Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-01, 00:39   #4081
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Soleilka i tak najlepsze są "Cztery osiemnastki"

Nie wiem, co tak dziś nie mam nic do powiedzenia. Skupiam się, czy moje bóle (nazwałabym je raczej uczuciem dyskomfortu) mogą być skurczami, czy są czymś innym Nie potrafię się w tym odnaleźć.
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 00:41   #4082
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
zazdroscze
ale sie dziwnie czuje...ehh naprawde
to taki w spadku dostany ale ciesze sie ze go bede miala bedzie stal przy lozeczku :P

---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:40 ----------

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Soleilka i tak najlepsze są "Cztery osiemnastki"

Nie wiem, co tak dziś nie mam nic do powiedzenia. Skupiam się, czy moje bóle (nazwałabym je raczej uczuciem dyskomfortu) mogą być skurczami, czy są czymś innym Nie potrafię się w tym odnaleźć.
poloz sie i zrelaksuj
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 00:44   #4083
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
to taki w spadku dostany ale ciesze sie ze go bede miala bedzie stal przy lozeczku :P

---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:40 ----------


poloz sie i zrelaksuj
Zazdroszczę fotela

Kładę się spać za moment. A tak, to w zasadzie leżałam cały czas. Jest tak jakoś inaczej - może to przez obniżenie brzucha, może przez rozwarcie, a może kwestia psychiki
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 00:58   #4084
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Soleilka i tak najlepsze są "Cztery osiemnastki"

Nie wiem, co tak dziś nie mam nic do powiedzenia. Skupiam się, czy moje bóle (nazwałabym je raczej uczuciem dyskomfortu) mogą być skurczami, czy są czymś innym Nie potrafię się w tym odnaleźć.
ja wlasnie mam to samo... nie umiem okreslic co to jest

Mamcia sama chcialabym taki fotel
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 01:56   #4085
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

hej dziewczyny... ciemna noc już a ja jeszcze nie śpie...
dzisiaj wjechałam sobie na ambicje i od rana gruntowne porządki, już niedużo mi zostało do ogarnięcia... jakoś mam wewnętrznego stracha że to już w każdej chwili może być, a ja wolę wszystkiego sama dopilnować w domu, żeby było tak jak ja chcę. Teraz jestem mega zmęczona i mam opuchnięte, bolące stopy. Podczas porządków miałam czasem jakieś bóle... ale ja wiem co to było... wszyscy mi mówili że jak dostanę skurczy to będę wiedziała, że to to... więc to chyba to nie to skoro nie wiem

Nadrobiłam dzisiejszy forumowy zapis... ale niewiele już pamiętam z tego co przeczytałam..

Ando wierzę że z córcią będzie wszystko dobrze, mimo niepomyślnych rokowań... tyle wytrzymała w brzuszku, teraz też wytrzyma... ma ogromną wolę życia!

Soleilka
, współczuje straty wujka... i palnij ode mnie tżta za tą Milenkę (heh jak ja nie lubię tego imienia...)

Prince
, Tobie pała się należy za te łażenie... ale dobrze że nic Wam się nie stało... może niech gin Cię przetrzyma w tym szpitalu do cc... bo Ty to na tyłku usiedzieć nie możesz....

Depoison, mam nadzieję że szybko ustabilizuje Ci się produkcja mleczka... szkoda kiciulka... może się przyzwyczai z czasem. Ja postanowiłam nie wywalać psa za drzwi choć poczatkowo miałam takie plany,ale jakby się trochę zresocjalizował ostatnio, nawet śpi u siebie i nie pcha się na łóżko..no zobaczymy jak będzie w praktyce...

Linka25 ja czuje takie pieczenie, napieranie naciągniętej skóry i czasem takie dretwienie...

dobra czas chyba spać, dobranoc
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 06:14   #4086
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!
Ja juz w domu
Po porodzie!!!!


Marysia niestety jeszcze dlugo zabawi na intensywnej biedna - urodzila sie w 31tc ale jest w ciezkim stanie. Nie wiadomo czy da rade... Ale to ze dozyla tak dlugo i tak uwazam za cud.

Urodzila sie 28.06 z waga 1,27kg, caly porod trwal 8 skurczow...jeszcze chwila i bym przegapila. Jak doktorka przyszla zbadac rozwarcie to mala juz miala glowe w kanale...wiec biegiem jechalismy na porodowke (na szczescie to tylko 2 pietra w gore)
Najgorsze ze najpierw musieli wszystkie papiery wypisac, wiec mnie zostawili-"Pani oddycha i nie prze..."Gupole. Jak juz uznali ze wszystko podpisane to mi kaza przec a tu...kupa. Nic, skurcze sie skonczyly.... (bo chwile zanim mi sie zaczely te skurcze zdarzylam lyknac wieczorny fenoterol). Tak ze malą wypchlam ostatkiem parc, ale lozyska juz nie dalam rady i musialam miec "najpowazniejszy zabieg ginekologiczny" czyli wylyzeczkowanie.. Na szczescie mnie uspili. W tym czasie obok reanimowali małą... Dostała 3 pt apgara. No i lezy biedna w tej calej aparaturze, na szczescie trzymaja ja w stanie takiej chyba spiaczki klinicznej, wiec nic nie czuje. No ale bez tych wod nie wyksztalcily sie dostatecznie pluca no i teraz wszystko od nich zalezy - czy ruszą... poza tym zlapala moje zakazenie, dostaje tysiac lekow, antybiotykow, itd. Zaraz sprobuje zciagnac zdjecia
Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
Mańka

No ma dziewczyna ciezkie zycie...
trzymam kciuki za malutką. Mam nadzieję że się jakoś to poukłada.
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Info od Asi: Hej. Nic się nie dzieje Nie mam skurczy, rozwarcie na jeden palec. Szyjka jest gruba. Dostałam dopochwowo cytotec to miałam skurcze, ale rozwarcie nie postępuje, dostaje 2x dziennie zastrzyki żeby szyjka się przygotowała. Jutro mam być badana. Oby rozwarcie ruszyło...
biedna Asia
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 07:06   #4087
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cześć

Matko ile Wy dziołchy piszecie! Nie nadążam, a nadal nie mam czasu na wizaż. Dziś mama wjeżdża, a ja idę do tego szpitala na 14tą Zobaczymy co mi tam ginka powie...
Wrócę pewnie wieczorem gdzieś i potem już może uda mi się Was dogonić


Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Wróciliśmy
To dla nas też niespodzianka - spodziewaliśmy się wypisu jutro-pojutrze, ale przyszedł lekarz, zrobił U2 (wybaczcie, nie mam pojęcia, jaki jest odpowiednik tego badania w Polsce - to się robi kilka dni po porodzie) i orzekł, że poza gabarytami to wszystko z nami ok i jesteśmy gotowi na powrót do domu

A teraz muszę was choć trochę ponadrabiać (mała właśnie ssie, więc pisać jest mi cokolwiek niewygodnie )
Witajcie dziewczynki:r oza:

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
za dzisiejsze wizyty i rozpoczętych tygodni Ja też rozpoczynam 35 tydzień ale ten czas zleciał a dopiero był 4 grudnia i miałam dwie kreski na teście
gratuluję
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 07:07   #4088
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Hej ją już po Ktg . Ide dalej w kime całą noc nie spalan tak mnie bolał brzuch i miałam skurcze i do tego była ostra burza całą noc.
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 07:41   #4089
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez cynamonowy_deser Pokaż wiadomość
zaczynamy dziś 38 tc a żeby to uczcić w taką pogodę najlepsze będą lody
Gratki

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
A poza tym to zostaję w szpitalu na pewno do poniedziałku, czyli najwcześniej wyjdę we wtorek. Echhh, nie ma letko. Znaleźli jakąś dużą infekcję i bez wyleczenia nie wyjdę. Ale może to lepiej bo jeszcze bym dzidzię zaraziła.
Obyś wyszła w poniedziałek
A swoją drogą, z powodu infekcji każą Ci zostać w szpitalu? Ja też mam mega infekcję (jeszcze w ciąży nie miałam tak złych wyników moczu), ale biorę antybiotyk i mam zrobić kontrolne badanie.

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny wrocilam z miasta zasłabłam i upadłam

mam całe kolano zbite i mnie rwie
upadłam na bok brzucha myslicie ze cos sie mzoe stac?? moze pojechac lepioej sprawdzic na IP???? kur.wa az mdlosci dostałam jak upadłam
Ojej... mam nadzieję, ze wszystko jest w porządku

---------- Dopisano o 07:30 ---------- Poprzedni post napisano o 07:15 ----------

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Nadrabiam was pilnie (choć nieszczególnie szybko, wiadomo ) i widzę, że dzielnie mi kibicowałyście.
Jesteście kochane
Widzę, że zastanawiałyście się nad kilkoma sprawami:

Dlaczego nie zrobiono cc - otóż prawie cały czas leżałam pod ktg, gdzie sprawdzano głównie stan Zosi - a że wszystko było z nią idealnie, to lekarze uznali, że aż tak się śpieszyć nie trzeba.
Dlaczego wywoływanie trwało tak długo - otóż okazało się, że moje ciało było wybitnie, maksymalnie niegotowe do porodu (gdyby nie wywołanie, mogłabym ją przenosić i 10 dni). Ponoć taka sytuacja ma czasem (choć rzadko) miejsce - wtedy próbują 2 do 4 dni a jak wciąż nie ma postępu - robią cc.
Oczywiście byłam tym wszystkim lekko zniecierpliwiona, zmęczona i w dodatku pod.kur..iona, ale zdałam się na lekarzy - co mi pozostało?

Jeśli chodzi o niewydolność łożyska, to może pojawić się w każdej chwili - u mnie w 33tc wszystko było jeszcze w jak najlepszym porządku a mała odstawała od terminu tylko o 4 dni (ale ta różnica była od początku).
Problem musiał się zatem pojawić chwilę później, biorąc pod uwagę wzrost Zosi - jakoś w 34 tc.
Dobrze zatem, że mój lekarz "lubi" sobie zrobić dodatkowe usg w 36-37 tc, bo gdyby nie to jego "lubienie", to bym się dopiero rodząc (powtarzam - prawdopodobnie koło 10 lipca ) dowiedziała, że coś jest nie tak.
A zatem chwała Bogu, że trzymał rękę na pulsie i okazał się nawet nieco nadgorliwy.

/sorry za styl wypowiedzi może trochę chaotyczny, ale od paru dni żyję w jakimś innym świecie, z innymi problemami, nieprzytomna z niewyspania... /

A tak w ogóle to ktoś ma jakieś pytania? bo do szczegółowej relacji z porodu to się chyba nie zabiorę - w każdym razie na pewno nieprędko
całe szczęście, że macie to już za sobą i możesz tulić Zosieńkę

---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:30 ----------

Cytat:
Napisane przez sas Pokaż wiadomość
hej mamusie
ja dzis mialam troszke lepsza nocke...ale tylko troszke,powiem wam, ze teraz jak klade sie spac to zastanawiam sie czyjuz tej nocy sie zacznie...zaczyna sie takie mega myslenie...ehh
a dzis zaczynay z Lenusią 40 tydz
ehh...wiesz jak to jest, moja mama sie do mnie smieje, ze jak ona byla w ciazy to chodzilo sie wlasnie w takich wielgachnych sukniach nie tak jak teraz
3maj sie kohana tam w tym szpitalu będzie dobrze

Gratuluje

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
a dziś z moją Lilutką zaczęłyśmy
36 tc, czyli 9 miesiąc


nie dociera to do mnie...wcale...
Gratki

Ja też się rozpływam... najchętniej leżałabym cały dzień przy wiatraczku
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 07:57   #4090
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Witam w niedzielny poranek.

Wzięłam Euthyrox i już nawet zdążyłam zjeść duży jogurt, ale pogoda sprzyja odsypianu nocy, więc jeszcze nie wstaję. Cały czas pada i grzmi.

Iza - Basieńka się z Tobą bawi.
Ciastek - Ciebie trzeba przytrzymać w szpitalu, żebyś nie łaziła. Może w poniedziałek zrobią Ci CC?
Wiktoria - dobrze, że chcą sprawdzić,czy to właściwy antybiotyk, ale na weekend mogliby Cię wypuścić.

Oczywiście trzymam za Asię.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:04   #4091
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Melduje że Zostalam w szpitalu wszystko przez to że tutaj też zaslablam i malo sie nie pozygalam
pozatym jak NaraziE wszystko ok wg GINA. ale te zaslabniecia mu się nie podobają.
pytań się kiedy cc a on do mnie zobaczymy może dziś w nocy

mam nadz że żartował ! [COLOR="Silver"]
Dobrze, że Ci zostawili, bo z tymi zasłąbnięciami to nie ma żartów Mam nadzieję, że wszystko u Was ok i może jeszcze się trochę wstrzymają z cc Ja mogę mieć 11 lipca, to będzie skończony 38 tc, a moja gin się waha czy to może nie za wcześnie jeszcze...

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dzięki


tak,już w ten piątek! już się nie mogę doczekać

co Ci tż zrobił?
ale fajnie, że już w piątek przytulisz syneczka

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
ech...
jest okropnie smutna, porażająco.
A mnie serce boli, bo przecież w związku z tym, że pojawiła się Zosia, wcale nie przestałam jej (kici) kochać. Tyle że niestety nie może już z nami spać (bo próbuje wskoczyć do łóżeczka) - leży zatem całą noc pod drzwiami naszej sypialni

(natomiast na lokatora samego w sobie zareagowała z umiarkowaną ciekawością. Znacznie bardziej zainteresowały ją same zapachy, przyniesione ze szpitala - nasza walizka, mój szlafrok, takie tam)
jej... biedna kicia...mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai do nowej sytuacji

Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!
Ja juz w domu
Po porodzie!!!!


Marysia niestety jeszcze dlugo zabawi na intensywnej biedna - urodzila sie w 31tc ale jest w ciezkim stanie. Nie wiadomo czy da rade... Ale to ze dozyla tak dlugo i tak uwazam za cud.

Urodzila sie 28.06 z waga 1,27kg, caly porod trwal 8 skurczow...jeszcze chwila i bym przegapila. Jak doktorka przyszla zbadac rozwarcie to mala juz miala glowe w kanale...wiec biegiem jechalismy na porodowke (na szczescie to tylko 2 pietra w gore)
Najgorsze ze najpierw musieli wszystkie papiery wypisac, wiec mnie zostawili-"Pani oddycha i nie prze..."Gupole. Jak juz uznali ze wszystko podpisane to mi kaza przec a tu...kupa. Nic, skurcze sie skonczyly.... (bo chwile zanim mi sie zaczely te skurcze zdarzylam lyknac wieczorny fenoterol). Tak ze malą wypchlam ostatkiem parc, ale lozyska juz nie dalam rady i musialam miec "najpowazniejszy zabieg ginekologiczny" czyli wylyzeczkowanie.. Na szczescie mnie uspili. W tym czasie obok reanimowali małą... Dostała 3 pt apgara. No i lezy biedna w tej calej aparaturze, na szczescie trzymaja ja w stanie takiej chyba spiaczki klinicznej, wiec nic nie czuje. No ale bez tych wod nie wyksztalcily sie dostatecznie pluca no i teraz wszystko od nich zalezy - czy ruszą... poza tym zlapala moje zakazenie, dostaje tysiac lekow, antybiotykow, itd. Zaraz sprobuje zciagnac zdjecia
Ando...aż mi sie płakać zachciało.... Przede wszystkim serdecznie gratuluję córeczki i bardzo, bardzo mocno trzymam za Nią kciuki Jest taka dzielna, tak pięknie walczyła w brzuszku... Teraz też da radę Biedne dzieciątko... ale ma dzielną mamę, która też tyle dla Niej zniosła... Będę się modlić o Jej zdrówko

---------- Dopisano o 08:04 ---------- Poprzedni post napisano o 07:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Selay Pokaż wiadomość
hej kochane,

ale bylam zajeta....jak tylko dojechalam do PL to ciagle odwiedzam kogos z rodzinki ze nie mialam jak i kiedy na forum wejsc

witam sie w 36 tygodniu i odliczam ostatnie dni maly ma ponad 3kg i narazie wszystko OK

jeszcze musze uprac wyprawke bo nawet niemialam kiedy to zrobic

gratuluje wszystkim nowych tygodni
Gratuluję 36 tc

Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
Mańka

No ma dziewczyna ciezkie zycie...
ojej... teraz to już się popłakałam... Najważniejsze, że jest pod dobrą opieką i jest taka waleczna

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Info od Asi: Hej. Nic się nie dzieje Nie mam skurczy, rozwarcie na jeden palec. Szyjka jest gruba. Dostałam dopochwowo cytotec to miałam skurcze, ale rozwarcie nie postępuje, dostaje 2x dziennie zastrzyki żeby szyjka się przygotowała. Jutro mam być badana. Oby rozwarcie ruszyło...
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Zapytałam ją o możliwość zrobienia cc jeśli akcja nie ruszy to odpisała tak:

Na chama chcą żebym rodziła naturalnie. Mój gin pojechał na urlop jest jakiś nowy lekarz i nawet moja położna nie może nic zrobić w tej sprawie
Matko... nie mam słów... tak bardzo mi żal, że Asia się tyle męczy... Oby się wreszcie ruszyło
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:05   #4092
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Dziewczyny -ZACZĄŁ SIĘ LIPIEC!
Która chce być pierwszą Mamusią Lipcową?
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:06   #4093
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Wujek mi umarł
Przykro mi...
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:09   #4094
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Może Nadalka w końcu urodzi? Pisała, że będzie lipcówką... więc Igusia mogłaby już wyjść z tego wygodnego domku.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:21   #4095
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Paula SHIN Pokaż wiadomość
O matko ile mam do nadrabiania
Jutro mam urodziny, TZ zrobil mi przedwczesny prezent.
Wiec teraz siedze na xboxie z nowymi grami i nie istnieje dla swiata
Dzisiaj pol dnia przesiedzialam przy grze, kiedy TZ byl z synkiem na dworze

Niestety z dnia na dzien jest mi gorzej, zaczely mi puchnac nogi, wiec nie wstaje od gier wstyd sie przyznac, obiecuje ze od jutra nadrabiam! (obiecalam ze do urodzin sie nabawie prezentami i wroce do swiata zywych )
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!:roza :

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
A właśnie, gdyby ktoś był zainteresowany:
a) po porodzie ubyło mi równo 8 kg.
b) brzuch mam może nie jakiś super-płaski, ale ogólnie nikt by nie powiedział, że jeszcze tydzień temu w ciąży byłam. Wiem, że Zosia była mała, nie zmienia to jednak faktu, że dobiliśmy gabarytami do końcówki ósmego miesiąca, więc taki całkiem mały to ten mój brzuch przed porodem też nie był. A zatem głowa do góry, jak się któraś martwi o zwisającą do kolan skórę czy bębenek jak w szóstym miesiącu - na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że to wcale niepowiedziane


---------- Dopisano o 08:16 ---------- Poprzedni post napisano o 08:11 ----------

Cytat:
Napisane przez izasz-b Pokaż wiadomość
ando strasznie Ci współczuję, nawet nie potrafię sobie wyobrazić co czujesz... Ale Mania wygląda na silną dziewczynkę i będziemy za nią trzymać kciuki i się modlić - jest pod dobrą opieką i po prostu musi być dobrze

depoison powodzenia!!! życzę jak najszybszej stabilizacji laktacji

prince dobrze, że pojechałaś, bo byś się denerwowała, czy z mała wszystko ok, a tak to wiesz, że tak...powodzenia...

U nas wczoraj była burza i dostałam nagle takich skurczy - co 2-3 minuty i były dość bolesne i po kapieli nie minęły, więc skoro i tak miałam jechać na ktg to pojechaliśmy przed 23 na IP... na izbie skurcze minęły... No i oczywiście mnie zostawili - cukrzyca, tarczyca... ale na szczęście położyli na sali przedporodowej a nie na patologii... Zrobili usg, sprawdzili przepływy, zrobili ktg, zbadali szyjkę (ała) i założyli wenflon (ała2) i o 2 już mogłam spać... męża oczywiście wyrzucili, ale w ktg też pokazywało jakieś takie niemrawe skurcze, których nie czułam, więc to był falstart ;(
a ok 3-4 obudziły mnie krzyki rodzącej, a za chwilę krzyk dziecka... położna przyszła podłączyć mnie jeszcze raz do ktg i powiedziała, że babka od momentu przyjścia do nich po 4 min. urodziła... ale to jej 3 dziecko, dlatego tak szybko...

badania wyszły ok, a łożysko podobno mogłoby obsłużyć jeszcze ze 2 tyg. tej ciąży... ale jak do 7.7. nie urodzę to będą wywoływać - przez tą cukrzycę... na szczęście mnie dziś wypuścili (bo bym chyba zanudziła się na śmierć - leżałam sama na sali bez tv i bez netu)

Dzisiaj cały czas jestem nieprzytomna bo się nie wyspałam i wszystko mnie boli po tych badaniach dopochwowych i biodra po tym niewygodnym szpitalnym łóżku - ale przemogłam się i wieczorem poszłam z kijkami - zmęczyłam się jakbym maraton przebiegła...

Generalnie po tych przeżyciach już mi się nie spieszy z porodem - jeśli mała chce jeszcze posiedzieć to niech siedzi... nawet do tego 7.7.

A tak w ogóle to zrobiłyście mi kuku - tak gadałyście o tych gołąbkach, że ja dziś wysłałam męża po obiad do baru i przyniósł mi tego nieszczęsnego gołąbka z ziemniakami i sosem pomidorowym - i cukier miałam 218 - kosmos, nigdy w życiu nie miałam takiego poziomu cukru... ale co się dziwić - ziemniaki, biały ryż w gołąbku i pewnie mąka w sosie...już mi się odechciało gołąbków...

idę spać, bo jestem padnięta...
To czekamy do 7 lipca Chyba, że Basia zechce się pojawić wcześniej..

---------- Dopisano o 08:21 ---------- Poprzedni post napisano o 08:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
[/COLOR]Mam pytanie - czy jak np. stopy spuchną to bolą..?
mnie bolą, są nabrzmiałe, twarde, czasem czerwone czuję się jak kaleka...

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Dziewczyny -ZACZĄŁ SIĘ LIPIEC!
Nooo!

Zmykam pod prysznic

Trzymajcie kciuki, zeby mnie w tym szpitalu nie chcieli czasem zostawić Nie zabieram żadnych rzeczy ze sobą, bo nastawiam się tylko na badanka i do domku
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:25   #4096
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Dziewczyny -ZACZĄŁ SIĘ LIPIEC!
Która chce być pierwszą Mamusią Lipcową?

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Ciastek - Ciebie trzeba przytrzymać w szpitalu, żebyś nie łaziła.
]
ty Wiewiorka chcesz mi podpaść?
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:27   #4097
cynamonowy_deser
Raczkowanie
 
Avatar cynamonowy_deser
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 450
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

HEJ

Kolejny upalny dzień, chyba rozłożę sobie basen i będę się w nim leniwcować czas cały. Jestem taka słaba - może bardziej rozleniwiona, że z trudem przekręcałam się w nocy na łóżku zaraz sobie zaserwuję malinowe zielsko, miłego dnia i najlepszego dla dzisiejszej solenizantki
cynamonowy_deser jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:31   #4098
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Irmusia
kciuki 3mam !
ja też bez torby przyjechałam tylko na badania a Zostalam . mam nadz że Ty nie zostaniesz
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:33   #4099
red_scorpio
Rozeznanie
 
Avatar red_scorpio
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Hej!!
Zawrotne tempo powstawania kolejnych stron Wczoraj dałam sobie trochę w kość i wieczorem myślałam, że obie nogi odkręcę i postawię w kącie - tak mnie bolały i spuchły. Do tego z rana pojawia się ból śródstopia i dopóki się nie rozchodzę to łażę jak kaleka.
Na Śląsku upały są mordercze - wczoraj 34 st., jak wychodzisz z domu to tak jakbyś wychodziła z samolotu na lotniku w ciepłych krajach. Od razu masz strzał w gębę żarem.
Nie wiem jak przetrwam, najchętniej pojechałabym gdzieś do marketu gdzie mają super klimę

Dziewczynki gratuluję rozpoczętych tygodni i udanych wizyt.
Dziewczynki, które są w szpitalu niech pamiętają, że to dla dobra Maluszków.
Ando - trzymamy kciuki razem z Mężem za Marysię. Będzie dobrze, musi być. Tobie życzę dużo siły w tych trudnych chwilach
Depoison - fajnie, że już w domku jesteście, zazdroszczę tulenia dzidzi mimo problemów z mleczkiem.

Idę dalej walczyć z remontem.
__________________
Maciej - 14.08.2012

red_scorpio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:51   #4100
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Jest lipiec!!!
Wczoraj mieliśmy gości od 16 do 21 - obiad, deserek, już bez kolacji. Powiem Wam ze obiad wyszedł wspaniale i wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem. Jestem pełna podziwu dla mojego TZ bo bywa jak mistrz kuchni.

Byli u nas moi rodzice, rodzice TŻta i jego babcia. Było exstra aczkolwiek byłam wykończona 2 dniowymi przygotowaniami, rano byłam jeszcze na ostatnich zjęciach w SR. Babeczka sprawdzała czy łapiemy o co chodzi z parciem Ja kumam ponoć Oczywiscie to była jednorazowa próba - nie wolno tego ćwiczyć. Tak więc byłam wykończona, ale trzymałam fason. Po raz pierwszy spuchłam Było 35 stopni..


Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość

Nie wiem, co tak dziś nie mam nic do powiedzenia. Skupiam się, czy moje bóle (nazwałabym je raczej uczuciem dyskomfortu) mogą być skurczami, czy są czymś innym Nie potrafię się w tym odnaleźć.
Blue mam podobnie - czasem mnie nie to że boli po prostu czuę się jakoś nieteges w dole brzucha

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Dziewczyny -ZACZĄŁ SIĘ LIPIEC!
Która chce być pierwszą Mamusią Lipcową?
Ja nie chcę rodzić za szybko, ale zdecydowanie chcę być mamusią lipcową

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Irmusia
kciuki 3mam !
ja też bez torby przyjechałam tylko na badania a Zostalam . mam nadz że Ty nie zostaniesz
Prince w szpitalu jesteś?


Asia trzymam ogromne kciuki za szczęśliwe i szybkie zakończenie

Depoison jak dobrze, ze jesteś. Brakowało tu Ciebie. Raz jeszcze ogromne gratulacje dla Waszej trójeczki Niech Zosia zdrowo rośnie.

Irmusia trzymam kciuki za dobre wyniki wszelkich badań.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 08:55   #4101
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

hej hej dzien dobry i ja jestem na nogach.
Musze ogarnac salon bo za godzine mam nalot na chaupe
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:02   #4102
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Może Nadalka w końcu urodzi? Pisała, że będzie lipcówką... więc Igusia mogłaby już wyjść z tego wygodnego domku.
no mogłaby, ale ona chyba z brzucha od razu wybiera się do przedszkola
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:06   #4103
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no mogłaby, ale ona chyba z brzucha od razu wybiera się do przedszkola
hehe
co będzie traciła czas na jakieś tam niemowlęctwo - skoro w brzuchu jest tak dobrze
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:08   #4104
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no mogłaby, ale ona chyba z brzucha od razu wybiera się do przedszkola
będziesz później jej opowiadać jaka była uparta i nie chciała wyjść na świat
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:16   #4105
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez modnisia86 Pokaż wiadomość
będziesz później jej opowiadać jaka była uparta i nie chciała wyjść na świat
Tak jak ja to słyszę od swojej mamy Ja dodatkowo siedziałam sobie jeszcze na pupie czy jakoś tak. A więc Iga Nadalki i tak jest dobrym, poukładanym dzieckiem, przynajmniej ładnie główkowo się ułożyła - jest wiec nadzieja, że jednak zamierza opuścić brzuszek
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:28   #4106
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Tak jak ja to słyszę od swojej mamy Ja dodatkowo siedziałam sobie jeszcze na pupie czy jakoś tak. A więc Iga Nadalki i tak jest dobrym, poukładanym dzieckiem, przynajmniej ładnie główkowo się ułożyła - jest wiec nadzieja, że jednak zamierza opuścić brzuszek
albo po prostu wali ściemę żeby mamusie podenerwować...
wypiłam ten olejek rycynowy... Ble jakie to paskudne... No i leże już prawie godzinę... Chyba na mnie to nie działa:/
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:38   #4107
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość

Prince w szpitalu jesteś?
Tak
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
hej hej dzien dobry i ja jestem na nogach.
Musze ogarnac salon bo za godzine mam nalot na chaupe
A jaki nalot ?
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:42   #4108
Paulaaa23
Rozeznanie
 
Avatar Paulaaa23
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 637
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Jestem gruba, na twarzy wyglądam jak słoń morski TŻ sam mówi, że kiedyś lepiej wyglądałam, no ale co tu się czarować Nie dość, że mam problem z wiecznym trądzikiem w tej ciąży to tłuszcz mi obsiadł nawet na powiekach... Mam tylko nadzieję, że po ciąży szybko to zrzucę Z tego co zauważyłam on nie robi tego żebym była zazdrosna... On mi o tym opowiada, bo jest nią zachwycony i nie zdaje sobie sprawy że mi to może sprawiać przykrość Wiecznie tylko Milena to, Milena tamto, Milena ma piękny głos, nikt nie umie śpiewać tak jak Milena, a jakbyś widziała jak Milena wyglądała
to jemu też dowal

Cytat:
Napisane przez natee Pokaż wiadomość
nie ma co płakać, ja bym już mu leciała z tekstami, ze albo przestanie o niej gadać albo niech sobie do niej lezie. O! taka jestem

albo jest druga opcja... może czas ją poznać i sie 'zaprzyjaźnić' ?
też bym tak powiedziała

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość

36 tc, czyli 9 miesiąc


nie dociera to do mnie...wcale...
gratulacje

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
sutek boli ale nie jakoś strasznie, z każdym dniem jest lepiej mysle że rozmiar wystarczy, ja juz nie mam nawału i stanik który kupiłam przed jest w sam raz, bez stanika się nie da bo bolą piersi
dzięki za odpowiedź

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
No jakże mógłby odmówić boskiej Milenie Ja się muszę prosić żeby mnie wymasował, ale do niej leciiii...
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Już mu tłumaczyłam, nawet się nie odzywałam cały dzień do niego... Ale on uważa, że to tylko po koleżeńsku i nic się nie stało
no to następnym razem jak odwiedzi was jakiś kolega, też go wymasuj "po koleżeńsku"

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Melduje że Zostalam w szpitalu wszystko przez to że tutaj też zaslablam i malo sie nie pozygalam
pozatym jak NaraziE wszystko ok wg GINA. ale te zaslabniecia mu się nie podobają.
pytań się kiedy cc a on do mnie zobaczymy może dziś w nocy

mam nadz że żartował !
ojej, ale może lepiej że cię zostawił skoro ciągle tak ci słabo...

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
i boli, i kłuje, niestety. Przez pierwsze dwa dni było jeszcze ok, ale potem... Nie dość, że sutki zmaltretowane (zaraz pojawiły mi się na nich jakieś krwawe wybroczyny), to nadmiar pokarmu spowodował, że chodzę dosłownie zgięta w pół (jak się mocno zgarbię, to mniej boli). Smaruję się maścią Lansinoh, ale niewiele pomaga.
Problem generalnie jest w tym, że Zosia jest zbyt mała, i ma zbyt mały żołądeczek, by wypić wszystko, co wyprodukuję. Dlatego muszę ściągać (i chyba w ogóle tak się skończy, że będę wylewać do zlewu, bo już nie mam gdzie trzymać tego ściągniętego).
I personel neonatologii, i moja położna złapali się za głowę zobaczywszy, jakie te moje piersi są nabrzmiałe (i jeszcze te guzki w jednej )
Tak więc podsumowując - łatwo nie jest


ech...
jest okropnie smutna, porażająco.
A mnie serce boli, bo przecież w związku z tym, że pojawiła się Zosia, wcale nie przestałam jej (kici) kochać. Tyle że niestety nie może już z nami spać (bo próbuje wskoczyć do łóżeczka) - leży zatem całą noc pod drzwiami naszej sypialni

(natomiast na lokatora samego w sobie zareagowała z umiarkowaną ciekawością. Znacznie bardziej zainteresowały ją same zapachy, przyniesione ze szpitala - nasza walizka, mój szlafrok, takie tam)



Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!
Ja juz w domu
Po porodzie!!!!


Marysia niestety jeszcze dlugo zabawi na intensywnej biedna - urodzila sie w 31tc ale jest w ciezkim stanie. Nie wiadomo czy da rade... Ale to ze dozyla tak dlugo i tak uwazam za cud.

Urodzila sie 28.06 z waga 1,27kg, caly porod trwal 8 skurczow...jeszcze chwila i bym przegapila. Jak doktorka przyszla zbadac rozwarcie to mala juz miala glowe w kanale...wiec biegiem jechalismy na porodowke (na szczescie to tylko 2 pietra w gore)
Najgorsze ze najpierw musieli wszystkie papiery wypisac, wiec mnie zostawili-"Pani oddycha i nie prze..."Gupole. Jak juz uznali ze wszystko podpisane to mi kaza przec a tu...kupa. Nic, skurcze sie skonczyly.... (bo chwile zanim mi sie zaczely te skurcze zdarzylam lyknac wieczorny fenoterol). Tak ze malą wypchlam ostatkiem parc, ale lozyska juz nie dalam rady i musialam miec "najpowazniejszy zabieg ginekologiczny" czyli wylyzeczkowanie.. Na szczescie mnie uspili. W tym czasie obok reanimowali małą... Dostała 3 pt apgara. No i lezy biedna w tej calej aparaturze, na szczescie trzymaja ja w stanie takiej chyba spiaczki klinicznej, wiec nic nie czuje. No ale bez tych wod nie wyksztalcily sie dostatecznie pluca no i teraz wszystko od nich zalezy - czy ruszą... poza tym zlapala moje zakazenie, dostaje tysiac lekow, antybiotykow, itd. Zaraz sprobuje zciagnac zdjecia
trzymam kciuki za Marysię : kciuki:
__________________
Adaś

Paulaaa23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:46   #4109
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

hej

Wczoraj cały dzień miałam muła wiec dziś w nocy mi się super spało, nawet synek od rana wariował w brzuchu, bo juz wiedział, że śpię dłużej niż zwykle

burza przeszła i znów upał idzie
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-01, 09:47   #4110
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIII

Była wizyta. znowu mój ginek ma dyżur dostalam żelazo bo mam niska Hemoglobine może dlatego te zawroty głowy do tego upał.. ?
nic wsumie się nie dowiedziałam o wyjściu że szpitala też nic nie Mowil że jutro azy coś. więc dalej mam wakacje . liczę ruchy od 9 godz mam dopiero 2 ! mała ma dziś Lenia
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.