Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II - Strona 155 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-01, 13:33   #4621
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
No niestety w tej przychodni już nie ma innego lekarza któy mógłby mnie przyjąć bo jest jedna babka ale ona przyjmuje raz w miesiącu i trzeba się kilka miesiecy wcześniej do niej umawiać zresztą położna by mnie i tak nie przepisała do kogoś innego bo położna jest tylko jedna a to też wredna sucz.
Chyba będę musiała kogoś znaleźc prywatnie jednak ,trudno najwyzej będziemy musieli zacisnąć pasa i na zdrowiu Malucha nie oszczędzać oby tylko prywatnie się znalazł ktoś odpowiedni i rzetelny
W ogóle to można zmienić lekarza już w 4 miesiącu , nie za późno będzie?
A nie mozesz poszukac w innej przychodni?
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:35   #4622
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
a to ginekolog kobieta czy mezczyzna?
Facet Tż twierdził że nie mówił tego poważnie ale mi się wydaje że jednak tak.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:36   #4623
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość

Może być nazwa nowego wątku taka jak pierwszego? styczniowo-lutowe mamusie 2013? jakoś tak cz III
Błagam, TAK, nie mogę już patrzeć na te kochane brzuszki

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
Co za babsko. Dlatego ja na NFZ nie chodzę, żeby dobrze trafić to jest wyczyn
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:39   #4624
---AgA---
Raczkowanie
 
Avatar ---AgA---
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 83
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Lenova ja się zdenerwowałam tylko czytając jak Cie potraktowały tak jak mówią dziewczyny zmień lekarza, nie warto stracić nerwów na takie *****
---AgA--- jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:40   #4625
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez szklanka19 Pokaż wiadomość

Ja dziś większość dnia poza domem, właściwie niedawno wróciłam. Jutro też pewnie będę latać cały dzień i wieczorkiem na wizytę, ciekawe jak tam moja hemoglobina. W ogóle dziewczyny jestem w szoku. Byłam ostatnio wymieniać dokumenty i czekała mnie wizyta w NFZ, po nowa kartę. Ile ja się nasłuchałam od ludzi jakie tam warunki panują, jacy niemili ludzie pracują itp. Aż mi było niedobrze ze strachu przed wejściem. A w środku miły pan, powiedziałam czego potrzebuję i od ręki dostałam nowy dokument. Normalnie jestem w szoku
ja tez niedawno wymieniałam karte bo starej mi nie czytalo, i tez natrafiłam na przemiłego pana i nawet o porodach i in gadaliśmy bo jego zona tez w ciazy Niedługo czeka mni kolejna wizyta tam bo adres zmieniłam
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:42   #4626
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
No niestety w tej przychodni już nie ma innego lekarza któy mógłby mnie przyjąć bo jest jedna babka ale ona przyjmuje raz w miesiącu i trzeba się kilka miesiecy wcześniej do niej umawiać zresztą położna by mnie i tak nie przepisała do kogoś innego bo położna jest tylko jedna a to też wredna sucz.
Chyba będę musiała kogoś znaleźc prywatnie jednak ,trudno najwyzej będziemy musieli zacisnąć pasa i na zdrowiu Malucha nie oszczędzać oby tylko prywatnie się znalazł ktoś odpowiedni i rzetelny
W ogóle to można zmienić lekarza już w 4 miesiącu , nie za późno będzie?
Ja bym zmieniła, co się będziesz z tymi babami męczyć jeszcze tyle czasu.

Wiadomo że prywatnie drogo ale zazwyczaj milej. Ja jak pomyliłam dzien wizyty jak dziewczyny to nic się nie stało byłam przyjęta i już. Od samego początku Tż ze mną chodzi, ma specjalny monitorek dla siebie i wszystko widzi to co ja.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:45   #4627
bishonka
Raczkowanie
 
Avatar bishonka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 298
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Witam

Dziewczynki koleżanka mnie nastraszyła że jak pierwszą wizytę mam po 10 tyg ciąży to mogę nie dostać becikowego.
Że zostało coś takiego wprowadzone bo kobiety się nie badały
Prawda czy fałsz ?

Wczoraj byłam sobie zrobić wyniki bo jutro mam wizytę u gina i na początku kobietka mówi mi że wszystko 150 zł będzie kosztować.
To ja zadowolona że mi wystarczy
Pobrała mi krew itd pospisywała i nagle że 200 muszę zapłacić.
Mówię do niej że powiedziała mi 5 min temu że 150 a ona ze grupy krwi nie policzyła i czegoś tam jeszcze i tak wyszło.
Ja zła bo tyle kasy nie miałam,dobrze że z teściową byłam to wyrwałam od niej tą różnice.
Ciekawa jestem co bym zrobiła jak sama poszła
Nie po to się pytałam o cenę z ciekawości tylko po to by sprawdzić czy mi wystarczy.
W ogóle babka jakaś rozbiegana i rozkojarzona.Nie mogła mi krwi pobrać, grzebała w żyle i labirynty kręciła w skórze
Wielkiego siniolka mam teraz

Jutro jadę do lekarza i znów moją dzidzie zobaczę.
Od razu serce mi rośnie

Jak całą ciążę nie wymiotowałam tak teraz w 12 tyg mi się zdarzyło.
Wczoraj robiłam mojemu TŻ-owi śniadanie i jakoś tak mi się zebrało.
Nic nie jadłam bo te wyniki musiałam zrobić i myślę ze dlatego.
Choć już parę razy zrobiło mi się słabo.
bishonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:50   #4628
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Dziewczyny...ja już nie mogę...
Babka wychodzi na cały dzień do pracy i zostawia psa... który noooooon stop szczeka!!!! i to nie tylko wtedy, gdy ktoś przechodzi koło drzwi (a mieszkają na parterze)...ale all d time!
dzwoniłam do straży miejskiej..ale tam od razu poszedł by mandat, a ja nie chcę się już narażać nowym sąsiadom..
Proszę, doradźcie mi co mogę zrobić. ja nie jestem już w stanie tego wytrzymać...
jedyne co ci zostaje to pogadac z sasiadka, choc skoro w domu jej nie ma to i tak na psa nie wpłynie :/ no bo niby jak :/
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:53   #4629
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
Witam

Dziewczynki koleżanka mnie nastraszyła że jak pierwszą wizytę mam po 10 tyg ciąży to mogę nie dostać becikowego.
Że zostało coś takiego wprowadzone bo kobiety się nie badały
Prawda czy fałsz ?
Tak. Żeby dostać becikowe m.in. kobieta musi być pod opieką lekarza co najmniej od 10 tygodnia ciązy.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:54   #4630
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
my pen is normal

albo z tym promem,że Kieras mówił,że na promie to nic tylko wóda i ruchanie
a co kieras był?
nie, siostra Kierasa

kocham ten film
tez go uwielbiam
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:56   #4631
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

A ja znowu nie wiem o czym piszecie Nie znam tego filmu
Ale ja nie przepadam za filmami, a tym bardziej polskimi i starymi, więc w sumie nic dziwnego.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:57   #4632
bishonka
Raczkowanie
 
Avatar bishonka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 298
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Hosenka* a jak mam wpisane 10 tyg i jeden dzień?
Chyba wielkiej różnicy nie ma co?
bishonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:59   #4633
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
Witam

Dziewczynki koleżanka mnie nastraszyła że jak pierwszą wizytę mam po 10 tyg ciąży to mogę nie dostać becikowego.
Że zostało coś takiego wprowadzone bo kobiety się nie badały
Prawda czy fałsz ?
Niestety prawda
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:00   #4634
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
Hosenka* a jak mam wpisane 10 tyg i jeden dzień?
Chyba wielkiej różnicy nie ma co?
Chyba nie
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:02   #4635
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

dziewczyny zakochałam się w tych ciuszkach
http://www.carters.com/
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:03   #4636
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Lenova ja bym na Twoim miejscu zmieniła lekarza, nie czułabym się dobrze ani bezpiecznie z taką ginką. A nie masz mozliwości na NFZ gdzieś w innej przychodni? Jeździłabyś dalej ale komfort miałabyś lepszy i nie traciłabyś nerwów.

Djerba nieciekawie z tym psem i nie mam pojęcia co Ci doradzić bo nawet jak właścicielka psa okaże się w porządku to raczej nie wpłynie na jego reakcje jak zostaje sam w domu, ale warto porozmawiać bo ona może nawet nie zdaje sobie sprawy że on tak ujada w samotności.

Dziewczyny w jakim rozmiarze będziecie kupować kombinezonik zimowy? 62 cm bo 68 już chyba dużo za duży będzie? Ciężko przewidzieć jak duża dzidzia się urodzi.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:06   #4637
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
na miejscu twojego meza ulzylabum sobie ale u dyrektora prychodni. skutkuje, wyprobowalam dwukrotnie. lekarka pozniej byla bardzo mila dla mnie
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:07   #4638
Lenova
Wtajemniczenie
 
Avatar Lenova
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Cos czuję ze i ginka i ta babka z recepcji miały chyba dzis jakies spiecie z pacjetką i pewnie własnie poszlo o wizyty bo tak podejrzanie i jedna i druga w kółko o tym samym, choc obie racji nie miały. Musiały sie na kimś wyzyc i podło na Ciebie olej wstrętne baby i wrzuc na luz. No i jak najszybciej szukaj nowego lekarza. A z nimi niech sobie twój man porozmawia, szkoda twoich nerw. Tylko tak KONKRETNIE... Niech wiedzą że tak nie można!!!! Niech im powie że sa niekompetentne, maja bajzer w papierach, myla pacjentki, daty wizyt, niech wspomni o błedach w badaniach no i na koniec wisienka na torcie- że są CHAMSKIE!!!!



Ja tez kiedyś pomyliłam termin wizyty, zamiast w poniedziałek to przyszłam w sobotę i babeczka nic nie powiedziała

---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------



zmieniaj jak najszybciej, po co masz sie denerwować. A jak nowy lekarz zapyta cie o powód zmiany lekarza prowadzącego to powiedz mu to co napisałam wyżej. Tak ku przestrodze
dzięki jak mąż bedzie do nich szedł to Mu przekaże mam nadzieję że znaje dobrego lekarza i okaże się kompetentny i wyrozumiały .
A właśnie przy zmianie lekarza muszę zabierać od tych bab tą kartkę którą one prowadzą czy wystarczy ta którą ja mam w domu? szczerze mówiąc to wolałabym już się z nimi nie spotykać ;/
Lenova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:09   #4639
bishonka
Raczkowanie
 
Avatar bishonka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 298
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

eh ja się wcale nie orientuję w tych wszystkich przepisach.
Mój przypadek jest raczej troszkę inny.
To nie zaniedbanie tylko nieświadomość
bishonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:10   #4640
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Mój gon powiedział że on nie widzi żadnych przeciwskazań do pracy do samego końca, no nie wiem jak on sobie to wyobraża że ja z wielkim brzuchem będę pomykac przez śniegi 40 km w jedną stronę. Ale zobaczymy co czas pokaże.
mój też tak uważa a ja chce zwolnienie od 10ego :/ ZObaczymy jak mi nie da to pójdę prywatnie
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:10   #4641
djerba
Wtajemniczenie
 
Avatar djerba
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
a co planujesz kupić? masz już coś na oku?



hmm, to chyba zależny czy chodzisz prywatnie czy państwowo. Wydaje mi się ze jak prywatnie to łatwiej - płacisz i masz. Ja jak wychodzę z gabinetu i umawiam się na następna wizytę to babka w recepcji zawsze się pyta czy piszemy zwolnienie? narazie odmawiam ale z końcem sierpnia już nie będę taka oporna
Myślę że możesz troszkę podkoloryzować, że sie źle czujesz w te upały, jest ci duszno a praca często stojąca itd.... Raczej nie powinno być problemu
ano mam albo renault scenic albo kangoo.
w piątek jadę z kolegą, który zajmuje się skupem autem do sąsiedniego miasta oblukać scenica. we ll see
__________________
....When was d last time u did somethin for d first time?...
djerba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:11   #4642
insolito
Zadomowienie
 
Avatar insolito
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
O kurcze, co za lekarz, wizyta niema prawa tak wyglądać ja na Twoim miejscu zmieniłabym lekarza i to jak najszybciej.

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
Witam

Dziewczynki koleżanka mnie nastraszyła że jak pierwszą wizytę mam po 10 tyg ciąży to mogę nie dostać becikowego.
Że zostało coś takiego wprowadzone bo kobiety się nie badały
Prawda czy fałsz ?

Wczoraj byłam sobie zrobić wyniki bo jutro mam wizytę u gina i na początku kobietka mówi mi że wszystko 150 zł będzie kosztować.
To ja zadowolona że mi wystarczy
Pobrała mi krew itd pospisywała i nagle że 200 muszę zapłacić.
Mówię do niej że powiedziała mi 5 min temu że 150 a ona ze grupy krwi nie policzyła i czegoś tam jeszcze i tak wyszło.
Ja zła bo tyle kasy nie miałam,dobrze że z teściową byłam to wyrwałam od niej tą różnice.
Ciekawa jestem co bym zrobiła jak sama poszła
Nie po to się pytałam o cenę z ciekawości tylko po to by sprawdzić czy mi wystarczy.
W ogóle babka jakaś rozbiegana i rozkojarzona.Nie mogła mi krwi pobrać, grzebała w żyle i labirynty kręciła w skórze
Wielkiego siniolka mam teraz

Jutro jadę do lekarza i znów moją dzidzie zobaczę.
Od razu serce mi rośnie

Jak całą ciążę nie wymiotowałam tak teraz w 12 tyg mi się zdarzyło.
Wczoraj robiłam mojemu TŻ-owi śniadanie i jakoś tak mi się zebrało.
Nic nie jadłam bo te wyniki musiałam zrobić i myślę ze dlatego.
Choć już parę razy zrobiło mi się słabo.
Z tego co się orientuje to prawda

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
.

Dziewczyny w jakim rozmiarze będziecie kupować kombinezonik zimowy? 62 cm bo 68 już chyba dużo za duży będzie? Ciężko przewidzieć jak duża dzidzia się urodzi.
Przyłączam się do pytania
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ
21.04.2015-MICHAŚ

Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka .
insolito jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:11   #4643
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cześć!
Ostatnio mi ciągle słabo, jak coś robię to zaraz sobie muszę odpocząć i przerywam czynność na chwilę, aż się zaczynam martwić, wcześniej tak nie było?? Kurczę?

Lenova: zmień lekarza czym prędzej, po co Ci dodatkowy stres? I wcale nie musisz chodzić prywatnie, nie ma przecież teraz rejonizacji, po prostu znajdź inną przychodnię i się do niej przenieś, wystarczy wypełnić deklarację, jedna strona A4 i z głowy!

Co do filmu : też uwielbiam JOB (nie jest taki stary Hosenko)

Mama była u mnie wczoraj i tak się zgadałyśmy - ona nie ma nic przeciwko rzeczom z SH, sama dużo ich ma, ale stwierdziła ku mojemu zaskoczeniu, że noworodek delikatny jest jednak i powinien mieć nowe. A jak podrośnie, będzie miał parę miesięcy to wtedy, hm... zaskoczyła mnie bo myślałam, że sądzi jak ja, wyprać parę razy w dzieciowym proszku i już?

Djerba Myślę, że na psa niewiele można poradzić, bo co w zasadzie ta kobieta ma zrobić? Musiałaby znaleźć psu nowy dom. Fakt, ja również nie zdecydowałabym się na pieska mieszkając w bloku i jednocześnie mając pracę w której ciągle mnie nie ma w domu bo szkoda zwierzaka - ale ona już tego psa ma - i myślę, że niestety oleje skargi...
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:15   #4644
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Lenova: zmień lekarza czym prędzej, po co Ci dodatkowy stres? I wcale nie musisz chodzić prywatnie, nie ma przecież teraz rejonizacji, po prostu znajdź inną przychodnię i się do niej przenieś, wystarczy wypełnić deklarację, jedna strona A4 i z głowy!
Idac do specjalisty nie trzeba wypelniac deklaracji.
Deklaracja dotyczy lekarza pierwszego kontaktu - mozna miec tylko 1, a specjalistow ile sie chce
Wystarczy zadzwonic i zapisac sie na wizyte.

Tez mnie zastanawia to, co napisalas o ciuszkach z SH dla niemowlakow, hmmm...
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:15   #4645
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
mój też tak uważa a ja chce zwolnienie od 10ego :/ ZObaczymy jak mi nie da to pójdę prywatnie
Mój się na każdej wizycie pytał, czy potrzebuję zwolnienie.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:16   #4646
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
na pewno nie jest jedynym ginkiem na NFZ u Ciebie w mieście, idź koniecznie do kogoś innego!
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:17   #4647
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Lenova: zmień lekarza czym prędzej, po co Ci dodatkowy stres? I wcale nie musisz chodzić prywatnie, nie ma przecież teraz rejonizacji, po prostu znajdź inną przychodnię i się do niej przenieś, wystarczy wypełnić deklarację, jedna strona A4 i z głowy!
Ja nie wypełniałam żadnej deklaracji
Przeważnie prywatne przychodnie mają podpisany kontrakt z NFZ, zawsze można zapytać.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:20   #4648
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez marta00537 Pokaż wiadomość
No ja też nie uważam żebym miałam parówy, ale w porównaniu z tymi 7, 8,9 to różnica jest hihih

Oj biedna Ja bym jej Nie rozumiem takich ludzi, ajć aż mi się ciśnienie podniosło. Ja bym z niej zrezygnowała. Kochana a nie ma kogoś innego na NFZ?? Co to za lekarz. Powiem Ci, ze ja ostatnio pomyliłam date wizyty, miałam na 12 lipca a poszłam 13 i bez problemu lekarz mnie przyjął, tylko się spytał czemu nie jestem na wizyte zapisana, odpowiedziałam, ze mi sie daty pomyliły i już, nie robił żadnych problemów. Nosz normalnie szkoda słów na tego babsztyla
mój daje konkretne daty tylko na usg a na wizyty nie , mów żeby przyjść na początku sierpnia np albo za 3 tyg i tyle. to ja sama sobie ustaliłąm datę 10 ego ale to ze względu na L4 (bo od 02.07 przerwałąm wychowawczy i chciałam chociaż z półtorej miecha przerobić przed pierwszym L4)

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ----------

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
No niestety w tej przychodni już nie ma innego lekarza któy mógłby mnie przyjąć bo jest jedna babka ale ona przyjmuje raz w miesiącu i trzeba się kilka miesiecy wcześniej do niej umawiać zresztą położna by mnie i tak nie przepisała do kogoś innego bo położna jest tylko jedna a to też wredna sucz.
Chyba będę musiała kogoś znaleźc prywatnie jednak ,trudno najwyzej będziemy musieli zacisnąć pasa i na zdrowiu Malucha nie oszczędzać oby tylko prywatnie się znalazł ktoś odpowiedni i rzetelny
W ogóle to można zmienić lekarza już w 4 miesiącu , nie za późno będzie?
a nie możesz iść do innej przychodni???
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:20   #4649
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Co do ubranek z ciucholandów - piorę na bieżąco z naszymi rzeczami, w normalnym proszku. Potem wypiorę już osobno w proszku dla dzieci.
Nie sądzę, żeby lumpeksowe ubranka zaszkodziły dziecku.
Są osoby, które nawet dla siebie tam nie kupią.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 14:25   #4650
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
Witam

Dziewczynki koleżanka mnie nastraszyła że jak pierwszą wizytę mam po 10 tyg ciąży to mogę nie dostać becikowego.
Że zostało coś takiego wprowadzone bo kobiety się nie badały
Prawda czy fałsz ?

.
prawda

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ----------

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
A ja znowu nie wiem o czym piszecie Nie znam tego filmu
Ale ja nie przepadam za filmami, a tym bardziej polskimi i starymi, więc w sumie nic dziwnego.
nie jest wcale taki stary :P
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.