Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II - Strona 154 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-01, 11:16   #4591
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Hej Kochane,
witam się z Wami z rana idę Was czytać ! ahha ;* muszę nadrobić co w wątku piszczy ;** Właśnie wstałam o 8 rano bylam na badaniach, miałam zrobić tylko same badanie moczu, ale machnęłam się też i zrobiłam dodatkowo badanie krwi ;]
boje się że mam coś z nerkami... ;/ ;/ choelera... poza tym poszłam spać o 3.30 ... ;] ajjj co to byl wczoraj za dzień...... wrrr...
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:27   #4592
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Hej Kochane,
witam się z Wami z rana idę Was czytać ! ahha ;* muszę nadrobić co w wątku piszczy ;** Właśnie wstałam o 8 rano bylam na badaniach, miałam zrobić tylko same badanie moczu, ale machnęłam się też i zrobiłam dodatkowo badanie krwi ;]
boje się że mam coś z nerkami... ;/ ;/ choelera... poza tym poszłam spać o 3.30 ... ;] ajjj co to byl wczoraj za dzień...... wrrr...

o matuchno.... a co się stało jesli mozna wiedzieć?
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:28   #4593
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Dziewczyny...ja już nie mogę...
Babka wychodzi na cały dzień do pracy i zostawia psa... który noooooon stop szczeka!!!! i to nie tylko wtedy, gdy ktoś przechodzi koło drzwi (a mieszkają na parterze)...ale all d time!
dzwoniłam do straży miejskiej..ale tam od razu poszedł by mandat, a ja nie chcę się już narażać nowym sąsiadom..
Proszę, doradźcie mi co mogę zrobić. ja nie jestem już w stanie tego wytrzymać...
u nas była taka sytuacja to sąsiadka kupiła se kota i pies się zajmował podczas jej nieobecności kotem ale nie wiem, czy u was by się tak dało

osiołek słodziachny

moja mama ma kota i wyobraźcie sobie, że wyjechała nad morze do swoich rodziców i żeby temu kotu się nie nudziło to zostawiła drzwi od balkonu otwarte, żeby mogła sobie wychodzić na dwór opieprzyłam ją, ale jak my wyszłyśmy z domu to jej tylko ta kotka została

co do "JOB" to my staraliśmy się z mężem na samym początku naszej znajomości obejrzeć ten film (i "Labirynt Fauna") każdy z nich oglądaliśmy po 3 razy i nic nie pamiętamy z ani jednego, ani drugiego, tak byliśmy na siebie napaleni, że filmy sobie leciały w tle po prostu

aha, wczoraj czy przedwczoraj poruszyłyście kwestię seksu w ciąży, my mamy niestety nakazany celibat od samego początku, w sumie leci 3 miesiąc no ale są inne sposoby.... chociaż ja już nie mogę się doczekać, jak będziemy mogli na nowo.....

a tak poza tym cześć idę jeść śniadanie
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:42   #4594
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Dzien dobry

a ja zajadam sie teraz budyniem - tak mnie jakos naszlo

no i obiadek sie robi w miedzy czasie, a za chwile musze przeszukac szafe i pomyslec co by tu wziasc na wczasy zeby brzuszek ladnie sie prezentował
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:43   #4595
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Witam
Bokeh, zaproszenia śliczne i też się wzruszyłam Ja Ci proponuję takie rozwiązanie - jak się okaże, że w brzuszku masz chłopca to niebieska kokardka, a jak dziewczynka to różowa - będzie miał Maluszek wpływ na zaproszenia Obrączki też bardzo ładne My mamy łączone białe złoto z żółtym i powiem Wam, że strasznie się wycierają...

Marsi, ale dałaś czadu z tym samoopalaczem Żeby mu tylko plamy nie wyszły, bo wiesz jak jest z nakładaniem samoopalaczy

Ja dziś jadę na wizytę do lekarza, więc trzymajcie kciuki, popołudniu dam znać co i jak Leci 18 tydzień, więc nie widzę innej opcji jak się dowiedzieć płci lokatora/-ki

---------- Dopisano o 09:47 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------

Marsi, moja Niunia jak się urodziła to od naszych znajomych dostała taki kombinezonik - smoka, super w nim wyglądała. W SMYK-u kupiony był, tyle, że ceny kosmiczne pewnie.
Niby fajny pomysł mogę poczekać do 13 sierpnia, ale nie dłużej bo jednak trzeba by było rozdać te zaproszenia. Tydzień przed ślubem mm połówkowe
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Witam witam


SUPER pomysł Popieram w 100 %. tylko czy jest na tyle czasu żeby czekać na ujawnienie płci?


Oj, rzeczywiście ciężka sprawa... Spróbuj narazie delikatnie z nią porozmawiać,( powiedzieć że masz małe dziecko i oczekujesz następnego) i wybadać co to za kobieta...

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ----------



Tez od razu pomyślałam o JOBie uwielbiam ten film (My pen is long)
Haha no a moja ulubiona scena to ta z ponącą choinką "mamo mamo choinka się pali - nie mówi sie pali tylko świeci -mamo choinka się świeci i firanki się świecą i cały pokój się świeci "
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:45   #4596
djerba
Wtajemniczenie
 
Avatar djerba
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 2 673
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
u nas była taka sytuacja to sąsiadka kupiła se kota i pies się zajmował podczas jej nieobecności kotem ale nie wiem, czy u was by się tak dało

osiołek słodziachny

moja mama ma kota i wyobraźcie sobie, że wyjechała nad morze do swoich rodziców i żeby temu kotu się nie nudziło to zostawiła drzwi od balkonu otwarte, żeby mogła sobie wychodzić na dwór opieprzyłam ją, ale jak my wyszłyśmy z domu to jej tylko ta kotka została

co do "JOB" to my staraliśmy się z mężem na samym początku naszej znajomości obejrzeć ten film (i "Labirynt Fauna") każdy z nich oglądaliśmy po 3 razy i nic nie pamiętamy z ani jednego, ani drugiego, tak byliśmy na siebie napaleni, że filmy sobie leciały w tle po prostu

aha, wczoraj czy przedwczoraj poruszyłyście kwestię seksu w ciąży, my mamy niestety nakazany celibat od samego początku, w sumie leci 3 miesiąc no ale są inne sposoby.... chociaż ja już nie mogę się doczekać, jak będziemy mogli na nowo.....

a tak poza tym cześć idę jeść śniadanie

hehehe no nie wiem czy u niej przejdzie

dowiedziałam się od sprzątaczki, że ona też ja mu już dosyć jak codziennie przychodzi i sprząta a ten się drze..dodatkowo ponoć jakiś gościu obok co pracuje na nocki, rano wiadomo śpi, więc poszedł do tej babki ale ona najwidoczniej zlała to..
ja jeszcze poczekam chwilę i wtedy zacznę działać..
naprawdę..ja sobie nie wyobrażam mieć psa w bloku, przecież pies też się męczy (zwłaszcza jak tacy ludzie wychodzą na 10h z domu)..no ale to tam moje zdanie..


dziewczyny może na dniach w końcu pojadę kupić autko....aż nie mogę się doczekać, bo życie na tej wiosce bez 4 kółek jest upierdliwe
__________________
....When was d last time u did somethin for d first time?...
djerba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:48   #4597
magdusz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

dziewczyny, jak wyglada sprawa L4 w Polsce w czasie ciazy? idziecie do lekarza i po prostu mowicie ze chcecie zwolnienie? bo ja juz mam tak dosc pracy ze chcociaz pare dni bym wziela, ale nie bardzo wiem jak zagadac...
magdusz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:50   #4598
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
dziewczyny, jak wyglada sprawa L4 w Polsce w czasie ciazy? idziecie do lekarza i po prostu mowicie ze chcecie zwolnienie? bo ja juz mam tak dosc pracy ze chcociaz pare dni bym wziela, ale nie bardzo wiem jak zagadac...
Wydaje mi się, że tak.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:55   #4599
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
dziewczyny, jak wyglada sprawa L4 w Polsce w czasie ciazy? idziecie do lekarza i po prostu mowicie ze chcecie zwolnienie? bo ja juz mam tak dosc pracy ze chcociaz pare dni bym wziela, ale nie bardzo wiem jak zagadac...
mówisz że źle się czujesz, że masz stres w pracy...raczej kobietom w ciąży nie odmawiają
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:57   #4600
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
dziewczyny może na dniach w końcu pojadę kupić autko....aż nie mogę się doczekać, bo życie na tej wiosce bez 4 kółek jest upierdliwe
a co planujesz kupić? masz już coś na oku?

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
dziewczyny, jak wyglada sprawa L4 w Polsce w czasie ciazy? idziecie do lekarza i po prostu mowicie ze chcecie zwolnienie? bo ja juz mam tak dosc pracy ze chcociaz pare dni bym wziela, ale nie bardzo wiem jak zagadac...
hmm, to chyba zależny czy chodzisz prywatnie czy państwowo. Wydaje mi się ze jak prywatnie to łatwiej - płacisz i masz. Ja jak wychodzę z gabinetu i umawiam się na następna wizytę to babka w recepcji zawsze się pyta czy piszemy zwolnienie? narazie odmawiam ale z końcem sierpnia już nie będę taka oporna
Myślę że możesz troszkę podkoloryzować, że sie źle czujesz w te upały, jest ci duszno a praca często stojąca itd.... Raczej nie powinno być problemu
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:58   #4601
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Ja też mam ten problem i jestem przerażona bo zawsze wszystko było oki. piłam kilka dni rano wode z cytryną przygotowana wieczorem poprzedniego dnia, i coś jakby lepiej było, ale teraz zapominam sobie to przygotować i znowu problemy.
Ja też muszę do tego wrócić, masakra jest jakaś ;/ :[

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Hej
od rana mi słabo, a na termometrze już 30 stopni więc pewnie dlatego

Jutro wizyta po południu, już się nie mogę doczekać i chyba zaczynam się stresować. O ile się dzidziulek odwróci dobrze to poznam płeć, ale stres mam czy wszystko w porządku...
Trzymam Kciuki!!!!! ciekawa jestem czy bedzie synuś czy córcia

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
generalnie skandal
Samuel był duży bo prawie 4500 g ważył wiem,że w wodzie rodzą się większe dzieci ale do tego trzeba zaangażowania personelu a położna ze zmiany okazała się prawdziwą suką

nic nie pomogła, ciągle wrzeszczała na mnie- urodziłam o 15.55 a ona miała po 15.30 iść do domu i słyszałam jak bluzga pod nosem,że nie zdąży czegoś tam załatwić
w końcu powiedziała,że ona nie ma siły i mam wyłazić z wanny
szok ,potem myślałam nawet żeby na nią skargę złożyć bo zachowywała się tragicznie, łącznie z tym,że podczas skurczu partego potrafiła wyjść
ale potem stwierdziłam,że zdrowe dziecko jest dla mnie najważniejsze

wydałam 500 zł i dzieki uprzejmosci położnej pieniądze poszły w błoto

może teraz bym nie pozowliła na coś takiego, a wtedy byłam strasznie młoda i głupia, nie chciałam przy sobie TZ i tel wyłączyłam- teraz tego żałuje

Cholera, troche się przeraziłam :[ ...ale dewota z tej baby normalnie
Cytat:
Napisane przez antoinette Pokaż wiadomość
u mnie będzie ostatni dzień 17 tyg, obyśmy wszystkie się dowiedziały

---------- Dopisano o 19:04 ---------- Poprzedni post napisano o 19:02 ----------


ja mam 9tkę i jak mąż kupował zaręczynowy pan spojrzał na niego z uśmiechem i mówi: "ale dla dzieci nie sprzedajemy"
Ja w sklepie jubilerskim YES jak chciałam zobaczyć jaki mam rozmiar pierścionka to wyszedł 7 ! tak więc nie wiem, muszę isć do apartu jeszcze... ale ja mam paluszki takie dziecięce.............

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
o matuchno.... a co się stało jesli mozna wiedzieć?

a cały dzień na działce spędziliśmy z TŻ przyjechała kopara, wyrwała korzenie, wyrównala teren...cacy aaa później mój Tż troche się z rodzinką dalszą pochapał (naszymi przyszłymi sąsiadami ) ... no i pojechaliśmy później stamtąd, jeździliśmy po mieście, mój Tż spotkał się z jednym kolegą, później z drugim, pojechaliśmy do domu, no i Tżtowi na amory jeszcze przyszło tak więc zeszło..


Może być nazwa nowego wątku taka jak pierwszego? styczniowo-lutowe mamusie 2013? jakoś tak cz III


Boje się odebrać te wyniki aaaaaaaaaaaa
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:59   #4602
magdusz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

dzieki, sprobuje, szkoda tylko ze tutaj jedynie 10 dni w roku chorobowego platne szkoda mi troche tego uzyc bo nie wiadomo co bedzie pozniej, ale normalnie nie wiem czy to przez hormony czy przez co, szlag mnie trafia kazdego dnia zazdrosze Wam tego ze mozecie troche dluzej posiedziec w domu a kaska i tak przyjdzie.
magdusz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 11:59   #4603
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
dziewczyny, jak wyglada sprawa L4 w Polsce w czasie ciazy? idziecie do lekarza i po prostu mowicie ze chcecie zwolnienie? bo ja juz mam tak dosc pracy ze chcociaz pare dni bym wziela, ale nie bardzo wiem jak zagadac...
Mój gon powiedział że on nie widzi żadnych przeciwskazań do pracy do samego końca, no nie wiem jak on sobie to wyobraża że ja z wielkim brzuchem będę pomykac przez śniegi 40 km w jedną stronę. Ale zobaczymy co czas pokaże.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:04   #4604
magdusz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

a to ginekolog kobieta czy mezczyzna?
magdusz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:07   #4605
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Delicjanko jak najbardziej, prosto i zwięźle

magdusz tylko 10 dni chorobowego płatne?! Jejku.... Mi lekarz sam chciał L-4 dosadzić od 5go tygodnia ciąży, ale się nie dałam, co z tego, jak potem wylądowałam z plamieniami i zagrożoną ciążą i tak mi się już ciągnie 4 miesiąc

Djerba jakie autko?
mi się marzy golden retriever, ale wiadomo, w bloku nie ma szans, dlatego mamy kota marzy nam się dom i mam nadzieję, że w przeciągu pięciu lat wyprowadzimy się już na swoje, kwestia tylko czy budować, czy kupować....... W sumie koszta chyba podobne, w razie gdyby jakieś remonty głębsze w kupnym były potrzebne....... Ja bym chciała tak max 120m......
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:12   #4606
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
dzieki, sprobuje, szkoda tylko ze tutaj jedynie 10 dni w roku chorobowego platne szkoda mi troche tego uzyc bo nie wiadomo co bedzie pozniej, ale normalnie nie wiem czy to przez hormony czy przez co, szlag mnie trafia kazdego dnia zazdrosze Wam tego ze mozecie troche dluzej posiedziec w domu a kaska i tak przyjdzie.
Kobiet w ciąży też to dotyczy?
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:13   #4607
elllmi
Zakorzenienie
 
Avatar elllmi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Znasz może sklep, gdzie jest duża oferta wózków? Byłam w 2 na Długosza i bida straszna
Ale za to łóżeczka tanie.
jedyny sklep wózkowy w NS jaki mi na myśl przychodzi, to ten komis na Kolejowej; myślałam, że gdzieś jest jakiś większy wybór, ale jak mówisz,ze taka bida, to nie za dobrze; ja planowałam wypatrzeć sobie coś na necie i znaleźć na żywo do pomacania, ale widzę, że ciężko będzie

Cytat:
Napisane przez nomenklaturabinominalna Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Ehh ja chyba do weterynarze zaraz się przejdę, szczur mi się rozchorował. Chyba zdycha, ale żeby jeszcze po prostu zdechł no to trudno, tak się zdarza. Ale właśnie się dowiedziałam, że to już trzeci dzień, jakiś taki zamulony. Ma problemy z utrzymaniem równowagi, a od dziś ogon cały czerwony, jakiś zakrwawiony jakby
Bez sensu, matka zawsze kupuje sobie te wszystkie króliki, świnki morskie, szczurki itp, ale gdybym tu czasem nie przyjeżdżała, to by w ogóle nie miały posprzątanych klatek, matka do weterynarza też nie pójdzie, kasy jej pewnie szkoda. To jest kurna zwierzę i jakąś odpowiedzialność się chyba za to bierze A teraz jeszcze mówi, że akurat tego szczura to ona w sumie nie lubi, więc może lepiej żeby zdechł, pffff
Teraz już nie będę miała czasu na to, więc niech tylko spróbuje sobie jeszcze coś kupić
ja to się zawsze roztkliwiam nad zwierzętami, a weterynarzem chciałam być chybabym padła na zawał, jakby mi jakiegoś chorego zwierzaka przywieźli; moja papużka jakiś czas temu też miała jakieś problemy z utrzymaniem równowagi, spadała z drążka, siedziałą w jednym kącie klatki cały czas i leki nic nie pomagały; co ja się nad nią opłakałam i w końcu małż się zlitował i jej pomógł przejść na tamten świat

Cytat:
Napisane przez magdusz Pokaż wiadomość
dziewczyny, jak wyglada sprawa L4 w Polsce w czasie ciazy? idziecie do lekarza i po prostu mowicie ze chcecie zwolnienie? bo ja juz mam tak dosc pracy ze chcociaz pare dni bym wziela, ale nie bardzo wiem jak zagadac...
mi już na pierwszej wizycie proponowała zwolnienie, ale nie chciałam; teraz za każym razem pyta, czy już chcę sobie odpocząć, ale chyba jeszcze miesiąc poczekam
__________________






elllmi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:14   #4608
magdusz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

tylko 10 jak chcesz wiecej to trzeba kupic jakies specjalne ubezpieczenia prywatne (jeszcze on top "normalnego prywatnego medycznego"), takze nikt tego nie kupuje.
my tez mamy kota, wlasnie zrobila kupe (sorki dziewczyny), smierdzi jak cholera a ja czekam na Tz bo ginekolog zabronila sie tego tykac chyba sie przeniose do innego pokoju normalnie.
magdusz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:15   #4609
marta00537
Raczkowanie
 
Avatar marta00537
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 482
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Dziewczyny czyli co ja mam największe paluchy?? Zaręczynowy 16, obrączka 15,5 rozmiar
__________________
razem od - 02.10.2004
zaręczyny - 09.08.2009
ślub - 25.09.2010


marta00537 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:25   #4610
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
jedyny sklep wózkowy w NS jaki mi na myśl przychodzi, to ten komis na Kolejowej; myślałam, że gdzieś jest jakiś większy wybór, ale jak mówisz,ze taka bida, to nie za dobrze; ja planowałam wypatrzeć sobie coś na necie i znaleźć na żywo do pomacania, ale widzę, że ciężko będzie
Ja właśnie też chciałam na żywo sprawdzić 2 czy 3 modele, ale nie było Jedynie przysłowiowe 2 wózki na krzyż.

Też myślałam o tym komisie ale mi tam zupełnie nie po drodze. Jak TZ wróci za tydzień to go moze wyciągnę.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:37   #4611
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
naprawdę..ja sobie nie wyobrażam mieć psa w bloku, przecież pies też się męczy (zwłaszcza jak tacy ludzie wychodzą na 10h z domu)..no ale to tam moje zdanie..


dziewczyny może na dniach w końcu pojadę kupić autko....aż nie mogę się doczekać, bo życie na tej wiosce bez 4 kółek jest upierdliwe

No ja mieszkam w bloku i mam pieska, tylko że mój Edziu jest takim śpiochem, leniuchem że nie musze z nim biegać po dworze długo
poza tym jak idziemy z nim na długi spacer, to po jakimś czasie siada i nie chce iść on kocha spać tak jak ja

Ajjj no nie ma to jak autko
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:46   #4612
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość



a cały dzień na działce spędziliśmy z TŻ przyjechała kopara, wyrwała korzenie, wyrównala teren...cacy aaa później mój Tż troche się z rodzinką dalszą pochapał (naszymi przyszłymi sąsiadami ) ... no i pojechaliśmy później stamtąd, jeździliśmy po mieście, mój Tż spotkał się z jednym kolegą, później z drugim, pojechaliśmy do domu, no i Tżtowi na amory jeszcze przyszło tak więc zeszło..


Może być nazwa nowego wątku taka jak pierwszego? styczniowo-lutowe mamusie 2013? jakoś tak cz III


Boje się odebrać te wyniki aaaaaaaaaaaa
No to ładnie wam zeszło nazwa może być, mam do niej sentyment
jakie wyniki - krew, mocz? a to kiedy odbierasz, dziś?
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 12:51   #4613
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

ja mam ta 15stkę a nie uważam że mam palce jak parówy
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:01   #4614
Lenova
Wtajemniczenie
 
Avatar Lenova
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
Lenova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:07   #4615
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
taaaa i mongolskie lekarstwo dobre na wszystko

nie wiem,czy pamiętasz rolę Jarka Jakimowicza- ja się śmieję,że to jego najlepsza życiowa rola- na autostradzie:
- w domu siedź kur...a

albo: Darek otwórz

a jak moje chłopaki wracają z meczu piłkarskiego to zawsze się pytam czym im się obija a oni na to,że piwem i hot dogami
Darek to hit

Film w zasadzie o niczym, ale te glupoty smiesza jak cholera

Wrocilam z lumpa.
Byly tak przepiekne body i spodniczki, ze trudno bylo mi sie od nich oderwac. Oczywiscie wszystko za grosze. Ale obiecalam sobie, ze poki nic nie wiem o plci nie bede kupowac i narazie sie tego trzymam

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ----------

Lenova, moze poszukaj w necie wiadomosci na temat innych ginekologow w Twoim miescie? Mysle, ze warto teraz zmienic gina. Po co masz sie stresowac i przejmowac uparta baba?
Podzwon, popytaj, moze ktos sie znajdzie
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:11   #4616
marta00537
Raczkowanie
 
Avatar marta00537
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 482
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
ja mam ta 15stkę a nie uważam że mam palce jak parówy
No ja też nie uważam żebym miałam parówy, ale w porównaniu z tymi 7, 8,9 to różnica jest hihih
Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
Oj biedna Ja bym jej Nie rozumiem takich ludzi, ajć aż mi się ciśnienie podniosło. Ja bym z niej zrezygnowała. Kochana a nie ma kogoś innego na NFZ?? Co to za lekarz. Powiem Ci, ze ja ostatnio pomyliłam date wizyty, miałam na 12 lipca a poszłam 13 i bez problemu lekarz mnie przyjął, tylko się spytał czemu nie jestem na wizyte zapisana, odpowiedziałam, ze mi sie daty pomyliły i już, nie robił żadnych problemów. Nosz normalnie szkoda słów na tego babsztyla
__________________
razem od - 02.10.2004
zaręczyny - 09.08.2009
ślub - 25.09.2010


marta00537 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:12   #4617
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to wogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo

Co za pindolina !! wrr aż sie krew gotuje, że takie babiszony w ogóle zajmuja się kobietami w ciąży......
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:18   #4618
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Jesioooo dziewczyny, nie zajrzałam z powodu remontu chyba 3 dni i od pięciu próbuję nadrobić!! Nadal mi się nie udało!! Końcówkę po łebkach przeleciałam Bałam się że mi zamkną wątek zanim zdążę się odezwać, i jeszcze mnie z listy usuniecie

Przed chwilą był u mnie szwagier, przywiózł łóżeczko i całą masę maleńkich ciuszków Jestem w szoku jeszcze
Połowę spakowałam i zaniosę kuzynce, bo aktualnie ma dwu i pół miesięczniaka, to się jej bardziej na dzień dzisiejszy przydadzą
Jutro mam badanie i dowiem się na 100% czy naszemu Michałkowi nie odpadnie siusiak
Bokeh piękne zaproszenia, pochwalę się jakie my mieliśmy, a co


Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Witam 27 stopni pokazuje mój termometr w cieniu - ufff... ciężki dzień będzie. To mamy już 2 dziewczynki (któraś już pisała, że będzie córeczka, tylko nie pamiętam która). Eh... ja już chcę środę i wizytę.

W weekend mnie raczej nie będzie, bo dziś jedziemy na imieniny do mojej babci a jutro moja siostra z mężem i synkiem zjeżdża na tydzień z niemiec więc wybieramy się do moich rodziców.

Wczoraj się dowiedziałam, że mój 17-letni kuzyn miał wypadek na skuterze - koń go stratował bo się spłoszył i został przewieziony helikopterem do kliniki w Krk, Dalej jest nieprzytomny, ma jakieś 2 krwiaki i połowę kości głowy- (policzki) połamane Na szczęście kręgosłup cały. Kurcze, płaczę co chwilę, przypomina mi się wszystko z przed 2 lat, kiedy moja 15-letnia siostra miała guza mózgu. Mam nadzieję, że tutaj też wszystko skończy się dobrze że się wybudzi i powoli dojdzie do siebie
Trzymam kciuki za zdrowie kuzyna.

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Lady- bo to synuś mamusi
ja myślę,że właśnie przez karmienie mamy taką więź
zresztą gadałam z innymi matkami co długa karmiły i też określały swoje dzieci mianem przylepy

muszę Wam coś powiedzieć jaki ze mnie kretyn
dzisiaj się zorientowałam,że mojemu dziecku zamiast kremu z filtrem UV spakowałam SAMOPALACZ !!!!!!!!!!!
dostałam w prezencie ale nie przeczytałam ulotki, zobaczyłam,że wysoki filtr i wrzuciłam do torby
dziś siostra TZ pyta czy jestem z niego zadowolona
dzownię do syna a on nie odbiera a wcześniej mówił,że ten filtr go uratował bo był straszny upał, posmarował się i się nie spalił tylko na brązowo opalił
Wymiatasz


Potem się odezwę Miłego dnia dziewczyny
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg zaproszenie-2.jpg (44,3 KB, 24 załadowań)
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:25   #4619
Lenova
Wtajemniczenie
 
Avatar Lenova
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez marta00537 Pokaż wiadomość
No ja też nie uważam żebym miałam parówy, ale w porównaniu z tymi 7, 8,9 to różnica jest hihih

Oj biedna Ja bym jej Nie rozumiem takich ludzi, ajć aż mi się ciśnienie podniosło. Ja bym z niej zrezygnowała. Kochana a nie ma kogoś innego na NFZ?? Co to za lekarz. Powiem Ci, ze ja ostatnio pomyliłam date wizyty, miałam na 12 lipca a poszłam 13 i bez problemu lekarz mnie przyjął, tylko się spytał czemu nie jestem na wizyte zapisana, odpowiedziałam, ze mi sie daty pomyliły i już, nie robił żadnych problemów. Nosz normalnie szkoda słów na tego babsztyla

No niestety w tej przychodni już nie ma innego lekarza któy mógłby mnie przyjąć bo jest jedna babka ale ona przyjmuje raz w miesiącu i trzeba się kilka miesiecy wcześniej do niej umawiać zresztą położna by mnie i tak nie przepisała do kogoś innego bo położna jest tylko jedna a to też wredna sucz.
Chyba będę musiała kogoś znaleźc prywatnie jednak ,trudno najwyzej będziemy musieli zacisnąć pasa i na zdrowiu Malucha nie oszczędzać oby tylko prywatnie się znalazł ktoś odpowiedni i rzetelny
W ogóle to można zmienić lekarza już w 4 miesiącu , nie za późno będzie?
Lenova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-01, 13:28   #4620
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamusie i ich kochane brzuszki - styczeń luty 2013 - cz.II

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Dziewczyny muszę się pożalić ... wróciłam właśnie od lekarza ... z płaczem, szłam przez miasto i wyłam tak mnie wkur...

Najpierw jak to w przychodni trzeba się zarejestrować u położnej to jej mówie ze ja dziś na wizytę ona mówi czy byłam umówiona ja mówię że tak a ona że nie ma mnie wpisanej na listę to ja ze lekarka mi kazala dzis przyjsc i nawet mam wpisana w karte ciązy wizyte na dzisiaj, wyciągnęla z łaską moja kartę i się pyta czy badania zrobiłam a ja mówie ze nie a ona z pretensjami czemu ja nie mam badań a ja ze dlatego ze skierowania nie dostałam zadnego.

Potem weszłam do gabinetu lekarki ta od razu tez do mnie z pretensjami czemu ja sobie przychodze jak chce? Ja mowie ze nie rozumiem o co jej chodzi przeciez mam wpisana dzis wizyte a ona mi pokazuje ze ja mialam przyjsc 11.07 i faktycznie na jej papierkach tak bylo napisane tylko ze ja bylam na wizycie ostatniej 6.07 wiec po co mialabym chodzic oc kilka dni poza tym sama mi kazala przyjsc dzisiaj. później sie pyta czemu badan nie zrobilam ja mowie ze nie dala mi skierowania, ona wielce zdziwona i obrazona jakbym majestat uraziła. W ogole karta ciąży ta ktora jest u niej jest tak pomazana i nie wiaodmo o co w niej chodzi, w moje karcie ciązy pustka i tego oczywiscie tez się przyczepiła czemu ja mam pusta karte ciąży, to ja jej mowię ze nie wiem przecież to pani ją uzupełnia nie ja, znowu się obraziła i tym razem się przyczepiła czy ja w ogóle się zdecyduje do kogo chodze na wizyty juz w ogole łzy mi sie w oczach zakręciły bo nie wiem o co jej chodzi naprawdę i mówię o co pani chodzi a ona sie pyta czy pani sie bedzie u mnie leczyc a ja mowie no przeciez caly czas to robie to juz chyba nie miala sie czego czepić i zamilkła. póżniej sie pyta ktory tydzien ciazy teraz jest ja mowie ze wedlug ostatniego usg wychodzi dzisiaj koniec 15 , a ona ze wedlug OM wychodzi poczatek 14 ( ciekawe jakim cudem jak miesiączke miałam 13 kwietnia !!!! )
Potem znowu uraziłam wielki majestat bo powiedziałam że jak bylam ostatnio na pogotowiu to lekarz który mnie badał stwierdził ze mam błąd w usg że jest źle podana miara dziecka , na usg napisane ze 6,2 a tak naprawde bylo ledwo 4 i ze NT 1,7 a ona sie wydarła ze miara dziecka jest nieważna ze tylko NT sie liczy! ( a to nie jest tak ze normy NT się mierzy na podstawie crl ?) i ze tamten lekarz swoje ona swoje i zebym sie innych nie sluchała tylko jej...

Potem wzieła mnie na fotelik zajrzała i dopiero jak jej powiedzialam ze czuje ze mam infekcje to ona powiedziala - aha to dam pani nystatynę, Ja sie pytam czy jakis probiotyk mam do tego brac albo potem zeby zapobiegac to kolejna obraza majestatu jak ja moge pytac o leki sama i ze to ona decyduje co ja mam brac.
Później znowu wyjechała z tymi badaniami czemu ich nie mam... ja juz sie nic nie odzywałam bo wiedzialam ze to bez sensu ze ona i tak swoje wie.
Naprawde wydawalo mi sie kiedys ze babka jest wporządku ale tam jest taki chaos i bałagan ze ona sama nie ogarnia w ogóle i potem ma pretensje do kogoś...
Mówie że mi krew leci z nosa i wymiotuje ostatnio to ona mówi ze to dlatego ze wrazliwa jestem.
Wyszłam od niej to zadzwoniłam do męża i się poryczałam wszystkie emocje ze mnie zeszły wtedy i płakałam mojemu w słuchawkę - mąż sie wkurzył i powiedział że wiecęj tam nie pójde a on pójdzie i opieprzy tą lekarkę i położną.
Teraz to już sama nie wiem co mam robić i gdzie się leczyć- nie chce do niej chodzić bo tylko nerwy trace i tak naprawde nie wiem nawet co z moim dzieckiem i ze mną i wydaje mi się ze ona sama nie wie... jednocześnie nie stać mnie na lekrza prywatnego

Przepraszam że Wam tyle pisałam , jeśli któraś z Was to w ogóle przeczyta to mam nadzieję że nie nasmęciłam za bardzo
Cos czuję ze i ginka i ta babka z recepcji miały chyba dzis jakies spiecie z pacjetką i pewnie własnie poszlo o wizyty bo tak podejrzanie i jedna i druga w kółko o tym samym, choc obie racji nie miały. Musiały sie na kimś wyzyc i podło na Ciebie olej wstrętne baby i wrzuc na luz. No i jak najszybciej szukaj nowego lekarza. A z nimi niech sobie twój man porozmawia, szkoda twoich nerw. Tylko tak KONKRETNIE... Niech wiedzą że tak nie można!!!! Niech im powie że sa niekompetentne, maja bajzer w papierach, myla pacjentki, daty wizyt, niech wspomni o błedach w badaniach no i na koniec wisienka na torcie- że są CHAMSKIE!!!!

Cytat:
Napisane przez marta00537 Pokaż wiadomość
Powiem Ci, ze ja ostatnio pomyliłam date wizyty, miałam na 12 lipca a poszłam 13 i bez problemu lekarz mnie przyjął, tylko się spytał czemu nie jestem na wizyte zapisana, odpowiedziałam, ze mi sie daty pomyliły i już, nie robił żadnych problemów.
Ja tez kiedyś pomyliłam termin wizyty, zamiast w poniedziałek to przyszłam w sobotę i babeczka nic nie powiedziała

---------- Dopisano o 13:28 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
No niestety w tej przychodni już nie ma innego lekarza któy mógłby mnie przyjąć bo jest jedna babka ale ona przyjmuje raz w miesiącu i trzeba się kilka miesiecy wcześniej do niej umawiać zresztą położna by mnie i tak nie przepisała do kogoś innego bo położna jest tylko jedna a to też wredna sucz.
Chyba będę musiała kogoś znaleźc prywatnie jednak ,trudno najwyzej będziemy musieli zacisnąć pasa i na zdrowiu Malucha nie oszczędzać oby tylko prywatnie się znalazł ktoś odpowiedni i rzetelny
W ogóle to można zmienić lekarza już w 4 miesiącu , nie za późno będzie?
zmieniaj jak najszybciej, po co masz sie denerwować. A jak nowy lekarz zapyta cie o powód zmiany lekarza prowadzącego to powiedz mu to co napisałam wyżej. Tak ku przestrodze
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.