Ślubujące w 2012 - część II - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-11, 17:53   #1591
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Qmpela - ja nie miałam żadnych zawieszek ani naklejek. Naklejki to nawet odradziła nam pani manager naszego hotelu, ponieważ często się odklejają pod wpływem wilgoci jak się wódka schłodzi
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 17:59   #1592
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Pradip, ale z Ciebie Kruszynka zazdroszczę figury


Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość
dziewczyny czy Wasi mężczyźni też są tak szaleni na punkcie samochodów? mój w niedzielę wrócił z Austrii, w poniedziałek sprzedał nasze auto (w sumie się cieszę, że sprzedał, bo zaczął już do niego tracić serce i ciągle coś mu "pukało"...), a od wczoraj szuka kolejnego auta, no bo przecież "musi mieć mnie czym odwozić do pracy"... dziś przejechał już jakieś 350km, ale wraca do domu z nowym samochodem. no szalony!

Mój Małżonek ma tak samo bez przerwy sprawdza co jest na all.. godnego uwagi i na otomoto i na jakichś tam mobilkach Rok temu kupił samochód, by po miesiącu go sprzedać, "bo to nie do konca było to". Teraz kupił ogroooomnego mercedesa i caly czas cos w nim zmienia, dopracowuje. Oczywiscie, dalej się rozglada za jakimis ciekawymi propozycjami. Zupelnie nie mogę tego zrozumieć Był czas, ze co weekend jezdził gdzies po Polsce i oglądał te auta
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 18:12   #1593
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

WITAJCIE!!
Wracam do Was jako PRZE SZCZĘŚLIWA Żonka!!
Moze krótko napiszę jak wyglądał mój ślub i wesele, bo DZIAŁO się sporo!!
A więc:
piątek
wstałam rano, coś o ok. 6....i zaczęłam prasować Narzeczonego koszule....jeszcze nigdy nie byłam taka nerwowa!!! ciagle wychodziły mi zgniecenia...prasowałam ją 30 min!! aż w końcu się zdenerwowałam, rzuciłam nią i zaczęłam płakać...potem zdenerwowana pojechałam do pracy na 40 min )zostałam pilnie wezwana aby wykonać pilny telefon-okazało się, że bez sensu). Wróciłam do domku i p[ojechałam z Narzeczonym się zrelaksować na masaż, następnie zakupy, potem dom, ogarnięcie podwórka, wyprasowanie koszul, welonów, potem spowiedź, na salę-ustawić winietki(okazało się że była jeszcze jakaś impreza i nie mogłam winietek ustawić-zrobiłam tylko plan gdzie kto ma siedzieć) no i na końcu wróciliśmy do domku bo mieliśmy gości- tłuczenie butelek-było sami znajomi- i było za☠☠☠...!!!! o 1 w nocy poszliśmy spać

sobota 07.07.12

wstałam rano, poszłam do fryzjera, następnie musiałam jechać 30 km. do kosmetyczki, kiedy wróciłam powoli zaczęłam się szykować.....przyjechał fotograf i zaczął pstrykać zdjęcia......wszytsko było na nerowowo, bo siostra nie pomogła mi się ubrać , bo " nie pomogę ci bo ja nie zdążę"-wkurzyłą mnie ale co tam...mama szykowałą dzieciaków i wszytsko się opóźniło....no ale ubrała mnie, TŻ ubrał się z opóźnieniem-Jego rodzice przyjechali i czekali na nas jakieś 20 min....no ale kiedy byliśmy gotowi to pokazaliśmy się sobie-były ochy i achy
no a potem mój TŻ wręczył mi kwiatki iii.....nawet na mnie nie spojrzał tylko pobiegł do mamusi!!!! foyograf to kręcił i kilka razy powiedział aby mnie pocałował a on nawet nie słuchał tylko rozmawiał z mamą!!!! Ale mnie wkurzył! ale tylko na chwilę szybko mi przeszł0-widziałam jaki był zdenerwowany....
po jakimś czasie goście zaczęli się zjeżdzać, potem było błogosławieństwo i do kościoła.....pod kościołem było pełno ludzi! nie spodziewałam się tylko znajomych!!
Msza przebiegła super, klka razy się wzruszyłam, ale przy przysiędze ciągle się uśmiechałam ( potem kilka osób myślało, że się smieję), a mój TŻcik się rozpłakał.....byłam pewna że też będę w tym momencie płakać a mi w ogóle uśmiech nie schodził z buzi.....w trakcie Mszy odpadł mi 1 kwiatek i moi świadkowie zamiast go podnieść to go zostawiliwelon zahaczył mi się o krzesło, jak wstawałam to czyłam że coś ciągnęło mnie za głowę, a mój świadek siedział i mi nie pomógł no ale to drobiazgjak wyszliśmy z kościoła to 2 osoby wystrzeliły na nas płatki róż, potem były życzenia i na salę
zatanczyliśmy 1 taniec-> nasza piosenka to http://www.youtube.com/watch?v=u9sRJ-eOHnc potem słyszeliśmy że goście byli pod wrażeniem naszej piosenki, a tanczyliśmy "normalnie", nawet nie mieliśmy wcześniej czasu aby poćwiczyć więc "poszliśmy na żywioł". Przy 1 tańcu tak jak meyaczka zauważyłam , że miałam za suknię!!! W trakcie kilku następnych piosenek obcas wbijał mi się w halkę i suknie! Kilka razy bym się przewróciła aż w koncu zachaczyłam o podwiązany tren, wyrwałam sznureczek i .......pobiegłam do pokoju. Tam siostra mojego MĘŻa podszyła mi cała suknię od góry i potem było ok. No a ok. godz. 23 była u nas burza i nagle zrobiło się ciemno!!! Nie było prądu w całej najbliższej okolicy i okazało się, że prąd będzie dopiero ok. 4-5 rano! Ogólnie to nawet to do mnie nie docierało, tym bardziej, że goście zaczeli sami śpiewać a facet z orkiestry zaczął grać na akordeonie! Wszyscy byli w szoku że się tak przygotował! No ale po 40 min. prąd włączlyli i zaczęliśmy oczepiny. Zbierania do welonu nie mieliśmy bo nie chcieliśmy....
Reasumując.....po kilku "wpadkach, nieprzyjemnościach" to był mój najszczęśliwaszy Dzień!!! Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa! Wszyscy mi mówili, że ciągle się śmieję, nawet mój fotograf się zapytał czy mnie buzia nie boli Rodzina mojego Męża (widziałam ich trzeci raz w życiu) mówiła mojej teściowej (podobno), że widać że jestem radosna i szczęśliwa.....achh...... co to był za ślub...zapomniałąm dodać, że wszyscy goście się swietnie bawili! Każdy był zadowolonu(podobno) i mówił, że nasze wesele jest za☠☠☠....nawet pomimo burzy u braku prądy przez około godzinę

niedziela (poprawiny)
o 15 zjechali się goście na poprawiny i zaczęliśmy się znowu bawić...było za☠☠☠..!! wybawiłam się jeszcze lepiej niż na weselu..mieliśmy super DJa.......goście zadowoleni nie chcieli wracać do domu......
a w drodze do domu uzmysłowiłam sobie, że nie kupiliśmy wina na wesele!!! mieliśmy ostatnio tyle na głowie że zapomnieliśmy kupic!

To chyb a wszytsko....jak mi się przypomni coś to dodam...

aha!!!!! w drodze do ołyarza przede mną i moim Mężem szła moja siostra z obrączkami (9lat) a po jej bokach mój brat (6 lat) i przybrana córeczka mojego starszego brata (6 lat)....teściowa mi mówiła, że moja siostra ciąhle poprawiała mojemu bratu dłonie!! Składałą je paluszek po paluszku i kazała ładnie trzymać ale się śmiali brat ze stresu 3 razy wychodził z kościoła bo chciał siusiu
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 18:22   #1594
kasioonya
Rozeznanie
 
Avatar kasioonya
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 665
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Mój Małżonek ma tak samo bez przerwy sprawdza co jest na all.. godnego uwagi i na otomoto i na jakichś tam mobilkach Rok temu kupił samochód, by po miesiącu go sprzedać, "bo to nie do konca było to". Teraz kupił ogroooomnego mercedesa i caly czas cos w nim zmienia, dopracowuje. Oczywiscie, dalej się rozglada za jakimis ciekawymi propozycjami. Zupelnie nie mogę tego zrozumieć Był czas, ze co weekend jezdził gdzies po Polsce i oglądał te auta
ło matko mercedes - brzmi imponująco! od zawsze robi na mnie wrażenie komfort, jaki jest w tych autach! no może oprócz klasy A... no jakoś jej nie lubię
mój Mąż sprzedał Audi A4 i wraca do domu Audi A3

monika860902 czekałam na Ciebie ale mieliście przeżycia z tym prądem najważniejsze, że mimo wszystko było cudnie i wspominasz ten dzień z uśmiechem! ale, ale! gdzie jakaś próbka tego jak wyglądałaś w tym Wielkim Dniu? zgłaszam wniosek formalny o udostępnienie choćby malutkiego zdjęcia a najlepiej to morza zdjęć
__________________
Zapracowany Paidos Agogos

ex-Damonowa Aparatka
17.12.2010 - 28.05.2012

Znalazłam Męża: 05.08.2004 r.
Ślubowaliśmy: 07.06.2012 r.

Et si tu n'existais pas
J'essaierais d'inventer l'amour...
kasioonya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 18:27   #1595
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
W załączeniu Nasza ściana w sypialni z Naszymi zdjęciami studyjnymi ramki w końcu doczekały się zdjęć
śliczne zdjęcia i extra wyglądają na ścianie
Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
witajcie, chyba was nie nadrobię, byłam dziś na fryzurce próbnej i dzisiejsza nie będzie moją ślubną ale już wiem czego chce.. byłam również na makijażu próbnym ale w ogóle mi się nie podoba, robię wszystko aby ściągnąć moją sprawdzoną makijażystkę może się uda... no i byłam dziś na przymiarce sukni zdjęcia wrzucę do klubu dalej jestem w niej zakochana ale muszę schudnąć do niej! i ustaliłam w kwiaciarni dekorację sali i bukiety będą goździki a teraz spróbuję was nadrobić
dużo się u Ciebie działo a czemu fryzura i makijaż Ci się nie podobał?
Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość
Hej hej
Troszkę mnie nie było, bo... Mąż wrócił z Austrii stęskniony hihi
Pradip mam nadzieję, że Twój dzień nadal jest pomyślny i nie zagryzasz biednego TŻta super, że zwiększają się szanse na spełnienie Twojego marzenia
mimo że suknia jeszcze nie gotowa, to już widzę, że będzie pięknie! masz cudne ramiona i dekolt! zazdroszczę też lubię czuć się taka malutka w ramionach Męża
Nie ma to jak stęskniony mężczyzna
Humor mam sporo gorszy ale dzień nadal ok (wieczorem Wam sie pożalę w klubie).
ładne ramiona i dekolt? Nie wiem czego tu zazdrościć
Cytat:
Napisane przez qmpela86 Pokaż wiadomość
pradip wrzucaj fotki!!!!! dziewczynko z zapałkami
zgrabna z Ciebie dziewczynka z zapałkami a sukienka łada, skromna i prosta (ja takie lubie!) - a przynajmniej jej zarys
dziewczynka z zapałkami, kruszynka, Calineczka niedługo nam sie bajki skończą
Sukienka dopiero nabiera kształtów więc zobaczymy jak wyjdzie finalnie
Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Pradip, ale z Ciebie Kruszynka zazdroszczę figury
Jasneco jedna to wkleja ładniejsze zdjęcia a mi zazdrościcie dzieciecej postury
Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
WITAJCIE!!
Wracam do Was jako PRZE SZCZĘŚLIWA Żonka!!
Moze krótko napiszę jak wyglądał mój ślub i wesele, bo DZIAŁO się sporo!!
A więc:
klask i: za wszystko i jeszcze raz wszystkiego naj naj teraz jeszcze dużo zdjęć
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 18:34   #1596
kasioonya
Rozeznanie
 
Avatar kasioonya
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 665
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Pradip!!! Będziemy się gniewać! Pewnie że jesteś zgrabna! Zapytaj TŻta co o tym myśli...
__________________
Zapracowany Paidos Agogos

ex-Damonowa Aparatka
17.12.2010 - 28.05.2012

Znalazłam Męża: 05.08.2004 r.
Ślubowaliśmy: 07.06.2012 r.

Et si tu n'existais pas
J'essaierais d'inventer l'amour...

Edytowane przez kasioonya
Czas edycji: 2012-07-11 o 20:22
kasioonya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 18:47   #1597
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Monika - i takie podejście mi się podoba! gratulujemy i czekamy na zdjęcia a co to jest tłuczenie butelek i zbieranie do welonu? miło słuchać relacji szczęśliwych żonek
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 20:50   #1598
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
WITAJCIE!!
Wracam do Was jako PRZE SZCZĘŚLIWA Żonka!!
Moze krótko napiszę jak wyglądał mój ślub i wesele, bo DZIAŁO się sporo!!
A więc:
piątek
wstałam rano, coś o ok. 6....i zaczęłam prasować Narzeczonego koszule....jeszcze nigdy nie byłam taka nerwowa!!! ciagle wychodziły mi zgniecenia...prasowałam ją 30 min!! aż w końcu się zdenerwowałam, rzuciłam nią i zaczęłam płakać...potem zdenerwowana pojechałam do pracy na 40 min )zostałam pilnie wezwana aby wykonać pilny telefon-okazało się, że bez sensu). Wróciłam do domku i p[ojechałam z Narzeczonym się zrelaksować na masaż, następnie zakupy, potem dom, ogarnięcie podwórka, wyprasowanie koszul, welonów, potem spowiedź, na salę-ustawić winietki(okazało się że była jeszcze jakaś impreza i nie mogłam winietek ustawić-zrobiłam tylko plan gdzie kto ma siedzieć) no i na końcu wróciliśmy do domku bo mieliśmy gości- tłuczenie butelek-było sami znajomi- i było za☠☠☠...!!!! o 1 w nocy poszliśmy spać

sobota 07.07.12

wstałam rano, poszłam do fryzjera, następnie musiałam jechać 30 km. do kosmetyczki, kiedy wróciłam powoli zaczęłam się szykować.....przyjechał fotograf i zaczął pstrykać zdjęcia......wszytsko było na nerowowo, bo siostra nie pomogła mi się ubrać , bo " nie pomogę ci bo ja nie zdążę"-wkurzyłą mnie ale co tam...mama szykowałą dzieciaków i wszytsko się opóźniło....no ale ubrała mnie, TŻ ubrał się z opóźnieniem-Jego rodzice przyjechali i czekali na nas jakieś 20 min....no ale kiedy byliśmy gotowi to pokazaliśmy się sobie-były ochy i achy
no a potem mój TŻ wręczył mi kwiatki iii.....nawet na mnie nie spojrzał tylko pobiegł do mamusi!!!! foyograf to kręcił i kilka razy powiedział aby mnie pocałował a on nawet nie słuchał tylko rozmawiał z mamą!!!! Ale mnie wkurzył! ale tylko na chwilę szybko mi przeszł0-widziałam jaki był zdenerwowany....
po jakimś czasie goście zaczęli się zjeżdzać, potem było błogosławieństwo i do kościoła.....pod kościołem było pełno ludzi! nie spodziewałam się tylko znajomych!!
Msza przebiegła super, klka razy się wzruszyłam, ale przy przysiędze ciągle się uśmiechałam ( potem kilka osób myślało, że się smieję), a mój TŻcik się rozpłakał.....byłam pewna że też będę w tym momencie płakać a mi w ogóle uśmiech nie schodził z buzi.....w trakcie Mszy odpadł mi 1 kwiatek i moi świadkowie zamiast go podnieść to go zostawiliwelon zahaczył mi się o krzesło, jak wstawałam to czyłam że coś ciągnęło mnie za głowę, a mój świadek siedział i mi nie pomógł no ale to drobiazgjak wyszliśmy z kościoła to 2 osoby wystrzeliły na nas płatki róż, potem były życzenia i na salę
zatanczyliśmy 1 taniec-> nasza piosenka to http://www.youtube.com/watch?v=u9sRJ-eOHnc potem słyszeliśmy że goście byli pod wrażeniem naszej piosenki, a tanczyliśmy "normalnie", nawet nie mieliśmy wcześniej czasu aby poćwiczyć więc "poszliśmy na żywioł". Przy 1 tańcu tak jak meyaczka zauważyłam , że miałam za suknię!!! W trakcie kilku następnych piosenek obcas wbijał mi się w halkę i suknie! Kilka razy bym się przewróciła aż w koncu zachaczyłam o podwiązany tren, wyrwałam sznureczek i .......pobiegłam do pokoju. Tam siostra mojego MĘŻa podszyła mi cała suknię od góry i potem było ok. No a ok. godz. 23 była u nas burza i nagle zrobiło się ciemno!!! Nie było prądu w całej najbliższej okolicy i okazało się, że prąd będzie dopiero ok. 4-5 rano! Ogólnie to nawet to do mnie nie docierało, tym bardziej, że goście zaczeli sami śpiewać a facet z orkiestry zaczął grać na akordeonie! Wszyscy byli w szoku że się tak przygotował! No ale po 40 min. prąd włączlyli i zaczęliśmy oczepiny. Zbierania do welonu nie mieliśmy bo nie chcieliśmy....
Reasumując.....po kilku "wpadkach, nieprzyjemnościach" to był mój najszczęśliwaszy Dzień!!! Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa! Wszyscy mi mówili, że ciągle się śmieję, nawet mój fotograf się zapytał czy mnie buzia nie boli Rodzina mojego Męża (widziałam ich trzeci raz w życiu) mówiła mojej teściowej (podobno), że widać że jestem radosna i szczęśliwa.....achh...... co to był za ślub...zapomniałąm dodać, że wszyscy goście się swietnie bawili! Każdy był zadowolonu(podobno) i mówił, że nasze wesele jest za☠☠☠....nawet pomimo burzy u braku prądy przez około godzinę

niedziela (poprawiny)
o 15 zjechali się goście na poprawiny i zaczęliśmy się znowu bawić...było za☠☠☠..!! wybawiłam się jeszcze lepiej niż na weselu..mieliśmy super DJa.......goście zadowoleni nie chcieli wracać do domu......
a w drodze do domu uzmysłowiłam sobie, że nie kupiliśmy wina na wesele!!! mieliśmy ostatnio tyle na głowie że zapomnieliśmy kupic!

To chyb a wszytsko....jak mi się przypomni coś to dodam...

aha!!!!! w drodze do ołyarza przede mną i moim Mężem szła moja siostra z obrączkami (9lat) a po jej bokach mój brat (6 lat) i przybrana córeczka mojego starszego brata (6 lat)....teściowa mi mówiła, że moja siostra ciąhle poprawiała mojemu bratu dłonie!! Składałą je paluszek po paluszku i kazała ładnie trzymać ale się śmiali brat ze stresu 3 razy wychodził z kościoła bo chciał siusiu
piękna relacja bardzo się cieszę, że wszystko się udało i że jesteś zadowolona - takie drobne wpadki to tylko śmichowe wpadki

---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Dziewczynki- wrzuciłam do klubu trochę fotek z sesji. Trochę go zawaliłam ale chciałam Wam mniej więcej pokazać a dużoo tego mam
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 21:45   #1599
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

kasioonya - polecam: http://www.empik.com/biala-masajka-h...0109,ksiazka-p
wspaniała książka. Przeczytałam wszystkie części, obejrzałam film i naprawdę książka wciąga.

O motoryzacji to lepiej nic mi nie mówcie Mój TŻ pracuje w tej branży, tata i szwagier tak samo więc u Nas ciągle jest temat samochodów, napraw i części. Przy Nich to i Ja jestem biegła w tej dziedzinie


monika860902 - świetna relacja Mieliście ciekawe atrakcje na weselu Zawsze coś innego Dobrze że Pan orkiestra był przygotowany na różne okazje Czekamy na zdjęcia

Pradip - dzięki w końcu ściana jakoś wygląda bo przez 2 miesiące wisiały puste ramki i kto wchodził to się śmiał z Naszej ściany

aisak42 - czemu nie podobała Ci się fryzura i makijaż??
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 21:51   #1600
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
kasioonya - polecam: http://www.empik.com/biala-masajka-h...0109,ksiazka-p
wspaniała książka. Przeczytałam wszystkie części, obejrzałam film i naprawdę książka wciąga.

potwierdzam- czytałam i oglądał film- polecam
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 22:18   #1601
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Któraś z dziewczyn chciała zdjęcie mojej fryzury więc załączam zdjęcie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg fryzura.jpg (33,1 KB, 56 załadowań)
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-11, 23:37   #1602
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
zaproszenia bardzo ładne, cytat świetny mam tylko pytanie odnośnie Waszych imion i nazwisk - jest Twoje imię i nazwisko a później? Jeśli imię Narzeczonego, to dlaczego zdrobnione? a jeśli to nazwisko, to wydaje mi się, że tak jak u Ciebie powinno się zaczynać od imienia To moje zboczenie zawodowe, robię korektę tekstów, więc nie musisz się tym przejmować, jeśli taki był zamysł. Tylko tak mi się to rzuciło w oczy
Na zaproszeniu, które wam wkleiłam są same imiona, wykasowałam nazwiska. Najpierw jest moje imię, potem TŻta (Miłosz), a potem maluszka bo to jedno zaproszenie obejmujące ślub i chrzciny chcieliśmy w ten sposób podkreślić że Filipek to nasz maluszek, który będzie chrzczony

zbieranie na wózek - dziwna ta zabawa, ale już kojarzę o co chodzi. ja niestety muszę się zgodzić z dziewczynami które uważają że to wyciąganie kasy... podobne mam wrażenie jeśli chodzi o wierszyki wspominające kopertę. Mieliśmy znajomych którzy nie tylko umieścili taki wierszyk, ale też mówili o tym na każdym kroku... zaprosili nas dość późno i nie bardzo mieliśmy przeznaczonej kasy na prezent. Więc TŻ stwierdził że bardziej elegancko będzie jeśli kupimy jakiś ciekawy prezent (wybrał ręcznie haftowany obrus w kolorze ecru) niż dawać grosze...

wloszka8 - gratulacje! klask i:

ewula - gratulacje!!!

Pradip - może i niewiele widać, ale widać że będzie z tego cudo! śliczna suknia! robisz na jakiś wzór czy sama wymyślałaś kształt?

justii - zdjęcia piękne, chociaż te w sepii nie oddają całego uroku zdecydowanie bardziej mi się podobają w kolorze z pięknym kolorem Twoich włosów

qmpela - my nie mamy, bo wódki mieć nie będziemy uznaliśmy że skoro to jest impreza łączona, tj. ślub i chrzciny, to jedynie będzie tzw "welcome drink" czyli wino. I będzie to jedyny alkohol jaki zapewniamy rodzince Co innego będzie na imprezie z przyjaciółmi na której planujemy oddelegować młodego do dziadków, więc może coś się wymyśli?

monika - piękna relacja! cudna piosenka!!! fajnie że niespodzianka z prądem nic wam nie zepsuła. wrzuć koniecznie chociaż jedno zdjęcie tutaj

justii - ooo matko!!! jaka misterna! i w dodatku z kaliami we włosach!!! i to herbacianymi! zakochałam się w twojej fryzurce! cudna!

ufff, nadrobiłam.

To teraz się pochwalę, kupiłam papier do zaproszeń - transparentny! wczoraj siedziałam nad projektem i spodobało mi się jak zdjęłam kolor z papieru na teksty, stąd transparenty do tego bordowa wstążka, bo zmieniliśmy z TŻtem koncepcje samego zaproszenia. Będzie w formie otwieranego tryptyku ta wstążka jakoś mnie bardzo nakierowuje na zmianę koloru bukietu, wybrałam niebieskiego agapantusa, na jakiś prosty bordowy bukiet. kurcze jakoś mi bardziej pasuje do ecru i brązu niż ten piękny niebieski agapantus...
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 08:17   #1603
katie99kasia
Rozeznanie
 
Avatar katie99kasia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Oj dziewczynki nie było mnie jeden dzień i nadgoniłyście postaram sie co nieco nadrobić.
ja wczoraj cały dzień przejeździłam z zaproszeniami (całkiem spore trasy przejechaliśmy). Jak wyjechaliśmy ok. południa to wróciliśmy do domu dopiero na 22 a rozdaliśmy w tym czasie tylko 8 zaproszeń no ale rodzina rozszczelona trochę po Małopolsce

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
A ja mam teksty! jupi! ułożyliśmy sami wierszyk dla gości oraz dodaliśmy cytat który gdzieś wynalazłam, a bardzo nam przypadł do gustu - wiecie może skąd jest ten tekst? zdjęcie poniżej
a jako że mi się podoba bez kolorowego podkładu to chyba kupimy jutro papier transparentny na teksty no i spróbujemy dobrać wstążkę, bo będzie się składało zaproszenie do środka
Ciekawy tekst zaproszenia fajny wierszyk i pomysł z podwójnym imieniem... podziwiam że robicie sami zaproszenia, nie miałabym nerwów chyba do tego

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
witajcie, chyba was nie nadrobię, byłam dziś na fryzurce próbnej i dzisiejsza nie będzie moją ślubną ale już wiem czego chce.. byłam również na makijażu próbnym ale w ogóle mi się nie podoba, robię wszystko aby ściągnąć moją sprawdzoną makijażystkę może się uda... no i byłam dziś na przymiarce sukni zdjęcia wrzucę do klubu dalej jestem w niej zakochana ale muszę schudnąć do niej! i ustaliłam w kwiaciarni dekorację sali i bukiety będą goździki a teraz spróbuję was nadrobić
Ooo no to super, ze masz jakaś koncepcję coś wypróbowałaś i masz porównanie... goździki? pomysł super- uwielbiam je

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
=
Wczoraj miałam takie złe popołudnie i myślałam że zagryzę Tza a dziś taki dobry dzień jak dotąd. Znalazłam szewca który dorobi mi pasek do poprawinowych butów, wieczorem dam prawdopodobnie ostatnie zaproszenie i co najważniejsze na 90% spełni sie moje marzenie o sesji ślubnej na dachu
kurczę ja też chce takiego szewca... nie mia problemu, że nie ma takiego koloru odpowiedniego do butów itp? spróbuje jeszcze z tym podklejaniem pod palce i żelowymi wkladkami a jak ni to dalej będę szukać szewca

monika860902- relacja super! uśmiech nie schodził Ci z buźki to znak że było fantastycznie... bardzo sie cieszę że wypaliło co sobie zaplanowałaś i był to najpiękniejszy dzień w życiu
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..."


Szczęśliwa żonka
katie99kasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 08:57   #1604
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość

To teraz się pochwalę, kupiłam papier do zaproszeń - transparentny! wczoraj siedziałam nad projektem i spodobało mi się jak zdjęłam kolor z papieru na teksty, stąd transparenty do tego bordowa wstążka, bo zmieniliśmy z TŻtem koncepcje samego zaproszenia. Będzie w formie otwieranego tryptyku ta wstążka jakoś mnie bardzo nakierowuje na zmianę koloru bukietu, wybrałam niebieskiego agapantusa, na jakiś prosty bordowy bukiet. kurcze jakoś mi bardziej pasuje do ecru i brązu niż ten piękny niebieski agapantus...
no zapowiadają się bardzo ładnie czekamy na zdjęcia
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 09:48   #1605
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Na początku gratuluje dla Ewuli i Wloszki za obronę licencjata!!

Co do zabawy typy zbieranie na wózek, albo chodzenie i przygrywanie za pieniądze nasza orkiestra miała zapowiedziane, żeby nawet nie próbowali. Choć może i ludzie są przygotowani, można potańczyć z parą młodą bez kasy - zresztą u nas wszyscy byli zgodni co do tego, że tego typu rzeczy nie chcemy.

Grypa rozłożyła mnie na całego... aż nie poszłam do pracy, cała noc męczyłam się z temperaturą, teraz jest troszkę niższa, ale niedawno dopiero wstałam...

Pradip - ale z ciebie laska! aż nie mogę się doczekać efektu końcowego sukni ślubnej

Wracaj do zdrowia, NIE DAJ SIĘ GRYPIE

---------- Dopisano o 09:41 ---------- Poprzedni post napisano o 09:38 ----------

Cytat:
Napisane przez qmpela86 Pokaż wiadomość

A dziewczyny czy Wy wszystkie macie jakies zawieszki lub naklejki na wódkę?

My nie zamierzamy mieć chyba żadnych zawieszek. jedynie co sami zamierzamy zrobić to winietki na stół. Jakoś nie kręcą mnie takie rzeczy

---------- Dopisano o 09:45 ---------- Poprzedni post napisano o 09:41 ----------

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
WITAJCIE!!
Wracam do Was jako PRZE SZCZĘŚLIWA Żonka!!
Moze krótko napiszę jak wyglądał mój ślub i wesele, bo DZIAŁO się sporo!!
A więc:
piątek
wstałam rano, coś o ok. 6....i zaczęłam prasować Narzeczonego koszule....jeszcze nigdy nie byłam taka nerwowa!!! ciagle wychodziły mi zgniecenia...prasowałam ją 30 min!! aż w końcu się zdenerwowałam, rzuciłam nią i zaczęłam płakać...potem zdenerwowana pojechałam do pracy na 40 min )zostałam pilnie wezwana aby wykonać pilny telefon-okazało się, że bez sensu). Wróciłam do domku i p[ojechałam z Narzeczonym się zrelaksować na masaż, następnie zakupy, potem dom, ogarnięcie podwórka, wyprasowanie koszul, welonów, potem spowiedź, na salę-ustawić winietki(okazało się że była jeszcze jakaś impreza i nie mogłam winietek ustawić-zrobiłam tylko plan gdzie kto ma siedzieć) no i na końcu wróciliśmy do domku bo mieliśmy gości- tłuczenie butelek-było sami znajomi- i było za☠☠☠...!!!! o 1 w nocy poszliśmy spać

sobota 07.07.12

wstałam rano, poszłam do fryzjera, następnie musiałam jechać 30 km. do kosmetyczki, kiedy wróciłam powoli zaczęłam się szykować.....przyjechał fotograf i zaczął pstrykać zdjęcia......wszytsko było na nerowowo, bo siostra nie pomogła mi się ubrać , bo " nie pomogę ci bo ja nie zdążę"-wkurzyłą mnie ale co tam...mama szykowałą dzieciaków i wszytsko się opóźniło....no ale ubrała mnie, TŻ ubrał się z opóźnieniem-Jego rodzice przyjechali i czekali na nas jakieś 20 min....no ale kiedy byliśmy gotowi to pokazaliśmy się sobie-były ochy i achy
no a potem mój TŻ wręczył mi kwiatki iii.....nawet na mnie nie spojrzał tylko pobiegł do mamusi!!!! foyograf to kręcił i kilka razy powiedział aby mnie pocałował a on nawet nie słuchał tylko rozmawiał z mamą!!!! Ale mnie wkurzył! ale tylko na chwilę szybko mi przeszł0-widziałam jaki był zdenerwowany....
po jakimś czasie goście zaczęli się zjeżdzać, potem było błogosławieństwo i do kościoła.....pod kościołem było pełno ludzi! nie spodziewałam się tylko znajomych!!
Msza przebiegła super, klka razy się wzruszyłam, ale przy przysiędze ciągle się uśmiechałam ( potem kilka osób myślało, że się smieję), a mój TŻcik się rozpłakał.....byłam pewna że też będę w tym momencie płakać a mi w ogóle uśmiech nie schodził z buzi.....w trakcie Mszy odpadł mi 1 kwiatek i moi świadkowie zamiast go podnieść to go zostawiliwelon zahaczył mi się o krzesło, jak wstawałam to czyłam że coś ciągnęło mnie za głowę, a mój świadek siedział i mi nie pomógł no ale to drobiazgjak wyszliśmy z kościoła to 2 osoby wystrzeliły na nas płatki róż, potem były życzenia i na salę
zatanczyliśmy 1 taniec-> nasza piosenka to http://www.youtube.com/watch?v=u9sRJ-eOHnc potem słyszeliśmy że goście byli pod wrażeniem naszej piosenki, a tanczyliśmy "normalnie", nawet nie mieliśmy wcześniej czasu aby poćwiczyć więc "poszliśmy na żywioł". Przy 1 tańcu tak jak meyaczka zauważyłam , że miałam za suknię!!! W trakcie kilku następnych piosenek obcas wbijał mi się w halkę i suknie! Kilka razy bym się przewróciła aż w koncu zachaczyłam o podwiązany tren, wyrwałam sznureczek i .......pobiegłam do pokoju. Tam siostra mojego MĘŻa podszyła mi cała suknię od góry i potem było ok. No a ok. godz. 23 była u nas burza i nagle zrobiło się ciemno!!! Nie było prądu w całej najbliższej okolicy i okazało się, że prąd będzie dopiero ok. 4-5 rano! Ogólnie to nawet to do mnie nie docierało, tym bardziej, że goście zaczeli sami śpiewać a facet z orkiestry zaczął grać na akordeonie! Wszyscy byli w szoku że się tak przygotował! No ale po 40 min. prąd włączlyli i zaczęliśmy oczepiny. Zbierania do welonu nie mieliśmy bo nie chcieliśmy....
Reasumując.....po kilku "wpadkach, nieprzyjemnościach" to był mój najszczęśliwaszy Dzień!!! Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa! Wszyscy mi mówili, że ciągle się śmieję, nawet mój fotograf się zapytał czy mnie buzia nie boli Rodzina mojego Męża (widziałam ich trzeci raz w życiu) mówiła mojej teściowej (podobno), że widać że jestem radosna i szczęśliwa.....achh...... co to był za ślub...zapomniałąm dodać, że wszyscy goście się swietnie bawili! Każdy był zadowolonu(podobno) i mówił, że nasze wesele jest za☠☠☠....nawet pomimo burzy u braku prądy przez około godzinę

niedziela (poprawiny)
o 15 zjechali się goście na poprawiny i zaczęliśmy się znowu bawić...było za☠☠☠..!! wybawiłam się jeszcze lepiej niż na weselu..mieliśmy super DJa.......goście zadowoleni nie chcieli wracać do domu......
a w drodze do domu uzmysłowiłam sobie, że nie kupiliśmy wina na wesele!!! mieliśmy ostatnio tyle na głowie że zapomnieliśmy kupic!

To chyb a wszytsko....jak mi się przypomni coś to dodam...

aha!!!!! w drodze do ołyarza przede mną i moim Mężem szła moja siostra z obrączkami (9lat) a po jej bokach mój brat (6 lat) i przybrana córeczka mojego starszego brata (6 lat)....teściowa mi mówiła, że moja siostra ciąhle poprawiała mojemu bratu dłonie!! Składałą je paluszek po paluszku i kazała ładnie trzymać ale się śmiali brat ze stresu 3 razy wychodził z kościoła bo chciał siusiu

Świetna relacja i śmiechu było dużo. Cieszę się, że bytł to twój najcudowniejszy i najszcześliwszy dzień. Gartuluje.

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------

Dziewczyny odebrałam buty od szewca, są świetnie rozszerzone. idealne na moją nogę ) A tak się obawaiałam. jednak podkreślił, że ślubnych raczej się nie podejmie poszerzenia bo są ze skóry z dziurkami. I boi się by się nie porwało. Będę musiała sama je poszerzyć.

Nie mamy czasu zacząc rozwozić zaproszeń, a czas nagli

A z dobrych info to 11 sierpnia mam pierwszą przymiarkę i zaczynamy kurs I tańca.
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 09:52   #1606
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość
Pradip!!! Będziemy się gniewać! Pewnie że jesteś zgrabna! Zapytaj TŻta co o tym myśli...
Tż jest nieobiektywny :P
Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość

Dziewczynki- wrzuciłam do klubu trochę fotek z sesji. Trochę go zawaliłam ale chciałam Wam mniej więcej pokazać a dużoo tego mam
lecę obejrzeć
Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
zbieranie na wózek - dziwna ta zabawa, ale już kojarzę o co chodzi. ja niestety muszę się zgodzić z dziewczynami które uważają że to wyciąganie kasy... podobne mam wrażenie jeśli chodzi o wierszyki wspominające kopertę. Mieliśmy znajomych którzy nie tylko umieścili taki wierszyk, ale też mówili o tym na każdym kroku... zaprosili nas dość późno i nie bardzo mieliśmy przeznaczonej kasy na prezent. Więc TŻ stwierdził że bardziej elegancko będzie jeśli kupimy jakiś ciekawy prezent (wybrał ręcznie haftowany obrus w kolorze ecru) niż dawać grosze...
Pradip - może i niewiele widać, ale widać że będzie z tego cudo! śliczna suknia! robisz na jakiś wzór czy sama wymyślałaś kształt
To teraz się pochwalę, kupiłam papier do zaproszeń - transparentny! wczoraj siedziałam nad projektem i spodobało mi się jak zdjęłam kolor z papieru na teksty, stąd transparenty do tego bordowa wstążka, bo zmieniliśmy z TŻtem koncepcje samego zaproszenia. Będzie w formie otwieranego tryptyku ta wstążka jakoś mnie bardzo nakierowuje na zmianę koloru bukietu, wybrałam niebieskiego agapantusa, na jakiś prosty bordowy bukiet. kurcze jakoś mi bardziej pasuje do ecru i brązu niż ten piękny niebieski agapantus...
My właśnie dla tego zrezygnowaliśmy z wierszyka o kopertach. Nie ukrywam że wolelibyśmy je od prezentów ale dopiero jak ludzie wprost pytli się nas co wolimy to mówiliśmy zgodnie z prawdą a i wtedy mi było głupio.
Suknia jest na wzór Sophia Toli ale z przeróbkami.
Ale nazwami nas tu zarzuciłaś ciekawa jestem efektów
Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
ja wczoraj cały dzień przejeździłam z zaproszeniami (całkiem spore trasy przejechaliśmy). Jak wyjechaliśmy ok. południa to wróciliśmy do domu dopiero na 22 a rozdaliśmy w tym czasie tylko 8 zaproszeń no ale rodzina rozszczelona trochę po Małopolsce

kurczę ja też chce takiego szewca... nie mia problemu, że nie ma takiego koloru odpowiedniego do butów itp? spróbuje jeszcze z tym podklejaniem pod palce i żelowymi wkladkami a jak ni to dalej będę szukać szewca
Zawsze o 8 zaproszeń mniej
Kolor paska dobraliśmy prawie idealny i było to jedyne miejsce gdzie szewc powiedział ze pasek sam uszyje i nie robił żadnych problemów że chcę dłuży niż normalnie czy coś tam. Bardzo długo się go naszukałam i aż boje się cieszyć żeby nie zapeszać
A nie macie jakiś gości z Warszawy żeby przy okazji buty zrobić?
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:17   #1607
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
WITAJCIE!!
Wracam do Was jako PRZE SZCZĘŚLIWA Żonka!!
Moze krótko napiszę jak wyglądał mój ślub i wesele, bo DZIAŁO się sporo!!
A więc:
piątek
wstałam rano, coś o ok. 6....i zaczęłam prasować Narzeczonego koszule....jeszcze nigdy nie byłam taka nerwowa!!! ciagle wychodziły mi zgniecenia...prasowałam ją 30 min!! aż w końcu się zdenerwowałam, rzuciłam nią i zaczęłam płakać...potem zdenerwowana pojechałam do pracy na 40 min )zostałam pilnie wezwana aby wykonać pilny telefon-okazało się, że bez sensu). Wróciłam do domku i p[ojechałam z Narzeczonym się zrelaksować na masaż, następnie zakupy, potem dom, ogarnięcie podwórka, wyprasowanie koszul, welonów, potem spowiedź, na salę-ustawić winietki(okazało się że była jeszcze jakaś impreza i nie mogłam winietek ustawić-zrobiłam tylko plan gdzie kto ma siedzieć) no i na końcu wróciliśmy do domku bo mieliśmy gości- tłuczenie butelek-było sami znajomi- i było za☠☠☠...!!!! o 1 w nocy poszliśmy spać

sobota 07.07.12

wstałam rano, poszłam do fryzjera, następnie musiałam jechać 30 km. do kosmetyczki, kiedy wróciłam powoli zaczęłam się szykować.....przyjechał fotograf i zaczął pstrykać zdjęcia......wszytsko było na nerowowo, bo siostra nie pomogła mi się ubrać , bo " nie pomogę ci bo ja nie zdążę"-wkurzyłą mnie ale co tam...mama szykowałą dzieciaków i wszytsko się opóźniło....no ale ubrała mnie, TŻ ubrał się z opóźnieniem-Jego rodzice przyjechali i czekali na nas jakieś 20 min....no ale kiedy byliśmy gotowi to pokazaliśmy się sobie-były ochy i achy
no a potem mój TŻ wręczył mi kwiatki iii.....nawet na mnie nie spojrzał tylko pobiegł do mamusi!!!! foyograf to kręcił i kilka razy powiedział aby mnie pocałował a on nawet nie słuchał tylko rozmawiał z mamą!!!! Ale mnie wkurzył! ale tylko na chwilę szybko mi przeszł0-widziałam jaki był zdenerwowany....
po jakimś czasie goście zaczęli się zjeżdzać, potem było błogosławieństwo i do kościoła.....pod kościołem było pełno ludzi! nie spodziewałam się tylko znajomych!!
Msza przebiegła super, klka razy się wzruszyłam, ale przy przysiędze ciągle się uśmiechałam ( potem kilka osób myślało, że się smieję), a mój TŻcik się rozpłakał.....byłam pewna że też będę w tym momencie płakać a mi w ogóle uśmiech nie schodził z buzi.....w trakcie Mszy odpadł mi 1 kwiatek i moi świadkowie zamiast go podnieść to go zostawiliwelon zahaczył mi się o krzesło, jak wstawałam to czyłam że coś ciągnęło mnie za głowę, a mój świadek siedział i mi nie pomógł no ale to drobiazgjak wyszliśmy z kościoła to 2 osoby wystrzeliły na nas płatki róż, potem były życzenia i na salę
zatanczyliśmy 1 taniec-> nasza piosenka to http://www.youtube.com/watch?v=u9sRJ-eOHnc potem słyszeliśmy że goście byli pod wrażeniem naszej piosenki, a tanczyliśmy "normalnie", nawet nie mieliśmy wcześniej czasu aby poćwiczyć więc "poszliśmy na żywioł". Przy 1 tańcu tak jak meyaczka zauważyłam , że miałam za suknię!!! W trakcie kilku następnych piosenek obcas wbijał mi się w halkę i suknie! Kilka razy bym się przewróciła aż w koncu zachaczyłam o podwiązany tren, wyrwałam sznureczek i .......pobiegłam do pokoju. Tam siostra mojego MĘŻa podszyła mi cała suknię od góry i potem było ok. No a ok. godz. 23 była u nas burza i nagle zrobiło się ciemno!!! Nie było prądu w całej najbliższej okolicy i okazało się, że prąd będzie dopiero ok. 4-5 rano! Ogólnie to nawet to do mnie nie docierało, tym bardziej, że goście zaczeli sami śpiewać a facet z orkiestry zaczął grać na akordeonie! Wszyscy byli w szoku że się tak przygotował! No ale po 40 min. prąd włączlyli i zaczęliśmy oczepiny. Zbierania do welonu nie mieliśmy bo nie chcieliśmy....
Reasumując.....po kilku "wpadkach, nieprzyjemnościach" to był mój najszczęśliwaszy Dzień!!! Jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa! Wszyscy mi mówili, że ciągle się śmieję, nawet mój fotograf się zapytał czy mnie buzia nie boli Rodzina mojego Męża (widziałam ich trzeci raz w życiu) mówiła mojej teściowej (podobno), że widać że jestem radosna i szczęśliwa.....achh...... co to był za ślub...zapomniałąm dodać, że wszyscy goście się swietnie bawili! Każdy był zadowolonu(podobno) i mówił, że nasze wesele jest za☠☠☠....nawet pomimo burzy u braku prądy przez około godzinę

niedziela (poprawiny)
o 15 zjechali się goście na poprawiny i zaczęliśmy się znowu bawić...było za☠☠☠..!! wybawiłam się jeszcze lepiej niż na weselu..mieliśmy super DJa.......goście zadowoleni nie chcieli wracać do domu......
a w drodze do domu uzmysłowiłam sobie, że nie kupiliśmy wina na wesele!!! mieliśmy ostatnio tyle na głowie że zapomnieliśmy kupic!

To chyb a wszytsko....jak mi się przypomni coś to dodam...

aha!!!!! w drodze do ołyarza przede mną i moim Mężem szła moja siostra z obrączkami (9lat) a po jej bokach mój brat (6 lat) i przybrana córeczka mojego starszego brata (6 lat)....teściowa mi mówiła, że moja siostra ciąhle poprawiała mojemu bratu dłonie!! Składałą je paluszek po paluszku i kazała ładnie trzymać ale się śmiali brat ze stresu 3 razy wychodził z kościoła bo chciał siusiu
Monika, gratulacje i jeszcze raz wszystkiego naj, naj Faktycznie, miałaś trochę niespodzianek, ale super że nie popsuły Ci tego dnia
Jak tak czytam te piękne relacje, to chcę jeszcze raz to wszystko przeżyć
I pomyśleć, że kiedyś tak bardzo chciałam to już mieć za sobą

Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość
ło matko mercedes - brzmi imponująco! od zawsze robi na mnie wrażenie komfort, jaki jest w tych autach! no może oprócz klasy A... no jakoś jej nie lubię
mój Mąż sprzedał Audi A4 i wraca do domu Audi A3
Kochana, brzmi imponująco, dopóki nie trzeba gdzieś zaparkować Mąż kocha duże samochody i tylko mercedesy, BMW i Audi. Ten, który kupił teraz - owszem, komfort jazdy gdzieś w trasie niesamowity, ale zaparkować to gdzieś w mieście to masakra Ja raczej jestem przyzwyczajona do małych zwrotnych samochodzików, bo i sama mała jestem

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Któraś z dziewczyn chciała zdjęcie mojej fryzury więc załączam zdjęcie
Jejciu, jak oni to zrobili?

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
Na zaproszeniu, które wam wkleiłam są same imiona, wykasowałam nazwiska. Najpierw jest moje imię, potem TŻta (Miłosz), a potem maluszka bo to jedno zaproszenie obejmujące ślub i chrzciny chcieliśmy w ten sposób podkreślić że Filipek to nasz maluszek, który będzie chrzczony

zbieranie na wózek - dziwna ta zabawa, ale już kojarzę o co chodzi. ja niestety muszę się zgodzić z dziewczynami które uważają że to wyciąganie kasy... podobne mam wrażenie jeśli chodzi o wierszyki wspominające kopertę. Mieliśmy znajomych którzy nie tylko umieścili taki wierszyk, ale też mówili o tym na każdym kroku... zaprosili nas dość późno i nie bardzo mieliśmy przeznaczonej kasy na prezent. Więc TŻ stwierdził że bardziej elegancko będzie jeśli kupimy jakiś ciekawy prezent (wybrał ręcznie haftowany obrus w kolorze ecru) niż dawać grosze...
Tak, gapa jestem, dopiero później się zorientowałam Pokaż efekt końcowy zaproszeń, bo ciekawa jestem
A co do tej zabawy zbierania na wózek, to rzeczywiście, różnie może być w różnych regionach. Ja jestem przeciwna takim zabawom (w sensie organizowania takiej zabawy), ale np. na weselu mojej Siostry goście sami domagali się takiej zabawy. Nikt nie byl na to przygotowany, ale zabawa musiała być
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:21   #1608
Neave
Raczkowanie
 
Avatar Neave
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 359
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
My właśnie dla tego zrezygnowaliśmy z wierszyka o kopertach. Nie ukrywam że wolelibyśmy je od prezentów ale dopiero jak ludzie wprost pytli się nas co wolimy to mówiliśmy zgodnie z prawdą a i wtedy mi było głupio.
Suknia jest na wzór Sophia Toli ale z przeróbkami.
Ale nazwami nas tu zarzuciłaś ciekawa jestem efektów
dlatego stworzyliśmy z TŻtem własny wierszyk, bo jak gadaliśmy to doszliśmy do wniosku że tak naprawdę to nie chcemy tylko tych kwiatów, a inne prezenty chętnie przyjmiemy. Zwłaszcza że jak pisałam wcześniej, doskonale rozumiemy, że czasem łatwiej jest komuś wybrać ciekawy prezent za kwotę którą można przekazać na prezent. No i ładniej to też wygląda Jako że czasem bawię się decoupage, jak mam chwilę, to na 1 ślubie i 2 weselach wręczyliśmy zrobione przeze mnie szkatułki, które daliśmy w prezencie. Przyjaciele byli bardzo mile zaskoczeni takim prezentem "handmade"

w weekend siadam do zaproszeń, jak już parę stworzę to na pewno wrzucę Wam zdjęcia może wtedy wyklaruje mi się koncepcja kwiatowa
Neave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:31   #1609
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Dziewczyny odebrałam buty od szewca, są świetnie rozszerzone. idealne na moją nogę ) A tak się obawaiałam. jednak podkreślił, że ślubnych raczej się nie podejmie poszerzenia bo są ze skóry z dziurkami. I boi się by się nie porwało. Będę musiała sama je poszerzyć.

Nie mamy czasu zacząc rozwozić zaproszeń, a czas nagli

A z dobrych info to 11 sierpnia mam pierwszą przymiarkę i zaczynamy kurs I tańca.
super oczywiście czekamy na foty z przymiarki

---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
dlatego stworzyliśmy z TŻtem własny wierszyk, bo jak gadaliśmy to doszliśmy do wniosku że tak naprawdę to nie chcemy tylko tych kwiatów, a inne prezenty chętnie przyjmiemy.
ja cały tekst na zaproszenia napisałam sama-nie mogliśmy się na żadny zdecydować więc napisałam od początku do końca sama
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:37   #1610
Luzia
Zakorzenienie
 
Avatar Luzia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 8 646
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Któraś z dziewczyn chciała zdjęcie mojej fryzury więc załączam zdjęcie
Wow, ale fajna!

Co do etykietek na wódke to ja na wesele brata kleiłam na etykietkę wódki, jak wódka była schłodzona to faktycznie się lekko ruszała, ale to nie był jakiś wielki problem.

Im bliżej ślubu tym coraz więcej wydatków nam wyskakuje jak na złość jeszcze pare dni przed mamy przegląd i ubezpieczenie auta. Już wiem, że nie starczy nam pieniędzy.
__________________
Szczęście to sposób patrzenia na świat..

Luzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:38   #1611
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Wika28 - nie wiem jak Ona mi to zrobiła, ale po coś przecież siedziałam te 4,5 godziny Klientka specjalizuje się w takich fryzurach, zapisy są do niej na 2 lata ale warto było Wszyscy byli zachwyceni fryzurą.

Neave - Ja też się zakochałam sama w sobie Mam dużo skromności w sobie
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:47   #1612
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Wika - oj znam ten ból wielkiego auta... moje jest bardzo duże, ale najbardziej zdziwiło mnie to że moja mazda jest dłuższa niz kia sportage, czy volvo s60... choć muszę przyznać że mój tż jest mistrzem parkowania, nie raz wcisnął się w takie miejsca że jak ludzi podchodzili do swoich aut co stały przed nim to go przepraszali że go zablokowali hahahah
ja osobiście lubie duże autka, ale niestety niezbyt wygodnie się tym w mieście jeździ, czy po tych tutejszych wąskich dróżkach... jednak w trasę są niezastąpione..
Miałby twój tż raj na ziemi w irlandii bo tutaj kupujesz autko i jeździsz, resztę formalności załatwiasz w 3 minuty przez telefon i zmieniasz autko kiedy ci się podoba, żadnych tablic tymczasowych, podatków, stania w urzędach.

Katie - ja też miałam tylko winietki, reszta jak dla mnie zbędny wydatek

Pradip- mierzyłam jedną sukienkę Sophii Tolli, nawet byłam w miare zdecydowana... a jaki jest oryginalny model na którym się wzorujesz?

Magnusia - fajne zdjęcia z pleneru, aż się nie mogę doczekać kiedy będę mogła sie pochwalić swoimi
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 10:52   #1613
katie99kasia
Rozeznanie
 
Avatar katie99kasia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość

Zawsze o 8 zaproszeń mniej
Kolor paska dobraliśmy prawie idealny i było to jedyne miejsce gdzie szewc powiedział ze pasek sam uszyje i nie robił żadnych problemów że chcę dłuży niż normalnie czy coś tam. Bardzo długo się go naszukałam i aż boje się cieszyć żeby nie zapeszać
A nie macie jakiś gości z Warszawy żeby przy okazji buty zrobić?
No dokładnie, dobre i co jeszcze dziś runda po rodzinie i w weekend i Kooooniec

A co do butów to niestety nie mam gości z tamtych stron, poszukam jeszcze jakiegos w mojej okolicy, moze akurat znajdzie sie jakiś łaskawy

Cytat:
Napisane przez aisak42 Pokaż wiadomość
witajcie, chyba was nie nadrobię, byłam dziś na fryzurce próbnej i dzisiejsza nie będzie moją ślubną ale już wiem czego chce.. byłam również na makijażu próbnym ale w ogóle mi się nie podoba, robię wszystko aby ściągnąć moją sprawdzoną makijażystkę może się uda... no i byłam dziś na przymiarce sukni zdjęcia wrzucę do klubu dalej jestem w niej zakochana ale muszę schudnąć do niej! i ustaliłam w kwiaciarni dekorację sali i bukiety będą goździki a teraz spróbuję was nadrobić
nie widzę zdjęć w klubie, może ślepa jestem

Malgos- kuruj się biedactwo... nie ma nic gorszego niż być chorym w lecie...herbata z sokiem malinowym, łóżeczko i będzie dobrze

Ewula i Wloszka- spóźnione gratulacjeklas ki:kl aski:
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..."


Szczęśliwa żonka
katie99kasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 11:02   #1614
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość

Dziewczyny odebrałam buty od szewca, są świetnie rozszerzone. idealne na moją nogę ) A tak się obawaiałam. jednak podkreślił, że ślubnych raczej się nie podejmie poszerzenia bo są ze skóry z dziurkami. I boi się by się nie porwało. Będę musiała sama je poszerzyć.

Nie mamy czasu zacząc rozwozić zaproszeń, a czas nagli

A z dobrych info to 11 sierpnia mam pierwszą przymiarkę i zaczynamy kurs I tańca.
Super że chociaż z 1 butami się udało
Ale macie fajnie że na kurs idziecie. My jakiś czas temu tańczyliśmy w domu ale teraz nie ma na to czasu ni ochoty Tż
Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość
dlatego stworzyliśmy z TŻtem własny wierszyk, bo jak gadaliśmy to doszliśmy do wniosku że tak naprawdę to nie chcemy tylko tych kwiatów, a inne prezenty chętnie przyjmiemy. Zwłaszcza że jak pisałam wcześniej, doskonale rozumiemy, że czasem łatwiej jest komuś wybrać ciekawy prezent za kwotę którą można przekazać na prezent. No i ładniej to też wygląda Jako że czasem bawię się decoupage, jak mam chwilę, to na 1 ślubie i 2 weselach wręczyliśmy zrobione przeze mnie szkatułki, które daliśmy w prezencie. Przyjaciele byli bardzo mile zaskoczeni takim prezentem "handmade"

w weekend siadam do zaproszeń, jak już parę stworzę to na pewno wrzucę Wam zdjęcia może wtedy wyklaruje mi się koncepcja kwiatowa
Też lubię sama robić różne rzeczy i wiem ile jest przy nich pracy dlatego bardzo cenię prezenty wykonane własnoręcznie.
Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ja cały tekst na zaproszenia napisałam sama-nie mogliśmy się na żadny zdecydować więc napisałam od początku do końca sama
Miałam dokładnie tak samo. Miło jest teraz jak goście mówią ze mamy bardzo ładne zaproszenia i tekst a moja mama to aż się popłakała jak swój przeczytała...
Cytat:
Napisane przez Luzia Pokaż wiadomość
Im bliżej ślubu tym coraz więcej wydatków nam wyskakuje jak na złość jeszcze pare dni przed mamy przegląd i ubezpieczenie auta. Już wiem, że nie starczy nam pieniędzy.
Dokładnie jak u nas (przerejestrowanie samochodu, przegląd, ubezpieczenie i remont salonu). Na wesele odkładamy od 2 lat i po raz pierwszy ruszyłam te pieniądze na inny cel i nie mam teraz skąd "oddać"
Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Jak sie dziś czujesz?
Pradip- mierzyłam jedną sukienkę Sophii Tolli, nawet byłam w miare zdecydowana... a jaki jest oryginalny model na którym się wzorujesz?
Blythe tylko bez trenu
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg blythe.jpg (32,0 KB, 47 załadowań)
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 11:05   #1615
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

dzięki dziewczyny, dziś jest już znacznie lepiej... przynajmniej nie mam temperatury... ale jestem strasznie osłabiona i jeszcze siedzę w domku.

---------- Dopisano o 10:05 ---------- Poprzedni post napisano o 10:03 ----------

Pradip - fajna ta sukienka, a jaki ciekawy tył!
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:22   #1616
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość

klask i: za wszystko i jeszcze raz wszystkiego naj naj teraz jeszcze dużo zdjęć
Dziękuję!
właśnie pisałąm do swojego fotog. czy mógłby mi przesłąć kilka zdjęć ale nie da rady, bo ma inną robotę...no a w dniu ślubu nie pomyślałam aby dać komuś swój aparat....ehhh....nawet nie pamiętam jak wyglądałam

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Monika - i takie podejście mi się podoba! gratulujemy i czekamy na zdjęcia a co to jest tłuczenie butelek i zbieranie do welonu? miło słuchać relacji szczęśliwych żonek
na fotki musimy trochę poczekać, ale jak już coś będę miałą to opd razu Wam pokażę!
tłuczenie butelek-polter- dzień przed ślubem każdy może porzyjść do domu/pod dom pani młodej, zbić butelkę/szkło i wypić za zdrowie pary młodej. U nas byli sasiedzi, kumpel mojego Męża i mój kolega....no i jeszcze moja Rodzinka ale było świetnie-żadnych żulków
a zbieranie do welonu- to taki zwyczaj zbierania "na wózek". Orkiestra gra jakiś utwór a goście którzy chcą zatanczyć z młodymi muszą wrzucić jakąś kasę do welonu. Moi kuzyni uzbierali na tym dodatkowo jakies 1,500- 2 tys. zł. My jednak z tego zrezygnowaliśmy...od każdego dostaliśmy prezenty bądź pieniądze i to nam wystarczyło. Nie chcieliśmy dodatkowo wyciągać od gości kasy. No ale słyszałąm, że niektórzy przygotowali pieniądze na ten cel, ale mimo tego nie żałujemy, bo jesteđmy baaardzo zadowoleni z wesela, z tego jak się goście bawili a tym bardziej, że byli bardzo zachwyceni (podobno)

---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Neave Pokaż wiadomość

monika - piękna relacja! cudna piosenka!!! fajnie że niespodzianka z prądem nic wam nie zepsuła. wrzuć koniecznie chociaż jedno zdjęcie tutaj
czekam na zdjęcia-jak będę coś miałą to wrzucę!

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ----------

[QUOTE=Wika28;35247174]Monika, gratulacje i jeszcze raz wszystkiego naj, naj Faktycznie, miałaś trochę niespodzianek, ale super że nie popsuły Ci tego dnia
Jak tak czytam te piękne relacje, to chcę jeszcze raz to wszystko przeżyć
I pomyśleć, że kiedyś tak bardzo chciałam to już mieć za sobą
/QUOTE]
ja też chciałam mieć to za sobą w czwartek i piątek przed weselem...teraz żałuję że to tak szybko zleciało!!
a teraz sobie przypomniałam, że chyba szliśmy po złej stronie....tzn...po Mszy ja powinnam iść po prawej stronie a Mąż po lewej...a my chyba szliśmy odwrotnie jest jakiś głupi przesąd z tym związany??
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:29   #1617
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Monika - a gdzie to szkło się tłucze? i rzeczywiście się rozbija butelkę? nigdy się z tym nie spotkałam
jaki znów przesąd ?? hahah a gdyby nawet był to czujesz się jakas mniej szczęśliwa przez to?
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 12:37   #1618
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Monika - a gdzie to szkło się tłucze? i rzeczywiście się rozbija butelkę? nigdy się z tym nie spotkałam
jaki znów przesąd ?? hahah a gdyby nawet był to czujesz się jakas mniej szczęśliwa przez to?
no właśnie, gdzie? na podwórku? tak łup o ziemię? ja też tego nigdy nie spotkałam. Fajnie, że co region to inne tradycje są
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 15:57   #1619
duvala
Rozeznanie
 
Avatar duvala
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 829
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

dziewczyny doradźcie mi prosze...
ostatnio wyszło że mam chyba za krótką sukienke. chciałam do niej doszyć koronke, żeby buty zakryć ale teraz tak sie zastanawiam po waszych relacjach czy nie lepiej żeby była krótsza...?? do ziemi brakuje jej tak z 5 cm i jest dość wąska w porównaniu do waszych sukienek
duvala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-12, 16:14   #1620
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

a to już w butach z 5 cm czy jeszcze bez??
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.