Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-10, 15:47   #3961
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez delilahinsomnia Pokaż wiadomość
Cześć Kochane. Czasem zaglądam tutaj do Was, podczytuję ale piszecie w takim tempie że po prostu nie idzie nadążyć (ale to i dobrze że jest Was tu tyle ) Mam głupie postanowienie - nie zacznę się czynnie udzielać dopóki nie zaciążę. Chyba muszę się zapisać do psychologa, już tyle czasu 'pogodziłam' się ze stratą a tutaj znów od kilku tygodni płacz co wieczór i ciągłe wspominanie. Co chwila dowiaduję się że któraś z koleżanek w ciąży.. normalnie jakby mnie ktoś kapciem zdzielił ;/ A co u Was, czy któraś ujrzała wyczekane II kreseczki?
O jak miło że się odezwałaś zaglądaj do nas częściej

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość

Nie załamuj się zbijesz spokojnie może potrzebna jest większa dawka, kiedy masz wizytę u gina??
Miałam się zgłosić na początku kolejnego cyklu na monitoring jednak to dopiero za jakieś 3 tyg. więc chyba muszę umówić się wcześniej a do tej pory zwiększe bromek z 0,5 do 1 całej tabletki.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość


podczytuje kilka watkow wizazowych. u wielu osob podwyzszona prolaktyna w ogole nie wplywa na zaciazenie... nie martw sie kochana, robisz wszystko co trzeba!!!! heh... nie wierze ze to napisze: cierpliwosci!
Dziękuje jak zawsze próbujesz podnieść na duchu
Mam nadzieję że aż tak źle nie będzie z tą prolaktyną

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
Za pobranie czyli za "igłę, wacik i rękawiczki dla pani pobierającej", za pobranie płaci się raz, niezależnie od ilości badań czy próbówek. Tak przynajmniej się to kalkuluje u mnie w szpitalu. Z reguły są to niewielkie koszty parę złotych (u nas 2,50)
Zgadza się, u mnie kosztuje jednorazowo 3zł
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 16:43   #3962
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

witamwróciłam od diabetologa, kazał mi zwiększać dawkę insuliny aż cukry rano będą niższe niż 90.. dostałam jeszcze skierowanie na badania

---------- Dopisano o 16:43 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ----------

A i zapomniałam wydaje mi się, że Staś w końcu się odwrócił główką w dół Bo czuje teraz go częściej u góry niż u dołu



kunegunda dobrze, że wszystko sprawdziłaś najważniejsze, że jest ok
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 16:50   #3963
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej dziewczyny. Mam pytanko niuni ropieje oczko. Czy mialyscie z tym problem u swoich dzieciaczkow???
mamy cały czas od porodu czasem po nocy Wiktor miał problem otworzyć oczko tak mu sie zakleiło, teraz jest już dużo lepiej w ciągu dnia tak jakoś tego nie widać po nocy troszkę sie zbiera

mam przemywać solą fizjologiczną i swiom mlekiem...

to zatkane kanaliki łzowe - dość częste u niemowląt, do póki jest to tylko wydzielina bez zaczerwienienia białka oka to jest ok...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 17:07   #3964
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
mamy cały czas od porodu czasem po nocy Wiktor miał problem otworzyć oczko tak mu sie zakleiło, teraz jest już dużo lepiej w ciągu dnia tak jakoś tego nie widać po nocy troszkę sie zbiera

mam przemywać solą fizjologiczną i swiom mlekiem...

to zatkane kanaliki łzowe - dość częste u niemowląt, do póki jest to tylko wydzielina bez zaczerwienienia białka oka to jest ok...
dziekuje za odpowiedz. Moja ,a od dzis. i tylko wydzielina nic pozatym poki co

A powiedz mi Czy Twoj maluszek ma problem z kupkami tzn placze i prezy sie przy tym?? ja zaczelam podawac sab simplex kropelki, i w nocy bylo spokojnie ale w dzien co jakis czas jeszcz epoplakuje. niewiem czy to calkiem zwalcza te dolegliwosci czy tylko poprawia w jakims stopniu??
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 18:34   #3965
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość
Za pobranie czyli za "igłę, wacik i rękawiczki dla pani pobierającej", za pobranie płaci się raz, niezależnie od ilości badań czy próbówek. Tak przynajmniej się to kalkuluje u mnie w szpitalu. Z reguły są to niewielkie koszty parę złotych (u nas 2,50)
jeszcze nigdy się nie spotkałam z opłatą "za pobranie", chociaż badania robiłam kiedyś głównie na nfz w przychodni/szpitalu to nie płaciłam wcale, ale od iluś ładnych lat robię prywatnie i nie słyszałam o takiej opłacie.

____________

zdobyliśmy dzisiaj małą dolinkę - ku dziurze. powietrze tak mnie odurzyło, że nie mam na nic siły, więc leżakuję sobie na jutro jeszcze planujemy drugą z tych malutkich dolinek a potem nie wiem co, może jakiś dłuższy spacerek. tylko zimno jest, rano jak wychodziliśmy po zakupy było 13 stopni, w południe 15. i słońca dziś bardzo mało. wracając z doliny włączyliśmy radio, akurat mówili, że na Świnicy ktoś zginął, spadł ze szlaku. tyle osób w górach ginie i tyle wypadków, że masakra. inna sprawa, że połowa z nich to z głupoty
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 19:13   #3966
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
cześć
Dzisiaj rocznica odejścia mojego Maksia staram się trzymać, bo jestem w pracy, ale jak pojedziemy na cmentarz to nie wiem czy dam radę


Cytat:
Napisane przez Ando Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny
widze ze troche mnie ominelo

Ja na chwile
znowu jestem w szpitalu
wyladowalam dokladnie w miesiac po smierci Marysi (czyli zeszly pt)
Ropne zapalenie otrzewnej + totalnie zgnilywyrostek
miodzio....
ciągle pod górkę;/ mam nadzieję że będzie u ciebie teraz tylko lepiej!

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35795637]Przytulam...



Ando współczuję Ci. U mnie też 03.04 rozpoczął jakąś serię nieszczęść... Mam nadzieję, że już był ich kres
Tak czy inaczej uważaj na siebie, zwłaszcza z tą głową!



2 PYTANIA:
1. Ile kosztuje u Was progesteron? Jutro chcę zrobić, a nie wiem, ile $ szykować.
2. Czy znacie jakieś argumenty, które by mnie odwiodły od tatuażu? Chciałabym usłyszeć jakieś "przeciw", bo w mojej głowie same "za", a wolę przemyśleć decyzję.
Tatuaż na nadgarstku, więc w widocznym na zawsze miejscu.[/QUOTE] nadgarset dobre miejsca, jak nawet przytyjesz to tatuaż nie zrobi się brzydki
ja od pół roku myślę o serduszku i przyczepionych do niego skrzydełkach pod piersią albo właśnie na nadgarstku ale TŻ nie chce się zgodzić

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość

U mnie dzisiaj załamka totalna cały dzień przeryczałam
zrobiłam wyniki prolaktyny i wyszedł mi taki wynik jakiego nigdy nie miałam. Dwukrotnie przewyższam maksymalną normę Biorę o,5 bromka ale chyba nie pomaga
A już myślałam że jest dobrze i w tym cyklu się uda a tu takie rozczarowanie:m ur:
Już mi się nic nie chce...
dobrze że dawkę zwiększyłaś, na pewno nie zaszkodzi, za 2 tyg możesz skontrolować czy spadło tylko pamiętaj żeby dzień wcześniej nie jeść tłustego, słodkiego, stresować się i dotykać piersi, moze coś z tych rzeczy było wcześniej??

Kundzia o matko ale mnie wystraszyłaś!!! dobrze że wszystko ok jest!

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------

ja pierdziele jestem wściekła i mam ochotę kogoś pobić!!! niedawno przyjechała córeczka babki bo dziś renta przyszła;/ i oczywiście opowiada jak ile to jej córeczka wydaje na małą: na pieluchy, ubranka itd, płacze że dużo kasy idzie (ta jej córka w czerwcu urodziła, pisałam wam, jak jej mąż wpadł do nas pochwalić się) ja pier.dolę ja oddałabym każde pieniądze żeby mieć takie zmartwienia
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 20:18   #3967
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez aganieszkab Pokaż wiadomość

czy wy wiecie że dzisiaj jest piątek??
odbębnić swoje 8 godzin i weekend
ale jakoś muszę przetrwać te 8 godzin...
Niektórzy pracują w sobotę.. A niektórzy nawet 3 soboty w miesiącu

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
jak już wspomniałaś o tatuażach znam jeden "domowej roboty" - 6 nogi (! powinien mieć 8) pająk mojego kumpla - wyjątkowe brzydactwo

a tatuaż można też wywabić hardcorowym "domowym sposobem" - tż w młodości wywabiał osiedlowemu znajomemu bo ten do więzienia szedł i planował grypsować, a w środowisku więziennym tatuaże przynoszone z zewnątrz nie są tolerowane, na tatuaż trzeba zasłużyć. Jak się to wywabiał nie jestem pewna - nakłuwa się skórę i wpuszcza pod spód jakiś środek chemiczny (pewnie było to coś łatwo dostępnego bo to było jeszcze jak tż miał naście lat teraz pewnie są bardziej "profesjonalne" środki) - zapewne jest to bolesne i zostawia blizny, ale tek znajomy i tak zaraz pokrył to znów tatuażem tyle, że już więziennym
No to już jest istny HARDKOR

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Jeśli lubisz tatuaże to po co jakiś przeciw
Też myślałam o dacie aniołka na nadgarstku ale teraz wiem że mimo iż będę o nim zawsze pamiętać, nie chce żeby za każdym razem jak popatrze na rękę czuć ból czy smutek, a już tym bardziej tłumaczyć komus co to za data
U CIebie jest inna sytuacja... Dlatego moim zdaniem to dobry pomysł, tylko własnie zastanów się czy nie za często będzie Ci to przypominać ból po stracie, bo i bez tatuaża napewno nie zapomnnisz.
Jeśli chodzi o nadgarstek to spokojnie przykryjesz bransoletką czy zegarkiem. Mi sie podoba po zewnętrznej stronie nadgarstka pionowo ale tego niestety nie ma jak przykryć
Tej daty i tak nigdy nie zapomnę, masz rację.
To będzie jakiś namacalny dowód istnienia mojego dziecka, nie wiem, tak to chyba wymyśliłam - tak naprawdę decyzja o tatuażu wynika z mojej podświadomości, bo sama nie umiem racjonalnie wyjaśnić, dlaczego tak bardzo tego chcę, zwłaszcza, że nigdy nie miałam w tym kierunku pomysłów, nie mam żadnych tatuaży, mam dwa kolczyki "po bożemu" w uszach i to wszystko.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Czesc dziewcznyny najpier samolubnie o sobie... dzis wyladowalam na IP przez ostatnie dni (te chlodniejsze) zauwazxylam ze mam mokro w gaciach i nie byla to luteina, natomiast dzis rano jak sie obudzilam to normalnie mokro ze hej, myslalm ze mi sie sacza wody, w panice pojechalam do szpitala, tym razem nie czekalam dlugo na przyjecie, weszlam do gabinetu a tam lekarz do ktorego trafilam z krwawieniem w pierwszej ciazy...byl tak spokojny i delikatny ze i ja sie uspokoilam, zbadal najpierw mnie dowcipnie, powiedzial ze z szyjka w porzadku, wszystko zamkniete, nie widzi nic niepokojacego, ale niestety pozyczonu sprzet usg i musialam wyjsc i poczekac, cale szczescie tez nie trwalo to jakos dlugo... jak lekarz mnie padal to patrzylam na jego mine przez chwile mial wzrok wbity w minitor usg ale dla mnie to trwalo jak wiecznosc, spytalam sie tylko czy serduszko bije, bilo moj Maluch sie ruszal, lezal na boczku i sie patrzyla na nas plyn owodniowy w normie, Maluch ma jeszcze sporo miejsca w srodku, ufff ale mi ulzylo, juz widzialam czarny scenariusz....Spytal jeszcze lekarz to skad ta wodnista wydzielina i to sporo, powiedzial ze taka mam fizjologie i zeby sie nie martwic...
Powiedzcie mi czy mozna jakims domowym sposobem sprawdzic czy nie sacza sie wody?? Po raz kolejny stwierdzilam ze usg co 2 tygodnie baaaardzo by mnie uspokajalo...
Zaraz doczytam co u Was...
Cieszę się, że wszystko dobrze

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość

nadgarset dobre miejsca, jak nawet przytyjesz to tatuaż nie zrobi się brzydki
ja od pół roku myślę o serduszku i przyczepionych do niego skrzydełkach pod piersią albo właśnie na nadgarstku ale TŻ nie chce się zgodzić

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------

ja pierdziele jestem wściekła i mam ochotę kogoś pobić!!! niedawno przyjechała córeczka babki bo dziś renta przyszła;/ i oczywiście opowiada jak ile to jej córeczka wydaje na małą: na pieluchy, ubranka itd, płacze że dużo kasy idzie (ta jej córka w czerwcu urodziła, pisałam wam, jak jej mąż wpadł do nas pochwalić się) ja pier.dolę ja oddałabym każde pieniądze żeby mieć takie zmartwienia
Oj, to u nas akurat nie ma tego problemu, TŻ pozostawił mi absolutnie decyzję. W sumie to się cieszę, bo wiem, że np. oponuje, jak kombinuję coś z włosami, nie lubi za bardzo, jak się maluję, ale tu nic nie mówi, myślę, że by mnie poparł.
I z nadgarstkiem właśnie tak to wykombinowałam, mam tendencje do zmian wagi i mogłoby się przydarzyć, że tatuaż by mi zwyczajnie sflaczał w innym miejscu, a takiego widoku nie uznaję

Ja się chwaliłam znajomymi, że tacy taktowni...
Dziś jeden (z nim mam mniejszy kontakt zwykle) mi opowiadał, jak to jego synek jest na obozie i płacze za rodzicami.... Ech...... No, już nieważne.

Ja w ogóle mam dziś bardzo zły dzień.
Dziś sobie uświadomiłam, że nie przytuliłam Małego po porodzie.. W sumie nikt mi tego nie proponował nawet. A i ja myślę, że może lepiej, bo mam zachowany jego obraz, jaki istnieje w mojej wyobraźni. Ale jakoś tak dzisiaj to do mnie doszło, dziwne...

Poza tym znowu nie umiem patrzeć na kobiety w ciąży. Jakoś tak mi bardzo źle. Po prostu źle, nie zazdrość, nie, tylko zwyczajnie źle się czuję, bo wszystko wraca. Dziś, jak mijałam jedną, to prawie się pobeczałam.

U mnie progesteron kosztuje 17 zł. TSH, FT3 I FT4 - po 13 zł. Więc chyba pobranie 2 zł, bo w sumie zapłaciłam 58 zł.
To laboratorium jest bardzo tanie, ale też mi było w nim dzisiaj źle, bo tam robiłam wiele badań w ciąży.....

No nic, jutro pewnie przejdzie, mam wiele planów (oprócz pracy oczywiście).

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-08-10 o 20:20
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 20:32   #3968
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziekuje za odpowiedz. Moja ,a od dzis. i tylko wydzielina nic pozatym poki co

A powiedz mi Czy Twoj maluszek ma problem z kupkami tzn placze i prezy sie przy tym?? ja zaczelam podawac sab simplex kropelki, i w nocy bylo spokojnie ale w dzien co jakis czas jeszcz epoplakuje. niewiem czy to calkiem zwalcza te dolegliwosci czy tylko poprawia w jakims stopniu??
no swego czasu dość mocno go brzuszek męczył prężył i się i mocno płakał, ratowały nas Rurki Windii - http://www.petronela.pl/higiena-dzie...-10-sztuk.html pomocna rzecz nie leczy ale daje natychmiastową ulgę dla dziecka, trochę bałam się to stosować, ale zarówno moja położna jak i pediatra to poleca i mówi, że można stosować bez obaw i ograniczeń, one niby jednorazowe są, ale to raczej taki chwyt bo one nie sa i nigdy nie były sterylne, ja je wyparzam wrzątkiem (tak też położna mi radziła).
My dajemy dla odmiany Delicol (coś zupełnie innego niż klasyczne kropelki na kolkę bo to enzym laktaza który ma pomagać trawić mleko - ponoć czasem niemowlęta mają tego enzymu za mało i dostarczanie z zewnątrz im pomaga) i widzę, że brzuszek odpuścił - tzn do południa wszystko idzie bezboleśnie i własciwie bez objawowo popołudniu trochę go te gazy czy kupy męczą bo się pręży i wtedy też kwęka albo popłakuje choć raczej ze zniecierpliwienia bo niestety ale popołudniu potrafi go to wybudzić...
na jelitka jeszcze świetne jest położenie malucha na brzuszku mojemu najlepiej idzie kupa jak się powścieka na tym brzuszku i nogami poprzebiera
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 21:46   #3969
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35818917]

Poza tym znowu nie umiem patrzeć na kobiety w ciąży. Jakoś tak mi bardzo źle. Po prostu źle, nie zazdrość, nie, tylko zwyczajnie źle się czuję, bo wszystko wraca. Dziś, jak mijałam jedną, to prawie się pobeczałam.

[/QUOTE] pewnie będzie lepiej dopiero jak weźmiesz w ramiona swoje nowo narodzone, żywe dziecko... nie wiem czy ty wcześniej jakoś do kupy się zbierzesz zaraz będą starania, później ciąża - ogromny stres od początku do końca i wreszcie po 9 miesiącach powiesz uff jestem szczęśliwa, nie wcześniej, za dużo w Tobie smutku niestety

ja też troszkę zmieniałam stosunek do ciężarnych - nie zazdroszczę im ale płakać mi się chce jak je widze

miłego wieczoru wam życzę!!!
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 21:54   #3970
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
pewnie będzie lepiej dopiero jak weźmiesz w ramiona swoje nowo narodzone, żywe dziecko... nie wiem czy ty wcześniej jakoś do kupy się zbierzesz zaraz będą starania, później ciąża - ogromny stres od początku do końca i wreszcie po 9 miesiącach powiesz uff jestem szczęśliwa, nie wcześniej, za dużo w Tobie smutku niestety

ja też troszkę zmieniałam stosunek do ciężarnych - nie zazdroszczę im ale płakać mi się chce jak je widze

miłego wieczoru wam życzę!!!
Tak Alonko, chyba tylko to mnie uratuje. Też dzisiaj do tego wniosku doszłam i powiedziałam to TŻowi. On to rozumie i na szczęście ma to samo podejście, że musimy zacząć się starać jak tylko będziemy mogli.

Miłego i Tobie
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-10, 22:00   #3971
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Czesc dziewcznyny najpier samolubnie o sobie... dzis wyladowalam na IP przez ostatnie dni (te chlodniejsze) zauwazxylam ze mam mokro w gaciach i nie byla to luteina, natomiast dzis rano jak sie obudzilam to normalnie mokro ze hej, myslalm ze mi sie sacza wody, w panice pojechalam do szpitala, tym razem nie czekalam dlugo na przyjecie, weszlam do gabinetu a tam lekarz do ktorego trafilam z krwawieniem w pierwszej ciazy...byl tak spokojny i delikatny ze i ja sie uspokoilam, zbadal najpierw mnie dowcipnie, powiedzial ze z szyjka w porzadku, wszystko zamkniete, nie widzi nic niepokojacego, ale niestety pozyczonu sprzet usg i musialam wyjsc i poczekac, cale szczescie tez nie trwalo to jakos dlugo... jak lekarz mnie padal to patrzylam na jego mine przez chwile mial wzrok wbity w minitor usg ale dla mnie to trwalo jak wiecznosc, spytalam sie tylko czy serduszko bije, bilo moj Maluch sie ruszal, lezal na boczku i sie patrzyla na nas plyn owodniowy w normie, Maluch ma jeszcze sporo miejsca w srodku, ufff ale mi ulzylo, juz widzialam czarny scenariusz....Spytal jeszcze lekarz to skad ta wodnista wydzielina i to sporo, powiedzial ze taka mam fizjologie i zeby sie nie martwic...
Powiedzcie mi czy mozna jakims domowym sposobem sprawdzic czy nie sacza sie wody?? Po raz kolejny stwierdzilam ze usg co 2 tygodnie baaaardzo by mnie uspokajalo...
Zaraz doczytam co u Was...
całe szczęście, że z dzidziusiem ok.
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej dziewczyny. Mam pytanko niuni ropieje oczko. Czy mialyscie z tym problem u swoich dzieciaczkow???
przemywałam solą fizjologiczną, od zewnątrz do wewnątrz, za każdym przemyciem nową gazą, choć u nas nie pomogło, dopiero po biodacynie.

Edytowane przez maksikola
Czas edycji: 2012-08-10 o 22:01
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 06:56   #3972
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Hej... Chyba tylko ja witam się o tej nieludzkiej godzinie.....

TŻ też poszedł do pracy, pierwszy raz w życiu wezwali go w sobotę. Więc wyprawiony, ja po śniadaniu, zaraz sprzątam i idę. Na szczęście tylko do 14, bo bym wykitowała już dzisiaj, jestem mega zmęczona. I super, że w przyszłym tygodniu środa wolna...

Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (1 użytkowników i 0 gości)
Persephone_ ;(
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 07:44   #3973
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
no swego czasu dość mocno go brzuszek męczył prężył i się i mocno płakał, ratowały nas Rurki Windii - http://www.petronela.pl/higiena-dzie...-10-sztuk.html pomocna rzecz nie leczy ale daje natychmiastową ulgę dla dziecka, trochę bałam się to stosować, ale zarówno moja położna jak i pediatra to poleca i mówi, że można stosować bez obaw i ograniczeń, one niby jednorazowe są, ale to raczej taki chwyt bo one nie sa i nigdy nie były sterylne, ja je wyparzam wrzątkiem (tak też położna mi radziła).
My dajemy dla odmiany Delicol (coś zupełnie innego niż klasyczne kropelki na kolkę bo to enzym laktaza który ma pomagać trawić mleko - ponoć czasem niemowlęta mają tego enzymu za mało i dostarczanie z zewnątrz im pomaga) i widzę, że brzuszek odpuścił - tzn do południa wszystko idzie bezboleśnie i własciwie bez objawowo popołudniu trochę go te gazy czy kupy męczą bo się pręży i wtedy też kwęka albo popłakuje choć raczej ze zniecierpliwienia bo niestety ale popołudniu potrafi go to wybudzić...
na jelitka jeszcze świetne jest położenie malucha na brzuszku mojemu najlepiej idzie kupa jak się powścieka na tym brzuszku i nogami poprzebiera
dzieki

---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
całe szczęście, że z dzidziusiem ok.

przemywałam solą fizjologiczną, od zewnątrz do wewnątrz, za każdym przemyciem nową gazą, choć u nas nie pomogło, dopiero po biodacynie.
ja narazie mlekiem sswoim, ale kupie sol dzis
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 08:22   #3974
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

hej
po kawce, śniadanku, zabieram się za sobotnie porządki, tiramisu na niedzielę zrobiłam wczoraj więc mam z głowy.
Miłego dnia
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 08:23   #3975
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Hello
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 08:32   #3976
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

heeej! lece robić tort, ogarnąć dom i do koleżanki mojej jedziemy - TŻ na ścinanie, ja na końcówki a nad resztą pomyślimy
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 08:38   #3977
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
ja też troszkę zmieniałam stosunek do ciężarnych - nie zazdroszczę im ale płakać mi się chce jak je widze

miłego wieczoru wam życzę!!!
Ja mimo że jestem w ciąży to i tak mam taki stosunek do zaawansowanych ciężarnych... pewnie dlatego że teraz też miałabym już duży brzuszek
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 09:27   #3978
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

dzień dobry....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 10:46   #3979
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Dzień dobry

Kundzia
dobrze że sprawdziłaś i że wszystko ok

Prince Olkowi na zaropiałe oczko wkrapiałam kropelki przepisane przez pediatrę i po tym mu przeszło
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 11:09   #3980
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

u nas dziś szaro, buro i ponuro i co tu robić
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 11:56   #3981
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII



Kto zabrał słońce ??


u nas jesień zawitała czekamy aż przestanie padać, żeby na spacer iść

prince Mikołajowi długo ropiało oczko. Nic nie pomagało, samo z dnia na dzień przestało po 4 miesiącach jak mieliśmy iść do okulisty

perse pocieszę się choć trochę. Ja przed ciążą pracowałam w soboty, niedziele, święta i to od 8 do 22 w niektóre dni
Niechęć do innych ciąż dzieci mija jak dowiadujesz się, że rośnie w Tobie zdrowe dziecko. Życzę Ci z całego serca, żeby było to jak najszybciej .
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 12:20   #3982
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

uff upiekłam jeszcze jeden placek na torta, posprzątałam i zwiozłam cebulę z pola, teraz czekam na TŻ a jak wrócimy to biorę się za tort, mam nadzieję ze będzie jadalny hehe
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 12:31   #3983
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
jeszcze nigdy się nie spotkałam z opłatą "za pobranie", chociaż badania robiłam kiedyś głównie na nfz w przychodni/szpitalu to nie płaciłam wcale, ale od iluś ładnych lat robię prywatnie i nie słyszałam o takiej opłacie.

____________

zdobyliśmy dzisiaj małą dolinkę - ku dziurze. powietrze tak mnie odurzyło, że nie mam na nic siły, więc leżakuję sobie na jutro jeszcze planujemy drugą z tych malutkich dolinek a potem nie wiem co, może jakiś dłuższy spacerek. tylko zimno jest, rano jak wychodziliśmy po zakupy było 13 stopni, w południe 15. i słońca dziś bardzo mało. wracając z doliny włączyliśmy radio, akurat mówili, że na Świnicy ktoś zginął, spadł ze szlaku. tyle osób w górach ginie i tyle wypadków, że masakra. inna sprawa, że połowa z nich to z głupoty
Zazwyczaj ta opłata jest tylko w szpitalu jak robisz prywatnie badania, w punktach medycznych podając cenę ale nigdy nie wspominają że chcą za jakieś pobranie.
Co do wypadków w górach to zgadzam sie dużo jest na własne życzenie, w zeszłym roku szliśmy na czarny staw dosyć trudną drogą i mnie było ciężko w butach sportowych a tu patrzę idzie kobitka w klapeczkach z jakiegoś plastiku no nie powiem lansik na maksa a potem są tragedie że spadnie albo złamie nogę no ale przecież ona tylko szła eh szkoda gadać gdyby głupota ludzka miała skrzydła to wiele spacerowiczów na górskich szlakach by fruwało

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość

dobrze że dawkę zwiększyłaś, na pewno nie zaszkodzi, za 2 tyg możesz skontrolować czy spadło tylko pamiętaj żeby dzień wcześniej nie jeść tłustego, słodkiego, stresować się i dotykać piersi, moze coś z tych rzeczy było wcześniej??


ja pierdziele jestem wściekła i mam ochotę kogoś pobić!!! niedawno przyjechała córeczka babki bo dziś renta przyszła;/ i oczywiście opowiada jak ile to jej córeczka wydaje na małą: na pieluchy, ubranka itd, płacze że dużo kasy idzie (ta jej córka w czerwcu urodziła, pisałam wam, jak jej mąż wpadł do nas pochwalić się) ja pier.dolę ja oddałabym każde pieniądze żeby mieć takie zmartwienia
ALONKA no co ty tyle czynników wpływa na wzrost prolaktyny
Kurczę teraz nie pamiętam ale na badanie szłam na czczo a co do bromka to zwiększyłam wczoraj ale źle sie czułam było mi bardzo niedobrze cały dzień to pewnie dlatego że dawno nie brałam takich dawek

No czasem mam wrażenie że ludzie nie doceniają tego co mają
Czasem myślę sobie że matki którym łatwo przyszło macierzyństwo nie doceniają tego, dlaczego tak sądzę? Idę wczoraj po osiedlu a tam matka do około 3 letniego synka drze się " odpier......l się od mojej ręki debilu" i pierwsze co mi przyszło na myśl to to co napisałam wcześniej chociaż nie znam tej kobiety...jak tak można do dziecka

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość

ja też troszkę zmieniałam stosunek do ciężarnych - nie zazdroszczę im ale płakać mi się chce jak je widze
Mam tak samo jak ty

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;35825396]Hej... Chyba tylko ja witam się o tej nieludzkiej godzinie.....
([/QUOTE]

PERSE ty to zawsze jesteś ranny ptaszek i zazwyczaj pierwsza na wizażu

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
hej
po kawce, śniadanku, zabieram się za sobotnie porządki, tiramisu na niedzielę zrobiłam wczoraj więc mam z głowy.
Miłego dnia
Jakby coś zostało z tego tiramisu to ja poproszę albo chociaż blaszkę do wylizania
Pamiętam jak byłam mała i babcia coś piekła to tylko się czekało aby wylizać łyżkę albo miskę a teraz czeka tak zawsze mój Tż

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
heeej! lece robić tort, ogarnąć dom i do koleżanki mojej jedziemy - TŻ na ścinanie, ja na końcówki a nad resztą pomyślimy
Jakby były jakieś poważne zmiany to poproszę o zdjęcie
Miłego dnia

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
dzień dobry....
Dzień dobry Agatko

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość


Kto zabrał słońce ??


u nas jesień zawitała czekamy aż przestanie padać, żeby na spacer iść
U mnie też brzydka pogoda

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
uff upiekłam jeszcze jeden placek na torta, posprzątałam i zwiozłam cebulę z pola, teraz czekam na TŻ a jak wrócimy to biorę się za tort, mam nadzieję ze będzie jadalny hehe
Napewno będzie pychotka
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 13:34   #3984
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Wiem dziewczyny ze dobrze ze pojechalam na IP, choc sie wahalam czy mnie nie wezma za jakas panikare, nawet myslalam zeby jechac do innego szpitala niz ostatnio, ale stwierdzialam, ze:
1. znam szpital
2. znam czesc lekarzy
3. jakby bylo cos nie tak, to wiem ze ktorys ze znanych przeze mnie lekarzy by przyszedl
4. chce tam rodzic wiec cala dokumentacje bede mieli w jednym miejscu,
i dziewczyny, powiem jeszcze jedno nigdy nie wahajcie sie jak czujecie ze cos jest z waszym dzieckiem w brzuszku, tylko Wasza reakcje moze mu pomoc i ew. szybka interwencja lekarzy...
u mnie tez szaro i ponuro, nawet rano cos tam padalo..
a my jeszczwe dzis na zakupy w miasto...
aaaa juz jest u mnie gres kladziony przyjechal w czwartek, teraz trzeba dechy zamowic...

dzis czeka mnie jeszcze pieczenie chleba i moze bede miec jeszcze sile na zrobienie trufli
caluje Was wszystkie
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 13:40   #3985
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
Zazwyczaj ta opłata jest tylko w szpitalu jak robisz prywatnie badania, w punktach medycznych podając cenę ale nigdy nie wspominają że chcą za jakieś pobranie.
Co do wypadków w górach to zgadzam sie dużo jest na własne życzenie, w zeszłym roku szliśmy na czarny staw dosyć trudną drogą i mnie było ciężko w butach sportowych a tu patrzę idzie kobitka w klapeczkach z jakiegoś plastiku no nie powiem lansik na maksa a potem są tragedie że spadnie albo złamie nogę no ale przecież ona tylko szła eh szkoda gadać gdyby głupota ludzka miała skrzydła to wiele spacerowiczów na górskich szlakach by fruwało
a może właśnie nie wiem nawet, że jest taka opłata, może masz rację.

odnośnie klapeczek w górach to jest to nagminne. kiedyś rozdzieliliśmy się w górach, kolega poszedł na Świnicę a my na Kasprowy, ze Świnicy dzwonił do nas, że baba siedzi na środku szlaku, nie da się przejść w żadną stronę bo tam wąsko bardzo, a ona się nie ruszy bo jej sandałek spadł w przepaść a bosą nogą to jak w końcu ktoś topr poinformował bo co robić, ludzie chcą iść dalej szlakiem i przyszli ratownicy, sprowadzili ją niżej. i gdzie tu choć odrobina rozumu?? a tego typu historii jest mnóstwo. niestety.

____________

u nas cały dzień pada więc siedzimy w pokoju. nad nami mieszka jakiś rozpieszczony dzieciak któremu nikt czasu nie potrafi zorganizować i tłucze się od rana do nocy, masakra. ci rodzice/dziadkowie mogliby choć odrobinę pomyśleć, jeszcze dzisiaj to mogę zrozumieć, że siedzą, ale poprzednie dni, jak pogoda ładna albo w porządku, żeby się w pokoju tłuc non stop?
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 14:01   #3986
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Wiem dziewczyny ze dobrze ze pojechalam na IP, choc sie wahalam czy mnie nie wezma za jakas panikare, nawet myslalam zeby jechac do innego szpitala niz ostatnio, ale stwierdzialam, ze:
1. znam szpital
2. znam czesc lekarzy
3. jakby bylo cos nie tak, to wiem ze ktorys ze znanych przeze mnie lekarzy by przyszedl
4. chce tam rodzic wiec cala dokumentacje bede mieli w jednym miejscu,
i dziewczyny, powiem jeszcze jedno nigdy nie wahajcie sie jak czujecie ze cos jest z waszym dzieckiem w brzuszku, tylko Wasza reakcje moze mu pomoc i ew. szybka interwencja lekarzy...
u mnie tez szaro i ponuro, nawet rano cos tam padalo..
a my jeszczwe dzis na zakupy w miasto...
aaaa juz jest u mnie gres kladziony przyjechal w czwartek, teraz trzeba dechy zamowic...

dzis czeka mnie jeszcze pieczenie chleba i moze bede miec jeszcze sile na zrobienie trufli
caluje Was wszystkie
Dokładnie nie bójcie się że wezmą Was za panikary, jak coś Was niepokoi to lepiej na IP podjechać. Ja w 37tc zaczęłam czuć słabiej ruchy, nie uspokoiły mnie ogólnie krążące opinie że dziecko ma mniej miejsca i przez to słabiej się rusza wolałam sprawdzić, wiec pojechałam. Zatrzymali mnie na 3 dni i monitorowali ruchy dziecka, było to w święta Wielkanocne- tż spędził sam całe święta , ale to mnie wtedy najmniej obchodziło. Liczył się tylko Olek
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....



Edytowane przez Dasti80
Czas edycji: 2012-08-11 o 14:02
Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 19:56   #3987
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość

Prince Olkowi na zaropiałe oczko wkrapiałam kropelki przepisane przez pediatrę i po tym mu przeszło
Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość



prince Mikołajowi długo ropiało oczko. Nic nie pomagało, samo z dnia na dzień przestało po 4 miesiącach jak mieliśmy iść do okulisty
.
dzieki dziewczyny jak nie rpzejdzie małej to tez pojde do pediatry tzn ja itak ide w tym tygdoniu. Wiec przy okazji powiem.A le wydaje mi sie ze dzis juz mniej...... zobac zymy po nocy


mam zas problem inny w kupce malej zobaczylam długie pasma sluzu. Wczesniej niebylo. niwiem co o tym myslec
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 20:25   #3988
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Dziewczyny jestem w szoku :O Prawie nic do nadrabiania, a liczyłam na 3 strony!!! Ale się obijacie

Ja byłam w pracy, a potem na spotkaniu ze znajomymi. Ale wybrali miejsce - herbaciarnię, gdzie się siedzi w takich pokoikach, trzeba zdjąć buty, siedzi się na ziemi, leci hinduska muzyka, herbaty takie oryginalne, no super po prostu Potem standardowo cmentarz, sklep i jestem w domu. Bardzo u nas zimno.

I oczywiście: DZIEWCZYNY NIGDY NIE WAHAJCIE SIĘ CZY JECHAĆ NA IP!!!!! Zawsze jak poczujecie potrzebę, to jedźcie. Nie ma na tym świecie świętszej i ważniejszej rzeczy niż matczyna intuicja. Mogę to poświadczyć wszystkim, czym sobie tylko zapragniecie.

Decyzja o tatuażu na 95% podjęta. Studio chyba wybrane. Jak będę miała $, to robię.

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2012-08-11 o 20:27
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 20:42   #3989
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Ja też myślałam że będzie więcej do nadrabiania niedawno wróciliśmy z dłuuugaśnego spaceru

Perse fajnie że już decyzja podjęta jak zrobisz to czekam na fotkę
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-11, 20:53   #3990
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIII

Pewnie, że zrobię
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.