Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013 - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-09-03, 22:20   #3181
kasia86bgo
Zakorzenienie
 
Avatar kasia86bgo
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: NO / PL
Wiadomości: 4 199
GG do kasia86bgo Send a message via Skype™ to kasia86bgo
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość

siostry tekst to normalnie

a za truskawki że się nie podzieliłaś z nami D

haha bo moja to jeszcze nastka, szczera az do bolu. qrde jesc tunczyka na noc chyba bylo zlym pomyslem wypilam juz 3 herbate a nadla zygac mi sie chce haha.
__________________
Miluś

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65599.png
kasia86bgo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 22:25   #3182
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez nestelle Pokaż wiadomość
ja tez nie...,nie mogłabym napisać takiego posta do Ciebie.

...nic dodać- nic ująć.
No ja tak odczułam, po prostu mi się nie miło zrobiło jak to przeczytałam. Za to jak przeczytałam post Luny to od razu poczułam ta serdeczność i wsparcie osoby która przeżyła to samo.

Cytat:
Napisane przez kasia86bgo Pokaż wiadomość
haha bo moja to jeszcze nastka, szczera az do bolu. qrde jesc tunczyka na noc chyba bylo zlym pomyslem wypilam juz 3 herbate a nadla zygac mi sie chce haha.
No do bólu, ale powiem Ci że moja 22letnia siorka też czasami walnie coś ni w gruchę ni w pietruchę. Np jak urodziłam to po 30min zadzwoniła i zamiast zapytać jak tam mała, jak ja się czuję itd to ona "bardzo bolało, Krzysiek nie zemdlał" hahaha
OOO tuńczyka też jadłam niedawno i też mnie zmuliło, wiem co przechodzisz.
My to mamy przesrane, szkoda że faceci nie mogą przejąć część naszych dolegliwości ciążowych


Natalko - masz wsparcie w nas wszystkich, pisz kiedy tylko chcesz, czy to na pw, czy tutaj. Tak samo jak inne dziewczyny, które przechodzą ciężkie chwile.
Cieszę się, że AgatkaL wpada do nas co jakiś czas i informuje co u niej
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 22:34   #3183
kasia86bgo
Zakorzenienie
 
Avatar kasia86bgo
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: NO / PL
Wiadomości: 4 199
GG do kasia86bgo Send a message via Skype™ to kasia86bgo
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

strippi a wez mnie nie wnerwiaj. no po prostu pojde klekne obejme i bedzie po wszytskim.

powiem wam ze ja tez 8 lat temu stracilam 'fasolke' tylko ze ja nic o tym nie wiedziala, a pozniej sie okazalo ze w ok 8-9 samoistnie poronilam, po prostu 'dostaalm wiekszy okres' tak wtedy myslalam ale nie przeszedl normalnie jak zawsze po 5 dniach. po 8 dniach krawienia mamcia zabrala mnie do swojego lekarza i okazalo sie ze to bylo poronienie. wiec wiem jak wam trudno teraz. ale wiem ze bedzie dobrze, w koncu MUSI byc wiec lapki i glowa go gory 'fasolki' nie lubia placzuchow
__________________
Miluś

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65599.png

Edytowane przez kasia86bgo
Czas edycji: 2012-09-04 o 10:06
kasia86bgo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 22:34   #3184
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
No ja tak odczułam, po prostu mi się nie miło zrobiło jak to przeczytałam. Za to jak przeczytałam post Luny to od razu poczułam ta serdeczność i wsparcie osoby która przeżyła to samo.
Zgadzam się 100 %, ale szkoda tłumaczenia i tak nie zrozumie.


Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
Natalko - masz wsparcie w nas wszystkich, pisz kiedy tylko chcesz, czy to na pw, czy tutaj. Tak samo jak inne dziewczyny, które przechodzą ciężkie chwile.
Cieszę się, że AgatkaL wpada do nas co jakiś czas i informuje co u niej
wpadaj i opowiadaj na bieżąco, jesteś strasznie ciepłą osobą i bądź z nami jak długo będziesz chciała !!! czekam na wieści.
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 22:55   #3185
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 23:07   #3186
kasia86bgo
Zakorzenienie
 
Avatar kasia86bgo
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: NO / PL
Wiadomości: 4 199
GG do kasia86bgo Send a message via Skype™ to kasia86bgo
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

ochhhh Kathe tak mi przykro
__________________
Miluś

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65599.png
kasia86bgo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 23:41   #3187
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
hehe, dobrze że jak są ręczniki papierowe do wytarcia się i żel do usg, bo z tym też różnie bywa
tam gdzie ja leżałam po poronieniu nie było ręczników papierowych nawet trzeba było samemu pomyśleć i wziąć coś w kieszeń.

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
moja beta niestety nie rośnie w środę mam usg, ale już wiem czego się na nim spodziewam
na nieszczęście, mój organizm nie oczyszcza się sam, czeka mnie więc zapewne zabieg ;(
strasznie mi przykro...

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
bardzo mi przykro...

___________

dziewczyny co się teraz dzieje z ciążami....? to jakaś paranoja i jak tu nie żyć w strachu..? powiem Wam, że jak ostatnio naczytałam się, że kilka z Was trafiło do szpitala to spać nie mogłam, miałam koszmary, że krwawię, że wkładka cała we krwi jak się obudziłam to nie wiedziałam czy na prawdę coś się dzieje czy to tylko sen. szybko poleciałam do łazienki, ale to był tylko sen... Ale to wszystko uświadamia mnie tylko w przekonaniu o słuszności zwolnienia w czasie ciąży, bo trzeba bardzo na siebie uważać.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 23:54   #3188
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Natala, Kathe...bardzo mi przykro dziewczyny.
Ja w sobotę dostałam pierwszy @ po zabiegu, równo 28 dni po, więc cieszę się, że nie musiałam długo na niego czekać, przynajmniej takie pocieszenie.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 07:14   #3189
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
napisałaś to w taki sposób, nieczuły, zimny
zobacz jak Luna napisała swój post, widać że wspiera Natalkę, mimo że pisze o swoim poronieniu.
napisałam co uważałam za stosowne, postów wspierających było już mnóstwo wcześniej - wspieranie to nie tylko niunianie, ale i napisanie o czymś, o kim ktoś nie pomyśli, bo potem można jak ja obudzić się w kałuży krwi i to jest w takiej chwili jeszcze bardziej dobijające

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
Straszne... Jesteś bardzo silną babką, bo ja bym pewnie w takiej sytuacji odwołała ślub.

---------- Dopisano o 07:14 ---------- Poprzedni post napisano o 07:03 ----------

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
tam gdzie ja leżałam po poronieniu nie było ręczników papierowych nawet trzeba było samemu pomyśleć i wziąć coś w kieszeń.

dziewczyny co się teraz dzieje z ciążami....? to jakaś paranoja i jak tu nie żyć w strachu..? powiem Wam, że jak ostatnio naczytałam się, że kilka z Was trafiło do szpitala to spać nie mogłam, miałam koszmary, że krwawię, że wkładka cała we krwi jak się obudziłam to nie wiedziałam czy na prawdę coś się dzieje czy to tylko sen. szybko poleciałam do łazienki, ale to był tylko sen... Ale to wszystko uświadamia mnie tylko w przekonaniu o słuszności zwolnienia w czasie ciąży, bo trzeba bardzo na siebie uważać.
brak takich rzeczy w wieku szpitalach to niestety normalka....

Nie wiem jak nie żyć w strachu - statystyki są bezlitosne - gin mi powiedział, że roni się nawet 50% ciąż, czyli statystycznie każda kobieta powinna mieć 2x tyle dzieci ile ma, gdyby nie roniła. Tylko, że większość poronień jest w terminie kolejnej miesiączki, lub z niewielką obsuwą i babki, które mają nieregularne cykle nawet nie zauważają tego. zwolnienia jak zwolnienia, pewnie zależy od pracy, ale uważać na pewno trzeba. U nas i tak jest inaczej niż np w UK, gdzie ciąże poniżej 3 m-ca w zasadzie nikogo nie obchodzą - jak jest poronienie to wg nich tak miało być, pewnie wada genetyczna czy coś. Gadałam tak z kilkoma babkami, które wsiadały w samolot i przylatywały do Polski - część miała zdrowe dzieci, część nie. Ech, wiele osób mówi, aby do 12 tygodnia - potem ryzyko poronienia spada do 5%. Tylko i aż... W sumie i tak posiadanie dziecka to już dożywotnie nerwy, tylko tematyka się zmienia.
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 07:40   #3190
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
Bardzo mi przykro
Dobrze że pojechałaś na zabieg, bo po nim mogłaś normalnie się bawić. Ja na drugi dzień czułam się w miare ok.
Gratuluje ślubu Dobrze że mimo wszystko się udał, w końcu to jedyny taki dzień!
Przeżyłaś bardzo wiele i musiałaś bardzo szybko się otrząsnąć, teraz pozwól sobie na rozpacz czy smutek, nie trzymaj tego w sobie. Pisz jak będziesz miała tylko ochotę. Trzymaj się

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
dziewczyny co się teraz dzieje z ciążami....? to jakaś paranoja i jak tu nie żyć w strachu..? powiem Wam, że jak ostatnio naczytałam się, że kilka z Was trafiło do szpitala to spać nie mogłam, miałam koszmary, że krwawię, że wkładka cała we krwi jak się obudziłam to nie wiedziałam czy na prawdę coś się dzieje czy to tylko sen. szybko poleciałam do łazienki, ale to był tylko sen... Ale to wszystko uświadamia mnie tylko w przekonaniu o słuszności zwolnienia w czasie ciąży, bo trzeba bardzo na siebie uważać.
Paranoja, ot co. Teraz mało kto nie poronił... a o ilu jeszcze nie wiemy...
Ja też mam koszmary, dziś mi się śniło że mam czerwoną podpaskę i myślałam że to koniec ale okazało się że ubrałam starą straszne głupoty ale jednak gdzieś to siedzi...
Nic nie poradzimy, musimy to przejść. Ale jest pewne, ciąża to dla nas żaden super stan!
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 07:41   #3191
czarny flamaster
Zadomowienie
 
Avatar czarny flamaster
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: ze swojego pokoju
Wiadomości: 1 116
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Bardzo smutno czyta się takie nowiny... Przykro mi dziewczyny, bardzo...

Mnie od dwóch dni pobolewa trochę brzuszek. Takie delikatne kłucie w różnych miejscach. Lekarz mówił wczoraj, że jeśli nie plamię, to nie powinnam się tym przejmować. Sądzę, że małemu nie podobała się gumka od spodni i/lub macica po prostu ciągle pracuje. Wczoraj oglądałam małego i było wszystko w porządku, lekarz długo mu się przyglądał więc chyba zrobię mu trochę relaksu.
__________________
...mówi się "trudno" i płynie się dalej..

27.11.2009 - pierwsza randka
02.08.2012 - nasz ślub
25.03.2013 - me + you = Sławek
czarny flamaster jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 07:51   #3192
Tasia34
Wtajemniczenie
 
Avatar Tasia34
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Warszaffka
Wiadomości: 2 165
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Dzień dobry kochane!

Kathe
... tak mi przykro... :tuli:

Nie doczytałam jeszcze wszystkiego, co żeście od wczoraj naskrobały, najpierw na szybko Wam napiszę o wynikach wczorajszych badań (obiecałam, że następny post będzie weselszy, no nie? ).
Wszystkie wyniki mam w normie, oprócz, niestety, hemoglobiny (11,9 przy normie od 12,0), a czerwonych krwinek mam 3,8 przy normie od 3,7 (czyli przy granicy). Czy to możliwe, że już mi się zaczyna powoli anemia??? Choć na razie te wyniki jakieś bardzo złe nie są, na szczęście

Za to beta HCG - 4376
Wg dołączonych na dole norm, wychodzi, że to między 5 a 7 tygodniem, więc idealnie pasuje, bo wg moich obliczeń jestem w 6-tym
Czyli chyba dobrze się rozwija, no nie?..

Oby do piątku, do usg, wreszcie może przestanę się stresować

Dobra, teraz Wam doczytam
Tasia34 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 07:55   #3193
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Paranoja, ot co. Teraz mało kto nie poronił... a o ilu jeszcze nie wiemy...
Ja też mam koszmary, dziś mi się śniło że mam czerwoną podpaskę i myślałam że to koniec ale okazało się że ubrałam starą straszne głupoty ale jednak gdzieś to siedzi...
Nic nie poradzimy, musimy to przejść. Ale jest pewne, ciąża to dla nas żaden super stan!
No dokładnie im więcej świadomości tym więcej stresu, ale ja jestem dobrej myśli, zgodnie z zasadą nie przejmowania się tym na co nie mam wpływu.

Kathe
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 08:27   #3194
joanna200
Rozeznanie
 
Avatar joanna200
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 951
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez czarny flamaster Pokaż wiadomość
Byłam dziś na USG i omal po wyjściu nie popłakałam się ze szczęścia
Maleństwo jest prześliczne! Dwie rączki, dwie nóżki i piekna cala reszta. Mierzy 48mm i lekarz oszacował go na 11tyg i 4 dni. Jestem w szoku, bo spodziewałam się raczej 10 tygodnia. ) Znaczy to, że termin porodu wypada na 21 marca 2013. Uslyszałam też bicie serduszka, które po prostu powaliło mnie na łopatki. Chciałabym już móc urodzić mojego szkraba
Oczywiście okazało się, że mały podał się w całości do taty, czyli leżało z jedną ręką za głową, a druga opierało sobie o czoło, a do tego było bardzo leniwe i lekarz nieźle się namęczył by namówić go do ruszenia się.

Dziś szczęście mnie rozpiera maksymalnie ) Szkoda tylko, że nie mam zdjęcia, bo lekarz narzekał, że szpital na parking kasę ma, a na papier to już nie... ) Cieszę się, że zdrowe to moje maleństwo )
super.. gratulacje..

Cytat:
Napisane przez anna maria 79 Pokaż wiadomość
ja dziś popołudniu padłam na pysk dobrze że młody opanował konsolę i godzinkę pospałam
co do wózków już to przechodziłam i sprzedałam za 1/3 ceny teraz kupię używany za do tysiąca taki 3 w 1 podglądałam na allegro i super wybór, coneco, quinn, espiro,espirit...
teraz piorę ubranka po młodym zielone i niebieskie...może się nadadzą
na szczęscie pościel, baldachim i ochraniacze mam uniwersalne żółte w misie
6 września mam pierwszą wizytę państwową czekam
za wizytę..

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
rozkładają już te nowe wersje
jeśli chodzi o kubełkowe, to ja bym nie kupowała, bo nie wygląda to na wygodne :/



Fotelik lepiej kupić osobno, lepiej zainwestować w taki który przeszedł pozytywnie testy fotelików ADAC, OEAMTC, AA, NHTSA. Zwłaszcza uderzenia boczne, bo nie wszystkie testy robią te testy.
Co do tego wózka, to cena spora :/
co do siedzenia kubełkowego ja mam i jestem baaardzo zadowolona z niego.. gdybym kupowała nowy wózek to również kubełkowe siedzenie w spacerówce..
ale wiadomo każdy ma inne gusta..

a fotelik miałam w zestawie 3 w 1, normalny zwykły fotelik.. a jak córa skończyła 7 miesięcy to dopiero kupiłam nowy większy i porządny..

Cytat:
Napisane przez Leonikowa Pokaż wiadomość
a jeśli chodzi o wózek to ja jestem napalano na Mutsy ostatnio byliśmy z Tż i oglądaliśmy http://opinie.wozki-dla-dzieci.com/m...niebny-spacer/ jest bardzo lekki, składa się go do minimalnych rozmiarów świetny do małych samochodów typu FIAT 126 p
mnie się bardzo podoba ten wózek.

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
moja beta niestety nie rośnie w środę mam usg, ale już wiem czego się na nim spodziewam
na nieszczęście, mój organizm nie oczyszcza się sam, czeka mnie więc zapewne zabieg ;(
trzymaj się..
bardzo mi przykro..

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
bardzo współczuję straty..
trzymaj się cieplutko..
Cytat:
Napisane przez Tasia34 Pokaż wiadomość
Dzień dobry kochane!Nie doczytałam jeszcze wszystkiego, co żeście od wczoraj naskrobały, najpierw na szybko Wam napiszę o wynikach wczorajszych badań (obiecałam, że następny post będzie weselszy, no nie? ).
Wszystkie wyniki mam w normie, oprócz, niestety, hemoglobiny (11,9 przy normie od 12,0), a czerwonych krwinek mam 3,8 przy normie od 3,7 (czyli przy granicy). Czy to możliwe, że już mi się zaczyna powoli anemia??? Choć na razie te wyniki jakieś bardzo złe nie są, na szczęście

Za to beta HCG - 4376
Wg dołączonych na dole norm, wychodzi, że to między 5 a 7 tygodniem, więc idealnie pasuje, bo wg moich obliczeń jestem w 6-tym
Czyli chyba dobrze się rozwija, no nie?..

Oby do piątku, do usg, wreszcie może przestanę się stresować

Dobra, teraz Wam doczytam
no to gratuluję dobrych wyników.. w ciąży takie małe odchylenia to norma..
__________________


Edytowane przez joanna200
Czas edycji: 2012-09-04 o 08:30
joanna200 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 08:42   #3195
Moderna
Zakorzenienie
 
Avatar Moderna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ObserwujeCie Pokaż wiadomość
Zgadzam się 100 %, ale szkoda tłumaczenia i tak nie zrozumie.
zacytowalam przypadkowo, zeby nie bylo fochow
ale naprawde przestane sie tu udzielac, jak to sie nie skonczy.. jest to bardzo nieprzyjemne ze strony obserwatora, przebijac sie przez kilkanascie postow, pastwiacych sie nad jedna uzytkowniczka. Moze scarlett nie wypowiada sie dyplomatycznie, nie podoba nam sie jej zachowanie itp. ale prosze dajcie juz jej spokoj
a najlepiej zignorujcie.. ignorowanie jest chyba najlepszym lekarstwem.
Musialam to wyrzucic, ale strasznie nieprzyjemnie sie tu zrobilo

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
bardzo mi przykro
i to jeszcze teraz w tej chwili, ślub, radość... i łzy

moze sytuacja nie sprzyja, ale chcialam Ci jeszcze zyczyc wszytskiego dobrego na nowej drodze

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Ale to wszystko uświadamia mnie tylko w przekonaniu o słuszności zwolnienia w czasie ciąży, bo trzeba bardzo na siebie uważać.
oczywiscie, ze trzeba na siebie uwazac.. a najlepiej zwolnic po prostu tempo
ale do zwolnien sie nie zgadzam, w pracy krzywda nam sie nie dzieje, jezeli organizm kobiety jest zdrowy i silny, to ciazy to nie zagraza. Niestety poronien wczesnych ciaz z powodu wad genetycznych (njaczestsza przyczyna) nie unikniemy, nawet zamkniete w zlotej klatce, i to jest bardzo smutne

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Nic nie poradzimy, musimy to przejść. Ale jest pewne, ciąża to dla nas żaden super stan!

ja jeszcze czekam na ten super stan, jak tylko mina mdlosci i wymioty, bede najszczesliwsza na swiecie
choc jak to mowia.. jak nie urok to sr....a
__________________
Moja dziewczynka
Moderna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 08:49   #3196
Dragusia88
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 5 748
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam...

wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
boże kochana tak mi przykro trzymaj sie jakoś jak cos to pisz co nas. a mąż cię wspiera?
dobrze że ślub sie udał.
Cytat:
Napisane przez Tasia34 Pokaż wiadomość
Wszystkie wyniki mam w normie, oprócz, niestety, hemoglobiny (11,9 przy normie od 12,0), a czerwonych krwinek mam 3,8 przy normie od 3,7 (czyli przy granicy). Czy to możliwe, że już mi się zaczyna powoli anemia??? Choć na razie te wyniki jakieś bardzo złe nie są, na szczęście

Za to beta HCG - 4376
Wg dołączonych na dole norm, wychodzi, że to między 5 a 7 tygodniem, więc idealnie pasuje, bo wg moich obliczeń jestem w 6-tym
Czyli chyba dobrze się rozwija, no nie?..
dobrze dobrze
wg mnie wyniki są okey

witam z rana
do mnie dzisiaj koleżanka pierwszy raz do wrocka przyjeżdza
tak więc piszcie ładnie dużo a ja wieczorem postaram się nadrobić
miłego dnia


a śnilo mi się usg dzisiaj i widziałam siusiaka hehe
więc pewnie będzie odwrotnie ;p
__________________


Edytowane przez Dragusia88
Czas edycji: 2012-09-04 o 08:51
Dragusia88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 08:54   #3197
Villga
Zadomowienie
 
Avatar Villga
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 699
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Kathe trzymaj się. Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że na tej nowej drodze życia już nic tak strasznego Cię nie spotka Dużo miłości dla Ciebie i Twojego męża

Ja też jak się wczoraj oczytałam na forum to w nocy miałam koszmary... Śniło mi się, że poroniłam i tak strasznie płakałam w tym śnie, że aż się obudziłam.
Villga jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 08:58   #3198
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez czarny flamaster Pokaż wiadomość
Byłam dziś na USG i omal po wyjściu nie popłakałam się ze szczęścia
Maleństwo jest prześliczne! Dwie rączki, dwie nóżki i piekna cala reszta. Mierzy 48mm i lekarz oszacował go na 11tyg i 4 dni. Jestem w szoku, bo spodziewałam się raczej 10 tygodnia. ) Znaczy to, że termin porodu wypada na 21 marca 2013. Uslyszałam też bicie serduszka, które po prostu powaliło mnie na łopatki. Chciałabym już móc urodzić mojego szkraba
Oczywiście okazało się, że mały podał się w całości do taty, czyli leżało z jedną ręką za głową, a druga opierało sobie o czoło, a do tego było bardzo leniwe i lekarz nieźle się namęczył by namówić go do ruszenia się.

Dziś szczęście mnie rozpiera maksymalnie ) Szkoda tylko, że nie mam zdjęcia, bo lekarz narzekał, że szpital na parking kasę ma, a na papier to już nie... ) Cieszę się, że zdrowe to moje maleństwo )
super twoje leżało spokojnie moje za to tak się wierciło że lekarka nie mogła połapać parametrów

Cytat:
Napisane przez anna maria 79 Pokaż wiadomość
6 września mam pierwszą wizytę państwową czekam
ja też

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
smacznego, jeszcze zagryź aspiryną, a potem się nie dziw jak coś się stanie

Jedzcie na zdrowie!
skąd w tobie tyle złośliwości to ciekawe dlaczego i mi i mojej siostrze inni lekarze zalecali jeść maliny w ciąży, chyba aż tak szkodliwe nie mogą być


zostały mi 2 strony ale moze potem doczytam
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:09   #3199
Moderna
Zakorzenienie
 
Avatar Moderna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Dragusia88 Pokaż wiadomość

a śnilo mi się usg dzisiaj i widziałam siusiaka hehe
więc pewnie będzie odwrotnie ;p
ukryte pragnienia ?
no i milego dnia z koleżanką
__________________
Moja dziewczynka
Moderna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:10   #3200
monicca1989
Zakorzenienie
 
Avatar monicca1989
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 640
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Co do wózka to my już raczej postanowliśli na Tutek Grander, bo jest śliczny i super lekki i czerwono czarna wersja w czerwonej ramie to normalnie cudo Tylko taka wersja gdzie większość jest czerwonego, bo czarny w lecie to parzy... W gondoli mam zamiar wozić do 3-4 miesiąca czyli wakacje już w spacerówce
http://allegro.pl/tutek-grander-fote...531434602.html
Super jest ten wózek ale pewnie będę szukała czegoś używanego no chyba że nic mi się nie spodoba to wtedy nowy.


Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Byłam badana. Świetnie, jak leżę z gabrielą na wierzchu, nade mną wielka lampa i 5 osób wpatruje się, cały ja tam mam.

Ale najważniejsze: WSZYSTKO WYGLĄDA BARDZO DOBRZE!
Co prawda niedobrze, że nie znają przyczyny,ale... UFFF.
Moje dziecko znów widziałam- jakie fajne. I jakie ma już długie nogi
Ma 4.4 cm. Gdyby śmiałość 0.1 gmina więcej już by było badane po kontem przezierności etc.
W każdym razie jest dobrze!
Gratuluję!! a tyle strachu było

Cytat:
Napisane przez Tasia34 Pokaż wiadomość
Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy
Czyli ten lek, jak każdy właściwie inny może, ale nie musi mieć skutków ubocznych w czasie ciąży, a najmniejsze ma w 1 trymestrze - tyle zrozumiałam z tych wszystkich cytatów i artykułów, uffff
Więc nie ma co panikować.
Ale uwierzcie, jak usłyszałam "no, trzeba to usg szybko zrobić, ale ja tego dobrze nie widzę...", to z przychodni wyszłam z płaczem...
Jak ona mogła mi tak powiedzieć..?!

A, no i megi, super, że już lepiej - oby tak dalej!
No dokładnie !! Jak mogła Cię tak nastraszyć, skoro aż takiego dużego ryzyka wcale nie ma. No co za baba


Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
moja beta niestety nie rośnie w środę mam usg, ale już wiem czego się na nim spodziewam
na nieszczęście, mój organizm nie oczyszcza się sam, czeka mnie więc zapewne zabieg ;(
Tak mi przykro... Trzymaj się jakoś

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
Kathe bardzo mi przykro

Wreszcie Was nadrobiłam w sobotę byłam na weselu i normalnie godz 20 a mi sie tak spać chciało no masakra! Ale chcieliśmy oczepiny jeszcze zobaczyć i wytrzymałam do 1
I o dziwo nie czułam się tak źle jak na co dzień.
Na dzisiaj miałam mieć wizytę u lekarza na NFZ ale chyba zrezygnuję i będę chodziła tylko do jednego prywatnie... no kurde nie wiem co robić ale za godz wizyta więc itak bym już pewnie nie zdążyła...

Edytowane przez monicca1989
Czas edycji: 2012-09-04 o 09:14
monicca1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:18   #3201
scarlett26
Zakorzenienie
 
Avatar scarlett26
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Malpka Pokaż wiadomość

skąd w tobie tyle złośliwości to ciekawe dlaczego i mi i mojej siostrze inni lekarze zalecali jeść maliny w ciąży, chyba aż tak szkodliwe nie mogą być
szkoda, że nie zauważyłaś wszystkich mega złośliwych postów pod moim adresem w związku z tym co napisałam, a tylko ten jeden
scarlett26 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:23   #3202
Dragusia88
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 5 748
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Moderna Pokaż wiadomość
ukryte pragnienia ?
no i milego dnia z koleżanką
no chciałabym synka :d
dzieki
Cytat:
Napisane przez monicca1989 Pokaż wiadomość

Wreszcie Was nadrobiłam w sobotę byłam na weselu i normalnie godz 20 a mi sie tak spać chciało no masakra! Ale chcieliśmy oczepiny jeszcze zobaczyć i wytrzymałam do 1
I o dziwo nie czułam się tak źle jak na co dzień.
Na dzisiaj miałam mieć wizytę u lekarza na NFZ ale chyba zrezygnuję i będę chodziła tylko do jednego prywatnie... no kurde nie wiem co robić ale za godz wizyta więc itak bym już pewnie nie zdążyła...
iśc skoro za darmo.
a ja wczoraj o 22 nie ziewałam!! o dziwo! albo jeden taki dzień albo faktycznie w 2 trymestrze jest wiecej energii

ok ide pa
__________________

Dragusia88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:30   #3203
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Możesz mi powiedzieć o ile Ci beta zmalała? Mi po 48h z 3000 na 2000 więc dużo
po pierwsze, ślicznie Ci dziękuje za tego posta tak jak dziewczyny napisały, strasznie był ciepły, miło mi się zrobiło
moja beta właściwie nie zmalała, po prostu jest na tym samy poziomie staram się nie karmić zbytnio nadzieją, tylko podchodzić do tego realnie... choć wczoraj po tych wszystkich rozmyślaniach + stres związany z pierwszy dniem mojej córci w żłobku , cholernie rozbolała mnie głowa, ale apapu bałam się wziąć, więc gdzieś ta iskierka jeszcze się tli

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
Natalko - masz wsparcie w nas wszystkich, pisz kiedy tylko chcesz, czy to na pw, czy tutaj. Tak samo jak inne dziewczyny, które przechodzą ciężkie chwile.
Cieszę się, że AgatkaL wpada do nas co jakiś czas i informuje co u niej
ślicznie dziękuje, bardzo miło mi coś takiego przeczytać

Cytat:
Napisane przez ObserwujeCie Pokaż wiadomość
wpadaj i opowiadaj na bieżąco, jesteś strasznie ciepłą osobą i bądź z nami jak długo będziesz chciała !!! czekam na wieści.
oj... aż się zawstydziłam

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Natala, Kathe...bardzo mi przykro dziewczyny.
Ja w sobotę dostałam pierwszy @ po zabiegu, równo 28 dni po, więc cieszę się, że nie musiałam długo na niego czekać, przynajmniej takie pocieszenie.
no to dobrze, że @ już wrócił i to idealnie po 28 dniach, bo to oznacza, że Twój organizm bardzo ładnie dochodzi do siebie a myślałaś już o starankach? kiedy chcecie zacząć? ile lekarz kazał Ci odczekać?

Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Nie wiem jak nie żyć w strachu - statystyki są bezlitosne - gin mi powiedział, że roni się nawet 50% ciąż, czyli statystycznie każda kobieta powinna mieć 2x tyle dzieci ile ma, gdyby nie roniła. Tylko, że większość poronień jest w terminie kolejnej miesiączki, lub z niewielką obsuwą i babki, które mają nieregularne cykle nawet nie zauważają tego. zwolnienia jak zwolnienia, pewnie zależy od pracy, ale uważać na pewno trzeba. U nas i tak jest inaczej niż np w UK, gdzie ciąże poniżej 3 m-ca w zasadzie nikogo nie obchodzą - jak jest poronienie to wg nich tak miało być, pewnie wada genetyczna czy coś. Gadałam tak z kilkoma babkami, które wsiadały w samolot i przylatywały do Polski - część miała zdrowe dzieci, część nie. Ech, wiele osób mówi, aby do 12 tygodnia - potem ryzyko poronienia spada do 5%. Tylko i aż... W sumie i tak posiadanie dziecka to już dożywotnie nerwy, tylko tematyka się zmienia.
bo wiesz, właśnie tak jest, te wczesne poronienia to w większości wynik wad genetycznych płodu, niezależny od genetyki rodziców
moje zdanie jest takie, że jak ciąża rozwija się zdrowo i jest mocna, to uwierz mi, ale kilka łyków coli czy koszyk malin jej nie zagrożą
przykład? bardzo proszę:
w styczniu 2010 roku zgodnie z noworocznymi postanowieniami, zaczęłam sie odchudzać. Chodziłam 2x w tygodniu na intesywny fitness, na basen + sauna, łykałam tabletki przyspieszające spalanie...
w lutym nie dostałam okresu. 3 dni po spodziewanej @ zrobiłam test - negatywny. zwaliłam wszystko na odchudzanie (parę kilo już zleciało). denerwowało mnie tylko to pobolewanie w brzuchu jak na @... więc co zrobiłam mądrego? zaczęłam czytać w necie, co zrobić żeby wywołać okres... łyknęłam polopiryne, zapiłam winem i poszłam wziąć gorący prysznic... no ale @ nadal nie było, nadal chodziłam na fitness, nadal się odchudzałam. 2 tygodnie później znowu zrobiłam test, tym razem był pozytywny. Pierwsza reakcja? mega szok, strach, bo przecież co ja robiłam do tej pory...
w październiku urodziłam zdrową córeczkę, ciąża donoszona, idelanie rozwiajała się przez całe 9 miesięcy
a teraz? dbałam o siebie, chuchałam, uważałam na to co jem i co pije.. i co? ciąża się nie rozwija...
wniosek jest jeden - na pewne rzeczy nie mamy wpływu. nikogo absolutnie nie namawiam do takiego zachowania jak moje przy pierwszej ciąży, bo to czysta głupota, ale to pokazuje jedynie że nie ma reguły. Bo gdyby wszystko miało przebiegać tak jak Ty to opisujesz, to powinnam stracić tamtą ciążę, a nie tą...
wiem że też poroniłaś i pewnie dlatego teraz starasz się ochronić swoje dziecko przed wszystkimi potencjalnymi zagrożeniami. ale uwierz mi, nie da się. oddychasz powietrzem, w którym jest mnóstwo syfu, jesz rzeczy, w których jest mnóstwo chemii.. z tym że to naprawdę dla zdrowej ciąży nie ma znaczenia. Tamtą straciłaś, bo Twój dzidziuś był za słaby, nie miałaś na to wpływu, tak się czasami po prostu dzieje...
i moim zdaniem całkiem nie potrzebnie stresujesz dziewczyny na każdym kroku - bo coli się napiły, bo maliny zjadły, bo sięgnęły do góry ściągając coś z wyższej półki... nie strasz ich tak, ciąża to piękny czas i daj im się nim cieszyć
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:37   #3204
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez monicca1989 Pokaż wiadomość
Super jest ten wózek ale pewnie będę szukała czegoś używanego no chyba że nic mi się nie spodoba to wtedy nowy.
Zawsze możesz kupić używanego tutka
http://tablica.pl/oferta/wozek-wielo...fc5e7d76;r:;s:
Ja się zakochałam w tych wózkach
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:42   #3205
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
moja beta niestety nie rośnie w środę mam usg, ale już wiem czego się na nim spodziewam
na nieszczęście, mój organizm nie oczyszcza się sam, czeka mnie więc zapewne zabieg ;(
strasznie mi przykro

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
Tobie kochana też strasznie współczuje tych przeżyc, trzymaj się Mam nadzieje ze na nowej drodze życia spotka was juz niebawem radośc z dzieciątka
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 09:44   #3206
Moderna
Zakorzenienie
 
Avatar Moderna
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 9 050
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
moja beta właściwie nie zmalała, po prostu jest na tym samy poziomie staram się nie karmić zbytnio nadzieją, tylko podchodzić do tego realnie... choć wczoraj po tych wszystkich rozmyślaniach + stres związany z pierwszy dniem mojej córci w żłobku , cholernie rozbolała mnie głowa, ale apapu bałam się wziąć, więc gdzieś ta iskierka jeszcze się tli
przeczytałam caly post, i jesteś bardzo silna kobieta w takiej sytuacji, bardzo podoba mi sie Twoje podejście.
Bardzo mocno ściskam za Ciebie kciuki, cuda sie zdarzają, czesto w momentach, kiedy my juz wszystko przekreśliliśmy

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Zawsze możesz kupić używanego tutka
http://tablica.pl/oferta/wozek-wielo...fc5e7d76;r:;s:
Ja się zakochałam w tych wózkach
a to jest polska firma, ten caly Tutek?
bo ceny sa calkiem calkiem przyzwoite
__________________
Moja dziewczynka
Moderna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 10:10   #3207
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

maz mnie wspiera caly czas, byl przy mnie w szpitalu, kiedy mogl robic cos innego, np przygotowywac sie do slubu itp. wspieral mnie, ale widze ze on tez nie moze sie pozbierac...
najgorsze jest to ze na weselu wszyscy przypominali mi skladajac zyczenia"duzo dzieci itp", ksiadz bardzo wyrozumialy, po mszy pytal jak zdrowie i pow ze bedziemy miec duzo dzieci, ale on tak zyczliwie bo wiedzial co przeszlam, kiedy sie spowiadalam u niego to czulam ze wlasnie trace zycie;(
w szpitalu opieka wspaniala, moze dlatego ze wiedzieli ze jutro mam slub i robili wszystko zebym sie nie denerwowala. na slubie i weselu zapomnialam o tym bo sie dobrze bawilam, gin pow ze moge robic wszystko.
ale od wczoraj mam jakiegos mega dola, tym badziej teraz mam l4 ale jak wroce do pracy bo wiedza co sie stalo na podstawie zwolnienia bo najpierw mialan na 100 a teraz na 80 i napisane jest ze bylam w szpitalu to sie zacznie, wiara bedzie wiedziec pewnie juz
25 wrzesnia mam wizyte u gin i zobaczy jak sie goi to wszystko. dzis jest 4 dzien od zabiegu i nadal mam delikatne krwawienie, jak dlugo jeszcze? pow ile trzeba odczekac zeby starac sie?
chcielismy miec dzidziusia latem ale czuje ze cos nie wyjdzie ;( tak sie cieszylam ze w kwietniu sie urodzi nasza dzidzia, juz zaplanowany caly przyszyly rok ;(
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 10:17   #3208
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Kathe, strasznie mi przykro że tak to się potoczyło fajnie, że na weselu wszystko było ok
od teraz zaczął się nowy etap w Twoim życiu, oby dużo dużo lepszy

a moze wkleisz jakieś zdjęcia ze ślubu? na pewno ślicznie wyglądałaś
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 10:18   #3209
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cześć dziewczyny. Wróciłam!!!
Urlop udał się mega fajnie, mimo, że tylko z córką i bez połówka. Ale i tak było bajecznie. Karmili jak marzenie. Czemu nie jestem bogata i nie mam służby? Mogłabym tak żyć...
W drodze powrotnej trochę gorzej, bo samochód mi nawalił. Był stresik, bo mąż z drugiego końca kraju lawetę mi załatwiał. A miałam 20 km do celu!!!! Jakoś tak, po dłuższych staraniach udało mi się ożywić auto i dojechałam. Zostawiłam samochód szwagrowi, żeby odstawił go do warsztatu.
30 byłam na badaniu prenatalnym, 17 mam wizytę w poradni genetycznej. Ale chyba jest ok, malec w sumie duży - 6 cm, 13 tydzień. Przezierność lekarz stwierdził, ma mniejszą niż przeciętna. Czyli ok. Zobaczymy jeszcze co z krwi wyjdzie.
Powiem szczerze, że nie dam rady nadrobić tego co naskrobałyście przez ten czas. Trudno, jakoś się chyba wbije w wątek tak naturalnie.
I pochwalę się bobasem, w sumie mówiąc to przeczuwam chłopca, aczkolwiek wolałabym dziewczynkę. Ale to bez znaczenia, byle zdrowe było i zdrowo się chowało.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie481.jpg (29,7 KB, 26 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie483.jpg (27,9 KB, 20 załadowań)
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 10:21   #3210
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
Bardzo mi przykro, tym bardziej, że stało się to w takim dniu. Powinno być radośnie...Nawet nie miałaś czasu, aby się z tego otrząsnąć a już pędziłaś na swój ślub. Naprawdę współczuje. Teraz kochana zbieraj siły i już wkrótce będziesz znowu w ciąży.
I poza tym - również serdeczne gratulacje i pomyślności na nowej drodze życia.
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.