Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13) - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-02, 12:36   #3811
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Mój 1000 post



Boli mnie ta pierś i wielka jest jak bania...
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 12:49   #3812
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość


Boli mnie ta pierś i wielka jest jak bania...
co jeszcze oprocz kapusty pomaga
a moze przewialo Ciebie Mala? a ten guzek to sie robi od zastoju, czy to taki staly guzek w piersi masz?

wrzucilam chichranie Hankowe na maila tylko jakosc kiepska bo z telefonu

Mala przeczytalam ze cieply strumien z prysznica moze przyniesc ulge.

''Zgodnie z poradą mojej doświadczonej mamy, robiłam systematycznie masaż obolałej piersi. Najpierw rozmasowałam pełną dłonią całą pierś, a następnie wykonywałam pociągłe ruchy od góry - w kierunku brodawki, miejsce w miejsce, do momentu aż okrążyłam całą pierś. Czynności te powtarzałam co 15 - 20 minut i po kilku takich seriach mleko zaczęło wypływać. Za drugim razem - do masażu dołączyłam polewanie piersi ciepłym strumieniem wody z prysznica i znacznie szyciej poczułam ulgę. Słyszałam również, że przy zastoju pokarmu pomagają okłady ze schłodzonej kapusty - jednak nie próbowałam tego rozwiązania.''
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-09-02 o 12:54
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 12:54   #3813
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Mała!współczuje ,wiem co to za ból.Raz takmiałam,że nawet leżeć na boku nie mogłam tak mnie pierś bolała.no,ale rozmasowywałam prysznicem,ściągałam i jakoś poszło tzn pomogło.A jesli prysznic Ci nie pomaga to gtak jak piszesz kapusta.

88natkaza ilość postów

Mały właśnie zasnął na drzemke
Miałam dzisiaj durny sen o orgi seksualnej
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 12:57   #3814
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Mała!współczuje ,wiem co to za ból.Raz takmiałam,że nawet leżeć na boku nie mogłam tak mnie pierś bolała.no,ale rozmasowywałam prysznicem,ściągałam i jakoś poszło tzn pomogło.A jesli prysznic Ci nie pomaga to gtak jak piszesz kapusta.

88natkaza ilość postów

Mały właśnie zasnął na drzemke
Miałam dzisiaj durny sen o orgi seksualnej
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 12:59   #3815
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Mała
Miałam dzisiaj durny sen o orgi seksualnej

OMG no nieżle nieżle...pewnie głodnemu chleb na myśli ( żarcik)

no ja z ta piersia to juz przeboje miałam....wiec w koncu zejdzie...ale przemeczyc sie musze!
Dzięki dziewczyny
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 13:01   #3816
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

jak mi sie marzy duuuuuuzzzzzaaaa kuchnia bo ostatnio siedze w kuchni przewaznie, bo albo gotuje albo siedze na kompie a Hania spi w duzym pokoju.
a nawet stolu w kuchni nie mam, tylko na meblach sobie miejsce zrobilam.starzeje sie bo zawsze wszyscy mi mowili ze w kuchni najwiecej siedza a ja myslalam....'' starzy sa to tak siedza w tej kuchni, przeciez tyle jest ciekawszych pomieszczen w domu''.

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
OMG no nieżle nieżle...pewnie głodnemu chleb na myśli ( żarcik)

no ja z ta piersia to juz przeboje miałam....wiec w koncu zejdzie...ale przemeczyc sie musze!
Dzięki dziewczyny
oby szybko przeszlo

ja to w ogole dzis jak jakis wyczochrany nietoperz sie czuje, bo wczoraj sobie kawe ugotowalam (ale chyba za duzo jej wypilam) i tak mnie trzepnela ze 3/4 nocy nie spalam, a Hania postanowila obudzic sie na dobre o 6, no pozniej po 2h przysnela...na cale 15min...ja nawet zasnac nie zdazylam. teraz spi od 2h, Tz pojechal na zakupy, jak wroci to moze pojedziemy gdzies na przejazdzke moze do Cambridge?

Ciekawe jak Konia w zoo sie bawi i jak chrzest u Cytrynki?
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-09-02 o 13:05
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 13:08   #3817
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Monia ...dużą kuchnie to ja tez bym bardzo chciała lubie gotować i tylko ja to w domu robie, więc kuchnia to mój teren a mam malutka i lipa!
ale cóż puściłam totka i ZERO więc kuchni dużej nie będzie...
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 13:26   #3818
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Kurka chciałam poodpisywać,ale mały się chyba obudził bo się odzywa.
A no śmiejcie się śmiejcie.Mała chyba głodnemu chleb...
Potem Wam opisze ten sen.


A co do kuchni,ja to bym chętnie gotowała ale jakoś czasu brak. :/ Wczoraj obiad sponsorował vifon bo nie chciało mi się stać przy garach. A chodzą za mną gołąbki. :p


Ok,spróbuje na szyko opisać sen. W sumiew tym śnie to nie tylko orgia była.
Otóż najpierw widziałam jak jechaałam autobusem,obok szedł mój kochanek? i dawał mi patyki i powiedział,że to coś ala kwiaty bukiet.I powiedziałam,dzięki ale wsiadaj,bo autobus odjeżdzał.Potem sen był o bełkoczącej koleżance,której coś wyleciało z buzi,ale potem powiedziała że idzie bo jej niedobrze od 8 rana.Byłam w jakimś budynku,coś a"la akademik?Wchodziłam do pokoju i byłam zadowolna bo były też łóżeczka dla dziecka.Weszłam do jednego pokoju i jedna z dziewcząt się zapytała,czy będe tu dzieckiem,odpowiedziałam że tak.Potem jakby tego dziecka nie było siedziałam na korytarzu ów kochanek pochwalił się ilością kondomów nie pamiętam ile,ale byłam zdziwiona chyba że aż tyle.Później chciałam iśc pod prysznic ale były tam koleżanki i mówie do jednej że chce się wykąpać,a ta to nic ja tu pobęde przy tobie Widziałam w tym snie,że goliłam sobie nogi,bo miałam strasznie owłosione ale to nic,poszłam do pokoju,będąc w nim za chwile przychodzą panowie na orgie.I pytam koleżanki,czy będzie To robiła,a ona tak że spróbuje,jak się uda to fajnie,a a jak nie to nie.I widziałam też jak jakiś dziadek z dużyyyym gruubym penisem siadał na łóżku trzymając tego dużego i grubego badyla w ręku i chlastał chyba kogoś. Koniec,bo tyle pamiętam ze snu Widziałam też oczywiście seks,a potem chyba była wymiana panów.

Edytowane przez Karinio
Czas edycji: 2012-09-02 o 13:29
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 13:40   #3819
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Mój 1000 post



Pisz dalej,pisz


Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
za zarobione w ten weekend pieniażki kupie sobie listonoszkę to jest mój "Mast Have"na jesień no jeszcze kozaki na brązowym słupku ...ale to póżniej i jakiś fajny jasny trencz lub kurtka... przydało by sie więcej takich pracujących weekendów...bo szafa jesienna u mnie woła o pomstę do nieba...
Ty tu o zakupach,a ja sie niezdrowo podniecam jak o tym czytam.I oczywiscie zaczynam wymyslac co to ja nie musze miec.Jutro ide z Wiki po reszte jej zakupow ciuchowych.Chyba jednak wezme przeznaczona na to gotowke,a karty w domu zostawie,tak bedzie bezpieczniej



Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
to jeszcze zalezy pewnie jaka szkola, ja mowie o dziennych i na uniwersytetach (nie wiem czy Twoja kolezanka studiuje na uniwersytecie czy collegu) i z tego co wiem to sa dziesiatki tysiecy funtow/rok. sporo moich znajomych Anglikow nie studiuje bo ich zwyczajnie na to nie stac mowie o tych co pochodza z niezamoznych domow) bo oplata za studia to jedno a dochodzi jeszcze wynajem mieszkania (jesli trzeba wyjechac do wiekszego miasta) + codzienne koszy zycia.
hmmm a my mamy rozlozone ubezpieczenie za samochod na miesieczne raty i wychodzi nam o wiele wiele wiecej gdybysmy mieli zaplacic jednorazowo, ale bedziemy tez niedlugo zmieniac ubezpieczyciela.
Kolezanka jest na uniwerku,ale mieszka z rodzicami,wiec koszt utrzymania jej odchodzi.Chyba zaczne zbierac na edukacje Wiki
Jednak jesli Wiki bedzie studiowac,to chocbym na rzesach miala stanac to bede dazyc do tego,zeby miala na to pieniadze.Przeciez to chodzi o jej przyszlosc.Aczkolwiek dobrze tez by bylo,zeby na studiach zaczela jakas prace dorywcza,zeby poznala jak ciezko pieniadze sie zarabia,no i zdobywala doswiadczenie.




Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
jak mi sie marzy duuuuuuzzzzzaaaa kuchnia bo ostatnio siedze w kuchni przewaznie, bo albo gotuje albo siedze na kompie a Hania spi w duzym pokoju.
a nawet stolu w kuchni nie mam, tylko na meblach sobie miejsce zrobilam.starzeje sie bo zawsze wszyscy mi mowili ze w kuchni najwiecej siedza a ja myslalam....'' starzy sa to tak siedza w tej kuchni, przeciez tyle jest ciekawszych pomieszczen w domu''.
Ja tez uwielbiam siedziec w kuchni,u kogo bym nie byla.Tutaj mamy w kuchni stol i krzesla.Ciekawe jaka kuchnia bedzie w domu,ktory nam zaproponuja



Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
ale cóż puściłam totka i ZERO więc kuchni dużej nie będzie...
Ja na kazde losowanie wysylam euromiliona i jak na razie d.upa.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 13:40   #3820
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Kurka chciałam poodpisywać,ale mały się chyba obudził bo się odzywa.
A no śmiejcie się śmiejcie.Mała chyba głodnemu chleb...
Potem Wam opisze ten sen.


A co do kuchni,ja to bym chętnie gotowała ale jakoś czasu brak. :/ Wczoraj obiad sponsorował vifon bo nie chciało mi się stać przy garach. A chodzą za mną gołąbki. :p


Ok,spróbuje na szyko opisać sen. W sumiew tym śnie to nie tylko orgia była.
Otóż najpierw widziałam jak jechaałam autobusem,obok szedł mój kochanek? i dawał mi patyki i powiedział,że to coś ala kwiaty bukiet.I powiedziałam,dzięki ale wsiadaj,bo autobus odjeżdzał.Potem sen był o bełkoczącej koleżance,której coś wyleciało z buzi,ale potem powiedziała że idzie bo jej niedobrze od 8 rana.Byłam w jakimś budynku,coś a"la akademik?Wchodziłam do pokoju i byłam zadowolna bo były też łóżeczka dla dziecka.Weszłam do jednego pokoju i jedna z dziewcząt się zapytała,czy będe tu dzieckiem,odpowiedziałam że tak.Potem jakby tego dziecka nie było siedziałam na korytarzu ów kochanek pochwalił się ilością kondomów nie pamiętam ile,ale byłam zdziwiona chyba że aż tyle.Później chciałam iśc pod prysznic ale były tam koleżanki i mówie do jednej że chce się wykąpać,a ta to nic ja tu pobęde przy tobie Widziałam w tym snie,że goliłam sobie nogi,bo miałam strasznie owłosione ale to nic,poszłam do pokoju,będąc w nim za chwile przychodzą panowie na orgie.I pytam koleżanki,czy będzie To robiła,a ona tak że spróbuje,jak się uda to fajnie,a a jak nie to nie.I widziałam też jak jakiś dziadek z dużyyyym gruubym penisem siadał na łóżku trzymając tego dużego i grubego badyla w ręku i chlastał chyba kogoś. Koniec,bo tyle pamiętam ze snu Widziałam też oczywiście seks,a potem chyba była wymiana panów.

No ładnie!!!!!!!


a wiecie co??? Pomasowałam ta wielka pierś aż mleczko samo leciało...guzek lekko zmiękł i dałam z niej mleczko Tymonkowi...i sladu na razie po guzku nie ma Kocham mojego synka-lekarza Oby tak juz zostało

gosia Ja już długo planuje moje jesienne zakupy doczekać sie nie moge, bo w mojej szafie pustaki jeśli o jesień chodzi...tzn cos tam jest ale jakoś już sie w tym nie widzę czas na zmiany!!!!
więc: płaszczyk, kurtka (na zimę) , kozaczki lub botki na słupku kilka swetrów, dżiny no i koniecznie listonoszka...chciałabym, tez parasolkę nową hihi bo moja jest okropna! no i widziałam w Orseyu fajna koszule w krateczkę...a mam rabat 20zł i 20% więc muszę koniecznie się wybrać


Oki zmykam jeśc i szykowac się do mojej pracy juz mam kolejke od wczoraj ustawioną na makijaże
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...

Edytowane przez Mała!
Czas edycji: 2012-09-02 o 13:49
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 14:13   #3821
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
jak mi sie marzy duuuuuuzzzzzaaaa kuchnia bo ostatnio siedze w kuchni przewaznie, bo albo gotuje albo siedze na kompie a Hania spi w duzym pokoju.
a nawet stolu w kuchni nie mam, tylko na meblach sobie miejsce zrobilam.starzeje sie bo zawsze wszyscy mi mowili ze w kuchni najwiecej siedza a ja myslalam....'' starzy sa to tak siedza w tej kuchni, przeciez tyle jest ciekawszych pomieszczen w domu''.
Bo w kuchni jest blisko do jedzenia
U mnie też najczęściej przesiadujemy w kuchni (w sensie ja z mamą i znajomymi). U rodziców jak jestem, u dziadków... no zawsze ta kuchnia rządzi
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 14:15   #3822
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Mala super ze guzka nie ma - alez syneczka masz kochanego - wie jak Mamie pomoc...tym bardziej ze do pracy idziesz.

Gosiu no to jest mysl - aby juz zaczac zbierac na studia..., ja mam troche inne zdanie odnosnie studiowania, uwazam, tzn ja bym teraz tak zrobila, gdybym miala drugi raz szanse, bo isc na cos aby isc to jest bez sensu moim zdaniem i po liceum wyjechalabym do innego kraju na jakis czas (rok-dwa), tam bym sobie zarobila i wtedy troche sie poglad zmienia i moze czlowiek bardziej jakis okreslony jest. a jak sie na studia nie idzie to tez nie jest tragedia przeciez. wiele osob osiagnelo wiele i bez studiow. ja osobiscie chcialam studiowac anglistyke - ale nie bylo stac mnie na to, wiec poszlam na resocjalizacje, nawet jednego dnia nie przepracowalam w zawodzie, studia w sumie lubilam, znalazlam nawet prace w wawie w zawodzie (ale najpierw musialam odbyc polroczne praktyki - po 8h dziennie (za darmo oczywiscie) wiec nie moglam sobie na to pozwolic bo trzeba bylo sie jakims cudem utrzymac, a pozniej pensja tez bez szalu bo 1200zl ( w wawie to ja dziekuje wynajmujac mieszkanie-tzn pokoj + wyzywienie).
Hanka jak bedzie chciala studiowac to ok - ale bedzie musiala tez sobie na te studia dorobic, jak nie bedzie chciala studiowac to tez ok - zmuszac jej nie bede raczej. mam troche znajomych ktorzy maja dobrze prosperujace firmy i twierdza ze studia za bardzo to im w tym nie pomogly, tylko praktyka ...no i podjecie ryzyka.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 14:33   #3823
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Mala super ze guzka nie ma - alez syneczka masz kochanego - wie jak Mamie pomoc...tym bardziej ze do pracy idziesz.

Gosiu no to jest mysl - aby juz zaczac zbierac na studia..., ja mam troche inne zdanie odnosnie studiowania, uwazam, tzn ja bym teraz tak zrobila, gdybym miala drugi raz szanse, bo isc na cos aby isc to jest bez sensu moim zdaniem i po liceum wyjechalabym do innego kraju na jakis czas (rok-dwa), tam bym sobie zarobila i wtedy troche sie poglad zmienia i moze czlowiek bardziej jakis okreslony jest. a jak sie na studia nie idzie to tez nie jest tragedia przeciez. wiele osob osiagnelo wiele i bez studiow. ja osobiscie chcialam studiowac anglistyke - ale nie bylo stac mnie na to, wiec poszlam na resocjalizacje, nawet jednego dnia nie przepracowalam w zawodzie, studia w sumie lubilam, znalazlam nawet prace w wawie w zawodzie (ale najpierw musialam odbyc polroczne praktyki - po 8h dziennie (za darmo oczywiscie) wiec nie moglam sobie na to pozwolic bo trzeba bylo sie jakims cudem utrzymac, a pozniej pensja tez bez szalu bo 1200zl ( w wawie to ja dziekuje wynajmujac mieszkanie-tzn pokoj + wyzywienie).
Hanka jak bedzie chciala studiowac to ok - ale bedzie musiala tez sobie na te studia dorobic, jak nie bedzie chciala studiowac to tez ok - zmuszac jej nie bede raczej. mam troche znajomych ktorzy maja dobrze prosperujace firmy i twierdza ze studia za bardzo to im w tym nie pomogly, tylko praktyka ...no i podjecie ryzyka.
też podobnie uważam, ale są zawody, w których studia są niezbędne (choćby kierunki medyczne, farmaceuta). Wiadomo - do prowadzenia kliniki studiów mieć nie trzeba a dobre doświadczenie i wiedzę, jednak często bez odpowiednich studiów też może być ciężko.
Ale znam świetnych cukierników, którzy ukończyli tylko szkołę zawodową.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 14:53   #3824
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Mała!,to super że Tymonek pomógł i jest lepiej

---------- Dopisano o 13:53 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Moje dziecko tak się śmiało w głos,że ulało mu się mleko i ma teraz czkawke.
A mi się tak spać chce że chętnie by się zdrzemneła,ale dziecko mi nie da musze poczekać,aż sam pójdzie na swoją drzemke.A ja kawy nie pijam,jedynie capucino
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 18:17   #3825
natkulec
Zadomowienie
 
Avatar natkulec
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: okolice Krakowa :)
Wiadomości: 1 653
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Hej! dziś mam tak fatalny humor że mogłabym siedzieć i płakać cały dzień (( to chyba z niewyspania a co za tym idzie zmęczenia. Madzia budziła się 00:30, 3:30, 5:30 i na tym koniec zjadła i gadała, mąż o 6 wstał do pracy. Ja uśpiłam ją dopiero 7:50 i pospała AŻ do 8:30, a myślałam że jeszcze pośpimy, to nawet nie zdążyłam zasnąć z tego wszystkiego zdążyłam się z mężem pokłócić rano co jeszcze bardziej mnie zdołowało Madzia potem pospała 11-12:40 z czego ja pół godz z nią. Potem było ok, babcia pomogła bawić Madzię, byłyśmy na spacerze, wracałyśmy to już było łee bo zmęczona. Więc ją położyłam ją 15:40 z nadzieją że pośpi do 17 a ona do 16:20 tylko chciałam uśpić i pewnie by mi się udało gdyby teściowie nie zostawili psa przed domem wychodząc i zaczął szczekać żeby go wpuścić, no i po spaniu tak mnie plecy bolą od tego usypiania że padam na twarz mąż wróci dopiero po 19 a ja muszę ją wytrzymać do 19 żeby dać owsiankę i później wykąpać, bo jak kąpałam przed 20 to pospałam w sumie nawet do 8, bo od 5 czy 6 ja nie funkcjonuję sorki że się tak wyżalam ale nie mam do kogo





Tak w ogóle dzis kończymy 26 tydzień mam nadzieję że skok minie i ząbki też sie pojawią...
__________________
natkulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 18:58   #3826
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

heja

jesteśmy, zmordowani, ale zadowoleni.Dzisiaj Nina do 15 miała dzień focha , więc było trochę ryków, ale potem Jej przeszło.
Wiemy już ,że Nina od zwierzątek "atrakcyjnych" dzikich woli pospolite kozy , no i koniki.Ale i tak najlepsza była ciuchcia i w sumie foch od 12 do 15 był o ciuchcię.
W zoo super, tylko ,że ostatni raz byliśmy w niedzielę, za dużo ludzi , ale tego się w sumie spodziewaliśmy, pojedziemy jesienią jeszcze raz , ale w tygodniu .
Kajulek grzeczny, oglądał wszystko z zaciekawioną miną, pospał i pojadł ( choć ostatnio coś nam szwankuje picie , tzn, robi jakieś krótkie sesje po 5 minut )

Nadrobiłam, ale zmynok jestem straszny i tak tylko coś tam coś tam odpiszę

Lena Goryla to on robi z twarzy , a przecież mówiłam ,że zawsze lubiłam małpkowaty typ urody u faceta paluchy wygnę i obfoce i wrzucę na emaila, ale chyba nie dzisiaj .

A propos tematu studiowania....to moim zdaniem to ,ze jest jak jest to wina tego,że nasi rodzice byli z pokolenia , które żyło w czasach , gdzie jak ktoś był po studiach to fiu fiu, no pan inżynier pełną parą, pan magister ( tak się nawet zwracano do ludzi w pracy ) no i wiadomo kaski tacy po studiach mieli wtedy więcej...no to Ci nasi rodzice pchali dzieci na studia, nie było ważne czy ma ktoś głowę do nauki, czy może ma fach w ręku, pchali i koniec, do tego powstało szkół na pęczki i w sumie ukończyć studia mógł prawie każdy, byle czesne zapłacić i jakoś zdawać egzaminy.No i tak mamy mnóstwo mgr, a wśród nich złote rączki od szycia , od fryzjerstwa itp. Moim zdaniem wielu rodziców popełniło błąd pchając dzieci na studiach , a dusząc talenty, bo dobry rzemieślnik ma teraz lepiej w życiu niż słaby mgr i taka jest prawda.Poza tym szkoła to jedno , a druga sprawa to glowa na karku i przebojowość , a tego studia nie nauczą.To się ma w sobie albo nie. Ot to moje 5 groszy w temacie.


Karinio
dziadek z pałą : hahaha:
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 19:14   #3827
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Moje dziecie jak wczoraj było grzeczne,tak dzisiaj jako grzeczne jest,ale krótki drzemki sobie urządzał.A ja mam troche w domu do zrobienia,no ale co masz zrobić dziś zrób jutro.Obiad dopiero co zjadłam ( 18) Zrobiłam na dwa dni,żeby jutro nie kombinowac co zjeść,bo ileż można jeść i żyć na parówkach i rosołkach z paczki
Dobrze,że jak mąż ma inne zmiane to wtedy on gotuje,ale jak dniówki to kaplica.

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

madzia,zmęczenie,brak snu to wszystko razem się kumuluje,rozumiem i dobrze,że babcia pomogła.

konia,dziadek z dużą i grubą pałą
I ad studiów się z Tobą zgadzam

---------- Dopisano o 18:07 ---------- Poprzedni post napisano o 18:06 ----------

A i super,że wypad do zoo się udał no oprócz focha ;P

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:07 ----------

A i za 26 tydzień życia Madzi
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 19:17   #3828
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Moje dziecie jak wczoraj było grzeczne,tak dzisiaj jako grzeczne jest,ale krótki drzemki sobie urządzał.A ja mam troche w domu do zrobienia,no ale co masz zrobić dziś zrób jutro.Obiad dopiero co zjadłam ( 18) Zrobiłam na dwa dni,żeby jutro nie kombinowac co zjeść,bo ileż można jeść i żyć na parówkach i rosołkach z paczki
Dobrze,że jak mąż ma inne zmiane to wtedy on gotuje,ale jak dniówki to kaplica.

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

madzia,zmęczenie,brak snu to wszystko razem się kumuluje,rozumiem i dobrze,że babcia pomogła.

konia,dziadek z dużą i grubą pałą
I ad studiów się z Tobą zgadzam

---------- Dopisano o 18:07 ---------- Poprzedni post napisano o 18:06 ----------

A i super,że wypad do zoo się udał no oprócz focha ;P
no i grubą pałę oczywiście

ja tam w snach już miałam kochanków takich ,że szkoda słow, np. wiesław gołas ale to już chyba kiedyś pisałam....ale najlepszy był sen , w którym mój nagi kumpel siedział na tapczanie, no jak Go potem zobaczyłam to miałam ubaw ( w głowie )

A jeszcze w temacie studiów, parkujemy na parkingu, widok za☠☠☠iaszczy,20 a może więcej aut , wszystkie niemal z otwartmi bagażnikami i przy każdym składanie wózków ,pakowanie dzieciaczków itp, fajnie to wyglądało. No i wypakowujemy się ( byliśmy ostatni w rządku ) a obok koleżanka ze studiów, 7 lat się nie widziałyśmy, buzi buzi, podziwianie wzajemne dzieciaczków itp. miłe spotkanie .
Myślę, ale zbieg okoliczności....no ale potem w parku linowym patrzę jakaś matką pokonuje trasę z dzieciaczkiem na ręku ( bo zaciął sie w trasie i matka musiała do niego wejść w te liny) patrzę kolejna koleżanka ze studiów.Znów ta sama gadka hihihihi.Świat jest malusi.
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 19:46   #3829
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Czesc Mamuski jakas cisza nastala dzis na watku a i ja sama nie mialam weny do pisania... no i Julcia dzisiaj byla dosyc marudna ale jakos sobie poradzilysmy i juz spi wykapana i pojedzona. Brakuje mi meza jak cholera nie do pomocy, ale jego towarzystwa, nie znosze jak sie rozstajemy

Zaraz chce wskoczyc do wanny, ciekawe czy mi Julcia pozwoli ... znajac zycie bedzie sie wiercic i krecic a ja bede latac do sypialni cala w pianie


Dzisiaj jak tylko maz wyjechal przestawilam lozko w sypialni, bo jutro pradopodobnie przyjedzie lozeczko Julci i mam zamiar sama sprobowac je zlozyc maz nic nie wie, wiec mam nadzieje ze bedzie mial mila niespodzianke - jak rozmawialismy przez telefon to przepraszal, ze nie zrobilismy nic z tym lozkiem (mielismy dzisiaj przestawiac) i ze w srode jak wroci to zrobimy nie przyznalam sie hehe



Natkulec, wspolczuje ciezkiego dnia ... Julcia dzisiaj miala po poludniu 3h takiego ataku ze nie wiedzialam jak sie nazywam - nic jej nie pasowalo, ani spac, ani jesc, ani pic, ani bawic sie, ani przytulac ani nic nawet pokrzyczalam na nia troche z tego placzu w koncu usnela a jak sie po poltorej h obudzila to juz miala lepszy humorek naszczescie ...
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 19:59   #3830
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Natkulec wspolczuje dnia,Emigra dobrze ze humor sie Julci poprawil.

Konia zgadzam sie odnosnie studiow.w ogole to U nas w kraju tak glupio sie przyjelo,ze jak pracowac to w biurze,a przeciez jest tyle fajnych zajec.ja ciesze sie ze mam taki pracowy mix,troche w biurze,troche organizacji polowan,pracy w sklepie,nadzor ludzi,troche pracy w ogrodzie I troche sprzatania.

A Hania juz spi,wrocilismy z malego zwiedzania.pohechalismy sobie zobaczyc dwa zamki tzn.ruiny,piekne wioski tam byly,jak z bajki.jutro wrzuce jakies fotki.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:02   #3831
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Natkulec wspolczuje dnia,Emigra dobrze ze humor sie Julci poprawil.

Konia zgadzam sie odnosnie studiow.w ogole to U nas w kraju tak glupio sie przyjelo,ze jak pracowac to w biurze,a przeciez jest tyle fajnych zajec.ja ciesze sie ze mam taki pracowy mix,troche w biurze,troche organizacji polowan,pracy w sklepie,nadzor ludzi,troche pracy w ogrodzie I troche sprzatania.

A Hania juz spi,wrocilismy z malego zwiedzania.pohechalismy sobie zobaczyc dwa zamki tzn.ruiny,piekne wioski tam byly,jak z bajki.jutro wrzuce jakies fotki.
Monia , bo to się u nas tak przyjęło ...ze w biurze to jest kasa hihihi, no te czasy już minęły, teraz jak masz swój biznesik to możesz mieć kasę.Dlatego ja nie jestem szczęśliwa w mojej pracy, bo to jest nie moja bajka, ale poki nie ma czegoś innego, nie ma pomysłu to trzeba pracę szanować, bo jak to się mawia...nie wyrzuca się starych butów póki się nie ma nowych
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:16   #3832
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

jaka ja wróciłam wkur***** od teściów
mój mądry teść zabrał Sebe na kolana i dał mu wafelka w czekoladzie- pryncypałka, a Seba zlizał całą czekoladę z niego
mówie mu że ma nie dawać aż wrzeszczeć zaczęłam na Sebe że ma to wypluć, poleciałam po chusteczke i wyrwałam mu dziecko bo Seba cały w czekoladzie a ja mu jasne spodenki ubrałam
a teść dalej swoje że wszyscy jedzą i biednemu dziecku nie chcą dać, że mama jest beee bo dziecku smakuje, teściowa dodała że jej dzieci jak miały 3 mce to jadły czekoladki, mój mąż tylko delikatnie mówił ojcu że ma nie dawać, a mi ciśnienie skoczyło na maksa
a zaś mądra teściowa głupie docinki że jej raz na miesiąc przyniesiemy wnuka pokazać... a po co mam tam chodzić jak nikt się nie liczy z moim zdaniem???? dziewczyny jak ja mam tam zostawić dziecko i wrócić do pracy??? Teraz na bank nie wróce wcześniej zanim mały roczku nie skończy, będziemy żyć skromniej ale ja nie chce w pracy siedzieć i sie zamartwiać co tym razem wciskają mojemu dziecku do jedzenia
Już mi wcześniej podpadali ale teraz to przegieli na maksa i musze się wziąć w siebie i zacząć im sie przeciwstawiać i pyskować z teściową (z nią inaczej się nie da bo ona z tych najmądrzejszych) bo ona już wspominała że jeszcze z miesiąc i Seba przyleci do niej na ziemniaczki z sosem
a teściów ma ochote normalnie

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Zapomniałam dodać że oczywiście wyżyłam się na mężu i jesteśmy pokłóceni

nadrobiłam was pobieżnie i zapamiętałam niewiele

Aguskaa jejku jak dobrze że wam się nic nie stało
Konia super że wyjazd do zoo udany, no w niedziele to wszędzie pełno ludzi, mu chcieliśmy do ikei skoczyć ale właśnie przez tłumy zrezgnowaliśmy
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:20   #3833
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Aalegna przechlapane jak do ludzi nie dociera:/
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:42   #3834
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Hej dziewczynki

Dzien ogolnie jak codzien, dopiero od rana usiadlam, ale bylam z dzieciorkami na mszy, potem obiadki, spacerki i tak zleciało.
Od jutra mam remont kibelka, wiec bedzie ciekawie, no ale trzeba to przejsc




Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Maz pojechal wlasnie z tesciowa .. Smutno mi

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
kurcze myślałam, ze mnie to już nie spotka.......a tu znowu guzek w piersi...i ranka na sutku boli i co raz większy i twardszy ten guzek a kapusty nie mam


dziewczyny pisałyście kiedyś o jakiś fajnych krzesełkach do karmienia o ile dobrze pamiętam...macie może jeszcze jakiegoś linka...polećcie mi jakieś fajne krzesełko
Co do guzka, widze, ze sobie juz z nim poradzilas. Ja tez jak pamietasz mialam tendencje do tworzenia sie guzkow, zawsze pomagala goraca kapiel czesto po zamoczeniu piersi mleko samo zaczynalo leciec, czesto masowalam pod cieplym prysznicem i zaraz po kapieli recznie do szklanki tak zeby rozmasowac guzek, potem ssaczek Szymonek i oklady z chlodnej kapusty lub inen chlodne oklady.
Co do krzeselka ja mam te: http://allegro.pl/krzeselko-do-karmi...578410186.html to czerwono-granatowe.
jeszcze po Filipku i jest rewelacyjne

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
jaka ja wróciłam wkur***** od teściów
O jej nie dziwie Ci sie, ze sie wkurzylas. Ja tez bym miala nerwy, z reszta moja tesciowa nie jest lepsza, uparta strasznie no i lubi robic po swojemu za moimi plecami.
Tylko ja musze isc do pracy i na tesciow jestem zdana ;/
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:52   #3835
natkulec
Zadomowienie
 
Avatar natkulec
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: okolice Krakowa :)
Wiadomości: 1 653
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Dzięki za słowa otuchy Choć na koniec dnia Madzia się śmiała i taka ja wolę
Dzis w czasie kolacji moje dziecko mnie zaszokowało, zjadła całe 250ml owsianki musiałam jej 2 razy dogrzewać bo ciągle chciała jeść dojadła potem 2 cycami i śpi, ciekawe jak długo
Może to moje dziecko jest głodne i tak wtedy jest na łee bo jak pojadła to się śmiała i dokazywała, a jak jej dawałam z łyżeczki tez czsem było łee jak sie ociagałam a może poprostu skok jej minął

aalegna też bym się wkurzyła na teściów. ja w ogóle jestem przeciwniczka słodyczy czy chipsów dzieciom co najmniej przez kilka pierwszych lat, jakby mi tak zrobili to chyba bym ...
__________________

Edytowane przez natkulec
Czas edycji: 2012-09-02 o 20:54
natkulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:57   #3836
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Aalegna współczuję, mi w rodzinie już nikt nie doradza, nie próbują nawet zbytnio dawać cokolwiek bez mojej zgody, bo się boją, parę akcji było, w furię wpadałam, japę darłam, teraz mają mnie za nienormalną , ale za to mam spokój.Dyskusję co kiedy można dziecku dawać już się zakończyły , bo zawsze była wojna, a potem dzieci nie oglądali, bo nie przyjeżdzałam, no to się już nie wypowiadają. Tak więc jeśli możesz najpierw na spokojnie próbuj rozmawiać, wytłumaczyć , może zadziała, a jak nie to powiedz głosno i wyraźnie co myślisz i oby poskutkowało

Szybkiego dojścia do zgody z tż,będzie dobrze

No w tym zoo to Ci ludzie jakoś się rozłażą, ale i tak można się zirytować pewnymi zachowaniami ludzi np. zajęciem samochodziku do jeżdżenia na kasę ( takie buju buju) i karmieniem w tym chłopca lat 2 i nie zauważanie ,że dzieci czekają już 15 minut, potem dokoptowałam Ninę i młody się załapał na jazdę...bez komentarza

Do marketów zaś a w szczegolności do m1 i ikei to już w życiu w niedziele nie pojadę, zanim dojdę do sklepu to już jestem zmęczona spacerem po korytarzu .

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-09-02 o 20:58
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 20:59   #3837
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Gosiu no to jest mysl - aby juz zaczac zbierac na studia..., ja mam troche inne zdanie odnosnie studiowania, uwazam, tzn ja bym teraz tak zrobila, gdybym miala drugi raz szanse, bo isc na cos aby isc to jest bez sensu moim zdaniem i po liceum wyjechalabym do innego kraju na jakis czas (rok-dwa), tam bym sobie zarobila i wtedy troche sie poglad zmienia i moze czlowiek bardziej jakis okreslony jest. a jak sie na studia nie idzie to tez nie jest tragedia przeciez. wiele osob osiagnelo wiele i bez studiow. ja osobiscie chcialam studiowac anglistyke - ale nie bylo stac mnie na to, wiec poszlam na resocjalizacje, nawet jednego dnia nie przepracowalam w zawodzie, studia w sumie lubilam, znalazlam nawet prace w wawie w zawodzie (ale najpierw musialam odbyc polroczne praktyki - po 8h dziennie (za darmo oczywiscie) wiec nie moglam sobie na to pozwolic bo trzeba bylo sie jakims cudem utrzymac, a pozniej pensja tez bez szalu bo 1200zl ( w wawie to ja dziekuje wynajmujac mieszkanie-tzn pokoj + wyzywienie).
Hanka jak bedzie chciala studiowac to ok - ale bedzie musiala tez sobie na te studia dorobic, jak nie bedzie chciala studiowac to tez ok - zmuszac jej nie bede raczej. mam troche znajomych ktorzy maja dobrze prosperujace firmy i twierdza ze studia za bardzo to im w tym nie pomogly, tylko praktyka ...no i podjecie ryzyka.

Monia wcale nie masz innego zdania niz ja,zgadzam sie z toba.Troche zle moze napisalam.Nie mam zamiaru zmuszac Wiki do studiowania,ani narzucac jej kierunku.Chodzilo mi o to,ze jesli bedzie marzyc o pracy do ktorej musi miec studia ukonczone,to ja bede starala sie zrobic wszystko aby jej to ulatwic.Teraz np marzy o pracy ze zwierzetami,tzn od zawsze o tym marzy.Nie wiem jak to sie rozwinie,bo jesli bedzie chciala zostac weterynarzem,no to studia miec musi,ale jesli bedzie chciala pracowac w sklepie zoologicznym,to bez studiow sie obejdzie.


Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
Hej! dziś mam tak fatalny humor że mogłabym siedzieć i płakać cały dzień (( to chyba z niewyspania a co za tym idzie zmęczenia. Madzia budziła się 00:30, 3:30, 5:30 i na tym koniec zjadła i gadała, mąż o 6 wstał do pracy. Ja uśpiłam ją dopiero 7:50 i pospała AŻ do 8:30, a myślałam że jeszcze pośpimy, to nawet nie zdążyłam zasnąć z tego wszystkiego zdążyłam się z mężem pokłócić rano co jeszcze bardziej mnie zdołowało Madzia potem pospała 11-12:40 z czego ja pół godz z nią. Potem było ok, babcia pomogła bawić Madzię, byłyśmy na spacerze, wracałyśmy to już było łee bo zmęczona. Więc ją położyłam ją 15:40 z nadzieją że pośpi do 17 a ona do 16:20 tylko chciałam uśpić i pewnie by mi się udało gdyby teściowie nie zostawili psa przed domem wychodząc i zaczął szczekać żeby go wpuścić, no i po spaniu tak mnie plecy bolą od tego usypiania że padam na twarz mąż wróci dopiero po 19 a ja muszę ją wytrzymać do 19 żeby dać owsiankę i później wykąpać, bo jak kąpałam przed 20 to pospałam w sumie nawet do 8, bo od 5 czy 6 ja nie funkcjonuję sorki że się tak wyżalam ale nie mam do kogo





Tak w ogóle dzis kończymy 26 tydzień mam nadzieję że skok minie i ząbki też sie pojawią...
Wspolczuje
I za kolejny tydzien.



Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
jaka ja wróciłam wkur***** od teściów
mój mądry teść zabrał Sebe na kolana i dał mu wafelka w czekoladzie- pryncypałka, a Seba zlizał całą czekoladę z niego
mówie mu że ma nie dawać aż wrzeszczeć zaczęłam na Sebe że ma to wypluć, poleciałam po chusteczke i wyrwałam mu dziecko bo Seba cały w czekoladzie a ja mu jasne spodenki ubrałam
a teść dalej swoje że wszyscy jedzą i biednemu dziecku nie chcą dać, że mama jest beee bo dziecku smakuje, teściowa dodała że jej dzieci jak miały 3 mce to jadły czekoladki, mój mąż tylko delikatnie mówił ojcu że ma nie dawać, a mi ciśnienie skoczyło na maksa
a zaś mądra teściowa głupie docinki że jej raz na miesiąc przyniesiemy wnuka pokazać... a po co mam tam chodzić jak nikt się nie liczy z moim zdaniem???? dziewczyny jak ja mam tam zostawić dziecko i wrócić do pracy??? Teraz na bank nie wróce wcześniej zanim mały roczku nie skończy, będziemy żyć skromniej ale ja nie chce w pracy siedzieć i sie zamartwiać co tym razem wciskają mojemu dziecku do jedzenia
Już mi wcześniej podpadali ale teraz to przegieli na maksa i musze się wziąć w siebie i zacząć im sie przeciwstawiać i pyskować z teściową (z nią inaczej się nie da bo ona z tych najmądrzejszych) bo ona już wspominała że jeszcze z miesiąc i Seba przyleci do niej na ziemniaczki z sosem
a teściów ma ochote normalnie
O kurcze,to nieciekawie.Ale nie idzie z nimi pogadac na spokojnie?
A kiedy mialas isc do tej pracy?
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 21:26   #3838
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
jaka ja wróciłam wkur***** od teściów
mój mądry teść zabrał Sebe na kolana i dał mu wafelka w czekoladzie- pryncypałka, a Seba zlizał całą czekoladę z niego
mówie mu że ma nie dawać aż wrzeszczeć zaczęłam na Sebe że ma to wypluć, poleciałam po chusteczke i wyrwałam mu dziecko bo Seba cały w czekoladzie a ja mu jasne spodenki ubrałam
a teść dalej swoje że wszyscy jedzą i biednemu dziecku nie chcą dać, że mama jest beee bo dziecku smakuje, teściowa dodała że jej dzieci jak miały 3 mce to jadły czekoladki, mój mąż tylko delikatnie mówił ojcu że ma nie dawać, a mi ciśnienie skoczyło na maksa
a zaś mądra teściowa głupie docinki że jej raz na miesiąc przyniesiemy wnuka pokazać... a po co mam tam chodzić jak nikt się nie liczy z moim zdaniem???? dziewczyny jak ja mam tam zostawić dziecko i wrócić do pracy??? Teraz na bank nie wróce wcześniej zanim mały roczku nie skończy, będziemy żyć skromniej ale ja nie chce w pracy siedzieć i sie zamartwiać co tym razem wciskają mojemu dziecku do jedzenia
Już mi wcześniej podpadali ale teraz to przegieli na maksa i musze się wziąć w siebie i zacząć im sie przeciwstawiać i pyskować z teściową (z nią inaczej się nie da bo ona z tych najmądrzejszych) bo ona już wspominała że jeszcze z miesiąc i Seba przyleci do niej na ziemniaczki z sosem
a teściów ma ochote normalnie

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Zapomniałam dodać że oczywiście wyżyłam się na mężu i jesteśmy pokłóceni

nadrobiłam was pobieżnie i zapamiętałam niewiele

Aguskaa jejku jak dobrze że wam się nic nie stało
Konia super że wyjazd do zoo udany, no w niedziele to wszędzie pełno ludzi, mu chcieliśmy do ikei skoczyć ale właśnie przez tłumy zrezgnowaliśmy
masakra... nie dziwie sie Twojej reakcji ... mi naszczescie nikt sie nie wtraca, tzn mowia ze ich dziecko jadlo to czy tamto ale nikt naszczescie nic Julce nie daje.... tez bym wpadla w furie

---------- Dopisano o 21:26 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------

Ja juz po wannie, Julcia pozwolila mamie chwile odsapnac po 22 powinna przebudzic sie na jedzonko, ciekawe jaka bedzie dzisiejsza nocka - dwie poprzednie byly swietne wczoraj zasnela ok 21, jedzonko o 23.30 i pobudka dopiero o 4,30 po czym jak wypila mleczko to zasnela i spala do 7 jeszcze dzisiaj spi juz o 19 wiec pewnie dzien zaczniemy jutro o 5, jak nie wczesniej ...
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 21:39   #3839
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość

Ok,spróbuje na szyko opisać sen. W sumiew tym śnie to nie tylko orgia była.
Otóż najpierw widziałam jak jechaałam autobusem,obok szedł mój kochanek? i dawał mi patyki i powiedział,że to coś ala kwiaty bukiet.I powiedziałam,dzięki ale wsiadaj,bo autobus odjeżdzał.Potem sen był o bełkoczącej koleżance,której coś wyleciało z buzi,ale potem powiedziała że idzie bo jej niedobrze od 8 rana.Byłam w jakimś budynku,coś a"la akademik?Wchodziłam do pokoju i byłam zadowolna bo były też łóżeczka dla dziecka.Weszłam do jednego pokoju i jedna z dziewcząt się zapytała,czy będe tu dzieckiem,odpowiedziałam że tak.Potem jakby tego dziecka nie było siedziałam na korytarzu ów kochanek pochwalił się ilością kondomów nie pamiętam ile,ale byłam zdziwiona chyba że aż tyle.Później chciałam iśc pod prysznic ale były tam koleżanki i mówie do jednej że chce się wykąpać,a ta to nic ja tu pobęde przy tobie Widziałam w tym snie,że goliłam sobie nogi,bo miałam strasznie owłosione ale to nic,poszłam do pokoju,będąc w nim za chwile przychodzą panowie na orgie.I pytam koleżanki,czy będzie To robiła,a ona tak że spróbuje,jak się uda to fajnie,a a jak nie to nie.I widziałam też jak jakiś dziadek z dużyyyym gruubym penisem siadał na łóżku trzymając tego dużego i grubego badyla w ręku i chlastał chyba kogoś. Koniec,bo tyle pamiętam ze snu Widziałam też oczywiście seks,a potem chyba była wymiana panów.

Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość

Tak w ogóle dzis kończymy 26 tydzień mam nadzieję że skok minie i ząbki też sie pojawią...
gratuluję kolejnego tygodnia
Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
jaka ja wróciłam wkur***** od teściów
mój mądry teść zabrał Sebe na kolana i dał mu wafelka w czekoladzie- pryncypałka, a Seba zlizał całą czekoladę z niego
mówie mu że ma nie dawać aż wrzeszczeć zaczęłam na Sebe że ma to wypluć, poleciałam po chusteczke i wyrwałam mu dziecko bo Seba cały w czekoladzie a ja mu jasne spodenki ubrałam
a teść dalej swoje że wszyscy jedzą i biednemu dziecku nie chcą dać, że mama jest beee bo dziecku smakuje, teściowa dodała że jej dzieci jak miały 3 mce to jadły czekoladki, mój mąż tylko delikatnie mówił ojcu że ma nie dawać, a mi ciśnienie skoczyło na maksa
a zaś mądra teściowa głupie docinki że jej raz na miesiąc przyniesiemy wnuka pokazać... a po co mam tam chodzić jak nikt się nie liczy z moim zdaniem???? dziewczyny jak ja mam tam zostawić dziecko i wrócić do pracy??? Teraz na bank nie wróce wcześniej zanim mały roczku nie skończy, będziemy żyć skromniej ale ja nie chce w pracy siedzieć i sie zamartwiać co tym razem wciskają mojemu dziecku do jedzenia
Już mi wcześniej podpadali ale teraz to przegieli na maksa i musze się wziąć w siebie i zacząć im sie przeciwstawiać i pyskować z teściową (z nią inaczej się nie da bo ona z tych najmądrzejszych) bo ona już wspominała że jeszcze z miesiąc i Seba przyleci do niej na ziemniaczki z sosem
a teściów ma ochote normalnie

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Zapomniałam dodać że oczywiście wyżyłam się na mężu i jesteśmy pokłóceni

nadrobiłam was pobieżnie i zapamiętałam niewiele

Aguskaa jejku jak dobrze że wam się nic nie stało
Konia super że wyjazd do zoo udany, no w niedziele to wszędzie pełno ludzi, mu chcieliśmy do ikei skoczyć ale właśnie przez tłumy zrezgnowaliśmy
Masakra Nie dziwię się że się wkurzyłaś
Konia super że jesteście zadowoleni z zoo
Ja właśnie oglądam must be the music
U nas dziś parady, wszędzie policja i helikoptery.
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 22:22   #3840
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

hej

my dzis ledwo zdazylismy do tego Koscioła, bo Mateuszek oczywiscie w ostatniej chwili chciał jesc, zrobił kupe i trzeba go bylo przebierac. Przespał pół mszy ,a pozniej śpiewał razem z ksiedzem
pozniej bylismy z babcia i cała rodzinką na placu zabaw i dlugim spacerku.

dzis znowu dziwny dzien jesli chodzi o jedzenie, Mateusz strasznie marudzi przy jedzeniu z butelki, w sumie to zje dopiero jak jest bardzo senny i nie ma siły mi dokuczac, tak to jest non stop podnoszenie się, targanie butelka, gadanie i wszystko inne tylko nie jedzenie, zjadł za to cały deserek i cały obiadek, z piciem tez jest problem, cały dzien pije po kilka łyczków ze 20-30 razy.

Aguska dobrze, ze nic wam sie nie stało

Ja jak mojego TZ ponosi to krzycze ,zeby mnie nie zabijał, bo ja chce życ , na szczescie jezdzi ostroznie, to tak odnosnie jazdy autem, sama nie mam prawa jazdy i chyba nie chcialabym miec , bo jestem za bardzo sytrachliwa, a jakby mnie policja zatrzymała to bym chyba zawału dostała

Aalegna az sie we mnie zagotowało, wspolczuje Ci, ja bym chyba wiecej dziecka nie dała nawet do potrzymania takiej osobie, jeszcze mówienie ze mama bee, porażka. Moja tesciowa ostatnio tak mi działa na nerwy, ze szkoda gadac, wszystko co sie dzieje w naszym zyciu , nawet najdrobniejnsze szczegóły, jak to czy nalozylam czapke czy nie, ile dziecko zrobilo kupy opowiada sąsiadce i swojej córce, postanowilam ,ze jak TZ nie bedzie to bede zamykac drzwi i nie wpuszczac jej,udawac ze spie , bo mam dość.
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.