Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy! - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-18, 11:36   #1591
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 229
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
.. to tak w skrócie opis nadrodzin naszej Księżniczki ...

W niedziele 12 sierpnia czułam jak jak zwykle, rozdrażniona, wsio mnie wkurzało spuchło mi się jeszcze bardziej paluchy to serdelki i niewygodnie wsio robić było .. postanowiłam, że w poniedziałek odbiorę badania i zrobię sobie próby nerkowe bo przecież to na pewno jest cośnie tak położyłam się wcześniej spać ale po 3 h byłam wyspana, wstałam, posiedziałam na wizażu i około 1 mąż mój kochany przypełzał abym poleżała chociaż z nim do rana .. to pomaszerowałam do sypialni i idąc do łózka uderzyłam się w mały palec ale zabolało yhhh chyba sobie go skręciłam pomyślałam, położyłam się i wstałam na siku patrzę a tu coś w mojej muszli śluzowatego, wróciłam do łóżka i mówię że jakiś śluz poszedł mąż pyta zabarwiony? Mówię że biały ale mało go .. to spokojnie pewnie śluz bo ostatnio go więcej no i leżymy po czym o 1:25 coś mi się popuściło ( tak myślałam) wstaję a tu zemnie leci mówię do męża ooo ooo chyba wody mi odchodzą, przynieś ręcznik bo zaleje panele a dopiero co je myłam, to on biegusiem po ręcznik i mówi nieme to nie wody zsiekałaś się ale mi to na sikanie nie wyglądało więc ręcznik między nogi i do wanny, a tu dalej sobie leci więc umyłam się, ubrałam i o 1:54 pojechaliśmy na IP tam już wszystko było jasne, że wody odeszły i podczas badania poszedł śluz leje się jak z cebra Pani Dorot, rozwarcie na jeden palec to dziś rodzimy .. usłyszałam .. na co mówię że nie bardzo bo nie mam komody .. pani doktor się uśmiała i mówi na porodówkę .. więc podali mi jeszcze zastrzyk na płucka dla małej ze względy na ten mój termin który wg prenatalnych utrzymywał się stale o 1 tydzień później podpięli pod ktg, gdzie skurcze były minimalne ja ich nie czułam ni w ząb, tętno piękne Duśki wsio ok. .. więc zastrzyk dostałam o 2:58, na porodówce była cisza, jako pierwsza przybyłam na trakt i położna powędrowała z nami na 4 sala gdzie pięknie wszystko wyglądało .. materac duży, worek sako, drabinka, piłka, krzesło, poducha, sznur sala super kazano się nam rozgościć i ułożyć wygodnie na worku mąż w tym czasie szybko do domu wrócił bo musiał autko odstawić pracownikowi aby mieli jak na oddział pojechać i przybył do mnie przed 6 razem z moją siostrą i prowiantem bo wszyscy głodni jednak jeść mi nie dało położna prze 7 zrobiła badanie i rozwarcie na 3 palce a bóle średnio co 7 minut . Więc sis wróciła do domu a mąż zemną na trakt .. spacerowaliśmy sobie, braliśmy prysznic, korzystaliśmy z dogodności jakie były dostępne mąż podtrzymywał mnie przy każdym skurczu który był silniejszy (stawał za mną i unosił mi brzuszek w skrzyżowanych palcach polecam ukojenie !) między skurczami dzwoniliśmy do przyjaciół którzy rodzili z nami śmialiśmy się i tak trwało sobie wszystko do około 11 .. kiedy opadłam z sił troszku wróciliśmy na salę i ukojenie dawała piłka i drabinka mąż masował mi plecki i całował brzusio próbując nakłonić małą by szybciej wyszła na świat . Położna co pewien czas sprawdzała czy rozwarcie postępuje i robiła masaż szyjki niezbyt miłe ale łudziłam się że pomoże podano mi gaz rozweselający którego się bałam aby nie stracić kontaktu z mężem i położną jeden raz sobie wciągnęłam i podziękowałam .. O 12 zrobiono kolejne badania i zażądaliśmy ordynatora gdyż zbliżało się 12h do odejścia wód a akcja stała, ordynator stwierdził że dajemy kroplówkę na rozwarcie .. to około godziny 13 było ale w tym czasie zaczęły rodzić 3 kolejne kobitki i moja kroplówka odeszła na drugi plan, kiedy chciano ja podłączyć około 13:20 rozwarcie było na 10 palców .. więc zaproponowali nam łóżko do rodzenia zgodziliśmy się ale przed wejściem na nie położna na krześle zrobiła mi ostatni masaż który dość mocno był odczuwalny . Ułożono mnie na prawym boku 3 skurcze i przekręcono na lewy bok gdzie usłyszałam, że o 15 dostanę kolejny zastrzyk mówię jaki zastrzyk jak ja rodzę już czuję że mała nisko - na co pani doktor, spokojnie tak szybko to jeszcze nikt nie urodził bez postępu akcji troszkę się zdenerwowałam na co mój mąż że sami sobie urodzimy i że mam krzyczeć i przeć brzuchem hmmm se myślę dobre sobie ! po dwóch partych skurczach pokazała się główka na co położna w krzyk Ona rodzi ubieram się, po lekarza dzwonić mąż obserwował główkę i tylko kazał mi czekać aby mógł widzieć czy mała ją dobrze przekręca cały czas podtrzymywał mi nogę w górze bo już sił nie miałam o 14:58 ostatni raz zobaczył główkę i przyszedł skurcz żona teraz ostatni raz przemy i kończymy tę imprezę minęła 15 po czym zobaczyliśmy naszą kruszynkę . Mała po chwili zapłakała, położona mi ją na piersiach i otulono ją .. a ona swymi wielkimi oczyskami patrzyła na nas i wystawiła języczek .. łzy .. radość i cały ból odszedł w zapomnienie . Po 14 minutach urodziłam łożysko, położna powiedziała, że nie pękłam, że mam otarcia na wargach i je zaceruje, więc się zgodziłam, małą wzięli na ważenie więc mąż pobiegł z nią co by mu jej nie podmienili później poleżeliśmy przez godzinkę na Sali gdzie nas obserwowano
Mała jest wcześniaczkiem zakończony 36t dostała 10 pkt, waga 2532 i 50 cm cały poród trwał 13h 36 minut tak więc 13stego po 13stu godzinach nasze marzenie zostało spełnione i zaczęliśmy nowy rozdział w naszym żuciu

Życzę Wam wszystkim takiego wsparcia w partnerze bo gdyby nie on to chyba nie byłoby tak pięknie mimo bólu który jest jedynym w swym rodzaju
się poryczałam
to takie piękne
Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to Zuzia naszej Maggie



jaka kochaniutka


ja chce Leosia swojego
0213a3d44dd2424e2974ecf75dc2f45f89ba9c75_684767793eb51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:38   #1592
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Maggie : jupi:!!!
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:49   #1593
zielona1911
Zakorzenienie
 
Avatar zielona1911
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 3 300
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Chce zamowic butelki 2 ale niewiem jakie,myslalam nad dwoma z aventa bo chce jedna w razie czego do mleka a druga do herbatki i teraz mysle ze moze jedna wziasc avent a druga tomme tippie czy jakos tak,zeby mi sie nie mylily..no kurde niewiem.Doradzcie
zielona1911 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:52   #1594
Sojka1990
Zadomowienie
 
Avatar Sojka1990
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 720
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

ogromniaste gratulacje dla Maggie, dobrze że już po wszystkim
__________________
Nasze Cudo
Zośka 05.09.2012, 2910gram, 52cm miłości
Sojka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:54   #1595
Filusia88
Zadomowienie
 
Avatar Filusia88
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 498
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Konczi cudowny opis.... też chcę być już PO i też chcę żeby mój TŻ sprawdził się jak Twój

Maggie gratulacje!!! śliczna dziewczyneczka!
__________________
Basia
17.09.2012
Filusia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:55   #1596
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Chce zamowic butelki 2 ale niewiem jakie,myslalam nad dwoma z aventa bo chce jedna w razie czego do mleka a druga do herbatki i teraz mysle ze moze jedna wziasc avent a druga tomme tippie czy jakos tak,zeby mi sie nie mylily..no kurde niewiem.Doradzcie
ja właśnie tak kupiłam, jedną mniejszą mam z aventa a drugą z tomme t. i trzecią mam z nuka, ale ją w prezencie dostałam
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:58   #1597
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Sms sprzed minuty:
Wczoraj o 20.10 po masakrycznym porodzie Zuzia przyszła na świat ma 50cm waży 2770g i 10 punkcików dostała Udało się sn niestety z nacięciem bo była odwrotnie główką ułożona. Mój maleńki okruszek szczęścia. Pozdrawiamy ciotki wizażowe.

Cudownie! Gratulacje

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
.. to tak w skrócie opis nadrodzin naszej Księżniczki ...

W niedziele 12 sierpnia czułam jak jak zwykle, rozdrażniona, wsio mnie wkurzało … spuchło mi się jeszcze bardziej – paluchy to serdelki i niewygodnie wsio robić było .. postanowiłam, że w poniedziałek odbiorę badania i zrobię sobie próby nerkowe … bo przecież to na pewno jest cośnie tak … położyłam się wcześniej spać ale po 3 h byłam wyspana, wstałam, posiedziałam na wizażu i około 1 mąż mój kochany przypełzał abym poleżała chociaż z nim do rana .. to pomaszerowałam do sypialni i idąc do łózka uderzyłam się w mały palec – ale zabolało yhhh chyba sobie go skręciłam pomyślałam, położyłam się i wstałam na siku … patrzę a tu coś w mojej muszli śluzowatego, wróciłam do łóżka i mówię że jakiś śluz poszedł – mąż pyta zabarwiony? Mówię że biały ale mało go .. to spokojnie pewnie śluz bo ostatnio go więcej no i leżymy po czym o 1:25 coś mi się popuściło ( tak myślałam) wstaję a tu zemnie leci – mówię do męża ooo ooo chyba wody mi odchodzą, przynieś ręcznik bo zaleje panele a dopiero co je myłam, to on biegusiem po ręcznik i mówi nieme to nie wody zsiekałaś się … ale mi to na sikanie nie wyglądało więc ręcznik między nogi i do wanny, a tu dalej sobie leci… więc umyłam się, ubrałam i o 1:54 pojechaliśmy na IP tam już wszystko było jasne, że wody odeszły i podczas badania poszedł śluz – leje się jak z cebra Pani Dorot, rozwarcie na jeden palec – to dziś rodzimy .. usłyszałam .. na co mówię że nie bardzo bo nie mam komody .. pani doktor się uśmiała i mówi na porodówkę .. więc podali mi jeszcze zastrzyk na płucka dla małej ze względy na ten mój termin który wg prenatalnych utrzymywał się stale o 1 tydzień później… podpięli pod ktg, gdzie skurcze były minimalne ja ich nie czułam ni w ząb, tętno piękne Duśki – wsio ok. .. więc zastrzyk dostałam o 2:58, na porodówce była cisza, jako pierwsza przybyłam na trakt i położna powędrowała z nami na 4 sala gdzie pięknie wszystko wyglądało .. materac duży, worek sako, drabinka, piłka, krzesło, poducha, sznur – sala super … kazano się nam rozgościć i ułożyć wygodnie na worku … mąż w tym czasie szybko do domu wrócił bo musiał autko odstawić pracownikowi aby mieli jak na oddział pojechać i przybył do mnie przed 6 razem z moją siostrą i prowiantem bo wszyscy głodni – jednak jeść mi nie dało … położna prze 7 zrobiła badanie i rozwarcie na 3 palce a bóle średnio co 7 minut …. Więc sis wróciła do domu a mąż zemną na trakt .. spacerowaliśmy sobie, braliśmy prysznic, korzystaliśmy z dogodności jakie były dostępne … mąż podtrzymywał mnie przy każdym skurczu który był silniejszy (stawał za mną i unosił mi brzuszek w skrzyżowanych palcach – polecam – ukojenie !) między skurczami dzwoniliśmy do przyjaciół którzy rodzili z nami śmialiśmy się i tak trwało sobie wszystko do około 11 .. kiedy opadłam z sił troszku … wróciliśmy na salę i ukojenie dawała piłka i drabinka … mąż masował mi plecki i całował brzusio próbując nakłonić małą by szybciej wyszła na świat …. Położna co pewien czas sprawdzała czy rozwarcie postępuje i robiła masaż szyjki – niezbyt miłe ale łudziłam się że pomoże… podano mi gaz rozweselający którego się bałam aby nie stracić kontaktu z mężem i położną … jeden raz sobie wciągnęłam i podziękowałam .. O 12 zrobiono kolejne badania i zażądaliśmy ordynatora gdyż zbliżało się 12h do odejścia wód a akcja stała, ordynator stwierdził że dajemy kroplówkę na rozwarcie .. to około godziny 13 było ale w tym czasie zaczęły rodzić 3 kolejne kobitki i moja kroplówka odeszła na drugi plan, kiedy chciano ja podłączyć około 13:20 rozwarcie było na 10 palców .. więc zaproponowali nam łóżko do rodzenia – zgodziliśmy się … ale przed wejściem na nie położna na krześle zrobiła mi ostatni masaż który dość mocno był odczuwalny …. Ułożono mnie na prawym boku – 3 skurcze i przekręcono na lewy bok gdzie usłyszałam, że o 15 dostanę kolejny zastrzyk – mówię jaki zastrzyk jak ja rodzę już czuję że mała nisko - na co pani doktor, spokojnie tak szybko to jeszcze nikt nie urodził bez postępu akcji … troszkę się zdenerwowałam na co mój mąż że sami sobie urodzimy i że mam krzyczeć i przeć brzuchem – hmmm se myślę dobre sobie ! … po dwóch partych skurczach pokazała się główka na co położna w krzyk – Ona rodzi ubieram się, po lekarza dzwonić … mąż obserwował główkę i tylko kazał mi czekać aby mógł widzieć czy mała ją dobrze przekręca – cały czas podtrzymywał mi nogę w górze bo już sił nie miałam … o 14:58 ostatni raz zobaczył główkę i przyszedł skurcz – żona teraz ostatni raz przemy i kończymy tę imprezę – minęła 15 … po czym zobaczyliśmy naszą kruszynkę …. Mała po chwili zapłakała, położona mi ją na piersiach i otulono ją .. a ona swymi wielkimi oczyskami patrzyła na nas i wystawiła języczek .. łzy .. radość … i cały ból odszedł w zapomnienie …. Po 14 minutach urodziłam łożysko, położna powiedziała, że nie pękłam, że mam otarcia na wargach i je zaceruje, więc się zgodziłam, małą wzięli na ważenie więc mąż pobiegł z nią co by mu jej nie podmienili … później poleżeliśmy przez godzinkę na Sali gdzie nas obserwowano …
Mała jest wcześniaczkiem zakończony 36t dostała 10 pkt, waga 2532 i 50 cm … cały poród trwał 13h 36 minut … tak więc 13stego po 13stu godzinach nasze marzenie zostało spełnione i zaczęliśmy nowy rozdział w naszym żuciu …

Życzę Wam wszystkim takiego wsparcia w partnerze bo gdyby nie on to chyba nie byłoby tak pięknie … mimo bólu który jest jedynym w swym rodzaju …
Jejku jak pięknie...
I tylko pozazdrościć takiego męża! Oboje świetnie sobie poradziliście!
Muszę przeczytać ten opis dla swojego TŻa, żeby wiedział jak powinien zachować się facet kiedy jego kobieta rodzi!

Enigmama nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to chyba Ty pisałaś o malowaniu łóżeczka żelową lakierobejcą drewnochronu? Bo zamierzam tym pomalować, ale u mnie w mieście nie mogę nigdzie tego dostać i będę zamawiać na all. Tylko zastanawiam się czy taka puszeczka 0,8l wystarczy na dwukrotne pomalowanie łóżeczka? TŻ mówi że to jest bardzo wydajne, ale wolę się upewnić

Gda jeśli znajdziesz na all jakiś ładny szlafrok, albo koszulę to pochwal się koniecznie, bo ja mam podobny problem - nic mi się nie podoba

Colds ponawiam prośbę o przywrócenie mnie na listę
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 11:59   #1598
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Chce zamowic butelki 2 ale niewiem jakie,myslalam nad dwoma z aventa bo chce jedna w razie czego do mleka a druga do herbatki i teraz mysle ze moze jedna wziasc avent a druga tomme tippie czy jakos tak,zeby mi sie nie mylily..no kurde niewiem.Doradzcie
No ja też mam dwie różne mniejszą do wody/ herbatki Tommee Tippe a większą do mleka dr Brownsa . Nawet te mniejsze mam dwie bo przez przypadek mi przysłali jedną więcej
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:00   #1599
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to Zuzia naszej Maggie



hahahaha jaaaaakie włooosy wow śliczna i ta fryzurka nieziemska hahahaha boska
__________________
Nataniel '

bloguję
http://mamsmaczek.blogspot.com/
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:02   #1600
coventry
Raczkowanie
 
Avatar coventry
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 228
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

jak cudownie sie czyta Twój opis Konczi
dla mężusia - wspaniale sie odnalazł jako TATUŚ
meggie piekna jest Twoja Skarbunia - czupryna ze hoooohooo
trzeba się koniecznie dopytać czy miała zgagę??
ja dalej piorę, bo piękna pogoda to raz dwa i może uda mi się poprasować,

mam pytanko - na poczatku to nie używa się dla dzidziusia kołderki i poduszki - tylko rożek ewentualnie kocyk - czy jak to jest??
coventry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:04   #1601
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Maggie, gratuluje, masz prześliczna córeczkę!!
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:04   #1602
marzenka1984
Rozeznanie
 
Avatar marzenka1984
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 692
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Zuzia naszej Maggie przepiękne dziewcze czuprynka pierwsza klasa

Dziewczynki poradźcie mi, może to już gdzieś było ale mi umknęło. Co myślicie o seksie w tygodniach z 3 przodu? Ja mam dopiero 32 tydzień ale no sama nie wiem ;/

Edytowane przez marzenka1984
Czas edycji: 2012-08-18 o 12:09
marzenka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:07   #1603
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Zuzia naszej Maggie przepiękne dziewcze czuprynka pierwsza klasa
O tak, cudna jest!
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:09   #1604
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez coventry Pokaż wiadomość

mam pytanko - na poczatku to nie używa się dla dzidziusia kołderki i poduszki - tylko rożek ewentualnie kocyk - czy jak to jest??
ja mam kołderkę i poduszkę.
i jeszcze zakupiłam 2 śpiworki

Edytowane przez aga_ton
Czas edycji: 2012-08-18 o 12:11
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:13   #1605
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
.. to tak w skrócie opis nadrodzin naszej Księżniczki ...

W niedziele 12 sierpnia czułam jak jak zwykle, rozdrażniona, wsio mnie wkurzało … spuchło mi się jeszcze bardziej – paluchy to serdelki i niewygodnie wsio robić było .. postanowiłam, że w poniedziałek odbiorę badania i zrobię sobie próby nerkowe … bo przecież to na pewno jest cośnie tak … położyłam się wcześniej spać ale po 3 h byłam wyspana, wstałam, posiedziałam na wizażu i około 1 mąż mój kochany przypełzał abym poleżała chociaż z nim do rana .. to pomaszerowałam do sypialni i idąc do łózka uderzyłam się w mały palec – ale zabolało yhhh chyba sobie go skręciłam pomyślałam, położyłam się i wstałam na siku … patrzę a tu coś w mojej muszli śluzowatego, wróciłam do łóżka i mówię że jakiś śluz poszedł – mąż pyta zabarwiony? Mówię że biały ale mało go .. to spokojnie pewnie śluz bo ostatnio go więcej no i leżymy po czym o 1:25 coś mi się popuściło ( tak myślałam) wstaję a tu zemnie leci – mówię do męża ooo ooo chyba wody mi odchodzą, przynieś ręcznik bo zaleje panele a dopiero co je myłam, to on biegusiem po ręcznik i mówi nieme to nie wody zsiekałaś się … ale mi to na sikanie nie wyglądało więc ręcznik między nogi i do wanny, a tu dalej sobie leci… więc umyłam się, ubrałam i o 1:54 pojechaliśmy na IP tam już wszystko było jasne, że wody odeszły i podczas badania poszedł śluz – leje się jak z cebra Pani Dorot, rozwarcie na jeden palec – to dziś rodzimy .. usłyszałam .. na co mówię że nie bardzo bo nie mam komody .. pani doktor się uśmiała i mówi na porodówkę .. więc podali mi jeszcze zastrzyk na płucka dla małej ze względy na ten mój termin który wg prenatalnych utrzymywał się stale o 1 tydzień później… podpięli pod ktg, gdzie skurcze były minimalne ja ich nie czułam ni w ząb, tętno piękne Duśki – wsio ok. .. więc zastrzyk dostałam o 2:58, na porodówce była cisza, jako pierwsza przybyłam na trakt i położna powędrowała z nami na 4 sala gdzie pięknie wszystko wyglądało .. materac duży, worek sako, drabinka, piłka, krzesło, poducha, sznur – sala super … kazano się nam rozgościć i ułożyć wygodnie na worku … mąż w tym czasie szybko do domu wrócił bo musiał autko odstawić pracownikowi aby mieli jak na oddział pojechać i przybył do mnie przed 6 razem z moją siostrą i prowiantem bo wszyscy głodni – jednak jeść mi nie dało … położna prze 7 zrobiła badanie i rozwarcie na 3 palce a bóle średnio co 7 minut …. Więc sis wróciła do domu a mąż zemną na trakt .. spacerowaliśmy sobie, braliśmy prysznic, korzystaliśmy z dogodności jakie były dostępne … mąż podtrzymywał mnie przy każdym skurczu który był silniejszy (stawał za mną i unosił mi brzuszek w skrzyżowanych palcach – polecam – ukojenie !) między skurczami dzwoniliśmy do przyjaciół którzy rodzili z nami śmialiśmy się i tak trwało sobie wszystko do około 11 .. kiedy opadłam z sił troszku … wróciliśmy na salę i ukojenie dawała piłka i drabinka … mąż masował mi plecki i całował brzusio próbując nakłonić małą by szybciej wyszła na świat …. Położna co pewien czas sprawdzała czy rozwarcie postępuje i robiła masaż szyjki – niezbyt miłe ale łudziłam się że pomoże… podano mi gaz rozweselający którego się bałam aby nie stracić kontaktu z mężem i położną … jeden raz sobie wciągnęłam i podziękowałam .. O 12 zrobiono kolejne badania i zażądaliśmy ordynatora gdyż zbliżało się 12h do odejścia wód a akcja stała, ordynator stwierdził że dajemy kroplówkę na rozwarcie .. to około godziny 13 było ale w tym czasie zaczęły rodzić 3 kolejne kobitki i moja kroplówka odeszła na drugi plan, kiedy chciano ja podłączyć około 13:20 rozwarcie było na 10 palców .. więc zaproponowali nam łóżko do rodzenia – zgodziliśmy się … ale przed wejściem na nie położna na krześle zrobiła mi ostatni masaż który dość mocno był odczuwalny …. Ułożono mnie na prawym boku – 3 skurcze i przekręcono na lewy bok gdzie usłyszałam, że o 15 dostanę kolejny zastrzyk – mówię jaki zastrzyk jak ja rodzę już czuję że mała nisko - na co pani doktor, spokojnie tak szybko to jeszcze nikt nie urodził bez postępu akcji … troszkę się zdenerwowałam na co mój mąż że sami sobie urodzimy i że mam krzyczeć i przeć brzuchem – hmmm se myślę dobre sobie ! … po dwóch partych skurczach pokazała się główka na co położna w krzyk – Ona rodzi ubieram się, po lekarza dzwonić … mąż obserwował główkę i tylko kazał mi czekać aby mógł widzieć czy mała ją dobrze przekręca – cały czas podtrzymywał mi nogę w górze bo już sił nie miałam … o 14:58 ostatni raz zobaczył główkę i przyszedł skurcz – żona teraz ostatni raz przemy i kończymy tę imprezę – minęła 15 … po czym zobaczyliśmy naszą kruszynkę …. Mała po chwili zapłakała, położona mi ją na piersiach i otulono ją .. a ona swymi wielkimi oczyskami patrzyła na nas i wystawiła języczek .. łzy .. radość … i cały ból odszedł w zapomnienie …. Po 14 minutach urodziłam łożysko, położna powiedziała, że nie pękłam, że mam otarcia na wargach i je zaceruje, więc się zgodziłam, małą wzięli na ważenie więc mąż pobiegł z nią co by mu jej nie podmienili … później poleżeliśmy przez godzinkę na Sali gdzie nas obserwowano …
Mała jest wcześniaczkiem zakończony 36t dostała 10 pkt, waga 2532 i 50 cm … cały poród trwał 13h 36 minut … tak więc 13stego po 13stu godzinach nasze marzenie zostało spełnione i zaczęliśmy nowy rozdział w naszym żuciu …

Życzę Wam wszystkim takiego wsparcia w partnerze bo gdyby nie on to chyba nie byłoby tak pięknie … mimo bólu który jest jedynym w swym rodzaju …
Fajny opis, brawa dla męża . A malutka jak sobie słodko śpi .

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Zuzia naszej Maggie przepiękne dziewcze czuprynka pierwsza klasa

Dziewczynki poradźcie mi, może to już gdzieś było ale mi umknęło. Co myślicie o seksie w tygodniach z 3 przodu? Ja mam dopiero 32 tydzień ale no sama nie wiem ;/
Jak nie ma przeciwwskazań i jest ochota to można całą ciążę się kochać.
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:13   #1606
Enigmama
Raczkowanie
 
Avatar Enigmama
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 495
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Sms sprzed minuty:
Wczoraj o 20.10 po masakrycznym porodzie Zuzia przyszła na świat ma 50cm waży 2770g i 10 punkcików dostała Udało się sn niestety z nacięciem bo była odwrotnie główką ułożona. Mój maleńki okruszek szczęścia. Pozdrawiamy ciotki wizażowe.


---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ----------

No i od rana się spłakałam Mamy kolejne dziecko...
Maggie jeszcze pisze że Malutka cały czas przy piersi by chciała być, taki głodomorek z niej
WIeeeelkie gratulacje!
Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to Zuzia naszej Maggie



Jaka śliczna, te włoski, jejku!
Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
C
Enigmama nie wiem czy dobrze pamiętam, ale to chyba Ty pisałaś o malowaniu łóżeczka żelową lakierobejcą drewnochronu? Bo zamierzam tym pomalować, ale u mnie w mieście nie mogę nigdzie tego dostać i będę zamawiać na all. Tylko zastanawiam się czy taka puszeczka 0,8l wystarczy na dwukrotne pomalowanie łóżeczka? TŻ mówi że to jest bardzo wydajne, ale wolę się upewnić
Kochana starczy i na 4 łozeczka ! kupilismu 0.8 jakis czas temu pomalowalismy rame swojego łózka dwukrtonie
łozeczko małej trzykrotnie i zostala połowa. Ciezko sie to troche maluje te szczebelki ale efekt końcowy jest!
Konczita dziekuje ze znalzlas chwilkę na opisanie tego waznego momentu gratuluję męza i córci pieknej i zycze sobie i kazdej z nas takich milych wspomnien, mimo bólu
__________________
„Ludzie są jak góry: wielcy wydają się z bliska mniejsi, a mali – więksi (…)” - Aleksander Świętochowski

Alicja 06.08.2005 rok 3050 g 55 cm
Hanna 27.03.2008 rok 3350 g 59 cm
Dorotka 21.09.2012 rok 3540 g 58 cm
Moje skarby!
Kruszynka

Edytowane przez Enigmama
Czas edycji: 2012-08-18 o 12:15
Enigmama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:16   #1607
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Konczi pięknie to opisałaś... aż się popłakałam ze wzruszenia.

i aż mi się zachciało uściskać Twojego tżta, cudny jest.... może mojego troszku wyszkoli?
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:16   #1608
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez coventry Pokaż wiadomość
jak cudownie sie czyta Twój opis Konczi
dla mężusia - wspaniale sie odnalazł jako TATUŚ
meggie piekna jest Twoja Skarbunia - czupryna ze hoooohooo
trzeba się koniecznie dopytać czy miała zgagę??
ja dalej piorę, bo piękna pogoda to raz dwa i może uda mi się poprasować,

mam pytanko - na poczatku to nie używa się dla dzidziusia kołderki i poduszki - tylko rożek ewentualnie kocyk - czy jak to jest??
Na początek to rożek, śpiworek albo grubszy kocyk.Poduszki się nie daje do skończenia 1 roku życia conajmniej.
Zielona co do butelek to może kup większą Aventa do meka a mniejszą do herbatki to ci się nie będzie myliło,bo przecież te butelki każda ma inny smoczek to niekoniecznie dziecko będzie je akceptować 2 różne
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:21   #1609
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość

Dziewczynki poradźcie mi, może to już gdzieś było ale mi umknęło. Co myślicie o seksie w tygodniach z 3 przodu? Ja mam dopiero 32 tydzień ale no sama nie wiem ;/
jeśli lekarz nie zabrania a Ty nie czujesz parcia małej na szyjkę to czemu nie
u mnie niestety celibat do końca ciąży i jest mi z tym źle

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

Cytat:
Napisane przez ula2689 Pokaż wiadomość
Na początek to rożek, śpiworek albo grubszy kocyk.Poduszki się nie daje do skończenia 1 roku życia conajmniej.
a gdzie to słyszałaś jeśli można wiedzieć? pierwszy raz coś takiego słyszę
a co to za różnica czy grubszy kocyk czy kołderka? kocykiem też się może poddusić...

Edytowane przez aga_ton
Czas edycji: 2012-08-18 o 12:23
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:23   #1610
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez ula2689 Pokaż wiadomość
Na początek to rożek, śpiworek albo grubszy kocyk.Poduszki się nie daje do skończenia 1 roku życia conajmniej.
Zielona co do butelek to może kup większą Aventa do meka a mniejszą do herbatki to ci się nie będzie myliło,bo przecież te butelki każda ma inny smoczek to niekoniecznie dziecko będzie je akceptować 2 różne
Nie prawda ... równie dobrze jeśli ktoś chce może używać poduszeczkę i kołderkę . Ta poduszka jest przecież bardzo cieniutka ...
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:24   #1611
Kalpana
Zakorzenienie
 
Avatar Kalpana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 361
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Gratulacje dla Maggie Ale Zuzia ma bujną czuprynkę

Kurcze, zaczyna się rodzić coraz więcej dzieciaczków i jak tak patrzę, to sama bym już chciała tulić Krystianka Ale z moim szczęściem, to będę jeszcze czekać te 2 tygodnie po terminie i umrę z nudów siedząc w szpitalu i czekając aż mały będzie chciał wyjść....
__________________

K

Sz
Kalpana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:28   #1612
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Nie prawda ... równie dobrze jeśli ktoś chce może używać poduszeczkę i kołderkę . Ta poduszka jest przecież bardzo cieniutka ...
Ja też słyszałam już z niejednego źródła, że żadnej, nawet najcieńszej poduszki się nie używa przynajmniej do 1 roku życia. Kołdry ja nie będę używać z tego względu, że jest wielka jak dla takiego maluszka nawet ta najmniejsza 120x90.
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:28   #1613
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Dzień dobry.

Trzymam kciuki za Martę!


Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Sms sprzed minuty:
Wczoraj o 20.10 po masakrycznym porodzie Zuzia przyszła na świat ma 50cm waży 2770g i 10 punkcików dostała Udało się sn niestety z nacięciem bo była odwrotnie główką ułożona. Mój maleńki okruszek szczęścia. Pozdrawiamy ciotki wizażowe.
Maggie serdecznie gratuluję Waszej pięknej kruszynki!!! Zuziu... witamy gorąco!

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
.. to tak w skrócie opis nadrodzin naszej Księżniczki ...

W niedziele 12 sierpnia czułam jak jak zwykle, rozdrażniona, wsio mnie wkurzało … spuchło mi się jeszcze bardziej – paluchy to serdelki i niewygodnie wsio robić było .. postanowiłam, że w poniedziałek odbiorę badania i zrobię sobie próby nerkowe … bo przecież to na pewno jest cośnie tak … położyłam się wcześniej spać ale po 3 h byłam wyspana, wstałam, posiedziałam na wizażu i około 1 mąż mój kochany przypełzał abym poleżała chociaż z nim do rana .. to pomaszerowałam do sypialni i idąc do łózka uderzyłam się w mały palec – ale zabolało yhhh chyba sobie go skręciłam pomyślałam, położyłam się i wstałam na siku … patrzę a tu coś w mojej muszli śluzowatego, wróciłam do łóżka i mówię że jakiś śluz poszedł – mąż pyta zabarwiony? Mówię że biały ale mało go .. to spokojnie pewnie śluz bo ostatnio go więcej no i leżymy po czym o 1:25 coś mi się popuściło ( tak myślałam) wstaję a tu zemnie leci – mówię do męża ooo ooo chyba wody mi odchodzą, przynieś ręcznik bo zaleje panele a dopiero co je myłam, to on biegusiem po ręcznik i mówi nieme to nie wody zsiekałaś się … ale mi to na sikanie nie wyglądało więc ręcznik między nogi i do wanny, a tu dalej sobie leci… więc umyłam się, ubrałam i o 1:54 pojechaliśmy na IP tam już wszystko było jasne, że wody odeszły i podczas badania poszedł śluz – leje się jak z cebra Pani Dorot, rozwarcie na jeden palec – to dziś rodzimy .. usłyszałam .. na co mówię że nie bardzo bo nie mam komody .. pani doktor się uśmiała i mówi na porodówkę .. więc podali mi jeszcze zastrzyk na płucka dla małej ze względy na ten mój termin który wg prenatalnych utrzymywał się stale o 1 tydzień później… podpięli pod ktg, gdzie skurcze były minimalne ja ich nie czułam ni w ząb, tętno piękne Duśki – wsio ok. .. więc zastrzyk dostałam o 2:58, na porodówce była cisza, jako pierwsza przybyłam na trakt i położna powędrowała z nami na 4 sala gdzie pięknie wszystko wyglądało .. materac duży, worek sako, drabinka, piłka, krzesło, poducha, sznur – sala super … kazano się nam rozgościć i ułożyć wygodnie na worku … mąż w tym czasie szybko do domu wrócił bo musiał autko odstawić pracownikowi aby mieli jak na oddział pojechać i przybył do mnie przed 6 razem z moją siostrą i prowiantem bo wszyscy głodni – jednak jeść mi nie dało … położna prze 7 zrobiła badanie i rozwarcie na 3 palce a bóle średnio co 7 minut …. Więc sis wróciła do domu a mąż zemną na trakt .. spacerowaliśmy sobie, braliśmy prysznic, korzystaliśmy z dogodności jakie były dostępne … mąż podtrzymywał mnie przy każdym skurczu który był silniejszy (stawał za mną i unosił mi brzuszek w skrzyżowanych palcach – polecam – ukojenie !) między skurczami dzwoniliśmy do przyjaciół którzy rodzili z nami śmialiśmy się i tak trwało sobie wszystko do około 11 .. kiedy opadłam z sił troszku … wróciliśmy na salę i ukojenie dawała piłka i drabinka … mąż masował mi plecki i całował brzusio próbując nakłonić małą by szybciej wyszła na świat …. Położna co pewien czas sprawdzała czy rozwarcie postępuje i robiła masaż szyjki – niezbyt miłe ale łudziłam się że pomoże… podano mi gaz rozweselający którego się bałam aby nie stracić kontaktu z mężem i położną … jeden raz sobie wciągnęłam i podziękowałam .. O 12 zrobiono kolejne badania i zażądaliśmy ordynatora gdyż zbliżało się 12h do odejścia wód a akcja stała, ordynator stwierdził że dajemy kroplówkę na rozwarcie .. to około godziny 13 było ale w tym czasie zaczęły rodzić 3 kolejne kobitki i moja kroplówka odeszła na drugi plan, kiedy chciano ja podłączyć około 13:20 rozwarcie było na 10 palców .. więc zaproponowali nam łóżko do rodzenia – zgodziliśmy się … ale przed wejściem na nie położna na krześle zrobiła mi ostatni masaż który dość mocno był odczuwalny …. Ułożono mnie na prawym boku – 3 skurcze i przekręcono na lewy bok gdzie usłyszałam, że o 15 dostanę kolejny zastrzyk – mówię jaki zastrzyk jak ja rodzę już czuję że mała nisko - na co pani doktor, spokojnie tak szybko to jeszcze nikt nie urodził bez postępu akcji … troszkę się zdenerwowałam na co mój mąż że sami sobie urodzimy i że mam krzyczeć i przeć brzuchem – hmmm se myślę dobre sobie ! … po dwóch partych skurczach pokazała się główka na co położna w krzyk – Ona rodzi ubieram się, po lekarza dzwonić … mąż obserwował główkę i tylko kazał mi czekać aby mógł widzieć czy mała ją dobrze przekręca – cały czas podtrzymywał mi nogę w górze bo już sił nie miałam … o 14:58 ostatni raz zobaczył główkę i przyszedł skurcz – żona teraz ostatni raz przemy i kończymy tę imprezę – minęła 15 … po czym zobaczyliśmy naszą kruszynkę …. Mała po chwili zapłakała, położona mi ją na piersiach i otulono ją .. a ona swymi wielkimi oczyskami patrzyła na nas i wystawiła języczek .. łzy .. radość … i cały ból odszedł w zapomnienie …. Po 14 minutach urodziłam łożysko, położna powiedziała, że nie pękłam, że mam otarcia na wargach i je zaceruje, więc się zgodziłam, małą wzięli na ważenie więc mąż pobiegł z nią co by mu jej nie podmienili … później poleżeliśmy przez godzinkę na Sali gdzie nas obserwowano …
Mała jest wcześniaczkiem zakończony 36t dostała 10 pkt, waga 2532 i 50 cm … cały poród trwał 13h 36 minut … tak więc 13stego po 13stu godzinach nasze marzenie zostało spełnione i zaczęliśmy nowy rozdział w naszym żuciu …

Życzę Wam wszystkim takiego wsparcia w partnerze bo gdyby nie on to chyba nie byłoby tak pięknie … mimo bólu który jest jedynym w swym rodzaju …
Konczita przepiękny opis. Naprzemiennie śmiałam się i płakając czytając Twoją wiadomość. Niesamowicie Wam zazdroszczę, że możecie tulić już swoją Adunię. A Twój małżonek, to skarb Kochana! Jeszcze raz gratuluję.

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to Zuzia naszej Maggie
Śliczności

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość

a jak to jest z odchowalnią, kiedy tam się przenosimy, aż ostatnia z naszego wątku urodzi? sorry jeśli to dziwne pytanie ale ciekawi mnie jak to tutaj działa
Wydaje mi się, że właśnie tak to funkcjonuje
__________________
ANTOŚ 28.10.2012

Edytowane przez Dearlie
Czas edycji: 2012-08-18 o 12:31
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:35   #1614
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość

A, i dziewczyny.
Skoro zaczęłyśmy się rozpakowywać to myślę, że czas zmieniać linki na pierwszej stronie .
Coś o karmieniu, by się przydało, itp. Co Wy na to?
Jestem za

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a jak to jest z odchowalnią, kiedy tam się przenosimy, aż ostatnia z naszego wątku urodzi? sorry jeśli to dziwne pytanie ale ciekawi mnie jak to tutaj działa
Niewiem czy są jakieś wytyczne, ale uważam że nie ma co się spieszyć z odchowalnią.

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
Chce zamowic butelki 2 ale niewiem jakie,myslalam nad dwoma z aventa bo chce jedna w razie czego do mleka a druga do herbatki i teraz mysle ze moze jedna wziasc avent a druga tomme tippie czy jakos tak,zeby mi sie nie mylily..no kurde niewiem.Doradzcie
Ja brałam z tej samej firmy, aby smoczki były takie same, bo malec może do jednych się przyzwyczaić i innego nie weźmie. Paula przyzwyczajona była do aventa i później innych nie chciała.

Cytat:
Napisane przez coventry Pokaż wiadomość
mam pytanko - na poczatku to nie używa się dla dzidziusia kołderki i poduszki - tylko rożek ewentualnie kocyk - czy jak to jest??
Używasz czego chcesz, co Ci wygodniej.

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Dziewczynki poradźcie mi, może to już gdzieś było ale mi umknęło. Co myślicie o seksie w tygodniach z 3 przodu? Ja mam dopiero 32 tydzień ale no sama nie wiem ;/
Jeśli wszystko jest ok to czemu nie. Ja mam skończone 34 tygodnie i mimo że bardzo lubię seksik z Kropkiem od jakiś dwóch tyg stosujemy formy zastępcze, bo po seksie na drugi dzień macica mi się ciągle napinała i źle się czułam. Wpływ spermy. Innym wyjściem są prezerwatywy, ale jakoś dziwnie w ciąży z gumką... Chyba na razie się wstrzymamy, aby za szybko nie wykurzuć Matiego.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:37   #1615
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez lilka00 Pokaż wiadomość
Ja też słyszałam już z niejednego źródła, że żadnej, nawet najcieńszej poduszki się nie używa przynajmniej do 1 roku życia. Kołdry ja nie będę używać z tego względu, że jest wielka jak dla takiego maluszka nawet ta najmniejsza 120x90.
Grubszy kocyk lub cienka kołderka,ja wole kocyk bo kołderka jest grubsza.Sama wole spać pod kocem.A co do poduszki to też słyszałam z kilku źródeł m.in.od pediatry,położnej,pielęgn iarek w szpitalu itd że nie wolno,bo po pierwsze kręgosłup dziecka woli leżeć na płaskim a po drugie może się przydusic wtualając nosek
Każda z nas zrobi jak uważa Coventry zapytała to wyraziłam swoje zdanie
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:38   #1616
Coco_Blanco
Raczkowanie
 
Avatar Coco_Blanco
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Enigmama Pokaż wiadomość
WIeeeelkie gratulacje!

Jaka śliczna, te włoski, jejku!

Kochana starczy i na 4 łozeczka ! kupilismu 0.8 jakis czas temu pomalowalismy rame swojego łózka dwukrtonie
łozeczko małej trzykrotnie i zostala połowa. Ciezko sie to troche maluje te szczebelki ale efekt końcowy jest!
Konczita dziekuje ze znalzlas chwilkę na opisanie tego waznego momentu gratuluję męza i córci pieknej i zycze sobie i kazdej z nas takich milych wspomnien, mimo bólu
Dzięki za odpowiedź
Szczebelki mi nie straszne, lubię takie żmudne robótki
Chociaż teraz nawet po założeniu skarpetek jestem wypompowana, więc może być ciężko
Coco_Blanco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:45   #1617
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Konczi dzięki za piękny opis. Oboje z mężem się spisaliście, a Wasza nagroda wielka. Córcia jest wspaniała.

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to Zuzia naszej Maggie
Ależ ona ma czuprynkę. Jest cudowna!

Piękne te nasze dzieci. To która następna? Ścigamy się? hihihi

---------- Dopisano o 12:45 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Zuzia naszej Maggie przepiękne dziewcze czuprynka pierwsza klasa

Dziewczynki poradźcie mi, może to już gdzieś było ale mi umknęło. Co myślicie o seksie w tygodniach z 3 przodu? Ja mam dopiero 32 tydzień ale no sama nie wiem ;/
Jak można, to śmiało. Ja jestem w 38, a wczoraj się poprzytulaliśmy. W sumie to ciężko było, ale da radę
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:47   #1618
elena_100
Wtajemniczenie
 
Avatar elena_100
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 2 850
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Koszule kupilam na targu za 15 zl.
Przypomnialas mi o masci na krocze - chociaz 2 lata temu nie uzywalam - ale tez nie udzielalam sie za bardzo na wizazu
Kupie chyba ten zel rivanol czy cos.
Też go kupię a jak co to dokupię tą drogą maść.

Cytat:
Napisane przez Anusia479 Pokaż wiadomość
a taką mamy kołyskemusimy kupić do niej pościel i odmalować ją troszke bo od siostry dostaliśmya taką mamy kołyskemusimy kupić do niej pościel i odmalować ją troszke bo od siostry dostaliśmya taką mamy kołyskemusimy ją odświeżyć i kupić pościel bo dostaliśmy od siostry mojej
Słodka

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Sms sprzed minuty:
Wczoraj o 20.10 po masakrycznym porodzie Zuzia przyszła na świat ma 50cm waży 2770g i 10 punkcików dostała Udało się sn niestety z nacięciem bo była odwrotnie główką ułożona. Mój maleńki okruszek szczęścia. Pozdrawiamy ciotki wizażowe.


---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ----------

No i od rana się spłakałam Mamy kolejne dziecko...
Maggie jeszcze pisze że Malutka cały czas przy piersi by chciała być, taki głodomorek z niej
O ja! i siedzę i beczę, teraz to już tak chyba będzie. Witamy Zuzię i gratulacje dla mamy

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a to Zuzia naszej Maggie



ale czuprynka

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Konczitko - Pozwolisz, że wstawię Twój opis porodu?

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:25 ----------


Jaką ma czuprynę

---------- Dopisano o 11:27 ---------- Poprzedni post napisano o 11:25 ----------

A, i dziewczyny.
Skoro zaczęłyśmy się rozpakowywać to myślę, że czas zmieniać linki na pierwszej stronie .
Coś o karmieniu, by się przydało, itp. Co Wy na to?
Jestem na tak

Cytat:
Napisane przez marzenka1984 Pokaż wiadomość
Zuzia naszej Maggie przepiękne dziewcze czuprynka pierwsza klasa

Dziewczynki poradźcie mi, może to już gdzieś było ale mi umknęło. Co myślicie o seksie w tygodniach z 3 przodu? Ja mam dopiero 32 tydzień ale no sama nie wiem ;/
My musieliśmy się wstrzymać bo mnie tak po rozbolała pip.ka, ze myślalam, że urodzę

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Nie prawda ... równie dobrze jeśli ktoś chce może używać poduszeczkę i kołderkę . Ta poduszka jest przecież bardzo cieniutka ...
Też słyszałam, że niby nie wolno bo ogranicza ruchy główki Maluszka. A jak sięchce żeby głowa była wyżej bo katarek czy coś to pod nóżki łóżeczka od strony głowy trzeba dać książki żeby była wyżej. Ja chyba przez pierwszy miesiac zrezygnyję z poduszki.

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:45 ----------

Konczi twój porod to naprawdę jak w spa a męża masz poprostu cudownego
__________________

elena_100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:51   #1619
marzenka1984
Rozeznanie
 
Avatar marzenka1984
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 692
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Dzięki za odpowiedzi w necie czytałam, że krwawienie wywołuje itp rzeczy bo się wszystko otwierać zaczyna w środku ale skoro nic mi nie jest nie będę się bronić przed Tż-em
marzenka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-08-18, 12:55   #1620
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
A może przy każdej mamusi która urodzi i da opis porodu na pierwszej stronie będziemy wstawiały odnośnik do niego ?
Chwilkę wcześniej pytałam o pozwolenie Konczitę


Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
czuprynę to ma boską ciekawe czy maggie dokuczała zgaga, trzeba dopytać po powrocie
Hahaha, też o tym pomyślałam

Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
a jak to jest z odchowalnią, kiedy tam się przenosimy, aż ostatnia z naszego wątku urodzi? sorry jeśli to dziwne pytanie ale ciekawi mnie jak to tutaj działa
Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Niewiem czy są jakieś wytyczne, ale uważam że nie ma co się spieszyć z odchowalnią.
Można już chyba gdy pojawiają się dzieciaczki, ale uważam tak jak Tamlin, że nie ma co się śpieszyć


Cytat:
Napisane przez Coco_Blanco Pokaż wiadomość
Colds ponawiam prośbę o przywrócenie mnie na listę
No dobrzeeeee.

Co do tych linków - jeżeli znajdziecie coś wartego uwagi to podsyłajcie.
Usunę też kilka linków, które są na pierwszej stronie, a są już zbędne.
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.