Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV - Strona 30 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-05, 17:46   #871
Alexandraaa88
Raczkowanie
 
Avatar Alexandraaa88
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 381
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Ja mam podusię klin do łóżeczka, sama nie wiem czy się przyda, moze niepotrzebnie kupiłam.

No ja się wczoraj nie odezwałam po wizycie, bo TŻ jak się dorwał do kompa to nie było jak mu zabrać .
Generalnie wszystko ok. O wagę Amelki się nie pytałam, żeby się nie denerwować a gin mi sam nie powiedział. Paciorkowca nie mam. Serduszko pięknie bije, pomiary ok. Amelka otwierała i zamykała oczka podczas USG i sobie ziewała . Wizytę mam 18 lipca o ile wczesniej nie urodzę, na oddział biorą tydzień po terminie porodu. Jakby coś się zaczęło mam najpierw zadzwonić do mojego gina i on mi powie czy jest na oddziale, a jak nie będzie miał dyżuru to przedzwoni na oddział i powie żeby się mną dobrze zajęli cokolwiek to znaczy . Wagowo nic mi się nie przytyło przez 2 tygodnie, ważę tyle samo co na ostatniej wizycie. I to chyba tyle.
za udaną wizytę

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
hej, pisałam do ciastka ale jak widać wiadomość nie dotarła. Dzisiaj o 11:55 przyszła na świat Iga. 53cm 3270gr siłami natury. Najtragiczniejszy i najwspanialszy dzień w moim życiu.
Gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
OO ale zatrułaś się? czy cię czyści?
No właśnie za bardzo nie miałam czym się zatruć Jakoś od rana dziwnie się czułam. Teraz też mnie pobolewa żołądek ale mam nadzieje, że powtórki z wczoraj nie będzie
__________________
Sebastianek
Alexandraaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 17:51   #872
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie i w sumie nie wiem co mam myśleć... Dowiedziałam się, że szyjka w normie, cokolwiek to oznacza. Brzuch opadnięty. Ostatni stopień dojrzałości łożyska, gin powiedział, że wątpi, że dotrzymam do terminu. Ale jeśli nawet, to 1 sierpnia do niego i od razu skierowanie i do szpitala. Dziecko zdrowe, ale... Waży bardzo malutko wg USG, bo 2044g ... Lekarz powiedział, żebym się tym zupełnie nie sugerowała, bo ja jestem malutka, to i dziecko duże nie będzie... Powiedział, że wszystko jest w porządku i że nie mam się czym przejmować.. Ale ja się jednak przejmuję.. Wg USG z 34tc dziecko ważyło 1875g, a teraz 2044g, czyli że przytyło w trzy tygodnie tylko 169g .. Nie wiem już co myśleć
NIe martw się zanadto! Zobacz Agunia i Depoison też urodziły maleństwa i wszystko jest ok

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość

A tak w ogóle to widziałam dziś największego rzyga wszech czasów - tak się małej ulało (i pod takim ciśnieniem), że ochlapała sobie nawet kolana i stopy. To wyglądało jak scena z Egzorcysty
____

karolka - specjalnie dla Ciebie to i owo sfotografowałam Wrzucam tu, bo na pw chyba nie ma takiej opcji.
Do torby do szpitala wrzuciłam głównie rzeczy, które równie dobrze mogłabym zabrać na urlop - aparat, książki, mp3-player, do tego jakieś luźne spodnie i dwie koszule. No i trochę kosmetyków (szampon, kremy, balsam itp).
Jak tylko przyjechałam na pierwsze ktg, położna kazała mi się wystroić w szpitalną koszulę. Dwie godziny później jechałam na kolejne - i znów musiałam ją zakładać. Dlatego już machnęłam później ręką i nawet rodzić poszłam w tej szpitalnej. Szczególnie straszna nie była - przede wszystkim była wygodna, dość długa i przewiewna.
Jeśli chodzi o inne kwestie wyposażenia - pokoje były dwuosobowe (foto 1) (na Familienzimmer nie udało się załapać, w Sankt Joseph było za duże obłożenie). Wyglądały zwyczajnie, może trochę gorzej, niż w tych wszystkich niewielkich i fajnych klinikach, do których, ze względu na komplikacje, już trafić nie mogłam.
Na ścianie w pokoju wisiał rozkładany stół do przewijania (foto 2) - w nim podkłady do przewijania, jakaś oliwka, chusteczki zwykłe, chusteczki mokre, pieluszki, wkładki laktacyjne i ubranka (a do nich rozbrajający opis - "z motylkiem rozmiar 56, z pieskiem rozmiar 62")
W każdym pokoju była łazienka (foto 3 i 4) - w niej mydło i płyn do dezynfekcji dłoni. Szafka (tu ta wisząca przy lustrze) pełna siateczkowych majtek i podkładów poporodowych. Ręczników nie było (tylko papierowe).

Każdy w chwili przybycia dostawał litrową butelkę wody i info, że na korytarzu stoją dystrybutory, w których można ją uzupełnić. Na korytarzu była też nisza, gdzie stały termosy z kawą i wrzątkiem (obok chyba ze 6 smaków herbat) + soki pomarańczowe.
Śniadania i kolacje jadło się w stołówce (niewielkiej, raptem 4 stoliki) - na zasadzie szwedzkiego stołu. Obiady wybierało się z menu (foto 5) - każdego dnia należało podać pracownikowi kuchni, co chcemy zjeść nazajutrz. (a przykładowy obiad wyglądał tak - foto 6)

Aha - St. Joseph uważany jest za szpital z co prawda świetnym sprzętem i specjalistami ale niezbyt wysokim standardem (jeśli chodzi i własnie takie pierdółki). Tak więc gdzie indziej pewnie będzie jeszcze lepiej.

To, co napisałam, dotyczy oddziału położniczego. Jak już urodziłam i okazało się, że dziecko musi być osobno, automatycznie przepisano mnie na ogólną ginekologię (tam np. też śniadania i kolacje donoszono do pokoju i już niestety nie było takiego wyboru )
TOż to AMERYKA~!!!

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ad.1 No to super
Ad. 2 Ja takich rzygów już kilka zaliczyłam Plus kupsko pod takim ciśnieniem, że aż kocyk mała obsrała Akurat wstrzeliła się idealnie w moment, kiedy wzięłam jej brudnego pampka spod tyłka i już miałam zakładać kolejnego

Cytat:
Napisane przez IkaTg Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie. Dzidzia urosła w tydzień tyle ile miała. Waży już 2430. Ale to i tak za mało. Z terminem się dalej spóźnia 3 tygodnie. Siedziałam u lekarki chyba z godzinę i kombinowała co zrobić żeby nie robić cesarki za wcześnie ani nie za późno. I stanęło na tym, że idę do szpitala w poniedziałek, czyli 2 tyg przed terminem z OM. I tam bedą nad nami czuwać. Prawdopodobnie bedą dokarmiać Dzidzie i wyciągną ją w najlepszym momencie. Czyli jak już trochę podrośnie i na wszelki wypadek bedą obserwować kiedy łożysko będzie niewydolne.
Trochę chaotycznie może napisałam, ale to tak na świeżo.
Boję się...
Wszystko będzie w porządku

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
dotarł już wózek ale nie mam siły go rozpakować
mam dość tego stanu!!
chcę być zdrowa
ehh też miewam takie dni...a jeszcze jak mnie wkurzają ludzie jak się gapią!!! Dzisiaj też..jakby w życiu nie widziały ciężarnej
Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość

ja zaliczyłam takie kupsko podczas mierzenia temperatury w tyłku. Tylko dłoń mi owiał ostrzegawczy cichy bąk i nagle...
ostrzegawczy cichy bąk...hahahahaha

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
[/COLOR]chcialam Wam powiedziec ze wlasnie nadrobilam wczorajsze braki wizyt w toalecie
oo to nadrabiasz za mnie chyba bo ja od 3 dni nie mogę! jem właśnie suszone śliwki............
Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Generalnie wszystko ok. O wagę Amelki się nie pytałam, żeby się nie denerwować a gin mi sam nie powiedział. Paciorkowca nie mam. Serduszko pięknie bije, pomiary ok. Amelka otwierała i zamykała oczka podczas USG i sobie ziewała . Wizytę mam 18 lipca o ile wczesniej nie urodzę, na oddział biorą tydzień po terminie porodu. Jakby coś się zaczęło mam najpierw zadzwonić do mojego gina i on mi powie czy jest na oddziale, a jak nie będzie miał dyżuru to przedzwoni na oddział i powie żeby się mną dobrze zajęli cokolwiek to znaczy . Wagowo nic mi się nie przytyło przez 2 tygodnie, ważę tyle samo co na ostatniej wizycie. I to chyba tyle.

Radwańska wygrała!!!!
Jeszcze tylko siatkarze niech dadzą dzisiaj czadu i będzie super!!!
A ja idę wieczorem na ploteczki z koleżankami. Buziaki.
I trzymam kciuki za jutrzejsze cc Olci
To bardzo dobre wieści
A z Radwańskiej też sie strasznie cieszę!! Ale by było jakby wygrała WIMBLEDON!!!!
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
hej, pisałam do ciastka ale jak widać wiadomość nie dotarła. Dzisiaj o 11:55 przyszła na świat Iga. 53cm 3270gr siłami natury. Najtragiczniejszy i najwspanialszy dzień w moim życiu.
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no to opisze póki mogę. O 7.30 dali mi oksy 5 aby zobaczyć jak tętno małej będzie się zachowywać. Po podaniu kroplówki tętno zaczęło latać między 60 a 230 no ale jak to ich profilaktyka : zmieni pani boczek. No i już było ok. I zaczęły się nagle skurcze z krzyża i jajników co 1,2,3 minuty... Nie były jeszcze takie straszne. Byłam podłączona 30 minut. Przyszła położna to jej mówię że może już starczy bo strasznie boli. No i mnie odłączyła. Poszłam wzięłam prysznic i poszłam do pokoju i niestety wysiedziec nie mogę bo skurcze co 2 minuty. Idę do poloznej mówię jej że mam skurcze co 2 minuty. Ona mnie na porodówkę, palce wsadza i mówi 6cm i nagle ciach wody odeszły. Nagle panika, mi antybiotyk na gbs, 10 minut poleżałam i nagle takie skurcze silne co 1,2 minuty. I chodzę, i się kładę, i przekładam. Idę do poloznej błagam o pomóc mówię że zaraz umrę niech mi coś da. Ona mówi że co ja pani zrobię. To tak będzie boleć. Poszła mnie zbadać a tam 8 cm a mi zaczynają się parte. I to było dla mnie najgorsze. Myślałam że mnie rozerwie. Ona każe mi oddychać a ja prę jak głupia. Nie zakazuje mi. Skurcze co 30 sekund. Ja ja krzycze że chce umrzeć:/ darek wpada ... Macha mi ręcznikiem, ja upocona. No i o 11,55 przychodzi Iga. Dostała 9pkt bo sina. Ale jest ok. Ja mogłam odetchnąć. Ale jeszcze rodziłam łożysko. Nie nacięli mnie ani nie pękłam tylko w środku trochę. No i co tam jeszcze . Od podania antybiotyku minęło 1,5h więc Iga też dostała. Cała akcja od pierwszego skurczu trawała ok 4.5h.
W KOŃCU!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GRATULACJE DLA WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!
ALE OD RANA SZYBKO POSZŁO! A MOWIŁAM. że jak wrócę żeby lepiej Igusia byla na świecie
Zdjęcia małej daj!!! NA pewnoe jest śliczna!! A jak ty to zrobiłaś, że nie popękałaś??????

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość



No właśnie za bardzo nie miałam czym się zatruć Jakoś od rana dziwnie się czułam. Teraz też mnie pobolewa żołądek ale mam nadzieje, że powtórki z wczoraj nie będzie
OO to może organizm tak się czyści??
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 17:55   #873
Alexandraaa88
Raczkowanie
 
Avatar Alexandraaa88
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 381
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
OO to może organizm tak się czyści??
Właśnie nie wiem Dzisiaj gina zapytam.
__________________
Sebastianek
Alexandraaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:06   #874
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no to opisze póki mogę. (...) Cała akcja od pierwszego skurczu trawała ok 4.5h.
Najważniejsze, że dałaś radę i dobrze, że to trwało 4,5 godz., a nie 14.
Masz Igę przy sobie?
Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Generalnie wszystko ok. O wagę Amelki się nie pytałam, żeby się nie denerwować a gin mi sam nie powiedział. Paciorkowca nie mam. Serduszko pięknie bije, pomiary ok. Amelka otwierała i zamykała oczka podczas USG i sobie ziewała .



Sas - spróbuj odsypiać noc chociaż w cyklach dwugodzinnych.

Moja mała chyba nie lubi już czasu spędzanego przed kompem.
Nie dość, że rozpycha się po lewej, to rwie mnie prawe biodro i noga.

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:55 ----------

Trzymam za Olcię i Oskarka!
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:25   #875
nicki86
Zadomowienie
 
Avatar nicki86
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Giżycko
Wiadomości: 1 713
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Chyba nie złapałam - masz rocznicę?
Nie no napisałam o rozpoczętych tygodniach jako rocznicach moja rocznica jest w lutym
Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Wg USG z 34tc dziecko ważyło 1875g, a teraz 2044g, czyli że przytyło w trzy tygodnie tylko 169g .. Nie wiem już co myśleć
Nie przejmuj się!! Malutki dzidziuś ale wcale nie taki okruszek jeszcze trochę na pewno mu przybędzie , lekarz wie co mówi!!
nicki86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:32   #876
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
A dlaczego go wzięli?

Mówicie, ze brać konika do szpitala?
bo za szybko zółkł
Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Pisała, że nie chce wychodzić ze szpitala przed poniedziałkiem, to synuś pewnie jej to zapewni.
Dostała coś na ten konflikt? To jest ważne przy kolejnej ciąży.
I fajnie, że tatuś jest zakochany w synku.
tak immonoglobuline dostała


wrociłam ze spaceru, poszłam musiałam przemyslec kilka spraw....... jestem cała mokra......
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:40   #877
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
hej, pisałam do ciastka ale jak widać wiadomość nie dotarła. Dzisiaj o 11:55 przyszła na świat Iga. 53cm 3270gr siłami natury. Najtragiczniejszy i najwspanialszy dzień w moim życiu.
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no to opisze póki mogę. O 7.30 dali mi oksy 5 aby zobaczyć jak tętno małej będzie się zachowywać. Po podaniu kroplówki tętno zaczęło latać między 60 a 230 no ale jak to ich profilaktyka : zmieni pani boczek. No i już było ok. I zaczęły się nagle skurcze z krzyża i jajników co 1,2,3 minuty... Nie były jeszcze takie straszne. Byłam podłączona 30 minut. Przyszła położna to jej mówię że może już starczy bo strasznie boli. No i mnie odłączyła. Poszłam wzięłam prysznic i poszłam do pokoju i niestety wysiedziec nie mogę bo skurcze co 2 minuty. Idę do poloznej mówię jej że mam skurcze co 2 minuty. Ona mnie na porodówkę, palce wsadza i mówi 6cm i nagle ciach wody odeszły. Nagle panika, mi antybiotyk na gbs, 10 minut poleżałam i nagle takie skurcze silne co 1,2 minuty. I chodzę, i się kładę, i przekładam. Idę do poloznej błagam o pomóc mówię że zaraz umrę niech mi coś da. Ona mówi że co ja pani zrobię. To tak będzie boleć. Poszła mnie zbadać a tam 8 cm a mi zaczynają się parte. I to było dla mnie najgorsze. Myślałam że mnie rozerwie. Ona każe mi oddychać a ja prę jak głupia. Nie zakazuje mi. Skurcze co 30 sekund. Ja ja krzycze że chce umrzeć:/ darek wpada ... Macha mi ręcznikiem, ja upocona. No i o 11,55 przychodzi Iga. Dostała 9pkt bo sina. Ale jest ok. Ja mogłam odetchnąć. Ale jeszcze rodziłam łożysko. Nie nacięli mnie ani nie pękłam tylko w środku trochę. No i co tam jeszcze . Od podania antybiotyku minęło 1,5h więc Iga też dostała. Cała akcja od pierwszego skurczu trawała ok 4.5h.
Nadalka ogromne gratulacje!!! Dużo zdrowia dla Igusi i dla Ciebie!
Poród trudny, przez oksy, ale widocznie trzeba było. Najważniejsze, że Iga cała i zdrowa! O bólu szybko zapomnisz.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:41   #878
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez nicki86 Pokaż wiadomość
Nie no napisałam o rozpoczętych tygodniach jako rocznicach moja rocznica jest w lutym
łapię
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:42   #879
sas
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość

Sas - spróbuj odsypiać noc chociaż w cyklach dwugodzinnych.
nie dam rady jak zasypiam budze sie cala zalana potem po pol godziny 40 min
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no to opisze póki mogę. O 7.30 dali mi oksy 5 aby zobaczyć jak tętno małej będzie się zachowywać. Po podaniu kroplówki tętno zaczęło latać między 60 a 230 no ale jak to ich profilaktyka : zmieni pani boczek. No i już było ok. I zaczęły się nagle skurcze z krzyża i jajników co 1,2,3 minuty... Nie były jeszcze takie straszne. Byłam podłączona 30 minut. Przyszła położna to jej mówię że może już starczy bo strasznie boli. No i mnie odłączyła. Poszłam wzięłam prysznic i poszłam do pokoju i niestety wysiedziec nie mogę bo skurcze co 2 minuty. Idę do poloznej mówię jej że mam skurcze co 2 minuty. Ona mnie na porodówkę, palce wsadza i mówi 6cm i nagle ciach wody odeszły. Nagle panika, mi antybiotyk na gbs, 10 minut poleżałam i nagle takie skurcze silne co 1,2 minuty. I chodzę, i się kładę, i przekładam. Idę do poloznej błagam o pomóc mówię że zaraz umrę niech mi coś da. Ona mówi że co ja pani zrobię. To tak będzie boleć. Poszła mnie zbadać a tam 8 cm a mi zaczynają się parte. I to było dla mnie najgorsze. Myślałam że mnie rozerwie. Ona każe mi oddychać a ja prę jak głupia. Nie zakazuje mi. Skurcze co 30 sekund. Ja ja krzycze że chce umrzeć:/ darek wpada ... Macha mi ręcznikiem, ja upocona. No i o 11,55 przychodzi Iga. Dostała 9pkt bo sina. Ale jest ok. Ja mogłam odetchnąć. Ale jeszcze rodziłam łożysko. Nie nacięli mnie ani nie pękłam tylko w środku trochę. No i co tam jeszcze . Od podania antybiotyku minęło 1,5h więc Iga też dostała. Cała akcja od pierwszego skurczu trawała ok 4.5h.
GRATULUJĘ KOCHANA
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
A

Sas, czemu Wam nie wolno?
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
czemu nie mozesz??
musze brac dopochwowo lek a przy nim nie wolno przytulanek
sas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:42   #880
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Prince, lepiej?
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 18:47   #881
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Prince, lepiej?
nie jak wyszłam mialam cisnienie 115/90 i jak wrocilam po odpoczynku tez 115/90 dobre?? jestem casła zalana potem.....
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:00   #882
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

dobre ja mialam u poloznej przed wczoraj 120/80 nic nie mowila.

ja sie zdrzemnelam i tez sie obudzilam cala spocona
teraz tez musze sie ogarnac i isc z burkiem na spacer
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:02   #883
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Kiedyś któraś z Was to tak ładnie określiła więc cytuję - spociłam się jak świnia A podlałam tylko kwiatki w domu A teraz siedzę pod klimatyzatorem razem z Mariankiem
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:03   #884
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie i w sumie nie wiem co mam myśleć... Dowiedziałam się, że szyjka w normie, cokolwiek to oznacza. Brzuch opadnięty. Ostatni stopień dojrzałości łożyska, gin powiedział, że wątpi, że dotrzymam do terminu. Ale jeśli nawet, to 1 sierpnia do niego i od razu skierowanie i do szpitala. Dziecko zdrowe, ale... Waży bardzo malutko wg USG, bo 2044g ... Lekarz powiedział, żebym się tym zupełnie nie sugerowała, bo ja jestem malutka, to i dziecko duże nie będzie... Powiedział, że wszystko jest w porządku i że nie mam się czym przejmować.. Ale ja się jednak przejmuję.. Wg USG z 34tc dziecko ważyło 1875g, a teraz 2044g, czyli że przytyło w trzy tygodnie tylko 169g .. Nie wiem już co myśleć
Usg często się myli co do wagi, na pewno będzie dobrze, zobacz jak córunia Aguni sobie świetnie radzi
Cytat:
Napisane przez Paulaaa23 Pokaż wiadomość
wszystkiego najlepszego
Dziękuję
Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość
Wszystkiego najlepszego!
Dziękuję
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Karolina wszystkiego najlepszego Zdrowia, szczęścia i lekkiego porodu. Wielu marzeń i worka pieniędzy by je zrealizować
Dziękuję o ten worek by się teraz bardzo przydał
Cytat:
Napisane przez Norniczka Pokaż wiadomość
Ja mam podusię klin do łóżeczka, sama nie wiem czy się przyda, moze niepotrzebnie kupiłam.

No ja się wczoraj nie odezwałam po wizycie, bo TŻ jak się dorwał do kompa to nie było jak mu zabrać .
Generalnie wszystko ok. O wagę Amelki się nie pytałam, żeby się nie denerwować a gin mi sam nie powiedział. Paciorkowca nie mam. Serduszko pięknie bije, pomiary ok. Amelka otwierała i zamykała oczka podczas USG i sobie ziewała . Wizytę mam 18 lipca o ile wczesniej nie urodzę, na oddział biorą tydzień po terminie porodu. Jakby coś się zaczęło mam najpierw zadzwonić do mojego gina i on mi powie czy jest na oddziale, a jak nie będzie miał dyżuru to przedzwoni na oddział i powie żeby się mną dobrze zajęli cokolwiek to znaczy . Wagowo nic mi się nie przytyło przez 2 tygodnie, ważę tyle samo co na ostatniej wizycie. I to chyba tyle.
Super, że wszystko ok
Cytat:
Napisane przez 201704110948 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
Soleilka napisala
ze mały za wczesnie zółknie przez to ze maja konflikt. Tz jest w Nim zakochany po uszy, ona juz smiga przebiera go itp. Wali mega kupole.
To już pewnie Azjata na całego Super, że Soleilka czuje się coraz lepiej
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
hej, pisałam do ciastka ale jak widać wiadomość nie dotarła. Dzisiaj o 11:55 przyszła na świat Iga. 53cm 3270gr siłami natury. Najtragiczniejszy i najwspanialszy dzień w moim życiu.
W koncu sie doczekałaś!!!!!!!!!!
Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
no to opisze póki mogę. O 7.30 dali mi oksy 5 aby zobaczyć jak tętno małej będzie się zachowywać. Po podaniu kroplówki tętno zaczęło latać między 60 a 230 no ale jak to ich profilaktyka : zmieni pani boczek. No i już było ok. I zaczęły się nagle skurcze z krzyża i jajników co 1,2,3 minuty... Nie były jeszcze takie straszne. Byłam podłączona 30 minut. Przyszła położna to jej mówię że może już starczy bo strasznie boli. No i mnie odłączyła. Poszłam wzięłam prysznic i poszłam do pokoju i niestety wysiedziec nie mogę bo skurcze co 2 minuty. Idę do poloznej mówię jej że mam skurcze co 2 minuty. Ona mnie na porodówkę, palce wsadza i mówi 6cm i nagle ciach wody odeszły. Nagle panika, mi antybiotyk na gbs, 10 minut poleżałam i nagle takie skurcze silne co 1,2 minuty. I chodzę, i się kładę, i przekładam. Idę do poloznej błagam o pomóc mówię że zaraz umrę niech mi coś da. Ona mówi że co ja pani zrobię. To tak będzie boleć. Poszła mnie zbadać a tam 8 cm a mi zaczynają się parte. I to było dla mnie najgorsze. Myślałam że mnie rozerwie. Ona każe mi oddychać a ja prę jak głupia. Nie zakazuje mi. Skurcze co 30 sekund. Ja ja krzycze że chce umrzeć:/ darek wpada ... Macha mi ręcznikiem, ja upocona. No i o 11,55 przychodzi Iga. Dostała 9pkt bo sina. Ale jest ok. Ja mogłam odetchnąć. Ale jeszcze rodziłam łożysko. Nie nacięli mnie ani nie pękłam tylko w środku trochę. No i co tam jeszcze . Od podania antybiotyku minęło 1,5h więc Iga też dostała. Cała akcja od pierwszego skurczu trawała ok 4.5h.
Ból już za Tobą, byłaś bardzo dzielna i czekała piękna nagroda
Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
Wszystkiego naj, naj , naj !!!
Dziękuję
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:04   #885
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
Kiedyś któraś z Was to tak ładnie określiła więc cytuję - spociłam się jak świnia A podlałam tylko kwiatki w domu A teraz siedzę pod klimatyzatorem razem z Mariankiem
a to wiele z nas
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:10   #886
ooolllccciiiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ooolllccciiiaaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 164
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam

Edytowane przez ooolllccciiiaaa
Czas edycji: 2012-07-05 o 19:12
ooolllccciiiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:11   #887
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
Dziękuję o ten worek by się teraz bardzo przydał
W takim razie tym bardziej życzę worka pieniędzy

chce_byc_mama ale któraś była pierwsza i bardzo mi się spodobało to powiedzenie W każdym razie kwiatki nie padły I nawet storczyki powypuszczały dodatkowe pędy - będą piękne jak zakwitną.
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:14   #888
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
Kochana to już tak blisko, ciesz się i mysl tylko pozytywnie, cudowne chwile będą się dziać juz jutro. nie ma nic wazniejszego

My oczywiście wspieramy Cię, będziemy myslami z Tobą i czekamy na wieści
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:14   #889
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:16   #890
phdwao
Zakorzenienie
 
Avatar phdwao
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
kurczę ale jazda i co jedziesz??
phdwao jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:18   #891
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
dasz rade nie boj zaby

---------- Dopisano o 18:17 ---------- Poprzedni post napisano o 18:16 ----------

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
moglas ja poprosic zeby Cie wymasowala

---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:17 ----------

masakra dziewczyny znowu mnie goni do toalety
to juz 4 raz..
czy to nie jest niezdrowo kupkac tyle razy dziennie?
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:23   #892
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
A miałam Ci pisać byś wzięła coś ziołowego na sen. Musisz się wyspać, bo później to wiesz Im bardziej wypoczęta będziesz tym lepiej.
Wszystko będzie dobrze zobaczysz!

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
Ale ta Twoja szyja niesforna jest. Szok.

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość

[/COLOR]
moglas ja poprosic zeby Cie wymasowala [COLOR="Silver"]
A ja ostatnio spojrzałam w plan porodu - który doradzali nam w SR a tam punkt 1: nie zgadzam sie na masaż szyjki macicy
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:25   #893
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
No to trzymam kciuki Za Ciebie i Maleństwo I trochę zazdraszczam tego, że już tak niedługo utulisz swoje dzieciątko Ale i jak się doczekam.
Jeszcze raz

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
No to byle do poniedziałku Na pewno będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość

masakra dziewczyny znowu mnie goni do toalety
to juz 4 raz..
czy to nie jest niezdrowo kupkac tyle razy dziennie?
Skoro tak się organizm przygotowuje...
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:29   #894
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Nadalka najważniejsze, że jesteście już razem. O bólu niebawem zapomnisz. Ja zaraz po porodzie stwierdziłam, że więcej dzieci mieć na pewno nie będę, ale już kilka dni później mi przeszło

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
będzie dobrze, a jutro już utulisz Oskarka

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
o kurcze, to się porobiło. Może masaż szyjki powinni Ci zrobić
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:30   #895
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
o jaaaaaa dziwne, mogli by Cie wziac na oddzial naprawde
Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
nie bajaj sie!!! jutro bedzie juz mój zięc
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:34   #896
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

ide na spacer z burkiem mam nadzieje ze mnie nie zlapie ngdzie po drodze bo jak nie to w krzaki
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:39   #897
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez Alexandraaa88 Pokaż wiadomość

No właśnie za bardzo nie miałam czym się zatruć Jakoś od rana dziwnie się czułam. Teraz też mnie pobolewa żołądek ale mam nadzieje, że powtórki z wczoraj nie będzie
oj. daj znac co i jak.

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
kochana wszystko będzie dobrze i jutro już przytulisz Oskarka! wyśpij się porządnie bo kto wie kiedy będzie ci to dane Ale fajnie, że jutro już będziesz przy Tobie

Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
ale jaja....kurcze a nie może cię wymasowac przez weekend, żebyś do poniedziałku urodziła??

---------- Dopisano o 19:39 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość

[/COLOR]masakra dziewczyny znowu mnie goni do toalety
to juz 4 raz..
czy to nie jest niezdrowo kupkac tyle razy dziennie?
A miałaś zaparcia w ciąży?? Jeżeli tak to teraz nadrabiasz w każdym razie coraz bliżej do godziny 0.
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:41   #898
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny konkretny stresik mnie łapie byłam u gin,powiedziała że zrobi mi cięcie po południu ale w szpitalu mam być już na 8.00 na badania. I wtedy dopiero dotarło do mnie że to już jutro mam mega skrajne odczucia, z jednej strony wielkie podekscytowanie a z drugiej strach. Gin kazała wziąć mi coś ziołowego na sen,mam w domu Tanaxinum i patrzę a tam same naturalne składniki,chyba ok.22.00 wezmę bo wiem że "na sucho" nie zasnę.. uff to się Wam wyżaliłam
trzymam kciuki
Cytat:
Napisane przez asia665 Pokaż wiadomość
Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja położna ,że jak chce to mogę przyjechać na KTG i "macanko" . No i okazało się,że szyjka wróciła do wcześniejszej pozycji - skierowala się ponownie w lewą stronę i rozwarcie z dwóch palców zmniejszyło się na 1 -co jak sama powiedziała,gdyby mnie nie zbadała ostatnio to nikomu by nie uwierzyła w to . No i powiedziała , że pogada z lekarzem żeby w poniedziałek wziął mnie na oddział ,bo to nie są żarty. Ehh. . .
biedactwo
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:41   #899
anna99302
Zadomowienie
 
Avatar anna99302
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 897
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

a ja chciałam się pochwalic , że już wszystko z podstawowej wyprawki mam oprócz pieluch i kosmetyków teraz jeszcze zostały takie rzeczy jak niania elektronicza i łóżeczko turystyczne ale to na razie się wstrzymam ... już nie mogę się doczkeac jak złożę pokoik Frania do kupy.... tylko kiedy to będzie
anna99302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-05, 19:42   #900
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
Dot.: Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2012 - część XIV

Cytat:
Napisane przez anna99302 Pokaż wiadomość
A miałaś zaparcia w ciąży?? Jeżeli tak to teraz nadrabiasz w każdym razie coraz bliżej do godziny 0.
nie mialam wlasnie...
jedynie wczoraj nie bylam w toalecie no ale nie jem az tyle zeby tyle no wiesz...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.