Rozstanie z facetem, część XXIII - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-19, 14:24   #3151
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

snilo mi sie ze mial wypadek samochodowy i mial miec operacje, pobieglam do szpitala i go szukalam, znalazlam to mi pielegrniarka powiedziala ze wstep zabriony obudzialam sie i mialam mokre oczy, plakalam przez sen
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 14:56   #3152
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez the cherry blossom girl Pokaż wiadomość
Rozumiem, ale wiesz coś o niej więcej? Ona jest jakaś nachalna czy co?
nic o niej nie wiem, wiem że spotkali się 4x i że nie doszło do żadnego kontaktu fizycznego... czyli taka fascynacja, flirt nie wiem jak to nazwać

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
Dziewczyny błagam...
Byłam u niego, nie wiem po co. Może liczyłam jeszcze na jakies przepraszam, nieważne to jest. Pokłóciliśmy się, pisał z jakąs dziewczyną (kochanie, ślicznotko etc.. żałosne). Powiedziałam, żeby dał mi moje rzeczy, to co tam zostało i wracam się do domu nie wiem jak bo mam daleko ale dam radę. Złapał mnie za rękę, zaczął szarpać, wydzwaniać do moich kolegów że jestem szmata, uderzył mnie w twarz, szok, nie wiedziałam co się dzieje, bolało bardzo, łzy mi tak ciekły że nie mogłam oddechu złapać. Kazał mi wypierdalać.. Nie słyszałam za bardzo co do mnie mówi, chyba szok tak zadziałał. Stwierdził, że tamta jest lepsza bla bla, jakieś głupoty gadał. Powoli się ogarnęłam, wzięłam swoje rzeczy, a on na dowidzenia do mnie czy mu wybacze, on zakonczy znajomość z tamtą dziewczyną i będziemy razem. Kpina totalna! Trzasnęłam go w twarz i wyszłam.
A teraz czuję taką ulgę, jakąś siłę w sobie, że może to jakiś przełom w końcu? Nienawidzę go nie chcę w ogole widzieć czytać jego smsów.. Nie miejcie mnie za wariatkę.. ale to mi było potrzebne, żeby przejrzeć na oczy. Dziś płaczę ze szczęścia, jutro pewnie znow będzie dołek i żal...
a myślałam że to mój zachował się jak kretyn! przynajmniej powiedzmy że honorowo ze mną zerwał, całkiem po męsku bez czegoś takiego

Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
zrobi to znowu. i znowu. i znowu. módl się tylko, żeby już nie tobie.

to zabrzmi strasznie durnie, ale na świecie jest TYLU MĘŻCZYZN wartych Ciebie!!! tkich, z którym poczujesz się☠szanowana. i taki, który NIGDY cię nie uderzy.

podnies sie i odetnij !!!!!!!!!!!!

---------- Dopisano o 00:50 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

BOŻE już było mi tak dobrze, a napisał na fb. bzdury, że widział mnie dziś. i gdzie jechałam. odpisałam cośtam, odpisał po 5 minutach. potem znowu odpisał po 7. potem zażartował. potem nie odpisywał przez kolejne kilka minut i powiedział 'spadam spać'.

PO CO PISZE

---------- Dopisano o 00:51 ---------- Poprzedni post napisano o 00:50 ----------

Ma żałować
nie rozumiem, nie ogarniam takiego zachowania

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
a ja? u mnie to samo co u annie on się zafascynował nie zakochał z jednej strony chce by wrócił i żebyśmy wszystko naprawili bo da się to naprawić a z drugiej wiem ze to bez sensu i nienawidzę go za to co zrobił
czuję to samo dokładnie

Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
a powiedzcie mi moje drogie:
w piątek jest impreza naszej wspólnej koleżanki, urodzinowa, u niej w domu.
on będzie na 100%, potwierdził☠się na fejsie, zresztą zawsze chodzi no i wiem że będzie no;]
iść, czy odpuścić?
mam w planach najpierw iść gdzieś z innymi znajomymi, a do tej dziewczyny wpaść☠dużo później, może koło północy, żeby wpaść☠i zachować twarz (przyszłam, ale nie jestem kretynką która siedzi na imprezie od 19 i na niego czeka.).
hm?
ja bym sobie darowała i poszła gdzieś z innymi znajomymi poszaleć

Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
chyba każda musi przejść☠takie poniżanie się, zanim się☠stuknie w łeb i ogarnie.. niestety;]
ja się poniżałam dopóki jeszcze się wahał... teraz jak zerwał to o nic nie proszę, nie chcę go wcale widzieć. jedyne co to odpisuje i odbieram tel.



a teraz co u mnie... ex po dwóch dniach chce do mnie wrócić, mówi że mu mnie bardzo brakuje że głupio zrobił, że żałuje itd. z jednej strony dobrze że po 2 dniach a to oznacza że to raczej nie przez to że z tamtą coś nie wyszło a z drugiej... tak mnie zranił, może nie zdradził fizycznie ale psychicznie owszem. powiedziałam mu że też bym chciała wrócić ale mam na razie za duży żal i zero zaufania. że musi pokazać że mu na mnie zależy, na nas a nie na przygodach i wyszumieniu się. że sam musi udowodnić mi że warto. smsy i telefon to za mało, musi się wykazać. podjał się.
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 14:56   #3153
svamp
Zadomowienie
 
Avatar svamp
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 237
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Nie, nie głupią. Ale zastanów się, czy ranienie siebie jest dobre? Nie jest. Więc po co to sobie robić? I to do tego świadomie?
Nie umiem inaczej, przynajmniej nie teraz. To świeża sprawa. Jestem miękka, choć udaję twardą. Płaczę, ale nie piszę do niego, tylko przeżywam wszystko w swoim świecie. Zazdroszczę każdej, która po dwóch tygodniach potrafi przestać się wydurniać w ten sposób.

Twój podpis jest taki... życiowy
__________________
when I grow up, I want to be a forester
run through the moss on high heels
that’s what I’ll do, throwing out boomerang
waiting for it to come back to me
svamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 18:21   #3154
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Byłam u wróżki, powiedziała ze powinnam mu powiedziec co czuje i zaryzykowac, bez sensu nie???
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 18:28   #3155
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość
Byłam u wróżki, powiedziała ze powinnam mu powiedziec co czuje i zaryzykowac, bez sensu nie???
sory, że tak napiszę, ale czy Ty w końcu dasz sobie z nim spokój czy nie?
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 18:37   #3156
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Dam znaczy daję właśnie, siedzę cicho jak mysz pod miotłą i wmawiam najgorsze rzeczy... radze sobie jak potrafie... słaba jestem wciaz ale walcze... a wrozka miala mi pomoc... jak sie czlek wygada to mu lepiej...
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 18:39   #3157
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość
Dam znaczy daję właśnie, siedzę cicho jak mysz pod miotłą i wmawiam najgorsze rzeczy... radze sobie jak potrafie... słaba jestem wciaz ale walcze... a wrozka miala mi pomoc... jak sie czlek wygada to mu lepiej...
nie sugeruj się żadną "wróżka" tylko rób to co dla Ciebie najlepsze.
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 18:51   #3158
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Wiem, opowiedziałam ku przestrodze raczej, żeby nie wierzyc w takie bzdurki... nie zamierzam sie z nim kontaktowac, w czasie podrozy zachowywac chlodno, podobnie potem a po wakacjach zniknac bez słowa, niech sie nawet poczuje wykorzystany jako szofer dobrze mu tak za wszystkie kłamstwa i zdradę, amen, zaoszczedziłam pare stówek na benzynie i wydam je na siebie wszysciutkie... wredna jestem ale cóż pora sie chyba taka stac zeby przetrwac...
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 18:56   #3159
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość
a wrozka miala mi pomoc... jak sie czlek wygada to mu lepiej...
Wygadać się można u psychologa, a nie u wróżki.


Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość
zaoszczedziłam pare stówek na benzynie i wydam je na siebie wszysciutkie... wredna jestem ale cóż pora sie chyba taka stac zeby przetrwac...
Wolałabym nie zaoszczędzić tych paru stówek, a mieć spokój od gościa jak najszybciej.

A Ty nie wmawiaj sobie i nam jaka to jesteś twarda zołza, bo wszystkie wiemy, że jest zupełnie inaczej i że ten wyjazd będzie Cię bardzo dużo emocji kosztował.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 19:01   #3160
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

może jak sobie powmawiam przez dwa tygodnie to uwierzę, staje przed lustrem i powtarzam mam go w nosie no ostrzej, jestem silna dam radę... choc pewnie będzie kosztowac... racja ale postarac sie moge jak umiem zeby jak najmniej...

chce mu pokazac ze mi nie zalezy moze po to chce go widziec, zeby pokazac ze jestem sliczna, wypoczeta i chłodna... nie dla niego, dla siebie ze potrafie...
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 19:03   #3161
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Siedzę i ryczę... idiotka
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 19:23   #3162
Mariatta
Zakorzenienie
 
Avatar Mariatta
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 3 097
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez mogg Pokaż wiadomość
a ja? u mnie to samo co u annie on się zafascynował nie zakochał z jednej strony chce by wrócił i żebyśmy wszystko naprawili bo da się to naprawić a z drugiej wiem ze to bez sensu i nienawidzę go za to co zrobił

wiem jedno... ja już nie chce żadnego faceta i nie chodzi o to że tylko jego żadnego innego, nie, ja nie che żadnego ani jego ani nikogo innego, mam dość
Wiem,mam tak samo, że nikogo juz nie chce. Zwłaszcza po tylu związkach nieudanych. Zrobiłam sobie na kilka lat przerwę, potem pierwsze co to sie napatoczył kłamca zonaty jak sie okazało i dzieciaty, a teraz ten. Jedyne co to między żonatym a nim poznałam kogoś, z kim związek nam nie wyszedł - brak uczuć, chemii, ale za to zostaliśmy dobrymi przyjaciółmi.
A teraz dziś się z tym moim widzę, moje ksiązki ma mi przywieźć.
Mariatta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 20:52   #3163
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez svamp Pokaż wiadomość
Nie umiem inaczej, przynajmniej nie teraz. To świeża sprawa. Jestem miękka, choć udaję twardą. Płaczę, ale nie piszę do niego, tylko przeżywam wszystko w swoim świecie. Zazdroszczę każdej, która po dwóch tygodniach potrafi przestać się wydurniać w ten sposób.

Twój podpis jest taki... życiowy
I to już jest plus.

Mój podpis... tak, życiowy. Zwłaszcza od czasu mojego ostatniego rozstania po którym obiecałam sobie, że będę dbać o siebie i siebie stawiać w pierwszej kolejności. Zdrowy egoizm to się nazywa chyba

Cytat:
niech sie nawet poczuje wykorzystany jako szofer dobrze mu tak za wszystkie kłamstwa i zdradę, amen,
Skoro nie miał wcześniej skrupułów, to czemu sądzisz, że teraz je będzie mieć? Zacznij żyć dla siebie i dla dziecka, a nie obok niego, przeciw niemu, na złość jemu...
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 21:24   #3164
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Jak sie nauczyc zdrowego egoizmu? we mnie nia ma go za grosz, pół życia pomagałam córce żeby była taka jaka jest, zawsze wszystkim dokoła, zawsze szukałam winy w sobie, zawsze wolałam zrobic wszystko co mogłam, ponizyc sie byleby nie miec swiadomosci ze mozna bylo cos zrobic a nie zrobiłam... geraz tez owinnam myskec zdrowiu swoim i dziecka a nie o farfoclu kyotu mi je zepsuł, sama sobie zepsułam nerwami, mysleniem, bezsennoscia...
przepraszam za literówki, mam słaby wzrok a do okulisty jeszcze nie trafiłam... pogorszyło mi sie ostatnio...

Edytowane przez hittherock
Czas edycji: 2012-07-19 o 21:27
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 21:41   #3165
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Myślę, że spora część z nas ma w sobie jakiś wewnętrzny masochizm.. na siłę szukamy problemów tam gdzie ich nie ma, dręczymy się misiami, a oni mają nas w dupie nawet jeśli zabiegają..
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 22:01   #3166
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Chociażby od lekarza DLA SIEBIE zacznij. Świadomość własnych błędów to już parę procent sukcesu. Zacznij się skupiać teraz na tym, co możesz zrobić lepiej. Wypisz sobie na kartce to, co możesz zmienić. Wypisz sobie to, jak możesz sama o siebie zadbać (choćby to było kupienie sobie fajnego, zapachowego żelu pod prysznic albo wypożyczenie fajnej książki z biblioteki i czytanie jej wieczorami przy świecy zapachowej, jak już dziecko pójdzie spać).

Masz u siebie w miejscowości jakiegoś psychologa na NFZ? Może dobrze byłoby pogadać z kimś o tym, jak sobie samej pomóc? Moim zdaniem potrzebujesz też wyrwać się z domu po prostu. Z Twoich postów wynika, że dość dużo czasu poświęcasz córce. I ja to rozumiem, skoro jesteście we 2 i ona wymaga dodatkowej opieki, ale MUSISZ też móc wygospodarować czas TYLKO DLA SIEBIE. Masz kogoś, kto ew. mógłby z córką zostać przez np. 3 godziny raz w tygodniu? Stać Cię na to, żeby np. pójść na masaż raz w miesiącu? Masz jakąś bliską koleżankę? Wychodzicie czasami razem na kawę?

---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
Myślę, że spora część z nas ma w sobie jakiś wewnętrzny masochizm.. na siłę szukamy problemów tam gdzie ich nie ma, dręczymy się misiami, a oni mają nas w dupie nawet jeśli zabiegają..
Polecam taki sposób na życie: zadawać sobie przy podejmowaniu decyzji pytania:
- Czy to MNIE uszczęśliwi?
- Czy JA tego chcę?
- Czy to jest DLA MNIE dobre?

I nagle wiele rzeczy staje się prostszych... Wystarczy potem tylko trzymać się tego, co się wymyśliło. Więc jeśli np. mój związek nie sprawia, że jestem szczęśliwa, tylko sprawia, że co miesiąc płaczę, bo facet na mnie wyładowuje swoje frustracje, to sprawa jest jasna. Jeśli nie chcę tego, żeby eks do mnie wydzwaniał, to najpierw mu to mówię wprost, a potem nie reaguję na zaczepki. Jeśli chcę się z kimś umówić, to po prostu to robię, a nie zastanawiam się, czy on też tego chce, a może nie chce, a co sobie pomyśli, a może nie powinnam, itd.

Jasne, że z uczuciami drugiej strony też się trzeba liczyć. Ale jakoś dziwnym trafem faceci zwykle robią to, co im najbardziej pasuje i wcale na tym źle nie wychodzą...

I jeszcze jedno - czy to będąc w związku, czy starając się o powrót do siebie: macie być partnerkami. Osobami równymi partnerowi. Mającymi prawo powiedzieć to, co myślicie i co czujecie. Nie macie być osobami poświęcającymi się, nie macie być Matkami Teresami. Była jedna, wystarczy. Walczcie o swoją godność w życiu, realizujcie swoje marzenia, nie dajcie się "porwać" facetowi słowami tylko dlatego, że je wypowiada i że "może innego/lepszego nie będzie". Zasługujecie na NAJLEPSZEGO, a nie tylko takiego, który akurat jest przy Was. Dojrzały facet chce mieć partnerkę, a nie kucharkę, sprzątaczkę i podnóżek.
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 22:11   #3167
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Polecam taki sposób na życie: zadawać sobie przy podejmowaniu decyzji pytania:
- Czy to MNIE uszczęśliwi?
- Czy JA tego chcę?
- Czy to jest DLA MNIE dobre?

I nagle wiele rzeczy staje się prostszych... Wystarczy potem tylko trzymać się tego, co się wymyśliło. Więc jeśli np. mój związek nie sprawia, że jestem szczęśliwa, tylko sprawia, że co miesiąc płaczę, bo facet na mnie wyładowuje swoje frustracje, to sprawa jest jasna. Jeśli nie chcę tego, żeby eks do mnie wydzwaniał, to najpierw mu to mówię wprost, a potem nie reaguję na zaczepki. Jeśli chcę się z kimś umówić, to po prostu to robię, a nie zastanawiam się, czy on też tego chce, a może nie chce, a co sobie pomyśli, a może nie powinnam, itd.

Jasne, że z uczuciami drugiej strony też się trzeba liczyć. Ale jakoś dziwnym trafem faceci zwykle robią to, co im najbardziej pasuje i wcale na tym źle nie wychodzą...

I jeszcze jedno - czy to będąc w związku, czy starając się o powrót do siebie: macie być partnerkami. Osobami równymi partnerowi. Mającymi prawo powiedzieć to, co myślicie i co czujecie. Nie macie być osobami poświęcającymi się, nie macie być Matkami Teresami. Była jedna, wystarczy. Walczcie o swoją godność w życiu, realizujcie swoje marzenia, nie dajcie się "porwać" facetowi słowami tylko dlatego, że je wypowiada i że "może innego/lepszego nie będzie". Zasługujecie na NAJLEPSZEGO, a nie tylko takiego, który akurat jest przy Was. Dojrzały facet chce mieć partnerkę, a nie kucharkę, sprzątaczkę i podnóżek.
Kochana, to co napisałaś piękne i jasne. Tylko ja np mam tak..czy to mnie uszczęśliwi (związek z X) - NIE, czy ja tego chcę - TAK.
I tu czuję się dosłownie (i zachowuję) jak wariatka. Wiem, że terapia mnie czeka. Pomimo że raczej gówniarą już nie jestem, zachowuje się jak dzieciak taki rozkapryszony, ma być jak JA chcę. Latam do niego po odrobinę sztucznej miłości, i multum wyzwisk i bicia.

Ale dziś było dobrze. Płaczę z żalu, że się tak dawałam traktować. Spotkałam się w końcu z kolegą na kawie i było bardzo miło. Naprawdę w ciągu tych 3-4 h nie myślałam o tych przykrościach, które mnie ostatnio spotykały Bardzo fajny facet, wiem że mu się podobam.. Ale choćby nie wiem co, nie wymienię byłego na tego. Za szybko, więc tylko przyjaźń..
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.


Edytowane przez Neffik
Czas edycji: 2012-07-19 o 22:12
Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 22:11   #3168
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

ja nie piszę, nie dzwonię, nie pytam nie szukam kontaktu z nim, usunęłam wszystkie smsy, zdjęcia wyrzuciłam ja tu głośno rozmyślam ... na dzień dzisiejszy ( i dalszy raczej tez) nie chce powrotu nie umiem nie zrobie tego sobie wiem ze bede miala chwile zwątpienia że nie raz jeszcze bede miala slaba chwile ale jeśli pozwolę mu wrócić to jak szanować samą siebie ?
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 22:15   #3169
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

też się zastanawiam, jak to zrobić żeby on nie pomyślał że cokolwiek nie zrobi to może wrócić...
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 22:22   #3170
mogg
Zakorzenienie
 
Avatar mogg
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
też się zastanawiam, jak to zrobić żeby on nie pomyślał że cokolwiek nie zrobi to może wrócić...
ja sie bojee ze gdyby wrocil to poczuje sie ZA pewnie ze bedzie wiedział że moze wszystko a i tak wroce milosc miloscia ale gdzie zaufanie gdzie szacunek JEGO do MNIE ... w takiej chwili powinien się opamiętać a nie lecieć na małolate :/ dla mnie zaufanie szacunek jak odbucować ? jak nie oskarżać każdej kobiety o flirt z nim? jak ufać że sms wysyłany jest do kolegi a nie do innej ... ja nie umiem spokój psychiczny jest dla mnie ważniejszy to i tak by się rozwaliło w moim przypadku ja wypisałam za i przeciw .. przeciw było więcej świat nie opiera się na mężczyznach świat jest piękny gdy kochasz i jesteś kochany a w związku jest szacunek miłość i zaufanie a nie zdrady myślenie o innej olewanie brak szacunku itp. ja swoje przeanalizowałam ... dość nie można tak nie chcę by tak wyglądało moje życie
mogg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 22:25   #3171
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
Kochana, to co napisałaś piękne i jasne. Tylko ja np mam tak..czy to mnie uszczęśliwi (związek z X) - NIE, czy ja tego chcę - TAK.
I tu czuję się dosłownie (i zachowuję) jak wariatka. Wiem, że terapia mnie czeka. Pomimo że raczej gówniarą już nie jestem, zachowuje się jak dzieciak taki rozkapryszony, ma być jak JA chcę. Latam do niego po odrobinę sztucznej miłości, i multum wyzwisk i bicia.
Ale dziś było dobrze. Płaczę z żalu, że się tak dawałam traktować.
Zapewne tak, czeka Cię. Bo to co opisujesz nie jest dobre. Nie można się dawać niszczyć drugiemu człowiekowi. To nie jest miłość. Nie zgadzaj się na takie traktowanie. Masz być czyjąś księżniczką , a nie workiem treningowym.

Cytat:
też się zastanawiam, jak to zrobić żeby on nie pomyślał że cokolwiek nie zrobi to może wrócić...
Stawiać mu wysoko poprzeczkę i egzekwować to, czego od niego chcesz. Najlepiej też spisz na kartce to, czego oczekujesz - żeby Ci nie zawrócił w głowie zapłakanymi oczami i słowami "teraz się zmienię, teraz będzie wszystko inaczej"... Zmieni się? To niech to POKAŻE, a nie o tym tylko mówi. Nie podawaj się na tacy od razu, bez żadnych dowodów z jego strony. Bo gadać to sobie można wiele. Ale prawdziwa!! zmiana zajmuje trochę czasu.

Cytat:
bede miala chwile zwątpienia że nie raz jeszcze bede miala slaba chwile ale jeśli pozwolę mu wrócić to jak szanować samą siebie ?
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-19, 23:07   #3172
hittherock
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

[QUOTE=ama4;35404578]Chociażby od lekarza DLA SIEBIE zacznij. Świadomość własnych błędów to już parę procent sukcesu. Zacznij się skupiać teraz na tym, co możesz zrobić lepiej. Wypisz sobie na kartce to, co możesz zmienić. Wypisz sobie to, jak możesz sama o siebie zadbać (choćby to było kupienie sobie fajnego, zapachowego żelu pod prysznic albo wypożyczenie fajnej książki z biblioteki i czytanie jej wieczorami przy świecy zapachowej, jak już dziecko pójdzie spać).

Masz u siebie w miejscowości jakiegoś psychologa na NFZ? Może dobrze byłoby pogadać z kimś o tym, jak sobie samej pomóc? Moim zdaniem potrzebujesz też wyrwać się z domu po prostu. Z Twoich postów wynika, że dość dużo czasu poświęcasz córce. I ja to rozumiem, skoro jesteście we 2 i ona wymaga dodatkowej opieki, ale MUSISZ też móc wygospodarować czas TYLKO DLA SIEBIE. Masz kogoś, kto ew. mógłby z córką zostać przez np. 3 godziny raz w tygodniu? Stać Cię na to, żeby np. pójść na masaż raz w miesiącu? Masz jakąś bliską koleżankę? Wychodzicie czasami razem na kawę?[COLOR="Silver"]

U psychologa byłam, powiedziała, że skoro zdaje sobie sprawę z problemu to nie potrzebna mi terapia, i ze moze trzeba sie cieszyc jego przyjaznią, tylko ze to bardzo trudne...
... mysle ze po czesci facet jest mi potrzebny zeby w mom zyciu panował ruch, pojawily sie wyzwania... dopada mnie monotonia, przewidywalnosc tego co bedzie za rok, dwa, ta sama praca, te same problemy... zawsze byłam niepewna sibie i widzialam wszystko pesymistycznie... urodzenie sie corki zlamalo mnie gdzies wewnetrznie, zlamalo wiare ze przydarza mi sie dobre rzeczy jeszcze, potem rozwod... nieudane zwiazki teraz on... był najnormalniejszy w sumie... myslalam o Boze nareszcie ten cud... zakochana, kochana... wszystko pękło, wystraszył sie kłopotów, chciał zyc, podrozowac, spelniac marzenia, szalec a nie wiazac sie z kobieta i dzieckiem... nie winie go... nie wytrzymał ale kochałam go naprade i moze dlatego tak trudno wyrzucic go z moich mysli i zycia...
sprawiam sobie przyjemnosci, mam przyjaciolke, wychodze, umawiam sie, bywam w kinie, teatrze, czytam jezeli oczy nie bolą... ale zaniedbałam swoje zdrowie i tym musze sie zajac bo mam dla kogo zyc... jestem nieszczesliwa a chce sie usmiechac... i zeby ktos usmiechał sie do mnie, mial czas, potrafil dogadac sie z moim dzieckiem...
wiaze mnie z nim wiele dobrych wspomnien... złych tez ale nie drastycznych... pewnie go idealizuje teraz... ale moglabym sobie dac reke uciac ze gdybym teraz zadzwonila ze go potrzebuje bo cos sie dzieje zlego to by przyjechał i pomogl mi... dlatego tak trudno mi sie pozegnac... w pewien sposob wciaz daje mi czesc bezpieczenstwa... chciałabym umiec sie z nim przyjaznic i nic nie czuc ale nie potrafie... sporo kosztuje mnie widywanie go... chce i nie chce jednoczesnie... i wciaz nie wiem co zrobic choc postanowilam zerwac kontakt nie jestem pewna tej decyzji...
hittherock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 01:11   #3173
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość
Byłam u wróżki, powiedziała ze powinnam mu powiedziec co czuje i zaryzykowac, bez sensu nie???
SERIO byłaś u wróżki?!
Czy ten hajs nie lepiej było wydać na sukienkę albo książkę?
Rany boskie
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 01:12   #3174
Niteczka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 7
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Dziewczyny, ja już nie wiem co robić. Jak się powstrzymać żeby po prostu nie wygarnąć mu tego, jak cholernie mnie zranił..Kiedy czytam, jak to się świetnie bawi na jakimś grillu, serce mi pęka.. Zastanawiam się..czy on w ogóle rozumie to, co mi zrobił, jak potraktował..
Niteczka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 01:16   #3175
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

[QUOTE=hittherock;35406772]
Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Chociażby od lekarza DLA SIEBIE zacznij. Świadomość własnych błędów to już parę procent sukcesu. Zacznij się skupiać teraz na tym, co możesz zrobić lepiej. Wypisz sobie na kartce to, co możesz zmienić. Wypisz sobie to, jak możesz sama o siebie zadbać (choćby to było kupienie sobie fajnego, zapachowego żelu pod prysznic albo wypożyczenie fajnej książki z biblioteki i czytanie jej wieczorami przy świecy zapachowej, jak już dziecko pójdzie spać).

Masz u siebie w miejscowości jakiegoś psychologa na NFZ? Może dobrze byłoby pogadać z kimś o tym, jak sobie samej pomóc? Moim zdaniem potrzebujesz też wyrwać się z domu po prostu. Z Twoich postów wynika, że dość dużo czasu poświęcasz córce. I ja to rozumiem, skoro jesteście we 2 i ona wymaga dodatkowej opieki, ale MUSISZ też móc wygospodarować czas TYLKO DLA SIEBIE. Masz kogoś, kto ew. mógłby z córką zostać przez np. 3 godziny raz w tygodniu? Stać Cię na to, żeby np. pójść na masaż raz w miesiącu? Masz jakąś bliską koleżankę? Wychodzicie czasami razem na kawę?[COLOR="Silver"]

U psychologa byłam, powiedziała, że skoro zdaje sobie sprawę z problemu to nie potrzebna mi terapia, i ze moze trzeba sie cieszyc jego przyjaznią, tylko ze to bardzo trudne...
... mysle ze po czesci facet jest mi potrzebny zeby w mom zyciu panował ruch, pojawily sie wyzwania... dopada mnie monotonia, przewidywalnosc tego co bedzie za rok, dwa, ta sama praca, te same problemy... zawsze byłam niepewna sibie i widzialam wszystko pesymistycznie... urodzenie sie corki zlamalo mnie gdzies wewnetrznie, zlamalo wiare ze przydarza mi sie dobre rzeczy jeszcze, potem rozwod... nieudane zwiazki teraz on... był najnormalniejszy w sumie... myslalam o Boze nareszcie ten cud... zakochana, kochana... wszystko pękło, wystraszył sie kłopotów, chciał zyc, podrozowac, spelniac marzenia, szalec a nie wiazac sie z kobieta i dzieckiem... nie winie go... nie wytrzymał ale kochałam go naprade i moze dlatego tak trudno wyrzucic go z moich mysli i zycia...
sprawiam sobie przyjemnosci, mam przyjaciolke, wychodze, umawiam sie, bywam w kinie, teatrze, czytam jezeli oczy nie bolą... ale zaniedbałam swoje zdrowie i tym musze sie zajac bo mam dla kogo zyc... jestem nieszczesliwa a chce sie usmiechac... i zeby ktos usmiechał sie do mnie, mial czas, potrafil dogadac sie z moim dzieckiem...
wiaze mnie z nim wiele dobrych wspomnien... złych tez ale nie drastycznych... pewnie go idealizuje teraz... ale moglabym sobie dac reke uciac ze gdybym teraz zadzwonila ze go potrzebuje bo cos sie dzieje zlego to by przyjechał i pomogl mi... dlatego tak trudno mi sie pozegnac... w pewien sposob wciaz daje mi czesc bezpieczenstwa... chciałabym umiec sie z nim przyjaznic i nic nie czuc ale nie potrafie... sporo kosztuje mnie widywanie go... chce i nie chce jednoczesnie... i wciaz nie wiem co zrobic choc postanowilam zerwac kontakt nie jestem pewna tej decyzji...


WYBIJ go sobie z głowy, bo wpadasz w straszną paranoję! trochę tak jakbyś była u schyłku życia i to był OSTATNI mężczyzna na świecie. Czy serio o Twojej wartości świadczy facet?!
Mówisz że przydałby ci się jakiś mężczyzna obok, a co z tym co go ostatnio odepchnęłaś? Sama się☠skazujesz na takie życie, tamten nie wróci. Jesteś straszną jęczybułą, uwolnij się od niego, masz wakacje, czemu z tego nie korzystasz? Czemu chcesz być wypoczęta i piękna DLA NIEGO? JA wiem że to trudne, sama dzień w dzień wmawiam sobie że przede mną tylko lepsze, ale POWOLI wychodzę na prostą! Tobie też się uda, tylko Ty najwyraźniej chyba sama tego nie chcesz

---------- Dopisano o 01:16 ---------- Poprzedni post napisano o 01:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Niteczka19 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja już nie wiem co robić. Jak się powstrzymać żeby po prostu nie wygarnąć mu tego, jak cholernie mnie zranił..Kiedy czytam, jak to się świetnie bawi na jakimś grillu, serce mi pęka.. Zastanawiam się..czy on w ogóle rozumie to, co mi zrobił, jak potraktował..
nie wolno Ci siedzieć w domu, umawiaj się z kimkolwiek, koleżankami, starymi znajomymi z liceum, nie wiem, kimkolwiek. zacznij żyć☠sama dla siebie, zacznij biegać, zmieniać coś, zobaczysz że przestaniesz obsesyjnie myśleć o tym że on sobie świetnie radzi, bo TY też☠będziesz sobie radziła.
Plus polecam przeczytać okolice 11 strony tego wątku, ja sobie pościagałam niektóre wypowiedzi dziewczyn na telefon i czytam za każdym razem jak mi coś głupiego przyjdzie do łba.
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 06:51   #3176
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

a w moim wypadku to ja ciągle imprezuję i piszę mu że się świetnie bawię
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 07:49   #3177
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez hittherock Pokaż wiadomość

U psychologa byłam, powiedziała, że skoro zdaje sobie sprawę z problemu to nie potrzebna mi terapia, i ze moze trzeba sie cieszyc jego przyjaznią, tylko ze to bardzo trudne...
... mysle ze po czesci facet jest mi potrzebny zeby w mom zyciu panował ruch, pojawily sie wyzwania... dopada mnie monotonia, przewidywalnosc tego co bedzie za rok, dwa, ta sama praca, te same problemy...
jestem nieszczesliwa a chce sie usmiechac... i zeby ktos usmiechał sie do mnie, mial czas, potrafil dogadac sie z moim dzieckiem...
wiaze mnie z nim wiele dobrych wspomnien... złych tez ale nie drastycznych... pewnie go idealizuje teraz... ale moglabym sobie dac reke uciac ze gdybym teraz zadzwonila ze go potrzebuje bo cos sie dzieje zlego to by przyjechał i pomogl mi... dlatego tak trudno mi sie pozegnac... w pewien sposob wciaz daje mi czesc bezpieczenstwa... chciałabym umiec sie z nim przyjaznic i nic nie czuc ale nie potrafie... sporo kosztuje mnie widywanie go... chce i nie chce jednoczesnie... i wciaz nie wiem co zrobic choc postanowilam zerwac kontakt nie jestem pewna tej decyzji...
Idź do innego, bo takich bzdur dawno nie czytałam, a dość dużo o tym zawodzie akurat wiem

Facet może być Ci potrzebny do uzupełniania życia. Ale nie do warunkowania szczęścia. Najpierw to Ty sama musisz się ze sobą dobrze czuć i mieć poczucie, że ZASŁUGUJESZ na szczęście. Poza tym - jeśli dobrze pamiętam - seks bez zobowiązań to nie żadne wyzwanie ani ruch w życiu...

Właśnie ze względu na dziecko MUSISZ znaleźć sobie odpowiedzialnego partnera. To nie może być pierwszy lepszy facet. Dobrze, że ten będzie na każde wezwanie, ale w życiu dziecka to też jest zamieszanie. Zamieszaniem jest to, że masz huśtawki nastrojów. Idź do tego okulisty jak najszybciej, bo nie ma na co czekać.

Moim zdaniem, masz poważne problemy z samooceną, jesteś zmęczona życiem, ciągłym poczuciem odpowiedzialności za dziecko, które jest też trochę Twoją fasadą, bo usprawiedliwiało nie dbanie o siebie. W związku z tym, żebyście obie były kobietami szczęśliwymi, jest Ci bezwzględnie potrzebna terapia. Nie ze względu na tego faceta, ale też ze względu na całą Twoją przeszłość. Masz zbudowany fatalny obraz siebie samej w swojej głowie. Nie doceniasz się wcale, nie umiesz cieszyć się życiem. Tego nie da się naprawić na forum internetowym, Ty potrzebujesz ciągłego wsparcia profesjonalisty. To wszystko rosło w Twojej głowie przez kilkanaście lat i nie ma szans, by to naprawić w miesiąc.

A jak już sama ze sobą dojdziesz do porozumienia, to będziesz mieć większe szanse na znalezienie kogoś fajnego. Jeden podstawowy warunek - najpierw musisz się nauczyć żyć sama i mieć przerwę od facetów.
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 09:21   #3178
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

wczoraj napisal mi sms
"slyszalem ze bedzie tapeta"
"może spacerek za niedlugo" odpisalam " daj znac" nie wiem czy dobrze zrobilam bo sie okropnie zdenerowowalam i musialam wziasc tabletki uspokajajace a dzisiaj jak czekalam na tranwaj widzialam Go jak jechal patrzyl na mnie pomachal mi ...pomachalam mu... za minute napisal mi sms " zawsze patrze czy jestes" ... odpisalam " zawsze patrze czy jedziesz samochodem czy samochod stoi.." i sie poryczalam w tranwaju ... musialam wziasc 2 tabletki uspokajajace ...
dziewczyny ja nie wiem co on robi, w co on gra, czy on potrzebuje czasu co to znaczy ale to za☠☠☠iscie zabolalo jak go zobaczylam....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 09:37   #3179
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 268
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

A po tym spacerze z nim ile zamierasz wziąć tabletek uspokajających?
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-20, 10:06   #3180
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIII

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
A po tym spacerze z nim ile zamierasz wziąć tabletek uspokajających?
nie wiem ale pewnie jedna lub dwie bede musiala wziasc. chce sie z nim zobaczyc zeby mi powiedzial co chce ode mnie a nie ze ja nie wiem na czym stoje itp czy on potrzebuje czasu czy on ma kogos... kawa na lawe..nie mamy 15 lat tylko 28 wiec kazdy z Nas powinien wiedziec co chce
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.