|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#391 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Czy jestem gotowa? NIE WIEM... Każda @ jest jakby powtórka z rozrywki leca ze mnie skrzepy i litry krwi..czuje sie tak samo jak wtedy. Różnica jest taka, że nie mam tak ostrych bóli i nie wylatuje To białe małe jajo....moje dziecko! ![]() Jeśli sytuacja sie powtórzy to już dzis wiem, ze nie bede czekac tylko starać sie po pierwszej @. Teraz czekam tylko dlatego, że chciałam zrobić badania. Mąż sie obawiał tak dorazu dzialać oraz z egoistycznych pobudek(chce jechac na wakacje!). Na co mam czekać? Strach i panika nie zniknie... |
|
|
|
|
#392 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
|
#393 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
a w głębi duszy to pewnie gdyby znienacka pojawiły się dwie kreski to wcale bym się nie obraziła a też ciężko się przyznać do parcia na ciążę, bo wiem że to też dobre nie jest.A co do prezentu z wyjazdu - też we wrześniu wyjeżdżam do Belgii do siostry, ale to będzie już po owulce, hmm... może u niej jakieś dobre fluidy sprawią że się co nieco zagnieździ (pierwszy dzidziuś u niej właśnie się zagnieżdżał, jak wróciliśmy to dopiero testa zrobiłam i || jak byk!)Koocurku nie widzę przeszkód, żeby sobie pofolgować teraz a na Dominikanie pozagnieżdżać przynajmniej klimat będzie sprzyjający
|
|
|
|
|
#394 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Tak jak pisałam każda z nas wie co dla niej jest najlepsze i sama musi zdecydować czy czuje się gotowa na kolejną ciąże. A strach nie zniknie, ale wiem po sobie że czasem można go trochę "oswoić".
Kooocurku trzymam kciuki za starania i życzę z całego serca aby wszystko było tak planujesz !!!! |
|
|
|
#395 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... Edytowane przez Dasti80 Czas edycji: 2012-08-27 o 12:05 |
|
|
|
|
#396 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
nie sadzilam, ze moze mi byc az tak wszystko jedno. plec nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. caly czas po prostu martwie sie o Torresa/Tereske. znaczenie ma jedynie to zeby bylo dobrze...
![]() ![]() a na co masz ochote?Cytat:
nie moze ze mna chodzic. ani poniedzialki ani czwartki nie wchodza w rachube
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#397 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
![]() Chociaz endo mowiła, ze może tak byc przy wysokim TSH i niskim FT4 ja niby miałam małe odstepstwa, ale powiedziała, ze mogło miec wpływ ![]() Cytat:
Już pisałam, ze jesli siła świadomości działą to tak będzie..wizualizuje to sobie!
|
||
|
|
|
#398 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Dzień dobry
Byłam na weselu, bardzo fajnie było ale niestety siedziałam cały czas aż mnei tyłek bolał nie chciałam ryzykować tańcem i dawac sobie powod do jeszcze wiekszego stresu ![]() Gin mnie pytał czy wszystko wporządku i balował z małżonką ![]() Cytat:
czyli jak ma gorączkę to już moge mu pomoc, dac lekarstwo, lekarz itp. teraz nie moge nic oprocz czekania ![]() na tą ulgę własnie czekam... Cytat:
Cytat:
ale to wszystko to taki inny stres bo wiem ze moge coś zrobić, może nie wszystko ale dużo żeby moje dziecko rosło zdrowe i w miarę bezpieczne ![]() a ciąża.. tylko czekać... Cytat:
i chyba raz mi się zdarzył orgazm a pozniej się stresowałam że może zaszkodziło.. tylko że ja nie mam na to wpływu ![]() Cytat:
ja teraz jestem w wątku marcowo-kwietniowym, jednak miałam być w listopadowo-grudniowym... Jedyne co Ci mogę powiedzieć to że musisz to przeżyć... ale już niedługo znów będziesz szczęśliwa. Aniołek na zawsze pozostanie w Twoim sercu to pewne. Dobrze ze nie tracisz nadziei i chcesz się starać dalej. Ja tak zrobiłam i znów jestem szczęśliwa... chociaż mimo wszystko bardzo się boje. Dużo tu negatywnych historii, ale większość z nich zmieniła się na pozytywne Tobie też tego życzę ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Kocurku Każdy ma swój rytm Najważniejsze to pogodzić się ze stratą... a obawy będą i po 1@ i po 3 miesiącach jak i po pół roku, jednak ja byłam pewna-im dłużej będę czekać na starania tym bardziej będę zestresowana jak się uda. Ale to ja. Każdy ma swoje odczucia co do tego
|
|||||||
|
|
|
#399 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
: oklaski:![]() Cytat:
Cytat:
![]() ![]() klask i:
|
|||
|
|
|
#400 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Dokładnie im dłużej to trwa tym wiekszy strach i mieszane uczucia mam w sobie! Chce- nie chce. Boje sie- nie boje się. Bedzie dobrze- nie będzie. Uda sie- nie uda...oszalec idzie...
|
|
|
|
|
#401 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#402 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
|
|
|
|
#403 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
heh ja dopiero go filtruję....tak jak piszą.....ale ją można przeciez z tego dzbanka wlać do czajnika i zagotować normalnie!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
esko, a jak ty się czujesz
|
|
|
|
#405 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
FIO! dziekuje ze pytasz! my dzis dobrze, po ostatnich akcjach poziom lęku na szczęsi mi troche opadla. Kopniaczki uspokajają. A u Was jak? Stasiu kopie a mama grzecznie lezy mama nadzieje!!!
|
|
|
|
#406 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Ja jako socjolog już tworze statystyki ilu kobietą sie udaje po pierwszym # a ile niestety powtarzaja ten okropny scenariusz... Chyba nie jest tak źle... |
|
|
|
|
#407 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
A Staś raz jest bardziej aktywny, a potem mniej.. I dziś akurat jest mniej, ale już naliczyłam 7 ruchów więc jestem spokojniejsza
Mam nadzieję, że gin zgodzi się przełożyć mi wizytę na środę i TŻ mnie zawiezie i nie będę musiała się tłuc autobusem ![]() ---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:56 ---------- Koocur jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, czasem gorzej jest nie zaryzykować i mieć żal do siebie niż spróbować.. Lepiej jest mieć nadzieję niż pogrążać się w rozpaczy
|
|
|
|
#408 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
![]() Za dużo czasu mam do staranek i kombinuje Ok trzeba wziąć byka za rogi
|
|
|
|
|
#409 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
|
|
|
|
#410 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 923
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Dziękuję kobietki za miłe przyjęcie mnie w wątku.
Najgorsze jest to że dowiedziałam się ze z rodziny siostra cioteczna jest w ciąży i rodzi jakoś w marcu czyli troszkę przede mną, jej dziecko nigdy nie pozwoli mi zapomnieć że moje byłoby w tym samym wieku. |
|
|
|
#411 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
FIO! byłoby dobrez gdyby udało sie przełozyc wizyte i mógł Cie zawieśc TZ! |
|
|
|
|
#412 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Jedyna nadzieja w kolejnych próbach posiadania dzieciaczka... |
|
|
|
|
#413 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Ewccik moja szwagierka urodziła zdrowego dzieciaczka miesiąc przed moim tp i mimo że się cieszę jej szczęściem i szczerze uwielbiam maluszka, to zawsze, ale to zawsze gdy u niej jestem myślę że moje dziecko też powinno już być ... i zawsze łapię doła po tych spotkaniach. Tak naprawdę przez całą jej ciążę miałam myśli, że przecież ja też bym.. gdyby.. |
|
|
|
|
#414 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Ja mam chrzesniaka w wieku mojego synka, jest 2 tyg starszy i z poczatku czulam ze miedzy nami jest mur.. A teraz Uwielbiam go |
|
|
|
|
#415 | ||||||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
zapytam się lekarza czy warto jeszcze coś robić Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() w ogóle mój TŻ to bezguście, sama teściowa mówi, że odkąd ożenił się to lepiej ubiera się i wszystko ma wyprasowane ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:05 ---------- Przepraszam, nie pamiętam która pytała się o zioła, nie zacytowało mi się niestety. Piję mieszankę ks. Sroki nr 3. Póki co czuję się ok, rezultaty jak na razie są takie, że śluz mnie zalewa. Jutro idę do tego gina, to poproszę o szybkie usg, żeby zobaczył co tam się dzieje. przepraszam też, że ja ostatnio tak rzadko piszę, ale u mnie jak na wariackich papierach - odpust był, Częstochowa, dożynki powiatowe u nas były i festyn także ciągle zajęta byłam, poza tym muszę w końcu wziąć się za naukę na egzamin wrr, ale nie chce mi się!
__________________
|
||||||||||
|
|
|
#416 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
A co z planami małżeńskimi? Planujecie coś w tym kierunku? Jest pierścionek? |
|
|
|
|
#417 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
najważniejsze żeby było zdrowe ![]() Ewcik witaj
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
|
#418 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Super wieści A powiedz mi, widać już brzuszek?Ja po pracy, nawet nie zmęczona. Może to kwestia butów, dzisiaj miałam trampki, a wcześniej sandałki Ale zawsze niskie. Sama nie wiem.Jutro gin, mam schizy, że zamiast mi powiedzieć, że mogę się starać, to mi wykryje jakiegoś raka Już się nie odzywam.
|
|
|
|
|
#419 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36159444]
Jutro gin, mam schizy, że zamiast mi powiedzieć, że mogę się starać, to mi wykryje jakiegoś raka Już się nie odzywam.[/QUOTE]Ha ha, Perse, mam to samo, właśnie siedzę i się zastanawiam co mi za raczysko siedzi w środku, bo tak mnie boli w brzuchu, jajnikach i wszędzie, że padam |
|
|
|
#420 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
pani- jesteś dla mnie najważniejszą wiadomością dzisiejszego dnia
tulę Was mocno ewcik- witam, rozgość się-wiem, że nie to nie jest to upragnione forum ale wiele z nas jako jedyny plus poronienia wymienia "wizażowe znajomości na tym właśnie wątku" ciekawe jak amilcia? ---------- Dopisano o 19:40 ---------- Poprzedni post napisano o 19:31 ---------- ,mamusie- mam dwa pytania... czy "kupony" Waszych maluchów zmieniały się kiedy miałyście dzieci cały czas tylko na piersi... pierwszy raz zdarzyło się, że nie było dwa dni kupy(wcześniej minimum 2 dziennie)...pojawiła się trzeciego dnia o bardziej zwartej konsystencji...i w ilości za 3 dni... dzisiaj była podobna a po niej dwie takie jak dawniej i drugie pytanie - od kiedy wybierałyście się w dalsze trasy z maluchami? chciałam abyśmy pojechali w środę do Częstochowy - mamy ok 180km - ale nie wiem czy to dobry pomysł, bardzo mnie tam ciągnie i okoliczności sprzyjają... ---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:40 ---------- hit Wam napiszę...byłam dzisiaj u lekarza od tarczycy na NFZ kolejna wizyta (wolny termin)końcem maja 2013 ![]() ---------- Dopisano o 19:43 ---------- Poprzedni post napisano o 19:42 ---------- dzisiaj przerabiam kolejną partię ogórów - przytachałam z miasta 15kg i powoli kończę obróbkę
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:22.




Teraz musisz "tylko" grzecznie leżeć i będzie ok. 


super!!!
)
a w głębi duszy to pewnie gdyby znienacka pojawiły się dwie kreski to wcale bym się nie obraziła
a też ciężko się przyznać do parcia na ciążę, bo wiem że to też dobre nie jest.





nie chciałam ryzykować tańcem i dawac sobie powod do jeszcze wiekszego stresu 
i chyba raz mi się zdarzył orgazm a pozniej się stresowałam że może zaszkodziło.. tylko że ja nie mam na to wpływu 
klask i:




Super wieści
A powiedz mi, widać już brzuszek?


