region, w którym chciałybyście się spotkać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4741 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Gruuuubo się zrobiło, za grubo
![]() Opinia postronnego obserwatora - obie strony przesadzają i nakręcają się nawzajem... Ani z jednej strony wina niewspólmierna do krzyków, ani z drugiej. Czterdzieściosiemtysięcy postów o tym samym, powtarzane w kółko te same rzeczy tylko innymi słowami... Afera z Tak to wygląda z boku, więc proponuję dać sobie na wstrzymanie albo dokończyć dyskusję poza forum. Dziękuję. Dobranoc.
|
|
|
|
#4742 | |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
|
|
|
|
|
#4743 | ||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Nojko, Cholerka - jeśli nie wyczerpię tematu, to będzie we mnie siedział i wychodził co jakiś czas, będę uszczypliwa i nieprzyjemna i boję się, że byłabym fałszywa wobec osób, do których mam pretensje
Potrzebuję tego. Szkoda, że jak doszłam do względnego zrozumienia SdC, to zaczęła drążyć tematy poboczne, a Blair wyjechała z jakimś trupem. Doceniam próby Lenki zmiany tematu.Jeśli przegłosujecie w klubie wykopanie mnie z wątku dla uratowania jego atmosfery, to wtedy się dostosuję do ogółu, wyłączę subskrypcję i będzie z głowy. Cytat:
Cytat:
Myślałam, że są między nami jakieś elementy przyjaźni mimo wielu różnic poglądów. Wiem, że żadnych przeprosin się nie doczekam, bo to Kama powinna (sam temat sporu został z nią wyjaśniony u mnie w mieszkaniu i myślałam, że jesteśmy ok), ale straciłam do Was zaufanie. Mówcie sobie o mnie, ile chcecie na spotkaniach czy na PW, nic mi do tego, ale zakładanie klubu do obgadania kogoś jest poniżej pasa i nie mogę przejść wobec tego obojętnie. Taka sytuacja może się przydarzyć każdemu z wątku. Jak przyjęłam zaproszenie do tamtego klubu, zapytałam czy ma służyć do obgadywania, odpowiedź była twierdząca (?!), więc podziękowałam i się wypisałam, możecie to sprawdzić. Lojalnie byłoby zostać tam i pilnować zasad etycznych, ale to nie na moje nerwy. Wystarczy, że teraz płaczę, że trzęsą mi się ręce, że wyrzygałam zjedzoną na dzisiejszym zupełnie normalnym spotkaniu ciabattę. Na spotkaniu nie padł temat o klubie, odbyło się w luźnej atmosferze, nikogo nie podjudzałam do walki o jakieś wzniosłe ideały. Cytat:
Zareagowałam na intensywne mówienie o Trust wnosząc, aby pretensje do niej napisać w wątku, by mogła na nie zareagować. Uraziło mnie to, że wszyscy mają tak konkretny pogląd na jej temat, ale nikt tego nie napisze. Zaprotestowałam i wyszłam ze spotkania. Hiper podjęła wyzwanie i napisała jej, że ciągle pisze o sobie, że nie cytuje innych, że wygląda to, jakby wpadała na wątek tylko się pochwalić. Mogła się obronić, odpuścić sobie, cokolwiek. Dopuszczam plotkowanie o kimś jako naturalne zachowanie w społeczeństwie, ale staram się, by nie przyjmowało rażącej postaci. Rozróżniam wyrażenie opinii o osobie, której się nie lubi od obrabiania jej tyłka za plecami i uśmiechania face to face. W wątku wyrażam nieraz burzliwe opinie, ale przynajmniej dana osoba może wiedzieć, co myślę i co o niej mówię, gdy jej nie ma. Cytat:
Jasne, że głupio się wtedy czułam, będąc między młotem a kowadłem i miałam potem wyrzuty sumienia względem jednej i drugiej strony. Wtedy zaczęłam się zastanawiać nad podobnymi sytuacjami i postanowiłam do nieczystych nie dopuszczać. Cytat:
Mam być nielojalna wobec Cholerki, bo pisze o gotowaniu?Tłumaczyłam już parę razy, o co chodziło z wypaleniem i nie będę tego kolejny raz pisać. Jeśli tak Cię to uraziło, wystarczyło to ze mną wyjaśnić na jakimś spotkaniu we dwie, a nie wytykać teraz. Nie widziałam. Cytat:
Pisałam sto razy, że piszę o WSZYSTKIM, nie tylko o kocie, a poszczególne jednostki widzą tylko kota. Dziś nie napisałam o nim ani razu i to nie celowo, tylko po prostu nie miałam takiej potrzeby. Czy to trudno zrozumieć, że wprowadził rewolucję w moim życiu, odkryłam wiele nowości, nowych odczuć, nowych obowiązków, nowych sklepów internetowych? Chciałam się dzielić z osobami, które lubię radosnymi lub smutnymi momentami z nim związanymi, poradzić zaawansowanych użytkowników. Jestem najświeższą kociarą w wątku, dużo we mnie strachu i niepewności, więc i temat częściej wałkowany. Mam wiele pytań, które wolę zadać znajomym, podobnie jak lepiej się czyta blogi znajomych. Nie lubię pisać PW i nie widzę potrzeby pisania poza wątkiem, bo to nie jest wątek tematyczny, więc nie offtopuję.Obecność kota w domu powoduje, że po raz pierwszy od 20 lat będąc sama w domu gaszę na noc światło i nie czuję lęku. Dla mnie to jest niesamowity sukces. Można napisać 10 postów o książkach, ale nie można w 2 wspomnieć o kociej karmie, bo kogoś to nie interesuje? Mnie wiele postów tu nie interesuje i nie robię z tego afery. Jak któraś ze stałych bywalczyń będzie miała dziecko i będzie o nim często pisała, to będzie linczowana, bo to nudny dla części osób temat? ------------------------- Wątek Moherów, na którym poznałam Blair, rozpadł się po narodzeniu praktycznie w jednym roku kilku wątkowych maluchów. Podzielił się na mamy i niemamy, ja nie opowiedziałam się za żadną z tych grup i odeszłam. Blair odeszła, bo się ostro kłóciła z niektórymi i każda strona miała jakąś tam rację, nie zawsze mogłam opowiedzieć się po jednej stronie. Fajne tam było to, że klub moherowy, do którego przeniósł się praktycznie całkowicie wątek ogólny, podzielił się na wątki o dzieciach, wątki urodzinowe, wątki o podróżach, wątki o bolączkach, wątki o gotowaniu... To trochę pomagało łagodzić znudzenie monotematycznością w tak różnej grupie. U nas w klubie inne wątki nie mają brania. Może dlatego, że ogólny wątek jeszcze nie jest przesycony podziałem na grupki.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||||
|
|
|
#4744 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Ja bym tylko chciała, żeby ta dyskusja się przeniosła jakoś gdzieś indziej
chociaż, oczywiście, wątek służy też wyjaśnianiu sobie właśnie takich spraw. Po prostu dziewczyny niezwiązane z tematem mogą czuć się trochę dziwnie.Ale ja po prostu omijam te posty, które mnie nie interesują, i cieszę się sukcesami w pracy, obronami i zakupami za 4,5zł (zazdroszczę )
|
|
|
|
#4745 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
i będę ostrożniejsza w kontaktach, więc proszę mi nie zarzucać, że nie piszę o swoich problemach.Wystarczy, że dziś jakaś granatowa została zasypana prywatnymi zdjęciami i propozycją wyjazdu Cytat:
Proponuję: Cytat:
![]() Stawiam kilo śliskiego bobu na zgodę
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#4746 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#4747 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Przez te mecze to ja sie nie wysypia, ale wczoraj Włosi grali cudnie
![]() a w nocy znowu się włączyła czujka u sąsiadów, ja już nie wiem, albo im coś lata po mieszkaniu, albo znowu ktoś palił fajka w łazience i dym poszedł w dół co się często zdarza, albo się psuje system Ja oczywiście jak debil budziłam telefonami gostka z zarządu bo on ma do tych lokatorów z alarmem telefon, mam nadzieje że to zostało wyjaśnione.Mnie dziś na wątku nie będzie bo idę na szkolenie ![]() A porównanie bobu do penisów mi się nie podoba, fuj :P |
|
|
|
#4748 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 1 669
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
__________________
...Ja tuląc sie do Ciebie daje Ci siebie... tylko tyle mam... Pocałunek jest jak pukanie do drzwi na pierwszym piętrze z pytaniem czy parter jest do wynajęcia. przyłączę się do rozbiórki
KLIK |
|
|
|
|
#4749 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Czytałam 4 razy i faktycznie jest napisane "penisa". Ococho?
__________________
...Popatrz prawdzie w oczy On Cię zauroczył... Cinderella is a proof that a new pair of shoes can change your life |
|
|
|
|
#4750 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Chyba o to, że śliski
![]() Malla - ja odeszłam z klubu dłuuuuuuugo przed aferą kupkowo pieluchową. Po tym jak B. została wyrzucona a ja niesłusznie oskarżona o kopiowanie jej treści z klubu.
__________________
|
|
|
|
#4751 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Jeszcze co do pisania w koło o jednym - to jest wkurzające tak jak pisałam parę dni temu: zarówno moje narzekanie wkurzało, nagminne pisanie o kotach, dzieciach, ciążach (w stylu "artyukuł aktualizowany tj: kot zjadł, wyrzygał, bawił się, ta karma mu leży a ta nie; zaszłam w ciążę, na usg widac fasolę na monitorku usg, niedobrze mi byłok dziecko kopło itp, wkurza mnie małpa, piwo jest za zimne, matka mi gada, nienawidze swoich włosów, mam brzydki ryj itp....). Także powinno się wykazać umiar.
Malla zbyt emocjonalnie podchodzisz do sprawy. Ja nie dopuściłabym do sytuacji żeby płakać i żeby mi się trząsły ręce i w efekcie żeby wyrzygać posiłek z nerwów. Owszem, zdarza mi się że mnie przesra z nerwów np. przed ważnym egzaminem czy rozmową o pracę, ale na tym się konczy. Staram się wyciszać, jest to bardzo trudne, czasem z nerwów nie mogę spać ale to się źle kończy TYLKO dla mnie a nie dla tych co spowodowali moje nerwy. bo to że ja się wkurzam i mi szaleje organizm krzywdzi tylko mnie, a ten co mnie wkurzył ma to gdzieś- nawet nie wie o tym. blair o jaki kupkowo pieluchowy konflikt chodzi??? w jakim to było klubie?? |
|
|
|
#4752 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Hard - w klubie w którym kilka lat temu byłam z Mallą. Pewne osoby pisały tylko o pieluchach i jakie kupy robią dzieci po jakim jedzeniu
W sumie jak tak myślę to afery kupkowo pieluchowe były dwie, podczas jednej byłam członkinią klubu, ale odeszłam już po niej, natomiast druga - poważniejsza, była ho ho po moim odejściu.
__________________
|
|
|
|
#4753 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Przypomniało mi się, że ktoś ostatnio rzucał w moją stronę linkiem: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-...era,index.html więc się powymądrzam.
Pomijając niuanse typu - zawsze jest opcja, że ekspertem w takim artykule jest właściciel salonu kosmetycznego oraz gabinetowe zabiegi zawsze będą skuteczniejsze od kremu oraz to, co piszą na opakowaniach kremów to prawie zawsze ściema, to: ad. kolagen - tu wiedzę mam żadną. ad. HA - oczywista oczywistość, o ktorej piszą w zsk, bu, itd. Najpopularniejszy do tej pory HA 1% w żeli zawierał tylko wielkie cząsteczki i działał powierzchniowo. Natomiast dostępne były też proszkowe formy HA o małych cząsteczkach - ze względu na trudność stosowania, mniej popularne. Teraz mamy wygodną formę żelową zawierającą wszystkie rodzaje HA i ona już działa dogłębnie. Co nie zmienia zapewne faktu, że końska dawka HA w zastrzyku wciśnięta bezpośrednio w głębokie warstwy skóry jest efektywniejsza. ad. wit. C - prawda po stokroć, spotykana na każdym wątku na biochemii. Stąd popularność samorobionych serum z wit. C. O ile się nie mylę z gotowych produktów to jedyne świetne (potwierdzam, bo miałam) są serie Active C z LRP. Ale drogie. I jeszcze jedna taka apteczna marka ma sera dobre, ale nie pamiętam nazwy. Cała reszta to ściema. ad. flawonoidy - nie interesują mnie. |
|
|
|
#4754 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Tak, taka jestem, staram się zachować chłodną głowę, ale nie zawsze wychodzi :P Cytat:
Cytat:
![]() Masz na myśli Flavo C firmy Auriga?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#4755 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Wczoraj wreszcie przyszlo zamówienie z Yves Rocher. Niestety szanowny pan listonosz nie pokusił się o wyniesienie ciężkiej paczki na 3 pietro tylko zostawił awizo (mimo, że na 100% dwie osoby były cały czas w mieszkaniu). Tak to z moim listonoszem od paczek jest, że ciężkich rzeczy mi nie wynosi i sama muszę dymać na pocztę... Tak więc jade dzisiaj specjalnie do centrum odebrać tę cholerną paczkę, która mnie już po nocach prześladuje...
|
|
|
|
#4756 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
|
|
|
|
#4757 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
![]() Odnośnie kolagenu wczytywałam się kiedy w informacje na jego temat, bo w otoczeniu mojej mamy kobiety stosowały czysty kolagen na różne dolegliwości/schorzenia i działał ponoć rewelacyjnie. [1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;35006630]Wczoraj wreszcie przyszlo zamówienie z Yves Rocher. Niestety szanowny pan listonosz nie pokusił się o wyniesienie ciężkiej paczki na 3 pietro tylko zostawił awizo (mimo, że na 100% dwie osoby były cały czas w mieszkaniu). Tak to z moim listonoszem od paczek jest, że ciężkich rzeczy mi nie wynosi i sama muszę dymać na pocztę... Tak więc jade dzisiaj specjalnie do centrum odebrać tę cholerną paczkę, która mnie już po nocach prześladuje...[/QUOTE] Grunt, że paczka w końcu jest Uda Ci się przytargać na jutrzejsze spotkanie moje zamówienie, czy będzie to dla Ciebie za duże obciążenie? Jeśli możesz przy okazji przekazać mi zamówienie, to będę wdzięczna
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|
|
|
|
#4758 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
[1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;35002672]
Jeszcze tego brakuje, żebyś miała nawyk zaginania kartek ![]() Skoro okładka była odgięta to automatycznie widać jest, że była UŻYWANA, ergo powinnaś ją kupić, a nie odkładać na półkę jakby nigdy nic. Później przyjdzie ktoś po Tobie, kupi używaną książkę, płacąc pełną kwotę za niepełnowartościowy produkt, bo Ty sobie go za darmo użyłaś... No witki opadają. Ale o tym jest głośno od dawna. Mało tego, laski robią większe przekręty. Kupują w H&M w promocjach typu 3 rzeczy za cenę 2 po czym po jakimś czasie oddają używane 2 rzeczy i 3 mają za free [/QUOTE]A jak kupujesz książkę nieznanego autora to nie kartkujesz, nie czytasz fragmentów żeby sprawdzić czy styl Ci leży? Dla mnie to trochę jak przymierzanie bluzki ![]() masakra - nie oddałabym rzeczy którą używałam, chyba że w ramach reklamacji (jeśli byłyby podstawy). Przecież to zwykłe oszustwo.Cytat:
)Cytat:
![]() Polecam bibliotekę na studenckiej, tam koło PCK Tak, oprócz horrorów klasy B czytam głównie książki dla dzieci ![]() Teraz wałkuję Atramentowe serce |
||
|
|
|
#4759 |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Lenka - bo też trzeba oddzielić efekt widoczny od razu (który też przecież jest ważny), od efektu dogłębnego, który utrzyma się lata. To tak jak z super kremami z wyższej półki - póki stosujesz jest wszystko cacy, ale odstaw to za miesiąc będziesz mieć skórę, jak wcześniej.
Z tego, co pamiętam - jedyne, udowodnione działanie przeciwzmarszczkowe mają: - filtry -wit. C -retinol |
|
|
|
#4760 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 045
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Tak, to by się zgadzało z tym, co sama wygooglowałam na początku swojej kariery na wizażu, gdy siedziałam na Biochemii
__________________
Jeśli jest ci źle, mocno przytul kota – I to wszystko.
Teraz źle jest kotu. |
|
|
|
#4761 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#4762 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
2. Flavo jest świetne, z ceną gorzej Widzę różnicę między nim (a raczej próbką, którą miałam) a serum z BU czy ZSK. 3. Wysypało mnie, czyżby po Vichy? Cytat:
Cytat:
Nie mam pojęcia, co to jest.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
#4763 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
[1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;35007124]
Oczywiście, że nie kartkuję! Czytam to co jest na okładce i jeśli opis z tyłu mnie zainteresuje, biorę telefon i sprawdzam w necie co nie co na temat danej książki - fragmenty, opinie, recenzje. Majteż też nie mierzę przed zakupem [/QUOTE]Jesteś fanatycznym wyznawcą kultu książek słyszałam że to nieuleczalne :PKsiążkę bym porównała raczej do stanika albo sukienki
|
|
|
|
#4764 | |
|
Matka Smoka
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
3. Ja co rano z niepokojem obserwuję twarz, ale póki co, wow, jest ok. Ale za lekki ten krem dla mnie chyba. ---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ---------- W temacie książek i oddawania - popożyczałam z rok temu i nie wróciły jeszcze, sprężcie się dziewczyny, bo też mi się nie uśmiecha szukanie książek po latach, mimo ze niezbyt wartościowe. Starałam się na bieżąco zaznaczać w blogu ich status, więc powinno się zgadzać. szyrku - jak poszukiwania Gry? |
|
|
|
|
#4765 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: podgórze
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Mall:
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=38967 cykl ma trzy tomy, jest bardzo fajnie napisana, wciągająca. Ryczałam jak bóbr jak zginął mój ulubiony bohater (ale mam raczej emocjonalne podejście do książek/filmów więc moze to nie być miarodajne) Chociaż przy ostatniej części trochę mnie irytują nieścisłości w tłumaczeniu (np. że szklany ludzik był różowy jak kwiat rumianku - wtf?), w dwóch pierwszych tego nie zauważyłam. Książka z gatunku 'Przeczytam jeszcze rozdział zanim się położę... co już jasno??" ![]() ---------- Dopisano o 10:20 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ---------- Wciąż u tej samej osoby mimo coraz mniej dyskretnych upomnień ![]() Mam od trzeciego tomu wzwyż. |
|
|
|
#4766 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 960
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
To prawda, jestem na tym punkcie skrzywiona wiem. Ale tak jak pisałam wczesniej - takie rzeczy wyniosłam z domu. Dla mnie już w podstawówce szokiem było jak ktoś brał zakreślacz i jechał po podręczniku. Jestem wzrokowcem, ucząc się lepiej reaguję na kolorki, zaznaczone miejsca, ale wtedy robiłam ksero i mogłam kreślić do woli. A nie po książce!
|
|
|
|
#4767 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Cytat:
3. Zdecydowanie za lekki, ale w końcu jego przeznaczenie jest inne.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#4768 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
SHAPE z płytką Ewy Ch. będzie w kioskach prawdopodobnie jednak od poniedziałku!
![]() Cytat:
Co muszę ze sobą przytargać aby móc zarejestrować się na egzamin...? Jedyny ciekawy moment meczu... ![]() [1=f3c5f22a477733c3f05238e cee51cadb3aa4293a_6848b94 4d63c3;35007645]To prawda, jestem na tym punkcie skrzywiona wiem. Ale tak jak pisałam wczesniej - takie rzeczy wyniosłam z domu. Dla mnie już w podstawówce szokiem było jak ktoś brał zakreślacz i jechał po podręczniku. Jestem wzrokowcem, ucząc się lepiej reaguję na kolorki, zaznaczone miejsca, ale wtedy robiłam ksero i mogłam kreślić do woli. A nie po książce![/QUOTE] Mam dokładnie tak samo jak ty-serce mi pęka jak mam książkę z biblioteki uczelnianej i widzę kartki pomazane zakreślaczem/długopisem...Przecież można sobie skserować te kilka stron, ewentualnie zaznaczyć ołówkiem
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
|
|
|
|
#4769 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Musisz mieć zaświadczenie o odbyciu kursu, orzeczenie lekarskie, wniosek o wydanie prawa jazdy i kolorowe zdjęcie z odslonietym lewym uchem. Wniosek musisz wypisać
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B 14.05.2017 Bruno
|
|
|
|
|
#4770 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Kraków, część 18 (to brzmi dumnie!)
Cytat:
Złóż mu ode mnie spóźnione życzenia urodzinowe-nie chciałam na fb pisać a Tobie tutaj zapomniałam![]() Orzeczenie lekarskie to nie to co robili na początku kursu?
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Spotkania Wizażanek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:10.






Potrzebuję tego. Szkoda, że jak doszłam do względnego zrozumienia SdC, to zaczęła drążyć tematy poboczne, a Blair wyjechała z jakimś trupem. Doceniam próby Lenki zmiany tematu.
Ja naprawdę nie miałam i nie mam zamiaru tego wyciągać i roztrząsać. A tym bardziej ochoty. Bo jak mówiłam nie miałam Ci tego za złe, a teraz dziwi mnie to że masz mi i dziewczynom za złe coś co - w moim mniemaniu - ma mniejszy kaliber.
chociaż, oczywiście, wątek służy też wyjaśnianiu sobie właśnie takich spraw. Po prostu dziewczyny niezwiązane z tematem mogą czuć się trochę dziwnie.
) 










)
Widzę różnicę między nim (a raczej próbką, którą miałam) a serum z BU czy ZSK. 

