Oleje i olejki do włosów, część VI - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-22, 12:39   #2521
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez olkie Pokaż wiadomość
zacznijmy od tego ze wlasciwie zaden detergent nie zmywa calkowicie parafiny.nawet sls/sles. za to robi na jej powierzchni dziury przez ktore uchodzi wilgoc. zmywa parafine jedynie......benzyna kosmetyczna i olej naturalny -oprocz rycynowego.slesem trzeba by mordowac wlosy chyba miesiac by zmyc calkowicie nim parafine
ojj parafina jest duzo niebezpieczniejsza dla skory i wlosow niz sylikony. sylikony chociaz da sie zmyc calkowicie sles i sls a parafiny niet
Skąd takie informacje? Myślę, że gdyby tak rzeczywiście było to nie można by jej dodawać do kosmetyków. Poza tym włosy dziewczyn, które używają Amli i innych olejów z parafiną wyglądałyby coraz gorzej i gorzej, aż nie pomogłoby im nic prócz cięcia
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 12:43   #2522
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 110
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez inspiracja87 Pokaż wiadomość
Hej a ja właśnie niedawno zmyłam migdałka całonocnego a teraz siedzę z Waxem avocado oil, i chyba dam moim włosom wyschnąć samym... i już boję się efektu zazwyczaj to suszę i modeluję na szczotkę okrągłą bo ciężko jest wyjść z domu z nieułożonymi krótkimi włosami ale jusz na szczeście zrezygnowałam z prostownicy na stałe
lxosiuiuytrr
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 12:46   #2523
patusia88
Raczkowanie
 
Avatar patusia88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 247
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

mam wrażenie nagonki na parafinę...

Skoro jest taka ona bee to co powoduje taką popularność daburowskiej amli?
__________________
19.02.2012- uczę się żyć bez prostownicy...
20.10.2012 - Drożdże (podejscie nr 3)
29.01.2012 - ZAPUSZCZAM!
patusia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 12:51   #2524
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez patusia88 Pokaż wiadomość
mam wrażenie nagonki na parafinę...

Skoro jest taka ona bee to co powoduje taką popularność daburowskiej amli?
Ja szczerze mówiąc nie wiem Ale mi ona nie podpasowała właśnie z uwagi na parafinę, mam proste włosy i cały czas miałam wrażenie, że są czymś oblepione, nieprzyjemne w dotyku.

Jednym parafina pasuje, drugim nie, wg mnie stosowana z umiarem, zmywana z włosów SLS/SLES może dać radę. Na pewno nie liczyłabym, że szampon bez SLS/SLES ją zmyje, ale też nie wiem czy jej demonizowanie jest słuszne, może jakaś chemiczka się wypowie
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:03   #2525
patusia88
Raczkowanie
 
Avatar patusia88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 247
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
Ja szczerze mówiąc nie wiem Ale mi ona nie podpasowała właśnie z uwagi na parafinę, mam proste włosy i cały czas miałam wrażenie, że są czymś oblepione, nieprzyjemne w dotyku.

Jednym parafina pasuje, drugim nie, wg mnie stosowana z umiarem, zmywana z włosów SLS/SLES może dać radę. Na pewno nie liczyłabym, że szampon bez SLS/SLES ją zmyje, ale też nie wiem czy jej demonizowanie jest słuszne, może jakaś chemiczka się wypowie
Co do parafiny to chyba zależy od porowatości. Ja mam wysoką, włosy się puszą zniszczone prostownicą i parafina oblepiajac je ogarnia. Koleżanka włosy ma grube i jej obciąża.
__________________
19.02.2012- uczę się żyć bez prostownicy...
20.10.2012 - Drożdże (podejscie nr 3)
29.01.2012 - ZAPUSZCZAM!
patusia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:07   #2526
kinpatsu
Rozeznanie
 
Avatar kinpatsu
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 550
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez patusia88 Pokaż wiadomość
mam wrażenie nagonki na parafinę...

Skoro jest taka ona bee to co powoduje taką popularność daburowskiej amli?
Też tego nie wiem Ale u mnie Amla nie sprawdziła się w ogóle. Moje włosy jej nie cierpią, zgaduję, że to przez parafinę właśnie
__________________
ZAPUSZCZAM WŁOSY - cel >> długość do bioder

JESTEŚMY ZE SOBĄ...
VIKINGS WE LOVE
kinpatsu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:11   #2527
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez patusia88 Pokaż wiadomość
Co do parafiny to chyba zależy od porowatości. Ja mam wysoką, włosy się puszą zniszczone prostownicą i parafina oblepiajac je ogarnia. Koleżanka włosy ma grube i jej obciąża.
Silikony robią to samo, może byłby lepsze niż parafina? Ja mam średnią porowatość i cienkie włosy, a mi nie pasuje.
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:17   #2528
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez olkie Pokaż wiadomość
zacznijmy od tego ze wlasciwie zaden detergent nie zmywa calkowicie parafiny.nawet sls/sles. za to robi na jej powierzchni dziury przez ktore uchodzi wilgoc. zmywa parafine jedynie......benzyna kosmetyczna i olej naturalny -oprocz rycynowego.slesem trzeba by mordowac wlosy chyba miesiac by zmyc calkowicie nim parafine

---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:26 ----------



ojj parafina jest duzo niebezpieczniejsza dla skory i wlosow niz sylikony. sylikony chociaz da sie zmyc calkowicie sles i sls a parafiny niet



od siebie dodam ze nie ma nic gorszego niz nakladac parafine na skore glowy. parafina tworzy warstewke niemal nie do zmycia zwyklymi detergentami. ta warstwa jest nieprzepuszczalna dla gazow i wody. w tenn sposob "przyduszamy" nasza skore i cebulki wlosowe. przudyszona skora zaczyna puchnac i stara sie bronic produkujac nadmiar loju, pod warstwa nieprszepuszczalna pieeeeeknie rozwijaja sie bakterie beztlenowe powodujace tradzik. wlosy wypadaja bo cebulki sa uduszone,przez warstwe parafiny zadne piekne i cudowne skadniki do nich nie dotra. wiec pytacie czemu wiec wszedzie jest parafina? bo jest TANIA i latwo dostepna. jest produktem ubocznym produkcji ropy naftowej. czemu po niej wlosy sa takie ladne? bo jest tak samo produktem kondycjujacym wlosy-poprawiajacym ich wyglad(przynajmniej na poczatku) jak silikon a chyba jeszcze gorszym. bo silikony chociaz sls/sles mozna zmyc i wiele z nich uzywanych w produktach dla wlosow przepuszcza gazy( lotne) i inne skladniki ( zapomnialam nazwy silikonu ale jest jeden co ladnie miesza sie z olejami i nie stanowi dla nich bariery) czemu wiec najwieksze koncerny stosuja w nadmiarze parafiny? bo wie ze malo kto zaglebia sie w sklad,a na opakowaniu mozna napisac wszytko- tu chodzi o zysk. spotkalam sie juz z kosmetykami z keratyna- gdzie w skladnie nie bylo keratyny, kosmetykami bez sls/sles za to w skladzie byla ich podwojna ilosc( szampon farmony) itp itd.
wydaje mi się, że gdyby rzeczywiście parafina była aż tak szkodliwa i powodowała takie okropieństwa, jakby się tak wszystko dusiło i było zżerane przez bakterie, to nie byłaby dopuszczona do stosowania w kosmetykach... prawda, że koncerny każde, za przeproszeniem, g*wno chcą nam wcisnąć żeby zarobić, ale jakoś nie mogę uwierzyć w to, że aż tak tak okropną rzecz wrzucaliby jako główny składnik oliwek do pielęgnacji niemowląt itp.
mam wrażenie, że to taka trochę nagonka właśnie na tą parafinę i powtarzanie jakichś mitów, koloryzując je co jakiś czas, żeby były jeszcze straszniejsze...
ze dwa lata temu popukałabym się w głowę jakby mi ktoś powiedział o nakładaniu jakiejkolwiek oleistej cieczy na głowę, zrobiłabym mu wykład jak to olej mu wszystko zapcha i przydusi, a teraz sama używam... z tą parafiną też tak trochę może się gada, gada...powtarza... jeszcze tą ropą postraszy, bo to groźnie brzmi... no i strach :P
__________________


Edytowane przez chudelatte
Czas edycji: 2012-07-22 o 13:21
chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:22   #2529
201610052004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 379
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez chudelatte Pokaż wiadomość
brałabym wydaje się być ok, coś już gdzieś o nim czytałam, że dobry a datą ważności bym się specjalnie nie przejmowała, bo jak termin MINIMALNEJ przydatności jest dwa lata to nagle po tych dwóch latach się w tydzień nie zepsuje... co innego gdyby coś miało krótki termin np. tydzień czy dwa od daty produkcji...wtedy po paru dniach mogłoby być nie halo ale te terminy są najczęściej bardzo "na wyrost", sporo krótsze od tego ile produkt rzeczywiście potrafi przetrwać niezmieniony - dla bezpieczeństwa sama bym kupiła, ale używam już paru rzeczy z łopianem, a w kwestii olejków czaję się na inne
Dzięki Ja obecnie mam Amlę Gold i Shikakai, dlatego chciałam spróbować czegoś o bardziej naturalnym składzie A cena zachęcająca
201610052004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:22   #2530
patusia88
Raczkowanie
 
Avatar patusia88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 247
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
Silikony robią to samo, może byłby lepsze niż parafina? Ja mam średnią porowatość i cienkie włosy, a mi nie pasuje.
penie tak ale może jednak te zioła amlowe coś pomagają
__________________
19.02.2012- uczę się żyć bez prostownicy...
20.10.2012 - Drożdże (podejscie nr 3)
29.01.2012 - ZAPUSZCZAM!
patusia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 13:22   #2531
moooniek
Zakorzenienie
 
Avatar moooniek
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 11 793
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez ewulkamala16 Pokaż wiadomość
czy Brhingraj tez tak smierdzi jak Sesa?
Dla mnie sesa dużo ładniej pachnie
Cytat:
Napisane przez karmazynka99 Pokaż wiadomość
aha ale napewno nieługo zobaczysz różnicę przyrostu
oki mogę dac, tylko jak będa "wyjściowe" bo na razie mam pofalowane od francuza
to czekam
moooniek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 14:29   #2532
nak nak
Przyczajenie
 
Avatar nak nak
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 25
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

a co do Amli, czy to możliwe, że moje włosy się na nią "uodporniły" O.o? Świetnie działała na moje włosy kiedy były mega zniszczone, a teraz kiedy moje włosy są w MIARĘ okej, mam wrażenie, że Amla już im nie służy. Jak dla mnie to brzmi to trochę bez sensu dlatego się pytam
__________________
http://nopopatrz.blogspot.com/
nak nak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 14:33   #2533
Czarna93
Zakorzenienie
 
Avatar Czarna93
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 695
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez olkie Pokaż wiadomość
od siebie dodam ze nie ma nic gorszego niz nakladac parafine na skore glowy. parafina tworzy warstewke niemal nie do zmycia zwyklymi detergentami. ta warstwa jest nieprzepuszczalna dla gazow i wody. w tenn sposob "przyduszamy" nasza skore i cebulki wlosowe. przudyszona skora zaczyna puchnac i stara sie bronic produkujac nadmiar loju, pod warstwa nieprszepuszczalna pieeeeeknie rozwijaja sie bakterie beztlenowe powodujace tradzik. wlosy wypadaja bo cebulki sa uduszone,przez warstwe parafiny zadne piekne i cudowne skadniki do nich nie dotra.
Skoro tak jest to czemu amla dabura działa na porost i wypadanie ?
Czarna93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 14:35   #2534
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez nak nak Pokaż wiadomość
a co do Amli, czy to możliwe, że moje włosy się na nią "uodporniły" O.o? Świetnie działała na moje włosy kiedy były mega zniszczone, a teraz kiedy moje włosy są w MIARĘ okej, mam wrażenie, że Amla już im nie służy. Jak dla mnie to brzmi to trochę bez sensu dlatego się pytam
zaraz Ci powiedzą, że parafina krzywdę Twoim włosom robi a serio, to różnie może być... ja właściwie z każdym kosmetykiem i każdym olejem mam na początku och i ach a po jakimś czasie jakby przestaje działać
czym się objawia to "niesłużenie"? po prostu nie ma dalszego postępu, czy coś złego się dzieje?
__________________

chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 14:54   #2535
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 152
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez moooniek Pokaż wiadomość
to czekam
oki




ja tez ie lubię olei na parafinie, chociaż navratna nie bła taka zła, ale np himalaya była dla mnie okropna
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 15:06   #2536
nak nak
Przyczajenie
 
Avatar nak nak
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 25
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez chudelatte Pokaż wiadomość
zaraz Ci powiedzą, że parafina krzywdę Twoim włosom robi a serio, to różnie może być... ja właściwie z każdym kosmetykiem i każdym olejem mam na początku och i ach a po jakimś czasie jakby przestaje działać
czym się objawia to "niesłużenie"? po prostu nie ma dalszego postępu, czy coś złego się dzieje?
Na początku używania Amli miałam takie.. WOW!! włosy mega błyszczące, takie "mięsiste" i w ogóle cuda na patyku. Zużyłam ponad połowę butelki i szału już nie ma Już nie używam Amli jakiś miesiąc, za niedługo chcę znowu do niej wrócić, może znowu będą "takie" efekty
__________________
http://nopopatrz.blogspot.com/
nak nak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 15:13   #2537
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez nak nak Pokaż wiadomość
Na początku używania Amli miałam takie.. WOW!! włosy mega błyszczące, takie "mięsiste" i w ogóle cuda na patyku. Zużyłam ponad połowę butelki i szału już nie ma Już nie używam Amli jakiś miesiąc, za niedługo chcę znowu do niej wrócić, może znowu będą "takie" efekty
albo masz tak jak ja, że włosy się jakby przyzwyczaiły i potrzebują zmnian bo mają takie "widzi mi się"

albo są już po prostu w na tyle dobrym stanie, że nie ma takiej wielkiej przepaści pomiędzy nic nie robieniem a zastosowaniem czegoś fajnego

albo rzeczywiście jakieś parafiny, nie parafiny i inne cuda przy dłuższym stosowaniu okazują się niefajne
__________________

chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 15:28   #2538
olkie
Zakorzenienie
 
Avatar olkie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: kraków-stce
Wiadomości: 4 115
GG do olkie
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
Skąd takie informacje? Myślę, że gdyby tak rzeczywiście było to nie można by jej dodawać do kosmetyków. Poza tym włosy dziewczyn, które używają Amli i innych olejów z parafiną wyglądałyby coraz gorzej i gorzej, aż nie pomogłoby im nic prócz cięcia
wystarczy poszperac po artylukach w necie oto kilka i zapraszam do wnikliwej lektury:

http://rozanski.li/?p=190

http://www.jaworek.net/kosmetyki/czarne_owce.php


"...Olej mineralny to synonimowa nazwa parafiny ciekłej lub inaczej oleju parafinowego. Jest to nazwa w systemie INCI: Mineral Oil. Nazwa olej z punktu naukowego jest niepoprawna, szczególnie pod względem chemicznym. Olej to mieszanina kwasów tłuszczowych zestryfikowanych alkoholami wielowodorotlenowymi, np. glicerolem (ale nie tylko). Parafina nie zawiera kwasów tłuszczowych. Ani jednego kwasu tłuszczowego. Parafina zarówno ciekła jak i stała to mieszanina węglowodorów nasyconych (parafina ciekła zawiera węglowodory C10-C16; parafina stała zawiera węglowodory powyżej C20) i otrzymywana jest z ropy naftowej, ze smoły węgla brunatnego, smoły łupkowej, torfu lub syntetycznie w procesie Fischera-Tropscha.

Czysta parafina chemicznie zawsze charakteryzowała i charakteryzuje się brakiem zapachu i smaku. Parafiny mają stały skład. Nie są przyswajalne dla organizmu człowieka. Nie są metabolizowane. Na powierzchni skóry tworzą film hydrofobowy. Z jednej strony parafina chroni skórę przed wysychaniem, z drugiej jednak tworzy tak szczelną izolację, że zatrzymuje wymianę materii, uniemożliwia oddychanie, absorbowanie składników czynnych z kosmetyków i leków, hamuje wydzielanie i wydalanie produktów przemiany materii. Wciskając się w pory (w tym ujścia gruczołów łojowych) i ujścia gruczołów ekrynowych oraz apokrynowych uniemożliwia swobodne wydalanie łoju i potu. Parafina uniemożliwia także wnikanie wody do skóry, np. podczas zabiegów nawilżających, lub podczas bryzy, w łaźni. W kosmetologii mówi się, że parafina powoduje całkowitą okluzję, czyli odcięcie skóry od środowiska zewnętrznego Parafina jest lepka, łatwo przylega do skóry, trudno ją zmyć ze skóry, bowiem węglowodory są mało reaktywne chemicznie i bardzo stabilne.

Parafina podana doustnie powleka ścianki przewodu pokarmowego zatrzymując resorpcję wody i polepszając poślizg. Nie wchłania się do krwi i limfy. Jest jak obce ciało. W przewodzie pokarmowym zatrzymuje absorpcję składników pokarmowych z treści pokarmowej do krwi. Uniemożliwia wchłanianie witamin. W historii opisano szereg przypadków niedoboru witaminy A, E i D u osób nadużywających parafinę jako środka przeczyszczającego. Dużej stosowana wywołuje więc hipowitaminozę i zaburzenia wodno-elektrolitowe ustroju. Dlatego jako środek przeczyszczający zalecana jest doraźnie, od czasu do czasu. Sam ją czasem polecam, bo jest skuteczna. Dobrze usuwa nawet złogi (kamienie) kałowe. Świetna do kuracji oczyszczających jelita. Nigdy jednak nie powinna być stosowana długotrwale. U niektórych osób spożyta, wypływa z odbytu, co świadczy o jej właściwościach fizycznych. Jest nienaruszalna enzymatycznie dla organizmu człowieka. Metabolizują ją niektóre bakterie, rośliny i sinice (kilka dobrych lat prowadziłem badania nad fitomelioracją obszarów zanieczyszczonych ropa naftową i jej pochodnymi oraz nad toksykologią węglowodorów naftowych).

Parafina to tylko węglowodory określonej frakcji. Nie ma w niej składników odżywczych. Kurz, cząstki pudru, różu, tuszu itd. łatwo przylegają do powłoki parafinowej. Parafina zmieszana z tymi składnikami, np. kurzem i pudrem wciska się w pory powodując zaczopowanie ujść gruczołów. Blokując swobodne usuwanie łoju powoduje zaczopowanie gruczołów łojowych i powstawanie zaskórników. Jest to naturalne, wiadome i pewne. Trudno w ogóle dyskutować nad tym procesem. Nie trzeba do tego skomplikowanych badań. Wymieszajcie parafinę z pudrem i posmarujcie nią twarz. Będzie wygładzona, pory zamknięte (fluidy zawierają parafinę właśnie dlatego). Dlaczego skóra po pudrze staje się gładka, fajnie pokryta? Bo zatkaniu ulegają rozszerzone pory, wypełnieniu drobne wgłębienia. Do tego barwnik. Nawet jeśli pory nie są rozszerzone, to i tak stosowanie kosmetyków z parafiną spowoduje w rezultacie ich wypełnienie i rozszerzenie. Nie bez powodu przysłowiowe „stare pudernice” lepiej nie oglądać bez makijażu. Nadmierne stosowanie kosmetyków z tlenkiem tytanu, tlenkiem cynku, związkami glinu, parafiną, barwnikami naniesionymi na minerały, powoduje w rezultacie nienaturalne rozszerzenie porów, zakłóca procesy wymiany gazowej i materii między skórą a środowiskiem zewnętrznym. Inne składniki powodują dodatkowo rozszerzenie naczyń krwionośnych, zakłócenie rogowacenia naskórka, podrażnienie i wypryski, krostki. Po eksperymencie mieszania parafiny z pudrem, spróbujcie zmyć ją z twarzy. Jest to trudne, zapewniam Was o tym. Spirytus nie rozpuszcza parafiny. Woda oczywiście też nie. Trzeba sporo mydła. Natomiast parafinę możemy zmyć ze skóry olejem naturalnym, a potem wodą ciepłą z mydłem. Chloroformu, benzyny i eteru nie polecam do zmywania kosmetyków parafinowych z twarzy, bo dłużej stosowane odtłuszczą ją całkowicie i podrażnią. Ale z drugiej strony jak chcecie dowiedzieć się, jak słabo woda zmywa parafinę z twarzy (zwartą w pudrach płynnych) możecie przemyć twarz wacikiem zmoczonym w benzynie aptecznej (lub eterze naftowym). Watka aż pociemnieje od kurzu i kosmetyków wymieszanych z parafinami, a pory na chwilę odetchną. No, ale benzyna też nie jest obojętna dla skóry. To też węglowodory (lekkie) dlatego tak dobrze czyszczą, zgodnie z zasadą „Swój swojego lubi”.

Parafina odcinając dopływ tlenu z otoczenia sprzyja rozwojowi bakterii beztlenowych w skórze. Wiadome jest dla wszystkich, ze bakterie trądzikotwórcze Propionibacterium acnes są beztlenowcami. Możemy więc powiedzieć, ze parafina im sprzyja. Stąd nawet maści antybiotykowe sporządzone na parafinie lub wazelinie nie działają w przypadku trądziku, zapalenia mieszków włosowych, łojotokowego zapalenia skóry. Pod ich wpływem dochodzi nawet do pogorszenia stanu. Dlaczego? Dlatego, że uniemożliwiają wnikanie antybiotyku w skórę, upośledzają oddychanie, sprzyjaj]
]>
z doswiadczenia wiem ze u mnie parafina na poczatku daje zludzenie pieknie nawilzonej skory i wlosow, pozniej na cerze pojawiaja sie wypryski ktore leczylam grubo ponad pol roku a wlosy stawaly sie sianowate po odstawieniu parafin i niczym nie moglam ich uspokoic przez dluuugi czas......"


"...Olej mineralny

Produkty pochodzące z oczyszczonej ropy naftowej są tanie, bezzapachowe, nie jełczeją, czyli mają własciwie same zalety dla przemysłu kosmetycznego. Ale czy również dla skóry? Olej mineralny jest surowcem naturalnym, ale, w przeciwieństwie do wszystkich innych substancji naturalnych nie działa korzystnie na skórę. Dla skóry pozostaje on ciałem obcym. Organizm nie potrafi go rozłożyć na przyswajalne czynniki ani wydalić. Jeśli połknie się parafinę, na przykład ze szminki, to odkłada się ona w wątrobie, nerkach czy węzłach chłonnych. Dla organizmu ludzkiego parafina to chemiczne śmieci, które tylko szkodzą. Parafina tworzy na skórze nieprzepuszczalną dla gazów (również dla tlenu i powietrza) i wody warstwę. Skóra pod tą warstwą czuje się miękkka i gładka. Ale co tak naprawdę dzieje się pod tą warstwą? Oddychanie skóry jest zablokowane, chłodzenie powierzchni skóry przez wydzielanie potu jest uniemożliwione. Skóra jest rozgrzana i wydziela coraz więcej potu. Wszystkie wydzieliny skóry zostają pod warstwą parafiny. skóra puchnie i dusi się, niektórzy mówią, że znikają zmarszczki ;-). Warstwa parafinowa jest trudna do zmycia, takie normalne mycie zmywa ją tylko częściowo. Wówczas powstają dziury w warstwie i cała wilgotność skóry ulatnia się. Pozostaje sucha odwodniona tkanka. Stosowanie kremu z parafiną przez dłuższy czas powoduje przesuszenie i szybsze starzenie się skóry, ale zobaczyć można to dopiero po zaprzestaniu używania kosmetyków z parafiną i dokładnym zmyciu warstwy parafiny. Przedtem "uduszona" skóra jest wciąż napięta i spuchnięta. Parafina jest komedogenna. Warstwa parafinowa skutecznie zapycha pory, sebum nie może się wydostać i tworzą się zaskórniki i pryszcze.
Należy jednak dodać, że wazelina czy olej parafinowy stanowią barierę ochronną, która ma za zadanie chronić skórę przed niekorzystnym wpływem otoczenia, zwłaszcza w przypadku chorób skórnych (np. łuszczyca) lub w ekstremalnych warunkach.

Podpbnie do parafiny zachowują się inne substancje ropopochodne.

W międzynarodowej nomenklaturze INCI to:

Parafina:
Paraffinum Liquidum
Paraffin
Synthetic Wax
Isoparaffin

Olej mineralny czyli mieszanina ciekłych węglowodorów:
Mineral Oil

Wazelina - maziste ciaóło stałe. Jest to jeden z produktów destylacji ropy naftowej, mieszanina weglowodorów tzw. parafinowych (alkanów):
Vaseline
Petrolatum

Cerezyna czyli rafinowany wosk ziemny:
Ceresin

Węglowodory alifatyczne:
Isododecane
Isobutane
Isohexadecane

Ozokeryt to wosk ziemny czyli kopalny mineral bedacy mieszanina stalych i cieklych wielkoczasteczkowych weglowodorów, glównie n- i izoparafinowych:
Ozokerite

Gazy używane w aerozolach, powstałe w procesie rafinacji oleju mineralnego:
Isopropane
Isobutane

Wosk parafinowy:
Cera Microcristallina


Aktualizacja akapitu: 18.09.2006 ..."

---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------

Cytat:
Napisane przez chudelatte Pokaż wiadomość
wydaje mi się, że gdyby rzeczywiście parafina była aż tak szkodliwa i powodowała takie okropieństwa, jakby się tak wszystko dusiło i było zżerane przez bakterie, to nie byłaby dopuszczona do stosowania w kosmetykach... prawda, że koncerny każde, za przeproszeniem, g*wno chcą nam wcisnąć żeby zarobić, ale jakoś nie mogę uwierzyć w to, że aż tak tak okropną rzecz wrzucaliby jako główny składnik oliwek do pielęgnacji niemowląt itp.
tak samo jest dopuszczalna jak dopuszczalne sa parabeny ,slesy itp i inne tosyczne substancje.

kosmetyki dla dzieci i atopowcow to calkiem inna dzialka. jak wiadomo dzieci nie maja jeszcze pracujacych gruczolow lojowych dlatego az tak parafina im nie szkodzi tak samo jak atopowcom dla ktorych jest wskazana bo wlasnie tworzy ta nieprzepuszczalna warstwe. ze koncerny chca nam g*wno wcisnac to nie nowosc i same nie raz to widzicie: profesjonalne i drogeryjne loreale itp naszpikowane substancami kondycjonujacymi za to bez wartosciowych skladnikow- cudowne nazwy roznych innowacyjnych skladnikow o ktorych wlasciwie nic nie wiemy -znamy ich tylko abstrakcyjna nazwe ktora zupelnie nic nie mowi bo producent zastrzegl sklad. ile z tych nic nie wartych kosmetykow ma imponujace ceny? a ile jest tanich i bardzo dobrych produktow? a czemu taka roznica w cenie??? nie chodzi o jakosc napewno nie. dla porownania: zobaczcie sklady oliwek hipp i babydream i porownajcie z johnsonem. jedne to oleje naturalne a johnson sama parafina+ zapach. a przeciez mozna bylo nawet zrobic ta oliwke ze slonecznikowego prawda tez by bylo tanio? a teraz zobaczcie na ceny: johnson grubo ponad 10 zl. i za co placimy? za jakosc? za cenne substancje????bo przeciez parafina nie ma zadnych wlasciwosci nawilzajacych ani odzywiajacych tylko oblepia odcinajac od swiata zewnetrznego skore i wlosy.czy moze placimy marke ktora tak wysoko siebie ceni?


osobiscie w zyciu na skore ciala czy glowy nie nalozylabym niczego co ma parafine w skladzie. na koncowni wlosow juz bardziej bylabym skonna tylko po co pozniej by byly te wszytkie maski i inne cuda skoro parafina jest tak szczelna?
__________________
mgr inż. sztuki ogrodowej:

Edytowane przez olkie
Czas edycji: 2012-07-22 o 15:34
olkie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 15:35   #2539
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez olkie Pokaż wiadomość
wystarczy poszperac po artylukach w necie oto kilka i zapraszam do wnikliwej lektury:

http://rozanski.li/?p=190

http://www.jaworek.net/kosmetyki/czarne_owce.php


"...Olej mineralny to synonimowa nazwa parafiny ciekłej lub inaczej oleju parafinowego. Jest to nazwa w systemie INCI: Mineral Oil. Nazwa olej z punktu naukowego jest niepoprawna, szczególnie pod względem chemicznym. Olej to mieszanina kwasów tłuszczowych zestryfikowanych alkoholami wielowodorotlenowymi, np. glicerolem (ale nie tylko). Parafina nie zawiera kwasów tłuszczowych. Ani jednego kwasu tłuszczowego. Parafina zarówno ciekła jak i stała to mieszanina węglowodorów nasyconych (parafina ciekła zawiera węglowodory C10-C16; parafina stała zawiera węglowodory powyżej C20) i otrzymywana jest z ropy naftowej, ze smoły węgla brunatnego, smoły łupkowej, torfu lub syntetycznie w procesie Fischera-Tropscha.

Czysta parafina chemicznie zawsze charakteryzowała i charakteryzuje się brakiem zapachu i smaku. Parafiny mają stały skład. Nie są przyswajalne dla organizmu człowieka. Nie są metabolizowane. Na powierzchni skóry tworzą film hydrofobowy. Z jednej strony parafina chroni skórę przed wysychaniem, z drugiej jednak tworzy tak szczelną izolację, że zatrzymuje wymianę materii, uniemożliwia oddychanie, absorbowanie składników czynnych z kosmetyków i leków, hamuje wydzielanie i wydalanie produktów przemiany materii. Wciskając się w pory (w tym ujścia gruczołów łojowych) i ujścia gruczołów ekrynowych oraz apokrynowych uniemożliwia swobodne wydalanie łoju i potu. Parafina uniemożliwia także wnikanie wody do skóry, np. podczas zabiegów nawilżających, lub podczas bryzy, w łaźni. W kosmetologii mówi się, że parafina powoduje całkowitą okluzję, czyli odcięcie skóry od środowiska zewnętrznego Parafina jest lepka, łatwo przylega do skóry, trudno ją zmyć ze skóry, bowiem węglowodory są mało reaktywne chemicznie i bardzo stabilne.

Parafina podana doustnie powleka ścianki przewodu pokarmowego zatrzymując resorpcję wody i polepszając poślizg. Nie wchłania się do krwi i limfy. Jest jak obce ciało. W przewodzie pokarmowym zatrzymuje absorpcję składników pokarmowych z treści pokarmowej do krwi. Uniemożliwia wchłanianie witamin. W historii opisano szereg przypadków niedoboru witaminy A, E i D u osób nadużywających parafinę jako środka przeczyszczającego. Dużej stosowana wywołuje więc hipowitaminozę i zaburzenia wodno-elektrolitowe ustroju. Dlatego jako środek przeczyszczający zalecana jest doraźnie, od czasu do czasu. Sam ją czasem polecam, bo jest skuteczna. Dobrze usuwa nawet złogi (kamienie) kałowe. Świetna do kuracji oczyszczających jelita. Nigdy jednak nie powinna być stosowana długotrwale. U niektórych osób spożyta, wypływa z odbytu, co świadczy o jej właściwościach fizycznych. Jest nienaruszalna enzymatycznie dla organizmu człowieka. Metabolizują ją niektóre bakterie, rośliny i sinice (kilka dobrych lat prowadziłem badania nad fitomelioracją obszarów zanieczyszczonych ropa naftową i jej pochodnymi oraz nad toksykologią węglowodorów naftowych).

Parafina to tylko węglowodory określonej frakcji. Nie ma w niej składników odżywczych. Kurz, cząstki pudru, różu, tuszu itd. łatwo przylegają do powłoki parafinowej. Parafina zmieszana z tymi składnikami, np. kurzem i pudrem wciska się w pory powodując zaczopowanie ujść gruczołów. Blokując swobodne usuwanie łoju powoduje zaczopowanie gruczołów łojowych i powstawanie zaskórników. Jest to naturalne, wiadome i pewne. Trudno w ogóle dyskutować nad tym procesem. Nie trzeba do tego skomplikowanych badań. Wymieszajcie parafinę z pudrem i posmarujcie nią twarz. Będzie wygładzona, pory zamknięte (fluidy zawierają parafinę właśnie dlatego). Dlaczego skóra po pudrze staje się gładka, fajnie pokryta? Bo zatkaniu ulegają rozszerzone pory, wypełnieniu drobne wgłębienia. Do tego barwnik. Nawet jeśli pory nie są rozszerzone, to i tak stosowanie kosmetyków z parafiną spowoduje w rezultacie ich wypełnienie i rozszerzenie. Nie bez powodu przysłowiowe „stare pudernice” lepiej nie oglądać bez makijażu. Nadmierne stosowanie kosmetyków z tlenkiem tytanu, tlenkiem cynku, związkami glinu, parafiną, barwnikami naniesionymi na minerały, powoduje w rezultacie nienaturalne rozszerzenie porów, zakłóca procesy wymiany gazowej i materii między skórą a środowiskiem zewnętrznym. Inne składniki powodują dodatkowo rozszerzenie naczyń krwionośnych, zakłócenie rogowacenia naskórka, podrażnienie i wypryski, krostki. Po eksperymencie mieszania parafiny z pudrem, spróbujcie zmyć ją z twarzy. Jest to trudne, zapewniam Was o tym. Spirytus nie rozpuszcza parafiny. Woda oczywiście też nie. Trzeba sporo mydła. Natomiast parafinę możemy zmyć ze skóry olejem naturalnym, a potem wodą ciepłą z mydłem. Chloroformu, benzyny i eteru nie polecam do zmywania kosmetyków parafinowych z twarzy, bo dłużej stosowane odtłuszczą ją całkowicie i podrażnią. Ale z drugiej strony jak chcecie dowiedzieć się, jak słabo woda zmywa parafinę z twarzy (zwartą w pudrach płynnych) możecie przemyć twarz wacikiem zmoczonym w benzynie aptecznej (lub eterze naftowym). Watka aż pociemnieje od kurzu i kosmetyków wymieszanych z parafinami, a pory na chwilę odetchną. No, ale benzyna też nie jest obojętna dla skóry. To też węglowodory (lekkie) dlatego tak dobrze czyszczą, zgodnie z zasadą „Swój swojego lubi”.

Parafina odcinając dopływ tlenu z otoczenia sprzyja rozwojowi bakterii beztlenowych w skórze. Wiadome jest dla wszystkich, ze bakterie trądzikotwórcze Propionibacterium acnes są beztlenowcami. Możemy więc powiedzieć, ze parafina im sprzyja. Stąd nawet maści antybiotykowe sporządzone na parafinie lub wazelinie nie działają w przypadku trądziku, zapalenia mieszków włosowych, łojotokowego zapalenia skóry. Pod ich wpływem dochodzi nawet do pogorszenia stanu. Dlaczego? Dlatego, że uniemożliwiają wnikanie antybiotyku w skórę, upośledzają oddychanie, sprzyjaj]
]>
z doswiadczenia wiem ze u mnie parafina na poczatku daje zludzenie pieknie nawilzonej skory i wlosow, pozniej na cerze pojawiaja sie wypryski ktore leczylam grubo ponad pol roku a wlosy stawaly sie sianowate po odstawieniu parafin i niczym nie moglam ich uspokoic przez dluuugi czas......"


"...Olej mineralny

Produkty pochodzące z oczyszczonej ropy naftowej są tanie, bezzapachowe, nie jełczeją, czyli mają własciwie same zalety dla przemysłu kosmetycznego. Ale czy również dla skóry? Olej mineralny jest surowcem naturalnym, ale, w przeciwieństwie do wszystkich innych substancji naturalnych nie działa korzystnie na skórę. Dla skóry pozostaje on ciałem obcym. Organizm nie potrafi go rozłożyć na przyswajalne czynniki ani wydalić. Jeśli połknie się parafinę, na przykład ze szminki, to odkłada się ona w wątrobie, nerkach czy węzłach chłonnych. Dla organizmu ludzkiego parafina to chemiczne śmieci, które tylko szkodzą. Parafina tworzy na skórze nieprzepuszczalną dla gazów (również dla tlenu i powietrza) i wody warstwę. Skóra pod tą warstwą czuje się miękkka i gładka. Ale co tak naprawdę dzieje się pod tą warstwą? Oddychanie skóry jest zablokowane, chłodzenie powierzchni skóry przez wydzielanie potu jest uniemożliwione. Skóra jest rozgrzana i wydziela coraz więcej potu. Wszystkie wydzieliny skóry zostają pod warstwą parafiny. skóra puchnie i dusi się, niektórzy mówią, że znikają zmarszczki ;-). Warstwa parafinowa jest trudna do zmycia, takie normalne mycie zmywa ją tylko częściowo. Wówczas powstają dziury w warstwie i cała wilgotność skóry ulatnia się. Pozostaje sucha odwodniona tkanka. Stosowanie kremu z parafiną przez dłuższy czas powoduje przesuszenie i szybsze starzenie się skóry, ale zobaczyć można to dopiero po zaprzestaniu używania kosmetyków z parafiną i dokładnym zmyciu warstwy parafiny. Przedtem "uduszona" skóra jest wciąż napięta i spuchnięta. Parafina jest komedogenna. Warstwa parafinowa skutecznie zapycha pory, sebum nie może się wydostać i tworzą się zaskórniki i pryszcze.
Należy jednak dodać, że wazelina czy olej parafinowy stanowią barierę ochronną, która ma za zadanie chronić skórę przed niekorzystnym wpływem otoczenia, zwłaszcza w przypadku chorób skórnych (np. łuszczyca) lub w ekstremalnych warunkach.

Podpbnie do parafiny zachowują się inne substancje ropopochodne.

W międzynarodowej nomenklaturze INCI to:

Parafina:
Paraffinum Liquidum
Paraffin
Synthetic Wax
Isoparaffin

Olej mineralny czyli mieszanina ciekłych węglowodorów:
Mineral Oil

Wazelina - maziste ciaóło stałe. Jest to jeden z produktów destylacji ropy naftowej, mieszanina weglowodorów tzw. parafinowych (alkanów):
Vaseline
Petrolatum

Cerezyna czyli rafinowany wosk ziemny:
Ceresin

Węglowodory alifatyczne:
Isododecane
Isobutane
Isohexadecane

Ozokeryt to wosk ziemny czyli kopalny mineral bedacy mieszanina stalych i cieklych wielkoczasteczkowych weglowodorów, glównie n- i izoparafinowych:
Ozokerite

Gazy używane w aerozolach, powstałe w procesie rafinacji oleju mineralnego:
Isopropane
Isobutane

Wosk parafinowy:
Cera Microcristallina


Aktualizacja akapitu: 18.09.2006 ..."

---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------



tak samo jest dopuszczalna jak dopuszczalne sa parabeny ,slesy itp i inne tosyczne substancje.

kosmetyki dla dzieci i atopowcow to calkiem inna dzialka. jak wiadomo dzieci nie maja jeszcze pracujacych gruczolow lojowych dlatego az tak parafina im nie szkodzi tak samo jak atopowcom dla ktorych jest wskazana bo wlasnie tworzy ta nieprzepuszczalna warstwe. ze koncerny chca nam g*wno wcisnac to nie nowosc i same nie raz to widzicie: profesjonalne i drogeryjne loreale itp naszpikowane substancami kondycjonujacymi za to bez wartosciowych skladnikow- cudowne nazwy roznych innowacyjnych skladnikow o ktorych wlasciwie nic nie wiemy -znamy ich tylko abstrakcyjna nazwe ktora zupelnie nic nie mowi bo producent zastrzegl sklad. ile z tych nic nie wartych kosmetykow ma imponujace ceny? a ile jest tanich i bardzo dobrych produktow? a czemu taka roznica w cenie??? nie chodzi o jakosc napewno nie. dla porownania: zobaczcie sklady oliwek hipp i babydream i porownajcie z johnsonem. jedne to oleje naturalne a johnson sama parafina+ zapach. a przeciez mozna bylo nawet zrobic ta oliwke ze slonecznikowego prawda tez by bylo tanio? a teraz zobaczcie na ceny: johnson grubo ponad 10 zl. i za co placimy? za jakosc? za cenne substancje????bo przeciez parafina nie ma zadnych wlasciwosci nawilzajacych ani odzywiajacych tylko oblepia odcinajac od swiata zewnetrznego skore i wlosy.czy moze placimy marke ktora tak wysoko siebie ceni?
Mi tu brakuje bardziej chemicznych uzasadnień Spotkałam się z tymi artykułami wcześniej jednak dla mnie one zawierają nutę przesady.

Pogrubione: proszę Cię, substancje toksyczne? To słowo ma trochę inne znaczenie niż Ci się wydaje
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 15:47   #2540
nak nak
Przyczajenie
 
Avatar nak nak
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 25
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez chudelatte Pokaż wiadomość
albo masz tak jak ja, że włosy się jakby przyzwyczaiły i potrzebują zmnian bo mają takie "widzi mi się"

albo są już po prostu w na tyle dobrym stanie, że nie ma takiej wielkiej przepaści pomiędzy nic nie robieniem a zastosowaniem czegoś fajnego

albo rzeczywiście jakieś parafiny, nie parafiny i inne cuda przy dłuższym stosowaniu okazują się niefajne
Mam nadzieję, że chodzi o pierwsze bo bardzo lubiłam efekt po amli a tak btw. jestem teraz na etapie szukania jakiegoś fajnego oleju dla moich włosów. Ale najgorsze jest to, że ja sama nie wiem co chciałabym, żeby ten olej robił z moimi włosami. ot tak, szukam "czegoś fajnego" -.-'
__________________
http://nopopatrz.blogspot.com/
nak nak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 16:16   #2541
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez nak nak Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że chodzi o pierwsze bo bardzo lubiłam efekt po amli a tak btw. jestem teraz na etapie szukania jakiegoś fajnego oleju dla moich włosów. Ale najgorsze jest to, że ja sama nie wiem co chciałabym, żeby ten olej robił z moimi włosami. ot tak, szukam "czegoś fajnego" -.-'

to takie kobiece NIE WIEM CZEGO CHCĘ, ALE CHCĘ TEGO BARDZO MOCNO

---------- Dopisano o 16:16 ---------- Poprzedni post napisano o 16:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
Mi tu brakuje bardziej chemicznych uzasadnień Spotkałam się z tymi artykułami wcześniej jednak dla mnie one zawierają nutę przesady.

Pogrubione: proszę Cię, substancje toksyczne? To słowo ma trochę inne znaczenie niż Ci się wydaje

mi też się wydaje, że to trochę przesada...
w ogóle... opis tego zapychania, jakie to skóra okropne rzeczy przechodzi pod warstwą parafiny... to ja się dziwie czemu ludzie używający oliwek Johnsons, kremu Nivea i innych takich z parafiną nie chodzą jeszcze cali w bąblach, z jakimś trądem, liszajem i w ogóle, że jeszcze żyją
sorry, ale jeśli o skórę chodzi, to choćby nie wiem jak nieprzepuszczalna była ta parafinowa powłoka, to jeśli nawet nie zejdzie podczas mycia, to i tak po prostu złuszczy się razem z naskórkiem, którego codziennie tracimy pokaźną ilość, tylko tego nie widzimy nie wydaje mi się żeby jakoś nieodwracalnie zatykała pory niczym dobry beton i w ogóle... dajcie spokój...
że parafina nie jest czymś milusim i odżywczym to się zgodzę, ale nie uznawałabym jej od razu za jakieś szatańskie mazidło, które wielkie krzywdy czyni
__________________


Edytowane przez chudelatte
Czas edycji: 2012-07-22 o 16:19
chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 17:03   #2542
vivinn
Zakorzenienie
 
Avatar vivinn
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 281
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Wychodzi więc na to, że powinnam być już pokryta centymetrową warstwą parafiny, skoro tak trudno ją zmyć, bo stosowałam lub stosuję:
balsamy do ciała z parafiną
krem do twarzy z parafiną
olej do włosów z parafiną
i uwielbiam posmarować wazeliną usta na noc
__________________
vivinn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 17:33   #2543
nak nak
Przyczajenie
 
Avatar nak nak
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 25
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Amla prawie jak nasienie szatana jest chyba moim ulubionym olejem, a olej kokosowy niby taki niepozorny, naturalny naczytałam się samych ochów i achów a ja mam cały czas wrażenie, że trochę wysusza moje włosy. Więc według mnie każdy sam powinien sprawdzić czego powinien używać a czego unikać. no chyba, że się mylę, poprawcie mnie.
__________________
http://nopopatrz.blogspot.com/
nak nak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 17:39   #2544
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez nak nak Pokaż wiadomość
Amla prawie jak nasienie szatana jest chyba moim ulubionym olejem, a olej kokosowy niby taki niepozorny, naturalny naczytałam się samych ochów i achów a ja mam cały czas wrażenie, że trochę wysusza moje włosy. Więc według mnie każdy sam powinien sprawdzić czego powinien używać a czego unikać. no chyba, że się mylę, poprawcie mnie.
mam tak samo po amli jest cacy, a po kokosowym, od którego zaczynałam olejowanie i po przeczytaniu ochów i achów tak się napaliłam, że od razu kupiłam litrowy słój owszem za pierwszym czy drugim razem było fajnie, ale po kolejnych miałam wrażenie, że włosy mają coraz mniej blasku i końcóweczki są coraz bardziej sianiaste
moim ulubieńcem jest olej ze słodkich migdałów, ale o dziwo ten 100% słodki migdał naturalny jest po prostu bardzo dobry, a miałam dwa takie na parafinie, zawierające tylko ileśtam migdałowego i działały jeszcze lepiej xD
__________________


Edytowane przez chudelatte
Czas edycji: 2012-07-22 o 17:42
chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 18:11   #2545
nak nak
Przyczajenie
 
Avatar nak nak
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 25
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez chudelatte Pokaż wiadomość
mam tak samo po amli jest cacy, a po kokosowym, od którego zaczynałam olejowanie i po przeczytaniu ochów i achów tak się napaliłam, że od razu kupiłam litrowy słój owszem za pierwszym czy drugim razem było fajnie, ale po kolejnych miałam wrażenie, że włosy mają coraz mniej blasku i końcóweczki są coraz bardziej sianiaste
moim ulubieńcem jest olej ze słodkich migdałów, ale o dziwo ten 100% słodki migdał naturalny jest po prostu bardzo dobry, a miałam dwa takie na parafinie, zawierające tylko ileśtam migdałowego i działały jeszcze lepiej xD
Nie taka parafina straszna jakby się wydawało a gdzie mogę dostać olej ze słodkich migdałów? Pytałam ostatnio w kuchniach świata to się na mnie facet popatrzył jak na kosmitę
__________________
http://nopopatrz.blogspot.com/
nak nak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 18:20   #2546
pilotka86
Rozeznanie
 
Avatar pilotka86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 997
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez olkie Pokaż wiadomość
zacznijmy od tego ze wlasciwie zaden detergent nie zmywa calkowicie parafiny.nawet sls/sles. za to robi na jej powierzchni dziury przez ktore uchodzi wilgoc. zmywa parafine jedynie......benzyna kosmetyczna i olej naturalny -oprocz rycynowego.slesem trzeba by mordowac wlosy chyba miesiac by zmyc calkowicie nim parafine

---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:26 ----------



ojj parafina jest duzo niebezpieczniejsza dla skory i wlosow niz sylikony. sylikony chociaz da sie zmyc calkowicie sles i sls a parafiny niet



od siebie dodam ze nie ma nic gorszego niz nakladac parafine na skore glowy. parafina tworzy warstewke niemal nie do zmycia zwyklymi detergentami. ta warstwa jest nieprzepuszczalna dla gazow i wody. w tenn sposob "przyduszamy" nasza skore i cebulki wlosowe. przudyszona skora zaczyna puchnac i stara sie bronic produkujac nadmiar loju, pod warstwa nieprszepuszczalna pieeeeeknie rozwijaja sie bakterie beztlenowe powodujace tradzik. wlosy wypadaja bo cebulki sa uduszone,przez warstwe parafiny zadne piekne i cudowne skadniki do nich nie dotra. wiec pytacie czemu wiec wszedzie jest parafina? bo jest TANIA i latwo dostepna. jest produktem ubocznym produkcji ropy naftowej. czemu po niej wlosy sa takie ladne? bo jest tak samo produktem kondycjujacym wlosy-poprawiajacym ich wyglad(przynajmniej na poczatku) jak silikon a chyba jeszcze gorszym. bo silikony chociaz sls/sles mozna zmyc i wiele z nich uzywanych w produktach dla wlosow przepuszcza gazy( lotne) i inne skladniki ( zapomnialam nazwy silikonu ale jest jeden co ladnie miesza sie z olejami i nie stanowi dla nich bariery) czemu wiec najwieksze koncerny stosuja w nadmiarze parafiny? bo wie ze malo kto zaglebia sie w sklad,a na opakowaniu mozna napisac wszytko- tu chodzi o zysk. spotkalam sie juz z kosmetykami z keratyna- gdzie w skladnie nie bylo keratyny, kosmetykami bez sls/sles za to w skladzie byla ich podwojna ilosc( szampon farmony) itp itd.



olkie a czy masz jakiekolwiek poważne źródła na potwierdzenie szkodliwości i zmywalności parafiny?? Publikacje naukowe, badania? NIE strony z internetu, nie wypowiedzi na forum, bo to może napisać KAŻDY.

Ze swojej strony dodam tylko, że jak czytam to wszystkie "jedyne prawdziwe informacje" o szkodliwości parafiny to mnie trafia..
Otóż PARAFINA uratowała moją twarz i głowę, chociaż wg Ciebie powinnam chyba już jej nie mieć
Jako dziecko (9lat) miałam bardzo poważny wypadek, przejechałam twarzą kilkanaście metrów po asfalcie. Straciłam przytomność, byłam poobijana i potłuczona... a moja twarz i głowa(szczególnie lewa strona) wyglądała jak jedna duża rana. Miałam ZDARTĄ SKÓRĘ na połowie twarzy, jedną ranę i sączącą się krew. Na pogotowiu tylko przemyli mi ją wodą utlenioną i wysłali do dermatologa. Rany zamieniły się w ogromne strupy, niektóre bardzo grube. Również we włosach miałam strupy i rany. Bardzo mądra starsza pani dermatolog (niestety już nie żyje) nakazała mojej mamie smarować mi twarz i skórę głowy kilka razy dziennie CZYSTĄ CIEKŁĄ PARAFINĄ. Zakazała opalania twarzy. Stosowałam więc tą parafinę kilka razy dziennie przez kilka miesięcy. Włosy miałam myte szarym mydłem. Twarz później też, bardzo delikatnie. Po moich ranach i kuracji parafinewej nie została mi na twarzy ani jedna blizna, ani jedno przebarwienie, bruzda czy dziurka.
Przebarwienia na twarzy miałam tylko później po trądziku.
Skórę głowy parafina bardzo szybko wyleczyła. Do końca życia będę wdzięczna pani doktor za polecenie parafiny, dodam tylko że mam ogromną tendencję do blizn, bliznowców i przebarwień. Strasznie żałuję, że później nie używałam parafiny przy okazji innych strupków, bo pozostawały mi blizny np po zadrapaniach kota.

Natomiast co do olejków z parafiną to wyraźnie mi nie służą. Używałam 4 rodzajów i po wszytskich miałam przesusz .
pilotka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 18:23   #2547
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez nak nak Pokaż wiadomość
Nie taka parafina straszna jakby się wydawało a gdzie mogę dostać olej ze słodkich migdałów? Pytałam ostatnio w kuchniach świata to się na mnie facet popatrzył jak na kosmitę
bo on chyba niejadalny przynajmniej ja go widziałam tylko w wersji do kosmetycznych zastosowań i o takich zastosowaniach czytałam o jedzeniu ani razu ja swoje dotychczasowe kupowałam na allegro...ogólnie w sklepach internetowych są i niektórych aptekach, np. na DOZie można chyba zamówić z tego co pamiętam do najbliższej apteki i normalnie stacjonarnie też może mają...
__________________

chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 18:34   #2548
Vanique
Zadomowienie
 
Avatar Vanique
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 1 036
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

O olej zapytaj w sklepie z zdrowa żywnością ostatnio widziałam
Dorwałam maskę Gloria xD i to nie w Auchanie xD
Vanique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 18:34   #2549
nak nak
Przyczajenie
 
Avatar nak nak
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 25
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez chudelatte Pokaż wiadomość
bo on chyba niejadalny przynajmniej ja go widziałam tylko w wersji do kosmetycznych zastosowań i o takich zastosowaniach czytałam o jedzeniu ani razu ja swoje dotychczasowe kupowałam na allegro...ogólnie w sklepach internetowych są i niektórych aptekach, np. na DOZie można chyba zamówić z tego co pamiętam do najbliższej apteki i normalnie stacjonarnie też może mają...
o ile olej ze słodkich migdałów i olej migdałowy to ten sam olej to powinien być.
http://sklep.kuchnieswiata.com.pl/pr...TC-200ml-.html

nawet amle mają
http://sklep.kuchnieswiata.com.pl/pr...TC-165-ml.html
__________________
http://nopopatrz.blogspot.com/
nak nak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-07-22, 18:43   #2550
chudelatte
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 274
Dot.: Oleje i olejki do włosów, część VI

Cytat:
Napisane przez nak nak Pokaż wiadomość
o ile olej ze słodkich migdałów i olej migdałowy to ten sam olej to powinien być.
http://sklep.kuchnieswiata.com.pl/pr...TC-200ml-.html

nawet amle mają
http://sklep.kuchnieswiata.com.pl/pr...TC-165-ml.html

no to widocznie jadalny, ale mało popularny i ja pierwszy raz widzę jakąkolwiek wzmiankę o spożywczym zastosowaniu więc nie dziwi mnie, że ktoś inny zrobił oczy jak pięć złotych na dźwięk jego nazwy hahaha
__________________


Edytowane przez chudelatte
Czas edycji: 2012-07-22 o 18:46
chudelatte jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.