Nasze blogi kosmetyczne - część IX - Strona 47 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-09, 23:06   #1381
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Piję wodę Nie za bardzo moge co innego
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:07   #1382
moniak85
w krainie snu i marzeń
 
Avatar moniak85
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 10 214
GG do moniak85
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
E, to dla mnie w okolicach 90/60 to "zdrów jak ryba", jestem jak widać tró niskociśnieniowcem
Podnoś sobie plując jadem!
mi prawie nigdy nie przekracza tej wartości a jak już przekroczy to umieram przez ból głowy
__________________
http://kulkaowszystkim.blogspot.com/
Brushegg - jajo do mycia pędzli!
Instagram
moniak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:08   #1383
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Zoila, logika jest dość prosta, gorsza jest teoria mnogości
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:12   #1384
zoila
Klientka w krawacie
 
Avatar zoila
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 618
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Zoila, logika jest dość prosta, gorsza jest teoria mnogości
Mów do mnie jeszcze . Nie powiem, że nie wiem, co to ta teoria mnogości, bo wyjdę na durną torbę.
__________________
Irytują mnie ludzie, którym wydaje się, że na wszystkim się znają.

WYMIANA KSIĄŻKOWA


zoila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:12   #1385
enn_
Zakorzenienie
 
Avatar enn_
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 5 251
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Zoila, logika jest dość prosta, gorsza jest teoria mnogości
Straszysz Zoilę przez snem. :P
__________________
...
enn_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:13   #1386
zoila
Klientka w krawacie
 
Avatar zoila
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 618
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez enn_ Pokaż wiadomość
Straszysz Zoilę przez snem. :P
O tym nie pomyślałam. Mamoooooooooo, będę miała bardzo zły senek
__________________
Irytują mnie ludzie, którym wydaje się, że na wszystkim się znają.

WYMIANA KSIĄŻKOWA


zoila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:21   #1387
Rodzynka1989
Zakorzenienie
 
Avatar Rodzynka1989
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bremerhaven (De)
Wiadomości: 13 083
GG do Rodzynka1989
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
E, to dla mnie w okolicach 90/60 to "zdrów jak ryba", jestem jak widać tró niskociśnieniowcem
Podnoś sobie plując jadem!
Niskociśnieniowiec wersja hard
Cytat:
Napisane przez moniak85 Pokaż wiadomość
kopa nie, ale masz
uuu, to brzmi kusząco
Cytat:
Napisane przez moniak85 Pokaż wiadomość
piontka!

Cytat:
Napisane przez zoila Pokaż wiadomość
O tym nie pomyślałam. Mamoooooooooo, będę miała bardzo zły senek
senek to brzmi jak idź i nie wracaj
__________________
Rodzynka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:25   #1388
zoila
Klientka w krawacie
 
Avatar zoila
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 618
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
senek to brzmi jak idź i nie wracaj
Pójść to może pójdę, ale wrócę .
Jak byłam mała to mówiłam "senek" . Nie wiem dlaczego, ale jak pojawiał się zły senek to nie było dyskusji .
__________________
Irytują mnie ludzie, którym wydaje się, że na wszystkim się znają.

WYMIANA KSIĄŻKOWA


zoila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:32   #1389
Rodzynka1989
Zakorzenienie
 
Avatar Rodzynka1989
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bremerhaven (De)
Wiadomości: 13 083
GG do Rodzynka1989
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez zoila Pokaż wiadomość
Pójść to może pójdę, ale wrócę .
Jak byłam mała to mówiłam "senek" . Nie wiem dlaczego, ale jak pojawiał się zły senek to nie było dyskusji .
odnośnie snów. teraz mi się przypomniała akcja. jeszcze w gimnazjum nie wiem czy dobrze to wyjaśnię, bo nie umiem tłumaczyć. W każdym bądź razie - w mojej okolicy 80% populacji gada śląską gwarą, ja i moi znajomi również i nasza gwara jest jak powszechnie wiadomo bardzo taka surowa/zimna/grubiańska wręcz, coś jak niemiecki zamiast "weź" gada się "wejź", zamiast "ja" gada się "joł" i tak dalej. No i kiedyś koleżanka w szatni jak się przebierałyśmy na w-f opowiada mi - Wiysz jaki żech dzisiej miała syn? Ja se myślę, o kuźwa, ona ma syna? O czyim synu ona do mnie gada? No i przez 5 minut do mnie nie docierało, ja się pytam - "Ale od kogo syn?" a ona: "No moj! Tumaczam Ci, moj syn!". W końcu obie byłyśmy tak wściekłe, sfrustrowane całą sytuacją, a z kąta odzywa się inna koleżanka : "Teresce chodziło o SEN". Myślałam, że tam zejdę
Chaotycznie i nie na temat. Dziękuję za uwagę
__________________
Rodzynka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:48   #1390
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Zmieniając temat, bo natchnął mnie post Candy, który zionie zmęczeniem niczym ja sama
Dziewczyny, co wy robicie w takie upały ? Strasznie się męczę przycodząc z pracy do domu, zjadając obiad i siedzac przy wentylatorze. Marzę, żeby chociaż pojeździć chwile na rowerze, ale w taki upał i z moim delikatnie mówiąc niskim ciśnieniem ta opcja na spędzenie czasu po prostu odpada... Co robicie, żeby się nie zadusić w czterech scianach/na balkonie itp., nie przykleić się i nie płaszczyć tyłków prawie każdego wieczora?
Ja staram się wychodzić na rower/badmintona/siatkę z samego rana, jak nie ma jeszcze upału. Może istnieje opcja, żebyś przed pracą pojechała na rowerze na jakiś bazarek i kupiła jakieś świeże owoce i warzywa, z których po pracy przyrządzisz sobie coś dobrego?

---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
odnośnie snów. teraz mi się przypomniała akcja. jeszcze w gimnazjum nie wiem czy dobrze to wyjaśnię, bo nie umiem tłumaczyć. W każdym bądź razie - w mojej okolicy 80% populacji gada śląską gwarą, ja i moi znajomi również i nasza gwara jest jak powszechnie wiadomo bardzo taka surowa/zimna/grubiańska wręcz, coś jak niemiecki zamiast "weź" gada się "wejź", zamiast "ja" gada się "joł" i tak dalej. No i kiedyś koleżanka w szatni jak się przebierałyśmy na w-f opowiada mi - Wiysz jaki żech dzisiej miała syn? Ja se myślę, o kuźwa, ona ma syna? O czyim synu ona do mnie gada? No i przez 5 minut do mnie nie docierało, ja się pytam - "Ale od kogo syn?" a ona: "No moj! Tumaczam Ci, moj syn!". W końcu obie byłyśmy tak wściekłe, sfrustrowane całą sytuacją, a z kąta odzywa się inna koleżanka : "Teresce chodziło o SEN". Myślałam, że tam zejdę
Chaotycznie i nie na temat. Dziękuję za uwagę
Rozbawiłaś mnie tą historią. Jak się było dzieckiem, to wiele było zabawnych historii wynikających ze złego zrozumienia pewnych kwestii. Pamiętam, że bawiłam się w piaskownicy z moimi koleżankami i wtedy jedna z nich pyta nas, czy wiemy co to jest klepsydra. Dziewczyny nie wiedziały, a ja mówię, że wiem. I opowiadam o tym, że to forma zegara, w której czas odmierza przesypujący się piasek. A koleżanka zadająca pytanie: no co ty, głupia jesteś, to ta informacja wywieszana, gdy ktoś umrze. Nieźle się wtedy pokłóciłyśmy i każda z nas zabrała swoje zabawki Koleżanka miała sitko i grabki, ale nie miała wiaderka i łopatki, Dopiero potem mama mi wyjaśniła, że każda z nas miała rację.
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:52   #1391
Rodzynka1989
Zakorzenienie
 
Avatar Rodzynka1989
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bremerhaven (De)
Wiadomości: 13 083
GG do Rodzynka1989
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Sondrina Pokaż wiadomość
Rozbawiłaś mnie tą historią. Jak się było dzieckiem, to wiele było zabawnych historii wynikających ze złego zrozumienia pewnych kwestii. Pamiętam, że bawiłam się w piaskownicy z moimi koleżankami i wtedy jedna z nich pyta nas, czy wiemy co to jest klepsydra. Dziewczyny nie wiedziały, a ja mówię, że wiem. I opowiadam o tym, że to forma zegara, w której czas odmierza przesypujący się piasek. A koleżanka zadająca pytanie: no co ty, głupia jesteś, to ta informacja wywieszana, gdy ktoś umrze. Nieźle się wtedy pokłóciłyśmy i każda z nas zabrała swoje zabawki Koleżanka miała sitko i grabki, ale nie miała wiaderka i łopatki, Dopiero potem mama mi wyjaśniła, że każda z nas miała rację.
Teraz to Ty mnie rozbawiłaś z tym jak dobrze pamiętasz, że "Koleżanka miała sitko i grabki, ale nie miała wiaderka i łopatki(...)" padłam
__________________
Rodzynka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-09, 23:57   #1392
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
Teraz to Ty mnie rozbawiłaś z tym jak dobrze pamiętasz, że "Koleżanka miała sitko i grabki, ale nie miała wiaderka i łopatki(...)" padłam
Ja dobrze pamiętam swój asortyment Niebieskie wiaderko, z którego potem odpadła metalowa rączka, żółta łopatka z krótką rączką, do tego żółta foremka w kształcie gruszki i czerwona w kształcie malin Pewnie dlatego że uwielbiałam grzebać w piachu
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:04   #1393
kasiaj85
Moderator
 
Avatar kasiaj85
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 9 270
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez enn_ Pokaż wiadomość
Koty.

Mój mały potwór wszystko gryzie i rano lata tam i z powrotem (w tym po głowie), spać się nie da. A później zaczyna z nudów (albo złośliwości) gryźć Fufę, więc ta na nią warczy i tak w kółko.
Ależ ja je kocham.

nom, moja jedna już poszła spać do swojej sypialni. a druga teraz ma chwilę bez młodej i szaleje z piłęczkami, papierkami itp. Biega i śpiewa do nich, wróć, wyje

Co do tematu grabek i wiaderka. Ja moje żółte zapamiętam do końca życia. Zwłaszcza z perspektywy patrzenia jak leeeeci leeeeeeeci z czwartego piętra (mama mi zrzucała często zabawki) i uderza mnie centralnie w środek czoła do dziś mam bliznę
__________________
MAC addict Lush & China Glaze lover!

Mój beauty blog
kasiaj85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:07   #1394
Rodzynka1989
Zakorzenienie
 
Avatar Rodzynka1989
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bremerhaven (De)
Wiadomości: 13 083
GG do Rodzynka1989
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Sondrina Pokaż wiadomość
Ja dobrze pamiętam swój asortyment Niebieskie wiaderko, z którego potem odpadła metalowa rączka, żółta łopatka z krótką rączką, do tego żółta foremka w kształcie gruszki i czerwona w kształcie malin Pewnie dlatego że uwielbiałam grzebać w piachu
Cytat:
Napisane przez kasiaj85 Pokaż wiadomość

nom, moja jedna już poszła spać do swojej sypialni. a druga teraz ma chwilę bez młodej i szaleje z piłęczkami, papierkami itp. Biega i śpiewa do nich, wróć, wyje

Co do tematu grabek i wiaderka. Ja moje żółte zapamiętam do końca życia. Zwłaszcza z perspektywy patrzenia jak leeeeci leeeeeeeci z czwartego piętra (mama mi zrzucała często zabawki) i uderza mnie centralnie w środek czoła do dziś mam bliznę
Zabiłyście mnie
Ja swoich zabawek nie pamiętam
__________________
Rodzynka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:27   #1395
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Mam dla Was ciekawostkę
Przez calutki dzień mnie dziś męczyła straszna czkawka - taka głośna i bolesna. Nic nie pomagało.
Przed chwilą tatulek się ulitował i przyniósł córci wieeelką michę cytrynowego kisielu i wiecie co? Już nie mam czkawki
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:33   #1396
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;35201850]Mam dla Was ciekawostkę
Przez calutki dzień mnie dziś męczyła straszna czkawka - taka głośna i bolesna. Nic nie pomagało.
Przed chwilą tatulek się ulitował i przyniósł córci wieeelką michę cytrynowego kisielu i wiecie co? Już nie mam czkawki [/QUOTE]

Czyli cytrynowy kisiel lekiem na czkawkę? Trzeba zapamiętać, żeby móc wykorzystać w awaryjnej sytuacji Mnie też czasem dopada czkawka i trzyma dość długo

---------- Dopisano o 00:33 ---------- Poprzedni post napisano o 00:30 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiaj85 Pokaż wiadomość

nom, moja jedna już poszła spać do swojej sypialni. a druga teraz ma chwilę bez młodej i szaleje z piłęczkami, papierkami itp. Biega i śpiewa do nich, wróć, wyje

Co do tematu grabek i wiaderka. Ja moje żółte zapamiętam do końca życia. Zwłaszcza z perspektywy patrzenia jak leeeeci leeeeeeeci z czwartego piętra (mama mi zrzucała często zabawki) i uderza mnie centralnie w środek czoła do dziś mam bliznę
Zwierzaki są bardzo pocieszne, gdy tak bawią się jakąś piłeczką, gryzakiem etc. Mnie zawsze do łez doprowadza moja papuga, która próbuje popsuć klatkę, gdy moja jamniczka zniknie jej z pola widzenia:P

Co do pamiątek z dzieciństwa, to ja mam na kolanie bliznę po nieudanym wycinaniu wzorków w grubych rajstopach. Też mi zawsze zrzucano zabawki, ale żadną na szczęście nie oberwałam
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:33   #1397
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Sondrina Pokaż wiadomość
Czyli cytrynowy kisiel lekiem na czkawkę? Trzeba zapamiętać, żeby móc wykorzystać w awaryjnej sytuacji Mnie też czasem dopada czkawka i trzyma dość długo
Podobno tak, aż się zdziwiłam, że zadziałało
Oczywiście inny niż cytrynowy też powinien pomóc
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:35   #1398
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
Zabiłyście mnie
Ja swoich zabawek nie pamiętam
Na pewno jest coś, co do dzisiaj możesz opisać Może niekoniecznie zabawka, ale jakaś guma do żucia, trzepak, huśtawka

---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ----------

[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;35201906]Podobno tak, aż się zdziwiłam, że zadziałało
Oczywiście inny niż cytrynowy też powinien pomóc [/QUOTE]

Jestem ciekawa, w jaki sposób składniki kisielu wpływają na czkawkę To mnie zaintrygowało
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:40   #1399
Rodzynka1989
Zakorzenienie
 
Avatar Rodzynka1989
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bremerhaven (De)
Wiadomości: 13 083
GG do Rodzynka1989
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Sondrina Pokaż wiadomość
Na pewno jest coś, co do dzisiaj możesz opisać Może niekoniecznie zabawka, ale jakaś guma do żucia, trzepak, huśtawka

---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:34 ----------



Jestem ciekawa, w jaki sposób składniki kisielu wpływają na czkawkę To mnie zaintrygowało
W sumie jedna zabawka - pseudo miś ochrzczony mianem "Szmata" wtedy to nie miało tak dwuznacznego wydźwięku Szmata w sensie kawałka materiału i odrobiny waty. Babcia przywiozła mi go z zachodu i od tego momentu to był mój najlepszy przyjaciel. Do dziś mam traumę jak sobie przypomnę, że rodzice mi go brutalnie wyrzucili tydzień za nim płakałam bez niego nie umiałam zasnąć, a mama prała go i suszyła jak już głęboko spałam, żebym ani na sekundę nie zauwazyła braku swojej Szmaty

Z tym kisielem też mnie zaintrygowałyście pierwsze słyszę o jego właściwościach "leczniczych"
__________________
Rodzynka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:40   #1400
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 7 306
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
Chyba tracę serce do blogowania
Mam wrażenie, że stoję w miejscu zamiast się rozwijać
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja też .... Nie potrafię się zmusić do zrobienia zdjęć, a co dopiero do pisania
Ooooo nie, nie możecie tak mówić - macie stałych czytelników i zobowiązania wobec nich !
Nawet jeśli nie komentuję to Was czytam

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Nieeee, ja się nie wściekam na zdjęcia, bo mi się ich po prostu nie chce robić
Ale pocieszam się, że trochę przez ciążę - myślę o innych rzeczach niż o blogu - wolę poleżeć, poczytać niż pisać.
Rób dokładnie to, na co masz ochotę Dla dobra siebie i dziecka

Cytat:
Napisane przez trustmyself Pokaż wiadomość
Dziewczyny, zastanawiam się nad tą ofertą baneru - z jednej strony fajnie jest móc zarobić trochę grosza, a z drugiej boję się, jak zostanie to odebrane. Reklama dotyczy stricte pożyczek. Jak Wam się to widzi?
Ja nie mam nic przeciwko, jeżeli będzie niewielki i nie będzie utrudniał czytania bloga - mały bannerek w pasku bocznym mi nie przeszkadza, za to wkurza mnie jak niektóre blogi mają reklamy pod każdym postem

Sondrina bardzo Ci współczuję tej sytuacji, niestety coraz częściej słyszę o takich rzeczach. Duża część moich koleżanek była w jakiś sposób prześladowana, w mniejszym lub większym stopniu. To bardzo przykre, że człowiek nie moze czuć się bezpiecznie nawet w biały dzień, w centrum miasta bo znajdzie się jakiś świr, a nikt nie pomoże Chociaż to jest akurat temat-rzeka, ciężko kogokolwiek oceniać, bo jednak ludzie się boją, ja też się boję.

Dobrze, że masz odruch obronny, choćby i to walenie na oślep. Jak mnie obcy koleś złapał za biust na ulicy to stanęłam jak sparaliżowana, głos mi uwiązł w gardle - nic nie zrobiłam, nic nie powiedziałam, poszedł dalej a ja jeszcze z dobrą minutę stałam i gapiłam się za nim przerażona... Tak mi głupio teraz z perspektywy czasu

Ja z kolei miałam problem z podglądaczem - mieszkam na parterze z kratami w oknie, a pod moim oknem jest okno do piwnicy też z kratami - jak się na nie stanie, to można gapić się w moje okno długi czas bez zmęczenia, stojąc sobie wygodnie. W żaluzjach jest szpara, przez którą wszystko widać. Nachodził mnie niespodziewanie w nocy, podglądał, nie wiem jak długo, prawdopodobnie zorientowałam się dopiero za którymś razem. Nigdy nie zobaczyłam jego twarzy, zawsze uciekł zanim się przyjrzałam, bo widział że podchodzę do okna..... Nie wiem, co zdołał zobaczyć i jakie miał zamiary - zobaczyć co jest w mieszkaniu, podglądać mnie czy co... Ale od jakiegoś czasu mam spokój. Niby nic, ale jednak przez ileś nocy nie mogłam spać z paniki, że ktoś tam jest, wieszałam bluzy i inne ciemne ubrania na klamce żeby zasłonić szparę, bez tego nie mogłam zasnąć. Do dziś często zerkam w tamtą stronę czy nikt nie patrzy...


Cytat:
Napisane przez Czarna Orchidea Pokaż wiadomość
a ja ide do sklepu po cos slodkiego, bo jestem zła
kuzynka, ktora ciagle podsmiechywala sie z tego ,ze nie moge zdać prawka, ciagle jakies chamskie pociski, oczywiscie, zdała dzisiaj za 1 razem. to tylko dowod na jej a☠☠☠istość.

sondrina jestem wszoku a ten koleś przed przesladowaniem znał Cie?
Nie przejmuj się taką społeczną trucizną, w kwestii prawa jazdy bardzo dużo zależy od szczęścia. Znam osoby, które jeżdżą cudownie, a zdały za nie wiadomo którym razem, a są też takie, z którymi jeździć nie mam odwagi po spróbowaniu, a zdali za pierwszym czy drugim. Wszystko zależy od egzaminatora, samochodu (jego sprawności na przykład), a dopiero potem umiejętności. A zawsze znajdą się debile, którzy muszą się dowartościować gadając na innych, przeważnie Ci, którzy zawsze mają wszystko, są w głębi duszy strasznie nieszczęśliwi.

Znajdź jej słaby punkt i zemścij się (tak, podła jestem )

Cytat:
Napisane przez Takajakaya Pokaż wiadomość
Kasiu tutaj :P
To nie było do mnie, ale dziękuję, bo chętnie zobaczę o co chodzi, a nie wiedziałam jaki to wątek

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Zmieniając temat, bo natchnął mnie post Candy, który zionie zmęczeniem niczym ja sama
Dziewczyny, co wy robicie w takie upały ? Strasznie się męczę przycodząc z pracy do domu, zjadając obiad i siedzac przy wentylatorze. Marzę, żeby chociaż pojeździć chwile na rowerze, ale w taki upał i z moim delikatnie mówiąc niskim ciśnieniem ta opcja na spędzenie czasu po prostu odpada... Co robicie, żeby się nie zadusić w czterech scianach/na balkonie itp., nie przykleić się i nie płaszczyć tyłków prawie każdego wieczora?
Co ja robię? Mieszkam w zasranym Trójmieście, więc nie narzekam na upały Dzisiaj uciekałam z plaży, bo trochę zmarzłam od wiatru i zmiennej pogody Chwilę upał, skwar nie do wytrzymania, chwilę później chmury, wiatr i deszcz...
Jeszcze ani razu nie miałam w tym roku na sobie spódniczki/sukienki, a krótkie spodenki miałam tylko raz Szlag mnie trafia, najchętniej bym się stąd wyniosła gdziekolwiek, gdzie jest słońce. Mam jutro jechać nad jezioro, a zapowiadają deszcze i burze


Cytat:
Napisane przez kasiaj85 Pokaż wiadomość

nom, moja jedna już poszła spać do swojej sypialni. a druga teraz ma chwilę bez młodej i szaleje z piłęczkami, papierkami itp. Biega i śpiewa do nich, wróć, wyje

Co do tematu grabek i wiaderka. Ja moje żółte zapamiętam do końca życia. Zwłaszcza z perspektywy patrzenia jak leeeeci leeeeeeeci z czwartego piętra (mama mi zrzucała często zabawki) i uderza mnie centralnie w środek czoła do dziś mam bliznę
Wybacz, ale nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, wyobraziłam to sobie
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:45   #1401
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
W sumie jedna zabawka - pseudo miś ochrzczony mianem "Szmata" wtedy to nie miało tak dwuznacznego wydźwięku Szmata w sensie kawałka materiału i odrobiny waty. Babcia przywiozła mi go z zachodu i od tego momentu to był mój najlepszy przyjaciel. Do dziś mam traumę jak sobie przypomnę, że rodzice mi go brutalnie wyrzucili tydzień za nim płakałam bez niego nie umiałam zasnąć, a mama prała go i suszyła jak już głęboko spałam, żebym ani na sekundę nie zauwazyła braku swojej Szmaty

Z tym kisielem też mnie zaintrygowałyście pierwsze słyszę o jego właściwościach "leczniczych"
Ja też miałam swojego pluszaka, bez którego nie mogłam usnąć. Była to wielka papuga ara, którą do dzisiaj trzymam w pokoju Znajomi wiedzą, ze to z sentymentu Czasami kładę ją sobie pod plecy, zwłaszcza gdy mam bolesny okres i dokucza mi krzyż.
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:46   #1402
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 7 306
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;35201850]Mam dla Was ciekawostkę
Przez calutki dzień mnie dziś męczyła straszna czkawka - taka głośna i bolesna. Nic nie pomagało.
Przed chwilą tatulek się ulitował i przyniósł córci wieeelką michę cytrynowego kisielu i wiecie co? Już nie mam czkawki [/QUOTE]

O kurczę, dobre Muszę zapamiętać, często miewam czkawki

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
W sumie jedna zabawka - pseudo miś ochrzczony mianem "Szmata" wtedy to nie miało tak dwuznacznego wydźwięku Szmata w sensie kawałka materiału i odrobiny waty. Babcia przywiozła mi go z zachodu i od tego momentu to był mój najlepszy przyjaciel. Do dziś mam traumę jak sobie przypomnę, że rodzice mi go brutalnie wyrzucili tydzień za nim płakałam bez niego nie umiałam zasnąć, a mama prała go i suszyła jak już głęboko spałam, żebym ani na sekundę nie zauwazyła braku swojej Szmaty

Z tym kisielem też mnie zaintrygowałyście pierwsze słyszę o jego właściwościach "leczniczych"
Rodzynka i jej szmata

Jeny, ale żeś misia nazwała

Ja mam traumę z dzieciństwa, wszystkie zabawki były chowane do wora, miałam mało pluszaków z powodu silnej alergii na kurz nie miałam nigdy żadnego kolorowego dywaniku i w ogóle A i jeszcze miałam silną skazę białkową więc zero nabiału, jajek, mleka, twarogu, czekolady, orzechów i innych alergenów... Co ja wtedy właściwie jadłam?

Cierpiałam strasznie, bo uwielbiałam takie rzeczy, szczególnie nabiał... Ale od razu wysyp na twarzy
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:50   #1403
Rodzynka1989
Zakorzenienie
 
Avatar Rodzynka1989
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bremerhaven (De)
Wiadomości: 13 083
GG do Rodzynka1989
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Sondrina Pokaż wiadomość
Ja też miałam swojego pluszaka, bez którego nie mogłam usnąć. Była to wielka papuga ara, którą do dzisiaj trzymam w pokoju Znajomi wiedzą, ze to z sentymentu Czasami kładę ją sobie pod plecy, zwłaszcza gdy mam bolesny okres i dokucza mi krzyż.
Oo, jaka praktyczna zabawka
[1=5f42baaf55c99c9383de422 acc0cb88e1da365bd_65628ab a0b01a;35202001]
Rodzynka i jej szmata

Jeny, ale żeś misia nazwała

Ja mam traumę z dzieciństwa, wszystkie zabawki były chowane do wora, miałam mało pluszaków z powodu silnej alergii na kurz nie miałam nigdy żadnego kolorowego dywaniku i w ogóle A i jeszcze miałam silną skazę białkową więc zero nabiału, jajek, mleka, twarogu, czekolady, orzechów i innych alergenów... Co ja wtedy właściwie jadłam?

Cierpiałam strasznie, bo uwielbiałam takie rzeczy, szczególnie nabiał... Ale od razu wysyp na twarzy [/QUOTE]

ojej, biedna Ty...
choć w sumie ja jak się nauczyłam stabilnie poruszać na dwóch kończynach, to od razu wzięłam się za zdobywanie drzew i innych krzaków, więc wszelkie zabawki szybko odeszły w kąt
__________________
Rodzynka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:51   #1404
_Betty
Raczkowanie
 
Avatar _Betty
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 127
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Mogę się wam pochwalić?


Szperałam sobie w folderach na dysku i znalazłam dzieło mojego Tż-ta
Chciałabym zaznaczyć, że był (i jest) to jego PIERWSZY MAKIJAŻ jaki kiedykolwiek wykonał. Jak na faceta nie mającego bladego pojęcia o makijażu to jestem dumna!

edit: pewnie zaraz posypią się pytania o sprzęt i grafika, który obrabiał mi zdjęcia. Taki jeden, z Vogue..
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg amakeup babay.jpg (11,5 KB, 41 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg makeup222.jpg (12,3 KB, 31 załadowań)
__________________
WWW.BEATAJAREMKO.BLOGSPOT.COM

Edytowane przez _Betty
Czas edycji: 2012-07-10 o 00:53
_Betty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:54   #1405
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 7 306
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Rodzynka1989 Pokaż wiadomość
Oo, jaka praktyczna zabawka


ojej, biedna Ty...
choć w sumie ja jak się nauczyłam stabilnie poruszać na dwóch kończynach, to od razu wzięłam się za zdobywanie drzew i innych krzaków, więc wszelkie zabawki szybko odeszły w kąt
Oj tak, te czasy były cudowne

Ale uwielbiałam się też bawić w domu, sama, pamiętam że zawsze się wstydziłam i cichutko szeptałam jak lalki, misie czy inne zabawki ze sobą "rozmawiały", bałam się że ktoś mnie usłyszy i bawiłam się tak cicho, że mama co chwilę w panice wparowywała do mnie żeby sprawdzić, czy żyję

---------- Dopisano o 00:54 ---------- Poprzedni post napisano o 00:53 ----------

Cytat:
Napisane przez _Betty Pokaż wiadomość
Mogę się wam pochwalić?


Szperałam sobie w folderach na dysku i znalazłam dzieło mojego Tż-ta
Chciałabym zaznaczyć, że był (i jest) to jego PIERWSZY MAKIJAŻ jaki kiedykolwiek wykonał. Jak na faceta nie mającego bladego pojęcia o makijażu to jestem dumna!

edit: pewnie zaraz posypią się pytania o sprzęt i grafika, który obrabiał mi zdjęcia. Taki jeden, z Vogue..
Wow, naprawdę super, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności: że robił to TŻ i po raz pierwszy
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 00:55   #1406
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 731
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Ja nadal mam taką rzecz, bez której trudno mi zasnąć - 5 lat temu dostałam od TŻa taką małą podusię z namalowanym misiem i tekstem "Przytul misia!" Teraz tak się do niej przyzwyczaiłam, że muszę ją tulić, żeby zasnąć W sumie to tulić cokolwiek, ale podusia jest idealna

A za dzieciaka miałam całą masę maskotek, trzymałam je w nogach łóżka i co wieczór wybierałam szczęśliwca, który będzie ze mną spać danej nocy
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 01:04   #1407
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

[1=5f42baaf55c99c9383de422 acc0cb88e1da365bd_65628ab a0b01a;35201964]


Sondrina bardzo Ci współczuję tej sytuacji, niestety coraz częściej słyszę o takich rzeczach. Duża część moich koleżanek była w jakiś sposób prześladowana, w mniejszym lub większym stopniu. To bardzo przykre, że człowiek nie moze czuć się bezpiecznie nawet w biały dzień, w centrum miasta bo znajdzie się jakiś świr, a nikt nie pomoże Chociaż to jest akurat temat-rzeka, ciężko kogokolwiek oceniać, bo jednak ludzie się boją, ja też się boję.

Dobrze, że masz odruch obronny, choćby i to walenie na oślep. Jak mnie obcy koleś złapał za biust na ulicy to stanęłam jak sparaliżowana, głos mi uwiązł w gardle - nic nie zrobiłam, nic nie powiedziałam, poszedł dalej a ja jeszcze z dobrą minutę stałam i gapiłam się za nim przerażona... Tak mi głupio teraz z perspektywy czasu

Ja z kolei miałam problem z podglądaczem - mieszkam na parterze z kratami w oknie, a pod moim oknem jest okno do piwnicy też z kratami - jak się na nie stanie, to można gapić się w moje okno długi czas bez zmęczenia, stojąc sobie wygodnie. W żaluzjach jest szpara, przez którą wszystko widać. Nachodził mnie niespodziewanie w nocy, podglądał, nie wiem jak długo, prawdopodobnie zorientowałam się dopiero za którymś razem. Nigdy nie zobaczyłam jego twarzy, zawsze uciekł zanim się przyjrzałam, bo widział że podchodzę do okna..... Nie wiem, co zdołał zobaczyć i jakie miał zamiary - zobaczyć co jest w mieszkaniu, podglądać mnie czy co... Ale od jakiegoś czasu mam spokój. Niby nic, ale jednak przez ileś nocy nie mogłam spać z paniki, że ktoś tam jest, wieszałam bluzy i inne ciemne ubrania na klamce żeby zasłonić szparę, bez tego nie mogłam zasnąć. Do dziś często zerkam w tamtą stronę czy nikt nie patrzy...
[/QUOTE]
Z tym waleniem na oślep, to włącza mi się to automatycznie, gdy ktoś obcy narusza moją strefę. Kiedyś przechodziłam przez most i kolega chciał mi zrobić dowcip. Podbiegł i klepnął mnie w tyłek, od razu oberwał torebką. Szkoda, że niewiele przy tym myślę, bo najlepiej byłoby ekspresowo przeanalizować sytuację. Nie zawsze dobrze jest majtać rękami, bo przeciwnik może nam je złamać, czasami lepiej skorzystać z okazji i kopnąć, nadepnąć butem na stopę. Ale to jest silniejsze ode mnie. Włącza mi się wymachiwanie tym, co mam w ręku. Walę na oślep z całych sił.

Ta historia z podglądaczem brzmi strasznie. Nie wiadomo, co ten człowiek planował. Zresztą do dziś nie wiadomo, kim on właściwie był. Lepiej dmuchać na zimne i zasłaniać okna. Po co kogoś kusić laptopem czy pozwalać mu, żeby ekscytował się naszym widokiem. Ja od dwóch lat mam praktycznie pozasłaniane okna. A wszystko to zasługa mojej sąsiadki z parteru. Kiedyś facet stał pod drzewami wychodzącymi na jej mieszkanie i bezczelnie obserwował każdy jej ruch. Mało tego, pewnej nocy postanowił włamać się do mieszkania i otworzył kłódkę od krat, wszedł na jej balkon i zaczął majstrować przy drzwiach balkonowych. Na szczęście udało jej się go przepłoszyć, ale tak bardzo przeżyła tę sytuację, że zmieniła mieszkanie na kawalerkę na 3. piętrze. A wracając do Twojej sytuacji, to nikt z sąsiadów nie skarżył się potem na jakieś włamanie albo podobną sytuację?

---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------

Cytat:
Napisane przez _Betty Pokaż wiadomość
Mogę się wam pochwalić?


Szperałam sobie w folderach na dysku i znalazłam dzieło mojego Tż-ta
Chciałabym zaznaczyć, że był (i jest) to jego PIERWSZY MAKIJAŻ jaki kiedykolwiek wykonał. Jak na faceta nie mającego bladego pojęcia o makijażu to jestem dumna!

edit: pewnie zaraz posypią się pytania o sprzęt i grafika, który obrabiał mi zdjęcia. Taki jeden, z Vogue..
Naprawdę świetny makijaż Twój facet związał się potem jakoś z makijażem i wizażem? Rozwijał swój talent?

---------- Dopisano o 01:04 ---------- Poprzedni post napisano o 01:02 ----------

[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;35202056]Ja nadal mam taką rzecz, bez której trudno mi zasnąć - 5 lat temu dostałam od TŻa taką małą podusię z namalowanym misiem i tekstem "Przytul misia!" Teraz tak się do niej przyzwyczaiłam, że muszę ją tulić, żeby zasnąć W sumie to tulić cokolwiek, ale podusia jest idealna

A za dzieciaka miałam całą masę maskotek, trzymałam je w nogach łóżka i co wieczór wybierałam szczęśliwca, który będzie ze mną spać danej nocy [/QUOTE]
Ja wprawdzie nie dostałam takiej poduszki, ale muszę coś trzymać w rękach by zasnąć. Dlatego prawie nigdy nie śpię na poduszce, bo trzymam ją w rękach;P
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 01:07   #1408
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 7 306
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Cytat:
Napisane przez Sondrina Pokaż wiadomość
Z tym waleniem na oślep, to włącza mi się to automatycznie, gdy ktoś obcy narusza moją strefę. Kiedyś przechodziłam przez most i kolega chciał mi zrobić dowcip. Podbiegł i klepnął mnie w tyłek, od razu oberwał torebką. Szkoda, że niewiele przy tym myślę, bo najlepiej byłoby ekspresowo przeanalizować sytuację. Nie zawsze dobrze jest majtać rękami, bo przeciwnik może nam je złamać, czasami lepiej skorzystać z okazji i kopnąć, nadepnąć butem na stopę. Ale to jest silniejsze ode mnie. Włącza mi się wymachiwanie tym, co mam w ręku. Walę na oślep z całych sił.

Ta historia z podglądaczem brzmi strasznie. Nie wiadomo, co ten człowiek planował. Zresztą do dziś nie wiadomo, kim on właściwie był. Lepiej dmuchać na zimne i zasłaniać okna. Po co kogoś kusić laptopem czy pozwalać mu, żeby ekscytował się naszym widokiem. Ja od dwóch lat mam praktycznie pozasłaniane okna. A wszystko to zasługa mojej sąsiadki z parteru. Kiedyś facet stał pod drzewami wychodzącymi na jej mieszkanie i bezczelnie obserwował każdy jej ruch. Mało tego, pewnej nocy postanowił włamać się do mieszkania i otworzył kłódkę od krat, wszedł na jej balkon i zaczął majstrować przy drzwiach balkonowych. Na szczęście udało jej się go przepłoszyć, ale tak bardzo przeżyła tę sytuację, że zmieniła mieszkanie na kawalerkę na 3. piętrze. A wracając do Twojej sytuacji, to nikt z sąsiadów nie skarżył się potem na jakieś włamanie albo podobną sytuację?

---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 01:00 ----------



Naprawdę świetny makijaż Twój facet związał się potem jakoś z makijażem i wizażem? Rozwijał swój talent?

Tak z perspektywy czasu jak na to patrzę to nie wydaje mi się to szczególnie groźne (moja sytuacja z podglądaczem oczywiście), niemniej jednak wystraszyłam się nie na żarty, poinformowałam o tym większość dobrych kolegów i każdy zadeklarował gotowość do akcji o każdej porze dnia i nocy, niestety TŻ mieszka daleko, więc pewnie nie zdążyłby dojechać nawet
Ja akurat raczej nie mam żadnych wartościowych rzeczy w pokoju, ale strach jest. A że często przebieram się w pokoju, to nie wiem ile widział To frustrujące. Nigdy nie sądziłam, że przez taką małą szparkę komuś przyjdzie do głowy mnie podglądać. Co gorsze, taka mała, a widać przez nią wszystko - potem TŻ poszedł sprawdzić jak to wygląda od zewnątrz - niestety, widok na prawie cały pokój. Nigdy więcej mieszkania na parterze Żadne nie jest w 100% bezpieczne, ale chociaż zmniejszyć można ryzyko. Nie słyszałam o żadnym włamaniu u mnie w bloku

Dobranoc, kolorowych snów wszystkim
Pewnie jutro się obudzę a tu trylion nowych stron
5f42baaf55c99c9383de422acc0cb88e1da365bd_65628aba0b01a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 01:12   #1409
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 882
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

[1=5f42baaf55c99c9383de422 acc0cb88e1da365bd_65628ab a0b01a;35202099]Tak z perspektywy czasu jak na to patrzę to nie wydaje mi się to szczególnie groźne (moja sytuacja z podglądaczem oczywiście), niemniej jednak wystraszyłam się nie na żarty, poinformowałam o tym większość dobrych kolegów i każdy zadeklarował gotowość do akcji o każdej porze dnia i nocy, niestety TŻ mieszka daleko, więc pewnie nie zdążyłby dojechać nawet
Ja akurat raczej nie mam żadnych wartościowych rzeczy w pokoju, ale strach jest. A że często przebieram się w pokoju, to nie wiem ile widział To frustrujące. Nigdy nie sądziłam, że przez taką małą szparkę komuś przyjdzie do głowy mnie podglądać. Co gorsze, taka mała, a widać przez nią wszystko - potem TŻ poszedł sprawdzić jak to wygląda od zewnątrz - niestety, widok na prawie cały pokój. Nigdy więcej mieszkania na parterze Żadne nie jest w 100% bezpieczne, ale chociaż zmniejszyć można ryzyko. Nie słyszałam o żadnym włamaniu u mnie w bloku

Dobranoc, kolorowych snów wszystkim
Pewnie jutro się obudzę a tu trylion nowych stron [/QUOTE]

Postawić kolegów w stan gotowości to podstawa W razie czego warto móc liczyć na ich pomoc. Swoją drogą, nawet mała szparka może przyczynić się do braku prywatności. Ja mam na szczęście rolety, więc nie mam żadnych szparek, ale teraz będę chyba sprawdzała, czy są spuszczone na pełną długość, czy nie odsłaniają choćby kawałka.
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-10, 06:35   #1410
_polly_
Zakorzenienie
 
Avatar _polly_
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 22 145
Dot.: Nasze blogi kosmetyczne - część IX

Dzień dobry.
__________________

Mam dobrą figurę. Koło to też figura.
_polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.