|
|
#3151 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
snilo mi sie ze mial wypadek samochodowy i mial miec operacje, pobieglam do szpitala i go szukalam, znalazlam to mi pielegrniarka powiedziala ze wstep zabriony obudzialam sie i mialam mokre oczy, plakalam przez sen
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3152 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
a teraz co u mnie... ex po dwóch dniach chce do mnie wrócić, mówi że mu mnie bardzo brakuje że głupio zrobił, że żałuje itd. z jednej strony dobrze że po 2 dniach a to oznacza że to raczej nie przez to że z tamtą coś nie wyszło a z drugiej... tak mnie zranił, może nie zdradził fizycznie ale psychicznie owszem. powiedziałam mu że też bym chciała wrócić ale mam na razie za duży żal i zero zaufania. że musi pokazać że mu na mnie zależy, na nas a nie na przygodach i wyszumieniu się. że sam musi udowodnić mi że warto. smsy i telefon to za mało, musi się wykazać. podjał się. |
||||||
|
|
|
#3153 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 237
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Twój podpis jest taki... życiowy
__________________
when I grow up, I want to be a forester run through the moss on high heels that’s what I’ll do, throwing out boomerang waiting for it to come back to me |
|
|
|
|
#3154 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Byłam u wróżki, powiedziała ze powinnam mu powiedziec co czuje i zaryzykowac, bez sensu nie???
|
|
|
|
#3155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
sory, że tak napiszę, ale czy Ty w końcu dasz sobie z nim spokój czy nie?
__________________
|
|
|
|
#3156 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Dam
znaczy daję właśnie, siedzę cicho jak mysz pod miotłą i wmawiam najgorsze rzeczy... radze sobie jak potrafie... słaba jestem wciaz ale walcze... a wrozka miala mi pomoc... jak sie czlek wygada to mu lepiej...
|
|
|
|
#3157 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
nie sugeruj się żadną "wróżka" tylko rób to co dla Ciebie najlepsze.
__________________
|
|
|
|
#3158 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Wiem, opowiedziałam ku przestrodze raczej, żeby nie wierzyc w takie bzdurki... nie zamierzam sie z nim kontaktowac, w czasie podrozy zachowywac chlodno, podobnie potem a po wakacjach zniknac bez słowa, niech sie nawet poczuje wykorzystany jako szofer dobrze mu tak za wszystkie kłamstwa i zdradę, amen, zaoszczedziłam pare stówek na benzynie i wydam je na siebie wszysciutkie... wredna jestem ale cóż pora sie chyba taka stac zeby przetrwac...
|
|
|
|
#3159 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Wygadać się można u psychologa, a nie u wróżki.
Cytat:
A Ty nie wmawiaj sobie i nam jaka to jesteś twarda zołza, bo wszystkie wiemy, że jest zupełnie inaczej i że ten wyjazd będzie Cię bardzo dużo emocji kosztował.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3160 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
może jak sobie powmawiam przez dwa tygodnie to uwierzę, staje przed lustrem i powtarzam mam go w nosie no ostrzej, jestem silna dam radę... choc pewnie będzie kosztowac... racja ale postarac sie moge jak umiem zeby jak najmniej...
chce mu pokazac ze mi nie zalezy moze po to chce go widziec, zeby pokazac ze jestem sliczna, wypoczeta i chłodna... nie dla niego, dla siebie ze potrafie... |
|
|
|
#3161 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Siedzę i ryczę...
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność. |
|
|
|
#3162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 3 097
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
A teraz dziś się z tym moim widzę, moje ksiązki ma mi przywieźć. |
|
|
|
|
#3163 | ||||
|
High Quality Since 2007
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
Mój podpis... tak, życiowy. Zwłaszcza od czasu mojego ostatniego rozstania po którym obiecałam sobie, że będę dbać o siebie i siebie stawiać w pierwszej kolejności. Zdrowy egoizm to się nazywa chyba ![]() Cytat:
__________________
Cytat:
Cytat:
|
||||
|
|
|
#3164 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Jak sie nauczyc zdrowego egoizmu? we mnie nia ma go za grosz, pół życia pomagałam córce żeby była taka jaka jest, zawsze wszystkim dokoła, zawsze szukałam winy w sobie, zawsze wolałam zrobic wszystko co mogłam, ponizyc sie byleby nie miec swiadomosci ze mozna bylo cos zrobic a nie zrobiłam... geraz tez owinnam myskec zdrowiu swoim i dziecka a nie o farfoclu kyotu mi je zepsuł, sama sobie zepsułam nerwami, mysleniem, bezsennoscia...
przepraszam za literówki, mam słaby wzrok a do okulisty jeszcze nie trafiłam... pogorszyło mi sie ostatnio... Edytowane przez hittherock Czas edycji: 2012-07-19 o 21:27 |
|
|
|
#3165 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Myślę, że spora część z nas ma w sobie jakiś wewnętrzny masochizm.. na siłę szukamy problemów tam gdzie ich nie ma, dręczymy się misiami, a oni mają nas w dupie nawet jeśli zabiegają..
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność. |
|
|
|
#3166 | |||
|
High Quality Since 2007
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Chociażby od lekarza DLA SIEBIE zacznij. Świadomość własnych błędów to już parę procent sukcesu. Zacznij się skupiać teraz na tym, co możesz zrobić lepiej. Wypisz sobie na kartce to, co możesz zmienić. Wypisz sobie to, jak możesz sama o siebie zadbać (choćby to było kupienie sobie fajnego, zapachowego żelu pod prysznic albo wypożyczenie fajnej książki z biblioteki i czytanie jej wieczorami przy świecy zapachowej, jak już dziecko pójdzie spać).
Masz u siebie w miejscowości jakiegoś psychologa na NFZ? Może dobrze byłoby pogadać z kimś o tym, jak sobie samej pomóc? Moim zdaniem potrzebujesz też wyrwać się z domu po prostu. Z Twoich postów wynika, że dość dużo czasu poświęcasz córce. I ja to rozumiem, skoro jesteście we 2 i ona wymaga dodatkowej opieki, ale MUSISZ też móc wygospodarować czas TYLKO DLA SIEBIE. Masz kogoś, kto ew. mógłby z córką zostać przez np. 3 godziny raz w tygodniu? Stać Cię na to, żeby np. pójść na masaż raz w miesiącu? Masz jakąś bliską koleżankę? Wychodzicie czasami razem na kawę? ---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ---------- Cytat:
- Czy to MNIE uszczęśliwi? - Czy JA tego chcę? - Czy to jest DLA MNIE dobre? I nagle wiele rzeczy staje się prostszych... Wystarczy potem tylko trzymać się tego, co się wymyśliło. Więc jeśli np. mój związek nie sprawia, że jestem szczęśliwa, tylko sprawia, że co miesiąc płaczę, bo facet na mnie wyładowuje swoje frustracje, to sprawa jest jasna. Jeśli nie chcę tego, żeby eks do mnie wydzwaniał, to najpierw mu to mówię wprost, a potem nie reaguję na zaczepki. Jeśli chcę się z kimś umówić, to po prostu to robię, a nie zastanawiam się, czy on też tego chce, a może nie chce, a co sobie pomyśli, a może nie powinnam, itd. Jasne, że z uczuciami drugiej strony też się trzeba liczyć. Ale jakoś dziwnym trafem faceci zwykle robią to, co im najbardziej pasuje i wcale na tym źle nie wychodzą... I jeszcze jedno - czy to będąc w związku, czy starając się o powrót do siebie: macie być partnerkami. Osobami równymi partnerowi. Mającymi prawo powiedzieć to, co myślicie i co czujecie. Nie macie być osobami poświęcającymi się, nie macie być Matkami Teresami. Była jedna, wystarczy. Walczcie o swoją godność w życiu, realizujcie swoje marzenia, nie dajcie się "porwać" facetowi słowami tylko dlatego, że je wypowiada i że "może innego/lepszego nie będzie". Zasługujecie na NAJLEPSZEGO, a nie tylko takiego, który akurat jest przy Was. Dojrzały facet chce mieć partnerkę, a nie kucharkę, sprzątaczkę i podnóżek.
__________________
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#3167 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
I tu czuję się dosłownie (i zachowuję) jak wariatka. Wiem, że terapia mnie czeka. Pomimo że raczej gówniarą już nie jestem, zachowuje się jak dzieciak taki rozkapryszony, ma być jak JA chcę. Latam do niego po odrobinę sztucznej miłości, i multum wyzwisk i bicia. Ale dziś było dobrze. Płaczę z żalu, że się tak dawałam traktować. Spotkałam się w końcu z kolegą na kawie i było bardzo miło. Naprawdę w ciągu tych 3-4 h nie myślałam o tych przykrościach, które mnie ostatnio spotykały Bardzo fajny facet, wiem że mu się podobam.. Ale choćby nie wiem co, nie wymienię byłego na tego. Za szybko, więc tylko przyjaźń..
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność. Edytowane przez Neffik Czas edycji: 2012-07-19 o 22:12 |
|
|
|
|
#3168 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
ja nie piszę, nie dzwonię, nie pytam nie szukam kontaktu z nim, usunęłam wszystkie smsy, zdjęcia wyrzuciłam ja tu głośno rozmyślam ... na dzień dzisiejszy ( i dalszy raczej tez) nie chce powrotu nie umiem nie zrobie tego sobie wiem ze bede miala chwile zwątpienia że nie raz jeszcze bede miala slaba chwile ale jeśli pozwolę mu wrócić to jak szanować samą siebie ?
|
|
|
|
#3169 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
też się zastanawiam, jak to zrobić żeby on nie pomyślał że cokolwiek nie zrobi to może wrócić...
|
|
|
|
#3170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
ja sie bojee ze gdyby wrocil to poczuje sie ZA pewnie ze bedzie wiedział że moze wszystko a i tak wroce milosc miloscia ale gdzie zaufanie gdzie szacunek JEGO do MNIE ... w takiej chwili powinien się opamiętać a nie lecieć na małolate :/ dla mnie zaufanie szacunek jak odbucować ? jak nie oskarżać każdej kobiety o flirt z nim? jak ufać że sms wysyłany jest do kolegi a nie do innej ... ja nie umiem spokój psychiczny jest dla mnie ważniejszy to i tak by się rozwaliło w moim przypadku ja wypisałam za i przeciw .. przeciw było więcej świat nie opiera się na mężczyznach świat jest piękny gdy kochasz i jesteś kochany a w związku jest szacunek miłość i zaufanie a nie zdrady myślenie o innej olewanie brak szacunku itp. ja swoje przeanalizowałam ... dość nie można tak nie chcę by tak wyglądało moje życie
|
|
|
|
#3171 | |||||
|
High Quality Since 2007
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
, a nie workiem treningowym.Cytat:
Cytat:
__________________
Cytat:
Cytat:
|
|||||
|
|
|
#3172 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
[QUOTE=ama4;35404578]Chociażby od lekarza DLA SIEBIE zacznij. Świadomość własnych błędów to już parę procent sukcesu. Zacznij się skupiać teraz na tym, co możesz zrobić lepiej. Wypisz sobie na kartce to, co możesz zmienić. Wypisz sobie to, jak możesz sama o siebie zadbać (choćby to było kupienie sobie fajnego, zapachowego żelu pod prysznic albo wypożyczenie fajnej książki z biblioteki i czytanie jej wieczorami przy świecy zapachowej, jak już dziecko pójdzie spać).
Masz u siebie w miejscowości jakiegoś psychologa na NFZ? Może dobrze byłoby pogadać z kimś o tym, jak sobie samej pomóc? Moim zdaniem potrzebujesz też wyrwać się z domu po prostu. Z Twoich postów wynika, że dość dużo czasu poświęcasz córce. I ja to rozumiem, skoro jesteście we 2 i ona wymaga dodatkowej opieki, ale MUSISZ też móc wygospodarować czas TYLKO DLA SIEBIE. Masz kogoś, kto ew. mógłby z córką zostać przez np. 3 godziny raz w tygodniu? Stać Cię na to, żeby np. pójść na masaż raz w miesiącu? Masz jakąś bliską koleżankę? Wychodzicie czasami razem na kawę?[COLOR="Silver"] U psychologa byłam, powiedziała, że skoro zdaje sobie sprawę z problemu to nie potrzebna mi terapia, i ze moze trzeba sie cieszyc jego przyjaznią, tylko ze to bardzo trudne... ... mysle ze po czesci facet jest mi potrzebny zeby w mom zyciu panował ruch, pojawily sie wyzwania... dopada mnie monotonia, przewidywalnosc tego co bedzie za rok, dwa, ta sama praca, te same problemy... zawsze byłam niepewna sibie i widzialam wszystko pesymistycznie... urodzenie sie corki zlamalo mnie gdzies wewnetrznie, zlamalo wiare ze przydarza mi sie dobre rzeczy jeszcze, potem rozwod... nieudane zwiazki teraz on... był najnormalniejszy w sumie... myslalam o Boze nareszcie ten cud... zakochana, kochana... wszystko pękło, wystraszył sie kłopotów, chciał zyc, podrozowac, spelniac marzenia, szalec a nie wiazac sie z kobieta i dzieckiem... nie winie go... nie wytrzymał ale kochałam go naprade i moze dlatego tak trudno wyrzucic go z moich mysli i zycia... sprawiam sobie przyjemnosci, mam przyjaciolke, wychodze, umawiam sie, bywam w kinie, teatrze, czytam jezeli oczy nie bolą... ale zaniedbałam swoje zdrowie i tym musze sie zajac bo mam dla kogo zyc... jestem nieszczesliwa a chce sie usmiechac... i zeby ktos usmiechał sie do mnie, mial czas, potrafil dogadac sie z moim dzieckiem... wiaze mnie z nim wiele dobrych wspomnien... złych tez ale nie drastycznych... pewnie go idealizuje teraz... ale moglabym sobie dac reke uciac ze gdybym teraz zadzwonila ze go potrzebuje bo cos sie dzieje zlego to by przyjechał i pomogl mi... dlatego tak trudno mi sie pozegnac... w pewien sposob wciaz daje mi czesc bezpieczenstwa... chciałabym umiec sie z nim przyjaznic i nic nie czuc ale nie potrafie... sporo kosztuje mnie widywanie go... chce i nie chce jednoczesnie... i wciaz nie wiem co zrobic choc postanowilam zerwac kontakt nie jestem pewna tej decyzji... |
|
|
|
#3173 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
|
|
|
|
#3174 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Dziewczyny, ja już nie wiem co robić. Jak się powstrzymać żeby po prostu nie wygarnąć mu tego, jak cholernie mnie zranił..Kiedy czytam, jak to się świetnie bawi na jakimś grillu, serce mi pęka.. Zastanawiam się..czy on w ogóle rozumie to, co mi zrobił, jak potraktował..
|
|
|
|
#3175 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
[QUOTE=hittherock;35406772]
Cytat:
WYBIJ go sobie z głowy, bo wpadasz w straszną paranoję! trochę tak jakbyś była u schyłku życia i to był OSTATNI mężczyzna na świecie. Czy serio o Twojej wartości świadczy facet?! Mówisz że przydałby ci się jakiś mężczyzna obok, a co z tym co go ostatnio odepchnęłaś? Sama się☠skazujesz na takie życie, tamten nie wróci. Jesteś straszną jęczybułą, uwolnij się od niego, masz wakacje, czemu z tego nie korzystasz? Czemu chcesz być wypoczęta i piękna DLA NIEGO? JA wiem że to trudne, sama dzień w dzień wmawiam sobie że przede mną tylko lepsze, ale POWOLI wychodzę na prostą! Tobie też się uda, tylko Ty najwyraźniej chyba sama tego nie chcesz ---------- Dopisano o 01:16 ---------- Poprzedni post napisano o 01:14 ---------- Cytat:
Plus polecam przeczytać okolice 11 strony tego wątku, ja sobie pościagałam niektóre wypowiedzi dziewczyn na telefon i czytam za każdym razem jak mi coś głupiego przyjdzie do łba. |
||
|
|
|
#3176 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
a w moim wypadku to ja ciągle imprezuję i piszę mu że się świetnie bawię
|
|
|
|
#3177 | |||
|
High Quality Since 2007
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
Cytat:
![]() Facet może być Ci potrzebny do uzupełniania życia. Ale nie do warunkowania szczęścia. Najpierw to Ty sama musisz się ze sobą dobrze czuć i mieć poczucie, że ZASŁUGUJESZ na szczęście. Poza tym - jeśli dobrze pamiętam - seks bez zobowiązań to nie żadne wyzwanie ani ruch w życiu... Właśnie ze względu na dziecko MUSISZ znaleźć sobie odpowiedzialnego partnera. To nie może być pierwszy lepszy facet. Dobrze, że ten będzie na każde wezwanie, ale w życiu dziecka to też jest zamieszanie. Zamieszaniem jest to, że masz huśtawki nastrojów. Idź do tego okulisty jak najszybciej, bo nie ma na co czekać. Moim zdaniem, masz poważne problemy z samooceną, jesteś zmęczona życiem, ciągłym poczuciem odpowiedzialności za dziecko, które jest też trochę Twoją fasadą, bo usprawiedliwiało nie dbanie o siebie. W związku z tym, żebyście obie były kobietami szczęśliwymi, jest Ci bezwzględnie potrzebna terapia. Nie ze względu na tego faceta, ale też ze względu na całą Twoją przeszłość. Masz zbudowany fatalny obraz siebie samej w swojej głowie. Nie doceniasz się wcale, nie umiesz cieszyć się życiem. Tego nie da się naprawić na forum internetowym, Ty potrzebujesz ciągłego wsparcia profesjonalisty. To wszystko rosło w Twojej głowie przez kilkanaście lat i nie ma szans, by to naprawić w miesiąc. A jak już sama ze sobą dojdziesz do porozumienia, to będziesz mieć większe szanse na znalezienie kogoś fajnego. Jeden podstawowy warunek - najpierw musisz się nauczyć żyć sama i mieć przerwę od facetów.
__________________
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#3178 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
wczoraj napisal mi sms
"slyszalem ze bedzie tapeta" "może spacerek za niedlugo" odpisalam " daj znac" nie wiem czy dobrze zrobilam bo sie okropnie zdenerowowalam i musialam wziasc tabletki uspokajajace a dzisiaj jak czekalam na tranwaj widzialam Go jak jechal patrzyl na mnie pomachal mi ...pomachalam mu... za minute napisal mi sms " zawsze patrze czy jestes" ... odpisalam " zawsze patrze czy jedziesz samochodem czy samochod stoi.." i sie poryczalam w tranwaju ... musialam wziasc 2 tabletki uspokajajace ... dziewczyny ja nie wiem co on robi, w co on gra, czy on potrzebuje czasu co to znaczy ale to za☠☠☠iscie zabolalo jak go zobaczylam....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3179 | ||
|
High Quality Since 2007
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
A po tym spacerze z nim ile zamierasz wziąć tabletek uspokajających?
__________________
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#3180 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII
nie wiem ale pewnie jedna lub dwie bede musiala wziasc. chce sie z nim zobaczyc zeby mi powiedzial co chce ode mnie a nie ze ja nie wiem na czym stoje itp czy on potrzebuje czasu czy on ma kogos... kawa na lawe..nie mamy 15 lat tylko 28 wiec kazdy z Nas powinien wiedziec co chce
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:10.







znaczy daję właśnie, siedzę cicho jak mysz pod miotłą i wmawiam najgorsze rzeczy... radze sobie jak potrafie... słaba jestem wciaz ale walcze... a wrozka miala mi pomoc... jak sie czlek wygada to mu lepiej...








