|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#511 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
kawa - też tak mam z tymi relajami
kiedyś nawet na Wizażu dyskutowałam z jakąś laską na tematy światopoglądowe. Miałyśmy totalnie inne zdania i moje argumenty zdecydowanie "wygrywały", ona zgasiła mnie jakimś ogólnym stwierdzeniem, że coś ze mną jest nie tak (nie pamiętam dokładnie co napisała) i przeżywałam to chyba 2 dni ![]() Terapia pomogła mi wyjść z dołka - stosunkowo szybko (chociaż wtedy wydawało mi się to wiecznością) i stosunkowo skutecznie. Później zaczęła się analiza mojej osobowości - ogólnie nie stwierdzono niczego, czego bym nie wiedziała: perfekcjonizm (ale z tym chyba dużo osób cierpiących na nerwicę ma problem), zaniżona samoocena Ponieważ terapia pochłaniała dużo pieniędzy, których nie miałam, to kiedy już w miarę stanęłam na nogi wróciłam do domu, naniosłam ksiazek, otworzyłam Internet i zaczełam się zaczytywać. Ksiażka, która podałam pomogła mi bardzo ! NAwet bardziej niż terapia - naprawde! JEdynę co mnie dołowało to fora internetowe (nawet ten wątek omijałam przez jakiś czas). Chodzi o to, że w necie ludzie często piszą jak jest już źle lub beznadzieje. BRakuje pozytywnych relacji. A to w takim stanie rozstrzesienia jeszcze bardziej dołuje. Tak więc ja , zaraz po tym jak sie ogarnęłam napisałam i tutaj i na forum nerwicy, że można i że trzeba .Co do Wawy, to aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nie byłam
|
|
|
|
|
#512 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
fiksja - to ja już ściągam książkę i biorę się za czytanie
Twoja historia jest mega motywująca
|
|
|
|
|
#513 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
ja już mam, jutro poczytam
|
|
|
|
|
#514 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 6 337
|
To też napiszę, a co. Od jutra mam płatny urlop do września! Hurra!
Która mi podrzuci linka do tej książki? A poczytam se, a co! Miałam terapię behawioralno-poznawczą jakieś 1,5 roku temu i pomogła mi bardzo, ale była za krótka. Teraz staram się o ponowną terapię. Problem w tym, że tu przy depresji i zaburzeniach lękowych nikt nie przepisze mi terapii długoterminowej. "To nie usa by całe życie spędzać na kozetce u terapeuty" - słowa mojego pana i władcy czyli lekarza, który mnie na tą terapię wysyła. A że wciąż brak mi asertywności by walczyć o swoje, to nie walczyłam... Ja wciąż na lekach, 30mg citalopramu (czyli dawka zwiększona). I raczej szybko z nich nie zejdę. Zmieniłam przychodnię na bliższą po tym, co na ostatniej wizycie w poprzedniej przychodni usłyszałam. Kobieta była zdziwiona, że ponad 2 lata biorę leki, bo powinny pomóc w góra 9 mcy i pewnie teraz po prostu się od nich uzależniłam i dlatego nie chcę bez nich żyć. Gites. Ciągle urządzam się w nowej chałupie. Chcecie zdjęcia? Mogę wrzucić w klubie... Przydałoby się świeże oko i jakieś porady ![]() Dzieciakom obiecaliśmy kota lub psa na nowym mieszkaniu. Skończyło się na 3 myszoskoczkach Ubaw po pachy, telewizor nie potrzebny Jak coś mogę wrzucić zdjęcia dziewczynek (skoków znaczy)... Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2
__________________
Windows is now a 64 bit tweak of a 32 bit extension to a 16 bit user interface for an 8 bit operating system based on a 4 bit architecture from a 2 bit company that can't stand 1 bit of competition. |
|
|
|
|
#515 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
hehe fajnie, że zachęciłam
jak czytałam tę książkę , to co chwilkę mówiłam "tak! ja tak mam! ja tak myślę!" . Zresztą ona chyba jest napisana przez kogoś kto z tym problemem się zmagał, o ile pamiętam ale mogę sie mylić, bo już tyle ich przeczytałam, że mogło mi sie pomieszać ![]() witchwq - jak wkleisz tytuł w google i dopiszesz "chomikuj" , to Ci znajdzie Wizaż chyba blokuje linki co do leków - ja nie brałam i chciałam się trzymac jak najdalej od nich. W pewnym momencie już chciałam sięgać, bo naprawdę czułam się fatalnie, ale koniec końców zanim udało mi się dostać do jakiegoś lekarza to trochę się polepszyło (nie jakoś bardzo, ale zaczęło się robić lepiej). Wizytę więc odwołałam i postanowiłam przeczekać jeszcze jakiś czas. Teraz nie żałuję, ale wiem, że nieraz jest już tak do du**, że ciężko wyobrazić sobie funkcjonowanie bez tabletek. Podobno właśnie, jak się zacznie, to później cięzko przerwać... Ale fajnie z tym urządzaniem się na swoim My z TŻem narazie wynajmujemy. Teraz moim największym marzeniem jest własne M i dzidziuś ale najpierw muszę przeżyć ślub i wesele
Edytowane przez fiksja Czas edycji: 2012-07-20 o 08:48 |
|
|
|
|
#516 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
wtch - pokaz foty koniecznie
z chęcią obejrzę.Trochę porażka z tą służbą zdrowia w UK, chociaż u nas w Polsce nie lepiej Miesięcznie chyba z 400 zł z mojej wypłaty idzie na NFZ, a na wizytę trzeba czekać miesiącami. Mam niby z pracy ubezpieczenie w prywatnej przychodni, ale tam nie jest lepiej - terminy są może i krótkie, ale lekarze i tak zazwyczaj są beznadziejni i nieprofesjonalni (coś właśnie w stylu "to nie USA żeby chodzić całe życie na terapię")A tak w ogólę to kopę lat ![]() fiksja - zaczęłam czytać tę książkę, ciekawa jest. W pracy trochę poczytałam, zupełnie zmienia nastawienie do dolegliwości lękowych. Jeszcze długa droga przede mną, żebym się pozbyła tej przeklętej erytrofobii i innych g***, mam nadzieję, że ta książka mi w tym pomoże: ) |
|
|
|
|
#517 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
no niestety ... jesteśmy w takiej sytuacji, że trzeba nastawiac sie na długą prace ze sobą. Ale ja myślę pozytywnie
wierzę, że któregoś dnia to minie całkowicie.
|
|
|
|
|
#518 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Cytat:
poza tym słyszałam, że niektórym bardzo pomaga na podobne problemy macierzyństwo/tacierzyństwo, więc może w Twoim przypadku też? Nie żebym to traktowała zupełnie przedmiotowo, wiesz o co mi chodzi.
|
|
|
|
|
|
#519 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 6 337
|
Fiksja - nie, chałupa nie jest moja. Wynajmowana, ale od państwa, nie prywatnie.Gdy 3 miechy temu podpisywałam umowę powiedziano mi "czuj się jak u siebie w domu". Dopóki płacę, jest moje bardziej niż wynajmowane prywatnie.
Piszę do Was, bo ufam. Jestem alkoholiczką. Boję się. Nigdy więcej tego nie wyznam. Nikt mi nie wierzy. Nawet teraz jestem pijana. Bardzo. Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2
__________________
Windows is now a 64 bit tweak of a 32 bit extension to a 16 bit user interface for an 8 bit operating system based on a 4 bit architecture from a 2 bit company that can't stand 1 bit of competition. |
|
|
|
|
#520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Witcha poszukaj sobie terapii jakiejs AA czy zwyklej od uzaleznien- warto!
i sama pracuj nad soba , masz dla kogo- siebie, dzieci! Pozdrawiam was wszystkie |
|
|
|
|
#521 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Witch - popieram Brook ... Na pewno w okolicy masz jakieś spotkania AA, poza tym jakbyś porozmawiała z lekarzem, to na 100% byś dostała odpowiednią pomoc. Poza tym z tego co kiedyś pisałaś, jesteś DDA/DDD - zachęcam Cię do skorzystania z pomocy w ośrodku terapii uzależnień
dasz radę. Masz o co walczyć.EDIT: Nie wiem czy dobrze pamiętam gdzie mieszkasz, ale znalazłam spis spotkań AA w Twoim regionie: http://www.aa-gb.org.uk/northeast/yo...IGmeetings.pdf Edytowane przez intransitive Czas edycji: 2012-07-22 o 16:45 |
|
|
|
|
#522 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Hołk!
Widzę, że wielkie powroty nastały, siema Intra A ja mam jutro ustalanie terminu rozmowy kwalifikacyjnej vol. któryś-to-już-z-rzędu.
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
|
|
|
|
#523 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Cytat:
Powodzenia, trzymamy kciuki ![]() Co tam u Ciebie? |
|
|
|
|
|
#524 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
A ja dziś miałam jakiś atak paniki :/
|
|
|
|
|
#525 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Udało się
mam pracę jaaa... kamień z serca ![]() Jaki atak, co się stało?
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
|
|
|
|
#526 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
euph - gratulacje, kciuki pomogły!
a co to za praca? kiedy zaczynasz?Kawa - w tej ksiazce, którą polecała fiksja jest dość dużo rad jak pozbyć się ataków paniki. Ja wprawdzie takich nie mam, ale rady wydają się dość rozsądne, ponoć dają radę
|
|
|
|
|
#527 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Kasia gratulacje
![]() atak paniki w sensie - mam ostatnio mega katastroficzne myśli, że będzie wypadek, że się rozbije, że będzie zamach w metrze.. i ostatnio miałam mega schizę - siedziałam ze złym przeczuciem coraz silniejszym, prawie wysiadłam z tego metra nie na swojej stacji, co najgorsze jakiś głośny hałas był wtedy, nie wiem czy to spięcie na torach czy co, ale byłam pewna, że moje przeczucie się spełniło. Nie wiem jak tak pociągnę, nie miałam nigdy wcześniej stanów lękowych aż takich. |
|
|
|
|
#528 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
euph - ja też gratuluję pracy !
![]() Kawa - ja też miałam okres baaaardzo długich silnych stanów lękowych i ataków paniki. Minie. A jeśli zechcesz to rzeczywiście sięgnij do tej książki, wg mnie pomaga. Intra - aaaa to Ty w ogóle nie masz ataków paniki? U mnie sie ogólnie od takich zaczęło. Później przeszło w taki lęk stały, uogólniony albo "uczepiony" jakiejś myśli. Nie mniej chyba rady z książki można przenieść - ja do teraz z nich korzystam, mimo, że ataku paniki już dawno nie miałam (będzie chyba ze 2 miesiące) |
|
|
|
|
#529 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
sama książka - wątpię.
|
|
|
|
|
#530 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
no sama na pewno nie wyleczy, ale jest kilka sensownych i fajnych rad.
|
|
|
|
|
#531 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Dzięki, dzięki
![]() Jest to praca w recepcji w przychodni. Kawa a jakieś uspokajające środki masz? Coś nie tak mocno zamulającego ale w razie takiego ataku, żebyś mogła wziąć?
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
|
|
|
|
#532 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
nie, nic nie mam.
|
|
|
|
|
#533 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Kawa - to zawsze możesz od rodzinnego, nie trzeba koniecznie do psychiatry. A książkę zawsze można przeczytać, na pewno nie zaszkodzi
![]() fiksja - właśnie nie mam w ogóle ataków, bardziej lęk uogólniony, takie rozmyślanie w kółko o tym samym... Dzisiaj byłam zapisać się na tą grupową terapię dla DDA, babka na mnie zrobiła średnie wrażenie ale staram się nie zrażać. Zresztą grupowa to co innego niż indywidualna. Zaczynam we wrześniu. W międzyczasie mam urlop więc pewnie jakoś wytrzymam. Był ktoś kiedyś na grupowej? |
|
|
|
|
#534 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 6 337
|
Dziewczynki, ja wiem. Przyznam się GP przy kolejnej wizycie, jakoś za tydzień. Muszę działać. Ostatnie ostre picie miałam po... wiecie czym. Teraz to dzieje się tak samo z siebie... Jak zabronić facetowi wypicia piwa w weekend po tygodniu pracy? Jednego piwa?
Potem to były 2 piwa i ja dołączyłam, wypijałam jedno. Potem było 0,7 whisky na piątek i sobotę. Potem starczało tylko na piątek, więc zaczęliśmy kupować 1,0l na piątek i sobotę. A potem zaczęliśmy wypijać to jednego wieczoru. A w sobotę piwo, dwa, trzy na głowę... W grudniu, gdy przyjechał znajomy, który do dziś z nami mieszka, i sam za kołnierz nie wylewa, wszystko się skomplikowało. Zaczęło się piwo w tygodniu, czy nawet whisky, a potem dzwoniłam do pracy, że przyjść nie mogę przez biegunkę... Pamiętam jak to się kiedyś dla mnie skończyło, więc się pozbierałam. Ale teraz... Wakacje, wolne, płatne, nic nie robię, siedzę z dziećmi... Tylko po alko mogę zasnąć bez lęków. Bez ataku paniki. Tylko po alko potrafię uprawiać seks... Wysyłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 2
__________________
Windows is now a 64 bit tweak of a 32 bit extension to a 16 bit user interface for an 8 bit operating system based on a 4 bit architecture from a 2 bit company that can't stand 1 bit of competition. |
|
|
|
|
#535 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
To idź do rodzinnego tak jak intra poradziła
![]() Cytat:
Ale mnie taka terapia nie posłużyła, źle się tam czułam, wolę indywidualną terapię.Cytat:
Działaj koniecznie!A co to za znajomy?
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
||
|
|
|
|
#536 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Witch - z tego co piszesz, to jest bardzo podobna sytuacja jak u mojej matki, ona pije z podobnych powodów, nie może spać itp. Ale podejrzewam, że u Ciebie nie jest jeszcze tak źle. Działaj póki możesz
Euph - właśnie też nie jestem pewna co do grupowej, ale ponoć dla DDA to jest dobra sprawa, słyszałam, że można bardzo dużo zdziałać i zmienić dzięki temu. Zobaczymy we wrześniu. |
|
|
|
|
#537 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
A przypomniało mi się.
Kiedyś czytałam na jednym forum o terapi grupowej dla DDA, na którą chodziła jedna z użytkowniczek i bardzo sobie ją chwaliła. Wyszła z samookaleczeń, ułożyła sobie życie z jakimś facetem i jest w związku, tak że sobie radzi. Spróbować zawsze warto, jasne a nóż widelec Ci podpasuje
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
|
|
|
|
#538 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Intra - ja też myślę, żeby spróbować. Dla każdego jest lepsze co innego
JEśli z jakiegoś powodu będziesz się tam źle czuć, to zawsze możesz zrezygnować.Euph - ooooo praca wydaje się super! jeszcze raz gratuluję ![]() Witch - podpisuję sie pod tym, co dziewczyny pisały - działaj! A mnie wczoraj dopadło wcześniej się trochę zdenerwowałam (mała sprzeczka z TŻem + ZNP) i po chwili już czułam , że zaraz stracę nad sobą kontrolą, że zacznę robić jakieś "dziwne rzeczy", dziwnie się zachowywać. NA domiar złego wczoraj mieliśmy gościa. Pojawiła się dodtakowa presja, żeby przed nim wyglądać "normalnie". A jak się pojawiła presja, to zaczełam się czuć jeszcze gorzej. kilka razy wychodziłam do kuchni złapac kilka głębokich wdechów. A koniec końców, wg swojej nowej folozofii powiedziałam "aaaaa kij tam! czuję się jak się czuję, zrobię co zrobię. Trudno - jak komuś nie pasuje to jego problem." I po jakiejś godzinie prawie wszystko ucichło. Ostatnio właśnie ta myśl, że zacznę się jakoś dziwnie zachowywać, robić coś głupiego, mnie strasznie męczy. Nigdy taka sytuacja oczywiście nie miała miejsca, ale ja swoje wiem , prawda?
|
|
|
|
|
#539 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
Kierowniczka coś nie odzywa się, a miała to zrobić w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Ale przecież napisała mi na papierach, że mnie przyjmie więc nie wiem co jest, będę sama musiała do niej zadzwonić.
I już mam takie natrętne myśli, że jednak ona się rozmyśliła, że są jakieś przeszkody w zatrudnieniu mnie
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
|
|
|
|
#540 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 24
|
Dot.: W wolnym czasie rzucam szklankami - czyli wspólne picie meliski. Część 4
euph - a mówiła w jakim czasie się odezwie? Od kiedy masz zacząć pracę czy coś? Jeśli nic takiego nie mówiła, to może poczekaj jeszcze trochę i jak dalej będzie cisza to się z nią skontaktuj i po prostu zapytaj
![]() A ja mam do Was pytanie - zbliża się ten mój ślub i już mi się pojawiają jakieś dziwne myśli dotyczą one głównie tego, że na pewno nie zasnę w noc przed ślubem, że w dniu ślubu będe wyglądała potwornie, że będzie mi się kręcić w łowie z niewyspania itd. Prawdopodobnie też tak będzie , bo często mi dokuczała bezsenność, a przed jakimiś ważnymi albo stresującymi wydarzeniami to już w ogóle... Doradziłybyście coś? Albo jakieś techniki albo może jakiś lek nasenny? Tylko chciałabym coś, co nie zamuli mnie kolejnego dnia - po czym będę mogła się bawić, napić i w ogóle
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:08.



kiedyś nawet na Wizażu dyskutowałam z jakąś laską na tematy światopoglądowe. Miałyśmy totalnie inne zdania i moje argumenty zdecydowanie "wygrywały", ona zgasiła mnie jakimś ogólnym stwierdzeniem, że coś ze mną jest nie tak (nie pamiętam dokładnie co napisała) i przeżywałam to chyba 2 dni 


jak czytałam tę książkę , to co chwilkę mówiłam "tak! ja tak mam! ja tak myślę!" . Zresztą ona chyba jest napisana przez kogoś kto z tym problemem się zmagał, o ile pamiętam
ale najpierw muszę przeżyć ślub i wesele 






Działaj koniecznie!
