|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1232 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
__________________
do śmierci trzeba dożyć |
|
|
|
|
#1233 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Agatko @ się rozkręciła, ale jest słabsza i brzuch nie bolał mnie tak jak zawsze, ciekawe ile będzie trwała
Podziwiam Ciebie za takie podejście |
|
|
|
#1234 |
|
Wtajemniczenie
|
dzien dobry
zazdroszcze picia kawy, uwielbiam ja, jednakze po ostatniej jkiej wypilm wyladowalam w szpitalu z diagnoza braku bicia serca u Malucha, wiec musialam odstawic ![]() dzis rano widzialam sie z polozna, sprawdzilysmy serducho, cisnienie i mocz - wszystko jest dobrze. mam sie zglosic za 10 tygodni, a i tak znajac siebie zajrze tam z dwa razy sprawdzic czy aby wszytsko ok. co do wieku. ja po trzecim # uslyszalam od swojej mamy, ze jestem juz za stara i moge kolejne dziecko urodzic uposledzone, lub umrzec w czasie porodu. bylo to bardzo mile. zaszlam w ciaze w najmniej odpowiednim momencie i wcale tego nie zaluje. mam tylko starcha, ale polozne mam fajne i zawsze maja czas, lekarz pierwszego kontaktu zawsze oddzwoni jak mam jakies watpliwosci i wyjasni jak blondynce wszystko. pierwsze 12 tygodni przelezalam w wiekszosci w lozku, znajomi nas pakowali i przenosili, a moj TZ nie dostal urlopu na czas przeprowadzki. bylam do 13 tygodnia pod tz intensywna opieka tzn co dwa tygodnie szpital, usg i wizyta kontrolna. teraz widze polozna zadziej, ale i tak nie narzekam. 18 wrzesnia mam kolejne usg i powinnam wiedziec co w brzuchu fika. dwa dni pozniej konsultacje jak chce rodzic, wtedy tez zapadnie decyzja czy ze wzgledu na poprzednia ciaze beda sprawdzac czy mne zszyc czy nie. dokopalam sie do dokumentw sparzed 12 lat i okazalo sie ,ze wtedy mialam niewydolnosc szyjki macicy i przedwczesne skurcze, ale Alka urodzilam sie zdrowa i w 39 tygodniu. tylko, ze nic nie zdazyli zrobic w czasie porodu, bo od polozenia sie do urodzenia minelo 20 minut, takze mnie poszlo wtedy ekspresowo. co do #. kazda z nas potrzebuje czasu na ulozenie sobie w glowie wszystkiego. ja po ostatniej potrzebowalam roku na podjecie decyzji, ze tak dluzez zyc nie moge i wyrzucenie do smieci tabletek antydepresyjnych. mialam to szczescie, ze trafilam na terapie i znalazlam ludzi, ktorzy pomogli mi znalezc droge jak sobie samej pomoc. ale najpierw ja samam musialam dojrzec do tego, ze chce pomocy i che, zebby ktos mi pokazal droge jak sobie pomoc. w terapii to jest najwazniejsze, ze chcesz sobie pomoc. terapeuta nie zrobi nic jezeli nie chcesz jego pomocy
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#1235 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Cytat:
Tak dokładnie tak a wiecie co ?? Moja kuzynka w zaawansowanej już ciąży dowiedziała się że jej mała ma wadę serduszka i prawdopodobnie nie przeżyje...donosiła ciąże i urodziła mała żyła 2 godzinki....i ona która straciła dziecko powiedziała mi że w sumie dobrze że teraz # niż tak jak ona donosiła do końca....no tak jasne ale moim zdaniem nie powinno to paść z jej ust.....może i lepiej ale dla mnie strata w 6tc czy w 26tc czy też urodzenie dziecka i strata Jego to taki sam ból....pewnie znacznię i większy ale dla mnie to dziecko tak jak i w 6tc jak i w 40tc!! Cytat:
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|||
|
|
|
#1236 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
_____________ łapię doła. siedzę w domu, mam wrażenie, że nikt o mnie już nie pamięta, w pracy zapomną o mnie przez tyle miesięcy i w ogóle zostanę sama i nie będę się nawet miała do kogo odezwać. od kilku dni jestem non stop zmęczona, nie mam na nic siły. najchętniej spałabym całe dnie. |
|||||
|
|
|
#1237 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Ale że jestem osobą która nie umie się gniewać to jej to wybaczyłam powiedzmy....bo te słowa i tak do końca będą mi siedzieć w głowie że to padło z jej ust!! Ryczałam po tych słowach jak nie wiem..... A teraz najlepsze jest to że po każdej wizycie się dopytuje co mi lekarz powiedział..... ![]() Co do tego że trzeba chcieć to i owszem trzeba znaleść w sobie siłę że człowiek chce się zmieć i dać wszystkiemu kres i zacząć od nowa....wiadomo w pamięcie zawsze będziemy mieć swoje Aniołki ale trzeba kiedyś zacząć żyć jakoś w miarę normalnie mnie to jak widać zajęło 1,5 roku....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#1238 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
* tak mi przykro, podziwiam panią, ja bym nie dala rady Moja odpowiedź: ale wie Pani co, mnie się nikt nie pytał czy sobie poradzę, czy nie. tak sie stało, ja sobie tego nie wybrałam. o i jeszcze mi się przypomniało pytanie od pielęgniarki w szpitalu. Poszłam oddac krew, trzymam fason, żeby nie ryczec, uśmiecham się wiadomo robię dobrą minę do złej gry gadając o wszytskim tylko nie o zabiegu. a pielęgniarka od razu prosto z mostu do mnie: ale to co się Pani stało? no własnie dziewczyny co mnie się stało? pytam retorycznie, bo teraz już wiem, że nikt na to pytanie nie udzieli mi odpowiedzi. Zastanawiam się, czym kierowała się pielęgniarka zadając to pytanie, bo chyba nie empatią. I to tyle z mojej strony wspomnień.
__________________
do śmierci trzeba dożyć |
|
|
|
|
#1239 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#1240 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
i mam nadzieję że tak pozostanie....Zaglądaj do Nas więcej i pisz....szkoda że nie masz zbyt wielkiego oparcia w Tż...mój po # nie dośc że był ze mną cały czas w szpitalu tzn cały dzień bo pojechaliśmy o 5 rano a wróciliśmy ok 1 w nocy...potem wziął wolne w pracy gdzie pracuje na noc więc nawet nie zauważyłabym że go nie ma obok...(wstaje o 2.15 a wraca ok 8-9 rano) siedział ze mną 24h przez ponad tydzień, opiekował się mną, troszczył i wszytsko przynosił, ryczeliśmy oboje pisząc to mam łzy w oczach ! Dziękuję Bogu że mam takiego wspaniałego męża!!Powiem Wam że u Nas wszyscy w rodzinie wiedzieli o ciąży o moim # potem że się staramy....były pytania czy chodzimy do lekarza itd....teraz będąc u rodzinki na week....wujek coś tam powiedział a ja mu powiedziałam że po 30 może się uda....specjalnie bo nie chcę widzieć tych współczujących min że Nam nie wychodzi....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#1241 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
czesc!!!
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#1242 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
na pewno nie jestes okropna! ja moją cały czas od kąd wyszłam za mąż szkoliłam....ciągle się wtrącała....a to do tego a to do tamtego...ale co ją obchodzi moje życie jak ja sobei żyję?? tak jak mi jest wygodnie i dobrze.....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK Edytowane przez agatkaa1 Czas edycji: 2012-09-07 o 13:33 |
|
|
|
#1243 | |||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
|
|||||
|
|
|
#1244 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#1245 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Może hormonki ciążowe tak na Ciebie wpływają? Kochana skoro jesteś już "skazana" na siedzenie w domu to wykorzystaj ten czas najlepiej jak umiesz Przed Tobą jeszcze kilka miesięcy oczekiwania na maleństwo, więc musisz jakoś zagospodarować ten czas. Może jakieś spacerki (o ile możesz), może masz książki które zawsze chciałaś przeczytać, ale nie było nigdy czasu, albo filmy do obejrzenia? a może wynajdziesz sobie jakieś nowe hobby? szydełkowanie? może plotę głupoty, ale kochana pamiętaj z każdym dniem jesteś coraz bliżej swojego SZCZĘŚCIA więc warto czekać! Pisz tutaj to może Cię jakoś rozerwiemy Więc głowa do góry i nie smutamy się więcej bo maleństwo to czuje ![]() Cytat:
![]() A co do dalszej części Twojej wypowiedzi to śmiem twierdzić, że właśnie zakończyłaś swoją żałobę.. bo ponoć ostatni jej etap tak właśnie wygląda, i tutaj cytat: " Etap 6.Pogodzenie się ze stratą Wielki finał, ale też początek nowego. Ból, żal, rozpacz, gniew powoli się wypaliły - spełniły swoje zadanie i odchodzą. Człowiek cierpiący powraca do stanu równowagi. Nie znaczy to jednak, że zapomina o bolesnych wydarzeniach. One nadal tkwią w jego pamięci, ale teraz już nie ranią. Na tym etapie osierocona matka znalazła już "swój" sens w tej trudnej sytuacji, pogodziła się ze sobą, uporządkowała na nowo swój świat, swoje życie. Teraz może zacząć tworzyć kolejne jego rozdziały. " Cytat:
![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#1246 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
wlasnie skonczylam. rekawiczki nie mam pojecia jak zrobic. buty mi sie starsznie podobaja. guziki potrzebne do sweterka jeszcze
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#1247 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
|
|
|
|
#1248 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 335
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cześć Dziewczyny
![]() Dawno mnie tu nie było, tzn dawno się nie udzielałam, bo podczytuję Was na bieżąco. Pewno nie jedna z Was już mnie nie kojarzy, ale nie wyobrażam sobie nie podzielić się z Wami moją radosną nowiną, tym bardziej, że wiele Wam zawdzięczam ![]() Chciałabym przedstawić Wam Nasze Maleństwo
__________________
|
|
|
|
#1249 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Katka Pewnie, że pamiętamy o Tobie Super wieści przynosisz
Measia śliczne, masz talent
|
|
|
|
#1250 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#1251 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Witam
Trufla witaj, przykro mi ![]() Zeberko Kasia cudna Natalia brawa dla Mikiego za pierwszy mały/wielki kroczek ![]() Monika a Ty udzielasz sie na wątku ciążowym?? jak nie to polecam do tej pory jesteśmy zwartą grupą tylko teraz na fb piszemy o pierwszych ząbkach, kupkach, szczepieniach itp myślę że będzie to dobre rozwiązanie dla Ciebie. ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36368333] Smutno mi, że u Ciebie taki dołek Nie obwiniaj się o nic, Kochana. Ja również bym mogła, o to, żeby to wszystko monitorować, zrobić ten test, itd., ale... kto tu jest do cholery lekarzem? Ja skończyłam filologię, gdybym wiedziała, że do urodzenia dziecka trzeba wiedzieć samemu tyle rzeczy, to może przyłożyłabym się do chemii w liceum...... Nie ma się co obwiniać, to tylko Cię zdołuje. To naprawdę zas.rany obowiązek lekarza o Ciebie zadbać, zlecić Ci badania, itd. Kiedyś miałam rozmowę na ten temat w innym wątku, dotyczył on badań tarczycowych. Już naprawdę poczułam się jak głupek, bo w wieku 26 lat nigdy ich nie robiłam, ale NIGDY żaden lekarz nie zwrócił mi na to uwagi, ani nawet gin, gdy mówiłam mu, że chcemy się starać. To skąd ja to mam niby wiedzieć. Piersi ok, cytologia ok, zęby ok - to logiczne, że trzeba badać, każdy to wie. Ale już inne rzeczy - nie, nie wiem, niestety. Nie mam nawet czasu, żeby się tego dowiadywać, po to idę do lekarza. Ech... [/QUOTE] Bo tak powinno być, że idziemy do lekarza, on nas prowadzi a my go słuchamy i wierzymy że jego decyzje będą dla nas najlepsze!!! Ja zachodząc w pierwszą ciążę też o niczym nie wiedziałam Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... Edytowane przez Dasti80 Czas edycji: 2012-09-07 o 15:03 |
|||
|
|
|
#1252 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
![]() CO do męża to myśmy się docierali jak to się mówi dośc długo....po # wszystko sie zmieniło chociaż czasem się nie możemy dogadać to i tak jesteśmy szczęśliwym małżeństwem...zaczęliśmy dbać bardziej o nasz związek i go pielęgnowac na tyle na ile to jest możliwe....tylko wiecie My mamy takie swoje GUPIE słówka....ktoś obcy na Nas patrząc pomyślałby że nie mamy do siebie szacunku...ale to nie prawda My wiemy że to jest na żarty takie gadanie...staram się to zmieniać ale mój Tż nie może tego jeszcze pojąć że nie wypada tak do siebie mówić.... ![]() Cytat:
piękne!!!Cytat:
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|||
|
|
|
#1253 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ---------- Cytat:
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
||
|
|
|
#1254 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
ale powiedzcie mi jedną rzecz....co tu jest do podziwiania?? Nie pisze tego bo mnie to uraziło tylko pytam tak z ciekawości..... Prawda jest taka że4 jedni mają łatwiej drudzy troszkę mnie a jeszcze inni muszą przejśc swoje i się namęczyć.....i tutaj nie ma co podziwiać bo co My możemy zrobić z tym faktem?? załamać się? strzelić sobie w łeb? Kiedyś trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej ale normalnie inaczej każda która ma jakiś problem wylądowałaby w kaftanie w wariatkowie.....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#1255 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#1256 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
czy nie wpadłabym w depresją itp. Nie wiem jakby funkcjonowała moja psychika czy trzymałabym się tak dobrze jak Ty. Podziwiam za ten optymizm. Podziwiałam też Paniczkę bo była taka opanowana przez cały ten czas, a przynajmniej tak ja to odbierałam czytając jej posty
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*] Aniołek (11-2010)[*] Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy.... |
|
|
|
|
#1257 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Cytat:
na jakim etapie jesteś?paski dopiero jak się zeby wyleczy i się wszystko pogoi ewel i alonka nie wiem co czujecie. tylko wy wiecie jak wam ciężko. może jestescie na takim etapie, ze potrzebujecie pokrzycze, pogniewac się. śmaiało, po to tu jesteśmy mesia piękne rzeczy robisz. takie z sentymentem... katka ---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 15:16 ---------- Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|||
|
|
|
#1258 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#1259 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:23 ---------- Cytat:
poki co siedze i rozwiązuję sobie testy w domku pytam Tż o to i tamto jak czegoś nie kumam i tyle....2. ma sie rozumieć prze Pani ![]() 3. dziękuje ![]() Cytat:
![]() Co do "królikowania" jak to nazwałas hihi to jak to chłopu wytłumaczyć?? jak on tylko się pyta i najchętniej i najlepiej dla niego jakby było tylko w płodne a potem dajcie mi spokój.....![]()
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|||
|
|
|
#1260 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
katka- cudnie
mesia= masz talent
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:17.





Podziwiam Ciebie za takie podejście 


mnie to jak widać zajęło 1,5 roku....










jak nie to polecam
myślę że będzie to dobre rozwiązanie dla Ciebie.
na jakim etapie jesteś?
