|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2311 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
My tu pitu-pitu a dzieci rosną!!!!
Minki zawodowe!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2312 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
|
|
|
|
#2313 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
jestem w trakcie, my o 3 rano wyjeżdżamy, wolę tak, jak są puste drogi, może trochę zaspani będziemy ale szybciej dojedziemyCytat:
wystarczy obecność kogoś w aucie i jestem zestresowana a tak to na luzaka jadę, full muza, wiatr we włosach TŻ mnie nie poucza bo wie że obraziłabym się i wysiadła, a ja ciągle zwre=acam mu na coś uwagęCytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
|
|||||
|
|
|
#2314 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
cały dzień latałam dzisiaj po lekarzach, nie mam siły na nic. jeszcze w ostatniej przychodni tak śmierdziało, że myślałam, że nie wytrzymam tam (albo tylko mi się wydawało, że tak strasznie śmierdzi), opóźnienie do lekarza było ponad godzinę, zgłodniałam tam jak nie wiem, wróciłam, narobiłam sobie żarcia i nie dojadłam. niedobrze mi
|
|
|
|
#2316 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cudny
![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35422368] Mam ambiwalentne odczucia. Na razie widzę u siebie zamiast ombre to odrost Straszna różnica między moim kolorem a rozjaśnionym. Ale mam nadzieję, że jak mi się pofalują (jak co dzień), to będzie lepiej.Na tym polega właśnie najwieksza trudność zeby nie wyglądało jak odrost jak po pofalowaniu nadal nie za bardzo będą Ci się podobały to Ci doradzę co zrobić Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:58 ---------- Poprzedni post napisano o 19:54 ---------- Śliczna Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|||
|
|
|
#2317 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Zeberko piękny uśmiech ma Twoja córunia
__________________
|
|
|
|
#2318 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Własnie delektuję się likierem kawowym z lidla
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
#2319 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
hej my juz w domu, wyszła dodatkowo ejszcze baktreria e coli w moczu . A leklarz na to nic nie dał
![]() masakra.......
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
#2320 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
a zarodek widać był zdrowy i teraz śpi w łóżeczku... Cytat:
do tej pory cały czas byłam przy Kasi i nikt z domowników jej nie pielęgnował...(zmiana pieluszki, uspokajanie) nawet na plebanię jak jechaliśmy chrzest załatwiać to chociaż było to 20 minut to ją zabrałam... poza tym pomyślałam, że może do jutra przeżyję a jutro pojadę do mojej gin... obstawiam, że to może jednak owulacja... ---------- Dopisano o 20:14 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ---------- Cytat:
a jak Rozalka? Płacze bardzo? Widzisz, że jej coś dokucza? Jak Ty się czujesz?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|||
|
|
|
#2321 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Ja pierniczę nienawidzę siebie za to co robię
__________________
|
|
|
|
#2322 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
|
|
|
|
#2323 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() Musisz iść do pediatry z wynikami moczu i coś powinien przepisać. Cytat:
---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:18 ---------- Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|||
|
|
|
#2324 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
![]() masc z antybiotykiem mam na gronkowca i kapiel 2 rzy dziennie w kali. ja jestem zmeczona na maksa. Chodze jak nacpana..... rana boli jeszcze, szfy juz mam sciagniete. no a do lekarza ide w poniedzialek bo musze zrobic kontrolna biliburine i krew. A lekarz kazał za 2 tyg zrobic tylko posiew kontrolny moczu i to tyle w kwesti tej ecoli.
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
|
#2325 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
![]() ![]() Ale sliczna a minki robi super, zwlaszcza bezzebny usmiech - powala! [ Cytat:
|
|
|
|
|
#2326 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
No więc tak.
Najpierw byłam u lekarza, przeżyłam niezły fight w poczekalni, jak się dwie babki pokłóciły (obie po 60-tce ). Jedna strasznie narzekała, że tak długo się czeka, a druga się na nią wkurzyła, że tak narzeka Lekarka właściwie nic nie powiedziała na tę moją rękę, mam tylko smarować ten krwiak Liotonem 1000. Ale kupiłam w aptece zamiennik, bo ten Lioton jest mega drogi :/ No i szczepionkę muszę zrobić miesiąc i pół roku po tej pierwszej, więc jak będę w ciąży, to przepadnie i tyle. No trudno. Potem pojechałam do biblioteki. Naczytałam się mądrych książek (swoją drogą jeśli to są podręczniki akademickie, to ja mogę spokojnie studiować medycynę , zero jakichś trudnych dla mnie pojęć). Generalnie książki o położnictwie to 25% o ciąży, a 75% o patologiach ciąży Po prostu cudnie. Ale o moich przypadłościach znalazłam niewiele. Z ważniejszych rzeczy poznałam istotę tych zawałów. Po prostu jak one się robią (z różnych przyczyn, przewlekłe zapalenie nerek, gestoza, nadciśnienie, toczeń rumieniowaty, cukrzyca), to ta powierzchnia łożyska, na których się robią, tak jakby już nie działa - powierzchnia wymiany jest ograniczona. A jeśli u mnie to było koło 30%, to jest dużo. Poza tym te nieszczęsne skurcze też szkodzą :/ Odkryłam też jeszcze jedną rzecz - na KTG jak miałam skurcz, to dziecku bardzo zwalniało tętno. Nazywa się to deceleracja. Tu mam trochę mętlik, bo ja miałam deceleracje wczesne - współistniejące ze skurczem, a one niby nie mają związku z niedotlenieniem, ale z ułożeniem główki w kanale rodnym, tylko, że Dawid nie był ułożony główką w dół. Teoretycznie więc nie miało to żadnego związku. Najgorsze jest zwolnienie akcji serca dziecka niepowiązane w czasie ze skurczem, tylko następujące po nim. A tego nie pamiętam. Generalnie wywnioskowałam z tego, że Dawid był niedotleniony przez niewydolność łożyska spowodowaną tymi zawałami (i może w jakimś stopniu skurczami). Niedotlenienie (spowodowane przewlekłą lub ostrą niewydolnością maciczno-łożyskową) to najczęstsza przyczyna zgonów śródciążowych. Książki potwierdzają to, co piszą często kobiety - że przed śmiercią dziecka czuły bardzo intensywnie ruchy, a później coraz słabiej, ale już nie pamiętam naukowego wyjaśnienia. Poza tym czytałam o małowodziu i bezwodziu. Małowodzie często współistnieje z hipotrofią (IUGR), z powodu gorszego ukrwienia łożyska. Z drugiej strony po śmierci płodu też ulega zmniejszeniu objętość płynu owodniowego, a więc po śmierci mojego synka ciężko mi już powiedzieć, czy było to małowodzie, czy potem te wody zanikły. W Polsce średnio obumiera (nomenklatura: po 22tc, a po 27 tc mówi się o obumarciu późnym) 5 ciąż na 1000. Dużo według mnie. Najczęstsze przyczyny to wady łożyska/pępowiny/macicy, przewlekłe nadciśnienie, stan przedrzucawkowy i rzucawka, IUGR, zakażenia, zaburzenia immunologiczne/metaboliczne, uzależnienia, ciąża przenoszona, zatrucia [a więc - to moja uwaga - większość z tych przyczyn powoduje niedotlenienie]. Nadciśnienie: pow. 90/140 - łagodne; pow. 110/160 - ciężkie. Ja zatem miałam nadciśnienie łagodne, raz czy dwa - graniczne. Stan przedrzucawkowy - oprócz nadciśnienia diagnozuje się białkomocz LUB inne objawy: bóle głowy, nieostre widzenie, bóle w nadbrzuszu, małopłytkowość, wzrost aktywności enzymów wątrobowych (AlAT, AspAT). I tu cholera jasna sobie pluję w brodę, bo ze dwa razy mnie zabolało w nadbrzuszu. Ale oprócz nadciśnienia i okropnych obrzęków nie miałam już innych objawów - jedynie nie wiem, co z tymi enzymami, bo nie miałam na to badań (chyba). Badania zalecane po: - w kierunku: przewlekłe choroby nerek, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, zespół antyfosfolipidowy, choroby odzwierzęce/wirusowe, czynniki genetyczne. - morfologia krwi, mocz, VDRL, układ krzepnięcia; badania mikrobiologiczne, immunologiczne, w kierunku trombofilii i in. No i w jednej z książek przeczytałam mądre zdanie. Że rodzicom z psychologicznego punktu widzenia łatwiej jest się pogodzić ze stratą, gdy znają przyczynę. To jest to, ale już nie będę rozwijać. To tyle, moja wiedza opiera się głównie o podręczniki akademickie "Ginekologia i położnictwo" pod różnymi redakcjami. Potem pojechałam na kawkę do Starbucksa. I do fryzjera. Nie wiem sama, mam w połowie żółte włosy, ale jestem już na to zobojętniała Chyba mi coś odwaliło. Cytat:
---- Wszystkie Wasze dzieci są takie śliczne To jednak naprawdę taka radość oglądać te maluchy. Radość i nadzieja ![]() ---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- Cytat:
![]() Jutro zobaczymy, najwyżej zepnę je do góry. Tak mam teraz i ten koczek wygląda jak doczepiony albo jak pędzel do makijażu
|
||
|
|
|
#2327 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
poki sie siedzi w szpitalu musza leczyc, jak wypisza to trzeba latac po lekarzach jak sie cos bedzie dziac... ale oni sa tacy ja nie wiem... mnie wypisali po 2 dniach z zakazeniem, jak wrocilam do domu wszyscy sie zarazili, dzieciaki do teraz choruja...juz nie mowiac ze musialam dojezdzac do Marysi codziennie, jakby nie mogli jeszcze mi dac kilka dni przy niej...w koncu bylam tam juz 2 miesiace...a na odchodne nawet dowidzenia nie powiedzieli... A ja wrzucam wczorajsze babeczki i tort sie pochwalic
|
|
|
|
|
#2328 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Perse podziwiam, że tak się z tym wszystkim zapoznałaś.... Planujesz teraz jakieś badania robić w tym kierunku?
__________________
|
|
|
|
#2329 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Dasti, smacznego! zdrowie nasze w gardło Wasze
![]() ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35424255] Potem pojechałam na kawkę do Starbucksa. I do fryzjera. [/QUOTE]uwielbiam wybór w S., ale i tak zawsze wybiorę latte z McDonalda (hehe prostackie nawyki) Wstawisz fotę koczka???? ![]() ![]() wow. pochwalone. babeczkę bym porwała
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2330 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
hehe nie no jasne to mi tak czasem tylko na granicach swiadomosci miga ale teraz tez mysle co by bylo gdyby kto wie-moze gdybym dluzej wytrzymala to by miala wieksze szanse, a moze nie-moze umarlaby juz w brzuchu a moze bylaby uposledzona, a moze umarlaby po pol roku, a moze a moze ale lekarz mowil od razu ze nic z tego nie bedzie wierzylam w cud i dalam jej pozyc choc ten tydzien ale z drugiej str w pewnym sensie zmarnowane pol roku, zaniedbane dzieci, stracona praca, itd itd... W szpitalu ryczalam ze zostawilam dzieci na pastwe, ze im sie krzywda dzieje, w domu ryczalam ze Marysia sama w szpitalu lezy, jestem tak psychicznie wykonczona ze trudno mi myslec logicznie... |
|
|
|
|
#2331 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
Wciąż tylko tarczyca (dla świętego spokoju, bo jak widać, na tym etapie ciąży nie ma ona już raczej znaczenia) + ten układ krzepnięcia, może ten toczeń. Tak czy siak będę perswadować na kolejnym lekarzu przepisanie mi acardu, monitoring ciśnienia (we własnym zakresie ofkorz) i dokładne pomiary dziecka oraz sprawdzanie wydolności łożyska. |
|
|
|
|
#2332 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
No to Perse jeszcze trochę poczytasz i będziesz Betą
![]() mój TŻ odkurza samochód, ja miałam odkurzać, ale bardzo mnie zdenerwował, dziś miał nie jeździć po żadnych robotach - zero ładowania kompów, robienia instalacji i takich tam no i pojechał rozwozić kompy i instalować internety wrr... i auto brudne, umyjemy gdzieś po drodze na myjni o 4 rano
__________________
|
|
|
|
#2333 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Cytat:
(albo i nie i wtedy polecę do rady do Dasti ).W ogóle to trochę brakuje mi tutaj na forum maila wspólnego, tam można by wrzucać jakieś fotki (dostęp oczywiście tylko dla udzielających się tutaj). |
|
|
|
|
#2334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
PERSE! ale sie obcykalas w temacie. I cos w zwiazku z nowa wiedza bedziesz robic? Ciekawa jestem Twoich włosów!
|
|
|
|
#2335 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
adoptuję wszystko!!!
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35424603]Ja tak naprawdę o tym wszystkim już czytałam w necie, ale chciałam mieć potwierdzenie w "mądrych" książkach. Żeby potem z lekarzem rozmawiać z argumentami z jego półki, a nie "doktor google radzi". Wciąż tylko tarczyca (dla świętego spokoju, bo jak widać, na tym etapie ciąży nie ma ona już raczej znaczenia) + ten układ krzepnięcia, może ten toczeń. Tak czy siak będę perswadować na kolejnym lekarzu przepisanie mi acardu, monitoring ciśnienia (we własnym zakresie ofkorz) i dokładne pomiary dziecka oraz sprawdzanie wydolności łożyska.[/QUOTE] pamiętaj tylko że lekarze nie lubią mądrych pacjentów pewnie boją się że wiemy więcej od nich, pwenie czasmi tak jest, bo oni muszą mieć większą wiedzę a my specjalizujemy się pod jednym kątem heh
__________________
|
|
|
|
#2336 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Się śmiej, przed chwilą zaświtał mi w głowie pomysł zapisania się do biblioteki AM... eee tzn. Akademii Medycznej....
Zauważcie, że my jesteśmy taką małą AM - każda z nas ma dużą wiedzę lekarską ![]() ---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ---------- Cytat:
Poza tym - lekarz ma dziennie 100 pacjentek, a ja będę miała jedną swoją najważniejszą ciążę, więc będzie mi raczej zwisać, że on mnie nie będzie lubił :P |
|
|
|
|
#2337 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
powiem szczerze, że gdybym miała taką możliwość Perse to zapisałabym się i czytała po kolei książki ginekologiczne, eh niespełnione ambicje moje
__________________
|
|
|
|
#2338 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 996
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35424741]Się śmiej, przed chwilą zaświtał mi w głowie pomysł zapisania się do biblioteki AM... eee tzn. Akademii Medycznej....
Zauważcie, że my jesteśmy taką małą AM - każda z nas ma dużą wiedzę lekarską ![]() ---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ---------- Wiem, wiem, ale myślę, że lekarze zdają sobie sprawę, jak trudne są pacjentki z taką przeszłością i że często są one bardziej dociekliwe. Poza tym - lekarz ma dziennie 100 pacjentek, a ja będę miała jedną swoją najważniejszą ciążę, więc będzie mi raczej zwisać, że on mnie nie będzie lubił :P[/QUOTE] ano ![]() ja w szpitalu tez juz mowilam studentkom co maja robic i przypadkow roznych sie nasluchalam... ---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ---------- :d |
|
|
|
#2339 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35424741]
Wiem, wiem, ale myślę, że lekarze zdają sobie sprawę, jak trudne są pacjentki z taką przeszłością i że często są one bardziej dociekliwe. Poza tym - lekarz ma dziennie 100 pacjentek, a ja będę miała jedną swoją najważniejszą ciążę, więc będzie mi raczej zwisać, że on mnie nie będzie lubił :P[/QUOTE] może tak jest w przypadkach skrajnych, takich jak twój nie wiem czy pisałam, ale jak byłam na pierwszej wizycie tego specjalisty od niepłodności, to wywalił gały jak zaczęłam badania wyciągać i mówić o tym , o tamtym, to mi dolega, tamto mi nie pasuje, tu jest wynik nie bardzo, ten wynik mógłby być lepszy, w sumie nie zabłysłam specjalną wiedzą a ten się zdziwił że tyle wiem, mnie z kolei zdziwiło że jestem ewenementem, że inne kompletnie i w całości zdają się na lekarza
__________________
|
|
|
|
#2340 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII
Perse wow!!!bardzo dużo wiesz (rzeczywiście mogłabyś na medycynę startować) i żaden lekarz Cię nie zagnie
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:36.








nigdy mnie nie poucza, ale i tak zawsze za dużo się staram 
Straszna różnica między moim kolorem a rozjaśnionym. Ale mam nadzieję, że jak mi się pofalują (jak co dzień), to będzie lepiej.












