III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październikowe - Strona 129 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-07, 09:41   #3841
Iwoncia81
Zakorzenienie
 
Avatar Iwoncia81
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
Cześć laseczki
Jakoś nie daje rady Was nadrobić bo jakiś nawał różnych głupot na głowie

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Kobiety czy Was też boli całe krocze? Ja mam tak, że jak leże na boku to nie ma szans żebym podniosła nogę do góry albo jak wychodząc z wanny ciężko podnieść mi girkę do góry bo ciąży jak nie wiem a w kroku mam uczucie jakby mnie ktoś tam skopał a to dopiero 30 tydzień jak będzie dalej.
Mnie już tak boli od połowy ciąży.
Czasem sie troche uspokoi i za kilka dni znowu rypie





Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Hej mamuśki

Widzę że znów zapowiada się upalny dzionek ... a ja mam dziś kilka spraw do załatwienia na mieście :/ wodę w torebkę zapakuje i myślę że dam radę

A tak w ogóle to my z Jaśkiem dziś kończymy 35 tydzień, a co za tym idzie wkraczamy w 36
jejku to już tak blisko ... nie dowierzam wręcz jakoś , że niebawem będę tuliła mojego skarba
O mamciu gratuluje nowego tygodnia

U nas chłodniej, w nocy burza wielka była że aż pełno liści na ulicach
Ale za to powietrze jak marzenie
Iwoncia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:04   #3842
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

My dziś mamy drugą rocznicę ślubu. Oczywiście spędzamy ją osobno.

Ja chyba jeszcze nigdy nie czułam czkawki mojego maluszka.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:06   #3843
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
No i nie czarujmy się, niby ciąża to nie choroba, ale przepraszam, rwące krocze, bądź spojenie łonowe, nie mówiąc o obciążonym krzyżu czy rozchodzącej się miednicy, nie przespane noce i to nie jedna ale wiele, jak człowiek ma funkcjonować w pracy ja się pytam, czy wymioty. Pamiętam, że łaziłam jak zombie i odliczałam godziny do wyjścia nie mówiąc, że ledwo potrafiłam doczłapać do auta na parkingu bo tak mnie rwał dół brzucha, do tego pół godzinna jazda powrotna do domu mnie wykańczała. A teraz się nie martwię, nie wyśpię się w nocy, to drzemie w ciągu dnia, relaksuje się i wyciszam.
Właśnie o to chodzi. Ja po urlopie chciałam wrócić do pracy ale widzę teraz, że po prostu potrzebowałam już wytchnienia. Przez 7 pełnych miesięcy pracowałam i nie oszczędzałam się, ale teraz jest już trudniej.
Trudno, przyjdą sprawdzić to będę kombinowała. Pocieszam się, że to już nie tak wiele.

Baobabek trzymam kciuki!

A wczoraj mój były, z którym byłam 5 lat pochwalił się, że też zostanie rodzicem Cieszę się i trzymam za Nich kciuki, widzę, że będzie się całe 9 miesięcy zamartwiał
__________________
Maja
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:09   #3844
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

baobabek zaciskam kciuki ,aby maleństwo dotrwało w brzuszku chociaż do tego 36 tyg a jeszcze lepiej jak pobędzie do 40 nie załamuj się ponieważ to tylko szkodzi maleństwu ... leż grzecznie i odpoczywaj a wszystko będzie dobrze

---------- Dopisano o 10:09 ---------- Poprzedni post napisano o 10:06 ----------

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
My dziś mamy drugą rocznicę ślubu. Oczywiście spędzamy ją osobno.
Szczęści i miłości na dalsze lata życzę
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:12   #3845
asiejka86
Rozeznanie
 
Avatar asiejka86
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 590
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
My dziś mamy drugą rocznicę ślubu. Oczywiście spędzamy ją osobno.

Ja chyba jeszcze nigdy nie czułam czkawki mojego maluszka.
Gratuluję rocznicy ślubu My we wrześniu tez będziemy obchodzić drugą rocznicę - może już we trójkę?

---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ----------

Dziewczyny mam pytanie - wiem, że była juz o tym mowa na forum, ale jestem za leniwa, żeby szukać Jak kupujecie staniki do karmienia to w rozmiarze takim na teraz czy jeden rozmiar większy czy ile? Czytałam w jakiejś gazecie, że niby pod koniec 8 miesiąca piersi są już na tyle ukształtowane, że wystarczy kupić tylko o jeden rozmiar większy. Ale z drugiej strony jak po porodzie będzie np nawał mleczny to jeden rozmiar może być chyba za mało?
asiejka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:14   #3846
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość

A tak w ogóle to my z Jaśkiem dziś kończymy 35 tydzień, a co za tym idzie wkraczamy w 36


Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie do tych które są na L4, a szczególnie do tych które mają wpisaną 1, czyli że mają leżeć. Poszłam dzisiaj do przychodni zapytać czy to konieczne, że mam mieć 1 skoro lekarz nie mówił nic o wskazaniach do leżenia (L4 wypisała mi położna), na co ona, że tak, że wszyscy tak mają. Więc mówię jej, że raczej nie wszyscy, na co ona, że 2 można wypisać dopiero po 36 tygodniu. Domyślam się, że chodzi o kasę bo jakbym poszła prywatnie to nie byłoby problemu. Mogłam to L4 wziąć od lekarza do którego chodzę prywatnie :/
Moje pytanie: czy któraś z Was przebywająca na zwolnieniu L4 miała kontrolę z ZUS?
To moje pierwsze zwolnienie, nie boję się, że pracodawca może coś na mnie donieść bo sam mnie wyganiał na to zwolnienie, myślicie, że przez te pierwsze 33 dni raczej nie sprawdzą mnie? To bez sensu abym leżała w domu jak nie mam najmniejszych wskazań do tego.
Zawsze miałam wpisane, że mogę chodzić:/.

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ----------

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
My dziś mamy drugą rocznicę ślubu. Oczywiście spędzamy ją osobno.

Ja chyba jeszcze nigdy nie czułam czkawki mojego maluszka.

I zapomniałam jeszcze, że kończymy 28 tydzień, więc od jutra jesteśmy w 29 już.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:16   #3847
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 203
GG do Bafi@Home
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie

Wiesz Baobabku, nie dziwię się lekarce, ona świetnie wie, że w domu to nie jest tak jak w szpitalu, bo w nim leżysz i koniec. W domu zawsze coś się znajdzie do roboty. Ale, mojej koleżanki lekarz też tak straszył. Dziewczyna brała leki, leżała w domu i urodziła w 37 tygodniu fajnego maluszka. U ciebie też będzie dobrze, leki na pewno pomogą.

Szkoda, że rodzice trochę niepoważni i gadanie, że debile robią sobie drugie dziecko nie podnosi na duchu.

Mój mąż jest jedynakiem i gdy jego oboje rodzice zmarli w bardzo krótkim czasie jedno po drugim został sam miał tylko mnie. Niby rodzina - wujek i ciocia rodzeństwo jego mamy - to też ktoś bliski, ale brat lub siostra to jest zawsze najbliższa rodzina i jest raźniej w życiu.

My właśnie z tego powodu decydowaliśmy o drugim, żeby właśnie w razie takiego przypadku nie była całkiem sama.
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:20   #3848
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

witam
nie nadrabiam bo nie mam siły ...
trzymam kciuki za wizyty za wszystkie mamuśki które ze skurczami walczą

a rocznicowym parą 100lat życzę
no i gratuluję tygodni kolejnych
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:21   #3849
anusiaaniaanusia
Rozeznanie
 
Avatar anusiaaniaanusia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 991
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Hej, dziś upał ustąpił, jest troszkę lepiej
Idę dziś na wizytę, obawiam się jak zawsze. Wyniki odebrałam i wychodzi, że nie jest źle. Hemoglobina tylko w dół, ale to normalne. Piję sok z buraków

Lady Beatta mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy
Baobabek trzymam kciukasy, a szpitalem nic się nie przejmuje, na długo raczej Cię nie położą. Jeśli zaistnieje taka konieczność to nie zastanawiaj się nawet. Trzymaj się dzielnie

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
I jeszcze paznokcie u nóg sobie pomalowałam.... co za wyczyn
Ja też wczoraj walczyłam, teraz mam piękne, zadbane... i pomalowane.

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Mam wózek, mam wózek, mam wózek
jeszcze tylko komoda i mogę rodzić.
Taki jak chciałam, co Wam pokazywałam ostatnio, ale używany mi się trafił na miejscu za 500zł. Jak nówka sztuka, spacerówka jeszcze w folii była a fotelika nie wiedzieli jak wpiąć Czarno- beżowy, piękny, idę jeździć po pokoju
]
Wózeczek śliczny, bardzo mi się podoba ten model.

Cytat:
Napisane przez lidka0308 Pokaż wiadomość
Anesh następnym razem dostaniesz baty za takie wyczyny, mój dzień też dziś ciężki przez te zawroty głowy, matko jak już bym chciała być w 38 tygodniu i urodzić lada dzień, bo czasem jest mi tak ciężko, że ledwie zipię, no ale trza wytrzymać jeszcze troszkę, jutro kończymy 32 tydzień, więc do jutra!
Najgorsze są te 30-sto stopniowe upały, bo jak jest w miarę chłodno to i ja dobrze się trzymam. Też mi ciężko, mam bardzo duży brzuch. Chodze jak kaczucha i wszystko robie w zwolnionym tempie. I bolą mnie żebra.

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
Haaaaj laseczki u mnie remont kuchni zakończony jeszcze pokój czeka w kolejce.... booosze szybko zrobimy [pokoik i bede miała luzy do porodu

a i informuję ze w piątek wkroczyłam z mym synkiem w 8 miesiąc ciązy z tej okazji dzidek zrobił impreze taką ze az bałam sie własnego brxzucha padam na pysk dziewczyny sprzatałam dzisiaj caaaaly dzien po remoincie kuchni i az mnie mndłości dopadły teraz zmykam się kąpac i spac dobranoc!!!
Brawo za 8 miesiąc Nie przemęczaj się za bardzo i nie myj podłóg na kolanach, bo to bardzo ryzykowna pozycja. My już uporaliśmy się z remontem i już jestem spokojna. Dopiero po 24 sierpnia zamierzam posprzątać całą resztę bo już wtedy będę bezpieczna i donoszona.

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ile razy dziennie Wasze dzieci mają czkawkę?? Bo mój ma jakieś 6-8 razy na dobę :p Wariat!!!
Mój czasem potrafił mieć 5-6 razy dziennie. Aż mnie to marwiło. Zawsze dostawał czkawki jak ja piłam mleko.

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Hej mamuśki

Widzę że znów zapowiada się upalny dzionek ... a ja mam dziś kilka spraw do załatwienia na mieście :/ wodę w torebkę zapakuje i myślę że dam radę

A tak w ogóle to my z Jaśkiem dziś kończymy 35 tydzień, a co za tym idzie wkraczamy w 36
jejku to już tak blisko ... nie dowierzam wręcz jakoś , że niebawem będę tuliła mojego skarba
ale nam już lecą te tygodnie, a ja jeszcze muszę jeszcze kilka rzeczy dokupić i tą torbe wreszcie spakować

Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie do tych które są na L4, a szczególnie do tych które mają wpisaną 1, czyli że mają leżeć.Poszłam dzisiaj do przychodni zapytać czy to konieczne, że mam mieć 1 skoro lekarz nie mówił nic o wskazaniach do leżenia (L4 wypisała mi położna), na co ona, że tak, że wszyscy tak mają. Więc mówię jej, że raczej nie wszyscy, na co ona, że 2 można wypisać dopiero po 36 tygodniu. Domyślam się, że chodzi o kasę bo jakbym poszła prywatnie to nie byłoby problemu. Mogłam to L4 wziąć od lekarza do którego chodzę prywatnie :/
Moje pytanie: czy któraś z Was przebywająca na zwolnieniu L4 miała kontrolę z ZUS?
To moje pierwsze zwolnienie, nie boję się, że pracodawca może coś na mnie donieść bo sam mnie wyganiał na to zwolnienie, myślicie, że przez te pierwsze 33 dni raczej nie sprawdzą mnie? To bez sensu abym leżała w domu jak nie mam najmniejszych wskazań do tego.
Myśle, że nie masz się co obawiać kontrolą. Z reguły ZUS wzywa do siebie. Ja miałam jedynkę wpisaną i nie było mnie pod adresem zameldowania, 2 tygodnie byłam u mamy-tam leżałam. Nie przejmuj się, bo nie będzie kontroli.
__________________
Bartosz 13.09.2012
anusiaaniaanusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:27   #3850
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Jejku, współczuję Ci bardzo.
Nie brzmi to dobrze, ale nie denerwuj się za bardzo. Wypoczywaj. Masz wspaniałego Partnera, który pięknie się stara. Na pewno sobie poradzicie.
My jesteśmy z Wami!
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:28   #3851
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
baobabek zaciskam kciuki ,aby maleństwo dotrwało w brzuszku chociaż do tego 36 tyg a jeszcze lepiej jak pobędzie do 40 nie załamuj się ponieważ to tylko szkodzi maleństwu ... leż grzecznie i odpoczywaj a wszystko będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
Baobabek trzymam kciuki!
dzięki dziewczyny

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
Wiesz Baobabku, nie dziwię się lekarce, ona świetnie wie, że w domu to nie jest tak jak w szpitalu, bo w nim leżysz i koniec. W domu zawsze coś się znajdzie do roboty. Ale, mojej koleżanki lekarz też tak straszył. Dziewczyna brała leki, leżała w domu i urodziła w 37 tygodniu fajnego maluszka. U ciebie też będzie dobrze, leki na pewno pomogą.

Szkoda, że rodzice trochę niepoważni i gadanie, że debile robią sobie drugie dziecko nie podnosi na duchu.

Mój mąż jest jedynakiem i gdy jego oboje rodzice zmarli w bardzo krótkim czasie jedno po drugim został sam miał tylko mnie. Niby rodzina - wujek i ciocia rodzeństwo jego mamy - to też ktoś bliski, ale brat lub siostra to jest zawsze najbliższa rodzina i jest raźniej w życiu.

My właśnie z tego powodu decydowaliśmy o drugim, żeby właśnie w razie takiego przypadku nie była całkiem sama.
wiesz ja już to wszystko pzrechodziłam w pierwszej ciąży...te same leki, tylko znacznie wcześniej od 18 tyg... leżałam kilka razy na patologii, donosilam do skończonego 37 tyg, teraz zapowiadało się lepiej, a tu bach...nie mogę iść do szpitala, nerwy by mnie zjadły i to dopiero by zaszkodziło malej

Cytat:
Napisane przez kasiam187 Pokaż wiadomość
kochana strasznie mi przykro nie rozumiem jak rodzina wlasna moze tak olac sytuacje i nie wspierac, pomagac
wierze,że daci rade i z Iza wytrzymacie jeszcze troszke a lekarka glupia pin.da ze ci tak powiedziala, ze dziecko nie da sobie rady... lez ile sie da , kubus jakas da rade bez wiekszej uwagi mamy
wiesz, ona chyba nie chciała mi wprost powiedzieć, że w naszym szpitalu nawet nie próbują pomóc takim wcześniakom tfu tfu

Cytat:
Napisane przez asiejka86 Pokaż wiadomość
Baobabek trzymam kciuki. A ty leż i myśl pozytywnie.
dzięki

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Babobabku ja Cie doskonale rozumiem miałam taką sama sytuacje... i tez mnie położona. Dobrze ze masz 33 tydzien tylko 3 tygodnie zostały Ci do donoszenia ja zostałam położoina w 30 tygodniu mnie sie udało Tobie też się uda. Sunek napewno zrozumie że mamusia chora i musi lezeć wiem to po Zuzi która ciagle powtarzala ze mama chora i musi leżeć. Wytrzymaj i sie nie stresuj Fenoterol Cie podtrzyma 3mam za was kciuki
asia - teraz to ja w 32 jestem, dopiero 33 zacznę we czwartek, a moja gin i tak liczy skończone tygodnie - czyli jak mi leci 32 to dla niej jest 31 - bo ten skończony
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:29   #3852
Iwoncia81
Zakorzenienie
 
Avatar Iwoncia81
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
My dziś mamy drugą rocznicę ślubu. Oczywiście spędzamy ją osobno.

Ja chyba jeszcze nigdy nie czułam czkawki mojego maluszka.
Wszystkiego najlepszego z okazji drugiej rocznicy ślubu





Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie

Jezusie, aż mi łezki stanęły w oczach.
Bardzo Ci współczuje że masz z rodziną taką sytuację
Nie mogę pojąć dlaczego rodzice mogą być tak zimni dla własnego dziecka.
Ale kochana, nosek do góry, zażywaj leki i staraj sie odpoczywać.
Tak jak tu koleżanki piszą, masz 3 tygodnie do donoszenia ciąży więc to już niedużo i na pewno dasz rade.
My za Ciebie trzymamy kciuki a wiesz że nasza magia tutaj bardzo pomaga
Na pewno wszystko będzie dobrze.
Wiem że nam sie łatwo mówi, ale postaraj sie myśleć pozytywnie to i maluszek będzie pozytywnie nastawiony i dacie rade





Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość




Zawsze miałam wpisane, że mogę chodzić:/.

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ----------




I zapomniałam jeszcze, że kończymy 28 tydzień, więc od jutra jesteśmy w 29 już.


A jak tam nasza Konczitka ???
Czyżby na imprezce z psiapsiółkami sie zieloną herbatką upiła?
Iwoncia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:29   #3853
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 203
GG do Bafi@Home
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

A ja się pochwalę właśnie dzisiaj weszłam oficjalnie w 9-ty miesiąc zostało mi dokładnie 31 dni do punktu 0.

Po 12 mam dzwonić do ginka i dzisiaj mam u niego wizytę

Dzwoniłam do szpitala w Pyskowicach, już wiem co mi potrzebne, dla dzidziusia nic, dla siebie podstawowe rzeczy, no i wymóg, muszę zrobić badanie na posiew w kierunku paciorkowca i to się robi miedzy 37-38 tygodniem ciąży. Więc akurat na kolejnej wizycie polece sobie do laboartorium i zrobię

Konczi, czytałam artykuł, że w Pyskowicach mają gaz rozweselający ponoć pomaga uśmierzyć ból 60-70% i dzięki temu rodzące lepiej sobie radzą

Tamlin - powóz dla synka - rewelacjone

No i dzisiaj całonocny deszcz orzeźwił powietrze, aż się lepiej funkcjonuje
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:31   #3854
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Hejjj
Leżałam wczoraj i na wózeczek patrzałam. No piekny on jest. Jestem bardzo zadowolona
Dziś Kropek zrywa tapety w pokoju ostatnim, bo czas najwyższy. Prać w dzidziowym proszku będę za jakieś dwa tygodnie. Z wyprawki brakuje mi kompletu pościeli, kapci i stanika
Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Skurcze minęły całkiem niedawno. A tak to pojawiały się co 20minut, a trwały po 15-20s.
Teraz pozostał tylko nacisk na szyjkę..

Tamlin może Ty wiesz. Czy to prawda, że luteinę dopochwową powinno się brać do 32tygodnia?
Kochana niewiem jak to z luteiną
Jak się czujesz?

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Ach... to chyba moja wina, ze się tak źle czuję... poszłam sobie pielić w ogrodzie , bo było pochmurno przez chwilę i jak wyszło słońce to ja dalej... i dalej i tak aż mi się zakręciło w głowie...., chwile odpoczęłam i się wzięłam za sprzątanie.... całej chaty, bo jtr. koleżanka przyjeżdża (zazwyczaj sobie dzielę, żeby się nie przemęczać, a dziś musiałam całą)... i po prostu padam. Mam nadzieję, że to po prostu zmęczenie... i jtr. będzie lepiej.
No właśnie mnie lekarz opiep.rzył że za dużo latam. Trzeba odpoczywać. Tak więc siadamy na tyłku i czas przystopować

Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość
w ogóle przerażona jestem tym remontem czuję się coraz bardziej ociężała i coraz częściej mam bóle, a wszystko jest rozpier*dolone sypialnia i łazienka tylko zrobiona. W wc stoi tylko kibelek jeszcze nie zabudowany, w jadalni jest położona wykładzina, trzeba jeszcze pomalować i zrobić tam porządek, bo obecnie jest w niej składzik. Kuchnia nawet nie ruszona, przedpokój zawalony kartonami, a ostatni trzeba w tym tygodni pomalować,a dopiero połowa segmentu wyniesiona, nie wspomnę już o tapetach, które trzeba zerwać
w dodatku kasy i czasu coraz mniej,a pomocy brak. Ja prawie nic nie mogę pomóc, bo nawet pozamiatać mi ciężko i umyć podłogi, bo zaraz mnie brzuch zaczyna boleca mężul późno wraca z pracy i zmęczony ma słabsze obroty. Chociaż dziś o 5 rano wstał i wynosił częśc płyt z tych rozwalonych mebli. 20 zaczyna urlop to mam nadzieję, że remont nabierze tempa, byleby Jagódka ten czas wysiedziała w brzuchu, bo nei chce iści mieszkać do teściów

w ogóle która zamawiała od raj rodzica rzeczy? ile czekałyście na przesyłkę??
Współczuję rozpierdzielu w domu, no ale lepiej teraz niż później z maleństwem. Powoli, ile zrobicie, tyle będzie. Remont nie ucieknie.
A z raju rodzica zamówiłam w środę, od razu zapłaciłam, ale jak na razie cisza. Żadnego maila o wysyłce, nic. I jak czytałam komentarze to wysyłka sprawna nie jest ich mocną stroną niestety. Tak samo jak wysyłanie rzeczy zgodnie z zamówieniem, na przykłąd określone kolory. No ale mądry Polak... przeczytałam to po złożeniu zamówienia
Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to my z Jaśkiem dziś kończymy 35 tydzień, a co za tym idzie wkraczamy w 36


Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie do tych które są na L4, a szczególnie do tych które mają wpisaną 1, czyli że mają leżeć. Poszłam dzisiaj do przychodni zapytać czy to konieczne, że mam mieć 1 skoro lekarz nie mówił nic o wskazaniach do leżenia (L4 wypisała mi położna), na co ona, że tak, że wszyscy tak mają. Więc mówię jej, że raczej nie wszyscy, na co ona, że 2 można wypisać dopiero po 36 tygodniu. Domyślam się, że chodzi o kasę bo jakbym poszła prywatnie to nie byłoby problemu. Mogłam to L4 wziąć od lekarza do którego chodzę prywatnie :/
Moje pytanie: czy któraś z Was przebywająca na zwolnieniu L4 miała kontrolę z ZUS?
To moje pierwsze zwolnienie, nie boję się, że pracodawca może coś na mnie donieść bo sam mnie wyganiał na to zwolnienie, myślicie, że przez te pierwsze 33 dni raczej nie sprawdzą mnie? To bez sensu abym leżała w domu jak nie mam najmniejszych wskazań do tego.
na L4 jestem od początku, zawsze mam 2 wpisane a kontroli nie miałam nigdy. W ciąży z Paulą też nie a cały czas byłam na zwolnieniu.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Biedactwo. Oby jak najdłużej Izulek siedział w brzuszku i nabierał sił
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:33   #3855
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

niegrzeczna88 zdrowiej nam szybko

Baobabek będzie dobrze. Trzymam kciuki za Ciebie i Izę i za Kubusia, żeby grzeczny był i pomagał mamusi.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:33   #3856
Bafi@Home
Zakorzenienie
 
Avatar Bafi@Home
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 7 203
GG do Bafi@Home
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny

wiesz ja już to wszystko pzrechodziłam w pierwszej ciąży...te same leki, tylko znacznie wcześniej od 18 tyg... leżałam kilka razy na patologii, donosilam do skończonego 37 tyg, teraz zapowiadało się lepiej, a tu bach...nie mogę iść do szpitala, nerwy by mnie zjadły i to dopiero by zaszkodziło malej

wiesz, ona chyba nie chciała mi wprost powiedzieć, że w naszym szpitalu nawet nie próbują pomóc takim wcześniakom tfu tfu

No to widzisz - skoro dużo lepiej idzie w tej ciąży to na pewno będzie dobrze skoro znasz swój organizm i jego reakcje na leki. A babka nie powinna straszyć tylko wytłumaczyć spokojnie, co ona myśli, że ty sobie nie zdajesz sprawy z powagi sytuacji. Mój gin jak coś jest na rzeczy to spokojnie mówi o sprawie ale nigdy nie straszy.
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki

"Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"
ks. Jan Twardowski
Bafi@Home jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:43   #3857
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Hejjj
Leżałam wczoraj i na wózeczek patrzałam. No piekny on jest. Jestem bardzo zadowolona
Dziś Kropek zrywa tapety w pokoju ostatnim, bo czas najwyższy. Prać w dzidziowym proszku będę za jakieś dwa tygodnie. Z wyprawki brakuje mi kompletu pościeli, kapci i stanika
Kochana niewiem jak to z luteiną
Jak się czujesz?


Współczuję rozpierdzielu w domu, no ale lepiej teraz niż później z maleństwem. Powoli, ile zrobicie, tyle będzie. Remont nie ucieknie.
A z raju rodzica zamówiłam w środę, od razu zapłaciłam, ale jak na razie cisza. Żadnego maila o wysyłce, nic. I jak czytałam komentarze to wysyłka sprawna nie jest ich mocną stroną niestety. Tak samo jak wysyłanie rzeczy zgodnie z zamówieniem, na przykłąd określone kolory. No ale mądry Polak... przeczytałam to po złożeniu zamówienia

Ja zamówiłam w piątek a w środę miałam przesyłkę od nich - zadowolona jestem z zakupów u nich mimo że kolor prześcieradełka pomylili to później na swój koszt dosłali


---------- Dopisano o 10:43 ---------- Poprzedni post napisano o 10:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny

wiesz ja już to wszystko pzrechodziłam w pierwszej ciąży...te same leki, tylko znacznie wcześniej od 18 tyg... leżałam kilka razy na patologii, donosilam do skończonego 37 tyg, teraz zapowiadało się lepiej, a tu bach...nie mogę iść do szpitala, nerwy by mnie zjadły i to dopiero by zaszkodziło malej

wiesz, ona chyba nie chciała mi wprost powiedzieć, że w naszym szpitalu nawet nie próbują pomóc takim wcześniakom tfu tfu

dzięki


asia - teraz to ja w 32 jestem, dopiero 33 zacznę we czwartek, a moja gin i tak liczy skończone tygodnie - czyli jak mi leci 32 to dla niej jest 31 - bo ten skończony

kochana odpoczywaj ile możesz oby do tego 36t donosić już malutko dostało .. ja na fenku od 19t jestem i teraz odstawiłam nocy nie przespałam już i wiem że teraz w każdej chwili mogę na IP wylądować ... ale staram się myśleć optymistycznie ... i Ty też tak myśl .. a Twoi rodzice - nie będę komentować ...


Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
A jak tam nasza Konczitka ???
Czyżby na imprezce z psiapsiółkami sie zieloną herbatką upiła?


Iwcia żyję ... mała oczywiście była w centrum uwagi, zgarnęła prezenty i poszła do domu hahaa ... jak wróciłam siły na nic nie miałam .. przeczytałam co u Was ale już nie komentowałam bo padłam ..
u Ciebie noc też taka fatalna ??
rano poleciałam na cukier bo sobie wymyśliłam, że mam cukrzyce bo wczoraj się tak pić chciało i się pociłam ... a tu cukier 92 czyli nie jest źle nie ?
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:43   #3858
karolluki
Raczkowanie
 
Avatar karolluki
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 366
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
Jeszcze się pochwalę łóżeczkiem mojego Skarbka
Założyłam baldachim, ochronkę i jestem bardzo zadowolona.
Materac jeszcze w folii, nie chcę żeby się kurzył. Kołderka i podusia też jeszcze schowana bo pościel nie wyprana.
Niestety przewijak kupiłam za duży(ma leżeć na łóżeczku). Liczę że mi go wymienią.
Śliczne łóżeczko i ten baldachim
Ja nie chciałam kupować ale mąż się uparł i zamówił, ale jeszcze wszystko schowane leży, mężuś twierdzi że będzie sam rozkładał jak będziemy w szpitalu.

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
cześć
dostałam dziś smsa od Lady Beatty:

Hej. Od piątku leżę w szpitalu, strasznie mi twardniał brzuch, dostawałam fenka w kroplówce, teraz już w tabletkach. No ale trzon macicy nadal napięty a szyjka skrócona. Jeszcze mam iść na usg, zobaczymy jak tam mały. Pozdrowienia dla wszystkich.
Trzymam mocno kciuki żeby wrócili w dwupaku.

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Mam wózek, mam wózek, mam wózek
jeszcze tylko komoda i mogę rodzić.
Taki jak chciałam, co Wam pokazywałam ostatnio, ale używany mi się trafił na miejscu za 500zł. Jak nówka sztuka, spacerówka jeszcze w folii była a fotelika nie wiedzieli jak wpiąć Czarno- beżowy, piękny, idę jeździć po pokoju

Ojej, przekaż Jej buziaki wielkie i pozdrowienia i życzenia aby maluszek został w brzuszku jak najdłużej
Tamlin śliczny wózio, super zakup się wam udał

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie kciuki za moją dzisiejszą wizytę!

Wyszłam dzisiaj na panikarę, ale mój lekarz wykazał się wyrozumiałością. A mianowicie... wszystko z nami w porządku.

Szyjka pięknie zamknięta ( co prawda lekarz badał ją tylko ręką, ale nie było najwidoczniej potrzeby dokładniejszych pomiarów), łożysko w porządku i co najważniejsze... ani śladu tej mojej infekcji grzybicznej oraz ph idealne!!! Moczem podobno mam się na razie nie przejmować, gdyż najważniejsze, że nie ma w nim białka. Na następną wizytę mam powtórzyć badanie i jakby coś było nie tak to będziemy leczyć. Niby nie kazał nic łykać, ale ja tam sobie dokończę ten listek Uroseptu, który kupiłam. Moje bóle i złe samopoczucie może wynikać z przemęczenia... obiecałam, że po odprawieniu w sobotę panny młodej, przestanę pracować. Mam dużo leżeć i jak najwięcej odpoczywać.

I uwaga... Antoś obrócony główką w dół!!!

A my tu do niego gadamy codziennie i gadamy, że ma fiknąć, a on już pięknie główką w dół. Mały zrobił niezłego fikołka, bo leży nadal po lewej stronie, tyle, że obrócony w zupełnie odwrotnie niż te 2 tygodnie temu.
No i super, Antoś fiknął i wszystko jest git, zuch chłopak z niego ,a tak się martwiłaś bidulko

Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość

...w ogóle która zamawiała od raj rodzica rzeczy? ile czekałyście na przesyłkę??


pytanie do dziewczyn, które robią prywatnie wymaz na paciorkowca ile zapłaciłyście?

---------- Dopisano o 07:48 ---------- Poprzedni post napisano o 07:48 ----------

to siem rozpisałam
Angel zamawiałam rzeczy z raju rodzica ale to już dość dawno było więc nie pamiętam jak długo czekałam na wysyłkę, ale wszystkie rzeczy doszły, nie było żadnych problemów, więc uzbrój się w cierpliwość i czekaj

A za paciorkowce zapłaciłam 20 zł.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Biedactwo, oszczędzaj się, szkoda że rodzice nie rozumieją sytuacji i musicie z Tżtem liczyć tylko na siebie, ale spokojnie dacie radę, to wszystko dla dobra maluszka Trzymaj się kochana

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
My dziś mamy drugą rocznicę ślubu. Oczywiście spędzamy ją osobno
Ja chyba jeszcze nigdy nie czułam czkawki mojego maluszka.
Gratulacje rocznicy, szkoda że spędzacie ją osobno ale kiedyś sobie to odbijecie na pewno

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
A ja się pochwalę właśnie dzisiaj weszłam oficjalnie w 9-ty miesiąc zostało mi dokładnie 31 dni do punktu 0.

Po 12 mam dzwonić do ginka i dzisiaj mam u niego wizytę

Dzwoniłam do szpitala w Pyskowicach, już wiem co mi potrzebne, dla dzidziusia nic, dla siebie podstawowe rzeczy, no i wymóg, muszę zrobić badanie na posiew w kierunku paciorkowca i to się robi miedzy 37-38 tygodniem ciąży. Więc akurat na kolejnej wizycie polece sobie do laboartorium i zrobię

Konczi, czytałam artykuł, że w Pyskowicach mają gaz rozweselający ponoć pomaga uśmierzyć ból 60-70% i dzięki temu rodzące lepiej sobie radzą

Tamlin - powóz dla synka - rewelacjone

No i dzisiaj całonocny deszcz orzeźwił powietrze, aż się lepiej funkcjonuje
Gratulacje kolejnego miesiąca


Odebrałam wczoraj wynik paciorkowców i jest dodatni
karolluki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 10:46   #3859
kasiam187
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiam187
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 709
GG do kasiam187 Wyślij wiadomość przez MSN do kasiam187 Send a message via Skype™ to kasiam187
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość

wiesz, ona chyba nie chciała mi wprost powiedzieć, że w naszym szpitalu nawet nie próbują pomóc takim wcześniakom tfu tfu

nawet tak nie mysl!!!!! bedzie dobrze


dziewczyny ja zamawiałam z raju rodzica pamietam w czwartek lub piatek i mialam na wtorek przesylke. tylko ja bralam kuriera. i nie dostalam tez zadnej wiadomosci ze zostala wyslana
__________________
Giulia 21.09.2012

kasiam187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:08   #3860
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Szczęści i miłości na dalsze lata życzę
Cytat:
Napisane przez asiejka86 Pokaż wiadomość
Gratuluję rocznicy ślubu My we wrześniu tez będziemy obchodzić drugą rocznicę - może już we trójkę?
Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
witam
nie nadrabiam bo nie mam siły ...
trzymam kciuki za wizyty za wszystkie mamuśki które ze skurczami walczą

a rocznicowym parą 100lat życzę
no i gratuluję tygodni kolejnych
Dziękuję.
Asiejka niestety w doborze stanika nie pomogę, mam jeden i póki co jest dobry, a po porodzie chyba dopiero zakupię drugi (i jak będzie trzeba to trzeci).
Konczi rozumiem, że impreza wczorajsza udana?

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
Mój mąż jest jedynakiem i gdy jego oboje rodzice zmarli w bardzo krótkim czasie jedno po drugim został sam miał tylko mnie. Niby rodzina - wujek i ciocia rodzeństwo jego mamy - to też ktoś bliski, ale brat lub siostra to jest zawsze najbliższa rodzina i jest raźniej w życiu.

My właśnie z tego powodu decydowaliśmy o drugim, żeby właśnie w razie takiego przypadku nie była całkiem sama.
Ja właśnie namawiam swoją koleżankę na drugie dziecko - własnie ze względu na pierwszego synka... Ja mam trzy młodsze siostry i nie wyobrażam sobie życia bez nich.

Cytat:
Napisane przez anusiaaniaanusia Pokaż wiadomość
Ja też wczoraj walczyłam, teraz mam piękne, zadbane... i pomalowane.
I aż chce się podziwiać, prawda?
Za wizytę

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Wszystkiego najlepszego z okazji drugiej rocznicy ślubu


Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
My za Ciebie trzymamy kciuki a wiesz że nasza magia tutaj bardzo pomaga
Oj, pomaga, pomaga

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
A jak tam nasza Konczitka ???
Czyżby na imprezce z psiapsiółkami sie zieloną herbatką upiła?
Chyba tak:P

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
A ja się pochwalę właśnie dzisiaj weszłam oficjalnie w 9-ty miesiąc zostało mi dokładnie 31 dni do punktu 0.
Już niedługo będziesz tuliła maluszka

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Hejjj
No właśnie mnie lekarz opiep.rzył że za dużo latam. Trzeba odpoczywać. Tak więc siadamy na tyłku i czas przystopować
No właśnie. Twój lekarz też mi sie pytał czy ja sport uprawiam...że powinnam odpoczywać dużo (ze względu na ilość wód)... Zresztą moja też mi to za każdym razem powtarza... Mam nadzieję, że do końca sierpnia, aż tżcik wróci dam radę, we wrześniu ma być cały czas w domu - to obowiązki przejmie, a w październiku znowu ma wyjechać, to może już wtedy do mamy pojadę. I mój Nercio będzie miał dużo "cioć" do opieki. Bo teściówka też do mnie mówiła, że mam przyjechać jak coś, ale gdzie z dorosłym owczarkiem niemieckim do mieszkanka bez działki, jak on tu na co dzień biega...

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

Cytat:
Napisane przez karolluki Pokaż wiadomość
Gratulacje rocznicy, szkoda że spędzacie ją osobno ale kiedyś sobie to odbijecie na pewno


Cytat:
Napisane przez karolluki Pokaż wiadomość
Odebrałam wczoraj wynik paciorkowców i jest dodatni
Biedactwo:/.I co w takiej sytuacji?

Jak magisterka? Zaczęta?
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:11   #3861
Sojka1990
Zadomowienie
 
Avatar Sojka1990
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 720
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Głowa do góry !!!

Swoją drogą ta lekarka to jakaś ☠☠☠☠☠☠☠nięta jest !
Po 32 tygodniu ciąży 70% dzieci oddycha samodzielnie (a to przecież jest największy problem u wcześniaków), 95% dzieci wychodzi bez żadnych komplikacji w dalszym życiu. więc nawet gdyby Twój szpital nie miał oddziału Intensywnej Opieki Noworodka to ma czas na transport takiego wcześniaka do innego szpitala, nie ma czegoś takiego jak "w moim szpitalu nie ratują takich wcześniaczków", nie chce skłamać ale bodajże od 25tyg w górę lekarze mają obowiązek (nie prawo a obowiązek) podejmować próbę ratowania życia.
Skoro dla Twojej lekarki dziecko ważące 2300 (swoją drogą sorry, moja Zośka tyle ważyła w pierwszym dniu 37 tygodnia..) nie ma szans na przeżycie przy pojawieniu się na świecie po 32tyg to sorry ale to małe obok na moim avatarku z 29tygodnia ważące 850 gram to przepraszam co? zombie ?

Nie słuchaj takich rzeczy, leż, odpoczywaj i do szpitala jeśli musisz to serio idź, tam pprzynajmniej pewnie nie będą Ci takich bzdur wciskać tylko po to żeby Cię wystraszyć.
Swoją drogą nie rozumiem takiego podejścia lekarzy- przecież strach sprawia że kobieta w ciąży żyje w jeszcze większym napięciu
__________________
Nasze Cudo
Zośka 05.09.2012, 2910gram, 52cm miłości
Sojka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:18   #3862
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość

Jezusie, aż mi łezki stanęły w oczach.
Bardzo Ci współczuje że masz z rodziną taką sytuację
Nie mogę pojąć dlaczego rodzice mogą być tak zimni dla własnego dziecka.
Ale kochana, nosek do góry, zażywaj leki i staraj sie odpoczywać.
Tak jak tu koleżanki piszą, masz 3 tygodnie do donoszenia ciąży więc to już niedużo i na pewno dasz rade.
My za Ciebie trzymamy kciuki a wiesz że nasza magia tutaj bardzo pomaga
Na pewno wszystko będzie dobrze.
Wiem że nam sie łatwo mówi, ale postaraj sie myśleć pozytywnie to i maluszek będzie pozytywnie nastawiony i dacie rade
ehhhh ja nigdy na nich liczyć nie mogłam...tacy rodzice i dziadkowie tylko na pokaz

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
A ja się pochwalę właśnie dzisiaj weszłam oficjalnie w 9-ty miesiąc zostało mi dokładnie 31 dni do punktu 0.

Po 12 mam dzwonić do ginka i dzisiaj mam u niego wizytę

Dzwoniłam do szpitala w Pyskowicach, już wiem co mi potrzebne, dla dzidziusia nic, dla siebie podstawowe rzeczy, no i wymóg, muszę zrobić badanie na posiew w kierunku paciorkowca i to się robi miedzy 37-38 tygodniem ciąży. Więc akurat na kolejnej wizycie polece sobie do laboartorium i zrobię

Konczi, czytałam artykuł, że w Pyskowicach mają gaz rozweselający ponoć pomaga uśmierzyć ból 60-70% i dzięki temu rodzące lepiej sobie radzą

Tamlin - powóz dla synka - rewelacjone

No i dzisiaj całonocny deszcz orzeźwił powietrze, aż się lepiej funkcjonuje
ależ Ci zazdroszczę
Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Hejjj
Leżałam wczoraj i na wózeczek patrzałam. No piekny on jest. Jestem bardzo zadowolona
Dziś Kropek zrywa tapety w pokoju ostatnim, bo czas najwyższy. Prać w dzidziowym proszku będę za jakieś dwa tygodnie. Z wyprawki brakuje mi kompletu pościeli, kapci i stanika
Kochana niewiem jak to z luteiną
Jak się czujesz?


No właśnie mnie lekarz opiep.rzył że za dużo latam. Trzeba odpoczywać. Tak więc siadamy na tyłku i czas przystopować


Współczuję rozpierdzielu w domu, no ale lepiej teraz niż później z maleństwem. Powoli, ile zrobicie, tyle będzie. Remont nie ucieknie.
A z raju rodzica zamówiłam w środę, od razu zapłaciłam, ale jak na razie cisza. Żadnego maila o wysyłce, nic. I jak czytałam komentarze to wysyłka sprawna nie jest ich mocną stroną niestety. Tak samo jak wysyłanie rzeczy zgodnie z zamówieniem, na przykłąd określone kolory. No ale mądry Polak... przeczytałam to po złożeniu zamówienia




na L4 jestem od początku, zawsze mam 2 wpisane a kontroli nie miałam nigdy. W ciąży z Paulą też nie a cały czas byłam na zwolnieniu.


Biedactwo. Oby jak najdłużej Izulek siedział w brzuszku i nabierał sił
oby oby, mam nadzieję, że dotrwam do 36 tyg...Twój wózek widziałam - bardz o ładny

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
niegrzeczna88 zdrowiej nam szybko

Baobabek będzie dobrze. Trzymam kciuki za Ciebie i Izę i za Kubusia, żeby grzeczny był i pomagał mamusi.
mały zaczyna kapować, że mamusia nie wstanie na jego zawołanie i wykorzystuje to teraz tż z nim się bawi, ale na 14stą do pracy idzie do 22ej... nie wiem jak wylezę wtedy

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość
Głowa do góry !!!

Swoją drogą ta lekarka to jakaś ☠☠☠☠☠☠☠nięta jest !
Po 32 tygodniu ciąży 70% dzieci oddycha samodzielnie (a to przecież jest największy problem u wcześniaków), 95% dzieci wychodzi bez żadnych komplikacji w dalszym życiu. więc nawet gdyby Twój szpital nie miał oddziału Intensywnej Opieki Noworodka to ma czas na transport takiego wcześniaka do innego szpitala, nie ma czegoś takiego jak "w moim szpitalu nie ratują takich wcześniaczków", nie chce skłamać ale bodajże od 25tyg w górę lekarze mają obowiązek (nie prawo a obowiązek) podejmować próbę ratowania życia.
Skoro dla Twojej lekarki dziecko ważące 2300 (swoją drogą sorry, moja Zośka tyle ważyła w pierwszym dniu 37 tygodnia..) nie ma szans na przeżycie przy pojawieniu się na świecie po 32tyg to sorry ale to małe obok na moim avatarku z 29tygodnia ważące 850 gram to przepraszam co? zombie ?

Nie słuchaj takich rzeczy, leż, odpoczywaj i do szpitala jeśli musisz to serio idź, tam pprzynajmniej pewnie nie będą Ci takich bzdur wciskać tylko po to żeby Cię wystraszyć.
Swoją drogą nie rozumiem takiego podejścia lekarzy- przecież strach sprawia że kobieta w ciąży żyje w jeszcze większym napięciu
umnie na mamusiowym watku koleżanka urodziła 2 razy wcześniaczki, jedna z 29 tyg z wagą 900 gram i teraz w grudniu drugą w 27 tyg z wagą 700 gram, ale u niej super szpital i cudowna opieka, dzieci zdrowe niestety u mnie w mieście szpital to jedna wielka porażka....lekarze to nawet nie powinni sie lekarzami nazywać oddziału dla noworodków specjalnego nie ma, zwykły dziecięcy tylko, w razie czego odsyłają do kielc, a tam też aż tak ciekawie nie jest pozostaje mi tylko leżeć i mieć nadzieję, że jeszcze 4-5 tyg wytrzymamy z Izą
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:22   #3863
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Leż i odpoczywaj, trzymamy kciuki, żeby było ok

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
I zapomniałam jeszcze, że kończymy 28 tydzień, więc od jutra jesteśmy w 29 już.


Cytat:
Napisane przez anusiaaniaanusia Pokaż wiadomość
Ja też wczoraj walczyłam, teraz mam piękne, zadbane... i pomalowane.
Ja jakoś na razie nie mam większego problemu z pomalowaniem paznokci u stóp, zobaczymy za jakiś czas .
Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
wiesz, ona chyba nie chciała mi wprost powiedzieć, że w naszym szpitalu nawet nie próbują pomóc takim wcześniakom tfu tfu
Przecież dziecko ze skończonym 32 tc to nie jest żaden skrajny wcześniak, żeby nie ratować, chyba ta lekarka jest niepoważna . Znam parę osób urodzonych w takim terminie- kuzynki bliźniacy w 31 tc, przyjaciółka w 30-31 tc, też z bliźniaków, nawet półtorej kilo nie ważyła i siostra drugiej przyjaciółki jest z 33 tc i wszyscy są w 100% zdrowi, więc nie ma co się nastawiać negatywnie!! I dodam, że to było jeszcze lata temu, a co dopiero w obecnych czasach, gdy medycyna jest bardziej rozwinięta.

Edytowane przez lilka00
Czas edycji: 2012-08-07 o 11:23
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:24   #3864
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez kasiam187 Pokaż wiadomość
nawet tak nie mysl!!!!! bedzie dobrze

dziewczyny ja zamawiałam z raju rodzica pamietam w czwartek lub piatek i mialam na wtorek przesylke. tylko ja bralam kuriera. i nie dostalam tez zadnej wiadomosci ze zostala wyslana

ja dostałam od nich maila z nr przesyłki kurierskiej i sobie sprawdzałam gdzie jest


Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Konczi rozumiem, że impreza wczorajsza udana?

Ja właśnie namawiam swoją koleżankę na drugie dziecko - własnie ze względu na pierwszego synka... Ja mam trzy młodsze siostry i nie wyobrażam sobie życia bez nich.


fajnie było ... posiedziałyśmy sobie pośmiałyśmy się, powspominałyśmy lata studenckie i nie chciało się do domu wracać, a mąż siedział jak na szpilach co bym tam nie zaczęła rodzić z tych emocji hahaha
teraz się spotkamy po narodzinach Niuni ale to już spokojnie będzie nie ?

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość
Głowa do góry !!!

Swoją drogą ta lekarka to jakaś ☠☠☠☠☠☠☠nięta jest !
Po 32 tygodniu ciąży 70% dzieci oddycha samodzielnie (a to przecież jest największy problem u wcześniaków), 95% dzieci wychodzi bez żadnych komplikacji w dalszym życiu. więc nawet gdyby Twój szpital nie miał oddziału Intensywnej Opieki Noworodka to ma czas na transport takiego wcześniaka do innego szpitala, nie ma czegoś takiego jak "w moim szpitalu nie ratują takich wcześniaczków", nie chce skłamać ale bodajże od 25tyg w górę lekarze mają obowiązek (nie prawo a obowiązek) podejmować próbę ratowania życia.
Skoro dla Twojej lekarki dziecko ważące 2300 (swoją drogą sorry, moja Zośka tyle ważyła w pierwszym dniu 37 tygodnia..) nie ma szans na przeżycie przy pojawieniu się na świecie po 32tyg to sorry ale to małe obok na moim avatarku z 29tygodnia ważące 850 gram to przepraszam co? zombie ?

Nie słuchaj takich rzeczy, leż, odpoczywaj i do szpitala jeśli musisz to serio idź, tam pprzynajmniej pewnie nie będą Ci takich bzdur wciskać tylko po to żeby Cię wystraszyć.
Swoją drogą nie rozumiem takiego podejścia lekarzy- przecież strach sprawia że kobieta w ciąży żyje w jeszcze większym napięciu

Dokładnie Sojka, od razu mi się Twoje Niunie na myśl nasunęły i słowa mojej gin że jak dzieciątko już wagę 2000 przekroczy i ten 33t ma zakończony to szansa wielka dla niego bez komplikacji .. ale tu straszne straszenie jest jakieś widzę
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:24   #3865
Agnes!84!!
Rozeznanie
 
Avatar Agnes!84!!
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 871
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cześć, dawno tu nie byłam napiszę coś najpierw a potem poczytam kilka stron wstecz
Ostatnio miałam robione usg i wszystko jest w porządku tylko że córka ważyła 1880 g w 31 tc i trochę przerazila mnie wizja porodu. Jeśli o mnie chodzi mam jakieś grzybki i bakterie więc dostałam pinfucin i urosept. Poza tym alat mam w górnej ganicy normy ilekarz od razu przepisał mi essentiale. Trochę obawiam sie tego leku. Czytałam że kobiety brały go opiero przy b.wysokim poziomie alatu i cholestazie.
Ostatnio mam straszne schizy. Boję się że coś złego siew stanie dziecku, martwię się że owinie się pepowina itp. Prawie bez przerwy o tym myślę i nie potrafię się odprezyc, wyluzować. Fatalnie się czuję
Zostały mi 2 miesiące do porodu. W 34 tc mam już odstawic fenoterol, teraz mam powoli schodzić z dawki.
A teraz poczytam co u Was
__________________

Edytowane przez Agnes!84!!
Czas edycji: 2012-08-07 o 11:26
Agnes!84!! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:29   #3866
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Moja babcia urodziła się w 8mym miesiącu w 39 roku gdzie rodziło się w domu i poobkładali ja ciepłymi butelkami i tak leżała teraz jest sprawna wszedzie jej pełno więc kiedys można było to teraz nie?? wszystko będzie dobrze.

Ja mam dzisiaj wisielczyt humor. Nawte z nikim rozmawiać mi się nie chce.
Gratulacje rozpoczętych tygodni

Anesh Szczescia na nast,ępne lata. Odbijecie sobie za rok

idę zaraz zrobić skubańca bo dostałam śliwki więc trzeba wykorzystać.

Aha nie pisałam o badaniu wczorajszym. ALe tez zreszta nie mam oczym bo szyjka ani gorzej ani lepiej. Nadal kazał leżeć. Juz mam tego dosyć.
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:31   #3867
elena_100
Wtajemniczenie
 
Avatar elena_100
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 2 850
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Almariel ,elena_100 ,anesh, martusia26 , kraven, lilka00 dziękujemy za gratulacje i brawa!!!




Kochana mam przy leukocytach taką informację: 7-8-9 , czy to bardzo źle ? Powiem szczerze, że troszkę mnie zaniepokoiło to, że ginek to zlekceważył, ale nie chcę popadać w paranoję i szukać dziury w całym
Ja przy takich musiałam brać urosept, dopiero 8-12 spowodowało, że miałam dostać antybiotyki.

Cytat:
Napisane przez kasiam187 Pokaż wiadomość
dzieki dziewczyny za kciuki, przydały sie umowa podpisana i nawet za dodatkowa stowke nam garaz dorzuciła wiec jestesmy zadowleni przeprowadzamy sie 29 wiec musze sie pomalu brac za pakowanie




To super

Cytat:
Napisane przez lukrecja_25 Pokaż wiadomość
Haaaaj laseczki u mnie remont kuchni zakończony jeszcze pokój czeka w kolejce.... booosze szybko zrobimy [pokoik i bede miała luzy do porodu
a i informuję ze w piątek wkroczyłam z mym synkiem w 8 miesiąc ciązy z tej okazji dzidek zrobił impreze taką ze az bałam sie własnego brxzucha padam na pysk dziewczyny sprzatałam dzisiaj caaaaly dzien po remoincie kuchni i az mnie mndłości dopadły teraz zmykam się kąpac i spac dobranoc!!!
Lucia my tu tęsknimy, olej remont i wracaj do nas

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ile razy dziennie Wasze dzieci mają czkawkę?? Bo mój ma jakieś 6-8 razy na dobę :p Wariat!!!
3 na pewno, a zaczęła się po 30 tygodniu. I zawsze ma o 22

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Hej mamuśki

Widzę że znów zapowiada się upalny dzionek ... a ja mam dziś kilka spraw do załatwienia na mieście :/ wodę w torebkę zapakuje i myślę że dam radę

A tak w ogóle to my z Jaśkiem dziś kończymy 35 tydzień, a co za tym idzie wkraczamy w 36
jejku to już tak blisko ... nie dowierzam wręcz jakoś , że niebawem będę tuliła mojego skarba




hoho to szaleje mały mój ma tak raz dziennie przeważnie wieczorkiem, a czasem się zdarzy że nie ma wcale .
za nowy tydzień

Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie do tych które są na L4, a szczególnie do tych które mają wpisaną 1, czyli że mają leżeć. Poszłam dzisiaj do przychodni zapytać czy to konieczne, że mam mieć 1 skoro lekarz nie mówił nic o wskazaniach do leżenia (L4 wypisała mi położna), na co ona, że tak, że wszyscy tak mają. Więc mówię jej, że raczej nie wszyscy, na co ona, że 2 można wypisać dopiero po 36 tygodniu. Domyślam się, że chodzi o kasę bo jakbym poszła prywatnie to nie byłoby problemu. Mogłam to L4 wziąć od lekarza do którego chodzę prywatnie :/
Moje pytanie: czy któraś z Was przebywająca na zwolnieniu L4 miała kontrolę z ZUS?
To moje pierwsze zwolnienie, nie boję się, że pracodawca może coś na mnie donieść bo sam mnie wyganiał na to zwolnienie, myślicie, że przez te pierwsze 33 dni raczej nie sprawdzą mnie? To bez sensu abym leżała w domu jak nie mam najmniejszych wskazań do tego.
Ja mam zawsze 2, nawet jak miałam zagrożenie porodem przedwczesnym. Dopiero co jestem na zasiłku, ale nie sądzę żeby zus często sprawdzał kobiety w ciąży. Wśród moich znajomych takiego przypadku nie było.

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Co za beznadziejna baba. Porażka. A rodzice też "pomocni" nie ma co. Kochana leż i trudno. Mąż niech pomaga jak się da. Może rodzice choć Kubusiem się zaopiekują?

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość




Zawsze miałam wpisane, że mogę chodzić:/.

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:12 ----------




I zapomniałam jeszcze, że kończymy 28 tydzień, więc od jutra jesteśmy w 29 już.
widzisz, za chwilkę będzie trójeczka z przodu

Cytat:
Napisane przez Bafi@Home Pokaż wiadomość
A ja się pochwalę właśnie dzisiaj weszłam oficjalnie w 9-ty miesiąc zostało mi dokładnie 31 dni do punktu 0.

Po 12 mam dzwonić do ginka i dzisiaj mam u niego wizytę

Dzwoniłam do szpitala w Pyskowicach, już wiem co mi potrzebne, dla dzidziusia nic, dla siebie podstawowe rzeczy, no i wymóg, muszę zrobić badanie na posiew w kierunku paciorkowca i to się robi miedzy 37-38 tygodniem ciąży. Więc akurat na kolejnej wizycie polece sobie do laboartorium i zrobię

Konczi, czytałam artykuł, że w Pyskowicach mają gaz rozweselający ponoć pomaga uśmierzyć ból 60-70% i dzięki temu rodzące lepiej sobie radzą

Tamlin - powóz dla synka - rewelacjone

No i dzisiaj całonocny deszcz orzeźwił powietrze, aż się lepiej funkcjonuje
za 9 miesiąc. Ja się jż boję za ciebie



Lady Beatta dziękuje za kciuki, dziś wychodzi i napisze więcej co i jak



A ja jestem z siebie dumna Wczoraj do wieczora spisałam raz jeszcze rzeczy z wyprawki (oprócz ciuszków bo te już gdzieś są ), pooglądałam na allegro i dziś robię zamówienie. Na duperele, które są potrzebne, nic wymyslnego i 240 zł
__________________

elena_100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:39   #3868
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość



Co za beznadziejna baba. Porażka. A rodzice też "pomocni" nie ma co. Kochana leż i trudno. Mąż niech pomaga jak się da. Może rodzice choć Kubusiem się zaopiekują?

taaa już ojciec własnie powiedział: czasem się wpadnie na chwilę...
dobrze, że mam wsio prawie przyszykowane, poprane ubranka, poprasowane, poukładane...wczoraj przyszła mi wielka paka ubranek od koleżanki, ale to na 3-6-9-12 mcy więc mogą poczekać z praniem...rzeczy do szpitala też mam, kosmetyki dla malej, tylko spakować się. Pokój dla małej lada dzień zaczniemy robić, narazie półki do szafy zamówione więc jeszcze z tydzień zejdzie na czekaniu, a i tak tż wsio porobi po pracy/przed. Chociaż nie muszę się marwtić o to wszystko
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:41   #3869
karolluki
Raczkowanie
 
Avatar karolluki
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 366
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Cytat:
Napisane przez anesh_ Pokaż wiadomość
Dziękuję.
Asiejka niestety w doborze stanika nie pomogę, mam jeden i póki co jest dobry, a po porodzie chyba dopiero zakupię drugi (i jak będzie trzeba to trzeci).
Konczi rozumiem, że impreza wczorajsza udana?



Ja właśnie namawiam swoją koleżankę na drugie dziecko - własnie ze względu na pierwszego synka... Ja mam trzy młodsze siostry i nie wyobrażam sobie życia bez nich.



I aż chce się podziwiać, prawda?
Za wizytę







Oj, pomaga, pomaga



Chyba tak:P



Już niedługo będziesz tuliła maluszka



No właśnie. Twój lekarz też mi sie pytał czy ja sport uprawiam...że powinnam odpoczywać dużo (ze względu na ilość wód)... Zresztą moja też mi to za każdym razem powtarza... Mam nadzieję, że do końca sierpnia, aż tżcik wróci dam radę, we wrześniu ma być cały czas w domu - to obowiązki przejmie, a w październiku znowu ma wyjechać, to może już wtedy do mamy pojadę. I mój Nercio będzie miał dużo "cioć" do opieki. Bo teściówka też do mnie mówiła, że mam przyjechać jak coś, ale gdzie z dorosłym owczarkiem niemieckim do mieszkanka bez działki, jak on tu na co dzień biega...

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------







Biedactwo:/.I co w takiej sytuacji?

Jak magisterka? Zaczęta?
W takiej sytuacji z tego co czytałam na necie (bo wizytę mam dopiero w piątek) po zgłoszeniu się na porodówkę przed porodem dostanę kroplówkę z antybiotykiem żeby dziecko nie zaraziło się w czasie porodu. Nie wiem jak to wygląda, może dziewczyny które miały taką sytuację napiszą co i jak

A magisterka zaczęta, ruszyłam z kopyta i jest dobrze, wczoraj trochę napisałam i dziś też mam zamiar, jak mówię dla mnie najgorzej jest zacząć a jak już zacznę pisać to poleci
Zmotywowałaś mnie
karolluki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-07, 11:42   #3870
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: III trymestr już nam leci, rosną w siłę nasze dzieci! Mamy wrześniowo-październ

Dzień dobry Szybko nadrabiam, bo za położną czekam

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ile razy dziennie Wasze dzieci mają czkawkę?? Bo mój ma jakieś 6-8 razy na dobę :p Wariat!!!
Moje ma tak 2, max 3razy. Z reguły ostatnią około północy

Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość
colds u mojego męzula podobnie z okazywaniem emocji co do brzuszka czasem pogłaszcze, coś tam powie ale bez entuzjazmu, bo mała zazwyczaj wtedy zamiera w bezruchu o tyle dobrze, że zaczął się interesować wyprawką dla malutkiej i rzeczy z all zamówione, a w tym tygodniu idziemy po pampersy i kosmetyki także będzie już chyba wszystko z wyprawki
No właśnie, nasze Dziecię też cwane, bo jak tatuś przystawia dłoń albo buźkę to od razu spryciula się ucisza
Natomiast, co do wyprawki. Od początku zajmuję się nią ja.. Myślałam, że Go to wcale nie interesuje. A wiecie co usłyszałam? Że On po prostu chce mi dać wolną rękę w wyborze Już nie wiem czy się śmiać, czy płakać!

Weronika - Gratuluję następnego tygodnia!

Cytat:
Napisane przez niegrzeczna88 Pokaż wiadomość
witam sie z okropnym bolem gardla.. poszlam do apteki i pani polecila mi homeogene 9 i zobaczymy co z tego bedzie ..wypilam jeszcze mleko z miodem cala noc nie spalam doslownie wszyscy chrapali a ja leze i zamulam
Zdrówka!


Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
czesc, czytam was, ale nie odpisuję bo nie mam bardzo jak, od środy leżę, bo miałam straszne skurcze, a lapka nie wydgodnie mi trzymać, teraz piszę jedną ręką na boku leżąc...
Te skurcze co miałam we środę nie zwiastowały nic dobrego jest źle, nawet bardzo źle szyjka skrócona, główka bardzo nisko, macica jak skała...diagnoza - szpital...o mal nie zeszłam jak mi to powiedziała, zaczęłam ją błagać, że nie mogę, bo dziecko, bo ja z tęsknoty i nerwów nie wytrzymam że będę leżeć i że chcę leki...w☠☠☠☠i.ła się strasznie, aż wypieków dostała, powiedziała, że mogę zrobić małej krzywdę...tak zrobiłabym leżąc tam i stresując się o synka dalsza część wizyty już miła nie była, usg raz dwa, nawet mi małej nie pokazała, zważyłą tylko, waży 2314 g, z czego te 314 to w granicy błędu i że przyjąć, że waga 2 kg, mówi, że o ile wagowo ładnie, to dziecko sobie na tym etapie nie poradzi na świecie...w tym momencie mnie łzy zalały poczułam się jak wyrodna matka...że to moja wina, że sytuacja się powtarza...w końcu przepisała mi leki te co miałam z synkiem fenoterol i isoptin, do tego nadal mam brać magnez i nospę i leżeć cały czas... w szpitalu dostałabym to samo tyle, że magnez w kroplówce - ot taka różnica We wtorek za tydzień mam przyjść na sprawdzenie,czy nic się nie posuwa w dół i wtedy nawet gadać ze mną nie będzie tylko mnie kopnie na oddział no więc leżę plackiem, wstaję tylko do wc. Tż ma w tym tyg na 2 zmianę czyli na 14sta, on gotuje, sprząta, kąpie Kubusia, karmi itd. zanim pojedzie do pracy to go uśpi na 3 godziny, do 17ej będzie spał, później mu dam mleko włącze bajki i do 22ej będzie musiał ze mną tak się "bawić". Niestety nie mam na kogo liczyć, moja mama nie rozumie powagi zytuacji, zagrożenia...powiedziała: "no to poleguj sobie w ciągu dnia, jak obiad nastawisz to nie lataj co chwilę do kuchni, jak prasujesz to na siedząco" itd.... nie rozumie, co znaczy leżeć plackiem...ojciec rzucił tylko: "trza było inaczej sobie to zaplanować" czyt. dziecko/ciążę...on od poczatku był przeciwny 2 dziecku, bo tylko debile się w dzisiejszych czasach na 2 decydują....potem dodał, że może czasem się wpadnie na chwilę.... wyć mi się chce,że mam takich rodziców
Boję się...
Zazdroszczę tym z was co mają już skończony chociaż 35 tydzień u mnie w czwartek dopiero 33 się zacznie
Z tym brakiem zrozumienia to doskonale Cię rozumiem. Tyle, że u mnie to pod względem teściów tak wyszło.. A akurat u Nich mieszkaliśmy Teściowa to, by mnie po sklepach ciągała, a teściu kazał zapieprzać w domu.. Cóż. Dlatego tak mi się już ostatnio śpieszyło.
Leż spokojnie, odpoczywaj. Kubuś może i się wynudzi, ale szybko o tym zapomni. Da sobie chłopczyna radę. Dobrze, że na TŻcie możesz polegać A lekarza to tylko w zad kopnąć, nic więcej

Tak na pocieszenie.. U mnie pierwsze skracanie się szyjki, pierwszy fenek i skurcze pojawiły się w 29tygodniu. W chwili obecnej mam skończone 36tygodni, więc w naszym liczeniu mam 37t na budziku Więc dasz radę, zobaczysz Tylko dbaj
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.