Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13) - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-08, 00:54   #4441
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Też zmykam spać,bo dziecie śpi od dobrych iluś tam minut.Wreszcie
gosiu,ja również lubie gware ślązką Lubiłam kiedyś oglądać Bercika-Świętą Wojne?
Ide spać,papa
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 08:07   #4442
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Ja nie ze Śląska a też "zaś" używam



Tak sobie myślę i myślę... coś jest na rzeczy z Ewelinką, bo dziś każda próba podania obiadku to był płacz i bunt, bo chciała do piersi. Skok jest jak nic, tego jestem pewna. I te zęby... kolację zjadła ładnie. Dalam jej dziś gęstą kaszkę (dodałam 15 ml mniej wody), dodałam trochę "Przysmaku na dobranoc" z Hippa. Zjadła ponad połowę, popiła moim mleczkiem i w sumie gdyby nie ból, to by spała. W dzień jest w sumie pogodna.

Dziś bawiła się z TŻ On ją połozył na dywanie i jeździł zdalnie sterowanym autkiem. Co była "kraksa" to młoda się rechotała a jak tylko samochód był w zasięgu rączek, to łapała i się cieszyła Nie będę kupowała jej lalek skoro już ma autko. W ogóle to nawet na ulicy ogląda się za przejezdżajacymi samochodami
Ma to po rodzicach
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
I na Slasku wlasnie tak by powiedzieli: O ja piernicze ZAS przylazla tesciowa
Zreszta u nas jakas dziewczyna ze Slaska tez pisze ZAS w tym znaczeniu tylko nie pomietam ktora,wiec nie bede pomowien tu robic

A temat swietny,tym bardziej o tej porze
ale miałyście tematy. Wariatki
pierwsza dziś? Wow nie często przypada mi ten zaszczyt. Nie wiem xzemu ale dziś obudziła się o 12 na karmienie i o 6.30 SPAĆ MI SIĘ CHCE Ja rano pierwszy raz od ciążyaż zrobiłam test ale na szczęście wyszedł negatywnie
__________________
Olivia

niespodzianka

Edytowane przez 88natka
Czas edycji: 2012-09-08 o 08:08
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 08:21   #4443
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
I na Slasku wlasnie tak by powiedzieli: O ja piernicze ZAS przylazla tesciowa
Zreszta u nas jakas dziewczyna ze Slaska tez pisze ZAS w tym znaczeniu tylko nie pomietam ktora,wiec nie bede pomowien tu robic

A temat swietny,tym bardziej o tej porze

pewnie ja albo Niki89 albo karo_z

u mnie zaś= znowu
Gosia u mnie brzmialo by to "jerona zas idziesz do chaźla"
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 08:23   #4444
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Dzień dobry
Fajne tematy miałyście w nocy
Ja to się zastanawiam jak Wy rano wstajecie, albo raczej o której wstajecie... bo mi wprawdzie Hanka dała pospać do 4.50 dzisiaj i po karmieniu zasnęła i spała do 7.30... a teraz jeszcze bawi się zabawkami w łóżku... Tylko, że ja o 8 jeszcze jestem nieprzytomna a poszłam spać coś ok 23... bo jeszcze czytałam.
Kurcze, muszę się jakoś zorganizować, żeby to inaczej wyglądało i ten wieczór, kiedy Hania już zasypia , żeby był rzeczywiście odpoczynkiem a nie robieniem porządków, gotowaniem obiadu na jutro, itd...

A co do maści majerankowej, to mi właśnie o tą bazę chodziło... ale też sobie myślę, że to nie są nie wiadomo jak duże ilości
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 09:34   #4445
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Dzień Dobry.

Jakiś niedawny czas się obudziliśmy,mały wypił flache i sobie leżymy
Opryszczka mi się robi z przemęczenia



Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Ma to po rodzicach

ale miałyście tematy. Wariatki
pierwsza dziś? Wow nie często przypada mi ten zaszczyt. Nie wiem xzemu ale dziś obudziła się o 12 na karmienie i o 6.30 SPAĆ MI SIĘ CHCE Ja rano pierwszy raz od ciążyaż zrobiłam test ale na szczęście wyszedł negatywnie
No pierwsza dziś. Oj,za pobudke i złe sampoczucie To dobrze,że test wyszedł negatywnie.



Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
pewnie ja albo Niki89 albo karo_z

u mnie zaś= znowu
Gosia u mnie brzmialo by to "jerona zas idziesz do chaźla"



gkakatarzynko,ja też tak mam. Zasypiam np gdzieś koło 12 (czasami 1 )j,mały sypia do tej 6-7,a ja tak nietomna jestem,noi po pierwszym po nocny karmieniu jeszcze potem zasypiam i śpie z małym.

---------- Dopisano o 08:34 ---------- Poprzedni post napisano o 08:06 ----------

Także zmykam na drzemke bo mały właśnie zasnął

Edytowane przez Karinio
Czas edycji: 2012-09-08 o 09:08
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 09:52   #4446
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Hej!Nocka z jednym karmieniem za nami.
Piekne slonce za oknem



Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
pewnie ja albo Niki89 albo karo_z

u mnie zaś= znowu
Gosia u mnie brzmialo by to "jerona zas idziesz do chaźla"
Dobre A na codzien u ciebie tak mowia,albo ty mowisz?Ale to fajne,bardzo mi sie podoba



Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Fajne tematy miałyście w nocy
Ja to się zastanawiam jak Wy rano wstajecie, albo raczej o której wstajecie...
Chodze spac miedzy 00 a 1 z reguly,wstaje miedzy 6:45 a 8:30,to zalezy czy jest szkola,czy wolne i do ktorej Eryk pospi.I tak roznie,czasem spie krotko i bardziej sie wyspie jak spie dluzej
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:39   #4447
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Hej!Nocka z jednym karmieniem za nami.
Piekne slonce za oknem





Dobre A na codzien u ciebie tak mowia,albo ty mowisz?Ale to fajne,bardzo mi sie podoba





Chodze spac miedzy 00 a 1 z reguly,wstaje miedzy 6:45 a 8:30,to zalezy czy jest szkola,czy wolne i do ktorej Eryk pospi.I tak roznie,czasem spie krotko i bardziej sie wyspie jak spie dluzej

tzn jo bych raczej pedziała " jo cie prosza zaś idziesz do chaźla?" to mój codzienny tekst jak tż idzie 3 raz z grubszą sprawą z rana
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:42   #4448
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

ehhh... Hanka właśnie przez godzinę walczyła w łóżeczku.... oczy miała jak królik, ale zamknąć ich nie chciała i się wydzierała... przed chwilą zasnęła i ja też się chyba położę...

wiecie, mam tak teraz dziwnie, bo Marcin jest na bezrobociu i siedzi w domu i jak jest, to nie mogę się z niczym wyrobić... jak chodził do pracy, to miałam czas ugotować obiad i nawet był porządek i czas na wizaż i czytanie książek... a teraz nie mam kiedy posprzątać, obiad to tak jedno danie jest, a na drugie to już nie mam siły (a gotowałam dwudaniowe obiadki), nie mówię już o książce, bo na wizaż zawsze się chwila znajdzie... no i Hanka mi teraz więcej śpi w dzień niż wcześniej...nie mam pojęcia czemu tak...
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:49   #4449
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Dobry
Zostawić Was na jeden wieczór to potem 4 strony do nadrobienia:P Ale dzielnie nadrobiłam zaczęłam odpisywać i net mi się stracił na godzinę albo i dłużej i szczerze nie chce mi się na nowo szukać ... :P Odpiszę tylko to co pamiętam.

Karolca widzę że u Was kolejne ząbki idą. za Ewelinkę niech dzielnie to przetrwa a Wy razem z nią

gkatarzynka ja Ci nie pomogę z tą maścią bo my majerankową używaliśmy tylko na ból brzuszka przy kolkach

Natka to dobrze że test negatywny. Może coś Ci zaszkodziło??

Gosia chciałam napisać to samo co Cziqua że albo ona , albo ja albo karo ale mnie uprzedziła:P

Ja też mówię "zaś" i u mnie to tak jak u Cziqua = znowu.

Pamiętam jak był u Nas wujek z podkarpacia i było kilka takich sytuacji gdzie patrzył na Nas jak na kosmitów :
1. Mój brat miał się zjawić u dziadka gdzie był wujek ale nie dotarł i dziadek tłumaczy : "Michał nie przyjechał bo mu się koło zepsuło" a wujek na to "to niech sobie napompuje" a dziadek " ale mi się kieta rozwaliła" i wujek już zgłupiał i się pyta " jaka kieta? w kole kieta??" i dziadek musiał mu tłumaczyć że koło = rower a kieta = łańcuch
2. Albo robiłam obiad i mówię do niego na obiad będą "kartofle, karminadle i surówka a potem zjemy sobie po kreplu"
czasem specjalnie tak mówię do niego bo lubią jak się głowi o co mi chodzi

Co do nocki do znowu zasypianie ok 20 potem pobudka o 00.30 i 4 gdzie tak samo jak chyba gkatarzynka Oskar zostaje już z nami w łóżku bo w łóżeczku pospałby do 6 a w łóżko przytulony do mnie śpi do 8-9 oczywiście nie zawsze się tak udaje ale jednak najczęściej .

Z mężem się pogodziłam tzn. nie padło słowo "przepraszam" bo on z tych samców co przez gardło nie przejdzie. Ale zaczęliśmy normalnie rozmawiać... ciekawe jak długo
Ja wiem że często kłótnie sa z mojego powodu bo robię mu wyrzuty że za mało Oskarem się zajmuje że chociaż czasami mógłby odciążyć mnie i go uspać wieczorem itp.
Wiem że on robi inne rzeczy, gotuje, sprząta itp. Ale jak dzień w dzień wieczorem mam jeden wielki cyrk , płacz i ryki to wysiadam i chcę aby chociaż 2 razy w tygodniu to on uspał a on twierdzi że "nie potrafi i nie będzie" i wtedy jest awantura. Wczoraj tak wyszło że kłóciliśmy się przy Oskarze jak go usypiałam i Oskar zasnął przy tym
chyba muszę zagryźć zęby i zostawić tak jak jest bo prędzej czy później jeszcze dojdzie do rozpadu małżeństwa przez te nasze kłótnie, pretensje itp a tego bym nie chciała.
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:57   #4450
agabi
Rozeznanie
 
Avatar agabi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 682
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

hej


wczoraj chcieliśmy wykąpać gabryśka w 'dużej' czyli naszej wannie.zrobiliśmy tak, że darek siedzial w wannie, żeby wziąć gabrysia na ręce , i delikatnie go zanurzał w wodzie i ja delikatnie tą wodą go polewałam. był taki wisk że masakra. aż się biedaczek zanosił. a ogólnie kąpiel gabrysiek uwielbia. co jest nie tak z ta naszą wanną????? macie pomysły , co zrobić żeby gabryś tak nie panikował? próbowaliśmy potem go uspokoić i wykąpać jak zwykle w jego wanience- też wiszczał

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka

poczytam sobie teraz co pisałyście ostatnio, mam chwilkę wolnego
__________________
Gabryś
agabi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 10:58   #4451
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
ehhh... Hanka właśnie przez godzinę walczyła w łóżeczku.... oczy miała jak królik, ale zamknąć ich nie chciała i się wydzierała... przed chwilą zasnęła i ja też się chyba położę...

wiecie, mam tak teraz dziwnie, bo Marcin jest na bezrobociu i siedzi w domu i jak jest, to nie mogę się z niczym wyrobić... jak chodził do pracy, to miałam czas ugotować obiad i nawet był porządek i czas na wizaż i czytanie książek... a teraz nie mam kiedy posprzątać, obiad to tak jedno danie jest, a na drugie to już nie mam siły (a gotowałam dwudaniowe obiadki), nie mówię już o książce, bo na wizaż zawsze się chwila znajdzie... no i Hanka mi teraz więcej śpi w dzień niż wcześniej...nie mam pojęcia czemu tak...
Też nie wiem skąd to się bierze.
Jak mój TŻ był w delegacji miałam czas na wszystko - łącznie z tym aby posiedzieć u mamy, pojechać gdzieś, zrobić obiad, gruntowne porządki... a jak mam męża cały dzień w domu to nie mam czasu na nic i wiecznie robi się wokół niego burdel, bo przecież lenistwo przysłania cały świat, nawet talerza nie odniesie :/
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:02   #4452
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
hej


wczoraj chcieliśmy wykąpać gabryśka w 'dużej' czyli naszej wannie.zrobiliśmy tak, że darek siedzial w wannie, żeby wziąć gabrysia na ręce , i delikatnie go zanurzał w wodzie i ja delikatnie tą wodą go polewałam. był taki wisk że masakra. aż się biedaczek zanosił. a ogólnie kąpiel gabrysiek uwielbia. co jest nie tak z ta naszą wanną????? macie pomysły , co zrobić żeby gabryś tak nie panikował? próbowaliśmy potem go uspokoić i wykąpać jak zwykle w jego wanience- też wiszczał

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka

poczytam sobie teraz co pisałyście ostatnio, mam chwilkę wolnego
a może spróbujcie go stopniowo przyzwyczajać tzn. dajcie małą wanienkę do dużej i tak kilka dni kąpcie a potem spróbujcie już przełożyć do do dużej. U mojej koleżanki się tak sprawdziło

Gratuluję 3 ząbka

Zaś mi net szwankuje ;/ niektóre strony są a niektóre nie ...wrrr..
__________________

Edytowane przez Nikii89
Czas edycji: 2012-09-08 o 11:03
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:10   #4453
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
Dobry
Zostawić Was na jeden wieczór to potem 4 strony do nadrobienia:P Ale dzielnie nadrobiłam zaczęłam odpisywać i net mi się stracił na godzinę albo i dłużej i szczerze nie chce mi się na nowo szukać ... :P Odpiszę tylko to co pamiętam.

Karolca widzę że u Was kolejne ząbki idą. za Ewelinkę niech dzielnie to przetrwa a Wy razem z nią

gkatarzynka ja Ci nie pomogę z tą maścią bo my majerankową używaliśmy tylko na ból brzuszka przy kolkach

Natka to dobrze że test negatywny. Może coś Ci zaszkodziło??

Gosia chciałam napisać to samo co Cziqua że albo ona , albo ja albo karo ale mnie uprzedziła:P

Ja też mówię "zaś" i u mnie to tak jak u Cziqua = znowu.

Pamiętam jak był u Nas wujek z podkarpacia i było kilka takich sytuacji gdzie patrzył na Nas jak na kosmitów :
1. Mój brat miał się zjawić u dziadka gdzie był wujek ale nie dotarł i dziadek tłumaczy : "Michał nie przyjechał bo mu się koło zepsuło" a wujek na to "to niech sobie napompuje" a dziadek " ale mi się kieta rozwaliła" i wujek już zgłupiał i się pyta " jaka kieta? w kole kieta??" i dziadek musiał mu tłumaczyć że koło = rower a kieta = łańcuch
2. Albo robiłam obiad i mówię do niego na obiad będą "kartofle, karminadle i surówka a potem zjemy sobie po kreplu"
czasem specjalnie tak mówię do niego bo lubią jak się głowi o co mi chodzi

Co do nocki do znowu zasypianie ok 20 potem pobudka o 00.30 i 4 gdzie tak samo jak chyba gkatarzynka Oskar zostaje już z nami w łóżku bo w łóżeczku pospałby do 6 a w łóżko przytulony do mnie śpi do 8-9 oczywiście nie zawsze się tak udaje ale jednak najczęściej .

Z mężem się pogodziłam tzn. nie padło słowo "przepraszam" bo on z tych samców co przez gardło nie przejdzie. Ale zaczęliśmy normalnie rozmawiać... ciekawe jak długo
Ja wiem że często kłótnie sa z mojego powodu bo robię mu wyrzuty że za mało Oskarem się zajmuje że chociaż czasami mógłby odciążyć mnie i go uspać wieczorem itp.
Wiem że on robi inne rzeczy, gotuje, sprząta itp. Ale jak dzień w dzień wieczorem mam jeden wielki cyrk , płacz i ryki to wysiadam i chcę aby chociaż 2 razy w tygodniu to on uspał a on twierdzi że "nie potrafi i nie będzie" i wtedy jest awantura. Wczoraj tak wyszło że kłóciliśmy się przy Oskarze jak go usypiałam i Oskar zasnął przy tym
chyba muszę zagryźć zęby i zostawić tak jak jest bo prędzej czy później jeszcze dojdzie do rozpadu małżeństwa przez te nasze kłótnie, pretensje itp a tego bym nie chciała.
Możliwe że coś zaszkodził. Współczuję kłótni z mężem. Obybich było jak najmniej
Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
hej


wczoraj chcieliśmy wykąpać gabryśka w 'dużej' czyli naszej wannie.zrobiliśmy tak, że darek siedzial w wannie, żeby wziąć gabrysia na ręce , i delikatnie go zanurzał w wodzie i ja delikatnie tą wodą go polewałam. był taki wisk że masakra. aż się biedaczek zanosił. a ogólnie kąpiel gabrysiek uwielbia. co jest nie tak z ta naszą wanną????? macie pomysły , co zrobić żeby gabryś tak nie panikował? próbowaliśmy potem go uspokoić i wykąpać jak zwykle w jego wanience- też wiszczał

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka

poczytam sobie teraz co pisałyście ostatnio, mam chwilkę wolnego
Gratuluję ząbków u nas zawsze jest placz po kąpaniu jak ją ubieramy
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:45   #4454
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

witam sie i zmykam sprzatac, bo zarastamy bałaganem

Mateuszek pospał do 6 , poznije jedzonko i wygonilismy TZ na krawędz łózka , a sami z moim ukochanym dziabongiem pospalismy do 9-30

Mateuszek ma podrażniona skóre na policzkach, mysle ze to z tego ze ciagle ma je mokre tak sie slini, poza tym czołgając sie trze twarza po kocu, dywanie i innych powierzchniach.

u nas kapiel przebiega bezproblemowo, nie tak jak wczesniej , ze rece mi sie trzesly z nerwów tak sie wydzierał.
Najpierw bawie sie z Mateuszkiem na łózku, miziam go ,powoli rozbieram, opowiadam, łaskotam, na koniec zostawiam sobie pampersa i jak pytam co tam znajde to on sie smieje, pozniej na golaska przytulam go, zanurzamy sie w wodzie ,a w ubieraniu i wycieraniu pomaga mi lustro które jest za przwijakiem i Mateuszek ma radoche ,ze widzi mnie i w lustrze i normalnie
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś




Edytowane przez tynka88
Czas edycji: 2012-09-08 o 11:48
tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 11:54   #4455
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
hej


wczoraj chcieliśmy wykąpać gabryśka w 'dużej' czyli naszej wannie.zrobiliśmy tak, że darek siedzial w wannie, żeby wziąć gabrysia na ręce , i delikatnie go zanurzał w wodzie i ja delikatnie tą wodą go polewałam. był taki wisk że masakra. aż się biedaczek zanosił. a ogólnie kąpiel gabrysiek uwielbia. co jest nie tak z ta naszą wanną????? macie pomysły , co zrobić żeby gabryś tak nie panikował? próbowaliśmy potem go uspokoić i wykąpać jak zwykle w jego wanience- też wiszczał

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka

poczytam sobie teraz co pisałyście ostatnio, mam chwilkę wolnego
nalac do duzej wanny tylko troche wody, tak by maly nie byl caly zanurzony i wsadzac go do wanny owinietego pielucha tetrowa... dodatkowo mozecie go zajac jakas zabawka



Tu tez napisze, ze nocka w nocym lozeczku minela cudnie mala spala od (sprostowanie) 19.40 do 6 rano z pobudka o 22 na mleko spala na podusi i pod kolderka, nie nakryla sie, rano obudzila sie w tej pozycji co zasnela teraz ma juz druga drzemke... od 8 spala godzinke jak sie teraz obudz to skoczymy na male zakupki
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:30   #4456
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
tzn jo bych raczej pedziała " jo cie prosza zaś idziesz do chaźla?" to mój codzienny tekst jak tż idzie 3 raz z grubszą sprawą z rana




Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka
Super!

A jeszcze jesli chodzi o nasz trudny jezyk polski,juz kiedys mialam sie pytac,wiekszosc z was pisze "uspac dziecko",a ja zawsze mowie uspic.I juz zglupialam calkiem Szukalam i uspac w slowniku nie znalazlam,czemu tak mowicie?Od czegos sie to wzielo czy jak?Czy to tez regionalne jest?Ciekawska jestem,wiem
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:33   #4457
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A jeszcze jesli chodzi o nasz trudny jezyk polski,juz kiedys mialam sie pytac,wiekszosc z was pisze "uspac dziecko",a ja zawsze mowie uspic.I juz zglupialam calkiem Szukalam i uspac w slowniku nie znalazlam,czemu tak mowicie?Od czegos sie to wzielo czy jak?Czy to tez regionalne jest?Ciekawska jestem,wiem
Nie ma takiego słowa jak "uspać" i tylko "uśpić" jest prawidłowe.
Ale skąd się wzięło? Może stąd, że "uśpić" kojarzy się "uśpić psa" w sensie dokonać eutanazji. Mi tak się kojarzy i pewnie chodzi o "rozróżnienie" czynności
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:37   #4458
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A jeszcze jesli chodzi o nasz trudny jezyk polski,juz kiedys mialam sie pytac,wiekszosc z was pisze "uspac dziecko",a ja zawsze mowie uspic.I juz zglupialam calkiem Szukalam i uspac w slowniku nie znalazlam,czemu tak mowicie?Od czegos sie to wzielo czy jak?Czy to tez regionalne jest?Ciekawska jestem,wiem
ja nie znosze jak ktos mowi/pisze ''rozumie'' czy ''wzionc'' (zamiast rozumiem i wziac) moj maz mowi np zamiast zaczelo sie to zaczlo ze slaska pochodzi
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:41   #4459
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
ja nie znosze jak ktos mowi/pisze ''rozumie'' czy ''wzionc'' (zamiast rozumiem i wziac) moj maz mowi np zamiast zaczelo sie to zaczlo ze slaska pochodzi
Wziąść też jest dobre

Pamiętam jak w jednym programie młodzieżowym dawno dawno temu było, że nie mówi się WZIĄŚĆ bo jest WSIĄŚĆ (od wsiadania) tylko WZIĄĆ od brania
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:44   #4460
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Dzieńdoberek wszystkim!

My wstałyśmy dziś póżniej niż zwykle, po 10, Matylda chyba już nudzić się zaczęła...W międzyczasie odstawiliśmy ją do łóżeczka z masą zabawek, co by się Niuniek nie nudził, i przez jakieś 30 min miała dobrą zabawę, a rodzice drzemkę


QUOTE=88natka;36395941]Ma to po rodzicach

ale miałyście tematy. Wariatki
pierwsza dziś? Wow nie często przypada mi ten zaszczyt. Nie wiem xzemu ale dziś obudziła się o 12 na karmienie i o 6.30 SPAĆ MI SIĘ CHCE Ja rano pierwszy raz od ciążyaż zrobiłam test ale na szczęście wyszedł negatywnie[/QUOTE]

No ja miałam robić dzisiaj też test, tak na wszelki wypadek, ale chyba poczekam jeszce kilka dni...A może Natka Ty się czymś zatrułaś, albo już z nerwów?

Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
hej


wczoraj chcieliśmy wykąpać gabryśka w 'dużej' czyli naszej wannie.zrobiliśmy tak, że darek siedzial w wannie, żeby wziąć gabrysia na ręce , i delikatnie go zanurzał w wodzie i ja delikatnie tą wodą go polewałam. był taki wisk że masakra. aż się biedaczek zanosił. a ogólnie kąpiel gabrysiek uwielbia. co jest nie tak z ta naszą wanną????? macie pomysły , co zrobić żeby gabryś tak nie panikował? próbowaliśmy potem go uspokoić i wykąpać jak zwykle w jego wanience- też wiszczał

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka

poczytam sobie teraz co pisałyście ostatnio, mam chwilkę wolnego
Wiesz co, rady emigry są dobre, warto je wypróbować..I może przed kąpielą też staraj się wprawić Gabrysia w dobry nastrój, to lepiej przyjmie całą kąpiel, bardziej na wesoło i nie będzie protestował.

Na wakacjach z konieczności kapaliśmy Matyldę pod prysznicem-wyglądało to w ten sposób, że umyty wcześniej mąż brał Małą na ręce i wchodzil do kabiny i tam Ją pucował...W ogóle nie przeszkadzała Jej woda lecąca z wysoka, choć za 1 podejściem nieco się zdziwiła

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Też nie wiem skąd to się bierze.
Jak mój TŻ był w delegacji miałam czas na wszystko - łącznie z tym aby posiedzieć u mamy, pojechać gdzieś, zrobić obiad, gruntowne porządki... a jak mam męża cały dzień w domu to nie mam czasu na nic i wiecznie robi się wokół niego burdel, bo przecież lenistwo przysłania cały świat, nawet talerza nie odniesie :/
Karolca, u nas tak samo....Mąż robi bałagan bez zmrużenia oka

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
nalac do duzej wanny tylko troche wody, tak by maly nie byl caly zanurzony i wsadzac go do wanny owinietego pielucha tetrowa... dodatkowo mozecie go zajac jakas zabawka



Tu tez napisze, ze nocka w nocym lozeczku minela cudnie mala spala od (sprostowanie) 19.40 do 6 rano z pobudka o 22 na mleko spala na podusi i pod kolderka, nie nakryla sie, rano obudzila sie w tej pozycji co zasnela teraz ma juz druga drzemke... od 8 spala godzinke jak sie teraz obudz to skoczymy na male zakupki
Super Może u Was już po skoku?


A wiecie może dziewczyny, od kiedy można wprowadzić surowe tzn świerze owocki do diety maluszka? I jaką podajecie wodę? Wiadomo, że nie dam Matyldzie kranówki, ale w ie nie spotkałam się ze specjalną wodą dla dzieci? I czy trzeba ją wcześniej jakoś przegotować przed podaniem? To pytanie zwłaszcza do Moni, bo pamietam że Hanka bardzo chętnie wodę piła?

Wczoraj dowiedziałam się na wizycie, żebym lepiej sama gotowała obiadki bo słoiczki w ie są kiepskiej jakości....Na szczęście mam gł z hippa przywiezione z Pl i kupuję w pl sklepie też...Przeanalizowaąłm jednak składy słoików wczoraj na zakupach i faktycznie-dużo w tych słoikach niepotrzebnych dodatków jak skrobie, sok z winogron a nawet cukier!!!

Dlatego dziś jedziemy do sklepu dzieciowego i zaopatruję się w niezbędny sprzet do gotowania, pewnie przy okazji na coś jeszcze się skuszę, jak zawsze w dzięcięcym
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:45   #4461
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

No,meldujemy się ponownie po drzemce,kasrmieniach małego i siebie.
Ja z kolei nie lubie jak ktoś używa słowa "żem"
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:50   #4462
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
Karolca, u nas tak samo....Mąż robi bałagan bez zmrużenia oka


A wiecie może dziewczyny, od kiedy można wprowadzić surowe tzn świerze owocki do diety maluszka? I jaką podajecie wodę? Wiadomo, że nie dam Matyldzie kranówki, ale w ie nie spotkałam się ze specjalną wodą dla dzieci? I czy trzeba ją wcześniej jakoś przegotować przed podaniem? To pytanie zwłaszcza do Moni, bo pamietam że Hanka bardzo chętnie wodę piła?
Mój mąż siedzi w jednym miejscu a bałagan robi się sam nie wiem jak tego dokonuje, ale ma talent.

Woda "Żywiec zdrój" i w Piotrze i Pawle jest woda "Mama i ja". Genralnie może być chyba każda niskozmineralizowana woda i małej zawartości sodu. Chyba do pół roczku trzeba ją przegotowywać, później już chyba nie. W każdym razie ja za chwilę wprowadzam wodę do picia (nauka picia z kubeczka) i nie będę jej gotowała ani podgrzewała

Jeśli chodzi o owoce to schemat podawania owoców masz TUTAJ
I chodzi chyba o surowe owoce, bo te w słoiczka to po 4 m-cu jest ich bardzo dużo a tu tylko jabłko.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:53   #4463
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A no to w sumie sie nie dziwie.A raczej dziwie sie tym naciagajacym,mi to przez mysl nie przeszlo,zeby tak robic.Przeciez na to moze sie na nich samych zemscic.Najpierw wykorzystaja,a kiedys sami moga tego potrzebowac...




Ale fajnie,takie prezenty
Mi troche przykro,bo Eryk ma 4 i pol miesiaca,babcia mieszka razem z nami,ma emeryture w Polsce,tutaj pracuje,bierze wszystkie nadgodziny,ze pieniedzy ma sporo,a nic jeszcze nie kupila Erykowi,nawet glupiego gryzaka za funta.Nie chodzi o nie wiadomo co,ale o sam fakt.

Tak bardzo juz chce sie wyprowadzic i nie mieszkac z moja matka.Nie chce tu smutow zapuszczac na watku,ale nie jest fajnie i nie powinno tak byc w rodzinie jak jest u nas.
Gosiu, ja osobiscie znam takich co wlasnie w ten sposob z melczkiem na recepte robia, niestety!
Brak slow na cos takiego!
Powtorze sie ,a le wspolczuje sytuacji z mama

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
ps. czy któraś z Was oglądała Czas honoru? Ja właśnie odkryłam ten serial, bardzo mi się podoba po 5 odcinków dziennie nadrabiam
Ja nie, ale mam zamiar
Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość

A tak w ogóle, to czytam właśnie książkę Zasypianie bez płaczu - dostałam od koleżanki i mogę z czystym sercem polecić. Metoda usypiania polega na pozytywnych skojarzeniach ze snem - czyli wszystkie chwyty dozwolone, żeby dziecko zasypiało z uśmiechem na twarzy... to tak w żartach... a na poważnie, to podoba mi się tamto podejście, bo niczego nie narzuca a jest kilka ciekawych pomysłów. W zasadzie w tej książce potwierdzili mi to, co już sama z Hanką wypracowałam. Hania potrafi zasnąć sama bez bujania, ale czasem potrzebuje więcej bliskości i zasypia np przy piersi a czasem najlepszy jest leżaczek - bo jak tylko wejdziemy do sypialni, to zaczyna płakać...
Monia, szczególnie Tobie polecam, bo tam baaardzo polecają spanie z dzieckiem. I szczerze Wam powiem, że u nas spanie z Hanią się sprawdza - tzn zasypia na noc w łózeczku i śpi w nim całkiem spokojnie do 4... potem karmienie i jak Ją odłożę do łóżeczka, to już przed 6 Hanka rozpoczyna dzień, a jak zostanie z nami w łóżku, to potrafi spać nawet do 9 (ale najczęściej do 7.30-8). A zasypia o 19... i o dziwo, nie odbija się to na drzemkach dziennych... są trzy - dwie półgodzinne i jedna od 45min do nawet 2 godzin... często jak pośpi te dwie godziny, to rezygnuje z trzeciej drzemki ale i tak jest fajnie...
No i moja Hanka znów je co 2 - 2.5godziny i nie idzie Jej przestawić inaczej - owszem, ma jedną przerwę nawet 4godzinną, ale tak poza tym to często co dwie godzinki je. Ale przestałam się tym przejmować - karmię kiedy woła - widocznie tak potrzebuje...
Dobra, ja zmykam spać, bo padam...

Karolca, współczuję bolesnych ząbków Ewelince
Fajne podejscie
Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość


U nas dziś był dzień ważenia, i wyszło nam 6630g. Myślałam, że będzie już 7 kg ale i tak wynik bardzo dobry, cały czas jedziemy 25 centylem. Niestety, co do wzrostu Matylda spadła cały centyl niżej od ostatniej wizyty 1,5 mieś temu miała 62 a teraz 63...

Przypomniała mi się historia zasłyszana u znajomej na temat rozpuszczonych dzieci. U niej w rodzinie jedna kuzynka wychowuje swojego synka "bezstresowo". Doszło do tego, że mały-a ma 1,5 roczku, je wyłacznie przy włączonym telewizorze przy okazji oglądając bajki, inaczej podnosi alarm i rozrzuca jedzenie. Do tego-rządzi tym, co aktualnie oglądać ma rodzina. To on bawi się pilotem i narzuca kanały, a jak mu ktoś pilota zabierze i chce coś obejżeć, wtedy jest wielki ryk...No i mu ustępują oczywiście! Szczerze, jak to usłyszałam, to mi szczęka opadła, a po pierwsze kto w ogóle nauczył to dziecko jeść przy włączonym tv?!

Ale się objadłam-wsunęłam całą sałatkę z oliwkami i fetą, do tego bułką z serem i zaraz biorę się do puszki sardynek, a na deser czekolada
No wazne jest wlasnie zeby tym swoim centylem podazac
A wiesz, dzieci tez maja takie swoje okresy wzrostu i to ze akurat teraz malo na dlugosc urosla, to jeszcze nie powod do zmartwienia bo moze sobie to za m-c czy dwa odbic z nawiazka
Co do bezstresowego, takiego totalnie bezstresowego to ja jestem zupelnie na nie, wydaje mi sie ze czesto wynika to po prostu z lenistwa rodzicow, ktorzy nie wiedz gdzie wytyczyc granice i jak to zrobic. W efekcie rosna mali egocentrycy
Zal takich dzieci bo nie beda mialy latwo w zyciu. Gdy raz kiedys natkna sie na granice spoleczne jako dorosli to beda w szoku i nie beda potrafili sie dostosowac.
Ja uznaje bardziej wychowanie szanujace dziecko jako czlowieka, bez kar cielesnych i upokarzania, ale staram sie zeby Adas znal granice. Zreszta jak juz wczesniej pisalam to ma dobre serduszko naprawde i zawsze sam wie co jest sluszne a co nie.
A co do tv to Adas tez czesto je ogladajac bajki, ja zawsze uwielbialam czytac jedzac, wiec rozumiem go,ze tak mu fajnie. Dla mnie to nie jest problem. U nas jest to po prostu dopuszczalne

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość

a ze spaniem, to przy Sandrze czytałam trochę i próbowałam różnych metod, które w mniejszym lub większym stopniu pomagały... z Ritą odpusciłam sobie i tylko słucham tego, czego ona potrzebuje... problemów z zasypianiem nie ma, mimo iż sztywno ustalonego programu dnia też nie... jak mała jest głodna, to dostaje jeśc, jak chce spać, to ją kładziemy... no może wyjątkiem jest rytuał wieczornego snu, bo tutaj nie ma zmiłuj się


---------- Dopisano o 23:01 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ----------


Ja tak samo i super sie przez to dogadujemy
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ja tu jeszcze bede meczyc te "zas" (wiem,ze jestem upierdliwa )
http://pl.wiktionary.org/wiki/za%C5%9B
Z poznanskiego zas to potem,pozniej(i w takim znaczeniu ja-Poznanianka uzywam),a slaskie jako znowu.
Jestes dociekliwa
Ja jako poznanianka tez znam to w takim znaczeniu
Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Fajne tematy miałyście w nocy
Ja to się zastanawiam jak Wy rano wstajecie, albo raczej o której wstajecie...
Ja tez sie nad tym zastanawiam
Ja potrezbuje duzo snu, kazdy ma chyba inaczej troszke. Ja najlepiej sie czuje jak pospie 8-9 godzin
Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość

Z mężem się pogodziłam tzn. nie padło słowo "przepraszam" bo on z tych samców co przez gardło nie przejdzie. Ale zaczęliśmy normalnie rozmawiać... ciekawe jak długo
Ja wiem że często kłótnie sa z mojego powodu bo robię mu wyrzuty że za mało Oskarem się zajmuje że chociaż czasami mógłby odciążyć mnie i go uspać wieczorem itp.
Wiem że on robi inne rzeczy, gotuje, sprząta itp. Ale jak dzień w dzień wieczorem mam jeden wielki cyrk , płacz i ryki to wysiadam i chcę aby chociaż 2 razy w tygodniu to on uspał a on twierdzi że "nie potrafi i nie będzie" i wtedy jest awantura. Wczoraj tak wyszło że kłóciliśmy się przy Oskarze jak go usypiałam i Oskar zasnął przy tym
chyba muszę zagryźć zęby i zostawić tak jak jest bo prędzej czy później jeszcze dojdzie do rozpadu małżeństwa przez te nasze kłótnie, pretensje itp a tego bym nie chciała.
Nikki, z tego co piszesz to wcale nie jest tak ze te klotnie sa z Twojego powodu, ewidentnie On nie lubi zajmowac sie malym, a bedac z dzieckiem 24 na dobe, (tym bardziej ze Oskar potrafi pokazac rozki!) ma sie prawo byc wykonczonym!
Ja czesto tylko czekam az tz wroci i sie zajmie Viki, nawet godzina zwolnienia z obowiazku zajmowania sie niemowlakiem to duza ulga!
Ja czesto wole zeby tz wzial Viki a ja z przyjemnosciom posprzatam albo obiad zrobie!
Tym bardziej ze oni w pracy odpoczywaja od dziecka.
Nie mowie ze to sa dla nich wakacje, ale jednak opieka nad dzieckiem potrafi dac w kosc!
Tak wiec walcz o swoje, nie poddawaj sie, tym bardziej ze planujecie drugiego bobaska.
Cytat:
Napisane przez agabi Pokaż wiadomość
hej


wczoraj chcieliśmy wykąpać gabryśka w 'dużej' czyli naszej wannie.zrobiliśmy tak, że darek siedzial w wannie, żeby wziąć gabrysia na ręce , i delikatnie go zanurzał w wodzie i ja delikatnie tą wodą go polewałam. był taki wisk że masakra. aż się biedaczek zanosił. a ogólnie kąpiel gabrysiek uwielbia. co jest nie tak z ta naszą wanną????? macie pomysły , co zrobić żeby gabryś tak nie panikował? próbowaliśmy potem go uspokoić i wykąpać jak zwykle w jego wanience- też wiszczał

a z dobrych wieści-gabryś ma już 3 ząbek-gorna jedynka

poczytam sobie teraz co pisałyście ostatnio, mam chwilkę wolnego
Widze ze dziewczyny poradzily Ci juz jak malego przekonac do kapieli.
Ja od siebie dodam jeszcze ze jesli Wam sie nie uda to odpusccie na jakis czas po prostu i sprobujcie za jakis czas. Po prostu moze nie est jeszcze na to gotowy
Gratki zabkow
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość



Tu tez napisze, ze nocka w nocym lozeczku minela cudnie mala spala od (sprostowanie) 19.40 do 6 rano z pobudka o 22 na mleko spala na podusi i pod kolderka, nie nakryla sie, rano obudzila sie w tej pozycji co zasnela teraz ma juz druga drzemke... od 8 spala godzinke jak sie teraz obudz to skoczymy na male zakupki
Mowilam ze lozeczko sie spodoba
Viki potrafi sie obudzic obrocona o 180 stopni, glowka w nogach, normalnie ja nie wiem jak ona to robi
U nas zabkowania ciag dalszy, w nocy przebudzila sie z placzem, pierwszy raz od czasow oseskowych
Dalam syropek i juz potem ladnie spala do 6 az do mleczka i potam wzielam ja do siebie i pospalysmy do 8.15
Ta jedna jedyneczka juz przebita ale przypuszczam ze idze druga skoro nadal marudzi, biedactwo moje malutkie
My od dzisiaj do czwartku jestesmy samotni bo tz wybyl mi znowu z domu
Ale dzisiaj przyjezdza psiapsiolka i bedzie u nas spac
Wiec nie narzekam
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 12:59   #4464
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Hej!Nocka z jednym karmieniem za nami.
Piekne slonce za oknem
To fajna nocka To fakt,jest super
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:02   #4465
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Viki potrafi sie obudzic obrocona o 180 stopni, glowka w nogach, normalnie ja nie wiem jak ona to robi
Eryk tez tak robi i nogi wystawia za szczebelki.
Spiwory sie susza wlasnie,jak go w spiwor dam to nie wiem czy zly nie bedzie,bo mu ograniczy te lozkowe ewolucje
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:05   #4466
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Ja potrezbuje duzo snu, kazdy ma chyba inaczej troszke. Ja najlepiej sie czuje jak pospie 8-9 godzin
U mnie a raczej ze mną tak samo bo potem mchodze jak zombie.Tym bardziej,że od koncówki ciąży miałam problemy ze snem przez cholestaze.

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Viki potrafi sie obudzic obrocona o 180 stopni, glowka w nogach, normalnie ja nie wiem jak ona to robi
U nas zabkowania ciag dalszy, w nocy przebudzila sie z placzem, pierwszy raz od czasow oseskowych
Dalam syropek i juz potem ladnie spala do 6 az do mleczka i potam wzielam ja do siebie i pospalysmy do 8.15
Ta jedna jedyneczka juz przebita ale przypuszczam ze idze druga skoro nadal marudzi, biedactwo moje malutkie
My od dzisiaj do czwartku jestesmy samotni bo tz wybyl mi znowu z domu
Ale dzisiaj przyjezdza psiapsiolka i bedzie u nas spac
Wiec nie narzekam
Skubana aczkolwiek mój synek też tak potrafi,dzisiaj obudziłam się a ten lezy na ukos.Bidulka z tym ząbkowaniem.
Fajnie,będą plotki ploteczki
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:07   #4467
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Mój mąż siedzi w jednym miejscu a bałagan robi się sam nie wiem jak tego dokonuje, ale ma talent.

Woda "Żywiec zdrój" i w Piotrze i Pawle jest woda "Mama i ja". Genralnie może być chyba każda niskozmineralizowana woda i małej zawartości sodu. Chyba do pół roczku trzeba ją przegotowywać, później już chyba nie. W każdym razie ja za chwilę wprowadzam wodę do picia (nauka picia z kubeczka) i nie będę jej gotowała ani podgrzewała

Jeśli chodzi o owoce to schemat podawania owoców masz TUTAJ
I chodzi chyba o surowe owoce, bo te w słoiczka to po 4 m-cu jest ich bardzo dużo a tu tylko jabłko.
Ja nigdy nie gotowalam wody mineralnej, nie widze takiej potrzeby wogole. Kranowke to rozumiem, ale po co mineralna zywca, ktora jest przeznaczona dla dzieci?
Ja pamietam ze jak adas byl maly to oni zalecali dawac kranowke do mm bez gotowania wogole
Ja tam gotowalam, ale generalnie wszystkie te male szwedki pija bez gotowania

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Eryk tez tak robi i nogi wystawia za szczebelki.
Spiwory sie susza wlasnie,jak go w spiwor dam to nie wiem czy zly nie bedzie,bo mu ograniczy te lozkowe ewolucje
Da rade, Viki to robi w spiworku
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:08   #4468
ewelajna25
Zadomowienie
 
Avatar ewelajna25
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: To stąd, to stamtąd, a czasem jeszcze skąd indziej;-)
Wiadomości: 1 193
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Mój mąż siedzi w jednym miejscu a bałagan robi się sam nie wiem jak tego dokonuje, ale ma talent.

Woda "Żywiec zdrój" i w Piotrze i Pawle jest woda "Mama i ja". Genralnie może być chyba każda niskozmineralizowana woda i małej zawartości sodu. Chyba do pół roczku trzeba ją przegotowywać, później już chyba nie. W każdym razie ja za chwilę wprowadzam wodę do picia (nauka picia z kubeczka) i nie będę jej gotowała ani podgrzewała

Jeśli chodzi o owoce to schemat podawania owoców masz TUTAJ
I chodzi chyba o surowe owoce, bo te w słoiczka to po 4 m-cu jest ich bardzo dużo a tu tylko jabłko.
Dzięki Karolca za wyczerpującą informację!

Mąż właśnie karmi Matyldę zupką z kaszką manną, a ona zajada aż się jej uszka trzęsą! Zauważyłam, że bardzo lubi warzywka, ma to pewnie po mnie, bo Tż kręci nosem na wszelką zieleninę, mówiąc, że on to nie królik!

Zastanawiam się, czy nasze upodobania kulinarne z okresu ciaży mają jakiś wpływ na to, co nasze dzieci będą lubić bądż nie???

Karino, Gosia co do gwary śląskiej, ja też czasem uzywam "zaś" w znaczeniu "znowu", choć nie jestem ze Śląska, tzn jestem, ale z dolnego haha I u mnie w liceum palacze papierosów zawsze mówili, że idą "na zaśkę"....
ewelajna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:12   #4469
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
U mnie a raczej ze mną tak samo bo potem mchodze jak zombie.Tym bardziej,że od koncówki ciąży miałam problemy ze snem przez cholestaze.


Skubana aczkolwiek mój synek też tak potrafi,dzisiaj obudziłam się a ten lezy na ukos.Bidulka z tym ząbkowaniem.
Fajnie,będą plotki ploteczki
Ja cholestazy nie mialam, ale spac to tez za nic nie moglam !
No, staram sie w dzien Ja troche przetrzymac z syropkami, smaruje zelem tez, ale to ulga na chwile. Ale jak juz widze ze mocno sie meczy to daje nurofen. Zreszta lekarka nie widzi przeciwwskazan, przeciez nie moze dziecko z bolu plakac
No beda ploty, tylko akurat obydwie sie odchudzamy, wiec sobie nawet nie podjemy
No i jakies winko tez odpada bo tz nie ma, a wiadomo ,ze ktos musi byc trzezwy, wiec razem nie wypijemy a samemu to nudno znowu
Ale nawymyslalam problemow
Ale to nic, odbijemy sobie puszczajac dymka na ogrodzie
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-08, 13:14   #4470
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
Zastanawiam się, czy nasze upodobania kulinarne z okresu ciaży mają jakiś wpływ na to, co nasze dzieci będą lubić bądż nie???
W ciązy nie jadłam jedynie kwaśnego (bo nie lubię). Zajadałam się wszystkim, dosłownie. Szczególnie smakowało mi mięso pod każdą postacią, nabiał, cytrusy i CZEKOLADA
Póki Ewelinka lubi wszystko, nie wybrzydza jeszcze. Nawet kiszony ogórek bardzo jej smakował
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.