|
|
#151 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Tu się w sumie pojawia problem, bo w Zakopcu jest tylko jedna karczma, która byłaby w stanie pomieścić wycieczkę szkolną, a ceny tam są dość wysokie... zdecydowanie nie dla dzieci
Więc nie dziwię się, że wycieczki zabierane są do fast foodów :/Bardziej mnie dziwi gdy rodzice świadomie zabierają dziecko do takiego przybytku i robią z tego wielką atrakcję ja bym zrobiła atrakcję z pierogów z bryndzą albo występu kapeli góralskiej w knajpie podczas jedzenia obiadu, a nie z frytek z maca, który teraz jest w co 2 mieście...
|
|
|
|
#152 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
Albo czyniący cyrkowe niemal sztuki, by nie zapłacić tych 2/4 zł za bilet wstępu do TPNu na owy Giewont. Tegoroczne wizyty na Krupówkach strasznie wspominam, jakiś spęd drących się ludzi, którzy muszą na środku chodnika przekrzykiwać się przy wyborze knajpy. |
|
|
|
|
#153 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Quahog, Rhode Island
Wiadomości: 7 558
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
|
|
|
|
|
#154 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
|
|
|
|
|
#155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Kiedyś w wywiadzie albo Magda Gessler, albo Beata Pawlikowska (nie pamiętam), polecała jedzenie w wielkich sieciach AmRest'u, jak jest się w obcym kraju, szczególnie takim, gdzie łatwo załapać infekcję pokarmową, np. w Meksyku czy Egipcie. Powód był dość prosty: tego typu sieci są bardzo kontrolowane pod kątem czystości, jakości produktów itd. To nic, że mięso jest mrożone, bułki jak te, co się piecze w domu w piekarniku itd. Wszędzie się je tak samo przyrządza, czyli w każdej restauracji są ich specjalistyczne grille do opiekania mięsa (bez użycia tłuszczu), frytownice, tostery do pieczywa etc. Pracowałam w McD i nie można było nawet sobie nosa wytrzeć ręką, bo po czymś takim trzeba było iść ręce od razu myć
. Pewnie miałam bardzo dbającego o higienę managera. Ale... wkurzali mnie ci rodzice, którzy traktowali jedzenie tam ze swoimi pociechami, jako zastępstwo normalnego obiadu. Jak widziałam maluchy w wózkach jedzące frytki czy hamburgera, to mi się żal robiło, że od takiego malucha maja złe nawyki żywieniowe. O ile starsze dzieci ogarną, że jedzenie w takim miejscu jest fajne raz na jakiś czas, to taki maluszek uważa to za normę .
|
|
|
|
#156 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
Dla dzieciaka ten Mac to widać było, że jednak nie codzienność, bo wybrał jego. Ja byłam szczerze zdziwiona jak można kazać dziecku decydować, czy chce się najeść frytek czy pozjeżdżać na zjeżdżalni...
|
|
|
|
|
#157 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Mnie w ogóle dziwi pytanie małych dzieci o rózne rzeczy, tak jakby one wiedziały o co chodzi
Często się spotykam z tym, że rodzic pyta dziecko w wózku, takie do 2-3 lat na przykład o:- jaki chcesz kolor bluzeczki? - zjesz ryż czy frytki? - wypijesz sok bananowy czy pomarańczowy? A po tym dziecku wyraźnie widać, że jest mu obojętne w jaką bluzkę zostanie ubrane i czy napije się soku z bananów czy nie. Zresztą zazwyczaj dzieci nie są w stanie odpowiedzieć na takie pytania, bo nie wiedzą o co chodzi - są za małe żeby zrozumieć. |
|
|
|
#158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
. A potem: "ojej, ja nie wiem, czemu moje dziecko jest otyłe"
|
|
|
|
|
#159 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Quahog, Rhode Island
Wiadomości: 7 558
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
![]() Swoją drogą śmieszy mnie, że McD chce pozować na "wcale nie taką niezdrową" knajpę. Te jabłka w dziecięcych zestawach |
|
|
|
|
#160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
.
Edytowane przez MonikaFaustyna Czas edycji: 2012-08-23 o 23:51 |
|
|
|
|
#161 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 670
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
Twoja Mama powinna wziasc jesli to możliwe na drugi raz osobę która w służbie zdrowia zna się czylu wie co nie co terminy nie być sama i nie być z miną "przepraszam że tu jestem , że żyję" powinna przystroić sie w pewną minę, pewnym zdecydowanym tonem dosyć głośno( nie cichutko pod noskiem zadawać wszelkie pytania jakie jej przyjda do głowy), jeśli ktos zacznie się zwracac tak jak to opisałaś do niej ( zwykle robią to panie recepcjonistki ) należy opierniczyć, " mysli Pani ze ja tu jestem dla przyjemności? to państwo zgubili wyniki ...itd. Pewnie i Zdecydowanie i miną " ja się wam nie dam " a jak ktoś podskakuje usadzić na miejscu. uwierz mi działa. Od razu ją zapamiętają jak "tę która może narobić gnoju " tych ludzi władza którą dysponują upadala traktuja ludzi jak bydło. Wspomniany wcześniej lekarz : ja moja mama lat 40 i on lat 45 a on z ryjem na moja mamę usadziłam go na miejscu dziewczyny uwierzcie mi spękał, i sie uspokoił a z natury jesatem nieśmiała.. i delikatna chyba dosyć
|
|
|
|
|
#162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
|
|
|
|
|
#163 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Quahog, Rhode Island
Wiadomości: 7 558
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
|
|
|
|
|
#164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
|
|
|
|
#165 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Czas na ciężki kaliber czyli moje zdjęcia z wakacji
Cytat:
Cytat:
A tam brud smród wiocha tandeta... Generalnie krupówki vol. 2 Dałam się namówić bo ostatni raz byłam tam z 15 lat temu... I żałuję. Biję się w pierś i żałuję bo to był stracony dzień. Przechodzi się przez miliardy kiczowatych straganów. W ogóle doszłam do wniosku że polaczek na wakacjach nie funkcjonuje chyba bez gofrów bo buda z goframi obok budy z goframi. Tandetne pamiątki. Obrzydliwe wręcz czasami. Sam plastik fantastik. A w środku wszystkiego wesołe miasteczko. Popukałam się w głowę. Cyce góralki i jaja górala, Boże kto to kupuje czego tam nie ma. I żeby dojść do brzegu jeziora, po x kilometrach tych szop trzeba naprawdę się sporo nawywijać. Naszą atrakcją było szukanie na straganach coraz to dziwniejszych rzeczy 'a teraz szukamy czegoś co przypomina penisa' itp i olaboga naprawdę wszystko dało się znaleźć. Najbrzydsze zdjęcia z wakacji - Solina jak ktoś naprawdę chce zwiedzać Bieszczady to Cisna, Komańcza itp a Solinę tak jak Krupówki omijać szerokim łukiem ![]() A cycków góralki niestety nie kupiłam
|
||
|
|
|
#166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Jak byłam dzieckiem, to rodzice zabierali mnie do maca raz w roku - na dzień dziecka
i było to dla mnie, apotem też dla brata takie przeżycie, zawsze braliśmy zestaw z zabawką, do tej pory gdzieś je mam ![]() Moi rodzice jakoś nigdy nie byli zwolennikami takiego jedzenia, a tata to już wogóle nie cierpi jedzenia niedomowego, je takie jak naprawdę jest zmuszony. Dodam tylko, że jestem pokoleniem przedgimnazjalnym, więc w okresie mojego dzieciństwa mac nie był na każdym kroku i chyba był traktowany jako coś wow a nie jako śmieciowe żarcie. Poza tym mieszkając na wsi nie mijałam maca codziennie więc tym bardziej to było coś. W liceum mac był jednym z głównych miejsc na wagary, ach ta piwnica na floriańskiej ehh ![]() Czasem zdarzy mi się wpaść do maca i generalnie przeraża mnie to, że rodzice zabierają tam już dzieci na oko 3 letnie? Jeśli to jednorazowo, czy sporadycznie to ok, ale jeśli to stały punkt programu to dziwi mnie to bardzo ---------- Dopisano o 00:22 ---------- Poprzedni post napisano o 00:19 ---------- byłam nad soliną 5 lat temu, nie przypominam sobie wesołego miasteczka, ale bud rzeczywiście trochę było |
|
|
|
#167 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
No, całe wesołe miasteczko krejzi densy i iwan i delfin w tle
---------- Dopisano o 00:25 ---------- Poprzedni post napisano o 00:23 ---------- A ja jestem odmieńcem, w latach 90tych do McDonalda jeździliśmy w każdą sobotę, jak jechałam z mamą do pracy to wracając zawsze zajeżdżałyśmy bo był pod domem a i nie było wtedy potrzeby robić obiadu Potem przestali przy aferze z chorobą szalonych krów (szczerze to mnie nazwa tej choroby bawi )
|
|
|
|
#168 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 1 861
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
, które tam podają, to jak dla mnie mac w Polsce to ani food, ani tym bardziej fast. Pamiętam, jak jeszcze chodziłam do liceum to w pustawym maku czekałam 20 min na sałatkę z kurczakiem. Do tego ciągły brak miejsca (mówię o maku na Stawowej w Katowicach), gwar, ciasno i do tego człowiek czeeeeeeka i czeeeeeeeka w tych kolejkach. Dlatego teraz, jak mam ochotę na fast fuda to sie wybieram do KFC albo Burger Kinga. Wiem, że ani jedno ani drugie to nie jest wykwintne jedzenie, a smakiem też nie powala, ale uważam, że smakowo i tak jest lepiej niż w Macu. No i nie muszę czekać w nieskończoność.Cytat:
|
||
|
|
|
#169 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
A dla mnie cheesburger w burger kingu trochę jedzie rozpałką ale za to kanapki z kurczakami mają świetne
i wczoraj zajadałam się tym brownie na ciepło z lodami, matko, niebo w gębie |
|
|
|
#170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
ale bym zjadła calzone!
__________________
sun goes down |
|
|
|
#171 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: In the middle of nowhere
Wiadomości: 955
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
I mimo, że mogą nawet nie zawsze wiedzieć o czym mowa, to wypowiedzą jedno czy drugie słowo i ćwiczenie jest. Mówię to jako pedagog pracujący w żłobku i praktykujący taką metodę. Mniam!
__________________
Smutno jest, gdy resztkami złudzeń Duszę podpartą, Rozum uświadomić musi, że.... nie było warto. |
|
|
|
|
#172 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
A ja tam zawsze maka będę wspominać z rozrzewnieniem. Stały punkt wszystkich szkolnych wycieczek i mojego obecnego studenckiego życia, bo kawa jest tam dobra i tania.
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody |
|
|
|
#173 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 510
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
A dziecko 2 letnie ma już swój charakterek i umie podejmować swoje małe decyzję
__________________
|
|
|
|
|
#174 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 619
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
Oczywiście że takie dziecko rozumie co się do niego mówi, dwulatek to nie jest bezrozumny kabaczek który przyjmuje wszystko jak leci ![]() I nie mam w domu wybitnego geniusza, to norma. Dziecko chce pić to pytam czy woli sok, czy mleko. Nie chce założyć koszulki to pytam którą woli i pozwalam wybrać. Decyduje które płatki chce jeść, z czym kanapkę, którą zabawkę zabieramy na wycieczkę. Czasem dziecko nie ma ochoty na podjęcie interakcji z rodzicem, zdarza się. Może jest zmęczone albo zaabsorbowane czymś innym. Nie będę tłumaczyć tu dlaczego jest to właściwe, po co dawać tak małemu dziecku wybór, ale uwierz mi... dzieci wiedzą o co chodzi. Jeśli z resztą dziecko czegoś nie rozumie, np: ryż czy makaron - to zawsze można pokazać obie rzeczy i w końcu zatrybi ![]() No chyba że mówisz o niemowlakach, a te "2-3" lata to strzeliłaś o tak bez głębszego zastanowienia? Edytowane przez a40adf61f4fa839fc99377457d0e94ddcb8a5d57 Czas edycji: 2012-08-24 o 09:21 |
|
|
|
|
#175 |
|
Life is a drink ...
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Ontario
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Wczoraj byłam na pseudo wieczorku panieńskim. Ogólnie to miało być aby siedzenie w domu i rozmowy i picie troche ...
Jak zobaczyłam gdy jedna z 'mężatek' zaczęła zbierać numery telefonów na 'cyckach' to mnie krew zalała... Mam nadzieje, że nikt obok mnie nie rozpoznał
__________________
I only call you when it's half past five... |
|
|
|
#176 | |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
|
|
|
|
|
#177 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
mama: jesteś głodna? dziecko: tak mama: to co chcesz zjeść skarbie? dziecko: tak mama: to będziesz jeść teraz czy później? dziecko: nie I zajmuje się swoją zabawą, bo tak na prawdę nie wie nawet o co mama się je pytała. O takich sytuacjach mówię. One mnie dziwię ![]() Cytat:
![]() [1=a40adf61f4fa839fc993774 57d0e94ddcb8a5d57;3608691 3]Żartujesz prawda? Oczywiście że takie dziecko rozumie co się do niego mówi, dwulatek to nie jest bezrozumny kabaczek który przyjmuje wszystko jak leci ![]() I nie mam w domu wybitnego geniusza, to norma. Dziecko chce pić to pytam czy woli sok, czy mleko. Nie chce założyć koszulki to pytam którą woli i pozwalam wybrać. Decyduje które płatki chce jeść, z czym kanapkę, którą zabawkę zabieramy na wycieczkę. Czasem dziecko nie ma ochoty na podjęcie interakcji z rodzicem, zdarza się. Może jest zmęczone albo zaabsorbowane czymś innym. Nie będę tłumaczyć tu dlaczego jest to właściwe, po co dawać tak małemu dziecku wybór, ale uwierz mi... dzieci wiedzą o co chodzi. Jeśli z resztą dziecko czegoś nie rozumie, np: ryż czy makaron - to zawsze można pokazać obie rzeczy i w końcu zatrybi ![]() No chyba że mówisz o niemowlakach, a te "2-3" lata to strzeliłaś o tak bez głębszego zastanowienia?[/QUOTE] Może i strzeliłam bez zastanowienia, ciężko mi określić ile miały dzieci, które widziałam w takich sytuacjach, bo wiadomo, że każde dziecko rozwija się i rośnie inaczej. Ale przykładowo 1,5 rocznemu dziecka nie pytałabym jakie chce buty (pracowałam w sklepie z obuwiem dla dzieci) tylko wybrała mu je sama, co najwyżej zapytałabym się go czy są wygodne, ale to też za trudne pytanie dla dzieci, bo zazwyczaj nie potrafią odpowiedzieć. Nie stawiałabym przed takim maluchem trzech par butów i nie kazałabym mu wybierać. |
||
|
|
|
#178 |
|
kobieta za ladą
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 696
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
dziwi mnie na wizażu ciągłe--"idz do psychologa" nie można o nic sie zapytać poradzić bo na wszystko jest albo psycholog albo wysnuty wniosek ze pewnie autor/autorka jest DDA
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał ![]() trzeba dzisiaj nie mieć czasu |
|
|
|
#179 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 619
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Cytat:
Buty to poważniejsza rzecz. Z tym, że ja jak się nie mogę zdecydować to też pytam małą które woli |
|
|
|
|
#180 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 257
|
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.
Zaskakują mnie babki siedzące cały dzień pod blokiem i są to młode babeczki 40+ i nic innego nie robią tylko siedzą.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:12.



Więc nie dziwię się, że wycieczki zabierane są do fast foodów :/
ja bym zrobiła atrakcję z pierogów z bryndzą albo występu kapeli góralskiej w knajpie podczas jedzenia obiadu, a nie z frytek z maca, który teraz jest w co 2 mieście...


Na prawdę tego nie ogarniam.
Albo czyniący cyrkowe niemal sztuki, by nie zapłacić tych 2/4 zł za bilet wstępu do TPNu na owy Giewont.
. Pewnie miałam bardzo dbającego o higienę managera. Ale... wkurzali mnie ci rodzice, którzy traktowali jedzenie tam ze swoimi pociechami, jako zastępstwo normalnego obiadu. Jak widziałam maluchy w wózkach jedzące frytki czy hamburgera, to mi się żal robiło, że od takiego malucha maja złe nawyki żywieniowe. O ile starsze dzieci ogarną, że jedzenie w takim miejscu jest fajne raz na jakiś czas, to taki maluszek uważa to za normę
.
Dla dzieciaka ten Mac to widać było, że jednak nie codzienność, bo wybrał jego. Ja byłam szczerze zdziwiona jak można kazać dziecku decydować, czy chce się najeść frytek czy pozjeżdżać na zjeżdżalni...




. A potem: "ojej, ja nie wiem, czemu moje dziecko jest otyłe"

i delikatna chyba dosyć





