Chodzenie po górach - cz.II - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Podróże, wakacje, wycieczki

Notka

Podróże, wakacje, wycieczki Forum dla osób, które lubią podróże, wakacje i wycieczki. Dołącz do nas i podziel się opinią na temat ciekawych miejsc, promocji, organizacji wyjazdu itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-03, 21:09   #4861
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Hej My dziś pierwszy dzień łaziliźmy i nasza trasa to - Buńdówki - Przełęcz na Grzybowcu - Giewont (swoją drogą to podejście w lesie jest straszne ) - Kondracka Kopa - (tu miał być jeszcze Małołączniak, ale zaczęło się chmurzyć i zrezygnowaliśmy) - Dolina Kondratowa - Kuźnice.

Na Giewoncie byliśmy w okolicach 10 i był luz, nawet śniadanie na szczycie zjedliśmy, bo nie było wielu osób. Jak dokulaliśmy się na Kondracką, to już było widać zbierającą się kolejkę na szczyt.

Jesteśmy bardzo zadowoleni, ale też mega zmęczeni. Jutro będą zakwasy

Edit: Super pomysł z tymi pojazdami, kulbit
Oj tam oj tam Trzeba sie nieco pomęczyć co by widoki lepiej smakowały
Fajna wycieczka

hehe ja w tym roku pierwszy raz w życiu doświadczyłam zakwasów po górskich wycieczkach Albo się starzeję, albo te trasy to już nie lajt dla mnie

hehe to co otwierać firmę przejazdową?
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 22:08   #4862
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
hehe ja w tym roku pierwszy raz w życiu doświadczyłam zakwasów po górskich wycieczkach Albo się starzeję, albo te trasy to już nie lajt dla mnie


Zwykle z bratem robiliśmy sobie takie "rozgrzewki", że potem na trasę właściwą nam się iść nie chciało, bo nie daliśmy rady wstać z łóżka rano
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 22:13   #4863
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość


Zwykle z bratem robiliśmy sobie takie "rozgrzewki", że potem na trasę właściwą nam się iść nie chciało, bo nie daliśmy rady wstać z łóżka rano
hahahahha tak wiem nikt mi w to nie wierzy
Dopiero takie długie i dla mnie trudne trasy jak Zawrat czy Kozi spowodowały tzw. zakwasy u mnie
Ale nie martw się Malla mnie za to zabija ból stóp Następnego dnia ledwo staję na nogi
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 22:59   #4864
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Wierzę, wierzę i podziwiam To niesamowita zdolność organizmu, mogłabyś biegać w maratonie, skakać z Małyszem, pływać 5 stylami na jednych zawodach...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 23:01   #4865
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wierzę, wierzę i podziwiam To niesamowita zdolność organizmu, mogłabyś biegać w maratonie, skakać z Małyszem, pływać 5 stylami na jednych zawodach...
błahahahhahah bardzo śmieszne ale spoko umiem się śmiać z samej siebie
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 23:44   #4866
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

ale ja mówię serio
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 08:36   #4867
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez morsmordre Pokaż wiadomość
Hej My dziś pierwszy dzień łaziliźmy i nasza trasa to - Buńdówki - Przełęcz na Grzybowcu - Giewont (swoją drogą to podejście w lesie jest straszne ) - Kondracka Kopa - (tu miał być jeszcze Małołączniak, ale zaczęło się chmurzyć i zrezygnowaliśmy) - Dolina Kondratowa - Kuźnice.

Na Giewoncie byliśmy w okolicach 10 i był luz, nawet śniadanie na szczycie zjedliśmy, bo nie było wielu osób. Jak dokulaliśmy się na Kondracką, to już było widać zbierającą się kolejkę na szczyt.

Jesteśmy bardzo zadowoleni, ale też mega zmęczeni. Jutro będą zakwasy
Giewont to całkiem nieźle jak na pierwszy dzień Widać, że wakacje się skończyły, mnie jeszcze w lipcu - sierpniu nie udało się być na Giewoncie tak, żeby nie wchodzić / siedzieć w tłumie ludzi A ilekroć jestem na Wierchach, to też zawsze robi się pochmurno

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość


Zwykle z bratem robiliśmy sobie takie "rozgrzewki", że potem na trasę właściwą nam się iść nie chciało, bo nie daliśmy rady wstać z łóżka rano
Dokładnie Kiedyś zrobiłam taką (po nocy w pociągu...), że na drugi dzień dosłownie nie mogłam ruszyć nogą Od tamtej pory - żadnych dłuższych, wysiłkowych tras na jeden dzień. Co najwyżej spacerek na Halę Gąsienicową
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 09:31   #4868
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
ale ja mówię serio
Ale troszku przesadziłaś

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Dokładnie Kiedyś zrobiłam taką (po nocy w pociągu...), że na drugi dzień dosłownie nie mogłam ruszyć nogą Od tamtej pory - żadnych dłuższych, wysiłkowych tras na jeden dzień. Co najwyżej spacerek na Halę Gąsienicową
heheheh no my w tym roku na pierwszy dzień zrobiliśmy Kościelec
Nie było to zbyt mądre
Zgadzam się na 1 dzień to można Rusinową np
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 09:51   #4869
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Giewont to całkiem nieźle jak na pierwszy dzień Widać, że wakacje się skończyły, mnie jeszcze w lipcu - sierpniu nie udało się być na Giewoncie tak, żeby nie wchodzić / siedzieć w tłumie ludzi
3 lata temu byłam 15 sierpnia i były pustki :P tyle, że o 9 czy 10 to już byliśmy na szczycie, a turyści dopiero otwierali pierwsze piwo w Kuźnicach...
Cytat:
Napisane przez kulbit Pokaż wiadomość
Ale troszku przesadziłaś
To z zazdrości! Moje mięśnie są beznadziejne, choćbym się nie wiem jak starała, uczyła techniki i trenowała, zawsze byłam na WF najgorszą z najgorszych.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-09-04 o 09:52
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 09:57   #4870
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
3 lata temu byłam 15 sierpnia i były pustki :P tyle, że o 9 czy 10 to już byliśmy na szczycie, a turyści dopiero otwierali pierwsze piwo w Kuźnicach...
A, no to chyba że tak 15. i tak bym się nie odważyła tam zapuścić
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 10:08   #4871
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
To z zazdrości! Moje mięśnie są beznadziejne, choćbym się nie wiem jak starała, uczyła techniki i trenowała, zawsze byłam na WF najgorszą z najgorszych.
hmmm no ja zakwasy miewam na prawdę sporadycznie, przy jakimś mega ciężkim długim wysiłku. Po zwykłych górach nigdy. Po bieganiu, rowerze, rolkach nigdy.
Na początku miałam po tenisie
Nie wiem może jakieś treningi wzmacniające mięśnie?
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 10:11   #4872
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Mileva - Wklejałam ostatnio na FB zdjęcia "tłumu" na Czerwonych Wierchach pod koniec długiego weekendu:
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...82009665_n.jpg
http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...83169765_n.jpg
Jakoś dla mnie jest on zawsze szczęśliwy

Kulbit - spoko, odkąd uprawiam jogę, to też już nie pamiętam, czym są zakwasy Ale jak nie chodziłam na regularne zajęcia, zawsze po wycieczkach zdychałam. Przy czym podkreślam, że ja wbiegam na górę, a potem staczam się w dół...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-09-04 o 10:13
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 10:14   #4873
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 808
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

To z zazdrości! Moje mięśnie są beznadziejne, choćbym się nie wiem jak starała, uczyła techniki i trenowała, zawsze byłam na WF najgorszą z najgorszych.
Witaj w klubie - u mnie podobnie było. Nie lubiłam EF - dla mnie to były tortury. Co innego teraz- fitness w własnym tempie to już prawie przyjemność.

Zazdroszczę wam wypadów w góry - ostatnio byłam rok temu z TŻ

W tym roku mimo że bardzo bym chciała to niestety są ważniejsze wydatki (obecnie remont domu)
Dwa lata temu byłam sama i tez miło wspominam (zawsze mieszkam przy dolinie białego i stamtąd podejście na trasę w stronę Giewontu jest rzeczywiście dość męczące)
Zawsze jeździłam we wrześniu- początkiem października (mało turystów, pogoda jeszcze ok).
W góry jeżdżę od 12 lat, zaraziła mnie koleżanka - góralka. Praktycznie całe góry mam zaliczone, została mi tylko dolina 5 stawów (zawsze pogoda się psuła w ten dzień co miałam iść)
Co do spisywania - mnie kilka razy spisywano na trasie (na Rysy) czy w schronisku to już sama.

A i raz miałam niemiłe bliskie spotkanie z Panem misiem niedźwiedźiem (przy czarnym stawie) Na szczęście po chwili pojawili się panowie strażnicy i odstraszyli misia a ja dostałam pouczenie co następnym razem należy robić (czyli uciekać w dół)
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 10:24   #4874
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Zazdroszczę wam wypadów w góry - ostatnio byłam rok temu z TŻ
W tym roku mimo że bardzo bym chciała to niestety są ważniejsze wydatki (obecnie remont domu)
Mieszkasz w Małopolsce, więc możesz nawet na 1 dzień skoczyć
Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Co do spisywania - mnie kilka razy spisywano na trasie (na Rysy) czy w schronisku to już sama.
Może chcieli się umówić?
Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
A i raz miałam niemiłe bliskie spotkanie z Panem misiem niedźwiedźiem (przy czarnym stawie) Na szczęście po chwili pojawili się panowie strażnicy i odstraszyli misia a ja dostałam pouczenie co następnym razem należy robić (czyli uciekać w dół)
Mam nadzieję nigdy nie spotkać misia...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 10:36   #4875
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kulbit - spoko, odkąd uprawiam jogę, to też już nie pamiętam, czym są zakwasy Ale jak nie chodziłam na regularne zajęcia, zawsze po wycieczkach zdychałam. Przy czym podkreślam, że ja wbiegam na górę, a potem staczam się w dół...
aaaa czyli już nie masz tego kłopotu no to dobrze
Bo trochę mnie zdziwiły Twoje zachwyty bo wiem, że sama czynnie uprawiasz jogę. A wg mnie systematyczny wysiłek fizyczny daje zawsze poprawę i wzmacnia wytrzymałość
No ja nie wbiegam Nigdy

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
A i raz miałam niemiłe bliskie spotkanie z Panem misiem niedźwiedźiem (przy czarnym stawie) Na szczęście po chwili pojawili się panowie strażnicy i odstraszyli misia a ja dostałam pouczenie co następnym razem należy robić (czyli uciekać w dół)
Uciekać?
Czy wycofywać się?
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 10:38   #4876
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 808
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Do tamtej pory myślałam że te znaki informacyjne z misiami to taki chwyt marketingowy dla turystów. Od tamtej pory wiem że to jednak prawda

Należy być spokojnym, nie wykonywać gwałtownych ruchów i absolutnie nie schodzić z szlaku - pomału oddalić się od misia.
Było to dość komicznie spotkanie - szłam z grupą, oni mnie wyprzedzili byli już na drodze do morskiego oka. Stoją po drugiej stronie i mi machają - no to sobie myślę ale fajni ci ludzie na szlaku no to ja im też odmachuję

Okazało się że machali ponieważ z tyłu za mną szedł miś.
Trochę panikowałam, moja siostra jakby nic spokojna - no to w krzaki. A miś za nami i stoi na łapach (wtedy był naszego wzrostu)
No to wychodzimy bokiem i idziemy spokojnie - miś prawie jak pies przy nodze siostry (był to młody miś)...
Dawno nie bałam się jak wtedy. Najbardziej baliśmy się tego że pojawi się duża matka misia i nie będzie już tak ciekawie.
__________________


Edytowane przez maruda80
Czas edycji: 2012-09-04 o 10:50
maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 11:42   #4877
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mileva - Wklejałam ostatnio na FB zdjęcia "tłumu" na Czerwonych Wierchach pod koniec długiego weekendu:
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...82009665_n.jpg
http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...83169765_n.jpg
Jakoś dla mnie jest on zawsze szczęśliwy
Mniejsza o tłum one są piękne! To niebo Spacerowałąś o nich również w giewontopodobnej porze dnia?

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
W góry jeżdżę od 12 lat, zaraziła mnie koleżanka - góralka. Praktycznie całe góry mam zaliczone, została mi tylko dolina 5 stawów (zawsze pogoda się psuła w ten dzień co miałam iść)
Co do spisywania - mnie kilka razy spisywano na trasie (na Rysy) czy w schronisku to już sama.

A i raz miałam niemiłe bliskie spotkanie z Panem misiem niedźwiedźiem (przy czarnym stawie) Na szczęście po chwili pojawili się panowie strażnicy i odstraszyli misia a ja dostałam pouczenie co następnym razem należy robić (czyli uciekać w dół)
Też nienawidzę WF, dla mnie to była męka Szczególnie gra w zbijaka, która polegała na tym, by pie.prznąć kogoś piłką Gimnastyka i bieganie były ok, lubiłam też biegi na dłuższe dystanse. Zawsze najgorszy czas na krótkie (60m, setka), jeden z lepszych na długie Teraz też dość wolno męczę się podczas górskich wędrówek.

Zazdroszczę (tak jak i Klempie) wczesnego rozpoczęcia górskiej kariery U mnie ten początek przypadł dopiero na czasy pomaturalne, a na pewno jest fajnie porównać sobie zdobywanie Świni za dzieciaka i mając dwadzieścia parę lat.

Serio strażnik doradzał Ci ucieczkę? Wszędzie piszą, że należy się "powoli wycofywać, bo miś jest szybszy i i tak dogoni".

A przygody z miśkiem takiej jak twoja raczej bym nie chciała, choć małe na pewno wyglądają sympatycznie
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 11:50   #4878
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 808
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Mniejsza o tłum one są piękne! To niebo Spacerowałąś o nich również w giewontopodobnej porze dnia?



Też nienawidzę WF, dla mnie to była męka Szczególnie gra w zbijaka, która polegała na tym, by pie.prznąć kogoś piłką Gimnastyka i bieganie były ok, lubiłam też biegi na dłuższe dystanse. Zawsze najgorszy czas na krótkie (60m, setka), jeden z lepszych na długie Teraz też dość wolno męczę się podczas górskich wędrówek.

Zazdroszczę (tak jak i Klempie) wczesnego rozpoczęcia górskiej kariery U mnie ten początek przypadł dopiero na czasy pomaturalne, a na pewno jest fajnie porównać sobie zdobywanie Świni za dzieciaka i mając dwadzieścia parę lat.

Serio strażnik doradzał Ci ucieczkę? Wszędzie piszą, że należy się "powoli wycofywać, bo miś jest szybszy i i tak dogoni".

A przygody z miśkiem takiej jak twoja raczej bym nie chciała, choć małe na pewno wyglądają sympatycznie
Nic się nie martw - nigdy nie jest za późno.
Mój obecnie już mąż pierwszy raz w górach był ze mną (a miał wtedy 33 lata). Nigdy nie zapomnę jego zachwytu na twarzy gdy zobaczył wyższe ośnieżone partie gór spowite mgła
Najmilej wspominam często spotykane starsze małżeństwa wędrujące razem - piękny widok. Np. wspieranie się nawzajem przy wychodzeniu na szczyt.
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:06   #4879
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Należy być spokojnym, nie wykonywać gwałtownych ruchów i absolutnie nie schodzić z szlaku - pomału oddalić się od misia.

Było to dość komicznie spotkanie - szłam z grupą, oni mnie wyprzedzili byli już na drodze do morskiego oka. Stoją po drugiej stronie i mi machają - no to sobie myślę ale fajni ci ludzie na szlaku no to ja im też odmachuję

Okazało się że machali ponieważ z tyłu za mną szedł miś.
Trochę panikowałam, moja siostra jakby nic spokojna - no to w krzaki. A miś za nami i stoi na łapach (wtedy był naszego wzrostu)
No to wychodzimy bokiem i idziemy spokojnie - miś prawie jak pies przy nodze siostry (był to młody miś)...
Dawno nie bałam się jak wtedy. Najbardziej baliśmy się tego że pojawi się duża matka misia i nie będzie już tak ciekawie.
Tu się zgadzam - spokojnie się wycofać Ale nie uciekać!

No to faktycznie miałaś BLISKIE SPOTKANIE z tym misiem
Nie zazdroszczę!

Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Mniejsza o tłum one są piękne! To niebo
A jakie pieknie widoki są z Czerwonych!!!!!!

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Najmilej wspominam często spotykane starsze małżeństwa wędrujące razem - piękny widok. Np. wspieranie się nawzajem przy wychodzeniu na szczyt.
o tak! to są super widoki
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:19   #4880
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

maruda80 - fajny misiek. Mama miśka byłaby już mniej fajna Brr, ciary przechodzą...
Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Mniejsza o tłum
Chyba nikt nie zrozumiał tych zdjęć Nie ma na nich ani osoby, a to szczyt sezonu!
Cytat:
Napisane przez Mileva_ Pokaż wiadomość
Spacerowałąś po nich również w giewontopodobnej porze dnia?
To było samo południe. Jak zoomowałam na Giewont, to nie było kolejki. Kiedyś udało mi się strzelić z Czerwonych zdjęcie kolejce... masakra.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:23   #4881
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Chyba nikt nie zrozumiał tych zdjęć Nie ma na nich ani osoby, a to szczyt sezonu!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:27   #4882
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 808
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
maruda80 - fajny misiek. Mama miśka byłaby już mniej fajna Brr, ciary przechodzą...

Chyba nikt nie zrozumiał tych zdjęć Nie ma na nich ani osoby, a to szczyt sezonu!

To było samo południe. Jak zoomowałam na Giewont, to nie było kolejki. Kiedyś udało mi się strzelić z Czerwonych zdjęcie kolejce... masakra.
??
2 lata temu byłam w połowie sierpnia - powiedziałam nigdy więcej.
Ceny zawyżone, tłumy straszne.
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:43   #4883
Alinka_91
Raczkowanie
 
Avatar Alinka_91
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Dolnośląskie
Wiadomości: 158
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Ha Na góry NIGDY nie jest za późno, i nie ma czego żałować


Czytając Wasze wypowiedzi, widzę że niepodzielnie królują tutaj Tatry.
A ja tymczasem podzielę się z Wami bieszczadzkimi opowieściami

Były chwile grozy pod znakiem niedźwiedzi,nawet dwa, przejście "Bieszczad dzikich", niesamowicie ciekawi ludzie, i niestety przymusowe skrócenie pobytu,przez co z wyższych partii zdobyliśmy z TŻ tylko Tarnicę i Połoninę Wetlińską. Trochę żal innych miejsc,ale z ręka na sercu mogę powiedzieć że nauczyłam się w czasie tego wyjazdu masę rzeczy, i będę go długo i dobrze wspominać. Noclegi pod namiotem, spora redukcja kosztów, podróż w sporej części autostopem- takie klimaty mają swój niepowtarzalny urok.

A w Bieszczadach pogoda wspaniała, połoniny powoli rudzieją, powiewa jesienią w bukowych lasach... ach, szkoda było wracać,szkoda.

Fotki, i dla wytrwałych-relacja za kilka dni,kiedy uda mi się wszystko "przetworzyć".

A tymczasem, fotki z wiosennego wyjazdu w Masyw Śnieżnika. Duży ukłon dla miłośników Ziemi Kłodzkiej- był to mój pierwszy wyjazd na Śnieżnik, i bardzo mi się podobało. :
1,3 -tyle śniegu leżało ostatniego dnia kwietnia
4,5- widok z nowej wieży na Trojmorskim
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0343.jpg (169,7 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC05098.jpg (175,7 KB, 12 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC05118.jpg (94,5 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC05114.jpg (155,0 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2702.jpg (51,1 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2695.jpg (37,3 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0348.jpg (131,1 KB, 10 załadowań)
__________________
szczęśliwie zakochana
studentka

góromaniaczka

http://www.freerice.com


Edytowane przez Alinka_91
Czas edycji: 2012-09-04 o 12:53
Alinka_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:52   #4884
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez maruda80 Pokaż wiadomość
Nic się nie martw - nigdy nie jest za późno.
Mój obecnie już mąż pierwszy raz w górach był ze mną (a miał wtedy 33 lata). Nigdy nie zapomnę jego zachwytu na twarzy gdy zobaczył wyższe ośnieżone partie gór spowite mgła
Najmilej wspominam często spotykane starsze małżeństwa wędrujące razem - piękny widok. Np. wspieranie się nawzajem przy wychodzeniu na szczyt.
Mnie w ogóle imponują starsi ludzie w górach. W wieku, gdy - wydawać by się mogło - wnuki, tv i druty, są ciekawi świata, w dobrej kondycji, chcą zdobyć i poznać coś nowego. W tym roku starszy pan opowiadał mi o Orlej, ale jak! To był po prostu mówiony przewodnik po Perci No i sporo się od niego dowiedziałam. Jednocześnie czuć było, że to człowiek wykształcony, kulturalny. Od starszych osób można się w dodatku dowiedzieć, jak wędrówki i schroniska wyglądały trzydzieści czy więcej lat temu, jak radzono sobie wtedy z pogodą, ekwipunkiem, jakie były obyczaje... dla mnie takie rozmowy sa bezcenne

A kilka lat temu dwóch dziadków maszerowało z werwą godną wysportowanych dwudziestolatków i jeszcze się śmiali z moich kolegów, że młodzież coś w słabej kondycji teraz

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Chyba nikt nie zrozumiał tych zdjęć Nie ma na nich ani osoby, a to szczyt sezonu!
Malla, ten tłum to była ironia z mojej strony

Cytat:
Napisane przez Alinka_91 Pokaż wiadomość
Ha Na góry NIGDY nie jest za późno, i nie ma czego żałować


Czytając Wasze wypowiedzi, widzę że niepodzielnie królują tutaj Tatry.
A ja tymczasem podzielę się z Wami bieszczadzkimi opowieściami

Były chwile grozy pod znakiem niedźwiedzi,nawet dwa, przejście "Bieszczad dzikich", niesamowicie ciekawi ludzie, i niestety przymusowe skrócenie pobytu,przez co z wyższych partii zdobyliśmy z TŻ tylko Tarnicę i Połoninę Wetlińską. Trochę żal innych miejsc,ale z ręka na sercu mogę powiedzieć że nauczyłam się w czasie tego wyjazdu masę rzeczy, i będę go długo i dobrze wspominać. Noclegi pod namiotem, spora redukcja kosztów, podróż w sporej części autostopem- takie klimaty mają swój niepowtarzalny urok.

A w Bieszczadach pogoda wspaniała, połoniny powoli rudzieją, powiewa jesienią w bukowych lasach... ach, szkoda było wracać,szkoda.

Fotki, i dla wytrwałych-relacja za kilka dni,kiedy uda mi się wszystko "przetworzyć".

A tymczasem, fotki z wiosennego wyjazdu w Masyw Śnieżnika. Duży ukłon dla miłośników Ziemi Kłodzkiej- był to mój pierwszy wyjazd na Śnieżnik, i bardzo mi się podobało. :
Ja się jakoś nigdy nie mogę wybrać w Bieszczady - bo zawsze, kiedy już ten tydzień czy więcej się wygospodaruje, to wybór ostatecznie pada na Tatry Ale kiedyś trzeba będzie nadrobić, znajomi bardzo sobie chwalą - ponoć mają specyficzny urok, atmosferę, której nie ma gdzie indziej.

I podobnie jak Ty i Maruda uważam, że nigdy nie jest za późno

Edytowane przez Mileva_
Czas edycji: 2012-09-04 o 12:56
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 12:56   #4885
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

uff

co do dziadków - wystarczy nie kupować telewizora, a same takie będziemy
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:16   #4886
maruda80
Zakorzenienie
 
Avatar maruda80
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 3 808
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Uwielbiam rozmowy ze starszymi ludźmi na trasie - ile można się ciekawych rzeczy dowiedzieć, poznać historię. I zgadzam się - w większości są to bardzo kulturalni, sympatyczni ludzie.
Nie raz jak były gorsze warunki przy schodzeniu ze szlaków (np. mgła) spotkałam się z tym że właśnie ci starsi sprawdzali i pilnowali mnie czy idę za nimi i abym przypadkiem nie zeszła ze szlaku. Miło
__________________

maruda80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:21   #4887
Alinka_91
Raczkowanie
 
Avatar Alinka_91
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Dolnośląskie
Wiadomości: 158
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Tak, temat starszych ludzi na szlaku tez jest mi bliski- bardzo cenię ich doświadczenie, lubię słuchać tego, co mają do powiedzenia.Człowiek w górach wogóle uczy się szanować innych, zwłaszcza tych którzy mają więcej za sobą.
__________________
szczęśliwie zakochana
studentka

góromaniaczka

http://www.freerice.com

Alinka_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:24   #4888
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Cytat:
Napisane przez Alinka_91 Pokaż wiadomość
Tak, temat starszych ludzi na szlaku tez jest mi bliski- bardzo cenię ich doświadczenie, lubię słuchać tego, co mają do powiedzenia.Człowiek w górach wogóle uczy się szanować innych, zwłaszcza tych którzy mają więcej za sobą.
Zgadzam się
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:25   #4889
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

A ja nie do końca Ile razy któraś z Was skrytykowała mijanego z MOka klapkowicza? Ja niestety często. A przecież na tej trasie klapki to nic strasznego.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-04, 13:29   #4890
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Chodzenie po górach - cz.II

Ale co ma piernik do wiatrak bo nie bardzo kumam?
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Podróże, wakacje, wycieczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.