Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-09, 21:33   #1771
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

FD_nika w sumie to dotarło do mnie, że nie wiem jak ocenić białą wydzielinkę skoro bierzesz tabletki, są dopochwowe może? Bo po mojej Luteinie wiem, że ona zabarwia upławy gdy się rozpuści.

Ruda oj nie masz lekko.. Po ostatniej odsłuchanej rewelacji czuję, że mogę łączyć się z Tobą w bólu przynajmniej po części, bo też czuję się nie pasująca do reszty skoro rodzince TZ bardziej pasowałaby zgorzałą jehowinka dla ich synka,ale cóż.. Damy radę, co nie babka? Trzymaj się i nie daj smutkom przez ich dziwne myślenie i manipulanctwo. Może on właśnie zostając ojcem oderwie tę pępowinę
Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
no w moim przypadku efektem było jedynie to, że utwierdziłam się w tym, że prolaktyny jest trochę za dużo. Reszta była niby ok, a badana byłam raczej pod kątem zespołu policystycznych jajników i to jak do tej pory nie zostało ani potwierdzone ani wykluczone jeden jajnik mam "brzydki" tzn pęcherzyki ułożone na obwodzie, powiększony, ale z hormonów PCOS nie wynika .. no ale podobno lewy wygląda ok i tego się na razie trzymam

No i dziś jestem po 2 tabletce Clo i już czuję lekkie kłucia w tym lewym jajniku. Więc może ładnie pracuje oby były efekty
No to trzymam kciuki Z PCOs to u mnie podobnie. Na wypisie z tej endokrynologii mam to, a jednocześnie mam, że obraz usg jajników nie spełnia kryteriów haha.. Te 3 wcześniej wymieniane podwyższone hormony jednakowoż, hirsutyzm.. to na to wskazuje.. uznano, że moje leki od epizaganiają hormony w tym kierunku.. i taki oto mętlik.
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem

partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 07:26   #1772
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Czesc dziewczyny

Lecę zaraz na badania morfologia i żelazo żeby mieć świeże w sobotę na wizycie. Później będę dzwonić o to usg gen ale czytałam że ten lekarz już fo nas nie przyjeżdża... Neta dalej nie mam

Ruda nienawidzę mamisynkow, mój tata był identyczny, zawsze jak wracał od babci to były w domu afery, na szczęście.mama go.w końcu całkiem zmieniła ale dziś przyznaje że wzięła by rozwód tylko dawniej to nie było.takie proste. Jednak teraz nie żałuję bo tata się bardzo zmienił. A.ja z moją alergia na mamisynkow pogoniłabym takiego
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 07:41   #1773
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Helllo

Jestem nadrobiłam wszystkie zaległości od weekendu myślałam że może jakieś fasoli się posypią a tu cisza.
Ja w sobotkę byłam na grillu u znajomych i było bardzo fajnie obżarłam się niemiłosiernie

Napiszę tak ogólnie bo tyle był miała cytowania że szok.
Dziewczynki słodkie macie te Wasze dzidolki z brzuszkach ja też już takie chcę
Dżastina Ty to kobieto musisz na 100% mieć te II krechy jutro
Ruda_grażyna no nie zazdroszczę sytuacji z chłopem ale to Ty powinnaś być dla niego najważniejsza a dopiero na drugim miejscu rodzina
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 08:20   #1774
Szejda
Rozeznanie
 
Avatar Szejda
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 700
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witam po weekendzie
Weeekend spędziłam na pełnych obrotach miałam gości i trzeba im było zapewniać rozrywki. A więc były place zabaw, oglądanie zwierzaczków, dla starszych były gokarty a wieczorami drinkowanie
Było bardzo symaptycznie ale jeszcze jedeń by mi się przydał na takie czyste lenistwo, jeszcze jest taka ładna pogoda....No nic trzeba wracać do pracy, nowy tydzień przd nami, nie ma się co mazać
Miłego dnia dziewczyny!
Szejda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 08:21   #1775
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej
Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Ale tutaj dzisiaj cisza...
Ja się właśnie wykąpałam i zaraz uciekam do Tż oglądać Tv

@ póki co nadal nie ma, w wtorek zamierzam zatestować jak będzie I kreska to się dopiero zacznę martwić...

Jutro poniedziałek i na nowo praca... w dodatku do 16, ehh...po pracy do Was zaglądne.
Zaciskam kciuki tak mocno
Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
Witam ja dzis mimo fanej pogody chodze jak lunatyk tak mnie spanie bierze ....pozatym rwa mnie piersi (nie bola caly czas ) jakby to porownac to tak jakbym miala skurcze i chyba zaczynaja bolec jajniki ale z powodu brania tabletek (bromergon)nie wiem czy to nie za ich sprawa ale wydaje mi sie ze niedługo dostane@ aha i dalej mam sluz biały serkowaty nierozciagliwy (bez grudkow)

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:46 ----------


to pracujesz tak jak ja hmm ja mam dostac okres 16 ale mam wrazenie ze przyjdzie szybciej
Za Ciebie Kochana w wtorek 3mam mocno kciuki
Oby @ nie przyszła
Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Witajcie
Nie odzywam się ostatnio, bo złe rzeczy się u mnie dzieją i jakoś nie mam weny się udzielać, ale ciągle was podczytuje i trzymam kciuki za wszystkie staraczki i mamuśki i dzidziole
z moim zdrowiem już lepiej, zobaczymy co będzie jak odstawie leki, mam nadzieje, że te infekcje się wreszcie ode mnie odczepią raz na zawsze!
Tż ostatnio mnie do szału doprowadza, nie da się z nim żyć! Czy ja kiedykolwiek będę ważna dla niego przynajmniej tak samo jak jego matka i cała rodzina? Bo ostatnio świetnie pokazuje mi, że to oni są na pierwszym miejscu.. Rozumiem to, że są dla niego ważni, z mojej strony trochę to inaczej wygląda, nie jestem zbytnio przywiązana do moich rodziców emocjonalnie, wiadomo, chcę już życie układać po swojemu i skupiam się przede wszystkim na sobie a moi rodzice doskonale to rozumieją, ale on, mimo tego, że mieszka teraz u mnie to wiecznie by wracał do domu, ba, nawet przy dzisiejszej kłótni powiedział mi, że wróci tam na stałe.. Ja wychodzę z założenia, że jeśli ze mną chce założyć rodzinę to przede wszystkim skupia się na nas, to nie jest jednoznaczne z zerwaniem kontaktów z rodzicami, aż tak dużo wymagam? a on ostatnio nie ma siły na spędzanie czasu ze mną, nawet chęci, wiecznie jest zmęczony, a jak jedzie po pracy do swojego rodzinnego domu to na wszystko ma i czas, i chęć, i siłę. W dodatku to co powie jego mama to jest świętość i tak trzeba robić, a ja nawet jak mu mówiłam to samo to ze mną jest wszelka dyskusja.. A oczywiście z perspektywy jego rodziny to wszelkie zło tego świata to moja wina, bo przecież zawala studia przez pracę (a pracuje u moich rodziców, więc dla mnie takie teksty to mega cios) jak i również przeze mnie, bo u mnie mieszka, więc dlatego się nie uczy (a tak na prawdę u mnie nie ma zbyt wielu obowiązków i gdybym ja go nie ganiała to by w ogóle nie otworzył książki, a tak to po wielu walkach i kłótniach w końcu zaczyna się uczyć, oczywiście wielce obrażony bo ja raczyłam go obudzić po dwóch godzinach popołudniowej drzemki, a jak siedzi w domu to ciągle mu znajdują jakieś zajęcia, domowe prace, więc na naukę w ogóle nie ma czasu) i ciągle słyszę jakieś teksty, które są skierowane we mnie.. Traktują go jak małe dziecko a przecież ma już 25 lat ! I on mi będzie oczy mydlił, że jak będziemy na swoim i będziemy mieć dziecko to mi we wszystkim pomoże, tylko ciekawe jak, skoro na razie to wszelkie zadania w domu rodzinnym są ważniejsze od tych u mnie.. Więc chyba starania o dziecko trzeba przełożyć na dużo późniejszy termin, bo jak na razie nie widzę w tym sensu.. Nie wiem co się stało, od naszego urlopu zmienił się o 180 stopni, wcześniej było podobnie, na początku naszego związku, ale później zmienił myślenie, stawał w mojej obronie gdy jakieś były podteksty w stosunku do mnie i mojej winy w czymkolwiek, a teraz kompletnie odwrotnie.. Co się stało to nie wiem, wiem, że jak jedzie sam do domu rodzinnego to wraca z mętlikiem w głowie, a mi już się odechciewa tam jeździć widząc to wszystko..
Echh musiałam się wygadać dziewczyny, bo po prostu już nie mam siły, tak pragnę małego bobaska a jak na razie nie widzę sensu, żeby się o niego starać, bo dopóki nie unormujemy tej sytuacji, nie dogadamy się, to po co?

Nieciekawą masz sytuacje.Nie wiem co ci doradzić wydaje mi się że takie maminsynki się nie zmieniają,a zawsze być na drugim miejscu to tak średnioMam nadzieje ze sie to u ciebie jakoś poukłada.

My w weekend szaleliśmy ze znajomymiFajnie byłoDziś już niestety na 2 zmiane do pracy.Sprawdziłam rano na stronia laboratorium i pojawiły się na wyniku normy tego testosteronu co myślałam że mam za wysoki i chyba jest jednak dobryBo pisze że w okresie rozrodczym norma do 109 a ja mam 93,30.Zobacze co jutro gin powie na wyniki.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2012-09-10 o 08:22
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 08:31   #1776
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
No właśnie, trzeba rozmawiać, ale ja chyba z nim nie potrafię rozmawiać. W zasadzie nasze rozmowy to jeden długi mój monolog, bo on nie ma zamiaru się odezwać, pytam o jego zdanie to twierdzi, że nie ma nic do dodania i tyle. Więc ja sobie myślę - no chyba mam rację, chyba wszystko zrozumiał i będzie ok, skoro nic nie mówi. A później się okazuje, że on robi zupełnie odwrotnie!
A argument, że ze mną bedzie tworzył rodzinę nie działa. Bo już nie raz o tym mówiłam i nic. Po dzisiejszym dniu zrozumiałam, że dla niego to albo ja jestem ważna, albo jego rodzina i koniec, jeśli ja będę na pierwszym miejscu to łączy się to z zerwaniem kontaktu z jego rodziną, choć nie wiem co ma piernik do wiatraka, bo ja od niego tego nie wymagam, chcę jedynie, żeby bardziej się skupił na nas, skoro mamy tę rodzinę razem stworzyć, a rodzice mają być też ważni, owszem, ale nie najważniejsi, nie do tego stopnia, że on rzuca wszystko i jedzie do nich, bo coś tam się jego mamie przypomniało i koniec końcem nie wraca na noc do mnie.. No i dał mi do zrozumienia, że skoro ktoś ma być najważniejszy na całej linii to będzie to jego rodzina, skoro chce wrócić tam na stałe, czyli tym samym poluźnić kontakt ze mną.. Także chyba tej rodziny nie stworzymy..

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------


Przeczytałąm uważnie twoje dwa posty. Muszę przyznać, że sytuację masz patową. Te jego spotkania u rodziców ostro mi zalatują. Zdaje mi się, że bardzo go tam nastawiają przeciwko tobie i dlatego po takiej wizycie ma mętlik w głowie. Zwłaszcza, że zawsze słuchał się matki i była to jego wyrocznia (wnioskuję z tego co napisałaś) Przez to jego uczucia mogły ostygnąć. A to, że wasze rozmowy to wielki twój monolog... skąd ja to znam. Na początku mojego związku tak miałam. Ale po części dlatego, że nie umiałam rozmawiać na głębszym poziomie. łatwo jest mówić zwrotami "bo ty..." "sprawiasz, że..." , "jesteś.." I cały czas wchodzić na teren tej drugiej strony. Od kiedy zaczęłam mówić językiem uczuć i potrzeb, to nasze relacje całkowicie się zmieniły. Czujemy, że jesteśmy bliżej siebie niż kiedykolwiek (choć mój małż w delegacji siedzi) Wystarczy zamiast powiedzieć " cały czas przesiadujesz u rodziców i wkurzasz mnie przez to" to " Jest mi bardzo smutno sprawiło mi przykrość, że cię nie było, bo potrzebuję twojej bliskości i obecności". Może by to do niego dotarło. Bo gdy wkraczamy na czyjąś stronę mówiąc, ze on to czy tamto zrobił to automatycznie zamyka się na to co do niego mówimy. Warto też pytać co on czuje i czego potrzebuje.

Mam nadzieję, że trochę mój post pomoże. (przepraszam, jeśli coś źle założyłam )
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 08:42   #1777
anoxee
Zadomowienie
 
Avatar anoxee
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 855
GG do anoxee
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Przeczytałąm uważnie twoje dwa posty. Muszę przyznać, że sytuację masz patową. Te jego spotkania u rodziców ostro mi zalatują. Zdaje mi się, że bardzo go tam nastawiają przeciwko tobie i dlatego po takiej wizycie ma mętlik w głowie. Zwłaszcza, że zawsze słuchał się matki i była to jego wyrocznia (wnioskuję z tego co napisałaś) Przez to jego uczucia mogły ostygnąć. A to, że wasze rozmowy to wielki twój monolog... skąd ja to znam. Na początku mojego związku tak miałam. Ale po części dlatego, że nie umiałam rozmawiać na głębszym poziomie. łatwo jest mówić zwrotami "bo ty..." "sprawiasz, że..." , "jesteś.." I cały czas wchodzić na teren tej drugiej strony. Od kiedy zaczęłam mówić językiem uczuć i potrzeb, to nasze relacje całkowicie się zmieniły. Czujemy, że jesteśmy bliżej siebie niż kiedykolwiek (choć mój małż w delegacji siedzi) Wystarczy zamiast powiedzieć " cały czas przesiadujesz u rodziców i wkurzasz mnie przez to" to " Jest mi bardzo smutno sprawiło mi przykrość, że cię nie było, bo potrzebuję twojej bliskości i obecności". Może by to do niego dotarło. Bo gdy wkraczamy na czyjąś stronę mówiąc, ze on to czy tamto zrobił to automatycznie zamyka się na to co do niego mówimy. Warto też pytać co on czuje i czego potrzebuje.

Mam nadzieję, że trochę mój post pomoże. (przepraszam, jeśli coś źle założyłam )
Aj, teraz dopiero dobrze przeczytałam. Oczywiście masz rację. Mówienie "cały czas przesiadujesz u rodziców" jest takim samym zwrotem jak "ty zawsze" i "ty nigdy", czyli działa jak płachta na byka.

Dziewczynki, dziś 26 dc, zeszły cykl był 27-dniowy, także pojutrze nie spodziewam się @. Dzisiejszy test nic nie pokazał, także czekam dalej i zamawiam porcję tescikow
__________________
- Pierwszy i podstawowy sprawdzian
stosunku człowieka do człowieka -


Leon

Edytowane przez anoxee
Czas edycji: 2012-09-10 o 08:44
anoxee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 08:43   #1778
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witam z rana. U mnie 27 dc. W piątek wzięłam ostatnią tabletkę dupka. Bolą mnie jajniki i te sprawy znów małpowo. Nie wytrzymałam i zatestowałam (chyba za wcześnie nawet jeśli)... czyli standard I kreska. Zobaczymy jeszcze bo może ta @ jednak nie zawita

Byłam w sobotę na tym weselu. Przepych i kasa wisiały w powietrzu! Dywan w kościele z inicjałami młodych, lampiony, kwiatki, chór znany w całej polsce uświetniał uroczystość... W kościele istna rewia mody, panna młoda miała kreację od Zienia. Przyjechali limuzynom w eskorcie 6 driwtowców.

Na salę przylecieli własnym helikopterem... Urządzili pokaz sztucznych ogni.... a w ogóle czego tam nie było...
Ale fajnie się pobawiłam, pojadłam, popróbowałam różnych drinków bo można było iść sobie do baru i robili co się chciało. A o 2 w nocy przyjechał po mnie Tżcik. Kumpel złożył w jego ręce pół litra, ja ciasto dzierżyłam w swych rękach i odjechaliśmy.
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:10   #1779
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej dziewczny
W sumie to się witam i żegnam bo dziś jadę do Poznania, potem Lublin i wracam do Wawy. Makabra, dawno nie jeździłam w delegację, wiec mnie wypchneli
Życzę udanego dnia, oraz całego weekendu! Buźka!
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:31   #1780
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Aj, teraz dopiero dobrze przeczytałam. Oczywiście masz rację. Mówienie "cały czas przesiadujesz u rodziców" jest takim samym zwrotem jak "ty zawsze" i "ty nigdy", czyli działa jak płachta na byka.

Dziewczynki, dziś 26 dc, zeszły cykl był 27-dniowy, także pojutrze nie spodziewam się @. Dzisiejszy test nic nie pokazał, także czekam dalej i zamawiam porcję tescikow
Trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Witam z rana. U mnie 27 dc. W piątek wzięłam ostatnią tabletkę dupka. Bolą mnie jajniki i te sprawy znów małpowo. Nie wytrzymałam i zatestowałam (chyba za wcześnie nawet jeśli)... czyli standard I kreska. Zobaczymy jeszcze bo może ta @ jednak nie zawita

Byłam w sobotę na tym weselu. Przepych i kasa wisiały w powietrzu! Dywan w kościele z inicjałami młodych, lampiony, kwiatki, chór znany w całej polsce uświetniał uroczystość... W kościele istna rewia mody, panna młoda miała kreację od Zienia. Przyjechali limuzynom w eskorcie 6 driwtowców.

Na salę przylecieli własnym helikopterem... Urządzili pokaz sztucznych ogni.... a w ogóle czego tam nie było...
Ale fajnie się pobawiłam, pojadłam, popróbowałam różnych drinków bo można było iść sobie do baru i robili co się chciało. A o 2 w nocy przyjechał po mnie Tżcik. Kumpel złożył w jego ręce pół litra, ja ciasto dzierżyłam w swych rękach i odjechaliśmy.
O kurcze ala wypasFajnie że się dobrze bawiłaś

U mnie mogłaby już ta @ przyjsć.43 dzień cyklu w sobote odstawiłam luteine na wywołanie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2012-09-10 o 09:33
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:35   #1781
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hejka dziewczynki!
Podczytywałam Was w weekend na telefonie, bo nie miałam dostępu do komputera, jednak nie pisałam, bo z poziomu telefonu ciężko się pisze.
Trzymam kciuki za Dzastin, mam nadzieję, że jutro zobaczysz dwie kreseczki. Oczywiście za inne kobietki również!
Ruda, współczuję sytuacji z TŻ. Lady ma rację, może spróbuj rozmawiać o potrzebach, a nie po prostu wymagać. Trzymam kciuki za porozumienie.

U mnie 29dc, @ nie ma. Wczoraj wieczorem badając szyjkę wygrzebałam dwie maluśkie kropki krwi wielkości łepka od szpilki. Także czuję, że @ zaraz będzie. Zwykle jednak zaczynała się u mnie brunatnymi plamieniami. Brzuchol pobolewa. Dziś lub jutro @ przyjdzie. Cycuchy już nie bolą wcale.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:42   #1782
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Helllo

Jestem nadrobiłam wszystkie zaległości od weekendu myślałam że może jakieś fasoli się posypią a tu cisza.
Ja w sobotkę byłam na grillu u znajomych i było bardzo fajnie obżarłam się niemiłosiernie

Napiszę tak ogólnie bo tyle był miała cytowania że szok.
Dziewczynki słodkie macie te Wasze dzidolki z brzuszkach ja też już takie chcę
Dżastina Ty to kobieto musisz na 100% mieć te II krechy jutro
Ruda_grażyna no nie zazdroszczę sytuacji z chłopem ale to Ty powinnaś być dla niego najważniejsza a dopiero na drugim miejscu rodzina
Heloł Cieszę się,że ci weekend super minął A Ty kiedy nie czekasz na @???

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny

Lecę zaraz na badania morfologia i żelazo żeby mieć świeże w sobotę na wizycie. Później będę dzwonić o to usg gen ale czytałam że ten lekarz już fo nas nie przyjeżdża... Neta dalej nie mam

Ruda nienawidzę mamisynkow, mój tata był identyczny, zawsze jak wracał od babci to były w domu afery, na szczęście.mama go.w końcu całkiem zmieniła ale dziś przyznaje że wzięła by rozwód tylko dawniej to nie było.takie proste. Jednak teraz nie żałuję bo tata się bardzo zmienił. A.ja z moją alergia na mamisynkow pogoniłabym takiego
trzymam kciukasy za to by wyniki były super!!! No i żeby Ci się na to usg udało zapisać

Cytat:
Napisane przez Szejda Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie
Weeekend spędziłam na pełnych obrotach miałam gości i trzeba im było zapewniać rozrywki. A więc były place zabaw, oglądanie zwierzaczków, dla starszych były gokarty a wieczorami drinkowanie
Było bardzo symaptycznie ale jeszcze jedeń by mi się przydał na takie czyste lenistwo, jeszcze jest taka ładna pogoda....No nic trzeba wracać do pracy, nowy tydzień przd nami, nie ma się co mazać
Miłego dnia dziewczyny!
Place zabaw... widzę,że wprawiasz się do roli mamusi A o tym drinkowaniu to nawet nie pisz. Ja głupia podrinkowałam w sobote a wczoraj cały dzień umierałam

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Hej

Zaciskam kciuki tak mocno

Oby @ nie przyszła



Nieciekawą masz sytuacje.Nie wiem co ci doradzić wydaje mi się że takie maminsynki się nie zmieniają,a zawsze być na drugim miejscu to tak średnioMam nadzieje ze sie to u ciebie jakoś poukłada.

My w weekend szaleliśmy ze znajomymiFajnie byłoDziś już niestety na 2 zmiane do pracy.Sprawdziłam rano na stronia laboratorium i pojawiły się na wyniku normy tego testosteronu co myślałam że mam za wysoki i chyba jest jednak dobryBo pisze że w okresie rozrodczym norma do 109 a ja mam 93,30.Zobacze co jutro gin powie na wyniki.
A widzisz i nie potrzebnie się stresowałaś tymi wynikami

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Aj, teraz dopiero dobrze przeczytałam. Oczywiście masz rację. Mówienie "cały czas przesiadujesz u rodziców" jest takim samym zwrotem jak "ty zawsze" i "ty nigdy", czyli działa jak płachta na byka.

Dziewczynki, dziś 26 dc, zeszły cykl był 27-dniowy, także pojutrze nie spodziewam się @. Dzisiejszy test nic nie pokazał, także czekam dalej i zamawiam porcję tescikow
Ojjjj sio głupia @ Będzie ok!!!

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Witam z rana. U mnie 27 dc. W piątek wzięłam ostatnią tabletkę dupka. Bolą mnie jajniki i te sprawy znów małpowo. Nie wytrzymałam i zatestowałam (chyba za wcześnie nawet jeśli)... czyli standard I kreska. Zobaczymy jeszcze bo może ta @ jednak nie zawita

Byłam w sobotę na tym weselu. Przepych i kasa wisiały w powietrzu! Dywan w kościele z inicjałami młodych, lampiony, kwiatki, chór znany w całej polsce uświetniał uroczystość... W kościele istna rewia mody, panna młoda miała kreację od Zienia. Przyjechali limuzynom w eskorcie 6 driwtowców.

Na salę przylecieli własnym helikopterem... Urządzili pokaz sztucznych ogni.... a w ogóle czego tam nie było...
Ale fajnie się pobawiłam, pojadłam, popróbowałam różnych drinków bo można było iść sobie do baru i robili co się chciało. A o 2 w nocy przyjechał po mnie Tżcik. Kumpel złożył w jego ręce pół litra, ja ciasto dzierżyłam w swych rękach i odjechaliśmy.
UUU jakie weselicho Kurde przynajmniej miałaś okazję to wszystko zobaczyć. Nie każdy może sobie pozwolić na taki ślub
No i u Ciebie też przeganiam te wstręciuche i kibicuje II kreską

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Hej dziewczny
W sumie to się witam i żegnam bo dziś jadę do Poznania, potem Lublin i wracam do Wawy. Makabra, dawno nie jeździłam w delegację, wiec mnie wypchneli
Życzę udanego dnia, oraz całego weekendu! Buźka!
Hejka. No to oby czas w delegacji szybko zleciał i wracaj do nas



Witam się z wszystkimi
U mnie samopoczucie dzisiaj lepsze, ale do dobrego jeszcze mi daleko...
Dzisiaj 10dc i mam w planach zmolestować mężulka

Starszy syn w szkole, młodszy okupuje kompa, a ja obijam się w wyrku z lapkiem na kolanach. Z rana sobie posprzatalam i teraz leniuchuje
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:47   #1783
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
Hejka dziewczynki!
Podczytywałam Was w weekend na telefonie, bo nie miałam dostępu do komputera, jednak nie pisałam, bo z poziomu telefonu ciężko się pisze.
Trzymam kciuki za Dzastin, mam nadzieję, że jutro zobaczysz dwie kreseczki. Oczywiście za inne kobietki również!
Ruda, współczuję sytuacji z TŻ. Lady ma rację, może spróbuj rozmawiać o potrzebach, a nie po prostu wymagać. Trzymam kciuki za porozumienie.

U mnie 29dc, @ nie ma. Wczoraj wieczorem badając szyjkę wygrzebałam dwie maluśkie kropki krwi wielkości łepka od szpilki. Także czuję, że @ zaraz będzie. Zwykle jednak zaczynała się u mnie brunatnymi plamieniami. Brzuchol pobolewa. Dziś lub jutro @ przyjdzie. Cycuchy już nie bolą wcale.
Szkoda może jednak @ się nie rozkreci?

Dziewczyny zamówiłam na allegro te zioła ojca sroki.Czy je można pić cały cykl?Kupiłam też w aptece wiesiołek jak przyjdzie @ to zaczynam 2 cykl z wiesiołkiem.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:49   #1784
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Przeleciałam Was szybko i beszelestnie...

Ide wstawic pranie i zrobic kawe...

Od kilku dni mam doła...nie wiem czemu???

Tak bez przyczyny....albo to kolejny etap po #
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś

Edytowane przez kooocur
Czas edycji: 2012-09-10 o 10:10
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 09:53   #1785
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Szkoda może jednak @ się nie rozkreci?

Dziewczyny zamówiłam na allegro te zioła ojca sroki.Czy je można pić cały cykl?Kupiłam też w aptece wiesiołek jak przyjdzie @ to zaczynam 2 cykl z wiesiołkiem.
Rozkręci się rozkręci. W końcu test w sobotę pokazał jedną kreskę.
Co do ziółek to pijemy cały cykl.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 10:17   #1786
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość

No to trzymam kciuki Z PCOs to u mnie podobnie. Na wypisie z tej endokrynologii mam to, a jednocześnie mam, że obraz usg jajników nie spełnia kryteriów haha.. Te 3 wcześniej wymieniane podwyższone hormony jednakowoż, hirsutyzm.. to na to wskazuje.. uznano, że moje leki od epizaganiają hormony w tym kierunku.. i taki oto mętlik.
Haha no u mnie właśnie jajnik PCOSowaty (a właściwie oba, tylko jeden tak nie do końca) a hormony nie potwierdziły, no to razem do kupy mamy książkowe PCOS
No ale ważne, że Tobie się udało mi w końcu też musi.
No.
A w ogóle to dzień dobry
Idę na kawkę
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 10:23   #1787
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
Rozkręci się rozkręci. W końcu test w sobotę pokazał jedną kreskę.
Co do ziółek to pijemy cały cykl.
Dziękuja za odpowiedzPije sie je raz dziennie przed snem?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 10:29   #1788
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Luuunka gdzie jestes ????Mam do Ciebie pyytttaaaniiieee!!!!!
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 10:43   #1789
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziękuja za odpowiedzPije sie je raz dziennie przed snem?
Tak Iza Ja też zaczynam picie jak przyjdzie @.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 11:00   #1790
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 729
GG do ANTERIA
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cześć dziewczyny słuchajcie jest możliwość że mi już szyjka spadła w dół? Mam 20 dc. Cykle 33 dniowe a wczoraj podczas przytulanek już poczułam ten głupi ból i teraz co jakiś czas również go czuję. Co lepsze miałam wczoraj biały ciągnący się śluz taki przed @ podobno występuje. Do tej jeszcze nieco ponad tydzień i nie wiem co myśleć o tym
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 11:16   #1791
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Ojojoj, tylko nie bij! Już wrzucam haha

Z tymi pieluchami to myślę, że zaryzykuję biedronkowe, szczególnie po tym co przeczytałam kawałek bliżej na temat porównywalnej jakości i nieporównywalnej ceny z Pampersami

Co do zdjęć, to dobrze zrozumiałam? Fotki Kocicy tylko dla znajomych?

Jeśli tak to czuję się poszkodowana, zaraz to sprawdzę ile mi tam u Koci na koncie wolno

A na koniec mój mały pasażer dla ciekawych i chętnych
(Pierwszy raz na portalu coś umieszczam )

ps. Łeee..nie pomyliłam się, nic mi nie wolno Szkoda, muszę zadowolić się ohami i achami innych
sliczna fasolka

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Witam z rana. U mnie 27 dc. W piątek wzięłam ostatnią tabletkę dupka. Bolą mnie jajniki i te sprawy znów małpowo. Nie wytrzymałam i zatestowałam (chyba za wcześnie nawet jeśli)... czyli standard I kreska. Zobaczymy jeszcze bo może ta @ jednak nie zawita

Byłam w sobotę na tym weselu. Przepych i kasa wisiały w powietrzu! Dywan w kościele z inicjałami młodych, lampiony, kwiatki, chór znany w całej polsce uświetniał uroczystość... W kościele istna rewia mody, panna młoda miała kreację od Zienia. Przyjechali limuzynom w eskorcie 6 driwtowców.

Na salę przylecieli własnym helikopterem... Urządzili pokaz sztucznych ogni.... a w ogóle czego tam nie było...
Ale fajnie się pobawiłam, pojadłam, popróbowałam różnych drinków bo można było iść sobie do baru i robili co się chciało. A o 2 w nocy przyjechał po mnie Tżcik. Kumpel złożył w jego ręce pół litra, ja ciasto dzierżyłam w swych rękach i odjechaliśmy.
jeju... lekka przesada z tym helikopterem etc... no ale coz wazne, ze im sie podobalo i Ty sie dobrze pobawilas rzadko kiedy jest okazja uczestnicxzyc w takim weselu

kocuur ja cie nie moge jaka z Ciebie kociiczka zarabista fota

ja tak na szybko, TZ nie pojechal poki co... ja zaraz wybywam z pracy pozalatwiac rzeczy... odezwe sie moze pozniej ...trzymam za Was wszystkie kciuki!!
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 11:23   #1792
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Haha no u mnie właśnie jajnik PCOSowaty (a właściwie oba, tylko jeden tak nie do końca) a hormony nie potwierdziły, no to razem do kupy mamy książkowe PCOS
No ale ważne, że Tobie się udało mi w końcu też musi.
No.
A w ogóle to dzień dobry
Idę na kawkę
Haha, dobre No fakt, razem wychodzi "git"
Ja to tam miałam dosłownie miażdzenie jajników przy badaniu, bolało mnie ze ohoho.. Niby obraz nie był zły, ale nie był tez idealny. Wiem, ze tam chodzi o ilość tych pęcherzyków i rozmiar i chyba miałam za mało albo za małe i dlatego nie w pełni obraz PCOs. Z kolei inne bad. u ginekologa u mnie w mieście to dziadzio mój widział za każdym razem tylko ładne jajniki, łapki trzymał przy sobie, nic mi nie miażżył, więc zdurnieć można Ale fakt, odstęp czasu między tymi badaniami byl może nawet koł0o 12m-c więc..

I RACJA! Mi się udało to Tobie też się uda!


Lady_Malgo
zatkało mnie jak czytałam o tym weselichu, brzmiało jak wyrwane żywcem z scenariusza filmu Niezłe akcje i widoki miałaś kochana

ANTERIA
chciałabym podopowiedzieć, ale o spadaniu szyjek itp. nie mam zielonego pojęcia.

Magbes, dziękuję!

A w ogóle to wróciłam właśnie od endokrynolog, trochę mnie irytuje, bo ją widzę drażni, że chcę być świadoma leczenia, uważa, że za duzo czytam, no ale ludzie, mam podstawy i powody.. Czasem myślę, że lekarze dzielą się na 2 grupy - tych co lubią świadomych pacjentów i tych, którzy wolą po 2giej str. stołu mieć nic nie kumających podopiecznych, którzy o nic nie pytają, nic nie rozumieją i łykają co się im każe. Ale na Boga, ja mam problemy zdrowotne, biorę leki, mam prawo o nich chcieć czytać, szczególnie będąc w ciąży.. Next wizytę mam 8.10, a od jutra mam brać podniesioną dawkę EuthyroxuN 25 - już nie jedną a półtora tabletki. Łaskawie dostałam i tsh i ft4 do przebadania, ale usłyszałam też, że niepotrzebnie to badanie sieje obawy gdy ft4 niskie.. No ALE dała mi pewnie z łaską, bo wie, że przeczytałam o wpływie mojego leku na epilepsję na podnoszenie się tsh oraz spadanie ft4, t3 i t4..

(teraz tak sobie myślę, że skoro powiedziała mi, ze w ciąży tsh potrzebne poniżej 2,5, a niekoniecznie 1,5.. a ja mam 2,3 to po co mi daje większa dawkę już..? Może zapotrzebowanie organizmu nie wzrasta aż tak.. wzrost tsh = spadek ft4, którego spadek może powodować też tabletka na padaczkę.. eh.. ja to mam prze..kichane..
I weź się babo lecz, tak źle i tak nie dobrze)
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-10 o 11:26
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 11:36   #1793
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

hej babki
ja oczywiście na prędce przeczytałam>
Dzastin - liczę na Ciebie z tą fasolą, bo cosik tu posucha...
Maru - nie wiem czy jeszcze aktualne ale ja mam odkurzacz wodny (zelmer aquawelt - czy jakoś tak) i tam w pojemniku mam tylko jeden filtr, króty myję po odkurzaniu. Przy mojej psowej nie przeszło by bez mycia . pozostałe filtry mam jak w normalnym odkurzaczu (ten ma funkcje na mokro i na sucho) i nie trzeba ich myć.

U mnie na dniach powinna być owu. Testy robię ale jeszcze mocnej krechy nie było, niby po bokach kłuje, niby jakoś tak czasem małpowo boli ... nie mam za to śluzy odpowiedniej tylko taką wodnistą i boję się, że z owu w tym cyklu nici.
Połówek w pt wrócił do domu i znów miałam weekend z robotą przy chałupie , 2 h składaliśmy basen , potem było wiercenie, przybijanie, montowanie itp czyli cement w gaciach i pełna rozkosz. Dziś ciąg dalszy przyjemności . Ogród mnie wzywa . Oczywiście w tak zwanym między czasie książkowo, co drugi dzień staramy się o kolejnego potomka (taka jestem zmęczona robotą, że codziennie choby skały srały - nie dam rady !).
trzymajcie się kochane jak zwykle Was podczytam w wolnej...
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 11:50   #1794
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Haha, dobre No fakt, razem wychodzi "git"
Ja to tam miałam dosłownie miażdzenie jajników przy badaniu, bolało mnie ze ohoho.. Niby obraz nie był zły, ale nie był tez idealny. Wiem, ze tam chodzi o ilość tych pęcherzyków i rozmiar i chyba miałam za mało albo za małe i dlatego nie w pełni obraz PCOs. Z kolei inne bad. u ginekologa u mnie w mieście to dziadzio mój widział za każdym razem tylko ładne jajniki, łapki trzymał przy sobie, nic mi nie miażżył, więc zdurnieć można Ale fakt, odstęp czasu między tymi badaniami byl może nawet koł0o 12m-c więc..

I RACJA! Mi się udało to Tobie też się uda!


Lady_Malgo
zatkało mnie jak czytałam o tym weselichu, brzmiało jak wyrwane żywcem z scenariusza filmu Niezłe akcje i widoki miałaś kochana

ANTERIA
chciałabym podopowiedzieć, ale o spadaniu szyjek itp. nie mam zielonego pojęcia.

Magbes, dziękuję!

A w ogóle to wróciłam właśnie od endokrynolog, trochę mnie irytuje, bo ją widzę drażni, że chcę być świadoma leczenia, uważa, że za duzo czytam, no ale ludzie, mam podstawy i powody.. Czasem myślę, że lekarze dzielą się na 2 grupy - tych co lubią świadomych pacjentów i tych, którzy wolą po 2giej str. stołu mieć nic nie kumających podopiecznych, którzy o nic nie pytają, nic nie rozumieją i łykają co się im każe. Ale na Boga, ja mam problemy zdrowotne, biorę leki, mam prawo o nich chcieć czytać, szczególnie będąc w ciąży.. Next wizytę mam 8.10, a od jutra mam brać podniesioną dawkę EuthyroxuN 25 - już nie jedną a półtora tabletki. Łaskawie dostałam i tsh i ft4 do przebadania, ale usłyszałam też, że niepotrzebnie to badanie sieje obawy gdy ft4 niskie.. No ALE dała mi pewnie z łaską, bo wie, że przeczytałam o wpływie mojego leku na epilepsję na podnoszenie się tsh oraz spadanie ft4, t3 i t4..

(teraz tak sobie myślę, że skoro powiedziała mi, ze w ciąży tsh potrzebne poniżej 2,5, a niekoniecznie 1,5.. a ja mam 2,3 to po co mi daje większa dawkę już..? Może zapotrzebowanie organizmu nie wzrasta aż tak.. wzrost tsh = spadek ft4, którego spadek może powodować też tabletka na padaczkę.. eh.. ja to mam prze..kichane..
I weź się babo lecz, tak źle i tak nie dobrze)
Współczuje ci tych problemów ze zdrowiem
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 11:57   #1795
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Współczuje ci tych problemów ze zdrowiem
Dziękuję za zrozumienie
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem

partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 12:22   #1796
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Maru - nie wiem czy jeszcze aktualne ale ja mam odkurzacz wodny (zelmer aquawelt - czy jakoś tak) i tam w pojemniku mam tylko jeden filtr, króty myję po odkurzaniu. Przy mojej psowej nie przeszło by bez mycia . pozostałe filtry mam jak w normalnym odkurzaczu (ten ma funkcje na mokro i na sucho) i nie trzeba ich myć.
O to masz podobny, w sensie mój też ma 2 opcje - na mokro i sucho, ale ja mam w pojemniku samym 2 filtry!
Jeden taki rurkowaty, naciągnięty na takie coś co wystaje z pokrywy a drugi pod klapką na wierzchu tej pokrywy. W ogóle zorientowałam się, ze ten drugi tam jest dopiero po jakimś czasie
Myślałam o kupnie tego aquawelta, ale w końcu stwierdziliśmy, że prać odkurzaczem nie musimy i wystarczy aquos

w sumie jak obejrząłam w necie one są dość podobnie skonstruowane, sprawdź, czty nie masz filtra pod klapką na pokrywie wiaderka, ten na pewno trzeba czyścić.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 12:25   #1797
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Kocur pytaj !
Na telefonie ale jestem
Przyszłam do mamy na neta ale właśnie jej wyłączyli i leci teraz zapłacić ;-)
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 12:42   #1798
zaraz_a
Raczkowanie
 
Avatar zaraz_a
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 108
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Skierka,trudno mi powiedzieć jak na badaniach byłam w 2dc...
Ty testujesz w wtorek? bo jak tak planuje,na dziś mam termin @ ale jeszcze jej nie ma (9 dzień po odstawieniu dupka)
Dzastino - kciukasy na kutro zaciśnięte

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Nic dodać nic ująć - zgadzam się w 100%. I zazdroszczę możliwości do porządnego przebadania, ja takich nie miałam. Może nie koniecznie z luteiną, ale z innymi hormonami mam duży kłopot i g.. mogę z tym zrobić ponieważ po bad. szpitalnych dla unormowania poziomu hormonów zalecono mi leczenie hormonalne. Podjęłam się go. Jednak moje leki na epilepsję wchodziły w interakcję w antykonceptami i wypłukiwały 47% etanyloestradiolu, a co za tym idzie 7 dniowa przerwa na okres okazała się fiasko. 2 z 3 opakowań Jeanine leżą i się marnują, (70zł w błoto..) bo wiadomym było, że takie leczenie jest w moim przypadku bezsensowne. Ja bardzo bym chciała być zdrową kobietą, a nie męczyć się ze świadomością, że przy normie dihydrotestosteronu od 24 do 368 wyszło mi go 1623.. Lysieję, poważnie łysieję i nic nie mogę poradzić..może są jakieś sposoby, ale ja się nie ma środków i mieszka w małym mieście to pozostaje oswajać się ze świadomością o peruce..

Tak teraz zerkłam na wypis ze szpitala z endokrynologii i mam tam wynik niejakiego PRL.. czy to aby nie była tez badana prolaktyna? Tyle, że jeśli tak to wynik w innych 'proporcjach' bo norma 70 -510; miałam 475.
Wiem jedno. Prolaktyna jest hormonem dla którego dzień cyklu jest ważny w badaniu, a tutaj nie mogło mieć to znaczenia, bo nikt mnie nie będzie trzymał m-c w szpitalu.
A co do stresu,żyję w stresie i mocno osiwiałam. Miałam też badany hormon stresu - kortyzol tam na endokrynologii i wyniki były niemałe. Więc moja prolaktyna tak czy owak łatwo nie miała, a jakoś radę dała. Teraz tylko się modlę by donosić i by mieć czym karmić
Najważniejsze, że to już za Tobą oby ta noc była już komfortowa i spokojna
partytura - współczuję problemów ze zdrowiem. Majątek musisz wydawać na badania, a w ciązy, to powinno być naturalne, że na wszystko powinnaś dostawać od ręki skierowania na NFZ . Normalnie ręce opadają. Nie wiem,l czy tylko ginekolog, czy może lekarz pierwszego konfliktu nie mógłby dawać skierowań bez marudzenia i kręcenia nosem.

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Witajcie
Nie odzywam się ostatnio, bo złe rzeczy się u mnie dzieją i jakoś nie mam weny się udzielać, ale ciągle was podczytuje i trzymam kciuki za wszystkie staraczki i mamuśki i dzidziole
z moim zdrowiem już lepiej, zobaczymy co będzie jak odstawie leki, mam nadzieje, że te infekcje się wreszcie ode mnie odczepią raz na zawsze!
Tż ostatnio mnie do szału doprowadza, nie da się z nim żyć! Czy ja kiedykolwiek będę ważna dla niego przynajmniej tak samo jak jego matka i cała rodzina? Bo ostatnio świetnie pokazuje mi, że to oni są na pierwszym miejscu.. Rozumiem to, że są dla niego ważni, z mojej strony trochę to inaczej wygląda, nie jestem zbytnio przywiązana do moich rodziców emocjonalnie, wiadomo, chcę już życie układać po swojemu i skupiam się przede wszystkim na sobie a moi rodzice doskonale to rozumieją, ale on, mimo tego, że mieszka teraz u mnie to wiecznie by wracał do domu, ba, nawet przy dzisiejszej kłótni powiedział mi, że wróci tam na stałe.. Ja wychodzę z założenia, że jeśli ze mną chce założyć rodzinę to przede wszystkim skupia się na nas, to nie jest jednoznaczne z zerwaniem kontaktów z rodzicami, aż tak dużo wymagam? a on ostatnio nie ma siły na spędzanie czasu ze mną, nawet chęci, wiecznie jest zmęczony, a jak jedzie po pracy do swojego rodzinnego domu to na wszystko ma i czas, i chęć, i siłę. W dodatku to co powie jego mama to jest świętość i tak trzeba robić, a ja nawet jak mu mówiłam to samo to ze mną jest wszelka dyskusja.. A oczywiście z perspektywy jego rodziny to wszelkie zło tego świata to moja wina, bo przecież zawala studia przez pracę (a pracuje u moich rodziców, więc dla mnie takie teksty to mega cios) jak i również przeze mnie, bo u mnie mieszka, więc dlatego się nie uczy (a tak na prawdę u mnie nie ma zbyt wielu obowiązków i gdybym ja go nie ganiała to by w ogóle nie otworzył książki, a tak to po wielu walkach i kłótniach w końcu zaczyna się uczyć, oczywiście wielce obrażony bo ja raczyłam go obudzić po dwóch godzinach popołudniowej drzemki, a jak siedzi w domu to ciągle mu znajdują jakieś zajęcia, domowe prace, więc na naukę w ogóle nie ma czasu) i ciągle słyszę jakieś teksty, które są skierowane we mnie.. Traktują go jak małe dziecko a przecież ma już 25 lat ! I on mi będzie oczy mydlił, że jak będziemy na swoim i będziemy mieć dziecko to mi we wszystkim pomoże, tylko ciekawe jak, skoro na razie to wszelkie zadania w domu rodzinnym są ważniejsze od tych u mnie.. Więc chyba starania o dziecko trzeba przełożyć na dużo późniejszy termin, bo jak na razie nie widzę w tym sensu.. Nie wiem co się stało, od naszego urlopu zmienił się o 180 stopni, wcześniej było podobnie, na początku naszego związku, ale później zmienił myślenie, stawał w mojej obronie gdy jakieś były podteksty w stosunku do mnie i mojej winy w czymkolwiek, a teraz kompletnie odwrotnie.. Co się stało to nie wiem, wiem, że jak jedzie sam do domu rodzinnego to wraca z mętlikiem w głowie, a mi już się odechciewa tam jeździć widząc to wszystko..
Echh musiałam się wygadać dziewczyny, bo po prostu już nie mam siły, tak pragnę małego bobaska a jak na razie nie widzę sensu, żeby się o niego starać, bo dopóki nie unormujemy tej sytuacji, nie dogadamy się, to po co?
ruda - mam nadzieję, że się jakoś dogadacie, tylko pytanie ile CIEBIE to jeszcze będzie nerwów kosztowało. Jednak czasem mam wrażenie, że prawdziwa jest ta teoria o facetach, która mówi, że rozwijają się do 5-go roku zycia, a później już tylko rosną.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny

Lecę zaraz na badania morfologia i żelazo żeby mieć świeże w sobotę na wizycie. Później będę dzwonić o to usg gen ale czytałam że ten lekarz już fo nas nie przyjeżdża... Neta dalej nie mam

Ruda nienawidzę mamisynkow, mój tata był identyczny, zawsze jak wracał od babci to były w domu afery, na szczęście.mama go.w końcu całkiem zmieniła ale dziś przyznaje że wzięła by rozwód tylko dawniej to nie było.takie proste. Jednak teraz nie żałuję bo tata się bardzo zmienił. A.ja z moją alergia na mamisynkow pogoniłabym takiego
Lunka - a jak się mieszka?

Cytat:
Napisane przez Szejda Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie
Weeekend spędziłam na pełnych obrotach miałam gości i trzeba im było zapewniać rozrywki. A więc były place zabaw, oglądanie zwierzaczków, dla starszych były gokarty a wieczorami drinkowanie
Było bardzo symaptycznie ale jeszcze jedeń by mi się przydał na takie czyste lenistwo, jeszcze jest taka ładna pogoda....No nic trzeba wracać do pracy, nowy tydzień przd nami, nie ma się co mazać
Miłego dnia dziewczyny!
Szejda - bo po weekendzie, tak jak po urlopie, powinien być zawsze dzień wolny na ponowne przyzwyczajenie się do pracy

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Dziewczynki, dziś 26 dc, zeszły cykl był 27-dniowy, także pojutrze nie spodziewam się @. Dzisiejszy test nic nie pokazał, także czekam dalej i zamawiam porcję tescikow
anoxee - więc ja też się u Ciebi pojutrze @ NIE spodziewam. Powodzenia.

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Hej dziewczny
W sumie to się witam i żegnam bo dziś jadę do Poznania, potem Lublin i wracam do Wawy. Makabra, dawno nie jeździłam w delegację, wiec mnie wypchneli
Życzę udanego dnia, oraz całego weekendu! Buźka!
Kejthx - spokojnej drogi i wracaj do nas szybko.

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
U mnie 29dc, @ nie ma. Wczoraj wieczorem badając szyjkę wygrzebałam dwie maluśkie kropki krwi wielkości łepka od szpilki. Także czuję, że @ zaraz będzie. Zwykle jednak zaczynała się u mnie brunatnymi plamieniami. Brzuchol pobolewa. Dziś lub jutro @ przyjdzie. Cycuchy już nie bolą wcale.
dedra - oby nie przylazła, może to tylko będzie (bo nawet go jeszcze nie ma) loekkie plamienie w terminie @.

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Od kilku dni mam doła...nie wiem czemu???
Tak bez przyczyny....albo to kolejny etap po #
kooocur - głowa do góry, cycki do przodu. I nie dołuj się, tylko myśl już o urlopie.

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
.
Połówek w pt wrócił do domu i znów miałam weekend z robotą przy chałupie , 2 h składaliśmy basen , potem było wiercenie, przybijanie, montowanie itp czyli cement w gaciach i pełna rozkosz. Dziś ciąg dalszy przyjemności . Ogród mnie wzywa . Oczywiście w tak zwanym między czasie książkowo, co drugi dzień staramy się o kolejnego potomka (taka jestem zmęczona robotą, że codziennie choby skały srały - nie dam rady !).
trzymajcie się kochane jak zwykle Was podczytam w wolnej...
kwitka - ja też już jestem czysto fizycznie zmęczona tymi staraniami... o mężu już nie wspominając. Wygląda już na padniętego jak koń po westernir. A wygląda na to, że to jeszcze nie koniec.


Byłam dzisiaj na monitoringu i doktor zrobił mi miłą niespodziankę . Hodowałam sobie pęcherzyk w prawym jajniku, lewy był pusty. Pęcherzyk miał tydzień temu 13 mm, w ostatni piątek prawie 17 mm i poszłam dzisiaj zobaczyć czy pękł. Lekarz mówi, ze pęcherzyk w LEWYM jajniku ma ponad 18 mm o pewnie pęknie w 24-48 godzin. Ja mu na to, że nie w LEWYM, tylko w PRAWYM, bo tam go mam, a lewy świeci pustkjami. A on mi na to, że ten w prawym jest ładnie pęknięty (pewnie od wczoraj), a w lewym jest drugi, całkiem spory i mamy się starać dalej i trzyma mocno kciuki . Nie mam pojęcia skąd się tam wziął i jakim cudem tak szybko urósł, skoro n ie było go widać na piątkowym monitoringu. A może było widać, tylko lekarka skupiła się na prawym jajniku i olała ten lewy?
Ło matkooo. chyba mężowi kofeinę dożylnie podam, bo mi padnie z przemęczenia .

Edytowane przez zaraz_a
Czas edycji: 2012-09-10 o 12:44
zaraz_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 13:00   #1799
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Kocur pytaj !
Na telefonie ale jestem
Przyszłam do mamy na neta ale właśnie jej wyłączyli i leci teraz zapłacić ;-)
No to mama Ci niespodziankę zafundowała A kiedy będziesz miała neta u siebie?

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
U mnie na dniach powinna być owu. Testy robię ale jeszcze mocnej krechy nie było, niby po bokach kłuje, niby jakoś tak czasem małpowo boli ... nie mam za to śluzy odpowiedniej tylko taką wodnistą i boję się, że z owu w tym cyklu nici.
Połówek w pt wrócił do domu i znów miałam weekend z robotą przy chałupie , 2 h składaliśmy basen , potem było wiercenie, przybijanie, montowanie itp czyli cement w gaciach i pełna rozkosz. Dziś ciąg dalszy przyjemności . Ogród mnie wzywa . Oczywiście w tak zwanym między czasie książkowo, co drugi dzień staramy się o kolejnego potomka (taka jestem zmęczona robotą, że codziennie choby skały srały - nie dam rady !).
trzymajcie się kochane jak zwykle Was podczytam w wolnej...
Współczuję remontu, nas też to niedługo czeka. Kafle trzeba wymienić w przedpokoju, więc będzie kucie i kupa kurzu. Jak ja tego nie lubię...
A męża wykorzystuj ile się da, bo w końcu musi coś zaskoczyć. Oby w tym własnie cyklu!

Cytat:
Napisane przez zaraz_a Pokaż wiadomość
dedra - oby nie przylazła, może to tylko będzie (bo nawet go jeszcze nie ma) loekkie plamienie w terminie @.


Byłam dzisiaj na monitoringu i doktor zrobił mi miłą niespodziankę . Hodowałam sobie pęcherzyk w prawym jajniku, lewy był pusty. Pęcherzyk miał tydzień temu 13 mm, w ostatni piątek prawie 17 mm i poszłam dzisiaj zobaczyć czy pękł. Lekarz mówi, ze pęcherzyk w LEWYM jajniku ma ponad 18 mm o pewnie pęknie w 24-48 godzin. Ja mu na to, że nie w LEWYM, tylko w PRAWYM, bo tam go mam, a lewy świeci pustkjami. A on mi na to, że ten w prawym jest ładnie pęknięty (pewnie od wczoraj), a w lewym jest drugi, całkiem spory i mamy się starać dalej i trzyma mocno kciuki . Nie mam pojęcia skąd się tam wziął i jakim cudem tak szybko urósł, skoro n ie było go widać na piątkowym monitoringu. A może było widać, tylko lekarka skupiła się na prawym jajniku i olała ten lewy?
Ło matkooo. chyba mężowi kofeinę dożylnie podam, bo mi padnie z przemęczenia .
Przylezie na pewno, nie mam złudzeń, test w końcu był negatywny. Po prostu ten cykl będzie dłuższy.

A z Twoją owulką to niezłe jaja i to dosłownie, bo aż dwa! Super! A mąż da radę, co ma nie dać! Miłych staranek zatem życzę i trzymam kciuki za powodzenie!
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 13:13   #1800
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Mieszka się super, całkiem inne podejscie do sprzatania
Neta będę mieć jak.właściciel załatwi czyli podobno dziś...

Dobrze że dopiero teraz zablkowali internet bo jaja były z tym Usg, było w piątek a.następnym razem lekarz przyjeżdża 28 czyli dla mnie o 4 dni za późno, ale dziewczyna z mamus.dała mi na szczęście.namiary na krynice i jutro mam się.zapisać ale termin jaki chce
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.