|
|
#1501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Inusiaaa śliczne zdjęcia i czekamy na więcej!
|
|
|
|
#1502 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 359
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Reszta zdjęć w KLUBIE moje kochane
__________________
09.06.2012 godz. 13:00 - ŻONKA "Jeżeli cokolwiek warto na tym świecie czynić, to tylko jedno - miłować" - Jan Paweł II |
|
|
|
#1503 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Zdjecia bardzo ładne. Pięknie sie prezentujecie.
Wracajac do butów, niestety wczorajsze poszerzanie nic nie dalo nadal cisna Juz sama nie wiem co robic!!!!!!!!! chyba bede musiala isc do tego szewca.
__________________
|
|
|
|
#1504 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
A oto i obiecane zdjęcia:
pierwsze to buty ślubne drugie to te nieszczęsne buty których nie moge rozciągnąć a następne to nowy nabytek sukienka na wesela )w w końcu udalo mi sie ja znalezc latwo nie bylo nie mam zdjęć zaproszeń bo padla bateria w aparacie fotograficznym.
__________________
|
|
|
|
#1505 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
plener widac, że udany bo piękna pogoda i uśmiechnięte buźki![]() Cytat:
doklejałam już zapiętki ale nic to nie dało (a pan szewc powiedzial, że nie dorobi mi paseczka bo nie ma takiego materiałuMacie może jakieś pomysły co zrobić żeby nie klapały? Wklejam zdj
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..." Szczęśliwa żonka |
||
|
|
|
#1506 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1507 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 359
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
__________________
09.06.2012 godz. 13:00 - ŻONKA "Jeżeli cokolwiek warto na tym świecie czynić, to tylko jedno - miłować" - Jan Paweł II |
|
|
|
|
#1508 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
Wiesz co może idź do szewca i zapytaj go o wszystko, powiedz że bardzo Ci zależy żeby się im nic nie stało
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..." Szczęśliwa żonka |
|
|
|
|
#1509 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
piękne fotki ![]()
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#1510 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 646
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Inusia, piękne fotki!
![]() Kasiu, ja niestety nie pomogę z butami- sama często mam taki problem i niestety nie znalazłam póki co rozwiązania. Wczoraj w triumphie kupiłam taką halkę wyszczuplającą i dzisiaj przymierzyłam sukienkę. Efekt świetny, dużo lepiej się układa, choć wciąż za mała ale sprawdziłysmy z mama dzisiaj, ze ma spore zakładki- aż na 8cm także spokojnie da się ją popuścić. Myślę, że do połowy sierpnia będę się odchudzała a w razie czego w okolicach 20 sierpnia uderzę do krawcowej żeby mi ją dopasowała. Myślę że 1,5 tyg przed ślubem to dobry termin? Bo nie chcę wcześniej żeby potem znowu nie było że nie pasuje![]() Ale nawet nie wiecie jak mi lżej jak wiem, że wszystko się z sukienką zaczyna układać ![]() A wczoraj zakończyliśmy z Tżtem poradnię małżeńską. Dziś będziemy dzwonić i umawiać się na spisanie protokołu- mam nadzieję, że uda się jeszcze w tym tyg. Mam jeszcze pytanie- ślub bierzemy w parafii Tżta, u mnie w Parafii jest straszny proboszcz. Jak jest jeden ślub na kwartał to dużo. W związku z tym pytanie, żeby nie palnąć gafy, jak będę dawała na zapowiedzi to powinnam też dać jakąś kasę za to? |
|
|
|
#1511 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
![]() Wiesz co, my ślub bierzemy u mnie w parafii, ale tż jak dawał u siebie na zapowiedzi to dał chyba 100zł za to. Niby proboszcz mu powiedział że nie trzeba, ale każdy wie jak to jest Coś ostatnimi dniami tutaj cicho... Ciekawe kiedy nasze sobotnie PM odwiedzą nas, bo czekam z nieciepliwością na nie ![]()
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..." Szczęśliwa żonka |
|
|
|
|
#1512 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:30 ---------- Poprzedni post napisano o 09:29 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 09:33 ---------- Poprzedni post napisano o 09:30 ---------- Cytat:
a 1,5 tyg przed ślubem to dobry termin na przeróbkę- tylko dowiedz się czy krawcowa się wyrobi. za załatwienie poradnico do zapowiedzi- płaci się niestety my 100 zł u TŻ-ta płaciliśmy a u mnie nic nie chcieli (mieliśmy licencję z mojej parafii i ksiądz powiedział, że i tak za nią płacimy to za zapowiedzi nie musimy)
__________________
16.06.2012
|
|||
|
|
|
#1513 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
NO ale to nie ja ustalam reguły, moja mama twierdzi że 100 zł to minimum na parafie ---------- Dopisano o 10:36 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 10:37 ---------- Poprzedni post napisano o 10:36 ---------- Faktycznie tu ostatnio jest cisza... Nie ma co... Gdzie są sobotnie PM-ki? czekamy na zdjęcia i relacje!
__________________
|
||
|
|
|
#1514 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
mieszkasz w parafii A, TŻ w parafii B ślub w parafii C (obca). Przy licencji wszystko załatwiasz w parafii A lub B (dokumenty, protokół, zapowiedzi itp), potem wydają tzw licencję na której jest wszystko zapisane co i jak i z tym oraz papierami z USC jedzie się do parafii C i koniec sprawa załatwiona ![]() Przy substytucji jest tylko zgoda z parafii A lub B na ślub w parafii C ale papierologie załatwia się już w parafii C. W naszym przypadku moja parafia jest kilka ulic dalej więc łatwiej było brać licencję ![]() I tak to wygląda- jeśli coś pokręciłąm to Dziewczyny poprawią
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#1515 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 754
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Hej dziewczyny!!!!!
Nie jestem w stanie Was nadrobić, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Napiszę krótką relację, ale niestety, to chyba nie był najpiękniejszy dzień w moim życiu.... Czwartek Czwartek był dniem zalatanym, ale pamiętam tylko, że kupowaliśmy wina ;] Próbowaliśmy robić zawieszki na wódkę, ale nam nie wyszło, TŻ robił w piątek. Zawieszki były naszą inwencją twórczą: mieliśmy winietki i dzięki temu wiedzieliśmy kto gdzie siedzi - na zawieszkach były wymyślony przez nas wierszyki do konkretnej osoby, np. Ejże Sławek, no bez kitu, lej tej wódki bez limitu, lub do kolegi z Londynu: Maks, polewaj wódkę, choć, no niestety, nie jest to impreza Królowej Elżbiety. Takich zawieszek mieliśmy 16 i muszę Wam powiedzieć, że goście byli zachwyceni!! Wymieniali się pomiędzy stołami, czytali co mają, a sami zainteresowani brali je na pamiątkę - Dziadku Kochany, proszą Cię młodzi, polewaj wódki, dzisiaj nie szkodzi W czwartek kupiliśmy jeszcze pudełko na koperty, wino dla rodziców, błyszczyki, prezenty na świadków (koralik troll beads i spinki do mankietów). W czwartek sprzątaliśmy też mieszkanie i kończyliśmy składać pudełka z migdałami. I teraz sobie przypomniałam, że drukowaliśmy podziękowania dla rodziców )Piątek Oczywiście wszystko zostało na ost chwilę i w piątek do późnej nocy przygotowywaliśmy ostatnie rzeczy. Rano w piątek pojechaliśmy do wola parku po ostatnie zakupy (dokupiłam sobie m. in balerinki na przebranie i chusteczki matujące), potem pojechaliśmy na starówkę szukać miejsca do spowiedzi - niestety nie udało się nam znaleźć o tej godzinie. Pojechaliśmy pociąć zawieszki, i ja na 14 miałam manicure - koło 16 zamieniliśmy się z TŻ. Potem szybko do domu, ale nawet obiadu nie zjedliśmy, pojechaliśmy szybko po suknię, odwieźliśmy ją do domu i pojechaliśmy odebrać kwiatki dla rodziców, dziadków i chrzestnych (byliśmy z cztero - godzinnym opóźnieniem). Szybko do spowiedzi, ale już było po!!! Złapaliśmy księdza, trochę ponarzekał, ale zgodził się nas wyspowiadać - w pokoju, przy stoliku - poszło gładko. uff - godzina 20 i my jedziemy na salę ustawiać winietki i dać wina. Sala- CUDO!!! byłam w niebo wzięta!!! Jeszcze nie było udekorowana, ale i tak wyglądała bajecznie Zanieśliśmy rzeczy do pokoju (przebrania na drugi dzień , kosmetyki etc.), ustawiliśmy winietki, zawieszki itp. - pomagała moja mama, potem zostaliśmy sami. Trochę się pogmatwało z salą, bo okazało się, że tuby, w których mieliśmy mieć świeczki zniknęły z hotelu!!! mieliśmy je wykorzystać, żeby zapłacić mniej, a ich nie było ;/;/do domu wróciliśmy koło 23 - poszliśmy spać o 2?? za późno ;/ ale już byłam rozluźniona. SOBOTA Rano wstaliśmy, umyliśmy podłogę, o 10.30 przyjechał fotograf i mama TŻ Siostra na 10.45 u fryzjera, przyjechała moja mama, ja za chwilę wychodziłam do fryzjera, ale wcześniej odebraliśmy dokumenty z ITAKI i kupiłam wodę do picia . Teściowa bardzo ładnie umalowana U fryzjera śmiesznie, fryzjerkę mam fajną przyszedł fotograf, ale nie robił zdjęć, bo nie umalowana byłam, kamerzysta nakręcił parę ujęć. O 13.15 byłam gotowa, poleciałam na makijaż. Wszyscy się dziwili, że tak wcześnie się szykujemy, ale ja wolałam mieć zapas czasu. Siostra wyglądała jak gwiazda!! PRZEPIĘKNIE! mama tak samo Mnie zaczął malować, skończył po godzinie - z efektu byłam zadowolona, choć na zdjęciach widzę, że trochę miałam za ciężki make-up. trochę odsapnęliśmy po make-upach, o 15 jeszcze nie byłam gotowa, a tu fryzjerka przyszła upiąć welon! Szybki prysznic, ubieranie na wariata - welon upięty, ja gotowa iii.... zapomniała halki!!! Nie zdejmowałam sukni tylko już halkę założyłam od dołu, w sukni... TŻ się spóźnił, bo miał kłopot z muchą, więc już się zdenerwowałam ;/ Przyszedł, bukiet przyniósł - PIĘKNY!!!! Niestety, nie był cały fioletowy, Panie dodały róż :| ale był PIĘKNY TŻ zapomniała o rodzicach swoich, b niby nie ustaliliśmy tego ;/ szybko wychodzimy, samochód dekorują na dole. Schodzimy, auto piękne Ledwo wsiadłam na samochodu w sukni pod kościół, wszyscy już czekają piękne chwile Wysiadłam ledwo ;] wszystkim macham, uśmiecham się Zapraszamy gości do środka ( w kościele o dziwo, też upał) - ahhh właśnie, pogoda dopisała, było gorąco, ale nie padało!! idę kawałek w sukni - i już pierwszy klops, za długa! potykam się ! ;/ mama naprawia, powiększa koło, ale to na nic. W drodze do ołtarza depczę po sukni - w domu tak nie było). Halka mi się rozerwała, koło wypada. ;/ Ceremonia piękna, starałam się patrzeć na TŻ, ale bez wzajemności ;/ od czasu do czasu spojrzał... aaa właśnie, zapomnieliśmy z domu TUB strzelających (przeczuwałam, że zapomnimy)- do domu pojechał dziadek z moim ojczymem, i niestety, nie zdążyli na przysięgę ;( ;(. Przysięga - podchodzimy pod ołtarz, mówię do księdza, że chcemy niżej - zgodził się. Mówiliśmy z pamięci wszyscy byli zachwyceni, kamerzyści mówili, że pierwszy raz coś takiego widzieli, i że pary nawet jak powtarzają, to dukają, a my pięknie z pamięci - ja ledwo mówiłam, bo miałam łzy w oczach - znajomi pytali czy się śmiałam, czy płakałam. Ale wyszło pięknie!!! Marsz Mendelsona - cudnie, musiałam obrócić TŻ na drugą stronę tylko. idę - czuję, że coś mi spada - podwiązka! Koło wypada ;/ SHIT!!! To nie były dobre znaki. Podwiązki już nie założyłam - gdzieś zniknęła. Pieniążka w bucie nie miałam.... Życzenia, ja z wyjętym kołem ;/ Wzięliśmy dwa busy, okazało się, że część gości w ost chwili zrezygnowała z jazdy busem, więc jeden był pusty :| jedziemy!!! zadowoleni mimo niepowodzeń. Droga długa, rozmawiamy, kamerzyści przyczepili kamerkę na ostatnie 10 min, żeby parę ujęć złapać....Na razie tyle, cdn. miało być krótko, ale się rozpisuję, a działo się o wiele więcej. Niestety, na własnym weselu zatańczyłam z 10 razy, non stop byłam w pokoju poprawiałam suknię i halkę, aż jedna z przyjaciółek mi ją zszyła. miałam zły humor, zespół - śpiewał super, ale pominął nasze uwagi nt must have i nie mieliśmy zabawy z tabliczkami, nie mieliśmy biesiad, żono moja było kiedy mnie nie było i TŻ tańczył z moją ciocią - swoją drogą, trochę bezczelnie, powinien mnie szukać - odbiłam go w połowie. Niestety, ale zespół popsuł mi humor na weselu więc nie była szczęśliwą panną młodą - kilka razy się popłakałam. Muzycznie genialni, goście zachwyceni, ale te kilka wpadek dla mnie było niewybaczalnych. Inaczej rozmawialiśmy przed weselem. Wesele zaczęło się późno, bo koło 19.30, podziękowania dla rodziców zamiast o 22 to o 23.30 - naprawdę, nie ogarnialiśmy nic. Sala pięknie udekorowana, więc mogę polecić dekoratorkę jak i samą salę. Byłam zachwycona! Ekipa kamerzyści fotograf też. Na domiar złego - część lampionów była dziurawa, jeden poleciał na drzewo, myślałam, że mi serce stanie! Była nerwowa i narzekałam na zespół i suknię. Miało być pięknie....Ale za to pierwszy taniec wyszedł nam przepięknie Dokończę pewnie po powrocie z honey moonu, jutro KORFU!!! I niespodzianka dla klubowiczek: kilka zdjęć ![]() Dziękuję za życzenia!!!!!
__________________
www.gabrysiowo.pl zapraszam ![]() Ćwiczę!! 1.12.2012 15.10.2008 |
|
|
|
#1516 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 633
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Kochana nie wiem dokładnie jak to tam było z tymi rzeczami nie dociągniętymi, ale śmiem twierdzić, że tylko aż tyle ich widziałaś
Makijąz wspaniały, cały Twój look olśniewający A z takich rzeczy jak wypadające koło za kilka lat pewnie będziecie się nieźle śmiać A teraz ciesz się wspaniałym honey moon który Was czeka |
|
|
|
#1517 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
czasem mają ustalone ile należy dać, czasem mówią, żeby ofiarę złożyć a czasem nic U mnie dawaliśmy 50 zł u TŻ-ta nic Cytat:
), to żeby nic nie dawać. Daliśmy 100 zł ale zastanawiam się jak to jest w innych parafiach. Cytat:
Cytat:
Inusia, ślicznie a ja już miesiąc po ślubie i jeszcze nie zdązyliśmy zrobić sesji w plenerze muszę to wszystko przyspieszyć, bo zostanę bez zdjęć. Te z dnia ślubu wyszły kiepsko, bo bez flesza były robione. Dziewczyny, macie jakieś rady odnośnie sesji w plenerze? Cytat:
ale dzisiaj pamiętam tylko to, ze był to najszcześliwszy dzień w moim zyciu. Zobaczysz, tych drobnych potknięć niedługo nie będziesz pamiętać ![]() Szkoda, że nie mogę zobaczyć zdjęć ![]() Cytat:
Może to coś da
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
||||||
|
|
|
#1518 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
bawcie się dobrze na Korfu... czasem się zdarza tak, że ktoś zawodzi ( mówię o zespole ) jeśli jeszcze nie płaciliście zespołowi to bym im nie zapłaciła kwoty na jaka się umawaliście bo nie wypełnili swojego zadania tak jak trzeba!!!! ![]() zmykam oglądać zdjęcia, 3maj się
__________________
|
|
|
|
|
#1519 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
ja jak czytam relację to mam wrażenie że i tak było piękne sukienka- trudno ja też na początku poprawiałam bo mi się troki pourywały ale potem świadkowa zzyła mi na sztywno, potem nitki puściły i chodziłam z ogonem ![]() Jeślem pewna, że nikt nie zauważył, że masz problemy z sukienką. Zespół trochę dał ciała ale i tak napewno wyszło super- tylko Wy wiedzieliście o zabawie z tabliczkami więc nikt też nie zauważył Już jesteś Mrożonka
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#1520 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
Zdjecia i Wy na nich przecudni ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ---------- Cytat:
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..." Szczęśliwa żonka |
||
|
|
|
#1521 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Jesli mowa o butach to zaniosłam swoje brązowe do szewca. szczerze to nie był przekonany że coś uda mu się z nimi zrobić. A opinię ma że szewc pierwsza klasa. w czwartek je odbieram zobaczymy.
__________________
|
|
|
|
#1522 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Mayeczka- wyglądała przepięknie
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#1523 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#1524 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 1 689
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
Oczywiście udanej podróży poślubnej i wszystkiego najsłodszego na nowej drodze życia!! |
|
|
|
|
#1525 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
o matko.... jeden dzień mnie nie było, a wy się tak rozpisałyście!
katie99kasia - eh...a ja te zaproszenia jeszcze sama będę tworzyć... jutro jadę po papier do wklejania, taśmę do klejenia i ewentualnie wstążkę i pewnie weekend spędzę na tworzeniu zaproszeń mam nadzieję że TŻ wyrobi się z korekta tekstu ![]() malgos - nie przerażaj mnie... dla mnie to chyba będzie najgorszy zakup, za który zaraz muszę się wziąć bo potem bankowo będzie problem...obwód mały a miska duża... już w zeszłym roku szukałam takiego z odpinanymi ramiączkami i dupa. nałożyłam go raz na śluby i leży w szafie bo tak mi zmasakrował plecy że nie mogłam przez kilka dni żadnego nosić... na szczęście wybieram się tam gdzie magnusia, czyli do Li Parie na Chmielnej więc może nie będzie tak źle w zeszłym roku kupiłam tam idealnie dopasowany kostium za 29zł!! qmpela86 - bardzo fajne te twoje na przebranie! gdzie je kupowałaś? Inusia - piękne zdjęcia! JJJustynAAA - cudne te twoje butki ślubne ![]() Luzia - super że z sukienką zaczyna ci się układać! ![]() mayeczka - piękna relacja! świetny pomysł z tymi wierszykami!! cho ciaż jak piszesz o niedociągnięciach to aż się boję swoich...nerwus jestem i jeszcze cały ślub odwołam jak coś będzie nie tak! och, nie mogę się doczekać aż dołączę do klubu, bo niestety nie mogę obejrzeć Twoich zdjęć ![]() Artykuł o prezentach genialny! przypomniał mi akurat o jednej rzeczy z którą chciałam się was poradzić. otóż zaproszenia robimy w 3 wersjach: na sam ślub, na ślub i obiad dla rodziny, na ślub i imprezę w domu (2 tyg później). rozmawiałam ostatnio z przyjaciółką i zastanawiam się teraz czy na zaproszeniach dla przyjaciół, których zapraszamy na imprezę do domu powinniśmy zamieszczać wierszyk o kopercie? wg mojej przyjaciółki taki tekst powinni otrzymać wyłącznie Ci którzy są zaproszeni na wesele. którego my de facto nie robimy. |
|
|
|
#1526 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
Wesela nie robicie- OK ale robicie uroczysty obiad i to jest właśnie ta uroczystość po kościele (Ty w sukience, wiązanka, toasty itp). Imprezka ślubna w domu OK ale wierszyk o kopercie już nie Jesli przyjaciele będą chcieli to przyniosą Wam prezenty ślubne na imprezkę i będzie miło
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#1527 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#1528 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
generalnie rozdzieliliśmy imprezy rodzinną i dla znajomych z tego względu że nie jesteśmy w stanie pomieścić w domu naraz tylu osób. Akurat wyszło tak mniej więcej po połowie, stąd podział imprezy. Z drugiej strony nie chcieliśmy robić tak, żeby impreza dla rodziny była od tej do tej, a potem ich wyrzucamy i jest impreza dla znajomych. Założenie jest podobne, tzn. na obie imprezy zapewniamy jedzenie (dostosowane do gości). Myślałam też o opcji aby zrobić imprezę dla znajomych na zasadzie parapetówki i dodać tekst, że jeśli chcieliby coś przynieść to kilku rzeczy nam w domu brakuje (to akurat będzie prawda, bo tuż przed ślubem się przeprowadzamy). Żeby nie było że chcę coś wymusić na nich albo wogóle zmienić formułę imprezy na coś w stylu "każdy przynosi coś do przekąszenia lub napitek"? kurcze, pomysłów kłębi mi się w głowie masa i nie wiem co będzie lepsze/poprawniejsze
|
|
|
|
|
#1529 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Cytat:
---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ---------- Cytat:
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..." Szczęśliwa żonka |
||
|
|
|
#1530 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 330
|
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II
Inusiaa-super zdjecia
ciagle z usmiechami gratuluje!Mayeczka-pieknie jeszcze raz gratuluje! I zycze udanych wakacji-na pewno dojdziecie z mezem w spokoju do porozumienia---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ---------- Cytat:
__________________
29.06.2012 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:52.





)w w końcu udalo mi sie ja znalezc latwo nie bylo 
doklejałam już zapiętki ale nic to nie dało (a pan szewc powiedzial, że nie dorobi mi paseczka bo nie ma takiego materiału




16.06.2012
ale sprawdziłysmy z mama dzisiaj, ze ma spore zakładki- aż na 8cm także spokojnie da się ją popuścić. Myślę, że do połowy sierpnia będę się odchudzała a w razie czego w okolicach 20 sierpnia uderzę do krawcowej żeby mi ją dopasowała. Myślę że 1,5 tyg przed ślubem to dobry termin? Bo nie chcę wcześniej żeby potem znowu nie było że nie pasuje
muszę to wszystko przyspieszyć, bo zostanę bez zdjęć. Te z dnia ślubu wyszły kiepsko, bo bez flesza były robione. 
